Wyrok z 26 maja 2025, sygn. I C 1217/22
Pokaż pozostałe podstawy prawne (3)
Sygn. akt: I C 1217/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 maja 2025 r.
Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny
w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
sędzia Ewa Tokarzewska |
po rozpoznaniu w dniu 26 maja 2025 r. w Olsztynie
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa D. N.
przeciwko E. N.
o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego
I. zamyka rozprawę;
II. utrzymuje w mocy, w całości, wyrok zaoczny (...)
sędzia Ewa Tokarzewska
Sygn. akt I C 1217/22
UZASADNIENIE
Powód D. N. w pozwie skierowanym wobec pozwanej E. N., wniósł o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego postanowienia (...)zmienionego postanowieniem (...) zaopatrzonego w klauzulę wykonalności postanowieniem z dnia 01.07.2022 r. w zakresie pkt. IV postanowienia (...) w brzmieniu nadanym mu w pkt. I ppkt c) postanowienia (...) tj. w części zasądzającej od powoda D. N. na rzecz pozwanej E. N. kwotę 167.157,11 zł płatną w terminie do 31 maja 2022 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w przypadku uchybienia terminowi jej płatności.
W uzasadnieniu wskazał, iż na podstawie ww. tytułu wykonawczego została wszczęta przeciwko niemu egzekucja pomimo, iż spłacił kwotę 84.542,11 zł bezpośrednio na konto pozwanej w sprawie - wierzycielki E. N.. Ponadto spłacił wspólne zobowiązanie kredytowe stron w łącznej kwocie 165.230 zł. W związku z roszczeniem regresowym powód skierował do E. N. oświadczenie o potrąceniu w zakresie kwoty 82.615 zł. Mimo uregulowania całości zobowiązania pozwana wszczęła zdaniem powoda bezzasadną egzekucję w wyniku której konto bankowe powoda zostało zajęte przez komornika (pozew k. 3-5).
Wyrokiem zaocznym z dnia 28 marca 2023 r. pozbawiono wykonalności w pkt. IV postanowienie (...), zmienione postanowieniem w pkt.(...) zaopatrzone w klauzulę wykonalności postanowieniem referendarza sądowego (...). w części zasądzającej od powoda D. N. na rzecz pozwanej E. N. kwotę 167.157,11 zł płatną w terminie do 31 maja 2022 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie (wyrok zaoczny k. 167).
Pozwana E. N. wniosła sprzeciw od wyroku zaocznego oraz wniosła o uchylenie wydanego wyroku zaocznego, w punkcie I. ponad kwotę 82.615 zł wraz z punktem II. i III. i oddalenie powództwa ponad kwotę 82.615 zł oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu wskazała, że dokonanie przez powoda bez jej wiedzy i zgody, a także z pominięciem istotnego elementu współdziałania z nią jako z dłużnikiem solidarnym spłaty niewymagalnych jeszcze rat kredytu jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i zasadami współżycia społecznego w sytuacji gdy powód domaga się (niezasadnie) od pozwanej de facto zapłaty w trybie natychmiastowym na jego rzecz połowy tejże sumy w tym przypadku w formie potrącenia, którego skuteczność pozwana także kwestionuje. Pozwana podniosła zarzut przedwczesności roszczenia regresowego powoda. W jej ocenie potrącenie jawi się jako bezskuteczne, niezasadne, pozwana kwestionuje je co do treści i formy. Działanie powoda jako jednego z dłużnika solidarnego spowodowało u pozwanej powstanie szkody, pokrzywdzenie, a także sytuacji sprzecznej z istotą samej spłaty przy podziale majątku wspólnego. Powód swym zachowaniem zmierza bezpośrednio do powstania sytuacji, w której pozwana nie tylko została pozbawiona nieruchomości, ale i odczuwalnej ekonomicznie spłaty umożliwiającej zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych (sprzeciw k. 179-186).
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Strony postępowania pozostawały w związku małżeńskim, który został rozwiązany na mocy orzeczenia (...) ( okoliczność bezsporna).
