sygn. V GC 602/23 13 listopada 2024 Sąd Rejonowy w Nowym Sączu

Wyrok z 13 listopada 2024, sygn. V GC 602/23

Teza
W ocenie Sądu strona pozwana zaniedbała własne obowiązki jako przechowawcy. Nie odpowiada ona za wszystkie możliwe ryzyka ale winna podjąć wszystkie rozsądne – w danych warunkach – działania zmierzające do ochronienia powierzonego jej mieniaW ocenie Sądu strona pozwana zaniedbała własne obowiązki jako przechowawcy. Nie odpowiada ona za wszystkie możliwe ryzyka ale winna podjąć wszystkie rozsądne – w danych warunkach – działania zmierzające do ochronienia powierzonego jej mienia
Data orzeczenia 13 listopada 2024
Sąd Sąd Rejonowy w Nowym Sączu
Wydział V Wydział Gospodarczy
Przewodniczący Sędzia Bartosz Łopalewski
Tagi
#Sąd Rejonowy w Nowym Sączu #V Wydział Gospodarczy #wyrok

Sygn. akt V GC 602/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 listopada 2024 roku

Sąd Rejonowy w Nowym Sączu V Wydział Gospodarczy

w składzie:

Przewodniczący:

SSR Bartosz Łopalewski

Protokolant:

Elżbieta Fałowska

po rozpoznaniu w dniu 13 listopada 2024 roku w Nowym Sączu

na rozprawie

w postępowaniu odrębnym w sprawach gospodarczych

sprawy z powództwa Z. A.

przeciwko Hotel (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółce komandytowej w X.

o zapłatę

I. zasądza od strony pozwanej Hotel (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej w X. na rzecz powoda Z. A. kwotę 45.000,00 zł (czterdzieści pięć tysięcy złotych) wraz z odsetkami ustawowymi naliczanymi od dnia 10 października 2023 roku do dnia zapłaty;

II. oddal powództwo w pozostałym zakresie;


III. zasądza od strony pozwanej Hotel (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej w X. na rzecz powoda Z. A. kwotę 3.645,65 zł (trzy tysiące sześćset czterdzieści pięć złotych sześćdziesiąt pięć groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie naliczanymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sygn. akt V GC 602/23

UZASADNIENIE WYROKU

Stan faktyczny

Powód ze swoją partnerką A. K. skontaktował się z pracownikiem hotelu (...) prowadzonego przez stronę pozwaną. Uzyskał informację o możliwości przyjazdu ze skuterem wodnym i możliwości jego zacumowania przy pomoście hotelowym bez dodatkowej opłaty. W wyniku powyższego zarezerwował pobyt.

Dowód: przesłuchanie stron

zeznania A. K.

faktura (k. 15)

25 sierpnia 2023 roku powód przyjechał do hotelu (...) nad Jeziorem A.. Przywiózł ze sobą skuter wodny K. (...) o numerze rejestracyjnym (...).

Dowód: faktura (k. 15)

dowód rejestracyjny (k. 175)

Skuter ten jest jednostką o długości kadłuba mniejszej niż 3,5 metra.

Dowód: dowód rejestracyjny (k. 175)

opinia uzupełniająca (k. 193)

W hotelowej recepcji powód uzyskał potwierdzenie, że będzie mógł przycumować skuter wodny do hotelowego pomostu.

Dowód: zeznania A. K.

przesłuchanie stron

Przy hotelu znajduje się przystań dla jednostek pływających w formie wychodzącego w wodę pomostu.

Pomost ten jest objęty monitoringiem wizyjnym hotelu.

(niesporne)

Przy pomoście stoją m.in. łodzie motorowe o charakterze katamaranu, których dzierżawcą jest strona pozwana.

Dowód: umowy dzierżawy, porozumienia i protokoły (k. 74-89)

Pomost ma gumową wyściółkę na całej długości jego boków.

Dowód: zeznanie K. G.

Strona pozwana zatrudniała w ramach umowy zlecenia K. G. w charakterze stermotorzysty. Przebywał on na pomoście w godzinach od 10:00-18:00.

Dowód: umowa zlecenie (k. 54)

lista obecności (k. 56)

26 sierpnia 2023 roku powód używał skutera wodnego pływając na jeziorze.

