sygn. V GC 1494/24 28 listopada 2025 Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie

Zarządzenie z 28 listopada 2025, sygn. V GC 1494/24

Data orzeczenia 28 listopada 2025
Sąd Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie
Wydział V Wydział Gospodarczy
Przewodniczący Sędzia Asr Tomasz Lenartowicz
Tagi
#Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie #V Wydział Gospodarczy #zarządzenie

Sygn. akt V GC 1494/24/S

UZASADNIENIE

wyroku z dnia 4 listopada 2025 roku

Pozwem z dnia 26 stycznia 2024 roku strona powodowa (...) z siedzibą w L. wniosła o zasądzenie od strony pozwanej (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. kwoty 6 866,07 zł wraz z odsetkami i kosztami procesu. Uzasadniając podała, że jest cesjonariuszem wierzytelności przysługującej poszkodowanemu A. P., z tytułu odszkodowania za uszkodzenie jego pojazdu w zdarzeniu z dnia 9 czerwca 2023 roku, którego sprawcą był kierowca ubezpieczony w zakresie OC u strony pozwanej. Wskazała że na etapie przedsądowym wypłacono zaniżone odszkodowanie, niepokrywające szkody, toteż obecnie dochodzi jego uzupełnienia.

Dnia 19 lipca 2024 roku wydano nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym.

W sprzeciwie od nakazu zapłaty strona pozwana zaskarżyła go w całości, wnosząc o oddalenie powództwa i zasądzenie zwrotu kosztów procesu. Zarzuciła brak legitymacji czynnej po stronie powodowej oraz podniosła że wypłacone wcześniej odszkodowanie pokrywa szkodę.

Bezsporne w sprawie były następujące okoliczności:

Legitymacja bierna strony pozwanej oraz wypłata na etapie przedsądowym kwoty 1 061,92 zł tytułem odszkodowania za uszkodzenie pojazdu M. w zdarzeniu z dnia 9 czerwca 2023 roku.

Sąd uznał powyższe okoliczności za bezsporne, biorąc pod uwagę twierdzenia stron zawarte w pismach procesowych, wyraźne przyznanie okoliczności lub brak zaprzeczenia tym okolicznościom przez stronę przeciwną, przy uwzględnieniu wyników całej rozprawy (art. 229 i 230 k.p.c.).

Sąd ustalił następujący stan faktyczny sprawy:

Pojazd M. należący do A. P. miał w dacie szkody 15 lat, historię szkodową sprzed 9 czerwca 2023 roku (choćby uszkodzony zderzak) i nie był serwisowany w (...) marki M..

dowód: dowód rejestracyjny pojazdu (k. 31v), zeznania świadka A. P. (k. 144-144v), opinia biegłego sądowego (k. 168-191)

Poszkodowany miał możliwość odliczenia całości podatku VAT od kosztów związanych z naprawą pojazdu.

dowód: zeznania świadka A. P. (k. 144-144v)

A. P. wyszukał w Internecie H., jako podmiot oferujący dopłaty do odszkodowania. Uzgodnił telefonicznie warunki zawarcia umowy i udzielił w formie elektronicznej pełnomocnictwa dla osoby która w jego imieniu zawarła samą umowę cesji. Umowa ta została zawarta z (...) sp. z o.o. z siedzibą w O., która następnie dokonała cesji tejże wierzytelności na stronę powodową.

dowód: zeznania świadka A. P. (k. 144-144v), umowa przelewu wierzytelności (k. 24-25), pełnomocnictwa do zawarcia umowy (k. 26-27), umowa przelewu wierzytelności (k. 28)

Koszt naprawy przywracającej pojazd do stanu sprzed szkody wnosi 3 767,15 zł netto.

dowód: opinia biegłego sądowego (k. 168-191)

Powyższy stan faktyczny sprawy ustalono na podstawie ww. dokumentów, których autentyczność nie budziła wątpliwości. Oparto się również na rzetelnej opinii biegłego sądowego, która w pełni odpowiadała na postawione w odezwie tezy. Co do zasady za wiarygodne uznano również zeznania świadka A. P., jedynie nie dano mu wiary co do tego, że pojazd nie miał wcześniejszych szkód, bowiem jak wynika z opinii biegłego, choćby zderzak przedni pojazdu był uszkodzony na skutek innego zdarzenia (k. 178).

