Wyrok z 17 września 2024, sygn. I C 1896/21
Sygn. akt I C 1896/21
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 17 września 2024 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie, I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: sędzia Piotr Królikowski
Protokolant: Maksymilian Obrębski
po rozpoznaniu w dniu 3 września 2024 r. w Warszawie
na rozprawie sprawy z powództwa M. Ł.
przeciwko (...) z siedzibą w W.
o zapłatę zadośćuczynienia
1. zasądza od pozwanego (...) z siedzibą w W. na rzecz powódki M. Ł. kwotę 265.000,00 zł (dwieście sześćdziesiąt pięć tysięcy złotych 00/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 17 września 2024 r. do dnia zapłaty;
2. w pozostałym zakresie powództwo oddala;
3. stwierdza, iż powódka M. Ł. wygrała sprawę w całości, w związku z czym pozwany (...) z siedzibą w W. winien ponieść koszty postepowania w całości, pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu.
sędzia Piotr Królikowski
Sygn. akt: I C 1896/21
UZASADNIENIE WYROKU
z 17 września 2024 r. (k. 747)
Pozwem skierowanym do Sądu Okręgowego w Warszawie i zmodyfikowanym w toku postępowania M. Ł. domagała się zasądzenia od (...) kwoty 265.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 115.000 zł od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty natomiast od kwoty 150.000 zł od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanemu modyfikacji powództwa z 12.12.2023 r. do dnia zapłaty (pozew k. 3 – 59, modyfikacja z 12.12.2023 r. k. 641 – 644, doręczono 17.01.2024 r. k. 653).
Powódka dochodziła objętej pozwem kwoty tytułem zadośćuczynienia za skutki wypadku do którego doszło 21.05.2016 r. w okolicy skrzyżowania ul. (...), kiedy nieustalony kierujący samochodem osobowym zepchnął jadącą rowerem powódkę z drogi na skutek czego złamała nogę i rękę. Z związku z tym w dniach 24 i 31.05.2016 r. powódka przeszła operację otwartej repozycji złamania i stabilizacji złamania kości udowej płytą (...) oraz repozycji złamania i zespolenia złamania gwoździem śródszpikowym ryglowanym kości ramiennej lewej. Powódka przebyła rehabilitację w listopadzie 2016 r. po przebytym wypadku - powódka została przyjęta z rozpoznawaniem „chód o chodziku niewydolny, ograniczenie ruchomości w stawie barkowym lewym we wszystkich zakresach ruchu, staw kolanowy lewy z ograniczoną ruchomością oraz znaczny zanik mięśni kończyny lewej z niewielkim obrzękiem podudzia”. W dn. 30.05.2017 r. została przyjęta do kliniki Ortopedii i Traumatologii (...) (...) ze względu na konflikt zespolenia z wyrostkiem barkowym lewej łopatki – 31.05.2017 r. operacyjnie usunięto pręt śródszpikowy z kości ramiennej lewej. Następnie 06.09.2017 r. powódka została przyjęta na Oddział Chirurgii Urazowo - Ortopedycznej (...) z rozpoznaniem stawu rzekomego kości udowej lewej, ograniczenia zakresu ruchomości stawu kolanowego lewego oraz z obniżeniem nastroju – u powódki przeprowadzono kolejną operację - wycięcia stawu rzekomego, usunięcia martwiaków, odświeżenia odłamów kostnych, udrożnienia jam szpikowych, pobrano materiał histopatologiczny oraz mikrobiologiczny, uzupełniono ubytek przestępami kości pobranymi z lewego talerze kości biodrowej, usunięto konfliktujące z więzadłem pobocznym piszczelowym śruby. Ponadto wykonano stabilizację złamania przy użyciu płytki stalowej kontrującej ((...)) po stronie przyśrodkowej i 2 dodatkowych śrub po stronie bocznej. 13.09.2017 r. powódkę ponowie przyjęto w (...) z powodu wzrostu temperatury i bólu po operacji – była hospitalizowana do 16.09.2017 r. Po wykonaniu badania RTG w (...) 28.01.2018 r. stwierdzono widoczną wolno postępującą przebudowę kostną kości ramiennej lewej, zmiany zwyrodnieniowe w stawie ramiennym i barkowo – obojczykowym, wódczaną dalszą przebudowę kostną okolicy operowanej. Na podstawie orzeczenia z 17.08.2018 r. powódka została zakwalifikowana do osób niepełnosprawnych w stopniu znacznym z niepełnosprawnością istniejącą od 21.05.2016 r. tj. od dnia wypadku. Powódka podkreśliła, że łącznie przez 64 dni przebywała w 3 szpitalach gdzie była poddawana licznym badaniom i konsultacjom lekarskim, przeszła 4 operacje, jej obrażenia były i nada są bardzo bolesne a leczenie nader długotrwałe i uciążliwe.
Ponieważ sprawca wypadku pozostał nieustalony i postępowanie karne zostało umorzone powódka wystąpiła do pozwanego o zadośćuczynienie – powódce wypłacono kwotę łącznie 35.000 zł na podstawie decyzji z 02.06.2017 r. i 02.08.2017 r. Powódka pierwotnie dochodziła kwoty 150.000 zł pomniejszonej o wypłacone jej zadośćuczynienie w kwocie 35.000 zł, następnie zaś rozszerzyła powództwo.
Jako podstawy prawne żądania powódka wskazywała art. 445 §1 k.c. w zw. z art. 444 §1 k.c.
W odpowiedzi na pozew (...)wnosił o oddalenie powództwa w całości w tym także oddalenie roszczenia o zasądzenie odsetek od dnia wcześniejszego niż na dzień wyrokowania w sprawie oraz o zasądzenie od powódki kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. (odpowiedź na pozew k. 70 – 77, odpowiedz na modyfikacje k. 653 - 656).
