sygn. VII U 797/23 2 stycznia 2024 Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie

Wyrok z 2 stycznia 2024, sygn. VII U 797/23

Data orzeczenia 2 stycznia 2024
Sąd Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
Wydział VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Agnieszka Stachurska
Tagi
#Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie #VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych #wyrok

Sygn. akt VII U 797/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 stycznia 2024r.

Sąd Okręgowy Warszawa - Praga w Warszawie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Agnieszka Stachurska

Protokolant: st. sekretarz sądowy Anna Bańcerowska

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 grudnia 2023r. w Warszawie

sprawy K. G. (1)

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N.

przy udziale (...) sp. z o.o. w S.

o zmianę ostatecznej decyzji w przedmiocie niepodlegania ubezpieczeniom społecznym

na skutek odwołania K. G. (1)

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N.

z dnia 7 marca 2023 roku, nr (...)

1.  oddala odwołanie;

2.  zasądza od K. G. (1) na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N. kwotę 180 zł (sto osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi za czas od daty uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

UZASADNIENIE

K. G. (1) w dniu 2 maja 2023r. złożyła odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N. z dnia 7 marca 2023 roku, nr (...), odmawiającej zmiany ostatecznej decyzji nr (...) z dnia 10 grudnia 2018 roku, stwierdzającej, że nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu w okresie od 1 września 2015 roku jako pracownik u płatnika składek (...) sp. z o.o.

Ubezpieczona wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji, jak również o uchylenie decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N. z dnia 10 grudnia 2018r., nr (...) i orzeczenie, że podlega od 1 września 2015r. obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu i chorobowemu jako pracownik (...) sp. z o.o. oraz o zasądzenie od organu rentowego kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 83a ust. 1, 2 i 3 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych, poprzez bezpodstawne uznanie, że przedstawione we wniosku z 29 września 2022r. nowe dowody i okoliczności istniejące przed wydaniem decyzji, nie są nowymi dowodami, ponieważ jak wskazał organ rentowy „K. G. (1) nie przedłożyła żadnych dowodów w sprawie, wskazała świadków, którzy w trakcie przeprowadzonego postępowania nie stawili się na wezwania”. Tymczasem zgodnie z powołanymi przepisami okoliczności i dowody nie muszą być tylko faktami, na które strony nie mogły się powołać w poprzednim postępowaniu, lecz także nawet takimi faktami, które powinny być znane przy dołożeniu należytej staranności, jednakże np. na skutek błędu, zaniedbania, przeoczenia, czy nieznajomości przepisów nie zostały uwzględnione, co w niniejszej sprawie skutkowało błędnym niewydaniem decyzji stwierdzającej, że K. G. (1) podlega ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu i chorobowemu jako pracownik (...) sp. z o.o.

W uzasadnieniu odwołania ubezpieczona wskazała, że w toku postępowania przed organem rentowym oraz w trakcie postępowania odwoławczego przed sądami nie zostały przez nią powołane wszystkie dowody, gdyż pozostawała w mylnym przekonaniu, że zaoferowane przez nią dowody będą wystarczające. Dalej ubezpieczona powołała się na stanowisko wyrażone w orzecznictwie (wyrok Sądu Okręgowego w Opolu z 27 marca 2013r., V U 47/13), według którego przesłankami ponownej oceny uprawnień ubezpieczeniowych są „nowe dowody” i „ujawnione okoliczności” istniejące przed podjęciem decyzji i mające wpływ na ustalenie prawa. K. G. (1) wskazała, że wniosek o wszczęcie postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją prezentuje szereg nowych faktów i dowodów istniejących przed wydaniem decyzji z 10 grudnia 2018r., nieprzedstawionych uprzednio. Wynika z nich, że płatnika i ubezpieczoną łączył stosunek pracy, a co za tym idzie, brak było podstaw do wydania decyzji o niepodleganiu ubezpieczeniom. W ramach zawartej umowy o pracę realizowane były wszelkie elementy stosunku pracy. Niemniej jednak, we wcześniejszych postępowaniach, nie zostały przedstawione wszystkie dostępne okoliczności i dowody obrazujące ten stan rzeczy. Zmieniło się to wraz z wniesieniem pisma inicjującego niniejsze postępowanie. Zasadnym i koniecznym (nadal wobec braków postępowania przed ZUS) jest przeprowadzenie nowych dowodów istniejących przed wydaniem decyzji z 21 listopada 2018r., tj. zeznań świadków D. C., R. L. i D. D. na okoliczność, że byli naocznymi świadkami, gdy K. G. (1) w okresie od września do października 2015r. wykonywała pracę na rzecz (...) sp. z o.o. w obecności, na polecenie i pod nadzorem L. T., męża M. T., głównego udziałowca (...) sp. z o.o., posiadającego 99% udziałów w spółce. Istota przedstawionych okoliczności, dotyczących szczegółów pracy, którą ubezpieczona wykonywała na rzecz płatnika, implikuje konieczność przeprowadzenia opisanych powyżej dowodów, które istniały przed wydaniem decyzji.

W dalszej części uzasadnienia odwołania ubezpieczona wskazała, że (...) Oddział w N. popadł w sprzeczność w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Z jednej strony zarzucił, że nie było możliwe przeprowadzenie dowodów z uwagi na niestawiennictwo świadków i dlatego też brak było możliwości oceny, czy przedstawione dowody były dowodami nowymi w rozumieniu art. 83a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Z drugiej strony wskazał wprost, że przedstawione dowody nie są dowodami nowymi. O ich nieprzeprowadzeniu ubezpieczona dowiedziała się dopiero z treści zaskarżonej decyzji. Wcześniej organ rentowy wymijająco odpowiadał na jej pisma. Ponadto ubezpieczona podniosła, że nie odpowiada za niestawiennictwo świadka D. D.. Uważa, że możliwe było jego przesłuchanie w późniejszym terminie, skoro świadek nie stawił się tylko raz, usprawiedliwiając wcześniej swe niestawiennictwo. Organ rentowy nie wyjaśnił również dlaczego w ogóle nie wezwał pozostałych świadków D. C. i R. L. (odwołanie z 26 kwietnia 2023r., k. 3-7 i 20-24 a.s.).

