Zarządzenie z 8 sierpnia 2023, sygn. I C 2203/22
Pokaż pozostałe podstawy prawne (10)
Sygn. akt I C 2203/22
UZASADNIENIE
W pozwie wniesionym w dniu 5 września 2022 roku (koperta) powódka A. W. domagała się: 1. zasądzenia od (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powódki: a) kwoty 59 878,11 zł tytułem bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego i pobrania świadczeń nienależnych w okresie od 25 czerwca 2008 r. do 10 maja 2022 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 57 068,55 od dnia 12 lipca 2022 r. do dnia zapłaty , a od kwoty 2 809,56 zł od dnia następnego po doręczeniu pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty oraz b) kwoty 38 908,95 CHF tytułem bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego i pobrania świadczeń nienależnych w okresie od 10 lipca 2012 r. do 10 maja 2022 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 12 lipca 2022 r. do dnia zapłaty, - z tytułu zwrotu świadczeń otrzymanych nienależnie od strony powodowej przez pozwanego i jego poprzednika prawnego (...) Bank (...) S.A. , w okresie od dnia 25 czerwca 2008 r. do dnia 10 maja 2022 r. na podstawie umowy o kredyt nr (...)08- (...) zawartej w dniu 16 czerwca 2008 r. oraz 2. ustalenia nieistnienia stosunku prawnego między stronami wynikającego z ww. umowy zawartej w dniu 16 czerwca 2008r. pomiędzy powódką poprzednikiem prawnym pozwanego ( (...) Bank (...) S.A.). Powódka wniosła nadto o zasądzenie od pozwanego tytułem kosztów procesu kwoty 21.600 zł jako dwukrotności stawki minimalnej oraz opłat skarbowych od pełnomocnictwa wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tych kwot od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego te koszty do dnia zapłaty.
W uzasadnieniu swojego żądania powódka podniosła, że zawarła z poprzednikiem prawnym pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w G. umowę o kredyt hipoteczny denominowany udzielony w złotych, w kwocie stanowiącej równowartość 105 424,77CHF. Kwota kredytu przeznaczona została na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych strony powodowej, tj. na sfinansowanie kosztów zakupu własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego. Zarzuciła, że na etapie przedkontraktowym Bank nie poinformował strony powodowej w sposób zrozumiały oraz pełny o ryzyku ekonomicznym wiążącym się z zawarciem umowy kredytu denominowanego do waluty obcej. Umowa sporządzona została na wzorcu umownym, a powódka nie miała możliwości negocjowania warunków umowy, w szczególności w zakresie jej części ogólnej i rozporoszonych w niej postanowień składających się na klauzulę waloryzacji kredytu walutą obcą, określających zasady uruchomienia kredytu i zasady spłaty rat kapitałowo – odsetkowych. Powódka zarzucała, że postanowienia umowy (§ 1 ust. 1 (...), § 2 ust. 2-3 OWU, § 1 ust. 2 (...), § 1 ust. 3 pkt 2 (...), § 7 ust. 5 (...), § 7 ust. 6 (...), § 11 ust. 2 (...), § 11 ust. 3 i § 11 ust. 4 (...), § 13 ust. 7 pkt 2i 3 (...)) wprowadzające do umowy klauzule waloryzacyjne stanowią niedozwolone postanowienia umowne, które nie wiążą powódki jako konsumenta. Jednocześnie podnosiła, iż kwestionowane postanowienia stanowią w świetle przepisów prawa klauzule abuzywne, zmierzające do zaburzenia równowagi kontraktowej na wyłączną korzyść pozwanego, który wykorzystał swoją silniejsza pozycję (jako przedsiębiorcy) względem konsumenta oraz jego nieświadomość i brak specjalistycznej wiedzy co do ryzyka związanego z oferowanym produktem. Powódka wskazywała, że wyeliminowanie z umowy postanowień niedozwolonych nie pozwala na określenie wysokości zobowiązania stron, a tym samym wykonanie umowy. Powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego i (...) podnosiła, że brak jest możliwości zastąpienia nieuczciwych postanowień umowy. Niezależnie od powyższego powódka zarzuciła nieważność umowy w świetle art. 58 k.c. podnosząc, że umowa narusza zasadę swobody umów albowiem jest sprzeczna z właściwością (naturą stosunku) umowy kredytu, a przez to sprzeczna z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe, jedna ze stron (bank) może dowolnie wpływać na zakres zobowiązań stron, co zaprzecza naturze stosunku obligacyjnego w rozumieniu art.353 1 k.c., umowa narusza zasadę wzajemności i zachowania ekwiwalentności świadczeń, gdyż świadczenie strony powodowej nie odpowiada świadczeniu strony pozwanej, umowa narusza zasadę równości stron, poprzez uprzywilejowanie Banku w zakresie stworzenia przezeń jednostronnego mechanizmu regulującego wysokość zobowiązań stron oraz narzuceniu licznych zabezpieczeń spłaty kredytu, przy jednoczesnym pozbawieniu strony powodowej możliwości kontroli i podejmowaniu skutecznej obrony przed nieuczciwymi zachowaniami banku. Ponadto powódka podniosła, że bank naruszył obowiązek informacyjny w zakresie działania zastosowanej w umowie klauzuli waloryzacyjnej. Zarzuciła naruszenie granic swobody umów poprzez jednostronne kształtowanie przez pozwanego wysokości zobowiązań obu stron w tym poprzez sposobu określania kursów waluty do wyliczenia rat, salda kredytu poprzez odwołanie się do kursów walut określanych jednostronnie przez Bank w Tabeli kursów, brak ekwiwalentności świadczeń i równego rozkładu ryzyka kontraktowego, umowa jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Powódka domaga się zwrotu wszystkich kwot uiszczonych w wykonaniu nieważnej umowy w okresie od 25 czerwca 2008 roku do 10 maja 2022 roku obliczonych na podstawie zaświadczenia wystawionego przez Bank. (pozew k.1-18)
Pozwany (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz kwoty 34 zł tytułem uiszczonej przez pozwanego opłaty skarbowej od pełnomocnictwa , według norm przepisanych. Pozwany zakwestionował roszczenia dochodzone pozwem, zarówno co do zasady, jak również co do wysokości. Pozwany stanowczo podkreślił, że za całkowicie niezasadne należy uznać zarzuty w przedmiocie nieważności umowy kredytu oraz możliwości uznania postanowień za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 kc. Pozwany zarzucił, iż stronie powodowej nie przysługuje interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytu, ewentualnie w ustaleniu bezskuteczności jej postanowień. Jednocześnie pozwany zakwestionował twierdzenia pozwu, aby kredyt udzielony na podstawie umowy kredytu był kredytem złotowym , a przepisy prawa polskiego i prawa unijnego nie dopuszczają zawierania umów o kredyt denominowany, podczas gdy kredyt udzielony stronie powodowej był kredytem denominowanym w walucie obcej. O zgodnym zamiarze stron w tym zakresie świadczyła treść wniosku kredytowego oraz umowy kredytu (waluta kredytu – (...); oprocentowanie kredytu ustalone w oparciu o wskaźnik LIBOR; wyrażenie zabezpieczenia wpłaty kredytu w walucie (...); wyrażenie kwoty prowizji w walucie (...)). Nadto pozwany zaprzeczył stanowisku powódki, iż umowa kredytu nie określała kwoty udzielonego kredytu, a bank w sposób arbitralny kształtował wysokość zobowiązania strony powodowej, jak również twierdzeniom, że bank nie oddał do dyspozycji powódce kwoty w (...) wskazanej w umowie kredytu, podczas gdy stronie powodowej został udzielony kredyt denominowany do waluty (...). Dodał, że należy odróżnić przedmiot zobowiązania objęty konsensem stron od sposobu wykonania tego zobowiązania. Tym samym walutą kredytu był frank szwajcarski, a stronie powodowej znana była kwota zobowiązania wyrażonego w tej walucie. Pozwany nie zgodził się ze stanowiskiem powódki, iż umowa kredytu zawiera klauzule niedozwolone, a jej postanowienia kształtują prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, podczas gdy postanowienia umowy (dotyczące rodzaju kredytu, jego waluty oraz wypłaty i spłaty) zostały indywidualnie uzgodnione ze strona powodową. Ponadto żadne z kwestionowanych postanowień nie zostało wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych UOKIK. Pozwany podkreślił, iż każdy klient banku uprawniony był do negocjowania kursu waluty (...). Pozwany podnosił także, iż dopełnił w sposób należyty obowiązki informacyjne. Powódka bowiem została poinformowana o ryzyku zmiany kursu, waluty i ryzyku zmiany stropy procentowej oraz skali i konsekwencjach tych ryzyk dla jej zobowiązań finansowych. Pozwany podnosił, iż już w toku wstępnych negocjacji kredytowych wyjaśnił stronie powodowej istotę i mechanizm kredytu denominowanego w walucie obcej oraz różnice między kredytem w złotych polskich, a kredytem denominowanym do waluty (...). Strona powodowa była zatem świadoma ryzyka kursowego istniejącego zarówno na etapie wypłaty, jak i spłaty kredytu oraz jego wpływu na zaciągnięte zobowiązanie, co wynika z treści oświadczeń złożonych przez stronę powodową we wniosku kredytowym, oraz umowie kredytu. Ponadto zasady i zakres czynności podejmowanych przez pracowników Banku przy oferowaniu kredytu hipotecznego zostały uregulowane w obowiązującej w dniu zawierania umowy kredytu wewnętrznej procedurze produktowej. W ocenie strony pozwanej ryzyko związane z zawarciem umowy kredytu denominowanego do waluty (...) obciążało obie jej strony, bowiem wraz ze wzrostem kursu waluty (...) zwiększały się zobowiązania banków wobec deponentów i kontrahentów transakcji zawieranych w celu finansowania portfela kredytów walutowych. Nadto wyższy kurs (...)/PLN może przekładać się na gorszą spłacalność kredytów walutowych i wyższe koszty ryzyka, a wzrost kursu (...) i większa wartość kredytów oznacza większe wymogi kapitałowe dla banków, a także niższy zwrot z kapitałów. Pozwany podkreślił, iż strona powodowa miała możliwość przewalutowania kredytu, a zatem dysponowała mechanizmem ograniczającym jej ryzyko związane ze zmianą kursu (...). Dodatkowo pozwany zaprzeczył aby: strona powodowa nie została poinformowana o kursach, jakie będą miały zastosowanie do przewidzianych w Umowie kredytu przeliczeń w sytuacji, gdy nie zdecyduje się na negocjowanie kursu waluty (...) oraz spłatę kredytu bezpośrednio w walucie (...), podczas gdy w przedstawionym stronie powodowej wzorcu umowy, a także w samej umowie kredytu wprost wskazano na istnienie dwóch kursów tj. kursu kupna i kursu sprzedaży waluty obcej; kursy walut stosowane przez pozwanego były ustalone swobodnie, jednostronnie, w oderwaniu od realiów rynkowych, podczas gdy wysokość kursów z Tabeli kursów uzależniona była od warunków istniejących na rynku kursów walut. Bank zaprzeczył, by umowa kredytu była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, gdyż w niniejszej sprawie brak jest jakichkolwiek danych, które pozwalałyby uznać, że zawierając umowę ze stroną powodową pozwany działał z zamiarem jej niedoinformowania czy też wykorzystania jej niewiedzy. Wskazał, iż z informacji zawartych we wniosku kredytowym wynika, że dochody osiągane przez stronę powodową pozwalały jej na zawarcie zarówno umowy kredytu złotowego, jak również umowy kredytu denominowanego do waluty (...). Nie zachodzą przesłanki do uznania umowy kredytu za nieważną, nieistniejącą bądź bezskuteczną względem strony powodowej, a umowa kredytu jest zgodna z prawem, naturą zobowiązania, zasadą swobody umów oraz zasadami współżycia społecznego, a stronie powodowej nie przysługuje interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieważności umowy kredytu, ewentualnie bezskuteczności jej postanowień. Bank oddał do dyspozycji strony powodowej kwotę w walucie (...) ściśle określoną w umowie kredytu, a ze środków uzyskanych w następstwie wypłaty kredytu, strona powodowa nabyła spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, na którym ustanowiona została hipoteka na rzecz Banku. Tym samym umowa kredytu została wykonana, a cel świadczenia został osiągnięty. Zatem raty kredytu spłacane przez stronę powodową na podstawie umowy kredytu nie stanowią świadczenia nienależnego w rozumieniu art. 410 kc, co wyklucza bezpodstawne wzbogacenie po stronie Banku . (odpowiedź na pozew k. 114-138)
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Z dniem 31 października 2014 roku (...) Bank (...) S.A. w G. (spółka przejmowana) połączyło się z (...) Bankiem (...) S.A. w W. (spółka przejmująca) w trybie art.492 §1pkt 1 k.s.h. poprzez przeniesienie całego majątku spółki przejmowanej na rzecz spółki przejmującej. (...) S.A. w W. jest następcą prawnym (...) Bank (...) S.A.