Pozwany wskazywał, iż nie jest ubezpieczycielem w rozumieniu ostawy z 22.05.2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, a w terminie 30 dni o dnia przekazania akt szkody jest obowiązany na podstawie ustawy wypłacić jedynie kwoty bezsporne, w których zarówno odpowiedzialność nie budzi zastrzeżeń, jak również wysokość świadczenia została ustalona w sposób przewidziany przepisami. Odpowiedzialność pozwanego ma zatem charakter jedynie pomocniczy, bowiem jest to mechanizm gwarancyjny a nie ubezpieczeniowy. Pozwany podniósł zarzut przyczynienia się powódki do powstania szkody, wskazał też że zadośćuczynienie wypłacone przed wytoczeniem powództwa w pełni zaspokaja jej żądania zaś dopłata może mieć miejsce wyłącznie w przypadku ujawnienia się nowej krzywdy której powódka nie wykazała. Żądanie strony powodowej (...) uznawał za wygórowane i prowadzące do bezpodstawnego wzbogacenia. (...) zarzucał także niewykazanie roszczenia zadośćuczynienia w kwocie przekraczającej środki już wypłacone.
Pozwany pismem z 11.01.2021 r. doprecyzował zarzut przyczynienia się powódki na poziomie 40% (pismo k. 351 – 352).
W zakresie rozszerzenia pozwu (...) wskazywał, że roszczenie w tej części jest przedawnione zgodnie z art. 442 1 §1 k.c. bowiem pomimo że powódka przerwała bieg przedawnienia pozwem z 11.10.2018 r. to żądanie w zakresie przyznania dodatkowej kwoty powinna była zgłosić najpóźniej do 31.12.2021 r. Pozwany ponownie zakwestionował możliwość naliczania odsetek od daty wcześniejszej niż data wyrokowania a także wskazał, iż Sąd powinien przy wyrokowaniu uwzględnić siłę nabywczą pieniądza w czasie i ustalić, że kwota otrzymana przez powódkę odpowiada aktualnie wartości ponad 52.000 zł (pismo k. 653).
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
M. Ł. była poddana leczeniu ortopedycznemu w obrębie lewego kolana, które zostało zakończone w 2001 r., następnie brała udział w wypadku komunikacyjnym w 2013 r. w związku z czym przeszła w Szpitalu (...) operacje lewego kolana 17.06.2013 r. a następnie 03.02.2014 r. Na dzień 14.10.2015 r. zgłosiła się do ortopedy ze względu na długotrwałe dolegliwości bólowe w tym bolesność blizny pooperacyjnej. Powódka skarżyła się wówczas na to, że ból znacznie utrudnia jej funkcjonowanie. W dn. 01.12.2015 r. artroskopowo usunięto zrosty w stawie poprzez artrotomię, wykonano osteotomie i usunięto brzeg boczny rzepki. Ortopeda stwierdził podejrzenie uwięźnięcia gałązek skórnych nerwu w okolicy kolana lewego po operacji (dokumentacja medyczna powódki z (...) k. 136-198, opina biegłego ortopedy k. 382 – 429 470 - 482).
W dniu 21.05.2016 r. pomiędzy godz. 13 – 14, kiedy jechała rowerem ul. (...) w kierunku ul. (...), po skręcie w tę ulicę przewróciła się wraz z rowerem na jezdnię przy chodniku z lewej strony, ze względu na niezachowanie bezpiecznego odstępu od rowerzysty przez kierowcę samochodu osobowego poruszającego się w tym samym kierunku. Powódka musiała zjechać lekko rowerem ku osi pasa ze względu na samochody zaparkowane wzdłuż jezdni. Nie pamięta szczegółów zdarzenia. Upadek miał miejsce blisko chodnika, charakter uszkodzeń ciała odniesionych przez powódkę potwierdzają że powstały w deklarowanych przez nią okolicznościach (opinia biegłego ds. ruchu drogowego k. 320 – 333, opina biegłego ortopedy k. 382 – 429 470 – 482, opinia biegłego psychiatry k. 584 – 625, zeznania powódki k. 681 znaczni 00:08:51).
Poszkodowana z miejsca zdarzenia została przetransportowana karetką do Szpitala (...). Stwierdzono tam wieloodłamowe złamania kości ramiennej lewej oraz wieloodłamowe złamania nasady dalszej kości udowej lewej – w dniach 24.05.2016 r. oraz 31.05.2016 przeprowadzono operacje zespolenia złamań kości ręki i nogi. Powódkę wypisano ze szpitala 14.06.2016 r. w okresie od wypisu ze Szpital (...) do pobytu w ośrodku rehabilitacyjnym powódka wymagała pomocy ok 4 godz. dziennie w czynnościach samoobsługi, w toalecie, przemieszczaniu się, kąpieli, ubieraniu się i prowadzeniu gospodarstwa domowego. W dniach 10.11.2016 r. - 08.12.2016 r. powódka była leczona na Oddziale (...) w Szpitalu w O., gdzie stwierdzono wygojenie blizn z ograniczeniem ruchomości w stawie barkowym lewym i stawie kolanowym lewym, z niewielkim obrzękiem podudzia oraz brak zrostu złamanego uda. W okresie od 08.12.2016 r. do 29.05.2017 r. wymagała przez pierwsze 4 tygodnie pomocy i opieki w wymiarze 3 godzin dziennie, w pozostałym okresie – przez 2 godziny dziennie (dokumentacja medyczna powódki k. 33 – 54, 501-507, akta szkody na płycie CD k. 91, dokumentacja medyczna powódki z (...) k. 136- 198, dokumentacja medyczna powódki ze Szpitala w L. k. 202 – 239, dokumentacja leczenia w Szpitalu w O. k. 243 – 278, dokumentacja medyczna ze Szpitala (...) – k. 305, opina biegłego ortopedy k. 382 – 429, 470 - 482).
