sygn. VI P 80/21 13 lutego 2025 Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie

Wyrok z 13 lutego 2025, sygn. VI P 80/21

Data orzeczenia 13 lutego 2025
Sąd Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie
Wydział VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Małgorzata Kryńska-Mozolewska
Tagi
#Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie #VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych #wyrok

Sygn. akt VI P 80/21

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 lutego 2025 r.

Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Małgorzata Kryńska-Mozolewska

po rozpoznaniu w dniu 13 lutego 2025 r. w Warszawie na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa J. K.

przeciwko (...) sp. z o.o. z siedzibą w O.

o sprostowanie protokołu powypadkowego

orzeka:

1.  oddala powództwo;

2.  zasądza od powoda J. K. na rzecz pozwanego (...) sp. z o.o. z siedzibą w O. kwotę 180,00 złotych (sto osiemdziesiąt złotych 00/100) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego;

3.  pozostałe koszty procesu – wydatki przejmuje na Rachunek Skarbu Państwa.

Sygn. akt VI P 80/21

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 2 marca 2021 r. powód J. K. wniósł o sprostowanie treści protokołu nr (...), sporządzonego w dniu 12 lutego 2021 r. i ustalającego okoliczności oraz przyczyny wypadku zaistniałego w dniu 3 września 2020 r. w O. poprzez ustalenie, że zdarzenie to było wypadkiem przy pracy. Powód wniósł także o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego kosztów procesu wraz z kosztami zastępstwa procesowego. Powód przyjął stanowisko, w myśl którego jego schorzenie w postaci zawału mózgu wywołanego przez niedrożność tętnic przedmózgowych oraz tętniaka mózgu uaktywniło się przez wibracje maszyny, na której pracował. W związku z powyższym, zdaniem powoda w protokole niesłusznie przyjęto, iż nie zaistniała przyczyna zewnętrzna zdarzenia oraz że nie było ono nagłe. Powód wywodził także, że stwierdzenia zawarte w protokole powypadkowym m.in. pozbawiają powoda świadczeń z ustawy z dnia 30 października 2002 r o ubezpieczeniu społecznym w tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Otwiera to powodowi drogę do poszukiwania ochrony prawnej w celu ustalenia prawdziwych przyczyn zaistniałego wypadku przy pracy właśnie w drodze powództwa o ustalenie. Powód powołał się na uchwałę Sądu Najwyższego z 29 marca 2006 r II PZP 14/2005 (OSNP 2006/15-16 poz. 228) oraz wyrok z dnia 5 czerwca 2007 r I UK 8/2007 OSNP 2008/15-16 poz. 228).

(pozew: k. 1-3)

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. Strona pozwana wskazała, iż zdarzenie nie miało nagłego charakteru, nie zostało wywołane przyczyną zewnętrzną i nie miało związku z wykonywaną pracą. Pozwany zwrócił uwagę, iż przydzielone w dniu zdarzenia powodowi zadania nie były bardziej obciążające niż czynności wykonywane przez niego w inne dni pracy, a powód zgłaszał złe samopoczucie przed podjęciem pracy.

(odpowiedź na pozew: k. 46-50)

Pismem z dnia 29 listopada 2021 r. strona powodowa dokonała sprecyzowania i rozszerzenia powództwa poprzez dokładnie wskazanie, w jaki sposób powinna zostać sprostowana treść protokołu.

(pismo z dnia 29 listopada 2021 r.: k. 198);

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Powód - J. K. był zatrudniony w (...) Przedsiębiorstwie (...) w O. na stanowisku montera – konserwatora sieci na podstawie umowy o pracę zawartej w dniu 4 marca 1996 r. Na stanowisku montera-konserwatora sieci wodociągowej występuje wiele czynników uciążliwych, szkodliwych i niebezpiecznych. Wśród takich czynników są hałas, drgania mechaniczne, niekorzystne warunki atmosferyczne, pyły gazy, wymuszona pozycja ciała, kontakt ze szkodliwymi czynnikami biologicznymi.

(dowód: umowa o pracę: k. 88, opinia biegłego z zakresu BHP k.235-241)

Wynagrodzenie powoda liczone jak ekwiwalent za urlop wypoczynkowy wynosiło 4.997,78 zł brutto.

