sygn. II C 3190/24 30 lipca 2025 Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie

Zarządzenie z 30 lipca 2025, sygn. II C 3190/24

Data orzeczenia 30 lipca 2025
Sąd Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie
Wydział II Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Jakub Kowalczyk
Tagi
#Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie #II Wydział Cywilny #zarządzenie

Sygn. akt II C 3190/24

UZASADNIENIE

wyroku z dnia 2 lipca 2025 r.

Pozwem z dnia 15 października 2024 r. H. R. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Ł. wniosła o zasądzenie od N. B. Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwoty 17605,15 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 9798,93 zł za okres od dnia 23 lipca 2024 roku do dnia zapłaty oraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 7806,22 zł za okres od dnia 6 sierpnia 2024 roku do dnia zapłaty. Powód domagał się również zasądzenia od pozwanego zwrotu kosztów procesu.

W uzasadnieniu wskazano, że strona pozwana zawarła z konsumentami– D. J. i K. S. (dalej również: kredytobiorca/konsument/cedent) umowy kredytu. Następnie strona powodowa zawarła z konsumentami umowę przelewu wierzytelności pieniężnej przysługującej konsumentowi od strony pozwanej z tytułu złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, na mocy której strona powodowa nabyła przysługujące kredytobiorcy roszczenie w stosunku do strony pozwanej o zwrot uiszczonych odsetek kapitałowych i uiszczonej proporcjonalnej części prowizji. Jako podstawę prawną żądania wskazano art. 45 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt. 7, 8, 10, 16, 15 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz.U. Nr 126, poz. 715 ze zm., dalej: „u.k.k.”). ( pozew – k. 3-15.)

Pozwany złożył odpowiedź na pozew, w której wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na jego rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu bank podniósł zarzut braku naruszenia u.k.k., a nadto zarzut przedawnienia części rzekomego roszczenia oraz nieudowodnienie wysokości dochodzonego roszczenia. Zaznaczył, że zgodnie z umową kredytobiorca nie mógł przelać wierzytelności wynikających z umowy kredytu bez zgody kredytodawcy. Podniesiono również, że przekroczono roczny termin na złożenie oświadczenia o sankcji kredytu darmowego. W ocenie pozwanego analizowane umowy nie posiadają uchybień wskazanych w pozwie. (odpowiedź na pozew k. 72-130)

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

7 grudnia 2017 r. D. J. jako konsument zawarł z N. B. Spółką Akcyjną z siedzibą w W. umowę kredytu nr (...) (zwaną dalej również jako „umowa nr 1”). D. J. w dacie zawierania umowy nie prowadził działalności gospodarczej, a środki z kredytu przeznaczył na zakup samochodu oraz spłatę innych zobowiązań.

Kwota kredytu została określona na 14247,35 zł i obejmowała: kwotę udostępnioną klientowi na spłatę inne kredytu ratalnego w wysokości 5771 zł, kwotę udostępnioną na cele konsumpcyjne 5000 zł oraz kwotę przeznaczoną na sfinansowanie prowizji za udzielenie kredytu w wysokości 3476,35 zł.

Jako całkowitą kwotę kredytu wskazano 10771 zł. Okres kredytowania trwał od 7 grudnia 2017 r. do 27 grudnia 2029 r. (punkt II lit. D umowy). Rzeczywista roczna stopa oprocentowania wynosiła 17,36 % ( punkt II lit. I ust. 1 umowy). Do wyliczenia wielkości, o których mowa powyżej przyjęto, że umowa kredytu będzie obowiązywać przez czas, na który została zawarta oraz że bank i kredytobiorca wypełnią obowiązki wynikające z umowy kredytu w terminach w umowie określonych, a datą początkową jest data wypłaty kredytu (punkt II lit. I ust. 3 umowy). Kredyt był oprocentowany według zmiennej stopy procentowej, która w dniu zawarcia umowy wynosiła 9,90 % w stosunku rocznym (punkt II lit. G ust. 1 umowy). W przypadku braku spłaty należności w terminie, bank naliczał odsetki w wysokości 14 % w stosunku rocznym od aktualnego stanu zadłużenia przeterminowanego (punkt II lit. H umowy). Kredytobiorca był zobowiązany do spłaty kredytu wraz z opłatami, prowizjami i odsetkami w 144 ratach kapitałowo-odsetkowych. (punkt II lit. J ust. 1 umowy).

Stosownie do treści punktu III ust 2 umowy nr 1 kredytobiorca miał prawo do spłaty całości albo części kredytu przed terminem ustalonym w planie spłaty. Wcześniejsza częściowa spłata kapitału powodowała skrócenie okresu kredytowania lub zmniejszenie wysokości rat kapitałowo-odsetkowych przy zachowaniu dotychczasowego okresu kredytowania. Dokonując wcześniejszej spłaty pożyczkobiorca mógł złożyć wniosek o zmniejszenie wysokości rat kredytu przy zachowaniu dotychczasowego okresu kredytowania, lub o skrócenie okresu kredytowania. Spłata miała zostać zaliczona na poczet spłaty kapitału pożyczki, po dokonaniu rozliczenia zobowiązań naliczonych z tytułu kosztów windykacji, prowizji i opłat określanych w umowie, zaległych odsetek, kapitału zaległego, odsetek bieżących. Następnie spłacie ulegały odsetki od zadłużenia przeterminowanego (punkt II lit. J ust. 7.1-7.7 umowy nr 1).

Bank zobowiązał się do informowania o zmianie oprocentowania kredytu niezwłocznie za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, wiadomości SMS, albo w formie pisemnej na podany przez kredytobiorcę adres korespondencyjny. Aktualna wysokość stopy bazowej stanowiącej podstawę do wyliczenia oprocentowania kredytu była publikowana na stronie internetowej Banku, oraz w placówkach pośrednika kredytowego oraz agenta pośredniczących przy zawarciu umowy kredytu. (punkt III ust. 1 umowy).

W punkt III ust. 3 wskazano jakie opłaty i prowizje pobiera Bank jako związane z umową kredytu. Dalej wskazano, że w okresie obowiązywania umowy kredytu zakres oraz wysokość opłat dotyczących umowy może ulec zmianie w tym poprzez dodania nowych opłat lub przez zniesienie istniejących. Podwyższenie opłat może nastąpić z zastrzeżeniem 3.9:

- nie częściej niż raz na kwartał w przypadku zmiany kwartalnego wskaźnika wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych ogłaszanego przez Główny Urząd Statyczny, o co najmniej 0,5 punktu procentowego w stosunku do poprzednio ogłaszanych wskaźników za analogiczny okres z zastrzeżeniem, że będące jego konsekwencją zmiany opłat lub prowizji uwzględniają kierunek zmiany tego czynnika i następują o wartość nie większą niż wartość o jakiej zmienił się wyżej wymieniony czynnik;

- gdy nastąpi zmiana przepisów prawa lub wydanie rozstrzygnięć przez odpowiednie władze lub organy z przyczyn niezależnych od banku jednak mający zastosowanie do banku i wpływających na zmianę kosztu realizowanych czynności lub usług, o których mowa w umowie kredytu zastrzeżeniem, że będącej konsekwencją zmiany opłat i prowizji uwzględniają kierunek zmiany wyżej wymienionego kosztu i następują o wartość o jaką zmienił się ów koszt; W takiej sytuacji Bank informując klienta o zmianie opłat lub prowizji wskazuje zmiany w przepisach prawa lub rozstrzygnięcia będące podstawą zmiany opłat lub prowizji.

Bank informuje klienta o zmianach w zakresie opłat i prowizji o których mowa w ustępie 3.1 powyżej przekazując informacje w trybie określonym w punkcie III ust. 1.5 umowy kredytu.

