Uzasadnienie z 11 maja 2026, sygn. I C 104/26
Pokaż pozostałe podstawy prawne (4)
Sygn. akt I C 104/26
UZASADNIENIE
Pozwem wniesionym w dniu 15 grudnia 2025 roku powódka (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K. wystąpiła przeciwko pozwanemu T. (...) S.A. w W. z powództwem o zasądzenie kwoty 1.842,93 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 23 października 2025 roku do dnia zapłaty. Ponadto powódka wniosła o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego podwyższonych o opłatę skarbową od pełnomocnictwa.
W uzasadnieniu pozwu wskazano, że w dniu 13 sierpnia 2025 roku doszło do zdarzenia drogowego, w wyniku którego uszkodzony został pojazd marki (...), o numerze rejestracyjnym (...), a którego właścicielem był S. M.. W dacie zdarzenia pojazd ten był ubezpieczony u pozwanego na mocy polisy ubezpieczeń komunikacyjnych, w tym dobrowolnego ubezpieczenia AC. Do umowy łączącej poszkodowanego z pozwanym zastosowanie miały warunki ubezpieczeń komunikacyjnych, które poszkodowany otrzymał przed zawarciem umowy ubezpieczenia. Szkoda zarejestrowana została pod numerem (...), a pozwany co do zasady uznał swoją odpowiedzialność za szkodę, jednak wypłacił odszkodowanie obejmujące jedynie część zgłoszonych kosztów naprawy uszkodzonego auta. W toku postępowania likwidacyjnego poszkodowany zlecił warsztatowi naprawczemu (...) S.A. naprawę pojazdu. Pierwotnie pozwany oszacował koszty naprawy pojazdu na kwotę odpowiadającą zaledwie ułamkowej części należnego odszkodowania. Uznając wycenę kosztów naprawy pozwanego za zaniżoną, w toku postępowania likwidacyjnego i w zakresie naprawy uwzględnionym przez pozwanego w jego kalkulacji, warsztat naprawczy sporządził własną kalkulację naprawy wykonaną w programie eksperckim, którą to pozwany zweryfikował i uwzględniając w całości ujęty w niej zakres naprawy, zaniżył stawkę za roboczogodzinę pracy warsztatu naprawczego, koszty warsztatu naprawczego związane z przygotowaniem pojazdu do naprawy oraz czynności wykonanych po naprawie, między innymi mycie pojazdu (przygotowanie pojazdu do procesu naprawy poprzez umycie jego karoserii, a która to operacja pozwala na ocenę obszaru uszkodzenia), prace związane z likwidacją szkody (przeniesienie procesu przyjęcia i likwidacji szkód komunikacyjnych w Towarzystw Ubezpieczeniowych do serwisów samochodowych powoduje konieczność realizacji procedur przez pracowników serwisów), co stanowi przejaw bezpodstawnego zaniżenia należnego odszkodowania. Warsztat naprawczy dokonał naprawy pojazdu pierwotnego poszkodowanego, po czym wystawił fakturę VAT opiewającą na kwotę 10.133,86 zł. Mimo udokumentowania kosztów ww. fakturą, pozwany wypłacił na rzecz warsztatu naprawczego jedynie kwotę 8.290,93 zł, które to stanowisko pozostaje nieuzasadnione w szczególności jeśli pod uwagę wziąć fakt, że poszkodowany miał pełne prawo do dokonania wyboru warsztatu naprawczego, któremu zleci naprawę pojazdu. Celem zwolnienia się z obowiązku uiszczenia kosztów naprawy swojego pojazdu, poszkodowany dokonał przelewu przysługującej mu wierzytelności (prawa do odszkodowania z tytułu kosztów naprawy pojazdu) na warsztat naprawczy, w ramach tak zwanej naprawy bezgotówkowej, a kolejno na mocy powierniczego przelewu wierzytelności warsztat naprawczy przeniósł rzeczoną wierzytelność na powoda, który tym samym uzyskał legitymację procesową czynną do działania w sprawie. Powódka wyjaśniła przy tym, że działania podjęte przed skierowaniem sprawy na drogę postępowania sądowego nastawione na pozasądowe załatwienie spawy pozostały bezowocne. Podkreślono, że odszkodowanie należne w ramach ubezpieczenia AC obejmuje wszystkie koszty przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego, o którym to można mówić wtedy, gdy pojazd po naprawie, pod każdym względem, odpowiada stanowi tegoż pojazdu z przed wypadku. Roszczenie o odsetki ustawowe za opóźnienie powódka oparła na treści art. 481 § 1 kc w zw. z art. 455 kc w zw. z art. 14 § 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, domagając się ich zapłaty od dnia następującego po dniu wymagalności roszczenia, tj. od dnia 23 października 2025 roku.
Nakazem zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym w dniu 13 stycznia 2026 roku, sygn. akt I Nc 1020/25 Sąd Rejonowy w Świnoujściu orzekł zgodnie z żądaniem pozwu.