Podczas pobytu w Klinice Ortopedycznej (...)w W. w dniach 30.05.2017- 01.06.2017 r. stwierdzono wygojenie złamanej kości ramiennej lewej i usunięto pręt śródszpikowy, usuwając konflikt górnego pręta z wyrostkiem barkowym. Nadal nie stwierdzono zrostu złamanego uda. Po usunięciu pręta powódka wymagała pomocy przez 4 tygodnie po 2 godz. dziennie w prowadzeniu gospodarstwa domowego i załatwianiu spraw poza domem. Z powodu stwierdzonego stawu rzekomego kości udowej lewej, M. Ł. była leczona w dniach 6.09.2017- 08.09.2017 r. w Centrum Medycznym (...), na Oddziale Chirurgii Urazowo - Ortopedycznej w W., gdzie po wycięciu stawu rzekomego wykonano autospongiosoplastykę pobraną z lewego talerza kości biodrowej. Pozostawiono płytę zespalającą, a usunięto 1 śrubę konfliktującą LCL. Ponowiono hospitalizację w dniach 13.09.2017 - 16.09.2017 r. z powodu wzrostu temperatury i bólu – powódce podano antybiotyki i (...) (plaster(...)). W trakcie pobytu powódka została nawodniona, podano jej potas ponieważ wystąpiły u niej wymioty, które ustąpiły dopiero po zdjęciu plastra z morfiną. U powódki stwierdzono także obniżenie nastroju i anemizację.
Kolejna związana z wypadkiem z 2016 r. hospitalizacja powódki miała miejsce w dniach 24.04.2019-29.04.2019 r. kiedy przeszła leczenie operacyjne stawu rzekomego w Oddziale Chirurgii Urazowej i Obrażeń Wielonarządowych w L., gdzie kolejny raz opracowano staw rzekomy kości udowej lewej. W tym okresie pomoc powódce byłą wymagana przez ok. 1 godzinę dziennie przez 2 miesiące, następnie pomoc i opieka była konieczna przez 2 - 3 godz. w tygodniu w takich czynnościach jak przemieszczanie się, zakupy i sprzątanie, załatwianie spraw poza domem. W dniu 27.08.2019 r. powódka upadła doznając urazu stawu kolanowego lewego, w badaniu TK ujawniono, że staw rzekomy nie był jeszcze w całości przebudowany.
Ostatnia hospitalizacja obwódki miała miejsce w dniach 30.06.2021-1.07.2021 r. w Centrum Medycznym (...) w W. z rozpoznaniem: Staw rzekomy kości udowej lewej z niepełnym zrostem i przebudową kostną. Ograniczenie zakresu ruchomości stawu kolanowego lewego. Obniżenie nastroju. Anemizacja; usunięcie materiału zespalającego złamanie kości udowej lewej. (dokumentacja medyczna powódki k. 33 – 54, 501-507a, akta szkody na płycie CD k. 91, dokumentacja medyczna powódki z (...) k. 136- 198, dokumentacja medyczna powódki ze Szpitala w L. k. 202 – 239, dokumentacja leczenia w Szpitalu w O. k. 243 – 278, dokumentacja powódki ze szpitala (...) k. 281 – 296, dokumentacja medyczna ze Szpitala(...)CD – k. 305, opina biegłego ortopedy k. 382 – 429)
Dochodzenie w przedmiocie wypadku powódki zostało umorzone 23.02.2017 r. wobec niewykrycia sprawcy – w miejscu zdarzenia brak monitoringu, nie zgłosił się także żaden świadek wypadku (dokumentacja z postępowania (...)k. 14 – 15).
Obecnie u M. Ł. na lewej ręce widoczna jest blizna pooperacyjna w górnym końcu ramienia i barku długości 6 cm. oraz druga blizna powyżej dołu łokciowego ok. 4 cm – bez większych ubytków masy mięśniowej i bolesności. Niewielka niewydolność mięśniowa, ubytki ważnych grup mięśniowych są prawie zniwelowane, ograniczenia ruchowe kończyny górnej nie są duże oprócz ruchu odwodzącego ramienia i ma rokowań co do dalszej poprawy w tym zakresie.
Lewa noga powódki ma obecnie ograniczoną sprawność – widoczne są blizny pooperacyjne na bocznej stronie uda o długości 25 cm i druga 15 cm wygojone, dość widoczne. Powódka ma ograniczony zakres ruchu biernego i czynnego – zgięcie do 30 przy pełnym wyproście z bólem w końcowej fazie ruchu. Okolice rzepki bolesne palpacyjnie, mięsień czworogłowy uda z zanikami, osłabiona siła mięśniowa. Powódka porusza się na wózku inwalidzkim, potrafi przejść z chodzikiem po mieszkaniu lub z laseczka kilkanaście metrów i tylko po równej powierzchni. Nie jest w stanie chodzi naprzemiennie – przemieszcza się jednonożne, dostawiając lewą nogę do prawej. Stanie na palcach i piętach po lewej stronie niemożliwe. Powódka ma też bliznę pooperacyjną nad grzebieniem talerza biodrowego lewego długości ok 5 cm po pobraniu przeszczepu gąbczastego autogennego. Powódka wymaga nadal pomocy i opieki przez dwie godziny tygodniowo. (dokumentacja medyczna k. 501 – 507a, opina biegłego ortopedy k. 382 – 429, 470- 482, zeznania M. K. k. 126 – 127 znacznik 00:05:36 - 00:19:27, zeznania powódki k. 680 – 684 znacznik 00:06:50 – 00:33:22).
Stan zdrowia powódki uległ pogorszeniu na skutek wypadku z 21.05.2016 r. Przez pierwsze cztery tygodnie doznała ogromnych cierpień, kolejne cztery tygodnie cierpienia jej były bardzo duże a znaczne przez kolejne 4 miesiące. Ból u powódki trwa do chwili obecnej, z większym nasileniem w okresach pooperacyjnych przez pierwsze dwa tygodnie, kiedy był on bardzo duży – powódka była sześciokrotnie hospitalizowana od chwili zdarzenia, przeszła szereg operacji i zabiegów fizjoterapeutycznych. Długotrwały uszczerbek na zdrowiu w zakresie uszkodzonej lewej ręki wynosi 8%, w zakresie zaś lewej nogi wynosi 50%. Leczenia powódki nie można uznać za nieprawidłowe. Powódka przyjmuje także szereg leków przeciwbólowych pozostaje także pod opieką ortopedy, wymaga rehabilitacji (opina biegłego ortopedy k. 382 – 429, 470 – 482, faktury zakupu leków i konsultacji lekarskich k. 508 – 546, 551 -559, 663, 677- 678, 690 dokumentacja medyczna k. 550, 660 – 662, 673 – 676, 688 -689, 729 - 730).
