Postanowienie z 28 marca 2024, sygn. II Ca 900/23
W skrócie
Sygn. akt II Ca 900/23
POSTANOWIENIE
Dnia 28 marca 2024 roku
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Tryb. Wydział II Cywilny Odwoławczy w składzie:
|
Przewodniczący |
Sędzia Dariusz Mizera |
po rozpoznaniu w dniu 28 marca 2024 roku w Piotrkowie Trybunalskim
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z wniosku R. B. i H. B.
z udziałem D. S. (1), J. O., E. K. (1), A. G. (1), M. G., A. G. (2), E. K. (2), H. P. i J. S.
o zasiedzenie nieruchomości
na skutek apelacji uczestnika E. K. (2)
od postanowienia Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim z dnia 6 czerwca 2023r. sygn.. akt I Ns 636/19
postanowił:
1. oddalić apelację;
2. ustalić, iż każdy z uczestników ponosi koszty postępowania odwoławczego związane z własnym udziałem w sprawie.
Dariusz Mizera
Sygn. akt II Ca 900/23
UZASADNIENIE
W dniu 28 sierpnia 2019 roku wnioskodawcy R. B. i H. B., reprezentowani przez pełnomocnika będącego adwokatem, wnieśli o stwierdzenie, że nabyli przez zasiedzenie, na zasadzie wspólności ustawowej małżeńskiej, własność nieruchomości położonych w gminie U., obręb B., powiat (...), województwo (...), oznaczonych w ewidencji gruntów numerami działek: (...) o powierzchni (...) ha, (...) o powierzchni (...) ha,(...) o powierzchni (...) ha, (...) o powierzchni (...) ha, (...) o powierzchni (...) ha, (...) o powierzchni (...) ha,(...) o powierzchni (...) ha, (...) o powierzchni (...) ha,(...)o powierzchni (...) ha, o łącznej powierzchni (...) ha.
Postanowieniem z dnia 6 czerwca 2023 roku Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim po rozpoznaniu w dniu 23 maja 2023 roku w Tomaszowie Mazowieckim na rozprawie sprawy z wniosku R. B. i H. B. z udziałem D. S. (1), J. O., E. K. (1), A. G. (1), M. G., A. G. (2), E. K. (2), H. P. i J. S. o zasiedzenie
postanowił:
1. stwierdzić, że R. B., syn S. i A. oraz H. B. z domu K., córka J. i Z., na zasadach ustawowej wspólności majątkowej małżeńskiej nabyli przez zasiedzenie z dniem 5 kwietnia 2019 roku własność nieruchomości położonej gminie U., obręb B., powiecie (...), województwie (...), oznaczonej w ewidencji gruntów numerem działki (...), o powierzchni (...) ha (...)), numerem działki (...), o powierzchni (...) ha ((...)), numerem działki (...), o powierzchni (...) ha ((...)) oraz numerem działki (...), o powierzchni (...) ha ((...)), przedstawionej na mapie zaewidencjonowanej w Starostwie Powiatowym w T. w dniu 5 lutego 2018 roku za numerem (...), dla której to nieruchomości w Sądzie Rejonowym w Tomaszowie Mazowieckim nie jest prowadzona księga wieczysta ani zbiór dokumentów;
2. oddalić wniosek w pozostałej części;
3. ustalić, że każdy z uczestników ponosi koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie.
Podstawą rozstrzygnięcia były przytoczone poniżej ustalenia i rozważania Sądu Rejonowego.
Przedmiotem wniosku o zasiedzenie jest nieruchomość o łącznej powierzchni (...) ha oznaczona numerami działek: (...) o powierzchni (...) ha, (...) o powierzchni (...) ha,(...) o powierzchni (...) ha, (...) o powierzchni (...) ha, (...) o powierzchni (...) ha, (...)o powierzchni (...) ha, (...)o powierzchni (...) ha, (...) o powierzchni (...) ha, (...) o powierzchni (...) ha, położona w województwie (...), powiecie (...), jednostce ewidencyjnej U., obrębie B.. Dla przedmiotowych działek nie jest prowadzona księga wieczysta ani zbiór dokumentów.
Nie toczyło się również postępowanie uwłaszczeniowe odnośnie przedmiotowych działek.
Początkowo, przedmiotowe nieruchomości były w posiadaniu samoistnym J. K., która otrzymała je od W. W., która ją wychowywała.
