Wyrok z 23 września 2025, sygn. I C 1225/23
Pokaż pozostałe podstawy prawne (7)
Sygnatura akt I C 1225/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Konin, dnia 23 września 2025 r.
Sąd Rejonowy w Koninie I Wydział Cywilny w następującym składzie:
Przewodniczący: asesor sądowy Mariusz Michalak
Protokolant: starszy sekretarz sądowy Karolina Linka
po rozpoznaniu w dniu 9 września 2025 r. w Koninie
na rozprawie
sprawy z powództwa A. B.
przeciwko M. G.
o zapłatę kwoty 4235,77 zł
I. zasądza od pozwanej M. G. na rzecz powoda A. B. kwotę 2108,62 zł (dwa tysiące sto osiem złotych i sześćdziesiąt dwa grosze) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty;
II. oddala powództwo w pozostałym zakresie;
III. zasądza od pozwanej na rzecz powoda kwotę 192,89 zł (sto dziewięćdziesiąt dwa złote osiemdziesiąt dziewięć groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty;
IV. nakazuje ściągnąć z zasądzonego w pkt I na rzecz powoda roszczenia kwotę 671,66 zł (sześćset siedemdziesiąt jeden złotych sześćdziesiąt szczęść groszy) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa;
V. nakazuje pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Koninie kwotę 665,77 zł (sześćset sześćdziesiąt pięć złotych siedemdziesiąt siedem groszy) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa.
asesor sądowy Mariusz Michalak
Sygnatura akt I C 1225/23
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 6 listopada 2023 r. powód A. B. wniósł o zasądzenie od pozwanej M. G. kwoty 4235,77 zł na którą składają się następujące kwoty:
a. kwota 4114,35 zł tytułem rękojmi za wady rzeczy sprzedanej w związku z zawartą umową umowy sprzedaży;
b. kwota 121,42 zł tytułem ustawowych odsetek za opóźnienie od kwoty 3000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty;
oraz zasądzenie kosztów procesu według norm prawem przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu wskazano, że podstawą dochodzonego roszczenia było roszczenie z tytułu rękojmi za wady rzeczy sprzedanej, trony 3 maja 2023 r. zawarły umowę sprzedaży pojazdy arki S. (...) za cenę 8.200 zł. Po dokonanej sprzedaży powód wykrył szereg wad pojazdu, o których pozwana go nie powiadomiła. Z uwagi na powyższe powód złożył pozwanej oświadczenie o obniżeniu ceny – w wysokości 3000 zł, a następnie o kolejna kwotę tj. 1143,5 zł. Alternatywnie wskazała podstawę prawną w postaci przepisu art. 471 k.c.
W odpowiedzi na pozew z dnia 9 stycznia 2024 r. pozwana wniosła o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie kosztów procesu według norm prawem przepisanych.
W uzasadnieniu stanowiska wskazano, ze powód został poinformowany przed umową sprzedaży o stanie pojazdu, w tym o niedziałającej klimatyzacji. Podana cena była spowodowana właśnie uszkodzoną klimatyzacją. Nadto przebieg pojazdu nie może być wadą albowiem na desce rozdzielczej jest wskaźnik w milach, zaś podanie przebiegu w kilometrach jedynie na arkuszu umowy należącym do powoda było omyłkowe. Strona pozwana również zapewniła, że brak jest pozostałym wad, pojazd przechodził przeglądy, zaś nawet jeśli istnieją to nie są aż tak poważne.
Pismem z dnia 11 stycznia 2024 r. strona powodowa dołączyła niezałączone do pozwu pełnomocnictwo z 15 czerwca 2023 r. stanowiące załącznik do pisma pełnomocnika powoda z 21 czerwca 2023 r.
W piśmie z 31 stycznia 2024 r. strona pozwana wskazała, że dołączone pełnomocnictwo do pisma z 11 stycznia 2024 r. nie było załącznikiem do pisma pełnomocnika powoda z 21 czerwca 2023 r. Do przedmiotowego pisma było załączone inne pełnomocnictwo - z dnia 6 czerwca 2023 r. Ponadto pełnomocnictwo z 6 czerwca 2023 r. zostało wysłane w formie kserokopii lub wydruku bez poświadczenia za zgodność z oryginałem i z podpisem naniesionym elektronicznie.
W piśmie z 14 lutego 2024 r. strona powodowa wskazała, że nie była poinformowana o wadzie klimatyzacji, zaprzeczyła że auto posiadało jakiekolwiek wady, zaprzeczyła nie dochowaniu należytej staranności przy zakupie pojazdu, nadto pozwana nie oświadczyła powodowi, że przebieg pojazdu jest wyrażony w milach.
W zakresie pełnomocnictwa strona pozwana podniosła, że była umocowana do złożenia oświadczenia materialnoprawnego w postaci oświadczenia o obniżeniu ceny, albowiem pełnomocnik uczynił to na podstawie pełnomocnictwa z 21 czerwca 2023 r.
W piśmie pozwanego z 26 lutego 2024 r. podniesiono, że powód przyznał, że wiedział o niesprawnej klimatyzacji jeszcze przed zakupem pojazdu. W zakresie wad pojazdu podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko. Podniósł również, ze powód do tej pory przedstawił 3 wersje pełnomocnictwa, w tym dwie które nie zawierają umocowania do składania oświadczeń o charakterze materialnoprawnym.
