sygn. III KK 295/12 9 października 2012 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 9 października 2012, sygn. III KK 295/12

Data orzeczenia 9 października 2012
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział III
Przewodniczący SSN Michał Laskowski
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Sygn. akt III KK 295/12
POSTANOWIENIE
Dnia 9 października 2012 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Michał Laskowski
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 kpk
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 9 października 2012 r.,
sprawy H. P.
skazanego z art. 280 § 1 kk i in.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę
od wyroku Sądu Okręgowego
z dnia 6 marca 2012 r.,
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego
z dnia 14 czerwca 2011 r.,
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną,
2. zwolnić skazanego od kosztów sądowych postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy, wyrokiem z dnia 14 czerwca 2011 r., uznał H. P. (nazwisko
oskarżonego brzmi P.) za winnego przestępstwa z art. 280 § 1 k.k. w zb. z art. 282
k.k. w zb. z art. 275 § 1 k.k. w zb. z art. 276 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. w zw. z art.
11 § 2 k.k. i wymierzył mu za nie karę 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz
karę 100 stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 20
zł.
Wyrok powyższy zaskarżony został przez obrońcę oskarżonego. W apelacji
obrońca zarzucił wyrokowi:
2
- obrazę przepisów postępowania, to jest przepisów art. 410 k.p.k. w zw. z art. 5 § 2
k.p.k. poprzez nieuwzględnienie przy ferowaniu wyroku okoliczności ustalonych w
czasie procesu na korzyść oskarżonego,
- naruszenie art. 172 k.p.k. poprzez nieprzeprowadzenie konfrontacji świadka M. S.
z oskarżonym,
- naruszenie art. 413 k.p.k. poprzez brak wskazania w wyroku czasu i miejsca
dokonania czynu przez oskarżonego,
- naruszenie art. 192 § 2 k.p.k. i art. 424 § 1 k.p.k.
Apelacja zawierała nadto zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, polegającego na
uznaniu, że czyn popełniony przez oskarżonego wypełnił znamiona przypisanych
mu przestępstw oraz, sformułowany „z ostrożności procesowej” zarzut rażącej
niewspółmierności wymierzonej kary.
Obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie
oskarżonego od zarzucanego mu czynu, a ewentualnie o uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego
rozpoznania.
Sąd Okręgowy, po rozpoznaniu apelacji obrońcy H. P., wyrokiem z dnia 6
marca 2012 r., zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że z opisu czynu
przypisanego oskarżonemu wyeliminował ustalenie o dokonaniu wymuszenia
rozbójniczego, a z kwalifikacji prawnej czynu przepis art. 282 k.k., zaś z podstawy
prawnej wymiaru kary art. 19 § 1 k.k. W pozostałej części zaskarżony wyrok w
odniesieniu do oskarżonego utrzymany został w mocy.
Kasację od tego wyroku wniósł obrońca skazanego H. P. Zarzucił w niej
wyrokowi:
1. rażące i mające istotny wpływ na treść orzeczenia naruszenie prawa
procesowego przy ustalaniu stanów faktycznych,
2. rażące naruszenie reguł procedowania, to jest art. 410 k.p.k., co mogło mieć
istotny wpływ na ustalenia faktyczne,
3. rażące naruszenie art. 424 § 1 i 2 k.p.k., polegające na sposobie dokonania
instancyjnej kontroli ustaleń faktycznych,
4. rażące naruszenie prawa procesowego, to jest obrazę przepisu art. 5 § 1
k.p.k. oraz art. 410 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k., szczegółowo opisane w
punktach 4 – 7 kasacji,
5. niewspółmierność wymierzonej skazanemu kary.
3
W kasacji wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy (po,
jak należy sądzić, uchyleniu także wyroku wydanego przez sąd pierwszej instancji)
Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.
W pisemnej odpowiedzi na kasację Prokurator Okręgowy wniósł o jej
oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja obrońcy H. P. jest bezzasadna w stopniu oczywistym, co pozwala
na rozpoznanie jej na posiedzeniu. Powyższe stwierdzenie dotyczy przy tym
wszystkich, stosunkowo rozbudowanych zarzutów sformułowanych w kasacji.
Przypomnieć na wstępie wypada, wielokrotnie podkreślane w licznych judykatach
Sądu Najwyższego, regulacje zawarte w art. 519 k.p.k. i art. 523 § 1 k.p.k. Z
przepisów tych wynika, że kasacja może być wniesiona od prawomocnego wyroku
sądu odwoławczego kończącego postępowanie i to tylko z powodu uchybień
wymienionych w art. 439 k.p.k. lub innego rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło
ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia. Tymczasem większość zarzutów
kasacji skierowana jest przeciwko rozstrzygnięciu sądu pierwszej instancji, na co
wskazuje między innymi ich zgodność redakcyjna z zarzutami zawartymi w apelacji.
