sygn. I C 311/25 16 lutego 2026 Sąd Rejonowy w Świnoujściu

Uzasadnienie z 16 lutego 2026, sygn. I C 311/25

Data orzeczenia 16 lutego 2026
Sąd Sąd Rejonowy w Świnoujściu
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Mariusz Grobelny
Tagi
#Sąd Rejonowy w Świnoujściu #I Wydział Cywilny #uzasadnienie

Sygn. akt I C 311/25

UZASADNIENIE

wyroku w postępowaniu zwykłym

Powód Z. G. wystąpił przeciwko H. B. z powództwem o zasądzenie na swoją rzecz kwoty 27.062 zł wraz z odsetkami ustawowymi naliczanymi od dnia 19 stycznia 2025 roku do dnia zapłaty. Nadto wniósł o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów procesu według norm przepisanych.

W uzasadnieniu pozwu wyjaśnił, że jest współwłaścicielem nieruchomości położonej w M. przy (...) podobnie jak pozwany, który jednak uchyla się od uregulowania przypadającej na niego części kosztów remontu dachu przeprowadzonego w okresie od dnia 17 do dnia 25 marca 2025 roku, a którego łączny koszt opiewał na kwotę 54.122,78 zł. Pozwany zobowiązany jest do pokrycia połowy kosztów, jednak kontakt z nim jest niemożliwy, a wystosowane do niego pismem z dnia 28 kwietnia 2025 roku wezwanie do zapłaty, mimo iż zostało skutecznie doręczone, to pozostało bezskuteczne.

W odpowiedzi na pozew (k. 42) pozwany H. B. wniósł o oddalenie powództwa w całości, podnosząc, że powód nie zwracał się do pozwanego o wyrażenie zgody na wykonanie jakichkolwiek prac remontowych części wspólnej nieruchomości położonej w M. przy (...). Pozwany zaś takiej zgody nie wyraził. Brak jest także jakiejkolwiek umowy dotyczącej remontu. Tymczasem współwłaściciel nieruchomości nie może przeprowadzić żadnych prac remontowych czy przebudowy generujących znaczne koszty, nie uzyskawszy zgody drugiego współwłaściciela, bowiem takie działanie wykracza poza zakres zwykłego zarządu.

W piśmie procesowym z dnia 09 października 2025 roku (k. 49-50) powód podtrzymał żądanie pozwu, wyjaśniając że podczas pobytu pozwanego w M. w okresie od grudnia 2023 roku do stycznia 2024 roku był on przez powoda informowany o konieczności przeprowadzenia remontu dachu, na co nie tylko wyrażał zgodę, ale wręcz oświadczył, że koszty jego przeprowadzenia pokryte zostaną w połowie przez niego, a świadkami tych rozmów były żona i córka powoda. Pozwany wskazał przy tym, ażeby to powód zajął się organizacją i przeprowadzeniem remontu, bowiem on nie ma na to czasu. Powód zwrócił przy tym uwagę, że pozwany stanowiące jego własność pomieszczenie – znajdujące się na parterze budynku – wynajmuje i prowadzony był w nim sklep spożywczy, w którym dostępny jest także alkohol, a na działalność tego typu pozwany potrzebował zgody powoda. Pozwany dysponował wiedzą o remoncie dachu, a w związku z tym powód zamówił niezbędne go jego przeprowadzenia materiały. Dodatkowo powód podejmował próby telefonicznego kontaktu z pozwanym w sprawie remontu, które jednak pozostały bezskuteczne, a wobec czego żona powoda w dniu 18 października 2024 roku wysłała do pozwanego wiadomość sms, w której wskazała, że potrzebne będzie miejsce, w którym możliwe będzie składowanie materiałów remontowych, a nadto czy wyrazi zgodę na to wjechać przez jego bramę, a w odpowiedzi na co pozwany wskazał, że materiały powód ma przechowywać na swojej posesji. Już po zakończonym remoncie dachu powód wysłał do pozwanego wezwanie do zapłaty wraz z fakturami, a korespondencję tą pozwany odebrał w dniu 03 kwietnia 2025 roku, jednak wezwanie pozostało bezskuteczne.

