Postanowienie SN z 24 lutego 2010, sygn. I KZP 31/09
Data orzeczenia
24 lutego 2010
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział I
Przewodniczący
SSN Przemysław Kalinowski
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (6)
I KZP 31/09
Wykonalność zobowiązania do naprawienia szkody orzeczonego na
podstawie art. 72 § 2 k.k. następuje z zaistnieniem terminu wskazanego
przez sąd, orzekający w trybie art. 74 § 1 k.k. (wyjątkowo też w związku z
art. 178 § 1 k.k.w.), jako czas jego wykonania, a zatem dopiero wówczas
orzeczeniu zawierającemu takie rozstrzygnięcie – w tym zakresie – można
nadać klauzulę wykonalności.
Przewodniczący: sędzia SN P. Kalinowski.
Sędziowie SN: J. Dołhy, M. Gierszon (sprawozdawca).
Prokurator Prokuratury Krajowej: W. Grzeszczyk.
Sąd Najwyższy w sprawie Agaty A., skazanej za popełnienie prze-
stępstwa z art. 238 k.k. i art. 286 § 1 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na
posiedzeniu w dniu 24 lutego 2010 r., przekazanego na podstawie art. 441
§ 1 k.p.k. postanowieniem Sądu Okręgowego w W. z dnia 12 listopada
2009 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni usta-
wy:
„Czy można nadać klauzulę wykonalności prawomocnemu wyrokowi
w sytuacji, gdy orzeczono w nim na podstawie art. 72 § 2 k.k. obowiązek
naprawienia szkody w całości lub w części, a nie upłynął jeszcze okres
próby, względnie określony na podstawie art. 74 § 1 k.k.?”
p o s t a n o w i ł odmówić podjęcia uchwały.
2
U Z A S A D N I E N I E
Przedstawione zagadnienie prawne wyłoniło się w następującej sytu-
acji procesowej:
Prokurator Prokuratury Okręgowej w R. w dniu 23 marca 2009 r.
wniósł do Sądu Rejonowego w W. akt oskarżenia przeciwko Agacie A., w
którym, w trybie art. 335 § 1 k.p.k., złożył wniosek o skazanie jej bez prze-
prowadzenia rozprawy i wymierzenie za zarzucone czyny: z art. 238 k.k.
kary 8 miesięcy pozbawienia wolności oraz z art. 286 § 1 k.k. kary roku po-
zbawienia wolności i grzywny w wysokości 100 stawek dziennych po 20 zł
każda; orzeczenie wobec niej kary łącznej roku pozbawienia wolności z
warunkowym zawieszeniem wykonania tej kary na okres 2 lat oraz na za-
sadzie art. 75 § 2 k.k. zobowiązanie jej do naprawienia szkody w kwocie
19 900 zł na rzecz pokrzywdzonego, drugim z zarzuconych jej czynów,
Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń S.A.
W dniu 19 maja 2009 r. wpłynęło do Sądu pismo pełnomocnika po-
krzywdzonego PZU, w którym m.in. pokrzywdzony zgłosił swój udział w
sprawie w charakterze oskarżyciela posiłkowego i wniósł o orzeczenie wo-
bec oskarżonej na podstawie art. 46 § 1 k.k. środka karnego w postaci ob-
owiązku naprawienia pokrzywdzonemu w całości wyrządzonej szkody.
Na posiedzeniu w dniu 2 lipca 2009 r. – na które mimo zawiadomie-
nia, nie stawił się pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego – Sąd wydał wy-
rok, w którym uwzględnił w całości wniosek złożony przez prokuratora.
Wyrok w tej sprawie uprawomocnił się z dniem 10 lipca 2009 r., nie
był bowiem przez strony zaskarżony. W dniu 13 sierpnia 2009 r. wpłynął do
Sądu wniosek pokrzywdzonego PZU o nadanie temu wyrokowi klauzuli
3
wykonalności w zakresie orzeczenia o: „obowiązku naprawienia wyrządzo-
nej przestępstwem szkody”.
Postanowieniem z dnia 17 sierpnia 2009 r. Sąd Rejonowy w W. na
podstawie art. 107 § 1 k.p.k. a contrario odmówił nadania orzeczeniu klau-
zuli wykonalności, wywodząc, że mógłby to uczynić dopiero po upływie
terminu, do którego skazana ma naprawić szkodę. Wtedy dopiero świad-
czenie to będzie wymagalne. W sytuacji, w której w wyroku nie został okre-
ślony termin wykonania tego obowiązku, należy wnioskować, że skazana
powinna go wykonać w okresie próby, a więc termin ten upływa dopiero w
dniu 10 lipca 2011 r.