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N. wniósł o oddalenie odwołania oraz o zasądzenie od K. G. (1) kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wyjaśnił, że w toku postępowania wszczętego wnioskiem K. G. (1), pismami z 3 stycznia 2023r. wezwano do stawienia się w siedzibie Wydziału Kontroli Płatników Składek w W. w charakterze świadków R. L. i D. C., którzy nie podjęli wezwań oraz D. D., który odebrał wezwanie w dniu 19 stycznia 2023r. Informację o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków wysłano również do spółki (...) oraz do K. G. (1). Ubezpieczona wystąpiła z pisemnym zapytaniem o możliwość uczestniczenia w przesłuchaniu świadków oraz złożenia pytań na piśmie, jednakże ich nie przedstawiła, a także nie stawiła się w dniu 17 stycznia 2023r., kiedy zaplanowane zostało przesłuchanie. Natomiast świadek D. D. w dniu 13 stycznia 2023r. wystosował pismo z prośbą o ustalenie nowego terminu przesłuchania. Przychylając się do tego wniosku wysłano do D. D. ponowne wezwanie do złożenia wyjaśnień w dniu 3 lutego 2023r. Wezwanie zostało odebrane w dniu 25 stycznia 2023r., ale świadek nie stawił się na przesłuchanie. Informację o nowym terminie przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka wysłano także do ubezpieczonej. Została odebrana w dniu 26 stycznia 2023r., lecz ubezpieczona nie skorzystała z możliwości złożenia pytań na piśmie oraz nie stawiła się w wyznaczonym dniu w siedzibie ZUS w W. przy ul. (...) pok. 126. Wobec powyższego po otrzymaniu sprawozdania z czynności w ramach udzielonej pomocy prawnej organ zakończył postępowanie dowodowe.

W dalszej części organ rentowy zwrócił uwagę, że sama K. G. (1) wskazała w odwołaniu, że w toku tamtego postępowania przed organem rentowym oraz odwoławczego przez sądami nie zostały przez nią powołane wszystkie dowody. Sądziła mylnie, że zaoferowane przez nią dowody będą wystarczające. Powyższe wskazuje, że zgłoszone dowody nie są „nowe”, gdyż ubezpieczona mogła je zgłosić już znacznie wcześniej. Jednak abstrahując od tego, czy mogła to zrobić wcześniej czy też nie, organ rentowy podkreślił, że umożliwił ich przeprowadzenie w postępowaniu wszczętym 20 grudnia 2022 roku. To, że do tego nie doszło było skutkiem niezgłoszenia się świadków. Powyższe oznacza, że postępowanie przed organem rentowym prowadzone było w sposób prawidłowy, a wezwania do świadków były wysyłane na adresy wskazane przez ubezpieczoną, która wiedziała o toczącym się postępowaniu i miała wystarczająco dużo czasu na zgłoszenie wszelkich dowodów (odpowiedź na odwołanie z dnia 11 maja 2023r., k. 9-11 a.s.).

(...) sp. z o.o. w S. nie zajęła stanowiska w sprawie.

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

(...) sp. z o.o. z siedzibą w S. została założona 29 września 2009r. i wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie XII Wydział Gospodarczy KRS pod nr (...). Spółka świadczy usługi z zakresu transportu drogowego towarów na terenie Europy. Wspólnikami spółki są M. T. i J. T.. Siedziba spółki mieści się przy ul. (...) w S.. Spółka nie posiada Oddziału w W.. M. T. jest głównym udziałowcem spółki i ma decydujący głos w kwestiach dotyczących jej działalności, a także zatrudniania pracowników. Spółka zatrudnia łącznie 45 osób. Wszyscy pracownicy zatrudnieni są w pełnym wymiarze czasu pracy, z obowiązującym w danym czasie minimalnym wynagrodzeniem. Ponadto kierowcy otrzymują ryczałt za godziny nadliczbowe i godziny nocne. W spółce zatrudnionych jest 34 kierowców, 2 mechaników wykonujących pracę w warsztacie, a także 9 pracowników biurowych, w tym 2 spedytorów. Na koniec 2015r. majątek trwały spółki wyniósł 1.091.403,03 zł, zaś majątek obrotowy - 2.828.661,57 zł. Z kolei należności długoterminowe stanowiły 0,00 zł, natomiast należności krótkoterminowe - 2.252.212,55 zł. Kapitał własny spółki stanowił 503.091,93 zł, natomiast kapitał podstawowy wyniósł 1.000.000,00 zł. Zobowiązania krótkoterminowe zostały ustalone na kwotę 1.859.454,37 zł. Spółka osiągnęła zysk w wysokości 271.605,61 zł (odpis z KRS spółki, k. 13-23 akt kontroli; bilans za 2015r., jednostronny rachunek zysków i strat za 2015r., k. 167-177 akt kontroli; wykaz pracowników k. 41, k. 66-68, k. 78-80 akt o sygn. VII U 432/19; zeznania świadka A. W., k. 154-155 akt o sygn. VII U 432/19; zeznania świadka M. T., k. 155-156 verte akt o sygn. VII U 432/19; zeznania K. G. (1), k. 243-246 akt o sygn. VII U 432/19).

K. G. (1) w 2013r. ukończyła studia w Szkole Głównej Gospodarstwa (...) w W., uzyskując tytuł inżyniera architekta krajobrazu. W trakcie studiów, w lipcu 2011r. podjęła pracę w (...) sp. z o.o., gdzie pracowała do listopada 2015r. Wskazana spółka działa w branży projektowej i architektonicznej, świadcząc usługi z zakresu projektowania domów oraz wnętrz. W spółce tej ubezpieczona była jedyną osobą odpowiedzialną za wyszukiwanie i składanie ofert zarówno w sektorze prywatnym, jak i w trybie zamówień publicznych. Została tam zatrudniona na stanowisku specjalisty ds. ofertowania, z wynagrodzeniem wynoszącym 3.800,00 zł brutto. Do jej obowiązków na ww. stanowisku należało poszukiwanie kontrahentów oraz firm do współpracy, nawiązywanie kontaktów i odbywanie spotkań z projektantami, a także prowadzenie działań marketingowych na portalach oraz stronach internetowych. Powyższe obowiązki ubezpieczona wykonywała w siedzibie firmy w godzinach 9:00 – 13:00-14:00. Do pracy dojeżdżała własnym autem, z którego korzystała także odbywając spotkania z potencjalnymi kontrahentami (kwestionariusz osobowy dla osoby ubiegającej się o zatrudnienie – dokumentacja osobowa, k. 22 akt o sygn. VII U 432/19; zeznania świadka M. C., k. 57-58 akt o sygn. VII U 432/19; zeznania K. G. (1), k. 243-246 akt o sygn. VII U 432/19).

L. T. jest mężem M. T. i pełnomocnikiem oraz projektantem w firmie (...) z siedzibą przy ul. (...) w miejscowości B.. Firma ta działa w branży projektowej i współpracuje z (...) sp. z o.o. Ubezpieczona, będąc zatrudnioną w (...) sp. z o.o., nawiązała kontakt z firmą (...) i pozyskała dla spółki projektantów w ramach współpracy. W ten sposób poznała L. T., któremu w trakcie jednej z rozmów powiedziała, że zamierza zmienić pracę, bo obecne warunki zatrudnienia jej nie odpowiadają. L. T. zaproponował nawiązanie stosunku pracy z (...) sp. z o.o. na stanowisku managera-handlowca, w której również był zatrudniony. Powyższą informację przekazał następnie żonie M. T., wskazując, że ubezpieczona jest odpowiednią kandydatką do pracy w spółce, a dzięki pozyskaniu dobrego i kompetentnego pracownika spółka może zwiększyć swoje wyniki sprzedażowe. W związku z powyższym M. T. przekazała A. W. numer telefonu do ubezpieczonej, wskazując ją jako osobę najbardziej kompetentną na nowe stanowisko pracy. Podczas rozmowy strony uzgodniły warunki współpracy (zeznania świadka A. W., k. 154-155 akt o sygn. VII U 432/19; zeznania świadka M. T., k. 155-156 verte akt o sygn. VII U 432/19; zeznania K. G. (1), k. 243-246 akt o sygn. VII U 432/19).

