sygn. I C 4216/20 3 lutego 2025 Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie

Zarządzenie z 3 lutego 2025, sygn. I C 4216/20

Data orzeczenia 3 lutego 2025
Sąd Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie
Wydział I Wydział Cywilny
Tagi
#Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie #I Wydział Cywilny #zarządzenie

Sygn. akt I C 4216/20 upr

UZASADNIENIE

wyroku z dnia 9 stycznia 2025 r.

Pozwem z dnia 26 października 2020 r. powód P. K. (1) prowadzący działalność gospodarczą pod firmą (...) wniósł o zasądzenie od pozwanego M. G. (1) kwoty 13259,47 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 25 października 2019 r. do dnia zapłaty oraz o zasądzenie zwrotu kosztów procesu.

W uzasadnieniu pozwu wskazano, że strony zawarły umowę na dostawę i montaż okien w budynku mieszkalnym w N.. Za dostawę i montaż okien ustalono cenę 33259,47 zł, Pozwany zapłacił zaliczkę w kwocie 10000 zł, następnie M. G. (2) dokonała dwóch wpłat 6629,74 zł w dniu 29 stycznia 2020 r. i 1736,64 zł w dniu 10 lutego 2020 r. kwota dochodzona pozwem stanowi pozostałą część ceny, bowiem usługa została wykonana prawidłowo. Zgłaszane przez osobę trzecią usterki zostały naprawione.

(pozew – k.1)

W odpowiedzi na pozew pozwany M. G. (1) wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu. W ocenie pozwanego nabyte od powoda okna nie są zgodne z umową. Pozwany wniósł reklamację. W kontaktach z powodem pozwanego reprezentowała M. G. (2), która była pełnomocnikiem pozwanego.

Powód próbował naprawić okna, ale nie był w stania tego zrobić. Pozwany złożył oświadczenie o obniżeniu ceny. Powód nie ustosunkował się do niego w terminie o którym mowa w art. 561 5 k.c. Zdaniem pozwanego cena została skutecznie obniżona.

(odpowiedź na pozew – k.25-37)

Sąd ustalił następujący stan faktyczny.

27 sierpnia 2019 r. powód po dokonaniu pomiarów u pozwanego przygotował ofertę na zakup i montaż okien u pozwanego. W dniu 29 sierpnia 2019 r. pozwany M. G. (1) złożył u powoda P. K. (1) zamówienie nr (...) na zakup i montaż 17 okien do domu mieszkalnego w N.. Strony ustaliły wynagrodzenie na kwotę 33259,47 zł. Producentem okien był (...) S.A. Pozwany przy zawarciu umowy uiścił zaliczkę w kwocie 10000 zł.

(bezsporne, e-mail – k. 92 umowa – k.5-9,42-44, zeznania powoda P. K. – k.167-168, zeznania pozwanego M. G. – k. 168-168v)

16 października 2019 r. zakończono montaż okien. Pozwany podpisał protokół odbioru montażu okien, gdzie wskazano, że montaż okien został wykonany zgodnie z ofertą i sztuką budowlaną. W uwagach wskazano brak 8 sztuk klamek z kluczem.

(protokół – k. 10)

W dniu 21 października 2019 r. powód wystawił fakturę na kwotę 33259,47 zł za zakup i montaż okien. Termin płatności określono na 24 października 2019 r. Fakturę przesłano e-mailem do M. G. (2). M. trojan pracownik powoda był w stałym kontakcie telefonicznym z M. G. (2).

Pracownik powoda M. T. (1) był na budowie domu, w którym zamontowano zamówione okna. M. G. (2) wskazała stwierdzone przez siebie wady. Świadek uznał, że są one niewidoczne i że może ewentualnie pomóc w kontakcie z producentem okien celem zgłoszenie ewentualnych wad. W imieniu swojego pracodawcy M. T. (1) nie stwierdził w zamontowanych oknach żadnych wad. Chciał pomóc M. G. (2) bowiem twierdziła ona, że nie poradzi sobie ona ze złożeniem reklamacji producentowi.

(faktura – k. 11, e-mail – k. 95, zeznania świadka M. T. – k. 118, zeznania powoda P. K. – k 167-168)

24 października 2019 r. M. G. (2) sporządziła reklamację zaadresowaną do firmy pozwanego. W piśmie M. G. (2) wskazała, że okna posiadają różne uszkodzenia: wgniecenia, uszkodzenia okleiny, zatarcia zarysowania szyb, zanieczyszczenia między szybami. Wskazano, że zamontowano osiem klamek okiennych bez kluczyków oraz że okna niezgodnie z umową są drugiego gatunku. M. G. (2) zwróciła się o naprawienie okien i wymianę uszkodzonych elementów. W razie niemożliwości wykonania naprawy M. G. (2) wskazała, że dopuszcza obniżenie ceny. Pismo przesłano do pozwanego pocztą w dniu 25 października 2019 r. Powód odebrał pismo 28 października 2019 r.

(reklamacja – k. 45-46, potwierdzenie nadania – k. 47, potwierdzenie odbioru – k. 48

28 października 2019 r. M. T. (1) w e-mailu poinformował, że montażysta zamontuje brakujące klamki oraz naprawi drobne uszkodzenia ram, które zostały zgłoszone oraz postara się ocenić rysy na szkle. Wskazał, ze jeśli rysy lub zabrudzenia znajdują się wewnątrz pakietu podlegają one reklamacji.

