sygn. IV P 93/25 27 lutego 2026 Sąd Rejonowy w Człuchowie

Wyrok z 27 lutego 2026, sygn. IV P 93/25

Data orzeczenia 27 lutego 2026
Sąd Sąd Rejonowy w Człuchowie
Wydział IV Wydział Pracy
Przewodniczący Sędzia Marek Osowicki
Tagi
#Sąd Rejonowy w Człuchowie #IV Wydział Pracy #wyrok

Sygn. akt IV P 93/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27/02/2026 r.

Sąd Rejonowy w Człuchowie IV Wydział Pracy

w składzie następującym:

Przewodniczący:

Sędzia Marek Osowicki

Protokolant:

stażysta V. W.

po rozpoznaniu w dniu 27 lutego 2026 r. w M.

sprawy z powództwa K. T.

przeciwko (...) Spółce komandytowej w Ś.

o sprostowanie protokołu powypadkowego

1.  Prostuje protokół numer (...) ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy powoda K. T. w punkcie 5 w ten sposób, że nie stwierdza, że wyłączną przyczyną wypadku było naruszenie przez poszkodowanego pracownika przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia spowodowane przez niego umyślnie wskutek rażącego niedbalstwa.

2.  W pozostałym zakresie powództwo oddala

3.  Koszty procesu znosi wzajemnie

(-) K. B.

Sygn. akt IV P 92/25

UZASADNIENIE

Pełnomocnik powoda K. T. wniósł przeciwko (...) spółka komandytowa w Ś. o sprostowanie treści protokołu powypadkowego nr (...) ustalającego okoliczności i przyczyny wypadku przy pracy zaistniałego 27 maja 2025 r. przez usunięcie nieprawdziwych stwierdzeń, iż do wypadku doszło wskutek rażącego niedbalstwa pracownika, pospiechu i niezachowania ostrożności oraz zasad bezpiecznej pracy przy obsłudze maszyny do cięcia pianki (...) podczas poprawiania ułożenia materiału na stole przenośnika poprzez wejście w strefę niebezpieczną przy włączonej maszynie w nieprzeznaczonym do tego miejscu, wprowadzenie zapisu, że przyczyną wypadku było zaniedbanie przez pracodawcę obowiązku przeszkolenia pracownika K. T. w zakresie obsługi urządzeń i związanych z tym zasad bezpieczeństwa i higieny pracy i dopuszczenie go do obsługi maszyny pomimo, iż nie odbył wymaganych szkoleń, instruktażu stanowiskowego oraz nie został zaznajomiony z instrukcją obsługi maszyny, uznanie, że do zgłoszenia wypadku doszło w dniu 27 maja 2025 r. poprzez ustne poinformowanie bezpośredniego przełożonego, co oznacza, że sporządzenie protokołu w dniu 16 lipca 2025 r. nastąpiło z naruszeniem terminu przewidzianego przepisami rozporządzenia w sprawie ustalenia okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy, zaś przeszkody, które uniemożliwiły sporządzenie protokołu w wymaganym terminie 14 dni leżą po stronie pracodawcy oraz wniósł o zasądzenie od pozwanego zwrotu kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, iż powód był zatrudniony w oddziale pozwanej spółki na okres próbny od 20 maja 2025 r. W dniu 27 maja 2025 r. około godziny 9 30 powód otrzymał polecenie aby przytrzymać piankę na prasie maszyny tak aby się nie przemieściła i nie rozsypała. Powód wszedł do prasy maszyny i przytrzymał piankę w takli sposób jak robił to wcześniej jego kolega. W pewnej chwili gdy prasy maszyny przyspieszyły powód poczuł, że jego lewe podudzie zostało zakleszczone, poczuł ból i zaczął krzyczeć. X. Ś. podbiegł rozsunął prasy i wyłączył maszynę. Po zdarzeniu powód udał się do kierownika zmiany Ż. J. (1) i ustnie zgłosił zdarzenie. Po zdarzeniu powód pracował. Powód 3 lipca 2025 r. skierował do pracodawcy zgłoszenie o wypadku wraz z dokumentacją. 11 lipca 2025 r. zespół powypadkowy sporządził protokół powypadkowy. Powód nie zgodził się z ustaleniami protokołu powypadkowego, że do wypadku doszło z wyłącznej winy pracownika w wyniku niezachowania ostrożności oraz zasad bezpiecznej pracy. Zakład pracy nie uwzględnił zastrzeżeń powoda.