W piśmie strony pozwanej z 6 marca 2024 r. złożono zastrzeżenie do protokołu w trybie art. 162 k.p.c.
Pismem z dnia 29 października 2024 r. powód rozszerzył powództwo, w ten sposób, że wniósł sumarycznie o zasądzenie kwoty 6221,42 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie:
a. od kwoty 4235,77 zł od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty,
b. od kwoty 1985,65 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia po dniu doręczenia pozwanej przedmiotowego pisma.
W piśmie z 8 listopada 2024 r. strona pozwana podtrzymała stanowisko o oddaleniu powództwa w całości.
Na rozprawie w dniu 9 września 2025 r. przewodniczący pouczył o możliwości rozstrzygnięcia sprawy na innej podstawie prawnej w trybie art. 156(2) k.p.c., jak również poinformował o nieskuteczności rozszerzenia powództwa z 29 października 2024 r.
Pełnomocnik powoda wniósł o rozpoznanie sprawy z pominięciem przepisów o postępowaniu uproszczonym i złożył zastrzeżenie do protokoły w trybie art. 162 k.p.c. zarzucając naruszenie art. 505(1) § 3 k.p.c.
Postanowieniem wydanym na rozprawie na podstawie przepisu art. 235(2) §1 pkt 5 k.p.c. Sąd pominął wniosek strony powodowej o rozpoznanie sprawy w ramach postępowania uproszczonego.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
3 maja 2023 r. M. G. zawarła z A. B. umowę sprzedaży pojazdu marki S. (...) z 2006 r. o nr rej. (...). Umowa została sporządzona w dwóch egzemplarzach – w egzemplarzu dla strony powodowej wyszczególniony był przebieg 133 670 km, zaś w egzemplarzu dla strony pozwanej wyszczególniona była jedynie sama liczba 133 670 bez wskazania jednostki miary.
Pojazd został sprzedany za kwotę 8200 zł, po negocjacjach, które obejmowały również niesprawną klimatyzację.
§ 5 umowy wskazywał, że sprzedający oświadcza, że pojazd nie ma wad technicznych, które są mu znane i o których nie powiadomił kupującego, a kupujący potwierdza znajomość stanu technicznego pojazdu.
Zakup pojazdu poprzedzony był jazdą próbną w czasie której okazało się, że klimatyzacja nie działała.
Powód był przekonany, że pojazd ma przejechany dystans w kilometrach.
Po zakupie pojazdu powód zaprowadził go do warsztatu A. mechanika pojazdowa. Po dokonanych oględzinach stwierdzono szereg wad w związku z czym wymienione zostały następujące części: chłodnica klimatyzacji, wentylator chłodnicy sanki zawieszenia, amortyzatory tył, sprężyny tył, wentylator nawiewu, wahacz pp, końcówka drążka. Warsztat wystawił fakturę na kwotę 4114,35 zł, które obejmowała koszt części wraz z robocizną.
(umowa k. 10, 38 faktura k. 12, pismo k. 11, dowód rejstracyjny k. 64 zeznania świadka W. K. e-protokół 00:06:24 – 00:21:06, k. 70 – 70v, zeznania świadka K. M. (1) e-protokół 00:33:33 k. 71, zeznania świadka D. Ł. e-protokół 00:03:37 – 00:22:48 k.78 – 80, przesłuchanie powoda e-protokół 00:24:36 k. 80, przesłuchanie pozwanej e-protokół 00:58:58 -01:17:21 k. 80v -82v, wiadomości na komunikatorze whatsapp k. 97 – 112)
21 czerwca 2023 r. pełnomocnik działający za A. B. złożył reklamację z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy, w której złożył oświadczenie o obniżeniu ceny do kwoty 5200 zł, w konsekwencji wezwał do zapłaty kwoty 3000 zł. Powołano się na następujące wady rzeczy sprzedanej:
a. niedziałająca klimatyzacja, konieczność wymiany wszystkich jej elementów;
b. konieczność wymiany końcówek drążków kierowniczych;
c. naprawa instalacji elektrycznej
d. wymiana tylnych amortyzatorów;
e. wymiana sanek (wózka) zawieszenia przedniego + demontaż uszkodzonego elementu;
f. stwierdzono, że przebieg wynosi 214,829 km, zaś w umowie wskazano 133670 km.
Oświadczenie zostało nadano odebrane przez pozwaną 22 czerwca 2023 r.
(reklamacja k. 13, potwierdzenie k. 15, pełnomocnictwo k. 52 )
Pojazd był wyposażony fabrycznie w klimatyzację automatyczną, po przebudowie została zamontowana nagrzewnica z dmuchawą i panelem klimatyzacji od modelu niewyposażonego w klimatyzację automatyczną tylko manualną. Błędnie zamontowano wentylator dmuchawy. Belka zawieszenia z przedmiotowego pojazdu posiadała silna korozję z licznymi ubytkami materiału oraz pęknięciami w okolicy mocowania wahaczy przednich. Pojazd nie powinien zostać dopuszczony do ruchu drogowego i nie powinien otrzymać pozytywnego wyniku badania technicznego, gdyż stanowi niebezpieczeństwo dla drogach.
Koszt naprawy wad, uszkodzeń pojazdu marki S. (...) o nr rej. (...) wynosi 23 024,20 zł. Wartość pojazdu bez wad z działającymi systemami wynosi 12 500 zł.