(okoliczność bezsporna)
W 2008 roku powódka A. W. zwróciła się do (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w G. o przedstawienie oferty kredytu na zakup lokalu mieszkalnego. Pracownik banku zaproponował powódce zaciągnięcie zobowiązania kredytowego denominowanego do (...), jako korzystnego z uwagi na wysokość raty w PLN i oprocentowania. Powódka zdecydowała się na zaciągnięcie kredytu denominowanego do (...) z uwagi na niższą ratę tego kredytu w porównaniu do raty kredytu w PLN. Powódce nie wytłumaczono dokładnie istoty i mechanizmu kredytu denominowanego do (...). Bank nie przedstawił powódce szczegółowej informacji na czym polega denominacja kredytu, nie objaśnił ryzyka walutowego związanego z zaciągnięciem kredytu denominowanego do (...), nie udzielono wyjaśnień na temat sposobu obliczania i ustalania kursu (...) ani o tabelach kursowych Banku, nie poinformowano jej o stosowaniu spreadu walutowego. Powódka nie przedstawiono możliwości spłaty kredytu w (...), nie przedstawiono oferty zawarcia umowy pozwalającej na negocjowanie kursów (...) przy wypłacie lub spłacie kredytu. Powódka została poinformowana o ryzyku kursowym, natomiast pracownik banku zapewniał powódkę że frank szwajcarski jest stabilną walutą, a ewentualne zmiany kursu waluty (...) w niewielkim stopniu wpłyną na saldo zadłużenia. Nie przedstawiono powódce danych prezentujących zmianę kursu franka szwajcarskiego w dłuższym okresie czasu, ani też symulacji obrazujących wpływ zmiany kursu waluty na wysokość raty kredytu i kapitału w odniesieniu do wysokości kredytu o jaki ubiegała się powódka. Wraz z wnioskiem kredytowym powódce przedstawiono do podpisania liczne dokumenty, których treść nie była omawiana. Powódka nie miała świadomości, że wahania kursu waluty będą miały bezpośredni wpływ na saldo kapitału kredytu w PLN, jak również mogą w sposób znaczący wpłynąć na wzrost raty. Powódka decydując się na przyjęcie oferty banku kierowała się przede wszystkim niską wysokością raty kredytu. Działając w zaufaniu do Banku jako profesjonalisty zdecydowała się na przyjęcie oferty prezentowanej jako dla niej korzystnej.
( dowody : zeznania powódki A. W. protokół rozprawy z dnia 30 maja 2023r. k.247-248)
Wnioskiem z dnia 14 maja 2008 roku powódka A. W. zwróciła się do (...) Bank (...) S.A. o udzielenie „kredytu mieszkaniowego (...), ze wskazaniem kwoty kredytu 210.000 zł, z zaznaczeniem waluty kredytu (...) (oznaczeniem znakiem x rubryki przy oznaczeniu (...)), celu finansowania: zakup lokalu na rynku wtórnym. (...) wniosku przygotowany przez Bank nie przewidywał wskazania przez kredytobiorcę sposobu uruchomienia kredytu, terminu rozpoczęcia spłaty kredytu, sprecyzowania rodzaju zaoferowanego kredytu jako „denominowanego w walucie obcej” ( (...)), określenia na czym polega denominacja. We wniosku nie została wpisana kwota kredytu w walucie wymienialnej (...). Wniosek nie zawierał oświadczeń w zakresie dokonania doręczenia materiałów informacyjnych, symulacji kształtowania rat kredytu w przypadku zmiany kursu waluty obcej. Nie wskazano rodzaju i wysokości kursu waluty, który będzie miał mieć zastosowanie do przeliczeń. (...) wniosku zawierał w pkt VI Oświadczenia, pkt 6 oświadczenie, „zostałem poinformowany przez (...) Bank (...) S.A. o ryzyku wynikającym ze stosowania przy spłacie kredytu zmiennej stopy procentowej i to ryzyko akceptuję. Jestem świadomy, że ewentualny wzrost stopy procentowej spowoduje wzrost raty kapitałowo-odsetkowej kredytu”. Pkt 7 druku zawierał wpis „oświadczam, że zostałem poinformowany przez (...) Bank (...) S.A. o ponoszeniu przeze mnie ryzyka, wynikającego ze zmiany kursu waluty, w przypadku zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej oraz przyjmuję wiadomości i akceptuję to ryzyko.” W dalszej części oświadczenia kredytobiorca zobowiązał się, że w przypadku wzrostu kursu waluty, w jakiej denominowany jest kredyt dokona na żądanie Banku czynności zmierzających do dodatkowego zabezpieczenia spłaty kredytu. Na końcu pkt – u 7 zawarte zostało oświadczenie: „ Jednocześnie oświadczam, ze odrzucam ofertę (...) Bank (...) S.A. udzielenia kredytu w złotych”.
W dniu 18 czerwca 2008 roku pomiędzy (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w G. a A. W. zawarta została Umowa nr (...) o kredyt mieszkaniowy (...) (kredyt hipoteczny przeznaczony na zakup lub zamianę nieruchomości na rynku wtórnym), oznaczona datą 16 czerwca 2008r.. Umowa składała się z dwóch części: części szczególnej ( (...)) i części ogólnej ( (...)), w umowie zostało zapisane, że jej integralną część stanowią „Ogólne warunki udzielania przez (...) Bank (...) S.A. kredytu mieszkaniowego N.- H.”.
Na mocy zawartej umowy Bank udzielił powódce jako kredytobiorcy kredytu hipotecznego – kredytu denominowanego do (...) w kwocie stanowiącej równowartość 105 424,77 CHF. (§1 ust. 1 części szczególnej umowy).
Kredyt przeznaczony został na finansowanie kosztów zakupu własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego położonego w K., ul. (...), dla którego urządzona jest przez Sąd Rejonowy w Kielcach księga wieczysta KW nr (...)
Okres kredytowania określony został od 16 czerwca 2008 roku do 10 czerwca 2038 roku (§ 1 ust. 2 i 3 części szczególnej umowy).
Kredyt oprocentowany był według zmiennej stopy procentowej, stanowiącej sumę stopy bazowej LIBOR 3M i marży Banku. Na dzień zawarcia umowy oprocentowanie kredytu wynosiło 5,25583%, marża 2,35%. (§1 ust. 8 i 9 części szczególnej umowy, § 2,3, i 4 części ogólnej umowy).
W § 1 ust. 1 i 2 części ogólnej umowa stanowiła, że kredyt mieszkaniowy N.- H. udzielany jest w złotych. W przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, kwota kredytu wypłacana w złotych, zostanie określona poprzez przeliczenie na złote kwoty wyrażonej w walucie, w której kredyt jest denominowany, według kursu kupna tej waluty, zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w Banku w dniu uruchomienia środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych.
W przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, wypłata środków następuje w złotych, w kwocie stanowiącej równowartość wypłacanej kwoty wyrażonej w walucie obcej. Do przeliczeń kwot walut uruchamianego kredytu stosuje się kurs kupna waluty obcej według tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu wypłaty środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych (§11 ust. 2 i 3 ogólnej części umowy).
W § 13 ust. 7 pkt 1. części ogólnej Umowy znalazł się zapis , że harmonogram spłat kredytu wyrażony jest w walucie, w której kredyt jest denominowany, zaś stosownie do § 13 ust. 7 pkt 2 i 3 części ogólnej spłata kredytu denominowanego w walucie obcej następuje w złotych w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej, przy czym do przeliczeń wysokości rat kapitałowo- odsetkowych spłacanego kredytu stosuje się kurs sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu spłaty, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych.
Zabezpieczenie spłaty kredytu stanowiła hipoteka kaucyjna do kwoty 338 397,70 zł ustanowiona na własnościowym spółdzielczym prawie do lokalu mieszkalnego położonym w K. przy ul. (...), cesja na rzecz Banku praw z umowy ubezpieczenia nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych, potwierdzona przez ubezpieczyciela
Spłata kredytu następowała w równych ratach kapitało- odsetkowych w walucie PLN od 10 lipca 2008 roku. (§5 szczegółowej części umowy).
W §1 ust.3 pkt 1 i 2 ogólnej części umowa stanowi, że zmiana kursu waluty wpływa na wypłacane w złotych przez Bank kwoty transz kredytu oraz na spłacane w złotych przez kredytobiorcę kwoty rat kapitałowo- odsetkowych. Ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca.
W dniu 18 czerwca 2008r. powódka podpisała gotowe druki: Oświadczenia Klienta o akceptacji ryzyka zmiennej stopy procentowej i Oświadczenie Klienta o akceptacji ryzyka kursowego, które według treści druku stanowiły załączniki do Wniosku o kredyt mieszkaniowy (...) i odpowiadały treści oświadczeń zawartych w druku wniosku o kredyt.