1 września 2015r. (...) sp. z o.o., reprezentowana przez prezesa zarządu A. W., podpisały umowę o pracę na czas określony od 1 września 2015r. do 31 sierpnia 2017r. Ubezpieczona została zatrudniona w spółce na stanowisku managera, w pełnym wymiarze czasu pracy, z wynagrodzeniem w wysokości 7.100,00 zł brutto miesięcznie i została zgłoszona do ubezpieczeń społecznych. Jako miejsce wykonywania pracy wskazano teren całego kraju. Umowa o pracę została zawarta w drodze korespondencyjnej, wymiana dokumentów odbyła się drogą pocztową. A. W. i K. G. (1) nie spotkały się osobiście w dniu podpisania umowy o pracę, a wszelkie sprawy załatwiały telefonicznie i drogą mailową. W taki sam sposób A. W. przeszkoliła ubezpieczoną z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy. Ubezpieczona podpisała umowę o pracę, jak również informację o warunkach zatrudnienia, oświadczenie o zgodzie na przekazywanie wynagrodzenia za pracę na rachunek bankowy, zakres obowiązków, umowę o zakazie konkurencji i kartę szkolenia z zakresu bhp i dokumenty te odesłała pocztą A. W.. W dniu 27 sierpnia 2015r. ubezpieczona przedstawiła orzeczenie lekarskie o braku przeciwskazań zdrowotnych do podjęcia pracy na stanowisku managera. W momencie zawarcia umowy o pracę była w ciąży (zeznania świadka A. W., k. 154-155 akt o sygn. VII U 432/19; zeznania świadka M. T., k. 155-156 verte akt o sygn. VII U 432/19; zeznania K. G. (1), k. 243-246 akt o sygn. VII U 432/19; zgoda na przetwarzanie danych osobowych, k. 1-2, orzeczenie lekarskie z dnia 27 sierpnia 2015r., k. 3, informacja o warunkach pracy i płacy, k. 12, informacja dla pracowników dotycząca równego traktowania w zatrudnieniu, k. 10-11, oświadczenia, k. 4-9, umowa o zakazie konkurencji, k. 3, karta szkolenia wstępnego bhp, k. 2, umowa o pracę z dnia 1 września 2015r., k. 1 – dokumentacja osobowa, k. 22 akt o sygn. VII U 432/19).

Do obowiązków K. G. (1) na stanowisku managera w spółce (...) miało należeć przede wszystkim poszukiwanie nowych kontrahentów, głównie dużych firm spedycyjnych, które miały zlecać transport na stałych liniach, w takich krajach jak Rumunia, Grecja, Bułgaria, Hiszpania i Włochy. Ubezpieczona miała wyszukiwać różne firmy zainteresowane transportem, poprzez przeglądanie giełd transportowych, np. na stronie (...) (...)”. Dostała również bazę klientów do „obdzwonienia”. Miała dzwonić do firm, proponować spotkanie oraz pytać, czy dana firma jest zainteresowana transportem. Nie była natomiast odpowiedzialna za podpisywanie umów. W ten sposób ubezpieczona nawiązała m.in. kontakt z E. N., kierownikiem transportu w firmie (...) sp. z o.o., która jednak nie była zainteresowana nawiązaniem współpracy. Spotkanie było jednorazowe, gdyż ubezpieczona bardzo na nie nalegała i dlatego E. N. zgodziła się z nią spotkać, jednak nie zakończyło się ono podpisaniem umowy. Ubezpieczona spotkała się również ze S. G., który prowadzi działalność gospodarczą z zakresu spedycji i transportu. Ubezpieczona zaproponowała podczas spotkania, by S. G. swoje ładunki przekazywał (...) sp. z o.o. oraz przedstawiła ofertę transportową. Spotkanie to również było jednorazowe i nie doszło do podpisania umowy. Podobnie było w przypadku J. M. (1), z którym ubezpieczona także skontaktowała się w celu nawiązania współpracy, jednak umowa nie została zawarta. W trakcie wszystkich spotkań K. G. (1) przedstawiała ofertę firmy, wskazywała jaką flotą transportową ona dysponuje, jakie kierunki obsługuje oraz gdzie znajdują się bazy transportowe. Sporządziła również tabelaryczne zestawienie w E. dotyczące rentowności pojazdu. Był to wyłącznie projekt tabeli, który miał zostać uzupełniony o dane wpisane przez L. T. (zeznania świadka E. N., k. 54-58 akt o sygn. VII U 432/19; zeznania świadka S. G., k. 106-108 akt o sygn. VII U 432/19; zeznania świadka J. M. (1), k. 135 akt o sygn. VII U 432/19; zeznania świadka A. W., k. 154-155 akt o sygn. VII U 432/19; zeznania świadka M. T., k. 155-156 verte akt o sygn. VII U 432/19; zeznania świadka L. T., k. 211-220 akt o sygn. VII U 432/19; zeznania K. G. (1), k. 243-246 akt o sygn. VII U 432/19; zeznania świadka D. D., k. 71 akr sprawy o sygn. VII U 797/23; zeznania świadka D. C., k. 72 akt sprawy o sygn. VII U 797/23; zeznania świadka J. M. (2), k. 73 akt sprawy o sygn. VII U 797/23; zeznania świadka R. L., k. 73 verte-75 akt sprawy o sygn. VII U 797/23).