Wartość pojazdu z określonymi wadami na dzień zakupu wynosi 6400 zł. Wskazania przebiegu pojazdu są określone w milach. Nie można ustalić czy była ingerencja w przebieg pojazdu.
(opinia biegłego k. 136 - 148)
Biegły wskazał, że wadami eksploatacyjnymi są: przedni wahacz, uszkodzona końcówka drążka prawa, sprężyny zawieszenia i amortyzatory tylne zaś wadami nieeksploatacyjnymi są sanki zawieszenia oraz wszelkie elementu dotyczące klimatyzacji – wentylator nadmuchu, chłodnica klimatyzacji, układ elektromechaniczny klimatyzacji. Zaprezentowana do oględzin belka przedniego zawieszenia (sanki) pochodziła z przedmiotowego pojazdu. Belka pochodzi z takiego samego pojazdu. Poziom skorodowania belki przedniej odpowiadał poziomowi skorodowania belki przedniej
(ustna uzupełniająca opinia biegłego e-protokół 00:00:59 – 00:20:33 k. 205)
Wartość pojazdu z uwzględnieniem uszkodzenia tylko sterownika klimatyzacji wynosi 12 300 zł. Wartość pojazd z uwzględnieniem uszkodzenia sterownika klimatyzacji i korektą za przebieg mil vs km wynosi 13 900 zł. Korekta za przebieg stanowi 9,1% wartości pojazd – jest to różnica między podanym przebiegiem w km 133 670, a odczytanym w milach.
Wartość pojazdu z uwzględnieniem uszkodzenia kpl. klimatyzacji wynosi 9600 zł.
(uzupełniająca opinia biegłego k. 228)
Na desce rozdzielczej wartości prędkości są podane zarówno w km/h i mph. Przebieg pojazdu wyświetla się bez jednostki miary.
(zdjęcie k. 65, opinia biegłego k. 144)
Sąd ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie dowodów z dokumentów, zeznań świadków, dowodu z przesłuchania stron oraz opinii biegłego z zakresu motoryzacji. Dowody jakie stały się kanwą ustaleń faktycznych dla przedmiotowej sprawy do głównie umowa sprzedaży pojazdu, reklamacja strony powodowej oraz wiadomości powoda z komunikatora społecznościowego. W zakresie umowy wartym podkreślenia jest istnienie ich dwóch egzemplarzy, które różnią się w zakresie istotnym pod kątem rozstrzygnięcia sprawy. W ocenie Sądu nieprzypadkowo umowa z wyszczególnioną jednostką „km” była przeznaczona dla powoda. Sąd dokonał oceny również przedstawionych do akt sprawy pełnomocnictw, których było cztery. Po analizie okoliczności takich jak: niezałączenie prawidłowego (zawierającego umocowanie do złożenia oświadczenia materialnoprawnego) pełnomocnictwa do pozwu, jego późniejsze nadesłanie, odmienna wersja jaką dysponowała strona pozwana, doprowadziło to do konstatacji, że pełnomocnik powoda złożył oświadczenie o obniżeniu ceny na podstawie pełnomocnictwa z 6 czerwca 2023 r., które nie zawierało umocowania do składania oświadczeń o charakterze materialnoprawnym.
Sąd w wyżej wymienionym zakresie przyjął w poczet materiału dowodowego zeznania świadków. Zeznania świadka W. K. potwierdzały w zasadzie wady jakie zostały odkryte w przedmiotowym pojeździe fakt jej naprawy.
Zeznania świadka D. W. w zasadzie były niewiarygodne. Trudno przyjąć, że pojazd S. nie był w aż tak złym stanie, skoro układ zawieszenia, w tym tzw. „sanki” były całkowicie skorodowane. Wątpliwym jest, że pojazd pokonywał takie długie dystanse w stanie technicznym w jakim był w dniu sprzedaży.
Zeznania świadka K. M. (2) potwierdzały fakt niedziałającej klimatyzacji oraz, że temat ten był przedmiotem rozmów - negocjacji między stronami.
Podobnie trudno obdarzyć walorem wiarygodności twierdzenia, że pojazd pokonywał długie dystanse, mając tak skorodowany układ zawieszenia, co ustalił biegły z zakresu motoryzacji.
Zeznania świadka D. Ł. w zasadzie potwierdzały fakty zaistniałych wad w pojeździe procesu jego naprawy. Jego depozycje potwierdzały fakturę, którą jego warsztat wystawił po dokonanej naprawie. Nadto potwierdzają stan świadomości powoda co do licznika.
Dowód z przesłuchania stron stał się podstawą do ustalenia stanu faktycznego w zakresie niezbędnym dla rozstrzygnięcia. Twierdzenia powoda w zasadzie znalazły potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie, w tym zeznaniach świadków D. Ł., W. K., opiniach biegłego i dowodach z dokumentów. Wskazać należy, że istotne było ustalenie wad pojazdu, o których wadach nabywca wiedział. Nieistotna jest która cecha pojazdu spowodowała mniejszą czy też większą obniżkę ceny przy negocjacjach, jak była prowadzona jazda próbna, jak również co mogło być powodem niedziałającej klimatyzacji. Istotne dla rozpoznania tej sprawy jest kwestia, że klimatyzacja w ogóle nie działała, a także świadomość powoda o tym, co w trakcie wymiany pism procesowych oraz podczas jego przesłuchania sam potwierdził.