Powódka od chwili wypadku ma ataki paniki, koszmary senne związane ze zdarzeniem z 21.05.2016 r. była przez długi czas zależna od pomocy osób trzecich, bardzo cierpiała w związku z licznymi operacjami które nie przynosiły spodziewanego efektu, powódka jest sfrustrowana brakiem samodzielności który pojawił się u niej kiedy właśnie zaczęła odzyskiwać zdrowie po wcześniejszych operacjach kolana. Powódka z powodu wypadku musiała porzucić wszystkie swoje plany i marzenia zawodowe oraz osobiste, w tym wyjazdu do Australii, jej aktywność jest znacznie ograniczona. Mieszka samotnie, w bloku na 3 piętrze bez windy, w związku z czym jak tylko może to nie wychodzi z domu. Nie jest także w stanie zamienić mieszkania na takie, które jest pozbawione barier architektonicznych lub znajduje się na parterze – z przyczyn finansowych. Pomimo czasu jaki upłynął od wypadku powódka nadal przeżywa cierpienie psychiczne i fizyczne. Powracające obrazy z wypadku, nadmierny nieadekwatny i napadowy lęk świadczą o zaburzeniach stresowych pourazowych. Powódka cierpi także na umiarkowane zaburzenia depresyjne. Obecny stan psychiczny powódki jest pogarszany przez ogólny stan somatyczny M. Ł. oraz jej niepełnosprawność. Długotrwały uszczerbek na zdrowiu psychicznym powódki spowodowany wystąpieniem zaburzenia stresowego pourazowego w wyniku wypadku wynosi 7% (opinia biegłego psychiatry k. 584- 625, opinia uzupełniająca k. 698-704, dokumentacja medyczna k. 715 – 722, dokumenty k. 731 - 732).
Powódka funkcjonuje obecnie z dużym bólem, musi korzystać z pomocy przyjaciółki. Powódka choruje na celiakię, ma problemy z dwunastnicą, żołądkiem. Nie może przyjmować z tego powodu leków w takim wymiarze, który by jej zapewnił życie bez bólu. Powódka powinna także korzystać z ćwiczeń indywidualnych – korzysta jedynie z fizjoterapii w domu ponieważ, jak tłumaczy, oczekiwanie na takie zabiegi w ramach NFZ oznacza oczekiwanie ok. roku. Powódka wymaga pomocy w czynnościach dnia codziennego, wyjście na dwór jes dla niej istotnym problemem ze względu na bariery architektoniczne, powódka czuje się często bezradna i sfrustrowana z tego powodu że nie jest samodzielna. Powódka ze względu na wieloletnie leczenie ma obecnie ograniczony krąg znajomych, ponieważ wiele osób wycofało się z kontaktów a i powódka ich nie podtrzymywała w związku z jej pogorszonym stanem psychicznym i problemami depresyjnymi (zeznania M. K. k. 126 – 127 znacznik 00:05:36 - 00:19:27, zeznania powódki k. 680 – 684 znacznik 00:06:50 – 00:33:22).
Powódka wezwała pozwanego do zapłaty zadośćuczynienia w kwocie 150.000 zł pismem z 08.03. (...). poprzez (...) które pierwotnie odmówiło uznania jej roszczeń (wezwanie do zapłaty k. 16 – 20, korespondencja z (...) k. 21 – 22, formularz zgłoszenia szkody k. 25 - 29). (...) decyzją z 02.08.2017 r. wypłaciło powódce bezsporną wg niego kwotę 15.000 zł wskazując, że nie jest to stanowisko ostateczne (decyzja z 02.08.2017 r. k. 23). Kolejną decyzją z 09.08.2017 r. (...) przyznał powódce dopłatę z tytułu zadośćuczynienia w kwocie 20.000 zł (decyzja z 09.08.2017 r. k. 24). Powódka poinformowała (...) o zamiarze wystąpienia na drogę sądową i wezwała go do polubownego rozwiązania sporu jednakże bezskutecznie (korespondencja email z (...) k. 30 – 32).
Powódka na podstawie orzeczenia z 17.08.2018 r. została uznana za niesprawną w stopniu znacznym na okres 21.05.2016 – 20.08.2020 r. wraz ze stwierdzeniem konieczności zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne wg zaleceń lekarza specjalisty oraz konieczność kompleksowy system usług opiekuńczych. Ponadto stwierdzono konieczność pomocy w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji – powódkę uznano za osobę niepełnosprawną spełniającą przesłanki określone w art. 8 ust. 3a pkt 1 ustawy z 20.06.1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (decyzja z 17.08.2018 r. k. 55-56 ). Kolejnymi orzeczeniami orzeczników ZUS powódka została uznana za całkowicie niezdolną do pracy i samodzielnej egzystencji w okresach 24.08.2021 – 31.08.2022, oraz całkowicie niezdolną do pracy 01.09.2022 – 31.08.2024 r. (orzeczenia k. 497 – 500).
Sąd Okręgowy ustalił stan faktyczny w pierwszej kolejności na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy w tym załączonych do pozwu, odpowiedzi na pozew oraz kolejnych pism procesowych a także zgromadzonych w aktach postępowania PR 4 Ds.115.2017.III w zakresie wskazanym przez strony w ich pismach procesowych (k. 105 i 116). Strony nie kwestionowały ich autentyczności i rzetelności, a i Sąd nie znalazł podstaw dla odmówienia im mocy dowodowej.
Sąd Okręgowy oparł się także na zeznaniach przesłuchanego w sprawie świadka:
- M. K. (protokół k. 126 – 127 znacznik 00:05:36 - 00:19:27) – rehabilitantki, której zeznaniom Sąd dał wiarę jako, że jest to osoba obca dla powódki, miała zarazem wgląd w dokumentację medyczną powódki i przez dłuższy czas prowadziła jej rehabilitację i miała w ramach tego możliwość obserwowania stanu fizycznego strony powodowej, zaistniałego na skutek wypadku.