Pozwany T. (...)S.A. w W.zaskarżył rzeczony nakaz zapłaty w całości wnosząc w sprzeciwie (k. 32-35) o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów postępowania wedle norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Pozwany wyjaśnił, iż w toku postępowania likwidacyjnego uznał swoją odpowiedzialność i wypłacił tytułem odszkodowania kwotę 7.401,05 zł brutto, której wysokość ustalona została w oparciu o §15 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia (...). Zakwestionował wysokość dochodzonego roszczenia, podnosząc, że dochodzona przez powódkę kwota dodatkowego odszkodowania została obliczona w sposób sprzeczny z postanowieniami OWU obowiązującymi w sprawie, podkreślając, że powódka odgórnie przyjmuje, że pozwany ponosi odpowiedzialność za wszelkie uszkodzenia pojazdu, jak również zobowiązany jest do wypłaty dowolnej kwoty odszkodowania, podczas gdy w żaden sposób nie wskazała jak ustalona została wysokość dochodzonego roszczenia, a za uzasadnienie w tym zakresie nie może być poczytywane przedłożenie jedynie faktury za naprawę, bez wskazania, że koszty w niej uwzględnione ustalone zostały w zgodzie z dobrowolną umową ubezpieczenia, która łączyła poszkodowanego z pozwanym. Pozwany zważył, że skoro w sprawie chodzi nie o odpowiedzialność deliktową, lecz odpowiedzialność kontraktową w ramach ubezpieczenia dobrowolnego autocasco, to wysokość szkody częściowej musi być oceniana z punktu widzenia OWU stanowiących integralną część umowy ubezpieczenia, a nie z punktu widzenia zasady pełnej kompensaty szkody – jak w przypadku odszkodowania z tytułu odpowiedzialności cywilnej sprawcy zdarzenia – która to w tym przypadku nie obowiązuje. Odszkodowanie ustalane jest zatem zgodnie z warunkami polisy i nie musi oznaczać wszystkich dowolnych, nawet jeśli były one rynkowo uzasadnione, kosztów naprawy pojazdu. W myśl § 15 OWU (...) w przypadku szkody częściowej, tj. w razie uszkodzenia pojazdu w stopniu nie kwalifikującym szkody jako szkody całkowitej, (...) ustala wysokość odszkodowania, które obejmuje koszty naprawy pojazdu związane ze zdarzeniem objętym ochroną ubezpieczeniową. W wariancie (...) wysokość odszkodowania ustalana jest przez (...) w kwocie brutto (VAT) na podstawie wystawionych przez warsztat faktur VAT za naprawę pojazdu (obejmujących koszty robocizny, części zamiennych, materiałów ( w tym lakierniczych)) uwzględniających uzgodnione wcześniej z (...) koszty oraz sposób i zakres naprawy. (...) uznaje koszty naprawy, wynikające z przedstawionych faktur VAT do poziomu: cen części oryginalnych i materiałów ( w tym lakierniczych), podanych w aktualnych polskich wydaniach systemu (...), (...) lub (...), opartych na danych producenta/ importera pojazdu, z zastrzeżeniem zapisów ust. 3-8 (1), kosztów robocizny ustalonych w oparciu o naprawcze normy czasowe określone przez producenta pojazdu i ujęte w systemie (...), (...) lub (...) z zastosowaniem stawki za 1 roboczogodzinę, której wysokość zależy od zniesienia w umowie ubezpieczenia procentowego pomniejszenia wartości części (2), a w przypadku, gdy w umowie: zniesiono procentowe pomniejszenie wartości części i naprawa pojazdu nastąpiła w innym warsztacie niż warsztat rekomendowany, stosuje się stawkę za 1 roboczogodzinę na poziomie średniej arytmetycznej stawek stosowanych przez warsztaty rekomendowane ASO albo warsztaty rekomendowane nie ASO, odpowiednio do kategorii warsztatu wykonującego naprawę, działające na terenie województwa, w którym znajduje się ten warsztat (a), nie zostało zniesione procentowe pomniejszenie wartości części i naprawa pojazdu nastąpiła w innym warsztacie niż warsztat rekomendowany, stosuje się stawkę za 1 roboczogodzinę na poziomie średniej arytmetycznej stawek stosowanych przez warsztaty rekomendowane nie ASO, działające na terenie województwa, w którym znajduje się warsztat (b), zniesiono lub nie zostało zniesione procentowe pomniejszenie wartości części, a naprawa pojazdu nastąpiła w warsztacie rekomendowanym (...) pokrywa koszty robocizny z zastosowaniem stawki za 1 roboczogodzinę wedle umowy z warsztatem (c). Warunkiem uznania faktur jest przedstawienie naprawionego pojazdu na żądanie (...) w celu dokonania oględzin. W przypadku braku cen części lub norm czasowych robocizny w systemie (...), (...) lub (...) przyjmuje się ceny i normy dla pojazdu najbardziej zbliżonego właściwościami techniczno- eksploatacyjnymi, a w przypadku stwierdzenia w elementach zakwalifikowanych do wymiany wcześniejszych uszkodzeń, uwzględnia się potrącenia wynikające ze stanu tych części. Powyższe jednoznacznie wskazuje na prawidłowość ustalenia wysokości przyznanego odszkodowania przez pozwanego, który zweryfikował w szczególności wysokość stawki za prace blacharskie i lakiernicze do kwoty 205 zł netto, która to stawka odpowiada wysokości średniej stawki stosowanej przez warsztaty rekomendowane nie ASO, odpowiednio do kategorii warsztatu wykonującego naprawę, działającego na terenie województwa, w którym znajduje się ten warsztat, tj. województwa (...). Dodatkowo pozwany zweryfikował zakres naprawy pojazdu, wyłączając punkty niezasadne do wymiany, weryfikując czas naprawy pojazdu uwzględniony