Podobnie należy ocenić dowód z przesłuchania pozwanej. Za niewiarygodne Sąd przyjął twierdzenia o dobrym stanie technicznym pojazdu, długich dystansach pokonywanych przedmiotowym pojazdem czy też o braku przygotowania umowy sprzedaży. W ocenie Sądu umowy te z odmiennymi wskazaniami jednostki miary były przygotowane w sposób umyślny.
Sąd przyjął również w określnym zakresie ustalenia opinii biegłego z zakresu motoryzacji. Na wstępie zaznaczyć należy, ze przy sprzedaży rzeczy używanej, a zwłaszcza samochodu powstaje dosyć trudna kwestia określenia wartości szkody. Trudno jest przyjmować za biegłym matematyczne wyliczenia wartości pojazdu z wadami, bez wad, oraz kosztów naprawy, gdzie koszty naprawy przekraczają cenę jaką zapłacił nabywca. Istotne ustalenia biegłego dotyczyły, które z wad miała charakter eksploatacyjny, a które konstrukcyjne, gdyż de facto do tego należy sprowadzić określenie wartości szkody w przedmiotowej sprawie.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo podlegało uwzględnieniu w części.
Zasadniczą podstawą dochodzonego roszczenia było uprawnienie związane z rękojmią, a mianowicie żądanie obniżenia ceny wskutek wykrycia wad rzeczy sprzedanej.
Zgodnie z art. 556 k.c., sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę (rękojmia). Przepis art. 556 1 § 1 wskazuje, że:
Wada polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. W szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, jeżeli:
1) nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia;
2) nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając próbkę lub wzór;
3) nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia;
4) została kupującemu wydana w stanie niezupełnym.
art. 557 § 1 k.p.c., statuuje, że sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy. Pzepis art. 559 k.c. stanowi zaś, że sprzedawca jest odpowiedzialny z tytułu rękojmi za wady fizyczne, które istniały w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego lub wynikły z przyczyny tkwiącej w rzeczy sprzedanej w tej samej chwili.
Uprawnienia jakie przysługują kupującemu w związku z ww. wadami określone są w art. 560 k,c., który stanowi:
§ 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady.
§ 3. Obniżona cena powinna pozostawać w takiej proporcji do ceny wynikającej z umowy, w jakiej wartość rzeczy z wadą pozostaje do wartości rzeczy bez wady.
§ 4. Kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna.
Mając powyższe przepisy na uwadze rozważyć wpierw należy odpowiedzialność pozwanego w zakresie złożonego przez powoda oświadczenia o obniżeniu ceny. Istotnie takie oświadczenie zostało złożone, jednakże wyłoniło się zagadnienie pełnomocnictwa, na podstawie którego pełnomocnik powoda złożył powyższe oświadczenie.
Wykładnia językowa art. 560 § 1 KC w obecnym brzmieniu sugeruje, że nie tylko uprawnienie do odstąpienia od umowy, ale także uprawnienie do obniżenia ceny ma charakter prawa kształtującego (A. Brzozowski, w: Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2021, art. 560, Nb 7; J. Jezioro, w: Gniewek, Machnikowski, Komentarz, 2019, art. 560, Nb 5; E. Habryn-Chojnacka, w: Gutowski, Komentarz, t. II, Nb 6). Przepis ten odnosi się bowiem do złożenia przez kupującego „oświadczenia o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy”. Z kolei art. 561 § 1 k.c. wskazuje, że kupujący może „żądać” wymiany rzeczy na wolną od wad albo usunięcia wady, co wyraźnie sugeruje, że uprawnienia przewidziane w tym przepisie mają charakter roszczeń. Biorąc pod uwagę to, że przysługujące kupującemu prawo wyboru jednego z uprawnień przewidzianych w art. 560 § 1 k.c. jest prawem kształtującym (art. 560 kc red. serii Osajda/red. Borysiak 2024, wyd. 33, litera E.)
Mając powyższe na uwadze pełnomocnictwo do złożenia oświadczenia obniżeniu ceny winno obejmować umocowanie do składania oświadczeń o charakterze materialnoprawnym. W ocenie Sądu strona powodowa stosownie do ciężaru dowodu wskazanego w art. 6 k.c., nie wykazała, ze takim pełnomocnictwem dysponowała. Podnieść należy, że do pozwu nie zostało załączone pełnomocnictwo, które miałoby stanowić załącznik do pisma z 21 czerwca 2023 r., które zawierało oświadczenie o obniżeniu ceny. Takie pełnomocnictwo z 15 czerwca 2023 r. zostało załączone dopiero do pisma z 11 stycznia 2024 r., w którym wskazano, że dokument ten został omyłkowo nie załączony do pozwu (k. 40).
Wskazać również należy, że pełnomocnictwo dołączone do pozwu nie zawiera daty. Strona pozwana wskazała, że nie otrzymała przy oświadczeniu o obniżeniu ceny pełnomocnictwa z 15 czerwca 2023 r., lecz zupełnie inne – z 6 czerwca 2023 r., które zostało podpisane, jak sam wskazał powód na telefonie komórkowym. Pełnomocnictwo to uprawniało jedynie do reprezentowania powoda w sprawie przeciwko M. G. o roszczenia z tytułu umowy sprzedaży samochodu S. (...).
