sygn. I C 1083/24 18 listopada 2025 Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku

Wyrok z 18 listopada 2025, sygn. I C 1083/24

Data orzeczenia 18 listopada 2025
Sąd Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Asesor Daniel Kwiatkowski
Tagi
#Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygnatura akt: I C 1083/24 upr.

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

18 listopada 2025 roku

Sąd Rejonowy Gdańsk – Północ w Gdańsku I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

przewodniczący: asesor sądowy Daniel Kwiatkowski

protokolant: sekretarz sądowy Małgorzata Stelmach

po rozpoznaniu 04 listopada 2025 roku w G.

na rozprawie

sprawy z powództwa (...) spółki akcyjnej V. (...) z siedzibą w W.

przeciwko M. M.

o zapłatę

1.  zasądza od pozwanego na rzecz powódki 11.593,27 złotych (jedenaście tysięcy pięćset dziewięćdziesiąt trzy złote i dwadzieścia siedem groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 29 lipca 2023 roku do dnia zapłaty;

2.  zasądza od pozwanego na rzecz powódki 5.067,00 złotych (pięć tysięcy sześćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;

3.  nakazuje ściągnąć od pozwanego na rzecz na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego Gdańsk – Północ w Gdańsku 382,22 złotych (trzysta osiemdziesiąt dwa złote i dwadzieścia dwa grosze).

asesor sądowy Daniel Kwiatkowski

1.  Stanowiska procesowe stron.

Pozwem z 27 lutego 2024 roku powódka (...) spółka akcyjna V. (...) z siedzibą w W. reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika w osobie adwokata domagała się od pozwanego M. M. zapłaty 11.593,27 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 29 lipca 2023 roku do dnia zapłaty. Nadto, wniosła o zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz 17,00 złotych tytułem uiszczonej opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

(vide: k. 4 – 4 v.).

W uzasadnieniu pozwu wskazano, że 28 lutego 2021 roku w G. przy ulicy (...), pozwany parkując pojazd marki I. o numerze rejestracyjnym (...) nie zabezpieczył go przed stoczeniem się, w wyniku czego pojazd stoczył się na zaparkowany pojazd marki V. o numerze rejestracyjnym (...) należący do T. K., powodując jego uszkodzenie. Pozwany zbiegł z miejsca zdarzenia, a następnie ukarany został mandatem karnym. Sprawca w dniu zaistnienia zdarzenia posiadał wykupioną polisę ubezpieczeniową od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych u powódki, w związku z czym, poszkodowany zgłosił zaistniałą szkodę zakładowi ubezpieczeń. Po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego powódka przyznała poszkodowanemu odszkodowanie w wysokości 11.593,27 złotych z tytułu kosztów naprawy pojazdu na podstawie ustalonego kosztorysu. Dalej wskazano, że w związku z okolicznością, iż pozwany zbiegł z miejsca zdarzenia, powódce przysługuje względem niego roszczenie regresowe z tytułu wypłaconego odszkodowania. Pozwany, pomimo wezwania go do zapłaty ww. kwoty, do dnia wniesienia pozwu nie ustosunkował się do roszczeń powódki i nie uregulował należnego świadczenia.

(vide: k. 4 v. – 6 v.).

W odpowiedzi na pozew datowanej na 28 października 2024 roku pozwany M. M. reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika w osobie adwokata wniósł o oddalenia powództwa w całości oraz o zasądzenie na swoją rzecz od powódki zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

(vide: k. 50 – 50 v.).

W uzasadnieniu swego stanowiska pozwany wskazał, iż nie kwestionuje faktu zaistnienia zdarzenia z 28 lutego 2021 roku, w wyniku którego uszkodzony został pojazd marki V.. Pozwany nadto nie zakwestionował otrzymania mandatu karnego z tego tytułu. Pozwany zaprzeczył jednak aby zbiegł z miejsca zdarzenia. Pozwany bezpośrednio po stwierdzeniu, iż pozostawił auto na biegu neutralnym, co skutkowało stoczeniem się tego pojazdu na samochód marki V., dokonał oceny powstałych uszkodzeń, a następnie nie mając możliwości oczekiwania na powrót właściciela auta, pozostawił kartkę za wycieraczką, na której zapisał swój numer telefonu. Dalej pozwany twierdził, iż nie zbiegł z miejsca zdarzenia z zamiarem uniknięcia odpowiedzialności za szkodę. W dalszej kolejności strona pozwana zakwestionowała również wysokość wypłaconego przez stronę powodową odszkodowania, wskazując, iż kwota ta nie odpowiada rzeczywistym uszkodzeniom powstałym w pojeździe marki V..