To postanowienie zaskarżył pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego,
zarzucając mu obrazę przepisu art. 107 § 1 k.p.k. w zw. z art. 72 § 2 k.k.,
polegającą na odmowie nadania klauzuli wykonalności. Podnosząc, iż – w
jego ocenie – nałożony obowiązek stał się wymagalny z chwilą uprawo-
mocnienia się wyroku, bowiem Sąd „nie skorzystał ze swego prawa do od-
roczenia terminu płatności”.
Rozpoznając to zażalenie Sąd Okręgowy w W. uznał, że w sprawie
wystąpiło, wskazane na wstępie, zagadnienie prawne wymagające zasad-
niczej wykładni ustawy i zwrócił się do Sądu Najwyższego o jego rozstrzy-
gnięcie w trybie art. 441 § 1 k.p.k. Uzasadniając decyzję Sąd podniósł, że
ustawodawca w art. 107 § 2 k.p.k. nie postawił żadnych warunków co do
czasu nadania klauzuli wykonalności orzeczeniu nakładającemu obowią-
zek naprawienia szkody, a nadto „arbitralne orzeczenie na podstawie art.
72 § 2 k.k. może powodować skutki niekorzystne dla pokrzywdzonego i
wbrew intencji prawodawcy ograniczać jego uprawnienia”. Stwierdził, że
skoro ustawodawca sukcesywnie rozszerza uprawnienia pokrzywdzonego
to „wydaje się, że interpretacja przepisu art. 107 § 1 i 2 k.p.k. w powiązaniu
z art. 72 § 2 k.k. i art. 74 § 1 k.k. przyjęta w zaskarżonym postanowieniu
nie jest uprawniona”.
4
Prokurator Prokuratury Krajowej – w związku z tym pytaniem – wniósł
o odmowę podjęcia uchwały, podnosząc, że nie zaistniały określone w
przepisie art. 441 § 1 k.p.k. warunki do jej podjęcia. Brak jest w szczegól-
ności związku, między ustaleniami faktycznymi dokonanymi w sprawie, a
treścią pytania prawnego, przy czym wyjaśnienie – zgłoszonych z nim –
wątpliwości interpretacyjnych nie jest niezbędne dla rozstrzygnięcia spra-
wy.
Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego w piśmie z dnia 19 lutego
2010 r. wniósł o podjęcie uchwały stwierdzającej możliwość nadania orze-
czeniu klauzuli wykonalności, niezależnie od określonego w wyroku na
podstawie art. 74 § 1 k.k. czasu wykonania orzeczonego na podstawie art.
72 § 2 k.k. obowiązku naprawienia szkody.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Zasadnie Prokurator Prokuratury Krajowej stwierdził brak warunków
do podjęcia uchwały.
Stosownie do treści art. 441 § 1 k.p.k. skuteczne przekazanie Sądowi
Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego, wymaga kumula-
tywnego zaistnienia trzech przesłanek. Musi to być rzeczywiście „zagad-
nienie prawne”, które wymaga „zasadniczej wykładni ustawy” i wyłoni się
„przy rozpoznaniu środka odwoławczego”. Nie budzi zatem wątpliwości, że
zaistnienie związku między ustaleniami faktycznymi dokonanymi w kon-
kretnej sprawie, a treścią pytania prawnego – jak już wielokrotnie wyjaśniał
Sąd Najwyższy, a piśmiennictwo to stanowisko w pełni aprobowało – jest
jedną z przesłanek dopuszczalności pytań prawnych przekazywanych temu
Sądowi w tym trybie. Należy ją rozumieć w taki sposób, że Sąd Najwyższy
dokonuje wykładni określonego przepisu (lub przepisów), ale tylko w
związku z konkretną sprawą, rozpoznawaną przez sąd odwoławczy, w któ-
rej dopiero usunięcie zaistniałych wątpliwości, co do kwestii prawnych, po-
zwoli na prawidłowe jej rozstrzygnięcie. Dlatego też sąd odwoławczy nie
5
jest uprawniony do zadawania pytań abstrakcyjnych (por. postanowienia
Sądu Najwyższego z dnia: 16 czerwca 1993 r., I KZP 14/93, Wok. 1993, nr
11, s. 8; 10 marca 1995 r., I KZP 1/95, OSNKW 1995, z. 5-6, poz. 37;
uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 1997 r., I KZP 2/97, OSNKW
1997, z. 5-6, poz. 39; oraz S. Zabłocki (w:) J. Bratoszewski. L. Gardocki, Z.