przez powódkę w kosztorysie. Pozwany zakwestionował także zasadność roszczenia stanowiącego zwrot kosztów mycia pojazdu przed i po szkodzie oraz związanych z techniczną obsługą szkody, które to nie zostały objęte zakresem umowy ubezpieczenia zawartej pomiędzy ubezpieczonym a pozwanym. Zaznaczył przy tym, że wspomniane działania powódki stanowią w zasadzie koszt prowadzonej przez niego działalności gospodarczej i w ten też sposób powinny zostać one przez nią rozliczone, w szczególności, że nie stanowią one w zasadzie dodatkowych czynności i są każdorazowo wykonywane przy przyjęciu przez warsztat naprawczy pojazdu do naprawy, zaś powódka próbuje sztucznie obciążyć powyższym kosztem pozwanego. Nie sposób przy tym przyjąć, ażeby pozwany przerzucił na powódkę obowiązki wynikające z prowadzenia postępowania likwidacyjnego, co w jakiś sposób miałoby uzasadniać koszty związane z techniczną likwidacją szkody. Pozwany samodzielnie przeprowadził postępowanie likwidacyjne, a sporządzenie kalkulacji naprawy przez wybrany przez poszkodowanego warsztat naprawczy nie jest niczym nadzwyczajnym, a wręcz przeciwnie – jest to normalna praktyka warsztatów mechanicznych, podobnie jak działania w postaci mycia pojazdu. Podkreślono, że warsztaty naprawcze wykonując naprawę pojazdu realizują czynności z przyjęciem pojazdu do naprawy, a nie z przyjęciem szkody i prowadzeniem procesu jej likwidacji. Obsługa związana z przyjęciem pojazdu do naprawy jest zaś oczywistą czynnością w procesie naprawy pojazdu, bez względu na to kto jest płatnikiem, a czynności tego typu zwyczajowo nie są fakturowane w rozliczeniach z klientem indywidualnym, bowiem wliczone są w koszt prowadzonej działalności, tj. w stawkę za roboczodzień. Koszt obsługi szkody jest z kolei kosztem biurowym, nie mającym nic wspólnego z technologią naprawy pojazdu zawartą w systemach eksperckich, które są przeznaczone do kalkulowania napraw mechanicznych i blacharsko – lakierniczych pojazdu i jako taki powinien być uwzględniany w kosztach ogólnozakładowych. Analogicznie w przypadku mycia pojazdu przed i po naprawie powódka próbuje obciążyć pozwanego kosztem prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, a uwzględnienie każdorazowo kosztów zewnętrznego mycia pojazdu nie jest uzasadnione z uwagi na fakt, że nie każdy pojazd oddany do naprawy wymaga takiej operacji, bowiem w większości przypadków określenie zakresu uszkodzeń możliwe jest bez mycia pojazdu przed naprawą. Również w tym przypadku nie jest spotykana praktyka obciążania klientów indywidualnych kosztem mycia pojazdu przed czy po szkodzie, a nie sposób pominąć, że koszt mycia samochodu w wysokości narzuconej przez powódkę jawi się jako wręcz abstrakcyjny, zwłaszcza na tle średnich stawek dla tego typu czynności. Nie do zaaprobowania jest też koszt obsługi zlecenia naprawy, zwłaszcza, że powódka nie wykazała jakie dokładnie czynności składały się na sporną pozycję kosztorysową, a sam koszt w świetle zasad doświadczenia życiowego został znacznie zawyżony i oderwany od rzeczywiście podjętych czynności, co jest pochodną tego, że powódka w istocie zastosowała w tym przypadku koszt ryczałtowy. Pozwany podkreślił, że choć powódka w uzasadnieniu wspomnianych czynności odwołuje się do zaleceń Ogólnopolskiej Motoryzacyjnej Rady Technicznej, to rekomendacje te nie mają żadnej mocy prawnej.
W piśmie procesowym z dnia 21 sierpnia 2025 roku (k. 63-68) powód podtrzymał żądanie pozwu, podnosząc, że pozwany w sposób arbitralny zaniżył stawki za prace naprawcze pojazdu powołując się co prawda na (...), lecz nie dowodząc czy uznana stawka stanowi średnią arytmetyczną ustaloną zgodnie z zapisami (...). Odnosząc się do kwestii kosztów prac związanych z myciem pojazdu oraz obsługą szkody powód wskazał, że są one niezbędnymi elementami każdej naprawy, a problem dotyczący uwzględnienia tych pozycji w kosztorysie wiąże się z rosnącymi kosztami napraw ( w tym kosztami pracy i utrzymana sprzętu do naprawy i obsługi szkód komunikacyjnych). W każdym zaś przypadku, gdy potrzeba wykonać rzetelną ocenę zakresu uszkodzeń pod kątem ewentualnych prac lakierniczych, mycie pojazdu jest niezbędne, a ogólne warunki ubezpieczenia nie wyłączają możliwości przyznania odszkodowania za pozycje kosztorysu kwestionowane przez pozwanego. Odnośnie czynności przygotowawczych ujętych w kosztorysie powód (czynności (...)) wskazał, że operacja mycia pojazdu przed naprawą jest w pełni zasadna w celach BHP, a po naprawie stanowi konieczność przekazania pojazdu w należytym stanie zleceniodawcy, tym bardziej, że wydanie pojazdu po naprawie bez odpowiednio starannego umycia i wyczyszczenia może skutkować utratą autoryzacji marki. Przyjmując taki standard, należy za normalne następstwa szkody uznać wskazane w kosztorysie prace. Usługa musi być także rozliczona podatkowo, a nieodpłatne świadczenie usług ma swoje konsekwencje na gruncie podatkowym, a nadto narusza zasady uczciwej konkurencji. Choć przepisy prawa stanowią, że to pozwany prowadzi proces likwidacji szkody, to nie można nie zważyć, że wypłata odszkodowania nastąpiła na podstawie kosztorysu warsztatu, więc to warsztat, a nie pozwany poniósł koszty jego sporządzenia.