(niesporne)

Podczas używania skutera powód ze swoją towarzyszką robili postój przy pomoście. Wówczas K. G. rozmawiał z A. K.. W tym czasie nie udzielał on żadnych instrukcji co do sposobu korzystania z pomostu.

Dowód: zeznania A. K.

zeznania K. G.

Około godziny 13:00 nastąpiła gwałtowna zmiana warunków termicznych.

Dowód: ekspertyza IMGW (k. 115-117)

Po kolejnym pływaniu powód – widząc pogarszająca się pogodę – około godziny 14:00 przypłynął do hotelu i zacumował skuter przy zewnętrznej części pomostu (tj. od strony jeziora).

Dowód: zeznanie świadka K. G.

K. G. widział, że powód przybija do pomostu i cumuje skuter przy pomoście.

Dowód: zeznanie K. G.

K. G. zajmował się wówczas zacumowaniem jednego z katamaranów, który tego dnia był używany.

Drugi z katamaranów tego nie był używany i stał przy pomoście będąc zacumowany wcześniejszego dnia.

Dowód: zeznanie K. G.

K. G., ani żaden inny pracownik strony pozwanej, nie udzielał powodowi poleceń co do przeparkowania skutera, czy też innego zabezpieczenia go.

(niesporne)

Powód, jego towarzyska zeszli z pomostu wspólnie z K. G.. Udali się do hotelu, przy czym powód z towarzyszką weszli do budynku najkrótszą drogą (przez hotelową restaurację), natomiast K. G. obszedł budynek dookoła i udał do pokoju technicznego, z którego nie miał widoku na jezioro.

Dowód: zeznanie K. G.

Pomiędzy 14:30 a 14:40 doszło do wystąpienia wysokich prędkości wiatru z prostolinijnym przepływem mas powietrza. Wartość mogła punktowo przekraczać 30 m/s. Natomiast rzeczywisty pomiar stacji pomiarowej w B. wykazał prędkość o wartości 20,06 m/s.

Dowód: ekspertyza IMGW (k. 115-117)

Na skutek zerwania się jednego z katamaranów z cumy zaczął on poruszać się swobodnie wzdłuż pomostu, w tym wielokrotnie uderzał o skuter należący do powoda.

Dowód: notatka (k. 16)

przesłuchanie stron

Następnie przepłynął koło skutera i uderzył w zacumowaną przy pomoście motorówkę (prowadząc do zerwania się z cum i odpłynięcia), a następnie wpadł na drugi z katamaranów.

Dowód: zeznanie K. G.

Nie doszło do uszkodzeń, które naruszałyby cechy konstrukcyjne i wytrzymałość kadłuba skutera. Doszło natomiast do uszkodzenia listew odbojowych, głośnika wraz z obudową burty prawej, luterka burty prawej, zarysowania kierownicy po stronie burty prawej, otwarcia-naruszenia powłoki wierzchniej pod listą odbojową burty prawej oraz powyżej listy odbojowej burty prawej.

Dowód: opinia biegłego (k. 148-149)

Powód obserwował zdarzenie przez przeszklenie restauracji hotelowej. Zgłosił swoje spostrzeżenia i obawy przygodnie spotkanemu pracownikowi, a następnie udał się do recepcji hotelowej prosząc o pomoc.

Dowód: przesłuchanie stron

zeznanie A. K.

K. G. spotkał powoda przy recepcji. Poinformowany o sytuacji rozebrał się częściowo i wyszedł na pomost. Przesunął stojące po wewnętrznej stronie pomostu rowery wodne i w wolne miejsce wprowadził skuter powoda.

Dowód: zeznanie K. G.

Powód rozmawiał z menagerem dyżurującym hotelu, którym była wówczas S. Ł.. Prosił o zabezpieczenie nagrań z monitoringu. Ustalił z nią także potrzebę wyciągnięcia skutera z wody i dokonania oględzin, co nastąpiło przed hotelem.

Dowód: zeznanie S. Ł.

Tego samego dnia S. Ł. sporządziła na komputerze notatkę ze zdarzenia, w której wskazała, że na skutek zerwania się katamaranu z cumy doszło do uderzenia w skuter i spowodowania określonych uszkodzeń, w tym obtarcia kadłuba skutera.

Dowód: notatka (k. 16)

Końcem sierpnia i początkiem września 2023 roku powód kontaktował się ze stroną pozwaną w sprawie polisy ubezpieczeniowej.

