sygn. III C 257/24 17 grudnia 2025 Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie

Wyrok z 17 grudnia 2025, sygn. III C 257/24

Data orzeczenia 17 grudnia 2025
Sąd Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie
Wydział III Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Grażyna Sienicka
Tagi
#Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie #III Wydział Cywilny #wyrok

Sygnatura akt III C 257/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

S., dnia 7 listopada 2025 r.

Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie III Wydział Cywilny w następującym składzie:

Przewodnicząca: sędzia Grażyna Sienicka

po rozpoznaniu w dniu 7 listopada 2025 r.

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa M. M.

przeciwko (...) spółce akcyjnej w W.

o zapłatę

1.  zasądza od pozwanego (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powoda M. M. kwotę 4 733,76 (czterech tysięcy siedmiuset trzydziestu trzech złotych siedemdziesięciu sześciu groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 28 czerwca 2023 r. do dnia zapłaty;

2.  oddala powództwo w pozostałym zakresie;

3.  zasądza od pozwanego na rzecz powoda koszty postępowania w kwocie
1 411,90 (tysiąca czterystu jedenastu złotych i dziewięćdziesięciu groszy) wraz
z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku, do dnia zapłaty.

Sędzia Grażyna Sienicka

Sygn. akt III C 257/24

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 13 marca 2024r. M. M. wniósł o zasądzenie
od (...) Spółki Akcyjnej w W. kwoty
7 182,78 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwot:

- 6 882,78 zł od dnia 28 czerwca 2023 r. do dnia zapłaty,

- 300 zł od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty

i kosztami procesu według norm przepisanych.

W uzasadnieniu żądania pozwu powód podniósł, że 10 maja 2023r. doszło
do kolizji drogowej, na skutek której uszkodzeniu uległ należący do J. Z. pojazd marki F. (...). Sprawca kolizji legitymował się umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody związane z ruchem pojazdu mechanicznego u pozwanego ubezpieczyciela. Ubezpieczyciel przyjął odpowiedzialność za szkodę, ustalił koszty naprawy pojazdu na kwotę 2 149,02 zł
i taką kwotę wypłacił poszkodowanemu.

Zgodnie z przepisami normującymi odpowiedzialność gwarancyjną za szkody związane z ruchem pojazdu mechanicznego, poszkodowany uprawniony jest do żądania odszkodowania obejmując wszelkie ekonomicznie uzasadnione i celowe wydatki niezbędne do przywrócenia pojazdu do stanu sprzed powstania szkody. Kwota przyznanego odszkodowania nie wystarcza na pokrycie kosztów naprawy pojazdu. Ubezpieczyciel niezasadnie zastosował bowiem urealnienie na części zamienne.

Poszkodowany zbył wierzytelność o naprawienie szkody na (...) Spółkę Komandytową w G., a następnie, na postawie umowy cesji
z dnia 10 listopada 2023 r. przedmiotową wierzytelność nabył powód. Powód zlecił ustalenie kosztów naprawy pojazdu rzeczoznawcy, który ustalił je na kwotę
9 031,80 zł. Za sporządzenie kalkulacji naprawy powód zapłacił 300 zł. Pozwany odmówił uzupełnienia odszkodowania o kwotę 6 882,78 zł i zwrotu kosztów sporządzenia kalkulacji naprawy.

W odpowiedzi na pozew (...) Spółka Akcyjna
w W. wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu według norm przepisanych.

Pozwany podniósł zarzut braku legitymacji procesowej czynnej po stronie powodowej podnosząc, że cesja wierzytelności, na którą powołuje się strona powodowa pozostaje w sprzeczności celem pełnego odszkodowania w rozumieniu art. 361 par. 2 k.c. w zw. z art. 363 k.c. i tym samym stanowi naruszenie istotnego interesu konsumenta. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę zobligowany jest do oceny umowy cesji wierzytelności pod kątem ochrony interesów konsumenta, „co jest elementem kontroli pośredniej z uwagi na kwestie badania legitymacji czynnej w procesie
o zapłatę”.

