Uzasadnienie z 17 października 2024, sygn. VIII U 1570/23
Sygn. akt VIII U 1570/23
UZASADNIENIE
całości wyroku z dnia 25 września 2024 r.
Decyzją z dnia 8.08.2023 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w Ł. stwierdził, że A. M. jako pracownik u płatnika składek P. M. nie podlega: obowiązkowo ubezpieczeniom/u: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu od 1.02.2023 r., zarzucając pozorność umowy o pracę, ponieważ została zawarta wyłącznie, celem skorzystania przez wymienioną ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego w związku z ciążą i rychłym macierzyństwem.
/decyzja w aktach ZUS k. 5-11/
Odwołanie od powyższej decyzji wniosła ubezpieczona, wskazując iż kwestionowana umowa o pracę, w spornym okresie, była faktycznie, przez strony, realizowana, wnosząc o zmianę zaskarżonej decyzji poprzez stwierdzenie, że w okresie objętym rzeczoną decyzją podlegała u płatnika składek obowiązkowym ubezpieczeniom pracowniczym oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego wg norm prawem przepisanych.
/ odwołanie k. 3-6/
W odpowiedzi na powyższe, organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania i zasądzenie kosztów procesu, wg norm przepisanych, podtrzymując argumentację, podniesioną w zaskarżonej decyzji.
/ odpowiedź na odwołanie k. 112-113/
Na rozprawie w dniu 4.09.2024 r., bezpośrednio poprzedzającej wydanie wyroku, pełnomocnik wnioskodawczyni poparł odwołanie, płatnik składek przyłączył się do odwołania, a pełnomocnik ZUS II Oddział w Ł. wniósł o oddalenie odwołania i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. /e-prot. z 4.09.2024 r.: 00:01:36-00:01:52, 00:54:40-00:56:40/
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
Wnioskodawczyni - A. M., urodz.(...), posiada wykształcenie wyższe magisterskie, jest z zawodu fizjoterapeutką. Do 2023 r. przez 5 lat wykonywała czynności fizjoterapeuty na podstawie umowy zlecenia dla Centrum Medycznego Szpitala (...). W styczniu 2023 r. była chora, lecz nie korzystała ze zwolnienia lekarskiego, natomiast przyjmowała mniej pacjentów. Jej zarobki jako fizjoterapeuty wahały się od 2.000 zł do 6000 zł miesięcznie i zależały od ilości pacjentów. Ubezpieczona wykonywała umowę zlecenia do maja 2023 r. Gdy była na zwolnieniu lekarskim nie wykonywała zleconych czynności fizjoterapeuty. Umowę zlecenia rozwiązała w październiku 2023 r.
/dyplomy k. 188-190 akt ZUS, a nadto k. 33 akt sprawy, zeznania wnioskodawczyni e-prot. z 23.04.2024 r.: 00:01:43 -00:13:50, e-prot. z 4.09.2024 r.: 00:02:00-00:21:03 w zw. z 00:44:00, 00:52:21, kwestionariusz osobowy k. 49 akt ZUS/
Płatnik składek - P. M. jest teściem wnioskodawczyni czy ojcem męża - A. M.. Ubezpieczona zawarła z synem płatnika związek małżeński 18.09.2021 r. Mąż ubezpieczonej pracuje w Policji.
/niesporne, nadto zeznania wnioskodawczyni e-prot. z 23.04.2024 r.: 00:01:43 -00:13:50, e-prot. z 4.09.2024 r.: 00:02:00-00:21:03 w zw. z 00:44:00, 00:52:21, zeznania płatnika e-prot. z 4.09.2024 r.: 00:23:23 -00:37:42 w zw. z 00:47:27, 00:53:19/
Płatnik składek prowadzi działalność gospodarczą od ok. 20 lat, której przedmiotem jest transport drogowy i ciężarowy, usługi spedycyjne.
Gdy w 2018 r. P. M. był w Ameryce w prowadzeniu jego firmy zastąpił go jego syn.
Płatnik składek zatrudnia w swojej firmie ok. 5 kierowców za wynagrodzeniem ok. 3000-4000 zł brutto miesięcznie. Kierowcy odnotowują swoją obecność w pracy na listach obecności, które znajdują się w samochodach. Kierowcy pracują od rana do ok. godz. 13.00-14.00.
Firma płatnika działa od wtorku od soboty.
Firma płatnika głównie wykonuje usługi transportowe dla firmy (...).
W firmie płatnika są 4 samochody: 3 dostawcze i 1 ciężarowy.
W przyszłości płatnik zamierza poszerzyć swoją działalność o prowadzenie magazynów. Płatnik zakupił nieruchomość o pow. 1,70 ha w okolicach R., lecz aby mógł przekształcić tę nieruchomość na potrzeby działalności musi upłynąć okres 3 lat. Płatnik na wybudowanie magazynów chciałby w przyszłości pozyskać środki z funduszy unijnych. Do dnia dzisiejszego płatnik składek nie złożył żadnych wniosków w tej sprawie.
W styczniu 2023 r. zachorował jeden z kierowców zatrudnionych w firmie płatnika Ł. B.. W czasie jego niezdolności do pracy od 5.01.2023 r. płatnik zastępował tego kierowcę. Płatnik wiedział, że Ł. B. będzie na dłuższym zwolnieniu, ponieważ jego leczenie wymagało hospitalizacji. Płatnik nie zatrudnił nikogo na zastępstwo za ww. kierowcę.
Płatnik, od początku prowadzenia swojej firmy, sam wykonywał czynności związane z biurowością. Nigdy nie zatrudniał pracownika do wykonywania takich czynności przed 2023 rokiem.
/zeznania płatnika e-prot. z 23.04.2024 r.: 00:19:28, e-prot. z 4.09.2024 r.: 00:23:23 -00:37:42 w zw. z 00:47:27, 00:53:19, listy płac i listy obecności pracowników płatnika k. 67-98 akt ZUS, akt notarialny umowy przeniesienia własności nieruchomości i umowy sprzedaży k. 276-281/
W dniu 1.02.2023 r. płatnik składek i wnioskodawczyni sporządzili umowę, nazwaną umową o pracę na okres próbny, na mocy której ubezpieczona została zatrudniona w pełnym wymiarze czasu pracy od 1.02.2023 r. na stanowisku pracownik biurowy za wynagrodzeniem 5385 zł, a jako miejsce pracy wskazano Ł.. Kolejną umowę, nazwaną umową o pracę, strony sporządziły w dniu 1.03.2023 r. na czas nieokreślony, w pełnym wymiarze czasu pracy z wynagrodzeniem 6850 zł na stanowisku pracownik biurowy, a jako miejsce wykonywania pracy wskazano Ł..
/umowy k. 43- 45 akt ZUS, k. 9-10/
Płatnik składek wystawił skierowanie na wstępne badania do lekarza medycyny pracy dla wnioskodawczyni 30.01.2023 r.
/skierowanie k. 65 akt ZUS, k. 13/
Orzeczeniem z 31.01.2023 r. lekarz medycyny pracy stwierdził brak przeciwwskazań do wykonywania pacy asystentki biurowej w firmie płatnika.
/orzeczenie k. 61 akt ZUS, k. 14/
Wnioskodawczyni, zawierając z płatnikiem pierwszą umowę, nazwaną umową o pracę, z 1.02.2023 r., była w 7 tygodniu ciąży. Zgodnie z kartą ciąży, wnioskodawczyni ostatnią miesiączkę miała 7.12.2023 r. a przewidywany termin porodu oznaczono na 13.09.2023
/niesporne, karta ciąży k. 110/
Płatnik składek, upoważnił pisemnie 1.02.2023 r. ,wnioskodawczynię, do przyjmowania i wysyłania korespondencji firmowej oraz przesyłek kurierskich i prowadzenia dokumentacji firmowej.