Pismem procesowym z dnia 25 lutego 2026 roku (k. 70-73) powódka podtrzymała żądanie pozwu, podkreślając, że udowodniła fakt poniesienia szkody oraz jej wysokość poprzez złożenie faktur za naprawę pojazdu, a wobec czego to na pozwanym ciąży obowiązek wykazania istnienia okoliczności, które wyłączałyby jego odpowiedzialność lub pozwalały na zmniejszenie odszkodowania. Wskazała, że niezasadne jest redukowanie należności odszkodowawczej do hipotetycznego „uśrednionego” kosztu, zwłaszcza gdy poszkodowany nie jest zobowiązany do korzystania z usług najtańszych wykonawców ani zakupu części z niepewnego źródła. Powódka zauważyła nadto, że pozwany zaniżył rażąco koszty likwidacji szkody przedstawiając pierwszy kosztorys naprawy pojazdu opiewający na kwotę 889,88 zł, co uniemożliwiło pełne przywrócenie stanu sprzed zdarzenia naruszając zasadę pełnego odszkodowania. Dopiero po zapoznaniu się z kosztorysem wykonanym przez zakład naprawczy pozwany samodzielnie podwyższył kwotę odszkodowania do 8.290,93 zł, przyznając tym samym, że wcześniejszy kosztorys był rażąco zaniżony. Powódka zwróciła uwagę także i na to, że choć pozwany odnosi się do stawek rekomendowanych warsztatów, to jednak brak jest publikacji cen oraz transparentnych stawek roboczogodzin na stronie internetowej pozwanego, co jednoznacznie uniemożliwia poszkodowanemu samodzielne wyliczenie średniej stawki dla rekomendowanych przez TU warsztatów. Ograniczenie zaś wolności wyboru warsztatu przez poszkodowanego oraz brak jawności dotyczącej stawek za roboczogodzinę w praktykach towarzystwa ubezpieczeniowego jest nie tylko nieuzasadnione, ale może być kwalifikowane jako abuzywne i naruszające prawa konsumenta. Powódka podkreśliła, że w celu rzetelnego ustalenia zakresu szkód oraz udokumentowania, mycie pojazdu przed przystąpieniem do naprawy jest czynnością niezbędną, w szczególności w sytuacji, gdy pozwany zlecając warsztatowi przesłanie fotografii pojazdu oczekiwał pełnej przejrzystości wizualnej uszkodzeń, co bez odpowiedniego mycia nie byłoby możliwe. Nie bez znaczenia pozostaje i to, że umycie pojazdu przed wprowadzeniem do strefy przygotowawczej oraz komory lakierniczej jest niezbędne dla zachowania odpowiednich standardów jakościowych, a niedopełnienie tego wymogu mogłoby skutkować zanieczyszczeniem innych pojazdów oraz ryzykiem defektów lakierniczych, takich jak skazy czy odbarwienia. Prace porządkowe uzasadnione są nadto również po zakończeniu naprawy, gdyż zabrudzenia powstałe przy czynnościach blacharskich, lakierniczych czy spawalniczych mogą negatywnie wpłynąć na stan pojazdu. Powódka stanęła na stanowisku, że brak umowy między warsztatem a pozwanym nie zwalnia go z obowiązku refundacji wydatków, skoro działania podjęte przez warsztat niezbędne były do prawidłowego ustalenia wysokości szkody oraz przywrócenia pełnej sprawności pojazdu, zaś uznanie usługi za nieodpłatną byłoby sprzeczne z przepisami prawa i powodowałoby konsekwencje podatkowe zarówno dla usługodawcy, jak i zleceniodawcy. Podkreśliła, że warsztat naprawczy zastosował stawki za roboczogodzinę odpowiadające rynkowej średniej, a klient pozwanego, wybierając najdroższy pakiet serwisowy w ramach dobrowolnego ubezpieczenia AC ma prawo oczekiwać, że wszystkie uzasadnione i udokumentowane koszty naprawy zostaną pokryte przez ubezpieczyciela. Pozwany nie wskazał zresztą w OWU ani dokumentach likwidacyjnych jasnych kryteriów ani metodologii służącej do ustalania „średnich stawek rynkowych”, a w praktyce brak jest również oficjalnych regulacji czy wiarygodnych źródeł, które definiowałyby takie stawki w sposób uniwersalny i zobowiązujący. Ustalenie zresztą średniej stawki nie jest wymagane, o ile przedstawione koszty naprawy są uzasadnione, a warsztat działa zgodnie z rynkowymi standardami.
Sąd ustalił, co następuje:
W dniu 13 sierpnia 2025 roku doszło do zdarzenia szkodowego, w którym uszkodzony został pojazd marki (...), o numerze rejestracyjnym (...), którego właścicielem jest S. M.. Uszkodzenie pojazdu obejmowało między innymi zderzak przedni oraz kratkę ozdobną dolną lewą zderzaka przedniego, a jego naprawa wymagała przeprowadzenia prac blacharsko- lakierniczych.
W dniu zdarzenia pojazd poszkodowanego objęty był umową dobrowolnego ubezpieczenia potwierdzoną polisą nr (...) „(...)(AC) zawartą z T. (...) S.A. w W..
Poszkodowany skorzystał z możliwości bezgotówkowej likwidacji szkody, a naprawa pojazdu zrealizowana została przez autoryzowany serwis (...) S.A. w S. (U.), na podstawie sporządzonego przez rzeczony serwis kosztorysu. Całkowity koszt likwidacji szkody skalkulowany został na kwotę 10.133,86 zł brutto, w tym: koszt robocizny wedle systemu eksperckiego – 585,77 zł, koszty dodatkowe – 925 zł, lakierowanie – 1.441,16 zł ( w tym robocizna lakiernicza – 703 zł i materiał lakierniczy 738,16 zł), części zamienne – 5.188,29 zł, normalia – 98,69 zł.
Poszkodowany zbył na rzecz (...) S.A. w S. wierzytelność przysługującą mu z tytułu odszkodowania z polisy AC w związku ze szkodą z dnia 13 sierpnia 2025 roku.
Dowód: umowa przelewu wierzytelności z dnia 29.08.2025 r.– k. 12, faktura VAT nr (...) – k. 15, kserokopia dowodu rejestracyjnego – k. 16-17, pismo (...) S.A. z dnia 05.09.2025 r. – k. 18 i k. 47-50, wniosek – polisa nr (...) – k. 41-42, informacje o produkcie ubezpieczeniowym – k. 43, OWU – k. 44-46, akta szkody – k. 59 (płyta CD).
T. (...) S.A. w W. pierwotnie w związku ze szkodą dnia 13 sierpnia 2025 roku przyznało odszkodowanie w kwocie 889,88 zł brutto, a kolejno - po tym jak zweryfikowało przedłożony przez warsztat (serwis) kosztorys oraz fakturę VAT - przyznało dodatkowo odszkodowanie w wysokości 7.401,05 zł brutto, uznając, iż zasadnym jest przyjęcie stawki za roboczogodzinę na poziomie 205 zł netto oraz odmawiając przyjęcia odpowiedzialności za pozycje ujęte w fakturze jako „mycie po naprawie wg (...)” i „obsługa szkody wg (...)”.