W trakcie trwania wspólności majątkowej małżeńskiej, w dniu 25.01.2016 r. strony zaciągnęły zobowiązanie kredytowe w Banku (...) S.A. w W. na kwotę 183.321,25 PLN. Okres kredytowania wynosił 360 miesięcy.
(dowód: umowa o kredyt hipoteczny – k. 8-15)
(...) zmienionym postanowieniem (...) dokonał podziału majątku wspólnego D. N. i E. N.. Powód został zobowiązany do zapłaty na rzecz E. N. kwoty 167.157,11 zł.
(dowód: postanowienie(...) które zostało zmienione postanowieniem (...) – k. 66-68)
E. N. oświadczeniem z dnia 17 marca 2022 r. wskazała D. N. rachunek bankowy na który należy dokonywać wpłat, tj. (...).
(dowód: oświadczenie o numerze konta bankowego – k. 69)
Powód przelał na rachunek bankowy pozwanej:
1. kwotę w wysokości 18.539,47 zł w dniu 18.03.2022 r. – tytuł przelewu: część spłaty wyroku sądu sygn.. akt (...)
2. kwotę w wysokości 1.033,64 zł w dniu 27.04.2022 r. – tytuł przelewu: spłata z tytułu podziału majątku wspólnego dot. sygn. akt (...) dn. 27.10.2021;
3. kwotę w wysokości 64.969,00 zł w dniu 27.04.2022 r. – tytuł przelewu: spłata z tytułu podziału majątku wspólnego dot. sygn. akt (...) dn. 27.10.2021;
Łącznie powód przelał na konto pozwanej kwotę w wysokości 84.542,11 zł.
(dowód: potwierdzenie transakcji – k. 70-72)
D. N. w dniu 22 marca 2022 r. wpłacił na rzecz Banku (...) kwotę 165.230,00 zł, czym dokonał spłaty wspólnego zobowiązania kredytowego stron. Z zaświadczenia z dnia 20 kwietnia 2022 r. wydanego przez Bank (...) S.A. z siedzibą w W. wynika, że zobowiązanie kredytowe stron zostało spłacone.
Środki na spłatę wspólnego zobowiązania powód pozyskał zaciągając w dniu 14 marca 2022 r. kredyt hipoteczny nr (...) w banku (...) S.A. z siedzibą w K.
(dowód: zaświadczenie o spłacie kredytu – k. 74, potwierdzenie wykonania operacji – k. 75)
Pismem z dnia 22 kwietnia 2022 r. powód poinformował pozwaną, iż dokonał spłaty kredytu hipotecznego w kwocie 165.230,00 zł. Jednocześnie oświadczył, że połowę tej kwoty, tj. 82.615 zł potrąca z wierzytelnością należnej pozwanej tytułem spłaty zasądzonej postanowieniem o podziale majątku wspólnego, tj. 84.542,11 zł.
Pozwana odebrała oświadczenie o potrąceniu w dniu 26 kwietnia 2022 r.
(dowód: oświadczenie – k. 73, potwierdzenie odbioru – k. 77)
Dnia 20 października 2022 r. wszczęte zostało przeciwko D. N. postępowanie egzekucyjne prowadzone przez komornika sądowego przy(...), A. B., pod ygn.. akt (...) W ramach prowadzonego postępowania egzekucyjnego komornik dokonał zajęcia rachunku bankowego prowadzonego w (...) Banku (...) S.A. z siedzibą w K. o numerze (...) w celu wyegzekwowania należności głównej w wysokości 167.157,11 zł wraz z odsetkami, kosztami procesu, opłatą egzekucyjną, kosztami zastępstwa w egzekucji, i na wydatki gotówkowe.
(dowód: zawiadomienie o zajęciu wierzytelności pieniężnej – k. 78-79, zawiadomienie o wszczęciu egzekucji – k. 80-84)
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.
