sygn. V KO 52/12 26 września 2012 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 26 września 2012, sygn. V KO 52/12

Data orzeczenia 26 września 2012
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział V
Przewodniczący SSN Krzysztof Cesarz
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Sygn. akt V KO 52/12
POSTANOWIENIE
Dnia 26 września 2012 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Krzysztof Cesarz (przewodniczący)
SSN Małgorzata Gierszon (sprawozdawca)
SSN Kazimierz Klugiewicz
w sprawie K. M.
oskarżonego z art. 278 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. i innych
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 26 września 2012r.
wniosku Sądu Rejonowego w X. o
przekazanie sprawy do rozpoznania innemu równorzędnemu sądowi na
podstawie art. 37 k.p.k.
postanowił:
przekazać sprawę do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Y.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w X., postanowieniem z dnia 20 lipca 2012 r., zwrócił się do
Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu równorzędnemu
sądowi, na podstawie art. 37 k.p.k., wobec tego, że pokrzywdzonymi zarzucanymi
oskarżonemu czynami są sędziowie tego Sądu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek jest zasadny.
Zaistniałe w sprawie okoliczności świadczą o niezbędności przekazania jej
do rozpoznania innemu równorzędnemu sądowi ze względu na dobro wymiaru
sprawiedliwości, a tym samym skorzystania z instytucji uregulowanej w przepisie
art. 37 k.p.k.
2
Oskarżonemu niewątpliwie zarzucono popełnienie trzech przestępstw
(kradzieży, naruszenia miru domowego oraz gróźb bezprawnych), którymi
pokrzywdzonymi było dwóch sędziów: sądu miejscowo właściwego oraz Sądu
Rejonowego w Z., orzekającego w Wydziale Karnym tego Sądu.
Zaistniała sytuacja z pewnością może wpływać na swobodę orzekania sądu
miejscowo właściwego, jak też – przede wszystkim – stwarzać przekonanie (tak u
uczestników procesu, jak i jego obserwatorów) o braku warunków do rozpoznania
tej sprawy przez ten sąd w sposób prawdziwie niezawisły, wolny od jakichkolwiek
wpływów. To z pewnością nie służy dobru wymiaru sprawiedliwości, skoro może
podważyć jego prestiż i autorytet. Stąd też kierując się chęcią uniknięcia tego
rodzaju zagrożeń i możliwością skorzystania z przywołanej na wstępie instytucji
procesowej, należało odstąpić od reguł właściwości miejscowej, przekazując
sprawę do rozpoznania innemu równorzędnemu sądowi i to usytuowanemu poza
W.
Z tych to względów, postanowiono jak wyżej.