(dowody: umowa kredytu z 16 czerwca 2008 roku k.22-28, ogólne warunki udzielenia przez (...) Bank (...) S.A. kredytu mieszkaniowego N.-H. k.29-34, wniosek o udzielenie kredytu k.205-207, zeznania powódki A. W. protokół rozprawy z dnia 30 maja 2023r. k.247-248, Oświadczenia Klienta o akceptacji ryzyka zmiennej stopy procentowej z dnia 18.06.2008r. k.208, Oświadczenie Klienta o akceptacji ryzyka kursowego z dnia 18.06.2008r. k.209)
(...) Bank (...) S.A. w dniu 25 czerwca 2008r. dokonał wypłaty kwoty 210.000zł (jako równowartość kwoty 103.315,95CHF po przeliczeniu po kursie 2, (...)), zaś kwota 2108,82CHF została zaliczona na wcześniejszą spłatę kredytu z „ tytułu różnic kursowych). Wniosek o wypłatę z dnia 18 czerwca 2008r. określał jako kwotę kredytu podlegającego wypłacie 210.000zł.
Powódka spłacała kredyt w miesięcznych ratach kapitałowo – odsetkowych. Spłata kredytu odbywała się w ten sposób, że Bank pobierał z rachunku złotowego powódki otwartego do obsługi kredytu kwotę PLN po przeliczeniu wysokości raty wyrażonej w (...) po kursie sprzedaży waluty w oparciu o tabele kursowe banku.
A. W. w okresie od 25 czerwca 2008r. do dnia 10 maja 2022r. dokonała spłaty kwoty 57.068,55zł i kwoty 38.908,95CHF tytułem rat kapitałowo-odsetkowych oraz zapłaty kwoty 2809,56zł tytułem prowizji.
( dowody: zaświadczenie (...) S.A. z dnia 19 maja 2022r. k.35 -37, wniosek o wypłatę k.219)
Pismem z dnia 5 lipca 2022 roku powódka wystąpiła wobec pozwanego z reklamacją w zakresie nienależnie pobranych środków w okresie od dnia 10 lipca 2008 roku do 10 maja 2022 roku w związku z nieważnością umowy w kwocie 57 068,55 zł, oraz 38 908,95 CHF , zaś w przypadku zanegowania skutku nieważności umowy w kwocie 18 404,02 zł oraz 38 908,95 CHF zł w związku z zawarciem w umowie niedozwolonych postanowień umownych, których treść miała wpływ na wysokość spłacanych rat kredytu. Powódka wezwała Bank do zapłaty wskazanych kwot w terminie 30 dni od otrzymania pisma.
W piśmie z dnia 18 lipca 2022 roku pozwany (...) S.A. poinformował powódkę o braku podstaw do uznania reklamacji.
(okoliczności bezsporne: reklamacja k. 47-49, odpowiedź na reklamację k. 50-51),
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci dowodów z przywołanych dokumentów oraz zeznań powódki A. W.. Zeznania A. W. były spójne i konsekwentne, korespondowały z poniżej zanalizowaną treścią dokumentów wytworzonych w procesie zawarcia umowy. Zeznania świadka A. G. (k.253-254) nie mogły stanowić podstawy ustaleń w sprawie z uwagi na brak wiedzy co do okoliczności zawarcia spornej umowy kredytu. A. G. z uwagi na upływ czasu wielość zawieranych umów, nie dysponował wiedzą co do stosowanej procedury z udziałem powódki. Odnosił się do stosowanych w banku procedur, zarazem wskazując, iż w banku dostępne były kredyty walutowe i denominowane, które były kredytami w PLN. Nie istniała możliwość wypłaty kredytu denominowanego w (...) oraz w latach 2005-2007/2008 spłata kredytu następowała tylko w PLN. W zakresie spotkań informacyjnych świadek wskazywał na omówienie ryzyk i zagrożeń związanych z kredytem, nie obejmowało doręczania broszur zawierających szczegółowe informacje co do ryzyka walutowego i ryzyka zmiany oprocentowania, czy danych historycznych co do kształtowania się kursu (...). Świadek podał, iż zazwyczaj klient miał wyższą zdolność co do kredytu denominowanego do (...) niż kredytu w PLN. Świadek wskazał nadto, iż przedmiotem negocjacji mogła być tylko marża i prowizja. Zaś tylko niektórzy kredytobiorcy, dotyczyło to wąskiej grupy klientów i przy określonych kwotach kredytów, mieli propozycję negocjacji warunków umownych w zakresie kursu wypłaty, co także było bardzo rzadkie. Zatem strona pozwana nie zaoferowała żadnych dowodów dla wykazania, iż procedura negocjowania kursu (...) dotyczyła każdego kredytobiorcy bądź by powódka była w grupie szczególnych klientów, których zaproponowano zawarcia dodatkowych umów ramowych o współpracy na rynku finansowym. Powódce przedstawiono wzór umowy kredytu, w którym klauzula denominacji, wypłata PLN i spłata rat w PLN oraz stosowanie kursów obowiązujących w Tabeli kursów walut nie były objęte możliwością negocjacji. Także według treści umowy stanowiącej element wzorca w przypadku finansowania inwestycji w kraju w PLN, wypłata następowała tylko w PLN. Podkreślić należy, iż powódka w sposób jasny na etapie przedkontraktowym zwróciła się o udzielenie kredytu w PLN i spłacanego w PLN, celem sfinansowania zakupu lokalu mieszkalnego w kraju, taki kredyt został jej zaoferowany ze wskazaniem mechanizmu denominacji, jako procedury służącej uzyskaniu korzystnego oprocentowania i niższej niż w przypadku kredytu złotowego raty kapitałowo-odsetkowej.
Zwrócić należy uwagę, iż w zakresie wniosku kredytowego jedyne dane o charakterze indywidualnym co do warunków kredytu to kwota kredytu w PLN, okres kredytowania, dzień miesiąca daty spłaty oraz oznaczenie znaku x przy (...) jako waluta kredytu. Wniosek kredytowy ani w swojej nazwie ani treści nie zawierał żadnych informacji co do znaczenia waluty (...) dla warunków kredytu, żadnych informacji o stosowaniu mechanizmu denominacji i ryzyku kursowym, zasadach przeliczeń, przy równoczesnym wskazaniu przez klienta i pracownika, iż wypłata i spłata kredytu ma następować w PLN dla realizacji planowanej inwestycji. Strona pozwana nie zaoferowała żadnych dowodów z dokumentów, aby w dacie udzielenia kredytu w Banku obowiązywała procedura udzielenia kredytu denominowanego, która określałaby jakiekolwiek obowiązki pracownika banku w zakresie sposobu prezentacji oferty kredytu denominowanego do (...), jak również innych środków dowodowych przedstawiających przebieg procedury udzielenia spornego kredytu i realizacji obowiązków informacyjnych przez bank w zakresie mechanizmu denominacji, ryzyka kursowego, ryzyka zmiany stopy procentowej czy stosowanych klauzul przeliczeniowych. Powódka stanowczo wskazała, iż żadne materiały informacyjne (broszury, informacje dla klientów ubiegających się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej, symulacje zmiany rat kredytu i salda zadłużenia w PLN wraz ze zmiana kursu waluty lub zasad oprocentowania, dane historyczne co do kształtowania się kursu (...) lub stopy referencyjnej) nie zostały jej przekazane, zaś w zakresie przedstawionej dokumentacji wytworzonej w procesie przedkontraktowym i w samej umowie żadne takie materiały nie zostały wymienione. Ani we wniosku kredytowym ani w umowie kredytu mechanizm denominacji i ryzyko walutowe nie jest prezentowany. Przedłożenie do podpisu przez powódkę w dacie zawarcia umowy druku ( według opisu stanowiącego załącznik do wniosku kredytowego) oświadczenia w zakresie świadomości ryzyka walutowego, które jest ogólnikowe, nie świadczy o spełnieniu obowiązku informacyjnego przez Bank. W judykaturze zasadnie ukształtowało się stanowisko, iż z samej deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego zawieranego w treści umowy "nie można wyciągać daleko idących wniosków" zwłaszcza, że praktyka pokazała, że określanie ówcześnie skali ryzyka walutowego w odniesieniu do (...) było rażąco nietrafione (por. wyrok SN z 27 lutego 2019 r. II CSK 19/18) i złożenie stosownego oświadczenia przez konsumenta przy zawieraniu umowy z bankiem samo w sobie nie sprawia, że przy zawieraniu z nim umowy nie naruszono dobrych obyczajów (por. wyrok SN z 29 października 2019 r. IV CSK 309/18). W umowie ust.1§2, §3ust.2 oraz ust.4 i 5§5 w ogóle nie określały mechanizmu indeksacji, ograniczały się do wskazania „Bank udziela kredytu w kwocie 246153,85zł nominowanego do waluty (...) wg kursu kupna (...) obowiązującego w Banku w dniu uruchomienia całości kredytu”. Podkreślić należy, iż Regulamin udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych, który miał stanowić integralną część umowy (§13ust.3 umowy), nie stanowił załącznika do umowy, ani pomimo zobowiązania nie został złożony w toku procesu. Zatem pozwany nie wykazał (art.6k.c.), aby przekazał powódce informacje co do zastosowanego mechanizmu indeksacji, ryzyka walutowego, kursowego, ryzyka zmiany stóp procentowych, klauzul przeliczeniowych, zasad wyznaczania kursów walut, stosowania dwóch różnych kursów, spreadu, zasad kształtowania oprocentowania i jego zmiany, sama zaś treść umowy takich jednoznacznych, pełnych, jasnych i skonkretyzowanych informacji nie zawiera. Ogólnikowe sfomułowanie w oświadczeniu przedstawionym do podpisu po zawarciu umowy – 16 czerwca 2008r., bez uprzedniego zobrazowania danymi historycznymi czy symulacjami nie czyni zadość obowiązkom informacyjnym w zakresie zastosowanego kredytu indeksowanego do waluty wymienialnej (...). Także wniosek kredytowy bowiem oparty na wzorcu (druk pochodzący od banku) nie zawierał żadnych informacji co do mechanizmu denominacji, ryzyka walutowego, ryzyka zmiany stopy procentowej, klauzul przeliczeniowych. Natomiast w zakresie objaśnień zawartych w samej umowie wyżej prezentowanych należy podkreślić, iż miały one nader ogólnikowy charakter, a sposób prezentacji mechanizmu denomnacji był niejasny i niepełny, zwłaszcza gdy wszystkie inne wartości co do osztów i zabepzieczeń były wyrażone w PLN i wobec treści umowy i zapewnień wypłata i spłata kredytu także miała następować w PLN. W zakresie kursu kupna/sprzedaży dewiz umowa, nie wyjaśniały tych pojęć ani zasad określenia wysokości kursu. Pozwany nie przedłożył żadnych dokumentów wewnętrznych, które na datę zawarcia umowy regulowałyby sposób określenia kursu walut, ani by takie informacje były ujawniane wobec kredytobiorców (art.6k.c.). Zatem nie został podany żaden mechanizm konstruowania wysokości kursu i spreadu, który mógłby być następczo poddawany weryfikacji co do prawidłowości stosowania. Bezspornym pozostawało, iż na datę zawarcia umowy wypłata i spłata kredytu mogły następować tylko w PLN.
