sygn. V GC 1055/24 24 lutego 2026 Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu

Wyrok z 24 lutego 2026, sygn. V GC 1055/24

Data orzeczenia 24 lutego 2026
Sąd Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu
Wydział V Wydział Gospodarczy
Przewodniczący Sędzia Asesor Rafał Głuchowski
Tagi
#Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu #V Wydział Gospodarczy #wyrok

Sygnatura akt: V GC 1055/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Wrocław, dnia 24 lutego 2026 r.

Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu V Wydział Gospodarczy
w składzie:

Przewodniczący: asesor sądowy Rafał Głuchowski

Protokolant: protokolant sądowy Joanna Matusiak

po rozpoznaniu 24 lutego 2026 r. we Wrocławiu

na rozprawie

w postępowaniu odrębnym w sprawach gospodarczych

sprawy Towarzystwa (...) (...) w (...)

(...) (...)w (...)

o zapłatę

I.  zasądza od strony pozwanej (...) (...) (...) (...)z siedzibą w (...) na rzecz strony powodowej (...) (...) (...)w (...) 2.724,08 złotych ( dwa tysiące siedemset dwadzieścia cztery złote osiem groszy) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 4 kwietnia 2023 r. do dnia zapłaty;

II.  oddala powództwo w pozostałej części;

III.  zasądza od strony pozwanej na rzecz strony powodowej 2.438 ( dwa tysiące czterysta trzydzieści osiem) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

UZASADNIENIE

Uzasadnienie sporządzone zostało w myśl art. 505 8 § 4 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1550 z późn. zm., dalej: k.p.c., zgodnie z którym w sprawach, w których wartość przedmiotu sporu nie przekracza czterech tysięcy złotych, uzasadnienie wyroku ogranicza się do wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Od uznania sądu opartego na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy zależy rozszerzenie tego uzasadnienia o pozostałą treść określoną w art. 327 1 § 1.

Pozwem z 26 czerwca 2024 r. (data stempla) wniesionym do Sądu Rejonowego Gdańsk – Północ w Gdańsku(...) (...) (...) z siedzibą w (...), działając przy pomocy profesjonalnego pełnomocnika, wniosła o zasądzenie od (...) (...) (...) (...)z siedzibą w (...) 2.724,08 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 17 czerwca 2022 r. do dnia zapłaty oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa wedle norm przepisanych.

Strona powodowa podnosiła, że 16 czerwca 2022 r. sprawca zdarzenia wsiadając jako pasażer do pojazdu marki (...) o nr rej. (...) uderzył drzwiami w obok zaparkowanego pojazdu marki G. (...) o nr rej. (...) uszkadzając tylne prawe drzwi. (...) był ubezpieczony u strony pozwanej ubezpieczeniem OC. Poszkodowany użytkownik pojazdu (...) zgłosił szkodę do ubezpieczyciela – strony powodowej, z którym wiązała go umowa. Strona powodowa wypłaciła po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego 2.724,08 zł tytułem naprawy pojazdu. Strona powodowa zwróciła się następnie do strony pozwanej z roszczeniem regresowym o zwrot wypłaconego odszkodowania. Strona pozwana pomimo wezwania nie zadośćuczyniła roszczeniu strony powodowej.

Sprawę przekazano postanowieniem z 10 lipca 2024 r. Sądowi Rejonowemu dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, jako właściwemu miejscowo.

Strona pozwana, działając przy pomocy profesjonalnego pełnomocnika, w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od strony powodowej na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa wedle norm przepisanych.

Strona pozwana przyznała, że zawarła umowę obowiązkowego ubezpieczenia OC pojazdu marki (...) o nr rej. (...). Podniosła jednak, iż podtrzymuje stanowisko zajęte podczas postępowania likwidacyjnego, kwestionując co do zasady żądanie pozwu. Zarzuciła, że w przedmiotowej sprawie pasażer pojazdu nie będący jego posiadaczem lub współposiadaczem odpowiada za szkody tylko na zasadach ogólnych, a zatem roszczenia strony powodowej winny być kierowane do pasażera niebędącego jednocześnie posiadaczem pojazdu lub jego kierowcą Strona pozwana wyraziła stanowisko, że ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu obejmuje szkody wyrządzone tylko przez kierowcę, posiadacza lub współposiadacza pojazdu, natomiast nie można pasażera zakwalifikować do jednej z wymienionych kategorii podmiotów.