Sąd przesłuchał także strony z ograniczeniem do strony powodowej – M. Ł. (protokół k. 127 – 128 znacznik 00:21:26 – 00:36:20 oraz k. 680 – 684 znacznik 00:06:50 – 00:33:22) dając wiarę zeznaniom powódki w przeważającej części; Sąd ostrożnie cenił zeznania powódki w zakresie przebiegu zdarzenia z 21.05.2016 r. które różniły się wewnętrznie w zależności od chwili ich składania przez powódkę w 2017 r., następnie w 2019 r. i na rozprawie w 2024 r. – Sąd dał im wiarę w takim zakresie w jakim były one zgodne z opinią biegłego ds. rekonstrukcji wypadków drogowych który wskazał alternatywne wersje związane z przebiegiem wypadku, zarazem zastrzegł, że niezależnie od wersji którą przedstawiła powódka w 2017 i 2019 r. przyczyną zdarzenia było niezachowanie bezpiecznej odległości przez kierowcę, niezależnie od tego czy nastąpiło to przy wyprzedzaniu rowerzystki czy też na skutek najechania na tyle koło roweru; Sąd dał ograniczoną wiarę powódce w zakresie w jaki wskazywała iż miała skonkretyzowane plany zawodowe związane z wyjazdem do Australii – nie potwierdzały tego żadne dokumenty które składała strona powodowa, nie świadczy o tym zgłoszenie na kurs nauki języka angielskiego organizowany przez (...)uczelnię, Sąd dał wiarę co do zasady powódce zakresie w jakim opisywała ona zgodnie z dokumentacją i opiniami biegłych skalę i rodzaj dolegliwości związanych wielokrotnymi operacjami, jej ówczesnym funkcjonowaniem psychicznym i fizycznym oaz
Ze względu na konieczność zasięgnięcia wiadomości specjalnych przy uwzględnieniu także zasadnych wniosków strony sąd dopuścił dowód z opinii biegłych:
- z zakresu ruchu drogowego i rekonstrukcji wypadków drogowych (k. 320 – 333),
- z zakresu ortopedii (k. 382 – 429 oraz opinia uzupełniająca k. 470 - 482),
- z zakresu psychiatrii (k. 584 – 625 oraz opinia uzupełniająca k. 698 – 704);
W ocenie sądu każda z powyższych opinii w sposób dostateczny, logiczny i rzeczowy odpowiadała na pytania postawione w tezie dowodowej, wnioski które wyprowadzili biegli były logiczne, spójne wewnętrznie oraz pomiędzy opiniami i przekonujące oraz korespondowały z pozostałym wiarygodnym materiałem dowodowym. Treść opinii żadnego z biegłych nie była ostatecznie kwestionowana przez strony. Z tych względów Sąd uznał, iż mogą one stanowić podstawę do poczynienia ustaleń faktycznych w sprawie.
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Roszczenie powódki zasługiwało na uwzględnienie w całości.
W sprawie niesporne były legitymacja czynna i bierna stron, fakt uznania odpowiedzialności (...) za zdarzenie z 21.05.2016 r. i wypłata powódce zadośćuczynienia w łącznej kwocie 35.000 zł na podstawie dwóch decyzji z 2017 r., jak również przebieg leczenia powódki, wynikający z dokumentacji medycznej zgromadzonej w sprawie oraz opinii biegłych, które posłużyły do ustaleń stanu faktycznego.
Sporne pomiędzy stronami było:
przyczynienie się powódki do wypadku które pozwany określił na 40%,
adekwatność wysokości żądania powódki do rozmiaru krzywdy, oraz kwestia zwaloryzowania świadczenia wypłaconego przez (...) powódce w 2017 r.,
przedawnienie roszczenia powódki w części w jakiej rozszerzyła na powództwo w sprawie,
data początkowa naliczania odsetek.
Zgodnie z art. 34 ust. 1 oraz 98 ust. 1 ustawy z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, (...) i (...) do zadań (...)należy zaspokajanie roszczeń z tytułu ubezpieczeń obowiązkowych za szkody powstałe na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na osobie, gdy szkoda została wyrządzona w okolicznościach uzasadniających odpowiedzialność cywilną posiadacza pojazdu mechanicznego lub kierującego pojazdem mechanicznym, a nie ustalono jego tożsamości. Wobec nieustalenia w postępowaniu (...)sprawcy wypadku, w którym poszkodowana została M. Ł., pozwany Fundusz jest zobowiązany, co do zasady, do zadośćuczynienia krzywdzie powódki.
Podstawą roszczenia o zadośćuczynienie jest art. 445 §1 k.c. Sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. W tym miejscu podkreślić należy, iż krzywda jest szkodą osobową o charakterze niemajątkowym. Zadośćuczynienie natomiast stanowi jednorazowe świadczenie pieniężne, które w pewnym sensie ma na celu złagodzenie cierpień fizycznych i psychicznych osoby poszkodowanej. Potwierdzeniem powyższych stwierdzeń jest wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 października 2015 r., V CSK 730/14 (LEX nr 1844095), w którym Sąd Najwyższy jednoznacznie stwierdził, że: „zadośćuczynienie za krzywdę wyrządzoną czynem niedozwolonym jest świadczeniem przyznawanym jednorazowo, ma charakter całościowy i powinno stanowić rekompensatę za wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne zarówno te, których poszkodowany już doznał, jak i te które zapewne w związku z doznanym uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia wystąpią u niego w przyszłości, jako możliwe do przewidzenia następstwa czynu niedozwolonego”.
W pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutu przyczynienia się powódki do powstałej krzywdy, które (...) określił na 40%, a co w ocenie Sądu nie zostało wykazane w sprawie.