Gostyński, S. Przyjemski, R. Stefański, S. Zabłocki: Kodeks postępowania
karnego. Komentarz, Warszawa 2004, t. III, s. 210; R. Stefański: Instytucja
pytań prawnych do Sądu Najwyższego w sprawach karnych, Warszawa
2001, s. 292 – 299; D. Zienkiewicz: Wątpliwości redakcyjne związane z
przedstawieniem zagadnień prawnych do rozstrzygnięcia w orzecznictwie
Sądu Najwyższego – Pal. 2002, z. 5-6, s. 44).
Wyjaśnienie przedstawionej w pytaniu kwestii prawnej, ściśle powią-
zanej ze stanem faktycznym danej sprawy będącym podstawą czynionych
przez sąd odwoławczy rozstrzygnięć, musi być zatem niezbędne dla prawi-
dłowego jej rozstrzygnięcia. Nadto pytający sąd powinien wykazać nie tyl-
ko potrzebę dokonania in concreto zasadniczej wykładni określonego
przepisu (czy przepisów), ale i istnienie w praktyce sądowej – odnośnie
tych norm – rozbieżności interpretacyjnych. Skoro ustawa wymaga zaist-
nienia potrzeby „zasadniczej wykładni” danego przepisu, czy przepisów,
jako warunku dopuszczalności pytania prawnego, to oczywiste jest, że wy-
kładnia ta musi odnosić się do zagadnień ważnych, mających podstawowe
znaczenie dla prawidłowego rozumienia i stosowania prawa. Stąd też
przedmiotem tych pytań nie może być rozstrzyganie sporów teoretycznych,
czy też korygowanie (modyfikowanie) niesłusznych unormowań (por.
uchwała Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 1998 r., I KZP 36/97, OSNKW
1998, z. 3-4, poz. 12; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 wrze-
śnia 1997 r., I KZP 13/97, OSNKW 1997, z. 11-12, poz. 100).
Przedstawienie powyższych uwarunkowań formalno-prawnych doty-
czących instytucji pytań prawnych było konieczne dla wykazania, że będą-
6
ce przedmiotem rozpoznania pytanie Sądu Okręgowego w W. ich nie speł-
nia i to w sposób jednoznaczny.
Pozwala o tym wnioskować analiza zaprezentowanej przez Sąd
Okręgowy w W. argumentacji. Świadczy ona o tym, że przedstawione za-
gadnienie prawne – w realiach rozpoznawanej sprawy – nie tylko nie może
mieć wprost znaczenia dla rozpoznania przez sąd odwoławczy wniesione-
go przez oskarżyciela posiłkowego zażalenia, ale także nie budzi tego ro-
dzaju wątpliwości, dla których wyjaśnienia niezbędne byłoby dokonywanie
zasadniczej wykładni ustawy. Wątpliwości zgłaszane przez Sąd pytający
nie są bowiem następstwem rzeczywistego stwierdzenia trudności wykładni
powołanych przepisów, z powodu niejasnego ich sformułowania, rozbież-
ności interpretacyjnych zaistniałych w praktyce sądowej, czy też kontro-
wersji sygnalizowanych w doktrynie (bo tych Sąd wszak nie wykazuje), ale
są wynikiem nieakceptowania przez niego pewnych rozwiązań normatyw-
nych dotyczących (najogólniej ujmując) zakresu ochrony interesów proce-
sowych pokrzywdzonego.
Przy tego rodzaju „wątpliwościach” sądu wypada więc przypomnieć,
że w myśl przeważającej, zarówno w literaturze, jak i w praktyce orzeczni-
czej, tzw. deklaratoryjnej teorii wykładni, celem interpretatora jest odtwo-
rzenie, a nie kreowanie sensu przepisu. Wykładnia ani nic nie dodaje, ani
nic nie ujmuje z treści przepisu, a jedynie wyjaśnia jego znaczenie (L. Mo-
rawski: Wykładnia w orzecznictwie sądów, Komentarz, Toruń 2002, s. 16;
postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 26 marca 1996 r., W
12/95, OTK 1996, nr 2, poz. 16). „Żaden sąd, w tym i Sąd Najwyższy, nie
może wkraczać w kompetencje władzy ustawodawczej i – pod pozorem
dokonywania wykładni określonego przepisu prawa lub interpretacji wza-
jemnego stosunku przepisów prawa – tworzyć w istocie, zupełnie nową
treść analizowanych przepisów lub zaprzeczać wynikającej wyraźnie z tre-
7
ści ustawy ich wzajemnej relacji” (uchwała Izby Karnej Sądu Najwyższego
z dnia 11 stycznia 1999, I KZP 15/98, OSNKW 1999, z. 1-2, poz. 1).