/upoważnienie k. 47 akt ZUS/
Wg pisemnego zakresu obowiązków wnioskodawczyni, na stanowisku pracownika biurowego należało: prowadzenie dokumentacji tj. sporządzanie list obecności, obsługa urządzeń biurowych, dbanie o właściwy obieg dokumentów i przepływ informacji w firmie płatnika, obsługa korespondencji i zarządzanie dokumentacja firmy, przyjmowanie i wysyłanie korespondencji firmowej oraz przesyłek kurierskich.
/zakres obowiązków k. 39 akt ZUS, k. 11-13/
Z karty wstępnego szkolenia w zakresie bhp wynika, że wnioskodawczyni została przeszkolona ogólnie i stanowiskowo w dniu 1.02.2023 r., przez płatnika składek.
/karta wstępnego szkolenia bhp k. 41 akt ZUS, k. 15-16/
Wnioskodawczynie nie miała wcześniejszego doświadczenia w pracy, związanej z prowadzeniem biura.
/niesporne/
Wnioskodawczyni miała wykonywać czynności dla płatnika od poniedziałku do piątku, w godzinach popołudniowych, po zakończeniu wcześniejszej aktywności jako fizjoterapeutka. Zdarzało się, że wnioskodawczyni pomagała teściowi w soboty. Płatnik wiedział, że odwołująca wykonuje, w pierwszej części dnia, na zlecenie, czynności terapeuty. Wnioskodawczyni nie miała wyznaczonych przez płatnika stałych godzin pracy, miała elastyczne godziny, kiedy mogła rozpocząć wykonywanie czynności - dla płatnika i mogła rozpocząć ich wykonywanie o 14.00 albo 15.00 a zakończyć o 22.00 lub 23.00. Pracę mogła wykonywać częściowo w biurze płatnika, a częściowo w swoim mieszkaniu. Ubezpieczona pomagała płatnikowi np. w zamówieniu części do samochodów i ich odbiorze, zaniesieniu dokumentacji pracowników płatnika do biura księgowego mieszczącego się w okolicach Szpitala (...). Zdarzyło się, że wnioskodawczyni wydrukowała dokumenty dla płatnika, odebrała emaila do jego firmy, odebrała informację z firmy (...), dotyczącą wywozów na kolejny dzień, a także pojechała z teściem po odbiór auta z naprawy, czy też zawiozła części do samochodu na parking przy ul. (...). Używała prywatnego samochodu płatnika składek, aby pojechać po odbiór zamówionych części. Do wykonywania, dla płatnika, czynności w domu używała prywatnego laptopa i prywatnej drukarki. Ubezpieczona sporządziła pisemne notatki służbowe z wykonanych dla płatnika czynności. Wnioskodawczyni nie obierała korespondencji przesyłanej pocztą do firmy płatnika. Ubezpieczona potwierdzała na dokumentach przyniesionych do biura płatnika ich odbiór. Wnioskodawczyni podpisała odbiór faktur u płatnika. Żadnych innych dokumentów nie podpisywała.
/zeznania wnioskodawczyni e-prot. z 23.04.2024 r.: 00:01:43 -00:13:50, e-prot. z 4.09.2024 r.: 00:02:00-00:21:03 w zw. z 00:44:00, 00:52:21, zeznania płatnika e-prot. z 4.09.2024 r.: 00:23:23 -00:37:42 w zw. z 00:47:27, 00:53:19, faktury k. 54-70, notatki służbowe k. 72-99, dokumenty przyniesione do biura płatnika podpisane przez wnioskodawczynię k. 100-108, oświadczenie A. W. prowadzącego Biuro (...) k. 109/
Biuro płatnika mieści się w jego domu, jest to pomieszczenie, które nie ma zamykanych drzwi. Zarówno, w badanym okresie od 1.02.2023 r. , jak i wcześniej wnioskodawczyni bywała w biurze płatnika składek.
/zeznania świadka B. S. (1) e-prot. z 23.04.2024 r.: 00:34:56-00:40:17, zeznania świadka G. G. e-prot. z 23.04.2024 r.: 00:47:12/
W dniu 3.05.2023 r. wnioskodawczyni odebrała telefon od G. G., który zadzwonił do firmy płatnika w sprawie ogłoszenia o pracę dla kierowców wywieszonego w K.. G. G. miał niedługo zdać egzamin na prawo jazdy kategorii B i chciał się dowiedzieć czy mógłby otrzymać po uzyskaniu ww. uprawnień pracę w firmie płatnika. Wnioskodawczyni poinformował go, że może przyjść do biura płatnika następnego dnia i spotkać się w tej sprawie z płatnikiem. G. G. przyszedł do biura płatnika zgodnie z tym ustaleniem 4.05.2023 r. Widział wtedy w biurze wnioskodawczynię. Został poczęstowany ciastem i herbata, porozmawiał z płatnikiem o pracy, który powiedział mu, że potrzebuje kierowcy już teraz. Po tej wizycie G. G. nie kontaktował się z płatnikiem później w sprawie pracy.
/zeznania świadka G. G. e-prot. z 23.04.2024 r.: 00:47:12/
Wnioskodawczyni stała się niezdolna do pracy ,z powodu choroby w trakcie ciąży, od dnia 8.05.2023r. i od tego dnia przebywała nieprzerwanie do dnia porodu na zwolnieniu lekarskim tj. do 18.09.2023 r., a następnie korzystała z urlopu macierzyńskiego do września 2024 r.
/zeznania wnioskodawczyni e-prot. z 23.04.2024 r.: 00:01:43 -00:13:50, e-prot. z 4.09.2024 r.: 00:02:00-00:21:03 w zw. z 00:44:00, 00:52:21/
W okresie usprawiedliwionej nieobecności w pracy wnioskodawczyni, płatnik składek nie szukał i nie zatrudnił ani nie zaangażował nowego – pracownika - na zastępstwo, ale sam wykonywał wszystkie czynności w biurze swojej firmy, tak jak to robił przed 1.02.2023 r., Aktualnie płatnik składek nadal nie zatrudnił ani nie zaangażował innej osoby do wykonywania pracy w biurze jego firmy.
/zeznania wnioskodawczyni e-prot. z 23.04.2024 r.: 00:01:43 -00:13:50, e-prot. z 4.09.2024 r.: 00:02:00-00:21:03 w zw. z 00:44:00, 00:52:21, zeznania płatnika e-prot. z 4.09.2024 r.: 00:23:23 -00:37:42 w zw. z 00:47:27, 00:53:19/
Płatnik składek utworzył dla wnioskodawczyni akta osobowe, listy płac, na których wnioskodawczyni potwierdzała swoim podpisem wypłatę wynagrodzenia w gotówce, a także listy obecności, na których podpisywała się ubezpieczona, i ewidencję czasu pracy, z których wynika, że odwołująca miała dla płatnika świadczyć pracę w godzinach 14.30 -22.30 od poniedziałku do piątku w okresie od 1.02.023 r. o 5.05.2023 r. każdego dnia przez 8 godzin dziennie.
/niesporne, a nadto ewidencja czasu pracy k. 29-35 akt ZUS, k. 22-25,listy płac k. 51-59 akt ZUS, k. 26-30, listy obecności k. 95-101 akt ZUS, k. 18-21/
W dokumentacji medycznej wnioskodawczyni z wizyty u poradni ginekologicznej, odnotowano w dniu 3 kwietnia 2023 r., że zgłasza dolegliwości bóle w ciąży w dole brzusza, które ustępują po odpoczynku.
/dokumentacja medyczna k. 337/
Płatnik składek zgłosił wnioskodawczynię do ubezpieczeń pracowniczych od 1.02.2023 r. w terminie.