Dowód: decyzja ubezpieczeniowa z dnia 26.09.2025 r. – k. 19 i k. 51-52, zweryfikowana kalkulacja naprawy z dnia 09.09.2025 r. – k. 20-22.
W oparciu o umowę powierniczego przelewu wierzytelności z dnia 06 października 2025 roku (...) S.A. w S. powierzyła powódce (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w K. podjęcie czynności zmierzających do odzyskania istniejącej i wymagalnej wierzytelności przysługującej cedentowi od T. (...) S.A. w W. w związku z działaniami podjętymi w ramach zaistniałej szkody z dnia 13 sierpnia 2025 roku.
Ostatecznym przedsądowym wezwaniem do zapłaty z dnia 06 października 2025 roku powódka wezwała pozwanego do zapłaty kwoty 1.842.93 zł wraz z ustawowymi odsetkami licząc od dnia wymagalności do dnia zapłaty tytułem różnicy między wypłaconym odszkodowaniem, a faktycznie należną kwotą oraz kwoty 40 euro na podstawie art. 10.1 pkt 1 stawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych tytułem rekompensaty za koszty odzyskiwania należności, w terminie 7 dni od daty otrzymania wezwania.
Pozwany – pismem z dnia 29 października 2025 roku – odmówił zapłaty wskazując, że zgodnie z warunkami dobrowolnego ubezpieczenia AC koszt prac blacharskich i lakierniczych zweryfikowany został do stawki 205 zł za 1 rbg, która to stawka określona została na podstawie stawek stosowanych w warsztatach autoryzowanych działających na terenie województwa względem którego dokonano taryfikacji składki, a wygenerowane przez powódkę koszty rekompensaty z tytułu odzyskiwania należności nie zawierają się w granicach normalnego następstwa szkody i jako takie nie podlegają refundacji przez ubezpieczyciela.
Dowód: umowa powierniczego przelewu wierzytelności z dnia 06.10.2025 r. – k. 11, pełnomocnictwa – k. 13-14, ostateczne przedsądowe wezwanie do zapłaty z dnia 06.10.2025 r. – k. 23-24, pismo pozwanego do powódki z dnia 29.10.2025 r. – k. 25-26 i k. 53.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie jedynie w części.
Powódka (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K. domagał się od pozwanego T. (...) S.A. w W. kwoty 1.842,93 zł wraz odsetkami ustawowymi za opóźnienie naliczanymi od tej kwoty od dnia 23 października 2025 roku do dnia zapłaty wyjaśniając, iż dochodzona kwota stanowi sumę różnicy między wypłaconym, a należnym mu – jako cesjonariuszowi powierniczemu - odszkodowaniem. Wskazał, że choć z kalkulacji sporządzonej przez autoryzowany serwis (...) S.A. w S. naprawiający uszkodzony w dniu 13 sierpnia 2025 roku pojazd marki (...) oraz wystawionej po naprawie faktury VAT wynika, iż należne odszkodowanie winno opiewać na kwotę 10.133,86 zł, to pozwany ubezpieczyciel uznał swoją odpowiedzialność jedynie w zakresie kwoty 8.290,93 zł i w takiej też wysokości wypłacił odszkodowanie, kwestionując - i zaniżając - stawkę za roboczogodzinę oraz odmawiając zwrotu kosztów mycia pojazdu po naprawie oraz kosztu obsługi szkody.
Pozwany z kolei wniósł o oddalenie powództwa w całości, podnosząc konsekwentnie w toku całego postępowania argument dotyczący zawyżenia przez powódkę wysokości należnego odszkodowania. Przedstawił przy tym argumentację dotyczącą braku zasadności obciążania ubezpieczyciela kosztami mycia pojazdu przed i po naprawie oraz kosztami obsługi szkody, stając na stanowisku, iż są to koszty niejako „sztucznie generowane” na potrzeby uzyskania odszkodowania w jak najwyższej kwocie, podkreślając iż wysokość stawki za roboczogodzinę ustalił w wysokości zgodnej z zapisami ogólnych warunków ubezpieczenia (...), które to warunki poszkodowany dobrowolnie zaakceptował.
Pierwszorzędnie należy wskazać, iż poza sporem w niniejszej sprawie pozostawała odpowiedzialność strony pozwanej wynikająca z umowy dobrowolnego ubezpieczenia autocasco za szkodę doznaną przez poprzednika prawnego powódki, tj. właściciela pojazdu marki Ł. (...) o numerze rejestracyjnym (...) S. M.. Bezsporne pozostawało także i to, że w toku postępowania likwidacyjnego pozwany Ubezpieczyciel wypłacił na rzecz poprzednika prawnego powódki kwotę łączną 8.290,93 zł. Spór dotyczył natomiast wysokości poniesionej szkody – która zdaniem powódki przekracza przyznane i wypłacone odszkodowanie - a w konsekwencji powyższego także zakresu odpowiedzialności pozwanego.