Na wstępie i dla porządku poczynionych rozważań wskazać należy, że zgodnie z art. 224 § 1 k.p.c. przewodniczący zamyka rozprawę po przeprowadzeniu dowodów i udzieleniu głosu stronom. Natomiast zgodnie z § 3 wskazanego przepisu jeżeli przyczyni się to do sprawniejszego rozpoznania sprawy, a wyznaczanie kolejnych posiedzeń jest zbędne, sąd może zamknąć rozprawę na posiedzeniu niejawnym. Strony należy uprzedzić o możliwości zamknięcia rozprawy i umożliwić im zabranie głosu w piśmie procesowym, w terminie nie krótszym niż 7 dni. Sąd zamyka rozprawę w terminie miesiąca od dnia, w którym upłynął termin do zabrania głosu przez strony. Postanowienie może być wydane jedynie przez sędziów, przed którymi odbyło się ostatnie posiedzenie jawne poprzedzające bezpośrednio zamknięcie rozprawy. Uregulowanie art. 224 § 3 k.p.c. dotyczy sytuacji, w której rozprawa została wyznaczona, ale po jej odroczeniu w celu zamknięcia rozprawy nie wyznacza się kolejnego posiedzenia z udziałem stron, lecz zamyka się rozprawę na posiedzeniu niejawnym.
Sąd postanowił zamknąć rozprawę – o czym postanowiono w pkt I wyroku.
Wskazać należy, iż okoliczności faktyczne sprawy niezbędne i wystarczające dla wydania w niej rozstrzygnięcia końcowego nie są pomiędzy stronami sporne, bowiem niekwestionowany jest pomiędzy stronami fakt zawarcia przez strony umowy wspólnego kredytu hipotecznego zabezpieczonego hipoteką na wspólnie zakupionym lokalu mieszkalnym, fakt istnienia w toku postępowania „podziałowego” opisanego w pozwie i odpowiedzi na pozew, jak i wiążąca strony treść postanowienia Sądu Rejonowego w Olsztynie postanowieniem sądu drugiej instancji.
Jednocześnie, bezspornym jest fakt spłaty przez powoda w określonym czasie wspólnego zadłużenia z zaciągniętego przez strony kredytu, przy czym powód twierdził, iż pozwana jeśli nie godził się na wcześniejszą spłatę kredytu, to co najmniej o powyższym wiedział, co ma wynikać z przebiegu sprawy podziałowej i składanych tam pism.
Powyższe (niezależnie od bezsporności przywołanych okoliczności) w pełni obrazuje treść postanowień sądów obu instancji zapadłych w wyniku postępowania działowego, a także dokumenty dołączone do akt, których żadna ze stron nie kwestionowała. Podejmując natomiast obronę procesową pozwana podniosła szereg okoliczności i zarzutów, które w jej ocenie żądanie powoda miałyby niweczyć, przy czym w istocie sprowadzają się one w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia nie tyle do faktów, ile do prawnej oceny skutków zaistniałego w sprawie stanu faktycznego.
Warto jedynie syntetycznie tu wskazać, że generalnie pozwana przedstawiła swoje stanowisko poprzez zaprzeczenie by:
1. roszczenie powoda - jako współdłużnika solidarnego względem pozwanej stało się wymagalne,
2. doszło do skutecznego potrącenia,
3. wyrażała zgodę na spłatę przedterminowo zadłużenia wobec banku z tytułu umowy kredytu zaciągniętego wspólnie z powodem,
4. powód kiedykolwiek konsultował z pozwaną spłatę wobec banku kredytu przed terminem spłaty,
5. całkowita spłata kredytu przed terminem była dla kredytobiorców korzystna finansowo,
6. powód spłacając kredyt przed terminem ma podstawy do żądania zwrotu od pozwanej przypadającej na nią części kredytu spłaconego przed terminem,
7. jej żądanie zapłaty wobec powoda wygasło na skutek potrącenia.
Istota rozstrzygnięcia w tych okolicznościach i w świetle tak ustalonych przez Sąd bezspornych faktów, ogniskowała się zatem wokół ustalenia i prawidłowej oceny tego, czy przedstawione powyżej zarzuty i okoliczności polegają na prawdzie i mają znaczenie w sprawie, a jednocześnie, czy zostały podniesione w sposób skuteczny.
W pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutu jak się wydaje sięgającego najdalej tj. dotyczącego tego czy spłata kredytu przed terminem spowodowała automatycznie powstanie po stronie powoda roszczenia wobec pozwanej. W tej bowiem mierze strona pozwana wskazała na zakaz podejmowania przez współdłużnika solidarnego działań szkodzących innym współdłużnikom, który to zarzut na tle niniejszej sprawy uznać należało za chybiony.
Warto w tym miejscu w pierwszej kolejności wskazać, iż przywołane w odpowiedzi na pozew orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 22 października 2014 r., sygn. akt (...), zdaje się nie przystawać wprost do stanu faktycznego sprawy.
Baczniejsza analiza treści uzasadnienia wzmiankowanego orzeczenia wskazuje bowiem na inną podstawę oddalenia żądania zapłaty świadczenia regresowego.
W pierwszej bowiem kolejności wskazano w uzasadnieniu na pominięcie przez Sąd Okręgowy (I instancji) „treści ugody zawartej przez strony, gdzie zgodnie z preambułą tej ugody, zamiarem stron było „doprowadzenie do rozwiązania przez rozwód ich związku małżeńskiego na zasadach określonych w ugodzie i jednoczesne uregulowanie wszelkich kwestii majątkowych związanych z orzeczeniem rozwodu” a więc także rozliczenie wszelkich wzajemnych roszczeń finansowych stron z okresu funkcjonowania małżeństwa”.
Dalej też Sąd Apelacyjny w przywołanym orzeczeniu skonstatował, że „Powyższe oznacza, iż zgodnym zamiarem i wolą stron w ugodzie było zwolnienie pozwanej z obowiązku zwrotu powodowi przypadającej na nią części spłaconego przez niego kredytu. Wniosek taki potwierdza fakt, iż powód w w/w ugodzie zobowiązał się dokonać na rzecz pozwanej darowizny kwoty 500.000 zł. oraz samochodu C. (...) (par. 4 ugody k.156). Z obowiązku darowizny powód wywiązał się. Oczywistym jest, że gdyby zamiarem powoda było dochodzenie od pozwanej zwrotu części kredytu, który obciążał oboje małżonków i który został spłacony tylko przez powoda, nie czyniłby na rzecz pozwanej darowizny, bądź dokonałby potrącenia wzajemnych należności. Takie ustalenie przemawia za zmianą zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa o zasądzenie kwoty 146.943 CHF.”
Z powyższego już jasno wynika, iż podstawą faktyczną oddalenia powództwa w przywołanej sprawie o regres było odrębne, umowne unormowanie pomiędzy byłymi małżonkami kwestii spłaty wspólnego kredytu z czasu trwania małżeństwa, czego tutaj w żadnym razie nie było.
Sąd Apelacyjny w powołanej sprawie co prawda niejako ubocznie wskazał na niezależną od ugody podstawę dla oddalenia żądania wskazując, że czyny lub zaniechania dłużnika solidarnego, który zaspokaja dług nieistniejący lub istniejący w niższej wysokości, nie mogą pogorszyć położenia prawnego współdłużników solidarnych w stosunkach między dłużnikami i nie uprawniają do żądania od nich zwrotu nienależnej zapłaty z powołaniem się w tej mierze na wyrok SN z 3.03.1958r. I Co 1/58, OSNCK 1959, nr 4, poz. 105) i wskazując na to, iż roszczenie regresowe w takiej sytuacji byłoby przedwczesne.
Sąd w niniejszej sprawie nie podziela jednakże trafności tego poglądu, bowiem i tu wyrok w powołanej sprawie w żadnym razie nie dotyczy sytuacji jak w sprawie niniejszej, bowiem co wynika z uzasadnienia tego orzeczenia, przedwczesność wynikała tam z faktu uregulowania przez współdłużnika należności podatkowej, która była stwierdzona decyzją podatkową nieprawomocną wobec pozostałych dłużników i jednocześnie będącą co do zasady wysokości sporną.
