sygn. I C 1137/21 11 sierpnia 2024 Sąd Rejonowy w Nowym Sączu

Uzasadnienie z 11 sierpnia 2024, sygn. I C 1137/21

Data orzeczenia 11 sierpnia 2024
Sąd Sąd Rejonowy w Nowym Sączu
Wydział I Wydział Cywilny
Tagi
#Sąd Rejonowy w Nowym Sączu #I Wydział Cywilny #uzasadnienie

Sygn. I C 1137/21

UZASADNIENIE

wyroku z dnia 25 stycznia 2024 r.

Pozwem wniesionym w dniu 19 listopada 2020 r. powódka A. C. wniosła o zasądzenie od pozwanego W. K. kwoty 32.100,54 zł tytułem odszkodowania, w tym:

- 6.800 zł za zakup silnika od pozwanego,

- 400 zł za zakup oddzielacza oleju,

- 1.620,54 zł za zakup kompletu rozrządu,

- 300 zł za wymianę rozrządu,

- 22.980 zł za remont silnika i wymianę podzespołów.

W uzasadnieniu wskazała, że jako konsument, za cenę 6.800 zł nabyła od pozwanego silnik do samochodu osobowego marki A. (...), po regeneracji, objęty 12-miesięczną gwarancją. Sprzedawca zapewnił, że silnik jest w pełni sprawny, używany i zregenerowany, złożony na nowych i oryginalnych częściach. Silnik dostarczony został przez W. K. do powódki jednak szybko pojawiły się problemy. Od razu po odbiorze samochodu z wymienionym silnikiem pojazd zaczął szarpać na wyższych obrotach a jednocześnie pojawiła się kontrolka „check engine”. Komputer diagnostyczny wskazywał na wypadanie zapłonów trzeciego cylindra. Z uwagi na możliwy problem z cewką zapłonową powódka zakupiła nową oryginalną, jednak po jej wymianie problem nie zniknął, co więcej z dnia na dzień się pogłębiał, co objawiało się coraz mocniejszym szarpaniem silnika, samochód nie miał mocy jechać. Pojazd był diagnozowany przez czterech mechaników, którzy jednoznacznie wskazywali na problem z silnikiem i wadliwym rozrządem. Podczas spotkania i diagnostyki u pozwanego stwierdzono, że przyczyną szarpania silnika są cewki zapłonowe, jednakże finalnie problem nie został usunięty. W samochodzie wymienione zostały pozostałe 3 cewki, jednak szarpanie nie ustąpiło. Powódka zgłosiła pozwanemu usterki z jednoczesnym wezwaniem do ich usunięcia w ramach gwarancji, jednakże ostatecznie, po sprawdzeniu pozwany stwierdził, że żadne szarpanie nie występuje. Poinformował powódkę, że przyczyną szarpania jest odma silnika ale i po jej wymianie, szarpanie nie ustało, natomiast pojawił się nowy problem – metaliczne dźwięki dochodzące z okolic łańcucha rozrządu, a samochód zaczął szarpać jeszcze częściej. Z uwagi na brak współpracy ze strony pozwanego, skorzystała z usług niezależnego rzeczoznawcy, który stwierdził, że przyczyną jest nadmiernie wyciągnięty łańcuch rozrządu. W związku z tym, w serwisie zamówiony został komplet rozrządu (dwa łańcuchy, sześć ślizgów, dwa napinacze i komplet uszczelek). Po tej wymianie silnik zaczął poprawnie pracować jednak szarpanie w pełni nie ustało. Zostały więc dodatkowo wymienione dwa wtryski trzeciego i czwartego cylindra, podmieniono świece zapłonowe, sondę lambda i sprawdzono elektronikę silnika. Mechanik nie był w stanie usunąć przyczyny szarpania dodając, że czwarty cylinder ma spory nagar olejowy, co może powodować zalewanie świecy zapłonowej. Dodatkowo, po rozebraniu elementów silnika zauważono spore ilości nagaru olejowego, które jednak zostały przez kogoś wyczyszczone specjalnym płynem. Opinia Biura (...)potwierdza, że z zakresu uszkodzeń wynika, że silnik został niewłaściwe zamontowany po wykonanej naprawie pozwanego, a stwierdzone wady i usterki w trakcie użytkowania są następstwem niewłaściwego procesu remontowego silnika oraz zastosowania materiałów niskiej jakości. Powódka była zmuszona przeprowadzić ponowny remont silnika i wymienić podzespoły auta bowiem samochód nie nadawał się do użytkowania. Koszt naprawy i wymiany podzespołów silnika wyniósł łącznie 22.980 zł. Na dochodzoną kwotę składają się koszty jakie powódka poniosła w związku z zakupem silnika (6.800 zł), który miał mieć określone właściwości umożliwiające jego zamontowanie i gwarantujące pełną sprawność i możliwość użytkowania oraz konieczne nakłady (k. 3-5).

W sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości.

Przyznał, że zajmuje się regeneracją używanych silników, które później sprzedaje a silnik powódki został zamontowany przez osoby przez nią wskazane bez jego udziału i poza jego kontrolą, co stanowi przyczynę wszystkich problemów z silnikiem. Podniósł, że sprzedał powódce pełnowartościowy zregenerowany (tj. używany) silnik, w związku z czym nie może oczekiwać, że rzecz używana będzie miała w 100% te same właściwości, co taka sama rzecz, fabrycznie nowa. Powódka powinna brać pod uwagę fabryczne niedociągnięcia każdego rodzaju silnika a w przypadku tego typu silników jest to np. napinacz łańcucha rozrządu. Podniósł, że nie zostały uwzględnione jego uwagi co do sposobu przeprowadzenia oględzin ani nie zostały wzięte pod uwagę jego wyjaśnienia, że do silnika dostały się ciała obce, najprawdopodobniej pochodzące z niedoczyszczonego układu dolotowego. Mechanicy montujący na zlecenie powódki silnik przed montażem nie wyczyścili tego układu choć powinni, w konsekwencji do silnika przedostały się ciała obce, o czym świadczą zarysowania na nowych tłokach, które sam zamontował. Dokonał ponadto regeneracji głowicy, która w trakcie oględzin była zarysowana a osoba przeprowadzająca oględziny całkowicie to pominęła. Podkreślił, że z samej treści pozwu wynika, że silnik był „naprawiany” przez co najmniej trzech różnych mechaników i nie wiadomo, co który z nich zrobił i jaki to miało wpływ na rzekome „szarpanie”, cokolwiek ono w rozumieniu powódki oznacza. Zarzucił niewykazanie kosztów naprawy a także brak ekonomicznego uzasadnienia poniesienia związanych z tym kosztów. Zarzucił, że powódka nie wskazała wyraźnie podstawy żądania. W sytuacji gdy, jak się wydaje, żąda odszkodowania z tytułu niewłaściwego wykonania umowy, żądane odszkodowanie z tytułu prac naprawczych silnika kilkukrotnie przewyższa wartość umowy zawartej pomiędzy stronami (k. 34-36).

Strony nie doszły do porozumienia podtrzymując stanowiska (k. 43-44, 81, 212, 276).

Na podstawie zebranego materiału dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 14 sierpnia 2019 r. powódka A. C. zawarła z pozwanym W. K. prowadzącym działalność gospodarczą pod firmą (...) umowę sprzedaży silnika zregenerowanego na nowych i oryginalnych częściach do samochodu A. (...) - za kwotę 6.800 zł brutto. W. K. wystawił gwarancję na części używane silnika (bez osprzętu tj. układu korbowo-tłokowego, głowicy i bloku) – 12 miesięcy od daty zakupu lub 5 tyś. km, z zastrzeżeniem, że stan techniczny części wynika z ich dotychczasowej eksploatacji i uwzględnia naturalny stopień zużycia. W przypadku uznania gwarancji pozwany zobowiązał się wymienić wadliwą część lub usunąć usterkę w terminie 21 dni pracujących od daty zgłoszenia usterki.

Montaż zakupionego silnika przeprowadził znajomy mechanik powódki D. R..

