sygn. I C 1270/20 13 grudnia 2022 Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie

Wyrok z 13 grudnia 2022, sygn. I C 1270/20

Data orzeczenia 13 grudnia 2022
Sąd Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Eliza Nowicka-Skowrońska
Tagi
#Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I C 1270/20

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 grudnia 2022 roku

Sąd Okręgowy Warszawa- Praga w Warszawie I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Eliza Nowicka - Skowrońska

Protokolant: Karolina Konopka

po rozpoznaniu w dniu 1 grudnia 2022 roku w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa M. M.

przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą we W.

o ustalenie i zapłatę

I.  ustala, że umowa kredytu o numerze (...), zawarta w dniu 10 marca 2008 roku pomiędzy powodem M. M., a poprzednikiem prawnym pozwanego (...) Bank S.A. z siedzibą we W. jest nieważna;

II.  zasądza od (...) Bank (...) S.A. z siedzibą we W. na rzecz M. M. kwotę 48.091,78 zł (czterdzieści osiem tysięcy dziewięćdziesiąt jeden złotych i siedemdziesiąt osiem groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 2 grudnia 2022 roku do dnia zapłaty;

III.  oddala powództwo w pozostałej części;

IV.  zasądza od (...) Bank (...) S.A. z siedzibą we W. na rzecz M. M. kwotę 11.817 (jedenaście tysięcy osiemset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 10.800 (dziesięć tysięcy osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Sygn. akt I C 1270/20

UZASADNIENIE

Powód M. M. wniósł o ustalenie, że umowa kredytu nr (...) zawarta pomiędzy nim, a poprzednikiem prawnym pozwanego ( (...) Bank S.A.) w dniu 10 marca 2008 roku jest nieważna i nie wiąże powoda oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 48.091,78 zł tytułem zwrotu rat kapitałowo – odsetkowych, stanowiących nadpłatę ponad wypłacony powodowi na podstawie umowy kapitał, pobranych przez pozwanego od dnia 5 stycznia 2018 roku do dnia 5 lutego 2020 roku, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 24 czerwca 2020 roku do dnia zapłaty. Ewentualnie, w przypadku gdyby Sąd uznał, że umowa zawarta między stronami jest ważna, powód wniósł o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kwoty 85.890,32 zł tytułem nadpłat poczynionych przez powoda od dnia 4 września 2010 roku do dnia 5 lutego 2020 roku w związku z występowaniem w umowie niedozwolonych w rozumieniu art. 385 1 k.c. klauzul waloryzacyjnych, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 24 czerwca 2020 roku do dnia zapłaty (pozew z dnia 21.08.2020r., k. 5 – 55).

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości zarówno co do żądania głównego, jak i ewentualnego, a nadto o zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych wraz z kosztami opłaty skarbowej od pełnomocnictw w wysokości 51 zł (odpowiedź na pozew z dnia 4.01.2021r., k. 136 – 152).

Sąd ustalił, co następuje:

W dniu 10 marca 2008 roku powód M. M. zawarł z (...) Bank S.A. z siedzibą we W., którego następcą prawnym jest (...) Bank (...) S.A. z siedzibą we W., umowę kredytu hipotecznego nr (...). Przedmiotem umowy było, zgodnie z § 1 ust. 1, udzielenie kredytu mieszkaniowego w kwocie 103.953,77 CHF na okres 240 miesięcy od 10 marca 2008 roku do 5 marca 2028 roku, z przeznaczeniem na zakup prawa własności do lokalu mieszkalnego. Na mocy § 4 ust. 1 umowy bank ograniczył możliwość wypłaty do kwoty 228.480 zł. Jednocześnie wskazano tam, że do jego wypłaty dojdzie w terminie 3 dni roboczych po spełnieniu przez kredytobiorcę wszystkich warunków wypłaty określonych w załączniku nr 2 do umowy. W ust. 2 tego paragrafu umowy ustalono, ze kredyt zostanie wypłacony w złotych polskich po przeliczeniu według aktualnego kursu kupna dewiz, obowiązującego w Tabeli kursów walut w (...) Banku w dniu wypłaty kredytu. Dodatkowo zgodnie z § 3 ust. 4 Regulaminu udzielania kredytów mieszkaniowych i pożyczek hipotecznych (...) Banku (dalej: Regulamin) uruchomienie kredytu udzielonego w walucie obcej następuje w złotych polskich wg. aktualnego w dniu uruchomienia kursu kupna dewiz.

Od udzielonego kredytu pobrano prowizję w kwocie 2.079,08 CHF (§ 2).

W treści umowy wskazano, że oprocentowanie kredytu jest zmienne i stanowi sumę zmiennej stopy bazowej oraz stałej marży banku, na dzień zawarcia umowy wynoszącej 4,79 % w stosunku rocznym, przy czym stopa bazowa kwartalna wynosiła 2,79 %, a marża banku 2,0 % (§ 5 ust. 1).