Sąd zważył co następuje:

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części.

Odpowiedzialność odszkodowawcza strony pozwanej względem strony powodowej (jako cesjonariusza) za szkodę w pojeździe marki M. powstałą na skutek zdarzenia drogowego z dnia 9 czerwca 2023 roku nie była sporna co do zasady. Strona pozwana odpowiadała wobec poszkodowanego, jako ubezpieczyciel OC sprawcy. Podstawę prawną tej odpowiedzialności wyznaczają przepisy art. 415 k.c., art. 436 § 1 k.p.c. w zw. z art. 435 § 1 k.p.c. i art. 822 § 1 k.c. oraz art. 9 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.

Zgodnie z art. 509 §1 k.c. wierzyciel może bez zgody dłużnika (strony pozwanej) przenieść wierzytelność na osobę trzecią (stronę powodową), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. W niniejszej sprawie nie zachodzą żadne okoliczności wykluczające możliwość przelewu wierzytelności z tytułu odszkodowania.

Zarzuty strony pozwanej kwestionujące skuteczność cesji były bezzasadne. Odnosząc się do nich kolejno:

co do kwestii skuteczności udzielenia pełnomocnictwa do zawarcia umowy w imieniu poszkodowanego: wbrew zarzutowi strony pozwanej, pełnomocnictwo to nie musiało być udzielone w formie pisemnej tudzież w formie podpisu elektronicznego, z żadnego przepisu prawa taki wymóg nie wynika, a jak ustalono w toku postępowania dowodowego, intencją poszkodowanego było udzielenie tego pełnomocnictwa i docelowo przeniesienie jego wierzytelności na rzecz (...) sp. z o.o. z siedzibą w O. za zapłatą przez ten podmiot ceny;

co do kwestii określenia ceny w załączniku do umowy: jak sama nazwa wskazuje, załącznik do umowy stanowi jej część, przykładowo wyodrębnioną redakcyjnie i nie ma żadnych podstaw do kwestionowania ważności umowy wobec ujęcia ceny w załączniku do niej;

co do zakresu pełnomocnictwa: jak ustalono w toku postępowania dowodowego, poszkodowany dokonał ustnych ustaleń w wykonaniu których następnie udzielił pełnomocnictwa i nie ma uwag co do przebiegu tych czynności, jak też co do realizacji umowy przez cesjonariusza, nic więc nie wskazuje na to aby doszło do naruszenia zasady swobody umów, szczególnie skoro nie podnosi tego żadna ze stron tejże umowy, a jedynie czyni to strona pozwana próbując na gruncie formalnym zniweczyć swój obowiązek ustawowy wypłaty adekwatnego odszkodowania.

Poza zakwestionowaniem umowy przelewu wierzytelności przez stronę pozwaną, w niniejszej sprawie sporna była wysokość należnego stronie powodowej odszkodowania. Strona pozwana podnosiła również niezasadność żądania przez stronę powodową zwrotu kosztu prywatnej ekspertyzy.

W myśl dyspozycji art. 363 §1 k.c. naprawienie szkody winno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Należy wskazać, że regulacja kodeksowa przewiduje dwa sposoby naprawienia szkody: przywrócenie stanu poprzedniego bądź zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Sam wybór metody wyrównania uszczerbku ustawa przyznaje poszkodowanemu. W art. 363 § 1 zd. 2 k.c. wprowadzono od tej zasady wyjątek, który zwęża roszczenie wierzyciela do zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej. Prawo wyboru jest mianowicie wyłączone, gdy przywrócenie stanu poprzedniego jest niemożliwe albo pociąga za sobą nadmierne trudności lub koszty. Przepisy kodeksowe uznają tym samym obie formy za równoprawne i równoważne w tym sensie, że realizują one funkcję kompensacyjną świadczenia odszkodowawczego. Bez względu bowiem na sposób indemnizacji, naprawienie szkody każdorazowo zmierza do postawienia poszkodowanego w takiej sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby nie zaszło zdarzenie szkodowe (por. Piwowar Małgorzata, O sposobach naprawienia szkody, PiP 2013/4/85-93).