(e-mail – k. 96)

28 stycznia 2020 r. M. G. (2) sporządziła pismo skierowane do pozwanego. W piśmie wskazano, że w dniu 25 stycznia 2020 r. zamontowano 8 brakujących klamek z kluczykami. Montażysta zamalował miejsca uszkodzeń okleiny mazakiem. Pomimo zamalowania są one nadal widoczne. M. G. (2) opisała wady okien m.in. zanieczyszczenia wewnętrzne okien, białe i czarne, złe łączenia listw przyszybowych, uszkodzenia ram skrzydeł okiennych, uszkodzenia okleiny zewnętrznej, rysy na szybach. M. G. (2) złożyła oświadczenie o obniżeniu ceny okien o 50 % wartości brutto wskazanej w ofercie tj. 16629,74 zł. Wskazano, że uiszczono zaliczkę 10000 zł i że do zapłaty pozostała kwota 6629,74 zł. Pismo nadano do powoda w dniu 28 stycznia 2020 r. Powód odebrał to pismo 30 stycznia 2020 r.

(pismo – k. 49-54, potwierdzenie nadania – k. 55,potiwerdzenie odbioru – k. 56,ź zeznania świadka M. G. – k. 119-120,162)

W dniu 28 stycznia 2020 r. M. G. (2) dokonała na rzecz powoda kwoty 6629,74 zł tytułem „zapłata za okna – kwota brutto oferta (...)”.

(potwierdzenie przelewu – k. 12,57)

W e-mailu z 29 stycznia 2020 r. skierowanym do M. G. (2), M. T. (1) podsumował wizytę montażysty G. P. w miejscu montażu okien. Przekazano również jakie usterki zgłosiła M. G. (2) montażyście. Wskazano, że ze strony K. wszelkie działania zostały poczynione, a jeśli występują jakieś drobne uszkodzenia to mogą zostać zgłoszone serwisowi reklamacyjnemu producenta. M. T. (1) wskazał, że aby to zrobić potrzebuje zdjęć okien. Wskazano, że okna są właściwie wyregulowane, są sprawne i zachowują swoje funkcje. Pracownik powoda zwrócił się o uregulowanie należności.

(e-mail – k. 97-98)

7 lutego 2020 r. M. G. (2) dokonała wpłaty kwoty 1736,64 zł tytułem „dopłata za montaż okien – brutto oferta nr (...)”.

(potwierdzenie przelewu – k. 13,58)

W lutym 2020 r. budynek, w którym zamontowano okna był tynkowany. 19 lutego 2020 r. pracownicy firmy (...) S.A. dokonali oględzin zamontowanych okien.

(bezsporne)

20 maja 2020 r. M. G. (2) złożył pracownikowi spółki (...) S.A. protokół reklamacyjny, w którym stwierdzono usterki w postaci: wymiana 7 pakietów szybowych, usunięcie zabrudzeń przy uszczelce przyszybowej wszystkich okien. M. R. (1), pracownik (...) S.A., stwierdził, że do wymiany nadają się 2 pakiety szybowe.

(protokół – k. 15, zeznania świadka M. R. – k. 161-162)

4 czerwca 2020 r. Pracownicy firmy (...) S.A. wymieniali pakiety szybowe zamontowane u pozwanego. Następnie 9 września 2020 r. M. G. (2) ponownie złożyła protokół reklamacyjny M. R. (1) ze spółki (...) S.A. W protokole wskazano usterki pakietu szybowego i że usterki te zostały usunięte. Pakiety szybowe, które zostały wymienione nie miały wad utrudniających korzystanie z okien. Zostały wymienione przez producenta dla „świętego spokoju”.

(protokół – k. 15v, zeznania świadka M. R. – k. 161-162)

8 października 2020 r. M. G. (2) nadała do pozwanego kolejne pismo, w którym dokładnie opisała stwierdzone wady. Ponownie złożyła oświadczenie o obniżeniu ceny o 50 % wartości ceny okien czyli do kwoty 14893,10 zł i pełną cenę za montaż. Łącznie wpłaty wyniosły 18366,38 zł.

(pismo – k. 59-89, potwierdzenie nadania – k. 91, potwierdzenie odbioru – k. 90

13 października 2020 r. powód wezwał pozwanego do zapłaty.

(wezwanie – k. 14)

Zamontowane okna są zgodne z umową i powszechnie obowiązującymi normami. Montaż został wykonany zgodnie ze sztuką budowlaną. Okna mają drobne rysy, które nie wpływają na ich użytkowanie czy poprawność działania. Podobnie z drobnymi usterkami estetycznymi, które mogły zostać z łatwością usunięte.

Po montażu okien w budynku były prowadzone dalsze prace wykończeniowe, w tym np. tynkowanie.

(opinia biegłej k. 255-271)

Powyższy stan faktyczny sąd ustalił na podstawie wskazanych dowodów z dokumentów, zeznań świadków i stron oraz opinii biegłego.

Strony wzajemnie nie kwestionowały złożonych do akt dokumentów oraz wydruków korespondencji e-mail. Zdaniem Sądu dowody te zasługiwały na obdarzenie ich przymiotem wiarygodności.