Zatem w ramach procedury przedumownej, która mogłaby świadczyć o sposobie realizacji obowiązków informacyjnych oraz zakresie indywidualnych uzgodnień stron wykraczających poza elementy wypełnione we wniosku wyżej omówione, nie odnosiły się w ogóle do mechanizmu denominacji, ryzyka walutowego, ryzyka zmiany stóp procentowych, klauzul przeliczeniowych, ani nie zawierały danych charakteryzujących cechy kredytu denominowanego do (...), w szczególności obrazujących obciążające kredytobiorcę ryzyka związane z takim rodzajem produktu kredytowego.
Powołane powyżej dokumenty prywatne, w tym złożone w postaci kserokopii, wydruków, stanowiły podstawę ustaleń faktycznych, albowiem nie wzbudziły wątpliwości Sądu co do swojej zgodności z oryginałem, nie nosiły bowiem śladów przerobienia lub podrobienia. Nie były również kwestionowane przez strony. W żadnym z dokumentów, które bank przedstawił w toku procedury zawarcia umowy nie ma informacji o zasadach stosowanego mechanizmu denominacji, ryzyku kursowym, ryzyku zmiany stopy procentowej, zasadach ustalania kursów walut publikowanych w Tabeli kursów, istnieniu spreedu i wyjaśnienia jego znaczenia oraz stosowanej wysokości, brak wskazania stosowania marży przy ustalaniu kursów walut, ani też wskazania porównania wysokości kursów stosowanych przez Bank a kursów NBP. Ustalenia w zakresie wysokości dokonanych spłat rat kapitałowo odsetkowych oraz zapłacie prowizji przez powódkę nastąpiło na podstawie zaświadczenia pozwanego Banku.
Sąd nie oparł się zaś na pozostałych dokumentach złożonych przez strony, albowiem były nieistotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, bądź też stanowiły dokumenty prywatne (opinie prawne, raporty, broszury informacyjne, stanowiska) prezentujące zagadnienia kredytów tzw. frankowych, działalności banków, traktowane jako sposób prezentacji i argumentacji stanowiska strony. Sąd oddalił wnioski stron o dopuszczenie dowodów z opinii biegłych z zakresu bankowości, finansów, ekonomii, rachunkowości, albowiem dowody te były zbędne dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c.).
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo A. W. przeciwko (...) Bank (...) S.A. w W. co do zasady zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 69 ust.1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe, w brzmieniu obowiązującym w dacie zawierania przez strony umowy kredytu, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego. Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje i warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy (art. 69 ust. 2 pkt 1-9 ustawy). Klauzula indeksacji i klauzula denominacji do (...) jest zatem prawnie dopuszczalna i zastrzeżenie denominacji do (...) nie uzasadnia sprzeczności umowy z art.69 ust.1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe.
Powódka w dniu 16 czerwca 2008r. zawarli z poprzednikiem prawnym pozwanego (...) Bank (...) S.A. umowę kredytu denominowanego, w której kwota kredytu została wyrażona w walucie obcej ( (...)) – jako „kredytu w złotych denominowanego w kwocie stanowiącej równowartość 105424,77 CHF,, a wypłacona w walucie krajowej (PLN) według klauzuli umownej opartej na kursie kupna (...) obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu (jego poszczególnych transz), spłata kredytu następowała również w walucie krajowej, z tym że według klauzuli umownej opartej na kursie sprzedaży (...) obowiązującym w dniu wymagalności. Umowa kredytu, OWU nie przewidywały możliwości wypłaty w PLN kwoty kredytu ani innego sposobu spłaty niż w PLN. Funkcjonalnie kredyt ten nie różnił się więc od kredytu indeksowanego w walucie obcej - posłużenie się w umowie walutą obcą służyło jedynie zastosowaniu - właśnie w postaci waluty obcej - innego niż pieniądz miernika wartości, a nie transferu waluty obcej do kredytobiorcy i spełnianiu świadczeń w tejże walucie. Przy czym wskazać należy, iż zakaz wyrażania zobowiązań pieniężnych w walucie obcej (art. 358 § 1 k.c. w pierwotnym brzmieniu) został zniesiony z dniem 24 stycznia 2009 r. na mocy ustawy z dnia 23 października 2008 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz ustawy - Prawo dewizowe (Dz. Ust. 2008 r. Nr 228, poz. 1506), a więc obowiązywał w dacie zawarcia umowy łączącej strony. Na mocy ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. Ust. Nr 55, poz. 321) strony mogły jednak uzależnić wysokość swoich świadczeń od innego miernika wartości odchodząc w ten sposób od zasady nominalizmu (art. 358 1 k.c.), z uwzględnieniem jednak obowiązku wyrażania zobowiązań wyłącznie w walucie polskiej, z wyjątkami wynikającymi z prawa dewizowego. Takim wyjątkiem było dopiero udzielenie bankom w §12 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 4 września 2007r. w sprawie ogólnych zezwoleń dewizowych (Dz. U. Nr 168, poz. 1178, z późn. zm.) zezwolenia, pod warunkiem jednoczesnego zaoferowania konsumentowi zawarcia oraz wykonania umowy w walucie polskiej, które to rozporządzenie obowiązywało w dacie zawarcia przez strony umowy. W orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że przed nowelizacją prawa bankowego dopuszczalne było zaciągnięcie zobowiązania kredytowego w walucie obcej, z równoczesnym zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu będzie dokonywana w walucie krajowej – kredyt denominowany, roszczenie kredytobiorcy (odmiennie niż w kredycie walutowym) w stosunku do kredytodawcy o wypłatę kwoty kredytu dotyczy tylko PLN (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020r., ICSK 556/18).
Stosownie do treści przepisu (...) § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (art. 385 1§2 k.c.). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art. 385 1§3 k.c.). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art. 385 1§4k.c.).
Uzasadnieniem dla wprowadzenia ustawą z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny unormowań zawartych w art. 385 1 -385 3 k.c. był zamiar zapewnienia konsumentom bardziej skutecznej ochrony w stosunkach umownych z profesjonalistami, a przede wszystkim potrzeba uwzględnienia w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich. Regulacja zawarta w art. 385 1 - 385 3 k.c. stanowi zatem wyraz implementacji w prawie polskim przez ustawodawcę prawa unijnego w postaci powyższej dyrektywy, co rodzi określone konsekwencje dla ich wykładni. Przede wszystkim musi ona prowadzić do takich rezultatów, która pozwoli urzeczywistnić cele dyrektywy. Sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, by dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (m.in. wyrok (...) z 13 czerwca 2016 r. w sprawie C-377/14 teza 76 i przytoczone tam orzecznictwo). Obowiązek dokonywania wykładni prawa krajowego zgodnej z prawem Unii jest nierozerwalnie związany z systemem Traktatu, gdyż zezwala sądom krajowym na zapewnienie, w ramach ich właściwości, pełnej skuteczności prawa Unii przy rozpoznawaniu zawisłych przed nimi sporów. W przypadku omawianych przepisów należy mieć też na uwadze, że sama Dyrektywa w art. 8 stanowi, że w celu zapewnienia wyższego stopnia ochrony konsumenta państwa członkowskie mogą przyjąć lub utrzymać bardziej rygorystyczne przepisy prawne zgodne z Traktatem w dziedzinie objętej Dyrektywą. W Dyrektywie został więc określony jedynie minimalny poziom ochrony konsumentów.
Odnosząc powyższe do stanu faktycznego niniejszej sprawy należy zgodzić się z argumentacją powódki, iż klauzula denominacyjna, klauzula ryzyka walutowego (klauzula przeliczeniowa) zawarte w umowie kredytu mieszkaniowego N.-H. z dnia 16 czerwca 2008r. z uwagi na sposób jej określenia ma charakter abuzywny. W pierwszej kolejności zważyć należy, iż klauzula denominacyjna (klauzula kursowa) określa główne świadczenia stron. Podlega jednak kontroli co do spełnienia przesłanek z art.385 1 § 1 k.c., ponieważ nie została jednoznacznie sformułowana. W ocenie Sądu klauzula nie została sformułowania jednoznacznie, albowiem na jej podstawie powódka nie była, i nadal nie jest, w stanie oszacować kwoty, którą miała obowiązek świadczyć co miesiąc, a zasady przewalutowania określał jednostronnie bank (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 2011r. I CSK 46/11, z dnia 15 lutego 2013 r. I CSK 313/12 i z dnia 10 lipca 2014r. I CSK 531/13).
Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006r. I CK 297/05, z dnia 15 stycznia 2016r. I CSK 125/15, z dnia 27 listopada 2015r. I CSK 945/14, z dnia 30 września 2015r. I CSK 800/14 i z dnia 29 sierpnia 2013r. I CSK 660/12.). Analizowana w sprawie umowa kredytowa została zawarta przed wejściem w życie ustawy nowelizującej z dnia 29 lipca 2011 r. ustawę Prawo bankowe, która nie zawiera rozwiązań, które prowadziłyby do sanowania abuzywnych postanowień umownych. Wprowadzono w niej uregulowania, że umowa o kredyt denominowany lub indeksowany do innej waluty niż waluta polska, powinna zawierać szczegółowe zasady określenia sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut na podstawie którego określana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo - odsetkowych oraz zasady przeliczenia na walutę wypłaty albo spłaty kredytu oraz, że w przypadku takich umów kredytu kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo - odsetkowych bezpośrednio w tej walucie. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie stwierdzano zaś, że mechanizm ustalania kursów waluty, który pozostawia bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula która nie zawiera jednoznacznej treści, a przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.