Mając powyższe na uwadze, strona powodowa nie wykazała, że była uprawniona do złożenia oświadczenia materialnoprawnego postaci oświadczenia o obniżeniu ceny. Strona pozwana w kontrze do załączonego na późniejszym etapie pełnomocnictwa z 15 czerwca 2023 r. załączyła wcześniejsze pełnomocnictwo z 6 czerwca 2023 r. Trudno jest przyjąć, że pełnomocnik powoda działał w oparciu o pełnomocnictwo późniejsze, skoro strona pozwana dysponowała pełnomocnictwem wcześniejszym, a brak jest w aktach śladu pozostałej korespondencji prowadzonej przez strony. Nieprzypadkowo „prawidłowe” pełnomocnictwo zostało dołączone na późniejszym etapie. Nadto warto zwrócić uwagę na sposób sformułowania pełnomocnictw pisemnych, które są niejako tożsame, zaś brak daty przy pełnomocnictwie dołączonym do pozwu nasuwa dodatkowe wątpliwości i poddaje pod rozwagę jego ewentualnego antydatowania czy też uzupełnienia.
W konsekwencji odwołać należy się do treści art. 104 k.c., zgodnie z którym jednostronna czynność prawna dokonana w cudzym imieniu bez umocowania lub z przekroczeniem jego zakresu jest nieważna. Jednakże gdy ten, komu zostało złożone oświadczenie woli w cudzym imieniu, zgodził się na działanie bez umocowania, stosuje się odpowiednio przepisy o zawarciu umowy bez umocowania. Wskazać należy, stosownie do rozważań prawnych na temat charakteru oświadczenia o obniżeniu ceny, iż ma ono charakter jednostronny, nie jest wymagana zgoda drugiej strony do jego złożenia, zatem ta jednostronna czynność prawna jest nieważna, co powoduje, że powództwo oparte na tej podstawie prawnej nie zasługuje na uwzględnienie.
Strona powodowa w pozwie wskazała niejako przy okazji alternatywną podstawę prawną w postaci art. 471 k.c., czyli przepisy dotyczące odpowiedzialności kontaktowej. Choć strona pozwana od samego początku odnosiła się również do tej podstawy prawnej w ocenie Sądu zasadne było pouczenie stron w trybie art. 156 2 k.p.c., zgodnie z którym jeżeli w toku posiedzenia okaże się, że o żądaniu lub wniosku strony można rozstrzygnąć na innej podstawie prawnej, niż przez nią wskazana, uprzedza się o tym strony obecne na posiedzeniu. Pouczenie było wyraźnym sygnałem dla stron, że Sąd meriti bierze pod rozwagę również inną podstawę prawną.
Zgodnie z art. 471 k.c., który stanowi, że dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Zasady odpowiedzialności uregulowane w tym artykule odnoszą się do wszystkich rodzajów zobowiązań, niezależnie od tego, jakie było źródło ich powstania. Pojęcie niewykonania zobowiązania zawarte w art. 471 k.c. oznacza niespełnienie świadczenia, natomiast pojęcie nienależytego wykonania zobowiązania oznacza jeden z dwóch wypadków: po pierwsze gdy doszło do niewykonania jednego z obowiązków spoczywających na dłużniku, który nie był funkcjonalnie związany z długiem i nie składał się na świadczenie, albo po drugie, gdy doszło do nienależytego spełnienia świadczenia, lecz świadczenie nie utraciło dla wierzyciela znaczenia, ze względu na cel, jaki miał w wykonaniu zobowiązania. Cel ten określany jest w sposób obiektywny. Ponadto na podstawie regulacji art. 361 § 1 k.c. w zw. z art. 471 k.c. między zdarzeniami polegającymi na niewykonaniu lub nienależytym wykonaniu zobowiązania, a szkodą musi istnieć adekwatny związek przyczynowy w rozumieniu pierwszego z tych przepisów. Takie stwierdzenie jest powszechnie stosowanym skrótem myślowym oznaczającym, że pomiędzy kolejnymi etapami sekwencji występujących w świecie zewnętrznym zdarzeń (mających charakter niewykonania lub nienależytego zobowiązania), prowadzącymi w konsekwencji do powstania szkody w majątku wierzyciela, musi istnieć związek przyczynowy w rozumieniu art. 361 § 1 k.c.. Na istnienie adekwatnego związku przyczynowego nie ma wpływu to, czy szkoda, która została wyrządzona dłużnikowi, była przewidywalna przez dłużnika lub wierzyciela, czy też nie, lub jaki jej rozmiar był możliwy do przewidzenia. Co więcej to na wierzycielu spoczywa dowód faktu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez dłużnika, szkody wynikającej z tego faktu oraz związku przyczynowego między tymi zdarzeniami. Na wierzycielu ciąży także dowód co do tego, że zobowiązanie dłużnika w danej sytuacji istniało, a także treści tego zobowiązania. Wierzyciel nie musi jednak wskazywać, jaki rodzaj naruszenia zobowiązania (niewykonanie czy nienależyte wykonanie zobowiązania) w danej sytuacji wystąpił. Art. 471 k.c. wprowadza wzruszalne domniemanie, w myśl którego do niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania doszło na skutek okoliczności, za które dłużnik odpowiada. Ustawa więc każe domniemywać, że przyczyną niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, z którego wynikła szkoda jest zachowanie się dłużnika lub inna okoliczność, za którą ponosi on w danej sytuacji odpowiedzialność. Artykuł ten nie przesądza jednak o treści dowodu zwalniającego dłużnika od odpowiedzialności, gdyż wynika to każdorazowo z treści zobowiązania. W sytuacji niewykonania zobowiązania przez dłużnika, wierzycielowi przysługują dwa roszczenia. Pierwszym z nich jest roszczenie o spełnienie świadczenia in natura, natomiast drugim jest roszczenie o naprawienie szkody wynikającej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania.