Jeśli chodzi o zeznania świadków M. T. i M. R. to zdaniem Sądu były one wiarygodne, świadkowie zeznawali spontanicznie i szczerze, dzieląc się informacjami na temat przebiegu realizacji umowy zawartej z pozwanym i kontaktu z jego byłą żoną M. G. (2). Wskazali że to M. G. (2) była osobą odpowiedzialną za kontakt w sprawie umowy oraz że to z nią przede wszystkim rozmawiali. Świadek T. wskazał, że firma powoda, nie miała podstaw do tego, aby uznawać reklamację dotyczącą zamontowanych okien, ale że zdecydował się pomagać M. G. (2) w kontakcie z producentem okien, tak by mogła się z nimi kontaktować w sprawie stwierdzonych zanieczyszczeń. W żaden sposób nie godził się jednak na uznanie reklamacji. Świadek R., przedstawiciel producenta okien również wskazał, że okna nie miały wad, które dyskwalifikowałyby je z użycia ale ze względu na liczne wnioski M. G. (2) spółka zdecydowała się wymienić niektóre pakiety szybowe, by zachować dobre relacje z klientem.

Zeznania świadka M. G. (2) były bardzo obszerne, świadek wręcz powtórzyła treść swoich pism kierowanych do powoda, które zawierały dokładne i precyzyjne opisy każdej najmniejszej usterki okien stwierdzonych przez stronę pozwaną. Należy wskazać, że zeznania dotyczące wad były aż nadto szczegółowo jak na upływ czasu od procedury reklamacyjnej. Na ich podstawie niewątpliwie można było ustalić jakie defekty okien świadek zauważyła i jakie było jej stanowisko co do prawidłowości montażu i jakości zamontowanych pakietów szybowych. Część z opisanych uszkodzeń potwierdziła biegła, jednakże sam fakt ich występowania nie stanowił potwierdzenia, że okna miały wady fizyczne w rozumieniu kodeksu cywilnego. Nie każda rysa czy tez zanieczyszczenie pakietów szybowych stanowi wadę fizyczną.

Zeznania stron w zasadzie potwierdziły przebieg realizacji umowy oraz wymiany pism miedzy stronami. Ani powód, ani pozwany nie brali bezpośredniego udziału w korespondencji e-mail czy też zgłaszaniu wad, zatem ich wiedza pochodziła głownie od ich pracownika/pełnomocnika. W kontekście zeznań pozwanego należy wskazać na jedną z nieścisłości. Pozwany wskazywał, że miał doświadczenie budowlane, że budował wcześniej domy, a wiec był w stanie fachowo ocenić jakość zamontowanych okien i stwierdzić ich wady. Jednocześnie to pozwany podpisał protokół odbioru okien i nie stwierdził wówczas by miały jakikolwiek wady, poza brakiem 8 klamek z kluczykiem. Nawet jeśliby przyjąć, że okna były montowane do późnego wieczora, to biorąc pod uwagę liczbę zamontowanych okien mogło to trwać kilka godzin. Pozwany miał wiec dużo czasu aby dokładnie przyglądać się już zamontowanym oknom i następnie zgłosić ich usterki, natomiast takich czynności nie podjął. Także następnego dnia po montażu nie zweryfikowano stanu okien. Dopiero po wystawieniu faktury i wezwaniu do jej zapłaty strona pozwana zgłosiła wady okien, a wiec przeszło po tygodniu. Powyższe okoliczności budzą wątpliwości sądu co do intencji strony pozwanej w zgłaszaniu wad.

Podstawę ustaleń faktycznych stanowiła także opinia biegłej J. S.. Strona powodowa nie zgłosiła żadnych zastrzeżeń do stwierdzeń biegłej. Strona pozwana wskazała, że opinia jest błędna, natomiast nie wnosiła o przeprowadzenie dowodu z opinii uzupełniającej. Zdaniem Sądu opinia jest szczegółowa dokładna i przekonująco uzasadniona. Biegła wyczerpująco odpowiedziała na zadane przez sąd pytania, odniosła się przy tym do uwag strony pozwanej co do prawidłowości wykonania i montażu okien. Odpowiedzi te są uargumentowane i przekonujące. Oceny biegłej wynikające z jej doświadczenia i wiadomości specjalnych są zrozumiałe i jasne. Tym samym opinia winna stanowić pełnowartościowy dowód w sprawie.

Sąd zważył co następuje.

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie.

Powód wskazywał, że zwarł z pozwanym umowę dotyczącą sprzedaży i montażu stolarki okiennej. Strony ustaliły cenę za wykonanie umowy na kwotę zapłaty 33259,47 zł. Umowa została wykonana, jednakże strona pozwana uiściła tytułem zapłaty jedynie kwotę 18366,38 zł.

Zawarta przez strony umowa nie jest klasyfikowana kodeksem cywilnym, ma charakter umowy nienazwanej, mieszanej, zawartej w ramach swobody umów określonej art. 353 1 k.c. , przy czym dominującym elementem w umowie stron było uzyskanie efektu w postaci zamontowanych okien, co jest charakterystyczne dla umowy o dzieło. Zgodnie z art. 638 § 1 k.c. do odpowiedzialności za wady dzieła stosuje się odpowiednio przepisy o rękojmi przy sprzedaży, aktualność zachowuje zatem definicja wady fizycznej rzeczy w art. 556 1 k.c. i uprawnienie kupującego polegające na złożeniu oświadczenia o obniżeniu ceny z art. 560 k.c.