Stosownie do punktu III ust. 4 pkt. 4.1-4.4 umowy Bank poinformował kredytobiorcę o możliwości odstąpienia od umowy w terminie 14 dni od daty jej zawarcia. Odstąpienie miało być skuteczne jeżeli kredytobiorca dostarczy lub wyśle oświadczenie na adres wskazany we wzorze oświadczenia o odstąpieniu od umowy, przed upływem powyższego terminu. W przypadku skutecznego odstąpienia od umowy kredytu jest ona uważana za niezawartą, a klient nie ponosi kosztów związanych z odstąpieniem od umowy kredytu z wyjątkiem odsetek za okres od dnia wypłaty kredytu do dnia spłaty kredytu.

W przypadku braku spłaty należności z tytułu umowy kredytu w terminie wymagalności, Bank mógł bez zgody kredytobiorcy, po rozwiązaniu umowy, z upływem okresu wypowiedzenia przelać wierzytelność z tytułu umowy kredytu osobie trzeciej (punkt III ust. 5 pkt. 5.3 w zw. z ust 9 pkt. 2.1 umowy). Z zastrzeżeniem ww. uprawnienia Banku do przelewu wierzytelności z tyt. Umowy kredytu, żadna ze stron umowy nie mogła przelać praw ani obowiązków wynikających z umowy kredytu bez uprzedniej pisemnej zgody drugiej strony (punkt III ust. 9 pkt. 9.14 umowy) (dowód: kopia umowy pożyczki k. 33-37, zeznania świadka D. J. k. 211-212).

Kredyt został całkowicie spłacony przez D. J. w dniu 12 czerwca 2024 r. W okresie spłaty kredytu na poczet odsetek umownych D. J. zapłacił kwotę 7920,61 zł. ( dowód: zaświadczenie – k. 39)

D. J. zwrócił się do powodowej spółki z zapytaniem o sprawdzenie warunków jego umowy pożyczki i w odpowiedzi uzyskał informację, że umowa zawiera niezgodne z prawem zapisy. W dniu 4 lipca 2024 r. kredytobiorca D. J. udzielił pełnomocnictwa J. W. (1) m.in. do rozporządzenia wierzytelnościami pieniężnymi, zarówno obecnymi, jak i przyszłymi, o zwrot wszelkich nienależnie pobranych opłat, kosztów i odsetek oraz innymi wierzytelnościami mogącymi wynikać z zastosowania przepisu art. 45 u.k.k. przewidującego tzw. sankcję kredytu darmowego wraz ze wszystkimi związanymi z tym wierzytelnościami prawami, w tym z należnościami ubocznymi przysługującymi mocodawcom z tytułu umowy nr(...) z dnia 7 grudnia 2017 r. zawartej z N. B.S.A. na rzecz H. R. sp. z o.o. z siedzibą w Ł. (pkt 1 pełnomocnictwa). ( dowód: ankieta k. 26, pełnomocnictwo k. 30, zeznania świadka D. J. k. 211-212)

W dniu 12 lipca 2024 r. powód zawarł z D. J. (reprezentowanym przez pełnomocnika J. W. (2)), umowę cesji nr(...), na mocy której cedent zbył odpłatnie na cesjonariusza wszelkie wierzytelności pieniężne przysługujące cedentowi od N. B.Spółki Akcyjnej, a wynikających z umowy kredytu nr (...), obejmujące wierzytelności o zwrot wszelkich nienależnie pobranych opłat, kosztów i odsetek oraz inne wierzytelności mogące wynikać z zastosowania przepisu art. 45 u.k.k. przewidującego tzw. sankcję kredytu darmowego wraz ze wszystkimi związanymi z tym wierzytelnościami prawami, w tym z należnościami ubocznymi (§ 1 umowy cesji).

W § 2 umowy cesji ustalono, że cena sprzedaży wierzytelności i termin jej płatności zostały określone w załączniku nr 1, która to informacja stanowi tajemnicę handlową. Cesjonariusz zobowiązał się do przekazania cedentowi środków określonych w załączniku nr 1 na wskazany przez niego rachunek bankowy – w terminie 14 dni roboczych od dnia dostarczenia cesjonariuszowi przez cedenta podpisanych dokumentów pełnomocnictwa oraz oświadczeń . W załączniku nr 1 cena sprzedaży wierzytelności została ustalona na kwotę 980 zł brutto (umowa cesji k. 31, załącznik nr 1 k. 209)

Pismem datowanym na dzień 10 lipca 2024 r. kredytobiorca D. J. złożył oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego w trybie art. 45 u.k.k. Oświadczenie to zostało doręczone do banku w dniu 11 lipca 2024 r. (fakty bezsporne, a nadto dowód: oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego k. 42, wydruk śledzenia przesyłki k. 43)

Pismem z dnia 18 lipca 2024 roku Helpfind Sp. z o.o. wezwała pozwany Bank do zwrotu kwoty (...),93 w terminie 3 dni od dnia otrzymania pisma, jednocześnie zawiadamiając pozwanego o zawarciu z D. J. cesji i złożeniu przez niego oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, o którym mowa w art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim. Wezwanie zostało przesłane do pozwanego banku tego samego dnia (wezwanie do zapłaty k. 44-45, wydruk wiadomości e-mail k. 46)

9 listopada 2017 r. K. S. jako konsument zawarł z N. B. Spółką Akcyjną z siedzibą w W. umowę kredytu nr (...) (zwaną dalej również jako „umowa nr 2”). K. S. w dacie zawierania umowy nie prowadził działalności gospodarczej, a środki z kredytu przeznaczył na cele konsumpcyjne.

Kwota kredytu została określona na 16835,02 zł i obejmowała: kwotę udostępnioną na cele konsumpcyjne 15000 zł oraz kwotę przeznaczoną na sfinansowanie prowizji za udzielenie kredytu w wysokości 1835,02 zł.

Jako całkowitą kwotę kredytu wskazano 15000 zł. Okres kredytowania trwał od listopada 2017 r. do 22 stycznia 2024 r. (punkt II lit. D umowy). Rzeczywista roczna stopa oprocentowania wynosiła 15,09 % ( punkt II lit. I ust. 1 umowy). Do wyliczenia wielkości, o których mowa powyżej przyjęto, że umowa kredytu będzie obowiązywać przez czas, na który została zawarta oraz że bank i kredytobiorca wypełnią obowiązki wynikające z umowy kredytu w terminach w umowie określonych, a datą początkową jest data wypłaty kredytu (punkt II lit. I ust. 3 umowy). Kredyt był oprocentowany według zmiennej stopy procentowej, która w dniu zawarcia umowy wynosiła 9,90 % w stosunku rocznym (punkt II lit. G ust. 1 umowy). W przypadku braku spłaty należności w terminie, bank naliczał odsetki w wysokości 14 % w stosunku rocznym od aktualnego stanu zadłużenia przeterminowanego (punkt II lit. H umowy). Kredytobiorca był zobowiązany do spłaty kredytu wraz z opłatami, prowizjami i odsetkami w 74 ratach kapitałowo-odsetkowych. (punkt II lit. J ust. 1 umowy nr 2).

W pozostałym zakresie umowa nr 2 zawarta z K. S. miała treść zbliżoną do opisanej powyżej umowy nr 1 zawartej z D. J.. Pełna treść tej umowy została przedstawiona w załączniku do pozwu (k. 47-51)

(dowód: kopia umowy pożyczki k. 47-51, zeznania świadka K. S. k. 212).

Kredyt został całkowicie spłacony przez K. S. w dniu 13 marca 2024 r. W okresie spłaty kredytu na poczet odsetek umownych K. S. zapłacił kwotę 5971,20 zł. ( dowód: zaświadczenie – k. 52-54, potwierdzenie spłaty kredytu k. 56)

K. S. po zapoznaniu się z internetową reklamą powodowej spółki zwrócił się do niej z zapytaniem o sprawdzenie warunków zawartej przez niego pożyczki i w odpowiedzi uzyskał informację, że umowa nr 2 zawiera niezgodne z prawem zapisy, w tym te dotyczące pobierania odsetek od kredytowanej prowizji.