W piśmie procesowym z dnia 15 października 2025 roku (k. 53-54) powód zwrócił uwagę na bezzasadność stanowiska wyrażonego przez pozwanego w odpowiedzi na pozew. Wyjaśnił, iż między stronami doszło do ustanego porozumienia w sprawie przeprowadzenia koniecznej naprawy dachu będącego w złym stanie technicznym i wymagającego pilnej renowacji. Pozwany wyraził zgodę na wykonanie naprawy oraz pokrycie kosztów związanych z zakupem materiałów i wykonaniem prac dekarskich, a w związku z czym powód w dobrej wierze i w interesie właścicieli nieruchomości zorganizował i sfinansował naprawę dachu, regulując całą należność na rzecz wykonawcy. Zgodnie zaś z treścią art. 207 kc współwłaściciele ponoszą ciężary związane z rzeczą wspólną stosownie do swoich udziałów. Dach jako element konstrukcyjny budynku stanowi cześć wspólną nieruchomości, a wobec czego koszt jego naprawy winien być poniesiony wspólnie przez współwłaścicieli. Niezależnie od tego, z uwagi na wyraźne porozumienie stron, zobowiązanie pozwanego do zwrotu połowy kosztów naprawy znajduje uzasadnienie w przepisach o umowach nienazwanych (art. 353 kc), a także w przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu, gdyż pozwany korzysta z wyremontowanego dachu nie ponosząc żadnych należnych kosztów. Przedłożone w poczet materiału dowodowego faktury potwierdzają, że powód poniósł wydatki na remont dachu, który został przeprowadzony prawidłowo.

Na rozprawie w dniu 06 listopada 2025 roku (k. 63) strony podtrzymały wyrażone w pismach procesowych stanowiska. Powód podkreślił, że podczas rozmów prowadzonych przy okazji załatwiania z pozwanym spraw związanych z koniecznością pozyskania przez niego zgody powoda na sprzedaż alkoholu w sklepie prowadzonym w lokalu stanowiącym własność pozwanego, informował go, iż potrzebny jest remont dachu, na co pozwany przystał, wskazując, iż wszelkie związane z tym koszty poniesie w połowie. Wyjaśnił, że informował pozwanego o szacowanych kosztach materiału oraz robocizny. Na tej samej rozprawie pozwany H. B.wyjaśnił natomiast, iż w kwietniu 2024 roku miał udar mózgu i przez okres około roku nie mógł się poruszać. Zaprzeczył jakoby w jakiejkolwiek rozmowie przeprowadzanej z powodem wyrażał zgodę na remont dachu. Podkreślił, że z posiadanych przez niego informacji wynika, że jakiś czas temu remontowana była elewacja budynku, przy której wykonywaniu wymienione było między innymi orynnowanie dachu i o żadnych przeciekach dachu wówczas nie było mowy. Jeśli zaś jakiekolwiek usterki dachu wystąpiły międzyczasie to winno to zostać ocenione przez fachowca, sporządzony winien zostać kosztorys niezbędnych prac, które mogły być zrealizowane w inny sposób aniżeli wybrany przez powoda, co z kolei przekładałoby się na obniżenie związanych z tym kosztów, zwłaszcza że wyremontowany został dach wyłącznie na części mieszkalnej. W ocenie pozwanego koszt naprawy dachu mógł opiewać na kwotę do 8.000 zł, podczas gdy wykonanie dachu przy użyciu blachy „retro” znacznie podwyższyło koszty, a powód nie zebrał żadnych ofert ani też nie zweryfikował jak winny się kształtować koszty wykonania takich prac. Podkreślił, iż nie uchyla się od ewentualnych kosztów związanych z niezbędnymi remontami nieruchomości, jednak pierwszorzędnie winna być pozyskana zgoda współwłaściciela na ich przeprowadzenie oraz weryfikacja zakresu i niezbędności prac.

Na rozprawie w dniu 04 grudnia 2025 roku (k. 93-95) strony również podtrzymały uprzednio zaprezentowane stanowiska procesowe.

W piśmie procesowym z dnia 29 grudnia 2025 roku (k. 113) pozwany wskazał, iż przedłożone przez powoda w poczet materiału dowodowego zdjęcia są złej jakości, a w związku z czym – abstrahując już od tego, że przedstawiają elementy nie związane w żaden sposób z dachem - na ich podstawie nie sposób określić zakres wykonanych prac. Podkreślił, że powód pozbawił go czynnego udziału w ustaleniu ewentualnej potrzeby wykonania naprawy dachu i kosztów takiego remontu, a także w wyborze wykonawcy oraz użytych do naprawy dachu materiałów w możliwie najkorzystniejszych cenach. Powód każdorazowo podejmował decyzje bez konsultacji, ograniczając kontakt z pozwanym do przesyłania mu faktur z żądaniem zapłaty. Decyzję o remoncie powód podjął na długo przed datą wskazywaną przez niego jako moment przeprowadzenia rozmowy z pozwanym, a mianowicie już w październiku 2024 roku, dokonując zakupu materiałów w Hurtowni wK. (...), a o czym świadczy treść faktury nr (...) nieprzedłożonej przez powoda w poczet materiału dowodowego.

Na rozprawie w dniu 30 grudnia 2025 roku (k. 114-116) strony podtrzymały swoje stanowiska procesowe w niezmienionym kształcie.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Strony postępowania są właścicielami lokali wyodrębnionych w budynku położonym w M. przy (...).