Strona pozwana podnosiła, że zapłata pozostałej części ceny nie jest powodowi należna, a to ze względu na złożenie przez zamawiającego skutecznego oświadczenia o obniżeniu ceny. Powód podnosił, że to nie pozwany złożył oświadczenia, ale osoba trzecia – M. G. (2), tym samym nie mogą one wywoływać skutków materialnoprawych. Zarzut ten jako najdalej idący należało rozstrzygnąć w pierwszej kolejności.

M. G. (2), była żona pozwanego M. G. (1), od początku brała udział w czynnościach związanych z zawartą umową, tak na etapie składania zamówienia jak i montażu okien i późniejszych pism reklamacyjnych. Okna miały zostać zamontowane w domu córki świadka i pozwanego, a M. i M. G. (1) wspólnie finansowali tę inwestycję. To na adres e-mail M. G. (2) pracownik powoda M. T. (1) przesyłał oferty, ostateczną treść umowy oraz fakturę. Pracownicy powoda i M. G. (2) pozostawali także kontakcie telefonicznym. Przez cały ten czas żaden przedstawiciel powoda nie podważał czynności podejmowanych przez M. G. (2), nie miał wątpliwości co do tego, że reprezentuje ona zamawiającego M. G. (1). I świadek M. T. (1) i pozwany przyznali, że to głównie M. G. (2) zajmowała się sprawami dotyczącymi objętej powództwem umowy i żadna ze stron tego nie kwestionowała.

Zdaniem Sądu w tych okolicznościach zarzut powoda o braku umocowania M. G. (2) do złożenia powodowi oświadczenia woli o obniżeniu ceny w związku z wadami fizycznymi rzeczy i ich istotnością należało uznać za niezasadny.

Ważność pełnomocnictwa stanowi niewątpliwe element decydujący o skuteczności oświadczenia woli złożonego przez pełnomocnika w imieniu swego mocodawcy. Udzielenie pełnomocnictwa jest jednostronną czynnością prawną mocodawcy. Składające się na nią oświadczenie woli może zostać złożone w formie dowolnej. W tym zakresie znajduje zastosowanie art. 60 k.c., zgodnie z którym z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie wola osoby dokonującej czynności prawnej może zostać wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny. Natomiast art. 99 k.c. przewiduje dwa wyjątki od wskazanej wyżej zasady, gdy udzielenie pełnomocnictwa wymaga zachowania formy szczególnej. Pierwszy z nich dotyczy czynności prawnej, dla ważności której wymagana jest forma szczególna, natomiast drugi odnosi się do pełnomocnictwa ogólnego. Dalsze wyjątki mogą wynikać z innych przepisów kodeksu cywilnego oraz z odrębnych ustaw. Skoro zatem pełnomocnictwo - z zastrzeżeniem wskazanych wyjątków - może zostać udzielone przez każde zachowanie się mocodawcy, które wyraża w sposób dostateczny taką jego wolę (art. 60 k.c.), może ono zostać udzielone zarówno w sposób wyraźny, jak i dorozumiany. Jeżeli wola udzielenia pełnomocnictwa zostanie wyrażona per facta concludentia, pełnomocnictwo takie w doktrynie określa się mianem pełnomocnictwa dorozumianego (wyrok Sądu Najwyższego z 8 maja 2003 r., II CKN 46/01; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 3 lipca 1993 r., I ACr 232/92, oraz z 24 sierpnia 1995 r., I ACr 410/95.).

Nie jest konieczne, aby pełnomocnictwo do złożenia oświadczenia o obniżeniu ceny w tym wypadku wymagało formy pisemnej pod rygorem nieważności. Do tej formy odnosi się przepis § 2 art. 77 k.c., zgodnie z którym jeżeli umowa została zawarta w formie pisemnej, jej rozwiązanie za zgodą stron, jak również odstąpienie od niej albo jej wypowiedzenie powinno być stwierdzone pismem, przy czym forma pisemna zastrzeżona jest jedynie dla celów dowodowych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 czerwca 2013r. w sprawie o sygn. akt V CSK 330/12). Ważne pełnomocnictwo – skoro nie była wymagana dla niego forma szczególna – mogło być udzielone w dowolnej formie, także w sposób dorozumiany. Biorąc zaś pod uwagę, że faktu udzielenia pełnomocnictwa do złożenia jednostronnego oświadczenia woli nie kwestionuje sam mocodawca, przyjąć należy, że składająca oświadczenie o obniżeniu ceny w imieniu pozwanego jego była żona była do tego umocowana (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 2 października 2015r. sygn. akt I ACa 460/15).

W sytuacji zatem gdy powód miał z M. G. (4) stały kontakt i prowadził z nią korespondencję w przedmiocie wad zamontowanych okien, nie można przyjąć by miał on wątpliwości co do tego w czyim imieniu występuje M. G. (2). Powyższe wskazuje, że powód miał świadomość działania wyżej wymienionej w imieniu pozwanego. Powód nie żądał od pozwanego potwierdzenia w trybie art.103 § 1 k.c. podejmowanych w jego imieniu czynności. Prowadzona zaś między pracownikiem powoda i M. G. (2) korespondencja wskazuje, że powód traktował te czynności jako w pełni skuteczne. W tych okolicznościach przedmiotowy zarzut należy ocenić jako podniesiony jedynie na potrzeby niniejszego postępowania sądowego.