Ubezpieczyciel przyznał, że ponosi odpowiedzialność za szkodę w pojeździe należącym do J. Z., a także że wypłacił z tego tytułu kwotę 2 149,02 zł. Kwota ta, w ocenie ubezpieczyciela, zapewnia przywrócenie pojazdu do stanu sprzed powstania szkody. Poszkodowany miał możliwość dokonania naprawy pojazdu za ww. kwotę w warsztacie współpracującym z ubezpieczycielem, który to warsztat gwarantuje dokonanie naprawy pojazdu zgodnie z technologią producenta pojazdu przy uwzględnieniu preferencyjnych warunków. Poszkodowany został poinformowany o możliwości dokonania naprawy w warsztatach sieci partnerskiej współpracującej
z ubezpieczycielem, a zatem nieskorzystanie z tej możliwości należy uznać za nieuzasadnione zwiększenie rozmiaru szkody.

W ocenie ubezpieczyciela brak również podstaw do uwzględnienia żądania zwrotu wydatków poniesionych przez powoda na poczet kosztów sporządzenia zleconej przez niego kalkulacji naprawy pojazdu.

Ustalenia faktyczne.

10 maja 2023 r. doszło do kolizji drogowej, na skutek której uszkodzeniu uległ należący do J. Z. pojazd marki F. (...) o nr rej. (...).

Sprawca kolizji legitymował się umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody związane z ruchem pojazdu mechanicznego zawartą
z (...) Spółką Akcyjną w W..

Niesporne.

Ubezpieczyciel ustalił koszty naprawy pojazdu na kwotę 2 149,02 zł, przy uwzględnieniu zastosowania alternatywnych części zamiennych.

W kalkulacji wskazano nadto, że w przypadku decyzji o naprawie pojazdu, ubezpieczyciel oferuje możliwość organizacji naprawy pojazdu, zgodnie z kalkulacją
w warsztatach współpracujących z ubezpieczycielem w ramach Sieci Naprawczej (...).

Niesporne, a nadto dowód:

- ustalenie wysokości szkody wraz z kalkulacją naprawy k. 37 – 39,

- kalkulacja kosztów naprawy k. 13,

- decyzja z dnia 7 czerwca 2023 r. k. 22.

16 czerwca 2023r. poszkodowany zbył wierzytelność przysługującą jemu wobec pozwanego ubezpieczyciela o naprawienie szkody na (...) Spółkę Komandytową w G..

Następnie na podstawie umowy z dnia 10 listopada 2023 r. wierzytelność ta została zbyta na rzecz M. M., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą (...).

Dowód:

- umowa cesji praw z dnia 16.06.2023 r. k. 14 – 15,

- zawiadomienie o zbyciu wierzytelności k. 17,

- umowa przelewu wierzytelności z dnia 10.11.2023 r. k. 18,

- zawiadomienie o zbyciu wierzytelności k. 19.

Zgodnie z kalkulacją kosztów naprawy sporządzoną na zlecenie M. M., koszt naprawy pojazdu wynosi 9 031,80 zł brutto.

Za sporządzenia kalkulacji kosztów naprawy pojazdu powód zapłacił 300 zł.

Dowód:

- kalkulacja kosztów naprawy k. 8 - 10,

- faktura k. 11.

Pismem z dnia 27 lutego 2024 r. powód wezwał ubezpieczyciela do uzupełnienia wypłaconego odszkodowania.

Ubezpieczyciel odmówił zapłaty.

Niesporne, a nadto dowód:

- wezwanie do zapłaty k. 20.

Rynkowy koszt pełnowartościowej naprawy pojazdu, przy uwzględnieniu zakresu naprawy wynikającego z analizy materiału dowodowego zaoferowanego przez strony, technologii naprawy przewidzianej przez producenta pojazdu oraz
z użyciem oryginalnych części zamiennych sygnowanych logo producenta wg ich średnich cen w nieautoryzowanym zakładzie naprawczym wyposażonym w komorę lakierniczą i geometryczną ramę naprawczą wynosi 6 816,22 zł brutto.

Dowód:

- opinia biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej D. G. k. 67 – 83.

Rozważania.

Powództwo okazało się uzasadnione w części - co do kwoty 4 733,76 zł
i odsetek ustawowych za opóźnienie, liczonych od tej kwoty za okres od 28 czerwca 2023 r. do dnia zapłaty.

Podstawę prawną żądania pozwu stanowią przepisy art. 822 § 1 i 2 k.c., art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczeń Komunikacyjnych (teks jednolity: Dz. U. z 2018 roku, poz. 473 ze zmianami) oraz art. 435 § 1 k.c., art. 436 § 1 k.c. i 415 k.c.