(zaświadczenie o zatrudnieniu: k. 58)

W dniu 3 września 2020 r. około godziny 7:00 powód rozpoczął pracę w brygadzie skierowanej do zakończenia odbudowy nawierzchni drogi na ulicy (...) w O. po naprawie sieci wodociągowej. Powód otrzymał zadanie zagęszczania gruntu przy pomocy zagęszczarki gruntowej typu WACKER. Około godziny 9:00 powód zaczął odczuwać drętwienie prawej ręki oraz ból i zawroty głowy. Następnie został odwieziony do zakładu pracy, gdzie uzyskał zgodę przełożonego na odwiezienie go do przychodni Szpitala (...) w O., gdzie neurolog skierował go na szpitalny oddział ratunkowy M. Szpitala (...) w W.. Przed dniem zaistnienia zdarzenia powód od 3 tygodni odczuwał nawracające mrowienie lewej połowy głowy oraz zaburzenia ostrości widzenia. W dniu zdarzenia powód odczuwał ból oraz zawroty głowy, co uwzględniono w podziale zadań dla poszczególnych pracowników tego dnia. Poziom wysiłku, jaki powód musiał włożyć w przydzielone mu tego dnia zadania nie obciążał go w stopniu wyższym niż w pozostałe dni pracy, a powód wykonywał typowe dla swojego stanowiska pracy czynności, które nie wymagały użycia nadmiernej siły. Zdarzenie nie było wypadkiem przy pracy, nie zostało wywołane przyczyną zewnętrzną oraz nie miało nagłego charakteru, nie było także związku między czynnikami uciążliwymi i szkodliwymi a zdarzeniem. Źródłem wypadku były wewnętrzne przyczyny tkwiące w organizmie pracownika. Wysiłek fizyczny związany z wykonywaną pracą nie był decydującą przyczyną wystąpienia udaru niedokrwiennego mózgu i mógł jedynie w niewielkim stopniu być współdziałającą przyczyną zewnętrzną wystąpienia udaru. Nie stwierdzono nieprzestrzegania przez pracodawcę przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy lub innych przepisów ochrony życia i zdrowia. U powoda rozpoznano zawał mózgu wywołany przez nieokreśloną niedrożność lub zwężenie tętnic przedmózgowych oraz niepęknięty tętniak mózgu. Stwierdzone schorzenia nie mają związku z drganiami mechanicznymi, na które narażony był pracownik. Powód cierpi na cukrzycę oraz nałogowo pali wyroby tytoniowe, co stanowi czynniki ryzyka przy schorzeniach zdiagnozowanych u powoda.

(protokół nr (...): k. 5-9, wyjaśnienia świadka zdarzenia: k. 10-11, karta informacyjna z M. Szpitala (...) w W.: k. 17, karta informacyjna z pomocy udzielonej w dniu 5 września 2020 r., pisemne zeznania świadka S. L.: k. 225-227, opinia biegłego z zakresu bhp: k. 235-241, opinia biegłego z zakresu medycyny pracy: k. 256-265, opinie biegłego neurologa: k. 292)

Pismem z dnia 2 lutego 2021 r. powód zgłosił pracodawcy wypadek przy pracy.

(zgłoszenie wypadku przy pracy pracownika: k. 15)

Po zdarzeniu pracodawca powołał zespół powypadkowy, w skład którego wszedł starszy specjalista ds. BHP oraz społeczny inspektor pracy. Zespół w dniach od 5 lutego 2021 r. do 12 lutego 2021 r. dokonał ustaleń dotyczących okoliczności i przyczyn wypadku. Zespół powypadkowy stwierdził, że źródłem wypadku była wewnętrzna przyczyna tkwiąca w organizmie pracownika (samoistna choroba wewnętrzna). Zespół powypadkowy nie uznał zdarzenia za wypadek przy pracy, argumentując to brakiem nagłości i braku przyczyny zewnętrznej.