Stąd też uznano tam, że spłata wierzytelności wątpliwej, która nie była jeszcze w czasie wyrokowania przesądzona i bezsprzecznie ustalona, była przedwczesna, wyrokowanie zaś winno nastąpić dopiero po uprawomocnieniu się decyzji podatkowej wobec wszystkich współdłużników.
Z kolei warto jedynie przywołać aktualne i jak się wydaje bardziej przystające w tej mierze do realiów sprawy orzeczenie Sądu Najwyższego nawiązujące do poprzedniego ugruntowanego już orzecznictwa gdzie powtórzono, iż „Przewidziana w art. 371 KC zasada nieszkodzenia współdłużnikom przez dłużnika solidarnego dotyczy zarówno stosunków między wierzycielem a dłużnikami, jak i stosunków wewnętrznych między samymi dłużnikami. Zakres jej zastosowania obejmuje wszystkie zdarzenia prawne, w tym czynności prawne dłużnika solidarnego, złożone przez niego oświadczenia wiedzy i czynności faktyczne, przy czym przepis znajduje zastosowanie do tych zachowań, które pociągają za sobą ujemne skutki dla zobowiązanego, jak wyrażenie zgody na gorsze warunki umowy, zrzeczenie się przedawnienia, zapisu na sąd polubowny, niepodniesienie zarzutu, opóźnienie, zwłoka. (por Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 19 kwietnia 2019 r. - II CSK 522/18).
W ocenie Sądu za taką czynność nie sposób w realiach sprawy uznać tu wcześniejszej spłaty wspólnego kredytu.
Powód bowiem spełnił świadczenie (które obciążało go jako współdłużnika solidarnego w pełnym rozmiarze) do czego to co do zasady miał pełne prawo.
Dłużnik bowiem może zaoferować wcześniejsze spełnienie świadczenia, a wierzyciel może (choć nie zawsze musi) je przyjąć (por. art. 457 k.c.).
Nie doszło przy tym do wskazanego wyżej przypadku „wyrażenia zgody na gorsze warunki umowy” bowiem wcześniejsza spłata własnego długu ze strony powoda, w ocenie Sądu, przejawu takiej zgody nie stanowiła, co jawi się oczywistym, bowiem stanowiła jedynie faktyczny przejaw wcześniejszego wykonania wspólnego zobowiązania pieniężnego.
Sąd rozważał przy tym, czy przedwczesna spłata nie była tu wyrazem szykany, czy działania bezprawnego wobec pozwanej, jednakże Sąd w pełni podzielił w tej mierze argumentację powoda dotyczącą tego, że jeśli jedna strona przestaje płacić zobowiązanie to obowiązek spłaty przechodzi w całości na współkredytobiorce, co mogło spowodować, że faktyczna, efektywna spłata wspólnego zobowiązania w pewnych, i to znacznych okresach może obciążać wyłącznie powoda.
Nie ulega bowiem wątpliwości, iż w razie poniechania spłat i wypowiedzenia umowy kredytu, to powód jako dłużnik rzeczowy w pierwszej kolejności musiałby ponieść „egzekucyjny”, a zatem majątkowy ciężar spłaty.
Powyższe, w sytuacji konieczności spłaty z jego strony należności z orzeczenia „podziałowego” uzasadniało taką, a nie inną decyzję i stanowiło niewątpliwie przejaw określonej przezorności, nie zaś zawinionego w większym lub mniejszym stopniu działania na szkodę współdłużnika.
Trudno też tu mówić o działaniu wprost „na szkodę” współdłużnika, bowiem sama spłata z założenia taki działaniem wziąwszy pod uwagę relacje pomiędzy pozwaną jako dłużnikiem, a wierzycielem nie jest i sama przez się takiego pogorszenia sytuacji nie kreuje.
To dopiero dalsza sekwencja zdarzeń stanowiąca wyraz realizacji swych uprawnień przez powoda, nie zaś sama spłata mogła stworzyć w dalszej konsekwencji łańcucha zdarzeń sytuację, w której po potrąceniu należności regresowej pozwana swojej należności wobec powoda nie mogła realizować.