Pozew o to samo roszczenie pierwotnie złożony został 5 stycznia 2024 r. w elektronicznym postępowaniu upominawczym. Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie wydał 4 marca 2024 r. nakaz zapłaty uwzględniający roszczenia strony powodowej. Strona pozwana wniosła jednak od ww. nakazu sprzeciw. W rezultacie, postanowieniem 26 marca 2024 r. postępowanie zostało umorzone.

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie niemalże w całości.

Okolicznością bezsporną w niniejszej sprawie było to, że strona powodowa przeprowadziła postępowanie likwidacyjne, wypłacając użytkownikowi pojazdu (...) o nr rej. (...) z ubezpieczenia komunikacyjnego autocasco 2.724,08 zł tytułem odszkodowania w związku ze szkodą z 16 czerwca 2022 r. Okolicznością bezsporną było także objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej przez stronę pozwaną pojazdu (...) o nr rej. (...). Spór dotyczył natomiast tego, czy zakresem ochrony ubezpieczeniowej objęte było zdarzenie polegające na uszkodzeniu pojazdu (...) przez pasażera ubezpieczonego pojazdu (...) podczas wsiadania do pojazdu (...).

Z uwagi na okoliczność, że ustalenie zakresu szkody powstałej w wyniku zdarzenia z 16 czerwca 2022 r. wymagało skorzystania z wiadomości specjalnych Sąd przeprowadził dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej mgra inż. (...). Sąd oceniał opinię biegłego stosownie do treści art. 233 § 1 k.p.c., tj. na podstawie właściwych dla jej przedmiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków. Sąd uznał złożoną opinię za rzeczową, jasną i logiczną. Biegły jednoznacznie i wyczerpująco odniósł się do zakreślonych przez Sąd tez dowodowych. Sąd ocenił, że biegły sporządził opinię w sposób wyczerpujący i klarowny zarówno w zakresie przedstawienia toku rozumowania jak i zaprezentowanych końcowych wniosków. Do opinii również strony nie zgłaszały zarzutów. W zakresie nieistotnym dla sprawy Sąd na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. pominął dowód z opinii biegłego.

Zgodnie z art. 805 § 1 i art. 822 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę (art. 805 § 1). Przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony (art. 822 § 1 k.c.).

Zgodnie zaś z art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 367 z późn. zm., dalej: ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych) z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia.

Co istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy stosownie do art. 828 § 1 k.c. jeżeli nie umówiono się inaczej, z dniem zapłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela roszczenie ubezpieczającego przeciwko osobie trzeciej odpowiedzialnej za szkodę przechodzi z mocy prawa na ubezpieczyciela do wysokości zapłaconego odszkodowania. Roszczenie ubezpieczającego do sprawcy szkody przechodzi na ubezpieczyciela przez sam fakt zapłaty. Z tym momentem traci je ubezpieczający, a ubezpieczyciel nabywa wierzytelność do wysokości dokonanej zapłaty w rozumieniu art. 518 k.c., w stosunku do którego art. 828 k.c. jest przepisem szczególnym. Przesłanką nabycia roszczenia przysługującego pierwotnie poszkodowanemu jest zatem odpowiedzialność za powstanie szkody po stronie podmiotu, wobec którego kierowane jest roszczenie regresowe oraz wypłata odszkodowania przez ubezpieczyciela.

Prawo zaś do odszkodowania z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych ustalane jest zasadniczo przy uwzględnieniu zasad odpowiedzialności wyrażonych w art. 436 § 1 i 2 k.c. Przepisy te stanowią, że odpowiedzialność przewidzianą w artykule poprzedzającym ponosi samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody. Jednakże gdy posiadacz samoistny oddał środek komunikacji w posiadanie zależne, odpowiedzialność ponosi posiadacz zależny. W razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody wymienione osoby mogą wzajemnie żądać naprawienia poniesionych szkód tylko na zasadach ogólnych. Przepis art. 436 § 1 odwołuje się do regulacji z art. 435 § 1 k.c., który przewiduje odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Odpowiedzialność ta ukształtowana jest na zasadzie ryzyka i uwolnienie się od niej możliwe jest jedynie przy wykazaniu wskazanych w przepisie okoliczności.

