Wyrok z 11 kwietnia 2025, sygn. III C 3350/20
Pokaż pozostałe podstawy prawne (5)
Sygn. akt III C 3350/20
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 11 kwietnia 2025 r.
Sąd Okręgowy w W. III Wydział Cywilny w składzie następującym:
Przewodniczący: SSO Joanna Bitner
Protokolant: Przemysław Duran
po rozpoznaniu w dniu 31 marca 2025 r. w W. na rozprawie sprawy
z powództwa (...) S.A. z siedzibą w W.
przeciwko A. C.
o zapłatę
I. powództwo oddala;
II. obciąża powoda (...) S.A. z siedzibą w W. całością kosztów postępowania w sprawie, przy czym wynagrodzenie pełnomocnika pozwanej ustala w wysokości dwukrotnej stawki minimalnej, i pozostawia szczegółowe wyliczenie tych kosztów Referendarzowi Sądowemu po uprawomocnieniu się wyroku.
SSO Joanna Bitner
Sygn. akt III C 3350/20
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 05 grudnia 2025 roku, w postępowaniu nakazowym, wniesionym przeciwko A. C., powód (...) S.A. w W. wniósł o zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kwoty 790 983,36 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 czerwca 2019 roku do dnia zapłaty.
Ponadto powód wniósł o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
( pozew k. 3-5).
W dniu 3 września 2019 roku Sąd wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, nakazując pozwanej, aby zapłaciła powodowi kwotę 790 983,36 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 czerwca 2019 roku do dani zapłaty oraz kwotę 17 105 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
(nakaz zapłaty upominawczy k. 74)
Pozwana A. C. , zachowując ustawowy termin, wniosła sprzeciw od tego nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym, zaskarżając go w całości – wskutek czego nakaz ów stracił moc.
W sprzeciwie pozwana zarzuciła nieudowodnienie roszczenia co do zasady i co do wysokości.
Pozwana powołała się na brak skutecznego wypowiedzenia umowy, a także na nieważność umowy pożyczki, w której to znajdują się postanowienia niedozwolone, bez których nie może ona wiązać stron.
(sprzeciw od nakazu zapłaty k.80-124)
Strony podtrzymały swoje stanowiska w dalszej części postępowania.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Powód (...) S.A. z siedzibą w W. prowadzi działalność m. in. pośrednictwa pieniężnego, prowadzenia rachunków bankowych, przeprowadzania rozliczeń pieniężnych, udzielania kredytów i pożyczek pieniężnych, wykonywania operacji wekslowych i czekowych, emitowania papierów wartościowych, dokonywania obrotu papierami wartościowymi oraz prowadzenia kont depozytowych papierów wartościowych.
( okoliczność bezsporna)
Powód (...) S.A. z siedzibą w W. jest następcą pod tytułem ogólnym (...) S.A. z siedzibą w W., który działał na rynku pod nazwą (...) (dalej: (...)).
( okoliczność bezsporna między stronami, znana Sądowi z urzędu)
Przedmiotem procesu jest umowa pożyczki złotowej zmienionej następnie aneksem na indeksowaną do CHF , jaką pozwana A. C. zawarła z (...), na kwotę 520.000,- zł, na 240 miesięcy.
( niesporne )
Pozwana zawarła umowę pożyczki na prywatne cele, tj. leczenie osoby bliskiej. Na początku umowa pożyczki była umową złotową, lecz za pomocą aneksu strony przekształciły ją na indeksowaną do CHF.
Zawierając umowę pożyczki pozwana była mężatką, lecz miała rozdzielność majątkową – i tak jest do dziś.
Pozwana w chwili zawierania umowy pożyczki prowadziła rodzinną firmę farmaceutyczną i zarabiała w złotych; nigdy nie osiągała dochodów w innej walucie.
Pozwana zwróciła się o pożyczkę w walucie PLN do oddziału (...). Już przy zawieraniu umowę pracownik powiedział pozwanej, że potem tę umowę strony przewalutują na frankową, ponieważ w pożyczce waloryzowanej do CHF pozwana będzie miała korzystniejsze warunki, tzn. oprocentowanie będzie o niższe o połowę i o połowę będzie niższa rata. Wyjaśniał, że najpierw trzeba będzie zdolność kredytową policzyć dla pożyczki złotowej, a potem dopiero można ją będzie przewalutować na frankową.
( zeznania pozwanej k. 868-870)
W dniu 21 września 2006 roku pomiędzy pozwaną a (...) zawarta została umowa nr (...) o pożyczkę hipoteczną dla osób fizycznych „(...)”.
W § 1 wskazano, że kwota pożyczki wynosi 520 000,00 złotych. Okres spłaty pożyczki miał wynosić 240 miesięcy, zaś pożyczka miała być spłacana w równych ratach kapitałowo-odsetkowych 5. dnia każdego miesiąca (ust. 1, 2, 3 i 4).
W § 3 umowy, jako prawne zabezpieczenie pożyczki, wskazano m. in. hipotekę zwykłą wpisaną na pierwszym miejscu do kwoty 520 000,00 zł oraz hipotekę kaucyjną do kwoty 145 000,00 zł ustanowionej na nieruchomości określonej w §2.
W § 5 znalazły się postanowienia dotyczące wypłaty pożyczki. Pożyczka miała być wypłacona w walucie PLN.
( umowa k. 50-54)
Pożyczkę w kwocie 520.000,- zł wypłacono na rachunek pozwanej dnia 28 września 2006 r.
(niesporne; ustna opinia uzupełniająca biegłej R. F. na rozprawie 13.05.2024r.)
Następnie 03 listopada 2006 roku pozwana, zgodnie z sugestią pracownika banku, złożyła do (...) wniosek o przewalutowanie pożyczki hipotecznej w walucie PLN na walutę CHF.
(wniosek o aneks k. 55)
W dniu 28 listopada 2006 roku strony zmieniły umowę pożyczki Aneksem w ten sposób, że przewalutowały pożyczkę pozwanej na pożyczkę waloryzowaną (indeksowaną) kursem CHF.
W § 1 ust. 4 Aneksu wskazano, że przewalutowanie odbywa się po kursie kupna waluty CHF wg tabeli kursowej (...) SA z dnia i godziny przewalutowania pożyczki. Do Aneksu załączono tekst zmienionej umowy.
W § 1 ust. 2 umowy wskazano, że walutą waloryzacji pożyczki jest CHF.
Zgodnie z § 7 ust. 1 umowy (...) udziela pożyczkobiorcy, na jego wniosek, pożyczki hipotecznej przeznaczonej na dowolny cel konsumpcyjny, zwany dalej pożyczką, w kwocie określonej w § 1 ust. 1 waloryzowanej kursem kupna waluty CHF wg tabeli kursowej (...) S.A. Kwota pożyczki wyrażona w CHF jest określona na podstawie kursu kupna waluty w CHF z tabeli kursowej (...) S.A. z dnia i godziny uruchomienia pożyczki.
W § 12 ust. 4 wskazano, że raty kapitałowo-odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF, z tabeli kursowej (...) S.A., obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50.
(Aneks z umową k. 56-61)
Ani przy podpisaniu tego aneksu, ani wcześniej przy składaniu wniosku o aneksowanie ani przy zawieraniu pierwotnej umowy, gdy już informowano pozwaną o tym, że pożyczkę trzeba będzie przewalutować - pracownik banku nie wyjaśnił pozwanej mechanizmu działania pożyczki waloryzowanej do CHF, nie przedstawił informacji o historycznym kurcie CHF do PLN ani symulacji na przyszłość. Nie wyjaśnił, jak bank ustala kurs waluty ani jak kurs kształtuje saldo pożyczki i wysokość raty, jak ustalana jest marża czy spread. Nie poinformował pozwanej o ryzyku walutowym i jego rzeczywistej skali, nie ostrzegł przed zaciągnięciem przedmiotowej pożyczki, nie poinformował, że kurs CHF względem PLN może wzrosnąć znacząco - tak, że spłacanie pożyczki może się stać dla pozwanej trudne albo nawet niemożliwe.
Powtórzył jedynie, że rata będzie niższa, a CHF to stabilna waluta.
Tak umowa pożyczki, jak i aneks do niej, zostały sporządzone przez bank z wykorzystaniem obowiązującego wówczas w banku wzorca. Poza parametrami takimi jak kwota pożyczki czy okres spłacania, postanowienia umowne (w tym postanowienia aneksu) nie były indywidualnie negocjowane. W szczególności nie były indywidualnie negocjowane postanowienia odnoszące pożyczkę do kursu CHF (postanowienia waloryzacyjne), ucieleśniające klauzulę ryzyka walutowego.
Przy podpisywaniu aneksu pracownik banku nic więcej pozwanej nie wyjaśniał, nie przeczytał aneksu ani zmienionej umowy pozwanej – przedstawił jej tylko do podpisu przygotowane wcześniej dokumenty, podpisane już przez przedstawicieli banku. Nie wyjaśniał przy tym pozwanej treści tych dokumentów, nie zwrócił jej uwagi na żadne ich fragmenty.
Bank nie zaproponował pozwanej żadnych zabezpieczeń jej ryzyka związanego z zaciągnięciem przez nią tej pożyczki - choć swoje ryzyko bank zabezpieczył, m.in. hipoteką na nieruchomości. Ustanowienie tego zabezpieczenia było konieczne do tego, by otrzymać pożyczkę na tych warunkach.
Pożyczka, także po jej aneksowaniu, miała być spłacana w walucie PLN.
( zeznania pozwanej k. 868-870)
Pozwana spłacała raty z majątku osobistego, cały czas w walucie PLN.
W sumie pozwana uiściła na rzecz banku, z tytułu umowy pożyczki i powiązanych z nią kosztów, ok. 415 tys. zł, tzn. mniej, niż wypłacono jej tytułem pozyczki, w tym pomiędzy wypłaceniem jej pożyczki 28 września 2006 r. a jej przewalutowaniem 28 listopada 2006 r. –dokonała jednej wpłaty w wysokości 6.267,55 zł.
(zaświadczenia z banku załączone do pozwu k. 32-37; ustna opinia uzupełniająca biegłej R. F. na rozprawie 13.05.2024 r.; zeznania pozwanej k. 868-870)
Pismem z dnia 11 kwietnia 2018 roku powód wezwał pozwaną do zapłaty 90 907,67 CHF. Pismem z dnia 20 lipca 2018 roku powód wypowiedział umowę pożyczki indeksowanej do CHF – wobec zaległości w terminowej spłacie zadłużenia.
(wezwanie do zapłaty k. 38, wypowiedzenie umowy k. 43)
Bank nigdy nie powiadomił pozwanej o tym, że w umowie pożyczki zawarte są niedozwolone postanowienia.
Pozwana zorientowała się, że umowa pożyczki może zawierać niedozwolone postanowienia, gdy zwróciła jej na to uwagę jej pełnomocnik w toku postępowania o pozbawienie wykonalności bankowego tytułu egzekucyjnego, wystawionego przez bank przeciwko pozwanej po wypowiedzeniu umowy.
( zeznania pozwanej k. 868-870)
Sąd ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie wskazanych wyżej dokumentów i ich kserokopii, zgromadzonych w aktach sprawy, których prawdziwość i autentyczność nie budziła wątpliwości i nie była kwestionowana przez żadną ze stron. W odniesieniu do kserokopii, żadna ze stron nie zakwestionowała ich zgodności z oryginałem, a zatem zbędne było żądanie dołączenia ich oryginałów. Sąd nie poczynił ustaleń faktycznych w oparciu o pozostałe, niewymienione a przedłożone przez strony dokumenty, pisemne analizy ekonomiczne i raporty, które stanowiły dokumenty prywatne przedstawiające stanowiska stron składających je do akt sprawy, nie zawierały natomiast wiążącej Sąd rozpoznający niniejszą sprawę wykładni przepisów prawa, dotyczyły kwestii niezwiązanych z tą konkretną umową pożyczki, a zatem nie stanowiły w niniejszej sprawie faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia (art. 227 k.p.c.).
Przy ustalaniu stanu faktycznego Sąd oparł się także na zeznaniach strony pozwanej. Zeznania te są w ocenie Sądu zgodne z doświadczeniem życiowym i spójne z pozostałym materiałem dowodowym. Pozwana w wiarygodny sposób przedstawiła przebieg zdarzeń związanych z zawarciem umowy pożyczki i następnie jej aneksowaniem. Sąd uznał jej zeznania za wiarygodne w całości – w szczególności co do tego, że pozwana nie negocjowała umowy ani aneksu; że przewalutowanie pożyczki odbyło się z inicjatywy banku – choć formalnie pisemny wniosek złożyła pozwana; oraz co do tego, jakie informacje pozwana otrzymała od pracownika banku odnośnie do ryzyka związanego z zaciągnięciem pożyczki waloryzowanej do waluty obcej, zwłaszcza związanego z tym ryzyka walutowego ( zeznania pozwanej k.868-870).
Spór w niniejszej sprawie ogniskował przede wszystkim wokół kwestii tego czy wypowiedzenie umowy przez powoda było skuteczne oraz, czy przedmiotowa umowa jest bezwzględnie nieważna oraz czy zawiera ona klauzule niedozwolone. Sporne było również, czy postanowienia umowy były z pozwaną indywidualnie negocjowane i jakie informacje na temat ryzyka obciążającego pożyczkobiorcę bank przekazał pozwanej przed zawarciem umowy.
Dowód z opinii biegłej z zakresu ekonomii, finansów i analiz ekonomicznych R. F. okazał się nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy z przyczyn prawnych wskazanych poniżej: wobec stwierdzenia nieważności umowy nie było potrzeby przeliczenia wysokości świadczeń według np. innych kursów czy stóp procentowych, w szczególności jako pożyczki złotowej. Opinia ta była przydatna jedynie w zakresie, w jakim potwierdziła wypłatę i spłacanie pożyczki w walucie PLN oraz to, że pomiędzy wypłatą pożyczki a jej przewalutowaniem pozwana uiściła tylko kwotę na poczet jednej raty (ustna opinia uzupełniająca biegłej R. F. na rozprawie 13.05.2024 r.).
Indywidualne negocjowanie
Zgodnie z art. 385 1 § 3 i 4 w zw. z art. 6 k.c. zgodność brzmienia umowy z wzorcem stwarza domniemanie, że postanowienia nie były negocjowane indywidualnie, a ciężar dowodowy wykazania, że były negocjowane indywidualnie, spoczywa na banku jako na profesjonaliście, przy czym do uznania, że nie doszło do negocjacji, wystarcza zgodność brzmienia umowy z wzorcem.
Pozwana zeznała, że indywidualnych negocjacji umowy ani aneksu nie było, a bank nie wykazał, by było inaczej. Przy tym nie było sporne, że tak umowa, jak i aneks do niej, były sporządzone z wykorzystaniem obowiązującego wówczas w banku wzorca.
Podkreślić trzeba, że wskazanie przez pożyczkobiobiorcę we wniosku, że występuje o zmianę pożyczki na waloryzowaną kursem CHF – nie jest indywidualnym negocjowaniem umowy. Wybór jednego spomiędzy różnych wzorców umów nie jest ich indywidualnym negocjowaniem. Tak samo nie jest indywidualnym negocjowaniem postanowień umowy sama możliwość ich negocjowania.
To, że postanowienia przedmiotowej umowy (także w brzmieniu nadanym aneksem) zostały sporządzone przy użyciu wzorca – skutkuje domniemaniem, że nie były one indywidualnie negocjowane (art. 385 1 § 3 i 4 k.c.). Bank tego domniemania nie obalił. W efekcie Sąd ustalił, że postanowienia przedmiotowej umowy (także w brzmieniu nadanym aneksem) – poza indywidualnymi zmiennymi parametrami, jak dane osobowe, kwota pożyczki, okres spłaty itp. - nie były indywidualnie negocjowane, w szczególności nie były indywidualnie negocjowane postanowienia odnoszące się do waloryzacji pożyczki do franka szwajcarskiego (postanowienia waloryzacyjne), ucieleśniające klauzulę ryzyka walutowego.
Waluta spłaty pożyczki
W chwili przewalutowania umowy na pożyczkę indeksowaną do CHF pozwana nie miała możliwości spłacania pożyczki bezpośrednio w CHF. Przeciwnie, w § 12 ust. 4 umowy (w brzemieniu nadanym jej aneksem) postanowiono, że spłata rat ma następować w walucie PLN, po uprzednim przeliczeniu z CHF - poprzez pobieranie przez bank stosownych kwot ze wskazanego tam rachunku złotowego pozwanej.