Fakty bezsporne, faktura nr (...) (k. 9); karta gwarancyjna (k. 10); z eznania świadka R. C. (k. 89-90); zeznania świadka H. S. (k. 108-109; 198-208); zeznania świadka D. R. (k. 132- akta I Cps 4/22); zeznania powódki (k. 285v)

Niedługo po montażu, ujawniły się pierwsze problemy silnika, szarpanie podczas pracy. Pomimo diagnostyki, w trakcie której stwierdzono wypadanie cewek zapłonowych w cylindrach samochodu i napraw w warsztacie W. K., problemy z pracą silnika nie ustąpiły. Za radą W. K., który twierdził, że przyczyną szarpania jest niesprawna odma silnika, A. C. zamówiła w serwisie (...) oddzielacz oleju za kwotę 400 zł. Wymiana nie przyniosła jednak poprawy, natomiast pojawił się nowy problem polegający na hałaśliwej pracy rozrządu.

Dowód: faktura nr (...) (k. 11); zeznania świadka R. C. (k. 89-90); zeznania świadka H. S. (k. 108-109; 198-208); zeznania świadka D. R. (k. 132 akt I Cps 4/22); zeznania powódki (k. 285v) i pozwanego (k. 287)

Podczas diagnostyki prowadzonej przez rzeczoznawcę samochodowego stwierdzono, że przyczyną problemu jest nadmiernie wyciągnięty łańcuch rozrządu. Naprawa rozrządu w serwisie (...) kosztowała 1.920,54 zł. Naprawa poprawiła jakość pracy silnika, jednak nie usunęła w całości problemu szarpania, powódka zleciła więc dalsze naprawy silnika, w trakcie których wymieniono wtryski trzeciego i czwartego cylindra, świece zapłonowe, sondę lambda i sprawdzono elektronikę silnika. Działania te nie doprowadziły do usunięcia problemu nierównej pracy silnika.

Dowód: raport skanowania kodów systemowych (k. 12); faktura nr (...) (k. 13); rachunek z dnia 30 grudnia 2019 r. (k. 14); zeznania świadka R. C. (k. 89-90); zeznania świadka H. S. (k. 108-109; 198-208); zeznania powódki (k. 285v) i pozwanego (k. 287)

W związku z nieustąpieniem usterek i nierównomierną pracą silnika, w realizacji zlecenia powódki wykonania prywatnej opinii, po dokonaniu oględzin silnika w dniach 4 marca 2020 r. (oględziny i badanie silnika pojazdu) oraz 10 marca 2020 r. dalszych czynności badawczych rzeczoznawca samochodowy z Biura (...) (...) stwierdził, że po wykonanej przez W. K. naprawie remontowej z wymianą elementów i podzespołów silnika, silnik ten został zmontowany niewłaściwie. W trakcie badania stwierdzono:

- błędy elektroniczne związane z wypadaniem zapłonu,

- nieszczelności pierścieni tłoków (w wyniku próby olejowej),

- po zdemontowaniu kolektora dolotowego stwierdzono znaczne ilości substancji olejowej,

- zadarcia na wałkach rozrządu wskutek niewłaściwie dokonanego montażu i ustawienia wałków niewłaściwym przyrządem,

- turbina doładowująca bez śladów obecności olejowych oraz bez luzów i nieprawidłowości użytkowych (element po wcześniejszej regeneracji),

- znaczne zatarcia panewek na wałkach rozrządu,

- po zdemontowaniu głowicy widoczne znaczne ilości nagaru – nadciśnienia powstałego w wyniku przepalania w komorach silnika, oleju silnikowego – nadmierne zużycie oleju silnikowego,

- uszkodzenia głowicy i tłoków – przedostanie się ciała obcego do komór spalania – na cylindrach I i III nadciśnienie osadu sadzy wskazujące na wczesne uszkodzenie elementu,

- zatarcia panewek głównych wału korbowego i panewek korbowych poszczególnych cylindrów,

- ślady zatarć na wale korbowym,

- w gniazdach pierścieni tłokowych znaczne ilości naniesień powstałych w wyniku przepalania oleju silnikowego,

- tłok sprzęgu cylindra III z wyraźnymi śladami uszkodzeń mechanicznych powstałych w wyniku przedostania się ciała obcego do komory spalania – w miejscu uszkodzeń odkształcenie cylindrycznie-obwodowo tłoka,

- ubytek krawędziowy tłoku sprzęgu cylindra I – naniesienie osadu sadzu wskazujące na wczesne uszkodzenie elementu,

- zarysowania pionowe na gładziach cylindrów wskazujące na niewłaściwy procesu pracy silnika.

Badanie silnika odbyło się przy udziale W. K., który zgłaszał uwagi do przebiegu badania.