(vide: k. 50 v. – 51).

Pismem z 22 listopada 2024 roku powódka podtrzymała dotychczas zajmowane stanowisko procesowe. Strona pozwana przede wszystkim wskazała, iż okoliczność oddalenia się z miejsca zdarzenia przez pozwanego potwierdzona została przez Policję, w drodze notatki urzędowej. Wobec tego, twierdzenia strony pozwanej winny zostać uznane za niezasadne.

(vide: 66 – 66 v.).

Do czasu zamknięcia rozprawy strony nie zmieniły dotychczas zajmowanego stanowiska procesowego.

(vide: k. 160).

2.  Stan faktyczny.

28 lutego 2021 roku w G. przy ulicy (...) doszło do zdarzenia drogowego, w wyniku którego uszkodzeniu uległ pojazd marki V. stanowiący własność poszkodowanego T. K.. Sprawca zdarzenia M. M., parkując należący do niego pojazd marki I. nie zabezpieczył go w sposób odpowiedni, pozostawiając go na biegu neutralnym, w wyniku czego pojazd stoczył się z miejsca parkingowego i uderzył w zaparkowany po przeciwnej stronie pojazd marki V.. Pozwany w chwili zdarzenia posiadał wykupioną polisę ubezpieczeniową od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych u powodowego ubezpieczyciela.

(fakt bezsporny, a nadto dowody: kserokopia zaświadczenia o zdarzeniu drogowym – k. 23, k. 67, wydruk komputerowy w postaci polisy ubezpieczeniowej – k. 23 v. – 24, k. 67 v.).

Pozwany 28 lutego 2021 roku po stwierdzeniu wystąpienia szkody w pojeździe marki V. oddalił się z miejsca zdarzenia, nie pozostawiając żadnej informacji.

Przeszło miesiąc później, to jest 22 marca 2021 roku pozwany uznał swoją odpowiedzialność za zaistniałe zdarzenie, przyjmując mandat karny za wykroczenie z art. 86 § 1 kodeksu wykroczeń. Pozwany przyjmując mandat przyznał się do winy, jak również oświadczył, iż zbiegł z miejsca zdarzenia.

(dowód: kserokopia informacji o zastosowaniu postępowania mandatowego wobec pozwanego jako sprawcy wykroczenia – k. 15, kserokopia zaświadczenia – k. 23 i k. 67, kserokopia notatki urzędowej z 29.03.2021 r. – k. 31, częściowo przesłuchanie pozwanego – k. 89).

Poszkodowany T. K. zgłosił szkodę ubezpieczycielowi pozwanego – (...) spółce akcyjnej V. (...) z siedzibą w W..

(fakt bezsporny).

Pismem z 17 marca 2022 roku skierowanym do pozwanego, powodowa spółka poinformowała o przyjęciu szkody, wzywając pozwanego do potwierdzenia zaistnienia tych okoliczności. W toku przeprowadzonego postępowania likwidacyjnego powodowe towarzystwo ubezpieczeniowe uznało swoją odpowiedzialność za powstałą szkodę. Powódka sporządziła kalkulację naprawy pojazdu marki V., a następnie w drodze decyzji z 19 maja 2022 roku przyznała poszkodowanemu odszkodowanie w wysokości 11.593,27 złotych.

(dowody: wydruk komputerowy w postaci potwierdzenia transakcji – k. 25, wydruk komputerowy w postaci decyzji z 19.05.2022 r. – k. 26 v. – 27, wydruk komputerowy w postaci kosztorysu naprawy – k. 28 v. – 30).

Pismem z 24 marca 2023 roku powódka wezwała pozwanego do zapłaty na swoją 11.593,27 złotych tytułem roszczenia regresowego, wobec ustalenia, iż pozwany zbiegł z miejsca zdarzenia. Pismo zostało skierowane na adres przy ulicy (...) w S.. Korespondencja nie została podjęta w terminie. Pismem z 21 kwietnia 2023 roku powódka skierowała do pozwanego kolejne wezwanie do zapłaty na adres przy ulicy (...) w G.. Pismem z 20 czerwca 2023 roku powódka skierowała ponownie wezwanie do zapłaty domagając się w dalszym ciągu zapłaty na swoją rzecz 11.593,27 złotych, odpowiadającej wypłaconemu odszkodowaniu na rzecz poszkodowanego. Doręczenie tym razem okazało się skuteczne, a pozwany potwierdził odbiór pisma 28 czerwca 2023 roku.