W dniu 15 lipca 2024 r. K. S. udzielił pełnomocnictwa J. W. (1) m.in. do rozporządzenia wierzytelnościami pieniężnymi, zarówno obecnymi, jak i przyszłymi, o zwrot wszelkich nienależnie pobranych opłat, kosztów i odsetek oraz innymi wierzytelnościami mogącymi wynikać z zastosowania przepisu art. 45 u.k.k. przewidującego tzw. sankcję kredytu darmowego wraz ze wszystkimi związanymi z tym wierzytelnościami prawami, w tym z należnościami ubocznymi przysługującymi mocodawcom z tytułu umowy nr (...) z dnia 9 listopada 2017 r. zawartej zN. B. S.A. na rzecz H. R. sp. z o.o. z siedzibą w Ł. (pkt 1 pełnomocnictwa). ( dowód: ankieta k. 19, pełnomocnictwo k. 23, zeznania świadka K. S. k. 212)

W dniu 25 lipca 2024 r. powód zawarł z K. S. (reprezentowanym przez pełnomocnika J. W. (2)), umowę cesji nr (...), na mocy której cedent zbył odpłatnie na cesjonariusza wszelkie wierzytelności pieniężne przysługujące cedentowi od N. B. Spółki Akcyjnej, a wynikających z umowy kredytu nr (...), obejmujące wierzytelności o zwrot wszelkich nienależnie pobranych opłat, kosztów i odsetek oraz inne wierzytelności mogące wynikać z zastosowania przepisu art. 45 u.k.k. przewidującego tzw. sankcję kredytu darmowego wraz ze wszystkimi związanymi z tym wierzytelnościami prawami, w tym z należnościami ubocznymi (§ 1 umowy cesji).

W § 2 umowy cesji ustalono, że cena sprzedaży wierzytelności i termin jej płatności zostały określone w załączniku nr 1, która to informacja stanowi tajemnicę handlową. Cesjonariusz zobowiązał się do przekazania cedentowi środków określonych w załączniku nr 1 na wskazany przez niego rachunek bankowy – w terminie 14 dni roboczych od dnia dostarczenia cesjonariuszowi przez cedenta podpisanych dokumentów pełnomocnictwa oraz oświadczeń . W załączniku nr 1 cena sprzedaży wierzytelności została ustalona na kwotę 781 zł brutto (umowa cesji k. 24, załącznik nr 1 k. 208)

Pismem datowanym na dzień 15 lipca 2024 r. kredytobiorca K. S. złożył oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego w trybie art. 45 u.k.k. Oświadczenie zostało doręczone do pozwanego banku w dniu 24 lipca 2024 r. (fakty bezsporne, a nadto dowód: oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego k. 21, wydruk śledzenia przesyłki k. 58)

Pismem z dnia 23 lipca 2024 roku H. Sp. z o.o. wezwała pozwany Bank do zwrotu kwoty 7806,22 zł w terminie 3 dni od dnia otrzymania pisma, jednocześnie zawiadamiając pozwanego o zawarciu z K. S. cesji i złożeniu przez niego oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, o którym mowa w art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim. Wezwanie zostało doręczone pozwanemu w dniu 31 lipca 2024 r. (wezwanie do zapłaty k. 59-60, wydruk wiadomości e-mail k. 61)

Stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o okoliczności między stronami bezsporne oraz o wyżej powołane dokumenty i kopie dokumentów, które Sąd uznał w całości za wiarygodne. W ocenie Sądu dowody te, w zakresie, w jakim stanowiły podstawę poczynionych w niniejszej sprawie ustaleń faktycznych, tworzą spójny i niebudzący wątpliwości w świetle wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, a przez to zasługujący na wiarę materiał dowodowy.

Stan faktyczny Sąd ustalił również na podstawie zeznań świadków D. J. i K. S.. Zeznania świadków zasługiwały na walor wiarygodnych w całości, gdyż korespondowały one z pozostałym materiałem dowodowym zebranym w sprawie.

Czyniąc ustalenia faktyczne w sprawie Sąd kierował się również regułami art. 229
i art. 230 k.p.c.
uznając za ustalone okoliczności faktyczne przyznane lub niekwestionowane przez stronę przeciwną.

Dołączone przez strony postępowania wydruki wyroków sądów powszechnych jako dotyczące innych spraw Sąd pominął, traktując je jedynie jako dodatkową argumentację stron.

Sąd rozważył, co następuje:

Powództwo podlegało oddaleniu.

W przedmiotowej sprawie powód wywodził swoje roszczenia z umów pożyczek gotówkowy, do których zastosowanie znajdują przepisy Ustawy z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (zwanej dalej: u.k.k.).

Z uwagi na daleko idące skutki procesowe w pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu braku legitymacji procesowej powoda. Oceniając legitymację powoda do wystąpienia z przedmiotowym roszczeniem, ustalić należało skuteczność umów cesji zawartej pomiędzy H. R.Sp. z o.o., a D. J. i K. S., które załączono do akt sprawy.

Zgodnie z art. 509 § 1 k.c. wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki (§ 2).

Umowa cesji wierzytelności jest umową, z mocy której wierzyciel cedent przenosi na nabywcę – cesjonariusza wierzytelność przysługującą mu wobec dłużnika. Wierzytelność przechodzi na nabywcę solo consensu – przez sam fakt zawarcia umowy. Celem i skutkiem przelewu jest natomiast przejście wierzytelności na nabywcę, który w ten sposób otrzymuje ogół uprawnień przysługujących dotychczasowemu wierzycielowi, wyłączając go ze stosunku zobowiązaniowego, jaki go wiązał z dłużnikiem. Jak jednak wskazuje się w orzecznictwie, warunkiem otrzymania należności przez nabywcę długu jest udowodnienie, że takie prawo przysługiwało pierwotnemu wierzycielowi (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 lipca 2006 roku, w sprawie V CSK 187/06, LEX nr 402304). Każda wierzytelność cywilnoprawna jest zbywalna. Wyjątkami są wierzytelności, których zbywalność wyłączona jest ustawą, zastrzeżeniem umownym lub przeciwko ich zbywaniu przemawia właściwość zobowiązania.