/niesporne/
Firma płatnika miała od 02/2023 r. do 05/2023 r. przychody po 37500 zł miesięcznie, zaś wydatki były następujące w 02/2023 r. 23655,00 zł, w 03/2023 r. 26600,47 zł, w 04/2023 r. 38323,83 zł, w 05/2023 r. 20 219,72 zł.
/rozliczenie przychodów i wydatków k. 249/
Płatnik składek odprowadzał za ubezpieczoną składki do ZUS. Hipotetyczna kwota zasiłku chorobowego wnioskodawczyni za okres od 10.06.2023 r. do 17.09.2023 r. wyniosłaby 18 298,00 zł.
/wyliczenie ZUS k. 714/
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie zgromadzonych dowodów w postaci dokumentów zawartych w aktach ZUS jak i złożonych do akt sprawy. Ponadto ustalenia poczyniono w oparciu o zeznania przesłuchanych w procesie świadków i częściowo w oparciu o zeznania płatnika i wnioskodawczyni, tj. w zakresie w jakim znalazły potwierdzenie w innych wiarygodnych dowodach.
Sąd, jedynie częściowo, dał wiarę zeznaniom płatnika i wnioskodawczyni oraz przedłożonym przez nich, dokumentom, w zakresie, w jakim posłużyły do poczynienia ustaleń.
Oceniając, zebrany w sprawie, materiał dowodowy, Sąd nie dał wiary zeznaniom wnioskodawczyni i płatnika w części, w której wskazywali na realność , zawartej pomiędzy nimi , umowy, nazwanej umową o pracę, oraz faktycznego świadczenia czynności , przez wnioskodawczynię, w reżimie stosunku pracy. W ocenie Sądu, w świetle zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego, brak jest podstaw do przyjęcia, iż stosunek prawny, na podstawie zawartej umowy, nazywanej umową o prace, faktycznie był realizowany na warunkach, o jakich mowa w kodeksie pracy. Zadaniem Sądu, było przede wszystkim ustalenie rzeczywistej roli, jaką ubezpieczona, w ramach zawartej umowy, pełniła, w spornym okresie, u płatnika składek.
Sąd nie przeczy, że pewne czynności wnioskodawczyni , dla firmy płatnika, wykonywała , jednakże nie jest wiarygodne, że robiła to codziennie przez 8 godzin od godziny 14.00 czy 15.00 do godziny 22.00 czy 23.00, gdy jednocześnie cały badany okres, od rana, wykonywała zlecenie jako fizjoterapeutka. Wnioskodawczyni była w ciąży, podpisując 1.02.2023 r. umowę o pracę z płatnikiem i nie jest wiarygodne, że o tym nie wiedziała, skoro w karacie ciąży odnotowano, że ostatnia miesiączka była u niej 7.12.2022 r., tym bardziej, że ubezpieczona ma wykształcenie fizjoterapeutki, które uzyskała na renomowanej wyższej uczelni medycznej i znakomicie wiedziała jakie są pierwsze objawy ciąży. Ponadto, doświadczenie zawodowe przeczy temu, że kobieta w ciąży zwiększa swoją aktywność zawodową właśnie wtedy, gdy dowiaduje się, że jest w początkowej ciąży, która wnioskodawczyni była pierwszą ciążą, i to do tego stopnia, że wykonuje czynności zawodowe najpierw u jednego płatnika w godzinach rannych, a następnie u drugiego płatnika do późnych godzin wieczornych 22.00 lub 23.00 praktycznie bez przerwy.
Na marginesie Sąd przytacza art. 178 pr. 1 kodeksu pracy : „pracownicy w ciąży nie wolno zatrudniać w godzinach nadliczbowych ani w porze nocnej”.
W dokumentacji medycznej skarżącej, odnotowano na początku kwietnia 2023 r., że ma dolegliwości bólowe w podbrzuszu, które mijają dopiero po odpoczynku – trudno wyobrazić sobie, kiedy w ramach tak zorganizowanego dnia aktywności zawodowej wnioskodawczyni miała odpocząć. Budzi to poważne wątpliwości, co do tego, czy skarżąca byłaby, w stanie ciąży, w tak intensywny sposób pracować. Nadto, strony nie wykazały, że wnioskodawczyni była w podporządkowaniu pracowniczym wobec płatnika, gdyż sama miała decydować o godzinach i miejscu wykonywanej pracy w firmie teścia. Jej obecność w biurze płatnika, które mieści się w jego mieszkaniu, także nie świadczy, że była tam w charakterze pracownika, albowiem świadek B. S. (2) przyznała w zeznaniach, że także i przed 1.02.2023 r. widywała u płatnika wnioskodawczynię, choć nie znała jej w tym czasie osobiście. Nie dziwi zresztą, zdaniem Sądu, obecność wnioskodawczyni w mieszkaniu płatnika, skoro jest on jej teściem. Zdaniem Sądu, wnioskodawczyni wykonując, pewne czynności dla płatnika, mogła mu w ten sposób pomagać , jako osoba bardzo blisko spowinowacona, np. odebrać przyniesioną do jego biura dokumentację czy odebrać telefon, ale nie robiła tego - jako pracownik, bo brak dowodów na wykonywanie - pracy - w reżimie podporządkowania pracowniczego. Sąd nie dał wiary dokumentom, sporządzonym przez wnioskodawczynię, w postaci notatek służbowych, albowiem nie poddają się obiektywnej weryfikacji i nie ma możliwości ustalenia, kiedy faktycznie zostały sporządzone. Nadto, wynagrodzenie wnioskodawczyni miało być przez płatnika wypłacane gotówką i nie ma możliwości zweryfikowania czy rzeczywiście płatnik je wypłacał. Istotnym jest także, że strony zawarły umowę o pracę na stanowisku pracownika biurowego, tymczasem wnioskodawczyni , faktycznie, miała, według jej zeznań i zeznań płatnika, wykonywać obowiązki, w terenie np. jeżdżąc po odbiór części samochodowych, czy zawożąc je na parking, gdzie stały samochody płatnika. Sąd nie dał wiary płatnikowi, że o rzeczywistej potrzebie zatrudnienia wnioskodawczyni świadczy to, że wypełniła wnioski o dotacje na budowę magazynów przez jego firmę, ponieważ, po pierwsze: płatnik nigdzie takich wniosków nie złożył, a po drugie: sam płatnik przyznał, że nie może starać się o takie granty, bo zakupiona przez niego nieruchomość, może zostać przekształcona na cele prowadzonej przez niego działalności dopiero za 3 lata. Istotne jest, że nigdy wcześniej, ani później płatnik nie zatrudnił nikogo jako pracownika biurowego i sam wykonywał wszystkie czynności związane z biurowością w swojej firmie, zarówno przed 1.02.2023 r., jak i po 5.05.2023 r. aż do chwili obecnej. Podkreślenia, bowiem, wymaga, iż, w czasie długotrwałej nieobecności wnioskodawczyni, nikt w - jej miejsce, w oparciu o umowę o pracę, nie został zatrudniony.
Sąd nie dał też wiary twierdzeniom wnioskodawczyni i płatnika, iż ubezpieczona wykonywała w wymiarze i w okresach jakie wynikają z przedłożonych list obecności / kart ewidencji czasu pracy i uznał za niewiarygodne same te dokumenty. Znamiennym jest też iż wskazane listy nie odzwierciedlają faktu wykonywania przez nią pracy w soboty, o czym zeznał płatnik. Nadto nie pokrywają z zeznaniami płatnika, że jego firma działa od wtorku do soboty, bo wynika z nich, że wnioskodawczyni miała pracować od poniedziałku do piątku. Na listach obecności widnieją zapisy, iż w dniach pracy ubezpieczona świadczyła zawsze pracę od 14.30 do 22.30, co przeczy jej własnym zeznaniom, że zaczynała czasem pracę o 15.00 a kończyła o 23.00, a także zeznaniom płatnika, że miała wykonywać pracę w elastycznych godzinach – tego nie odzwierciedlają ani listy obecności ani ewidencja czasu pracy. Niezależnie od tego sąd – o czym była mowa wyżej – nie daje wiary, że kobieta w pierwszej ciąży decyduje się na dzień pracy od rana praktycznie do 23.00 u dwóch różnych płatników praktycznie bez przerwy i bez możliwości odpoczynku i właściwej regeneracji. Wskazać należy iż w toku procesu zarówno płatnik jak i wnioskodawczyni przyznali, iż ww listy nie oddają jej faktycznego czasu pracy jednakże jego wymiar miał być wypracowany bowiem wnioskodawczyni miała pracować także w weekendy w soboty i wieczorami w domu do bardzo późnych godzin. Niemniej jednak co podały same strony czas pracy wnioskodawczyni w domu nie był w ogóle kontrolowany przez płatnika.