Przepis art. 822 § 1 i 2 k.c. stanowi, że przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony (§ 1 ). Jeżeli strony nie umówiły się inaczej, umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmuje szkody, o jakich mowa w § 1, będące następstwem przewidzianego
w umowie zdarzenia, które miało miejsce w okresie ubezpieczenia (§ 2). Zgodnie natomiast z przepisem art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczeń Komunikacyjnych z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia.

Przepis art. 435 § 1 k.c. stanowi, że prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba
że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Stosownie zaś do treści przepisu art. 436 § 1 k.c. odpowiedzialność przewidzianą w przepisie art. 435 k.c. ponosi również samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody. Jednakże gdy posiadacz samoistny oddał środek komunikacji w posiadanie zależne, odpowiedzialność ponosi posiadacz zależny.

Przepis art. 415 k.c. stanowi natomiast, że kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.

Stan faktyczny sprawy w zakresie, w jakim był sporny, tj. co niezbędnych
i uzasadnionych kosztów naprawy pojazdu, Sąd ustalił na podstawie dokumentów
i wydruków złożonych przez stronę powodową, co prawdziwości i wiarygodności których Sąd nie powziął zastrzeżeń.

Ustalenia faktyczne w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych,
tj. kosztów naprawy pojazdu, Sąd poczynił na podstawie opinii biegłego sądowego
z zakresu techniki samochodowej D. G. w zakresie wskazanym
w dalszej części rozważań. Żadna ze stron nie podważała prawdziwości ani wartości dowodowej dokumentów i wydruków, na których biegły oparł swoje ustalenia, a i Sąd nie stwierdził okoliczności podważających ich wartość dowodową. Żadna ze stron nie podniosła również zarzutów do opinii. Dlatego też Sąd, mając na uwadze, że opinia została sporządzona zgodnie ze zleceniem, a także że jej treść wskazuje, że twierdzenia i wnioski biegłego znajdują oparcie w materiale dowodowym sprawy i nie stoją w sprzeczności z zasadami logiki, uznał opinię za przydatną do poczynienia ustaleń faktycznych w sprawie.

Postanowieniem z dnia 7 kwietnia 2025 r. Sąd pominął dowód z zeznań zawnioskowanego przez stronę pozwaną świadka J. Z., ponieważ
z uwagi na fakt, że strona pozwana, pomimo zobowiązania, nie wskazała
w zakreślonym terminie aktualnego adresu świadka, przeprowadzenie tego dowodu okazało się niemożliwe.

Okoliczności kolizji z dnia 19 czerwca 2022 r. nie były pomiędzy stronami sporne. Również legitymacja bierna pozwanego ubezpieczyciela do występowania
w niniejszym procesie nie budziła wątpliwości.

Podniesiony natomiast zarzut braku legitymacji czynnej po stronie powodowej okazał się nieuzasadniony.

Legitymacja czynna wynika ze złożonych umów przelewu wierzytelności,
na podstawie których powód nabył wierzytelność o naprawienie szkody stosownie do treści akt 509 k.c.

Przepis art. 509 par. 1 i 2 k.c. stanowi, że wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby
się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Wraz
z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa,
w szczególności roszczenie o zaległe odsetki.

Na wstępie wskazać należy, że legitymacja procesowa to uprawnienie określonego podmiotu do występowania z roszczeniem przeciwko innemu podmiotowi, które znajduje oparcie bądź w określonym stosunku materialnoprawnym łączącym owe strony, bądź w ustawie. Tylko przepis prawa materialnego, stanowiącego podstawę interesu prawnego, stwarza dla określonego podmiotu legitymację procesową strony. Strona jest zatem pojęciem materialnoprawnym, a nie procesowym, a przeto o tym czy dany podmiot jest stroną postępowania cywilnego, tj., czy ma uprawnienie do wystąpienia z roszczeniem, przesądzają przepisy prawa materialnego, mające zastosowanie w konkretnym stanie faktycznym, nie zaś przepisy procesowe ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2010 r., II CSK 323/09). W procesie w charakterze stron mogą zatem występować tylko te podmioty, które są jednocześnie podmiotami stosunku prawnego będącego przedmiotem tego procesu. W każdym procesie sąd powinien przede wszystkim rozstrzygnąć, czy strony procesowe są jednocześnie stronami spornego stosunku prawnego. Ustalenie braku tej zgodności jest stwierdzeniem braku legitymacji procesowej po stronie powoda lub pozwanego, prowadzącym do oddalenia powództwa.