Ustalona została hipoteka kaucyjna do kwoty 155.930,66 CHF celem zabezpieczenia należności banku z tytuły kredytu, odsetek od udzielonego kredytu, innych opłat i kosztów na rzecz banku.

Kwoty kredytu została wypłacona powodowi w dniu 1 kwietnia 2008r. w następujący sposób: w wysokości 220.000,00 na konto sprzedającego lokal, co stanowiło w dniu przelewu równowartość 100.497,92 CHF oraz w wysokości 4.000,01 zł, co stanowiło 1.827,24 CHF i 3.565,19 zł co stanowiło równowartość 1.628,61 CHF.

Spłata kredytu odbywała się w ten sposób, że bank prowadził dla powoda rachunek techniczny związany z rozliczaniem zadłużenia (w CHF). Jak wynikało z zapisu § 6 ust. 6 spłaty kredytu dokonywane były na wskazany tam rachunek, zwany rachunkiem technicznym. Natomiast z treści § 6 ust. 9 wynikało, że kredytobiorca zlecił i upoważnił Bank do pobierania oraz przekazywania na rachunek kredytu (rachunek techniczny - § 6 ust. 6) bez odrębnej dyspozycji Kredytobiorcy, środków pieniężnych na spłatę kapitału, odsetek i innych należności wynikających z umowy z rachunku bieżącego Konta Kredytobiorcy o numerze tam podanym prowadzonego w Banku; upoważnienie było nieodwołalne i wygasało po całkowitym rozliczeniu kredytu.

Kredyt przeznaczony był na nabycie lokalu mieszkalnego w W. celem zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych powoda.

W takcie ubiegania się o kredyt w pozwanym Banku, w dniu 23 stycznia 2008r. powodowi przedstawiono do podpisania Oświadczenie o ponoszeniu ryzyka walutowego i ryzyka zmiennej stopy procentowej dla kredytów mieszkaniowych udzielanych w walucie obcej, nie wyjaśniając znaczenia tego oświadczenia ani treści w nim zawartych. Od jego podpisania uzależniona była kontynuacja procedury uzyskania kredytu w pozwanym Banku.

Powód zawarł umowę jako konsument.

Powodowi został przedstawiony standardowy wzorzec umowny.

Umowa nie była negocjowana z powodem i nie zawierała w części szczególnej istotnych uregulowań dotyczących denominacji kredytu (przeliczania kwoty kredytu wyrażonej w CHF na walutę polską) i sposobu jego spłacania, które zostały zawarte dopiero w Regulaminie udzielania kredytów mieszkaniowych i pożyczek hipotecznych (...) Banku (dalej: Regulamin).

Natomiast w § 20 pkt. 4 Regulaminu ustalono, że wpłaty na rachunek techniczny do obsługi kredytu, z którego to rachunku bank pobiera należne mu raty, jest prowadzony w walucie obcej, natomiast wpłaty dokonywane na ten rachunek przez kredytobiorcę są przeliczane na walutę rachunku (czyli CHF) po aktualnym kursie sprzedaży dewiz obowiązującym w banku w dniu zaksięgowania wpłaty.

W § 30 Regulaminu wskazano, że obowiązujące kursy kupna i sprzedaży walut obcych w (...) Bank znajdują się w Tabeli kursów walut (ust. 1); Tabela ta jest dostępna na stronie internetowej Banku, w placówkach bankowych oraz (...) (ust. 2).

Według § 31 ust. 1 zd. 1 i 2 Regulaminu wypłata kredytu następuje w złotych polskich według kursu kupna dewiz obowiązującego w dniu wypłaty kredytu według Tabeli kursów walut. Wypłata kredytu w transzach następuje do równowartości kwot wskazanych w umowie kredytu w PLN. Zgodnie z ust. 2 tego paragrafu spłata kredytu oraz prowizji dokonywana miała być w złotych polskich jako równowartość wymagalnej kwoty spłaty wyrażonej w walucie obcej – po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży dewiz określonego w Tabeli kursów walut obowiązującej w dniu wpływu środków na rachunek techniczny klienta.

Klauzule denominacyjne (przeliczeniowe) stanowiły gotowy produkt oferowany przez Bank.