Z uwagi na treść zarzutów strony pozwanej kluczowe znaczenie miało ustalenie, czy w ramach obowiązku minimalizacji szkody ciążącego na poszkodowanym mieści się powinność poszkodowanego współdziałania z ubezpieczycielem w toku postępowania likwidacyjnego i skorzystania z ofert, zaproponowanych przez towarzystwo ubezpieczeń likwidujące szkodę.

Jak trafnie zauważył Sąd Okręgowy w Warszawie w postanowieniu z dnia 07.03.2022 r., XXIII Ga 764/20: „Kwestia możliwości przeprowadzenia naprawy pojazdu niższym kosztem w serwisie współpracującym z ubezpieczycielem, nie może rzutować na wysokość należnego odszkodowania. To do poszkodowanego należy bowiem decyzja w przedmiocie wyboru serwisu, w którym dokona on naprawy [...]. Poszkodowany nie ma również obowiązku naprawiać auta częściami, dostarczanymi od konkretnego dostawcy wskazanego przez stronę pozwaną. Nie można także poszkodowanego tak silnie angażować w proces naprawy, a ubezpieczyciel może jedynie zaproponować takie rozwiązanie. Poszkodowany nie ma zaś obowiązku godzić się na takie porozumienie, skoro [...] może naprawić pojazd w dowolnym warsztacie i po cenach rynkowych. [...] odmowa nie może w sposób automatyczny oznaczać, że poszkodowany narusza obowiązek minimalizacji szkody. Sam rabat oraz jego wysokość jest kwestią indywidualną, ustalaną między sprzedawcą a klientem, polega przecież na rezygnacji z części zysku przez sprzedawcę, na rzecz klienta. Zatem nie można automatycznie stosować sztywno procentowego odliczenia, ponieważ jest to działanie czysto hipotetyczne, a tym samym powoduje pozbawienie właściciela uszkodzonego pojazdu do uzyskania pełnego odszkodowania za szkodę poniesioną, przecież nie z jego winy, na skutek zdarzenia wywołanego przez innego kierującego”.

Podobne stanowisko zajął Sąd Okręgowy w Kielcach w wyroku z dnia 18 kwietnia 2019 r. w sprawie VII Ga 105/19 oraz Sąd Okręgowy w Ostrołęce w wyroku z dnia 20 marca 2019 r. w sprawie I Ca 37/19 wskazując, że „powoływanie się przez pozwanego na treść porozumienia z jego dostawcami nie może stanowić podstawy do wyprowadzenia wniosku, że poszkodowany w swoim miejscu zamieszkania mógł mieć zapewnioną realną możliwość skorzystania z rabatów”, a z kolei „kwestia rabatu jest sprawą hipotetyczną, gdyż jest uzależniona od różnych czynników w tym np. zgody właściciela, a wysokość rabatu może być różna. Dlatego też, nie można uwzględnić ewentualnych zniżek z tego tytułu przy ustalaniu wysokości odszkodowania. R. nie są powszechnie udzielane na rynku części zamiennych. Jeżeli w procesie wyceny wysokości szkody przyjmuje się czynniki niewystępujące na rynku lub też występujące sporadycznie, to należy uznać że nie jest obiektywna wycena kosztów naprawy pojazdu”.

Również Sąd Okręgowy w Krakowie w wyroku z dnia 11 grudnia 2023 roku, sygn. akt XII Ga 462/23, zauważył: „Odnośnie rabatów /upustów/ na materiał lakierniczy należy zauważyć, że nie odzwierciedlają one faktycznych kosztów jakie musiałby ponieść poszkodowany dokonując naprawy. Są to bowiem wewnętrzne ustalenia pomiędzy ubezpieczycielem, a współpracującymi z nim firmami, które nie mają pokrycia w rzeczywistości rynkowej. Dodatkowo, niezależnie od okoliczności skutecznego zawiadomienia poszkodowanego o możliwości przeprowadzenia naprawy z użyciem rabatów przy zastosowaniu obniżonych rabatami cen, ubezpieczyciel obowiązany jest wykazać, że w dacie szkody możliwość taka była aktualna w pełnym zakresie asortymentowym i naprawa taka doprowadziłaby pojazd do stanu poprzedniego”.