Wskazać przy tym należy, że w wyroku z dnia 10 października 2025r. ( sygn. C 80/24) (...) wskazał, że przepisy art. 22 ust. 2 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/ WE należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie przepisom prawa krajowego umożliwiającym konsumentowi zbycie na rzecz osoby trzeciej, która nie jest konsumentem wierzytelności opartej na naruszeniu prawa przyznanego mu na mocy przepisów prawa krajowego wprowadzających w życie tę dyrektywę. Jednocześnie przepis art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG, należy interpretować w ten sposób, że sąd krajowy nie ma obowiązku zbadania z urzędu nieuczciwego charakteru warunku umowy cesji wierzytelności zawartej przez konsumenta, jeżeli zawisły przed tym sądem spór między spółką będącą cesjonariuszem a przedsiębiorcą dotyczy nie tej umowy cesji lecz wierzytelności konsumenta wobec tego przedsiębiorcy.

Strona pozwana nie wykazała, że zawarcie przez poszkodowanego umowy cesji, której przedmiotem była wierzytelność o naprawienie szkody, narusza jego istotne interesy i tym samym że przedmiotowa umowa nie mogła wywołać skutku prawnego. Przeprowadzenie dowodu z zeznań poszkodowanego J. Z. w celu stwierdzenia między innymi faktu, czy miał on świadomość w jakiej wysokości nabywca wierzytelności będzie dochodzić dalszego odszkodowania
od ubezpieczyciela, okazało się niemożliwe. Świadek nie odebrał zobowiązania
do złożenia zeznań na piśmie, a pozwany, pomimo poinformowania, że świadek
nie zamieszkuje pod wskazanym przez stronę adresem, w zakreślonym terminie nie wskazał adresu, na który możliwe byłoby skuteczne doręczenie świadkowi. Fakt zaś, że obiektywna ocena relacji ceny sprzedaży wierzytelności do wysokości dochodzonego roszczenia, może wskazywać, że nie był to odpowiedni ekwiwalent dla poszkodowanego, nie może przesądzać o tym, że również i poszkodowany będzie czuł się pokrzywdzony zawartą umową. Poszkodowany, w ramach swobody umów, mógł bowiem, kierując się subiektywnymi przesłankami, uznać, że otrzymanie od powoda kwoty niższej niż ta, której powód będzie domagał się przed sądem, zaspokaja jego interesy.

Pozwany ubezpieczyciel nie kwestionował zasady swojej odpowiedzialności
za szkodę powstałą w pojeździe i wypłacił odszkodowanie w kwocie 2 149,02 zł.
Nie budziło bowiem wątpliwości, iż do przedmiotowego zdarzenia drogowego doszło na skutek zawinionego działania uczestnika ruchu drogowego posiadającego polisę
w zakresie odpowiedzialności cywilnej za szkody związane z ruchem pojazdu mechanicznego u pozwanego ubezpieczyciela.

Niesporne było pomiędzy stronami również i to, że szkoda w pojeździe ma charakter szkody częściowej i wyraża się w kosztach jego przywrócenia do stanu poprzedniego.

Przedmiotem sporu jest natomiast – zważywszy na stanowisko strony pozwanej wyrażone w odpowiedzi na pozew – wysokość kosztów naprawy pojazdu w aspekcie oferowanej przez ubezpieczyciela możliwości jego naprawy, zgodnie ze sporządzoną w postępowaniu likwidacyjnym kalkulacją kosztów naprawy pojazdu w warsztacie współpracującym z ubezpieczycielem.

Na wstępie wskazać należy, że świadczenie ubezpieczyciela z tytułu umowy ubezpieczenia majątkowego ma charakter odszkodowawczy i ta funkcja kompensacyjna determinuje podstawową treść pojęciową, zakres i poziom odszkodowania. Odpowiedzialność natomiast zakładu ubezpieczeń jest szczególną postacią odpowiedzialności cywilnej, a prawo ubezpieczeń majątkowych jest częścią prawa odszkodowawczego. Pojęcie szkody w ubezpieczeniach jest zatem takie samo jak w innych działach prawa odszkodowawczego, zasada odszkodowania nie może być bowiem traktowana w oderwaniu od ogólnych zasad odszkodowawczych, które znalazły wyraz i zostały uregulowanie w kodeksie cywilnym. Dotyczy to samych pojęć szkody i odszkodowania. Wskazać przy tym należy, że zakład ubezpieczeń obowiązany jest do naprawienia szkody tylko w formie wypłaty odpowiedniej sumy pieniężnej, nie zaś wedle wyboru poszkodowanego także przez przywrócenie stanu poprzedniego, co wyłącza stosowanie w tych okolicznościach art. 363 § 1 k.c. Niezależnie od tego, czy poszkodowany naprawił, uszkodzoną rzecz, należy mu się od zakładu ubezpieczeń odszkodowanie ustalone według zasad art. 363 § 2 k.c.,
w związku z art. 361 § 2 k.c., co oznacza, że jego wysokość ma odpowiadać kosztom przywrócenia rzeczy jej wartości sprzed wypadku.