Powód Z. G.– na zasadzie wspólności majątkowej małżeńskiej – jest właścicielem lokalu mieszkalnego oznaczonego (...)znajdującego się na piętrze budynku, dla którego prowadzona jest księga wieczysta nr (...) a z którym to lokalem związany jest udział (...) w nieruchomości wspólnej objętej księgą wieczystą nr (...). Pozwany H. B. z kolei – również na zasadzie wspólności ustawowej małżeńskiej – jest właścicielem dwóch lokali niemieszkalnych znajdujących się na parterze budynku.

Pozwany nie zamieszkuje w M.. Jeden ze stanowiących jego własność lokali wydzierżawiał on S. L., który to wykorzystywał go do prowadzenia działalności gospodarczej w postaci sklepu spożywczego. Sprzedaż wyrobów alkoholowych prowadzona w tym sklepie wymagała zgody powoda, którą to pozwany uzyskał w formie pisemnej podczas wizyty w lokalu mieszkalnym powoda w grudniu 2023 roku.

(dowód: oświadczenie – k. 51,

zawiadomienie z dnia 19.03.2021 r. – k. 67,

zawiadomienie z dnia 28.08.2003 r. – k. 68,

odpis zwykły księgi wieczystej nr (...)- k. 81,

zeznania świadka G. G. – protokół rozprawy z dnia

04.12.2025 r. – k. 93 odwrót,

zeznania świadka A. G.– protokół rozprawy z dnia

04.12.2025 r. – k. 93 odwrót,

zeznania świadka S. L. – protokół rozprawy z dnia 04.12.2025 r. -k. 93 odwrót,

przesłuchanie powoda Z. G. – protokół rozprawy z dnia

30.12.2025 r. – k. 114,

przesłuchanie pozwanego H. B. - protokół rozprawy z dnia

30.12.2025 r. – k. 114 odwrót)

W marcu 2025 roku powód przeprowadził remont dachu budynku przy ul. (...) w M.. Choć podczas przeprowadzonych przy różnych okazjach rozmów z pozwanym powód wspominał o konieczności przeprowadzenia remontowych prac dekarskich, to jednak nie uzyskał jego uprzedniej zgody na ich realizację. Powód samodzielnie – bez konsultacji z pozwanym – określił zakres remontu, wybrał materiał do jego zrealizowania oraz wykonawcę.

Koszty przeprowadzonych prac remontowych oraz zakupu materiału w całości pokrył powód.

Pismem z dnia 02 kwietnia 2025 roku powód wezwał pozwanego do zapłaty na swoją rzecz kwoty 27.061 zł tytułem zwrotu połowy kosztów związanych z przeprowadzonym remontem dachu. Wezwanie pozostało bezskuteczne.

(dowód: faktura nr (...) – k. 5,

faktura nr (...) – k. 6,

faktura nr (...) – k. 7,

wezwanie do zapłaty z dnia 02.04.2025 r. z załącznikami – k. 8-12,

zdjęcia – k. 83-92 i 98-107,

częściowo zeznania świadka G. G.– protokół rozprawy z

dnia 04.12.2025 r. – k. 93 odwrót,

częściowo zeznania świadka A. G. – protokół rozprawy z

dnia 04.12.2025 r. – k. 93 odwrót,

częściowo zeznania świadka S. L. – protokół rozprawy z dnia

04.12.2025 r. -k. 93 odwrót,

częściowo przesłuchanie powoda Z. G. – protokół

rozprawy z dnia 30.12.2025 r. – k. 114,

przesłuchanie pozwanego H. B. - protokół rozprawy z dnia

30.12.2025 r. – k. 114 odwrót)

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.

Powód Z. G. domagał się od pozwanego H. B. kwoty 27.062 zł wraz z odsetkami ustawowymi naliczanymi od dnia 19 stycznia 2025 roku do dnia zapłaty wskazując, iż stanowi ona połowę poniesionych przez niego kosztów remontu dachu budynku położonego w M. przy (...), którego to budynku strony są współwłaścicielami. Powód wyjaśniał, że pozyskał zgodę pozwanego na dokonanie remontu dachu budynku, a w związku z deklaracją pozwanego, że poniesie on połowę kosztów tegoż remontu, nie tylko zakupił z własnych środków finansowych niezbędny do przeprowadzenia remontu materiał, ale nadto znalazł wykonawcę, który remontowe prace dekarskie zrealizował. Ostatecznie jednak pozwany – mimo wystosowania do niego wezwania do zapłaty – odmówił pokrycia choćby części kosztów.