Powoda nie poinformowano o zasadach przeliczania kredytu na złotówki oraz zasadach według jakich jest wyliczany kurs, na podstawie którego obliczana była wysokość zadłużenia powoda w złotówkach oraz kurs waluty CHF według jakiego pobierana była przez bank rata spłaty kredytu. Zapewniano go, że kredyt jest dla niego korzystny, a waluta CHF bardzo stabilna. Od początku uzyskał on informację, że spłata kredytu będzie następowała przez niego w PLN, które ma wpłacać na założony w pozwanym Banku rachunek (specjalnie dedykowany do dokonywania spłat), a następnie wewnętrznie przeliczany przez Bank. Nie uzyskał on takiej informacji, że istnieje możliwość spłaty bezpośrednio w walucie, nigdy się też o to nie zwracał do Banku. Podczas prezentowania kredytu nie wyjaśniono mu mechanizmu denominowania kredytu, ani nie wyjaśniono w sposób przejrzysty i zrozumiały wszelkich ryzyk związanych z zawarciem umowy kredytu powiązanego z walutą CHF. Powodowi nie wyjaśniono również sposobu spłacania kredytu i tego, że przy spłacaniu kredytu bank będzie stosował przeliczanie kwoty raty wyrażonej w CHF po kursie sprzedaży waluty, a więc po innym kursie niż dokonanej denominacji. Nie wytłumaczono istoty mechanizmu denominacji oraz nie wyjaśniono, że mechanizm denominacji stanowi dodatkowy koszt kredytu, co jednocześnie miało stanowić dodatkowy zysk banku (inny niż oprocentowanie i prowizja).

W okresie od marca 2008r. do 5 lutego 2020 roku powód uiścił na rzecz Banku łącznie kwotę 275.656,98 zł tytułem spłat kolejnych rat kapitałowo – odsetkowych kredytu oraz innych opłat. Powód dowiedział się o możliwej nieważności umowy kredytu po konsultacji ze swoim pełnomocnikiem procesowym. Godził się na skutki uznania umowy za nieważną w całości.

Pismem z dnia 11 czerwca 2020 roku powód wezwał pozwany Bank do zapłaty w ciągu 3 dni od dnia otrzymania wezwania kwoty 275.656,98 zł tytułem zwrotu środków pobranych przez bank w związku ze spłatą zobowiązań wiążących się z nieważną umową kredytu hipotecznego nr (...) zawartą dnia 10 marca 2008 roku, ewentualnie w przypadku uznania przez bank, że umowa zawarta między stronami pozostaje ważna po usunięciu nieuprawnionego sposobu spłaty kredytu powód wezwał do zapłaty kwoty 86.811,73 zł tytułem zwrotu powstałej nadpłaty.

W odpowiedzi na wezwanie powoda, pozwany traktując je jako zgłoszenie reklamacyjne wskazał, że nie znajduje podstawy do przychylenia się do wniosku powoda o stwierdzenie nieważności umowy lub części jej zapisów i uznał wezwanie powoda za nieuzasadnione.

Dowody: umowa z załącznikiem, k. 212 – 221, Regulamin udzielania kredytów mieszkaniowych i pożyczek hipotecznych (...) Banku, k. 222 – 228; oświadczenie o ustanowieniu hipoteki, k. 229; wniosek o wypis KW, k. 230 – 233 ; odpis KRS, k. 155 – 159, oświadczenie Kredytobiorcy z dnia 23.01.2008r. – k. 198; dyspozycja wypłaty, k. 234 – 235; potwierdzenia przelewów, k. 236 – 241, dziennik kasjera – k. 242, wezwanie, k. 87 – 92; potwierdzenie nadania i odbioru, k. 93; odpowiedź pozwanego, k. 94 – 96, zeznania świadków A. B. (1) (d. C.), k. 280 – 281 i A. S., k. 299 – 300, zeznania powoda – k. 300 – 301, zestawienie o wysokości spłat w CHF, k. 70 – 73, zestawienie, k. 75, k. 77 – 79 .

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie bezspornych twierdzeń stron, zeznań powoda, a także przedłożonych przez strony postępowania dowodów z dokumentów, przede wszystkim zaś umowy kredytowej z załącznikami.

Co do zeznań świadków A. C., obecnie B. i A. S., stwierdzić należy, że miały one marginalne znaczenie w niniejszej sprawie. Z uwagi na upływ czasu, brak znajomości osoby powoda, podały one ogólnikowe informacje w sprawie kredytów powiązanych z CHF, a nie zeznawały na temat konkretnej umowy zawartej z powodem. Świadek A. B. jedynie potwierdziła, ze w czasie, kiedy zawarto umowę z powodem nie było możliwości dokonywania spłaty rat kredytowych bezpośrednio w CHF, a jedynie w PLN z zastosowanie kursu walutowego (k. 281 – 282)

Zeznania powoda Sąd uznał za wiarygodne, albowiem w sposób logiczny i spójny przedstawił on okoliczności związane z procedurą zawarcia Kredytu. Powód wskazał na brak świadomości, co do zakresu w jakim mogło dochodzić do zmian kursu waluty franka szwajcarskiego, że w sposób niedostateczny i pobieżny przekazano mu informacje na temat ryzyka związanego z zaciągnięciem kredytu denominowanego do CHF. Wiarygodnym też były jego twierdzenia, że zapewniano go, że waluta CHF jest stabilna oraz że nie został poinformowany, że bank nie będzie ponosił jakiegokolwiek ryzyka związanego z wahaniem kursu CHF, a całkowite ryzyko z tego tytułu będą ponosić powód.