Zgodnie z art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. W literaturze dominującą jest teoria adekwatnego związku przyczynowego, od której odstępstwa mogą wystąpić w warunkach opisanych w art. 361 § 2 k.c., zgodnie z którym granicach określonych w art. 361 § 1 k.c., w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Co do zasady normalny związek przyczynowy pełni zatem
w prawie cywilnym funkcję przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej, a nadto wyznacza jej granice w tym sensie, że zobowiązany ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa zdarzeń, z którymi ustawa łączy jego obowiązek odszkodowawczy. Skutki zaś pozostające poza granicami adekwatnej przyczynowości nie są objęte takim obowiązkiem. Adekwatny związek przyczynowy pozwala na uznanie prawnej doniosłości tych skutków, które są dla badanego zdarzenia zwykłe (typowe, normalne), a na odrzucenie takich, które oceniamy jako niezwykłe, nietypowe, nienormalne. Następstwo zdarzenia ma zaś normalny charakter wówczas, gdy w danym układzie stosunków i warunków oraz w zwyczajnym biegu rzeczy, bez zaistnienia szczególnych okoliczności, szkoda jest następstwem danego zdarzenia lub gdy zazwyczaj, w zwykłym porządku rzeczy jest konsekwencją danego zdarzenia ( por. wyrok SN z dnia 11.09.2003 r., sygn. III CKN 473/01 oraz wyrok SN z dnia 26.01.2006r., II CK 372/05). W świetle powyższego przepisu wysokość odszkodowania ubezpieczeniowego świadczonego z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody związane z ruchem pojazdu mechanicznego jest zakreślona granicami odpowiedzialności cywilnej posiadacza, kierowcy samochodu. Reguła płynąca z przywołanego przepisu nakazuje także przestrzeganie zasady pełnego odszkodowania w granicach wspomnianego adekwatnego związku przyczynowego. Podstawową bowiem funkcją odszkodowania jest kompensacja,
co oznacza, że odszkodowanie powinno przywrócić w majątku poszkodowanego stan rzeczy naruszony zdarzeniem wyrządzającym szkodę, nie może ono jednak przewyższać wysokości faktycznie poniesionej szkody.

Odnosząc się do żądania zwrotu kosztów naprawy pojazdu wskazać należy,
że zgodnie z treścią przepisu art. 822 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Z przepisu art. 34 ust. 1 i art. 36 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (...) wynika natomiast, że odszkodowanie, które zakład ubezpieczeń, w ramach odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, zobowiązany jest wypłacić poszkodowanemu, ustala się w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem, jeżeli są oni zobowiązani do odszkodowania za szkodę wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu. Zgodnie natomiast z art. 363 § 1 k.c., naprawienie szkody, jeżeli taki jest wybór poszkodowanego, powinno nastąpić przez przywrócenie stanu poprzedniego. Odszkodowanie, jakie zobowiązany jest w takiej sytuacji wypłacić zakład ubezpieczeń, obejmuje wszelkie celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki poniesione w celu przywrócenia stanu poprzedniego rzeczy. Przywrócenie uszkodzonej rzeczy do stanu poprzedniego oznacza zaś doprowadzenie jej do stanu używalności i jakości w zakresie istniejącym przed wypadkiem; w razie uszkodzenia pojazdu mechanicznego chodzi o przywrócenie mu sprawności technicznej, zapewniającej bezpieczeństwo kierowcy i innych uczestników ruchu, oraz wyglądu sprzed wypadku ( por. uchwałę SN z dnia 12.04.2012 r., II CZP 80/11). Podkreślenia wymaga, że poszkodowanemu w związku z ruchem pojazdu mechanicznego przysługuje w ramach ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej roszczenie odszkodowawcze z chwilą powstania obowiązku naprawienia szkody, a nie gdy powstaną koszty naprawy pojazdu. W myśl przepisów Kodeksu cywilnego i istoty instytucji odszkodowania, roszczenie i świadczenie odszkodowawcze jest niezależne od tego, czy naprawa została dokonana. Wysokość świadczenia należy obliczać na podstawie ustaleń co do zakresu uszkodzeń i technicznie uzasadnionych sposobów naprawy, przy przyjęciu przewidzianych kosztów niezbędnych materiałów i robocizny według cen z daty ich ustalenia. Zastosowanie takiego miernika dla ustalenia wysokości odszkodowania wymaga przede wszystkim jego kompensacyjna funkcja. Powstanie roszczenia w stosunku do ubezpieczyciela o zapłatę odszkodowania, a tym samym zakres odszkodowania, nie zależą od tego, czy poszkodowany dokonał
(w ogóle lub w części) restytucji i czy ma taki zamiar ( por. wyrok Sądu Najwyższego
z dnia 20 października 2021 r., I NSNc 150/20 i przywołane tam orzecznictwo
).