Zaznaczenia wymaga, że „szkodą jest powstała wbrew woli poszkodowanego różnica między jego obecnym stanem majątkowym a takim stanem, jaki zaistniałby, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę (tak w szczególności w orzeczeniu SN z dnia 11 lipca 1957 r., 2 CR 304/57, OSN 1958, nr III, poz. 76, oraz w uchwale składu siedmiu sędziów SN z dnia 22 listopada 1963 r., III PO 31/63)(T. Wiśniewski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II, red. J. Gudowski, Warszawa 2018, art. 361). Podstawową funkcją odszkodowania jest to, że odszkodowanie powinno przywrócić w majątku poszkodowanego stan rzeczy naruszony zdarzeniem wyrządzającym szkodę. Nie może ono jednak przewyższać wysokości faktycznie poniesionej szkody. Odszkodowanie nie może bowiem być źródłem bezpodstawnego wzbogacenia po stronie poszkodowanego. Kodeks cywilny przewiduje dwa równoważne sposoby naprawienia szkody – przywrócenie stanu poprzedniego lub zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej (art. 363 §1 k.c.). Co do zasady wybór sposobu naprawienia szkody należy do poszkodowanego. Jego wybór pozostaje dla zobowiązanego do naprawienia szkody wiążący, z wyjątkiem sytuacji, w których przywrócenie stanu poprzedniego jest niemożliwe albo pociągałoby za sobą nadmierne trudności lub koszty dla zobowiązanego – wówczas bowiem poszkodowany może domagać się jedynie zapłaty sumy pieniężnej.

W tym miejscu podkreślenia wymaga jeszcze raz, że bezsporne między stronami było, że strona pozwana była ubezpieczycielem pojazdu, którego pasażer wyrządził szkodę z 16 czerwca 2022 r. Zdarzenie szkodzące polegało zasadniczo na tym, że (...) jako pasażer podczas wsiadania do pojazdu siostry ((...)) uderzyła tylne prawe drzwi zaparkowanego obok pojazdu (...).

Podstawą skutecznego dochodzenia roszczenia odszkodowawczego jest także wykazanie istnienia pomiędzy określonym zdarzeniem a szkodą normalnego związku przyczynowego (art. 361 § 1 k.c.). Tak rozumiany związek przyczynowy zachodzi wówczas, gdy w danym układzie stosunków i warunków oraz w zwyczajnym biegu rzeczy, bez szczególnego zbiegu okoliczności, szkoda jest typowym następstwem określonego rodzaju zdarzeń. Ocena, czy skutek jest normalny powinna być oparta na całokształcie okoliczności sprawy oraz wynikać z zasad doświadczenia życiowego i zasad wiedzy naukowej, specjalnej (tak na przykład Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 czerwca 1956 roku, III CR 515/56, OSNC 1957, nr 1, poz. 24). Sąd nie miał wątpliwości co do istnienia adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem polegającym na uderzeniu przez pasażera pojazdu (...) drzwi pojazdu (...) a powstałym w wyniku tego zdarzenia uszczerbkiem majątkowym po stronie poszkodowanego.

Strona powodowa wypłaciła poszkodowanemu z ubezpieczenia AC 2.724,08 złotych. Niezależnie od tego jednak samoistnie taka wypłata odszkodowania nie dowodzi wysokości szkody. Szkoda winna być udowodniona na ogólnych zasadach. Mając na uwadze opinię biegłego Sąd ustalił, że łączny koszt naprawy uszkodzonego pojazdu w zakresie niezbędnym do przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody, uwzględniający użycie oryginalnych części zamiennych sygnowanych logo producenta pojazdu, zgodnie z technologią naprawy producenta pojazdu przy średniej stawce za roboczogodzinę właściwą dla autoryzowanych warsztatów naprawczych wynosił 3.678,36 zł brutto i taką wartość należało przyjąć jako wysokość szkody.

Zgodnie jednak z art. 828 § 1 k.c. zasadniczo z dniem zapłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela roszczenie ubezpieczającego przeciwko osobie trzeciej odpowiedzialnej za szkodę przechodzi z mocy prawa na ubezpieczyciela do wysokości zapłaconego odszkodowania. Kwota wypłaconego odszkodowania wyznacza zatem granice nabycia przez ubezpieczyciela roszczenia wobec podmiotu odpowiedzialnego za szkodę. Powodowy zakład ubezpieczeń był zatem legitymowany czynnie jedynie do pułapu wyznaczonego kwotą wypłaconą poszkodowanemu, tj. do 2.724,08 złotych.

W sprawie natomiast najistotniejszym zagadnieniem było przesądzenie czy strona pozwana ponosi odpowiedzialność za pasażera wsiadającego do pojazdu objętego ochroną ubezpieczeniową w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia OC. Sąd doszedł do przekonania, że rację miała strona powodowa wskazując na to, że w istocie ochrona ubezpieczeniowa udzielana przez towarzystwo ubezpieczeń w ramach ubezpieczenia OC rozciąga się i na taki przypadek.