Na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. pominięto wnioski pozwanego o dowody z zeznań świadków M. S. i P. M.. Dowody te były nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Również pominięciu podlegał, jako zmierzający jedynie do przedłużenia postępowania i wykazania okoliczności nieistotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia, zawnioskowany przez powoda dowód z opinii biegłego sądowego z dziedziny finansów i bankowości. Teza dowodowa dla biegłego dotyczyła roszczenia ewentualnego, a w sytuacji, kiedy Sąd uwzględnił żądanie główne, prowadzenie tego dowodu okazało się zbędne.

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo podlegało uwzględnieniu w przeważającej części.

Stosownie do treści art. 58 § 1 k.c., czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana (art. 58 § 3 k.c.).

W myśl art. 189 k.p.c., można żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, w wypadku gdy powód ma w tym interes prawny. Wytoczenie powództwa nie jest przy tym ograniczone żadnym terminem. Przesłanką zasadności powództwa o ustalenie jest istnienie interesu prawnego w zgłoszeniu żądania ustalenia.

W ocenie Sądu, powód miał interes prawny w ustaleniu nieważności umowy, jako że wygenerowała ona długoterminowy stosunek prawny, dotychczas niewykonany w całości. Samo uznanie zgłoszonych roszczeń powoda o zapłatę za uzasadnione, nie uregulowałoby w sposób definitywny wzajemnych relacji stron, a stwierdzenie nieważności umowy przesądzi nie tylko o ewentualnej możliwości domagania się przez powoda zwrotu już spełnionych świadczeń, ale rozstrzygnie również w sposób ostateczny o braku obowiązku spełniania przez powodów świadczeń na rzecz banku w postaci spłaty kolejnych rat kredytu w przyszłości, przez co zniesie wątpliwości stron i zapobiegnie dalszemu sporowi o roszczenia banku wynikające z umowy.

Sąd, po analizie ustaleń faktycznych w sprawie ustalił, że umowa o kredyt hipoteczny nr (...) z dnia 10 marca 2008 roku jest czynnością prawną nieważną w całości.

Zapisy zawarte w umowie, a stanowiące mechanizm denominacyjny przy użyciu waluty CHF, były sprzeczne z ustawą i zasadami współżycia społecznego. Sąd doszedł do przekonania, że umowa zawierała niedozwolone postanowienia umowne, tzw. klauzule abuzywne w rozumieniu art. 385 1 § 1 kc, co w konsekwencji doprowadziło do konieczności jej unieważnienia.

Legitymacja czynna i bierna nie budziła wątpliwości i nie była sporna między stronami postępowania. W świetle zgromadzonych dowodów nie budził wątpliwości fakt, że powód jest dłużnikiem pozwanego banku z tytułu umowy kredytu, która została zawarta z poprzednikiem prawnym pozwanego. Charakter i cel zawartej między stronami umowy kredytowej wskazuje jednoznacznie, że powód zaciągając powyższe zobowiązanie, działał jako konsument w myśl art. 22 1 k.c. Natomiast pozwany Bank, jako instytucja finansowa zajmująca się m.in. udzielaniem pożyczek i kredytów bankowych, jest profesjonalnym uczestnikiem obrotu.

Zawarta umowa była w rzeczywistości kredytem złotówkowym, zawierającym zapisy dotyczące denominacji do waluty franka szwajcarskiego. Zapis umowny o kwocie udzielonego kredytu ustalający tą kwotę we frankach szwajcarskich był jedynie zabiegiem umożliwiającym skorzystanie z niższego oprocentowania, jakim był wówczas LIBOR. Powodowi wypłacono kwotę kredytu w PLN, a następnie on spłacał kredyt w PLN. Umowa zawarta miedzy stronami nie przewidywała możliwości dokonywania spłaty rat bezpośrednio w CHF, zaś powód nie miał od początku obowiązywania umowy takiej możliwości, gdyż wpłaty na rachunek techniczny do obsługi zadłużenia mogły być dokonane tylko w złotówkach, a następnie wewnętrznie przez Bank przeliczane według mechanizmu opisanego w § 6 ust. 6 – 10 umowy i § 20 ust. 4 Regulaminu. Do sfinansowania zakupu nieruchomości powód potrzebował złotych polskich aby zapłacić cenę kupna za mieszkanie. Kwota 220.000 zł została przelewem przekazana zbywcy. Z tych wszystkich okoliczności niewątpliwym było, że kredyt udzielony powodowi miał charakter kredytu denominowanego, a nie walutowego, gdyż polegał na tym, że bank udzielił powodowi kredytu w polskich złotych, przy czym jego wysokość zadłużenia została wyrażona w walucie CHF i w tej walucie wyrażone było saldo zadłużenia.