Na podstawie opinii biegłego sądowego D. G., Sąd ustalił, że przy niespornym pomiędzy stronami zakresie uszkodzeń pojazdu i kwalifikacji sposobu jego naprawy, rynkowy koszt pełnowartościowej naprawy pojazdu, przy uwzględnieniu technologii naprawy przewidzianej przez producenta pojazdu oraz z użyciem oryginalnych części zamiennych sygnowanych logo producenta wg ich średnich cen
w nieautoryzowanym zakładzie naprawczym wyposażonym w komorę lakierniczą
i geometryczną ramę naprawczą wynosi 6 816,22 zł brutto. Z materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania likwidacyjnego nie wynika aby części zamontowane w pojeździe były częściami nieoryginalnymi lub pochodzącymi
z rozbiórki innych pojazdów bądź podlegały wcześniejszym naprawom blacharsko – lakierniczym lub były uszkodzone w innym zakresie. Nie wynika z nich również, aby pojazd przed powstaniem szkody będącej przedmiotem sporu brał udział w innej kolizji i był naprawiany. Ustalenia w powyższym zakresie biegły poczynił na podstawie dokumentów i wydruków złożonych przez stronę powodową. Z ustaleń poczynionych przez biegłego na podstawie analizy kalkulacji kosztów naprawy sporządzonych przez ubezpieczyciela i na zlecenie strony powodowej wynika, że pomiędzy stronami nie był sporny zakres naprawy pojazdu. Różnica natomiast w wysokości kosztów naprawy wynika z faktu zastosowania przez ubezpieczyciela urealnienie na części zamienne oraz zaniżonych stawek za roboczogodzinę części zamiennych i lakierniczych. Zważywszy na przedmiot niniejszego sporu, najistotniejsze znaczenie ma jednakże ustalenie przez biegłego – przy uwzględnieniu posiadanych przez niego wiadomości specjalnych - że koszty naprawy pojazdu oszacowane przez pozwanego ubezpieczyciela nie pozwalają na przywrócenie pojazdu do stanu sprzed powstania szkody. W tej sytuacji twierdzenia strony pozwanej, że fakt zaoferowania poszkodowanemu możliwości naprawy pojazdu we współpracującym z nim warsztatem – zgodnie z kalkulacją naprawy pojazdu – oznacza spełnienie świadczenia z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody związane z ruchem pojazdu mechanicznego w pełnej wysokości poprzez wypłatę kwoty wynikającej
z kalkulacji nie zasługują na uwzględnienie.