Mając powyższe rozważania teoretyczne na uwadze przejść należy do oceny czy powstały przesłanki odpowiedzialności kontraktowej pozwanej.
Strony zawarły ważną umowę sprzedaży pojazdu marki S.. Na skutek zawarcia przedmiotowej umowy został nabyty przez powoda pojazd z określonymi wadami. Jak już wspomniano wyżej art. 471 k.c. wprowadza wzruszalne domniemanie, w myśl którego do niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania doszło na skutek okoliczności, za które dłużnik odpowiada. Strona pozwana stosownie do wymogu art. 6 k.c. nie wykazała odmiennie. Pochylić się jednak należy jakie wady pojazdu można uznać za szkodę.
Podnieść należy, że powód nabył pojazd używany, prawie siedemnastoletni. Trudno przyjąć, że taki leciwy rocznik pojazdu będzie wyposażony w części oryginalne lub jego stan techniczny nie będzie budził zastrzeżeń. Istotną kwestią jest rozróżnienie dokonane przez biegłego z zakresu motoryzacji na wady eksploatacyjne i wady nieeksploatacyjne. Wady eksploatacyjne są to wady czy też uszkodzenia pojazdu, które pojawiają się w związku ze stałym użytkowaniem pojazdu. Z doświadczenia życiowego Sądu wynika, że pierwszą rzeczą po kupnie pojazdu jest wymiana części eksploatacyjnych w postaci np. elementów zawieszenia oraz dokonanie serwisu olejowego. Są to czynności niezbędne do bezpiecznego poruszania się pojazdem, oraz takie które dokonuje się okresowo wraz z pokonywaniem kolejnych dystansów. Trudno jest przyjąć, że pojazd używany, rocznikowo prawie 20 letni, który posiada części eksploatacyjne do wymiany jest wybrakowany, a w majątku nabywcy powstaje szkoda. Z założenia pojazd 17 letni jest to pojazd o określonym stanie technicznym, w którym pewne naprawy należy wykonać, a zwłaszcza w zakresie części eksploatacyjnych.
W konsekwencji przyjąć należy, że amortyzatory, sprężyny, wahacz pp, końcówka drążka są wadami eksploatacyjnymi i w konsekwencji nie mogą być uważane za szkodę.
Zupełnie odmiennie należy ocenić wady w postaci sanek zawieszenia oraz klimatyzacji. Jednakże to czy uznać te wady za szkodę w majątku pozwanej należy ocenić obie pozycje odmiennie.
Skorodowane sanki zawieszenia jak wskazał biegły nie są wadą eksploatacyjną, lecz wadą konstrukcyjną - nieeksploatacyjną. Jest to podstawowy element zawieszenia. Część ta była w takim stanie, że zagrażała bezpiecznej jeździe powoda. Biegły dokonał oględzin belki zawieszenia przywiezionej na miejsce oględzin i wskazał, że poziom nalotu rdzy jest tożsamy z poziomem widocznym w przedmiotowy pojeździe – strona pozwana stosownie do ciężaru dowodu, nie wykazała odmiennie pomimo twierdzeń, że do oględzin została zaprezentowana belka z innego pojazdu.
W zakresie niesprawnej klimatyzacji również należy wskazać, że nie jest to wada eksploatacyjna, w ślad za ustaleniami biegłego T. K.. Spowodowana była niewprawnym przebudowaniem systemu klimatyzacji, tj. nieprawidłowej adaptacji pojazdu lewostronnego do ruchu prawostronnego w postaci zastąpienia elementów klimatyzacji automatycznej elementami klimatyzacji manualnej. Jednakże wyraźnie podnieść należy, że strona powodowa wiedziała o niedziałającej klimatyzacji. Wtórna pozostaje przyczyna niesprawnej klimatyzacji, lecz istotne znaczenie ma fakt jej niedziałania. O ile nabywca nie ma obowiązku sprawdzania pojazdu w warsztacie czy stacji kontroli pojazdów przed jego zakupem, to w przypadku, gdy ujawni się wada na etapie negocjacji, przed sprzedażą, winien dochować należytej staranności co do weryfikacji stanu technicznego pojazdu w tym zakresie. Powyższe prowadzi do konstatacji, że za cenę 8200 zł nabył pojazd z niesprawną klimatyzacją.
Ostatnim zagadnieniem jest kwestia przebiegu pojazdu. W ocenie Sądu strona pozwana w sposób podstępny zataiła prawdziwy przebieg pojazdu. Na umowie, który był egzemplarzem przeznaczonym dla strony powodowej, była jednostka w „km”, zaś dla egzemplarzu dla strony pozwanej takiej jednostki nie było. Powód jako kupujący nie miał prawa wiedzieć lub nawet przypuszczać, że pojazd po wykonaniu przebudowany pozwalającej do poruszania się pojazdem po prawej stronie, że licznik pojazdu jest w milach. Jest to kwestia wiadomości specjalnych znana jedynie profesjonalistom. Z korespondencji załączonej do akt sprawy wynika, że powód nie zdawał sobie sprawy, że przebieg pojazdu był inny.