Dokonując zatem wykładni przepisu art. 385 1 § 1 k.c. w sposób odpowiadający przyjętej na gruncie prawa europejskiego koncepcji konsumenta, ocena postanowień umowy zawartej pomiędzy stronami w zakresie wprowadzenia do umowy denominacji (ryzyko walutowe) wskazuje, że postanowienia te nie zostały sformułowane w jednoznaczny sposób, zaś powodowie jako konsumenci nie zostali w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformowani o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu denominacji. W uchwale z dnia 20 czerwca 2018r., sygn.IIICZP 29/17, Sąd Najwyższy wskazał, że oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone w rozumieniu art.385 1§1k.c. dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (art.385 2k.c.), biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienia będące przedmiotem oceny oraz nadto winien być przepis art.385 2k.c. stosowany również do oceny, czy postanowienie rażąco narusza interesy konsumenta. Przy czym ustawa z dnia 29 lipca 2011r. nowelizująca Prawo bankowe nie zawiera rozwiązań, które prowadziłyby do sanowania postanowień umownych uznanych za niedozwolone według stanu z chwili zawarcia umowy. Tzw. ustawa antyspreadowa potwierdziła tylko to, co wcześniej wynikało z zasady autonomii woli stron (art.353 1k.c.), że przed wejściem w życie tej ustawy dopuszczalne było zawieranie umów o kredyt denominowany (por. wyrok Sadu Najwyższego z dnia 30 października 2020r., IICSK 805/18). Jednakże postanowienia umowy kredytu, które uprawniając bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W dacie zawarcia spornej umowy kredytu, w N. Bank (...) wewnętrzne zarządzenie nie określało zasad ustalania kursów walut w Tabeli kursów walut banku, co zostało wprowadzone dopiero po zawarciu umowy przez strony - w dniu 20 października 2008r.n Także art. 111ust.1pkt 4 ustawy Prawo bankowe przewiduje jedynie ogólny obowiązek informacyjny banków, nie stanowiąc w istocie przeszkody do badania przez sąd abuzywności postanowień umowy zawartej przez powodów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2022r., ICSK 2912/22).
Odnosząc powyższe do stanu faktycznego niniejszej sprawy należy wskazać, iż klauzule denominacyjne, zawarte w umowie kredytu z dnia 16 czerwca 2008r. należy uznać za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Klauzule te kształtują prawa i obowiązki kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia od kompetencji silniejszej strony umowy - banku. Odwołanie do kursów walut zawartych w „Tabeli kursów” obowiązującej w banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Jednocześnie prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Swoista nierówność informacyjna stron, a w szczególności sytuacja, w której konsument dowiaduje się o poziomie zadłużenia ratalnego, już spłaconego w związku z podjęciem odpowiedniej sumy z jego rachunku jest nie do zaakceptowania w świetle art.385 1 k.c. (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 30 kwietnia 2014 r., nr C - 26/13, sprawa Árpad Kásler, Hajnalka Káslernè Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, C - 26/13, pkt 75, z dnia 20 września 2017 r., RP Andriciuc i in. przeciwko Banca Româneasc SA, C 186/16 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016r. I CSK 1049/14 i z dnia 4 kwietnia 2019r. III CSK 159/17).
W ocenie Sądu bank również nie zrealizował obowiązków informacyjnych w zakresie stosowanego mechanizmu denominacji i obarczenia powoda ryzykiem kursowym. W niniejszej sprawie strona pozwana nie wykazała nawet, by w sposób formalny zachowała procedury dotyczącej udzielenia kredytu denominowanego, w szczególności zaproponowała powodom zawarcia umowy kredytu w PLN oraz udzielenia informacji o ryzyku kursowym. Powódka wyjaśniła, iż dla wysokości wnioskowanego kredytu w PLN nie posiadała zdolności kredytowej, zaś kredyt denominowany do (...) został zaprezentowany w porównaniu do kredytu w PLN jako korzystniejszy z uwagi na niższą ratę, oprocentowanie, zaś ryzyko walutowe zostało zmarginalizowane poprzez odwoływanie się do stabilności waluty obcej. Podpisanie według stosowanego wzoru umownego oświadczeń o odrzuceniu oferty kredytu w PLN i akceptacji ryzyka zmiany kursu waluty oraz ryzyka, że ewentualny wzrost stopy procentowej spowodowuje wzrost raty kredytu - druk „Oświadczenie klienta o akceptacji ryzyka zmiennej stopy procentowej”, nie stanowi z uwagi na ogólnikowa treść będącą częścią stosowanego wzorca umownego, dowodu realizacji obowiązków informacyjnych oraz przedstawienia oferty w PLN.
Podkreślić należy, iż w ramach umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, narażającej konsumenta na ryzyko kursowe, nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie temu konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Jest tak w szczególności wówczas, gdy konsument nie został powiadomiony przez przedsiębiorcę o kontekście gospodarczym mogącym wpłynąć na zmiany kursów wymiany walut, tak że konsument nie miał możliwości konkretnego zrozumienia potencjalnie poważnych konsekwencji dla jego sytuacji finansowej, które mogą wyniknąć z zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej.
Wprowadzenie zaś do umowy kredytowej zawieranej na parędziesiąt lat zabezpieczonej nadto hipoteką ustanowioną na nieruchomości stanowiącej z reguły dorobek życia przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Wystawiał on bowiem na nieograniczone ryzyko kursowe kredytobiorców. Wskazać w tym miejscu należy, iż w zakresie obowiązku informacyjnego banku nie można było pominąć kryteriów przedstawionych przez Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 20 września 2017 r. wydanym w sprawie R. P. A. i in. przeciwko (...) SA (C-186/16), wydanego w odniesieniu do umów kredytu o podobnym charakterze jak będąca przedmiotem sporu w niniejszej sprawie oraz w wyroku z dnia 14 marca 2019 r. w sprawie Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.. (C-118/17). W wyroku z dnia 14 marca 2008 r. Trybunał Sprawiedliwości wskazał na następujące kryteria: 1.artykuł 4 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że pojęcie „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu tego przepisu obejmuje warunek umowny, taki jak ten rozpatrywany w postępowaniu głównym, ujęty w umowie o kredyt w walucie obcej, który nie był indywidualnie negocjowany i na mocy którego kredyt należy spłacić w tej samej walucie obcej co waluta, w której został on zaciągnięty, w wypadku gdy warunek ten określa podstawowe świadczenie charakteryzujące tę umowę, w konsekwencji warunku tego nie można uznać za nieuczciwy, o ile jest on wyrażony prostym i zrozumiałym językiem.; 2. artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Do sądu krajowego należy dokonanie niezbędnych ustaleń w tym zakresie. 3. Artykuł 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy, z uwzględnieniem ogółu okoliczności, które mogły być znane przedsiębiorcy w owym momencie i mogły mieć wpływ na późniejsze jej wykonanie. Do sądu odsyłającego należy ocena istnienia ewentualnej nierównowagi w rozumieniu rzeczonego przepisu, której to oceny należy dokonać w świetle ogółu okoliczności faktycznych sprawy w postępowaniu głównym i z uwzględnieniem między innymi fachowej wiedzy przedsiębiorcy, w tym przypadku banku, w zakresie ewentualnych wahań kursów wymiany i ryzyka wiążących się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej.
W wyroku z dnia 14 marca 2019 r. Trybunał Sprawiedliwości wskazał, iż w odniesieniu do klauzul umownych dotyczących ryzyka kursowego z orzecznictwa Trybunału wynika, że takie klauzule w zakresie, w jakim określają główny przedmiot umowy kredytu, wchodzą w zakres stosowania art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 i nie są jedynie poddawane ocenie w zakresie, w jakim właściwy sąd krajowy uważa, po zbadaniu każdego przypadku z osobna, że klauzule te zostały sporządzone przez przedsiębiorcę w jasny i zrozumiały sposób. Nadto Trybunał wskazał, że klauzula ryzyka walutowego określa główny cel umowy (punkty 48 i 52 powołanego wyroku). Podkreślić należy, iż w swoim orzecznictwie Trybunał Sprawiedliwości akcentował, że wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej - aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne; kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku spadku wartości waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie w stosunku do waluty obcej, w której kredyt został udzielony. To przedsiębiorca musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Konsument zatem winien zachowywać się rozsądnie, ale przy założeniu, że zostały mu udzielone jasne i pełne informacje, konsument nie ma obowiązku weryfikować udzielanych mu przez przedsiębiorcę informacji, poszukiwać w innych źródłach wyjaśnienia wszelkich niejasności, sprzeczności czy wreszcie ewentualnej nieprawdziwości przedstawianych mu danych i informacji, nie może działać przy założeniu, że przedsiębiorca chce go oszukać, wykorzystać jego niedoświadczenie czy brak wiedzy, przeciwnie – ma pełne prawo działać w zaufaniu do przedsiębiorcy, udzielanych mu przez niego informacji i w oparciu o nie dokonywać swoich wyborów. To zatem Bank – jako przedsiębiorca, który dysponuje nieporównywalnie szerszymi możliwościami jego oszacowania ryzyka kursowego – winien udzielić odpowiednich informacji konsumentowi, któremu oferował umowę kredytu denominowanego. Instytucja finansowa, jaką jest bank – poprzednik prawny pozwanego, winna zatem wyjaśnić konsumentowi co najmniej, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłaby deprecjacja środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma siedzibę, i wzrost zagranicznej stopy procentowej.
Nie ulega wątpliwości, iż przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany, w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada jedynie elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Z poczynionych w sprawie ustaleń nie wynika by obowiązek informacyjny został w powyższy sposób przez bank wykonany chociażby w elementarnym zakresie. Powodowie otrzymali bowiem informację, iż kurs franka szwajcarskiego jest stabilny, jest to waluta bezpieczna, wahania kursowe są nieznaczne, nadto nie mieli więc świadomości, iż bank mógł w istocie w sposób dowolny ustalać ten kurs, albowiem nie był w żaden sposób ograniczony w tym zakresie kursami ogłaszanym przez NBP. Pracownik Banku winien poinformować klienta, iż w przypadku wzrostu kursów walut podwyższeniu ulega rata spłaty i kwota zadłużenia, wyrażone w walucie polskiej. Ponownie zaś podkreślić należy, że powodowie zostali poinformowani, iż zawierana przez nich umowa kredytu jest umową bezpieczną, gdyż waluta (...) cechuje się dużą stabilizacją. Powodom nie została zaprezentowana jakakolwiek informacja pisemna, broszura o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej, w tym by zaprezentowano wykres przedstawiający zamiany w kursie (...) w okresie kilku lat poprzedzających złożenie wniosku oraz wykresy przedstawiające stopy procentowe za okres przeszły. Nie zaprezentowano także symulacji zmiany wysokości miesięcznych rat kredytu w PLN i (...) przy założeniu zmiany wysokości oprocentowania kredytu oraz kursu (...).