Z opinii biegłego ds. rekonstrukcji wypadków drogowych wynika, że niezależnie od tego czy zdarzenia przebiegały w sposób opisany w zeznaniach powódki z 02.02.2017 r. czy tego w sposób przedstawiony w trakcie zeznań z 11.09.2019 r. ewidentnie nieustalony kierowca samochodu naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym co stało się przyczyną zdarzenia. Biegły doszedł do wniosku, że do wypadku doszło:
– ze względu na naruszenie art. 24 ust. 2 ustawy z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1251, dalej p.r.d.), który wskazuje, że kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu – wyprzedzając rower należy zachować odstęp co najmniej 1 m, ewentualnie
- ze względu na naruszenie art. 19 ust. 2 p.k.t 3 p.r.d. i nie utrzymywanie bezpiecznego odstępu m. in niezbędnego do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania się poprzedzającego pojazdu (tzw. jazda na zderzaku), również w zw. z art. 4 p.r.d. (por też R.A. S., Bezpieczny odstęp między pojazdami, Prawo na Drodze 2014/12, s. 39).
Pozwany podnosił zarzut przyczynienia się powódki także ze względu na sygnalizowaną w opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków jazdę powódki któa powinna odbywać się jak najbliżej prawej strony. Istotnie w Polsce każdy pojazd powinien poruszać się możliwie blisko prawej krawędzi jezdni, w tym także rowerzyści (art. 16 p.r.d.). Nie oznacza to jednak, że rowerzysta ma jechać przy samym krawężniku, gdyż przede wszystkim przejazd musi być dla niego bezpieczny. Przy prawej krawędzi jezdni znajdują się studzienki, piasek, spękania asfaltu czy inne przeszkody, które mogą zagrażać rowerzyście. Jest to szczególnie istotne, jeśli rowerzysta porusza się wzdłuż zaparkowanych równolegle samochodów, gdyż jadąc zbyt blisko nich może być uderzony przez otwierane drzwi. Zalecana odległość od krawężnika to ok 75 cm – 1 m. Zatem powódka mogła w sposób niekolidujący z przepisami ruchu drogowego zjechać bardziej do środka pasa ruchu w sytuacji, gdy jak wskazywała po prawej stronie były zaparkowane samochody. Fakt parkowania aut wzdłuż ulicy (...) wynika także ze zdjęć załączonych przy opinii biegłego ds. rekonstrukcji wypadków. W takiej sytuacji pojazd, który chciałby ją wyprzedzić w bezpiecznej odległości powinien zjechać na przeciwległy pas ruchu, czego nie uczynił.
Z tych przyczyn zarzut przyczynienia się powódki do powstałej krzywdy nie podlegał uwzględnieniu, jako niewykazany.
Przechodząc natomiast do kwestii wysokości należnego zadośćuczynienia wskazać należy, iż wysokości zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową nie da się określić tak dokładnie jak przy wynagradzaniu szkody majątkowej. W ocenie Sądu realne zmierzenie rozmiaru krzywdy ludzkiej za pomocą wartości środków materialnych nie jest możliwe. Jak słusznie wskazał Sąd Apelacyjny w Rzeszowie w wyroku z dnia 1 października 2015 r., I ACa 198/15 (LEX nr 1808729): „istotne kryteria mające wpływ na wysokość zadośćuczynienia, to przede wszystkim stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność, czas trwania, nieodwracalność następstw, rozmiar kalectwa i konsekwencje doznanego uszczerbku w życiu osobistym i społecznym”. Co więcej, w wyroku z dnia z dnia 23 września 2015 r., I ACa 404/15 (LEX nr 1817528), Sąd Apelacyjny w Białymstoku podkreślił, że: „celem zadośćuczynienia pieniężnego, o którym mowa w art. 445 § 1 k.c., jest naprawienie szkody niemajątkowej wyrażającej się w krzywdzie w postaci cierpień fizycznych i psychicznych, to jest ujemnych odczuć przeżywanych w związku z cierpieniami fizycznymi. Ustawodawca wyraźnie zastrzegł, że suma przyznana tytułem zadośćuczynienia ma być "odpowiednia", a więc nie może być dowolna, lecz musi ściśle uwzględniać stopień doznanej krzywdy. Pojęcie "sumy odpowiedniej" użyte w art. 445 § 1 k.c. w istocie ma charakter niedookreślony, niemniej jednak w judykaturze wskazane są kryteria, którymi należy się kierować przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia. Zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być "odpowiednia" w tym znaczeniu, że powinna być - przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego - utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa”.
Niemniej jednak, jak podkreśla się w doktrynie i co literalnie wynika z treści przytoczonego powyżej art. 445 k.c., zasądzenie zadośćuczynienia przez Sąd ma charakter fakultatywny. Ponadto, art. 445 k.c. znajduje zastosowanie do szkody na osobie, której poszkodowany żąda naprawienia na podstawie reguł odpowiedzialności deliktowej. Co więcej, celem ustalenia że doznana krzywda jest następstwem określonego zdarzenia i tym samym do przypisania podmiotowi odpowiedzialności, istotne jest zastosowanie koncepcji związku przyczynowego z art. 361 § 1 k.c. W związku z tym, krzywda powinna być normalnym następstwem czynu sprawcy. Nadto, adekwatny związek przyczynowy nie tylko stanowi przesłankę odpowiedzialności, ale również wyznacza zakres naprawienia uszczerbku. (A. Olejniczak w: Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część ogólna. red. A. Kidyba, LEX 2014)
W judykaturze powszechnie akceptuje się, że utrata możliwości samorealizacji oraz czerpania przyjemności z życia "wywołuje niewątpliwie silniejsze cierpienia psychiczne u człowieka młodego, niż u człowieka w wieku dojrzałym, czy wręcz podeszłym. Głębsze będzie poczucie krzywdy u człowieka, który doznał kalectwa, będąc w pełni sił, niż u człowieka dotkniętego ograniczeniami związanymi z wcześniejszą niepełnosprawnością" (wyr. SN z 22.6.2005 r., III CK 392/04, Legalis; zob. też wyr. SA w Gdańsku z 15.12.2017 r., V ACa 703/16, Legalis; wyr. SA w Katowicach z 13.11.2018 r., I ACa 90/18, Legalis; por. wyr. SN z 26.11.2009 r., III CSK 62/09, OSNC-ZD 2010, Nr 3, poz. 80, w którego uzasadnieniu podkreślono, że "postulat kierowania się przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia sumami zasądzonymi z tego tytułu w innych sprawach, pozwalający ocenić, czy na ich tle nie jest ono nadmiernie wygórowane, może być uznany za prawidłowy, jeżeli daje się pogodzić z zasadą indywidualizacji okoliczności określających rozmiar krzywdy w odniesieniu do konkretnej osoby poszkodowanego i pozwala uwzględnić specyfikę konkretnego przypadku".
