Wyrok z 25 kwietnia 2025, sygn. II Ca 225/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 25 kwietnia 2025 r.
Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział II Cywilny Odwoławczy
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Małgorzata Radomska-Stęplewska
po rozpoznaniu w dniu 25 kwietnia 2025 r. w Poznaniu
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa P. B.
przeciwko M. B.
o ustalenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Rejonowego w Śremie
z dnia 29 listopada 2023 r.
sygn. akt III RC 131/22
1. oddala apelację;
2. zasądza od pozwanego na rzecz powoda tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym kwotę 120 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia rozstrzygającego o kosztach postępowania apelacyjnego do dnia zapłaty.
Małgorzata Radomska – Stęplewska
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z 29 listopada 2023 r. Sąd Rejonowy w Śremie w sprawie z powództwa P. B. przeciwko M. B. o ustalenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego:
1. ustalił, że obowiązek alimentacyjny powoda P. B. względem pozwanego M. B. polegający na płaceniu renty alimentacyjnej ustalonej w ugodzie zawartej przed Sądem Rejonowym w Śremie w dniu 12.01.2022 r. w sprawie III RC 130/21 ustał z dniem 1 sierpnia 2022 r.
2. zasądził od pozwanego M. B. na rzecz powoda P. B. kwotę 820,00 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu.
Apelację od powyższego orzeczenia złożył pozwany, zaskarżając je w części, tj. w zakresie okresu, od którego ustalono wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego oraz w zakresie kosztów postępowania.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:
a) błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na nieprawidłowym przyjęciu, iż w przedmiotowej sprawie zaistniały przesłanki uzasadniające wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego z dniem 1 sierpnia 2022 r., podczas gdy przesłanki te powstały najwcześniej z dniem 1 października 2023 r.,
b) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 133 § 3 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wobec przyjęcia, iż w sprawie zachodzą przesłanki umożliwiające powodowi uchylenie się od świadczeń alimentacyjnych względem pozwanego, począwszy od dnia 1 sierpnia 2022 roku;
c) naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przyznanie przymiotu wiarygodności wyjaśnieniom powoda P. B. oraz uznania ich za spójne i logiczne, pomimo ich wewnętrznej sprzeczności polegającej na wskazaniu, iż z jednej strony powód ma ciężką sytuację życiową i materialną, z drugiej strony podaje jednak, iż jest on właścicielem samochodu osobowego o wartości ok. 60 000 zł;
d) naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez uznanie, że zeznania pozwanego w zakresie, w jakim jego sytuacja zdrowotna obniżyła jego możliwości zarobkowe, z uwagi na treść opinii biegłego z zakresu medycyny pracy nie są wiarygodne, podczas gdy opinia nie stoi w sprzeczności z tymi zeznaniami;
e) naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 102 k.p.c. zw. z art. 98 § 1 k.p.c. poprzez brak jego zastosowania, podczas gdy w sprawie zachodzą szczególne okoliczności uzasadniające odstąpienie od obciążania pozwanego kosztami procesu.
Mając na uwadze wyżej opisywane zarzuty, apelujący wniósł o:
1. zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez ustalenie, iż obowiązek alimentacyjny P. B. względem M. B. polegający na płaceniu renty alimentacyjnej ustalonej w ugodzie zawartej przed Sądem Rejonowym w Śremie w dniu 12 stycznia 2022 roku w sprawie o sygn. akt: III RC 130/21 ustał z dniem 1 października 2023 roku;
2. nieobciążanie pozwanego kosztami postępowania przed Sądem I instancji;
3. zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania przed Sądem II instancji według norm przepisanych oraz kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
W odpowiedzi na apelację pozwanego, powód wniósł o jej oddalenie jako całkowicie bezzasadnej i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja okazała się bezzasadna.
Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji, uznając je za własne, gdyż dokonano ich na podstawie prawidłowej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Na pełną aprobatę zasługują również rozważania prawne zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. okazał się chybiony. Zarzut błędnej oceny dowodów, a co za tym idzie błędnych ustaleń faktycznych, jest jednym z najczęstszych zarzutów apelacyjnych, a zarazem jednym z najmniej skutecznych. Wynika to z tego, że zgodnie z tym przepisem, przekonanie sądu o wiarygodności materiału dowodowego, na którym oparto rozstrzygnięcie, korzysta z bardzo mocnej ochrony prawnej.
Ustawodawca w przepisie tym inkorporował bowiem zasadę swobodnej oceny dowodów, wyrażającą się w rozstrzyganiu kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego, przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału. Zarzucenie naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów nie może polegać na przedstawieniu przez apelującego alternatywnego stanu faktycznego, lecz na podważeniu podstaw dokonanej przez sąd oceny z wykazaniem, że jest ona rażąco wadliwa lub oczywiście błędna (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 2004 r., IV CK 274/03, LEX nr 164852). Skarżącemu nie udało się skutecznie zakwestionować prawidłowości dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny dowodów. Nie wykazano bowiem, by Sąd I instancji naruszył przepis art. 233 § 1 k.p.c., wychodząc poza zakreślone w nim granice, przeprowadzając nielogiczne wnioskowanie, nieprawidłowe postępowanie dowodowe, czy też nie oceniając wszystkich dowodów w sprawie. Pamiętać przy tym należy, że strona, która dąży do zakwestionowania sędziowskiej oceny dowodów, nie może ograniczyć się do przedstawienia własnej wersji zdarzeń, także wówczas, jeśli to stanowisko jest przekonujące. Nawet poważne wątpliwości co do trafności oceny dokonanej przez sąd pierwszej instancji, jeżeli tylko nie wykroczyła ona poza granice zakreślone w art. 233 § 1 k.p.c., nie powinny stwarzać podstawy do zajęcia przez sąd drugiej instancji odmiennego stanowiska (zob. uzasadnienie uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1999 r., III CZP 59/98, OSNC 1999/7-8/124 oraz H. Pietrzkowski, Zarys metodyki pracy sędziego w sprawach cywilnych, wyd. 3, Warszawa 2007, str. 372-373). W szczególności zarzut ten nie może polegać jedynie na zaprezentowaniu własnych, korzystnych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie własnej, korzystnej dla skarżącego oceny materiału dowodowego. Konieczne jest wykazanie, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, bowiem jedynie to może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Skarżący powinien wskazać jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im ją przyznając. Rozpatrywana apelacja nie spełnia tych wymagań.
Ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Rejonowy była prawidłowa, a wypływające z niej wnioski okazały się zgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Swoje stanowisko Sąd Rejonowy przedstawił w pisemnym uzasadnieniu, wskazując jakie fakty uznał za udowodnione, na jakich w tej mierze oparł się dowodach i okolicznościach. Rozważaniom tym nie można przypisać dowolności.
Apelacja w gruncie rzeczy sprowadza się do jednostronnej polemiki ze stanowiskiem Sądu Rejonowego, opartej na wybiórczym powołaniu się na niektóre okoliczności korzystne dla skarżącego i w istocie dotyczy w przeważającej mierze prawnej oceny faktów, które były bezsporne. Taki sposób argumentacji oczywiście nie mógł okazać się skuteczny.