Klauzule denominacyjne zawarte w umowie z dnia 16 czerwca 2008r. nie były indywidualnie uzgodnione. Nie stanowi bowiem indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z rodzajów umowy przedstawionej przez przedsiębiorcę. Sąd nie podziela poglądu jakoby akceptacja przez konsumenta postanowień umowy czy przyjęcie ich w wyniku propozycji kontrahenta oznaczała, że nastąpiło ich indywidualne uzgodnienie. Przyjęcie propozycji przedsiębiorcy, w szczególności zawartej w przedstawionym wzorcu umowy, nie oznacza rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowienia. Wpływ taki istnieje dopiero, gdy to konsument proponuje określoną treść postanowienia (albo są one uzgadniane). Z art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13 jednoznacznie wynika, że warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Wpływ konsumenta musi mieć charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Nie ulega wątpliwości, iż jedynym elementem uzgodnionym indywidualnie była oczekiwana przez powoda kwota kredytu wyrażona w złotych polskich. Sam produkt w postaci kredytu denominowanego został natomiast przygotowany przez poprzednika pozwanego, nie było żadnych możliwości negocjacji postanowień co do ryzyka walutowego, w szczególności przez wprowadzenie górnego pułapu tego ryzyka w kredycie denominowanym lub zastosowanie innych mechanizmów zabezpieczających usprawiedliwione interesy konsumenta. O indywidualnym uzgodnieniu postanowień umownych dotyczących denominacji nie świadczyły złożone do akt sprawy dowody z dokumentów, obejmujące wniosek kredytowy, oświadczenia dla kredytów i pożyczek hipotecznych oraz umowę o kredyt hipoteczny. Żaden z powyższych dokumentów nie wskazywał bowiem na dokonywanie przez strony indywidualnych uzgodnień dotyczących warunków umowy, w szczególności zasad denominacji czy też ograniczenia ryzyka walutowego nakładanego na konsumenta. Powódce zaoferowano produkt typowy, przygotowany w całości przez bank i adresowany do klientów zainteresowanych umową kredytu hipotecznego. Zarówno wniosek kredytowy, jak i umowa kredytowa opierały się o wzorzec stosowany w banku. Podnoszona przez pozwanego możliwość zawarcia umowy ramowej i negocjacji kursu wymiany waluty, nie była objęta ani treścią umowy, ani OWU, pozostawiona była swobodnej decyzji banku, zaś pozwany nie przedstawił żadnych uregulowań regulaminu, instrukcji, które określałyby, iż negocjowanie kursu wymiany waluty obowiązywało w dacie zawarcia spornej umowy, dotyczyło tego rodzaju zobowiązania, konkretnie powoda ani że oparte było na jednostronnym żądaniu kredytobiorcy. Postanowienia wprowadzające do spornej umowy ryzyko walutowe są niezrozumiałe dla konsumenta pod względem ekonomicznym przede wszystkim z tego powodu, że konsument, jako słabsza i zdecydowanie gorzej poinformowana strona umowy, nie był w stanie samodzielnie rozpoznać rzeczywistych skutków ekonomicznych takiej umowy (zakresu ryzyka walutowego i jego wpływu na ostateczną wysokość obciążeń), a pozwany jako profesjonalista zaniechał udzielenia właściwych informacji. Porównanie powyższej wykładni prawa unijnego z zakresem informacji przekazanych przez pozwanego powodom na etapie zawierania umowy kredytu prowadzi do wniosku, że pozwany nie sformułował postanowień wprowadzających do umowy ryzyko walutowe w sposób jasny i przejrzysty (jednoznaczny - w rozumieniu art. 385 1 k.c.).
W orzecznictwie przyjmuje się, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienia w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne, w stosunku do tego, które w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018r., sygn. III CZP 29/17). O rażącym naruszeniu interesów konsumenta można mówić w przypadku nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyrok Sądu Najwyższego z 2 lutego 2006r. I CK 297/05. Z 15 stycznia 2016r. I CSK 125/15). Artykuł 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest denominowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty kredytu i kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że klauzule umowne określające zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat, z waluty obcej na walutę polską w oparciu o Tabelę banku stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art.385 1 §1 k.c. Klauzule te kształtują prawa i obowiązku konsumentów- kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy przez uzależnienie warunków ustalania kwoty kredytu oraz wysokości poszczególnych rat od kompetencji silniejszej strony umowy jaką jest bank. Klauzule te mają charakter blankietowy i odsyłają do stosowanego przez Bank narzędzia informowania kredytobiorców o przyjętych arbitralnie cenach kupna i sprzedaży walut publikowanych w Tabeli kursów walut. Umowa nie precyzowała w jaki sposób Bank ustalał wysokość kursów. Prawo banku do ustalania wysokości kursu nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych - Bankowi według treści umowy pozostawiono w istocie swobodne określenie kwoty podlegającej zwrotowi przez kredytobiorców. Bank mógł w zasadzie dowolnie określić kursy walut w tabeli kursów, a następnie przy ich wykorzystaniu jednostronnie określić kwotę w (...), którą kredytobiorca ma zwrócić i która stanowić będzie podstawę naliczania odsetek. Następnie, w trakcie określania wysokości świadczenia spełnianego przez kredytobiorcę, powtórzona została zbliżona operacja – bank w oparciu o ustalony przez siebie kurs określał wysokość świadczenia kredytobiorcy wyrażonego w złotówkach. Nie ma przy tym znaczenia, czy ustalając tabelę kursów bank posługuje się wewnętrznymi procedurami i jaki jest ich kształt, gdyż, nie stanowiąc elementu stosunku prawnego łączącego strony, nie będąc ujawnionymi wobec konsumenta jako skonkretyzowane i weryfikowalne reguły, również te zasady są zależne od woli Banku i mogą w każdym momencie ulec zmianie. W dacie zawarcia umowy nie były uzewnętrzniane i skonkretyzowane choćby w procedurach wewnętrznych.
Nie ulega wątpliwości, iż odwołanie się w umowie do kursów walut obowiązujących w Banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy poprzez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków miedzy stronami umowy. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu ze złotówek na (...) w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona (por. wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016r., I CSK 1049/14). Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalania kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku (por. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 października 2019r. IV CSK 309/18). W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (por. Sąd Najwyższy w wyroku z 2 czerwca 2021r., I (...) 55/21). Powodowie nie tylko nie mieli wiedzy w jakiej wysokości kształtuje się ich zadłużenie w PLN, ale nie znali wysokości kolejnej raty w złotych polskich, która aktualizowała się dopiero w dniu wymagalności spłaty raty.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto, że konsekwencją stwierdzenia, niedozwolonej klauzuli umownej, spełniającej wymagania art. 385 1 § 1 k.c. jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności zawieszonej niedozwolonego postanowienia na korzyść konsumenta, połączona z przewidzianą w art. 385 1§2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: m. in uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2007r. III CZP 62/07 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2014 r. III CSK 204/13, z dnia 1 marca 2017r. IV CSK 285/16 i z dnia 24 października 2018r. II CSK 632/17). Konsument może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną, a jeżeli konsument takiej zgody nie udzieli niedozwolone postanowienie umowne stanie się trwale bezskuteczne (nieważne) (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2022r.IIICZP 6/21). W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyjaśniono z kolei, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutku wobec konsumenta. W konsekwencji sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: m.in. wyrok z dnia 21 grudnia 2016 r. w połączonych sprawach C - 154/15, C 307/15 i C 308/15, Francisco Gutierrez Naranjo i in. przeciwko Cajasur Banco SAU, pkt 61-62).
W odniesieniu do skutków eliminacji klauzul przeliczeniowych z umowy kredytu denominowanego w walucie obcej w orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest pogląd, że w razie gdy prowadzi to do niemożności ustalenia kwoty, którą bank powinien oddać do dyspozycji kredytobiorcy, umowa nie może wiązać stron w pozostałym zakresie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 maja 2022 r., (...) 650/22). Dominuje stanowisko, że w przypadku umowy denominowanej kursem (...), po wyeliminowaniu z niej klauzul przeliczeniowych, nie jest możliwe utrzymanie takiej umowy w mocy ani jako umowy kredytu walutowego w (...) (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 r., (...) 405/22), ani jako umowy, w której kwota kredytu wyrażona byłaby w złotych polskich (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 r., (...) 293/22). Sąd Najwyższy wyjaśnił, że eliminacja klauzuli przeliczeniowej w takiej umowie sprawia, iż nie wiadomo, jaką kwotę powinien wypłacić bank, skoro w umowie kwota kredytu określona jest w (...), ale wypłata następuje w złotówkach, według kursu arbitralnie ustalanego przez bank. Oznacza to, że brakuje niezbędnego elementu konstrukcyjnego stosunku prawnego i niemożliwe jest jego uzupełnienie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2022 r., (...) 656/22). Taki kredyt denominowany do waluty obcej (...) nie może zostać potraktowany, jako kredyt walutowy od samego początku tj. którego przedmiot stanowiła ustalona kwota w walucie obcej. Przyjęcie takiego założenia byłoby sprzeczne z umową, w której wyraźnie przewidziano wypłatę kwoty kredytu w złotych. Co więcej, uznanie kredytu za walutowy oznaczałoby, że brak wypłaty w walucie obcej jest równoznaczny z brakiem wypłaty kwoty kredytu w ogóle, natomiast faktycznie spełnione świadczenie banku w złotych musi zostać uznane za nienależne. Sytuacja w takim wypadku byłaby więc w praktyce zbliżona do tej, która powstała w razie przyjęcia nieważności lub bezskuteczności umowy kredytowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 maja 2022 r., (...) 650/22).
Sąd w pełni aprobuje, dominujący aktualnie w judykaturze pogląd, iż art. 385 1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c. co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia denominacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej co do zasady wyklucza, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Zwraca się uwagę, że działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu. Należy zatem dążyć do osiągnięcia stanu „niezwiązania” konsumenta zakwestionowanymi postanowieniami umownymi, przy jednoczesnym (na ile to możliwe) utrzymaniu w mocy umowy (art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13; por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Pereničová i Perenič, C-453/10, pkt 31; uzasadnienie wyroku w sprawie Banco Español de Crédito, pkt 40). W konsekwencji zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP należy wykluczyć, jako sprzeczne z celem Dyrektywy 93/13, ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule byłoby bowiem w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości. W rezultacie zgodnie z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 po wyeliminowaniu z umowy niedozwolonych klauzul umowa będzie wiązała strony bez nieuczciwych postanowień albo dojdzie do tak istotnego jej zniekształcenia, że nie będzie ona mogła być utrzymana, co Sąd meriti powinien ocenić w konkretnych okolicznościach sprawy.