Należy jednak podkreślić, że nawet gdyby pozwana mogła od początku trwania umowy spłacać pożyczkę bezpośrednio w CHF, to i tak nie zmniejszyłoby to obciążającego jej ryzyka walutowego (tzn. ryzyka zmian relacji kursów CHF i PLN) – ponieważ zarabiała w PLN, a waluta waloryzacji pożyczki (CHF) była dla niej walutą obcą (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia z dnia 25 lipca 2024 r., II CSKP 1424/22).
Informacje o ryzyku
Powód nie wykazał – choć ciężar dowodowy spoczywał na nim (art. 6 k.c.) - że przekazano pozwanej wszystkie potrzebne informacje na temat ryzyka obciążającego pożyczkobiorcę, w szczególności ryzyka walutowego – zaś pozwana temu zaprzeczyła.
W orzecznictwie przyjmuje się przy tym, że nie jest wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane z zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca (tu: pożyczkobiorca) oraz odebranie od niego oświadczenia o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18).
W orzecznictwie utrwalone jest też stanowisko, że nawet zgodna z ówczesną rekomendacją S wewnętrzna procedura banku dotycząca udzielania kredytów (pożyczek) - była oczywiście niewystarczająca, jeśli chodzi o informacje o ryzyku związanym z zaciągnięciem kredytu waloryzowanego do waluty obcej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22); zaś „okoliczność, że konsument oświadcza, iż jest w pełni świadomy potencjalnych ryzyk wynikających z zawarcia wspomnianej umowy, nie ma sama w sobie znaczenia dla oceny, czy przedsiębiorca spełnił wspomniany wymóg przejrzystości.” (postanowienie TSUE z dnia 6 grudnia 2021 r., EP, TA, FV, TB przeciwko (...), C-670/20, pkt 34).
Pozwana zeznała, że nie została w sposób należyty poinformowana o wszystkich konsekwencjach, jakie mogą mieć miejsce w przyszłości po zawarciu tego rodzaju umowy. W szczególności nie została w sposób rzetelny poinformowana o mechanizmie funkcjonowania pożyczki waloryzowanej kursem waluty obcej, na czym polega ta waloryzacja, a także o ryzykach wynikających z tego produktu. W toku procesu zawierania umowy aż do jej aneksowania (przewalutowania) włącznie bank poprzez swojego pracownika zapewniał pozwaną, że powiązanie pożyczki z kursem CHF jest dla niej najbardziej korzystne, a przy tym bezpieczne, z uwagi na to, że CHF to waluta stabilna.
Powód nie przedstawił żadnych dowodów, które by tej wersji pozwanej przeczyły. Nie wykazał, aby wyjaśnił pozwanej, jakie ryzyko bierze na siebie jako pożyczkobiorca pożyczki indeksowanej do CHF. Pozwanej nie przedstawiono danych na temat historycznych kursów CHF, które pokazywałyby, że w rzeczywistości kurs tej waluty nie jest stabilny, lecz w krótkich okresach czasu podlega dużym wahaniom, a w dłuższym okresie konsekwentnie umacnia się względem innych walut, w tym PLN, ani symulacji na przyszłość. Pozwana nie miała zatem świadomości skali ryzyka walutowego. Nie została przez bank ostrzeżona, że kurs CHF do złotówki może znacząco wzrosnąć i w ogóle nie uświadamiała sobie, jak bardzo może to wpłynąć nie tylko na wyrażoną w PLN wysokość raty, ale przede wszystkim na wysokość salda pożyczki (kapitału do spłaty) wyrażonego w PLN.
W ocenie Sądu Bank nie tylko nie ostrzegł pozwanej przed zmianą umowy na pożyczkę waloryzowaną do CHF, ale w istotny sposób zachęcił ją do tego, sugerując taką potrzebę już przy zawieraniu umowy złotowej oraz bagatelizując ryzyko walutowe związane z taką pożyczką i eksponując jedynie korzyści w postaci jej ówcześnie mniejszego oprocentowania i mniejszych rat wyrażonych w PLN oraz rzekomego bezpieczeństwa dla pożyczkobiorcy tego typu pożyczki.
Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, że powód nie wykazał, aby pozwana rzeczywiście została przez bank właściwie pouczona o ryzyku walutowym.
Oczywiście nie było i nie ma obowiązku przedstawienia konsumentowi tych informacji (nie ogólnikowych, ale konkretnych, dotyczących danego konsumenta, zrozumiałych, zawierających dane pozwalające konsumentowi zrozumieć rzeczywistą skalę ryzyka) w formie pisemnej czy dokumentowej. Jednak jeśli profesjonalista o taką formę nie zadbał, to musi się liczyć z konsekwencjami dowodowymi. Gdy pozwana przeczy, aby te informacje otrzymała, a bank nie jest w stanie tego wykazać przy pomocy innych dowodów (w tym np. zeznań świadków) – to powód, na którym spoczywa ciężar dowodowy, nie udowodnił, że te informacje pozwanej przekazano.
Należy przy tym podkreślić, że wykształcenie, wiedza fachowa, doświadczenie zawodowe ani inne indywidualne cechy konsumenta - nie mają żadnego znaczenia dla oceny, czy bank spełnił w należyty sposób swoje obowiązki informacyjne – a w konsekwencji, czy postanowienia umowy dotyczące waloryzacji tej pożyczki do CHF zostały sformułowane jasnym i prostym językiem, czy spełniają kryterium transparentności – i, co za tym idzie, czy podlegają kontroli pod kątem niedozwolonego charakteru. Po pierwsze, dla oceny tej kwestii znaczenie ma tylko to, jakie informacje przekazał bank konsumentowi – a nie to, co faktycznie wiedział konsument; po wtóre zaś, oceny, czy przekazane przez bank informacje były odpowiednie – dokonuje się przyjmując model przeciętnego, rozważnego i dobrze poinformowanego konsumenta – a nie rzeczywistego pożyczkobiorcę, który faktycznie był stroną badanej umowy. Informacje przekazywane przez bank powinny być takie same – niezależnie od cech indywidualnych pożyczkobiorcy (jego statusu, stanu wiedzy) – a do oceny, czy są one odpowiednie, należy odnosić się do modelowego konsumenta. Takie rozumienie przepisu art. 358[1] § 1 k.c. w tym zakresie potwierdził TSUE w wyroku z 21 września 2023 r., (...), C-139/22. W tezie 3. Tego wyroku TSUE stwierdził, że „artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w związku z jej art. 2 lit. b) należy interpretować w ten sposób, że przedsiębiorca ma obowiązek poinformowania zainteresowanego konsumenta o istotnych cechach zawartej z nim umowy oraz o ryzyku związanym z tą umową, i to nawet wówczas, gdy ów konsument jest jego pracownikiem i posiada odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy.
Sąd zważył, co następuje:
Przedmiotem niniejszej sprawy była łącząca strony umowa pożyczki. Strona powodowa utrzymywała, że pozwana wobec niewykonania umowy jest winna zapłacić jej dochodzoną kwotę: czy to wskazaną w pozwie kwotę wynikającą z wypowiedzenia umowy przez bank wobec zaległości w regulowaniu zobowiązań przez pozwaną; czy to – w razie uznania aneksu przewalutowującego za nieważny – kwotę obliczoną tak, jak gdyby wypowiedziana umowa była pierwotną umową pożyczki złotowej. Pozwana zaś utrzymywała, że umowa została wypowiedziana w sposób wadliwy oraz że umowa, która łączy ją z bankiem, jest w całości nieważna, gdyż zawarte w niej postanowienia waloryzacyjne są niedozwolone i nie wiążą pozwanej jako konsumenta, a bez nich umowa ta nie może wiązać stron (nieważność na skutek usunięcia klauzul abuzywnych).
Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie w żadnej części.
Powód wypowiedział pozwanej umowę pożyczki indeksowanej do CHF – skuteczność tego wypowiedzenia była między stronami sporna. Powód nie przedstawił jednak żadnych twierdzeń ani dowodów na wypowiedzenie pozwanej umowy pożyczki złotowej. Zdaniem Sądu, za takie wypowiedzenie umowy nie można też uznać wniesienia pozwu ani kolejnych pism procesowych powoda, a to wobec określonych wymogów koniecznych dla takiego wypowiedzenia przewidzianych w prawie bankowym (konieczność uprzedzenia o zamiarze wypowiedzenia umowy, zaoferowania restrukturyzacji zadłużenia, dochowania określonej formy itd.). Powód nie wykazał zatem, aby w odniesieniu do takiej złotowej pożyczki nastąpiło jej wypowiedzenie i postawienie jej w stan natychmiastowej wykonalności. Już z tego względu żądanie aby – w razie uznania aneksu przewalutowującego za nieważny – Sąd zasądził na rzecz powoda chociaż część żądanej kwoty – obliczoną przez biegłą - tak, jak gdyby wypowiedziana umowa była pierwotną umową pożyczki złotowej - podlega oddaleniu jako co najmniej przedwczesne.
Przede wszystkim jednak, zdaniem Sądu stron nie łączy żadna pożyczka złotowa. Ta bowiem, którą zawarły 21 września 2006 r. – została przez nie zmieniona 28 listopada 2006 r. w umowę pożyczki indeksowanej do CHF. Bank nie mógł wypowiedzieć pozwanej umowy pożyczki złotowej – ponieważ taka umowa stron nie łączyła i nie łączy. Powód zresztą rozumiał to, i wypowiedział pozwanej umowę pożyczki indeksowanej do CHF (wypowiedzenie z 20 lipca 2018 roku, k. 43).
Po pierwsze, zdaniem Sądu w ustalonym stanie faktycznym po uznaniu postanowień wprowadzonych do umowy aneksem za niedozwolone i usunięciu ich z umowy - nie jest możliwy „powrót” do pożyczki złotowej. Zmianę pożyczki ze złotowej na frankową strony uzgodniły już przy zawieraniu pierwotnej umowy pożyczki złotowej, i dokonały tego po miesiącu obowiązywania umowy, po tym, jak bank wypłacił pozwanej środki z tytułu pożyczki, a pozwana zdążyła uiścić tylko pierwszą ratę. W ocenie Sądu, intencją stron aneksujących umowę było udzielenie pozwanej pożyczki jako pożyczki indeksowanej do CHF. Była to, zdaniem Sądu, nowacja w rozumieniu art. 506 k.c. Usunięcie z tej umowy niedozwolonych postanowień waloryzacyjnych prowadzi zatem do nieważności całej umowy pożyczki, a nie jedynie aneksu.
Po wtóre zaś, nawet gdyby nie była to nowacja, to „powrót” do postanowień, których w umowie od podpisania przez strony już nie było, bo strony zgodnie usunęły je z umowy – i tak nie byłby możliwy. Stanowiłby bowiem w istocie niedozwoloną w świetle orzecznictwa Trybunały Sprawiedliwości Unii Europejskiej redukcję utrzymującą skuteczność umowy. Po usunięciu z umowy postanowień wprowadzonych do niej aneksem – powstaje w umowie luka, której Sądowi nie wolno, wbrew woli konsumenta, niczym uzupełnić: ani przepisami dyspozytywnymi (pkt 39. wyroku z 03.10.2019 r., Ł., C-260/18; pkt 67 i pkt 4 sentencji wyroku z 03.03.2020 r., C-125/18, G. G., ani postanowieniami wynikającymi ze zwyczaju czy zasad współżycia społecznego (pkt 44. wyroku z 03.10.2019 r., Ł., C-260/18), ani innymi postanowieniami umowy (pkt 2. tezy wyroku TSUE z 21.09.2023 r., C-139/22, (...); pkt 36 wyroku z 30.06.2022 r., C-170/21 (...) (...)i przytoczone tam orzecznictwo). Tym bardziej nie wolno jej uzupełnić poprzednimi postanowieniami umowy, usuniętymi z umowy wolą stron.
Odmienna wykładnia niweczyłaby odstraszający cel przepisów chroniących konsumentów przed stosowaniem przez przedsiębiorców wzorców umownych zawierających postanowienia niedozwolone. Funkcjonalnie i z punktu widzenia ekonomicznych skutków dla konsumentów jest bowiem obojętne:
1) czy umowa kredytu zawiera postanowienia niedozwolone, a obok nich – postanowienia właściwe, które wchodziłyby w miejsce tych niedozwolonych w razie ich usunięcia, gdy konsument upomniałby się o to przed sądem (jak wskazano wyżej, TSUE wypowiedział się już wprost, że jest to niedopuszczalne);
2) czy umowa kredytu jest zawierana najpierw z postanowieniami właściwymi, a potem konsument jest zachęcony do jej zmiany tak, by postanowienia właściwe zastąpić niedozwolonymi; tym bardziej, że nietrudno sobie wyobrazić zawieranie takich dwóch kolejnych umów (umowy i aneksu) nawet jednocześnie tego samego dnia, na tym samym spotkaniu, poprzez przedstawienie konsumentowi kolejnych dokumentów do podpisu.
Gdyby przyjąć możliwość „powrotu” do kredytu złotowego – nic nie powstrzymywałoby banków przed zachęcaniem konsumentów do zawierania takich niedozwolonych umów „dwuetapowo”. Skoro nawet w razie stwierdzenia nieważności aneksu przewalutowującego, umowa byłaby realizowana na warunkach nieabuzywnych, zysk banku byłby i tak gwarantowany (choć nie tak wysoki, jak wynikający ze stosowania wzorców z postanowieniami abuzywnymi).
Tymczasem Trybunał Sprawiedliwości UE jasno mówi, że sąd krajowy może usunąć jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, który stanowi odrębne zobowiązanie umowne, podlegające indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru, tylko w wypadku, gdy zrealizowany zostanie odstraszający cel dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej: dyrektywa 93/13), a ponadto nie może to prowadzić do zmiany treści tego nieuczciwego warunku poprzez zmianę jego istoty (pkt. 62 wyroku TSUE z 08.09.2022 r., w sprawach połączonych od C-80/21 do C-82/21; zob. też przywołany tam wyrok z 29.04.2021 r., Bank (...), C‑19/20, pkt 80 i przytoczone tam orzecznictwo).
Także i z tego powodu żądanie powoda, aby – w razie uznania aneksu przewalutowującego za nieważny – Sąd zasądził na rzecz powoda chociaż część żądanej kwoty – obliczoną przez biegłą - tak, jak gdyby wypowiedziana umowa była pierwotną umową pożyczki złotowej – jest niezasadne.
Jak wskazano wyżej, w ocenie Sądu przewalutowanie pożyczki ze złotowej na indeksowaną do CHF, dokonane aneksem z 28 listopada 2006 roku do umowy z 21 września 2006 roku – było odnowieniem tych umownych zobowiązań stron. Dlatego umowę pożyczki Sąd przeanalizował jako umowę pożyczki indeksowanej do CHF, a nieważność niedozwolonych postanowień indeksacyjnych, ucieleśniających klauzulę ryzyka walutowego – nie prowadzi do „powrotu” do pożyczki złotowej, ale do stwierdzenia nieważności całej tej umowy pożyczki.
Dlatego w dalszej części uzasadnienia, pisząc o umowie pożyczki – Sąd rozumie przez to umowę w brzmieniu nadanym jej aneksem.
Sąd stwierdził (przesłankowo), że umowa ta jest nieważna – ponieważ nie może wiązać stron po usunięciu z niej niedozwolonych postanowień, które odnosiły zobowiązania stron do kursu CHF (waloryzacja pożyczki do waluty obcej), i które ucieleśniały klauzulę ryzyka walutowego. Tym samym oddaleniu podlegało żądanie powoda o zasądzenie kwot należnych z tytułu tej umowy.
W tej sytuacji sporna pomiędzy stronami kwestia skuteczności wypowiedzenia przez bank tej umowy – okazała się nieistotna dla rozstrzygnięcia sprawy. Nieważność umowy „wyprzedza” tę kwestię. Nie można skutecznie wypowiedzieć umowy, która jest nieważna.
Podstawą stwierdzenia nieważności umowy były przepisy art. 385[1] k.c. w zw. z art. 353[1] § 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c., interpretowane w świetle treści i celu art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej: dyrektywa 93/13).
Niedozwolone – i w konsekwencji niewiążące pozwanej jako konsumenta – okazały się postanowienia umowy stron, w myśl których udzielono pozwanej pożyczki waloryzowanej do waluty obcej (CHF) innej, niż ta, w której uzyskiwała dochody, gdy zawierała tę umowę, i w której miała spłacać pożyczkę (PLN) – przy obciążeniu jej nieograniczonym ani nie zabezpieczonym w odpowiedni sposób ryzykiem walutowym, tzn. ryzykiem zmian relacji kursów tych walut (w tym w szczególności ryzykiem wzrostu kursu CHF do PLN) w całym długim (20-letnim) okresie trwania umowy - bez poinformowania pozwanej w należyty sposób o tym, jakie niesie to dla niej ryzyko, to jest:
- że bierze na siebie całe ryzyko zmian kursów tych walut, w szczególności wzrostu kursu CHF do PLN (ryzyko walutowe);
- że jest to ryzyko nie ograniczone i nie zabezpieczone w odpowiedni sposób;
- że w razie wzrostu kursu waluty waloryzacji (CHF) do PLN nie tylko raty przeliczone na PLN mogą rosnąć w sposób nieograniczony, ale także wysokość zadłużenia (kapitał pozostały do spłaty) wyrażony w PLN może rosnąć w sposób niczym nie ograniczony, i to pomimo kolejnych spłat rat;
- że w takim przypadku spłata pożyczki może się okazać dla pozwanej bardzo trudna, a nawet niemożliwa;
- i nie jest to ryzyko li tylko teoretyczne czy niewielkie, ale jak najbardziej realne i poważne – zwłaszcza w tak długim czasie, na jaki zawarto umowę (20 lat).