Niewątpliwie, biorąc pod uwagę treść pkt III.9.14 umowy nr 1 i nr 2, który stanowił, że z zastrzeżeniem uprawnienia banku do dokonania przelewu wierzytelności z umowy kredytu zgodnie z punktem III.5.3. umowy kredytu, żadna ze stron nie może przelać żadnego ze swoich prawa lub obowiązków wynikających z umowy kredytu bez uprzedniej pisemnej zgody drugiej strony, należało stwierdzić, że ten zapis umowny stanowił umowny zakaz cesji o jakim mowa w art. 514 k.c. Zastanowić się jednak należało, czy wierzytelności objęte niniejszym powództwem były objęte wskazanym zakazem cesji. Trzeba bowiem wyraźnie podkreślić, że zakaz wynikający z pkt III.9.14 dotyczył praw lub obowiązków z umowy kredytu. Tymczasem powództwo wniesione w niniejszej sprawie jako podstawę roszczenia nie wskazuje umowy, ale ustawę, a dokładniej art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim. Niewątpliwie dochodzone roszczenie jest związane z zawartymi przez D. J. i K. S. z pozwanym umowami kredytu, jednakże prawo do żądania zwrotu kosztów umowy nie zostało w żaden sposób scharakteryzowane czy ujęte w przepisach umowy – to nie przepisy umowy stanowią podstawę żądania powoda, ale przepisy ustawy i przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Jak powszechnie przyjmują doktryna i orzecznictwo roszczenia oparte o umowę stron stanowią roszczenia konkurencyjne wobec roszczeń opartych o przepisy art. 405 i nast. k.c. Przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu należy stosować tylko wówczas, gdy brak jest innej podstawy prawnej, na jakiej możliwe byłoby przywrócenie równowagi majątkowej, naruszonej bez prawnego uzasadnienia, jak również wtedy, gdy inne środki połączone są z większymi trudnościami (por. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 2 grudnia 2014 r., sygn. akt I ACa 1206/14). Mając na uwadze powyższe, Sąd doszedł do przekonania, że jakkolwiek zakaz cesji w umowie kredytu został zawarty to roszczenie sformułowane w pozwie nie było roszczeniem, którego tenże zakaz dotyczył. Zdaniem Sądu sformułowanie zakazu cesji w taki sposób w jaki uczyniły to strony umowy kredytu w pkt III.9.14 jest zrozumiały – należy wskazać, że zarówno kredytodawcy nie jest obojętne, kto będzie kredytobiorcą, jak i kredytobiorcy nie jest obojętne z jakim podmiotem wiąże się z długoletnią umową wpływającą na jego stosunki majątkowe. Z tego punktu widzenia zakaz przenoszenia praw i obowiązków z umowy kredytu na inne podmioty niewątpliwie jest potrzebny i uzasadniony. W opozycji do powyższego należy stwierdzić, że roszczenie oparte na art. 45 u.k.k. odnosi się już do zapłaconych kwot. Niewątpliwie wierzytelność taka może powstać tylko na rzecz strony umowy, która jest konsumentem, jeżeli jednak już powstanie, to z punktu widzenia interesów drugiej strony, czyli przedsiębiorcy będącego dłużnikiem konsumenta, jest bez znaczenia, czy zapłaci dłużną sumę do rąk konsumenta, czy do rąk osoby, na którą konsument przelał swoją wierzytelność. Cesja przez konsumenta takiej wierzytelności nie zagraża interesom dłużnika.

W ocenie Sądu nawet gdyby uznać, że roszczenie dochodzone pozwem podpada pod zakaz cesji z pkt III.9.14 umowy, to wówczas należałoby stwierdzić, że ten przepis rozumiany w ten sposób stanowi niedozwolone postanowienie umowne w świetle art. 385 1 k.c. i nie wiązał konsumenta.

Zgodnie bowiem z treścią tego przepisu postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie może być wątpliwości, że D. J. i K. S. działali jako konsumenci przy zawieraniu umów kredytu, tak samo jak nie można zakwestionować, że omawiane postanowienie umowne nie zostało z nimi indywidualnie uzgodnione i pochodziło z wzorca umownego stosowanego przez pozwany bank. Postanowienie to nie dotyczy także głównego świadczenia stron. W ocenie Sądu taki zapis umowny jest sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy kredytobiorcy. Przesłanka sprzeczności z dobrymi obyczajami definiowana jest w orzecznictwie jako nieusprawiedliwiona dysproporcja praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r. o sygn. akt I CK 832/04). Działanie wbrew dobrym obyczajom oznacza tworzenie przez kontrahenta konsumenta takich klauzul w umowie bądź wzorcu umowy, które godzą w równowagę kontraktową, w szczególności ocenie podlegają takie wartości jak uczciwość, zaufania, lojalność, rzetelność, pełna informacja i fachowość. Zatem będą to wszelkie postanowienia sprzeczne z etyką, moralnością i powszechnie aprobowanymi normami społecznymi. W świetle umów bankowych za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania, wykorzystania niewiedzy czy naiwności (zob. wyrok Sądu Okręgowego z dnia 29 kwietnia 2011 r. o sygn. akt XVII AmC 1327/09).

Bez wątpliwości poprzez zapis z pkt III.9.14 doszło do dysproporcji uprawnień stron i zachwiania równowagi kontraktowej. Co prawda pozwany podkreślał, że zakaz cesji wskazany w tym przepisie dotyczy obu stron umowy, a więc obie strony są ograniczone w ten sam sposób. Wskazać, jednak należy, że na rzecz banku ustanowiono w umowie wyjątek od tego zakazu w pkt III.5.3 umowy. Pod kątem przesłanki dobrych obyczajów nie znajduje racjonalnego uzasadnienie stwierdzenie, że powyższy wyjątek nie świadczył o nierównowadze stron. Czymże jak nie brakiem równowagi jest sytuacja, w której bank w razie niespłacania rat w terminie przed kredytobiorcę mógłby przelać roszczenia z umowy na firmę windykacyjną, ale w razie niewypłacenia kredytu przez bank zgodnie z umową – kredytobiorca nie mógłby skorzystać z usług takiej firmy do dochodzenia swoich należności. Zapis taki niewątpliwie jest sprzeczny z dobrymi obyczajami i narusza interesy konsumenta w sposób rażący. Konkludując, zapisanie w treści umowy, że bank w razie niespłacania rat w terminie, może bez zgody konsumenta przelać wierzytelność na inny podmiot, a konsument nigdy nie ma takiego prawa, rażąco narusza interesy konsumenta i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz z zasadą równości stron. Zapis ten zatem, jako abuzywny, nie wiązał konsumenta.

Konsument mógł skutecznie przenieść na powoda roszczenia dotyczące kosztów kredytu, zanim w ogóle potwierdzono, że takie roszczenie mu przysługuje. Należy w tym względzie wskazać, na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2018 r. III CZP 114/17, w której to dopuszczono przelew przez konsumenta na przedsiębiorcę wierzytelności mającej źródło w niedozwolonym postanowieniu umownym bez uprzedniego stwierdzenia przez sąd niedozwolonego charakteru postanowienia umownego. Stwierdzono w niej również, że taki charakter postanowienia umownego może być stwierdzony w toku postępowania w sprawie o zapłatę wytoczonej dłużnikowi przez przedsiębiorcę, który nabył wierzytelność. Powyższe zdaniem Sądu ma także zastosowanie do niniejszej sprawy, pomimo tego, że podstawy roszczenia nie stanowią przepisy dotyczące abuzywności postanowień umownych – w niniejszej sprawie również chodzi o roszczenie przysługujące konsumentowi, mogące powstać tylko wobec niego, co do którego nie ma potwierdzenia, że powstało w chwili cesji.

Powód wykazał, że zawarł z D. J. i K. S. za pośrednictwem jego pełnomocnika J. W. (1) umowy cesji. Zdaniem Sądu, na postawie umowy cesji doszło do skutecznego w myśl art. 509 § 1 k.c. przelewu wierzytelności związanych ze skorzystaniem z tzw. „sankcji kredytu darmowego”. Okoliczność, że w chwili cesji roszczenie o zwrot opłat wynikających z zastosowania sankcji kredytu darmowego jeszcze nie istniało, nie ma znaczenia, gdyż przelew wierzytelności przyszłych jest prawnie dopuszczalne, a pogląd ten jest ugruntowany w orzecznictwie i doktrynie (uchwała Sądu Najwyższego z 19 września 1997 r., III CZP 45/97, OSNC 1998, nr 2, poz. 22 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 30 stycznia 2003 r., V CKN 345/01, OSNC 2004, nr 4, poz. 65). Ponadto wierzytelność ta była wystarczająco ukształtowana i określona w umowie. Z umów cesji wynika, że cedenci - pożyczkobiorcy przelali na cesjonariusza wierzytelności, które mogą powstać na skutek złożenia oświadczenia z art. 45 u.k.k.

Tak rozumiana umowy nie mogły być też oceniona jako nieważne z uwagi na ich sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.). Jak wynika z zeznań świadków byli oni świadomi, jakie przenoszą na rzecz powoda wierzytelności. Nie można też powiedzieć, aby w niniejszej sprawie zaszła rażąca dysproporcją pomiędzy ceną sprzedaży a wartością wierzytelności. Okoliczności te, przemawiają za tym, że analizowane umowy powinny zostać ocenione jako zgodna z zasadami współżycia społecznego.