Mając powyższe na uwadze, szkodą w majątku powoda pozostaje element sanek zawieszenia oraz przebieg pojazdu.
Problematyczną kwestią w niniejszej sprawie jest kwestia wartości szkody. Opinie biegłego były wydawane w sposób charakterystyczny dla spraw szkodowych z zakresu OC lub AC, a na kanwie niniejszej sprawy należy ocenić rzeczywistą szkodę jaką poniósł powód. Nie można mechanicznie, w sposób matematyczny podchodzić do wartości podanych przez biegłego, tj. wartość pojazdu z wadami, bez wad albowiem w każdym przypadku nie wszystkie wady będą podlegały uwzględnieniu. Biegły oceniał całość wartości pojazdu, w tym elementy mające wpływ na wartość pojazdu (jak np. złe spawanie elementów, brak pokrywy filtra), a na które strona powodowa się nie powoływała. Sąd jest związany wadami jakie zostały wskazane w pozwie i dołączonym do pozwu oświadczaniu o obniżeniu ceny, a biegły bierze pod uwagę pojazd jako całość, ze wszystkim stwierdzonymi przez siebie wadami. Nie powinna umykać z pola widzenia także kwestia ceny ustalonej przez strony. Strony same ustaliły w drodze negocjacji kwotę 8200 zł, jako odpowiednią za tego typu pojazd. Uszczerbek w majątku w postaci szkody winien odpowiadać in concreto wartości transakcji, a nie być zobiektywizowany do ogólnej wartości pojazdu.
Warto w tym momencie powołać rozważania prawne Sądu Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie w wyroku z 19 tycznia 2022 r., sygn. akt IV Ca 1124/20, w którym prawidłowo poddano analizie orzecznictwo co do art. 560 § 3 k.c. tj. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 1997 r., sygn. III CKN 29/96 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 19 marca 2018 r., sygn. I AGa 38/18, czego skutkiem było uznanie, że nie można podzielić zapatrywania, że uprawnienie do obniżenia ceny rzeczy sprzedanej przysługuje niezależnie od tego jaka jest relacja ceny uzgodnionej w umowie sprzedaży do wartości rzeczy bez wad. Tymczasem, na co jednoznacznie wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyżej przywołanego wyroku, prawidłowa interpretacja art. 560 k.c. prowadzi do wniosku, że uregulowane w nim uprawnienie z tytułu rękojmi, polegające na obniżeniu ceny dotyczy ceny ustalonej przez strony w umowie, a nie zobiektywizowanej i tym samym abstrakcyjnej, ceny rynkowej. Słusznie zwrócił uwagę Sąd Najwyższy, że konkretna cena umowna może oscylować wokół przeciętnej ceny rynkowej nie tylko w górę, ale i w dół, jednak uprawnienie z rękojmi dotyczące obniżenia ceny odnosi się do ceny rzeczywiście przez strony umówionej. W tym samym kierunku wypowiedział się również Sąd Apelacyjny w Krakowie w uzasadnieniu wyżej przywołanego wyroku, albowiem stwierdził w nim, że zakres obniżenia ceny należy ujmować jako stosunek (proporcję) pomiędzy wartością rzeczy wolnej od wad, a wartością jaką reprezentuje rzecz nimi dotknięta, przy czym dla określenia tego stosunku właściwa jest cena uzgodniona przez strony, a nie abstrakcyjnie ustalona cena rynkowa. Stanowisko to jest w ocenie Sądu Okręgowego trafne, albowiem funkcją roszczenia o obniżenie ceny rzeczy sprzedanej jest wyłącznie przywrócenie, zachwianej, na skutek występujących wad, ekwiwalentności konkretnych świadczeń pomiędzy stronami umowy sprzedaży, która to funkcja ściśle powiązana jest także z rygorystycznymi dla sprzedawcy przesłankami tej odpowiedzialności. Jest to bowiem odpowiedzialność obiektywna, niezależna od powstania szkody w majątku wierzyciela oraz wiedzy o wadzie i zawinionego zachowania po stronie sprzedawcy.”
W ocenie Sądu rozważania te pozostają również aktualne na kanwie odpowiedzialności kontraktowej strony pozwanej. Szkoda winna być zrelatywizowana do ceny uzgodnionej przez strony.
Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd zdecydował się na skorzystanie z dobrodziejstwa instytucji wyrażonej w art. 322 k.p.c. , zgodnie z którą jeżeli w sprawie o naprawienie szkody, o dochody, o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia lub o świadczenie z umowy o dożywocie sąd uzna, że ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe, nader utrudnione lub oczywiście niecelowe, może w wyroku zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy.
Sąd stosowne do powyższych rozważań, że ustalenie przez biegłego wartości dokładnej szkody nie zostało dokonane, trudności w postaci zrelatywizowania szkody do wartości transakcji, zdecydował się na zasądzenie kwoty 2026,60 zł.