Istotnym podsumowaniem dotychczasowego stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w omawianym zakresie jest wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, w którym stwierdzono, że powołany art. 6 ust. 1 drugi człon zdania Dyrektywy 93/13 sam w sobie nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie - zgodnie z prawem Unii Europejskiej - krajowemu porządkowi prawnemu. Oznacza to, w świetle kryteriów przewidzianych w prawie krajowym, że w konkretnej sytuacji należy zbadać możliwość utrzymania w mocy umowy, której klauzule zostały uznane za nieważne. W takim przypadku, jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków i wtedy sąd powinien orzec jej unieważnienie. Jednocześnie, po raz kolejny wykluczono możliwość uzupełnienia luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które w niej się znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są zatem przepisami o charakterze dyspozytywnym lub przepisami mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Trybunał wyraźnie stwierdził, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy nie stoi na przeszkodzie zastąpieniu nieuczciwego postanowienia umownego wspomnianym przepisem dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie w razie wyrażenia na to zgody przez strony, jednak możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, wbrew woli konsumenta, narażając go tym samym na szczególnie szkodliwe skutki. Ponadto Trybunał uznał, że sąd krajowy, na podstawie prawa krajowego zobowiązany jest wskazać moment, w którym należy dokonać oceny skutków stwierdzenia nieuczciwego charakteru postanowienia umownego, mając na uwadze, w braku wyraźnych wskazówek ustawowych, że interes konsumenta, jaki należy rozważyć, to interes istniejący w momencie rozstrzygania sprawy. Odpowiadając na zadane pytanie prejudycjalne w kwestii uwzględnienia woli konsumenta co do skutków powołania się na niedozwoloną klauzulę umowną, Trybunał uznał, że wola konsumenta, który uważa, iż stwierdzenie nieważności całej umowy nie jest dla niego niekorzystne, przeważa nad wdrożeniem systemu ochrony, takiego jak zastąpienie nieuczciwego postanowienia i utrzymanie umowy w mocy. Tym samym Dyrektywa 93/13 sprzeciwia się, w przypadku braku wyraźnej woli samego konsumenta utrzymaniu w mocy nieuczciwych warunków umowy, które w chwili rozstrzygnięcia sporu ocenia się jako obiektywnie korzystne dla niego. Do sądu krajowego zatem należy, na podstawie prawa krajowego i zgodnie z prawem Unii Europejskiej, dokonanie oceny w zakresie kwalifikacji nieuczciwego charakteru postanowienia umownego oraz przedmiotu umowy, w celu ustalenia, czy możliwe jest utrzymanie w mocy umowy pozbawionej nieuczciwych postanowień (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18).
A. klauzuli denominacyjnej (klauzuli walutowej, kursowej) przewidzianej w umowie z dnia 20 lipca 2007r. skutkuje upadkiem umowy w całości, albowiem po wyłączeniu z niej tych nieuczciwych warunków nie jest możliwe jej dalsze obowiązywanie. Po eliminacji klauzul abuzywnych umowa łącząca strony nie zawiera wszystkich elementów koniecznych dla określenia treści stosunku prawnego – a to kwoty kredytu. Umowa zawarta przez strony bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym wobec braku koniecznego składnika umowy nazwanej „kredytu bankowego”. Konsekwencją powyższego był obowiązek stwierdzenie nieważności umowy. Należy wyraźnie podkreślić, iż powódka zajęła jednoznaczne stanowisko, iż takie rozwiązanie uważa za korzystniejsze.
Nadto wskazać należy, iż zgodnie z wyrokiem (...) z dnia 29 kwietnia 2021 r. C-19/20 przy badaniu nieważności umowy wola konsumenta nie jest decydująca, wskazać należy, że istotnie Trybunał w powoływanym orzeczeniu w punkcie 89. wskazał, że unieważnienie umowy w postępowaniu głównym nie może zależeć od wyraźnego żądania konsumentów. Zauważyć jednakże należy, że cały punkt 89 orzeczenia ma treść: „(…) unieważnienie umowy w postępowaniu głównym nie może zależeć od wyraźnego żądania konsumentów, lecz wynika z obiektywnego zastosowania przez sąd krajowy kryteriów ustanowionych na mocy prawa krajowego”. Trybunał wskazał, iż wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że skutki stwierdzenia przez sąd istnienia nieuczciwego warunku w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem podlegają przepisom prawa krajowego, przy czym kwestia utrzymywania się w mocy takiej umowy powinna być oceniana z urzędu przez sąd krajowy zgodnie z obiektywnym podejściem na podstawie tych przepisów. Nieważność umowy nie jest zatem sankcją przewidzianą w dyrektywie 93/13, lecz może być wynikającym z przepisów prawa krajowego, konsekwencją zastosowania przewidzianej w dyrektywie sankcji bezskuteczności abuzywnego postanowienia (pkt. 86 wyroku).
W niniejszej sprawie podnieść należy, że powódka domagała się konsekwentnie ustalenia nieważności umowy kredytu, mając świadomość skutków stwierdzenia nieważności umowy, w tym ewentualnych roszczeń restytucyjnych ze strony pozwanego banku ( jak zostało przesądzone w zakresie kwoty wypłaconego kapitału), zaś po wyeliminowaniu z umowy niedozwolonych postanowień umownych umowa ta nie mogłaby być wykonywana. Niedozwolone postanowienia umowne dotyczą mechanizmu denominacji i sposobu ustalania kursów waluty przy wypłacie kredytu i spłacie poszczególnych rat kredytu, a zatem wobec ich bezskuteczności, bez powyższych klauzul nie jest możliwe określenie wysokości zobowiązania powódki, a tym samym treści praw i obowiązków stron. Wyeliminowanie mechanizmu denominacji oraz różnic kursów walutowych, a także ryzyka walutowego prowadziłoby do zmiany charakteru stosunku prawnego i pozostawałoby w sprzeczności z jego naturą (właściwością) (art.353§1 k.c., art.353 1k.c.), jakim jest umowa kredytu denominowanego kursem waluty obcej, której swoistą cechą jest mechanizm denominacji oraz oprocentowanie według stawki LIBOR. Bez klauzuli denominacyjnej umowa nie może istnieć a do zastąpienia klauzuli abuzywnej inną - musi istnieć zagrożenie interesu konsumenta oraz jego zgoda na takie zastąpienie, przy czym dwa ostatnie warunki muszą istnieć w koniunkcji (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Brak jest zatem możliwości zastosowania w niniejszej sprawie przepisu art.385 1 § 2 stanowiącego, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Nie ma możliwości podstawienia do umowy normy dyspozytywnej zawartej w art. 358 § 2 k.c. Możliwość podstawienia tego rodzaju przepisów dyspozytywnych wykluczył Trybunał Sprawiedliwości w wyroku w sprawie C-260/18, D., w punkcie 3 sentencji. Ze względu na sam zakres regulacji przepis ten nie mógłby zastąpić w umowie kredytu luki, jaka powstała wskutek usunięcia z tej umowy ryzyka walutowego, skoro przepis art. 358 § 2 k.c. odnosi się wyłącznie do zasad ustalania kursu waluty. Nie istnieje norma dyspozytywna zastępcza, ani nie można jej wyprowadzić z norm ogólnych tj. dobrych obyczajów, zasad współżycia społecznego. Nie można także wykładać umowy zawartej przez powoda i poprzednika prawnego strony pozwanej aby nadawać nową treść tym postanowieniom (art.65k.c.). Eliminacja niedozwolonych postanowień umownych powadzi do takiej deformacji regulacji umownych, że na podstawie pozostałej jej części nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, zaś analiza stanowisk stron wskazuje jednoznacznie, że nie było ich wolą po wyeliminowaniu klauzuli denominacyjnej, utrzymanie umowy przy pozostawieniu oprocentowania kredytu przy użyciu wskaźnika LIBOR. Zapełnienie luk w umowie powstałych wskutek wyeliminowania z niej postanowień niedozwolonych nie mogło nastąpić na podstawie art.56k.c. i art.354k.c. poprzez odwołanie się do zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów, a w konsekwencji poszukiwanie kursu rynkowego. Skoro zaś umowa nie może nadal wiązać powoda jako konsumenta, Sąd miał obowiązek orzec o jej nieważności (por. uzasadnienie uchwały SN z dnia 13 stycznia 2022r., IIICZP 61/22). Stwierdzenie nieważności umowy wynika z woli powoda i nie jest dla niego krzywdzące. Skoro zakwestionowane postanowienia umowne (klauzula ryzyka walutowego) odnoszą się do głównych świadczeń stron i zostały sformułowane w sposób nietransparentny, niejednoznaczny, obciążając konsumenta nieograniczonym ryzykiem, to ich usunięcie ze skutkiem ex lege i ex tunc powoduje, że umowa jest nieważna.
Podkreślić przy tym należy, iż brak podstaw do kwestionowania żądania powoda w świetle art.5k.c.. Nie stanowi nadużycia prawa domaganie się przez powodów stwierdzenia nieważności umowy wobec skorzystania ze świadczenia spełnionego przez bank, skoro stanowiło konsekwencję stwierdzenia nieważności umowy. Przepis art.5k.c. można wykorzystywać wyjątkowo, w wypadkach szczególnie rażącego nadużycia prawa, co nie nastąpiło w przedmiotowej sprawie. Skoro pozwany bank zachował się wobec powoda nielojalnie, zaniechał wyjaśnienia zrozumiałym językiem działania mechanizmu denominacji, nie objaśnił ryzyka kursowego, nie może korzystać z art.5k.c.. Akcentowanie niskiego oprocentowania z pominięciem zagrożeń wzrostem kursu waluty, przedstawianie oferty kredytu denominowanego do jednej z najsilniejszych walut światowych jako bezpiecznego i korzystnego dla kredytobiorcy, w sytuacji gdy umowa nie zawiera jakichkolwiek mechanizmów ograniczających ryzyko walutowe konsumenta, musi być ocenione jako nielojalne działanie banku. To pozwany wprowadził produkt w postaci kredytu waloryzowanego do swojej oferty. Celem konsumenta było uzyskanie kredytu jak najtańszego, co jest racjonalnym zachowaniem każdego kredytobiorcy i nie można czynić z tego tytułu żadnego zarzutu. Bank jednak przedstawił jako tani i bezpieczny kredyt, który wiązał się z nieograniczonym ryzykiem walutowym, przy czym nie zaprezentował konsumentom w sposób równoważny z bieżącymi korzyściami, informacji, które pozwoliłyby powodom zorientować się w rozmiarze tego ryzyka. Powołanie się przez pozwany bank na zasadę, że zobowiązań należy dotrzymywać, w kontekście wprowadzenia przez niego samego do umów kredytu postanowień, których skutkiem była ich bezskuteczność, ostatecznie prowadzącą do nieważności umowy, jest próbą przerzucenia na powoda skutków własnego braku staranności. Argumenty pozwanego odnoszące się do ochrony i uwzględniania interesów innych kredytobiorców, w szczególności zaciągających kredyty w PLN, nie mogą także zostać uwzględnione jako zarzut tamujący, gdyż nie odnoszą się do okoliczności faktycznych i prawnych tej konkretnej sprawy.
W następstwie przyjęcia, że przedmiotowa umowa kredytu jest nieważna po stronie powodowej aktualizuje się roszczenie o zwrot spełnionego w wyniku wykonania umowy świadczenia, jako świadczenia nienależnego w oparciu o przepis art. 405 k.c. w zw. z art. 410§1 k.c. Zgodnie z art. 410 §2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Świadczenie nienależne jest szczególną postacią bezpodstawnego wzbogacenia, do którego mają zastosowanie regulacje z art. 405-409 k.c.. Fakt spełnienia świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie świadczącego, a jego uzyskanie przesłankę wzbogacenia po drugiej stronie zobowiązanej do zwrotu. W sprawie nie zachodzą okoliczności określone w art. 411 pkt 2 i 4 k.c..