Pozwany H. B. natomiast wnosząc o oddalenie powództwa w całości, wyjaśnił, że choć powód nigdy nie uzyskał jego zgody na wykonanie jakichkolwiek prac remontowych części wspólnej nieruchomości położonej w M. przy (...), to samowolnie przeprowadził - generujące nie tylko znaczne, ale i zupełnie nieweryfikowalne koszty - prace remontowe dachu, które z uwagi na zakres oraz koszt poczytywane muszą być jako czynność przekraczająca zakres zwykłego zarządu. Zdaniem pozwanego brak jest w konsekwencji tegoż jakichkolwiek podstaw do obciążenia go kosztami owych prac.

Bezspornym w sprawie pozostawało, że strony są właścicielami lokali wyodrębnionych w budynku położonym w M. przy (...). Powód Z. G. – na zasadzie wspólności majątkowej małżeńskiej – jest właścicielem lokalu mieszkalnego oznaczonego nr (...) znajdującego się na piętrze budynku, a z którym to lokalem związany jest udział (...) w nieruchomości wspólnej objętej księgą wieczystą nr (...), zaś pozwany H. B. również na zasadzie wspólności ustawowej małżeńskiej – jest właścicielem dwóch lokali niemieszkalnych znajdujących się na parterze budynku. Bezsporne w zasadzie było także i to, że powód po tym jak dokonał zakupu niezbędnego materiału, w marcu 2025 przeprowadził remont dachu we wspomnianym budynku, którego koszty pokrył z własnych środków finansowych. Wątpliwości nie budziło wreszcie i to, że pozwany nie uczestniczył w żadnym zakresie w kosztach zrealizowanych dekarskich prac remontowych.

Strony pozostawały natomiast w sporze co do tego czy powód uzyskał zgodę pozwanego na zrealizowanie wspomnianych prac remontowych oraz czy w sposób skuteczny może domagać się od pozwanego zwrotu połowy ich kosztów wynikających – wedle twierdzeń powoda – z przedłożonych w poczet materiału dowodowego faktur VAT.

Jak stanowi przepis art. 195 kc własność tej samej rzeczy może przysługiwać niepodzielnie kilku osobom (współwłasność). Zgodnie z treścią art. 199 kc do rozporządzania rzeczą wspólną oraz do innych czynności, które przekraczają zakres zwykłego zarządu, potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. W braku takiej zgody współwłaściciele, których udziały wynoszą co najmniej połowę, mogą żądać rozstrzygnięcia przez sąd, który orzeknie mając na względzie cel zamierzonej czynności oraz interesy wszystkich współwłaścicieli. Z kolei zgodnie z treścią art. 201 kc do czynności zwykłego zarządu rzeczą wspólną potrzebna jest zgoda większości współwłaścicieli, a w braku takiej zgody każdy ze współwłaścicieli może żądać upoważnienia sądowego do dokonania czynności. Jak natomiast stanowi przepis art. 207 kc pożytki i inne przychody z rzeczy wspólnej przypadają współwłaścicielom w stosunku do wielkości udziałów i w takim samym stosunku współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną. Jednocześnie każdy ze współwłaścicieli może wykonywać wszelkie czynności i dochodzić wszelkich roszczeń, które zmierzają do zachowania wspólnego prawa (art. 209 kc)

Choć powód przedłożył w poczet materiału dowodowego faktury VAT, z których wynika, że poniósł koszty remontu dachu budynku położonego w M. przy (...), obejmujące: koszt zakupu materiałów wykorzystanych do tego remontu w łącznej kwocie 32.522,78 zł oraz koszt robocizny w kwocie 21.600 zł, to jednak zdaniem Sądu nie wykazał dochodzonego na gruncie przedmiotowego postępowania roszczenia tak co do zasady, jak i co do wysokości.

Wskazać pierwszorzędnie należy, że w polskim systemie prawnym obowiązuje zasada, zgodnie z którą ciężar gromadzenia materiału dowodowego ciąży na stronach procesu (art. 6 kc w zw. z art. 3 kpc w zw. z art. 232 kpc), a której istota sprowadza się do tego, że ryzyko poniesienia ujemnych konsekwencji braku wywiązania się z powinności przedłożenia dowodów obciąża nie kogo innego, jak właśnie strony postępowania. Skutkiem natomiast braku wykazania przez stronę prawdziwości twierdzeń odnoszących się do faktów istotnych dla sprawy jest to, iż zasadniczo twierdzenia takie nie mogą stanowić podstawy rozstrzygnięcia sądowego. Treść art. 6 kc określa więc reguły dowodzenia, a zatem przedmiot dowodu oraz osobę, na której spoczywa obowiązek udowodnienia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, przy czym rolą Sądu nie jest dążenie do wszechstronnego zbadania wszelkich okoliczności sprawy, w tym sensie że nie jest zobowiązany do zarządzania dochodzenia w celu uzupełniania lub wyjaśniania twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie. Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 kpc), a ciężar udowodnienia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 227 kpc) spoczywa na tej stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne. W związku z powyższym obowiązkiem powoda jest przytoczenie okoliczności faktycznych, z których wywodzi swoje roszczenie i wskazanie na dowody, których przeprowadzenie potwierdzi zasadność tych twierdzeń.