W związku z zatrudnieniem w (...) sp. z o.o. ubezpieczona zmieniła wymiar czasu pracy w (...) sp. z o.o. z pełnego etatu na ¾ etatu. Przez okres dwóch miesięcy pracowała równocześnie w obu podmiotach, przy czym w (...) sp. z o.o. do jej obowiązków należało wdrażanie do pracy nowego pracownika J. M. (2), który miał przejąć część jej obowiązków. Ubezpieczona zaczynała pracę w domu dla (...) sp. z o.o., po czym jeździła na spotkania z kontrahentami (...) sp. z o.o. W tym celu używała prywatnego samochodu oraz telefonu komórkowego. 2-3 razy w tygodniu spotykała się z L. T.. Miało to miejsce o różnych porach dnia, albo w siedzibie firmy (...) w miejscowości B., albo w kawiarniach/restauracjach na terenie W.. Czas pracy ubezpieczonej w spółce (...) nie był ewidencjonowany, ubezpieczona nie podpisywała się na liście obecności. W trakcie całego okresu zatrudnienia w (...) sp. z o.o. nie pozyskała dla spółki żadnego kontrahenta, jak również nie doprowadziła do zawarcia umowy. Nie przedłożyła także żadnych ofert reklamowych oraz nie pozyskała nowych zleceń. M. T. nie wystawiała ubezpieczonej delegacji służbowych oraz nie pokrywała kosztów jej dojazdów na spotkania z potencjalnymi kontrahentami. M. T., L. T. oraz A. W. nie wydawali ubezpieczonej poleceń służbowych, a także nie nadzorowali jej pracy. Ubezpieczona miała w tym zakresie pełną dowolność, sama kształtowała swój czas pracy oraz ustalała zadania do wykonania, a ze wspólnikami spółki kontaktowała się telefonicznie i mailowo wyłącznie w celu konsultacji problematycznych kwestii. Ubezpieczona nie zajmowała się również rozliczaniem kierowców, ponieważ tym zajmowali się pracownicy biurowi na miejscu, którzy sporządzali w tym zakresie odpowiednie tabelki. Wynagrodzenie za pracę zostało ubezpieczonej wypłacone przelewem na wskazany przez nią numer rachunku bankowego. Po rozwiązaniu z ubezpieczoną umowy o pracę płatnik składek nie zatrudnił na jej miejsce nowego pracownika (zeznania świadka A. W., k. 154-155 akt o sygn. VII U 432/19; zeznania świadka M. T., k. 155-156 verte akt o sygn. VII U 432/19; zeznania świadka L. T., k. 211-220 akt o sygn. VII U 432/19; zeznania K. G. (1), k. 243-246 akt o sygn. VII U 432/19; zeznania świadka D. D., k. 71 akr sprawy o sygn. VII U 797/23; zeznania świadka D. C., k. 72 akt sprawy o sygn. VII U 797/23; zeznania świadka J. M. (2), k. 73 akt sprawy o sygn. VII U 797/23; zeznania świadka R. L., k. 73 verte-75 akt sprawy o sygn. VII U 797/23).

Na przełomie sierpnia i września 2015r. ubezpieczona dowiedziała się, że jest w ciąży. W związku z tym, że była to ciąża zagrożona, to w dniu 3 listopada 2015r. ubezpieczona stała się niezdolna do pracy i stan taki trwał aż do dnia porodu. Poród nastąpił w lutym 2016r., po czym ubezpieczona zaszła w kolejną ciążę, zakończoną porodem w sierpniu 2017r. Po zakończeniu urlopu macierzyńskiego nie wróciła do pracy w (...) sp. z o.o., a w grudniu 2019r. zarejestrowała pozarolniczą działalność gospodarczą w zakresie świadczenia usług kosmetycznych (zeznania K. G. (1), k. 243-246 akt sprawy o sygn. VII U 432/19; świadectwo pracy z dnia 1 września 2017r. – dokumentacja osobowa, k. 22 akt sprawy o sygn. VII U 432/19).

Zakład Ubezpieczeń Społecznych wszczął postępowanie wyjaśniające w sprawie ustalenia obowiązku podlegania przez K. G. (1) ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia na podstawie o pracę u płatnika składek (...) sp. z o.o. z siedzibą w S.. W oparciu o wyniki przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego, organ rentowy uznał, że umowa o pracę, na podstawie której K. G. (1) została zgłoszona do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych przez ww. płatnika składek została zawarta w celu obejścia przepisów prawa ubezpieczeń społecznych. Organ rentowy stwierdził, że analiza akt sprawy wykazała, że ubezpieczona w bardzo krótkim czasie od zatrudnienia, tj. od dnia 3 listopada 2015r., udała się na zwolnienie lekarskie w związku z ciążą. Zdaniem Zakładu takie ustalenia jak krótki okres od zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych do powstania niezdolności do pracy oraz brak materialnych dowodów świadczenia pracy wskazują, że dokonanie zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych miało na celu uzyskanie prawa do wypłaty świadczeń, a nie faktyczne wykonywanie zatrudnienia. Tym samym analiza faktyczna zgromadzonych w postępowaniu wyjaśniającym dowodów uzasadnia stwierdzenie, że K. G. (1) nie podlega ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia u wyżej wymienionego pracodawcy, albowiem zawarta w dniu 1 września 2015r. umowa o pracę, jako czynność zmierzająca do obejścia prawa, jest nieważna (zawiadomienia o wszczęciu i zakończeniu postępowania wyjaśniającego k. 3-5, k. 235 akt kontroli).

Decyzją z dnia 10 grudnia 2018r., nr (...), Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N. stwierdził zatem, że K. G. (1) nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu w okresie od 1 września 2015 roku jako pracownik u płatnika składek (...) sp. z o.o. (decyzja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N. z dnia 10 grudnia 2018 r. – nienumerowane karty akt ZUS). K. G. (1) złożyła odwołanie od powyższej decyzji do Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie. Sprawa z jej odwołania toczyła się pod sygnaturą akt VII U 432/19. W sprawie tej wyrokiem wydanym 31 maja 2021r. Sąd oddalił odwołanie (wyrok Sądu Okręgowego Warszawa – Praga z 31 maja 2021r., k. 248 akt sprawy o sygn. VII U 432/19). Następnie Sąd Apelacyjny w Warszawie w sprawie o sygn. akt III AUa 1387/21 oddalił apelację K. G. (1) od powyższego orzeczenia (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 29 września 2022r., k. 330 akt sprawy o sygn. VII U 432/19).

K. G. (1) w dniu 6 października 2022r. złożyła do organu rentowego wniosek o uchylenie decyzji z dnia 10 grudnia 2018r., wskazując, że w toku postępowania przed organem rentowym oraz w toku postępowania odwoławczego nie zostały przez nią powołane wszystkie dowody, dostępne jeszcze przed wydaniem zaskarżonej decyzji. Ubezpieczona wskazała, że mylnie sądziła, że zaoferowane przez nią dowody będą wystarczające (pismo z 6 października 2022r., k. 531-539 akt ZUS).

Decyzją z dnia 7 marca 2023r., nr (...), Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N. odmówił zmiany ostatecznej decyzji nr (...) z dnia 10 grudnia 2018r. stwierdzającej, że K. G. (1) nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu w okresie od 1 września 2015r. jako pracownik u płatnika składek (...) sp. z o.o. (decyzja z 7 marca 2023r., k. 607-609 akt ZUS).