(protokół nr (...): k. 5-9)

Pismem z dnia 23 lutego 2021 r. powód złożył zastrzeżenia do protokołu powypadkowego wskazując, iż nie zgadza się z twierdzeniami zawartymi w protokole, z których wynika, iż wypadek został spowodowany przez czynnik samoistny pochodzący z organizmu pracownika, zdarzenie nie miało charakteru nagłego i nie było wypadkiem przy pracy.

(zastrzeżenia do protokołu powypadkowego: k. 4)

Powyższy stan faktyczny został ustalony na podstawie dokumentacji zgromadzonej w aktach sprawy, opinii biegłych z zakresu bhp, medycyny pracy oraz neurologii, a także pisemnych zeznań świadka S. L. którym sąd dał wiarę. Zeznania świadka G. G. oraz świadka M. J. nie mogły wpłynąć na rozstrzygnięcie w sprawie, gdyż świadkowie, w przeciwieństwie do biegłych, nie dysponują fachową wiedzą medyczną, w związku z czym Sąd nie mógł oprzeć się na formułowanych przez nich zeznaniach ustalając, czy zdarzenie mogło zostać wywołane przez drgania używanej przez powoda maszyny. Nadto, zeznania świadka G. G. odnośnie tego, że powód nie zgłaszał przed rozpoczęciem pracy w dniu zdarzenia gorszego samopoczucia nie były wiarygodne z uwagi na fakt, że co innego wynika z wyjaśnień uzyskanych od G. G. stwierdzonych przez zespół powypadkowy.

Z opinii biegłego z zakresu BHP –M. A. wynika, że nie ma związku zdarzenia którego doświadczył powód z jego pracę. Stwierdzony u powoda „zawał mózgu wywołany przez nieokreśloną niedrożność lub zwężenie tętnic przed mózgowych” czy „tętniak mózgu, nie pęknięty” nie ma związku z drganiami mechanicznymi, na które narażony był pracownik. Biegły co do zasady zgodził się z ustaleniami pracodawcy w zakresie okoliczności analizowanego zdarzenia oraz jego ustalonych przyczyn (schorzenie samoistne – brak przyczyny zewnętrznej). Biegły zgodził się również z kwalifikacją prawną zdarzenia (nieuznania go za wypadek przy pracy). W ocenie biegłego również zabrakło przesłanki „nagłości” bowiem z wywiadu lekarskiego wynikało, że dolegliwości na które skarżył się powód, występowały już od jakiego czasu (od trzech tygodni nawracające mrowienie lewej połowy głowy oraz zaburzenia ostrości widzenia, a od około 3 dni i w dniu zdarzenia przemijające drętwienia prawej kończyny górnej).

Biegła z zakresu medycyny pracy M. P. stwierdziła, że wibracje maszyny zagęszczarki nie przyczyniły się do powstania zawału mózgu. Opinia biegłej wykluczyła istnienie związku przyczynowego między wykonywaną pracą a urazem, jaki jest niezbędną przesłanką do zakwalifikowania urazu jako wypadku przy pracy.

Biegła z zakresu neurologii J. S. w sporządzonej opinii stwierdziła, że udar niedokrwienny lewej półkuli mózgu, który wystąpił u powoda w dniu 03.09.2020 r był spowodowany przyczyną wewnętrzną tkwiącą w organizmie, schorzeniami samoistnemu tj. miażdżycą tętnic szyjnych z niedrożnością tętnicy szyjnej wewnętrznej lewej, nadciśnieniem tętniczym, cukrzycą typu II, zaburzeniami lipidowymi, nikotynizmem. Zdarzenie zaistniałe w dniu 03.09.2020 r wysiłek fizyczny związany z wykonywaną pracą zawodową mógł być jedynie w niewielkim stopniu współprzyczyną zewnętrzną wystąpienia u powoda niedokrwiennego udaru mózgu, ale nie był decydującą przyczyną wystąpienia udaru niedokrwiennego mózgu.