Pozwana spółka w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa w całości i orzeczenie o kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew wskazała, iż powód przed rozpoczęciem pracy został zapoznany z przepisami zakładowymi i zasadami bhp, co potwierdził podpisem. Powód wiedział, że jedynym miejscem, przez które można podejść do maszyny w trakcie jej pracy jest tzw. furtka, wyłączająca pracę urządzenia. Na maszynie znajdowały się wszelkie wymagane oznaczenia ochronne i instrukcja bhp. Po wypadku powód przez kolejnych 12 dni świadczył pracę a w dniu wypadku nie zwrócił się do przełożonego o wcześniejsze zakończenie pracy.

Sąd ustalił co następuje:

Powód K. T. był zatrudniony w pozwanej spółce (...) spółka komandytowa w Ś. na okres próbny od 20 maja 2025 r. do 31.07.2025 r., na stanowisku pracownika produkcji.

(bezsporne, nadto umowa o pracę k. 8).

Powód 20 maja 2025 r. został przeszkolony w zakresie zakładowych przepisów i zasad bhp i zapoznał się z ryzykiem zawodowym na stanowisku pracownika produkcji i metodami bezpiecznego wykonywania pracy.

(bezsporne, nadto oświadczenia pracownika k. 52-53, zeznania świadka N. Ś. k.78 od 01:11:05 do 01:14:55 ).

Kierownik produkcji Ż. J. (2) ukończył szkolenie okresowe bhp dla osób kierujących pracownikami, obejmujące między innymi organizację i metodykę szkolenia w zakresie bhp.

(dowód: zaświadczenie k. 85).

Powód przechodził szkolenie stanowiskowe odnośnie obsługi maszyny (...) 3 prowadzone przez X. Ś..

(dowód: zeznania świadków X. Ś. k. 76v od 00:15:20 do 00:20:53, Ż. J. (2) k.79 od 01:52:30 do 01:58:42 i N. Ś. k. 78 od 01:11:05 do 01:14:55, karta szkolenia k.51).

W dniu 27 maja 2025 r. około godziny 9 30 powód otrzymał polecenie aby przytrzymać piankę na prasie maszyny tak aby się nie przemieściła i nie rozsypała. Powód wszedł do prasy maszyny i przytrzymał piankę, w taki sposób jak robił to wcześniej jego kolega. W pewnej chwili gdy prasy maszyny przyspieszyły powód poczuł, że jego lewe podudzie zostało zakleszczone, poczuł ból i zaczął krzyczeć. X. Ś. podbiegł rozsunął prasy i wyłączył maszynę. Po zdarzeniu powód udał się do kierownika zmiany Ż. J. (1) i ustnie zgłosił zdarzenie. Po zdarzeniu powód pracował jeszcze przez dwa tygodnie.

(dowód: zeznania świadków X. Ś. k. 77 od 00:26:39 do 00:37:18, Ż. J. (2) k.79 od 01:58:42 do 02:05:05 i N. Ś. k. 78 od 01:14:55 do 01: 18:45, lista obecności powoda k. 53).

Powód 27.05.2025 r. był na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Szpitala w A., gdzie rozpoznano u powoda powierzchowny uraz stawu skokowego i stwierdzono głębokie i rozległe otarcie naskórka po stronie bocznej podudzia lewego z wylewem podskórnym krwi na krawędzi zewnętrznej stopy lewej, nie stwierdzono zmian urazowych struktur kostnych podudzia i stopy.

(dowód: karta informacyjna k.19).