Po pierwsze zarówno sprawca szkody jak i ubezpieczyciel nie są uprawnieni do ingerowania w to w jakim warsztacie poszkodowany dokona naprawy pojazdu i fakt, że wybrał, czy też zamierza wybrać warsztat, który stosuje ceny części zamiennych
i stawki za roboczogodziny prac blacharskich i lakierniczych wyższe niż te, które ubezpieczyciel byłby skłonny zaakceptować, nie zwalnia ani sprawcy szkody ani ubezpieczyciela z obowiązku zwrotu tych kosztów, o ile były one celowe
i ekonomicznie uzasadnione w celu przywrócenia stanu poprzedniego pojazdu. Poszkodowany nie jest również zobowiązany do dokonywania naprawy pojazdu
w warsztacie, który oferuje najniższe ceny za tego rodzaju usługi, ani też w warsztacie współpracującym z ubezpieczycielem. W szczególności w sytuacji, kiedy z ustaleń poczynionych w postępowaniu sądowym na podstawie opinii biegłego sądowego, jednoznacznie wynika, że naprawa dokonana zgodnie z kalkulacją ubezpieczyciela nie przywróci pojazdu do stanu sprzed kolizji. Obowiązku ubezpieczonego zmniejszenia rozmiaru szkody nie można utożsamiać z koniecznością poszukiwania przez niego najtańszych ofert materiałów czy robocizny niezbędnych do naprawy przedmiotu ubezpieczenia, a nawet ofert proponujących ceny uśrednione. W tym bowiem przypadku celowość i ekonomiczność wydatków służących bezpośrednio restytucji jest kontrolowana co do zasady tylko w wąskich granicach określonych w art. 363 § 1 zd. 2 k.c. ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 28 stycznia 2019 r., V ACa 754/18). Tym samym spoczywający na poszkodowanym obowiązek minimalizacji szkody nie może być rozumiany jako obowiązek przyjęcia świadczenia, które nie rekompensuje uszczerbku w jego majątku na skutek zdarzenia objętego ochroną ubezpieczeniową. Ubezpieczyciel byłby zwolniony z obowiązku wypłaty odszkodowania jedynie w takim zakresie, w jakim poniesione koszty naprawy pojazdu prowadziłyby do wzbogacenia poszkodowanego, jednakże ciężar wykazania
tej okoliczności, tj. wzbogacenia poszkodowanego, spoczywa na pozwanym, który
z faktu tego wywodzi skutki prawne. Faktu tego pozwany w toku procesu nie wykazał. Na podstawie opinii biegłego sądowego Sąd ustalił natomiast, że przyznane poszkodowanemu odszkodowanie nie było wystarczające do dokonania naprawy pojazdu przywracającej go do stanu sprzed powstania szkody zarówno pod względem technicznym jak i estetycznym.

Szkoda, jaką poszkodowany poniósł na skutek kolizji z dnia 10 maja 2023r. wynosi 6 816,22 zł brutto. Pozwany przed wytoczeniem powództwa zapłacił poszkodowanemu kwotę 2 149,02 zł. Do zapłaty pozostała zatem z tego tytułu kwota 4 733,76 zł.

Żądanie zapłaty kwoty 300 złotych tytułem kosztów sporządzenia kalkulacji naprawy pojazdu przed skierowaniem sprawy na drogę postępowania sądowego okazało się natomiast nieuzasadnione.

Odszkodowanie przysługujące z umowy ubezpieczenia może - stosownie do okoliczności sprawy - obejmować także koszty ekspertyzy wykonanej na zlecenie poszkodowanego ( por. uchwałę SN z dnia 18.05.2004r. , III CZP 24/04, opubl. OSNC 2005/7-8/117). W uchwale tej Sąd Najwyższy wskazał, że o tym, czy koszty ekspertyzy powypadkowej poniesione przez poszkodowanego w postępowaniu likwidacyjnym mieszczą się w ramach szkody i normalnego związku przyczynowego winna być dokonywana na podstawie konkretnych okoliczności sprawy, a w szczególności po dokonaniu oceny, czy poniesienie tego wydatku było obiektywnie uzasadnione
i konieczne. Wskazać jednakże należy, że powód zawarł umowę cesji wierzytelności jako podmiot profesjonalny w ramach prowadzonej działalności gospodarczej
i w ramach prowadzonej działalności powinien ocenić ryzyko związane z nabywaną wierzytelnością. Koszty prywatnej ekspertyzy kalkulacji naprawy pojazdu należy zatem uznać za koszty prowadzonej działalności gospodarczej. Odmienna ocena mogłaby zostać wyrażona, gdyby rzeczone koszty zostały poniesione przez samego poszkodowanego, co w realiach rozpoznawanej sprawy nie miało miejsca

Mając powyższe na uwadze, Sąd w punkcie 1 wyroku uwzględnił powództwo
w części i zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4 733,76 wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, liczonymi w stosunku rocznym od dnia 28 czerwca 2023r. do dnia zapłaty.