Dowód: wydruk z komunikatora (k. 24)

28 września 2023 roku powód uzyskał kosztorys naprawy wykonany przez autoryzowany serwis (...) spółkę z o.o. w V. na kwotę 87.529,35 zł.

Powód przesłał ten kosztorys do strony pozwanej.

Dowód: kosztorys (k. 18-23)

wydruk wiadomości (k. 17)

Pismem z 9 października 2023 roku strona pozwana odpowiedziała na żądanie powoda oceniając, że nie ponosi odpowiedzialności za powstanie uszkodzeń.

W piśmie wskazała, że powód przymocował skuter na krótkiej linie, stąd „ większość jeśli nie całość uszkodzeń” spowodowane zostało nieprawidłowym przymocowaniem skutera.

Nadto wskazała, że gdyby pozwany zapytał, to uzyskałby „ informację ze wskazaniem innego miejsca”, w którym skutek nie byłby narażony na uszkodzenie przez jakikolwiek inny sprzęt pływający bądź łódź.

Co do zerwania się cumy katamaranu strona pozwana wskazała, iż nie ponosi odpowiedzialności, gdyż nadzwyczajnie silna burza i wichura stanowiła siłę wyższą.

Dowód: pismo (k. 25-26)

Rynkowy koszt naprawy skutera bez wymiany kadłuba wynosi 45.000 zł.

Dowód: opinia biegłego (k. 150)

Ocena dowodów

I.

Uzasadniając żądanie pozwu powód twierdził, iż przycumował skuter „ przy obecności pracownika pozwanej odpowiedzialnego za pomost” (k. 9). Nie twierdził więc, że uzgodnił z tym pracownikiem miejsce przycumowania. Oświadczenie strony pozwanej, iż przeczy, by powód „ pytał o miejsce, w którym mógłby zacumować skutek w dniu 26.08.2023 roku w chwili rozpoczynania się burzy” (k. 42) było nieistotne, gdyż oderwane od twierdzeń uzasadniających żądanie pozwu. W odpowiedzi na pozew strona pozwana przyznała natomiast, że jej pracownik był na pomoście w istotnym sprawy czasie. Twierdziła bowiem, że K. G. pozostawał na pomoście możliwie jak najdłużej i obserwował przebieg zdarzeń” (k. 42). Znalazło to zresztą potwierdzeniem w zeznaniach świadka G., który przyznał, iż opuścił pomost razem z powodem i jego towarzyszką. Przyznał także, że nie udzielał powodowi i jego towarzyszce żadnych instrukcji i poleceń zarówno w okresie wcześniejszego postoju przy pomoście, jak i później. Miał on jednak świadomość, gdzie powód zacumował swój skuter, gdyż zdarzenie to widział (minuta 34:40 protokołu z 8 maja 2024 roku). Przyznał, że podmuchy wiatru były już wtedy „ niecodzienne” (minuta 34:25 protokołu z 8 maja 2024 roku).

II.

W toku postępowania dowodowego ujawniła się rozbieżność pomiędzy zeznaniami A. K. i K. G. odnośnie tego, czy pomagał on zacumować skuter powoda bezpośrednio przed burzą. Świadek A. K. zeznała, iż „ poprawiał cumy” (minuta 24:40 protokołu z 8 maja 2024 roku), świadek K. G. natomiast negował udzielanie takiej pomocy (minuta 42:50 protokołu z 8 maja 2024 roku). Sąd dostrzegł, że zeznania świadka K. w tej mierze były mało wiarygodne. Dopytywana wypowiadała się niestanowczo i zasłaniała się niepamięcią oraz upływem czasu (minuta 25:50 protokołu z 8 maja 2024 roku). Wersję o udzielaniu pomocy w zacumowaniu potwierdził jednak także powód, który zeznał, iż K. G. nie tylko „ pomógł zejść ze skutera A. ” ale też „ po mnie poprawił tę linkę” (minuta 12:50 protokołu z 13 listopada 2024 roku), a więc cumę. Co istotne, powód stanowczo i szczegółowo opisał sposób zacumowania skutera do pomostu (minuta 22:25 protokołu z 13 listopada 2024 roku).