Zgodnie z art. 34 ust. 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia (ust. 1). Za szkodę powstałą w związku z ruchem pojazdu mechanicznego uważa się również szkodę powstałą podczas i w związku z:

1)  wsiadaniem do pojazdu mechanicznego lub wysiadaniem z niego;

2)  bezpośrednim załadowywaniem lub rozładowywaniem pojazdu mechanicznego;

3)  zatrzymaniem lub postojem pojazdu mechanicznego (ust. 2).

Art. 35 ustawy natomiast przewiduje, że ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu.

Art. 34 ust. 2 pkt 1 w zw. z ust. 1 ustawy wyraźnie zatem przesądza, że za szkodę powstałą w związku z ruchem pojazdu mechanicznego uważa się również szkodę powstałą w związku z wsiadaniem do tego pojazdu. Przepis art. 34 ust. 2 pkt 1 ustawy odnosi się zatem wprost do sytuacji, która miała w sprawie miejsce. W ocenie Sądu kwestia ta nie wymaga dalej idącego komentarza.

Problematyczną kwestią było natomiast, czy zakład ubezpieczeń ponosi odpowiedzialność za pasażera wsiadającego lub wysiadającego z pojazdu obejmowanego ochroną ubezpieczeniową. Innymi słowy, czy pasażer należy do kategorii podmiotów wymienionych przez ustawodawcę w art. 34 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych lub też pasażer jest osobą za którą posiadacz lub kierujący ponosi odpowiedzialność. O ile trudno pasażera uznać za kierującego pojazdem, o tyle pogłębionej analizy wymagało zbadanie, czy pasażer taki nie jest posiadaczem pojazdu w rozumieniu ww. przepisu.

Dokonując wykładni przepisów ustawy Sąd miał na uwadze przepisy Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/103/WE z dnia 16 września 2009 r. w sprawie ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w związku z ruchem pojazdów mechanicznych i egzekwowania obowiązku ubezpieczania od takiej odpowiedzialności (wersja ujednolicona) (Dz. U. UE. L. z 2009 r. Nr 263, str. 11 z późn. zm.). Zgodnie z art. 3 ust. 1 Dyrektywy z zastrzeżeniem art. 5 każde państwo członkowskie podejmuje wszelkie stosowne środki w celu zapewnienia, by odpowiedzialność cywilna odnosząca się do ruchu pojazdu mającego zwykłe miejsce postoju na jego terytorium była objęta ubezpieczeniem.

Nadto, zgodnie z art. 13 ust. 1 Dyrektywy każde państwo członkowskie podejmuje wszelkie odpowiednie środki w celu zapewnienia uznania za bezskuteczny każdego przepisu prawa lub postanowienia umownego zawartego w polisie ubezpieczeniowej wydanej zgodnie z art. 3 w stosunku do roszczeń poszkodowanych osób trzecich, które zostały poszkodowane w wypadku, jeżeli ten przepis prawa lub ta postanowienie umowne wyłączają z zakresu ubezpieczenia ruch pojazdu lub prowadzenie pojazdu przez:

a)  osoby niebędące ani wyraźnie, ani w sposób dorozumiany do tego upoważnione;

b)  osoby nieposiadające prawa jazdy pozwalającego im na prowadzenie danego pojazdu;

c)  osoby, które nie przestrzegają ustawowych wymogów technicznych dotyczących stanu i bezpieczeństwa danego pojazdu.

Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że wykładając przepisy ustawy należy mieć na uwadze, iż winny być one interpretowane w ten sposób, że odpowiedzialnością ubezpieczyciela objęte są zdarzenia szkodzące wywołane ruchem pojazdu, nawet jeśli zdarzenie to wywołane zostało działaniem osoby nieuprawnionej do używania pojazdu.

Na względzie Sąd miał stanowisko Trybunału Sprawiedliwości wyrażone wyrokiem z 15 listopada 2018 r., C-648/17 w sprawie (...) (...) (...). Odnosiło się ono do nieobowiązującego już tekstu dyrektywy, lecz Sąd ocenił że przesłanki stojące za wydaniem tego rozstrzygnięcia należy przyjąć za istotne także na gruncie obowiązującego stanu prawnego. Trybunał wyraźnie stwierdził, że „w przeciwieństwie do stanowiska przedstawionego przez rząd polski w przedmiocie odpowiedzi na pytanie drugie, ani ten przepis, ani inne przepisy dyrektyw dotyczących obowiązkowego ubezpieczenia nie ograniczają zakresu obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej do określonej kategorii osób, takich jak kierowca pojazdu”.