Skoro strona pozwana na gruncie niniejszego postępowania wyraziła sprzeciw co do zasadności pozwu, oznaczało to, iż powód miał obowiązek wykazać swoje roszczenia, tak w zakresie jego zasady, jak i wysokości dochodzonej kwoty.

Tymczasem w ocenie Sądu powód ciążącego na nim obowiązku procesowego nie udźwignął.

Choć bowiem nie ulega wątpliwości, że powód i pozwany są współwłaścicielami budynku znajdującego się przy (...) w M. a na dachu którego przeprowadzone zostały przez powoda prace remontowe, których koszt pokrył z własnych środków, to materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie daje żadnych podstaw do przyjęcia, iż obowiązkiem pokrycia połowy tych kosztów – których wysokość wynikać ma z przedłożonych przez powoda w poczet akt sprawy dokumentów księgowych w postaci faktur VAT – winien być obciążony pozwany.

Stwierdzić w tym miejscu należy, że regulacje kodeksu cywilnego o współwłasności rzeczy nie posługują się w ogóle pojęciem nakładów, które to pojęcie użyte zostało na gruncie art. 226 kc w odniesieniu do roszczeń posiadacza rzeczy. Brak jest jednocześnie rozróżnienia wydatków koniecznych oraz innych, co ma miejsce w odniesieniu do nakładów. Ustawodawca w tym zakresie posługuje się natomiast pojęciem wydatków i ciężarów oraz pojęciem zwykłego zarządu rzeczą wspólną i czynnościami przekraczającymi zwykły zarząd. W konsekwencji powyższego pozwala to zaaprobować wyrażane w doktrynie stanowisko, iż w art. 207 kc chodzi o szerokie rozumienie wydatków na rzecz wspólną, obejmujące wszystkie wydatki zarówno dokonane w ramach zwykłego zarządu, jak i z jego przekroczeniem – w tym nakłady konieczne, użyteczne, a także zbytkowne (zob. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2006 roku, sygn. akt III CZP 11/06). Przepis art. 207 kc może w konsekwencji powyższego stanowić podstawę prawną roszczeń współwłaściciela o zwrot równowartości nakładów, jednak na uwadze należy mieć, iż jest to przepis o charakterze dyspozytywnym, a zatem współwłaściciele mogą inaczej ułożyć swoje stosunku dotyczące tak zarządu rzeczą wspólną, jak i rozliczania poczynionych na nią nakładów. Nie sposób przy tym nie zważyć i na to, że na podstawie art. 207 kc współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną, pokryte chociażby przez jednego ze współwłaścicieli, co oznacza, że współwłaścicielowi, który je poniósł służy roszczenie o zapłatę (o refundację) w stosunku do pozostałych współwłaścicieli. Na tej podstawie współwłaściciele ponoszą jednak wydatki uzgodnione według wymagań reżimu prawnego zarządu rzeczą wspólną, a więc według zasad art. 201 kc, podczas gdy w wypadku czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu według zasad z art. 199 kc (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 lipca 2003 roku, sygn. akt V CK 141/02).

Godzi się przy tym zważyć, że Kodeks cywilny nie definiuje pojęcia czynności zwykłego zarządu i przekraczających ten zakres, a w literaturze i orzecznictwie podkreśla się, że pojęcia te mają charakter względny i każdorazowo ocena ich charakteru wymaga wszechstronnej analizy występujących w sprawie okoliczności faktycznych. Ogólnie jednak przyjmuje się, że czynnościami zwykłego zarządu są czynności polegające na załatwianiu spraw związanych z normalną eksploatacją rzeczy, zarządzanie nią dla umożliwienia korzystania z niej, pobieraniem pożytków i dochodów, konserwacją, administracją oraz z utrzymaniem rzeczy w stanie niepogorszony, podczas gdy do czynności przekraczających zwykły zarząd ustawodawca zaliczył te o najpoważniejszych skutkach, a zatem wpływających na substancję rzeczy, sposób jej przeznaczenia, czy generujących istotne koszty obciążające współwłaścicieli. Choć zatem czynności zwykłego zarządu polegają na podejmowaniu czynności prawnych i faktycznych związanych z normalną eksploatacją rzeczy i jej utrzymaniem w stanie niepogorszonym, to jednak – a co zdaniem Sądu należy podkreślić - nie każda czynność związana z remontem nieruchomości, nawet jeśli jego celem jest utrzymanie nieruchomości w należytym stanie technicznym, będzie miała charakter czynności zwykłego zarządu. Taki charakter można by w ocenie Sądu przypisać wyłącznie tym czynnościom, które mają charakter pilny z uwagi na istniejące bezpośrednie zagrożenie dla życia, zdrowia ludzi czy bezpieczeństwa konstrukcji budynku, bądź które są niezbędne dla zabezpieczenia podstawowych potrzeb zamieszkujących nieruchomość osób. Z całą jednak pewnością te czynności, które nie mieszczą się w bieżącym gospodarowaniu rzeczą, jej zwykłej eksploatacji oraz utrzymaniu w stanie niepogorszonym w ramach aktualnego przeznaczenia rzeczy, a powodują nadzwyczajne wydatki stanowić będą czynność przekraczającą zwykły zarząd.