Mając na uwadze powyższe, powoływanie się na kwestię możliwych zniżek i rabatów oferowanych przez serwis naprawczy lub dostawcę współpracującego z ubezpieczycielem jest pozbawione podstaw i nie może wpłynąć na treść rozstrzygnięcia, szczególnie mając na uwadze, że w niniejszej sprawie strona powodowa dochodzi hipotetycznych kosztów naprawy pojazdu, tj. takich które pozwolą jej w typowej sytuacji rynkowej naprawić pojazd do stanu sprzed szkody, nie ma więc pola do odwoływania się do ewentualnych rabatów które poszkodowany mógłby wykorzystać gdyby przystąpił do naprawy w określony sposób, nadto w warsztacie proponowanym przez stronę pozwaną. Poszkodowany nie ma przecież w ogóle obowiązku naprawienia uszkodzonego pojazdu, a otrzymane odszkodowanie może spożytkować w odmienny sposób, tudzież zdecydować się na naprawę w odpowiadającym mu terminie i w warsztacie do którego ma zaufanie. Należało zatem wyliczyć należne powodowi odszkodowanie bez uwzględnienia rabatów oferowanych przez warsztaty z sieci strony pozwanej.

Zauważyć należy, że wbrew stanowisku strony pozwanej, jej rolą jest wypłata kwoty odszkodowania, a nie organizacja naprawy, rabatów i podobne czynności, co wynika wprost z art. 822 §1 k.c.

Podkreślenia wymaga, że sam obowiązek zapłaty odszkodowania pieniężnego nie jest uzależniony od tego, czy szkoda faktycznie została naprawiona. Zgodnie z podglądem wyrażonym w wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 17 lipca 2020 roku, III Ca 1232/19 „wypłata odszkodowania nie jest uzależniona od dokonania jej naprawy przez poszkodowanego, a tym samym poszkodowany nie ma obowiązku wykazania się rzeczywistymi kosztami, jakie poniósł w związku z naprawą pojazdu, wystarczającym jest bowiem wykazanie, iż poniesienie takowych kosztów jest ekonomicznie uzasadnione. W niniejszym przypadku odnośnie wysokości odszkodowania, należy zauważyć, że mamy do czynienia z żądaniem hipotetycznego kosztu naprawy pojazdu. Powód nie przedstawił poniesionych kosztów naprawy, opierał się jedynie na wykonanej ekspertyzie. W tej sytuacji konieczne było ustalenie kosztów hipotetycznej naprawy, która przywróciłaby pojazd do stanu sprzed szkody. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 1970 r., II CR 425/72 (OSNCP 1973. nr 6, poz. 111) stwierdzono, że w wypadku uszkodzenia rzeczy w stopniu umożliwiającym przywrócenie jej do stanu poprzedniego, osoba odpowiedzialna za szkodę obowiązana jest zwrócić poszkodowanemu "wszelkie celowe, ekonomicznie uzasadnione wydatki, poniesione w celu przywrócenia stanu poprzedniego, do których wydatków należy zaliczyć także koszt nowych części i innych materiałów, jeżeli ich użycie było niezbędne do naprawienia uszkodzonej rzeczy".

W tym kontekście, co do wysokości należnego odszkodowania przywołać należy trafne stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w postanowieniu z 20.06.2012 r., III CZP 85/11, OSNC 2013, nr 3, poz. 37: „W orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że poszkodowany może żądać od ubezpieczyciela kwoty odpowiadającej wszelkim celowym i ekonomicznie uzasadnionym wydatkom służącym do przywrócenia stanu poprzedniego, przy czym koszty te muszą być odnoszone do każdego indywidualnego przypadku, inna bowiem jest sytuacja, gdy w pojeździe uległy uszkodzeniu lub zniszczeniu części oryginalne, które także w braku uszkodzenia wcześniej czy później i tak musiałyby zostać wymienione ze względu na naturalny proces zużywania, a inna, gdy uszkodzeniu lub zniszczeniu uległy części oryginalne, których okres trwałości odpowiada żywotności samego pojazdu. Zgodnie przyjmuje się również, że przywrócenie stanu poprzedniego ma miejsce, jeżeli stan pojazdu po naprawie pod każdym istotnym względem (stanu technicznego, zdolności użytkowania, części składowych, trwałości, wyglądu estetycznego itd.) odpowiada stanowi pojazdu przed uszkodzeniem. Nie budzi wątpliwości, że oryginalność części wykorzystywanych do naprawy pojazdu stanowi istotny czynnik decydujący o tym, czy naprawa jest wystarczająca do przywrócenia jego do stanu poprzedniego. Jest oczywiste, że ich dobór może prowadzić do pogorszenia położenia poszkodowanego. Pogorszenie takie miałoby miejsce zarówno wtedy, gdyby użyta część była pod istotnymi względami częścią gorszą od tej, która uległa uszkodzeniu, jak i wtedy, gdyby równowartość "restytucyjna" części zastępczej była niepewna.”