A. C. dokonała naprawy silnika, która przywróciła jego pełną sprawność. Koszt naprawy wyniósł 22.980 zł.

Dowód: opinia rzeczoznawcy z Biura (...) wraz z załącznikami (k. 15-22); faktura VAT nr (...) (k. 23); zeznania świadka R. C. (k. 89-90); zeznania świadka H. S. (k. 108-109; 198-208)

W dniu 22 lipca 2020 r. A. C. wystosowała do pozwanego W. K. wezwanie do zapłaty kwoty 32.100,54 zł, które pozostało bez odpowiedzi.

Dowód: wezwanie do zapłaty (k. 24-28)

Przyczyną wadliwości silnika pojazdu A. (...) o numerze rejestracyjnym (...) były nieszczelności powstałe w układzie tłokowym silnika, spowodowane brakiem regeneracji kadłuba silnika. Przyczyną powstania wady silnika było jego naturalne zużycie i pobieżna regeneracja na częściach niskiej jakości. Regeneracja silnika wykonana przez pozwanego polegała na wymianie tłoków z pierścieniami (bez markowych) i innych części silnika pochodzących z rynku wtórnego bez naprawy kadłuba silnika, który nosił ślady zużycia w wyniku przejechania kilkuset kilometrów (kadłub silnika a w szczególności jego cylindry nie zostały zregenerowane, tłoki - części alternatywne nie posiadające oznaczeń producenta, napinacze łańcucha rozrządu - części z rynku wtórnego, daty produkcji 4.17 i 10.11, pokrywa z uszczelniaczem - części z rynku wtórnego, data produkcji 11.18, pompa oleju - część zamontowana bez rzetelnej weryfikacji, wałki rozrządu - jeden z wałków uszkodzony mechanicznie ostrym narzędziem). Niepobieżna regeneracja tego silnika polegałaby na przeszlifowaniu cylindrów silnika i zamontowaniu pełnowartościowych części np. wałków rozrządu.

Stwierdzone ślady uszkodzeń tłoków oraz głowicy podczas oględzin silnika z demontażem dokonane przez rzeczoznawcę mgr inż. H. S. oraz stwierdzony brak śladów uszkodzeń grzybków zaworów i gładzi cylindrów dowodzą, że przedostanie się ciała obcego do komory spalania nastąpiło przed naprawą regeneracyjną pozwanego. Nie mogło dojść do uszkodzeń w trakcie montażu silnika lub prowadzenia kolejnych prac naprawczych, ponieważ nie stwierdzono przez biegłego uszkodzeń mechanicznych grzybków zaworów (wszystkich) i gładzi cylindrów silnika.

Koszt warsztatowej naprawy silnika przy wykorzystaniu część oryginalnych oznaczonych symbolem o wyniósłby 24.902,28 zł, przy wykorzystaniu części oryginalnych oznaczonych symbolem „(...)” i (...) - 22.002,49 zł, a części alternatywnych oznaczonych symbolem „(...)” i (...) oraz „(...)” i (...) - 21.661,35 zł. Wartość silnika używanego pełnowartościowego mieściła się w przedziale 5.900 zł - 6.500 zł brutto. Wartość silnika wadliwego to wartość złomu 100 zł brutto.

Dowód: opinia biegłego z zakresu techniki samochodowej wraz z załącznikami (k. 145-189); opinia uzupełniająca biegłego z zakresu techniki samochodowej z dn. 23.04.2023 r. (k. 220-223); opinia uzupełniająca biegłego z zakresu techniki samochodowej z dn. 8.08.2023 r. (k. 251-253)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie zgromadzonych w sprawie dokumentów a także zeznań świadków i stron, zweryfikowanych opinią biegłego. Przedłożona przez strony dokumentacja wraz z wnioskami opinii biegłego, zobrazowała charakter wad i przedmiot sporu. W swoich zeznaniach strony wzajemnie odniosły się do okoliczności spornych i opisały przebieg ustaleń przedsądowych.

Świadek D. R. opisał sposób montażu silnika, który osobiście przeprowadzał, z kolei zaś R. C. (syn powódki) odniósł się do okoliczności związanych z ujawnieniem usterek silnika i przebiegiem konsultacji z pozwanym. H. S., który dokonywał diagnostyki silnika na zlecenie powódki a następnie jego naprawy, szczegółowo opisał charakterystykę stwierdzonych przez siebie wad. Sąd nie znalazł podstaw do odmowy wiarygodności zeznaniom świadków, w częściach w których nie były sprzeczne z opinią biegłego.