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów z akt prowadzonych przez organ rentowy oraz w oparciu o dowody zgromadzone w sprawie o sygn. akt VII U 432/19, których ocena jest tożsama z tą, jaką przedstawił Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie oraz Sąd Apelacyjny w Warszawie. Jeśli chodzi zaś o nowe dowody przedstawione po prawomocnym zakończeniu postępowania w ww. sprawie, tj. zeznania świadków D. C., D. D., R. L. i J. M. (2), to Sąd dał im wiarę w części. Wskazani świadkowie potwierdzili, że widywali K. G. (1), wykonującą pracę w biurowcu przy ulicy (...) w miejscowości B.. Opisali ogólnie czynności, jakie ubezpieczona realizowała i w tym zakresie ich zeznania są spójne z tym, co zeznała K. G. (1) i świadek L. T. w postępowaniu prowadzonym pod sygnaturą akt VII U 432/19 oraz z tym, co Sąd Okręgowy ustalił w ww. sprawie. Z zeznań wymienionych świadków nie wynikają inne prace, o których nie byłoby mowy w postępowaniu prawomocnie zakończonym i których Sąd w tej sprawie orzekający nie ustaliłby. Natomiast w części obejmującej kwestie organizacji pracy ubezpieczonej, a w szczególnie jej podległości L. T., Sąd zeznaniom D. C., D. D., R. L. i J. M. (2) nie dał wiary. Świadek D. D. w ww. zakresie wskazał tylko tyle, że L. T. zatrudnił ubezpieczoną i był jej przełożonym oraz że pojawiał się, weryfikował jej pracę i wydawał polecenia. Z kolei w zeznaniach świadka D. C. pojawiły się stwierdzenia, że K. G. (1) zdecydowanie podlegała L. T. i według świadka L. T. reprezentował (...) sp. z o.o. wobec ubezpieczonej. Świadek J. M. (2) natomiast zeznał, że słyszał rozmowy ubezpieczonej z L. T., podczas których ubezpieczona przekazywała mu informacje i dostawała od niego wskazówki. Ponadto wskazał, że myśli, że ubezpieczona uznawała L. T. jako swojego szefa. Jeśli chodzi zaś o zeznania R. L., to ten świadek wskazał, że L. T. ustalał z K. G. (1) zakres prac, albo podczas spotkań, albo telefonicznie i według oceny świadka był jej bezpośrednim przełożonym, który wydawał jej polecenia.

Z powołanych fragmentów zeznań świadków, które w ww. aspekcie organizacji pracy ubezpieczonej i jej podległości L. T., nie są rozbudowane, a zdawkowe i nieuzasadnione, czasem wprost stanowiące wyraz oceny czy też przypuszczenia świadków, nie wynikają takie okoliczności, które mogłyby stanowić podstawę do innych ustaleń faktycznych niż dokonane w postępowaniu zakończonym prawomocnym orzeczeniem. W jego trakcie Sąd Okręgowy przesłuchał ubezpieczoną oraz L. T., jak również wielu świadków, i dysponując opisem prac realizowanych przez K. G. (1), jak również relacją jej i L. T. w zakresie sposobu organizacji pracy, nie ustalił podległości służbowej. Świadkowie, których Sąd przesłuchał w przedmiotowej sprawie, w ww. zakresie nie przedstawili niczego nowego, co zmieniłoby ten obraz. Jak już zostało wcześniej zasygnalizowane, przekonanie D. C., D. D., R. L. i J. M. (2) o tym, że L. T. był szefem czy też przełożonym K. G. (1) nie zostało oparte o okoliczności faktyczne potwierdzające taką podległość. Świadkowie w ww. zakresie odpowiedzieli krótko na pytania pełnomocników, prezentując swoją ocenę relacji stron. Dla Sądu taka ocena świadków jest niewystarczająca, niewiążąca i jako nie opisująca szczegółów współpracy ubezpieczonej i L. T., nie zasługiwała na wiarę. Sąd każdorazowo sam dokonuje oceny, czy w określonej relacji, poddanej ocenie, występują elementy właściwe stosunkowi pracy, w tym między innymi wykonywanie pracy w czasie i miejscu wskazanym przez pracodawcę oraz pod jego nadzorem. Do tego, by dokonać takiej oceny o charakterze prawnym, do której nie są powołani świadkowie, potrzebne są jednak określone ustalenia faktyczne. Świadkowie mają dostarczyć Sądowi informacji o określonych faktach, a Sąd ma na tej podstawie dokonać oceny, o której mowa. W przedmiotowej sprawie D. C., D. D., R. L. i J. M. (2) szeroko opisali rodzaj prac wykonywanych przez ubezpieczoną oraz fakt łączenia zatrudnienia u dwóch pracodawców, ale te okoliczności zostały już ustalone przez Sąd Okręgowy w sprawie prawomocnie zakończonej i nie wymagały uzupełnienia. Z racji tego, z jakich przyczyn Sąd Okręgowy, a potem Sąd Apelacyjny nie uznały odwołania K. G. (1) za zasadne, dla wzruszenia decyzji, która stała się prawomocna, konieczne było ustalenie, że ubezpieczona w relacji z (...) sp. z o.o. wykonywała pracę podporządkowaną. Przy czym, co zdecydowanie należy podkreślić, dla Sądu nie jest wystarczające przedstawienie – jak w przedmiotowej sprawie – własnej oceny świadków, co do tego, że L. T. był przełożonym ubezpieczonej. Konieczne jest także wskazanie, jak szczegółowo taka relacja wyglądała, czy i jakie polecenia wydawał ubezpieczonej L. T., czy z ich wykonania rozliczał i w jaki sposób, a także czy ubezpieczona była zobowiązana, aby je wykonywać, czy też miały one tylko charakter wskazówek. Istotne byłoby także przedstawienie relacji stron w odniesieniu do kwestii czasu pracy i ewentualnego podporządkowania K. G. (1) w tym właśnie aspekcie. Świadkowie tymczasem nie wskazali takich okoliczności faktycznych. Nawet, jeśli zdarzyło się, że byli świadkami rozmów K. G. (1) i L. T., nie wskazali żadnych dotyczących tego faktów, które mogłyby być podstawą do dokonania przez Sąd oceny, o jakiej mowa. Zdaniem Sądu stało się tak z uwagi na znaczny upływ czasu dzielący datę składania zeznań przez świadków oraz czas zdarzeń, o których zeznawali. Nawet, jeśli w ich zeznaniach pojawiały się informacje, że zapamiętali tamten czas np. z uwagi na fakt założenia w owym czasie działalności gospodarczej, to w ocenie Sądu nie jest wiarygodne, by dobrze pamiętali spotkania ubezpieczonej i L. T., ich rozmowy i charakter relacji, jaka łączyła te osoby. Przypomnieć należy, że K. G. (1) pracowała dla (...) sp. z o.o. tylko przez dwa miesiące, a poza tym jej spotkania z L. T. w biurowcu przy ulicy (...) w B. odbywały się – jak zeznał L. T. i sama ubezpieczona – 2 – 3 razy w tygodniu. Przy tym istotny jest też i ten fakt, że nie zawsze, kiedy ubezpieczona w ww. lokalizacji się pojawiała, świadkowie musieli tam być. Sami wskazywali, że odbywali spotkania poza biurem, a także że świadczyli pracę do 15:00, 16:00 czy 17:00, a niekiedy dłużej. Ubezpieczona tymczasem do 13:00-14:00 pracowała w (...) sp. z o.o., zatem liczba godzin, kiedy jej czas pracy pokrywał się z czasem pracy świadków nie była duża. Jeśli do tego uwzględni się fakt częstotliwości spotkań ubezpieczonej i L. T. w lokalizacji, o której mowa, oraz krótki, bo tylko dwumiesięczny czas pracy ubezpieczonej w (...) sp. z o.o., to świadkowie nie są wiarygodnym źródłem informacji o okolicznościach, o których mowa. Nie można nie wspomnieć także i tego, że świadkowie w okresie pracy ubezpieczonej w (...) sp. z o.o. nie pracowali dla tej spółki, tylko na rzecz innego podmiotu. W związku z tym ich wiedza o zadaniach przez tę spółkę realizowanych, ale przede wszystkim o relacji między ubezpieczoną a L. T. w kontekście rodzaju stosunku prawnego, łączącego ubezpieczoną z płatnikiem składek, nie jest duża i daje podstawę tylko do powierzchownej oceny, którą świadkowie przedstawili. Zdaniem Sądu z powodów, o których była mowa, z racji tego, że jest ona powierzchowna i oparta na subiektywnej ocenie, nie zaś na szczegółowych faktach, to nie można było jej dać wiary. Dodatkowo w przypadku świadka J. M. (2) zwraca uwagę okoliczność, że świadek w okresie spornym nie pracował w miejscowości B.. Miał kontakty z ubezpieczoną podczas pracy dla (...) sp. z o.o. i mógł w związku z tym słyszeć ewentualne rozmowy ubezpieczonej z L. T., nie wskazał jednak w oparciu o jakie okoliczności faktyczne pozostawał w przekonaniu, że L. T. był szefem K. G. (1). To, że ubezpieczona taką funkcję L. T. przypisywała, jak i to, że L. T. kierował do niej wskazówki – co zeznał J. M. (2) – nie jest podstawą do oceny, że stosunek prawny (...) sp. z o.o. i K. G. (1) nosił cechy właściwe dla stosunku pracy.