Strony przedmiotowej umowy rozliczały się w walucie polskiej. Kredytobiorca wpłacał złotówki na rachunek techniczny, które następnie były przeliczane na CHF w wewnętrznych operacjach dokonywanych przez Bank. Uwzględniając zapisy umowy, jej cel (pozyskanie środków pieniężnych w walucie polskiej) nie mogło budzić wątpliwości, że przedmiotowy kredyt był tzw. kredytem złotówkowym, zaś odniesienie się w jego treści do waluty obcej stanowiło wyłącznie klauzulę denominacyjną, co jak stwierdził SN w jednym ze swych orzeczeń (IVCSK 309/18) było „kamuflażem” rzeczywistych intencji banku. Bank nie dokonywał w rzeczywistości żadnych operacji na rynku walutowym, związanych z faktycznym zakupem waluty CHF w celu wypłacenia jej powodowi, z którym rozliczał się w walucie PLN.

Zgodnie z 69 ust. z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.

Powód w dniu podpisania umowy faktycznie nie znał salda zadłużenia w walucie szwajcarskiej, to bowiem zostało ustalone dopiero poprzez mechanizm denominacji zastosowany w dniu wypłaty środków w PLN, nie nastąpiło to jednak w dniu podpisania umowy. Umowa jedynie zawierała zapisy dotyczącej górnej granicy kwoty kredyt w PLN. Zatem umowa nie zawierała elementu przedmiotowo istotnego dla umowy kredytu, a mianowicie nie określała dokładnie kwoty kredytu jaką bank oddaje do dyspozycji kredytobiorców w dniu wypłaty kredytu. Innymi słowy trudno uznać, że strony umówiły się co do pierwotnej kwoty zadłużenia powoda, wyrażonej w CHF. Umowa została tak skonstruowana, że powód nie wiedział, iż pojawił się w niej dodatkowy koszt. Był to koszt, o którym ani w części szczególnej ani w części ogólnej umowy nie wspomniano, a mianowicie koszt spreadu walutowego i koszt ryzyka walutowego.

Zapisy zawarte w regulaminie, będącym integralną częścią umowy a określające sposób spłacania kredytu były sprzeczne z przepisami art. 353 1 kc, albowiem dawały bankowi uprawnienie do jednostronnego ustalania wysokości zobowiązania powoda poprzez możliwość ukształtowania wysokości raty zgodnie z kursem sprzedaży CHF, który samodzielnie ustalał pozwany bank. Zapis ten rażąco naruszał równowagę kontraktową stron i uprzywilejowywał pozwany bank. Powód nie miał wiedzy na temat tego, jak pozwany bank kształtował kursy waluty, które następnie były wykorzystywane do ustalania wysokości raty, a tym samym do ustalania wysokości zobowiązania powoda. Zapis ten zresztą był skonstruowany w tak enigmatyczny i niejasny sposób, że powód nawet wpłacając kwotę w złotówkach w konkretnym dniu nie wiedział jak i kiedy zostanie ona zaksięgowana ( przeliczona na CHF) gdyż dzień wpłaty nie musiał być tożsamy z dniem „zaksięgowania wpłaty” lub „zaksięgowania przelewu”. Niedopuszczalne jest w świetle ustawy, takie sformułowanie zapisów umowy, które daje jednej ze stron umowy prawo do jednostronnego kształtowania obowiązków drugiej strony, zapis z par. 20 pkt. 4 regulaminu był klasycznym tego przykładem.

Strona powodowa podniosła zarzut zastosowania w umowie niedozwolonych postanowień umownych dotyczących kilku kwestii uregulowanych w umowie.

W związku z powyższym, koniecznym było dokonanie oceny, czy łącząca strony umowa zawierała tzw. niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 kc., czyli takie postanowienia umowne, których nie uzgodniono z konsumentem indywidualnie, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszają interesy konsumenta, przy czym postanowienia te nie określają głównych świadczeń stron.

W ocenie sądu w umowie zawartej przez strony zawarto kilka niedozwolonych postanowień umownych, które zostaną przedstawione i omówione w dalszej części uzasadnienia.