Płatnik przyznał też, że wnioskodawczyni wykonywała pewne czynności, poza zakresem jej obowiązków np. proponując zakup jakiś części przez internet czy miała umieszczać ogłoszenia o pracę np. w K. /k. 739/. Sąd uznał, że co najwyżej świadczy to pomocy w ramach pomocy rodzinnej płatnikowi w sprawach jego firmy a nie o wykonywaniu pracowniczego zatrudnienia przez skarżącą co do rodzajowo umówionej pracy. W tym stanie rzeczy, nie można, zatem, dojść do przekonania, że nad czasem realizacji obowiązków i sposobem ich wykonywania, płatnik sprawował kontrolę, co wymyka się możliwości zakwalifikowania takiej formy aktywności, jako – zatrudnienie, w oparciu o - stosunek pracy. Powyższe świadczy, że nawet jeśli uznać, że określone czynności, odwołująca się, wykonała na rzecz płatnika, to nie jest to jednoznaczne z faktyczną realizacją - stosunku pracy na warunkach art. 22 kodeksu pracy Z zebranego materiału dowodowego nie wynika, bowiem, że wnioskodawczyni była kontrolowana przez pracodawcę, by wykonywała pracę w warunkach bezpośredniego podporzadkowania zwłaszcza w określonym czasie i miejscu .
Tym samym, sąd doszedł do przekonania, iż w zachodzących okolicznościach faktycznych, brak dowodów na potrzebę - zatrudnienia i fakt wykonywania pracy przez wnioskodawczynię, w warunkach określonych w reżimie stosunku pracy, a strony wykorzystały jedynie tak skonstruowaną sytuację prawną i pomoc jaką ewentualnie mogła udzielić płatnikowi wnioskodawczyni z uwagi na bardzo bliskie relacje rodzinne, celem uzyskania przez ubezpieczoną świadczeń z ubezpieczenia społecznego przysługujących pracownikowi.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Odwołanie jako niezasadne podlegało oddaleniu.
Zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 8 ust. 1 i art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych Dz.U. z 2023 r. poz. 1230 t.j., pracownicy, to jest osoby pozostające w stosunku pracy, podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym.
Stosownie do treści art. 1 ust 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 roku o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa ( t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1732) osobom tym, w razie choroby lub macierzyństwa, przysługują świadczenia pieniężne na warunkach i w wysokości określonych ustawą.
O uznaniu stosunku, łączącego dwa podmioty, za stosunek pracy, rozstrzygają przepisy prawa pracy.
Według art. 22 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 roku kodeks pracy, przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.
Do cech pojęciowych pracy stanowiącej przedmiot zobowiązania pracownika w ramach stosunku pracy należą osobiste i odpłatne jej wykonywanie w warunkach podporządkowania. Zgodnie ze stanowiskiem judykatury stosunek ubezpieczeniowy jest następczy wobec stosunku pracy i powstaje tylko wówczas, gdy stosunek pracy jest realizowany. Jeżeli stosunek pracy nie powstał bądź też nie jest realizowany, wówczas nie powstaje stosunek ubezpieczeniowy, nawet jeśli jest odprowadzana składka na ubezpieczenie społeczne (wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia z dnia 17 stycznia 2006 roku III AUa 433/2005, Wspólnota (...)). Podleganie pracowniczemu tytułowi ubezpieczenia społecznego jest uwarunkowane nie tyle opłacaniem składek ubezpieczeniowych, ile legitymowaniem się statusem pracownika rzeczywiście świadczącego pracę w ramach ważnego stosunku pracy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 października 2005 roku o sygn. akt II UK 43/05, OSNAPiUS rok 2006/15 – 16/251).
W przedmiotowej sprawie organ rentowy stanął na stanowisku, iż umowa o pracę zawarta między ubezpieczoną a płatnikiem składek została zawarta dla pozoru celem wyłudzenia świadczeń z funduszu ubezpieczeń społecznych.
Zgodnie z art. 83 § 1 k.c. nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru.
Z czynnością prawną pozorną mamy do czynienia, wówczas, gdy występują, łącznie, następujące warunki: oświadczenie woli musi być złożone tylko dla pozoru, oświadczenie woli musi być złożone drugiej stronie, adresat oświadczenia woli musi zgadzać się na dokonanie czynności prawnej jedynie dla pozoru, czyli być aktywnym uczestnikiem stanu pozorności. Pierwsza i zasadnicza cecha czynności pozornej wyraża się brakiem zamiaru wywołania skutków prawnych, jakie prawo łączy z tego typu i treścią złożonego oświadczenia. Jest to zatem z góry świadoma sprzeczność między oświadczonymi a prawdziwymi zamiarami stron, czyli upozorowanie stron na zewnątrz i wytworzenie przeświadczenia dla określonego kręgu (otoczenia), nie wyłączając organów władzy publicznej, że czynność o określonej treści została skutecznie dokonana. Jednakże, zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, wyrażonym w wyroku z 14 marca 2001 roku (sygn. akt III UKN 258/00, opubl. OSNAP 2002/21/527), nie można przyjąć pozorności oświadczeń woli o zawarciu umowy o pracę, gdy pracownik podjął pracę i ją wykonywał, a pracodawca świadczenie to przyjmował. Nie wyklucza to rozważenia, czy w konkretnym przypadku zawarcie umowy zmierzało do obejścia prawa (art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.).
O czynności prawnej, mającej na celu obejście ustawy, można mówić wówczas, gdy czynność taka pozwala na uniknięcie zakazów, nakazów lub obciążeń wynikających z przepisu ustawy i tylko z takim zamiarem została dokonana. Nie jest natomiast obejściem prawa dokonanie czynności prawnej w celu osiągnięcia skutków, jakie ustawa wiąże z tą czynnością prawną. Skoro z zawarciem umowy o pracę ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych wiąże obowiązek ubezpieczenia emerytalno-rentowego, chorobowego i wypadkowego, podjęcie zatrudnienia w celu objęcia ubezpieczeniem i ewentualnego korzystania ze świadczeń z tego ubezpieczenia nie może być kwalifikowane jako obejście prawa.
W sytuacji, gdy wolą stron, zawierających umowę, było faktyczne nawiązanie stosunku pracy i doszło do świadczenia pracy za wynagrodzeniem, sama świadomość jednej ze stron umowy, a nawet obu stron, co do wystąpienia w przyszłości zdarzenia uprawniającego do świadczeń z ubezpieczenia społecznego, nie daje podstawy do uznania, że umowa miała na celu obejście prawa (wyrok SN z dnia 2 lipca 2008 roku, sygn. akt II UK 334/07, opubl. L.).
Sąd Okręgowy w całości podziela stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 24 lutego 2010 roku w sprawie o sygn. akt II UK 204/09 (lex nr 590241), iż o tym czy strony istotnie nawiązały stosunek pracy stanowiący tytuł ubezpieczeń społecznych nie decyduje samo formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, a wynikających z art. 22 § 1 k.p. Istotne więc jest, aby stosunek pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia o cechach pracowniczych.