Sąd uznał sporządzone przez biegłych opinie za miarodajne, logiczne i spójne oraz udzielające odpowiedzi na postawione pytania. Trzeba jednocześnie zaznaczyć, że opinie zostały sporządzone przez osoby odznaczające się kwalifikacjami i doświadczeniem zawodowym, pozwalającymi im na prawidłową ocenę stanu zdrowia ubezpieczonej. Biegli swoje stanowisko sformułowali po zapoznaniu się ze zgromadzoną w aktach sprawy dokumentacją, na podstawie których uzyskali wiedzę na temat okoliczności w jakich doszło do zdarzenia oraz stanu zdrowia powoda. Opinie nie zostały zatem sporządzone na podstawie arbitralnej i formułowanej a priori oceny, lecz w oparciu o obiektywny materiał badawczy, który potwierdzał prawidłowość wyrażonego przez biegłych osądu.

Specyfika oceny dowodu z opinii biegłych wyraża się w tym, że sfera merytoryczna opinii kontrolowana jest przez sąd, który nie posiada wiadomości specjalnych, w istocie tylko w zakresie zgodności z zasadami logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i wiedzy powszechnej. Odwołanie się przez sąd do tych kryteriów oceny stanowi więc wystarczające i należyte uzasadnienie przyczyn uznania opinii biegłych za przekonujące (wyrok SN z 7 kwietnia 2005 r., II CK 572/04, opubl. w LEX nr 151656). Wnioski środka dowodowego w postaci opinii biegłego mają być jasne, kategoryczne i przekonujące dla sądu, jako bezstronnego arbitra w sprawie, dlatego gdy opinia biegłego czyni zadość tym wymogom, co pozwala uznać znaczące dla istoty sprawy okoliczności za wyjaśnione, to nie zachodzi potrzeba dopuszczania dowodu z dalszej opinii biegłych (wyrok SN z 21 listopada 1974 r., II CR 638/74, opubl. w OSP 1975/5/108). Wszystkie te kryteria sporządzone w niniejszej sprawie opinie biegłych spełniały, a więc mogły one stanowić podstawę ustaleń faktycznych.

Zdaniem sądu zarówno treść tezy postawionej biegłym jak i opinie były jasne i czytelne. Strony nie kwestionowały opinii.

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo podlegało oddaleniu.

W pierwszej kolejności należało wskazać, że roszczenie zgłoszone w niniejszym postępowaniu przez powoda o ustalenie, że zdarzenie z dnia 03.09.2020 r było wypadkiem przy pracy, zostało oparte o treść art. 189 k.p.c., w myśl którego powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny.

Możliwość dochodzenia w trybie cytowanego art. 189 k.p.c. roszczenia o ustalenie, że dane zdarzenie jest wypadkiem przy pracy znajduje również swoje uzasadnienie w świetle orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 29 marca 2006 r., zgodnie z którym powództwo o ustalenie, że konkretne zdarzenie było wypadkiem przy pracy w rozumieniu art. 3 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. Nr 199, poz. 1673 ze zm.) jest dopuszczalne na podstawie art. 189 k.p.c. ( zob. uchwała SN z 29.03.2006; sygn. II PZP 14/05; publ.OSNP 2006/15-16/228, Biul.SN 2006/3/28, Prok.i Pr.-wkł. 2006/10/31).

W uzasadnieniu powyższego orzeczenia SN czytamy m.in. „[…] Tę linię orzecznictwa należy uznać za prawidłową. Zasadnie zwraca się w niej uwagę na samoistność powództwa z art. 189 k.p.c., w szczególności na istniejącą w prawie materialnym podstawę dla dochodzenia tylko ustalenia wypadku przy pracy oraz na znaczenie takiego ustalenia dla uzyskiwania przez pracownika lub jego rodzinę kompensaty szkód wynikłych z wypadku przy pracy, w tym z ubezpieczenia społecznego (wypadkowego) […]”.

Interes prawny powoda w niniejszej sprawie wyrażał się tym, iż w razie ustalenia, że zdarzenie było wypadkiem przy pracy, powstaną prawne możliwości dochodzenia świadczeń przysługujących z tego tytułu.