Pismem z 31 lipca 2023 roku powódka raz jeszcze wezwała pozwanego do zapłaty ww. kwoty, domagając się spełnienia tego świadczenia w terminie 14 dni od dnia doręczenia wezwania. Pismo zostało skuteczne doręczone pozwanemu w 08 sierpnia 2023 roku.

(dowód: kserokopia wezwania do zapłaty z 24.03.2023 r. – k. 10 i k. 18, kserokopia wezwania do zapłaty z 20.06.2023 r. – k. 11, kserokopia wezwania do zapłaty z 21.04.2023 r. – k. 13 – 14 i k. 19 v., kserokopia wezwania do zapłaty z 31.07.2023 r. – k. 16, kserokopia potwierdzenia odbioru korespondencji – k. 18 v. – 19 i k. 20 – 22).

W 2022 roku na terenie województwa (...), stosowane przez warsztaty naprawcze stawki za godzinę prac blacharsko – mechanicznych mieściły się pomiędzy 90,00 złotych a 385,00 złotych netto, a za godzinę prac lakierniczych – 100,00 złotych a 516,00 złotych netto. Zastosowane przez powódkę w kalkulacji naprawy z 18 marca 2022 roku stawki miały charakter stawek rynkowych. Wysokość uzasadnionych technicznie i ekonomicznie kosztów naprawy pojazdu samochodowego marki V. o numerze rejestracyjnym (...) w związku z uszkodzeniami do których doszło w 28 lutego 2021 roku według cen obowiązujących na terenie województwa (...) w 2022 roku wyniosła 11.593,27 złotych.

(dowód: opinia biegłego sądowego z zakresu (...) P. O. – k. 112 – 125).

3.  Ocena dowodów.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie przedłożonych przez strony innych środków dowodowych, w tym kserokopii i wydruków komputerowych, zgromadzonych w aktach sprawy, które to dowody Sąd uznał za wiarygodne, bowiem ich prawdziwość i autentyczność nie była kwestionowana przez żadną ze stron, jak też nie budziła wątpliwości Sądu. Sąd dokonał nadto ustaleń faktycznych na podstawie środka dowodowego o charakterze osobowym, to jest na podstawie przesłuchania pozwanego w charakterze strony. Zeznania pozwanego Sąd uznał jedynie częściowo za wiarygodne. Przede wszystkim pozwany nie był w stanie jednoznacznie potwierdzić czy po zdarzeniu z 28 lutego 2021 roku pozostawił za wycieraczką uszkodzonego pojazdu kartkę z numerem telefonu. Twierdzenia zawarte w odpowiedzi na pozew (vide: k. 50 v.) pozostawały zatem w całkowitej sprzeczności z oświadczeniem pozwanego złożonym na rozprawie w dniu 24 kwietnia 2025 roku (vide: k. 89 v.). Niezależnie od powyższego nie umknęło uwadze Sądu, że gdyby pozwany faktycznie pozostawił informację o numerze kontaktowym, to poszkodowany nie musiałby korzystać z pomocy naocznego świadka, który zostawił kartkę za wycieraczką uszkodzonego pojazdu (vide: k. 69). Wbrew zasadom logiki jest natomiast to, aby naoczny świadek fotografował zdarzenie z 28 lutego 2021 roku i zostawiał kartkę ze swoim numerem telefonu jednocześnie dostrzegając, że pozwany uczynił to samo. Nadto, w sprzeczności z twierdzeniami pozwanego pozostaje również dowód w postaci kserokopii zaświadczenia Komendy Miejskiej Policji w G. z 07 marca 2023 roku, z którego jednoznacznie wynika, że pozwany zbiegł z miejsca zdarzenia. Twierdzenia pozwanego jakoby nie zwrócił uwagi na to, że w treści mandatu, który przyjął widniała ta informacja nie mają pokrycia w zgromadzonym materiale dowodowym. Pozwany nie przedłożył jakiegokolwiek dowodu – poza własnymi depozycjami, który dowodziłby, że pozwany faktycznie nie zbiegł z miejsca zdarzenia. Powyższe jest o tyle istotne, że pozwany potwierdził, iż zgłosił się na Komendę Miejską Policji w G. dopiero po miesiącu od zdarzenia i to dopiero wówczas, gdy otrzymał zawiadomienie z Oddziału Ruchu Drogowego. Powyższe niewątpliwie dowodzi temu, że pozwany – mając świadomość wyrządzenia szkody – zbiegł z miejsca zdarzenia. Sąd nie dał zatem wiary zeznaniom pozwanego odnośnie do jego zamiaru umożliwienia poszkodowanemu namierzenia jego osoby. Pozwany oddalił się od miejsca zdarzenia drogowego, a wcześniej przeparkował pojazd – czemu nie zaprzeczył.