Na marginesie powyższego pozostaje zauważyć, że to, jak wyglądało cumowanie skutera, mogłoby być obiektywnie zobrazowane przez nagranie z kamer monitoringu skierowanych na pomost. Strona pozwana nie negowała, że taki monitoring posiada. Twierdziła jednak, że brak jest nagrania z istotnego dla sprawy okresu, gdyż burza wywołała awarię zasilania. Zeznania na ten temat S. Ł. cechowały się ogólnikowością (minuta 1:44:00 protokołu z 8 maja 2024 roku). Zeznała, iż poprosiła „ o nagranie całej tej sytuacji” i kierownik techniczny „ powiedział”, że nie ma nagrania (minuta 1:43:00 protokołu z 8 maja 2024). Jednocześnie zasłoniła się niepamięcią odnośnie tego, kiedy prosiła o nagranie, oraz w jakiej formie wyraziła swoją prośbę.

III.

Na bazie zeznań świadka A. K. istniała wątpliwość, co do tego, czy skuter powoda wyposażony był w odbijacze/odbojniki, to jest, czy były one zamontowane w momencie istotnym dla sprawy (minuta 28:05 protokołu z 8 maja 2024 roku). Powód przyznał jednak w toku swojego przesłuchania, że odbojników tego dnia założył, gdyż używa je tylko przy nabrzeżu betonowym (minuta 21:31 protokołu z 13 listopada 2024 roku). Zadowolił się istnieniem fabrycznych (zmontowanych na stałe) listew ochronnych kadłuba, gdyż pomost miał poszycie gumowe. Istnienie takiego poszycia potwierdził świadek K. G. (minuta 42:00 protokołu z 8 maja 2024 roku).

IV.

Odnośnie mechanizmu powstania szkody w pozwie zaprezentowano twierdzenie, że katamaran hotelowy „ zerwał się z cumy i uderzył w skuter wodny powoda, co spowodowało jego uszkodzenia” (k. 9). Strona pozwana przyznała ten fakt wskazując, że katamaran „ urwał się z cum i przepłynął obok skutera uderzając w jego bok” (k. 42). W toku przesłuchania powoda oraz świadka A. K. zostało wyświetlone, że w istocie doszło nie tylko do „ przepłynięcia” i pojedynczego uderzenia ale napłynięcia katamaranu na skuter w ten sposób, że znalazł się on pomiędzy dwoma kadłubami katamaranu i był wielokrotnie dociskany pomiędzy katamaranem i pomostem.

Strona pozwana sugerowała jednak w toku sprawy, że bliżej nieokreślona część uszkodzeń skutera powstała w mechanizmie uderzania skutera o pomost, co miało nie mieć związku z katamaranem lecz z tym, że „ skuter zamocowany został przez powoda na zbyt krótkiej linie” (k. 42).

W oparciu o przeprowadzone postępowanie dowodowy Sąd doszedł do przekonania, że do uszkodzeń skutera doszło w mechanizmie kolidowania z katamaranem.

Za takim ustaleniem przemawiała w pierwszej kolejności treść notatki sporządzonej przez przedstawicieli strony pozwanej w dniu zdarzenia. Choć w notatce tej brak deklaracji o przyjęciu przez stronę pozwaną odpowiedzialności cywilnoprawnej za skutki zdarzenia, to jednak jest ona kategoryczna gdy chodzi o mechanizm powstania uszkodzeń. Wskazano w niej że to zerwanie się katamaranu z cumy i uderzenie w skuter „ spowodowało poniższe uszkodzenia”. Co istotne, notatka ta sporządzona została bezpośrednio po zdarzeniu i po zapoznaniu się z całokształtem dostępnych wówczas dowodów, w szczególności ze stanem skutera, który powód wyciągnął z wody i przywiózł na hotelowy parking umożliwiając oględziny i fotografowanie. Zasady logiki i doświadczenia życiowego podpowiadają, że gdyby przedstawiciele strony pozwanej nie byli przekonani co do mechanizmu powstania uszkodzeń, to nie sporządziliby i nie podpisali tej treści notatki. Choć zarówno S. Ł., jak i K. G. swych zeznaniach odżegnywali się od bycia bezpośrednim świadkiem wydarzenia szkodzącego, to jednak wydarzenie to mogło być obserwowane przez innych pracowników hotelu i mieli oni sposobność, by po zdarzeniu zebrać od nich niezbędne informacje.