Obowiązki pracodawcy związane ze zdarzeniem kwalifikowanym jako wypadek przy pracy reguluje treść art. 234 k.p. W myśl powyższych przepisów w razie wypadku przy pracy pracodawca jest obowiązany podjąć niezbędne działania eliminujące lub ograniczające zagrożenie, zapewnić udzielenie pierwszej pomocy osobom poszkodowanym i ustalić w przewidzianym trybie okoliczności i przyczyn wypadku oraz zastosować odpowiednie środki zapobiegające podobnym wypadkom (art. 234 § 1 k.p). Ponadto zgodnie z § 2 pracodawca jest obowiązany niezwłocznie zawiadomić właściwego okręgowego inspektora pracy i prokuratora o śmiertelnym, ciężkim lub zbiorowym wypadku przy pracy oraz o każdym innym wypadku, który wywołał wymienione skutki, mającym związek z pracą, jeżeli może być uznany za wypadek przy pracy, prowadzić rejestr wypadków przy pracy (§ 3) pracodawca jest obowiązany, przechowywać protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy wraz z pozostałą dokumentacją powypadkową przez 10 lat (§ 3 1 ).

Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, iż ustawowe wymogi formalne co do przebiegu postępowania powypadkowego w sytuacji zdarzenia z dnia 03.09.2020 r zostały w niniejszym postępowaniu spełnione.

Przechodząc do analizy zdarzenia z punktu widzenia pojęcia definicyjnego wypadku przy pracy stwierdzić należy, iż zgodnie z treścią art. 3 ust.1 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz.U. z 2019 r. poz. 1205 ze zm.) przez wypadek przy pracy należy rozumieć nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą:

1)podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych;

2)podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia;

3)w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy.

Nie każde zdarzenie jest zatem wypadkiem przy pracy w rozumieniu w/w przepisów, gdyż koniecznymi elementami uznania go za wypadek przy pracy jest nagłość zdarzenia, która została wywołana przyczyną zewnętrzną, powodującą uraz lub śmierć, pozostająca jednocześnie w związku z wykonywaną pracą i wszystkie te przesłanki musza wystąpić łącznie.

Nagłość zdarzenia powodującego wypadek przy pracy charakteryzuje się zaskoczeniem pracownika, jest czymś nieprzewidywalnym, nieoczekiwanym, raptownym. Cecha ta musi dotyczyć samego zdarzenia, a nie skutku pod postacią urazu lub śmierci. Poprzestając w procesie interpretacji jedynie na wykładni językowej, należałoby stwierdzić, iż nagłość oznacza jednorazowe, doraźne działanie zjawiska powodującego uraz lub śmierć pracownika. W orzecznictwie uznaje się, że przez nagłe zdarzenie, należy rozumieć takie zdarzenie, które trwa nie dłużej niż jedna dniówka robocza.

Wobec braku ustawowej definicji pojęcia „przyczyna zewnętrzna”, należy oprzeć się na ugruntowanej w tym przedmiocie linii orzecznictwa Sądu Najwyższego, zgodnie, z którą: „przyczyną sprawczą – zewnętrzną zdarzenia może być każdy czynnik zewnętrzny (to znaczy niewynikający z wewnętrznych właściwości człowieka), zdolny wywołać w istniejących warunkach szkodliwe skutki. W tym znaczeniu przyczyną zewnętrzną może być nie tylko narzędzie pracy, maszyna, siły przyrody, ale także praca i czynność samego poszkodowanego (np. potknięcie się, odruch)” - uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 11.02.1963 roku, III PO 15/62, OSNCP 1963. Wyłączenie przyczyny zewnętrznej przy wypadku pracownika w czasie i miejscu pracy może być uzasadnione tylko wtedy, gdyby istniały podstawy do ustalenia, że upadek, czy potknięcie się zostało spowodowane schorzeniem pracownika np. łączącym się ze skłonnością do omdleń lub zakłóceń równowagi (tak wyrok SN z dnia 16.06.1980r., III PR 33/80, Lex 14532).