Jednocześnie Sąd dokonał ustaleń faktycznych w zakresie ekonomicznie uzasadnionych i celowych kosztów naprawy uszkodzonego pojazdu w oparciu o opinię biegłego sądowego, która przez żadną ze stron nie została zakwestionowana. Dowód ten korelował z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w tym zwłaszcza z kosztorysem sporządzonym na zlecenie strony powodowej.

Sąd postanowieniem z 31 marca 2025 roku (vide: k. 82) pominął dowód z zeznań świadka T. K., albowiem strona powodowa, pomimo uprzedniego zobowiązania przez Sąd, nie przedstawiła aktualnego adresu korespondencyjnego świadka. Sąd kilkukrotnie wzywał świadka zarówno na adres wskazany przez pełnomocnika powódki w piśmie procesowym z 27 lutego 2024 roku, jak i telefonicznie pod numerem (...) (vide: k. 147). Korespondencja sądowa każdorazowo powracała do Sądu z adnotacją „niepodjęta w terminie”. Sąd postanowieniem z 07 lutego 2025 roku (vide: k. 72 v.) oznaczył termin rozprawy zaplanowanej na 31 marca 2025 roku jako termin, po upływie którego dowód z zeznań świadka mógłby być przeprowadzony wyłącznie gdy nie spowoduje zwłoki w postępowaniu. Pomimo podjęcia starań w wezwaniu świadka na termin rozprawy, świadek w dalszym ciągu nie odbierał korespondencji, co skutkowało pominięciem dowodu na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 4 i 5 oraz art. 242 kpc. Żadna ze stron nie złożyła przy tym zastrzeżenia w związku z pominięciem tego dowodu.

4.  Ocena prawna powództwa.

Stan faktyczny w niniejszej sprawie ostatecznie pozostawał w przeważającej części bezsporny. Pozwany nie kwestionował zaistnienia zdarzenia z 28 lutego 2021 roku. Pozwany nie kwestionował także faktu przyjęcia odpowiedzialności za to zdarzenie oraz faktu oddalenia się z miejsca zdarzenia. Finalnie – po przeprowadzeniu dowodu z opinii biegłego sądowego – pozwany nie kwestionował również zakresu uszkodzeń w pojeździe poszkodowanego oraz kosztów naprawy. Jedyny spór dotyczył oceny zachowania pozwanego bezpośrednio po zdarzeniu. Sąd, po zgromadzeniu całego materiału dowodowego, nie miał wątpliwości, że pozwany posiadał pełną świadomość spowodowania szkody. Postępowanie dowodowe nie wykluczyło braku świadomości pozwanego w chwili zdarzenia o spowodowaniu kolizji i szkody. Pozwany oddalił się z miejsca zdarzenia mając świadomość spowodowania kolizji, nie udzielił niezbędnych informacji koniecznych do identyfikacji zakładu ubezpieczeń, łącznie z podaniem danych dotyczących zawartej umowy ubezpieczenia, nie powiadomił niezwłocznie o zdarzeniu zakładu ubezpieczeń, nie udzielił mu niezbędnych wyjaśnień i nie przekazał posiadanych informacji, co należy uznać za zbiegnięcie z miejsca zdarzenia.

Powództwo podlegało uwzględnieniu w całości.

Podstawa prawna powództwa.