Powód 2.06.2025 r. zgłosił się na (...) Szpitala w A. z ogólnymi dolegliwościami i tego dnia otrzymał też od lekarza POZ skierowanie do poradni specjalistycznej chirurgii ogólnej.

(dowód: k. 20-21).

Powód odbył konsultacje się w poradni chirurgicznej w dniach 11.06.2025 r., podczas której stwierdzono głębokie dwustronne owrzodzenia z martwicą podudzia lewego, i stwierdzono niezdolność do pracy powoda od 12.06.2025r. do 18.06.2025 r. i 18.06.2025 r. gdzie stwierdzono znaczna poprawę bez ropienia bez martwicy i stwierdzono niezdolność do pracy powoda od 19.06.2025 r. do 25.06.2025 r. oraz 25.06.2025 r. gdzie stwierdzono niezdolność do pracy powoda od 26.06.2025 r. do 09.07.2025 r., 10.07.2025 r. stwierdzono niezdolność do pracy powoda do 31.07.2025 r. Następnie powód leczył się do 3.09.2025 r. gdzie potwierdzono u powoda uraz zmiażdżeniowy 1/3 dalszej podudzia lewego z rozległymi otarciami skóry oraz pourazową neuropatię nerwu strzałkowego i łydkowego lewego.

(dowód: dokumentacja medyczna k.22-40).

Powód 8.07.2025 r. pismem datowanym na 3.07.2025 r. zgłosił pracodawcy wypadek przy pracy z 27.05.2025 r.

(dowód: zgłoszenie k. 11).

Zespół ds. zbadania przyczyn i okoliczności wypadku powoda, zaistniałego 27 maja 2025 r. w treści protokołu nr (...) ustalającego okoliczności i przyczyny wypadku przy pracy, sporządzonego 16.07.2025 r. r. uznał zdarzenie z 27 maja 2025 r. za wypadek przy pracy i stwierdził, że wyłączną przyczyną wypadku było naruszenie przez powoda przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub w skutek rażącego niedbalstwa. Wskazano, że poszkodowany pomimo pełnej świadomości zagrożenia wszedł do strefy niebezpiecznej w miejscu do tego nieprzeznaczonym nie wyłączając uprzednio zasilania całej maszyny i pomijając bramkę przeznaczoną do wejścia w strefę niebezpieczną w takich sytuacjach a następnie próbując przytrzymać piankę doprowadził do wypadku. Zachowanie to jest rażącym niedbalstwem ze strony pracownika.

(dowód: protokół nr (...) ustalenia okoliczności i przyczyny wypadku przy pracy k.12-13).

W toku postępowania powypadkowego powód i świadek zdarzenia złożyli pisemne wyjaśnienia.

(dowód: k. 14-15).

Pełnomocnik powoda pismem z 14.07.2025 r. złożył pisemne zastrzeżenia do protokołu powypadkowego.

(dowód: k. 16).

Pozwana spółka w piśmie z 28.07.2025 r. odpowiedziała pełnomocnikowi powoda na zastrzeżenia do protokołu powypadkowego.

(dowód: k. 17).

Sąd zważył co następuje:

Powództwo zasługuje na częściowe uwzględnienie.

Sąd Najwyższy zauważa, iż z uwagi na ogólny charakter regulacji wynikającej z art. 189 k.p.c., w praktyce orzeczniczej sądów pracy pojawiają się istotne wątpliwości związane z określeniem kognicji sądu rozpoznającego sprawę z powództwa pracownika o ustalenie istnienia wypadku przy pracy. W szczególności nie jest do końca jasne, czy na gruncie obowiązującego stanu prawnego w takich sprawach pracownik może skutecznie kwestionować wszystkie – bez wyjątku – zapisy protokołu powypadkowego, które potencjalnie mogą kształtować jego sytuację prawną, czy też żądanie pracownika jest ograniczone tylko do tych zapisów protokołu, w których pozwany pracodawca odmówił uznania spornego zdarzenia za wypadek przy pracy. Problemy interpretacyjne pojawiają się zwłaszcza w odniesieniu do stanów faktycznych, w których pracodawca w protokole powypadkowym wprawdzie dokonał kwalifikacji konkretnego zdarzenia jako wypadku przy pracy, ale pracownik zakwestionował zapisy protokołu w zakresie dotyczącym przedstawienia okoliczności towarzyszących wypadkowi.