Jak wskazano, zgodnie z art. 638 § 1 k.c. do odpowiedzialności za wady dzieła stosuje się odpowiednio przepisy o rękojmi przy sprzedaży, a więc art. 556 i nast. k.c. I tak zgodnie z art. 556 k.c. sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę fizyczną, a zgodnie z art. 556 1 k.c. § 1 i 3 k.c. wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową w szczególności jeżeli:

- nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia,

- nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego,

- nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy.

Rzecz sprzedana ma wadę fizyczną także w razie nieprawidłowego jej zamontowania, jeżeli czynności te zostały wykonane przez sprzedawcę lub osobę trzecią, za którą odpowiedzialność ponosi sprzedawca.

W ramach uprawnień z tytułu rękojmi za wady fizyczne kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo o odstąpieniu od umowy, chyba, że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona przez sprzedawcę lub naprawiana, albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady (art. 560 § 1 k.c.). Z kolei kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna (art. 560 § 4 k.c.). Istotą obniżenia ceny w oparciu o art. 560 § 1 i 3 k.c. jest przywrócenie ekwiwalentności świadczeń stron umowy sprzedaży. W wyniku skorzystania przez kupującego z omawianego uprawnienia o charakterze prawo kształtującym przestaje obowiązywać dotychczasowa cena i należy ją ustalić na nowo, w granicach wynikających z art. 560 § 3 k.c., który stanowi, że obniżenie ceny winno nastąpić w takim stosunku (a nie o taką wartość), w jakim wartość rzeczy wolnej od wad pozostaje do jej wartości obliczonej z uwzględnieniem istniejących wad.

Zasadniczą przesłanką tej odpowiedzialności jest dowiedzenie, że przedmiot świadczenia sprzedawcy dotknięty jest wadą fizyczną (art. 556 1 k.c.) lub prawną (art. 556 3 k.c.), a zatem odpowiedzialność z tytułu rękojmi zależna jest w zasadzie wyłącznie od wystąpienia tej wady oraz wiedzy kupującego o wadzie (art. 557 k.c.).

Zgodnie z art. 561 5 k.c. jeżeli kupujący będący konsumentem złożył oświadczenie o obniżeniu ceny, określając kwotę o którą cena ma być obniżona, a sprzedawca nie ustosunkował się do tego żądania w terminie czternastu dni, uważa się że żądanie to przyznał za uzasadnione.

Strona pozwana konsekwentnie podnosiła w toku procesu, że powód nie odpowiedział na zgłoszenia reklamacyjne składane przez pełnomocniczkę pozwanego, zatem należało przyjąć, że żądanie obniżenia ceny uznał za uzasadnione. Powód twierdził, że udzielono odpowiedzi oraz że nie było podstaw do złożenia reklamacji bowiem okna nie miały wad fizycznych w rozumieniu kodeksu cywilnego.

Pierwszą reklamację M. G. (2) przesłała do powoda pismem z 24 października 2019 r., w którym wskazała, że okna posiadają różne uszkodzenia oraz że nie zamontowano klamek z kluczykami w 8 oknach. Na tę wiadomość M. T. (1) udzielił odpowiedzi w e-mailu z 28 października 2019 r.: poinformował, że klamki zostaną zamontowane a drobne uszkodzenia ram poprawione. Jednocześnie wskazał, że wady w postaci rys lub uszkodzeń w pakietach mogą być zgłoszone producentowi.

Kolejne pismo zawierające reklamację, M. G. (2) przesłała do powoda pismem z dnia 28 stycznia 2020 r. potwierdziła, że zamontowano 8 brakujących klamek z kluczykami i że montażysta zamalował miejsca uszkodzeń okleiny mazakiem. M. G. (2) opisała wady okien i złożyła oświadczenie o obniżeniu ceny okien o 50 % wartości brutto wskazanej w ofercie tj. 16629,74 zł.

Pełnomocnik pozwanego wskazywał, że na to pismo pozwany nie otrzymał odpowiedzi, o której mowa w art. 561 5 k.c. zatem należy przyjąć, że powód milcząco uznał reklamację i żądanie kupującego za uzasadnione.

Twierdzenia pełnomocnika pozwanego, nie zasługują na uwzględnienie, albowiem po raz pierwszy pozwany zgłosił reklamację w październiku 2019 r. i powód na nią zareagował, zarówno telefonicznie, jak również mailowo. Zatem kolejna reklamacja nie mogła już wywołać skutków wynikających z treści art. 561 5 k.c. (por. wyrok Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 24 kwietnia 2024 r., sygn. akt II Ca 187/24).