Stosownie do przepisu art. 43 pkt 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2023 r. poz. 2500 dalej jako ustawa OC) zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu odszkodowania wypłaconego z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, jeżeli kierujący zbiegł z miejsca zdarzenia. Zakres pojęcia "zbiegnięcia z miejsca zdarzenia", użytego w tym przepisie jest szerszy niż tożsamego określenia występującego w art. 178 § 1 kk i obejmuje również oddalenie się sprawcy zdarzenia z innych przyczyn niż wymagane do skazania z art. 178 § 1 kk, a więc nie tylko celem uniknięcia odpowiedzialności karnej czy uniemożliwienia bądź utrudnienia ustalenia okoliczności wypadku. Zasady odpowiedzialności, pojęcie winy oraz fakt, iż oba akty prawne regulują różne sfery stosunków, przemawiają przeciwko automatycznemu przenoszeniu definicji funkcjonujących w dziedzinie prawa karnego na grunt prawa cywilnego. Przez winę rozumie się naganną decyzję człowieka, odnoszącą się do podjętego przez niego bezprawnego czynu. W przypadku deliktów prawa cywilnego rozróżnia się dwie postacie winy - umyślną i nieumyślną, przy czym w razie winy umyślnej sprawca ma świadomość szkodliwego skutku swego działania, a przy winie nieumyślnej przewiduje możliwość wystąpienia skutku, lecz bezpodstawnie przypuszcza, że zdoła go uniknąć albo też nie przewiduje możliwości wystąpienia skutku, chociaż powinien i może ją przewidzieć. W ostatnim wypadku mamy do czynienia z niedbalstwem. W prawie cywilnym pojęcie niedbalstwa łączy się z niezachowaniem wymaganej staranności. Dla oceny, czy zaistniała wina pod postacią niedbalstwa decydujące znaczenie ma obiektywny miernik staranności, o czym stanowi art. 355 kc, odnoszący się zarówno do pojęcia staranności w odpowiedzialności kontraktowej, jak i deliktowej. Zgodnie z art. 355 § 1 kc, dłużnik zobowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju (należyta staranność). Choć Sąd orzekający w niniejszej składzie ma świadomość istniejącej odmiennej interpretacji wyżej cytowanego przepisu, to jednak w ocenie Sądu koncepcja przeciwna do powyższej byłaby trudna do zaakceptowania. Wszak przyjęcie tej koncepcji powodowałoby, że zbiegnięcie sprawcy szkody z miejsca zdarzenia mogłoby być stwierdzone w zasadzie wyłącznie wówczas, gdy doszłoby do prawomocnego skazania sprawcy za przestępstwo czy wykroczenie. Ciężko pod względem dowodowym byłoby bowiem ustalić na gruncie zasad prawa cywilnego procesowego (mając na względzie zasadę kontradyktoryjności), że sprawca zdarzenia działając z zamiarem kierunkowym uniknięcia odpowiedzialności karnej (w tym także cywilnej) zbiegł z miejsca zdarzenia.

Zdaniem Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, przypisanie sprawcy szkody – wbrew twierdzeniom pełnomocnika pozwanego – zamiaru kierunkowego uniknięcia odpowiedzialności lub innego zamiaru nie jest zatem warunkiem koniecznym pociągnięcia go do odpowiedzialności regresowej z przepisu art. 43 pkt 4 ustawy OC jeśli oddalenie się z miejsca zdarzenia nie zostało dostatecznie usprawiedliwione okolicznościami towarzyszącymi zajściu. Element subiektywny w postaci nastawienia sprawcy jest tutaj mniej istotny. Treść przepisu art. 43 pkt 4 wyżej wspomnianej ustawy należy interpretować w powiązaniu z normą wyrażoną w art. 16 ust. 2 ustawy OC, określającą obowiązki osób objętych ubezpieczeniem obowiązkowym, uczestniczących w zdarzeniu. Zgodnie z wyżej przywołanym przepisem, w przypadku zaistnienia zdarzenia objętego ubezpieczeniem obowiązkowym odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów uczestnicząca w nim osoba objęta tym ubezpieczeniem jest obowiązana do:

1) udzielenia pozostałym uczestnikom zdarzenia niezbędnych informacji koniecznych do identyfikacji zakładu ubezpieczeń, łącznie z podaniem danych dotyczących zawartej umowy ubezpieczenia;

2) niezwłocznego powiadomienia o zdarzeniu zakładu ubezpieczeń, udzielając mu niezbędnych wyjaśnień i przekazując posiadane informacje.