Zgodnie z art. 805 §1 kc, przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Jak wynika z §2 pkt 1 analizowanego przepisu - świadczenie ubezpieczyciela polega w szczególności na zapłacie, przy ubezpieczeniu majątkowym, określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku. Już w tym miejscu warto wskazać – a na co wskazuje się również w orzecznictwie – że odszkodowanie, o jakim mowa w art. 805 §2 pkt 1 kc nie musi być tożsame z odszkodowaniem unormowanym w art. 361-363 kc. Ustawodawca nieprzypadkowo bowiem posługuje się tutaj pojęciem „określonego odszkodowania”, a więc ustalonego wedle reguł przyjętych w umowie ubezpieczenia (polisie i ogólnych warunkach ubezpieczenia), co jest pojęciem odmiennym, aniżeli zasada pełnego odszkodowania, gdy podstawą jest roszczenie o charakterze deliktowym (zob. wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 2 marca 2021 roku, sygn. akt XIII Ga 960/20). Ubezpieczenie autocasco (AC) ma podstawę umowną i jest ubezpieczeniem dobrowolnym, w ramach którego strony na zasadzie swobody umów mogą wprowadzać regulacje ograniczające odpowiedzialność odszkodowawczą ubezpieczyciela. W praktyce owe regulacje mogą polegać wprost na przedmiotowym wyłączeniu odpowiedzialności ubezpieczyciela za określone zdarzenie lub na ograniczeniu jego odpowiedzialności w taki sposób, że odszkodowanie nie będzie rekompensowało w pełni doznanej na skutek zdarzenia ubezpieczeniowego szkody. Strony umowy ubezpieczenia AC mogą również w taki sposób ukształtować łączący je stosunek prawny, że odszkodowanie będzie przewyższać poniesioną szkodę, ale to wymaga wyraźnego zastrzeżenia umownego (art. 824 1 §1 kc). Powyższe prowadzi do wniosku, że możliwe jest zarówno, aby świadczenie było niższe od poniesionej szkody, jak i aby przewyższało poniesioną szkodę. Umowa ta jest również umową, gdzie składka ubezpieczającego skalkulowana jest z ryzykiem zaistnienia szkody oraz jej potencjalną wysokością.
W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy niewątpliwym było, że w dniu 13 sierpnia 2025 roku uszkodzeniu uległ pojazd marki (...), a które to uszkodzenie obejmowało między innymi zderzak przedni oraz kratkę ozdobną dolną lewą zderzaka przedniego, a jego naprawa wymagała przeprowadzenia prac blacharsko – lakierniczych. Wątpliwości nie budziło także i to, że pojazd poszkodowanego w dniu zdarzenia objęty był umową dobrowolnego ubezpieczenia potwierdzoną polisą nr (...) „(...) zawartą z T. (...) S.A. w W.. Stosownie do zapisów tejże umowy suma ubezpieczenia w wariancie „(...)+ Serwis (AC)” ustalona została na kwotę 75.302 zł brutto, przy braku procentowego pomniejszenia wartości części przy ustalaniu odszkodowania AC. Po myśli natomiast Ogólnych Warunków Ubezpieczenia (§15) w przypadku szkody częściowej, tj. w razie uszkodzenia pojazdu w stopniu nie kwalifikującym szkody jako szkody całkowitej, (...) ustala wysokość odszkodowania, które obejmuje koszty naprawy pojazdu związane ze zdarzeniem objętym ochroną ubezpieczeniową. W wariancie (...) wysokość odszkodowania ustalana jest przez (...) w kwocie brutto (VAT) na podstawie wystawionych przez warsztat faktur VAT za naprawę pojazdu (obejmujących koszty robocizny, części zamiennych, materiałów (w tym lakierniczych)) uwzględniających uzgodnione wcześniej z (...) koszty oraz sposób i zakres naprawy. (...) uznaje koszty naprawy, wynikające z przedstawionych faktur VAT do poziomu: cen części oryginalnych i materiałów (w tym lakierniczych), podanych w aktualnych polskich wydaniach systemu (...), (...) lub (...), opartych na danych producenta/ importera pojazdu, z zastrzeżeniem zapisów ust. 3-8 (1), kosztów robocizny ustalonych w oparciu o naprawcze normy czasowe określone przez producenta pojazdu i ujęte w systemie (...), (...) lub (...) z zastosowaniem stawki za 1 roboczogodzinę, której wysokość zależy od zniesienia w umowie ubezpieczenia procentowego pomniejszenia wartości części (2), a w przypadku, gdy w umowie: zniesiono procentowe pomniejszenie wartości części i naprawa pojazdu nastąpiła w innym warsztacie niż warsztat rekomendowany, stosuje się stawkę za 1 roboczogodzinę na poziomie średniej arytmetycznej stawek stosowanych przez warsztaty rekomendowane ASO albo warsztaty rekomendowane nie ASO, odpowiednio do kategorii warsztatu wykonującego naprawę, działające na terenie województwa, w którym znajduje się ten warsztat (a), nie zostało zniesione procentowe pomniejszenie wartości części i naprawa pojazdu nastąpiła w innym warsztacie niż warsztat rekomendowany, stosuje się stawkę za 1 roboczogodzinę na poziomie średniej arytmetycznej stawek stosowanych przez warsztaty rekomendowane nie ASO, działające na terenie województwa, w którym znajduje się warsztat (b), zniesiono lub nie zostało zniesione procentowe pomniejszenie wartości części, a naprawa pojazdu nastąpiła w warsztacie rekomendowanym (...)pokrywa koszty robocizny z zastosowaniem stawki za 1 roboczogodzinę wedle umowy z warsztatem (c). Warunkiem uznania faktur jest przedstawienie naprawionego pojazdu na żądanie (...)w celu dokonania oględzin. W przypadku braku cen części lub norm czasowych robocizny w systemie (...), (...) lub (...) przyjmuje się ceny i normy dla pojazdu najbardziej zbliżonego właściwościami techniczno- eksploatacyjnymi, a w przypadku stwierdzenia w elementach zakwalifikowanych do wymiany wcześniejszych uszkodzeń, uwzględnia się potrącenia wynikające ze stanu tych części.