J. K. trudniła się rolnictwem i posiadała w (...),(...) ha własnej ziemi, J. K. wraz z rodziną zamieszkiwała w T.,
Posiadała troje dzieci (E. K. (2), H. P. i J. S.) i miała problemy z uprawianiem przedmiotowej ziemi. Nie miała czym dojeżdżać na te działki,
J. K. opłacała podatki od ziemi u sołtysa pana P., na pewno do 1957 roku.
Dobrowolną umową dzierżawy zawartą w dniu (...) roku J. K. oddała swoją ziemię położoną w D. i B. o powierzchni (...) ha na okres sześciu lat w dzierżawę S. B.. W zamian za dzierżawę J. K. zażądała od S. B. rocznie 4 m żyta i 6 m kartofli albo pieniędzy zamiast żyta i kartofli oraz zapłaty wszelkich podatków i świadczeń, które przypadają w ciągu roku, na co S. B. wyraził zgodę.
S. B. wywiązywał się z obowiązku nałożonego umową i w zamian za dzierżawę dawał J. K. ziemniaki, które zawoził jej do domu,
S. B. przywoził ziemniaki J. K. dwa razy do roku, Po upływie okresu na jaki zawarta była umowa dzierżawy, J. K. nie żądała od S. B. wydania ziemi. S. B. nadal przywoził ziemniaki J. K.. Taki stan istniał dopóki żyła J. K. (1985 rok).
Już po śmierci J. K., S. B. przywiózł jeszcze jeden raz płody rolne. S. B. i A. B. posiadali 4 dzieci: R. B., D. S. (1), J. O. i K. G..
Zamieszkiwali oni w Ł. na nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów numerami działek (...) o powierzchni(...) ha. Posiadali również grunty położone we wsi D., oznaczone w ewidencji nr (...) i (...) o powierzchni(...) ha.
Rodzice R. B. umową zawartą w dniu (...) roku przekazali mu gospodarstwo rolne o powierzchni (...) ha, położone w Ł. o powierzchni (...) ha, w S. o powierzchni (...) ha i w D. o powierzchni (...) ha.
R. B. i H. B. w dniu (...) roku zawarli związek małżeński. Siostry wnioskodawcy: D. S. (1), J. O. i K. G. wyprowadziły się z gospodarstwa w Ł. jeszcze przed zawarciem związku małżeńskiego przez R. B. i H. B..
D. S. (1) wyprowadziła się z gospodarstwa w 1978 roku do K..
S. B. był schorowany i zaprzestał prowadzenia gospodarstwa na około 5 lat przed swoją śmiercią. S. B. zmarł (...) roku,
W 1986 roku R. B. przejął całe gospodarstwo od rodziców i od tego momentu prowadził je już samodzielnie. Od czasu objęcia całego gospodarstwa (...) nie zawoził żadnych plonów państwu K..
H. B. była zatrudniona w T.. Dwa lata po ślubie zwolniła się z pracy i od tego czasu pracowała tylko w gospodarstwie.
Działka nr (...) sąsiaduje z działkami nr (...) (droga), (...), (...),(...) i (...)(droga). Właścicielem działki:
nr (...) jest Powiat (...) - Zarząd Dróg (...) w T.;
nr (...) są B. S. i M. S.;
nr (...)są E. Z. i E. B.;
nr(...) są Z. K. i E. K. (3);
nr (...)jest Gmina U. - Wójt Gminy U..
Wnioskodawca wśród (...) jest uważany za właściciela działki nr (...).
R. B. i H. B. uprawiali działkę nr (...) do 2013 roku,
Wnioskodawcy siali na niej zboże i owies. Niekiedy pół na pół sadzili ziemniaki. Ta ziemia była przez nich uprawiana przez wszystkie lata. Wcześniej zaś działkę uprawiał S. B..
R. B. oddał w 2018 roku działkę nr (...) w dzierżawę B. S. na podstawie ustnej umowy dzierżawy. R. B. nie pytał nikogo, czy może wydzierżawić tę ziemię.
B. S. nie płaci R. B. czynszu dzierżawnego. W rzeczywistości działkę nr (...) od 2019 roku uprawia D. S. (2) - syn B. S.. D. S. (2) użytkuje trzy bezpośrednio sąsiadujące ze sobą działki o numerach: (...) Wszystkie te działki obsiane są tymi samymi uprawami i w terenie jest to jedna połać pola. D. S. (2) uprawia na nich zboże, rzepak i kukurydzę. Przed objęciem działki nr (...) w dzierżawę między działkami (...) była widoczna na gruncie bruzda. Działki nr (...) stanowią własność B. S.. Pomiędzy działkami nr (...) nie było sporów granicznych. Od czasu uprawiania ziemi na działce nr (...) D. S. (2) nie widział na niej innych osób wykonujących prace.
