sygn. III C 374/24 24 lutego 2026 Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie

Wyrok z 24 lutego 2026, sygn. III C 374/24

Data orzeczenia 24 lutego 2026
Sąd Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie
Wydział III Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Justyna Pikulik
Tagi
#Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie #III Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt III C 374/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 lutego 2026 r.

Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie III Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

Sędzia Justyna Pikulik

Protokolant:

C. K.

po rozpoznaniu w dniu 5 lutego 2026 r. w L. na rozprawie

sprawy z powództwa Ż. N. (1)

przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w L.

o zapłatę

1.  oddala powództwo;

2.  przyznaje adw. N. D. (1) od Skarbu Państwa- Sądu Rejonowego Szczecin- Centrum w Szczecinie kwotę 4.428 zł (cztery tysiące czterysta dwadzieścia osiem złotych), w tym kwotę 828 zł (osiemset dwadzieścia osiem złotych) podatku VAT, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi Ż. N. (1) z urzędu;

3.  nieuiszczone koszty sądowe ponosi Skarb Państwa.

Sygn. akt III C 374/24

UZASADNIENIE

Pozwem z 23 kwietnia 2024 r. powód Ż. N. (1) wniósł o zasądzenie od pozwanej (...) spółki z o.o. w L. kwoty 16.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznane krzywdy powstałe w wyniku długotrwałego naruszania jego dóbr osobistych oraz kwoty 9.000 zł tytułem nawiązki na rzecz Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w L. ze wskazaniem dla młodocianych A. N. (2) i A. N. (1).

W uzasadnieniu żądania pozwu powód wskazał, że od lipca 2022 r. do października 2023 r. był on, odbywając karę pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w W. zatrudniony w pozwanej spółce. W czasie swojego zatrudnienia miał on być poniżany i szantażowany przez prezesa zarządu pozwanej spółki, miano nakazywać mu pracować w niebezpiecznych warunkach, nie zapewniać mu możliwości odpoczynku w pomieszczeniu socjalnym, zaniżać czas pracy, stosować różne formy szantażu, stosować mobbing, zmuszać do nadgodzin, nie zapewniać ubioru stosownego do panujących warunków.

Jednocześnie powód Ż. N. (1) złożył wniosek o zwolnienie go od kosztów sądowych.

Postanowieniem z 1 sierpnia 2024 r. Sąd Rejonowy Szczecin- Centrum w Szczecinie zwolnił powoda od obowiązku uiszczania kosztów sądowych.

W odpowiedzi na pozew z 10 września 2024 r. pozwana spółka (...) spółka z o.o. w L. wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jej rzecz od powoda kosztów postępowania według norm przepisanych.

Pozwana spółka wyraźnie zaprzeczyła twierdzeniom powoda dotyczącym złego traktowania pracowników przez jej pracowników lub przez prezesa zarządu N. X..

Pozwana wskazywała, że starała się dbać o lepszy byt osadzonych na przykład poprzez dokonywanie zakupów na ich rzecz w więziennej kantynie. Pozwana wskazywała, że nieporozumienia co do ewidencji czasu pracy miały wynikać głównie z proceduralnych i kadrowych ograniczeń Zakładu Karnego w W.. Pozwana podniosła, że miała ona zapewniać swoim pracownikom odpowiednie szkolenia i ubiór roboczy oraz dostęp do wyposażonego pomieszczenia socjalnego.

Postanowieniem wydanym na rozprawie 26 listopada 2024 r. Sąd Rejonowy Szczecin- Centrum w Szczecinie ustanowił dla powoda pełnomocnika z urzędu- adwokata, którego wyznaczy Okręgowa Rada Adwokacka.

W piśmie z 13 lutego 2025 r. powód, zastępowany już przez zawodowego pełnomocnika, doprecyzował żądanie pozwu w ten sposób, że wniósł o zasądzenie na jego rzecz kwoty 25.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od kwoty 16.000 zł od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, a od kwoty 9.000 zł od dnia doręczenia odpisu tego pisma stronie pozwanej do dnia zapłaty.

Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:

12 sierpnia 2022 r. pozwana (...) spółka z o.o. zawarła ze Skarbem Państwa – Zakładem Karnym w W. umowę dzierżawy części hali.

Umowa ta miała związek z zawartą wcześniej umową o zatrudnieniu osób pozbawionych wolności i miała służyć jej wykonaniu. Przedmiotem dzierżawy była część hali produkcyjnej, w której następnie pozwana spółka prowadziła działalność polegającą na wykonywaniu mebli.

Dowód:

- umowa dzierżawy części hali, k. 73-76;

- protokół zdawczo-odbiorczy nieruchomości, k. 77;

- umowa o zatrudnieniu odpłatnym skazanych nr (...), k. 78-80

8 lipca 2022 r. Dyrektor Zakładu Karnego w W. złożył wniosek o zatrudnienie u pozwanej powoda Ż. N. (1), który był zainteresowany podjęciem pracy, a jego zachowanie ocenione zostało jako pozytywne i zgodne z regulaminem. 13 lipca 2022 r. Ż. N. (1) przeszedł wstępne badania lekarskie, na podstawie których stwierdzono, że wobec braku przeciwskazań zdrowotnych jest on zdolny do podjęcia pracy na stanowisku pracownik produkcji mebli tapicerowanych. 26 lipca 2022 r. Ż. N. (1) został zapoznany z instrukcją BHP pistoletu pneumatycznego.

27 lipca 2022 r. Ż. N. (1) oświadczył, że został zapoznany z ryzykiem zawodowym występującym na zajmowanym stanowisku oraz sposobami ochrony przed zagrożeniami oraz metodami bezpiecznego wykonywania pracy, stosownie do wymogów określonych w przepisach prawa.

29 sierpnia 2022 r. został on także zapoznany z instrukcją BHP frezarki dolnowrzecionowej – O. oraz piły formatowej K 4 V.O..

Ż. N. (1) został zatrudniony na pełen etat. Przeprowadzenie takich szkoleń było normą, której wymagał także Zakład Karny w W.. Bez odbycia odpowiednich kursów BHP, Zakład Karny w W. nie pozwoliłby na podjęcie pracy przez danego pracownika.

Dowód:

- oświadczenie Ż. N. (3) z 27 lipca 2022 r., k 32;

- wykaz pracowników zapoznanych z instrukcją BHP, k. 39;

- wykaz pracowników zapoznanych z instrukcją BHP, k. 40;

- orzeczenie lekarskie nr (...), k. 289;

- wniosek z 8 lipca 2022 r., k. 290;

- karta szkolenia wstępnego w dziedzinie BHP, k. 292;

- warunki zatrudnienia i wynagrodzenia skazanego, k. 294;

- zeznania świadka C. W., k. 257;

- zeznania świadka N. E., k. 258;

- zeznania świadka N., k. 258

Powód Ż. N. (1) podjął pracę w pozwanej spółce (...) w sierpniu 2022 r. Pracę świadczył do listopada 2023 r.

Dowód:

- karta rozliczeniowa za okres sierpień-grudzień 2022 r., k. 41

- karta rozliczeniowa za okres styczeń-listopad 2023 r., k. 42;

- rejestr finansowy osadzonego Ż. N. (1), k. 195;

- zestawienie zarobków, k. 284-287

26 lipca 2023 r. Ż. N. (1) został zwolniony od pracy na okres 14 dni roboczych w związku przysługującym mu uprawnieniem po przepracowaniu jednego roku.

Dowód:

- zawiadomienie o nabyciu przez skazanego zwolnienia od pracy, k. 291;

- wniosek o udzielenie odpłatnego zwolnienia od pracy za roczny okres zatrudnienia, k. 295

W czasie, kiedy Ż. N. (1) świadczył pracę u pozwanej spółki, był on chwalony przez swoich przełożonych i postrzegany przez nich jako sumienny pracownik. Wypełniał on oczekiwane normy produkcji mebli. C. W. nie słyszał, by powód skarżył się na warunki swojej pracy. Ż. V. nie był świadkiem tego, by w niewłaściwy sposób którykolwiek pracownik czy reprezentant pozwanej niewłaściwie zwracał się do powoda.

Dowód:

- zeznania świadka C. W., k. 257;

- zeznania świadka Ż. V., k. 377;

- dowód z przesłuchania prezesa zarządu pozwanej (...) spółki z o(...) N. X. k. 395

Pozwana spółka (...) zapewniała swoim pracownikom, w tym powodowi, odzież ochronną. Zasady dostarczania tej odzieży zmieniała się, pod koniec działalności to administracja Zakładu Karnego w W. zbierała odpowiednie rozmiary, które następnie przesyłała pozwanej, a ona dokonywała stosownych zakupów.

Dowód:

- zeznania świadka V. V., k. 258;

- zeznania świadka N. Ż. k. 258

C. W., D. X., N. Ż., nie byli świadkami niewłaściwych zachowań N. X. czy innych pracowników pozwanej spółki względem powoda. Nie słyszeli oni, by skarżył się na zaniżenie należnego mu wynagrodzenia.

Dowód:

- zeznania świadka C. W., k. 257;

- zeznania świadka D. X., k. 257;

- zeznania świadka N., k. 258

Ż. N. (1) został wycofany z zatrudnienia 2 listopada 2023 r. ze względu na zakończenie umowy o zatrudnienie odpłatne skazanych na terenie Zakładu Karnego w W.. Koniec współpracy jednostki penitencjarnej z pozwaną spółką (...) nie był udany, a administracja Zakładu Karnego w W. byli zdziwienie częstotliwością rotacji osadzonych, z którymi pozwana spółka nie chciała dalej współpracować.

Dowód:

- powiadomienie o wycofaniu z zatrudnienia z 7 listopada 2023 r., k .296;

- zeznania świadka Ł. T., k. 395

Zatrudnieni w pozwanej spółce (...) osadzeni powinny zaczynać pracę o godzinie 8 rano i kończyć o godzinie 16 po południu. Godziny te jednak nie zawsze były respektowane, między innymi ze względu na specyfikę funkcjonowania zakładu karnego i konieczność zapewnienia konwojentów dla osadzonych świadczących prace u pozwanej spółki. Ewidencja czasu pracy wyglądała w ten sposób, że przed i po zakończonej pracy pracownicy podpisywali karty ewidencyjne, często wypełniane przez G. F.. Problematyczna była kwestia przerw w pracy osadzonych, która wynikała ze specyfiki zakładu karnego. Praca osadzonych często była przerywana między innymi ze względu na konieczność doręczenia poczty, odbycia apelu, przeprowadzania rozmów z wychowawcami, koniecznością uczestniczenia w czynnościach procesowych przed organami państwa, widzeniami z osobami najbliższymi, czy w związku z koniecznością przeliczenia osadzonych po przyjeździe transportu do pozwanej spółki. W trakcie pracy niektórzy osadzeni udawali się także na przysługujące im spacery, a inni pozostawali w tym czasie w pracy, by nie wywrzeć negatywnego wrażenia na przełożonych w pozwanej spółce. Okresy te nie były liczone jako czas pracy osadzonych, albowiem w ocenie pozwanej, jej pracownicy nie świadczyli wtedy pracy. Problemy z pracą osadzonych wynikały też z braków kadrowych wśród funkcjonariuszy Służby Więziennej i konieczności pozostałych funkcjonariuszy rozdysponowywania ich do pilniejszych zadań.

Karty z ewidencją czasu pracy trafiały następnie do odpowiednich działów Zakładu Karnego w W., a sprawami tymi zajmował się między innymi V. V.. W razie dostrzeżenia nieprawidłowości, kontaktował się on z księgowymi pozwanej spółki w celu wyjaśnienia tych nieprawidłowości. Nie było możliwości, by osadzeni pracownicy pozwanej spółki pracowali w godzinach nadliczbowych.

Problemy z czasem pracy skazanych odbijały się także na prawidłowej działalności pozwanej spółki, na przykład negatywnie wpływając na terminowość dostaw towarów przez nią produkowanych.

Dowód:

- zeznania świadka C. W., k. 257

- zeznania świadka D. X., k. 257;

- zeznania świadka G. F., k. 258;

- zeznania świadka V. V., k. 258;

- zeznania świadka (...) Ż., k. 258;

- zeznania świadka Ż. V., k. 377;

- zeznania świadka Ł. T., k. 395;

- dowód z przesłuchania N. X. w charakterze strony, k. 395

Na tle ewidencji czasu pracy dochodziło do nieporozumień i konfliktów, które starały się być na bieżąco rozwiązywane, w tym przez administrację Zakładu Karnego w W.. Zakład Karny w W. zgłosił stosowne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez pracowników pozwanej spółki, ale postępowanie te zostało umorzone, a pozwana wypłaciła wyrównanie pracownikom, których czas pracy był w istocie zaniżony.

Dowód:

- zeznania świadka G. F., k. 258;

- zeznania świadka V. V., k. 258;

- zeznania świadka Ł. T., k. 395

Pracownicy pozwanej spółki pisali skargi na działalność pozwanej spółki, choć V. V. nie spotkał się ze skargami dotyczącymi mobbingu. Skarżyli się oni także Ł. T..

Dowód:

- zeznania świadka V. V., k. 258;

- zeznania świadka Ł. T., k. 395

Używane przez pracowników pozwanej spółki, w tym powoda były urządzeniami sprawnymi. Uszkodzone urządzenia były wycofywane z użytkowania lub wysyłane do serwisu i po naprawie wracały do zakładu pracy. Ewidencję tych urządzeń prowadzili także, ze względu na specyfikę zakładu pracy i zakładu karnego, funkcjonariusze Służby Więziennej. Odzież ta była tej samej jakości, co odzież robocza, którą pozwana zapewniała swoim pracownikom w pozostałych zakładach pracy, w tym tych działających w normalnych warunkach, korzystających z pracy osób niepozbawionych wolności.

Dowód:

- zeznania świadka C. W., k. 257;

- zeznania świadka (...) Ż., k. 258;

- dowód z przesłuchania N. X. w charakterze strony, k. 395

Pracownicy pozwanej spółki (...) zgłaszali Ł. T. skargi związane z bezpieczeństwem i higieną pracy, w szczególności związane koniecznością używania uszkodzonych narzędzi, działaniem wentylacji. Po takich zgłoszeniach administracja Zakładu Karnego w W. dokonywała stosownych kontroli, które czasem przybierały dalszy formalny bieg.

Dowód:

- zeznania świadka Ł. T., k. 395

Po spotkaniu 5 kwietnia 2022 r., wyrażono pozwanej zgodę na dostarczanie posiłków jej pracownikom zakupionych w restauracji (...). Poza tym, w okresie zatrudnienia powoda, pozwana spółka zakupywała artykuły spożywcze, w tym słodycze, środki higieniczne.

Dowód:

- pismo dyrektora Zakładu Karnego w W. z 6 kwietnia 2022 r., k. 66;

- faktury i paragony, k. 71-72, 139-179;

- zeznania świadka C. W., k. 257;

- zeznania świadka D. X., k. 257;

- zeznania świadka V. V., k. 258;

- zeznania świadka N., k. 258;

- dowód z przesłuchania N. X. w charakterze strony, k. 395

Pozwana spółka (...) zapewniła swoim pracownikom pomieszczenie socjalne wyposażone m.in. w czajnik, kuchenkę mikrofalową oraz sanitariaty. Pozwana spółka zapewniała tam także słodkości takie jak słodycze, czy ciasta, które były tam dostarczane na przykład z okazji Tłustego Czwartku. Pracownicy pozwanej, w tym powód, mogli spędzać tam przerwy, które przysługiwały im ze względu na normy prawa pracy i prawo te nie było ograniczane. Zdarzało się tak, że pomieszczenie te nie było wystarczająco duże, by pomieścić wszystkich pracowników na raz. Sanitariaty były wyposażone w ciepłą wodę, choć zdarzały się awarie tej instalacji, które jednak były niezwłocznie naprawiane przez profesjonalne podmioty na zlecenie pozwanej. Budynek, w którym znajdował się zakład pracy był starym budynkiem, podobnie jak instalacja zapewniająca ciepłą wodę.

Dowód:

- pismo pozwanej do Dyrektora Zakładu Karnego w W. z 12 lutego 2021 r., k. 81

- pismo pozwanej do Dyrektora zakładu karnego w W. z 31 maja 2021 r., k. 87;

- zeznania świadka C. W., k. 257;

- zeznania świadka D. X., k. 257;

- zeznania świadka V. V., k. 258;

- zeznania świadka Ż. V., k. 377;

- zeznania świadka Ł. T., k. 395;

- dowód z przesłuchania N. X. w charakterze strony, k. 395

Sąd Rejonowy zważył, co następuje:

Powództwo okazało się być nieuzasadnione i jako takie podlegało oddaleniu.

W przedmiotowej sprawie powód Ż. N. (1) domagał się zasądzenia od pozwanego (...) spółki z o.o. z siedzibą w L. kwoty 25.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami w spełnieniu świadczenia pieniężnego od kwoty 16.000 zł od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, a od kwoty 9.000 zł od dnia doręczenia odpisu tego pisma stronie pozwanej do dnia zapłaty w związku z naruszeniem jego dóbr osobistych przez pozwaną spółkę, w szczególności przez jej prezesa zarządu N. X..

Odpowiedzialność z tytułu naruszenia dóbr osobistych należy do kategorii ex delicto, a zatem postawę prawną żądania pozwu stanowią przepisy art. 23 k.c. w zw. z art. 24 k.c. w zw. z art. 416 § 1 k.c. i art. 448 k.c.

Zgodnie z treścią przepisu art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny, o czym stanowi przepis art. 24 § 1 k.c. Zgodnie z przepisem art. 415 k.c. kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Stosownie zaś do treści przepisu art. 448 k.c. w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.

W świetle treści cytowanych przepisów art. 23 k.c. i art. 24 k.c. do powstania roszczenia o zadośćuczynienie pieniężne z tytułu naruszenia dobra osobistego niezbędne jest ustalenie dobra osobistego podlegającego ochronie, o którym mowa w art. 23 k.c., jego naruszenie lub zagrożenie naruszenia i bezprawność działania sprawcy. Na pokrzywdzonym ciąży obowiązek wykazania, że jego dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone, a zatem musi on określić w jakich swoich odczuciach ewentualnie, w jakich konkretnie prawem przewidzianych dobrach osobistych został dotknięty zachowaniem się sprawcy oraz na czym polega naruszenie tej jego sfery przeżyć, a także okoliczności te udowodnić. Sprawca naruszenia natomiast, dążąc do uwolnienia się od odpowiedzialności, powinien udowodnić, że jego działanie nie miało cech bezprawności. Brak bezprawności działania nie oznacza wprawdzie braku zagrożenia lub naruszenia dobra osobistego niemniej jednak wyłącza odpowiedzialność tego, kto wykazał, że nie działał bezprawnie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 10 lutego 2017 r., I ACa (...)/16).

Sąd winien zatem w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, a w przypadku pozytywnej odpowiedzi na to pytanie, ocenić, czy działanie lub zaniechanie pozwanego naruszyciela było bezprawne. Wskazać przy tym należy, że wskazanie przez stronę powodową rodzaju naruszonego dobra osobistego mieści się w granicach podstawy faktycznej dochodzonego roszczenia, którym to wskazaniem Sąd jest związany, stosownie do treści przepisu art. 321 §1 k.p.c.

Katalog dóbr osobistych określony w art. 23 k.c. ma charakter otwarty, a zakresem stosowania art. 23 i 24 k.c. objęte są wszelkie dobra osobiste rozumiane jako pewne wartości niematerialne związane z istnieniem i funkcjonowaniem podmiotów prawa cywilnego, które w życiu społecznym są uznawane za doniosłe i zasługujące z tego względu na ochronę. Obok wymienionych w tym przepisie istnieją także inne dobra osobiste, których nie ujęto wprost. Ze specyfiki katalogu dóbr osobistych sprecyzowanego w art. 23 k.c., wynika bowiem to, że kolejne stany rzeczy wraz z upływem czasu zyskują w ocenie społecznej status wartości albo też rozwój społeczny (zwłaszcza postęp techniczny) pozwala na nowe postacie ingerencji w godność człowieka. W związku z tym nieznane lub niedostrzegane dotychczas aspekty tej godności zyskują charakter dóbr osobistych, gdyż dóbr osobistych jest tyle, ile wartości związanych z osobą ludzką społeczeństwo aktualnie uznaje (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 24 sierpnia 2017 roku, I ACa 195/17).

Do kategorii prawnie chronionych dóbr osobistych niewątpliwie należy nie tylko wymienione w przepisie art. 23 k.c. zdrowie ale również i godność osobista i nietykalności cielesna. Zgodnie z art. 30 Konstytucji RP przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych. Godność osobowa jako źródło wszelkich praw i wolności ma charakter wartości uniwersalnej, przynależnej każdemu człowiekowi z samej racji bycia istotą ludzką, bez względu na jego indywidualne właściwości. W najbardziej podstawowym znaczeniu pojęcie godności osobowej skupia się wokół takiego jej rozumienia, jak: istota człowieczeństwa, immanentna właściwość każdej osoby ludzkiej, zespół cech nadających jednostce wymiar osobowy i podmiotowy, niepowtarzalność i indywidualność każdego człowieka, jego autonomia i zdolność samostanowienia. Wynikająca z art. 30 Konstytucji RP ogólna zasada ochrony godności osobowej stanowi zarazem, jak trafnie wskazuje się w doktrynie, najbardziej ogólny konstrukt, a jednocześnie wzorzec wszystkich dóbr i wartości niematerialnych związanych z człowiekiem (dóbr osobistych). Na poziomie Konstytucji realizowana jest poprzez poszczególne konstytucyjne prawa podmiotowe: prawo do ochrony życia i integralności cielesnej (art. 38 i 39), wolność od tortur i poniżającego traktowania (art. 40), prawo do nietykalności i wolności osobistej (art. 41), prawo do prywatności, ochrony czci i dobrego imienia (art. 47), wolność komunikowania się i prawo do ochrony tajemnicy korespondencji (art. 49), prawo do nienaruszalności mieszkania (art. 50), wolność sumienia i religii (art. 53), wolność twórczości artystycznej i badań naukowych (art. 73).

Naturę i zakres poszczególnych dóbr osobistych wyznaczają przeważające w danym społeczeństwie zapatrywania prawne, moralne i obyczajowe. Przy ocenie zatem, czy dane zachowanie stanowi naruszenie dóbr osobistych jednostki, należy odwołać się do kryteriów obiektywnych, opartych na ustalonych w społeczeństwie ocenach i wartościach oraz utrwalonych kontekstach i odniesieniach znaczeniowych. Podstawowe znaczenie ma więc nie subiektywne odczucie krzywdy osoby zainteresowanej, lecz odwołanie się do kryteriów obiektywnych. Oznacza to uwzględnienie opinii występujących w społeczeństwie na temat tego, jak w danym czasie i miejscu ocenia się znaczenie wypowiedzi odnoszącej się do osoby, która zdaniem zainteresowanego naruszyła jego dobro osobiste. Jako naruszenia dobra osobistego nie można bowiem kwalifikować wszelkich, subiektywnie ocenianych jako niekomfortowe dla danej osoby sytuacji. Samo powstanie negatywnych odczuć lub emocji wywołane czyimś działaniem nie przesądza o tym, że nastąpiło naruszenie dobra osobistego. Istotny jest odbiór danej wypowiedzi czy działania przez osoby trzecie i reakcja opinii publicznej. Nie może być miarodajny wyłącznie stan uczuć oraz miara indywidualnej wrażliwości powoda. Konieczne jest tu zachowanie należytych proporcji i umiaru. Dobra osobiste są czymś szczególnie cennym, trzeba więc dążyć do zapewnienia ich ochrony w każdym przypadku, w którym odniesiony w nich uszczerbek znajduje potwierdzenie nie tylko w odczuciu samej zainteresowanej, ale i w zobiektywizowanej ocenie zewnętrznej.

Ponadto jak słusznie wskazuje się w doktrynie, naruszenie dobra osobistego nie może być bagatelne (zob. W. Borysiak (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 33, Warszawa 2024). Sąd Najwyższy w wyroku z 23.05.2002 r., sygnatura akt IV CKN 1076/00, OSNC 2003, nr 9, poz. 121, wprost stwierdził, że „nie każdy jednak przypadek dyskomfortu psychicznego, spowodowany bezprawnym zachowaniem się innej osoby, jest wystarczającą podstawą do poszukiwania sądowej ochrony dóbr osobistych. W przypadku obrazy, o jej udzieleniu decydować powinna analiza, uwzględniająca nie tylko znaczenie użytych słów, ale również cały kontekst sytuacyjny oraz jego społeczny odbiór, oceniany według kryteriów właściwych dla ludzi rozsądnych i uczciwych”. Jest to pogląd ze wszech miar słuszny, który sąd orzekający w przedmiotowej sprawie w pełni podziela, ze względu na jego racjonalność i rozsądne zastosowanie zasady proporcjonalności.

Reasumując powyższe rozważania Sąd, oceniając, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, powinien rozważyć, czy typowa, przeciętna osoba na miejscu pokrzywdzonego uznałaby określone działanie za naruszenie dobra osobistego oraz czy w odczuciu społecznym określone zachowanie zakwalifikowane może być jako naruszające dobra osobiste (por. wyroki Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 1989 r., I CR 143/89; z 11 marca 1997 r., III CKN 33/97; uzasadnienie wyroku z 26 października 2001 r., V CKN 195/01; uzasadnienie wyroku z 23 maja 2002 r., IV CKN 1076/00; wyrok z 5 kwietnia 2002 r., II CKN 953/00; wyrok z 22 stycznia 2014 r., III CSK 123/13). Skoro ocena faktu naruszenia dóbr osobistych ma charakter obiektywny, szczególne cechy pokrzywdzonego (np. nadwrażliwość, czy choroba psychiczna) nie są brane pod uwagę w ocenie naruszenia. Nie oznacza to jednak, że odczucia pokrzywdzonego mogą zostać całkowicie pominięte, ale z całą pewnością nie można im przypisać rozstrzygającego znaczenia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 20 kwietnia 2017 roku, I ACa 1369/14). Dotyczy to również oceny, czy doszło do naruszenia godności osobistej. Godność osobista jest sferą osobowości, która konkretyzuje się w poczuciu własnej wartości człowieka i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi. Jednakże ocena, czy nastąpiło naruszenie dobra osobistego, jakim jest: stan uczuć, cześć, godność osobista, nie może być dokonana według miary indywidualnej wrażliwości zainteresowanego, ta bowiem może być szczególnie duża z uwagi na cechy osobnicze, uwarunkowania chorobowe itp. Innymi słowy, nie może to być ocena subiektywna. Ocena ta powinna być zatem zobiektywizowana, czyli uwzględniająca powszechnie przyjmowane normy postępowania (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16 grudnia 2016 roku, VI ACa 1431/15, ) Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 września 2010 r. (V CSK 19/10) wyjaśnił, że odwołanie się, przy ocenie czy doszło do naruszenia czci, godności i dobrego imienia powoda, do kryteriów obiektywnych, oznacza uwzględnienie opinii występującej w społeczeństwie, a nie reakcji społeczeństwa na konkretne zachowanie pozwanego. Stanowisko to opiera się na założeniu, że przy ocenie, czy doszło do naruszenia takich dóbr, jak cześć człowieka, jego godność osobista i dobre imię miarodajne są przeciętne opinie ludzi rozsądnie i uczciwie myślących w środowisku, do którego należy osoba żądająca ochrony. Niemniej jednak, naruszenie te nie może być bagatelne i musi wywoływać krzywdę w natężeniu uzasadniającym objęcie żądania powoda ochroną prawną przez sąd, co jednak zawsze rozpatrywane powinno być ad casum.

Biorąc pod uwagę, że powód pozwał osobę prawną, to stwierdzić, trzeba, że dla odpowiedzialności takiego podmiotu konieczne jest ustalenie, że krzywdę wyrządził jej organ (odpowiednio stosowany art. 416 k.c.), ewentualnie, że krzywda ta wynika z winy w wyborze (art. 429 k.c.), w nadzorze (art. 427 k.c.), albo w sytuacji określonej w art. 430 k.c. Niemniej, najwięcej uwagi poświęcić należy analizie art. 416 k.c. Przyjmuje się bowiem, że do przyjęcia odpowiedzialności na podstawie art. 416 k.c. wystarczy zawinione zachowanie co najmniej jednej osoby wchodzącej w skład jej organu, niezależnie od prawa do reprezentacji spółki (zob. Wyrok SN z 5.11.2010 r., I CSK 12/10, LEX nr 622195. I W. Borysiak (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 34, 2025). Oczywiście taki członek organu może także odpowiadać solidarnie ze spółką na podstawie art. 415 k.c., w zw. z art. 441 § 1 k.c.

W sprawach dotyczących naruszenia dóbr osobistych, domagającego się ochrony powoda obciąża ciężar udowodnienia tego, że dobro, którego stwierdzenia naruszenia się domaga w rzeczywistości istnieje, oraz to, że dobro to zostało w istocie naruszone, co wynika z zasady ogólnego ciężaru dowodu wyrażonego w art. 6 k.c. Następnie, domniemuje się takie naruszenie za bezprawne i to pozwany winien jest udowodnić, że jego działanie nie miało charakteru bezprawnego. Każda ze stron, w szczególności w ramach kontradyktoryjności procesu cywilnego, winna jest przedstawiać dowody na udowodnienie twierdzeń, z których wywodzą skutki prawne (art. 232 zd. 1 k.p.c.). Na stronach ciąży obowiązek zgłaszania wniosków dowodowych w taki sposób, by były one możliwe do przeprowadzenia, w szczególności podania takich adresów świadków, by mogło do nich skutecznie zostać doręczone wezwanie na rozprawę. Ewentualnie, w interesie strony leży spowodowanie, by świadek w inny sposób stawił się na rozprawę i złożył zeznania. Z całą stanowczością trzeba podkreślić, że nie jest rolą Sądu, w postępowaniu cywilnym, poszukiwanie adresów świadków, których wezwania na rozprawę domaga się jedna ze stron, albowiem mogłoby to prowadzić do naruszenia zasady kontradyktoryjności procesu cywilnego. Pogląd ten zasługuje tym bardziej na uwzględnienie w sytuacji, w której powód zastępowany jest przez profesjonalnego pełnomocnika.

Na gruncie przedmiotowej sprawy powód Ż. N. (1) łączył naruszenie swojego dobra osobistego z postawą N. X., który jest prezesem zarządu pozwanej spółki. Niemniej, nie dowiódł on, by do naruszenia jego godności doszło w sposób uzasadniający uwzględnienie jego roszczeń kierowanych przeciwko pozwanej spółce.

Na wstępie Sąd podkreśla, że fakt, że powód jest skazanym odbywającym karę pozbawienia wolności nie ma jakiekolwiek znaczenia dla oceny zachowania pozwanego względem powoda. Godność, ze względu na swoją doniosłość w systemie prawa, podlega takiej samej ochronie niezależnie od tego, czy chodzi o godność osób skazanych i odbywających karę pozbawienia wolności, czy osób przebywających na wolności.

Powód Ż. N. (1) nie wykazał jednak żadnych konkretnych sytuacji, które w ocenie Sądu uzasadniałyby przyjęcie, że pozwany swoim zachowaniem naruszył jego dobra osobiste w stopniu uzasadniającym stwierdzenie, że w istocie wyrządziło to powodowi krzywdę. Nie był on w stanie wskazać jakiegokolwiek konkretnego zachowania osób wchodzących w skład organów pozwanej spółki, które miało godzić w jego godność. Nie wskazał także takich zachowań po stronie innych jej pracowników, czy podmiotów, którym powierzała ona dokonywanie jakichkolwiek czynności.

W toku postępowania dowodowego ustalono, że w toku świadczenia przez osadzonych pracy na rzecz pozwanej spółki miały miejsce sytuacje konfliktowe, a osadzeni składali skargi do administracji Zakładu Karnego w W., choć nie dotyczyły one nienależytego traktowania pracowników.

Powód w okolicznościach faktycznych sprawy nie dowiódł, by to on te skargi kiedykolwiek składał. Nie dowiódł on, by negatywnie oceniane działania pracowników czy reprezentantów spółki dotyczyły konkretnie jego osoby. Ani pracownicy pozwanej, ani funkcjonariusze Służby Więziennej, ani nawet świadek Ż. V. nie byli w stanie wskazać jakiegokolwiek negatywnego zachowania, czy jakiejkolwiek osoby, za której działanie odpowiedzialna była pozwana spółka, które można by uznać za mobbing, poniżanie, czy złe traktowanie konkretnie powoda. Nawet opis zachowań pracowników pozwanej względem innych osób był bardzo ogólnikowy, mało konkretny, a przez to mało wiarygodny. Ponadto tak ogólnikowy opis tych zachowań świadczy raczej o tym, że nie cechowały się one wysokim natężeniem i nie były na tyle poważne, by uznać je za naruszenie dóbr osobistych powoda.

Jest to o tyle istotne, że przedmiotem tego postępowania nie jest bowiem ustalenie ewentualnych nieprawidłowości w działalności pozwanej jako pracodawcy, lecz konkretnie tego, czy osoby, za które spółka ta jest odpowiedzialna, podejmowały działania godzące w dobra osobiste, w szczególności godność, powoda i tylko powoda, a nie innych, bliżej nieokreślonych osób. Takie okoliczności w toku postępowania dowodowego nie zostały ustalone.

Co więcej, z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynikało, że spółka ta, za sprawą prezesa zarządu N. X., pomimo zaistnienia- jak w każdej firmie, także działającej w warunkach wolnościowych, sytuacji konfliktowych, podejmowała jednak starania o poprawę bytu więźniów oddelegowanych do pracy na jej rzecz, oraz że spełniała wszelkie normy bezpieczeństwa i higieny pracy prawem przewidziane, na co przedstawiła nie tylko dowody z zeznań świadków, ale i odpowiednie faktury i paragony.

Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie wykazał także, iżby praca osadzonych, w tym powoda, w pozwanej spółce odbywała się w warunkach urągających godności zatrudnionych, czy też zagrażających ich zdrowiu czy bezpieczeństwu. Przeciwnie, dowody w sprawie wskazują na to, że zasady bezpieczeństwa i higieny pracy były co do zasady przestrzegane.

Wskazać trzeba, że kwestia rozliczania czasu pracy, w kontekście przedmiotowej sprawy, nie może stanowić o naruszeniu dóbr osobistych powoda, w szczególności jego godności. Spór ten jawi się jako zwykły spór o zapłatę, który winien być rozstrzygany przez sąd pracy w sprawie o zapłatę, a nie przez sąd cywilny w kontekście naruszenia dóbr osobistych. W toku postępowania powód nie dowiódł, że taki a nie inny sposób wyliczenia czasu pracy przez pozwaną spółkę miał godzić w jego godność, że był on nacechowany złą wolą. Nie sposób twierdzić, że każdy spór co do wysokości należnego pracownikowi wynagrodzenia godzi w jego godność w takim zakresie, by uzasadniało to stwierdzenie, że doszło do naruszenia tego dobra osobistego. Ocena taka jest szczególnie uzasadniona w okolicznościach sprawy takiej jak ta, gdzie wymiar czasu pracy powoda mógł być w istocie sporny ze względu na specyfikę świadczenia tej pracy w zakładzie karnym.

Niezadowolenie powoda z warunków panujących w sanitariatach także nie uzasadnia twierdzenia, że postawa pozwanej spółki (...) naruszyła jego dobra osobiste. W toku postępowania ustalone zostało, że pozwana spółka podejmowała starania co do tego, by używane przez pracowników sprzęty były sprawne. Ewentualne awarie, czy też np. okresowy brak cieplej wody, których zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego nie sposób uniknąć, w szczególności w starych budynkach, były naprawiane bez zbędnej zwłoki. Taka postawa pozwanej świadczy raczej o tym, że starała się ona zapewnić odpowiednie warunki swoim pracownikom, a nie że jej działania naruszała ich godność.

Zdaniem Sądu, powód w ogóle nie dowiódł tego, że pracował w niebezpiecznych warunkach. Gdyby sytuacja była tak zła, jak w istocie wywodził, niechybnie na przestrzeni tylu lat działalności pozwanej spółki (...) przy Zakładzie Karnym w W. doszłoby do jakiegoś incydentu, który zostałby odnotowany przez funkcjonariuszy Służby Więziennej. Używanie na przykład zepsutych narzędzi w istocie musiałoby w końcu doprowadzić do jakiegoś wypadku, ponadto prowadziłoby do zmniejszenia efektywności pracy skazanych, a co za tym idzie zmniejszenia zysków pozwanej spółki. W interesie pozwanej spółki było więc zapewnienie sprawnych narzędzi, i w istocie z postępowania dowodowego wynika, że narzędzia te były sprawne, nadające się do prac nimi wykonywanych. Jeżeli stan tych urządzeń nie odpowiadał w pełni powodowi, nie oznacza to, że jakiekolwiek jego dobro osobiste zostało tym naruszone.

Argumentację tę wspiera to, że realizacja zatrudnienia osadzonych, w tym powoda, w pozwanej spółce (...) odbywała się pod ścisłym nadzorem i kontrolą nie tylko instytucji powołanych w celu przestrzegania warunków, higieny i bezpieczeństwa pracy lecz przede wszystkim delegowanych do nadzoru pracowników Zakładu Karnego w W.. Wszelkie zatem nieprawidłowości, na przykład dotyczące ewidencji czasu pracy osadzonych, wyeliminowania spóźnień osadzonych do pracy, były zatem niezwłocznie wyjaśniane. W związku z tym jest bardzo mało prawdopodobnym, aby dochodziło do nieprawidłowości w zakresie przestrzegania przez pozwaną spółkę praw pracowniczych osób w niej zatrudnionych, a przynajmniej zgromadzony w sprawie materiał dowodowy na to nie wskazuje. Nawet jeżeli dochodziło do konfliktów i nieporozumień pomiędzy pracownikami pozwanej, w tym powodem Ż. N. (1), a prezesem zarządu pozwanej spółki (...), to nic nie wskazuje na to, by nieporozumienia te przybierały nasilenie i charakter, który można by określić jako naruszający godność powoda, a tym samym uzasadniający zapłatę na rzecz powoda zadośćuczynienia.

Na marginesie można tylko wspomnieć, że nie sposób zagwarantować każdemu człowiekowi idealnych warunków w miejscu jego pracy. Naturalnym jest, że praca i jej warunki mogą nie być zawsze przyjemne. Nie oznacza to w żadnym razie, że w takim wypadku pracodawca narusza godność pracownika. Przesłuchana w sprawie świadek Ł. T. wskazywała na nieporozumienia pomiędzy administracją Zakładu Karnego w W., a prezesem pozwanej spółki (...), m.in. odnośnie terminowego rozpoczynania pracy przez osadzonych, czy też nieświadczenia pracy przez osadzonych w godzinach zatrudnienia z uwagi na apele, spotkania z rodziną, wychowawcami czy czynności procesowe. Przesłuchana świadek Ł. T. podkreślała, że prezes zarządu pozwanej spółki (...) nie był osobą, z którą łatwo się współpracowało. Nie mniej jednak, nie przesądza to o tym, że mogło dojść do naruszenia dóbr osobistych powoda. Aby tak się stało, koniecznym byłoby ustalenia zaistnienia konkretnej sytuacji konfliktowej o dużym nasileniu złej woli ze strony prezesa zarządu pozwanej, o takiej skali, która uzasadniałaby uznanie, że do naruszenia dóbr osobistych rzeczywiście doszło. Zaistnienia takiego zdarzenia w niniejszej sprawie powodowi nie udało się wykazać.