W ocenie Sądu, powyższe postanowienia umowne jednoznacznie określają sposób ustalenia rynkowej stawki roboczogodziny i nie pozostawiają – wbrew pozorom - ubezpieczycielowi dowolności w jej arbitralnym korygowaniu, a ewentualne zakwestionowanie stawki przyjętej przez warsztat naprawczy wymaga wykazania – zgodnie z regułą rozkładu ciężaru dowodu wynikającą z art. 6 kc – iż stawka ta przekracza wskazaną w umowie średnią arytmetyczną. Tymczasem pozwany ubezpieczyciel, kwestionując wysokość stawki za roboczogodzinę, ograniczył się jedynie do jej obniżenia w sporządzonej kalkulacji szkody, nie przedstawiając przy tym żadnych miarodajnych dowodów potwierdzających, że stawka zastosowana przez warsztat naprawczy przewyższa średnią arytmetyczną stawek obowiązujących w porównywalnych warsztatach na terenie właściwego województwa, tj. województwa (...). W szczególności pozwany nie przedłożył zestawienia stawek stosowanych przez warsztaty rekomendowane, ani też nie wykazał metodologii wyliczenia rzekomej średniej, do której się odwoływał.
W konsekwencji Sąd uznał, że stanowisko pozwanego w tym zakresie ma charakter gołosłowny i nie może stanowić podstawy do obniżenia należnego odszkodowania. Samo bowiem twierdzenie o zawyżeniu stawki, niepoparte konkretnymi danymi rynkowymi, nie spełnia wymogów dowodowych i nie podważa prawidłowości kosztów naprawy poniesionych przez poszkodowanego. Mając na uwadze powyższe, Sąd przyjął, że brak było podstaw do korekty stawki roboczogodziny zastosowanej przez warsztat wykonujący naprawę, a tym samym należało uwzględnić ją w pełnej wysokości przy ustalaniu należnego odszkodowania.
Godzi się przy tym wskazać, że choć w sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwany wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej na okoliczność ustalenia zakresu i niezbędnych kosztów naprawy uszkodzeń powstałych na skutek zdarzenia z dnia 13 sierpnia 2025 roku w pojeździe marki (...) oraz okoliczność ustalenia wysokości średniej arytmetycznej stawek stosowanych przez warsztaty rekomendowane ASO albo warsztaty rekomendowane nie ASO, odpowiednio do kategorii warsztatu wykonującego naprawę działające na terenie województwa, w którym znajduje się ten warsztat, przy uwzględnieniu treści dobrowolnej umowy ubezpieczenia autocasco oraz treści postanowień OWU, a także ustalenia czy warsztaty naprawcze doliczają zwyczajowo do kosztów naprawy koszty związane z myciem pojazdu przed i po naprawie, a także obsługą szkody, czy też jest to koszt związany z prowadzoną działalnością zarówno w przypadku klientów indywidualnych, jak i szkód likwidowanych w ramach AC.
W ocenie Sądu wniosek ten nie zasługiwał na uwzględnienie.
Przede wszystkim niniejsza sprawa rozpoznawana jest w postępowaniu uproszczonym, którego istotą jest sprawne i ekonomiczne rozstrzygnięcie sporu. Dopuszczenie dowodu z opinii biegłego – co do zasady kosztownego i czasochłonnego – powinno mieć miejsce jedynie wówczas, gdy jest to rzeczywiście niezbędne dla rozstrzygnięcia sprawy. Tymczasem w realiach niniejszej sprawy przeprowadzenie takiego dowodu prowadziłoby do wygenerowania kosztów niewspółmiernych do wartości przedmiotu sporu oraz do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania, co pozostawałoby w sprzeczności z celem tego trybu. Niezależnie od powyższego, Sąd uznał, że istotna część okoliczności, na które miałby wypowiedzieć się biegły, nie wymaga wiadomości specjalnych. W szczególności pozwany, powołując się na postanowienia umowy ubezpieczenia odwołujące się do średniej arytmetycznej stawek stosowanych przez warsztaty rekomendowane, winien – zgodnie z rozkładem ciężaru dowodu – samodzielnie wykazać wysokość tych stawek. Skoro bowiem ubezpieczyciel konstruuje i stosuje wzorce umowne odwołujące się do określonych danych rynkowych, należy przyjąć, że dysponuje on odpowiednimi informacjami w tym zakresie. Brak przedstawienia takich danych nie może być zastępowany wnioskiem o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. Ponadto należy podkreślić, że w zakresie, w jakim wniosek dowodowy zmierzał do dokonania wykładni postanowień umowy ubezpieczenia oraz ogólnych warunków ubezpieczenia, jest on oczywiście niezasadny - dokonywanie oceny prawnej zapisów umownych oraz ich interpretacja należy bowiem wyłącznie do kompetencji Sądu, a nie biegłego sądowego.
Kolejno należy zważyć, iż pozwany zakwestionował koszt mycia pojazdu po zrealizowaniu naprawy. W ocenie Sądu, mycie pojazdu przed wykonaniem jak i po wykonaniu naprawy jest elementem niejako oderwanym od samego zakresu szkody i faktu jej zaistnienia, jednak wynika ze sposobu i wymogów pracy przy urządzeniach lakierowych. Konieczność czyszczenia pojazdu pozostaje uzależniona zarówno od samego procesu naprawy, jak wcześniejszego stanu pojazdu. Choć niewątpliwie zdarzają się sytuacje, w których mycie pojazdu stanowi składnik procedury skutecznej naprawy wykonywanej przez autoryzowane warsztaty i jak szereg czynności około naprawczych niezwiązanych ściśle ze zdarzeniem szkodzącym jest najczęściej zawarte w stawce za roboczogodzinę prac, a wobec czego brak jest podstaw do tego, by czynności te były ujmowane w kosztorysie jako osobne pozycje, to jednak nie można pominąć tegoż, że w tej konkretnej sprawie likwidacja szkody wymagała przeprowadzania prac lakierniczo blacharskich, a wobec czego konieczność umycia pojazdu po naprawie jest do „wybronienia” bowiem należy nie tylko w sposób kompleksowy ustalić zakres zaistniałych na karoserii (lakierze) uszkodzeń, ale również po przeprowadzonej naprawie zweryfikować czy zostały one właściwie naprawione, a na lakierze nie występują żadne zacieki, odpryski czy zarysowania. Koszt ten, w okolicznościach faktycznych sprawy niniejszej, Sąd uznał za uzasadniony.