Należy jednoznacznie podzielić stanowisko Sądu Najwyższego, iż dopuszczalne jest kierowanie przez pracownika powództwa o ustalenie, że określone zdarzenie miało charakter wypadku przy pracy, jak również domaganie się wydania lub sprostowania protokołu powypadkowego (por. : wyrok SN z 2010-01-06, sygn. akt I PK 144/09)

Pracodawca jest zobowiązany do podjęcia działań w celu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy oraz sposobów ich dokumentowania, zgodnie z zasadami zawartymi w rozporządzeniu Rady Ministrów z 1.7.2009 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy (Dz.U. Nr 105, poz. 870). Rozporządzenie to w sposób wyczerpujący określa zasady przeprowadzenia wewnątrzzakładowej procedury powypadkowej, tak że pracodawca nie ma możliwości jej zmiany. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku ustalania składu zespołu powypadkowego, a także dookreślenia, kto ustala okoliczności i przyczyny wypadku przy pracy w zakładzie, w którym, ze względu na zbyt małą liczbę pracowników, nie można powołać takiego zespołu. W takim przypadku taki quasi-zespół tworzy pracodawca oraz specjalista spoza zakładu pracy.

Po ustaleniu okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy, jednak nie później niż po upływie 14 dni od uzyskania zawiadomienia o wypadku, zespół jest zobowiązany do przygotowania protokołu zgodnie ze wzorem zawartym w rozporządzenia (...) z 16.9.2004 r. w sprawie wzoru protokołu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy (Dz.U. Nr 227, poz. 2298).

Rozporządzenie nie przewiduje jednak żadnego limitu czasowego, po upływie którego ustaje obowiązek pracodawcy powołania zespołu powypadkowego i zbadania okoliczności i przyczyn wypadku. Czternastodniowy termin na sporządzenie protokołu powypadkowego liczony jest, jak wynika wprost z § 9 rozporządzenia, od dnia „uzyskania zawiadomienia o wypadku”. Zawiadomienie o wypadku po znacznym upływie czasu od zdarzenia nie zwalnia pracodawcy od konieczności wypełnienia ciążących na nim obowiązków (porównaj: D. L.-Kolasa [w:] Komentarz do rozporządzenia w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy [w:] Prawo zatrudnienia. Komentarz do rozporządzeń, Warszawa 2024, § 2).

Należy wskazać, że żądanie pracownika dotyczące ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy ma charakter niematerialny, w związku z czym, nie ulega przedawnieniu na podstawie art. 291 k.p. Tak więc pracodawca nie może odmówić powołania zespołu powypadkowego, powołując się na upływ czasu (tak: Kodeks pracy. Komentarz red. prof. dr hab. Wojciech Muszalski, Rok wydania: 2011, Wydawnictwo: C.H.G., N.: 8).

Po ustaleniu okoliczności i przyczyn wypadku zespół powypadkowy sporządza - nie później niż w ciągu 14 dni od dnia uzyskania zawiadomienia o wypadku - protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku, zwany dalej "protokołem powypadkowym", według wzoru ustalonego przez ministra właściwego do spraw pracy na podstawie art. 237 § 2 Kodeksu pracy. § 13. 1. powołanego wyżej rozporządzenia stanowi, że zatwierdzony protokół powypadkowy pracodawca niezwłocznie doręcza poszkodowanemu pracownikowi.

Zgodnie z obowiązującym prawem można dochodzić ustalenia prawa lub stosunku prawnego jeżeli wykaże się interes prawny (art. 189 k.p.c.).