Gdyby przyjąć proponowane przez stronę pozwaną stanowisko, że art. 561 5 k.c. zobowiązuje do odpowiedzi na wszystkie pisma reklamacyjne konsumentów, mogłoby to doprowadzić do absurdalnych sytuacji, w których kupujący składałby pisma reklamacyjne tyle razy, żeby przedsiębiorca w końcu nie zdołał zachować terminu, a następnie twierdziłby, że roszczenie zostało uznane za zasadne. Należy wskazać ze zarówno pismo pełnomocniczki pozwanego z października 2019 r. jak i to ze stycznia 2020 r. odnosiło się do tych samych wad, tyle że w drugim z pism zostały one skonkretyzowane. Nie pojawiły się żadne inne uszkodzenia czy usterki, które M. G. (2) chciała zgłosić. Oba pisma dotyczyły tych samych uszkodzeń, tym samym należało uznać, że powód odniósł się do tej reklamacji w e-mailu z 28 października 2019 r. Nawet gdyby jednak uznać, że powód winien odnieść się także do pisma z 28 stycznia 2019 r. to za odpowiedź na to pismo należało traktować e-mail z dnia 29 stycznia 2020 r. Co prawda powód pismo M. G. (2) odebrał dopiero 30 stycznia 2020 r. jednakże nie ulega wątpliwości, że e-mail M. T. (1) z 29 stycznia 2020 r. odnosił się do tych samych zastrzeżeń strony pozwanej, które zostały opisane w piśmie z 28 stycznia 2020 r. Strona powodowa znając wiec twierdzenia pozwanego, przekazane M. T. (1) przez montażystę odwiedzającego pozwanego mogła zająć co do nich stanowisko i logicznie się ustosunkować. Po zapoznaniu się z pismem strony pozwanej powód nie uznał za potrzebne, aby modyfikować swoje stanowisko wyrażone w e-mailu z 29 stycznia 2020 r., dając tym samym wyraz, że nie akceptuje stanowiska pozwanej o obniżeniu ceny (por. wyrok Sądu Okręgowego w Lublinie z 14 marca 2019 r. sygn. akt II Ca 719/18).

Należy podkreślić, że istotą i celem art. 561 5 k.c. było zmobilizowanie sprzedających do terminowego udzielania odpowiedzi na reklamacje klientów i nielekceważenie ich żądań oraz unikanie sytuacji, w której pomiędzy stronami umowy istnieje długotrwały okres niepewności co do łączącego ich stosunku prawnego. Nie można uznać, by zachowanie powoda w niniejszej sprawie sprzeciwiało się celowi ww. przepisu. Wręcz przeciwnie jak wskazywał świadek T. był w stałym kontakcie telefonicznym i e-mailowym z M. G. (2). Nawet pomimo stwierdzenia braku podstaw po stronie sprzedawcy do uwzględnienia reklamacji świadek zgodził się pomóc M. G. (2) w kontakcie z producentem okien. Powyższe wskazuje, że powód nie ignorował M. G. (2), ale rozpoznał jej zarzuty związane z jakością okien, odniósł się do nich, wskazał dalsze możliwości rozwiązania wątpliwości strony pozwanej.

Nawet gdyby przyjąć, że e-mail z 29 stycznia 2019 r. nie może być traktowany jako odpowiedź na reklamację z 28 stycznia 2019 r. to w ocenie Sądu całokształt zachowania powoda w stosunku do pozwanego nie może być oceniany negatywnie, jako ignorujący klienta i niereagujący na jego niezadowolenie. Jak wynika z ustaleń faktycznych Sądu, jeszcze przez dłuższy czas po montażu okien pracownik powoda utrzymywał kontakt z M. G. (2).

Ostatecznie należy wskazać, że gdyby nawet nie uznać powyższego rozumowania za poprawne i stwierdzić, że powód istotnie nie udzielił pozwanemu odpowiedzi w terminie wynikającym z art. 561 5 k.c. to nie może to prowadzić do automatycznego oddalenia powództwa. Naruszenie powyższego terminu i co za tym idzie uznanie żądania kupującego powoduje powstanie domniemania istnienia wady rzeczy sprzedanej, co skutkuje przerzuceniem ciężaru dowodu na sprzedawcę, który podejmując obronę winien wykazać, że sprzedana rzecz nie ma wad.

Sąd rozpoznający niniejszą sprawę zdaje sobie sprawę, że w doktrynie jak i orzecznictwie brak jednolitego stanowiska co do oceny skutków prawnych wynikających z art. 561 5 k.c. Przepis swoją treścią nawiązuje do nieobowiązującego już przepisu art. 8 ust. 3 ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu na kanwie którego wykształcił się pogląd zgodnie z którym brak odpowiedzi na zgłoszone przez kupującego żądanie stwarza fikcję uznania roszczenia i na sprzedawcę przerzuca ciężar udowodnienia tego, że roszczenie kupującego jest nieusprawiedliwione (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 lipca 2012 r. sygn. akt IV CSK 75/12). W konsekwencji nawet jeśli wada ujawniła się po upływie okresu w którym działa na korzyść konsumenta domniemanie jej istnienia w chwili sprzedaży (art. 556 2 k.c.) należy uznać, że brak odpowiedzi na zgłoszone przez konsumenta roszczenie w terminie 14 dni skutkuje przerzuceniem na sprzedawcę ciężaru udowodnienia, że w chwili sprzedaży rzecz nie miała wad lub, że wysokość roszczenia kupującego jest inna aniżeli wynika to jego oświadczenia zgłoszonego sprzedawcy. Powyższe stanowisko jest usprawiedliwione w kontekście materialnoprawnych skutków jakie wywołuje uznanie roszczenia przez dłużnika. Dla sądu jest bowiem oczywiste, że skutki prawne wynikające z fikcji uznania roszczenia, nie mogą być dla dłużnika inne aniżeli skutki prawne właściwego uznania roszczenia przez dłużnika. Obowiązujące przepisy normujące stosunki cywilnoprawne jedynie szczątkowo regulują materialnoprawne skutki uznania roszczenia (np. art. 123 § 1 pkt 2 k.c., art. 449 k.c.). Do skutków tych, w braku wyraźnych ku temu unormowań prawnych, nie można jednak zaliczyć prekluzji możliwości dowodzenia przez dłużnika nieistnienia zobowiązania. W orzecznictwie podkreśla się jednak, że fakt uznania długu skutkuje po stronie wierzyciela istotnymi ułatwieniami dowodowymi albowiem stwarza domniemanie faktyczne istnienia zobowiązania, którego obalenie staje się ciężarem procesowym dłużnika. Podobnie zdaniem sądu należy oceniać fikcję uznania roszczenia kupującego określoną w art. 561 5 k.c. Zdaniem Sądu, przywołany przepis ustanawia domniemanie prawne, co do tego, że sprzedawca uznaje za uzasadnione twierdzenia kupującego o niezgodności towaru z umową. Domniemanie to natomiast zgodnie z art. 234 k.p.c. wiąże Sąd przy czym może ono zostać skutecznie obalone, albowiem ustawa takiej możliwości nie wyłącza (por. wyrok Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 3 października 2023 r., I C 155/21, por. wyrok Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 24 kwietnia 2024 r. II Ca 187/24).