Tych ograniczeń ustrojowych Sąd Okręgowy – tak argumentując
swoje wystąpienie – nie respektuje.
Wbrew jednoznacznej treści powołanych przepisów i zgodności (tak w pi-
śmiennictwie, jak i w orzecznictwie) dotychczasowej ich wykładni, sugeruje
się (pod pozorem niezbędności ich odmiennej interpretacji) potrzebę kre-
owania takich instrumentów prawnych, które – w sytuacjach jak ta zaistnia-
ła in concreto – gwarantowałyby jeszcze większą, aniżeli faktycznie prze-
widziana w obowiązującym prawie, ochronę interesów pokrzywdzonego.
Nie zauważa się przy tym ani braku związku przyczynowego zgłoszonych
kwestii z rozstrzygnięciem sprawy, ocenianego w kontekście poczynionych
w niej ustaleń, ani wzajemnych relacji istniejących pomiędzy wskazanymi w
pytaniu przepisami pozwalającymi zgłoszoną kwestię rozstrzygnąć, ani też
– w końcu – braku in concreto warunków faktycznych do uznania rzeczywi-
stego zagrożenia praw pokrzywdzonego, uzasadniającego rzekome „wąt-
pliwości”.
Bezsporne jest wszak to, że Sąd Rejonowy w W., w wyroku z dnia 2 lipca
2009 r., nie określił wobec skazanej Agaty A. terminu wykonania orzeczo-
nego wobec niej, na podstawie art. 72 § 2 k.k., obowiązku naprawienia
szkody. Uczynił tak niewątpliwie wbrew nakazowi wynikającemu z treści
art. 74 § 1 k.k.
Tymczasem konieczność zamieszczenia w wyroku takiego rozstrzy-
gnięcia nie budzi wątpliwości, tak w orzecznictwie (por. uchwała Sądu Naj-
wyższego z dnia 24 maja 2005 r., I KZP 17/05, OSNKW 2005, z. 7-8, poz.
59; wyroki Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia: 24 listopada 1999 r., II
AKa 203/99, KZS 1999, z. 12, poz. 22 i 23 marca 2000 r., II AKa 38/00,
KZS 2000, z. 4, poz. 36), jak i w piśmiennictwie (A. Zoll (w:) G. Bogdan, Z.
Ćwiąkalski, P. Kardas, J. Majewski, J. Raglewski, M. Szewczyk, W. Wró-
8
bel, A. Zoll: Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz. Tom I Kraków 2004,
s. 1047; Z. Gostyński: Obowiązek naprawienia szkody w nowym ustawo-
dawstwie karnym. Kraków 1999, s. 156 – 161).
Równocześnie, zgodnie też przyjmuje się, że wprawdzie zaniechanie
orzeczenia w wyroku o czasie i sposobie wykonania obowiązków nałożo-
nych na podstawie art. 72 k.k. jest wadliwe, to jednak nie rodzi skutków
nieodwracalnych w przypadku uprawomocnienia się orzeczenia dotknięte-
go takim brakiem. Uchybienie to jest bowiem możliwe do konwalidowania w
postępowaniu wykonawczym, w trybie określonym przepisami art. 178 § 1
k.k.w. w zw. z art. 74 § 1 k.k. (por. uzasadnienie wyżej powołanej uchwały
Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2005 r., I KZP 17/05 oraz A. Marek: Ko-
deks karny. Komentarz. 4 wydanie, s. 194; R. Góral: Praktyczny komen-
tarz. Kodeks karny, wydanie V, s. 159; S. Lelental: Kodeks karny wyko-
nawczy. Komentarz, 2 wydanie, s. 480; M. Siwek: Glosa do wyroku Sądu
Apelacyjnego w Lublinie z 27 września 2000 r., Pal. 2003, z. 7-8, s. 258).