Analizując potrzebę uwzględnienia wniosków o uzupełniające przesłuchanie L. T. i K. G. (1), Sąd miał na uwadze, że zarówno L. T., jak i ubezpieczona złożyli już zeznania co do faktów spornych, mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy w postępowaniu toczącym się pod sygn. akt VII U 432/19. Zauważyć należy, że ubezpieczona nie zgłaszała w postępowaniu zakończonym, że zeznania L. T. są niepełne i należy je uzupełnić. W toczącym się postępowaniu, z uwagi na jego charakter, Sąd przeprowadził więc tylko nowe dowody, które mogły mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia w sprawie i ocenił, że nie ma potrzeby uzupełniającego przesłuchania L. T. oraz K. G. (1). Postanowił więc o pominięciu wskazanych wniosków dowodowych na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Odwołanie K. G. (1), jako niezasadne, podlegało oddaleniu.

Zgodnie z art. 83a ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz. U. z 2023r., poz. 1230), dalej jako ustawa systemowa, prawo lub zobowiązanie stwierdzone decyzją ostateczną Zakładu ulega ponownemu ustaleniu na wniosek osoby zainteresowanej lub z urzędu, jeżeli po uprawomocnieniu się decyzji zostaną przedłożone nowe dowody lub ujawniono okoliczności istniejące przed wydaniem tej decyzji, które mają wpływ na to prawo lub zobowiązanie (ust. 1). Decyzje ostateczne Zakładu, od których nie zostało wniesione odwołanie do właściwego sądu, mogą być z urzędu przez Zakład uchylone, zmienione lub unieważnione, na zasadach określonych w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego (ust. 2). W sprawach rozstrzygniętych orzeczeniem właściwego sądu Zakład, na podstawie dowodów lub okoliczności, o których mowa w ust. 1:

1) wydaje we własnym zakresie decyzję przyznającą prawo lub określającą zobowiązanie, jeśli jest to korzystne dla zainteresowanego;

2) występuje do właściwego sądu z wnioskiem o wznowienie postępowania przed tym organem, gdy z przedłożonych dowodów lub ujawnionych okoliczności wynika, że prawo nie istnieje lub zobowiązanie jest wyższe niż określone w decyzji (ust. 3).

Przepisów ust. 1-3 nie stosuje się w postępowaniu o ustalenie uprawnień do emerytur i rent i ich wysokości (ust. 4).

Cytowany przepis wprowadza możliwość dokonania weryfikacji istniejących w obrocie prawnym ostatecznych decyzji Zakładu w sytuacji ziszczenia się określonych przesłanek. Wprowadza on istotne z punktu widzenia prawa materialnego gwarancje umożliwiające wyeliminowanie wadliwych decyzji w wyniku pojawienia się nowych dowodów lub okoliczności, które nie były znane Zakładowi w chwili wydawania rozstrzygnięcia. Wprowadzone rozwiązanie tworzy wyłom w zasadzie trwałości decyzji ostatecznych i jest instytucją o charakterze szczególnym. Okoliczności umożliwiające jej zastosowanie nie powinny być interpretowane w sposób rozszerzający. Oznacza to, że zastosowanie przepisu art. 83a ust. 1 jest możliwe tylko w sytuacjach ściśle w niej wymienionych, tj. w przypadku ziszczenia się przesłanek polegających na przedłożeniu nowych dowodów lub ujawnieniu nowych okoliczności istniejących przed wydaniem decyzji. Nie dotyczy sytuacji, w których określone okoliczności pojawiły się po wydaniu (nie zaś doręczeniu) rozstrzygnięcia (T. Brzezicki [w:] Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych. Komentarz, red. J. Wantoch-Rekowski, Warszawa 2015, art. 83(a)).

Mając na uwadze, że w rozpatrywanej sprawie K. G. (1) wskazała nowe dowody, istniejące przed wydaniem decyzji, które były jej znane wcześniej, ale nie znał ich organ rentowy, to Sąd przeprowadził je i po ich analizie ocenił, że nie wniosły one niczego nowego do stanu faktycznego sprawy, ani nie zmieniły podstawy prawnej w poprzednio toczącym się postępowaniu przed Sądem Okręgowym i Sądem Apelacyjnym w Warszawie. Tym samym nie mogły one spowodować zmiany rozstrzygnięcia ostatecznego, które zapadło wcześniej w przedmiocie stosunku prawnego, który łączył (...) sp. z o.o. Przypomnieć należy, że okoliczności, które zdecydowały o oddaleniu odwołania przez Sąd Okręgowy w sprawie zakończonej, było kilka, ale kluczowa była kwestia braku w stosunku prawnym łączącym ubezpieczoną z ww. spółką elementów świadczących o stosunku pracy. Na tą okoliczność zwrócił uwagę również Sąd Apelacyjny w Warszawie, oddalając apelację K. G. (1). Oba sądy nie przeczyły, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że ubezpieczona realizowała pewne czynności na rzecz spółki. Niemniej jednak, zdaniem obu Sądów, współpraca nawiązana przez ubezpieczoną i płatnika składek nie spełniała przesłanek z art. 22 k.p.