Do uznania zdarzenia za wypadek przy pracy konieczne jest również ustalenie, że nastąpił on wskutek przyczyny zewnętrznej, choćby współdziałały równocześnie czynniki wewnętrzne, czyli samoistne schorzenia pracownika, np. choroba serca, gdyż zewnętrzna przyczyna wypadku przy pracy nie musi być wyłączną. Wystarczy, jeśli jest jego współprzyczyną. Zewnętrzną przyczyną zdarzenia (np. zawału serca), będącego wypadkiem przy pracy, może być też wykonywanie pracy w normalnych warunkach, jeśli ze względu na stan zdrowia pracownika powodowały one nadmierne obciążenie jego organizmu. Tak uznał SN w wyroku z 24 listopada 2010 r. (I UK 181/10 – publ. portal orzeczeń SN). Przyczyną zewnętrzną jest bowiem również nadmierny wysiłek pracownika, za który u człowieka dotkniętego schorzeniem samoistnym może być uważana praca wykonywana jako codzienne zadanie w normalnych warunkach. Nadmierność wysiłku pracownika należy oceniać z udziałem jego indywidualnych właściwości – aktualnego stanu zdrowia, sprawności. W szczególności przy wysiłku fizycznym przyjmuje się, że wykonywanie zwykłych, codziennych obowiązków w typowych dla danego stanowiska warunkach może – przy uwzględnieniu indywidualnych predyspozycji zdrowotnych pracownika – stanowić dla niego nadmierne obciążenie i przez to stać się zewnętrzną przyczyną zdarzenia będącego wypadkiem przy pracy.

W świetle powyższego, wyłączona jest przede wszystkim możność uznania za wypadek w zatrudnieniu choroby lub pogorszenia istniejącego stanu chorobowego, niepozostających w związku ze zdarzeniem zaszłym w zatrudnieniu, lecz będących objawem rozwoju samoistnego schorzenia, które w pewnym momencie, niezależnie od wykonywanych w zatrudnieniu czynności, doprowadziłoby do upośledzenia lub wręcz zahamowania funkcjonowania ustroju w sposób nawet nagły.

Postępowanie dowodowe w niniejszej sprawie wykazało, że powód pozostawał zatrudniony u strony pozwanej na stanowisku montera konserwacji sieci wodociągowej. W dniu 3 września 2020 r. około godziny 7:00 powód rozpoczął pracę w brygadzie skierowanej do zakończenia odbudowy nawierzchni drogi na ulicy (...) w O. po naprawie sieci wodociągowej. Powód otrzymał zadanie zagęszczania gruntu przy pomocy zagęszczarki gruntowej typu WACKER. Przed dniem zaistnienia zdarzenia powód od 3 tygodni odczuwał nawracające mrowienie lewej połowy głowy oraz zaburzenia ostrości widzenia. W dniu zdarzenia powód odczuwał ból oraz zawroty głowy, co uwzględniono w podziale zadań dla poszczególnych pracowników tego dnia. Poziom wysiłku, jaki powód musiał włożyć w przydzielone mu tego dnia zadania nie obciążał go w stopniu wyższym niż w pozostałe dni pracy, powód wykonywał typowe dla swojego stanowiska pracy czynności, które nie wymagały użycia nadmiernej siły. Zdarzenie nie było wypadkiem przy pracy, nie zostało wywołane przyczyną zewnętrzną oraz nie miało nagłego charakteru, nie było także związku między czynnikami uciążliwymi i szkodliwymi a zdarzeniem. Źródłem wypadku były wewnętrzne przyczyny tkwiące w organizmie pracownika. Biegła z zakresu neurologii J. S. w sporządzonej opinii stwierdziła, że udar niedokrwienny lewej półkuli mózgu, który wystąpił u powoda w dniu 3 .09.2020 r był spowodowany przyczyną wewnętrzną tkwiącą w organizmie, schorzeniami samoistnemu tj. miażdżycą tętnic szyjnych z niedrożnością tętnicy szyjnej wewnętrznej lewej, nadciśnieniem tętniczym, cukrzycą typu II, zaburzeniami lipidowymi, nikotynizmem. Zdarzenie zaistniałe w dniu 03.09.2020 r wysiłek fizyczny związany z wykonywaną pracą zawodową mógł być jedynie tylko w niewielkim stopniu współprzyczyną zewnętrzną wystąpienia u powoda niedokrwiennego udaru mózgu, ale nie był decydującą przyczyną wystąpienia udaru niedokrwiennego mózgu. Biegły z zakresu BHP zwrócił także uwagę na brak nagłości zdarzenia.

Stwierdzenie okoliczności istotnych dla rozpoznania niniejszej sprawy wymagało wiadomości specjalnych i musiało znaleźć oparcie w dowodach z opinii biegłych sądowego.