Przepis art. 189 k.p.c. ma charakter przepisu materialnoprawnego. Na jego podstawie dopuszczalne są powództwa o ustalenie stosunku prawnego oraz powództwa o ustalenie prawa, i to zarówno ustalenie pozytywne, jak i negatywne.

Warunkiem sine qua non dopuszczalności powództwa o ustalenie jest istnienie po stronie powodowej interesu prawnego w ustaleniu konkretnego stosunku prawnego lub konkretnego prawa. Interes prawny stanowi przesłankę merytoryczną powództwa o ustalenie.

Skoro interes prawny stanowi przesłankę merytoryczną powództwa o ustalenie, zatem brak interesu prawnego prowadzi do oddalenia powództwa, a nie do odrzucenia pozwu. Powód powinien w pozwie wykazać swój interes prawny w ustaleniu stosunku prawnego lub prawa.

Przepis art. 189 k.p.c. nie stwarza natomiast podstaw do żądania w tej drodze ustalenia faktów. Ustalenie faktów może być tylko przesłanką, ale nie treścią wyroku. Jeżeli jednak ustalenie faktu mającego charakter prawotwórczy może być równoznaczne z ustaleniem istnienia lub nieistnienia prawa albo stosunku prawnego, należy uznać żądanie ustalenia faktu za dopuszczalne, zmierza ono bowiem w istocie do ustalenia prawa lub stosunku prawnego (zob. orz. SN z 8.10.1952 r., C 1514/52, PiP 1953, Nr 8-9, s. 369).

Powództwo o ustalenie (art. 189 KPC) nie może skutecznie zmierzać do ustalenia faktów niemających prawotwórczego charakteru (vide: wyrok SN z 17.12.1997 r., I PKN 434/97, OSNAP 1998, Nr 21, poz. 627).

Powództwo o ustalenie nie może zmierzać też do uzyskania dowodów, które miałyby być wykorzystane w innym postępowaniu (wyr. SN z 23.2.1999 r., I PKN 597/98, OSNP 2000, Nr 8, poz. 301).

Ustalenie, że wyłączną przyczyną wypadku było udowodnione naruszenie przez poszkodowanego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa, wyklucza prawo poszkodowanego do świadczeń odszkodowawczych (art. 21 Ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych).

W przedmiotowej sprawie jak wynika z protokołu powypadkowego pracodawca uznał zdarzenie z 27.05.2025 r. za wypadek przy pracy ale stwierdził, że wyłączną przyczyną wypadku było naruszenie przez poszkodowanego pracownika przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub w skutek rażącego niedbalstwa.

W protokole powypadkowym wskazano, że poszkodowany pomimo pełnej świadomości zagrożenia wszedł do strefy niebezpiecznej w miejscu do tego nieprzeznaczonym nie wyłączając uprzednio zasilania całej maszyny i pomijając bramkę przeznaczoną do wejścia w strefę niebezpieczną w takich sytuacjach a następnie próbując przytrzymać piankę doprowadził do wypadku. Zachowanie to jest rażącym niedbalstwem ze strony pracownika.

Przepis art. 3 ust. 1 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 1644 ze. zm.), uznaje za wypadek przy pracy zdarzenie, które jednocześnie spełnia następujące kryteria: jest nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć oraz które pozostaje w związku z pracą.

W rozpoznawanej sprawie bezsporne jest, iż pracodawca uznał zdarzenie z 27 maja 2025 r. za wypadek przy pracy i stwierdził, że wyłączną przyczyną wypadku było naruszenie przez powoda przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub w skutek rażącego niedbalstwa.

Zatem powodowi przysługuje interes prawny w ustaleniu, że wyłączną przyczyną wypadku nie było naruszenie przez powoda przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub w skutek rażącego niedbalstwa i usuniecie z treści protokołu przeciwnego zapisu.

Zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy wypadkowej świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego nie przysługują ubezpieczonemu, gdy wyłączną przyczyną wypadków, o których mowa w jej art. 3 było udowodnione naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa.