Przede wszystkim podkreślić należy, iż umowa zawarta przez powoda była w istocie wzorcem umownym stosowanym przez bank w tego typu umowach. Najistotniejsze zapisy dotyczące przeliczenia salda początkowego zadłużenia oraz sposobu spłacania kredytu zawarto w Regulaminie, który stanowił wewnętrzny dokument banku, z którego z kolei umowa czyniła integralną jej część. Powód nie miał żadnego wpływu na treść zawartej umowy, nie negocjował jej treści. Co więcej najistotniejsze zobowiązania umowne były zawarte w Regulaminie, czyli w rzeczywistości w dokumencie wewnętrznym banku, stosowanym w każdej umowie kredytu. Powód nie miał żadnego wpływu na treść tego dokumentu, mimo że stanowił on część zawieranej przez niego umowy o kredyt.

Orzecznictwo w przedmiocie tzw. klauzul abuzywnych w kredytach związanych z CHF aktualnie kształtuje się w sposób jednolity. Kluczowym orzeczeniem kształtującym linię orzeczniczą jest wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r., w sprawie C-260/18, w którym podjęto się wykładni art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Linia orzecznicza prezentowana w powyższym orzeczeniu została w pełni podzielona przez polskie orzecznictwo, czego wyrazem jest wyrok Sądu Najwyższego (II CSK 483/18, IVCSK 309/18, V CSK 328/18)

Umowa kredytu zawarta między stronami została zawarta przy wykorzystaniu stosowanego w Banku wzorca umowy.

Zgodnie z art. 384 § 1 k.c. ustalony przez jedną ze stron wzorzec umowy, w szczególności ogólne warunki umów, wzór umowy, regulamin, wiąże drugą stronę, jeżeli został jej doręczony przed zawarciem umowy. Zgodnie z art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Tak było w niniejszej sprawie, gdyż wszelkie postanowienia umowne, w tym najważniejszy dokument czyli regulamin, kształtujące treść stosunku prawnego pomiędzy stronami umowy zostały opracowane przez Bank a władztwo powoda sprowadzało się w istocie do decyzji „podpisać – nie podpisać”, gdyż nie negocjował on umowy w żadnym aspekcie, nie uzgadniał kursów denominacji przy wypłacie poszczególnych transz, w reszcie nie negocjował regulaminu, który był w istocie wewnętrznym dokumentem banku, inkorporowanym do treści umowy.

Przepis art. 385 1 § 1 k.c. stanowi o kształtowaniu przez zapisy umowne praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Natomiast zgodnie z art. 3 Dyrektywy 93/13 warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta.

Sąd Najwyższy wskazał, że przez użyte w art. 385 1 § 1 k.c. określenie „rażącego naruszenia interesów konsumenta” należy rozumieć nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04). Tym samym przedsiębiorca, formułując zapisy wzorca umowy powinien działać wobec konsumenta lojalnie i uczciwie, dążąc do zapewnienia równowagi kontraktowej.

Przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe pozwoliło na ustalenie, że zawarte umowie kredytowej postanowienia miały charakter niedozwolonych postanowień umownych.

Za takie należy uznać zapisy znajdujące się w § 4 ust. 1 i 2 umowy oraz § 3 ust. 4, § 20 ust. 4, § 31 ust. 1 i 2 Regulaminu. Powód w dniu podpisania umowy nie wiedział, ile będzie wynosić kwota kredytu w walucie polskiej. Bank mógł w sposób dowolny, poza wolą i świadomością powoda, ukształtować wysokość jego zobowiązania, przeliczając je po sobie tylko znanym i przez siebie ustalonym kursie kupna waluty. Zapisy umowne dotyczące wypłaty kredytu wprowadzały konsumenta w błąd i zaciemniały rzeczywisty mechanizm ukształtowania salda zadłużenia. Bank bowiem w § 4 ust. 1 i 2 umowy dokonywał przeliczenia zadłużenia powoda na walutę szwajcarską w oderwaniu od realiów niniejszej umowy, ustalał bowiem saldo zadłużenia we frankach szwajcarskich przeliczając jej według kursu z dnia 7 lutego 2008r. (kurs waluty z tej daty nie miał nic wspólnego z niniejszą umową). Tymczasem zadłużenie powoda w walucie CHF miało dopiero zostać ustalone w przyszłości, co regulował pkt. 2 § 4 umowy, który mówił o przeliczaniu kredytu po kursie kupna obowiązującym w tabeli kursów walut w (...) Banku w dniu wypłaty kredytu. Data ta zaś miała nastąpić w przyszłości (po spełnieniu warunków - § 4 ust. 1 umowy i załącznik nr 2 do umowy), nie była w umowie określona, nie ustalono też kursu do przeliczania.

W ocenie Sądu takie uregulowanie kwestii wypłaty kredytu było nieuczciwe, rażąco naruszało równowagę stron umowy i rażąco uprzywilejowywało bank, wprowadzając zasadę podwójnej denominacji (wypłata kredytu po kursie kupna, spłata kredytu po kursie sprzedaży).