W tej też sytuacji wtórną procesowo rzeczą jest to, czy spłata była dla kredytobiorców korzystna finansowo czy też nie, choć na marginesie jest oczywistym, (co stanowi fakt powszechnie ostatnio znany), że raty kredytów hipotecznych w ostatnim czasie niepomiernie wzrosły, a to z uwagi na zwyżkę stropy referencyjnej NBP. Nie sposób zatem uznać, by spłata w tych warunkach miała działać z założenia „na niekorzyść”. Warto jedynie zauważyć, iż współdłużnik nie ma obowiązku „działać na korzyść” dłużnika, bądź działań dlań niekorzystnych poniechać, bowiem wprost takiego zakazu przepisy o solidarności nie formułują, co najwyżej mówią o braku skutków takich czynności.
Tym samym powód w oparciu o przepis 376 k.c. mógł domagać się stosownego zwrotu.
Nie ma przy tym racji pozwana, iż powód nie wykazał, iż pomiędzy stronami było bądź nie było porozumienia, co do takiego sposobu rozliczenia kredytu.
W świetle przepisu art. 376 k.c. o tym, czy roszczenie regresowe przysługuje, a jeśli tak, to w jakim zakresie, rozstrzyga treść istniejącego między dłużnikami stosunku prawnego, przy czym uregulowanie zawarte w art. 376 k.c. daje podstawę do przyjęcia, że między dłużnikami solidarnymi zawsze istnieje stosunek wewnętrzny (tak uchwała SN z 17 lipca 2007 r., III CZP 66/07, OSNC 2008, Nr 9, poz. 98).
Roszczenie regresowe powstaje też z chwilą spełnienia świadczenia na rzecz wierzyciela (tak wyrok SN z 12 lipca 1968 r., I CR 265/68, OSNCP 1969, Nr 7-8, poz. 138).
Skoro zatem strony oddzielnie nie uzgadniały, kto spłaci wspólny kredyt (a było to bezsporne, zważywszy na przebieg postępowania „podziałowego”) to w takim razie z mocy prawa ma tu zastosowanie art. 376 § 1 zd. drugie k.c., zatem w tym przypadku, możność domagania się połowy spełnionego świadczenia.
Drugorzędne znaczenie przy tym to, czy powód kiedykolwiek konsultował z pozwaną spłatę wobec banku kredytu przed terminem lub pozwana wyrażała zgodę na taką spłatę, takich twierdzeń bowiem w pozwie powód nie przytaczał, co najwyżej wskazywał na to, iż pozwanej znany był zamiar wcześniejszej spłaty, co dla sprawy pozostaje obojętne, co najwyżej zaświadczać może o działaniu bez swoistego „zaskoczenia” przez powoda.
Co do zarzutów, iż roszczenie powoda - jako współdłużnika solidarnego względem pozwanej w chwili potrącenia nie było wymagalne, uznać należy za nieskuteczne. Nie ulega bowiem wątpliwości, zważywszy na treść pozwu w powiązaniu z treścią oświadczenia i dowodu doręczenia, że potrącenie do skutku doszło (por. k. 73 i k. 77 akt).
Wątpliwości zaś w tej mierze, przedstawione przez pozwaną są pozbawione racji. Można bowiem równolegle rozważać tu samą treść pozwu zawierającą twierdzenie o potrąceniu jako odrębną czynność prawokształtującą (analogicznie np. w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 2002 r., I PK 88/02 - LEX nr 578131 - przyjęto np. iż rolę wezwania do spełnienia świadczenia, o którym mowa w art. 455 k.c. „można przypisać doręczeniu dłużnikowi odpisu pozwu, w którym - zgodnie z art. 187 § 1 k.p.c. - zostaje dokładnie określone żądanie, a w sprawach o prawa majątkowe - dochodzona kwota pieniężna. Taką samą rolę spełnia pismo procesowe wskazujące takie żądanie).