Roszczenie o odsetki ustawowe za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego znajduje oparcie w treści art. art. 359 § 1 k.c., art. 481 § 1 i 2 k.c. oraz art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych (…). Zgodnie z treścią przepisu art. 481 § 1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Dłużnik popada
w opóźnienie jeśli nie spełnia świadczenia pieniężnego w terminie, w którym stało się ono wymagalne także wtedy, gdy kwestionuje istnienie lub wysokość świadczenia ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2003 r., sygn. II CK 146/02). Ubezpieczyciel, stosownie do treści art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (…), który stanowi, że zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. Zgodnie natomiast z ust. 2 tego przepisu, w przypadku gdyby wyjaśnienie w terminie, o którym mowa w ust. 1, okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia,
w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia
o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego
lub cywilnego. W terminie, o którym mowa w ust. 1, zakład ubezpieczeń zawiadamia na piśmie uprawnionego o przyczynach niemożności zaspokojenia jego roszczeń
w całości lub w części, jak również o przypuszczalnym terminie zajęcia ostatecznego stanowiska względem roszczeń uprawnionego, a także wypłaca bezsporną część odszkodowania. Świadczenie ubezpieczyciela ma zatem charakter terminowy,
a spełnienie świadczenia w terminie późniejszym niż wynikający z cytowanego przepisu może być usprawiedliwione jedynie wówczas, gdy ubezpieczyciel wykaże istnienie przeszkód w postaci niemożliwości wyjaśnienia okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności albo wysokości świadczenia, mimo działań podejmowanych z wymaganą od niego starannością profesjonalisty, według standardu, którego reguły wyznacza przepis art. 355 par. 2 k.c.

Powód domagał się zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty żądanej tytułem uzupełniającego odszkodowania od dnia 28 czerwca 2023r. Zważywszy, że do szkody doszło w dniu 10 maja 2023 r., a kalkulacja kosztów naprawy została sporządzona przez ubezpieczyciela 31 maja 2023 r., do dnia
27 czerwca 2023 r. niewątpliwie upłynęło 30 dni od dnia zgłoszenia szkody. Pozwany nie podniósł przy tym, ani nie udowodnił, aby w terminie zakreślonym przepisem
art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (…), nie było możliwe wyjaśnienie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia. Wysokość zaś szkody powstałej
w pojeździe powódki została ustalona w toku niniejszego procesu tylko i wyłącznie
na podstawie materiału zgromadzonego w postępowaniu likwidacyjnym, a więc
na podstawie okoliczności istniejących i znanych pozwanej w postępowaniu likwidacyjnym jeszcze przed dniem skierowania wezwania do uzupełnienia odszkodowania i wytoczenia powództwa. Skoro zatem pozwany nie spełnił świadczenia z tytułu naprawienia szkody w pełnej wysokości do dnia 27 czerwca 2023r., od tego dnia pozostaje w opóźnieniu, co uzasadnia zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty uzupełniającej odszkodowanie od dnia wskazanego w pozwie, tj. 28 czerwca 2023 r.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie przepisu art. 100 k.p.c., który stanowi, że w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko
co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu.

Powód poniósł następujące koszty procesu: opłata od pozwu w kwocie
400 złotych, zaliczka na poczet wynagrodzenia biegłego wykorzystana w części co do kwoty 1 245 złotych, wynagrodzenie pełnomocnika w osobie radcy prawnego
w kwocie 1 800 złotych oraz opłata skarbowa od złożonego dokumentu pełnomocnictwa procesowego w kwocie 17 złotych, czyli łącznie 3 462 złotych.

Pozwany poniósł następujące koszty procesu: zaliczka na poczet wynagrodzenia biegłego wykorzystana w części co do kwoty 750 złotych oraz wynagrodzenie pełnomocnika w osobie radcy prawnego w kwocie 1 800 złotych, czyli łącznie 2 550 złotych.

Powództwo zostało uwzględnione w zakresie kwoty stanowiącej 65,90% , czyli pozwany ma zwrócić powodowi 65,90% dochodzonego roszczenia, a zatem pozwany winien zwrócić powodowi kwotę stanowiącą 65,90 % poniesionych przez nią kosztów procesu, tj. kwotę 2 281,45 złotych, a powód winien zwrócić pozwanemu 34,10% poniesionych przez niego kosztów procesu, tj. kwotę 869,55 złotych.

Mając powyższe na uwadze, Sąd w punkcie 3 wyroku zasądził od pozwanego na rzecz powoda koszty procesu w kwocie 1 411,90 złotych (2 281,45 zł – 869,55 zł) wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Sędzia Grażyna Sienicka