Kolejny abuzywny zapis określał sposób spłaty kredytu.

Znamienne jest w niniejszej sprawie to, że w § 6 umowy dotyczącym kwestii spłaty zadłużenia nie ustalono zasadniczej kwestii, tj. sposobu przeliczania rat spłacanych przez Kredytobiorcę. Uregulowania w tym zakresie należało poszukiwać w w Regulaminie. Zatem nawet wnikliwe, i wielokrotne przeczytanie umowy przez powoda i tak nie spowodowałoby że nabył by on wiedzę o tym, w jaki sposób kredyt będzie spłacany. Zapis § 20 pkt. 4 regulaminu w ocenie Sądu stanowi klauzulę abuzywną, która rażąco naruszała interesy kredytobiorcy. Był działaniem niezgodnym z dobrymi obyczajami i godził w równowagę kontraktową stron. Bank jednostronnie ustalał w ten sposób wysokość zobowiązania kredytobiorcy, według kryteriów na które kredytobiorca nie miał żadnego wpływu. Generalnie Bank stosował dwie metody ustalania wysokości zadłużenia powoda: po kursie kupna waluty CHF – gdy kształtował kwotę wypłaconą powodowi w złotówkach i początkowe saldo zadłużenia we frankach szwajcarskich oraz po kursie sprzedaży CHF – gdy przeliczał jego zobowiązanie i ustalał jego wysokość w momencie spłacania raty kredytu. Stosowanie dwóch sposobów przeliczania zobowiązania powoda było rażąco nieuczciwym postępowaniem banku, niekorzystnym dla powoda.

Powyżej omówione zapisy nie zostały uzgodnione indywidualnie z powodem, a przy zawieraniu Umowy posłużono się wzorcem umownym. Powód nie miał możliwości negocjowania z Bankiem warunków umowy, ani rzeczywistego wpływu na treść postanowień umownych. Postanowienia te tworzyły też prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jego interesy. Dokumenty przedstawione powodowi przy podpisywaniu Umowy nie wyjaśniały w jaki sposób będą ustalane kursy walut w tabeli Banku. Powyższe nie wynikało z treści Umowy. Bank zachował się w sposób nielojalny oraz nieuczciwy, zapewniając sobie możliwość dowolnego ustalania kursu kupna oraz kursu sprzedaży waluty obcej na potrzeby przeliczenia kwoty zobowiązania powodów oraz następnie przeliczania wysokości poszczególnych rat. Kurs ten odnoszony był bowiem wyłącznie do tabel kursów walut obowiązujących w Banku w określonym dniu, bez doprecyzowania w oparciu o jakie kryteria Bank ten kurs wylicza. Doprowadziło to do naruszenia równowagi kontraktowej. Bank mógł jednostronnie ustalać parametry wpływające na wysokość świadczeń powoda. Bank mógł dobrowolnie kształtować wysokość kursów waluty obcej, w sposób arbitralny decydując tym samym zarówno o wysokości zobowiązania kredytobiorcy, jak i wysokości rat kredytowych. Bank miał możliwość uzyskania korzyści finansowych, które stanowiły dla strony powodowej dodatkowe koszty kredytu. Ich oszacowanie nie było i nie jest możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. Ponadto kursy wykorzystywane przez Bank nie były kursami średnimi, lecz kursami kupna i sprzedaży, a więc z zasady zawierały wynagrodzenie (tzw. spread) – marżę Banku za dokonanie transakcji kupna lub sprzedaży, której wysokość jest zależna tylko i wyłącznie od jego woli.

Powód, jako kredytobiorca, nie znał zasad ustalania kursów walut stanowiących podstawę dokonywanych przez Bank przeliczeń. Powodowi nie wyjaśniono ani mechanizm denominacji, ani zasady określenia kursów walut, mających istotne znaczenia dla wykonania przez nich umowy, a więc stanowiących podstawę do obliczenia należnego mu od Banku świadczenia przeliczonego na walutę obcą oraz przypadających od niego na rzecz kredytodawcy spłat. Nie podano jakichkolwiek obiektywnych czynników służących do jego ustalenia.

Sytuacja, w której konsumenci pozbawieni są możliwości weryfikacji zasad, jakimi kieruje się bank przy ustaleniu wysokości należnego kredytobiorcom świadczenia oraz określeniu kwot poszczególnych rat spłaty, wyrażonych w walucie obcej w odniesieniu do należnych od konsumentów złotówek, w sposób istotny wpływa na ich interesy. Prowadziło to do postawienia konsumentów w nierównej sytuacji i skutkuje naruszeniem zasady ekwiwalentności świadczeń.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14 oraz wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, wywiódł, że mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta. Klauzula zaś, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną.