Odnosząc powyższe do stanu faktycznego niniejszej sprawy stwierdzić należy, że pojazd poszkodowanego w dacie szkody miał wcześniejsze uszkodzenia, kilkanaście lat oraz nie był serwisowany w (...). Z tych przyczyn należało przyjąć, że wystarczające jest dla przywrócenia go do stanu sprzed szkody, użycie części Q i P i przeprowadzenie naprawy w warsztacie nie będącym (...) marki M..

Odnośnie zwrotu kosztów za prywatną ekspertyzę, to należy wskazać że nie stanowiła ona części szkody. Jak trafnie zauważył Sąd Okręgowy w Łodzi w wyroku z 30.06.2017 r., sygn. akt XIII Ga 315/17, LEX nr 2386628, działania prowadzące do oszacowania wartości pojazdu przed szkodą i po szkodzie oraz kosztów naprawy nie pozostają w adekwatnym związku przyczynowym z wypadkiem, gdyż to nie wypadek, lecz wola powoda, który zawarł z rzeczoznawcą określoną umowę, stanowiła właściwą przyczynę wydatkowania określonej kwoty. Zlecenie sporządzenia kalkulacji zmierzało w istocie do wyliczenia odszkodowania celem dochodzenia go w procesie przed sądem; stanowiło nie następstwo wypadku, lecz przygotowanie do procesu. Mając na uwadze powyższe koszt prywatnej ekspertyzy nie zalicza się do szkody, szczególnie że został poniesiony przez stronę powodową, która profesjonalnie zajmuje się skupem roszczeń odszkodowawczych, dlatego przy wyliczaniu odszkodowania nie mógł zostać uwzględniony.

Jak ustalono uzasadniony koszt naprawy pojazdu po zdarzeniu wynosił 3 767,15 zł netto. Skoro na etapie przedsądowym wypłacono już 1 061,92 zł to zasądzono na rzecz strony powodowej brakujące 2 705,23 zł wraz z odsetkami liczonymi od 4 września 2023 roku, stosownie do art. 481 k.c. Skoro strona pozwana tego dnia wydała decyzję o przyznaniu odszkodowania to jako profesjonalista winna je prawidłowo wyliczyć i wypłacić, a kiedy tego zaniechała, to od tegoż dnia pozostawała w opóźnieniu.

W pozostałym zakresie powództwo oddalono jak w punkcie II wyroku.

W punkcie III wyroku orzeczono o kosztach procesu stosownie do art. 100 k.p.c. Strona powodowa poniosła koszty w wysokości 2 926,44 zł, na które złożyły się: 400 zł opłaty od pozwu, 709,44 zł zaliczki na wynagrodzenie biegłego, 1800 zł wynagrodzenia taryfowego pełnomocnika oraz 17 zł opłaty skarbowej. Strona pozwana poniosła koszty w wysokości 2 526,44 zł, na które złożyły się: 1800 zł wynagrodzenia taryfowego pełnomocnika, 709,44 zł zaliczki na wynagrodzenie biegłego oraz 17 zł opłaty skarbowej. Łącznie koszty postępowania wyniosły 5 452,88 zł, z tego strona pozwana jako wygrywająca w 61% winna ponieść jedynie 39% kosztów, tj. 2 126,62 zł, a poniosła 2 526,44 zł, toteż zasądzono na jej rzecz zwrot różnicy w wysokości 399,82 zł.

Sygn. akt V GC 1494/24/S

ZARZĄDZENIE

1.  (...);

2.  (...);

3.  (...).

K., 28.11.2025 r.

Asesor sądowy Tomasz Lenartowicz