Dlatego postanowienia umowy pożyczki (w brzemieniu nadanym jej aneksem) zawarte w § 1 ust. 2, § 7 ust.1 i § 12 ust. 4 umowy (waloryzacja pożyczki do waluty obcej, ucieleśniająca klauzulę ryzyka walutowego) – to postanowienia nieuzgodnione indywidualnie, które kształtują prawa i obowiązki pozwanej jako konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy – to znaczy postanowienia niedozwolone w rozumieniu art. 385[1] § 1 k.c.
Te postanowienia umowy podlegały ocenie z punktu widzenia przepisów prawa o ochronie konsumentów, ponieważ:
- nie odzwierciedlają przepisów polskiego prawa,
- nie były indywidualnie negocjowane przez strony,
- określają główny przedmiot umowy,
- ale nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny - w rozumieniu przepisu art. 385[1] § 1 k.c., wykładanego z uwzględnieniem unijnych standardów ochrony konsumentów płynących z dyrektywy 93/13 (nie spełniały wymogu przejrzystości).
Postanowienia te nie spełniają koniecznych kryteriów dobrej wiary ani równowagi: bank nie tylko nie ostrzegł pozwanej przed zaciągnięciem pożyczki waloryzowanej do waluty obcej, ale zachęcił ją do tego, pomimo świadomości, jak wielkim ryzykiem ją to obciąża; nałożenie na pozwaną nieograniczonego ani niezabezpieczonego odpowiednio ryzyka walutowego w założonym 20-letnim okresie trwania umowy, bez właściwego poinformowania jej o tym i o możliwych dla niej skutkach ekonomicznych - kształtowało obowiązki i prawa pozwanej rażąco na jej niekorzyść. Tym samym postanowienia te są postanowieniami nieuzgodnionymi indywidualnie, które kształtują prawa i obowiązki pozwanej jako konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy – to znaczy postanowieniami niedozwolonymi w rozumieniu art. 385[1] § 1 k.c.
Powyższe niedozwolone postanowienia umowy nie wiążą pozwanej i, ponieważ pozwana się temu nie sprzeciwiła, należało je usunąć z umowy.
Umowa bez tych postanowień nie mogła wiązać stron bez jej uzupełnienia: strony zawarły tę umowę jako pożyczkę obarczoną ryzykiem walutowym, które jest bezpośrednio związane z waloryzacją pożyczki do waluty obcej; utrzymanie tej umowy bez elementu tego ryzyka - nie było możliwe z prawnego punktu widzenia.
Dlatego Sąd oddalił powództwo w pkt. I. wyroku, jako że umowa ta – na skutek usunięcia z niej niedozwolonych postanowień określających główne jej świadczenie – wbrew wymogowi art. 353 k.c. nie określa świadczeń stron – zatem jest nieważna, na podstawie art. 58 § 1 w zw. z art. 385[1] § 1 w zw. z art. 353 k.c. w zw. z art. 189 k.p.c.
I. Status pozwanej jako konsumenta
Pozwana posiada status konsumenta. Jak ustalono, pozwana zaciągnęła pożyczkę na sfinansowanie leczenia osoby bliskiej. Zgodnie z art. 22[1] k.c. konsumentem jest każdy, kto zawiera z przedsiębiorcą umowę w celu nie związanym bezpośrednio ze swoją działalnością gospodarczą lub zawodową, a przynajmniej taki cel umowy nie może dominować (wyroki TSUE z dnia 27 października 2022 r., C 485/21 oraz z dnia 21 marca 2019 r., C-590/17). W niniejszej sprawie pozwana zawarła umowę pożyczki w celu konsumenckim.
Wykształcenie, doświadczenie zawodowe, fakt wykonywania działalności gospodarczej, wiedza strony umowy – nie mają żadnego znaczenia dla określenia jej statusu jako konsumenta. Pojęcie „konsumenta” w rozumieniu przepisu art. 22[1] k.c. wykładanego zgodnie z art. 2 lit. b) dyrektywy 93/13, ma charakter obiektywny i nie zależy ani od konkretnego zasobu wiedzy, jaki może mieć dana osoba, ani od posiadanych przez nią w rzeczywistości informacji (wyrok TSUE z dnia 21 marca 2019 r., P.i D., C-590/17, pkt 24 i przytoczone tam orzecznictwo), ani od jej zachowania, choćby było ono niedbałe, przy zawieraniu umowy pożyczki (postanowienie TSUE z dnia 10 czerwca 2021 r., C-198/20, pkt 25). „Ochrona przewidziana w dyrektywie 93/13 przysługuje każdemu konsumentowi, a nie tylko temu, którego można uznać za ‘właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta’ ” (cyt. postanowienie TSUE C-198/20, pkt 33). [Ten modelowy wzorzec konsumenta ma znaczenie wyłącznie jako kryterium przy dokonywanej przez sąd ocenie przejrzystego charakteru warunku umownego (cyt. Postanowienie TSUE C-198/20, pkt 32).]
Z tego względu pozwana zawierając przedmiotową umowę niewątpliwie działała jako konsument i ma w niej status konsumenta.
II. Umowa pożyczki nie była bezwzględnie nieważna
W pierwszej kolejności należało rozważyć, czy umowa pożyczki była bezwzględnie nieważna w rozumieniu art. 58 § 1 k.c. – ze względu na jej ewentualną niezgodność z art. 69 § 1 prawa bankowego w zw. z 358 1 § 5 (różny kapitał udostępniony i wypłacony); a także jej sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.) i z naturą stosunku zobowiązaniowego (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c.) oraz nieokreśloność jej świadczeń i brak uzgodnienia wszystkich essentialia negotii (art. 58 § 1 k.c. w zw. z 353 § 1 k.c.) - jako że bank wedle umowy miał sam ustalać wysokość świadczenia, którym dłużnik miał zwolnić się z długu.
1. Zgodnie z przepisem art. 58 § 1 k.c. nieważna jest czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek w postaci zastąpienia nieważnych postanowień czynności prawnej odpowiednimi przepisami ustawy. Nieważna jest także czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.). W przypadku, gdy nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, wówczas czynność ta pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, że bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana (art. 58 § 3 k.c.). Czynność prawna jest sprzeczna z ustawą, gdy jej treść jest formalnie i materialnie niezgodna z bezwzględnie obowiązującym przepisem prawa. Nieważność czynności prawnej może wynikać nie tylko z wyraźnej dyspozycji przepisu, ale również z natury zobowiązania. Nieważność taką Sąd bierze pod uwagę z urzędu na każdym etapie sprawy.
Zgodnie z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawa bankowego w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia przedmiotowej umowy, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu (ust. 1). Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy, 2) kwotę i walutę kredytu, 3) cel, na który kredyt został udzielony, 4) zasady i termin spłaty kredytu, 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.
W art. 69 ust. 2 Prawa bankowego wskazano zatem, jakie niezbędne (obligatoryjne) postanowienia powinny być ujawnione w umowie kredytu bankowego (zob. wyrok SN z 22.01. 2016 r., I CSK 1049/14). Zawarta przez strony umowa zawiera wszystkie, wymienione wyżej elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu bankowego. Kredyt został udzielony w złotych, a był jedynie waloryzowany w walucie obcej i waloryzowany jej kursem. Zastosowanie waloryzacji walutowej jest dopuszczalne co do zasady: nie narusza ani zasady nominalizmu, ani też zasady swobody umów z art. 353 1 k.c., jeżeli tylko pozwala na określenie koniecznych przedmiotowo postanowień umowy kredytowej, określonych w art. 69 Prawa bankowego.
W ocenie Sądu, w stanie prawnym obowiązującym w dniu zawarcia przedmiotowej umowy pożyczki, nie budziła wątpliwości dopuszczalność konstruowania umów pożyczek waloryzowanego (czy to indeksowanej, jak w niniejszej sprawie, czy denominowanych) do waluty obcej. Sąd podziela całkowicie stanowisko i argumentację w tym zakresie, przedstawione w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 1049/14, OSNC z 2016 r nr 11 poz. 134 w odniesieniu do umowy kredytu indeksowanego. Z kolei w wyroku z 19 marca 2015 r., IV CSK 362/14, Sąd Najwyższy, odwołując się do przepisów zawartych w ustawie z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r., nr 165, poz. 984), wskazał, że „ideą dokonania nowelizacji Prawa bankowego ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. było utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów denominowanych i indeksowanych według nowych zasad (…) Ustawodawca wprowadził narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu postanowienia umowne zawierające niejasne reguły przeliczania należności kredytowych, zarówno na przyszłość, jak i w odniesieniu do wcześniej zawartych umów w części, która pozostała do spłacenia”. Także i to stanowisko Sąd przyjmuje za własne. Zgodnie z art. 4 cyt. Ustawy, w przypadku kredytów bądź pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy zastosowanie znajduje art. 69 ust. 2 pkt 4a i art. 75b Prawa bankowego, a w odniesieniu do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone – do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia; w tym zakresie konieczne jest dokonanie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Zatem przepis ten wprost potwierdza stosowanie przepisów dodanych ustawą nowelizującą do umów zawartych wcześniej. Norma zawarta w tym przepisie nie może być pusta – a tak by było, gdyby zawarte wcześniej umowy kredytu indeksowanego czy denominowanego zostały uznane za sprzeczne z Prawem bankowym i w konsekwencji bezwzględnie nieważne. Konieczność wprowadzenia określonych zasad ustalania kursów walut do treści umowy kredytowej oznacza zatem potwierdzenie dopuszczalności co do zasady indeksacji kwoty udzielonego kredytu.
Wobec powyższego, w ocenie Sądu zawarta przez strony umowa pożyczki spełniała wszystkie ustawowe wymogi wynikające z treści art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe, w szczególności z art. 69 ust. 2 pkt 2 i 4 Prawa bankowego. Strony określiły w przedmiotowej umowie kwotę pożyczki, walutę pożyczki, jej przeznaczenie, okres spłaty, terminy i zasady jej zwrotu przez pożyczkobiorcę przy zastosowaniu klauzuli waloryzacyjnej, a także oprocentowanie pożyczki i opłaty oraz prowizje związane z jej udzieleniem. Sąd nie dopatrzył się sprzeczności tej umowy z przepisami Prawa bankowego, w szczególności z jej art. 69.
2. Jeśli chodzi o ewentualną bezwzględną nieważność umowy z powodu jej sprzeczności z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.) lub z istotą stosunku zobowiązaniowego (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c.) - to przepisy art. 58 k.c. muszą w tym zakresie ustąpić przepisom szczególnym, jakimi są przepisy statuujące ochronę konsumentów i płynące z niej skutki dla ważności i skuteczności umów (art. 385 1 k.c. i n.). W uchwale III CZP 40/22 Sąd Najwyższy – odwołując się zresztą do wcześniejszego orzecznictwa - wyjaśnił, że postanowienia umowy sprzeczne z naturą stosunku prawnego, które zarazem spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne - nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 1 KC. Wywód prowadzący do tej konkluzji odnosi się, zdaniem Sądu, także do postanowień umowy sprzecznych z zasadami współżycia społecznego.
Punktem wyjścia dla ustalenia relacji pomiędzy tymi przepisami jest rozróżnienie sankcji obu reżimów: reżimu bezwzględnej nieważności i reżimu ochrony konsumenta – przy uwzględnieniu płynącego z zasady skuteczności zakazu dokonywania takiej wykładni prawa krajowego, która ograniczałaby prawa konsumenta przyznane mu prawem unijnym. Tymczasem zastosowana w reżimie niedozwolonych postanowień sankcja bezskuteczności zawieszonej na korzyść konsumenta różni się istotnie od sankcji nieważności, w szczególności pozostawiając konsumentowi możliwość udzielenia następczo świadomej i wolnej zgody na postanowienie abuzywne i w ten sposób przywrócenia mu (i ewentualnie umowie, w której zostało zastrzeżone) skuteczności z mocą wsteczną. Relacje pomiędzy wskazanymi wyżej przepisami i wynikającymi z nich dwoma reżimami: (1) nieważności bezwzględnej oraz (2) bezskuteczności zawieszonej na korzyść konsumenta wynikającej z abuzywności postanowień umownych - przedstawił chyba najpełniej Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 27 maja 2022 r., II CSKP 377/22, w którym, odwołując się do orzecznictwa Sądu Najwyższego i TSUE, wskazał:
„W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyjaśniono już, że nieprawidłowy kształt klauzul przewidujących określenie wysokości należności obciążającej konsumenta - pożyczkobiorcę przez odwołanie do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów charakter, nie uzasadnia stwierdzenia, iż naruszają one art. 69 ust. 1 PrBank czy też art. 3531 KC w związku z art. 58 § 1 KC. W szczególności w wyroku z dnia 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22 (niepubl.) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że nie dochodzi tu do naruszenia art. 69 ust. 1 PrBank, gdyż klauzule te pozwalają na określenie kwoty podlegającej zwrotowi, choć czynią to w sposób z innych względów niedozwolony (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). W kwestii zaś naruszenia art. 353 1 KC Sąd wyjaśnił, że wprawdzie postanowienia te wykraczają poza ogólne granice swobody umów określone w tym przepisie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 września 2021 r., I CSKP 166/21, niepubl. i tam przywoływane judykaty), jednakże nie przesądza to jeszcze zastosowania art. 58 § 1 KC - także przy założeniu, mającym pewne oparcie w dawniejszym orzecznictwie, że zachodzi tu także sprzeczność z naturą umowy (por. np. uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 1991 r., III CZP 15/91, OSNC 1992, Nr 1, poz. 1 i z dnia 6 marca 1992 r., III CZP 141/91, OSNC 1992, nr 6, poz. 90) i że klauzula ta nie odsyła - inaczej niż zasady współżycia społecznego - poza system prawa stanowionego, lecz nakazuje respektować pewne wiążące założenia ustawowe dotyczące kształtu (wzorca, cech charakterystycznych) stosunku obligacyjnego, które mogą dotyczyć nie tylko stosunku zobowiązaniowego w ogólności, ale także pewnej kategorii zobowiązań (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 2018 r., III CZP 93/17, OSNC 2018, nr 10, poz. 98). Rzecz bowiem w tym, że art. 385 1 i n. KC stanowią rdzeń systemu ochrony konsumenta przed wykorzystywaniem przez przedsiębiorców silniejszej pozycji kontraktowej, związanej z możliwością jednostronnego kształtowania treści wiążących strony postanowień, w celu zastrzegania klauzul niekorzystnych dla konsumenta (klauzul abuzywnych), i wprowadzają instrument wzmożonej - względem zasad ogólnych (w tym art. 353 1 KC) - kontroli treści postanowień narzuconych przez przedsiębiorcę, pod kątem poszanowania interesów konsumentów (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17), a także szczególną - odbiegającą od zasad ogólnych - sankcję mającą niwelować niekorzystne skutki zastosowania klauzul abuzywnych. W zakresie swego zastosowania wyłączają zatem regulacje ogólne, w tym dotyczące konsekwencji naruszenia właściwości (natury) stosunku prawnego. Zakresy te zachodzą częściowo na siebie, ponieważ część owych wiążących założeń ustawowych dotyczących kształtu (wzorca, cech charakterystycznych) stosunku obligacyjnego, w tym poszanowania autonomii podmiotów prawa cywilnego, jest relewantna także na obszarze niedozwolonych postanowień umownych, o czym świadczy choćby załącznik do dyrektywy 93/13, zawierający tzw. szarą listę postanowień abuzywnych, w którym wskazano m.in., że za abuzywne mogą być uznane klauzule, których celem lub skutkiem jest umożliwienie sprzedawcy lub dostawcy "według własnego uznania jednostronnej zmiany warunków bez uzasadnionego powodu wymienionego w umowie" (pkt 1 lit. j). Ścisłe oddzielenie reżimów naruszeń tzw. słuszności kontraktowej powiązanych z zasadami współżycia społecznego (art. 353 1 w związku z art. 58 § 2 KC), względem których unormowanie art. 385 1 i n. KC niewątpliwie stanowi (w zakresie ich regulacji) lex specialis (por. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, OSP 2021, z. 3, poz. 7), od powiązanych wyłącznie z naruszeniem właściwości (natury) stosunku prawnego jest niezwykle trudne, jeżeli w ogóle wykonalne, co w powiązaniu z istotnymi różnicami w konsekwencjach tych naruszeń, polegającymi w szczególności na zastosowaniu w reżimie niedozwolonych postanowień sankcji bezskuteczności zawieszonej na korzyść konsumenta (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56), wyłączeniu zastosowania art. 58 § 3 KC i daleko idącym ograniczeniu możliwości zastąpienia bezskutecznej klauzuli inną (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 i z dnia 16 września 2021 r., I CSKP 166/21), stwarzałoby ryzyko rozstrzygnięć poniekąd przypadkowych i arbitralnych. W świetle zaś powoływanego orzecznictwa Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie powinno być najmniejszych wątpliwości, że rozpatrywane klauzule podlegają kontroli pod kątem abuzywności. Dlatego też należy uznać, że w rozpatrywanym zakresie - tj. w zakresie naruszeń właściwości (natury) stosunku prawnego, które spełniają przesłanki określone w art. 3851 i n. KC - reżim niedozwolonych postanowień umownych wyłącza także zastosowanie art. 58 § 1 w związku z art. 353 1 KC.”.
Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela stanowisko Sądu Najwyższego i przyjmuje je za własne – z zastrzeżeniem zasady równoważności, o czym poniżej.
Sąd w obecnym składzie stoi mianowicie na stanowisku, że chociaż co do zasady reżim ochrony konsumenckiej ma charakter szczególny i wyprzedza regulację art. 58 k.c., to jednak zgodnie z unijną zasadą równoważności przepis art. 58 k.c., pomimo szczególnych regulacji konsumenckich, powinien być stosowany wtedy, gdy w konkretnych okolicznościach sprawy byłoby to korzystniejsze dla konsumenta. Skorzystanie bowiem przez stronę umowy z ochrony należnej jej jako konsumentowi - nie może jej stawiać w sytuacji gorszej, niż znalazłaby się, gdyby się na tę ochronę nie powoływała (por. wyrok TSUE z dnia 9 lipca 2020 r., (...) Bank SA i (...) SA, sprawy połączone C-698/18 i C-699/18). Należy stosować zatem ten przepis, który jest korzystniejszy w danym przypadku dla konsumenta – co na gruncie polskiego prawa można uzyskać, stosując w procesie wykładni opisaną w literaturze teorię podwójnego skutku, tak, aby przy takiej samej hipotezie zastosowanie znalazła norma korzystniejsza dla konsumenta.
W niniejszej sprawie Sąd nie dostrzega jednak okoliczności faktycznych, które czyniłyby skorzystanie przez pozwaną z ochrony należnej konsumentom mniej dla niej korzystnym, niż gdyby się na tę ochronę nie powołał. Stwierdzenie w przedmiotowej umowie niedozwolonych postanowień doprowadziło bowiem do stwierdzenia nieważności umowy – co było zgodne z żądaniem pozwanej. W sprawie nie trzeba było zatem odwoływać się do przepisów o nieważności bezwzględnej, zwłaszcza, że wyłączenie ochrony konsumenckiej i zastosowanie art. 58 k.c. musiałoby prowadzić do zastosowania także jego § 3, a także wszystkich przepisów ogólnych prawa cywilnego - nawet gdyby miało to faktycznie prowadzić nie do upadku całej umowy, ale do uzupełnienia jej treści – po pominięciu nieważnych postanowień – postanowieniami wynikającymi ze zwyczajów i zasad współżycia społecznego.
3. Odnośnie do ewentualnej bezwzględnej nieważności, mającej wynikać z braku określenia świadczeń i uzgodnienia wszystkich essentialia negotii (art. 58 § 1 k.c. w zw. z 353 § 1 k.c.) – to zdaniem Sądu stwierdzenie takiej nieważności jest niemożliwe bez uprzedniego odwołania się do ochrony konsumenckiej, prowadzącej do eliminacji postanowień niedozwolonych. Umowa bowiem w istocie zawiera w sobie określenie świadczeń, praw i zobowiązań stron – tyle, że określa je w specyficzny sposób. Mianowicie, przyznaje pożyczkodawcy uprawnienie do samodzielnego określenia wysokości świadczeń pożyczkobiorcy. To, czy postanowienie to jest ważne, czy nie – to kwestia jego dalszej oceny, która, jak to wskazano wyżej, musi się dokonać w świetle przepisu art. 385 1 k.c. jako przepisu szczególnego wobec przepisów o bezwzględnej nieważności czynności prawnych. Aby doszło do wskazanej w tym zarzucie nieokreśloności, postanowienia określające świadczenie pożyczkobiorcy muszą zostać najpierw wyeliminowane z umowy – co może nastąpić w ramach kontroli umowy pod kątem jej abuzywności. Bez tej uprzedniej kontroli jest to bezpodstawne.
Podsumowując:
- umowa pożyczki zawarta przez strony nie jest sprzeczna z Prawem bankowym;
- umowa ta zawiera postanowienia określające świadczenia stron – i dopóki postanowienia te nie zostaną uznane za niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 k.c. i w konsekwencji wyeliminowane z umowy, nie można stwierdzić, by umowa ta była sprzeczna z art. 353 § 1 k.c. i jako taka nieważna (art. 58 § 1 k.c.);
- umowa ta nie jest bezwzględnie nieważna z powodu sprzeczności z istotą stosunku prawnego lub z zasadami współżycia społecznego – bo nawet jeżeli zawiera postanowienia sprzeczne z istotą stosunku prawnego lub z zasadami współżycia społecznego, to została zawarta z konsumentem, zatem postanowienia te, jeśli zarazem spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone, nie są bezwzględnie nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 1 k.c.
Po tym ustaleniu, należało rozważyć powództwo w ramach przepisów o ochronie umownych roszczeń konsumentów.
III. Kontrola umowy pod kątem przepisów o ochronie konsumenta
Jak ustalono, pozwana, zawierając z powodem umowę pożyczki będącą przedmiotem niniejszej sprawy, działała jako konsument. Sąd powinien zatem dokonać oceny zawartej przez strony umowy pożyczki z punktu widzenia przepisów prawa o ochronie konsumentów.
Zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, Sąd krajowy jest zobowiązany do zaniechania stosowania nieuczciwych warunków umownych, aby nie wywierały one, w braku sprzeciwu konsumenta, wiążących wobec niego skutków (wyrok TSUE z 26 marca 2019 r., (...) i (...), C – 70/17 i C – 179/17, pkt 52 i przytoczone tam orzecznictwo). Procedura ta stanowi obligatoryjny element stosowania przez Sąd z urzędu prawa materialnego, tj. przepisów o ochronie konsumenta zawartych w art. 385 ( 1) i nast. k.c., implementujących dyrektywę 93/13.
Podstawą tej oceny jest, jak wskazano na wstępie rozważań, umowa w brzmieniu nadanym jej aneksem, waloryzującym pożyczkę kursem CHF.
Kontrola postanowień umowy pod kątem ich zgodności z przepisami o ochronie konsumenta i następnie analiza skutków dokonanej oceny – przebiegać musi w określonym porządku.
1. Najpierw należy zbadać, czy postanowienie umowne nie jest wyłączone spod kontroli, to znaczy:
1) czy nie odzwierciedla przepisów krajowych,
2) czy nie było indywidualnie negocjowane.
2. Następnie należy zbadać, czy postanowienie umowne określa świadczenie główne;
1) jeżeli nie określa świadczenia głównego – podlega ocenie pod kątem abuzywności;
2) jeżeli określa świadczenie główne – należy zbadać, czy jest jasne i zrozumiałe, to znaczy, czy spełnia wskazane w orzecznictwie TSUE kryterium przejrzystości, a zatem:
a) czy postanowienie umowne jest jasno sformułowane językowo,
b) czy profesjonalista przed zawarciem umowy wykonał w należyty sposób obowiązek informacyjny wobec konsumenta odnośnie do tego postanowienia umownego;
jeżeli postanowienie umowne określające świadczenie główne spełnia kryteria przejrzystości – jest wyłączone spod oceny pod kątem abuzywności;
a jeżeli tych kryteriów nie spełnia – należy poddać je tej ocenie;
3. Następnie w odniesieniu do postanowienia umownego, które nie jest wyłączone spod oceny pod kątem abuzywności, należy dokonać tej oceny. Należy przy tym łącznie zbadać dwa kryteria:
1) czy w odniesieniu do tego postanowienia profesjonalista spełnił wymóg dobrej wiary (czy dochował lojalności kontraktowej wynikającej z zasad współżycia społecznego),
2) czy to postanowienie umowne rażąco narusza prawa i obowiązki stron na niekorzyść konsumenta.
Brak dobrej wiary po stronie profesjonalisty w odniesieniu do postanowienia umownego, które kształtuje prawa i obowiązki konsumenta sprzecznie z zasadami współżycia społecznego – oznacza, że takie postanowienie jest abuzywne i niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 k.c., i nie wiąże konsumenta.
Jak ustalono, przedmiotowa umowa to umowa pożyczki udzielona pozwanej jako konsumentowi na cele mieszkaniowe, z okresem spłaty 20 lat; jest to pożyczka indeksowana; waluta, w której ustalono kapitał, to CHF (na skutek przeliczenia przy wypłacie kwoty pożyczki wskazanej w umowie) i ta kwota stanowiła podstawę do spłaty rat pożyczki; spłaty rat kapitałowo-odsetkowych mogły być dokonywane wyłącznie w PLN, po przeliczeniu z CHF. Zobowiązania stron zostały zatem powiązane z kursem waluty obcej (waloryzowane do waluty obcej).
Sąd w niniejszej sprawie w pierwszej kolejności poddał kontroli postanowienia umowy pożyczki zawarte w § 1 ust. 3A, § 10 ust. 2 zdanie 2 i ust. 4 oraz § 25 umowy. W myśl tych postanowień udzielono pozwanej pożyczki waloryzowanej do waluty obcej (CHF) innej, niż ta, w której uzyskiwała dochody, gdy zawierała tę umowę, w której jej wypłacono pożyczkę i w której miała ją spłacać (PLN) - przy obciążeniu jej ryzykiem walutowym, tzn. ryzykiem zmian relacji kursów tych walut (w tym w szczególności ryzykiem wzrostu kursu CHF do PLN) w całym długim (20-letnim) okresie trwania umowy – ryzykiem nie ograniczonym ani nie zabezpieczonym w odpowiedni sposób.
W ocenie Sądu postanowienia te nie odzwierciedlają przepisów krajowych, zatem nie są z tego powodu wyłączone spod kontroli.
Jak ustalono, przedmiotowa umowa została zawarta z wykorzystaniem wzorca i wskazane postanowienia tej umowy nie zostały z pozwaną indywidualnie uzgodnione.
Postanowienia te określają główne świadczenia stron.
Sąd Najwyższy w starszym orzecznictwie wyrażał pogląd, że klauzule waloryzacyjne nie należą do postanowień określających główne świadczenia stron w rozumieniu art. 385 1 § 1 zd. 2 KC i art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, stanowiąc jedynie postanowienia, które w pośredni sposób są z nimi związane przez wywieranie wpływu na wysokość świadczenia głównego (tak np. wyroki SN z 22.01.2016 r., I CSK 1049/14; z 01.03.2017 r., IV CSK 285/16; z 14.07.2017 r., II CSK 803/16; z 24.10.2018 r., II CSK 632/17; z 13.12.2018 r., V CSK 559/17; z 27.02.2019 r., II CSK 19/18). Jednak w nowszych judykatach pogląd ten uległ modyfikacji i obecnie uznaje się, że klauzule zamieszczone we wzorcach umownych kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyrokach: z 04.04.2019 r., III CSK 159/17; z 09.05.2019 r., I CSK 242/18; z 11.12.2019 r., V CSK 382/18 i przytoczone tam orzecznictwo, z 21.06.2021 r., I CSKP 55/21; z 03.02.2022 r., II CSKP 459/22; z dnia 27 maja 2022 r., II CSKP 395/22). W szczególności w wyroku z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, Sąd Najwyższy wyjaśnił, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. Za takie uznawane są postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu. Sąd podziela to stanowisko i argumentację zawartą w uzasadnieniu tego wyroku.
Stanowisko to znajduje również oparcie w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Trybunał wyjaśnił, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (zob. wyroki TSUE z 30.04.2014 r., O. i O. S., C-26/13, pkt 49-50; z 26.02.2015 r., U., C-143/13, pkt 54; z 23.04.2015 r., L., C-96/14, pkt 33; z 20.09.2017 r., G. i in., C-186/16, pkt 35). Taki charakter mają wszystkie „klauzule ryzyka walutowego”, a więc takie postanowienia, które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (zob. wyroki TSUE z 20.09.2017 r. G. i in., C-186/16, pkt 37; z 20.09.2018 r., (...) i (...), C-51/17, pkt 68; z 14.03.2019 r., Ł., C-118/17, pkt 48, 52 i przytoczone tam orzecznictwo; z 03.10.2019 r., Ł., C-260/18, pkt 44).
Chociaż przedmiotowe postanowienia umowne określają świadczenie główne, to nie zostały sformułowane w sposób jasny i zrozumiały. Zostały wprawdzie jasno sformułowane pod względem gramatycznym (jasno wynika z nich, że zarówno wypłacony w PLN kapitał pożyczki, jak i spłacane w PLN raty - będą przeliczane po kursie franka szwajcarskiego), ale nie spełniają wskazanego w orzecznictwie TSUE kryterium przejrzystości. Jak bowiem ustalono, w odniesieniu do tych postanowień umowy powodowy Bank przed zawarciem umowy nie wykonał w należyty sposób obowiązku informacyjnego wobec pozwanej jako konsumenta.
„Sformułowanie w sposób jednoznaczny”, o którym mowa w tym przepisie, odpowiada używanym w dyrektywie 93/13 określeniom: „wyrażenie” lub „sporządzenie prostym i zrozumiałym językiem”. Zgodnie z art. 4.2. dyrektywy 93/13 „ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem.” Z kolei art. 5 dyrektywy 93/13 stanowi, że „w przypadku umów, w których wszystkie lub niektóre z przedstawianych konsumentowi warunków wyrażone są na piśmie, warunki te muszą zawsze być sporządzone prostym i zrozumiałym językiem.” Na tym tle orzecznictwo TSUE wypracowało płynący z dyrektywy 93/13 wymóg przejrzystości postanowień umownych i wynikające stąd obowiązki informacyjne przedsiębiorcy wobec konsumenta. Cały bowiem unijny system ochrony konsumenta opiera się na założeniu, że, ogólnie rzecz biorąc, konsumenci mają słabszą pozycję rynkową m.in. na skutek mniejszej wiedzy, niż profesjonaliści. Chodzi zatem o to, by konsument, podejmując decyzje dotyczące umowy, działał świadomie. TSUE precyzuje, że „wymóg przejrzystości warunków umownych należy zatem rozumieć jako oznaczający obowiązek, aby dany warunek umowny nie tylko był zrozumiały dla konsumenta pod względem formalnym i gramatycznym, ale również umożliwiał właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu przeciętnemu konsumentowi zrozumienie konkretnego działania (…) [mechanizmu ustanowionego tymi postanowieniami umownymi] i oszacowanie tym samym w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria – potencjalnie istotnych – konsekwencji ekonomicznych takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (wyrok z dnia 10 czerwca 2021 r., (...), od C-776/19 do C-782/19, pkt 64 i przytoczone tam orzecznictwo). Ściślej rzecz ujmując – wymóg zredagowania w sposób jasny i zrozumiały zakłada, że w wypadku umów kredytu, czy pożyczki na instytucjach bankowych ciąży obowiązek dostarczania kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomej i rozważnej decyzji. W szczególności wymóg ów oznacza, że warunek (…) ma być zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, ale także w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i racjonalny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, do której pożyczka była indeksowana, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (postanowienie z dnia 22 lutego 2018 r., M., C-119/17, pkt24 i przytoczone tam orzecznictwo). Taką wykładnię potwierdza cel Dyrektywy 93/13, który – jak wynika z jej motywu ósmego – dotyczy w szczególności ochrony konsumentów. W tym względzie Trybunał orzekł już, że poinformowanie – przed zawarciem umowy – o warunkach umownych i skutkach zawarcia tej umowy ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta. To w szczególności na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami umownymi sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (wyrok z dnia 10 czerwca 2021 r., (...), od C-776/19 do C-782/19, pkt 62 i przytoczone tam orzecznictwo).” (wyrok TSUE z dnia 18 listopada 2021 r., M.P. i B.P., C-212/20, pkt 42-44; podobnie też teza 2. wyroku TSUE z dnia 20 września 2017 r. w sprawie C‑186/16 E, S. G. i in.). Z kolei w wyroku z 14 marca 2013 r., G., C-415/11, pkt 67, TSUE wskazał, że o sprzeczności z zasadami dobrej wiary można mówić wtedy, gdy postanowienia umowne kształtują rozkład praw i obowiązków w sposób, który nie zostałby zaakceptowany przez strony w toku uczciwie prowadzonych negocjacji stron.