W pierwszej kolejności musi dojść do naruszenia przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia. Chodzi zatem o zachowania bezprawne, niezgodne z obowiązującymi regulacjami z zakresu ochrony życia i zdrowia. Podstawowy problem związany jest z określeniem przedmiotowych unormowań, gdyż w zasadzie brak przepisów, które nakładałyby na ubezpieczonego generalny obowiązek dbałości o własne zdrowie. W przypadku pracowników należy wskazać na takie zachowania, które objęte zostały przedmiotowym zakresem regulacji art. 207 § 2 k.p., a zatem odnoszące się do warunków bezpiecznej i higienicznej pracy. Wydaje się, że w takim przypadku warunkiem odpowiedzialności pracownika powinno być uprzednie jego przeszkolenie w takim zakresie, co z kolei należałoby uznawać za jeden z elementów wyznaczających przesłankę wyłączności wystąpienia przyczyn.

Drugim warunkiem jest, aby naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia było wyłączną przyczyną wypadków. Wyłączność należy oceniać według kryterium prawa cywilnego, zatem w granicach normalnego związku przyczynowego, a zatem z wyłączeniem sytuacji, gdy pochodząca od ubezpieczonego przyczyna pozostawała tylko w przypadkowym związku przyczynowym z powstaniem wypadku przy pracy. W orzecznictwie stwierdza się z kolei, że wyłączność oznacza, że pracodawca w żaden sposób nie przyczynił się do wypadku. Niemniej zasadna wydaje się, oprócz zachowania samego poszkodowanego, ocena całokształtu okoliczności zdarzenia, w tym zwłaszcza zachowań innych jego uczestników oraz zaniedbań organizacyjno-technicznych pracodawcy. Jeśli chodzi o podmiot, na którym spoczywa ciężar udowodnienia przedmiotowej okoliczności, to wprawdzie w ustawie kwestia ta nie została jednoznacznie ustalona, lecz wydaje się, że w sprawach dotyczących świadczeń wypadkowych okoliczności mające znaczenie dla omawianego zagadnienia powinien udowodnić ZUS.

Ostatnią przesłanką wyłączającą możliwość ubiegania się o świadczenia jest wina ubezpieczonego w postaci umyślności lub rażącego niedbalstwa. W praktyce do rzadkości należy zaliczyć sytuacje, w których ubezpieczonemu można przypisać winę umyślną. Wówczas bowiem musiałby on chcieć osiągnąć określony skutek (wypadek przy pracy), lub przewidując możliwość jego wystąpienia, godzić się na to. W przypadku rażącego niedbalstwa, zachowania graniczącego z umyślnością, należałoby przyjąć, że ubezpieczony ma świadomość, że jego zachowanie spowoduje określone skutki, lecz bezpodstawnie sądzi, że ich uniknie bądź też skutków tych nie przewiduje, mimo że powinien przewidzieć. Jeśli chodzi o ustalenie winy, to należy jednak brać pod uwagę zarówno znajomość przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia pracownika, które ten powinien był znać bądź których znajomości można było od niego wymagać, jak również możliwość przewidzenia, w konkretnych okolicznościach, że ich naruszenie może doprowadzić do wypadku przy pracy. (vide: U. O., A., Ł. W., Ustawa o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Komentarz Opublikowano: Oficyna 2010).

W ocenie winy pracownika jako wyłącznej przyczyny wypadku, przy pracy należy natomiast uwzględniać, oprócz zachowania samego poszkodowanego, całokształt okoliczności zdarzenia, w tym zwłaszcza zachowania innych jego uczestników oraz zaniedbania organizacyjno-techniczne pracodawcy (por.: K. V., Kiedy pracownik nie otrzyma świadczeń z ustawy wypadkowej Sł.Ś.. 2007/12/15-21).

Winę lub rażące niedbalstwo pracownika poszkodowanego w wypadku przy pracy należy konkretnie udowodnić. Nie wystarczy wykazanie nieprzestrzegania przepisów bhp (tak: wyrok SN z dnia 23 listopada 2004 r., II UK 30/04 M.P.Pr. 2005, nr 1, poz. 342).