Zbiegnięcie z miejsca zdarzenia na gruncie ww. ustawy oznacza więc oddalenie się sprawcy zdarzenia z miejsca kolizji drogowej bądź wypadku drogowego, bez zadośćuczynienia powinnościom nałożonym przez art. 16 ustawy OC (por. D. Kucyper: Zbiegnięcie z miejsca zdarzenia - wybrane problemy z interpretacją pojęcia, "Internetowy Przegląd Prawniczy TBSP UJ" 2017/7, s. 22 i następne). W piśmiennictwie i orzecznictwie podnosi się, że zastosowanie dyspozycji art. 43 pkt 4 ustawy OC wymaga ustalenia, iż uchybienie obowiązkom wymienionym w art. 16 ust. 2 ustawy OC przez sprawcę kolizji drogowej było wynikiem winy umyślnej, lekkomyślności lub kwalifikowanego niedbalstwa.

Zgodnie z powyższym, sprawca kolizji ma, co do zasady, obowiązek pozostania na miejscu zdarzenia w celu ułatwienia wszechstronnego wyjaśnienia przebiegu zajścia i ochrony interesów wymiaru sprawiedliwości oraz cywilnoprawnych interesów podmiotów uczestniczących, poszkodowanych w zdarzeniu. Art. 43 pkt 4 ustawy OC stanowi normę o charakterze prewencyjno - represyjnym, zmierzającą do wyeliminowania tych wszystkich społecznie niepożądanych i negatywnych zachowań kierowców, które wpływają na ograniczenie poczucia zbiorowego bezpieczeństwa. Przepis ten ma także pełnić funkcję kompensacyjną, polegającą na przywróceniu zakładowi ubezpieczeń lub Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu poprzedniego stanu materialnego oraz odgrywać rolę wychowawczą, poprzez nałożenie obowiązku zwrotu wypłaconego odszkodowania na kierującego pojazdem, co przedstawia dla niego istotną dolegliwość. Zamierzeniem przepisu nie jest osiągnięcie tego, aby kierujący poniósł konsekwencje prawnokarne niewłaściwego postępowania, ale wymuszenie społecznie akceptowalnej i pożądanej postawy, poprzez zamanifestowanie, że nie zasługuje na ochronę ubezpieczeniową, mimo zawartej umowy ubezpieczenia, osoba, która wyrządza szkodę w sposób naganny, sprawiający zagrożenie i nie stara się zapobiec jej skutkom (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 8 lutego 2021 r., V ACa 202/19, LEX nr 3359513; wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 20 maja 2020 r., I ACa 57/20, LEX nr 3045090; G. Dybała, K. Szpyt (w:) A. Kubiak - Cyrul, M. Maliszewska, M. A. Plakwicz, J. J. Szczerbowski, G. Urbanik, M. P. Ziemiak, M. Zygo, G. Dybała, K. Szpyt: Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Komentarz, Warszawa 2022, teza 18. do art. 43 i powołane tam orzecznictwo).

Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy podkreślenia wymaga, że pozwany podnosił w toku procesu, że przed oddaleniem się z miejsca zdarzenia pozostawił za wycieraczką uszkodzonego pojazdu kartkę z danymi kontaktowymi. Zwrócić jednak należy uwagę na fakt, iż pozwany podczas przesłuchania na rozprawie w dniu 24 kwietnia 2025 roku stwierdził, że nie ma pewności czy taką kartkę na pewno zostawił, a tym bardziej – nie miał wiedzy o tym jaka była treść informacji, która została na niej zapisana. W konsekwencji powyższego należy przyjąć, że twierdzenia zawarte w piśmie procesowym z 28 października 2024 roku sformułowanym przez zawodowego pełnomocnika miały na celu realizację obranej strategii procesowej w celu uniknięcia odpowiedzialności cywilnej. Nie ulega przy tym wątpliwości, że poszkodowany T. K. nie znalazł wspomnianej przez pozwanego kartki za wycieraczką swojego pojazdu, bowiem ostatecznie skorzystał z pomocy naocznego świadka, który zostawił kartkę z informacją, że jest świadkiem zdarzenia wraz z numerem telefonu do kontaktu. W ocenie Sądu – ze wszech miar – należy uznać, że pozwany oddalił się z miejsca zdarzenia 28 lutego 2021 roku przed przybyciem poszkodowanego na miejsce zdarzenia, jak również bez uprzedniego pozostawienia jakiejkolwiek informacji, która pozwoliłaby zidentyfikować osobę pozwanego. Co przy tym najistotniejsze – pozwany stawił się na Komendę Miejską Policji w G. dopiero po otrzymaniu zawiadomienia i to dopiero po okresie około miesiąca od dnia zaistnienia zdarzenia z 28 lutego 2021 roku. Takie zachowanie w ocenie Sądu nie wskazuje, jakoby pozwany aktywnie dążył do polubownego zgłoszenia i naprawy wyrządzonej szkody. Przeciwnie, Sąd zważył, iż fakt braku wykazania inicjatywy przez pozwanego do skontaktowania się z poszkodowanym, bądź też chociażby zgłoszenia zaistnienia szkody powodowemu ubezpieczycielowi po zajściu zdarzenia, sugeruje, iż pozwany dążył do uniknięcia konsekwencji doprowadzenia do powstania szkody. W tym miejscu zaznaczyć nadto należy, iż pozwany przyjmując mandat za popełnione wykroczenie oświadczył jednocześnie, iż zbiegł z miejsca zdarzenia. Trudno przy tym przyznać wiarę pozwanemu jakoby przyjmując odpowiedzialność za wykroczenie z art. 86 § 1 kodeksu wykroczeń i składając pod mandatem karnym własnoręczny podpis nie zauważył adnotacji o tym, że zbiegł z miejsca zdarzenia.