Sąd rozważał również, to czy zarzut z art. 5 k.c. może mieć tu zastosowanie, jednakże zauważyć należy, iż z uwagi na konstytutywny charakter wyroku pozbawiającego i konstrukcji żądania z art. 840 k.p.c.
Powództwa przeciwegzekucyjne są bowiem powództwami o ukształtowanie prawa, toczącymi się według przepisów o postępowaniu procesowym i jest środkiem obrony merytorycznej przed przymusowym wykonaniem tytułu wykonawczego. Zakres dopuszczalnej obrony uregulowany został w art. 840 k.p.k., który w tej mierze stanowi nie tylko normę procesową, ale także normę prawa materialnego (por. komentarz do art. 840 k.p.c. Zieliński 2022, wyd. 11/Flaga-Gieruszyńska).
Stąd też z jednej strony przesłanką merytoryczną żądania jest w tym procesie ustalenie wygaśnięcia zobowiązania wskutek skutecznego prawnie potrącenia, przy czym procesowym wyrazem tego ustalenia jest tu wyrok pozbawiający wykonalności.
Sąd zatem nie może tu stosować wprost art. 5 k.c. przy uznaniu nadużycia prawa podmiotowego, bowiem roszczeniem jakie realizuje tu powód jest swoiste roszczenie „procesowe” zaś podstawą materialną jest ustalanie, co do którego, co do zasady nie stosuje się art. 5 k.c.
Co prawda w jednym z ostatnich judykatów Sad Najwyższy dopuścił taką możliwość, jednakże jedynie w kontekście badania czy z perspektyw słusznościowych powód ma zgodny z prawem, z zasadami współżycia społecznego i z celem, któremu ma służyć art. 189 k.p.c., interes prawny w dochodzeniu ustalenia. Dopiero brak takiego słusznego interesu oznaczałby niespełnienie przesłanki skuteczności ustalenia i uzasadniałby oddalenie powództwa bez badania, czy spełniona została dalsza przesłanka - zasadności żądania pozwu w postaci istnienia prawa lub stosunku prawnego (tak postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 22 czerwca 2020 r. I CSK 508/19).
Nie sposób zaś uznać, by tu interes w przesłankowym ustaleniu i we wniesieniu powództwa z uwagi na okoliczności sprawy miał charakter z założenia niegodziwy czy naruszający dobre obyczaje i nie zasługujący na ochronę z art. 840 k.p.c.
Co najwyżej można byłoby „przesłankowo” badać, czy sama czynność potrącenia jako niezgodna z zasadami współżycia społecznego po myśli art. 5 k.c. nie jest nieważna, jednakże i tu brak było podstaw dla takiego ustalenia, skoro powód realizował swe prawo, nie naruszając bezprawnie sfery prawnej pozwanego.
Nie ma zaś racji pozwana, że sam fakt zajęcia kolejnych kwot powoduje stan „wyegzekwowania”, bowiem do takiego wniosku przepisy dotyczące postępowania egzekucyjnego nie prowadzą.
Dość jedynie zauważyć, że zajęcie jest np. jednym ze sposobów zabezpieczenia, które w to żadnym razie nie ma skutku „wyegzekwowania roszczenia”, co jawi się oczywistym i zamyka dalsze rozważania na ten temat.
Stąd orzeczenie jak w pkt II utrzymujące w mocy, w całości wyrok zaoczny (...) z dnia 28 marca 2023 r., pozbawiające tytuł w zakresie opisanym w uzasadnieniu pozwu.
O kosztach orzeczono po myśli art. 98 i 108 k.p.c. przyznając je w całości powodowi w punkcie II wyroku zaocznego z 28.03.2023 r. Na koszty procesu po stronie powoda składały się wynagrodzenie pełnomocnika (5.400 zł) oraz opłata od pełnomocnictwa (17 zł).
W punkcie III wyroku zaocznego nakazano ściągnąć od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa kwotę 2.000,00 zł tytułem opłaty od pozwu, od uiszczenia której powód był zwolniony. Pozwana przegrała sprawę, a więc obowiązana jest do uiszczenia nieopłaconych kosztów sądowych.
sędzia Ewa Tokarzewska