Rozstrzygająca w sprawie była opinia biegłego sądowego rzeczoznawcy techniki samochodowej inż. D. W., który po przeprowadzeniu analizy całości zgromadzonego materiału dowodowego, oględzin pojazdu i części wymontowanych z silnika (co zobrazował dokumentacją zdjęciową k. 181-189), opisał charakter poszczególnych wad, ostatecznie weryfikując przeciwne twierdzenia stron. Biegły przeprowadził analizę dokumentacji obrazującej stan silnika i zakresu usterek, udzielając przekonujących odpowiedzi na zarzuty pozwanego - po dokonaniu oględzin wszystkich przedstawionych mu części po wykonanej naprawie wraz ze szczegółowym opisem ich stanu. Wyjaśnił, że w sytuacji gdy silnik przejechał bezawaryjnie 8-9 tyś. km po naprawie nie było możliwe przeprowadzenie pomiarów własnych, weryfikujących pomiary inż. H. S.. Wnioski opinii były klarowne i jednoznaczne. Nie zgadzając się z wnioskami opinii pozwany nie zgłosił dalszych wniosków ani nie zaproponował opinii własnej, która prowadziłaby w jakimkolwiek stopniu do podważenia wniosków końcowych opinii biegłego sądowego.

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo było zasadne częściowo.

W przypadku wadliwości towaru, konsumentowi przysługuje wybór co do formy uzyskania rekompensaty od sprzedawcy. Może on wyprowadzać swoje roszczenia zarówno z rękojmi (lub gwarancji) za wady, jak też z przepisów przewidujących ogólne zasady odpowiedzialności kontraktowej (art. 471 k.c.). O ile reprezentujący powódkę pełnomocnik konsekwentnie dystansował się od wyraźnego wskazania reżimu prawnego z jakim wiąże odpowiedzialność pozwanego, o tyle z okoliczności faktycznych będących podstawą powództwa wynikało, że odpowiedzialność pozwanego powódka wiąże z odpowiedzialnością kontraktową (art. 471 k.c. w zw. z art. 535 § 1 k.c.). Na żadnym etapie powódka nie twierdziła, by żądanie pozwu wywodziła z wykonania uprawnień z tytułu rękojmi - czy to w postaci odstąpienia od umowy, ew. żądania obniżenia ceny, także przy uwzględnieniu, że udzielona przez sprzedawcę gwarancja nie obejmowała roszczeń pieniężnych a jedynie zobowiązanie do naprawy lub wymiany części.

Zgodnie z art. 471 k.c. dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które odpowiedzialności nie ponosi. Odpowiedzialność dłużnika została ukształtowana na zasadzie winy i uzależniona jest od wystąpienia przesłanek odpowiedzialności tj. szkody, którą poniósł wierzyciel, niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania na skutek okoliczności, za które dłużnik z mocy umowy lub ustawy ponosi odpowiedzialność, oraz związku przyczynowego między faktem nienależytego wykonania lub niewykonania zobowiązania a szkodą. Ciężar w tym zakresie spoczywa na powodzie (art. 6 k.c.).

Wnioski opinii biegłego sądowego jednoznacznie potwierdziły zarzuty pozwu o wadliwości silnika sprzedanego powódce, a w związku z tym - nienależytym wykonaniu umowy sprzedaży. Opinia sądowa biegłego sądowego inż. D. W. potwierdziła wnioski opinii prywatnej inż. H. S., że przedmiotowy silnik nie odpowiadał wymaganiom silnika zregenerowanego - wiele części do jego montażu było mocno zużytych, mechanicznie uszkodzonych bądź nie było częściami oryginalnymi a zamiennikami, co powodowało, że nabyty silnik nie spełniał podstawowej funkcji napędu samochodu. Wśród wad biegły wyszczególnił: mechaniczne ubytki tłoków cylindrów, wałków rozrządu i panewek, zastosowanie zamienników zamiast części oryginalnych: uszczelki pod głowicą, napinaczy łańcuchów rozrządu i pokrywy z uszczelniaczem. Z opinii biegłego, jak i z zeznań świadków wynika, że od chwili montażu silnik nie funkcjonował prawidłowo a kolejne naprawy nie były w stanie przywrócić go do stanu sprawności. Ponieważ biegły sądowy w opinii jednoznacznie wykluczył, by do uszkodzeń mogło dojść po zmontowaniu silnika przez pozwanego, odpowiedzialność za nienależyte wykonanie umowy spoczywa na nim. Pozwany ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną nienależytym wykonaniem umowy również przy uwzględnieniu, że użycie nieoryginalnych bądź zużytych części w silniku regenerowanym przez pozwanego jest sprzeczne z zasadami elementarnej uczciwości kupieckiej.