Pozwany oprócz tego, że nie powiadomił swojego ubezpieczyciela o zaistnieniu szkody, nie umiał także wytłumaczyć, dlaczego dopiero po przeszło miesiącu zgłosił się na policję celem przyjęcia odpowiedzialności za zdarzenie. Postępowanie pozwanego, który miał świadomość wyrządzonej szkody, było więc lekkomyślne lub co najmniej rażąco niedbałe, pozwany działał w sposób nieefektywny, podejmując nieadekwatne czynności i nie wykonując obowiązków z art. 16 ust. 2 ustawy OC. Sam zresztą pozwany potwierdził, że nie zgłosił swojemu ubezpieczycielowi zdarzenia i że nie widział żadnych szkód na pojeździe poszkodowanego. Takie zachowanie zdaniem Sądu znacząco odbiegało od obiektywnego wzorca staranności. Pozwany nie podważył przyjętego mandatu w trybie przepisów o postępowaniu w sprawach o wykroczenia, uznając swoją winę za zdarzenie. Wprawdzie, stosownie do art. 11 kpc sąd w postępowaniu cywilnym jest związany wyłącznie ustaleniami wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa, lecz mandat karny nałożony na pozwanego nie pozostaje zupełnie bez znaczenia, gdyż pozwany w postępowaniu mandatowym przyjął bez zastrzeżeń ukaranie mandatem zarówno za spowodowanie kolizji, jak i za oddalenie się z miejsca zdarzenia. W świetle powyższych rozważań przyjąć należało, że pozwany postępując w sposób rażąco niedbały, nie wykonał obowiązków z art. 16 ust. 2 ustawy OC, co wypełnia przesłanki z art. 43 pkt 4 ustawy OC.

Zgodnie z treścią art. 6 kc, ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Tak więc w niniejszej sprawie na powódce spoczywał obowiązek udowodnienia faktów uzasadniających jej roszczenie, a ponadto w myśl art. 232 kpc ciążył na niej obowiązek wskazywania dowodów, z których wywodziła skutki prawne. Wskazać należy, iż w sprawach cywilnych sąd nie jest zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy czy też do uzupełnienia postępowania dowodowego o dowody, na których istnienie wskazują strony, lecz których nie przedstawiły. Obowiązek dowodzenia spoczywa na stronach. W ocenie Sądu powódka jednoznacznie wykazała, że pozwany zbiegł z miejsca zdarzenia chcąc uniknąć odpowiedzialności za spowodowaną szkodę. Pozwany nie zaprzeczył załączonemu do akt sprawy dowodowi w postaci chociażby zeznań poszkodowanego T. K. złożonych w toku postępowania wykroczeniowego, z którego wynikało wprost, że bezpośredni naoczny świadek zdarzenia przekazała mu informacją, że pozwany otworzył bagażnik i udawał, że czegoś szuka po tym jak przeparkował pojazd w miejsce, z którego się stoczył (vide: k. 68 v.). Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika jednoznacznie, że oddalenie się pozwanego z miejsca zdarzenia było próbą uniknięcia odpowiedzialności, a nie wyłącznie wynikiem nieświadomości czy niewiedzy, że doszło do zderzenia pojazdów i powstania szkody. Wszak pozwany sam wskazał, że pojazd stoczył się uderzając w inny pojazd, co przecież nie mogło obyć się bez jakichkolwiek uszkodzeń. Sam fakt, że pozwany takowych nie stwierdził jeszcze nie dowodzi ich braku, zwłaszcza, że całe zdarzenie miało miejsce nocą przy ograniczonej widoczności. Pozwany nie udowodnił faktów przeciwnych (art. 6 kc i art. 232 kpc).