Odnosząc się natomiast do zawartego w kalkulacji serwisu naprawczego kosztu „obsługi szkody” należy mieć na względzie, że choć faktycznie zakłady ubezpieczeniowe obecnie coraz więcej czynności związanych z procesem likwidacji szkody przenoszą na warsztaty naprawcze, to często procedura ta podlega znacznemu uproszczeniu. Zauważalne jest wprawdzie w orzecznictwie Sądu Najwyższego, a także sądów powszechnych uwzględnianie przy ujmowaniu kosztów likwidacji szkód komunikacyjnych w osobnej pozycji kosztów sporządzenia kalkulacji kosztów naprawy (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 maja 2019 roku, sygn. akt III CZP 68/18), jednak podkreślić trzeba, że sam fakt poniesienia pewnych kosztów nie przesądza automatycznie o tym, że zakład ubezpieczeń powinien je zwrócić. W niniejszej sprawie koszt ten został nieprecyzyjnie ujęty, a powódka nie wykazała jakie to dokładnie czynności składały się na sporną pozycję kosztorysową generującą koszt w kwocie 910,20 zł. Brak było zatem możliwości oceny czy koszt ten nawet jeśli rzeczywiście został poniesiony to nie pozostaje bezsprzecznie w całkowitym oderwaniu od samego zdarzenia, z którego wynikła szkoda, a wobec czego nie podlega refundacji przez ubezpieczyciela. Nie sposób nadto nie zważyć i na to, że określone koszty związane z obsługą szkody wpisują się w działalność gospodarczą prowadzoną przez poprzednika prawnego powoda – warsztat naprawczy i wiążą się z określonym ryzykiem i kosztem prowadzenia tejże działalności, a ryzyko takowe nie powinno być przerzucane na klientów.
Sąd ustalił stan faktyczny na podstawie załączonych do akt sprawy dokumentów, których autentyczność nie była kwestionowana przez strony postępowania.
Mając na uwadze całokształt poczynionych powyżej rozważań Sąd ustalił, iż przy uwzględnieniu wypłaconego przez pozwanego w toku postępowania likwidacyjnego odszkodowania w kwocie 8.290,93 zł na rzecz powódki należało zasądzić kwotę 932,73 zł tytułem różnicy między odszkodowaniem wypłaconym, a odszkodowaniem należnym, w zakresie w jakim obejmowało ono koszt robocizny oraz mycia pojazdu po naprawie (1.842,93 zł – 910,20 = 932,73 zł)
Uwzględniając powyższe Sąd orzekł jak w punkcie I. sentencji wyroku zasądzając od pozwanego na rzecz powódki kwotę 932,73 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie naliczanymi od dnia 23 października 2025 roku do dnia zapłaty. Jako datę wymagalności odsetek od kwoty brakującego odszkodowania Sąd ustalił wskazaną przez powoda w pozwie datę, uwzględniając przy tym treść przepisów art. 481 § 1 i 2 kc w zw. z art. 817 §1 kc. Wymagalność roszczenia w stosunku do zakładu ubezpieczeń powstaje w terminie 30 dni licząc od dnia otrzymania zawiadomienia o wypadku, chyba, że w powyższym terminie wyjaśnienie okoliczności koniecznych do ustalenia jego odpowiedzialności lub wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe. Z akt sprawy wynika, iż decyzja ubezpieczyciela w przedmiocie wypłaty odszkodowania została wydana w dniu 26 września 2025 roku, w związku z czym zasadnym było przyznanie odsetek na rzecz powódki zgodnie z jej żądaniem.
W punkcie II. sentencji wyroku Sąd oddalił powództwo w pozostałej części, tj. co do kwoty 910,20 zł, kierując się motywami omówionymi w toku rozważań prawnych.
O kosztach procesu w punkcie III. sentencji wyroku Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 kpc w związku z art. 99 kpc w zw. z art. 109 § 2 kpc zgodnie z ogólną zasadą, że strona która proces przegrała jest zobowiązana do zwrotu przeciwnikowi poniesionych przez niego kosztów procesu. Stosownie zaś do treści art. 100 kpc w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty należy wzajemnie znieść lub stosunkowo rozdzielić. Powództwo w niniejszej sprawie zostało uwzględnione częściowo - co do kwoty 932,73 zł i w takiej części powódka wygrała proces, zaś pozwana przegrała. Powódka wygrała zatem proces w około 50%. Na koszty procesu poniesione przez powódkę w łącznej kwocie 1.117 zł składa się: wynagrodzenie pełnomocnika powódki będącego adwokatem w kwocie 900 zł ustalone stosownie do treści § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2026 r., poz. 215), kwota 200 zł tytułem opłaty sądowej od pozwu oraz kwota 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Z kolei na koszty poniesione przez pozwanego w łącznej kwocie 917 zł składa się wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego będącego radcą prawnym w kwocie 900 zł oraz kwota 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Skoro powódka wygrała proces w 50 %, to w takim stosunku powinna otrzymać zwrot kosztów procesu od pozwanego, co po wzajemnej kompensacji daje kwotę 100 zł (1.117 zł x 50% = 558,50 zł; 917 zł x 50% = 458,50 zł; 558,50 zł – 458,50 zł = 100 zł). Koszty procesu zasądzone zostały na rzecz powódki wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku. Zgodnie bowiem z art. 98 §11 kpc od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty. Jeżeli orzeczenie to jest prawomocne z chwilą wydania, odsetki należą się za czas po upływie tygodnia od dnia jego ogłoszenia do dnia zapłaty, a jeżeli orzeczenie takie podlega doręczeniu z urzędu – za czas po upływie tygodnia od dnia jego doręczenia zobowiązanemu do dnia zapłaty.
Zarządzenia:
1. (...)
2. (...)
3. (...)
4. (...)
Dnia 11 maja 2026 roku SSR Magdalena Sarzyńska