Szkoda z tym związana wykazana została przedłożonymi fakturami z których wprost wynika, że kwoty na nich wskazane zostały zapłacone przez powódkę gotówką. Rachunki te dostatecznie dokumentują zaciągnięcie przez powódkę zobowiązań pieniężnych prowadzących do powstania długu, który sam w sobie stanowi o szkodzie. Ich zasadność wiąże się z kosztami, które poniosła powódka w związku z zakupem wadliwego silnika. Szkodą poniesioną przez powódkę są koszty bezskutecznych napraw silnika i koszt jego zakupu, gdyż - o ile nawet niesprawny silnik miał pewną wartość, przez biegłego oszacowaną na kwotę 100 zł - to obecnie powódka nie posiada silnika niesprawnego skoro dokonała jego naprawy. Przy stopniu wadliwości silnika odpowiadającego wartości złomu, Sąd uznał zasadność w zakresie żądanego zwrotu kosztów zakupu silnika (6.800 zł), kompletu rozrządu (1.620,54 zł) z jego wymianą (300 zł) i zakupu oddzielacza oleju (400 zł). W tym zakresie uznać winę pozwanego, który wbrew swoim zapewnieniom nie naprawił wadliwości, czym naraził powódkę na konieczność znalezienia ich źródła i bezskutecznie podejmowane próby doprowadzenia samochodu do stanu używalności. Działanie powódki w celu zapewnienia możliwości działania samochodu należy uznać za racjonalne metodologicznie w sytuacji gdy pozwany nie dokonywał efektywnych napraw twierdząc, jakoby to nie silnik powodował wadliwe działanie samochodu. Szkoda wynikająca z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania postrzegana jest jako różnica między stanem majątku wierzyciela po naruszeniu zobowiązania a hipotetycznym stanem, jaki by istniał, gdyby dłużnik zachował się zgodnie z treścią zobowiązania. Tak rozumiana szkoda musi pozostawać w adekwatnym związku przyczynowym z naruszeniem zobowiązania, przy czym jej wysokość nie zawsze odpowiada wartości przedmiotu świadczenia.

Uznając argumenty pozwanego, Sąd nie uznał poniesionych przez powódkę kosztów naprawy silnika wykazanych przedstawionych fakturą na kwotę 22.980 zł niezależnie od tego, że wysokość związanych z tym kosztów została pozytywnie zweryfikowana przez biegłego sądowego. Sąd uznał, że koszty te nie pozostają w adekwatnym związku przyczynowym. Cywilnoprawna konstrukcja związku przyczynowego zawarta została w art. 361 k.c. a zgodnie z nim, zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Na gruncie powołanego przepisu nie chodzi o jakikolwiek związek, lecz o adekwatny związek przyczynowy, którego nie sposób dopatrzeć się w niniejszej sprawie. Powódka nie wykazała, by przed przystąpieniem do kosztowej naprawy wezwała pozwanego do jej wykonania, pod rygorem obciążenia takimi kosztami. Jak pozwany zeznał, o tym że do naprawy doszło i jaki jest jej koszt dowiedział się dopiero w sądzie (k. 287). Zwraca uwagę, że w sytuacji samodzielnej decyzji powódki o naprawie pozwany pozbawiony został wpływu na możliwość współkształtowania wysokości szkody, za którą ponosi odpowiedzialność i nie miał możliwości ograniczenia tych kosztów. Trafnie pozwany zarzucił, że naprawa ta nie była ekonomicznie uzasadniona jako, że przekraczała wielokrotnie wartość silnika niewadliwego a zregenerowanego. Powódka postawiona przed mniej kosztowną możliwością zakupu silnika (zregenerowanego lub nowego), wybrała możliwość bardziej kosztowną, bez uwzględnienia stanowiska pozwanego. Rezygnując z realizacji roszczeń w reżimie rękojmi za wadę choćby w postaci odstąpienia od umowy, powódka poniosła związane z tym koszty na własne ryzyko, za co nie sposób przerzucać odpowiedzialności na pozwanego, który nie miał żadnego wpływu na decyzję powódki o naprawie i jej koszt. Sam fakt, że powódka doznała szkody związanej z koniecznymi kosztami naprawy wadliwego silnika nie powoduje automatycznie odpowiedzialności pozwanego.