Z brzmienia art. 4 ust. 1 dyrektywy 93/13 wynika, że aby ocenić, czy postanowienie umowne określające główny przedmiot umowy, jest wyrażone prostym i zrozumiałym językiem w rozumieniu art. 4 ust. 2 tejże dyrektywy, należy uwzględnić wszystkie postanowienia umowy, które znajdowały się w niej w chwili jej zawarcia, a także wszelkie okoliczności sprawy, jakie istniały w chwili zawarcia umowy - ponieważ to właśnie w tym momencie konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się w umowie z przedsiębiorcą poprzez przystąpienie do sporządzonych wcześniej przez niego warunków. Ciężar wykazania, że należyte informacje o ryzyku związanym z zaciągnięciem pożyczki waloryzowanej do waluty obcej, zostały przekazane pożyczkobiorcy przed zawarciem umowy – czemu pozwana przeczyła - spoczywał na Banku (art. 6 k.c.).
W orzecznictwie przyjęto, że w celu zrealizowania przez bank obowiązków informacyjnych co do ryzyka walutowego i kursowego, które wiąże się dla konsumenta z zawarciem umów waloryzowanych do waluty obcej (indeksowanych kursem waluty obcej albo denominowanych w walucie obcej) nie jest wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi pożyczkobiorca, oraz odebranie od niego oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie pożyczki, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Istnieje obowiązek ostrzegawczy instytucji finansowej, która - oferując pożyczkę powiązaną z walutą obcą pozyczkobiorcy - powinna dołożyć szczególnej staranności w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z takim produktem finansowym. Zachowanie informacyjne banku powinno polegać na poinformowaniu klienta o zakresie ryzyka kursowego w sposób jednoznaczny i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju pożyczki jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok TSUE z 14.03.2019 r., Ł., C-118/17, pkt 35; wyrok SN z 27.11.2019 r., II CSK 483/18). Odnośnie do kredytów powiązanych z walutą obcą, TSUE wskazał także, że kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu powiązanego z walutą obcą ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku spadku wartości waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie w stosunku do waluty obcej, w której kredyt został udzielony; a ponadto przedsiębiorca (instytucja bankowa) musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej. (wyrok z dnia 20 września 2017 r., G. i in., C‑186/16, EU:C:2017:703, pkt 50).
Zatem zanim Bank udzielił pozwanej pożyczki waloryzowanej do waluty obcej (CHF) innej, niż ta, w której pozwana uzyskiwała dochód, gdy zawierała tę umowę (o czym Bank wiedział choćby z dostarczonych przez pozwaną a wymaganych przez Bank zaświadczeń o dochodach, koniecznych dla liczenia zdolności kredytowej), w której jej wypłacono pożyczkę i w której miała ją spłacać (PLN) - Bank powinien był poinformować pozwaną w należyty sposób o tym, jakie niesie to dla niej ryzyko:
- że bierze na siebie całe ryzyko zmian kursów tych walut, w szczególności wzrostu kursu CHF do PLN (ryzyko walutowe);
- że jest to ryzyko nie ograniczone i nie zabezpieczone w odpowiedni sposób;
- że w razie wzrostu kursu waluty waloryzacji (CHF) do PLN nie tylko raty pożyczki przeliczone na PLN mogą rosnąć w sposób nieograniczony, ale także wysokość zadłużenia (kapitał pozostały do spłaty) wyrażony w PLN może rosnąć w sposób niczym nie ograniczony, i to pomimo kolejnych spłat rat;
- że w takim przypadku spłata pożyczki może się okazać dla pozwanej (pożyczkobiorcy) bardzo trudna, a nawet niemożliwa;
- i nie jest to ryzyko li tylko teoretyczne, ale jak najbardziej realne – zwłaszcza w tak długim czasie, na jaki zawarto umowę (20 lat).
Jak ustalono, Bank nie przekazał tych informacji pozwanej ani przed zawarciem umowy, ani przed jej zmiana aneksem – nie wypełnił zatem ciążącego na nim obowiązku informacyjnego i ostrzegawczego.
Podkreślić trzeba, że dla oceny, czy Bank spełnił należycie obowiązek informacyjny, nie ma znaczenia rzeczywisty stan wiedzy konsumenta, jego wykształcenie czy doświadczenie. Oceny tej dokonuje się bowiem z punktu widzenia modelowego konsumenta: dostatecznie uważnego, rozsądnego i dostatecznie poinformowanego. To odniesienie do owego modelowego konsumenta - stanowi kryterium obiektywne i „jest niezależne od konkretnego zasobu wiedzy, jaki może mieć dana osoba, czy też od posiadanych przez nią w rzeczywistości informacji” (wyrok TSUE z dnia 21 marca 2019 r., T. i Ł., C 590/17, pkt 24 i przytoczone tam orzecznictwo). Nie jest zatem istotne, co faktycznie wiedział konkretny konsument zaciągając pożyczkę – znaczenie ma wyłącznie to, o czym go poinformował bank. Oceny zaś, czy bank spełnił właściwie swój obowiązek informacyjny, tzn. czy zakres i sposób przekazania informacji był odpowiedni - należy dokonać z punktu widzenia nie tego konkretnego konsumenta, który zawarł umowę - ale z punktu widzenia modelowego konsumenta. [Taką interpretację obowiązku informacyjnego banku potwierdził zresztą TSUE w wyroku z dnia 21 września 2023 r., (...), C-139/22, w którego sentencji wyraźnie wskazał, że „artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w związku z jej art. 2 lit. b) należy interpretować w ten sposób, że przedsiębiorca ma obowiązek poinformowania zainteresowanego konsumenta o istotnych cechach zawartej z nim umowy oraz o ryzyku związanym z tą umową, i to nawet wówczas, gdy ów konsument (...) posiada odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy”.]
Z punktu widzenia takiego modelowego konsumenta powodowy Bank ewidentnie nie dopełnił tu obowiązków informacyjnych. Powód nie wykazał, aby jasno poinformował pozwaną, że podpisując umowę pożyczki waloryzowanej walutą obcą, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niej trudne do udźwignięcia w wypadku dewaluacji waluty, w której uzyskuje swoje dochody ani nie przedstawił pozwanej symulacji zmian kursów wymiany tych walut – a to było minimum tych informacji, które powinien był przekazać pozwanej w świetle cytowanego wyżej orzecznictwa TSUE. [Tak też TSUE w cyt. wyroku (...) z 21.09.2023 r., C-139/22, pkt 62]
Tym samym Sąd uznał, że przedmiotowe postanowienia umowne nie są sformułowane w sposób jednoznaczny - w rozumieniu przepisu art. 385 1 § 1 k.c., wykładanego z uwzględnieniem unijnych standardów ochrony konsumentów płynących z dyrektywy 93/13. W konsekwencji wskazane postanowienia umowy podlegają ocenie z punktu widzenia przepisów prawa o ochronie konsumentów.
Dokonując tej oceny, Sąd miał na uwadze, że w świetle art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 warunki umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, które nie były indywidualnie negocjowane, uznaje się za nieuczciwe, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Oceniając nieuczciwy charakter warunku umownego sąd ma obowiązek ustalić, biorąc pod uwagę kryteria określone w art. 3 ust. 1 i w art. 5 dyrektywy 93/13, czy w świetle konkretnych okoliczności niniejszej sprawy taki warunek umowny spełnia ustanowione w tej dyrektywie wymogi dobrej wiary, równowagi i przejrzystości (zob. w szczególności wyrok z dnia 7 listopada 2019 r., (...), C 419/18 i C 483/18, pkt 53 i przytoczone tam orzecznictwo).
Tak więc przejrzysty charakter warunku umownego – czy, jak w niniejszym przypadku, brak tej przejrzystości - stanowi jeden z czynników, które Sąd powinien wziąć pod uwagę przy dokonywaniu należącej do niego oceny nieuczciwego charakteru tego warunku (wyrok z dnia 3 października 2019 r., (...), C 621/17, pkt 49 i przytoczone tam orzecznictwo).
Sam jednak nieprzejrzysty charakter postanowienia umownego nie wystarcza dla uznania go za nieuczciwy: konieczne jest zbadanie, czy spełnione zostały wymogi dobrej wiary i równowagi.
Powyższe postanowienia umowy nie spełniają kryterium dobrej wiary.
Zgodnie z motywem szesnastym dyrektywy 93/13, oceniając dobrą wiarę Banku, Sąd wziął pod uwagę w szczególności siłę pozycji negocjacyjnych stron oraz to, czy konsument został zachęcony do wyrażenia zgody na dany warunek. (zob. wyrok TSUE z dnia 10 czerwca 2021 r., (...), od C-776/19 do C-782/19, pkt 97);
Siła pozycji negocjacyjnych pozwanej przy zawieraniu umowy była oczywiście nieporównanie mniejsza, niż Banku.
Jak wynika z ustalonego stanu faktycznego, do wyrażenia zgody na waloryzowanie pożyczki do waluty obcej pozwana (pożyczkobiorca) została w istocie zachęcona przez Bank - w ten sposób, że Bank przedstawiał zalety tej pożyczki (niskie oprocentowanie i raty), a pomijał (umniejszał czy wręcz minimalizował, bagatelizował) ryzyko związane z waloryzacją pożyczki do waluty obcej. Tymczasem jako profesjonalista Bank musiał wiedzieć, że przyjmowanie długoterminowego, nieograniczonego i niczym nie zabezpieczonego ryzyka walutowego – jest dla konsumenta szczególnie ryzykowne. Bank jako przedsiębiorca i podmiot działający na rynku finansowym powinien bowiem zakładać, że w okresie 20 lat kredytowania mogą mieć miejsce wydarzenia, w tym poważne kryzysy ekonomiczne, wpływające na wzrost kursów walut obcych i deprecjację złotówki. Bank musiał mieć świadomość historycznych wahań kursów walut; a ponadto miał świadomość, że ze względu na konieczność zapewnienia bezpieczeństwa depozytów, ma bardzo ograniczoną możliwość wystawiania się na zbyt duże ryzyko; oraz że ryzyko walutowe jest jednym z tych bardzo dużych ryzyk.
Gdyby Bank sam chciał zaciągnąć taka pożyczkę, do jakiej namówił pozwaną, to, zgodnie z regulacjami Prawa bankowego i wytycznymi organów nadzoru finansowego, nie mógłby tego uczynić – ponieważ wystawiałoby go to na zbyt wielkie ryzyko walutowe. Bank musi zamykać pozycję walutową na koniec dnia, a zaciągnąć zobowiązania obarczone ryzykiem walutowym może tylko przy odpowiednim zabezpieczeniu tego ryzyka, i nigdy nie w długim terminie. Tymczasem udzielając pozwanej przedmiotowej pożyczki – Bank zataił przed nią to ryzyko i jego skalę. Zarekomendował pozwanej pożyczkę waloryzowaną do CHF, choć wiedział, że pozwana osiąga dochody tylko w PLN.
Bank zabezpieczył swoje ryzyka związane z udzieleniem pożyczki (m.in. hipoteką), ale nie zaoferował w umowie żadnych zabezpieczeń ryzyka obciążającego stronę pozwaną (pożyczkobiorcę).
Wiedząc zatem, że ta pożyczka jest dla pozwanej co najmniej tak samo ryzykowna, jak dla Banku, a nawet bardziej - ze względu na brak faktycznych możliwości zabezpieczeń, dostępnych na rynku dla konsumentów - Bank nie tylko nie ostrzegł, ale wręcz (poprzez zachowanie pracownika Banku, który już w chwili zawierania pierwotnej pożyczki złotowej sugerował i namawiał pozwaną do zwaloryzowania pożyczki kursem CHF, nie przedstawił pozwanej rzeczywistego ryzyka i eksponował jedynie korzyści w postaci niższych, w dacie zawierania umowy, oprocentowania i wysokości raty) zachęcał pozwaną do wzięcia tej pożyczki, nie informując o tym, czym to jej grozi. Pomimo wiedzy, którą Bank posiadał, a co najmniej której można od Banku jako profesjonalnej instytucji finansowej oczekiwać, Bank zataił przed pozwaną rzeczywiste ryzyko walutowe związane z ta pożyczką i zarekomendował pozwanej produkt, który był dla niej skrajnie niekorzystny.
W tej sytuacji postępowanie Banku jawi się jako działanie ze złej woli, nieuczciwe, nielojalne wobec pozwanej.
Z tych wszystkich względów Sąd uznał, że, oferując pozwanej umowę pożyczki, zawierającą wskazane postanowienia umowne (waloryzację do waluty obcej, ucieleśniającą klauzulę ryzyka walutowego), Bank w sposób ewidentny nie dochował wymogu dobrej wiary.
Wskazane postanowienia umowne nie spełniają także wymogu równowagi, kształtując sytuację Pożyczkobiorcy w sposób szczególnie niekorzystny.
Ocena, czy postanowienie umowne rażąco narusza interesy konsumenta w rozumieniu przepisu art. 385 1 § 1 k.c., wymaga uwzględnienia unijnych standardów ochrony konsumentów, płynących z dyrektywy 93/13, a sprecyzowanych w orzecznictwie TSUE jako wymóg równowagi.