Wcześniej działkę tę R. B. wydzierżawiał S. K. przez około 4 lata. R. B. zawarł ze S. K. ustną umowę dzierżawy. S. K. płacił R. B. 100 zł rocznie za dzierżawę. Wnioskodawca brał dopłaty unijne. Kiedy S. K. zaprzestał dzierżawić tę działkę, wnioskodawca wydzierżawił ją B. S..
Po drugiej stronie drogi na wprost działki nr (...) znajduje się działka nr (...), która graniczy z działkami nr (...) (droga). Właścicielem działki:
nr (...) jest G. R.;
nr (...) jest G. R.;
nr (...)są J. N. i N. N.;
nr (...) jest Skarb Państwa - (...) (...);
nr (...) jest Powiat (...) - Zarząd Dróg (...) w T..
Na działce nr (...) wnioskodawcy nic nie robią. Działka nigdy nie była uprawiana rolniczo. Od około 15 lat wnioskodawcy nie koszą już trawy na tej działce i nic nie było na niej robione. R. B. był widziany na działce nr (...) dwukrotnie, około 2000 roku,
Obecnie ta działka to ugór. Jest zaniedbana, zarośnięta, opuszczona i nieuprawiana. Znajdują się na niej jabłka, których nikt nie zbiera i gniją.
Działka nr (...) sąsiaduje z działkami nr (...) (droga). Właścicielami działki:
nr(...) jest M. R.;
nr (...) są B. B. (1), B. F. (1), B. F. (2), B. F. (3), J. F., K. F., P. F., W. F., U. W.;
nr (...) jest R. S.;
nr (...)(droga) jest Powiat (...) - Zarząd Dróg (...) w T..
Wnioskodawcy byli widywani na działce nr (...). Kosili tam trawę i suszyli na siano.
W terenie nie ma widocznych granic tej działki. Jest ona porośnięta trawą, tak jak działki sąsiednie.
Działka ta została oddana przez R. B. w 2013 roku w dzierżawę K. S. (1). Wnioskodawca nie otrzymuje w zamian żadnych pieniędzy.
Działka nr (...) sąsiaduje z działkami (...) (droga), (...) (droga). Właścicielem działki:
nr (...) są B. B. (1), B. F. (1), B. F. (2), B. F. (3), J. F., K. F., P. F., W. F., U. W.;
nr (...) są B. F. (1), B. F. (2), J. F., K. F. i W. F.;
nr (...) są B. F. (1), B. F. (2), J. F., K. F. i W. F.;
nr (...)(droga) jest Gmina U. - Wójt Gminy U.;
nr (...) (droga) jest Powiat (...) - Zarząd Dróg (...) w T..
S. B. sadził na tej działce kartofle, a później dał ją okolicznym mieszkańcom na przejazd. S. B. nakazał synowi, aby nie uprawiał tej działki, wobec czego R. B. jej nie użytkował, w dalszym ciągu stanowiła ona przejazd dla okolicznych mieszkańców.
Na działce nr (...) wnioskodawcy nie wykonywali żadnych czynności na gruncie,
Wnioskodawcy nie byli widywani na tej działce. R. B. nigdy nie kosił tej działki, ani jej nie wydzierżawia. Przez działkę przejeżdżali K. S. (2) i R. S.. Wcześniej ziemię tę uprawiał brat R. J. S..
Obecnie działka ta nie jest uprawiana, porasta ją trawa, łąka. Jest na niej wyjeżdżona dróżka. Nie jest ona ogrodzona z żadnej strony. Działka jest koszona przez K. S. (2).
Działka nr (...) sąsiaduje z działkami nr (...) (droga). Właścicielem działki:
nr (...)jest M. R.;
nr (...)są B. F. (1), B. F. (2), J. F., K. F. i W. F.;
nr (...)są S. O. i M. O.;
nr(...)są Skarb Państwa i Państwowe (...) B. w K.;
nr (...) jest Gmina U. - Wójt Gminy U..
Działkę nr (...) w części, w której jest porośnięta trawą, kosi za zgodą wnioskodawcy od około 8 lat K. S. (1). R. B. nie pobiera w zamian żadnych pieniędzy. Wcześniej trawę na tej działce kosił wnioskodawca. Na pozostałej części działki znajdują się samosiejki. Działka w % długości porośnięta jest trawą, a w % samosiejkami.