Jak wynika z powyższego, że nie ma żadnego jasnego miernika wartości poniesionych krzywd czy cierpień według którego należałoby ustalać należne poszkodowanej zadośćuczynienie. Tu należy się opierać wyłącznie na ocenie danego przypadku, sytuacji ekonomicznej i ogólnie panujących stosunkach majątkowym a przede wszystkim doświadczeniu życiowym. Rekompensata ta jednak w ocenie Sądu choć powinna być wartością odczuwalną ekonomicznie to jednak musi być utrzymana w rozsądnych granicach i dostosowana do aktualnych stosunków majątkowych w społeczeństwie i żadnej mierze nie może prowadzić do wzbogacenia się poszkodowanego.
Bezsprzecznie zatem uznać należy, że zakres krzywdy, spowodowanej cierpieniami, jakich doznała powódka w wyniku wypadku powinien podlegać rekompensacie wyższej niż to uznał pozwany wypłacając z tego tytułu kwotę 35.000 zł w 2017 r. Ortopedyczne następstwa urazów doznanych przez powódkę w wyniku wypadku mają długotrwałe i znaczące negatywne skutki dla jej zdrowia – obrażenia ciała odniesione przez powódkę wymagały wieloletniego, długotrwałego okresu leczenia zarówno w warunkach szpitalnych jak i ambulatoryjnych – należy podkreślić że leczenie trwało de facto od 2016 r. do 2023 r. kiedy jak wskazał w opinii biegły kości lewego uda które zostały zespolone dopiero zaczęły się zrastać, dając powódce nadzieje na to że będzie w stanie poruszać się bez wózka, co jednak wymaga dalszej regularnej fizjoterapii oraz rehabilitacji. Przez te lata powódka z osoby która byłą w stanie jeździć na rowerze stała się człowiekiem, który jest w stanie przejść powłócząc nogą kilkanaście kroków i to w podparciu. Tak znaczne ograniczenie ruchomości wpływa na całe życie powódki, ograniczając znacząco wachlarz dostępnych dla niej aktywności życiowych i utrudniając zaspokajanie przez nią jej podstawowych potrzeb. Zatem powódka, na skutek wypadku osobą trwale niepełnosprawną z łącznym uszczerbkiem na zdrowiu (fizycznymi psychicznym) w wysokości 65%. Wprawdzie wskaźniki wynikające z rozporządzenia Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18 grudnia 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przy ustalaniu tego uszczerbku oraz postępowania o wypłatę jednorazowego odszkodowania (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 233) nie są wprost przekładalne na określenie wysokości zadośćuczynienia krzywdy poszkodowanej jednakże są miernikiem obrazującym skalę szkody jakiej doznała i są pomocne przy ustalaniu należnych kwot. Powódka w dacie wypadku miała 44 lata, szereg planów życiowych i możliwość podjęcia kolejnych wyzwań osobistych, odzyskiwała sprawność po przejściu operacji kolan związanych z wcześniejszymi zabiegami ortopedycznymi. Marzyła o wyjeździe do Australii, miała grono znajomych, chciała rozwijać się zawodowo. Na skutek wypadku wszystkie te plany zostały zniweczone a życie powódki toczyło się w znacznej mierze w szpitalach gdzie była hospitalizowana sześciokrotnie w ciągu krótkiego okresu, przeszła szereg operacji, które wiązały się z ogromnym bólem i cierpieniem fizycznym oraz psychicznym. Sam fakt, że we wrześniu 2017 r. stosowano u niej plastry z (...) (...), których jej organizm nie tolerował, wskazuje jak ogromny ból towarzyszył powódce po poszczególnych operacjach. Powódka w celu poprawy swojego zdrowia skorzystała ze wszystkich dostępnych zabiegów operacyjnych łącznie z przeszczepem tkanek z talerza biodrowego. Dodatkowo wypadek wpłynął na jej psychikę – powódka ma traumatyczne wspomnienia z wypadku i okresu hospitalizacji, od lat cierpi na stany depresyjne. Zarazem biegły psychiatra wykluczył, aby na stan psychiczny powódki miał wpływ wcześniejszy epizod depresyjny. Obecna kondycja psychiczna powódki jest skutkiem wypadku z 2016 r. podobnie jak i jej kondycja fizyczna, która jest trwałą niepełnosprawnością, co oznacza że rokowania poprawy na przyszłość są niewielkie a w pewnych zakresie – nie do odwrócenia. Dodatkowo lewa noga powódki jest oszpecona bliznami i śladami po kolejnych interwencjach chirurgicznych. Powódka odczuwa i będzie odczuwać skutki zdarzenia z 2016 r. do końca życia. Z tych względów Sąd Okręgowy uznał że powódce należne jest zadośćuczynienie w kwocie 300.000 zł, co biorąc pod uwagę wypłacone jej w 2017 r. kwoty w łącznej wysokości 35.000 zł prowadziło do zasądzenia 265.000 zł. W ocenie Sądu biorąc pod uwagę skalę cierpień powódki i ich długotrwałość zasądzona kwota jest adekwatna, zważywszy także obecne realia ekonomiczne oraz zapewni powódce odczuwalną rekompensatę za ogromne cierpienia, których doznawała i obecnie także doznaje.
Odnosząc się do zarzutu konieczności waloryzacji zadośćuczynienia podniesionego przez pozwanego w piśmie z 01.02.2024 r. to Sąd nie znalazł podstaw do jego uwzględnienia – w pierwszej kolejności należy wskazać że proces w niniejszej sprawie toczył się od 2018 r., a więc został wytoczony bez zbędnej zwłoki, tuż po wypłacie zadośćuczynienia. Pozwany nie wykazała by od tego czasu w stosunkach gospodarczych w Polsce zaszły tak daleko idące zmiany które uzasadniałyby dokonywanie takiej waloryzacji. Dodatkowo w ocenie Sądu Okręgowego rozmiar krzywdy powódki jest tak wielki, że nawet uwzględnienie zarzutu waloryzacji w zakresie wskazanym przez stronę pozwaną nie zmieniłoby oceny Sądu, że zadośćuczynienie należy się powódce w całej zasądzonej kwocie.