Z uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2010 r. w sprawie o sygn. akt I UK 43/10 (Lex nr 619658) wynika, że umowa o pracę jest zawarta dla pozoru, a przez to nie stanowi tytułu do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, jeżeli przy składaniu oświadczeń woli obie strony mają świadomość, że osoba określona w umowie jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a podmiot wskazany jako pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy, czyli strony z góry zakładają, iż nie będą realizowały swoich praw i obowiązków wypełniających treść stosunku pracy. Skoro z zawarciem umowy o pracę ustawa z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 roku, Nr 205, poz. 1585 ze zm.) wiąże obowiązek ubezpieczenia emerytalnego i rentowych oraz wypadkowego i chorobowego, to podjęcie zatrudnienia w celu objęcia tymi ubezpieczeniami i ewentualnie korzystania z przewidzianych nimi świadczeń nie jest obejściem prawa.
W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 sierpnia 2010 r. w sprawie o sygn. akt I UK 74/10 (lex numer 653664) stwierdzono zaś, że podstawą ubezpieczenia społecznego jest rzeczywiste zatrudnienie, a nie sama umowa o pracę ( art. 22 k.p. , art. 6 ust. 1 pkt 1 i art. 13 pkt 1 w/w ustawy). Umowa o pracę nie jest czynnością wyłącznie kauzalną, gdyż w zatrudnieniu pracowniczym chodzi o wykonywanie pracy. Brak pracy podważa sens istnienia umowy o pracę. Innymi słowy jej formalna strona, nawet połączona ze zgłoszeniem do ubezpieczenia społecznego, nie stanowi podstawy takiego ubezpieczenia.
Z powyższego jednoznacznie wynika, że motywacja skłaniająca do zawarcia umowy o pracę nie ma znaczenia dla jej ważności przy tym wszak założeniu, że nastąpiło rzeczywiste jej świadczenia zgodnie z warunkami określonymi w art. 22 § 1 k.p. Tym samym nie można byłoby czynić odwołującej zarzutów, że zawarła umowę o pracę jedynie w celu uzyskania świadczeń z ubezpieczeń społecznych, pod tym wszakże warunkiem, że na podstawie kwestionowanej umowy realizowałaby zatrudnienie o cechach pracowniczych.
Jednocześnie należy mieć na uwadze, iż prawo nie zabrania zatrudniania kobiet w ciąży, a sama ciąża nie powoduje automatycznie niezdolności do pracy. Fakt pozostawania w ciąży w kontekście pozorności umowy może mieć znaczenie jedynie wtedy, gdyby ciąża w momencie zawarcia umowy o pracę w sposób oczywisty wykluczała możliwość świadczenia pracy przez pracownicę (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 10 lutego 2016 r. III AUa 859/15). Zawarcie umowy o pracę w okresie ciąży, nawet jeśli głównym powodem jest chęć uzyskania zasiłku macierzyńskiego bądź odpowiednio wysokiego zasiłku, nie jest naganne ani tym bardziej sprzeczne z prawem, jeśli umowa faktycznie jest realizowana. /Wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi - VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 25 października 2022 r. VIII U 1950/21,Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 30 czerwca 2022 r., III AUa 62/21 /
Reasumując, w odniesieniu do umowy o pracę, pozorność polega na tym, że strony nie zamierzają osiągnąć skutków wynikających z tej umowy, a określonych w art. 22 KP. Należy przypomnieć, że pozorność umowy o pracę zachodzi także wówczas, gdy praca jest faktycznie świadczona, lecz na innej podstawie niż umowa o pracę. Znaczenie ma faktyczne niewykonywanie pracy albo jej wykonywanie jednak w realiach nie korespondujących z właściwościami pracowniczymi./Wyrok Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie - VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 24 sierpnia 2022 r., VII U 323/22/ Pozorność umowy o pracę (art. 83 KC w zw. z art. 300 KP) ma miejsce nie tylko wówczas, gdy mimo jej zawarcia praca w ogóle nie jest świadczona, ale również wtedy, gdy jest faktycznie świadczona, lecz na innej podstawie niż umowa o pracę. /Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 3 listopada 2021 r., III AUa 1713/21/ Ocena, czy praca jest wykonywana na podstawie łączącego strony stosunku pracy, zależy przy tym od okoliczności konkretnej sprawy dotyczących celu, do jakiego zmierzały strony, oraz zachowania elementów konstrukcyjnych stosunku pracy, w tym w szczególności cechy podporządkowania pracownika w procesie świadczenia pracy. /por. wyrok SN z dnia 8 lipca 2009 r, I UK 43/09, z dnia 12 maja 2011 r, II UK 20/11, oraz wyrok SA Łódź z dnia 17-09-2019 III AUa 39/19/
Mając na uwadze, dotychczas poczynione, rozważania prawne, należy podkreślić, że, w realiach niniejszej sprawy, Sąd Okręgowy w celu dokonania kontroli prawidłowości zaskarżonej decyzji organu rentowego musiał, zatem, badać, czy pomiędzy ubezpieczoną a płatnikiem składek, w spornym okresie, istotnie doszło do nawiązania i realizacji stosunku pracy w warunkach określonych w art. 22 § 1 k.p.
Przesądzenie rzeczywistego charakteru pracowniczego – zatrudnienia - wymaga przekonującej oceny, że zostały spełnione formalne i realne warunki do podjęcia zatrudnienia, a następnie czy miało miejsce rzeczywiste wykonywanie przez osobę zainteresowaną obowiązków o cechach kreujących zobowiązanie pracownicze. / (...) 117/21 - postanowienie SN - Izba Pracy z dnia 24-03-2021/
Przy tym bezwzględnie należy mieć na uwadze, iż nawet krótkotrwałe świadczenie pracy przed skorzystaniem ze świadczeń z ubezpieczenia chorobowego nie jest wystarczającą przesłanką do stwierdzenia nieważności umowy o pracę w sytuacji, gdy zamiarem stron tej umowy było nawiązanie stosunku pracy, a zgodna wola stron znalazła odzwierciedlenie w faktycznej realizacji pracowniczego zatrudnienia, czyli wówczas, gdy został wdrożony proces świadczenia pracy, a pracodawca z tejże pracy korzystał. /III AUa 38/18 - wyrok SA Kraków z dnia 07-04-2021/
Każde postanowienie umowy o pracę, zmierzające do wyłudzenia świadczeń z ubezpieczenia społecznego, należy ocenić jako nieważne, wobec istnienia zamiaru obejścia prawa albo przez swą sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, wyrażającą się np. niegodziwością celu albo zderzeniem się z prawem innych ubezpieczonych. Z dotychczasowego orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika dopuszczalność stosowania przez ZUS art. 58 KC oraz art. 83 § 1 KC do oceny ważności czynności prawnych w sferze prawa ubezpieczeń społecznych. /Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 12 stycznia 2022 r., (...) 557/21/
Stosunek pracy wyróżnia się koniecznością osobistego wykonywania pracy, podporządkowaniem pracownika pracodawcy, stałym wykonywaniem pracy na rzecz pracodawcy na jego ryzyko oraz odpłatnością pracy. Zasada osobistego świadczenia oznacza, iż pracownik ma obowiązek wykonywać pracę samodzielnie, osobiście i nie może samowolnie, bez zgody pracodawcy powierzyć pracy innej osobie. Wymóg osobistego świadczenia pracy wiąże się z osobistymi przymiotami pracownika takimi jak kwalifikacje, wiek, doświadczenie itp. Przy czym w świetle art. 22 § 1 1 oceny charakteru umowy należy dokonywać nie tylko na podstawie przyjętych przez jej strony postanowień, które mogą mieć na celu stworzenie pozoru innej umowy, lecz także na podstawie faktycznych warunków jej wykonywania. Dlatego zastrzeżenie w umowie możliwości zastępowania się w pracy przez wykonawcę inną osobą nie odbiera jej cech umowy o pracę, zwłaszcza gdy faktycznie takie zastępstwa nie nastąpiły, a inne cechy badanej umowy wskazują na przewagę cech charakterystycznych dla stosunku pracy (SN w wyroku z dnia 5 maja 2010 r., I PK 8/10, LEX nr 602668). Zasada ciągłości świadczenia pracy polega na tym, iż pracownik ma obowiązek wykonać określone czynności w powtarzających się odstępach czasu, w okresie istnienia trwałej więzi łączącej go z pracodawcą. Nie chodzi tutaj zatem o sytuację jednorazowego wykonania pewnej czynności lub ich zespołu składającego się na określony rezultat. Właściwym przedmiotem umowy o pracę jest świadczenie pracy w sposób ciągły, powtarzający się i polegający na oddaniu swojej zdolności do pracy do dyspozycji innego podmiotu (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 grudnia 1999 r. I PKN 451/99 OSNP 2001/10/337, M.Prawn. 2001/11/575 Dz.U.2014.1502).