Sąd przyjął, że powód nie zachował terminu do złożenia oświadczeń o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, podzielając przy tym argumentację wyrażoną w uzasadnieniu wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie z dnia 3 listopada 2022 r., sygn. akt II C 2736/22, Lex nr 3448286, w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 30 maja 2023 r., sygn. akt XXVII Ca 309/23 oraz w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 13 września 2024 r., sygn. akt XXVII Ca 1304/23. Uprawnienie do skorzystania z sankcji kredytu darmowego wygasa bowiem po upływie roku od dnia wykonania umowy. Wynika to z art. 45 ust. 5 u.k.k. Podobnie jak inne wypadki posłużenia się instytucją prekluzji, termin przewidziany w art. 45 ust. 5 u.k.k. zmierza przede wszystkim do uporządkowania i stabilizacji obrotu oraz wyłączenia sytuacji, w których możliwość powoływania się na sankcję kredytu darmowego i zmiana tym samym treści zobowiązania, trwałaby nieskończenie długo, pozbawiając kredytodawców/pożyczkodawców pewności co do kształtu relacji łączącej ich z konsumentem w tak istotnym zakresie jak odpłatność czy nieodpłatność dokonanej czynności.

W doktrynie przedstawiono pogląd, iż termin określony w art. 45 ust. 5 u.k.k. rozpoczyna się od dnia zawarcia umowy. Po jego upływie uprawnienie kształtujące konsumenta gaśnie. Obliczanie terminu prekluzyjnego a tempore facti, nie zaś a tempore scientiae – to jest od chwili, w której konsumentowi można byłoby przypisać wiedzę o naruszeniu obowiązku informacyjnego – upraszcza sposób kalkulowania terminu, odnosząc go do daty możliwej do stwierdzenia w oczywisty sposób. Równocześnie, biorąc pod uwagę charakter obowiązku podlegającego sankcjonowaniu regulacji ustawowej, objętej fikcją powszechnej znajomości, w typowych sytuacjach factum oraz scientia (rozumiana jako możliwość przypisania wiedzy, nie zaś wiedza rzeczywista) będą istniały w tej samej chwili ( vide: M. Grochowski, Komentarz do art. 45 Ustawy o kredycie konsumenckim, w: K. Osajda (red.) Ustawa o kredycie konsumenckim. Komentarz, Legalis; wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 13 czerwca 2018 r., sygn. akt XIV C 1375/17, Legalis).

W orzecznictwie szeroko podkreśla się, iż przez wykonanie umowy kredytu/pożyczki (w stosunku do umów będących w realizacji) należy rozumieć datę uruchomienia kredytu lub pożyczki. O wykonaniu kredytu/pożyczki można mówić wtedy, gdy kredytobiorca/pożyczkobiorca uzyskał na własność przedmiot kredytu/pożyczki, bądź gdy stworzono mu prawną możliwość wykorzystania przedmiotu kredytu/pożyczki tak, jak może to czynić właściciel rzeczy. Kwestia przeniesienia własności przedmiotu umowy stanowi element wykonania zawartej już umowy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie – VII Wydział Gospodarczy z dnia 10 stycznia 2019 r., sygn. akt VII AGa 1176/18, Legalis). Warto ponadto dodać, że sankcja kredytu darmowego jest sankcją przysługującą kredytobiorcy przeciwko kredytodawcy. W tej sytuacji to kredytobiorca jest beneficjentem sankcji, a kredytodawca zobowiązany jest do poddania się skutkom prawokształtującego oświadczenia konsumenta. Podobnie jak w przypadku innych oświadczeń prawokształtujących (np. prawa odstąpienia), ograniczenie terminu musi być więc wyraźne i jednoznaczne, gdyż jest to konieczne dla stabilizacji ryzyka gospodarczego i bezpieczeństwa obrotu. W przypadku gdy to konsument jest beneficjentem sankcji, przyznanie mu zarazem uprawnienia do przedłużania terminu na skorzystanie z niej – np. przez nienależyte wykonanie zobowiązania, uchybianie terminom zapłaty rat, zmianę harmonogramu płatności w porozumieniu z kredytodawcą, możliwość ubiegania się o wakacje kredytowe – stanowiłoby nieproporcjonalne rozwiązanie. Stąd w ocenie Sądu termin wykonania umowy należy rozumieć jako termin a tempore facti, to jest od dnia udostępnienia środków pożyczkobiorcy.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, że umowy kredytu nr 1 i 2 zostały zawarte w 2017 r i w tym samym roku wykonane. Terminy na złożenie oświadczeń upłynęły zatem bezskutecznie 2018 r., podczas gdy oświadczenia pożyczkobiorców zostały złożone w 2024 r. Już z powyższych względów wywiedzione przez powoda powództwo należało oddalić w całości.

Sąd nie podziela argumentów powoda, że w analizowanych umowach pożyczek doszło do naruszeń wymienionych w pozwie, które pozwalałyby na skuteczne złożenie oświadczenia, o którym mowa w art. 45 ust. 1 u.k.k. Tytułem uwag ogólnych wskazać należy, że kluczową kwestią jest wykładnia art. 45 ust. 1 u.k.k., a w szczególności użytego w nim zwrotu „naruszenie”. W ocenie Sądu zwrot ten należy rozumieć wyłącznie jako zupełny brak zamieszczenia w umowie kredytu konsumenckiego konkretnych informacji lub postanowień wymienionych w ust. 1 lub określenie ich w sposób wadliwy, nieprawidłowy, co aktualizować będzie się w zakresie określenia wysokości poszczególnych elementów (np. wysokości stóp oprocentowania, wysokości odsetek dziennych, całkowitego kosztu kredytu). Wskazuje na to w pierwszej kolejności literalne brzmienie art. 45 ust. 1 u.k.k., który wylicza postanowienia, które umowa powinna określać. Należy zatem wywnioskować, iż jego naruszenie może zaistnieć sytuacji, gdy w danej umowie nie zamieszczono któregoś z tych postanowień lub postanowienie to zostało błędnie określone.

Zauważyć należy przy tym, iż zgodnie z art. 29 ust. 3 u.k.k., umowa powinna być sformułowana w sposób jednoznaczny i zrozumiały. Z art. 45 ust. 1 u.k.k. nie wynika zaś, by naruszenie art. 29 ust. 3 u.k.k. przez kredytodawcę łączyło się z możliwością zastosowania sankcji kredytu darmowego. Oczywiście treść stosunku prawnego winna być przez strony ukształtowana w sposób jednoznaczny i zrozumiały. Istotne jest jednak czy w przypadku niejasności postanowień umowy czy jej niejednoznaczności możliwe jest zastosowanie sankcji przewidzianej w art. 45 u.k.k. Sankcja kredytu darmowego nie powstaje również, gdy kredytodawca naruszył obowiązek, którego źródłem jest przepis niewymieniony w art. 45 ust. 1 u.k.k., tj. inne postanowienie ustawy, zasady współżycia społecznego lub ustalone zwyczaje. Katalog przepisów określonych w art. 45 ust. 1 u.k.k. ma charakter zamknięty.