W drugiej kolejności za ustaleniem takim przemawiała treść opinii biegłego. Jedno z pytań kierowanych do biegłego przez Sąd dotyczyło właśnie tego, czy biegły – na podstawie charakteru stwierdzonych uszkodzeń - potwierdzić może, którekolwiek z uszkodzeń powstało w wyniku zamocowania skutera wodnego przy pomoście na zbyt krótkiej linie. W opinii zasadniczej biegły wskazał, że nie można jednoznacznie stwierdzić, czy do uszkodzeń skutera doszło w wyniku ocierania się o jednostkę opisywaną jako katamaran, czy też o nabrzeże przystani – pomost. W sposób niestanowczy biegły sugerował („ skłaniałbym się”), że uszkodzenia powstały poprzez ocieranie się o inny element, na przykład pomost, w wyniku silnego wiatru lub falowania. Ta niestanowcza sugestia biegłego nie mogła być podstawą do przyjęcia przez Sąd korzystnej dla strony pozwanej wersji mechanizmu powstania uszkodzeń. O ile bowiem obijanie się skutera o pomost przy silnym wietrze i wysokich falach jest prawdopodobne, to jednak zarówno pomost, jak i skuter posiadały zabezpieczenia (poszycie gumowe pomostu, listwy ochronne skutera) mające przeciwdziałać ewentualnym uszkodzeniom. Nie budzi natomiast wątpliwości że feralnego dnia doszło do nadzwyczajnego wydarzenia, to jest zerwania się z cumy sąsiedniej, znacznie cięższej jednostki pływającej (katamaranu), która następnie nie skierowała się na otwarty akwen ale wzdłuż pomostu napotykając na swej drodze w pierwszej kolejności właśnie skuter powoda. Jeśli można więc na gruncie zasad doświadczenia życiowego postawić jakąkolwiek hipotezę, to taką że owo nadzwyczajne wydarzenie jest źródłem uszkodzeń skutera. Przyjęcie tezy przeciwnej wymagałoby przekonującego dowodu, nie zaś jedynie niestanowczej hipotezy biegłego. Z tego względu w postanowieniu dowodowym to pytanie do biegłego (pkt 1 litera „c”) sformułowano jako pytanie o „ potwierdzenie” faktu, nie zaś wyłącznie „ możliwość” powstania uszkodzeń w pewnym mechanizmie (jak w pkt 1 litera „b”). Biegły potwierdzenia takiego nie dostarczył.

W trzeciej kolejności za ustaleniem takim przemawiały dowody z zeznań świadków. W oparciu o nie Sąd ustalił, że bezpośrednio przed opuszczeniem pomostu zatrudniany przez stronę pozwaną stermotorzysta miał bezpośrednią styczność z powodem i jego towarzyszką. Zasady logiki i doświadczenia życiowego podpowiadają, że gdyby powód wadliwie zacumował swój skuter, to stermotorzysta zwróciłby mu na to uwagę lub dokonał sam niezbędnej korekty. O niczym takim jednak nie twierdzono.

W czwartej kolejności za ustaleniem takim przemawiał brak nagrań z monitoringu hotelowego. Choć nie można wykluczyć że awaria zasilania nastąpiła właśnie wtedy, gdy doszło do uszkodzenia skutera powoda, to jednak negatywne skutki w zakresie oceny dowodów wynikające z tego faktu nie mogą obciążać powoda. Powód nie miał wpływu na to, jak strona pozwana skonstruowała system monitoringu, ani na to, na jakie zasilanie awaryjne się zdecydowała. Symptomatyczne w sprawie było natomiast to, że powód zabiegał konsekwentnie o zabezpieczenie nagrań z monitoringu (potwierdziła to pośrednio świadek S. Ł. – minuta 1:43:00 protokołu rozprawy z 8 maja 2024 roku). Strona pozwana natomiast nie tylko negowała posiadanie takiego nagrania ale zawnioskowała w charakterze źródeł dowodowych osoby (świadków), którzy zgodnie podawali, że samego zdarzenia na własne oczy nie widzieli. Pozwalało to uznać za wiarygodne relacje powoda odnośnie przebiegu zdarzenia (kolidowania katamaranu ze skuterem).

V.