W ocenie rozstrzygającego przedmiotową sprawę Sądu nie ulega wątpliwości, że przeprowadzenie remontu generalnego dachu o wartości ponad 54.000 zł stanowi czynność przekraczającą zwykły zarząd, a wobec czego powód przed rozpoczęciem jej realizacji winien był pozyskać zgodę pozwanego – jako współwłaściciela nieruchomości – na jego zrealizowanie. Tymczasem choć powód od samego początku podkreślał, że pozwany wyraził zgodę na wyremontowanie dachu, zobowiązując się przy tym jednocześnie do pokrycia połowy kosztów takiegoż remontu, to jednak faktu tego nie wykazał. W materiale dowodowym na próżno bowiem szukać jakiegokolwiek dokumentu wskazującego na udzielenie takiej zgody przez pozwanego, a za wystarczające do poczynienia wiążących ustaleń w tymże zakresie nie mogły być poczytywane zeznania przesłuchanych w toku postępowania świadków w osobie małżonki powoda G. G. oraz córki powoda A. G., które choć zgodnie zeznawały, jakoby pozwany udzielić miał zgody na przeprowadzenie remontu dachu w formie ustnej podczas jednej z wizyt w mieszkaniu powoda, kiedy to przyszedł załatwiać kwestie związane z pozyskaniem zgody powoda na sprzedaż alkoholu w sklepie spożywczym prowadzonym w wydzierżawianym przez niego lokalu użytkowym, to jednak odmiennie wskazywały datę w której miało dojść do rzekomych ustaleń, a co wobec konsekwentnych twierdzeń pozwanego, iż takiej zgody nie udzielał i w zestawieniu z faktem, że świadkowie są osobami najbliższymi dla powoda, a zatem zainteresowane są pozytywnym dla powoda rozstrzygnięciem sprawy musiało implikować ograniczone zaufanie Sądu co do prawdziwości owych zeznań, w szczególności, że o samodzielnym podjęciu decyzji w przedmiocie przeprowadzenia remontu dachu świadczy przesłuchanie samego powoda, który zeznał, że początkowo dokonywał bieżących napraw dachu, jednak ostatecznie zdecydował się na całkowity jego remont.

W tym kontekście wskazać warto jeszcze na to, że zgoda wszystkich współwłaścicieli czynności, które mają charakter czynności przekraczających zwykły zarząd rzeczą wspólną, choć może być udzielona w dowolnej formie, to jednak musi zostać wyrażona jeszcze przed dokonaniem takiej czynności - na co wyraźnie wskazuje użyte w art. 199 kc stwierdzenie, że ma ona dotyczyć „zamierzonej” czynności – której to zakres oraz charakter jest udzielającemu zgody znany. Oznacza to, że w przypadku remontu dachu powinna ona obejmować nie tylko ogólne przyzwolenie na „remont”, lecz także jego istotne elementy, w szczególności zakres prac, technologię wykonania oraz przewidywany koszt. Nawet zatem gdyby przyjąć – za twierdzeniami powoda - że pozwany w toku rozmów z powodem uzyskał zgodę na sam fakt przeprowadzenia remontu, to jednak takowa zgoda nie może być uznana za zgodę, o której stanowi przepis art. 199 kc. Bezspornym bowiem w sprawie pozostawało, że powód samodzielnie – nie tylko bez uzyskania zgody pozwanego, ale nawet bez uprzedniego skonsultowania się w jakimkolwiek zakresie – określił zakres przeprowadzanych prac remontowych oraz wybrał materiał z użyciem którego owe prace zostały wykonane, jak i wykonawcę prac i ich ostateczny koszt, stawiając pozwanego właściwie przed faktem dokonanym i żądając od niego połowy wykazywanych kosztów.

W konsekwencji tegoż należało uznać, że powód, podejmując decyzję o przeprowadzeniu remontu bez wymaganej zgody pozwanego jako współwłaściciela nieruchomości, działał na własne ryzyko i brak jest podstaw do obciążenia pozwanego obowiązkiem zwrotu części poniesionych kosztów w oparciu o przepisy o współwłasności.