Wobec powyższych okoliczności, jak również w świetle zachowania pozwanego bezpośrednio po zaistnieniu zdarzenia, w tym brakiem wykazania jakiejkolwiek inicjatywy ustalenia osoby poszkodowanego, bądź też poinformowania ubezpieczyciela o zdarzeniu, nie sposób było przyjąć, iż pozwany oddalając się z miejsca zdarzenia nie miał na celu uniknięcia odpowiedzialności za spowodowanie szkody w pojeździe marki V.. Pozwany postępując w sposób rażąco niedbały, nie wykonał obowiązków z art. 16 ust. 2 ustawy OC, co wypełnia przesłanki z art. 43 pkt 4 ustawy OC.

Uznając zatem, iż pozwany M. M. ponosi odpowiedzialność za powstałą szkodę, a nadto, że powódce przysługuje roszczenie regresowe z tytułu wypłaconego odszkodowania w myśl art. 43 pkt 4 ustawy OC, przejść należało do zarzutu wypłacenia przez powódkę zbyt wysokiego odszkodowania na rzecz poszkodowanego, nieodpowiadającego wysokości rzeczywistej szkody. W tym zakresie Sąd oparł się w całości na opinii biegłego sądowego z zakresu techniki motoryzacyjnej, który wskazał, że wysokość ekonomicznie i technicznie uzasadnionych kosztów naprawy uszkodzonego pojazdu wyniosła ostatecznie 11.593,27 złotych. Wobec tego, że opinia nie była kwestionowała przez żadną ze stron, Sąd oparł się na wnioskach z niej płynących w całości (art. 230 kpc).

Wobec powyższego, w punkcie 1. wyroku Sąd na podstawie art. 43 ust. 4 ustawy OC, art. 436 § 2 kc i art. 415 kc zasądził od pozwanego na rzecz powódki 11.593,27 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 29 lipca 2023 roku do dnia zapłaty.

Odsetki ustawowe za opóźnienie.

O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 kc w zw. z art. 455 kc, mając na uwadze fakt, że strona powodowa wielokrotnie wzywała pozwanego do zapłaty dochodzonej kwoty przed wytoczeniem powództwa. Co prawda, pierwsze wezwania do zapłaty nie zostały skutecznie doręczone pozwanemu, jednakże z akt sprawy jednoznacznie wynika, że wezwanie do zapłaty datowane na 20 czerwca 2023 roku zostało skutecznie doręczone pozwanemu za jego pisemnym potwierdzeniem 28 czerwca 2023 roku. W treści tego wezwania wskazano trzydziestodniowy termin na spełnienie świadczenia, w związku z czym termin ten upłynął 28 lipca 2023 roku Stosownie do powyższych okoliczności, Sąd uznał, iż odsetki od dochodzonej kwoty – zgodnie z twierdzeniami pełnomocnika powódki – stały się wymagalne 29 lipca 2023 roku, w związku z czym roszczenie uboczne powódki zasługiwało na uwzględnienie w całości.

5.  Koszty procesu.

O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie 2. wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 3 kpc i art. 99 kpc, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, kosztami tymi obciążając pozwanego w całości. Na koszty procesu strony powodowej złożyły się opłata od pozwu w wysokości 750,00 złotych, opłata skarbowa od udzielonego w sprawie pełnomocnictwa w wysokości 17,00 złotych, wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika ustalone na podstawie § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie w wysokości 3.600,00 złotych oraz uiszczona zaliczka na poczet dowodu z opinii biegłego sądowego w wysokości 700,00 złotych. Łącznie 5.067,00 złotych. Od tej kwoty Sąd zasądził odsetki ustawowe w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty zgodnie z dyspozycją przepisu art. 98 § 1 1 kpc.

W punkcie 3. wyroku Sąd działając na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych i art. 98 § 1 kpc nakazał ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego Gdańsk – Północ w Gdańsku 382,22 złotych tytułem tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa kosztów sądowych związanych z dowodem z opinii biegłego sądowego.

asesor sądowy Daniel Kwiatkowski

Sygnatura akt: I C 1083/24 upr.

ZARZĄDZENIE

1.  (...);

2.  (...);

3.  (...).

G., 22.12.2025 r.,

asesor sądowy Daniel Kwiatkowski