Przedstawiony przez powoda wraz z pozwem kosztorys obejmował wymianę kadłuba skutera. Odnosząc się do zakresu szkody strona pozwana twierdziła, że zakres uszkodzeń spowodowany przez katamaran nie generuje konieczności np. wymiany całego kadłuba skutera (k. 43). Zarzut ten był trafny. Biegły w opinii zasadniczej nie stwierdził uszkodzeń, które naruszałyby cechy konstrukcyjne i wytrzymałościowe kadłuba (k. 149). Biegły oszacował koszt naprawy – bez wymiany kadłuba - na kwotę 45.000 zł (k. 150).

VI.

Strona pozwana twierdziła, że zmiana pogody stanowiła siłę wyższą. Przedstawiła w tym zakresie ekspertyzę IMGW (k. 114-117), z której wynika 26 sierpnia 2023 roku około godziny 13:00 nastąpiła gwałtowna zmiana warunków termicznych. Pomiędzy 14:30 a 14:40 doszło do wystąpienia wysokich prędkości wiatru z prostolinijnym przepływem mas powietrza. Wartość mogła punktowo przekraczać 30 m/s. Natomiast rzeczywisty pomiar stacji pomiarowej w B. wykazał prędkość o wartości 20,06 m/s.

Dokument ten w powiązaniu z materiałem prasowym (k. 52-53) wskazuje na zajście burzy o znacznym nasileniu.

Nie budzi wątpliwości Sądu, że zjawiska atmosferyczne należą do zdarzeń, na które człowiek (jednostka ludzka) nie ma wpływu. Rozważenia w niniejszej sprawie wymagało jednak to, czy zajście tej konkretnej szkody nastąpiło w warunkach, na które strona pozwana nie miała wpływu, czy też jednak – mimo wystąpienia rzadkich, choć występujących nie po raz pierwszy zdarzeń pogodowych - można przypisać jej winę (zaniedbania).

VII.

Strony nie zawarły na piśmie umowy o korzystanie z hotelowego pomostu. W toku postępowania nie twierdzono także, by istniał jakikolwiek dokument (np. regulamin korzystania z pomostu), który zostałyby udostępniony powodowi (choćby w formie publicznego ogłoszenia), a który regulowałby szczegółowo zasady korzystania z pomostu, w tym ustawiania jednostek pływających i ich zabezpieczenia przez użytkowników. Sąd musiał więc skoncentrować swoją uwagę na tym, jak faktycznie wyglądało korzystanie z pomostu. W tej mierze za istotne uznał Sąd, że:

a)  strona pozwana wyznaczyła pracownika (K. G.), który zajmował się bezpieczeństwem obiektów zacumowanych na pomoście (był on dostrzegalny dla użytkowników pomostu jako osoba funkcyjna, sam zeznał on m.in. o „ zamykaniu pomostu”, zabezpieczaniu łódek, o swojej aktywności polegającej na następczym poluźnieniu cum i przeprowadzeniu skutera w inne miejsce);

b)  strona pozwana miała skierowane na pomost kamery monitoringu;

c)  strona pozwana traktowała posiadanie pomostu jako zaletę oferowanych pobytów hotelowych i informowała potencjalnych klientów o możliwości korzystania z pomostu;

d)  strona pozwana nie pobierała od gości hotelowych (w odróżnieniu od innych osób) odrębnej opłaty za korzystanie z pomostu;

e)  strona pozwana deklarowała w notatce ze zdarzenia zamiar zgłoszenia zdarzenia do firmy ubezpieczeniowej.

Okoliczności te – jako mające znaczenie dla interpretacji oświadczeń woli (art. 65 k.c.) - skłoniły Sąd do oceny, że korzystanie z pomostu nie miało jedynie charakteru grzecznościowego ale oparte było o stosunek prawny.

VIII.

W ostatniej kolejności zwrócić należy uwagę, że świadek K. G. pytany o katamarany zeznał, iż feralnego dnia zajmował się wyłącznie zabezpieczeniem tego z katamaranów, który następnie (w trakcie burzy) nie zerwał się z cum. Drugi z katamaranów ulokowanych po zewnętrznej stronie pomostu stał tego dnia nieużywany, gdyż był rozładowany i już był zabezpieczany „ wcześniej” (minuta 43:19 protokołu z 8 maja 2024 roku). Choć świadek następnie przyznał, że to on „ wcześniej” cumował także ten katamaran, to nie budzi wątpliwości, że nastąpiło to w innych warunkach (nie bezpośrednio przed zbliżającą się burzą).

Ocena prawna

I.

Powództwo było w znacznej części zasadne.