Wnioskodawcy byli widywani na działce nr (...). Pracowali oni przy sianie i uprawiali ziemię. R. B. jest na wsi uważany za właściciela tej działki. Przed R. B. jego ojciec S. B. uprawiał tę ziemię i jeździł tam z dwoma końmi.
Działka nr (...) jest przedłużeniem działki nr (...), dochodzi ona do rzeki. Działka ta sąsiaduje z działkami (...) (droga), (...) Właścicielami działki:
nr (...) (droga) jest Gmina U. - Wójt Gminy U.;
nr (...) jest M. R.;
nr (...) są B. F. (1), B. F. (2), J. F., K. F. i W. F.;
nr (...) jest Skarb Państwa - (...) (...)
Na działce nr (...) nic nie rośnie. Wnioskodawczyni orientacyjnie w terenie wskazała położenie tej działki. Nie wiedziała, że tam jest działka.
Działka nr (...) sąsiaduje z działkami nr (...) (droga), (...). Właścicielem działki:
nr (...) jest M. R.;
nr (...) są Ł. S., A. S., B. W. i A. W.;
nr (...) (droga) jest Gmina U. - Wójt Gminy U.;
nr (...) jest Skarb Państwa -(...) (...).
Działka nr (...) jest przedłużeniem działki nr (...) i dochodzi do rzeki.
Wnioskodawcy od 15 lat nic nie robią na tej działce. Kiedyś kosili na niej trawę,
Obecnie działka porośnięta jest trawą i chaszczami. Działka ta nie jest uprawiana,
B. nie byli widywani na tej działce.
Działka nr (...) sąsiaduje z działkami nr (...) (droga), (...) (droga). Właścicielem działki:
Nr (...) jest M. R.;
nr (...)są Ł. S., A. S., B. W. i A. W.;
nr (...) (droga) jest Gmina U. — Wójt Gminy U.;
nr (...) (droga) jest Gmina U. - Wójt Gminy U..
Działka nr (...) jest porośnięta trawą i kosi ją od około 8 lat K. S. (1) za zgodą wnioskodawcy. Wcześniej trawę kosił sam wnioskodawca. Działka nr (...) graniczy z działką W. C., którą również kosi K. S. (1). W terenie nie ma wyraźnej granicy między tymi działkami.
Na działce nr (...) widywany był tylko R. B. i jego ojciec. R. B. był również widywany na tej działce w latach 90-tych. Mieszkańcy wsi za właścicieli tej działki uważali i nadal uważają rodzinę B..
Działka nr (...) sąsiaduje z działkami nr (...) (droga). Właścicielem działki:
nr (...) jest M. R.;
nr (...) są Ł. S., A. S., B. W., A. W.;
(...)(lasy) jest Skarb Państwa - (...) B. w K.;
nr (...) jest Skarb Państwa - (...) B. w K.;
nr(...)jest Gmina U. - Wójt Gminy U..
Do działki nr (...) nie ma dostępu. Jest ona porośnięta lasem. Rosną tam samosiejki. Nikt nie dzierżawi tej działki od wnioskodawcy. R. B. nic nie robi na tej działce. Wnioskodawcy nie jeżdżą na tę działkę. Byli tam 1 raz od zawarcia związku małżeńskiego.
Uczestnik E. K. (2) oświadczył, iż był na tej działce w sierpniu 2021 roku. Znajdują się na niej powalone drzewa; las jest zaśmiecony butelkami. K. S. (1) pomagał przy koszeniu łąk na działkach oznaczonych numerami (...). Obecnie działka numer (...) uprawiana jest rolniczo.
J. K. zmarła w kwietniu(...)roku, a jej mąż T. K. zmarł w (...) roku.
Po śmierci J. K., jej dzieci nie żądały zawarcia umowy na piśmie, ani wydania ziemi. Nie jeździli również do rodziny B. i nie mieli żadnego kontaktu z R. B. po śmierci J. K.. Od chwili podpisania umowy dzierżawy rodzina K. nie jeździła uprawiać ziemi.
Spadkobiercy J. K. nie przyjeżdżali do wnioskodawcy na plac, ani na ziemię i nie kontaktowali się z wnioskodawcą w sprawie tej ziemi. Nie upominali się o tę ziemię i nie żądali jej zwrotu. Nie płacili też podatków od nieruchomości, ani nie zbierali plonów,
Właściciele sąsiednich działek nie rościli sobie żadnych pretensji do ziemi, nie było sporów granicznych. Na działkach w B. nie widziano nikogo więcej oprócz rodziny B., Rodzice E. K. (2) uprawiali działki do 1950 roku.