W ocenie biegłych z zakresu BHP, medycyny pracy, neurologa nie doszło do zdarzenia mogącego uzasadniać kwalifikację jako wypadku przy pracy z uwagi na fakt, iż nie było nagłej zewnętrznej przyczyny sprawczej. Biegły z zakresu medycyny pracy zwrócił uwagę na fakt, iż wibracje maszyny zagęszczarki nie przyczyniły się do powstania zawału mózgu. Powód wykonywał typowe czynności wynikające z wykonywanej pracy.

Opinia biegłego sądowego podlega ocenie przy zastosowaniu art. 233 § 1 k.p.c. – na podstawie właściwych dla jej przymiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażanych w niej wniosków. Sąd Najwyższy w swoim wyroku z dnia 19 grudnia 1990 r. (I PR 148/90, OSP 1991/11/300) stwierdził, że „Sąd może oceniać opinię biegłego pod względem fachowości, rzetelności czy logiczności. Może pomijać oczywiste pomyłki czy błędy rachunkowe. Nie może jednak nie podzielać poglądów biegłego, czy w ich miejsce wprowadzać własnych stwierdzeń”.

Zgodnie z art. 286 k.p.c. Sąd może zażądać ustnego wyjaśnienia opinii złożonej na piśmie, może też w razie potrzeby zażądać dodatkowej opinii od tych samych lub innych biegłych. Samo niezadowolenie stron z opinii biegłych nie uzasadnia jednak zażądania dodatkowej opinii od tych samych lub innych biegłych.

W toku postępowania żadna ze stron nie złożyła zastrzeżeń do wskazanych wyżej opinii biegłych. W ocenie Sądu biegli kompleksowo i jednoznacznie odpowiedzieli na postawione w tezie pytania i treść opinii nie budzi żadnych wątpliwości. Nie było zatem podstaw do kontynuowania opiniowania sprawy.

Sąd, w ramach zastrzeżonej dla niego swobody, decyduje, czy ma możliwość oceny dowodu w sposób pełny i wszechstronny, czy jest w stanie prześledzić jego wyniki oraz - mimo braku wiadomości specjalnych - ocenić rozumowanie, które doprowadziło biegłego do wydania opinii. Sąd czyni to zapoznając się z całością opinii, tj. z przedstawionym w niej materiałem dowodowym, wynikami badań przedmiotowych i podmiotowych. Wszystko to, a nie tylko końcowy wniosek opinii, stanowi przesłanki dla uzyskania przez sąd podstaw umożliwiających wyjaśnienie sprawy.

To strona powinna wykazać się ewentualną niezbędną aktywnością i wykazać błędy, sprzeczności lub inne wady w opiniach biegłych, które dyskwalifikują istniejące opinie ewentualnie uzasadniają powołanie dodatkowych opinii (wyr. SN z 16 września 2009 r., I UK 102/09, Legalis).

Ustalając stan faktyczny niniejszej sprawy Sąd oparł się na przedłożonych przez obydwie strony dokumentach, których autentyczność nie została zakwestionowana. W szczególności Sąd oparł się na aktach osobowych powoda, dokumentacji powypadkowej oraz zgromadzonej dokumentacji medycznej.

Mając powyższe na uwadze, Sąd w punkcie I sentencji wyroku oddalił powództwo.

Orzeczenie o kosztach procesu, zawarte w punkcie II wyroku, wydano w oparciu o przepis art. 98 k.p.c., w związku z § 9 pkt 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r w sprawie opłat za czynności adwokackie zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. W punkcie II sentencji Sąd zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, zgodnie z wysokością stawki minimalnej w tego rodzaju sprawach.

W punkcie III sentencji wyroku nieuiszczone koszty sądowe Sąd zaliczył na rachunek Skarbu Państwa na podstawie art. 113 u.k.s.c. w zw. z art. 98 k.p.c., mając na względzie, że nie było podstaw do obciążania tymi kosztami ani powoda zwolnionego z kosztów sądowych z mocy ustawy, ani strony pozwanej, która postępowanie wygrała w całości.

Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

ZARZĄDZENIE

1.  (...)