W tej sytuacji nie ulega wątpliwości, że Sąd Rejonowy w W., stwier-
dzając – w związku z wnioskiem złożonym przez pełnomocnika pokrzyw-
dzonego – brak wskazania w wyroku czasu wykonania przez skazaną na-
łożonego na nią na podstawie art. 72 § 2 k.k. obowiązku naprawienia
szkody, powinien był – w trybie powyżej wskazanym – termin ten określić.
Dopiero uczynienie tego umożliwi nadanie klauzuli wykonalności wyrokowi
w zakresie tego orzeczenia o obowiązku naprawienia szkody, zgodnie z
treścią art. 107 § 1 i 2 k.p.k.
Stąd też nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia przez Sąd Okręgowy
wniesionego w tej sprawie zażalenia udzielenie odpowiedzi na zadane
przez ten Sąd pytanie, bowiem nie ma ono bezpośredniego przełożenia do
sytuacji faktycznej i prawnej zaistniałej w toku dotychczasowego postępo-
wania sądowego, która to przecież może być tylko podstawą dokonanego
przez ten Sąd jako odwoławczy rozstrzygnięcia.
9
W konsekwencji uznać należało brak warunków wskazanych powyżej
do wystąpienia z pytaniem prawnym do Sądu Najwyższego w trybie art.
441 § 1 k.p.k., a tym samym odmówić podjęcia uchwały. Wszak niespeł-
nienie nawet jednego z tych warunków taką decyzję implikuje (por. posta-
nowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2007 r., I KZP 11/07, OSNKW
2007, z. 6, poz. 48).
Niezależnie od tego wypada zauważyć dalsze kwestie, które odno-
sząc się do motywacji zgłoszonych przez Sąd Okręgowy ”wątpliwości”,
czynią je nieuprawnionymi. Pierwsza to ta, że obecnie każde prawomocne
orzeczenie nakładające obowiązek naprawienia szkody (czy jako określony
w art. 46 § 1 k.k. środek karny, czy też jako warunek probacyjny z art. 72 §
2 k.k.), jeżeli nadaje się do egzekucji, jest orzeczeniem co do roszczeń ma-
jątkowych i może stanowić tytuł egzekucyjny (art. 107 § 2 k.p.k. i art. 196 §
1 k.k.w.). Art. 107 § 1 k.p.k. przewiduje możliwość nadania takiemu tytułowi
klauzuli wykonalności, według przepisów Kodeksu postępowania cywilnego
(art. 26 k.k.w.). Klauzula wykonalności to „akt sądowy, w którym sąd
stwierdza, że tytuł egzekucyjny (...) nadaje się do wykonania i że prowa-
dzenie egzekucji przeciwko dłużnikowi jest dopuszczalne”. (E. Wengerek:
Sądowe postępowanie egzekucyjne w sprawach cywilnych, 1970, s. 142).
Stwierdzenie wymagalności roszczenia jest więc podstawowym wa-
runkiem nadania tytułowi egzekucyjnemu klauzuli wykonalności. Dopiero
bowiem nadejście terminu, w którym dłużnik ma obowiązek spełnić świad-
czenie, stanowi merytoryczną przesłankę nadania klauzuli wykonalności
(por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia: 29 czerwca 2007 r.,
III CZP 51/07, OSNC 2008, z. 2, poz. 43).
W przeciwieństwie do środka karnego z art. 46 § 1 k.k., który ze swej
istoty ma charakter penalny, a niewątpliwym ratio legis tego unormowania
było „umożliwienie pokrzywdzonemu dochodzenia roszczeń wynikających z
przestępstwa w prostszy niż w drodze procesu cywilnego sposób” (Uza-
10
sadnienie rządowego projektu Kodeksu karnego, Nowe kodeksy karne z
1997 r. z uzasadnieniami Warszawa, 1997, t. 14, s. 147), zobowiązanie do
naprawienia szkody z art. 72 § 2 k.k. ma inny cel i charakter. Jest ono
wszak warunkiem probacyjnym, „środkiem związanym z poddaniem
sprawcy próbie” (jak brzmi tytuł rozdziału VIII Kodeksu karnego), który
(przede wszystkim) „daje możliwość sądowi istotnego oddziaływania wy-
chowawczego na skazanego w czasie całego okresu próby” (A. Zoll, op.
cit. s. 1038). Zatem funkcja kompensacyjna, jakkolwiek priorytetowa, nie
jest jedyną, którą taki środek ma spełniać. Równie bowiem istotne są też
jego funkcje: szczególnoprewencyjno-wychowawcza i ogólnoprewencyjna.