W niniejszej sprawie niespornie w dniu 20.05.2025 r. przeszedł ogólne szkolenie z zakresu bhp przeprowadzone przez osobę do tego uprawnioną, co potwierdza karta szkolenia wstępnego.

W karcie tej jest też zapis, iż powód w dniach 20-22.05.2025 r. przeszedł instruktaż stanowiskowy jako operator (...)a, przeprowadzony przez Ż. J. (1).

Jednak jak wynika z korelujących ze sobą a przez to wiarygodnych zeznań świadków Ż. J. (1) i X. Ś., powód przechodził dopiero szkolenie stanowiskowe odnośnie obsługi maszyny (...), prowadzone przez X. Ś., który nie miał stosownych uprawnień do jego przeprowadzenia zgodnie z § 11 pkt. 5 Rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z 27 lipca 2004 r. w sprawie szkolenia w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1327 ze zm.).

Sam Ż. J. (1) zeznał, iż szkolił powoda ogólnie, a w przypadku powoda był to X. Ś.. Powyższe zeznania znajdują potwierdzenie w jasnych zeznanych świadka N. Ś. specjalisty do spraw bhp, który wiarygodnie zeznał, że z wyjaśnień X. Ś. wynikało, że przeszkolił powoda odnośnie stanowiskowego bhp, na polecenie pana S..

Zgodnie z art. 237 3 § 2 Kodeksu pracy pracodawca jest obowiązany zapewnić przeszkolenie pracownika w zakresie bhp przed dopuszczeniem go do pracy oraz prowadzić okresowe szkolenia w tym zakresie. Szkolenie wstępne jest przeprowadzane w formie instruktażu według programów opracowanych dla poszczególnych grup stanowisk i obejmuje: szkolenie wstępne ogólne, zwane dalej „instruktażem ogólnym” i szkolenie wstępne na stanowisku pracy, zwane dalej „ instruktażem stanowiskowym”.

Instruktaż stanowiskowy odbywa się na stanowisku pracy, na którym pracownik będzie pracował. Ma na celu zapoznanie pracownika z zagrożeniami występującymi na tym stanowisku, sposobami ochrony przed zagrożeniami oraz metodami bezpiecznego wykonywania pracy. Powinien on obejmować następujące etapy:

- rozmowę wstępną instruktora (np. przełożony pracownika, mistrz, brygadzista) z pracownikiem,

- pokaz i objaśnienie przez instruktora wszystkich czynności, jakie ma wykonywać pracownik na stanowisku pracy z zachowaniem bezpiecznych metod pracy,

- próbne wykonanie czynności przez pracownika i ewentualna ich korekta przez instruktora,

- samodzielną pracę pracownika pod nadzorem instruktora.

Instruktaż stanowiskowy powinien być zakończony sprawdzianem wiadomości z zakresu bezpiecznego wykonywania pracy. Pozytywne zdanie takiego sprawdzianu stanowi podstawę do dopuszczenia pracownika do pracy na określonym stanowisku. Czas trwania tego szkolenia powinien być uzależniony od przygotowania zawodowego pracownika, dotychczasowego stażu pracy oraz rodzaju pracy i zagrożeń występujących na stanowisku pracy, na którym pracownik ma być zatrudniony.

Natomiast stosownie do treści przepisu art. 237 4 § 1 i 2 k.p. pracodawca jest obowiązany zaznajamiać pracowników z przepisami i zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy dotyczącymi wykonywanych przez nich prac i wydawać szczegółowe instrukcje i wskazówki dotyczące bezpieczeństwa i higieny pracy na stanowiskach pracy.

Zatem wobec braku wymaganego wyżej powołanymi przepisami właściwego instruktażu stanowiskowego z zakresu bhp, w ocenie sądu nie sposób uznać, iż wyłączną przyczyną wypadku pracy powoda było naruszenie przez niego zasad bhp.