Rozważania w tym zakresie należy rozpocząć od przypomnienia, że ta sama praca może być realizowana w oparciu o różne umowy. To nie rodzaj wykonywanej pracy determinuje to, jaką umowę strony nawiązały. Zasada swobody umów, obowiązująca także w prawie pracy, pozwala stronom swobodnie ukształtować stosunek prawny, w obrębie którego ma być wykonywana praca, a przepisy art. 22 § 1 i 22 § 1 1 k.p. nie dają podstaw do uznania, że świadczenie każdej pracy następuje w ramach stosunku pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 2 sierpnia 2000r., I PKN 754/99, LEX nr 1224661). Zatrudnienie nie musi mieć charakteru pracowniczego. Praca może być świadczona także na podstawie umów cywilnoprawnych (wyrok Sądu Najwyższego z 9 grudnia 1999r., I PKN 432/99, OSNP 2001/9/310). O wyborze rodzaju podstawy prawnej zatrudnienia decydują zainteresowane strony (art. 353 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.), kierując się nie tyle przesłanką przedmiotu zobowiązania, ile sposobu jego realizacji (wyrok Sądu Najwyższego z 13 kwietnia 2000r. sygn. I PKN 594/99, OSNP 2001/21/637). Przepis art. 22 § 11 k.p. nie stwarza prawnego domniemania zawarcia umowy o pracę. O rodzaju zawartej umowy rozstrzyga przede wszystkim zgodna wola stron, a następnie sposób jej wykonywania (wyrok Sądu Najwyższego z 7 lipca 2000r., sygn. I PKN 727/99, LEX nr 1223707). W zakresie sposobu wykonywania pracy, jeśli chodzi o umowę o pracę, istotne jest przypomnienie, że art. 22 k.p. posługuje się sformułowaniem "na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem". Można więc przyjąć, że zobowiązanie się pracownika do wykonywania pracy podporządkowanej oznacza poddanie się przez niego kierownictwu pracodawcy. Granice owego kierownictwa (podporządkowania) wyznacza umówiony rodzaj pracy. Istotą kierownictwa pracodawcy jest prawo wydawania pracownikowi wiążących poleceń. Jednym z podstawowych obowiązków pracowniczych - poza sumiennym i starannym wykonywaniem pracy - jest oczywiście stosowanie się do poleceń przełożonych, które dotyczą umówionej pracy i nie są sprzeczne z prawem (art. 100 § 1 k.p.). Pracowniczego podporządkowania nie można utożsamiać z permanentnym nadzorem (obserwacją) przełożonego nad sposobem czy też właściwym tempem wykonywanych czynności. Wystarczy bowiem wskazanie zadania i zakreślenie terminu jego wykonania, a następnie kontrola jakości i terminowości wykonanej pracy. Istotne natomiast jest to, że pracownik nie ma samodzielności w określaniu bieżących zadań, ponieważ to należy do sfery pracodawcy organizującego proces pracy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 2 marca 2017r., sygn. akt III AUa 1656/15). Praca świadczona w ramach stosunku pracy pod kierownictwem ma polegać nie tylko na kierownictwie podmiotu zatrudniającego w zakresie pracy, lecz także na zależności pracownika od pracodawcy w dwóch sferach dodatkowych, a mianowicie w sferze wyznaczania miejsca świadczenia pracy oraz czasu pracy. Miejsce świadczenia pracy ma zostać oznaczone w umowie o pracę, natomiast ustalanie rozkładów czasu pracy obowiązujących w zakładzie pracy określane jest w regulaminie pracy lub układzie zbiorowym pracy. W art. 22 k.p. chodzi jednak raczej o ustalenie szczegółowych harmonogramów pracy dla konkretnego pracownika, nie zaś o generalne ustalenie, jakiego rodzaju systemy czasu pracy stosowane są u pracodawcy i w jakim z systemów pracownik pracuje. Pracodawca ma zatem prawo ustalania dla pracownika tych harmonogramów i prawo weryfikacji pracy pracownika także z tego punktu widzenia. Kierownictwa pracy nie można zrównywać z pozostawaniem w dyspozycji, bowiem wykonywanie takich samych czynności może występować w ramach umowy o pracę i umowy cywilnoprawnej. Cechą umowy o pracę nie jest pozostawanie w dyspozycji pracodawcy, bo to może występować też w umowach cywilnoprawnych, lecz wykonywanie pracy pod kierownictwem pracodawcy (pracy podporządkowanej). Ta cecha ma charakter konstrukcyjny dla istnienia stosunku pracy (wyrok Sądu Najwyższego z 25 listopada 2005r., I UK 68/2005, LexisNexis nr 411114, „Wokanda” 2006, nr 4, poz. 26).

Uwzględniając przedstawione rozważania, Sąd był zobowiązany ocenić, czy praca ubezpieczonej, na jaką umówiły się strony stosunku pracy, była realizowana w warunkach, na jakie wskazuje art. 22 k.p. Zdaniem Sądu, nowe dowody w postaci zeznań świadków D. C., D. D., R. L. i J. M. (2), przesłuchanych w przeprowadzonym postępowaniu, nie ujawniły niczego, co pozwoliłoby na zmianę ustaleń faktycznych i oceny prawnej w aspekcie, o jakim mowa. Potwierdziły one to, co ustaliły już Sądy rozpoznające sprawę zakończoną prawomocnie. Z ustaleń tych wynika, że K. G. (1) kontaktowała się z L. T. i wykonywała pewne czynności na rzecz (...) sp. z o.o., o które prosił ją L. T. działający w imieniu spółki. Takie okoliczności potwierdzili również D. C., D. D., R. L. i J. M. (2). Znacząca część ich zeznań była poświęcona temu, że ubezpieczona przychodziła od pracy i wykonywała różne zadania, natomiast kwestia w sprawie kluczowa, a więc to, czy w relacji stron wystąpiły cechy właściwe umowie o pracę, została przez świadków przedstawiona w sposób ogólnikowy, a jeśli chodzi o godziny pracy ubezpieczonej, to w sposób niespójny. Świadkowie nie potwierdzili przy tym, by ubezpieczona była zobowiązana do pracy w ściśle określonych godzinach, by ktoś te godziny nadzorował i by ubezpieczona w tym zakresie była podporządkowana L. T. bądź innej osobie reprezentującej (...) sp. z o.o. Oczywiście wskazywali, że L. T. wydawał ubezpieczonej polecenia, ale nie podali żadnych przykładów takich poleceń, co było już sygnalizowane w części obejmującej ocenę dowodów. Uzupełniając przedstawione tam argumenty, wskazać należy, że to Sąd, a nie świadkowie, dokonuje oceny, czy przekaz kierowany przez L. T. do ubezpieczonej ma cechy poleceń wydawanych w reżimie pracowniczym. Świadkowie swoje zeznania ograniczyli do krótkich, zdawkowych odpowiedzi, wskazując tyle tylko, że ubezpieczona realizowała polecenia L. T., nie precyzując jakie polecenia były jej wydawane. Sąd nie miał więc podstaw, aby dokonać oceny zgodnej ze stanowiskiem ubezpieczonej. Poza tym istotne w sprawie było także i to, że od czasu, gdy istniał stosunek prawny między ubezpieczoną i (...) sp. z o.o. minął okres niemal 8 lat. W związku z tym zapamiętany przez świadków fakt, że L. T. przychodził do pokoju, w którym pracowała ubezpieczona i pytał co zrobiła, albo że w rozmowach udzielał jej wskazówek, o czym zeznał J. M. (2), nie oznacza, że doszło do nawiązania stosunku pracy. Rozmowa o zadaniach wykonywanych w pracy może mieć miejsce również w przypadku wykonywania czynności w ramach umowy zlecenia czy umowy o dzieło. To zatem, że świadkowie po 8 latach pamiętali spotkania ubezpieczonej i L. T. i nie wiadomo na jakiej podstawie, bo tego nie opisali szczegółowo, wyciągali wnioski o stosunku zależności służbowej łączącej te osoby, nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem, że taka zależność służbowa występowała.