Warunek umowny tworzy – wbrew wymogowi dobrej wiary i ze szkodą dla konsumenta – znaczną nierównowagę praw i obowiązków stron wynikających z wiążącej je umowy, gdy przedsiębiorca, traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, że konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze indywidualnych negocjacji. Przy ocenie tej kwestii Sąd powinien brać pod uwagę wszystkie okoliczności, o których przedsiębiorca będący pożyczkodawcą mógł wiedzieć w chwili zawierania tej umowy, w szczególności przy uwzględnieniu jego fachowej wiedzy, jeśli chodzi o możliwe wahania kursu wymiany i ryzyko związane z zaciągnięciem takiego kredytu, i które to okoliczności mogły mieć wpływ na późniejsze wykonanie umowy jak również i na sytuację prawną konsumenta. (wyrok TSUE z dnia 10 czerwca 2021 r., (...), od C-776/19 do C-782/19, pkt 98, 99, 102 i 103 i przytoczone tam orzecznictwo). „W świetle wiedzy i większych środków, jakimi zazwyczaj dysponuje przedsiębiorca w celu antycypowania ryzyka kursowego, które może urzeczywistnić się w dowolnym momencie w trakcie obowiązywania umowy, a także nieobjętego górnym pułapem ryzyka wahań kursów wymiany walut, jakim obciążają konsumenta postanowienia umowne takie jak tu rozważane, postanowienia te mogą prowadzić do znaczącej nierównowagi wynikających z umowy pożyczki praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta – o ile Sąd oceni, że postanowienia te obciążają konsumenta, w zakresie, w jakim przedsiębiorca nie przestrzegał wymogu przejrzystości względem tego konsumenta, ryzykiem nieproporcjonalnym do świadczeń i kwoty otrzymanej pożyczki, ponieważ stosowanie tych postanowień skutkuje tym, że konsument musi długoterminowo ponieść koszt zmiany kursu wymiany. W zależności od tej zmiany konsument ten może znajdować się w sytuacji, w której, po pierwsze, pozostała kwota kapitału należnego w walucie spłaty jest znacznie wyższa, niż kwota pierwotnie pożyczona; a po drugie, spłacone raty miesięczne prawie wyłącznie pokrywały same odsetki. Jest tak w szczególności wówczas, gdy owo zwiększenie kapitału pozostałego do spłaty w walucie krajowej nie jest zrównoważone różnicą między stopą oprocentowania waluty obcej a stopą waluty krajowej, przy czym istnienie takiej różnicy stanowi dla kredytobiorcy zasadniczą korzyść kredytu waloryzowanego walutą obcą.” (wyrok TSUE z dnia 10 czerwca 2021 r., (...), od C-776/19 do C-782/19, pkt 100 i 101). TSUE wskazuje w orzecznictwie, że w przypadku umów kredytowych obie strony ponoszą ryzyko kursowe, ale ryzyko ponoszone przez przedsiębiorcę - instytucję bankową, jest ograniczone, podczas gdy ryzyko ponoszone przez konsumenta takie nie jest. Warunki te nakładają na konsumenta ryzyko kursowe – ryzyko spadku wartości waluty krajowej w stosunku do waluty obcej. Do Sądu należy ocena, w świetle całości okoliczności faktycznych sprawy i z uwzględnieniem w szczególności fachowej wiedzy przedsiębiorcy w zakresie ewentualnych wahań kursów wymiany i ryzyka wiążącego się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, po pierwsze, możliwego niedochowania wymogu dobrej wiary, a po drugie, istnienia ewentualnej znaczącej nierównowagi w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13. Oceny tej należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy, z uwzględnieniem ogółu okoliczności, które mogły być znane przedsiębiorcy w owym momencie i mogły mieć wpływ na późniejsze jej wykonanie. (wyrok z dnia 20 września 2017 r., G. i in., C 186/16, EU:C:2017:703, pkt 56 i teza 3 tego wyroku). TSUE – zastrzegając poczynienie ostatecznych ustaleń przez sądy krajowe – wskazał, że w świetle wiedzy i większych środków, jakimi dysponuje przedsiębiorca w celu antycypowania ryzyka kursowego, które może urzeczywistnić się w dowolnym momencie w trakcie obowiązywania umowy, a także nieobjętego górnym pułapem ryzyka wahań kursów wymiany walut, jakim obciążają konsumenta warunki umowne, takie warunki mogą prowadzić do znaczącej nierównowagi wynikających z danej umowy pożyczki praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Takie warunki umowne wydają się obciążać konsumenta, w zakresie, w jakim przedsiębiorca nie przestrzegał wymogu przejrzystości względem tego konsumenta, ryzykiem nieproporcjonalnym do świadczeń i kwoty otrzymanego pożyczki, ponieważ stosowanie tych warunków skutkuje tym, że konsument musi długoterminowo ponieść koszt zmiany kursu wymiany. W zależności od tej zmiany konsument ten może znajdować się w sytuacji, w której, po pierwsze, pozostała kwota kapitału należnego w walucie spłaty - jest znacznie wyższa niż kwota pierwotnie pożyczona. Jest tak w szczególności wówczas, gdy owo zwiększenie kapitału pozostałego do spłaty w walucie krajowej nie jest zrównoważone różnicą między stopą oprocentowania waluty obcej a stopą waluty krajowej, przy czym istnienie takiej różnicy stanowi dla pożyczkobiorcy zasadniczą korzyść pożyczki waloryzowanej do waluty obcej. W takich okolicznościach, mając na uwadze wymóg przejrzystości wynikający z art. 5 dyrektywy 93/13, nie można stwierdzić, że przedsiębiorca, postępując w sposób przejrzysty z konsumentem, mógł racjonalnie oczekiwać, że konsument ten przyjąłby takie warunki w drodze indywidualnych negocjacji (wyrok z dnia 3 września 2020 r.,(...), C 84/19, C 222/19 i C 252/19, pkt 93 i 96 oraz przytoczone tam orzecznictwo). Warunki umowy pożyczki, przewidujące, że waluta obca jest walutą rozliczeniową, a PLN jest walutą spłaty, i powodujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez pożyczkobiorcę - mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikających z tej umowy pożyczki praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, że ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków. Przy tym badając to, czy warunek umowny tworzy – wbrew wymogowi dobrej wiary i ze szkodą dla konsumenta – znaczną nierównowagę praw i obowiązków stron wynikających z wiążącej je umowy, Sąd powinien sprawdzić, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny, mógłby racjonalnie spodziewać się, że konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze indywidualnych negocjacji.
W niniejszej sprawie, przedmiotowe postanowienia umowy tworzyły już w dacie zawierania umowy szczególną nierównowagę na niekorzyść pozwanej jako konsumenta: obiektywnie należało się liczyć z tym, że może następować osłabienie waluty rozliczeniowej wobec obcej waluty waloryzacji – aż do poziomu, gdy ryzyko walutowe przewyższy korzyści z niższej stopy procentowej - co może doprowadzić do poważnego zadłużenia konsumentów i zagrozić nawet utratą nieruchomości. Nie można było przy tym racjonalnie oczekiwać, że w długim okresie wahania kursów miałyby się równoważyć (o czym zapewniał pozwaną pracownik banku) albo by miały być zrównoważone zmianami stóp procentowych, i z tego powodu uznać, że ryzyko w długim okresie jest pomijalne. Przeciwnie, prawdopodobieństwo wystąpienia zdarzenia objętego ryzykiem – rośnie wraz z długością czasu branego pod uwagę; coraz bardziej zbliża się do pewności.
Z tych względów, w ocenie Sądu, Bank, traktując pozwaną w sposób sprawiedliwy, lojalny i słuszny, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, że pozwana zawarłaby taką umowę w drodze indywidualnych negocjacji. Przeciwnie: rozsądny i właściwie poinformowany konsument raczej nie wziąłby na siebie całego i niczym nie ograniczonego ryzyka wzrostu zadłużenia wyrażonego w PLN (czyli w walucie, w której osiąga dochody, w której ma mieć wypłaconą pożyczkę i w której ma spłacać raty pożyczki) na skutek wzrostu kursu waluty indeksacji (CHF) w stosunku do tej waluty (PLN), na tak długi czas (umowę zawarto na 20 lat). Tym bardziej, że dla samego Banku, jak to wskazano wyżej, wystawienie się na ryzyko walutowe na tak długi czas – byłoby nieakceptowalne.
Sąd pragnie podkreślić, że nie chodzi o to, aby Bank miał przewidzieć zmiany relacji kursów PLN i CHF na przyszłość, w okresie 20 lat, i powiadomić o nich konsumenta. To jest oczywiście niemożliwe i nikt tego od Banku nie oczekuje. Rozsądne jest natomiast oczekiwanie od Banku – profesjonalisty w dziedzinie finansów – świadomości, że w długim czasie ryzyko niekorzystnych, a nawet skrajnie niekorzystnych dla pożyczkobiorcy zmian relacji kursów walut - jest bardzo duże, a im dłuższy okres wystawienia na to ryzyko, tym większe prawdopodobieństwo, że ryzyko to się ziści, i pożyczkobiorca znajdzie się w tak trudnej sytuacji, że nie będzie w stanie obsługiwać pożyczki. Od Banku, jako profesjonalisty, można zasadnie oczekiwać rozumienia tych kwestii i stosownego do nich poinformowania czy wręcz - ostrzeżenia pożyczkobiorcy, a ponadto takiego skonstruowania oferty pożyczki, aby rozsądnie ograniczyć ryzyko walutowe konsumenta.
Z tych samych względów nie można, zdaniem Sądu, uznać, że korzyści wynikające dla pozwanej z niższej (w dacie zawierania umowy) stopy procentowej pożyczki przeważały nad obciążającym ją ryzkiem walutowym. Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). Wykładnia językowa art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. nie stwarza podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę. Decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Z przepisu tego wynika, że przedmiotem oceny jest samo postanowienie, a więc wyrażona w określonej formie (przeważnie słownej) treść normatywna, tzn. norma lub jej element określający prawa lub obowiązki stron (zob. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z 20 listopada 2015 r., III CZP 17/15), a jej punktem odniesienia - sposób oddziaływania postanowienia na prawa i obowiązki konsumenta. Samo postanowienie może bezpośrednio kształtować prawa i obowiązki tylko w sensie normatywnym, wpływając na zakres i strukturę praw lub obowiązków stron. Taka interpretacja pozostaje w zgodzie z powszechnie akceptowanym poglądem, że art. 385 1 § 1 k.c. jest instrumentem kontroli treści umowy (stosunku prawnego). To, w jaki sposób postanowienie jest stosowane, jest kwestią odrębną, do której art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. wprost się nie odnosi (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). Także sankcje będące konsekwencją abuzywności postanowień umownych działają ze skutkiem ex tunc, co oznacza, że zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej klauzule abuzywne pozostają bez znaczenia dla takiego charakteru tych postanowień umownych (wyjątek stanowi wola konsumenta).
Dlatego oceny, czy postanowienie umowne rażąco narusza interes konsumenta, dokonywać należy w oderwaniu od faktycznych następczych zdarzeń – są one obojętne dla tej oceny. Istotne jest to, jak badane postanowienie może normatywnie oddziaływać na prawa i obowiązki konsumenta. Z tego powodu kwestia, czy i w jakim stopniu faktycznie niższa stopa procentowa oparta na wskaźniku właściwym dla franków szwajcarskich równoważyła przez czas trwania umowy wzrost kursu franka do złotego – jest tu irrelewantna. Istotne jest to, że wskazane postanowienia umowne wystawiały pozwaną na nieograniczone i nie zabezpieczone ryzyko walutowe, które w niekorzystnej konfiguracji mogło doprowadzić do tego, że spłata pożyczki stałaby się dla niej niemożliwa, a jej zadłużenie wyrażone w walucie, w której osiąga dochody (PLN) – mogło rosnąć bez ograniczenia, i to pomimo kolejnych spłat rat.
Takie postanowienia w oczywisty sposób, zdaniem Sądu, niekorzystnie kształtują prawa i obowiązki pozwanej, rażąco naruszając jej interesy.
Przeprowadziwszy powyższą analizę, Sąd uznał, że pozwana na skutek niedopełnienia przez Bank obowiązku informacyjnego, nie dysponowała odpowiednimi informacjami, których Bank powinien był jej udzielić tak, aby mogła podjąć świadomą i rozważną decyzję o zawarciu przedmiotowej umowy pożyczki. W konsekwencji postanowienia umowy pożyczki, w których występuje element ryzyka walutowego, a więc klauzule przeliczeniowe odsyłające w przypadku wypłaty jak i spłaty pożyczki do kursu waluty obcej - podlegają ocenie w kontekście naruszenia dobrych obyczajów i interesów konsumenta (art. 385 1 § 1 k.c.), ponieważ nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Dokonując tej oceny Sąd uznał, że postanowienia te rażąco naruszają interesy pozwanej jako konsumenta i zostały jej narzucone przez Bank w złej wierze.
Sąd dostrzega, że przedstawione powyżej wymagania dotyczące zakresu obowiązku informacyjnego Banku oraz skonstruowania umowy w taki sposób, by ograniczyć lub odpowiednio zabezpieczyć ryzyko walutowe obciążające konsumenta – odnoszą się do umowy zawartej wiele lat temu, gdy warunki rynkowe i stan świadomości uczestników rynku, także profesjonalistów, były odmienne niż dziś. W szczególności wymagania te, zwłaszcza co do zakresu obowiązku informacyjnego, nie były jeszcze wówczas skonkretyzowane orzecznictwem TSUE – a pomimo to niedochowanie tych wymogów obciąża Bank i stanowi wobec niego zarzut.
Trzeba jednak przypomnieć, że orzecznictwo TSUE ma zastosowanie do wszystkich umów od początku obowiązywania dyrektywy 93/13 (w przypadku Polski – od chwili jej wejścia do Unii Europejskiej 1 maja 2004 r. - Dz.U. 2004 nr 90 poz. 864), a sądy są związane dokonywaną w tym orzecznictwie wykładnią prawa Unii na zasadzie art. 87 Konstytucji. Nawet jeżeli dokonana przez TSUE wykładnia postanowień dyrektywy 93/13 stanowi zaskoczenie dla profesjonalistów – to ochrona konsumentów ma pierwszeństwo przed zasadą pewności prawa przysługującą profesjonalistom (zob. postanowienie TSUE z 4 lutego 2021 r., C-321/20 i przywołane tam szeroko orzecznictwo). Wynika to z zasady skuteczności, która wymusza efektywną realizację celów (effet utile) dyrektywy 93/13. Prounijna wykładnia prawa krajowego musi zapewniać tę skuteczność – nawet, jeżeli wymagałaby odejścia od utrwalonego orzecznictwa, wiążących zasad prawnych czy wskazań sądu wyższego rzędu, z Sądem Najwyższym włącznie – a jedyną jej granicą jest wykładnia contra legem. Wyroki wydane przez TSUE w trybie prejudycjalnym wiążą sądy krajowe w zakresie wykładni lub ważności aktów instytucji Unii Europejskiej. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem TSUE „wykładnia, jaką ten ostatni dokonuje w odniesieniu do normy prawa Unii, w ramach wykonywania kompetencji nadanej mu na mocy art. 267 TFUE, wyjaśnia i precyzuje znaczenie i zakres tej zasady, tak jak musiała lub powinna była być rozumiana i stosowana od chwili jej wejścia w życie. Wynika z tego, że tak zinterpretowany przepis może i musi być stosowany przez sędziego nawet do stosunków prawnych, które powstały i trwały przed wydaniem orzeczenia w sprawie wniosku o wykładnię. (…) Innymi słowy, orzeczenie prejudycjalne ma wartość nie konstytutywną, lecz czysto deklaratywną, w związku z czym jego skutki co do zasady sięgają daty wejścia w życie interpretowanej reguły” (cyt. wyżej postanowienie TSUE C-321/20, pkt 24).
Mając to wszystko na uwadze, Sąd uznał, że:
Niedozwolone było udzielenie pozwanej pożyczki waloryzowanej do waluty obcej (CHF) innej, niż ta, w której uzyskiwała dochody (PLN) oraz innej niż ta, w której miała jej zostać wypłacona pożyczka i w której miała spłacać pożyczkę (PLN) - przy obciążeniu jej nieograniczonym ani niezabezpieczonym w odpowiedni sposób ryzykiem walutowym, tzn. ryzykiem zmian relacji kursów tych walut (w tym w szczególności ryzykiem wzrostu kursu CHF do PLN) w całym długim (20-letnim) okresie trwania umowy –– bez poinformowania pozwanej w należyty sposób o tym, jakie niesie to dla niej ryzyko, to jest:
- że bierze na siebie całe ryzyko zmian kursów tych walut, w szczególności wzrostu kursu CHF do PLN (ryzyko walutowe);
- że jest to ryzyko nie ograniczone i nie zabezpieczone w odpowiedni sposób;
- że w razie wzrostu kursu waluty waloryzacji (CHF) do PLN nie tylko raty pożyczki przeliczone na PLN mogą rosnąć w sposób nieograniczony, ale także wysokość zadłużenia (kapitał pozostały do spłaty) wyrażony w PLN może rosnąć w sposób niczym nie ograniczony, i to pomimo kolejnych spłat rat;
- że w takim przypadku spłata pożyczki może się okazać dla pozwanej bardzo trudna, a nawet niemożliwa;
- i nie jest to ryzyko li tylko teoretyczne, ale jak najbardziej realne – zwłaszcza w tak długim czasie, na jaki zawarto umowę (20 lat).
Dlatego postanowienia zawarte w § 1 ust. 2, § 7 ust.1 i § 12 ust. 4 umowy – to postanowienia nieuzgodnione indywidualnie, które kształtują prawa i obowiązki pozwanej jako konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy – to znaczy postanowienia niedozwolone w rozumieniu art. 385[1] § 1 k.c.
IV. Niedozwolone postanowienia umowy nie wiążą pozwanej i należało je usunąć z umowy.
Jak już wskazano, stosownie do art. 385[1] § 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. „W pierwszej kolejności do sądu krajowego należy na warunkach określonych jego prawem krajowym zbadanie z urzędu nieuczciwego charakteru warunku umownego objętego zakresem stosowania dyrektywy 93/13 i wyłączenie jego stosowania, aby nie wywierał on, w braku sprzeciwu odnośnego konsumenta, wiążących skutków wobec tego konsumenta” (wyrok TSUE z 30.06.2022 r., (...), C-170/21; podobnie wyrok TSUE z 26.03.2019 r., (...) i (...), C-70/17 i C-179/17, pkt 52 i przytoczone tam orzecznictwo).
Niedozwolone klauzule indeksacyjne są zatem od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść pożyczkobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci ich skuteczność z mocą wsteczną (tak Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów SN, wpisanej do księgi zasad prawnych, z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21).
Pozwana takiej zgody nie udzieliła.
V. Po usunięciu z umowy stron niedozwolonych postanowień dotyczących waloryzacji pożyczki do waluty obcej – umowa ta nie może wiązać stron bez jej uzupełnienia.
1. Warunki związania stron umową po usunięciu z niej niedozwolonych postanowień; s twierdzenie nieważności umowy nie jest a priori wykluczone.
„Zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 państwa członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez przedsiębiorców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków”. (wyrok TSUE z 30.06.2022 r., (...), C-170/21). Rozwiązanie to zmierza do zastąpienia ustanowionej przez umowę formalnej równowagi praw i obowiązków stron umowy równowagą rzeczywistą, która przywraca równość stron (wyrok TSUE z 21.12.2016 r., B. A. i in., C-154/15, C-307/15 i C-308/15, pkt 55 i przytoczone tam orzecznictwo). W szczególności „art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie wymaga, aby sąd krajowy wyłączył, oprócz stosowania warunku umowy uznanego za nieuczciwy, stosowanie warunków, które nie zostały za takie uznane” (wyrok TSUE z 29.04.2021 r., Bank (...), C-19/20, pkt 54 i przytoczone tam orzecznictwo ). Jak stwierdził TSUE w cyt. wyroku z 30.06.2022 r., (...), C-170/21: „Celem tego przepisu (…) nie jest bowiem unieważnienie wszystkich umów zawierających nieuczciwe warunki, lecz przywrócenie równowagi pomiędzy stronami poprzez wyłączenie stosowania warunków uznanych za nieuczciwe przy jednoczesnym zachowaniu co do zasady ważności pozostałych warunków odnośnej umowy. Umowa ta powinna co do zasady nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż zmiana wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków. Umowa ta może zatem zostać utrzymana w mocy, o ile zgodnie z przepisami prawa wewnętrznego takie dalsze obowiązywanie tej samej umowy bez nieuczciwych warunków jest prawnie możliwe ( zob. podobnie wyroki: z dnia 7 sierpnia 2018 r., C. i H. R., C 96/16 i C 94/17, EU:C:2018:643, pkt 75; a także z dnia 29 kwietnia 2021 r., Bank (...), C 19/20, EU:C:2021:341, pkt 83 i przytoczone tam orzecznictwo). W tym kontekście Trybunał orzekł ponadto, że niezgodny z tym przepisem jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia odnośnej umowy poprzez zmianę treści warunku, którego nieuczciwy charakter stwierdził ( zob. podobnie wyrok z dnia 26 marca 2019 r., (...) i C., C 70/17 i C 179/17, EU:C:2019:250, pkt 53 i przytoczone tam orzecznictwo). Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sąd krajowy powinien, na mocy art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, wyciągnąć wszystkie konsekwencje, jakie zgodnie z prawem krajowym wynikają ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru danego warunku, w celu zapewnienia, że konsument nie będzie nim związany (wyrok z dnia 30 maja 2013 r., G. C. i de U. (1), C 488/11, EU:C:2013:341, pkt 49 i przytoczone tam orzecznictwo). Obowiązek taki oznacza, jak przypomniano w pkt 31 niniejszego wyroku, że do sądu tego należy wyłączenie stosowania warunku uznanego za nieuczciwy, aby warunek ten nie wywierał wiążących skutków wobec konsumenta”.
Nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą zatem wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony – o ile jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków (tak Sąd Najwyższy np. w wyrokach z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21; z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21; z 3 lutego 2022 r., II CSKP 459/22; z dnia 27 maja 2022 r., II CSKP 395/22).
Stwierdzenie nieważności umowy nie jest zatem a priori wykluczone i mieści się w zakresie sankcji, jaką dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. Zagwarantowana konsumentom przez przepisy tej dyrektywy ochrona ukierunkowana jest m.in. na osiągnięcie skutku prewencyjnego, o czym mowa w jej art. 7, tj. zniechęcenia przedsiębiorców do wykorzystywania w zawieranych umowach nieuczciwych postanowień umownych. W każdym razie „art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 (…) nie stoi (…) na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy pożyczki indeksowanej do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy” (wyrok TSUE z 03.10.2019 r., K. i J. Dziubak, C‑260/18, pkt 45; zob. też wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE z 14 marca 2019 r., C-118/17, pkt 52; z 5 czerwca 2019 r., C-38/17, HS, pkt 43; z 3 października 2019 r., C-260/18, pkt 44 i 45; wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/19).
2. Bez waloryzacji do CHF u mowa nie może dalej wiązać stron bez jej uzupełnienia
Wyeliminowanie z łączącej strony umowy abuzywnych postanowień umownych rodzi zatem konieczność dokonania oceny, czy umowa w pozostałym zakresie jest możliwa do utrzymania bez jej uzupełnienia. W odniesieniu do postanowień określających główny przedmiot umowy w rozumieniu art. 385 1 k.c. przy tej ocenie należało uwzględnić ich znaczenie, to jest wpływ na treść praw i obowiązków stron. Sąd ocenił zatem, czy umowa po ich wyeliminowaniu może nadal, wedle polskiego prawa, a więc w oparciu o normę art. 58 k.c. w związku z art. 6 ust. 12 dyrektywy 93/13, i zgodnie z obiektywnym podejściem, wiązać strony i być wykonywana. (tak m.in. wyrok TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 r., (...), C-19/20, teza 3.)
Jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, że strony pozostają związane pozostałą częścią umowy.
Dlatego, w ocenie Sądu, wykluczone jest wyeliminowanie z umowy wraz z postanowieniami dotyczącymi mechanizmu waloryzacji do waluty obcej, samego tego mechanizmu.
Co przy tym istotne, w wyroku z 3 października 2019 r., Ł., C-260/18, pkt 44, TSUE odrzucił możliwość redukcji utrzymującej skuteczność umowy poprzez jej uzupełnienie na podstawie art. 56 k.c. czy art. 354 k.c. treścią płynącą z ustalonych zwyczajów lub z zasad współżycia społecznego.
Skoro klauzule umowne, których elementem jest ryzyko walutowe, określają główne świadczenia stron, to ich eliminacja z umowy musi prowadzić do jej upadku. Utrzymanie umowy w pozostałym zakresie i zarazem utrzymanie jej charakteru (typu) nie jest możliwe bez postanowień określających główne świadczenia stron. Z kolei inne warianty utrzymania umowy w mocy nie eliminowałyby z niej ryzyka walutowego, ponieważ mechanizm waloryzacji pożyczki do waluty obcej nadal miałby zastosowanie, a jego elementem jest ryzyko zmiany kursu waluty obcej, która stanowi miernik waloryzacji w konstrukcji pożyczki indeksowanej. Ochrona konsumenta przed nieuczciwymi warunkami umowy byłaby wówczas iluzoryczna. Przedstawiony pogląd znajduje potwierdzenie w wykładni przepisów dyrektywy 93/13 w wyroku TSUE z 03.10.2019 r., K. i V. Ł., C-260/18, pkt 44.
Jak wskazał Sąd Najwyższy, wyeliminowanie ryzyka walutowego, charakterystycznego dla umowy pożyczki waloryzowanej (indeksowanej, jak w niniejszej sprawie, czy denominowanej) do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy pożyczki. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za opowiedzeniem się za jej nieważnością (wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Sąd orzekający w niniejszej sprawie w całości podziela to stanowisko.
Również TSUE uznaje za sprzeczne z prawem unijnym usunięcie z umowy nieuczciwego elementu warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty. W szczególności w wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 r., (...), C-19/20, TSUE uznał za sprzeczną z prawem unijnym (teza 2.) taką wykładnią przepisów, wedle której umowa pożyczki zawarta z wykorzystaniem mechanizmu indeksacji lub denominacji miałaby, po usunięciu z niej nieuczciwego warunku, stać się umową bez ryzyka walutowego. Podobnie w wyroku TSUE C-70/17 i C-179/17, (...) i (...), pkt 64. Usunięcie z umowy nieuczciwego postanowienia nie może prowadzić do zmiany charakteru umowy. Wydaje się to dość oczywiste: w skrajnym przypadku usunięcie z umowy sprzedaży postanowienia określającego cenę nie może prowadzić do wniosku, że umowa ta może nadal wiązać strony jako umowa nieodpłatna (jak np. umowa darowizny). Tak samo pożyczki opartej o ryzyko walutowe nie można zmienić w pożyczkę pozbawioną tego ryzyka.
Eliminacja z treści umowy opisanych postanowień niedozwolonych wpływa w niniejszej sprawie istotnie na treść stosunku zobowiązaniowego. Klauzula waloryzacyjna w swej istocie stanowi element konstrukcyjny umowy, który decydował o ukształtowaniu innych jej istotnych elementów (zwłaszcza o wyborze mechanizmu ustalania zmiennego oprocentowania). Kwestia ta z kolei odróżniała istotnie pożyczkę zawartą według wzorca objętego sporem od innych ofert rynkowych powodowego banku i decydowała o postrzeganiu go przez konsumentów jako atrakcyjnego. Tak też ocenia się analogiczne konstrukcje umowne w judykaturze (np. wyrok SN z 11.12. 2019 r., V CSK 382/19, z 07.11. 2019 r., IV CSK 13/19, z 04.04.2019 r., III CSK 159/17, z 09.05.2019 r., I CSK 242/18). W konsekwencji wykluczona jest, zdaniem Sądu, możliwość wyeliminowania z umowy wraz z postanowieniami dotyczącymi mechanizmu indeksacji, samego tego mechanizmu.
Z tych wszystkich przyczyn umowa pożyczki bez mechanizmu waloryzacji nie może dalej wiązać stron.
W szczególności:
- Nie jest możliwe utrzymanie w mocy przedmiotowej umowy po wyeliminowaniu z niej niedozwolonych postanowień o waloryzacji pożyczki do CHF w taki sposób, by pozostawić ją w mocy jako umowę w ogóle pozbawioną oprocentowania ( „Pożyczka bez oprocentowania”: zobowiązanie Banku do wypłaty wskazanej w umowie kwoty i zobowiązanie klienta do zwrotu tej samej kwoty). Oprocentowanie stanowi bowiem essentialia negotii umowy pożyczki i umowa pozbawiona oprocentowania byłaby sprzeczna z art. 69 Prawa bankowego i przez to bezwzględnie nieważna (art. 58 1 § 1 k.c.). Jak zaś wskazano wyżej, nie ma możliwości utrzymania umowy jako umowy innego typu (innej niż pożyczka).
- Nie jest także możliwe utrzymanie umowy, w następstwie wyeliminowania postanowień dotyczących waloryzacji pożyczki do waluty obcej, jako umowy pożyczki w walucie obcej (w kwocie przeliczonej przez bank na CHF po wypłacie kredytu - „ pożyczka w CHF”). Przede wszystkim, stanowiłoby to – wobec wyeliminowania z tej umowy ryzyka walutowego - niedopuszczalną w świetle polskiego prawa zmianę charakteru umowy. Ponadto utrzymanie tej umowy jako pożyczki czysto walutowej prowadziłoby do niedopuszczalnego zniekształcenia woli stron, która ukierunkowana była od początku na wypłatę pożyczki w walucie krajowej (por. wyroki Sądu Najwyższego z 10 maja 2022 r., II CSKP 694/22, z 13 maja 2022 r., II CSKP 293/22 i II CSKP 405/22, z 20 maja 2022 r., II CSKP 713/22 i II CSKP 943/22, i z 24 czerwca 2022 r., II CSKP 10/22).
[Z tych też przyczyn także „uznanie postanowienia umowy kredytu bankowego przewidującego zmienną stopę procentową kredytu za abuzywne nie jest równoznaczne z przyjęciem stałej stopy oprocentowania tego kredytu” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 maja 2022 r., II CSKP 395/22; zob. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 2015 r., II CSK 768/14).]
- Nie jest także możliwe utrzymanie umowy, wedle której treść zobowiązań stron ustalana byłaby w oparciu o kwotę w złotych oprocentowaną stawką LIBOR/Saron powiększoną o ustaloną w umowie marżę ( „PLN+LIBOR/Saron+marża”). Oprócz podniesionego wyżej argumentu związanego z wyeliminowaniem ryzyka walutowego oraz niedopuszczalnego zniekształcenia woli stron, wskazać należy, że oprocentowanie pożyczki oparte na indeksie właściwym dla waluty innej, niż waluta pożyczki, czyli ustalanie odsetek w oderwaniu od waluty – byłoby sprzeczne z istotą stosunku prawnego wynikającego z tej umowy. Umowa zatraciłaby ekonomiczny sens – a przecież prawo służy regulacji stosunków społecznych i ekonomicznych. Umowa taka nie mogłaby wiązać stron, jako sprzeczna z istotą stosunku zobowiązaniowego, a w konsekwencji – nieważna (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 ( 1) k.c.). Wyeliminowanie tych postanowień w istocie powodowałoby, że wbrew woli stron umowa pożyczki zobowiązywałaby stronę pozwaną do zwrotu kwoty wypłaconej jej przez Bank w walucie polskiej oprocentowanej jednak stosownie do przyjętego w umowie mechanizmu zmiennej stopy ustalanej o w oparciu o wskaźnik LIBOR/Saron. Umowa taka różni się istotnie, jeśli chodzi o wzajemne zobowiązania i prawa stron, od umowy ukształtowanej przez Bank przy wykorzystaniu wskazanych niedozwolonych postanowień. To powoduje, że nie jest możliwe utrzymanie tej umowy w mocy bez tych postanowień (wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 24.02.2022 r., I ACa 1000/21; podobnie Sąd Najwyższy w wyrokach z 10.05.2022 r., II CSKP 285/22 i z 13.05.2022 r., II CSKP 293/22). Umowa kredytu/pożyczki bez postanowień odnoszących zobowiązania stron do waloryzacji walutą obcą - nie może dalej wiązać stron.
Przedstawioną ocenę wzmacnia rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2017/2446 z dnia 19 grudnia 2017 r. zmieniające rozporządzenie wykonawcze (UE) 2016/1368 ustanawiające wykaz kluczowych wskaźników referencyjnych stosowanych na rynkach finansowych (Dz.Urz.UE.L z 2017 r. Nr 346, str. 1), wydane na podstawie rozporządzenia z dnia 8 czerwca 2016 roku Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/1011 r, w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych i zmieniające dyrektywy 2008/48/WE i 2014/17/UE oraz rozporządzenie (UE) nr 596/2014n (Dz.Urz.UE.L z 2016 r. Nr 171, str. 1). Zgodnie z motywem 5 preambuły rozporządzenia wykonawczego, wskaźnik LIBOR jest obliczany jedynie dla pięciu walut: euro, dolara amerykańskiego, franka szwajcarskiego, funta brytyjskiego oraz jena japońskiego Biorąc pod uwagę, że od 1 stycznia 2020 r. stosowanie wskaźnika niewpisanego do rejestru prowadzonego na podstawie art. 36 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/1011 jest zabronione, zaś zarejestrowany administrator określa sposób zastosowania tego wskaźnika, należy stwierdzić, że rozporządzenie zabrania również zastosowania stawki LIBOR jako wskaźnika referencyjnego dla wierzytelności wyrażonych w złotym polskim. W konsekwencji uznanie, że umowa wiąże strony ab initio i pro futuro jako pożyczka złotowa z oprocentowaniem LIBOR, pozostawałaby w sprzeczności także z powołanymi normami prawa unijnego.
- Wreszcie, umowa nie może być także wykonywana przy zastosowaniu kursu średniego NBP franka szwajcarskiego na podstawie art. 358 § 2 k.c. albo innego kursu „rynkowego”. Podkreślić trzeba, że czym innym jest ryzyko kursowe, a czym innym – ryzyko walutowe. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 maja 2022 r., II CSKP 395/22, „w aktualnym orzecznictwie TSUE rozróżnia się abuzywność postanowień dotyczących kryteriów przeliczania waluty krajowej na walutę indeksacji (klauzule kursowe), od innych klauzul, których zastrzeżenie w umowie jest także równoznaczne z obciążeniem konsumenta ryzykiem walutowym, tj., negatywnymi następstwami deprecjacji waluty krajowej (tzw. klauzule ryzyka walutowego) (por. wyroki z dnia 20 września 2017 r., C-186/16, S. G. i in. v. (...) SA, z dnia 22 lutego 2018 r., C-119/17, z dnia 20 września 2018 r., C-51/17, (...) i in. v. I. N. i in.).” Utrzymanie w mocy przedmiotowej umowy we wskazany sposób (wprowadzając przeliczenie wg średniego kursu NBP lub innego kursu rynkowego) byłoby nie tylko niemożliwe ze względu na wskazany wyżej zakaz zmiany w umowie treści niedozwolonych postanowień, ale przede wszystkim nie eliminowałoby ryzyka walutowego konsumenta. Pozyczkobiorca bowiem ponosiłby ryzyko wynikające ze zmian kursu franka szwajcarskiego do złotego – i z tego punktu widzenia nie ma znaczenia, czy kurs ten ustalany jest – w sposób bardziej lub mniej nawiązujący do średniego kursu NBP – przez Bank, czy też zastosowanie miałby kurs rynkowy albo średni kurs NBP. W każdym przypadku pożyczkobiorca byłby narażony na ryzyko walutowe, które wynika stąd, że dochody osiąga w złotych i pożyczka została mu wypłacona w złotych, ale jego zobowiązania pożyczkowe byłyby odnoszone do franka szwajcarskiego.
Rozwiązanie takie stałoby ponadto w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13.
W orzecznictwie szeroko wypowiedziano się również o niemożności uzupełnienia postanowień umownych normami zawartymi w przepisach krajowych, w tym także stosowania art. 358 § 2 KC do tych stosunków umownych (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22; z 19 maja 2022 r., II CSKP 797/22) i Sąd podziela w całości przedstawioną tam argumentację.