Co więcej szkolący stanowiskowo powoda pracownik, nie posiadający wymaganych uprawnień, szczerze zeznał, iż jemu samemu zdarzało się przecisnąć przez ogrodzenie maszyny by coś podnieść, co mógł widzieć powód, ale mówił mu by go nie naśladował.

Takie niewłaściwe zachowanie doświadczonego pracownika dało powodowi zły przykład praktycznego stosowania w zakładzie przepisów bhp i tolerowania przez przełożonych takich sytuacji. Trudno też uznać by powód w takiej sytuacji miał możliwość przewidzenia, w tych konkretnych okolicznościach, że wejście na teren maszyny przez szparę w jej ogrodzeniu, może doprowadzić do wypadku przy pracy, skoro robił to doświadczony pracownik. Zatem nie sposób powodowi przepisać rażącego niedbalstwa.

Stwierdzenie jakiegokolwiek zaniedbania po stronie pracodawcy (np. braku nadzoru, braku szkoleń pracownika, niepoinformowania podwładnego o ryzyku zawodowym, dopuszczenia do pracy osoby niewykazującej dostatecznej znajomości odpowiednich zagadnień BHP) uniemożliwia przyjęcie wyłącznej winy pracownika.

W razie wypadku przy pracy spowodowanego nieostrożnym, zachowaniem się pracownika, które było skutkiem braku należytego przeszkolenia stanowiskowego w zakresie bhp, należy stwierdzić, iż zachowanie się pracownika było jedną z przyczyn zdarzenia, a więc nie była to przyczyna wyłączna (porównaj: Wyrok SN z 12.06.2013 r., I UK 14/13, LEX nr 1396382).

Dopuszczenie pracownika do pracy bez przeszkolenia stanowiskowego z zakresu bhp uniemożliwia przypisanie mu wyłącznej winy za wypadek. Bowiem brak wiedzy wynikającej z instruktażu stanowiskowego o zagrożeniach, bezpośrednio zwiększa ryzyko wypadku przy pracy i utraty zdrowia.

Co do żądania pozwu o wprowadzenie zapisu, że wyłączną przyczyną wypadku przy pracy było zaniedbanie przez pracodawcę obowiązku przeszkolenia powoda w zakresie obsługi urządzeń i związanych z tym zasad bhp, należy stwierdzić, iż nieostrożne zachowanie powoda było jedną z przyczyn wypadku a ponadto pełnomocnik powoda nie wykazał, że takie ustalenie ma charakter prawotwórczy.

W niniejszej sprawie pełnomocnik powoda wskazał, jedynie ogólnie, iż podstawą powództwa o ustalenie zgodnie z art. 189 k.p.c. jest to, że pozwana stwarza zagrożenie dla prawnie chronionego interesu, a powstałego sporu nie można rozwiązać w inny sposób. Dopiero wyrok ustalający definitywnie rozwiąże istniejący konflikt i zapewni powodowi należną ochronę jego praw.

Również w przypadku żądania uznania, że do zgłoszenia wypadku doszło 27.05.2025 r. pełnomocnik powoda nie uprawdopodobnił interesu prawnego w tym ustaleniu. Ponadto jedną z przesłanek definicji wypadku przy pracy jest doznanie urazu a w dniu zdarzenia nie wystąpiły u powoda widoczne objawy urazu, powód pracował jeszcze przez blisko dwa tygodnie a objawy ujawniły się dopiero w okresie późniejszym.

Z uwagi na powyższe argumenty sąd na podstawie art. 189 k.p.c. sprostował protokół powypadkowy nr (...) ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy powoda w pkt 5 w ten sposób, że nie stwierdza, że wyłączną przyczyną wypadku było naruszenie przez poszkodowanego pracownika przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia spowodowane przez niego umyślnie wskutek rażącego niedbalstwa.

W pozostałym zakresie powództwo należało oddalić.

O kosztach procesu sąd orzekł stosownie do treści 100 k.p.c., mając na uwadze częściowe uwzględnienie powództwa.

(-) K. B.