Dodatkowo wskazać należy, że o możliwości zastosowania sankcji kredytu darmowego, o której mowa w art. 45 u.k.k., nie przemawiają wszystkie wadliwości umowy będące następstwem braku pełnego zastosowania reguł wynikających z art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c u.k.k., lecz jedynie takie, które naruszają ochronę konsumenta przed niewłaściwym sformułowaniem umowy. Zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej artykuł 23 dyrektywy nr 2008/48 będący podstawą wprowadzenia do polskiego porządku prawnego sankcji kredytu darmowego” należy interpretować w ten sposób, iż nie stoi on na przeszkodzie temu, by państwo członkowskie przewidziało w uregulowaniu krajowym, że w wypadku gdy umowa o kredyt nie zawiera wszystkich elementów wymaganych w art. 10 ust. 2 tej dyrektywy, umowę tę uważa się za nieoprocentowaną i bezpłatną, o ile chodzi o element, którego brak może podważyć możliwość dokonania przez konsumenta oceny zakresu ciążącego na nim zobowiązania.” (por. Wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 9 listopada 2016 r., C-42/15). Z powyższego można wyprowadzić wniosek, że naruszenie przepisów musi być na tyle poważne, że sformułowane umowa uniemożliwia zweryfikowanie konsumentowi jakie zobowiązanie wobec banku zaciąga. Przesłankę naruszenia nie spełniają wszystkie wadliwości umowy związane z przepisami wymienionymi w art. 45 u.k.k., a jedynie te nieprawidłowości, które naruszają cel ochrony konsumenckiej oraz które uniemożliwiają upewnienie się przez konsumenta co do treści zobowiązania. W rezultacie nawet gdyby przyjąć, że bank zawierając umowy z pożyczkobiorcami naruszył w jakiś sposób art. 30 ust. 1 pkt 7, 10, 11, 12, 15, 16 (co w niniejszej sprawie nie miało miejsca) to nie wykazano, aby to naruszenie wywierało decydujący wpływ na stopień poinformowania konsumenta, w taki sposób, że nie był on w stanie zweryfikować kształt zaciąganego zobowiązania. Przedstawione przez strony dowody nie pozwalają na przyjęcie, że pożyczkobiorcy zawierając umowy nie mieli możliwości ustalenia wysokości udzielonego im kredytu, warunków jego spłaty oraz skutków ekonomicznych umowy dla ich majątku. Ewentualna wątpliwość jaka mogłaby powstać w związku z przyjętym sposobem określenia RRSO w istocie nie była na tyle poważana, aby cel ustawy nie został zachowany. Podsumowując powyższe w ocenie Sądu analiza umów prowadzi do wniosku, że przeciętny uważny konsument, dysponował w przedmiotowym stanie sprawy pełnią informacji niezbędną dla właściwej oceny skutków zawieranej umowy i ich wpływu na swoją sytuację prawną i majątkową. W rezultacie ewentualne nieprawidłowości nie mają tego skutku dla zawartej umowy, że konsument byłby uprawniony do złożenia oświadczenia w trybie art. 45 u.k.k. (por. wyroki Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 8 maja 2024 r., sygn. akt XXVII Ca 1426/23, z dnia 13 sierpnia 2024 r., sygn. akt XXVII Ca 2204/23, z dnia 13 września 2024 r., sygn. akt XXVII Ca 1304/23).

Niezasadny jest pogląd, jakoby pożyczkodawca naruszył art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. poprzez błędne wskazanie w umowie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania i całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta, ustalonej w dniu jej zawarcia, wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia. Powód wskazywał, że zakazane jest pobieranie odsetek od części kapitału przeznaczonej na sfinansowanie kosztów. W ocenie Sądu, jeżeli umowa nie określa przeznaczenia pożyczki, konsument może część kapitału pożyczki dobrowolnie przekazać na pokrycie kosztów związanych z umową o kredyt konsumencki. Przywołać tu należy również definicję terminu „stopa oprocentowania kredytu” zawartą w art. 5 pkt 10 u.k.k., zgodnie z którą stopa oprocentowania kredytu to stopa oprocentowania wyrażona jako stałe lub zmienne oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty na podstawie umowy o kredyt w stosunku rocznym. W ocenie Sądu pojęcie wypłaconej kwoty, o której mowa w art. 5 pkt 10 u.k.k., obejmuje także część kapitału kredytu przeznaczoną na sfinansowanie kosztów związanych z tym kredytem. Jak słusznie wskazuje się w doktrynie, za powyższym wnioskiem przemawia wykładnia językowa omawianego przepisu. Przepis ten nie wymaga bowiem, aby wypłata nastąpiła do rąk konsumenta. Wypłata może być zatem dokonana również w celu pokrycia zobowiązań konsumenta – w tym także zobowiązań do zapłacenia kosztów związanych z kredytem. Wniosek ten jawi się jako uprawniony również w oparciu o wykładnię systemową. Zauważyć należy, że na tle przepisów o kredycie bankowym przyjmuje się, iż odsetki nalicza się od całości kapitału kredytu, niezależnie od sposobu wypłacenia tego kapitału, jak na przykład do rąk konsumenta, na spłatę jego zobowiązań itd. (zob. T. Czech, art. 5 [w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2018). Dodatkowo wskazać należy, że w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2019 r., sygn. akt I NSK 9/18, wskazano, że: „w aktualnym stanie prawnym nie jest dopuszczalne prezentowanie tej samej kwoty (np. opłaty przygotowawczej, prowizji itp.) zarówno w ramach całkowitej kwoty kredytu, jak i w kosztach kredytu. I to nawet wówczas, gdy składniki kosztów kredytu są kredytowane przez kredytodawcę”. Z tego fragmentu uzasadnienia można wywieść wniosek, iż po pierwsze składniki kosztu kredytu mogą być kredytowane przez kredytodawcę, a po drugie prowizja – nawet jeśli jest kredytowana – nie może być wykazywana w umowie zarówno w całkowitej kwocie kredytu, jak też w kosztach kredytu (por. uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 31 lipca 2023 r., sygn. akt V Ca 2068/23, niepubl.).

Powyższe nie stoi w sprzeczności z powoływanym w pozwie wyrokiem TSUE z dnia 21 kwietnia 2016 r., C-377/14, w którym wskazano: „art. 3 lit. l) i art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48, a także pkt I załącznika I do rzeczonej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, ze całkowita kwota kredytu i kwota wypłat określają całość kwot udostępnianych konsumentowi, co wyklucza kwoty powiązane przez kredytodawcę z pokryciem kosztów związanych przez kredytodawcę z udzieleniem odnośnego kredytu, które to kwoty nie są w rzeczywistości wypłacane konsumentowi”. Wbrew twierdzeniom powoda nie można z tego orzeczenia wyprowadzić wniosku, że zakazane jest naliczanie odsetek od kredytowanych pozaodsetkowych kosztów kredytu. Orzeczenie to analizując pojęcie całkowitej kwoty kredytu dotyczyło wartości przyjmowanych do wyliczenia RRSO i abstrahowało całkowicie od podstawy naliczania odsetek. W orzeczeniu tym TSUE nie odwołuje się do pojęcia wypłaconej kwoty kredytu, do której odwołuje się ustawodawca unijny w art. 3 lit. j) dyrektywy 2008/48 definiując stopę oprocentowania kredytu. W ocenie Sądu przyjmując zasadę racjonalności ustawodawcy unijnego oraz ustawodawcy krajowego należy przyjąć, że pojęcie wypłaconej kwoty kredytu oraz pojęcie całkowitej kwoty kredytu ma inną treść. Wobec tego zarówno na gruncie u.k.k. jak i dyrektywy 2008/48 nie istnieje zakaz naliczania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu.