Z przepisów Rozdziału 55 k.p.k. oraz z rozbudowanego i wielokrotnie
publikowanego orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika również, że kasacja, jako
nadzwyczajny środek zaskarżenia nie może opierać się na zarzutach błędnej oceny
poszczególnych dowodów, czy błędów w ustaleniach faktycznych lub formułować
zarzutu rażącej niewspółmierności orzeczonej kary. Tymczasem wszystkie zarzuty
tego rodzaju znalazły się w kasacji obrońcy skazanego. Sąd Najwyższy, jako sąd
kasacyjny nie jest sądem odwoławczym kolejnej instancji i nie może dublować
kontroli instancyjnej. Zadaniem sądu kasacyjnego jest eliminowanie z obrotu
prawnego orzeczeń wydanych z rażącym naruszeniem prawa, dla zobrazowania
tego celu używa się uproszczonego powiedzenia, w myśl którego Sąd Najwyższy
rozpoznający kasację jest sądem prawa, a nie sądem faktu.
Tymczasem z treści kasacji wynika wprost brak zgody skazanego i jego
obrońcy na poczynione w toku postępowania ustalenia faktyczne, mimo formalnego
skierowania zarzutów w odniesieniu do przepisów prawa procesowego. W kasacji
powtórzony został zarzut apelacji związany z zaniechaniem przesłuchania przez
sądy trzeciego sprawcy przypisanego skazanemu czynu – M. K. Sąd odwoławczy
wyczerpująco i w przekonujący sposób odniósł się do tego zarzutu, wskazując
4
argumenty, z powodu których do przesłuchania tego nie doszło oraz odnosząc się
do kwestii używania w odniesieniu do M. K. określeń różnego rodzaju. Sąd ad
quem dostrzegł jednocześnie niedostatki uzasadnienia sądu pierwszej instancji w
tej materii, ale uznał, że nie miały one wpływu na prawidłowość ustaleń faktycznych
w odniesieniu do H. P. ( s. 7 – 8 i 10 i 11 uzasadnienia).
Także ocena zeznań świadka M. S. stanowiła przedmiot rozważań sądu
odwoławczego. Wynik tych rozważań nie jest wprawdzie zapewne zgodny z
oczekiwaniami skazanego, nie oznacza to jednak, że sąd dopuścił się rażącego
naruszenia prawa w tym zakresie, tym bardziej, że przyjęte za wiarygodne
wypowiedzi tego świadka znalazły potwierdzenie w innych ujawnionych w toku
przewodu dowodach (w zeznaniach świadków …). Sąd ponadto, dokonując analizy
przyczyn, z powodu których świadek M. S. zmienił zeznania w toku postępowania,
posiłkował się opinią biegłego psychologa (s. 10 uzasadnienia), sąd przedstawił
także przekonującą argumentację, z powodu której uznał, że przeprowadzanie
konfrontacji pomiędzy oskarżonym a M. S. nie jest celowe.
Sąd odwoławczy zajął się także kwestią prawidłowej kwalifikacji prawnej
przypisanego skazanemu czynu podnoszoną w kasacji, a związaną z wypełnieniem
znamion przestępstwa z art. 275 § 1 k.k. w zw. z art. 276 k.k. Biorąc pod uwagę
wywód zawarty w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego (s. 13 – 14) nie można
uznać, aby sąd ten dopuścił się rażącego naruszenia prawa wskazanego w kasacji.
Można przyjąć, że pomiędzy zaborem samochodu, który miał mieć charakter trwały,
a zaborem i ukryciem dokumentów tego samochodu rzeczywiście istniał ścisły
związek.
Lektura uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego dowodzi, iż kontrola
przeprowadzona przez ten sąd była zgodna z wymogami sformułowanymi w art.
433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. Za chybione uznać należy także zarzuty
naruszenia art. 5 § 1 k.p.k. – przepis ten nie znajdował zastosowania w
przedmiotowym postępowaniu, czy art. 2 § 2 k.p.k., który to przepis ze względu na
swój stopień ogólności trudno w ogóle uczynić podstawą zarzutu kasacyjnego.
Biorąc pod uwagę powyższe Sąd Najwyższy orzekł, jak w części
dyspozytywnej postanowienia. Podstawę zwolnienia skazanego od ponoszenia
kosztów sądowych postępowania kasacyjnego stanowi przepis art. 624 § 1 k.p.k.
Biorąc pod uwagę stan majątkowy skazanego oraz fakt, że odbywa on karę
5
pozbawienia wolności, nie osiągając dochodów, uznać trzeba, że uiszczenie
kosztów byłoby dla niego zbyt uciążliwe.