Ojciec wnioskodawcy - S. B. zmarł (...) roku, a jego matka - A. B. zmarła (...) roku. Dopóki oboje żyli, to zawozili J. K. ziemniaki w zamian za dzierżawę ziemi. Po śmierci S. B. nikt nie zawoził już plonów ani czynszu spadkobiercom J. K..
Z zaświadczenia Urzędu Gminy w U. z dnia 15 kwietnia 1991 roku wynika, że R. B. użytkuje gospodarstwo rolne o powierzchni (...) ha figurujące na J. K. położone we wsi D. i opłaca z tego tytułu zobowiązania pieniężne.
Od przedmiotowych nieruchomości wnioskodawca uiszcza podatek,
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o zeznania wnioskodawców oraz (...), którzy występowali w toku postępowania w charakterze świadków, a także w oparciu o dokumenty załączone do akt sprawy, których żadna ze stron nie kwestionowała. Sąd przeprowadził także dowód z oględzin działek objętych wnioskiem.
W ocenie Sądu zeznania świadków będących właścicielami działek sąsiadujących z działkami będącymi przedmiotem wniosku o zasiedzenie były najbardziej wiarygodne i obiektywne. To te osoby potwierdzały fakt samoistnego posiadania nieruchomości przez wnioskodawców, bądź też temu zaprzeczały. Właściciele gruntów sąsiadujących posiadali najlepszą wiedzę na temat uprawiania danych działek i to na przestrzeni kilkudziesięciu lat.
Zeznania spadkobierców J. K. - uczestników E. K. (2), H. P. i J. S. uznał za wiarygodne co do faktu zawarcia przez J. K. i S. B. umowy dzierżawy, wywiązywania się przez S. B. z tej umowy i przekazywania J. K. ziemniaków. Powyższe zeznania znajdują potwierdzenie przede wszystkim w dobrowolnej umowie dzierżawy zawartej na piśmie między J. K. i S. B. oraz w zeznaniach uczestniczki postępowania D. S. (1). Za wiarygodne sąd uznał również ich zeznania w zakresie braku żądania zwrotu przedmiotowych działek. Uczestnicy zeznali, iż nie interesowali się przedmiotowymi działkami, nie przyjeżdżali na nie, nie uprawiali ich, nigdy nie rościli sobie pretensji o te działki ani do S. B. ani do R. B. i H. B.. Dopiero po zainicjowaniu postępowania o zasiedzenie, uczestnik E. K. (2) zaczął często bywać w B..
Sąd nie dał wiary również zeznaniom świadka G. B. w zakresie w jakim zeznała, że wnioskodawcy kosili trawę i przegrabiali siano na działce nr (...). Świadek G. B. nie mieszka w bezpośrednim sąsiedztwie tej działki. Nadto, jej zeznania stały w sprzeczności z zeznaniami świadka G. R., której działka bezpośrednio sąsiaduje z działką nr (...) i która zeznała, że widziała wnioskodawcę na tej działce jedynie 2 razy około 2000 roku. Od tamtej pory działka jest zaniedbana, opuszczona, a spadające z jabłoni jabłka gniją.
Zeznania uczestników A. G. (1), M. G. nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Uczestnicy nie wiedzieli, które działki są przedmiotem zasiedzenia i nie rościli sobie praw do tych nieruchomości.
Mając takie ustalenia Sąd zważył, iż wniosek jest częściwo zasadny. Sąd prtzyponiał, iż instytucja zasiedzenia regulowana jest w art. 172-176 k.c. Jego istota polega na nabyciu prawa przez nieuprawnionego posiadacza wskutek faktycznego wykonywania tego prawa w ciągu oznaczonego w ustawie czasu. Funkcją tej instytucji jest usunięcie rozbieżności pomiędzy stanem faktycznym, a stanem prawnym.
Zgodnie z art. 172 § 1 k.c. posiadacz nieruchomości nie będący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze. Po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał jej posiadanie w złej wierze (§ 2). W przypadku nieruchomości nabycie własności przez zasiedzenie następuje po łącznym wystąpieniu dwóch okoliczności, a mianowicie nieprzerwanego posiadania samoistnego rzeczy oraz upływu odpowiedniego termin. W odróżnieniu od regulacji dotyczącej ruchomości, dobra wiara posiadacza nie stanowi przesłanki zasiedzenia, ma natomiast wpływ na długość wymaganego terminu posiadania samoistnego. Zasiedzenie polega zatem na nabyciu prawa przez nieuprawnionego posiadacza wskutek faktycznego wykonywania tego prawa w ciągu oznaczonego w ustawie czasu.