Powód uzasadniając żądanie pozwu wskazywał także, że przeprowadzone przez niego prace remontowe miały charakter nakładów koniecznych, mających na celu utrzymanie nieruchomości w stanie zdatnym do normalnego korzystania z niej czy też zapobiegających jej zniszczeniu, a wobec czego zwolniony był od konieczności pozyskania zgody pozwanego na ich przeprowadzenie.

Zdaniem Sądu takie stanowisko powoda nie zasługuje na aprobatę.

Powód – mimo ciążącego na nim obowiązku udowodnienia swojego roszczenia, o którym wspominano już powyżej - nie wykazał, że stan techniczny dachu przed rozpoczęciem prac uniemożliwiał prawidłowe korzystanie z budynku czy też groził powstaniem jakiejkolwiek szkody w jego substancji. Z zebranego materiału dowodowego nie wynika nawet, ażeby dach przeciekał, a już w szczególności w sposób powodujący trwałe zawilgocenie konstrukcji czy też realne zagrożenie jakąkolwiek awarią. Brak jest jakiegokolwiek dowodu na to, że stan dachu wymagał natychmiastowej i kompleksowej – a przy tym tak kosztowej – interwencji, jak ta przeprowadzona przez powoda.

Nie ulega przy tym wątpliwości, że ocena tego czy stan techniczny dachu przed remontem uzasadniał przeprowadzenie prac w wykonanym zakresie – choć i owy zakres pozostaje w zasadzie nieznany - wymaga wiadomości specjalnych z zakresu budownictwa. Ustalenie, czy istniało realne zagrożenie dla substancji budynku, czy też wystarczające były naprawy częściowe, a jeśli tak to jakie konkretnie czynności naprawcze winny zostać zrealizowane, wykracza poza zakres wiedzy powszechnej i wymaga przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego sądowego, o dopuszczenie którego i przeprowadzenie powód nie wnosił. W tym kontekście podkreślić raz jeszcze należy, że obowiązek inicjatywy dowodowej spoczywa na stronach postępowania, a Sąd nie jest zobligowany do prowadzenia postępowania dowodowego z urzędu w celu uzupełniania ich twierdzeń. Dopuszczenie dowodu przez Sąd z urzędu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce jedynie w szczególnych sytuacjach, gdy wymaga tego ochrona interesu publicznego tudzież potrzeba zapewnienia prawidłowego toku postępowania. Okoliczności takie w niniejszej sprawie nie zaistniały. Spór miał charakter majątkowy i toczył się między równorzędnymi podmiotami, mającymi możliwość aktywnego korzystania z dostępnych środków procesowych. Brak było zatem podstaw do wyręczania strony powodowej w realizacji jej obowiązków dowodowych. W konsekwencji tego brak jest jednak w sprawie miarodajnego materiału dowodowego pozwalającego na przyjęcie, iż zakres przeprowadzonych robót był obiektywnie niezbędny dla zachowania nieruchomości w stanie niepogorszonym, a nie ulega wątpliwości, że samo jedynie subiektywne przekonanie powoda o potrzebie przeprowadzenia kompleksowego remontu dachu, jak również przedłożone faktury dokumentujące wysokość poniesionych kosztów, nie stanowią dowodu na istnienie przesłanek kwalifikujących te wydatki jako nakłady konieczne. Dokumenty te potwierdzać mogą jedynie fakt poniesienia kosztów, nie zaś ich niezbędność.

Roszczenie powoda nie zostało wykazane także co do wysokości. Skoro bowiem nieznany jest nie tylko zakres prac, które z uwagi na stan dachu poczytywane mogły być w kategoriach niezbędnych, ale także zakres prac rzeczywiście zrealizowanych, to nie sposób czynić jakiekolwiek ustalenia w zakresie tegoż czy wskazywane przez powoda koszty ich realizacji odpowiadają rzeczywistym i realnym kosztom takiego remontu. Nie ulega przy tym wątpliwości, że ustalenie wartości rynkowej zrealizowanych w ramach naprawy dachu prac wymaga również wiadomości specjalnych, a w związku z czym celem ich oszacowania niezbędnym byłoby przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego, o którą także dla wykazania tego faktu powód nie wnioskował.

Wreszcie – mając na uwadze że powód uzasadniając żądanie pozwu odwoływał się również do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, stając na stanowisku, zgodnie z którym pozwany miałby być wzbogacony z uwagi na to, iż wskutek przeprowadzonego remontu dachu wzrosła wartość nieruchomości (budynku), a nadto zapobieżono jej dalszej degradacji - niezależnie od oceny roszczenia w płaszczyźnie przepisów o współwłasności, Sąd rozważył zasadność żądania powoda także w kontekście przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Zgodnie z treścią przepisu art. 405 kc, kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe – do zwrotu jej wartości.