Podkreślić jednocześnie należy, iż niniejsza sprawa nie jest sprawą o zapłatę kwoty odpowiadającej pobranym przez bank odsetkom od kredytowanej prowizji, lecz sprawą
o zapłatę roszczenia wynikającego ze stwierdzenia naruszenia przez bank obowiązków informacyjnych wskazanych w art. 30 u.k.k. W przypadku obowiązku informacyjnego naruszenie może polegać na podaniu konsumentowi nieprawdziwych lub niepełnych wiadomości, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca . W analizowanych umowach w pkt II lit. I zawarte zostały informacje dotyczące rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty . Informacje te zostały przedstawione w sposób prawidłowy i zrozumiały, a w pkt II lit. I ust.3 umów przedstawiono założenia przyjęte do wyliczenia RRSO. Z II lit. G ust. 1 umów wynika, że kwota kredytu stanowi podstawę do obliczania oprocentowania. W żadnym postanowieniu umownym nie przewidziano aby oprocentowaniu miała podlegać wyłącznie całkowita kwota kredytu. Konsekwentnie i adekwatnie do treści zawartej przez umowy określono również całkowity koszt pożyczki i całkowitą kwotę do zapłaty. Zgodnie z tymi założeniami obliczono również RRSO. Kredytodawca pobierając na podstawie umowy odsetki od kredytowanej prowizji nie mógł w inny sposób wyliczyć RRSO i całkowitą kwotę do zapłaty niż to uczynił w analizowanej umowie, skoro pobierał tak, a nie inaczej wyliczone odsetki.

Zatem niezależnie od tego czy kredytodawca był uprawniony czy nie był uprawniony do pobierania odsetek od kredytowanych kosztów, to nie naruszył on obowiązku informacyjnego przewidzianego w art. 30 ust. 1 pkt. 7 u.k.k., skoro konsument otrzymał informację wynikającą z rzeczywiście naliczonych odsetek i innych kosztów. Pamiętać przy tym cały czas należy, że chodzi tu o obowiązek informacyjny, tj., aby klient miał pełną informację, która przede wszystkim pozwoli mu na ocenę wysokości jego zobowiązania oraz na porównanie oferty z ofertami innych kredytodawców. Naruszenie wspomnianego przepisu nie może natomiast polegać na niewłaściwym wykonywaniu umowy, gdyż przepis art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. nie nakłada na bank jakichkolwiek obowiązków związanych z wykonywaniem umowy.

Powyższe znajduje potwierdzenie w wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 13 lutego 2025 r., sygn. C-472/23, w którym to wskazano, że: „okoliczność, iż w umowie o kredyt wskazano rzeczywistą roczną stopę oprocentowania, która okazuje się zawyżona ze względu na to, że niektóre warunki tej umowy zostały następnie uznane za nieuczciwe w rozumieniu art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, a tym samym za niewiążące dla konsumenta, nie stanowi sama w sobie naruszenia obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie dyrektywy 2008/48.”

Co więcej, nawet gdyby przyjąć, że bank nie był uprawniony do pobierania odsetek od kredytowanego kosztu prowizji, to kwestia ta mogłaby oznaczać w kontekście obowiązku informacyjnego co najwyżej, że w treści umowy niezasadnie zawyżono RRSO. Oparcie sankcji kredytu darmowego na takim naruszeniu jako nieproporcjonalne i niestanowiące naruszenia prawa konsumenta do informacji niezbędnej do podjęcia decyzji i porównania ofert, stanowiłoby zatem nadużycie prawa podmiotowego (art. 5 k.c.) i nie mogło korzystać z ochrony.

Sąd nie dopatrzył się podstaw do przyjęcia, że zapisy umowy dotyczące naliczanie odsetek od kredytowanych kosztów prowizji stanowiły klauzule niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 k.c., gdyż nie kształtowały one praw i obowiązków kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Pożyczkodawca może domagać się zapłaty prowizji, co było między stronami bezsporne. Skoro kredytobiorcy nie zapłacili prowizji z własnych środków a skorzystali z kredytowania tych prowizji przez bank, to pozwany był uprawniony do pobieranie odsetek od tych kwot. Jednocześnie nie istniały żadne przeszkody, aby niezwłocznie po otrzymaniu pożyczki, pożyczkodawcy dokonali częściowej spłaty pożyczki wpłacając pożyczkodawcy kwotę odpowiadającą wartość kredytowanej prowizji, jeżeli nie chcieli, aby kwota ta stanowiła ich kredytowane zobowiązanie. W ten sposób w sensie ekonomicznym uniknęliby oni zapłaty jakichkolwiek odsetek naliczanych od kredytowanych kosztów prowizji. Mając na uwadze powyższe Sąd przyjął, że powód nie udowodnił, iż postanowienia umowy dotyczące prowizji i naliczanych od nich odsetek stanowią klauzule niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 k.p.c. lub aby stanowiły one obejście prawa w rozumieniu art. 58 § 1 k.c. lub były sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Pobrane odsetki nie stanowiły zatem świadczenia nienależnego w rozumieniu art. 410 § 1 k.c.

W myśl art. 30 ust. 1 pkt 8) u.k.k. umowa o kredyt konsumencki powinna określać zasady i terminy spłaty kredytu, w szczególności kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet należności kredytodawcy, w tym informację o prawie, o którym mowa w art. 37 ust. 1 u.k.k.; jeżeli w ramach kredytu stosuje się różne stopy oprocentowania dla różnych należności kredytodawcy, należy także podać kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet różnych należnych sald, dla których stosuje się różne stopy oprocentowania.

W tym miejscu wypada przytoczyć art. 10 ust. 2 lit. h) dyrektywy 2008/48/WE, zgodnie z którym w umowie o kredyt w sposób jasny i zwięzły określa się kwotę, liczbę
i częstotliwość płatności, jakich ma dokonać konsument, oraz, w stosownych przypadkach, kolejność, w jakiej płatności będą zaliczane na poczet spłaty różnych należnych sald, dla których stosuje się różne stopy oprocentowania kredytu.

Dla porządku trzeba podkreślić, że nie jest konieczne sporządzanie tabeli bądź harmonogramu z opisem wszystkich rat i terminów płatności. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 9 listopada 2016 roku, C-42/15, H. S., wskazał, że „artykuł 10 ust. 2 lit. h) oraz i) dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że umowa o kredyt na czas określony przewidująca spłatę kapitału w ramach następujących po sobie płatności nie musi określać w formie tabeli spłat, jaka część każdej płatności będzie przeznaczona na spłatę tego kapitału. Przepisy te w związku z art. 22 ust. 1 owej dyrektywy sprzeciwiają się temu, by państwo członkowskie wprowadziło taki obowiązek w uregulowaniu krajowym”. Sąd podziela zapatrywanie TSUE wyrażone w powyższym wyroku. Należy także wskazać, że umowy pożyczki w sposób zrozumiały określały terminy uiszczania oraz wysokość rat (pkt II lit J umowy nr 1 i 2).

Kolejno należy stwierdzić, że w przypadku gdy nie uzgodniono szczególnych postanowień na temat sposobu zaliczania środków, trzeba uznać, że bank nie miał obowiązku, aby w dokumencie umowy zamieścić informacje na ten temat. Art. 10 ust. 2 lit. h) dyrektywy 2008/48 stanowi bowiem, że umowa o kredyt powinna określać „w stosownych przypadkach, kolejność, w jakiej płatności będą zaliczane na poczet spłaty różnych należnych sald, dla których stosuje się różne stopy oprocentowania kredytu”. Stosując prounijną wykładnię, należało więc przyjąć, że tylko w jednym przypadku kredytodawca powinien
w dokumencie umowy opisać sposób zaliczania środków pieniężnych otrzymanych od konsumenta. Chodzi o sytuację, w której środki te będą zaliczane na poczet spłaty różnych należności, dla których stosuje się odmienne stopy oprocentowania (art. 30 ust. 1 pkt 8 in fine u.k.k.). W przypadku gdy in concreto nie występują odmienne stopy oprocentowania, powyższy obowiązek nie powstaje (por. T. Czech, komentarz do art. 30 u.k.k., pkt 116, Lex).

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należało stwierdzić, że skoro umowa pożyczki w przypadku jej terminowej spłaty nie przewidywała odmiennych stóp oprocentowania dla różnych należności, to bank nie miał obowiązku przedstawienia sposobu rozliczania poszczególnych rat kredytu, w tym na poczet kredytowanej prowizji.