W sytuacji gdy powódka zakupiła silnik za kwotę 6.800 zł, poniesienie kosztu naprawy sięgającego ponad trzykrotnie więcej (22.980 zł) było całkowicie nieracjonalne z punktu widzenia finansowego. Takie działanie powódki było sprzeczne z obowiązkiem dążenia do minimalizacji szkody określonej w art. 354 § 2 k.c. Nienależyte wywiązanie się przez pozwanego z umowy sprzedaży nie może rodzić odpowiedzialności absolutnej, niezależnej od zawinienia. Sąd podziela przywołany przez pozwanego pogląd SN wyrażony w wyroku z dnia 20 lutego 2002 r. sygn. CKN 903/00, zgodnie z którym prawo poszkodowanego do wyboru sposobu naprawienia szkody może doznać ograniczenia, jeżeli przywrócenie rzeczy do stanu zgodnego z umową pociągałoby za sobą nadmierne koszty. Za koszty nadmierne należy przy tym uznać koszty przewyższające wartość rzeczy sprzedanej, co oznacza, że w sytuacji, gdy naprawa rzeczy jest droższa od ceny jej sprzedaży, kupujący nie jest chroniony prawnie, wybierając nieuzasadnioną ekonomicznie naprawę zamiast uzasadnionej ekonomicznie wymiany rzeczy na wolną od wad, jeżeli tylko wymiana taka jest możliwa. Niewątpliwe możliwość takiej wymiany w sprawie istniała, stąd też powódka winna była zgodnie z obowiązkiem dążenia do minimalizacji szkody - w sytuacji oczywistej nieopłacalności ekonomicznej naprawy silnika - żądać wymiany silnika na nowy. Odszkodowanie na wypadek niezadośćuczynienia takiemu żądaniu zamykałoby się w cenie sprzedaży silnika. Z tego względu dalej idące żądanie obejmujące koszty kapitalnego remontu silnika Sąd oddalił, uznając je za nadmierne i prowadzące do nieuzasadnionego obciążenia sprzedawcy.

Mając na uwadze powyższe, Sąd orzekł jak w pkt I i II wyroku, przy uwzględnieniu, że w toku postępowania - w styczniu 2024 r. - pozwany przekształcił jednoosobową działalność gospodarczą w spółkę kapitałową (uchwała SN z 31 stycznia 2023 r. w sprawie o sygn. III CZP 133/22).

O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. stosunkowo je rozdzielając przy uwzględnieniu, że żądanie powódki uwzględnione zostało jedynie w 28% części. Każda ze stron poniosła koszty wynagrodzenia pełnomocnika z opłatą skarbową w kwocie 3.617 zł (§ 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie), zaliczki na poczet opinii biegłego (po 1.000 zł), a powódka dodatkowo - opłatę od pozwu (1.606 zł). Stosownie do wyniku procesu Sąd zasądził od powódki na rzecz strony pozwanej spółki kwotę 1.581,80 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, o czym orzekł jak w pkt III wyroku. Przy uwzględnieniu, że żądanie pozwu okazało się uzasadnione co do zasady a koszty opinii uzupełniających wygenerowane zostały wyłącznie zarzutami strony pozwanej, koszty opinii biegłego Sąd analogicznie rozdzielił przy uwzględnieniu, że powódka uległa żądaniu w 72% (w związku z tym obciążając ją kwotą 2.439,99 zł, na podstawie art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych) a stronę pozwaną sumą 4.517,39 zł (1.722,64 zł + 1.845,86 zł + 948,89 zł).

Zarządzenie/proszę:

1.  (...)

2.  (...)

3.  (...)

(...)

(...)