Właśnie potrzeba realizacji tych wszystkich funkcji kształtujących probacyj-
ny cel obowiązków określonych w art. 72 k.k. spowodowała, że ustawo-
dawca przewidział w art. 74 § 1 k.k. obligatoryjne określenie przez sąd
m.in. czasu ich wykonania, a tym samym określenie go w sposób inny, ani-
żeli jako data uprawomocnienia się wyroku.
W konsekwencji przyjąć należy, że właśnie te przepisy stanowią,
przewidziany w art. 9 § 2 k.k.w. wyjątek od zasady, w myśl której orzecze-
nie staje się wykonalne z chwilą uprawomocnienia. Stąd też wykonalność
zobowiązania do naprawienia szkody orzeczonego na podstawie art. 72 §
2 k.k. następuje z zaistnieniem terminu wskazanego przez sąd, orzekający
w trybie art. 74 § 1 k.k. (wyjątkowo też w związku z art. 178 § 1 k.k.w.), jako
czas jego wykonania, a zatem dopiero wówczas orzeczeniu zawierającemu
takie rozstrzygnięcie – w tym zakresie – można nadać klauzulę wykonalno-
ści. Podjęta wbrew tym uwarunkowaniom normatywnym wcześniejsza,
przymusowa egzekucja, zapadłego w tym trybie rozstrzygnięcia o obowiąz-
ku naprawienia szkody, nie respektująca określonego przez Sąd czasu je-
go wykonania, byłaby sprzeczna z charakterem tego obowiązku jako wa-
runku probacyjnego, jak też – w tym aspekcie – podważałaby racjonalność
przyjętego w art. 74 § 1 k.k. rozwiązania.
11
Prezentowany powyżej pogląd był dotychczas przyjmowany, tak w
orzecznictwie (wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 27 września
2000 r., II Aka 180/00, OSA 2001, nr 11, poz. 82), jak i w piśmiennictwie
(por. M. Siwek, op. cit. s. 261; W. Marcinkowski: Termin wykonalności
orzeczeń sądowych w przedmiocie roszczeń majątkowych wynikających z
zastosowania środków karnych bądź nałożenia obowiązków probacyjnych,
PS, 2005, z. 2, s. 61; M. Łukaszewicz, A. Ostapa: Nawiązka i karnoprawny
obowiązek naprawienia szkody, a roszczenia cywilnoprawne, Pr. i Pr.,
2002, z. 2, s. 74; A. Bruzdewicz, Glosa do wyroku Sądu Najwyższego z
dnia 23 listopada 2006 r., IV KK 328/06, Prokurator 2008, nr 4, s. 78 – 79).
Powszechności jego akceptacji w orzecznictwie dowodzą także końcowe
stwierdzenia zawarte w uzasadnieniu pytania prawnego, przytoczone przez
Sąd Okręgowy.
Zgłoszone przez ten Sąd obawy „stwarzania przywileju dla skazanej”
są o tyle w realiach rozpoznawanej sprawy nieuprawnione, że niewątpliwie
to eksponowane zubożenie uprawnień pokrzywdzonego nastąpiło także w
wyniku jego zaniedbań. Skuteczne egzekwowanie przez niego od sądu
uwzględnienia złożonego stosownie do treści art. 46 § 1 k.k. wniosku skut-
kowałoby – wobec obligatoryjnego brzmienia tego przepisu – orzeczeniem
przewidzianego w nim środka karnego i tym samym zapewniłoby pokrzyw-
dzonemu wykonalność tego rozstrzygnięcia z chwilą uprawomocnienia się
wyroku (art. 9 § 2 k.k.w. oraz art. 196 § 1 k.k.w.).
Tymczasem pokrzywdzony, reprezentowany przez fachowego peł-
nomocnika, nie stawił się na posiedzenie wyznaczone w przedmiocie roz-
poznania wniosku złożonego przez prokuratora w trybie art. 335 § 1 k.p.k.,
a następnie nie zaskarżył wyroku, który wówczas zapadł, mimo doręczenia
mu jego odpisu i w sytuacji, gdy jego treść – w tym zakresie – była dla nie-
go niekorzystna.
12
Mając te wszystkie okoliczności na względzie – należało postanowić
jak wyżej.