Należy przy tym zauważyć, że prezentowana wykładnia przedmiotowych przepisów nie oznacza przyzwolenia na lekceważenie klientów, przejawiające się w nierozpatrywaniu reklamacji w ustawowym terminie. Nie jest uzasadniony pogląd, że prowadzi ona do pozbawienia klientów ochrony, powoduje zniechęcanie klientów do składania reklamacji, a także zachęca podmioty rynku do ignorowania reklamacji, czyniąc ten instrument bezużytecznym. W istocie rzeczy, w interesie podmiotów rynku leży terminowe udzielenie odpowiedzi na reklamację, skoro w przypadku umotywowanej odpowiedzi odmownej, to na niezadowolonym kliencie spoczywał będzie ciężar udowodnienia jej zasadności w ewentualnym postępowaniu sądowym dotyczącym roszczenia zawartego w reklamacji. Przyjęcie, że w przypadku nierozpoznania reklamacji w ustawowym terminie i powstałego na tym tle sporu, postępowanie sądowe miałoby się sprowadzić do „automatycznego” uwzględnienia przez sąd żądania klienta zawartego w tej reklamacji nie jest uzasadnione. Pozbawienie podmiotu możliwości zgłoszenia twierdzeń faktycznych, zarzutów i dowodów zmierzających do ustalenia prawdy materialnej, stanowi naruszenie konstytucyjnej zasady równości stron w postępowaniu sądowym oraz ograniczenie konstytucyjnego prawa podmiotu rynku do sądu. Wyłącza w istocie kontrolę przez sąd powszechny zasadności żądań klienta, w tym także klienta nie będącego konsumentem, bez względu na ich podstawę faktyczną i prawną oraz w oderwaniu od łączącego strony stosunku cywilnoprawnego (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2018 roku, III CZP 113/17, wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 16 grudnia 2020 r. III Ca 2770/19).

Dodatkowo patrząc na przepisy kodeksu cywilnego systemowo, nie sposób nie zauważyć jak skonstruowany jest dział II tytułu XI kodeksu. Przepisy dotyczące rękojmi rozpoczynają się od stwierdzenia, że sprzedawca jest odpowiedzialny jeśli rzecz sprzedana ma wadę. Następnie wskazane są definicje wad rzeczy a następnie uprawnienia kupującego i stosowne domniemania czy skutki złożenia reklamacji.

Z powyższego wynika, że podstawą odpowiedzialności sprzedającego jest istnienie wad w przedmiocie. Należy więc wnioskować, że odpowiedzialność sprzedawcy, jak i domniemanie z art. 556 2 k.c. czy uznanie z art. 561 5 k.c. mogą zaktualizować się dopiero po ustaleniu, że rzecz sprzedana ma wadę w rozumieniu art. 556 1 k.c. Zatem to ta okoliczność powinna zostać przede wszystkim ustalona w przypadku złożenia reklamacji. Tymczasem stanowisko prezentowane przez pozwanego odwraca tę kolejność, bowiem twierdzi on, że niezależnie od tego czy wada faktycznie jest czy jej nie ma, brak odpowiedzi na reklamację winien skutkować uznaniem roszczenia o obniżenie ceny. Jest to niezgodne z przytoczonym powyżej celem tej instytucji. Jak wskazano obniżenie ceny ma przywrócić ekwiwalentność świadczeń stron umowy sprzedaży. Gdyby przyjąć rozumowanie prezentowane przez pozwanego, sprzedawca nie otrzymywałby zapłaty za rzecz, która nie byłaby obarczona wadami, tylko dlatego że nie udzieliłby odpowiedzi na reklamację. Taka sankcja za brak reakcji na reklamację jest zdaniem sądu nieproporcjonalna i nieadekwatna do ewentualnego przewinienia. Zdaniem Sądu przerzucenie ciężaru dowodu w tej kwestii jest jedyną możliwą do zaakceptowania „karą” za brak odpowiedzi.