Dodatkowo zaakcentować należy, że zeznań świadków, którzy na rozprawie w dniu 19 grudnia 2023r. opisywali współpracę ubezpieczonej z L. T., nie można analizować w oderwaniu od materiału dowodowego, który już został zgromadzony w poprzednio prowadzonym postępowaniu. Sąd prowadząc prawomocnie zakończone postępowanie w sprawie podlegania ubezpieczeniom społecznym przesłuchał m.in. L. T., który w podobny sposób, jak świadkowie zeznający 19 grudnia 2023r. opisywał rodzaj czynności realizowanych przez K. G. (1). Zarazem L. T. podkreślał, że ubezpieczona nie była osobą zobowiązaną do tego, by wykonywać pracę w narzuconym przez pracodawcę reżimie, w wyznaczonym miejscu i w określonych godzinach. Ubezpieczona w tym zakresie miała dowolność, ponieważ jak zeznał L. T. „z punktu widzenia (...) godziny wykonywania pracy przez ubezpieczoną nie miały znaczenia - liczyły się efekty pracy które opisałem w punkcie 8” (k. 214 akt o sygn. VII U 432/19). Świadkowie D. C., D. D., R. L. i J. M. (2), którzy zeznawali w toczącym się postępowaniu, nie wskazali niczego, co podważyłoby zacytowaną treść zeznań L. T. - osoby najlepiej rozeznanej, jeśli chodzi o współpracę ubezpieczonej ze spółką. Jak już wspomniano wcześniej, świadkowie potwierdzili niekwestionowaną przez Sąd rozpoznający obecną sprawę i sądy rozpoznające sprawę już prawomocnie zakończoną, że K. G. (1) wykonywała pewne czynności na rzecz spółki. Niemniej jednak żaden ze świadków, z racji tego, że nie był pracownikiem spółki i nie wydawał poleceń ubezpieczonej ani z nią nie współpracował w obszarze obejmującym jej pracę dla (...) sp. z o.o., nie miał szerokiej i dokładnej wiedzy w zakresie realizowanych przez nią zadań i sposobu organizacji jej pracy. Relacja ubezpieczonej i świadków była krótkotrwała i pobieżna. W związku z tym, zdaniem Sądu, nie było podstaw, aby przyjąć, że świadkowie są wiarygodnym źródłem informacji o tych faktach, które były kluczowe dla rozstrzygnięcia o podleganiu przez K. G. (1) ubezpieczeniom społecznym w związku z zatrudnieniem w (...) sp. z o.o.

Dodatkowo w kontekście możliwości zmiany prawomocnej decyzji ZUS wyłączającej K. G. (1) z ubezpieczeń społecznych, zwraca uwagę także i to, że świadkowie D. C., D. D., R. L. i J. M. (2) nie zeznali niczego, co dałoby podstawy do ustalenia i oceny, że praca K. G. (1) na rzecz (...) sp. z o.o. była wykonywana w sposób stały, zorganizowany i ciągły oraz że wypełniała czas odpowiadający pełnemu etatowi, na jaki strony umówiły się w umowie o pracę. Owszem świadkowie D. C., D. D. i R. L. wskazywali, że ubezpieczona przyjeżdżała do miejscowości B., ale nie określili jej czasu pracy. Jedynie świadek D. C. zeznał, że K. G. (1) pracowała w biurze w ww. lokalizacji przez cały dzień, od 8:00 do 16:00, jego zeznania w tej części są jednak niewiarygodne, gdyż z zeznań ubezpieczonej i świadka L. T. oraz z faktu, iż ubezpieczona w tym samym czasie pracowała na rzecz innego podmiotu, w innej lokalizacji, w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że praca ubezpieczonej w biurze, w którym pracował świadek, nie mogła odbywać się w godzinach przez świadka wskazanych oraz z taką częstotliwością. Jeśli chodzi zaś o świadków D. D. i R. L., to ich styczność z ubezpieczoną, uwzględniając to, co wskazani świadkowie zeznali, mogła być sporadyczna. Do takiego wniosku Sąd doszedł, biorąc pod uwagę opis przedstawiony w zeznaniach ubezpieczonej odnośnie miejsca świadczenia pracy dla (...) sp. z o.o. oraz informacje ww. świadków dotyczące tego w jakich dniach i godzinach pracowali w biurowcu przy ul. (...) w B.. Natomiast w przypadku świadka J. M. (2), który w tamtym czasie pracował w (...) sp. z o.o. wraz z ubezpieczoną i był przez nią pouczany do pracy, zwraca uwagę, że nie miał wielu okazji obserwacji K. G. (1) podczas pracy dla (...) sp. z o.o. Jedynie mógł być świadkiem rozmów telefonicznych ubezpieczonej z potencjalnymi klientami tej spółki bądź z L. T., to jednak nie daje podstaw do skonstruowania wniosku o stałości pracy ubezpieczonej w ww. spółce, jej ciągłości, zorganizowaniu oraz świadczeniu pracy w wymiarze pełnego etatu – zgodnie z podpisaną umową.

Podsumowując, Sąd ocenił, że choć dowody przedstawione przez ubezpieczoną po prawomocnym zakończeniu postępowania w sprawie o podleganie ubezpieczeniom społecznym okazały się nowe, to z przyczyn, o których była mowa, nie mają one wpływu na prawo K. G. (2) podlegania ubezpieczeniom społecznym w związku z zatrudnieniem w (...) sp. z o.o. W związku z tym zaskarżona decyzja organu rentowego nie narusza art. 83a ustawy systemowej. Odwołanie K. G. (1) podlegało więc oddaleniu na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c.

Sąd na podstawie art. 98 k.p.c. zasądził od K. G. (1) na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N., reprezentowanego przez pełnomocnika, który złożył odpowiedni wniosek, kwotę 180,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi za czas od daty uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Wskazana kwota, stanowiąca stawkę minimalną, została ustalona na podstawie § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015r., poz. 1804 ze zm).