Przepisy ustawy należało zatem interpretować w sposób zapewniający jednocześnie efektywność działania prawa unijnego, tj. w niniejszej sprawie w ten sposób, że pasażer jest podmiotem, którego działania objęte są ochroną ubezpieczeniową udzielaną w ramach ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych.

Jak wskazał przy tym Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej zakres sprawstwa według art. 34 ust. 1 i 2 u.u.o. został określony szerzej niż w art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 435 k.c., gdyż obejmuje nie tylko posiadacza, ale i każdą osobę kierującą pojazdem w chwili wypadku ubezpieczeniowego oraz wykracza poza zdarzenia uznawane za ruch pojazdu. Powołany przepis ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych odsyła do przesłanek i zasad odpowiedzialności posiadacza pojazdu określonych w art. 436 w zw. z art. 435 k.c., a które to przepisy stanowią o jego odpowiedzialności na zasadzie ryzyka, a nie winy, a nadto przepis art. 34 ust. 2 konkretyzuje pojęcie szkody powstałej w związku z ruchem pojazdu określonym w ust. 1 tego przepisu, a zatem odnosi się także do odpowiedzialności na zasadzie ryzyka. Surowszy rygor odpowiedzialności opartej na zasadzie ryzyka odnosi się zatem również do szkód wyrządzonych przez otwieranie drzwi pojazdu przy wsiadaniu lub wysiadaniu. Co więcej, posiadacz samochodu odpowiada za szkody wyrządzone nie tylko przez kierującego, ale również przez pasażera pojazdu, jeśli tylko pozostają one w związku z ruchem pojazdu. Posiadacz samochodu (a w dalszej kolejności ubezpieczyciel) byłby zwolniony z odpowiedzialności dopiero wówczas, gdy zachodziłaby któraś z przesłanek egzoneracyjnych (wyr. Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej z 7 kwietnia 2015 r., II Ca 85/15).

Gdyby bowiem nawet uznać, że pasażer nie korzysta samoistnie z ochrony ubezpieczeniowej udzielanej przez ubezpieczyciela, to jest on osobą, za którą odpowiedzialność ponosi kierujący pojazdem (posiadacz). Spoczywa bowiem na kierującym obowiązek zachowania ostrożności albo gdy ustawa tego wymaga – szczególnej ostrożności, unikania wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie (art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1251 z późn. zm.). Sąd ocenił, że obowiązkiem kierującego jest zapewnienie, aby wsiadanie i wysiadanie z pojazdu przez pasażerów odbywało się w sposób niewywołujący ryzyka powstania szkody.

Mając powyższe na uwadze Sąd uznał roszczenie strony powodowej za uzasadnione i zasądził w pkt I sentencji wyroku 2.724,08 zł.

Orzeczenie w zakresie odsetek od dochodzonej należności oparte zostało na art. 481 § 1 k.c., w myśl którego, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Strona powodowa wezwała stronę pozwaną do zapłaty w terminie 7 dni pismem z 22 marca 2023 r., które doręczono 27 marca 2023 r. Termin płatności upływał 3 kwietnia 2023 r. Roszczenie zatem stało się wymagalne 4 kwietnia 2023 r. i od tego dnia należne były stronie powodowej ustawowe odsetki za opóźnienie. Roszczenie odsetkowe sprzed 4 kwietnia 2023 r. oddalono, o czym orzeczono w pkt II sentencji wyroku.

Zawarte w pkt III sentencji wyroku rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów oparto na treści art. 100 zdanie drugie k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 i § 3 k.p.c., obciążając nimi w całości stronę pozwaną z uwagi na to, że strona powodowa nie utrzymała się w swoim żądaniu jedynie w nieznacznej części. Przepis art. 100 zd. 2 k.p.c. stanowi, że sąd może włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania. Mając na uwadze, że strona powodowa przegrała sprawę jedynie w zakresie części dochodzonych odsetek Sąd uznał zastosowanie normy wynikającej z ww. przepisu za najbardziej uzasadnione. Strona powodowa poniosła łącznie 2.438 zł kosztów, na które złożyły się:

1)  200 zł tytułem opłaty sądowej od pozwu,

2)  900 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego, ustalonych na podstawie § 2 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1935),

3)  17 zł tytułem kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa procesowego,

4)  1.321 zł uiszczonych i spożytkowanych zaliczek na koszty sporządzenia opinii przez biegłego.

Z tych względów orzeczono jak w pkt III sentencji wyroku. Stosownie do przepisu art. 98 §1 1 k.p.c. od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty.