Wyrok z 24 lutego 2026, sygn. I C 1209/24
Sygn. akt: I C 1209/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 24 lutego 2026 r.
Sąd Rejonowy w Grudziądzu I Wydział Cywilny
w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
sędzia Ewa Dudzińska |
|
Protokolant: |
sekretarz sądowy W. Ł. |
po rozpoznaniu w dniu 24 lutego 2026 r. w M.
na rozprawie
sprawy z powództwa (...) z siedzibą w L.
przeciwko (...) (...) (...) (...). z siedzibą w D.
o zapłatę
I. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 3.000 zł (trzy tysiące złotych) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 6 września 2021 r. do dnia zapłaty,
II. oddala powództwo w pozostałym zakresie,
III. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.113,29 zł (jeden tysiąc sto trzynaście złotych 29/100) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty,
IV. nakazuje pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Grudziądzu kwotę 190,88 zł (sto dziewięćdziesiąt złotych 88/100) tytułem zwrotu wydatków tymczasowo wyłożonych przez Skarb Państwa – Sąd Rejonowy w Grudziądzu,
V. nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Grudziądzu kwotę 265,89 zł (dwieście sześćdziesiąt pięć złotych 89/100) tytułem zwrotu wydatków tymczasowo wyłożonych przez Skarb Państwa – Sąd Rejonowy w Grudziądzu.
Sygn. akt I C (...)/24
UZASADNIENIE
Powód (...) w L. wniósł przeciwko pozwanemu (...) (...) (...) (...). w D. pozew o zapłatę kwoty 5.153,32 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 6 września 2021 roku do dnia zapłaty. Powód wniósł także o zasądzenie od pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przypisanych, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
W uzasadnieniu pozwu powód twierdził, że nabył od poszkodowanego prawo do dochodzenia od pozwanego odszkodowania z tytułu szkody komunikacyjnej. Powód twierdził, że pozwany wypłacił poszkodowanemu z tego tytułu 6.895,18 zł, ale łączny koszt naprawy jest wyższy i przekracza wypłaconą kwotę o 5.153,32 zł.
W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych. Pozwany podniósł zarzut braku legitymacji procesowej powoda z uwagi na nieważność umowy cesji oraz wygaśnięcie roszczenia. Ponadto pozwany podniósł, że wysokość roszczenia nie została udowodniona, podkreślając, że dowodem na okoliczność rozmiaru powstałej szkody nie może być prywatna opinia załączona do pozwu (k. 43-48).
Sąd Rejonowy ustalił, co następuje:
W dniu 2 sierpnia 2021 roku na parkingu w A. doszło do zdarzenia drogowego, w wyniku którego uszkodzeniu uległ pojazd marki W. (...) o nr rej. (...), stanowiący własność X. E. i K. E.. Sprawca zdarzenia uznał swoją odpowiedzialność za spowodowanie kolizji.
Sprawca zdarzenia posiadał ubezpieczenie w zakresie odpowiedzialności cywilnej w (...) (...) w D.. W wyniku zdarzenia uszkodzony został przód pojazdu marki W..
W chwili zdarzenia samochód poszkodowanych miał (...) (data pierwszej rejestracji: 20 grudnia 2016 roku). Poszkodowani kupili pojazd około roku przed zdarzeniem za kwotę około (...). Bezpośrednio przed zdarzeniem samochód był w pełnej sprawności technicznej, nie miał zarysowań czy uszkodzeń, miał oryginalne części.
Poszkodowani zgłosili szkodę (...) (...). w D. (nr szkody: (...)). Po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego, decyzją z dnia 6 września 2021 roku, pozwany przyznał poszkodowanym odszkodowanie w łącznej kwocie 6.895,18 zł.
Poszkodowani zbyli wierzytelność z tytułu przedmiotowej szkody na rzecz (...) (...) z siedzibą w N. w drodze cesji, która następnie dokonała przelewu tej wierzytelności na rzecz powoda. W imieniu X. E. i K. E. umowę cesji zawierał pełnomocnik – B. Z..
Z tytułu sprzedaży wierzytelności (...) (...) zapłacił poszkodowanym kwotę 2.000,00 zł.
Po nabyciu wierzytelności powód zlecił sporządzenie prywatnej kalkulacji naprawy pojazdu marki W. o nr rej. (...), według której koszt naprawy miał wynosić 12.048,50 zł.
Hipotetyczny koszt naprawy samochodu marki W. o nr rej. (...) wynosił 11.791,86 zł przy zastosowaniu nowych (oryginalnych) części zamiennych oferowanych przez producenta pojazdu . Przywrócenie pojazdu do stanu sprzed szkody nie mogłoby się odbyć przy użyciu części jakości (...)
Przedmiotowy pojazd został naprawiony przez poszkodowanych
we własnym zakresie, w warsztacie znajomego poszkodowanych. X. E. we własnym zakresie nabył na giełdzie części używane, ale w bardzo dobrym stanie. Za same części zapłacił około 5-6 tysięcy. Do tego doszły koszty lakierowania. Do naprawy ze swoich środków poszkodowani dołożyli kwotę 3.000 zł. Poszkodowanie nie dysponują fakturami czy rachunkami za części i naprawę. Wypłacona przez pozwanego kwota nie wystarczyła na pokrycie kosztów naprawy. Naprawa przywróciła pojazd do stanu sprzed szkody. W 2022 roku poszkodowani sprzedali pojazd za kwotę 55.000 zł.
(okoliczności bezsporne;
dowód: decyzja o przyznaniu odszkodowania wraz z wyceną – k. 11-13
kalkulacja naprawy powoda – k. 14-16v
umowa przelewu wierzytelności z dnia 27.06.2024 r. – k. – 19-20
umowa przelewu wierzytelności z dnia 28.06.2024 r. – k. 23
pełnomocnictwo – k. 21-22
oświadczenie poszkodowanych – k. 26-27
umowa sprzedaży – k. 28
zeznania świadka K. E. – k 74v-75
zeznania świadka X. E. – k. 75-76
opinia sądowa biegłego K. R. – k. 86-96)
Sąd Rejonowy zważył, co następuje:
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o okoliczności bezsporne, dowody z dokumentów i zdjęć zgromadzonych w aktach sprawy i aktach szkody, zeznania świadków K. E. i X. E., a także na podstawie opinii biegłego K. R..
Sąd uznał za wiarygodne dokumenty i zdjęcia zgromadzone w toku postępowania, gdyż ich prawdziwość nie budziła wątpliwości.
Sąd dał wiarę zeznaniom świadków K. E. i X. E., gdyż były one szczere i spontaniczne oraz znajdowały potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym. W ocenie Sądu nie było żadnych podstaw, aby zeznaniom świadków nie dać wiary.
Przechodząc do rozważań prawnych w pierwszej kolejności należy zauważyć,
że w niniejszej sprawie odpowiedzialność pozwanego za skutki zdarzenia z dnia
2 sierpnia 2021 roku co do zasady była bezsporna. Pozwany przyznał, że w dniu zdarzenia udzielał sprawcy szkody ochrony ubezpieczeniowej. Nie ma też wątpliwości, że po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego pozwany dobrowolnie wypłacił poszkodowanym odszkodowanie w wysokości 6.895,18 zł, uznając tym samym swoją odpowiedzialność. Sporne między stronami było natomiast to, czy wypłacona przez pozwanego kwota pozwalała na naprawienie szkody.
Strona powodowa swoje roszczenie wywodziła z tytułu nabycia wierzytelności wobec pozwanego na podstawie umowy cesji. W myśl art. 509 § 1 k.c. wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki (art. 509 § 2 k.c.).
Powód wykazał legitymację czynną po swojej stronie. Z przedłożonych przez niego dokumentów wynika, że w dniu 27 czerwca 2024 r. poszkodowani K. E. i X. E. zbyli wierzytelność na rzecz (...) (...) a następnie w dniu 28 czerwca 2024 r. cesjonariusz przelał tę samą wierzytelność na rzecz (...) (tj. powoda). Zawierając umowy cesji K. E. i X. E. działali przez pełnomocnika B. Z..
Nietrafne okazały się zarzuty pozwanego dotyczące braku legitymacji czynnej powoda.
Jak wynika wprost z umowy przelewu wierzytelności kauzą tej umowy była umowa sprzedaży. Świadek wskazał, że otrzymał z tytułu cesji wynagrodzenie. Podobnie jak wskazał Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z 25 czerwca 2014 r., sygn. akt I ACa 10/14,
(LEX nr (...)) art. 510 § 2 k.c. nie wymaga, aby zobowiązanie zostało ujawnione w samej umowie rozporządzającej wierzytelnością, co powoduje, że nie istnieje wymóg kauzalności formalnej. Zatem brak wskazania kauzy w umowie nie powoduje nieważności umowy.
Sąd nie podziela przywołanych w odpowiedzi na pozew argumentów Sądu Okręgowego
w Bydgoszczy. Brak jest podstaw do przyjęcia, iż poszkodowani czuli się pokrzywdzeni postawą powoda. Poszkodowani sami nawiązali kontakt z powodem i przystali na zaproponowane wynagrodzenie, uprzednio negocjowane. Zbycie wierzytelności jest łatwym i wygodnym sposobem uzyskania środków na naprawę pojazdu przez poszkodowanych, czy też zrekompensowanie kosztów pokrytych uprzednio ze środków poszkodowanych. Nabywca wierzytelności przyjmuje na siebie koszt procesu sądowego i ryzyko związane niepewnym wynikiem postępowania.
Niezasadny był też podnoszony przez stronę pozwaną zarzut wygaśnięcia roszczenia w związku z jego spełnieniem. Z zeznań świadków K. E. i X. E. nie wynika, że zaakceptowali wysokość wypłaconej w dniu 6 września 2021 r. kwoty odszkodowania przyznanej przez (...) (...)., co niezasadnie podnosił pozwany. Po zgłoszeniu szkody ubezpieczyciel pierwotnie zaproponował wypłatę kwoty 1.868.42 zł. Proces likwidacji szkody u powoda świadek X. E. określił jako „batalię”, a decyzję o dalszym nieodwoływaniu się po przyznaniu kwoty 6.895,18 zł podjął po uznaniu przez pozwanego uszkodzenia kosztownego reflektora po oględzinach rzeczoznawcy. Sprzeczne z zasadami logiki byłoby przyjęcie, że poszkodowani uznaliby, że wypłacona im kwota w całości zaspokaja ich roszczenie, skoro nie wystarczyła ona na naprawę i brakującą kwotę uiścili z własnych środków. Sąd stoi na stanowisku, że to postawa pozwanego w toku postępowania likwidacyjnego zniechęciła pozwanych do podejmowania dalszych kroków w przedmiocie odwołania od decyzji od przyznania odszkodowania.
Należy również podnieść, że poszkodowany nie ma obowiązku wykonywać naprawy w warsztacie proponowanym przez ubezpieczyciela, a ma prawo naprawić pojazd w dowolnym warsztacie po cenach rynkowych. Takie działanie nie oznacza naruszenia przez poszkodowanego obowiązku minimalizacji szkody.
Pozwany uznał swoją odpowiedzialność za skutki zdarzenia z dnia 2 sierpnia 2021 roku i wypłacił poszkodowanemu z tego tytułu odszkodowanie w kwocie 6.895,18 zł. Powód twierdził, że odszkodowanie przyznane przez pozwanego było niewystarczające do pokrycia całkowitych kosztów naprawy.
Zgodnie z art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia. Ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta przy tym odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu (art. 35). W myśl art. 36 ust. 1 tej ustawy odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej jednak do ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej. W obowiązkowym ubezpieczeniu komunikacyjnym OC ma zatem zastosowanie zasada pełnego odszkodowania wyrażona w art. 361 § 2 k.c., a ubezpieczyciel z tytułu odpowiedzialności gwarancyjnej wypłaca poszkodowanemu świadczenie pieniężne w granicach odpowiedzialności sprawczej posiadacza lub kierowcy pojazdu mechanicznego (art. 822 § 1 k.c.). Suma pieniężna wypłacona przez zakład ubezpieczeń nie może być jednak wyższa od poniesionej szkody (art. 824 § 1 k.c.). Ponadto zgodnie z art. 363 § 1 k.c. naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu.
Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku 8 grudnia 2022 r., II CSKP 726/22 w razie naprawienia pojazdu we własnym zakresie, uprawniony nie może żądać zapłaty odszkodowania obliczonego metodą kosztorysową, tzn. stanowiącego równowartość kosztów restytucji, czyli hipotetycznych koszów naprawy tego pojazdu. Żądanie zapłaty kosztów nieprzeprowadzonej restytucji nie może być uwzględnione, jeśli przywrócenie stanu poprzedniego nie jest możliwe. W takich bowiem przypadkach zgodnie z art. 363 § 1 zd. 2 k.c. roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu rozumianego jako rekompensata pieniężna obliczana metodą dyferencyjną. Mowa tu w szczególności o dwóch sytuacjach: zbycia uszkodzonego pojazdu, wykluczającego dokonanie jego naprawy przez poszkodowanego, albo samodzielnego naprawienia samochodu, które - wobec dokonania rzeczywistej naprawy pojazdu - nie pozwala na obliczenie odszkodowania w sposób kosztorysowy jako hipotetycznych kosztów przywrócenia stanu poprzedniego, a z pominięciem kosztów rzeczywiście poniesionych (zob. wyrok SN z 10 czerwca 2021 r., IV CNPP 1/21, i przywołane tam orzecznictwo). Także Sąd Okręgowy w Toruniu zwrócił uwagę, że w sytuacji, gdy poszkodowany wskazuje na konkretne poniesione przez siebie koszty naprawy pojazdu i przywrócenia samochodu po szkodzie do stanu poprzedniego, nie zachodzi konieczność szacowania hipotetycznych kosztów naprawy pojazdu. Skoro poszkodowany wskazuje na wysokość kosztów, które poniósł celem doprowadzenia pojazdu do stanu sprzed szkody i otrzymana od ubezpieczyciela kwota była do tego wystarczająca, to taki uszczerbek w jego mieniu podlega wyrównaniu. Celem odszkodowania jest bowiem wyrównanie uszczerbku w majątku poszkodowanego. Okoliczności faktyczne dotyczące rozmiaru tego uszczerbku są zaś najlepiej znane poszkodowanemu (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Toruniu z 9.01.2023 r., sygn. akt VIII Ca 1006/22).
W ocenie Sądu w niniejszej sprawie nie jest zasadne powoływanie się na hipotetyczne koszty naprawy pojazdu. Świadkowie K. E. i X. E. zeznali bowiem, że naprawili pojazd po zdarzeniu. W ocenie obojga świadków naprawa przywróciła pojazd do stanu sprzed zdarzenia /k. 99/. Świadkowie zeznali też, że kwota wypłacona przez pozwanego nie wystarczyła na pokrycie kosztów naprawy pojazdu, które musieli uzupełnić z własnych środków kwotą 3.000 zł. Wiarygodność zeznań świadków nie została zakwestionowana przez strony i nie budziła ona również wątpliwości Sądu. W świetle zeznań świadków i opinii biegłego sądowego nie ma zatem wątpliwości, że koszt naprawy pojazdu znacznie przekraczał wysokość odszkodowania przyznanego przez ubezpieczyciela.
Sąd uznał, że w realiach niniejszej sprawy do dopłaty tytułem odszkodowania pozostawała kwota równa wydatkom ze środków własnych, jakie ponieśli poszkodowani, aby przywrócić pojazd do stanu poprzedniego, to jest kwota 3.000 zł. Jak wskazał świadek X. E. odszkodowanie wypłacone przez pozwanego powiększone o podaną kwotę umożliwiły w jego ocenie doprowadzenie pojazdu do stanu pełnej sprawności pod względem technicznym, estetycznym i funkcjonalnym. W pozostałym zakresie powództwo należało oddalić, albowiem powód nie wykazał w świetle zeznań świadka, aby realna wysokość szkody była wyższa niż wskazana przez poszkodowanego. Zdaniem sądu, sam fakt, iż ugruntowane orzecznictwo Sądu Najwyższego odwołuje się do hipotetycznych kosztów naprawy pojazdu nie wyklucza to ustalenia wysokości odszkodowanie w wysokości kosztów realnie poniesionych przez poszkodowanego. Jak wskazuje sama nazwa koszty te są hipotetyczne, a zatem z założenia mogą one być nie adekwatne do stanów faktycznych rozpatrywanych przed sądami powszechnymi. O odsetkach ustawowych za opóźnienie orzeczono zgodnie z żądaniem pozwu. Sąd podziela w tym zakresie twierdzenia powoda przywołane w pozwie i nie ma potrzeby ich ponownego przytaczania.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. w punkcie III. sentencji wyroku. Powód wygrał proces w (...), a pozwany w (...). Na koszty powoda złożyły się: 400,00 zł tytułem opłaty od pozwu, 1.800 zł tytułem wynagrodzenia adwokata (§ 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie, t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1964 z późn. zm.), 1.000 zł tytułem zaliczki na poczet kosztów dowodu z opinii biegłego i 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa procesowego, tj. łącznie 3.217 zł. Na koszty pozwanego składały się zaś: 1.800 zł tytułem wynagrodzenia radcy prawnego i 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa procesowego, tj. łącznie 1.817 zł. Stosownie do stopnia wygranej powód powinien zatem otrzymać zwrot kwoty 1.872,61 zł, a pozwany kwoty 759,32 zł. Po potrąceniu wzajemnych należności z tytułu kosztów procesu na rzecz powoda należało zatem zasądzić kwotę 1.113,29 zł.
Na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd nakazał pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Grudziądzu kwotę 190,88 zł, a od pozwanego kwotę 265,89 zł tytułem części wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa (punkt IV. I V. sentencji wyroku). Łączna suma kosztów sądowych tymczasowo wyłożonych przez Skarb Państwa wyniosła 456,77 zł (część wynagrodzenia biegłego ponad wysokość zaliczki uiszczonej przez powoda). Strony powinny ponieść te koszty w takim stopniu, w jakim przegrały sprawę, tj. powód w 41,79 %, a pozwany w (...).