Przy tym podstawową zasadą odróżniającą stosunek pracy od wykonywania pracy na innej podstawie jest podporządkowanie pracownika polegające na obowiązku stosowania się do poleceń przełożonego związanych z organizacją i przebiegiem pracy. Praca powinna być świadczona przez pracownika w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę. /patrz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 września 1999r I PKN 277/99 OSNP 2001/1/18 Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 21 października 2014 r. III AUa 61/14 LEX nr 1566959 wyr. SN z 18.5.2006 r., III UK 30/06, L., wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2005 r. I UK 68/05 Lex 177165/. Ustawodawca zastrzegł w przepisie art. 22 § 1 k.p. , że pracownik wykonuje pracę pod kierownictwem pracodawcy, przy czym nie zdefiniował tej cechy zatrudnienia. W literaturze przedmiotu wyinterpretowano, że kierownictwo pracodawcy przejawia się w poleceniach, podporządkowaniu organizacyjnym oraz podporządkowaniu represywnym i dystrybutywnym.
Nadto podkreślenia wymaga, iż to na pracodawcy, spoczywa ryzyko ekonomiczne gospodarcze i osobowe związane z zatrudnieniem pracownika i powierzeniem mu określonej pracy. Jednakże, należy zauważyć, że w przypadku każdej umowy o pracę, podstawą jej zawarcia może być jedynie uzasadniona potrzeba o charakterze ekonomicznym, znajdująca oparcie w charakterze prowadzonej działalności. To potrzeba gospodarcza pracodawcy determinuje zatrudnienie. Z ugruntowanego orzecznictwa wynika, że przy ocenie pozorności umowy o pracę, racjonalność zatrudnienia, potrzeba zatrudnienia pracownika są przesłankami istotnymi dla oceny ważności umowy / III AUa 62/21 - wyrok SA Poznań z dnia 30-06-2022 III AUa 23/21 - wyrok SA Szczecin z dnia 20-10-2021 III AUa 396/20 - wyrok SA Szczecin z dnia 22-12-2020/
Pracodawca ma pełną swobodę w prowadzeniu działalności gospodarczej, tym bardziej w zatrudnianiu pracowników. Jednak ocena racjonalności jego postępowania (potrzeby zatrudnienia konkretnej osoby na konkretnym stanowisku i na określonych warunkach) ma wpływ na uznanie skuteczności zawartej umowy w zakresie podlegania ubezpieczeniom społecznym takiej osoby. / (...) 7/21 - wyrok SN - Izba Pracy z dnia 04-02-2021/.
Podsumowując, jak zauważa się w orzecznictwie, stosunek pracy to więź prawna o charakterze dobrowolnym i trwałym, łącząca pracownika i pracodawcę, której treścią jest obowiązek osobistego wykonywania pracy określonego rodzaju przez pracownika pod kierownictwem, na rzecz i na ryzyko pracodawcy oraz obowiązek pracodawcy zatrudnienia pracownika przy umówionej pracy i wypłacanie mu wynagrodzenia za pracę (wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie III APr 10/96, Apel.-Lub. 1997/2/10, Lex nr 29672).
Co do zasady tylko ważny i realny tytuł, a nie jedynie deklarowany wywiera skutki w prawie ubezpieczeń. Umowa zawarta dla pozoru nie stanowi tytułu do objęcia ubezpieczeniami społecznymi. /Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 17 lutego 2022 r., III AUa 1145/21/ W tej sytuacji do Sądu należało przeprowadzenie oceny, czy analizowany stosunek prawny nosił konstytutywne cechy stosunku pracy.
W tym celu, Sąd zbadał, czy odwołująca się osobiście świadczyła pracę podporządkowaną pracodawcy (pod kierownictwem pracodawcy) w wyznaczonym miejscu i czasie ,w sposób ciągły, odpłatny, na rzecz i ryzyko pracodawcy w reżimie art. 22 kp. Dokonanie powyższego ustalenia miało, bowiem, znaczenie dla objęcia wnioskodawczyni obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi: emerytalnym, rentowymi, chorobowym oraz wypadkowym z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę.
Zdaniem Sądu, analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że ubezpieczona w spornym okresie zatrudnienia wykonała pewne czynności na rzecz płatnika składek jak np. odbiór w jego biurze faktur, zawiezienie dokumentacji do biura rachunkowego czy odebranie telefonu od świadka w związku z ogłoszeniem o pracę, jednak nie czyniła tego w reżimie charakterystycznym dla stosunku pracy. Należało, bowiem, zbadać i zważyć, czy przy uwzględnieniu całokształtu treści stosunku prawnego realizowanego przez strony, czynności wykonywane przez ubezpieczoną były przez nią świadczone w ramach zatrudnienia pracowniczego.
O ile, w świetle ustalonych faktów, nie budzi wątpliwości, że wykonywanie, powierzonych wnioskodawczyni, czynności mogło mieć osobisty charakter i odbywać się w sposób odpłatny, o tyle wysoce wątpliwe jest występowanie głównego elementu konstrukcyjnego stosunku pracy, jakim jest pracownicze podporządkowanie w procesie świadczenia pracy, a także rzeczywista możliwość wykonywania umówione pracy w pelnym wymiarze czasu pracy gdy ubezpieczona jednocześnie wykonywała od rana przez caly okres do czasu powstania niezdolności do pracy swoje podstawowe zatrudnienie na umowę zlecenie – musiałaby wtedy bowiem pracować codziennie od godzinnych rannych nieprzerwanie do 22.00 lub 23.00, będąc w pierwszej ciąży. Nie jest wiarygodne także dla Sądu, że płatnik jako przyszły dziadek, godziłby się by jego synowa była tak obciążona zawodowo tylko po to, aby on mógł być zwolniony z części pracy biurowej, którą dotąd od początku istnienia jego 20-letniej działalności sam wykonywał i robił to też do dnia dzisiejszego w trakcie długotrwałej nieobecności w pracy wnioskodawczyni w związku z chorobą w okresie ciąży i urlopem macierzyńskim i rodzicielski. Nie jest dla sądu wiarygodne, że zwolnienie lekarskie jednego kierowcy faktycznie wymusiło na płatniku konieczność utworzenia specjalnie dla synowej nowego stanowiska w pracy, które nigdy wcześniej nie istniało, a później nie było obsadzone na zastępstwo przez inną osobę. Nie jest wiarygodne, że po raz pierwszy zatrudniony przez płatnika kierowca był niezdolny do pracy i płatnik nagle potrzebował w związku z tym pracownika biurowego i to w godzinach od 14.30 do 22.30 według list obecności i ewidencji czasu pracy stworzonych przez strony badanej umowy, które z wyżej omówionych przyczyn nie są wiarygodne, zwłaszcza jeśli zestawić je z zeznaniami płatnika i wnioskodawczyni, którzy przyznali, że czas pracy był elastyczny a część czynności wnioskodawczyni miała wykonywać nie tylko od poniedziałku do piątku ale też w soboty. Brak rozliczenie czasu pracy ubezpieczonej za pracę ponad wymiar obowiązujących ją godzin, np. udzielenie dnia wolnego za pracę w sobotę czy też wypłata wynagrodzenia za nadgodziny, świadczy jedynie o stwarzaniu pozorów przez strony dopełnienia formalności wiążących się z zatrudnieniem pracownika.