Kwota ta obejmowała pozycję z faktury VAT (...) w postaci sanek zawieszenia 738 zł, odpowiednią część usługi, tj. robocizny - kwoty 415 zł (Sąd przyjął taką wartość albowiem demontaż i montaż takiego elementu jest okupione znacznym wysiłkiem, jest to element konstrukcyjny podwozia). Sąd również uwzględnił kwotę 873,60 zł tytułem wady w postaci nieprawidłowo podanego przebiegu - wartość ta została wyliczona jako współczynnik dedukcji stosowany przez biegłego w wysokości 9,1% od wartości pojazdu 9600 zł, czyli wartość pojazdu przy uwzględnieniu niedziałającej klimatyzacji – o której powód wiedział i na którą się zgodził.
Do zasądzonego roszczenia doliczono również kwotę 82,02 zł tytułem skapitalizowanych odsetek za opóźnienie za okres od 4 lipca 2023 r. do 6 listopada 2023 r.
W konsekwencji Sąd ustalił wartość szkody na kwotę 2108,62 zł, zaś w pozostałym zakresie oddalił powództwo.
Należy również odnieść się do nieskutecznego rozszerzenia powództwa dokonanego przez stronę powodową. Zgodnie z przepisem art. 505 4 § 1 k.p.c. zmiana powództwa jest niedopuszczalna. Przepisów art. 75-85 oraz art. 194-196 i art. 198 nie stosuje się. Przepis art. 5051 § 3 k.p.c. w istocie wskazuje, że sąd może rozpoznać sprawę z pominięciem przepisów o postępowaniu uproszczonym, jeżeli może to przyczynić się do sprawniejszego rozwiązania sporu. W przedmiotowej sprawie Sąd nie zdecydował się na rozpoznanie sprawy z pominięciem przepisów o postepowaniu uproszczonym, zatem rozszerzenie powództwa było nieskuteczne. Postepowaniu uproszczone nie wyklucza dopuszczenia dowodu z opinii biegłego, lecz pozwala na pewne odstępstwa od konieczności jego dopuszczania.
Powyższe ma znaczenie marginalne albowiem i tak wysokość zasądzonego roszczenia nie przewyższała kwoty wynikającej z pozwu. Warto również zwrócić uwagę, że oświadczenie o obniżeniu ceny opiewało na kwotę 3000 zł, zatem rozszerzenie powództwa, bez złożenia kolejnego oświadczenia o obniżeniu ceny powodowałoby, że powództwo w dalej idącym zakresie mając za podstawę przepisy rękojmi za wady rzecz sprzedanej i tak podlegałoby oddaleniu. Zupełnie inaczej kształtowałaby się kwestia innej podstawy prawnej, tj. art. 471 k.c., lecz z uwagi na nieskuteczność rozszerzenia oraz bezzasadność roszczenia ponad kwotę zasądzoną, te rozważania pozostają jedynie w sferze teoretycznej.
Tytułem końca wskazać należy, że nawet gdyby nie podzielić rozważań Sądu meriti co do niezasadności zasądzenia roszczenia na podstawie przepisu art. 560 § 3 k.c., to i tak kwota zasądzonego roszczenia będzie taka sama z uwagi na powołane wyżej orzecznictwo w zakresie przywołanego przepisu, a także niemal identyczne uregulowanie na podstawie którego Sąd rozstrzygnął wysokości szkody, tj. przepis art. 505 6 § 3 k.p.c., zgodnie z którym jeżeli sąd uzna, że ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione, może w wyroku zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy.
Od wyżej wskazanej kwoty zasądzono odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty zgodnie z żądaniem pozwu – przy przyjęciu nieskuteczności rozszerzenia powództwa. Sąd nie jest władny do orzekania ponad żądanie w myśl art. 321 § 1 k.p.c., zatem przyjąć należało, że roszczenie odsetkowe zasługuje na uwzględnienie w kształcie zaproponowanym przez stronę powodową.
O kosztach procesu Sąd rozstrzygnął na podstawie przepisu art. 100 zd. 1 k.p.c., tj mając na uwadze zasadę stosunkowego rozdzielenia kosztów. Powód wygrał w 49,78% - zasądzono 2108,62 zł, zaś dochodził 4235,77 zł. Powód poniósł następujące koszty: 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, 400 zł opłaty od pozwu, 900 zł opłaty za wynagrodzenie pełnomocnika, 500 zł tytułem zaliczki na wynagrodzenie za opinię biegłego. Pozwany poniósł zaś koszt 900 zł tytułem wynagrodzenia za pełnomocnika, 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz 500 zł tytułem zaliczki na wynagrodzenie za wydanie opinii przez biegłego.
Sumarycznie koszty wyniosły 3234 zł. Każda ze stron winna ponieść koszty w zakresie w jakim uległa ze swoim roszczeniem. Powód powinien był ponieść koszty w wysokości 1624,11 zł (3234 zł *50,22%), poniósł zaś 1817 zł, zatem różnice w wysokość 192,89 zł należało zasądzić od pozwanego na rzecz powoda.
Mając na uwadze powyższą zasadę Sąd nakazał pobrać również nieuiszczone koszty sądowe, na które składały się koszty nieuiszczone wynagrodzenia dla biegłego w wysokości 1337,43 zł. W myśl przepisu art. 113 u.k.s.c powód winien ponieść koszty sądowe w wysokości 671,66 zł, zaś pozwany 665,77 zł.
Asesor sądowy Mariusz Michalak