Mając na uwadze powyższe Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 59.878,11zł i 38908,95CHF, jaką A. W. uiściła w wykonaniu umowy za okres od 25 czerwca 2008r. do 10 maja 2022r.. Wysokość wpłat dokonanych przez powoda wynika z zaświadczenia wystawionego przez pozwanego, w którym wyszczególnione zostały wpłaty dokonane w złotych polskich oraz we frankach szwajcarskich. Na przeszkodzie uwzględnieniu powództwa nie stał art. 411 pkt 1 k.c., ponieważ do momentu, w którym powódka nie wyrazili jasno swojej woli upadku umowy, umowa wiązała i nie można skutecznie twierdzić, że A. W. spełniałai świadczenie ze świadomością, że nie jest do niego zobowiązana. Nie miał też zastosowania art. 411 pkt 2 k.c., ponieważ dotyczy przypadków spełnienia świadczenia przez podmioty mające jedynie moralny obowiązek świadczenia, np. wynikający z relacji rodzinnych, nie zaś każdej sytuacji, gdy doszło do spełnienia świadczenia mimo braku podstawy prawnej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 września 2004 r., II PK 18/04, OSNAPiUS 2005, Nr 6, poz. 84). Chodzi tu więc o wypadki szczególne, nie zaś świadczenie na podstawie nieważnych umów cywilnoprawnych. Nie ma zresztą potrzeby odwoływania się do tego przepisu, skoro bankowi służą instrumenty prawne, za pomocą których może dochodzić od powodów zwrotu przekazanych mu środków pieniężnych. Ten ostatni argument przemawia też za odrzuceniem tezy o sprzeczności rozstrzygnięcia uwzględniającego powództwo z konstytucyjnymi zasadami proporcjonalności i pewności prawa. W oczywisty sposób nie zachodzi też wypadek przewidziany w art. 411 pkt 4 k.c., ponieważ powodowie spełniali świadczenia wynikające z umowy przed jej upadkiem.
O odsetkach ustawowych za opóźnienie Sąd orzekł na podstawie art.481 §1i2k.c., zgodnie z którym jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Zobowiązanie dochodzone w niniejszej sprawie ma charakter bezterminowy. Zatem termin spełnienia takiego świadczenia musi być wyznaczony zgodnie z art. 455 k.c., a więc niezwłocznie po wezwaniu skierowanym przez wierzyciela. Co do należności w kwocie 57.068,55zł i 38908,95CHF powódka świadoma zaistniałych podstaw abuzywności postanowień umownych i skutków w postaci nieważności ex tunc umowy kredytu podjęła wiążącą, świadomą, swobodną i wyraźną decyzję w zakresie nie związania abuzywnymi postanowieniami umowy, w następstwie czego wezwała stronę pozwaną do zapłaty tychże kwot wraz ze wskazaniem terminu zapłaty 30 dni od dnia doręczenia reklamacji, co uzasadnia żądanie odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 5 sierpnia 2022r. (żądanie za okres wcześniejszy podlegało oddaleniu jako niezasadne), a co do kwoty 2809,56zł od dnia 25 listopada 2022r. tj. dnia następnego od dnia doręczenia pozwu.
Zgodnie z przepisem art. 316 § 1 k.p.c., sąd bierze pod uwagę stan rzeczy z chwili zamknięcia rozprawy, a zatem do dnia 13 czerwca 2023r. (zamknięcia rozprawy) strona pozwana nie zgłosiła procesowego zarzutu zatrzymania. Nadto w ocenie Sądu zarzut zatrzymania nie może zostać skutecznie zgłoszony. Mając na uwadze spełnienie przez powódkę świadczenia nienależnego na rzecz pozwanego Banku w wysokości przekraczającej wysokość wypłaconego kapitału kredytu (210.000zł), podniesienie zarzutu zatrzymania nastąpiło w sposób sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa i ratio legis normy prawnej zawartej w art. 496 k.c. w zw. z art.497k.c., przez co nie może być uznane za skuteczne. Sąd podziela argumentację w tym zakresie powołaną w uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 2023r., sygn.IICSKP 1486/22. Podkreślić należy, iż prawo zatrzymania ma charakter prawny zabezpieczający, a nie wykonujący czy egzekwujący, nie powinno mieć zastosowania do świadczeń jednorodzajowych jak w niniejszej sprawie, a gdy świadczenia wzajemne stron nie są tożsame. Natomiast w niniejszej sprawie powódka dokonała spełnienia już na rzecz pozwanego kwoty przekraczającej wartość świadczenia należnego Banku tj. kwoty 210.000zł, a zatem nie zachodzi potrzeba uzyskania przez stronę pozwaną pewności, że druga strona – konsument dokona zwrotu świadczenia (zwrot należnego Bankowi świadczenia już nastąpił). Z powołaniem na zarzut potrącenia, pozwany może zaspokoić swoją wierzytelność, a zatem nie istnieje po jego stronie interes prawny w zadaniu zabezpieczenia poprzez zarzut zatrzymania. Zarzut zatrzymania nie służy w niniejszej sprawie ochronie dłużnikowi, który pozostaje wierzycielem zarazem, skoro powódka spełniła już należne stronie pozwanej świadczenie nienależne, a zarazem pozostaje w oczywistej sprzeczności z zapewnieniem skuteczności ochrony konsumenta przewidzianej w dyrektywie 93/13.
Powódka w oparciu o przepis art. 189 k.p.c. domagali się ustalenia, że łącząca strony umowa jest nieważna. W ocenie Sądu powodowie posiadają interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy, mimo zgłoszonego również żądania zapłaty. Brak interesu prawnego po stronie powodów jako przesłanki powództwa z art. 189 k.p.c. zachodzi jedynie wówczas, gdy powód nie ma żadnej potrzeby ustalania prawa lub stosunku prawnego, gdyż jego sfera prawna nie została naruszona ani zagrożona (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 21 maja 2015r. I ACa 1727/14). Interes prawny w żądaniu ustalenia istnieje wówczas, jeżeli sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości (por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 października 2001r. I CKN 425/00, wyrok SN z 9 lutego 2012r. III CSK 181/11). Sama zatem możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie może stanowić o braku istnienia interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy. O braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia w takim wypadku można mówić, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni powodom pełną (adekwatną do ich sytuacji prawnej) ochronę ich uzasadnionych interesów. Wyrok uwzględniający powództwo o świadczenie nie obejmowałby zatem wzajemnych rozliczeń stron w dalszym okresie realizacji umowy niż objęty żądaniem pozwu, jak również nie wpłynąłby na określenie treści praw i obowiązków powodów jako dłużników pozwanego. W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie realizuje w pełni interesu prawnego powoda, sprowadzającego się do definitywnego rozstrzygnięcia istnienia stosunku prawnego między stronami. Ustalenie nieważności umowy stwarza po stronie powoda pewność, że nie powstaną na przyszłość jakiekolwiek świadczenia wynikające z umowy, a ewentualne roszczenia stron muszą być oparte o nieważność stosunku prawnego. Z tych też względów Sąd przyjął istnienie po stronie powoda interesu prawnego dla żądania ustalenia nieważności umowy.
Roszczenie powodów nie jest przedawnione. Zgodnie z ogólną zasadą wyrażoną w art. 118 k.c., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata; jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. Zarówno część kapitałowa, jak i odsetkowa raty uiszczanej przez powodów jako kredytobiorców stanowi jednorazowe świadczenie nienależne (nie jest to świadczenie okresowe), skoro podstawą ich świadczenia była umowa kredytu, uznana ostatecznie za nieważną. Świadczenia spełnione na podstawie nieważnej umowy podlegają zwrotowi stosownie do reżimu zwrotu nienależnego świadczenia, co dotyczy także reguł przedawnienia wynikających zeń roszczeń. W uzasadnieniu wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18, OSNC - Zb. dodatkowy 2021 nr B, poz. 20, str. 106) Sąd Najwyższy wskazał, że: "Zważywszy jednak zastrzeżoną dla kredytobiorcy - konsumenta możliwość podjęcia ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli albo powołania się na całkowitą nieważność umowy także wtedy, gdy mogłaby zostać utrzymana w mocy przez zastąpienie klauzuli abuzywnej stosownym przepisem, należy uznać, że co do zasady termin przedawnienia tych roszczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę - konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym zakresie. Dopiero bowiem wówczas można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny (na pewne podobieństwo przypadku do condictio causa finita), a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (por. art. 120 § 1 zd. 1 k.c.).". Zatem roszczenia kredytobiorcy względem banku stają się wymagalne dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę - konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym przedmiocie (po skorzystaniu z możliwości unieważnienia umowy). W zakresie zaś powództwa o ustalenie, Sąd podziela stanowisko, iż żądanie ustalenia nieważności umowy nie ulega przedawnieniu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 sierpnia 1976 r., II CR 288/76, OSNCP 1977 nr 5-6, poz. 91). Ponadto w świetle orzecznictwa (...) (por. wyrok z dnia 10 czerwca 2021 r., C-776/19, Legalis nr 2581726) oraz Sądu Najwyższego (uchwała z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, Legalis nr 2563899) nie doszło do przedawnienia roszczeń powodów.
Stosownie do treści przepisu art. 98 § 1 k.p.c. strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez adwokata zalicza się wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony (art. 98 § 3 k.p.c.). Zgodnie zaś z przepisem art. 99 k.p.c., stronom reprezentowanym przez radcę prawnego zwraca się koszty w wysokości należnej według przepisów o wynagrodzeniu adwokata. Mając zatem na uwadze powyższe przepisy, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, zasądzono na rzecz powódki, która wygrała sprawę w całości ( oddalenie powództwa dotyczyło częściowego okresu żądania odsetek ustawowych za opóźnienie), od strony pozwanej kwoty 11.817zł tytułem kosztów procesu ( kwota 1000zł tytułem opłaty od pozwu, kwota 17zł tytułem opłaty skarbowej od dokumentu pełnomocnictwa, kwota 10.800zł tytułem zwrotu kosztów wynagrodzenia pełnomocnika będącego radcą prawnym). Odnosząc się w tym miejscu do wniosku powoda o zasądzenie w ramach kosztów procesu wynagrodzenia pełnomocnika w wysokości dwukrotności stawki minimalnej wskazać należy, iż przedmiot sprawy, czas trwania niniejszej sprawy, ilość rozpraw i związany z tym nakład pracy pełnomocników powodów zdaniem Sądu nie przemawiają za uwzględnieniem tego wniosku.
O nieuiszczonych kosztach sądowych w zakresie wydatków na zwrot kosztów podróży świadka w kwocie 120zł orzeczono na podstawie art.98k.p.c. w zw. z art. 113ust.1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. 2022.0.1125 t.j.), nakazując ich pobranie od pozwanego jako strony przegrywającej.
Z tych też względów orzeczono jak w wyroku.
SSO Monika Gądek-Tamborska
ZARZĄDZENIE
odpis wyroku z odpisem uzasadnienia doręczyć pełn. stron.
SSO M. T.