Odnosząc się do zarzutu przedawnienia roszczenia powódki w części w jakiej doszło do rozszerzenia powództwa ponad kwotę 150.000 zł Sąd Okręgowy nie uznał stanowiska pozwanego za zasadne. Stan zdrowia powódki przez lata od wystąpienia z roszczeniem ulegał zmianie, proces leczenia i rekonwalescencji nie był zakończony, a wiązało się to z bardzo długotrwałym gojeniem kości lewej nogi, kiedy nie można było uzyskać zrostu. Także konieczność dopuszczenia dowodu z opinii biegłego psychiatry wynikła z treści opinii uzupełniającej ortopedycznej – wnioski o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego ortopedy złożyły obie strony w toku niniejszego procesu. Zatem nietrafiona jest argumentacja pozwanego, że wniosek o dowód z opinii psychiatry został złożony na wszelki wypadek gdyby miało się okazać że dla strony wyniknie dopiero możliwość zgłoszenia roszczenia i powołania się na określoną instytucję. To biegły ortopeda stwierdził, że z dokumentacji medycznej wynika iż już w 2017 r. powódka pozostawała w obniżonym nastroju, co wymaga dalszego opiniowania. Dodatkowo powódka wezwała pozwanego do zapłaty w krótkim czasie przed wystąpieniem u niej wyraźnego pogorszenia stanu psychicznego (decyzje (...) z sierpnia 2017 r., odnotowanie w dokumentacji medycznej obniżonego nastroju powódki – wrzesień 2017 r.). Przyjmuje się w orzecznictwie że możliwość rozszerzenia roszczenia o zadośćuczynienie nie jest ograniczona, ze względu na specyfikę tego żądania w sytuacji kiedy jej rozmiar nie jest ustalony w chwili wytoczenia powództwa a podlega zmianom. Większy wymiar krzywdy, uwzględniający okoliczności zaistniałe w toku postępowania, powódka mogła uwzględnić w wyższej należności głównej, tj. przez rozszerzenie powództwa zgodnie z art. 193 k.p.c. W ten sposób uzyskując uwzględnienie swoich uzasadnionych interesów (tak też: Sąd Apelacyjny w Warszawie w uzasadnieniach wyroków wydanych w sprawach IA Ca 939/11 i IA Ca 152/12). Na gruncie niniejszej sprawy nie można przyjąć, iż powódka była w stanie objąć wezwaniem do zapłaty również kwestie, które ujawniły się u niej później a które były związane z niezakończonym i trwającym w toku postępowania procesem leczenia. Ostatecznie uwzględnienie zarzutu przedawnienia naruszałoby zasady współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 k.c. ze względu na pozbawienie powódki możliwości dochodzenia zadośćuczynienia za krzywdę w sferze psychicznej tylko z tego względu, że konieczność zbadania rozmiaru krzywdy powódki w tym aspekcie ujawniła się w toku procesu.
Odnosząc się do zarzutu początkowej daty naliczenia odsetek Sąd uwzględnił zarzuty pozwanego i zasądził odsetki od daty wyrokowania, a nie jak wnosiła powódka od daty wniesienia pozwu w zakresie kwoty 150.000 zł oraz daty doręczenia pozwanemu modyfikacji w pozostałej części.
W zakresie odsetek Sąd Okręgowy mając świadomość rozbieżnej praktyki orzeczniczej, biorąc pod uwagę charakter niniejszej sprawy - podziela i przyjmuje za swoje stanowisko wyrażane w szeregu orzeczeń Sądu Apelacyjnego w Warszawie, że zadośćuczynienie pieniężne za krzywdę staje się wymagalne w dniu wyrokowania albo niezwłocznie po tym dniu, w związku z czym od kwoty przyznanej tytułem zadośćuczynienia odsetki nie mogą zostać zasądzone za okres poprzedzający wydanie wyroku. Podkreślić wypadnie, że proces leczenia powódki i związane z nimi cierpienia trwały w toku niniejszego postępowania, a w konsekwencji ustalenie rozmiaru jej krzywdy było możliwe wyłącznie na datę wyrokowania, bowiem w dacie wniesienia niniejszego pozwu rozmiar tej krzywdy był znacząco inny, w znacznej mierze miał charakter hipotetyczny. Nie może bowiem ulegać wątpliwości, że celem zadośćuczynienia zasądzanego w niniejszej sprawie jest skompensowanie całego wymiaru krzywdy, której powódka doznała przed wydaniem zaskarżonego wyroku, jak też której będzie doświadczała przez kolejne miesiące oraz lata swojego życia. Dopiero przeprowadzone w sprawie postepowanie dowodowe uwzgledniające wyniki leczenia powódki pozwala na taką ocenę. W konsekwencji w niniejszej sprawie określenie zadośćuczynienia wymagało uwzględniania wielu elementów, podlegających ustaleniu w toku postępowania, których pozwany nie był w stanie przewidzieć na etapie likwidacji szkody. Nie może więc popaść w opóźnienie uzasadniające naliczanie odsetek za zwłokę przed wydaniem wyroku. Z tych przyczyn Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji w punkcie 1, oddalając roszczenie w zakresie żądania odsetek za okres od daty wniesienia pozwu i daty modyfikacji do dnia poprzedzającego dzień wyrokowania, jak orzeczono w wyroku w punkcie 2.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 108 §1 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c. uznając że wobec uwzględnienia roszczenia powódki co do kwoty głównej i oddalenia go jedynie w zakresie odsetek, powódka wygrała sprawę w całości. Zatem to pozwany jako przegrywający sprawę powinien ponieść koszty postępowania, które zostaną wyliczone szczegółowo przez referendarza sadowego po uprawomocnieniu się orzeczenia. Z tych przyczyn postanowiono jak w sentencji w puncie 3.
Sędzia Piotr Królikowski