Mając to wszystko na uwadze Sąd uznając powództwo za niezasadne w całości, orzekł o oddaleniu powództwa ( pkt 1 wyroku).

Sąd w przedmiotowej sprawie stan faktyczny ustalił na podstawie większości dowodów z dokumentów przedstawionych przez strony, z wyjątkiem dokumentów dotyczących kontroli norm BHP przedstawionych przez powoda (albowiem kontrole te były przeprowadzane przed zatrudnieniem powoda w pozwanej spółce, a więc były irrelewantne dla tej sprawy) oraz zdjęć ekranów przedłożonych przez powoda, albowiem po pierwsze nie wynika z nich wprost, do czego dokładnie odnoszą się komentarze znalezione przez niego w sieci, nie wiadomo przez kogo zostały te komentarze uiszczone i jaka jest wiarygodność tych osób, w końcu nie są one przydatne dla sprawy z tego względu, że ewentualny niski standard pracodawcy nie prowadzi do wniosku, że pracodawca ten narusza dobra osobiste swoich pracowników. Sąd za wiarygodne, albowiem wzajemnie korespondujące ze sobą i z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, uznał zeznania świadków Ł. T., C. W., V. V., N. Ż., D. X., N. E. i G. F.. Drobne rozbieżności w zeznaniach ww. świadków dotyczyły różnicy co do oceny tych faktów. Większość świadków była naocznymi świadkami sytuacji relewantnych dla sprawy. Sąd z ostrożnością podszedł do przesłuchania prezesa zarządu pozwanej N. X., albowiem był on żywo zainteresowany wynikiem tego procesu, niemniej, jego zeznania, w takim zakresie, w jakim korespondowały one z pozostałym materiałem dowodowym w sprawie, Sąd uznał za wiarygodne. Podobnie z ostrożnością Sąd podszedł do zeznań świadka Ż. V., albowiem toczył on proces sądowy w podobnej sprawie z pozwaną spółką, z czego mogło wynikać jego negatywne postrzeganie zatrudnienia w pozwanej spółce. Sąd zeznania te uznał za wiarygodne jedynie w takim zakresie, w jakim znajdowały one potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym.

Sąd na rozprawie 5 lutego 2026 r. na podstawie art. 235 (2) § 1 k.p.c. pominął dowód z przesłuchania świadków W. S., D. D., W. Ż., K. P., L. F., C. Ż. (1), N. D. (2), Ż. N. (2), K. Ż., C. Ż. (2), N. H., N. S., albowiem mimo zobowiązania pełnomocnik powoda nie wskazał bliższych danych świadków takich jak miejsce osadzenia, imię ojca, data urodzenia lub adresu po zwolnieniu z jednostki penitencjarnej, wobec czego nie jest możliwe przeprowadzenie dowodu z zeznań ww. świadków.

W toku procesu kilkukrotnie Sąd zwracał się do pełnomocnika powoda o wskazania bliższych danych świadków zawnioskowanych do przesłuchania przez powoda na rozprawie w dniu 26.11.2024 r. oraz w piśmie z 13.02.2025 r., takich jak miejsce osadzenia, imię ojca, data urodzenia, celem wezwania i przesłuchania ich w charakterze świadków- w terminie 21 dni, pod rygorem pominięcia dowodu z ich przesłuchania jako niemożliwego do przeprowadzenia ( vide zarządzenie z dnia 4 marca 2025 r. i zobowiązanie z dnia 2 grudnia 2025 r.)

Powód w zakreślonym terminie ww. zobowiązań nie wykonał.

W dalszych ciągu ww. dane nie zostały Sądowi podane. Z tych względów, Sąd, z uwagi na brak możliwości przeprowadzenia ww. dowodu, Sąd go pominął.

Raz jeszcze należy przypomnieć, że rolą Sądu w postępowaniu cywilnym nie jest wyręczanie stron w zakresie ich inicjatywy dowodowej ani wspomaganie ich w poszukiwaniu świadków, których wezwania na rozprawę sobie życzą. W realiach przedmiotowego postępowania poszukiwanie przez Sąd adresów tych świadków stanowiłoby rażące faworyzowanie jednej strony procesu, które nie znajdowałoby żadnego uzasadnienia ani w przepisach prawa powszechnie obowiązującego, ani w szeroko rozumianych zasadach sprawiedliwości.

Sąd W punkcie 2 wyroku, Sąd przyznał adw. N. D. (1) od Skarbu Państwa- Sądu Rejonowego Szczecin- Centrum w Szczecinie kwotę 4.428 zł, w tym kwotę 828 zł podatku VAT, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi Ż. N. (1) z urzędu, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi urzędu, stosownie do § 8 pkt 5 i § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. poz. 763 z późn. zm.).

Jako, że powód został w całości zwolniony od uiszczania kosztów sądowych, a nie było podstaw do obciążania nimi jego przeciwników procesowych, to Sąd w punkcie 3 wyroku orzekł, że nieuiszczone koszty sądowe, na które w niniejszej sprawie złożyła się opłata sądowa od pozwu od obowiązku uiszczenia której powód został zwolniony oraz koszty stawiennictwa świadka C. W. na rozprawie, ponosi Skarb Państwa. Stosownie bowiem do art. 100 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, w razie zwolnienia strony od kosztów sądowych w całości, nieuiszczone koszty sądowe ponosi Skarb Państwa.