Jeszcze silniej zostało to zaakcentowane w wyroku II CSK 483/18, gdzie podniesiono, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie stwierdzano, iż mechanizm ustalania kursów waluty, który pozostawia bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula która nie zawiera jednoznacznej treści, a przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.

Po ustaleniu, że w przedmiotowej Umowie znalazły się zapisy stanowiące klauzule niedozwolone odnieść należało się do wynikającej z art. 385 ( 1) § 1 k.c. zasadny, zgodnie z którą, postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go. W tym kontekście, jednolite orzecznictwo TSUE (np. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 Dziubak) wskazuje, że abuzywne zapisy należy wykreślić z umowy, nie naruszając pozostałych jej postanowień.

W przedmiotowej sprawie dokonanie wykreślenia klauzul abuzywnych z przedmiotowej Umowy, spowoduje, że stanie się ona niewykonalna, nie będzie bowiem wiadomo jak określić kwotę udzielonego kredytu do PLN, a w dalszej kolejności jaka będzie wysokość poszczególnych rat, a także – jak przeliczyć wysokość poszczególnych rat wyrażonych w CHF na walutę polską. Nie jest w takim przypadku zasadne zastosowanie przez Sąd z urzędu średniego kursu NBP w miejsce przytoczonych klauzul abuzywnych, albowiem godziłoby to w interes strony powodowej, jako konsumenta. Co więcej zakaz zastępowania niedozwolonych postanowień innymi regulacjami prawa krajowego podkreślany jest w orzecznictwie TSUE, na gruncie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG.

Podkreślić również należy, że wyeliminowanie z przedmiotowej umowy wszystkich abuzywnych zapisów doprowadziłoby do sytuacji, że do zawarcia tak „okrojonej” umowy żadna ze stron nigdy by nie przystąpiła. Trudno nadto również zakładać, aby bank udzielił powodowi kredytu złotówkowego oprocentowanego według stawki Libor. Podkreślić należy, że oceny negatywnego (abuzywnego) charakteru określonego postanowienia umownego należy dokonywać na dzień zawierania danej umowy. To, że strony wykonywały umowę nie ma znaczenia dla oceny abuzywnego charakteru zawartych w niej zapisów. Tak samo dla oceny zapisów przedmiotowej umowy nie ma znaczenia tzw. ustawa antyspredowa z 2011 r., gdyż nie wprowadzała ona żadnych zapisów konwalidujących abuzywne zapisy umowne w umowach obowiązujących w dacie wejścia w życie ustawy. Co do interesu prawnego w rozumieniu art. 189 kpc, niewątpliwie po stronie powoda takowy występował. Ustalenie nieważności (nieistnienia stosunku prawnego) było w interesie powoda, gdyż usuwało stan niepewności co do istniejącej pomiędzy stronami umowy. Ustalenie nieistnienia umowy ma wpływ na przyszłe relacje stron i chroni powoda przed przyszłymi posunięciami ze strony banku, a także umożliwia wykreślenie hipoteki.

Sąd uznał roszczenie powoda o zapłatę za zasadne, gdyż należało uznać nieważność łączącej go z bankiem umowy. Skutkiem tego było uwzględnienie żądania powoda o zasądzenie na jego rzecz kwoty, będącej różnicą pomiędzy wypłaconym przez pozwany Bank kwota kredytu, a sumą wpłaconych przez niego na rzecz pozwanego banku kwot. Wysokość tą ustalono w oparciu o wyliczenia powoda złożone wraz z pozwem, które nie zostały zakwestionowane przez pozwanego.

Sąd na podstawie przepisów art. 410 par. 1 i 2 kc w zw. z art. 405 kc w zw. z art. 58 kc, zasądził na rzecz powoda kwotę 48.091,78 zł.

Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł jak w punktach pierwszym i drugim wyroku.

W zakresie odsetek Sąd zasądził je od dnia złożenia przed Sadem oświadczenia o zapoznaniu się ze skutkami nieważności, tj. w tym przypadku od dnia 2 grudnia 2022 roku, kiedy to odbyła się rozprawa, na której zeznawał powód.

Mając na uwadze powyższe w pozostałym zakresie, tj. dotyczącym zapłaty odsetek, powództwo podlegało oddaleniu (pkt. III wyroku).

W punkcie IV wyroku Sąd obciążył pozwanego w całości kosztami postępowania, a to na zasadzie art. 100 k.p,c., bowiem strona powodowa ostatecznie uległa jedynie w niewielkim stopniu. Na zasądzoną na rzecz powoda łącznie kwotę 11.817 zł składała się opłata od pozwu w kwocie 1.000 zł, wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika powodów – radcy prawnego, w kwocie 10.800zł (§ 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie) oraz koszt opłaty skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł.

Sędzia Eliza Nowicka - Skowrońska