W ocenie Sądu, w realiach badanej sprawy , odtworzone fakty przeczą temu, że strony łączył realny stosunek pracy. Nie ma bowiem żadnych dowodów na to, że wnioskodawczyni wykonywała pracę stale w podporządkowaniu pracowniczym wobec płatnika w wyznaczonym przez niego miejscu i czasie, a przy tym sprzeczne z życiowym doświadczeniem zwiększenie aktywności zawodowej przez kobietę w ciąży w taki sposób, że praktycznie pozbawiona byłaby możliwości regeneracji w początkowej fazie ciąży, po to by odciążyć teścia w sprawach biurowych jego firmy. Brak też dowodów na to by w badanym okresie płatnik sprawował bieżącą kontrolę i nadzór nad pracą wnioskodawczyni. Znamienne jest też, że kierowcy pracowali u płatnika od wtorku do soboty, w godzinach rannych do 14.00, a wnioskodawczyni miała wykonywać pracę po godz. 14.30 zatem nie mogłaby wesprzeć płatnika przy czynnościach biurowych związanych z zatrudnionymi przez niego kierowcami. Tryb jej pracy nie był modyfikowany ani biorąc pod uwagę ilość i wyniki pracy dotychczas wykonanej, ani czasem w jakim czynności wykonywała (strony umowy przyznały, że część czynności było wykonanych przez skarżącą w soboty, co oznaczałoby, że zdarzałoby się, że pracowałaby dla płatnika nieprzerwanie codziennie przez 6 dni w tygodniu, a jednocześnie wykonywałaby od poniedziałki do piątku pracę od rana jako fizjoterapeuta na zlecenie), jest to istotne, albowiem zatrudnienie pracownicze odwołuje się do staranności, a nie rezultatu. Taka niekontrolowana praca na rzecz płatnika nie ma nic wspólnego z pracą pod kierownictwem w ramach danego wymiaru w określonym czasie i miejscu. Jeszcze raz należy powtórzyć, że Sąd nie kwestionuje, że wnioskodawczyni mogła wykonać pewne czynności dla firmy płatnika w badanym okresie, ale z całokształtu zebranego materiału dowodowego nie wynika, że robiła to jako pracownik. Temu ostatniemu przeczy bowiem brak podporządkowania pracowniczego w ramach charakterystycznego reżimu dla stosunku pracy. Poza tym, należy wskazać, że z całą pewnością zawierając drugą sporną umowę o pracę z 1.03.2023 r. na czas niekokreślony obie strony tej umowy wiedziały o ciąży wnioskodawczyni – co wg Sądu świadczy, że realizowały konsekwentnie swoje zamiary od 1.02.2023 r., gdyż nie jest możliwe by tak wykształcona osoba jak wnioskodawczyni, w zakresie medycznym na bardzo dobrej uczelni wyższej medycznej, nie wiedziała o tym, że może być ciąży skoro ostatnią miesiączkę miała 7.12.2022r. Płatnik składek zdaniem sądu też miał tego pełną świadomość, gdyż z zeznań składanych przez niego wynika, że bardzo ceni swoją synową, są w bardzo dobrej rodzinnej relacji, a cała sprawa związana z zatrudnieniem swojej synowej wynikała z chęci pomocy w stworzeniu pracowniczego tytułu do ubezpieczenia dla skarżącej, która wkrótce miał urodzić wnuka płatnika.
Należy wyjaśnić, że cechy podporządkowania pracowniczego mogą być w określonym zakresie charakterystyczne również dla zobowiązań cywilnoprawnych, a nadto, że mogą występować z różnym nasileniem (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 10 października 2003 r., I PK 466/02 Pr. Pracy 2004, nr 3, s. 35). Dlatego zasadne jest rozważenie reguły umożliwiającej rozróżnienie, czy dany stan faktyczny charakteryzuje się podporządkowaniem pracowniczym, czy też więź łącząca strony nosi znamiona innej zależności (zbliżonej do kierownictwa pracodawcy). Ma to znaczenie, gdy weźmie się pod uwagę, że umowa mająca za przedmiot świadczenie pracy nie może mieć mieszanego charakteru, łączącego elementy umowy o pracę i umowy cywilnoprawnej (wyrok Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2002 r., I PKN 786/00, OSNP 2004, nr 2, poz.23. Z. K., Rodzaje kontraktów menedżerskich, (...) 1999, nr 7, s. 12). Sprawia to, że kwalifikacji prawnej umów o świadczenie pracy (usług) można dokonywać jedynie metodą typologiczną, to jest przez rozpoznanie i wskazanie cech przeważających (dominujących). Nie można przy tym pominąć, że decydujące znaczenie w procesie rozróżniania charakteru stosunku prawnego łączącego strony ma sposób wykonywania umowy,
a w szczególności realizowanie przez kontrahentów – nawet wbrew postanowieniom umownym – tych cech, które charakteryzują umowę o pracę (T. Romer, Prawo pracy. Komentarz, Warszawa 2000, s.101, postanowienie Sądu Najwyższego z 13 listopada 2008 r., II UK 209/08, Lex nr 737398).
Zasada ta jest powszechnie uznawana i akceptowana w doktrynie oraz praktyce i w konsekwencji, dla oceny zobowiązania pracowniczego, drugoplanowe znaczenie ma nazwa umowy oraz deklarowana w chwili jej zawarcia treść. Ważne jest, w jaki sposób strony kształtują więź prawną w trakcie jej trwania. Zważywszy, że ustawodawca nie zdecydował się na wskazanie dla stosunku pracy elementów przedmiotowo istotnych, zrozumiałe jest, że klasyfikacja doniosłości cech charakterystycznych zobowiązania pracowniczego jest problematyczna. Mimo to, za prawidłowy należy uznać pogląd, podkreślający konieczność występowania kierownictwa pracodawcy w stosunkach pracy. Więź tą cechuje praca pod kierownictwem, które stanowi element sine qua non każdego zatrudnienia pracowniczego. Formułując tą tezę nie można pomijać, że kierownictwo pracodawcy w procesie rozróżniania reżimów umownych ma niewątpliwie pierwszoplanowe znaczenie. Jest tak dlatego, że nie występuje ono przy umowach cywilnoprawnych. Słuszne jest, zatem, stanowisko, zgodnie z którym kierownictwo pracodawcy jest jedyną cechą rzeczywiście odróżniającą stosunek pracy od umów cywilnoprawnych (Z. Hajn, glosa do wyroku Sądu Najwyższego z 16.12.1998 r., II UKN 394/98, OSP 2000, nr 12, poz. 177).