W niniejszej sprawie biegła sądowa wyraźnie stwierdziła, że sprzedane pozwanemu okna nie posiadają wad fizycznych w rozumieniu art. 556 1 k.c. biegła wskazała w jaki sposób należy dokonywać oceny przydatności okien do użytku, w jaki sposób oceniać ich montaż i wyraźnie zaznaczyła, że okna zamontowane u pozwanego odpowiadają normom budowlanym. Wbrew twierdzeniom pozwanego, biegła nie wskazywała, że stwierdzone uszkodzenia okien powstały ze względu na brak ich zabezpieczenia podczas wykonywania innych prac czy robót na budowie. Biegła wskazała, że tak mogło się stać, ale jednocześnie podkreśliła, że nawet w obecnym stanie okna spełniają normy i odpowiadają celowi do którego maja być wykorzystywane. Fakt, że producent okien po kontakcie z M. G. (2) decydował się na wymianę pakietów szybowych, również, zdaniem Sądu nie przesądza o wadliwości okien. Jak wskazywał pracownik producenta okien z punktu widzenia firmy wymiana okien miała być uprzejmością, zachowaniem dobrych relacji z klientem aniżeli przyznaniem że okna nie odpowiadają jakością zamówionemu towarowi. Dla spółki taka wymiana miała stanowić tańsze szybsze i lepsze załatwienie wątpliwości klienta, aniżeli długotrwałe postpowania wyjaśniające czy wady faktycznie uniemożliwiają korzystanie z okien. Ponadto w tym kontekście należy zwrócić uwagę, że pracownik powoda konsekwentnie wskazywał pozwanemu, że powód nie widzi jakichkolwiek podstaw do wymiany okien czy do obniżenia ceny i braku zapłaty całości umówionej kwoty, ale że można te kwestie zgłosić producentowi, co też ostatecznie się wydarzyło. To że producent na własny koszt zdecydował się dokonać wymiany, nie może wskazywać na to, że powód przyznawał, że okna mają wady. Końcowo należy odnieść się do twierdzeń strony pozwanej, że montażysta G. P., który był na miejscu montażu okien i wysłuchał wątpliwości M. G. (2) co do stanu okien, a następni przekazał te informacje M. T. (1), potwierdził istnienie wad. Zdaniem Sadu z przedmiotowego e-maila M. T. (1) wynika jedynie jakie uwagi M. G. (2) montażysta przekazał pracownikowi powoda, a nie że stwierdził ich występowanie. Po drugie strona pozwana nie chce przyjąć do wiadomości, że nie wszystkie wady stolarki okiennej czy pakietów szybowych należy kwalifikować jako wady fizyczne pozwalające na zastosowanie rękojmi. Z opinii biegłej wynika, że okna należy oceniać z odległości 2 m, a nie 20 cm tak jak czyniła to M. G. (2). Biegła wskazywała, że gdy przyjechała na oględziny wady zgłaszane przez stronę pozwaną były zaznaczone na oknach naklejkami, a bez tego nie byłaby w stanie ich dostrzec, bowiem były tak drobne lub w ogóle nie wpływały na funkcjonalność i estetykę stolarki okiennej. Podsumowując, fakt że pakiet szybowy miał rysy czy zanieczyszczenia, nie jest jednoznaczny ze stwierdzeniem, że była to wada fizyczna rzeczy.

Mając na uwadze przede wszystkim opinię biegłej, ale także zeznania świadków pracowników powoda i producenta okien należało stwierdzić, że okna te nie miały wad fizycznych w rozumieniu kodeksu cywilnego, uprawniających stronę pozwaną do skorzystania z uprawnień na podstawie przepisów o rękojmi. W toku postępowania powód wykazał że prawidłowo wykonał łączącą strony umowę oraz że przedmiot sprzedaży nie ma wad fizycznych. Z kolei strona pozwana nie wykazała, że zrealizowała swój obowiązek umowny zapłaty w całości wynagrodzenia ustalonego w umowie. Pozwany miał zapłacić 33259,47 zł, a do tej pory zapłacił 18366,38 zł, zatem do dopłaty pozostawała kwota 14893,09 zł. Powód w pozwie dochodził zapłaty kwoty 13259,47 zł, a zatem mając na uwadze art. 321 k.p.c. należało powództwo uwzględnić w kwocie wskazanej w pozwie.

O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 § 1 k.c. który stanowi, że jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.

Pozwany pozostawał w opóźnieniu w zapłacie kwoty dochodzonej pozwem, a wynikającej z faktury numer (...) od dnia 25 października 2019 r. bowiem termin płatności upływał 24 października 2019 r. W rozpoznawanej sprawie sporna była jedynie zasada roszczenia, natomiast ewentualny fakt opóźnienia w zapłacie miał charakter wtórny i ewentualny okres opóźnienia nie był kwestionowany przez pozwanego.

O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Pozwany przegrał sprawę w całości, zatem to on w całości powinien ponieść koszty procesu wydatkowane przez powoda. Powód uiścił następujące koszty: opłata od pozwu - 750 zł, zaliczka na poczet wynagrodzenia biegłego - 2575 zł i koszty zastępstwa procesowego - 3600 zł (§ 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych), opłata skarbowa od pełnomocnictwa - 17 zł, łącznie 7442 zł. Taką tez kwotę zasądzono w punkcie 2 wyroku od pozwanego na rzecz powoda. O odsetkach od kosztów procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.

Na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 98 § 1 k.p.c. Sąd nakazał ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla W. M. w W. kwotę 4033,63 zł tytułem wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa na wynagrodzenie biegłego oraz zwrot kosztów stawiennictwa świadka

Na podstawie art. 80 ust.1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych powodowi zwrócono nadpłaconą opłatę od pozwu w kwocie 413 zł.

Z tych wszystkich względów orzeczono jak w sentencji wyroku.

ZARZĄDZENIE

(...)

W., 3 lutego 2025 r.