II.

W pierwszej kolejności rozstrzygnięcia wymagało to, w jakim mechanizmie doszło do uszkodzenia skutera powoda. Sąd poczynił ustalenie, że uszkodzenia skutera powstały na skutek kolidowania z katamaranem, a to w oparciu o dowody i rozumowania opisane w punkcie IV oceny dowodów.

III.

Zgodnie z art. 846 § 1 k.c. utrzymujący zarobkowo hotel lub podobny zakład jest odpowiedzialny za utratę lub uszkodzenie rzeczy wniesionych przez osobę korzystającą z usług hotelu lub podobnego zakładu, chyba że szkoda wynikła z właściwości rzeczy wniesionej lub wskutek siły wyższej albo że powstała wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby, która mu towarzyszyła, była u niego zatrudniona albo go odwiedzała. W myśl art. 846 § 4 k.c. pojazdów mechanicznych i rzeczy w nich pozostawionych nie uważa się za rzeczy wniesione. Utrzymujący zarobkowo hotel lub podobny zakład może za nie odpowiadać jako przechowawca, jeżeli została zawarta umowa przechowania.

Skoro skuter wodny powoda jest pojazdem mechanicznym, to strona pozwana – choć prowadzi działalność hotelową – nie odpowiada na zasadzie ryzyka za szkodę zaistniałą w przywiezionym przez powoda skuterze.

Rozważenia wymagało jedynie to, czy przyjęła ona na siebie rolę przechowawcy, a więc, czy doszło do zawarcia – obok umowy hotelowej – także umowy przechowania dotyczącej skutera wodnego. Zgodnie z art. 835 k.c. przez umowę przechowania przechowawca zobowiązuje się zachować w stanie niepogorszonym rzecz ruchomą oddaną mu na przechowanie. Przepisy polskiego prawa cywilnego nie przewidują dla zawarcia umowy przechowania wymogu dochowania określonej formy. Umowa ta może więc zostać zawarta w sposób swobodny, a nawet w sposób dorozumiany, to jest na skutek zaistnienia pewnych dostrzegalnych obiektywnie okoliczności, z których odczytać można wolę stron, choć one same nic sobie słownie nie komunikują. W ocenie Sądu pomiędzy powodem i stroną pozwaną doszło do zawarcia umowy przechowania, o czym świadczą okoliczności opisane w pkt VII oceny dowodów. W szczególności fakt zatrudnienia osoby stermotorzysty oraz zainstalowania dostrzegalnego dla gości systemu monitoringu skierowanego nie tylko do wewnątrz hotelu ale także na pomost, wskazują, że korzystanie z pomostu nie stanowiło jedynie użyczenia miejsca parkingowego. Okoliczności te pozwalały zewnętrznym obserwatorom (np. gościom hotelowym) przyjmować, że hotel sprawuje pieczę nad pozostawionym przy pomoście sprzętem, co odpowiada kodeksowej charakterystyce umowy przechowania.

W ocenie Sądu strona pozwana zaniedbała własne obowiązki jako przechowawcy. Nie odpowiada ona za wszystkie możliwe ryzyka ale winna podjąć wszystkie rozsądne – w danych warunkach – działania zmierzające do ochronienia powierzonego jej mienia. I tak:

a)  strona pozwana mimo możliwości przewidzenia, że zbliża się silna burza, pozostawiła duże jednostki pływające (jednostki o dużej powierzchni bocznej) na zewnątrz pomostu tak, że były nieosłonięte, to jest wystawione na pełne działanie wiatru i fal. Jednostki te wraz ze znacznie mniejszymi (w tym skuterem powoda) znalazły się po tej samej stronie pomostu (od środka jeziora). Strona pozwana nie nakazała powodowi wyciągnięcia skutera z wody. Nie zaproponowała umieszczenia go z boku pomostu lub po wewnętrznej stronie pomostu, co – w tym ostatnim przypadku – dawałoby częściową osłonę od fal. Każde z tych działań stanowiłoby wyraz troski o mienie powoda i dawałoby szansę uniknięcia uszkodzenia;

b)  strona pozwana nie zadbała o solidne zabezpieczenie obu katamaranów stojących po zewnętrznej stronie pomostu. Jest bezsporne, że oba stały w podobnych miejscach, a więc wystawione były na podobne warunki atmosferyczne. Mimo to jeden z nich urwał się cum. Nie można więc podzielić zapatrywania strony pozwanej prezentowanego w toku sprawy, że oba katamarany były zacumowane identycznie i fachowo. Przeczy temu historia. Jeden katamaran (zabezpieczany bezpośrednio przez burzą) nie urwał się cum. Drugi katamaran (cumowany jakiegoś wcześniejszego dnia) odpłynął i kolidował z pobliskimi jednostkami pływającymi. Czyni to wysoce prawdopodobnym, że sposób ich zacumowania był różny.