Przenosząc wskazane zapatrywanie do stanu faktycznego sprawy, należy przyjąć, że niestosowanie żadnego sposobu weryfikacji i rozliczania czasu pracy ubezpieczonej w kontekście rzekomo ustalonego pełnego etatu zatrudnienia, brak podporządkowania co do czasu pracy i miejsca jej wykonywania na rzecz płatnika, gdzie ubezpieczona miała wykonać pewne czynności, przesądza o tym, że sporny stosunek prawny nie nosił cechy pracowniczego podporządkowania, a z drugiej strony kierownictwa pracodawcy nad pracą wykonywaną przez ubezpieczoną. Nie było też zdaniem Sądu rzeczywistej potrzeby by płatnik zatrudnił synową w swojej firmie, w której nigdy wcześniej ani później po powstaniu niezdolności skarżącej nie zatrudniał pracownika biurowego, ale sam zawsze wykonywał te czynności, ewentualnie z pomocą członka rodziny bo jak zeznał pomagał mu przez jakiś czas syn we wcześniejszym okresie. Konkluzja ta oznacza, że stron nie łączyła umowa o pracę. W rezultacie Sąd uznał, że wykonywane przez ubezpieczoną na rzecz płatnika składek czynności np. odbiór faktur, zawiezienie dokumentacji pracowników do biura rachunkowego, czy zamówienie części do samochodu i odebranie ich, nie odbywały się w reżimie charakterystycznym dla stosunku pracy, tj. zgodnie z dyspozycją art. 22 § 1 k.p. , a jej obecność w biurze płatnika nie świadczy, że była tam w charakterze pracownika, skoro biuro mieści się w mieszkaniu płatnika i była tam widywana zarówno przed zawarciem badanych umów o pracę, jak i po ich zawarciu.
Dodać należy, że swoboda kontraktowa stron nie jest wartością absolutną. Strony mogą łączyć się dowolną więzią prawną, w tym umową o pracę, ale wybierając ten model zatrudnienia zobowiązane są przestrzegać jego cech charakterystycznych. Wybór przez strony formy zatrudnienia ma daleko idące konsekwencje. Połączenie się stron zobowiązaniem pracowniczym skutkuje koniecznością przestrzegania reguł określonych w Kodeksie pracy i innych aktach prawa pracy. O wykreowaniu stosunku pracy nie decyduje wyłącznie wola stron. Jest ona nieodzowna przy nawiązaniu zatrudnienia pracowniczego, jednak w sytuacji, gdy strony realizują więź prawną w oderwaniu od jej konstrukcyjnych cech, możliwe i konieczne jest zweryfikowanie charakteru prawnego zobowiązania. Zapatrywanie to wynika z przyjęcia założenia, że o rodzaju umowy decydują w pierwszej kolejności przepisy prawa.
Czynność prawna – jaką jest w realiach niniejszej sprawy umowa o pracę zawarta przez strony - jest sprzeczna z ustawą tzn. przepisem art. 22 § 1 k.p. w tym znaczeniu, że strony zawarły i realizowały w istocie inne zobowiązanie, którego przedmiotem było wykonywanie pewnych czynności na rzecz firmy płatnika składek, ale nie w reżimie stosunku pracy.
Z powyższych względów, Sąd Okręgowy uznał, że strony nie były związane umową o pracę, gdyż sporny stosunek prawny nie nosił konstytutywnej cechy umowy o pracę, wynikającej z art. 22 §1 k.p., jaką jest pracownicze podporządkowanie. Kwalifikacja ta ma znaczenie z dwóch powodów: po pierwsze, zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1 oraz art. 12 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, prowadzi do uznania, że wnioskodawczyni nie podlega ubezpieczeniom społecznym jako pracownik u płatnika, a po drugie, stanowisko to, zważywszy na treść zaskarżonej przez wnioskodawczynie decyzji uniemożliwia wypowiedzenie się co do podlegania ubezpieczeniu społecznemu ubezpieczonej na innej podstawie prawnej. Sąd Okręgowy nie może w tym postępowaniu tej kwestii przesądzać, gdyż przedmiotem zaskarżonych decyzji jest wyłącznie podleganie ubezpieczeniom społecznym jako pracownik (art. 6 ust 1 pkt 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych).
Jeszcze raz podnieść należy, że zawarcie umowy o pracę i jej realizacja muszą odpowiadać ww. ustawowym kryteriom tej umowy, bowiem właśnie przez te kryteria jest definiowana istota umowy o pracę. Natomiast zgłoszenie do ubezpieczenia społecznego i podleganie ubezpieczeniom są pochodne w stosunku do zawartej i realizowanej umowy. Bez umowy o pracę nie ma podstaw do ubezpieczenia. Zatem jeżeli umowa o pracę, mimo zgłoszenia do ubezpieczenia jest wykonywana w taki sposób, że nie realizuje ustawowych przesłanek, czyli nie realizuje się co do istoty, to nie można mówić o legalnym istnieniu umowy o pracę, a to oznacza że nie ma formalnoprawnych podstaw do objęcia ubezpieczeniem społecznym. Przy takim rozumieniu istoty umowy o pracę nie można więc legalnie wywodzić, że celem tego rodzaju umowy może być już tylko objęcie ubezpieczeniem społecznym. Ubezpieczenie społeczne, przysługuje nie tym podmiotom, które kreują doraźne podstawy faktyczno-prawne tylko po to, by przy znikomym nakładzie własnym na system ubezpieczenia społecznego pozyskać rażąco nadmierne korzyści, lecz tym podmiotom które dysponują realnym tytułem ubezpieczenia, w związku z którym systematycznie i sumiennie opłacają składki, czyli w istocie budują ten system, a nie tylko konsumują. /Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 16 listopada 2021 r. III AUa 332/21. III AUa 279/21 - wyrok SA Szczecin z dnia 23-09-2021/
W ocenie sądu okoliczności rozpatrywanego przypadku potwierdzają, iż zawarcie umowy o pracę było jedynie elementem formalnym, niejako sztucznie wykreowanym przez ubezpieczoną i płatnika celem uzyskania przez skarżącą statusu pracownika i świadczeń z ubezpieczenia społecznego przy minimalnym udziale w jego tworzeniu. Wnioskodawczyni przy zapewne znanym jej stanie ciąży, miała zostać zatrudniona. Płatnik zaś stwarzając ochronę ubezpieczeniową wnioskodawczyni korzystał z jej wkładu pracy jej możliwości pomocy w zakresie biurowości w jego firmie, ale z całą pewnością nie w takim wymiarze na jaki strony się umówiły bo nie byłoby to możliwe do wykonania przez ubezpieczoną, która cały ten czas realizowała jednocześnie zlecenie na czynności fizjoterapeuty, lecz strony spornych umów o pracę wykorzystały pomoc skarżącej przy prowadzeniu firmy płatnika usprawiedliwiając zawarcie umowy - gdyż potrzeba ekonomiczna i gospodarcza przy braku zatrudnienia innej osoby w miejsce ubezpieczonej w oparciu o badane umowy o prace w okresie jej długotrwałej nieobecności w rzeczywistości nie istniała. Intencjonalne kreowanie sytuacji i jej wykorzystywanie, tak jak to ma miejsce w niniejszej sprawie, stwarza poczucie nieuczciwego wykorzystania systemu ubezpieczeń u tych osób, które w swoim życiu zawodowym latami budują ten fundusz bez intencjonalnego wykorzystania sytuacji. W niniejszej sprawie chociaż strony umowy zawarły ją dopełniając wszystkich formalności, to jednak nie zasługuje ona na ochronę z punktu widzenia ubezpieczeń społecznych, bo jedyną przyczyną i jej celem nie było świadczenie pracy na warunkach określonych w art. 22 k.p, a jedynie uzyskanie korzyści związanych z posiadaniem statusu pracownika.
W tym stanie rzeczy, organ rentowy słusznie zakwestionował tę umowę, tak z uwagi na treść, jak i okoliczności jej wykonywania.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c.
O kosztach procesu wraz z odsetkami Sąd orzekł na podstawie art.98 k.p.c. w zw. z §9 ust.2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r., poz.1935) i w efekcie zasądził od wnioskodawczyni i płatnika składek, po 180 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego pozwanego organu rentowego. O odsetkach ustawowych za opóźnienie, Sąd orzekł, na mocy art. 98 §1 [1] k.p.c.