Należy zaznaczyć, że kluczowym zagadnieniem w niniejszej sprawie, mającym znaczenie dla rozstrzygnięcia, było to, czy pozwany jest w stanie utrzymać się w samodzielnie, a jeżeli tak, to od kiedy. W ocenie Sądu Odwoławczego taki stan istnieje od momentu, kiedy pozwany przerwał edukację – tj. od 23 listopada 2021 r. na poziomie szkoły branżowej, nie kończąc jej ( zaświadczenie ze szkoły - k. 47 akt ). Od tego czasu pozwany mógł podjąć zatrudnienie (co zresztą okresowo czynił) i utrzymać się samodzielnie. Nie chodzi przy tym o to, czy M. B. faktycznie podejmował pracę zarobkową, lecz że potencjalnie miał taką możliwość, nie kontynuując nauki, która uniemożliwiałaby mu podjęcie zatrudnienia. Zgodnie bowiem z art. 133 § 1 k.r.o. wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego rodzica determinuje nie fakt utrzymywania się przez dziecko samodzielnie, lecz to, że jest ono w stanie utrzymać się samodzielnie. Chodzi więc o sytuację, gdy nic nie stoi na przeszkodzie podjęcia pracy zawodowej przez dorosłe dziecko, w szczególności sytuacja zdrowotna, dalsze kształcenie w trybie dziennym lub strukturalne problemy na rynku pracy.
W rozpoznawanej sprawie żadne okoliczności nie wskazują na to, by pozwany nie mógł podjąć pracy po przerwaniu nauki w listopadzie 2021 r., w szczególności by taka sytuacja istniała w okresie od 1 sierpnia 2022 r., od kiedy to Sąd I instancji ustalił wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego wobec pozwanego. Nie uniemożliwiała mu tego sytuacja zdrowotna ani kontynuowanie nauki. Jak wynika z zeznań samego pozwanego (k.81v) w sierpniu 2022 r. pracował on w firmie swojego wuja, uzyskując wynagrodzenie w wysokości ok. 2 700 zł, mimo że na początku czerwca 2022r. uległ wypadkowi komunikacyjnemu. Problemy zdrowotne, które pojawiły się u pozwanego po wypadku, nie wpłynęły zatem na możliwość świadczenia przez niego pracy. Również z opinii biegłego sądowego lek. med. pracy M. M. z 12 lipca 2023 r. (k. 55-65) wynika, iż pozwany jest zdolny do pracy i nie istnieją przeszkody do podjęcia przez niego zatrudnienia (bez dźwigania przedmiotów o wadze powyżej 25 kg).
W świetle zebranego materiału dowodowego, Sąd I instancji trafnie przyjął, iż pozwany samodzielnie z własnych dochodów może ponosić koszty swojego utrzymania przynajmniej od sierpnia 2022 r. Wbrew zarzutom apelacji, brak podstaw do uznania, iż przesłanki do wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego powoda względem pozwanego ziściły się najwcześniej z dniem 1 października 2023 r.
Wskazać należy, iż w myśl art. 133 § 3 KRO, rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się. Jak wynika z cytowanych wyżej przepisów obowiązek alimentacyjny rodziców względem ich dzieci nie jest ograniczony terminem. Zależy on jedynie od tego, czy dziecko jest w stanie utrzymać się samodzielnie. W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił, iż pozwany z chwilą przerwania nauki i podjęcia pracy, co najmniej od sierpnia 2022 r. uzyskał możliwość samodzielnego utrzymania się. W konsekwencji przesłanka wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego z tym momentem spełniła się.
Z tych względów Sąd Okręgowy oddalił apelację jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z art. 98 § 1 1 k.p.c. i art. 99 k.p.c., obciążając nimi w całości pozwanego, gdyż jego apelacja nie została uwzględniona. Na koszty poniesione przez powoda w instancji odwoławczej złożyło się jedynie wynagrodzenie jego pełnomocnika procesowego, ustalone według stawki minimalnej, na podstawie § 4 ust. 1 pkt 9 w związku z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie.
Sąd Okręgowy nie znalazł przy tym podstaw do nieobciążenia pozwanego kosztami postępowania apelacyjnego na podstawie art. 102 k.p.c., mając na uwadze zdolności zarobkowe pozwanego oraz to, że wniesienie niezasadnej apelacji spowodowało konieczność podjęcia obrony przez powoda i poniesienia związanych z tym kosztów.
Małgorzata Radomska-Stęplewska