IV.

Nietrafny był zarzut strony pozwanej polegający na powołaniu się na siłę wyższą. To, że zaistniała 26 sierpnia 2023 roku burza oddziaływała na dwie identyczne jednostki pływające (dwa katamarany), zacumowane w podobnych miejscach (krańce pomostu, od zewnętrznej jego strony) pozwalało Sądowi wyprowadzić wniosek, że samo zjawisko atmosferyczne (burza) nie było bezpośrednią i wyłączną przyczyną szkody. Gdyby bowiem tak było, to oba katamarany winny zachować się podobnie.

V.

Nietrafny był także zarzut strony pozwanej dotyczący niezastosowania przez powoda odbojników/odbijaczy. Nie budzi wątpliwości, że powód ich nie zastosował. Rzecz jednak w tym, że:

a)  nie miał takiego prawnego obowiązku. Zgodnie z art. 45 ust. 2 ustawy o żegludze śródlądowej statek na postoju należy zakotwiczyć lub przycumować w sposób bezpieczny, aby nie mógł zmieniać swojego położenia pod wpływem fali, wiatru, prądu wody, zmian stanów wody lub ruchu statków i aby nie stanowił zagrożenia dla innych statków. Regulację te precyzuje § 19 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 5 listopada 2010 r. w sprawie wymagań technicznych i wyposażenia statków żeglugi śródlądowej oraz upoważniania podmiotów do wykonywania przeglądów technicznych statków (Dz. U. Nr 216, poz. 1423). Zgodnie z tym przepisem statek przeznaczony wyłącznie do uprawiania sportu lub rekreacji powinien być wyposażony w 1) odbijacze w liczbie odpowiedniej do rodzaju i wymiarów statku; 2) bosak; 3) apteczka pierwszej pomocy. W myśl ustępu 2 tego paragrafu wymagań, o których mowa w ust. 1, nie stosuje się do statków przeznaczonych wyłącznie do uprawiania sportu lub rekreacji o długości kadłuba nieprzekraczającej 3,5 m. Skuter wodny powinien być natomiast wyposażony w zrywkę umożliwiającą awaryjne wyłączenie silnika (§ 19 ust. 3 rozporządzenia). Analiza wyżej zacytowanych przepisów wskazuje, że powód – jako korzystający z jednostki krótszej niż 3,5 metra - nie miał obowiązku posiadać odbijaczy i korzystać z nich;

b)  nie wymagano tego od niego także umową/regulaminem pomostu (takich dokumentów bowiem nie było);

c)  nie wymagano tego od niego także w trakcie korzystania z pomostu.

VI.

Mając powyższe na uwadze Sąd uwzględnił powództwo w takim zakresie, w jakim doszło rzeczywiście do szkody (to jest z pominięciem rzekomej potrzeby wymiany kadłuba skutera).

Na marginesie powyższego pozostaje wskazać, że odpowiedzialność strony pozwanej – w braku umowy przechowania – mogłaby znajdować oparcie także w statusie posiadacza zależnego katamaranu, z którym kolizja była bezpośrednią przyczyną szkody (art. 436 k.c.)

Koszty procesu

Powód poniósł koszty procesu w kwocie 9.008 zł (opłata od pozwu, wynagrodzenie pełnomocnika w stawce ryczałtowej i opłata skarbowa).

Strona pozwana poniosła koszty w kwocie 7.242,54 zł. (wynagrodzenie pełnomocnika procesowego, koszt prywatnej opinii meteorologicznej).

Łącznie koszty wyniosły 16.250,54 zł.

Powód wygrał sprawę w części odpowiadającej 67 procentom.

Stronę pozwaną winny obciążać koszty do kwoty 10.887,19 zł (co stanowi 67 procent całości kosztów).

Sąd zasądził więc od niej kwotę 3.645,65 zł.