W analizowanych umowie nie doszło również do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 10 i pkt 16 u.k.k. Wcześniejsza spłata pożyczki zgodnie z art. 49 ust. 1 u.k.k. powoduje, iż całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy. Koszty te nie ulegają zatem zmianie (obniżeniu), lecz w konsekwencji wcześniejszej spłaty część z nich przestaje być należna. W analizowanym przepisie (art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k.) chodzi zatem o określenie zasad zmieniania nominalnych wysokości opłat czy innych kosztów, a nie o informowaniu, przy niezmienionej wysokości umówionych kosztów, o zasadach ich proporcjonalnego zwrotu. Jest to skutek wynikający z ustawy, a nie ze zmiany warunków umowy skutkującej zmianą wysokości tych kosztów. Analogicznie sytuacja przedstawia się kosztów należnych w sytuacji określonej w art. 45 ust. 1 u.k.k.

Pozwany prawidłowo sformułował przesłanki jednostronnej zmiany przez bank kosztów kredytu, nie naruszając w ten sposób art. 30 ust. 1 pkt. 10 u.k.k. Wbrew twierdzeniom powódki w pkt III umowy nr 1 i 2 określono warunki, przy zaistnieniu których dopuszczalna jest zmiana wysokości stawek opłat i prowizji poprzez wskazanie sytuacji, w których zmiana ta jest dopuszczalna, jak również ograniczeń czasowych, kwotowych i procentowych oraz prawo kredytobiorcy do odstąpienia od umowy. W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie nie zostały zatem spełnione przesłanki uzasadniające skorzystanie z sankcji kredytu darmowego.

W ocenie Sądu nawet gdyby przyjąć wadliwość zapisów umów co do zmiany opłat i prowizji, to jej niewielkie znaczenie w perspektywie całych umów świadczy przeciwko możliwości stwierdzenia naruszenia interesów konsumenta, na których straży stoi art. 45 u.k.k. Zagadnienie opłat i prowizji bankowych które mogą ulegać zmianie w trakcie trwania umowy, stanowi kwestię marginalną, szczególnie w zestawieniu z głównymi świadczeniami i warunkami, co do których zobowiązują się kontraktujące strony Wynika to nie tylko z zestawienia znaczącej różnicy kwot jakie obejmują te świadczenia, ale przede wszystkim z ewentualnego charakteru zmian cennika usług. O ile bowiem konieczność zwrotu kwoty głównej kredytu, czy też odsetek zawsze wystąpi w toku wykonywania umowy, o tyle zmiana wysokości opłat bankowych może w ogóle nie nastąpić w czasie związania umową z bankiem. W ocenie Sądu żaden z przedstawionych przez stronę dowodów nie wskazuje, że zawarte w regulaminie klauzule umowne dotyczące zmian opłat i prowizji, miały jakikolwiek realny wpływ na sytuację kredytobiorców. Z akt sprawy nie wynika, by bank nie tylko realnie skorzystał z uprawnień, jakie dawały mu sporne klauzule, ale także aby jego postępowanie stwarzało zagrożenie, że wykorzysta je celem nadużycia swojej pozycji względem konsumentów i zmiany warunków umownych kosztem ich ekonomicznego interesu. Brak tego rodzaju wskazań prowadzi do wniosku, że ewentualny brak poinformowania w tym zakresie nie może zostać powiązany z żadnym rzeczywistym zagrożeniem dla interesu kredytobiorców. Powód nie przedstawił żadnych argumentów przemawiających za tym, że tak sformułowane zapisy dotyczące zmiany opłat i prowizji wpływały w jakikolwiek sposób na zakres praw i obowiązków kredytobiorców wynikających z umowy. Takie okoliczności nie wynikają również z zeznań słuchanych w sprawie świadków. W rezultacie stwierdzić należy, że wymiar braku stosownej informacji w zakresie tak pobocznego zagadnienia, nie licuje z proporcjonalnością stosowania dotkliwej sankcji darmowości umowy. Podnoszone więc przez pełnomocnika powoda uchybienie, nawet jeżeli w istocie nastąpiło, nie prowadzi do naruszenia rzeczywistego interesu konsumenta, a co za tym idzie, nie może stanowić podstawy do zastosowania sankcji kredytu darmowego w tej sprawie. (por. wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 20 maja 2025 r., sygn. akt XXVII Ca 3520/24)

Analizowane umowy nie naruszają również art. 30 ust. 1 pkt 11 u.k.k. zgodnie z którym to przepisem umowa kredytu powinna określać roczną stopę oprocentowania zadłużenia przeterminowanego, warunki jej zmiany oraz ewentualne inne opłaty z tytułu zaległości w spłacie kredytu. Analizowane umowy zawierały w pkt II lit H informacje o wysokości oprocentowania od zadłużenia przeterminowanego. Dodatkowo poprzez powiązanie w pkt III.1.11 wysokości tego oprocentowania z wysokością odsetek maksymalnych za opóźnienie bank określił ścisłe przesłanki zmiany tego oprocentowania.

Niezasadny okazał się również zarzut naruszenia przez pozwanego art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. Wbrew stanowisku powoda przyjąć należy, że z tego ostatniego przepisu nie wynika obowiązek informowania konsumenta o uprawnieniu do odstąpienia na innej podstawie prawnej niż art. 53 ust. 1 u.k.k. (por. T. Czech [w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2018, art. 30.). Sąd podziela pogląd wyrażony w wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku, z dnia 28 czerwca 2019 r., sygn. akt I ACa 281/19, w którym wskazano, że: „(…) przywołany w omawianym przepisie obowiązek informacyjny nie dotyczy wszelkich abstrakcyjnie opisanych przez ustawodawcę zdarzeń, od których rozpoczyna bieg termin na złożenie oświadczenia o odstąpieniu, lecz odnosi się jedynie do takich okoliczności, które choćby hipotetycznie mogłyby wystąpić w warunkach konkretnej zawieranej z konsumentem umowy. Z tych przyczyn powinność powiadomienia o - opisanym w art. 53 ust. 2 u.k.k. – uprawnieniu kształtującym, które zostało przewidziane wyłącznie na wypadek, gdyby kontrakt nie zawierał wszystkich danych wymaganych przez art. 30 ust. 1 u.k.k., aktualizuje się tylko wtedy, kiedy w treści czynności prawnej rzeczywiście zabrakło tych elementów .” Analizowane umowy zawierały wszelkie wymogi informacyjne stawiane przez art. 30 ust. 1 u.k.k.

Podsumowując powyższe stwierdzić należy, że bank sprostał w pkt III.4 umowy nr 1 i 2 obowiązkowi informacyjnemu o prawie odstąpienia od umowy oraz o skutkach tego odstąpienia, o których mowa w art. 53 ust. 1 u.k.k. Tym samym nie doszło do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k.

W przedmiotowej sprawie nie zostały zatem spełnione przesłanki uzasadniające skorzystanie z sankcji kredytu darmowego, co uzasadniało oddalenie powództwa w całości o czym Sąd orzekł w punkcie I wyroku.

O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt II wyroku, na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy. Na koszty pozwanego złożyła się kwota 3600 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika będącego adwokatem (§ 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za adwokackie) oraz opłata skarbowa od udzielonego pełnomocnictwa w wysokości 17 zł. O odsetkach ustawowych za opóźnienie od zasądzonych kosztów procesu za okres od dnia uprawomocnienia orzeczenia do dnia zapłaty Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.

sędzia Jakub Kowalczyk

ZARZĄDZENIE

Odpis wyroku wraz z uzasadnieniem proszę doręczyć pełnomocnikom stron bez pouczenia

sędzia Jakub Kowalczyk