Przedstawionej oceny prawnej nie podważa – dokonana już po zawarciu przedmiotowej umowy pożyczki - zmiana stanu prawnego w wyniku nowelizacji prawa bankowego ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984; dalej - „Ustawa antyspreadowa”), mającej zastosowanie - w myśl jej art. 4 - także do umów zawartych przed wejściem zmian w życie (26 sierpnia 2011 r.) w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. Ustawą tą dodano do art. 69 Prawa bankowego ust. 2 pkt 4a i ust. 3. Znowelizowane przepisy nałożyły na banki obowiązek wskazania w umowie szczegółowych zasad określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu (art. 69 ust. 2 pkt 4a prawa bankowego). Ponadto przyznano kredytobiorcom prawo do spłaty kredytu w walucie waloryzacji (art. 69 ust. 3 prawa bankowego). Wszystkie te rozwiązania nie wyeliminowały abuzywności wskazanych postanowień waloryzacyjnych w umowie kredytu zawartej przez strony i nie podważyły dopuszczalności powoływania się na abuzywność klauzul kursowych (por. zwłaszcza wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Nowelizacja ta przyznała jedynie kredytobiorcy dodatkowe uprawnienie do spłaty rat kredytu indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej bezpośrednio w tej walucie, co nie znaczy jednak, że został on obowiązany do takiej formy spłaty. Przeciwnie: kredytobiorca ma możliwość wyboru formy spłaty, a więc może wybrać spłatę w złotych polskich, co oznacza konieczność zamieszczenia w umowie kredytowej, zgodnie z wymaganiami art. 69 ust. 2 pkt 4a Prawa bankowego, szczegółowych zasad określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu (wyrok SN z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18). Nowelizacja ta miała zatem na celu wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmianę istoty umowy kredytowej. Nowelizacja nie doprowadziła do przekształcenia zawartej wcześniej umowy w umowę o pożyczkę walutową. Przepisy te nie mogą doprowadzić do konwalidacji umowy nieważnej (bezskutecznej) z mocy prawa. Ponadto nowelizacja ta nakierowana była na usunięcie na przyszłość naruszania dobrych obyczajów i interesów konsumenta poprzez niedozwolony sposób indeksacji (polegający na stosowaniu kursu waluty kształtowanego dowolnie przez bank w jego tabelach kursowych). Tymczasem niedozwolony charakter postanowień umowy stron wynika z przerzucenia na pożyczkobiorcę nieograniczonego i niezabezpieczonego odpowiednio ryzyka walutowego, wpisanego w konstrukcję pożyczki waloryzowanej do waluty obcej - w warunkach niedopełnienia przez bank obowiązków informacyjnych (ostrzegawczych) wobec konsumenta, a w szczególności niewyjaśnienia skutków ekonomicznych tego ryzyka. Wskazana nowelizacja prawa bankowego ryzyka tego nie usuwa ani nawet nie ogranicza, pozostaje ono na niezmienionym poziomie w stosunku do stanu z daty zawarcia umowy. Z tych względów nie można podzielić stanowiska, jakoby uprawnienie, jakie uzyskała pożyczkobiorca w postaci możliwości spłaty pożyczki w walucie indeksacji, wyczerpywało instrumenty ochrony prawnej konsumenta przed nieuczciwymi klauzulami ryzyka kursowego. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 24.02.2022 r., I ACa 1000/21).
Jeszcze raz należy podkreślić, że niedozwolony charakter postanowień umowy stron wynika z przerzucenia na pożyczkobiorcę nieograniczonego i nie zabezpieczonego odpowiednio ryzyka walutowego, wpisanego w konstrukcję pożyczki waloryzowanej do waluty obcej - w warunkach niedopełnienia przez bank obowiązków informacyjnych wobec konsumenta, a w szczególności niewyjaśnienia skutków ekonomicznych tego ryzyka. Sposób ustalania tego kursu przez bank, odesłanie do tabel kursowych, spready – są tu zupełnie nieistotne, a co najwyżej trzeciorzędne. Gdyby nawet w umowie zapisano od początku przeliczanie zobowiązań po średnim kursie NBP albo nawet spłatę kredytu od początku bezpośrednio w CHF – nie eliminowałoby to ryzyka walutowego pozyczkobiorcy polegającego na tym, że zarabia w PLN, a świadczenia umowne są przeliczane na CHF (lub, przy spłacie rat bezpośrednio w CHF – musi je najpierw nabyć na rynku) – podczas gdy relacja kursów CHF do PLN jest zmienna.
3. W razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy nie jest zatem możliwe z prawnego punktu widzenia. Usunięcie postanowień waloryzacyjnych doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu waloryzacji, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka walutowego, które jest bezpośrednio związane z waloryzacją pożyczki do waluty obcej – co, jak wskazano wyżej, jest niedopuszczalne.
Mając to wszystko na uwadze, Sąd uznał, że:
Umowa stron, po usunięciu z niej wskazanych postanowień niedozwolonych, nie może dalej wiązać bez jej uzupełnienia – zgodnie z art. 385[1] § 1 k.c. k.c. w zw. art. 353 § 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. interpretowanych w świetle treści i celu art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 – chyba, że konsument sprzeciwi się jej unieważnieniu.
W myśl bowiem art. 385 1 § 1 k.c., wykładanego zgodnie z dyrektywą 93/13, postanowienia dotyczące waloryzacji kredytu/pożyczki do CHF jako postanowienia niedozwolone należy wyeliminować z umowy (chyba, że konsument się temu sprzeciwi).
Ich usunięcie z umowy powoduje nie tylko pozbawienie umowy ryzyka walutowego, ale też usunięcie z niej samego mechanizmu tej waloryzacji. Bez tego zaś mechanizmu umowa nie zawiera – wbrew przepisowi art. 353 § 1 k.c. wykładanemu zgodnie z dyrektywą 93/13 – wszystkich elementów niezbędnych dla umowy o tożsamym charakterze i rodzaju czy typu. Umowa ta nie może zaś wiązać dalej stron jako umowa innego typu (a jej istotą było obarczenie pożyczkobiorcy ryzykiem walutowym).
O ile zatem Sąd nie uzupełni treści tej umowy – to, stosownie do art. 58 § 1 k.c., interpretowanego zgodnie z dyrektywą 93/13 i w zw. z art. 385 1 § 1 k.c., umowa ta będzie nieważna, jako sprzeczna z art. 353 § 1 k.c., wykładanym zgodnie z dyrektywą 93/13. Żaden przepis nie przewiduje tu innego, niż nieważność, skutku. Natomiast ewentualne uzupełnienie umowy na miejsce nieważnych postanowień, odpowiednimi przepisami ustawy czy innymi postanowieniami – byłoby możliwe, w świetle dyrektywy 93/13, tylko w ściśle określonej sytuacji.
VI. Unieważnienie umowy - albo jej uzupełnienie i utrzymanie w mocy
1. Jeżeli wedle Sądu unieważnienie umowy nie pociąga za sobą szczególnie niekorzystnych konsekwencji dla konsumenta, to Sąd ustala nieważność umowy ze skutkiem wstecznym, tzn. ustala, że umowa jest nieważna od samego początku (od chwili jej zawarcia).
Natomiast jeżeli Sąd uzna, że unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje – to Sąd podejmuje działania, które mają za zadanie utrzymanie umowy w mocy: uzupełnia umowę przepisem prawa, a gdyby było to niemożliwe – podejmuje wszelkie możliwe kroki, aby umowa dalej obowiązywała bez niedozwolonych postanowień, i żeby przy tym nie krzywdziła konsumenta (wyrok TSUE C-269/19, (...)SA, pkt 40 i 41).
Konsument może się jednak sprzeciwić ochronie przed szczególnie niekorzystnymi skutkami upadku umowy – i wtedy Sąd unieważnia umowę ze skutkiem wstecznym, tzn. ustala, że umowa jest nieważna od samego początku, od chwili jej zawarcia.
W każdym przypadku Konsument może się ostatecznie sprzeciwić unieważnieniu umowy – i wtedy umowa wiąże strony w dotychczasowym kształcie, razem z niedozwolonymi postanowieniami.
Działania Sądu, ale i decyzje pozwanej jako konsumenta w tym zakresie, zależą zatem od tego, jak Sąd oceni potencjalne skutki dla pozwanej nieważności tej umowy, to znaczy, czy nieważność umowy może aktualnie (według stanu z daty zamknięcia rozprawy) narazić pozwaną na szczególnie niekorzystne konsekwencje.
2. Obowiązki informacyjne Sądu
Jak już wskazano, ochrona konsumentów jest objęta prawem unijnym, a jego wiążącej wykładni dokonuje Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Trybunał ten orzekł, że sądy rozstrzygające sprawy konsumenckie mają obowiązki informacyjne wobec stron i wobec samych konsumentów.
Mianowicie, gdy Sąd przy rozpoznaniu sprawy dostrzega, że postanowienie umowy zawartej przez strony objęte jest zakresem zastosowania dyrektywy Rady 93/13/EWG, i że postanowienie to ma nieuczciwy charakter – ma obowiązek poinformować o tym obie strony sporu i wezwać je do kontradyktoryjnego przedyskutowania tej okoliczności w sposób przewidziany w tym celu przez krajowe prawo procesowe (wyrok TSUE z dnia 21 lutego 2013 r., (...), C-472/11).
Realizując ten obowiązek, w trybie przepisów art. 212 § 2 w zw. z art. 156 1 i art. 156 2 k.p.c, stosowanych zgodnie ze standardami prawa UE, Sąd na rozprawie 13 maja 2024 r. udzielił stosownych pouczeń pełnomocnikom stron, umożliwiając im uzasadnienie ich stanowisk, przedstawienie argumentacji i zgłoszenie wniosków procesowych.
Ponadto Sąd ma także obowiązek informowania - w ramach krajowych norm proceduralnych i w następstwie kontradyktoryjnej debaty - w sposób obiektywny i wyczerpujący o konsekwencjach prawnych i ekonomicznych , jakie może pociągnąć za sobą ewentualne stwierdzenie nieważności umowy zawierającej takie niedozwolone postanowienie – i to niezależnie od tego, czy konsument jest reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika (wyroki TSUE: z dnia 29 kwietnia 2021 r., Bank (...) S.A., C-19/20; oraz z dnia 16 marca 2023 r. C-6/22). Poinformowanie konsumenta ma znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy w ocenie Sądu upadek umowy może narazić konsumenta na szczególnie niekorzystne penalizujące go konsekwencje, w szczególności ze względu na natychmiastową wymagalność wierzytelności przysługującej przedsiębiorcy wobec konsumenta, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta. (wyrok TSUE z dnia 25 listopada 2020 r., (...). S.A., C-269/19 i pkt 84 wyroku TSUE z dnia 30 kwietnia 2014 r., O., C 26/13).
Wobec tego Sąd, po umożliwieniu w tej kwestii kontradyktoryjnej debaty, udzielił pozwanej na rozprawie w dniu 13 maja 2024 r. stosownych pouczeń w trybie przepisów art. 212 § 2 w zw. z art. 156[1] i art. 156[2] k.p.c, stosowanych zgodnie ze standardami prawa UE. Sąd poinformował pozwaną o możliwości uznania postanowień umowy związanych z waloryzacją kredytu do CHF za niedozwolone; że po ich wyeliminowaniu z umowy umowa nie może dalej obowiązywać bez jej uzupełnienia przez Sąd; o skutkach ewentualnego unieważnienia umowy i przysługujących obu stronom roszczeniach restytucyjnych; a także o tym, że decyzja co do ewentualnego nieskorzystania z tej ochrony – należy do pozwanej.
3. Ocena skutków unieważnienia umowy dla konsumenta
Na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w tym ustalonego stanu spłaty pożyczki oraz sytuacji rodzinnej, majątkowej i życiowej powódki, a także informacji pozyskanych od powódki – Sąd dokonał oceny potencjalnych skutków nieważności umowy dla powódki, uwzględniając w szczególności roszczenia restytucyjne stron wobec siebie.
Oceny tej Sąd dokonał biorąc pod uwagę stan rzeczy istniejący aktualnie (w dacie rozstrzygania sprawy). Odnośnie do wskazania tego momentu jako miarodajnego dla tej oceny, Sąd podziela w całości argumentację przedstawioną w wyroku Sądu Najwyższego z 27.11.2019 r., II CSK 483/18. Odwołując się do judykatury Trybunału Sprawiedliwości UE Sąd Najwyższy wyjaśnił tam, że w braku wyraźnych wskazówek ustawowych w prawie krajowym, przy ustalaniu chwili właściwej dla oceny skutków stwierdzenia nieuczciwego charakteru postanowienia umownego, należy się kierować tym, że interes konsumenta, jaki należy rozważyć, to interes istniejący w momencie rozstrzygania sprawy.
Sąd ocenił, że ewentualne stwierdzenie nieważności umowy kredytu nie narazi pozwanej na szczególnie niekorzystne konsekwencje – ponieważ, jak wyjaśniła pozwana, jest przygotowana na dopłacenie bankowi kwoty ok. 100 tys. zł, brakującej do wyrównania kwoty wypłaconej jej tytułem pożyczki.
W związku z tym Sąd na rozprawie 13 maja 2024 r. uprzedził strony, że – wobec stanowiska pozwanej - Sąd usunie z umowy niedozwolone postanowienia i stwierdzi nieważność umowy, bo bez tych postanowień nie może ona dalej wiązać stron.
4. Trwała bezskuteczność umowy
Pozwana konsekwentnie podtrzymywała swoje stanowisko, prezentowane od początku w procesie, żądając uznania umowy za nieważną i oddalenia powództwa.
Tym samym powódka sprzeciwiła się uzupełnieniu umowy i ochronie przed skutkami upadku umowy.
To stanowisko pozwanej wywarło skutki prawne w postaci trwałej bezskuteczności niedozwolonych postanowień umowy waloryzujących kredyt do CHF.
Wobec tej stanowczej decyzji powódki nie jest możliwe uzupełnienie umowy kredytu celem utrzymania związania stron tą umową i konieczne jest stwierdzenie jej nieważności.
Uzupełnienie umowy w taki sposób, aby mogła w dalszym ciągu wiązać strony, po wyłączeniu z niej nieuczciwych postanowień umownych, jest bowiem pomyślane wyłącznie jako ochrona interesu konsumenta, gdy skutki ekonomiczne stwierdzenia nieważności umowy mogą być dla niego dotkliwe. Decydujące jest zatem stanowisko konsumenta, którego nie można chronić przed skutkami upadku umowy wbrew jego woli. W niniejszej sprawie zaś pozwana, świadoma swoich praw i konsekwencji ewentualnej nieważności umowy, sprzeciwiła się uzupełnieniu umowy i domagała się uznania spornej umowy za nieważną.
Utrwalenie bezskuteczności wskazanych niedozwolonych postanowień - otworzyło drogę do ustalenia nieważności tej umowy.
Jak już wyjaśniono na wstępie rozważań, Sąd odrzucił sugerowana przez bank możliwość „powrotu” do pierwotnego brzmienia umowy sprzed aneksu. Byłaby to niedopuszczalna redukcja utrzymująca skuteczność umowy poprzez uzupełnienie luki powstałej w umowie po usunięciu niedozwolonych postanowień – innymi postanowieniami, o treści jak postanowienia usunięte przez strony z umowy.
Podstawą ustalenia nieważności umowy (w jej brzmieniu nadanym aneksem) był art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. w zw. z art. 353 k.c. w zw. z art. 385[1] § 1 k.c.
Mając powyższe na uwadze, Sąd stwierdził przesłankowo, że zawarta przez strony umowa kredytu – jest nieważna.
VII. Powództwo o zapłatę
Sąd oddalił powództwo o zapłatę wywodzone przez powoda tytułem niewykonania umowy pożyczki zaciągniętej przez pozwaną - wobec nieważności tej umowy. Umowa pożyczki zawiera klauzule abuzywne, których usunięcie uniemożliwia jej wykonywanie. Jednocześnie, z przyczyn omówionych powyżej, nie jest możliwy powrót do poprzedniego stanu, tj. do umowy złotowej, gdyż po pierwsze, strony odnowiły swoje zobowiązania, umawiając się na inny stosunek zobowiązaniowy (pożyczkę indeksowaną do CHF), a po wtóre, w świetle orzecznictwa TSUE, Sądowi nie wolno wbrew woli konsumenta zastąpić usuniętych niedozwolonych postanowień innymi postanowieniami (nawet z tej samej umowy).
VIII. Koszty postępowania
O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. Jako że powództwo zostało w całości oddalone, to powoda należało obciążyć w całości kosztami procesu. Sąd szczegółowe wyliczenia pozostawił referendarzowi sądowemu, stosownie do art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 108 k.p.c.
SSO Joanna Bitner