W ocenie Sądu samo poniesienie przez powoda kosztów remontu dachu nie pozwala na przyjęcie, że pozwany stał się bezpodstawnie wzbogacony o kwotę odpowiadającą połowie wartości poniesionych wydatków. Wzbogacenie pozwanego nie może być bowiem prostolinijnie i bezrefleksyjnie utożsamiane z wysokością uregulowanych przez powoda – a wynikających jedynie z faktur VAT - należności. Może ono polegać wyłącznie na rzeczywistym przyroście majątku po stronie wzbogaconego, a więc w niniejszej sprawie – na zwiększeniu wartości udziału pozwanego w nieruchomości. Niezbędne byłoby zatem ustalenie, czy wykonane prace rzeczywiście doprowadziły do wzrostu wartości nieruchomości, a jeśli tak, to w jakim zakresie. Dopiero połowa wartości tegoż realnego przyrostu mogłaby potencjalnie odpowiadać zakresowi ewentualnego wzbogacenia pozwanego jako współwłaściciela nieruchomości. Tymczasem powód nie wykazał, aby przeprowadzony remont spowodował wzrost wartości rynkowej nieruchomości, a już tym bardziej o jaką kwotę wartość ta uległa zwiększeniu. Nie ulega wątpliwości, że ustalenie także tej okoliczności wymagałoby skorzystania z wiadomości specjalnych, tym razem z zakresu szacowania nieruchomości, a zatem dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy majątkowego. Taki wniosek dowodowy przez powoda zgłoszony jednak nie został.

W konsekwencji tego brak jest podstaw do przyjęcia, że po stronie pozwanego doszło do uzyskania korzyści majątkowej w rozumieniu przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, a tym bardziej, że korzyść ta odpowiada połowie poniesionych przez powoda kosztów remontu. W sytuacji, gdy nie wykazano przesłanki wzbogacenia oraz wysokości ewentualnie występującej po stronie pozwanego bezpodstawnej korzyści majątkowej, roszczenie oparte na przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu nie mogło zostać uwzględnione.

Na marginesie już jedynie wskazać należy, że przedłożona przez powoda dokumentacja fotograficzna nie daje możliwości poczynienia jakichkolwiek ustaleń co do zakresu przeprowadzonych prac remontowych, ich przebiegu i wartości, bowiem nie przedstawia stanu pokrycia dachu z okresu przed zrealizowaniem remontu czy chociażby przebiegu procesu remontowego.

Stan faktyczny sprawy Sąd ustalił na podstawie dokumentów, których ocena została przedstawiona przez Sąd w rozważaniach prawnych, a także w oparciu o zeznania przesłuchanych w toku postępowania świadków: G. G., A. G. oraz S. L., a wreszcie w oparciu o przesłuchanie samych stron.

Sąd nie przyznał przymiotu wiarygodności zeznaniom świadków G. G.oraz A. G. w zakresie, w którym zeznawały one, że wykonanie remontu dachu poprzedzone było udzieleniem przez pozwanego zgody, popartej wręcz zobowiązaniem się przez pozwanego do pokrycia połowy kosztów tegoż remontu. Zeznania te nie tylko nie znajdują poparcia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, ale w ocenie Sądu sytuacja przedstawiona przez świadków pozostaje sprzeczna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Choć bowiem nie ulega wątpliwości, że w przypadku współwłasności budynku sytuacją nadzwyczajną nie jest to, że niektórzy współwłaściciele mniej angażują się w sprawy związane z przedmiotem współwłasności pozostawiając pewną swobodę decyzyjną na przykład współwłaścicielom stale zamieszkującym w danej nieruchomości – jak to ma miejsce w sprawie niniejszej – to jednak nie sposób wyobrazić sobie sytuację, w której udzielają blankietowej zgody na przeprowadzenie generalnego remontu dachu nie znając zakresu planowanych prac oraz choćby orientacyjnych kosztów. Kierując się taką sama argumentacją Sąd odmówił wiarygodności przesłuchaniu powoda w zakresie, w którym wskazywał on na uzyskaną od pozwanego zgodę na przeprowadzenie remontu dachu.

Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadka S. L., które jednak miały marginalne znaczenie z punktu widzenia okoliczności faktycznych niniejszej sprawy, bowiem w czasie kiedy realizowane były prace remontowe na dachu budynku przy (...) w M., świadek nie prowadził już swojej działalności gospodarczej w tymże budynku i nie dysponował wiedzą o żadnych szczegółach dotyczących czy to zakresu tychże prac, czy ewentualnych ustaleń czynionych w ich zakresie przez strony.

Mając powyższe na uwadze, Sąd oddalił powództwo w całości, jako bezzasadne, o czym orzekł jak w sentencji wyroku.

SSR Mariusz Grobelny