Podstawową przesłanką zasiedzenia jest posiadanie samoistne rzeczy będącej przedmiotem zasiedzenia. Własność rzeczy w tym trybie może uzyskać wyłącznie osoba, która nie jest jej właścicielem, jednak faktycznie włada rzeczą jak właściciel. Z art. 336 k.c. wynika, że posiadaczem samoistnym jest ten, kto faktycznie włada rzeczą jak właściciel. Posiadanie jest określonym rodzajem władztwa nad rzeczą obejmującym dwa elementy: fizyczny (corpus) i psychiczny (animus). Corpus oznacza, że pewna osoba znajduje się w sytuacji, która daje jej możliwość władania rzeczą tak, jak mogą to czynić osoby, którym przysługuje do rzeczy określone prawo, przy czym nie jest konieczne efektywne wykonywanie tego władztwa. Natomiast animus to wola wykonywania względem rzeczy określonego prawa dla siebie (cum animo rem sibi habendi). Wola ta wobec otoczenia wyraża się w takim postępowaniu posiadacza, które wskazuje na to, że uważa się on za osobę, której przysługuje wobec rzeczy określone prawo. Dla istnienia samoistnego posiadania potrzebne jest przede wszystkim faktyczne władanie rzeczą. Zakres faktycznego władztwa przy posiadaniu samoistnym odpowiadającym prawu własności sprowadza się do korzystania z rzeczy i rozporządzania nią w sposób jak najbardziej pełny, czyli do postępowania z rzeczą jak właściciel. Rzecz jasna nie chodzi tu o bycie właścicielem, ale o taki sposób władania rzeczą, który sprawia uzasadnione przekonanie, w szczególności wobec otoczenia, że posiadacz jest właścicielem rzeczy. Możliwość zasiedzenia wyklucza posiadanie o charakterze zależnym, czyli takim, które polega na tym, że posiadacz włada rzeczą jak użytkownik, zastawnik, dzierżawca, najemca, biorący rzecz w użyczenie bądź posiadający inne prawo, z którym łączy się władztwo nad cudzą rzeczą. Wola władania nieruchomością dla siebie polega na tym, że posiadacz chce i może wykonywać takie czynności, które wobec otoczenia będą wskazywały na to, że posiadacz jest właścicielem rzeczy albo przynajmniej traktuje ją w taki sposób jakby stanowiła jego własność. Zatem z posiadaniem samoistnym mamy do czynienia wtedy, gdy po stronie władającego istnieje możność rzeczywistego władania faktycznego nieruchomością w takim zakresie, jaki odpowiada zakresowi uprawnień właściciela, jak i manifestowania w sposób dostrzegalny dla otoczenia działania we własnym imieniu (zob. uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 26 października 2007 roku, sygn. akt III CZP 30/07, OSNC 2008, nr 5, poz. 43, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 1986 roku, sygn. akt III CRN 60/86, OSNC 1987, z. 9, poz. 138, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2010 roku, sygn. akt III CSK 300/09).
Konieczne jest zatem wykonywanie przez posiadacza czynności faktycznych wskazujących na samodzielny, rzeczywisty, niezależny od woli innej osoby stan władztwa. Podstawowe znaczenie ma, w jaki sposób posiadacz manifestuje animi rem sibi habendi. Trafnie wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 11 sierpnia 2016 roku, sygn. akt I CSK 504/15 (Legalis), iż posiadanie cudzej rzeczy, aby mogło być uznane za samoistne, a więc wywołujące skutek prawny zasiedzenia, nie może ograniczać się do wewnętrznego przekonania posiadacza, lecz musi być dostrzegalnym z zewnątrz jego postępowaniem z rzeczą jak właściciel. Do czynności manifestujących posiadanie samoistne można m.in. wskazać: opłacanie podatków i innych opłat, rozporządzanie nieruchomością, samodzielne dokonywanie czynności zwykłego zarządu i przekraczających taki zarząd, ochronę posiadania przed innymi oraz występowanie jako właściciel w stosunku do organów i instytucji. Nadto, właściciel posiadanie samoistne może przejawiać się poprzez korzystanie z nieruchomości z wyłączeniem innych osób, pobieranie pożytków i dochodów oraz rozporządzanie nieruchomością (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 października 2008 roku, sygn. akt V CSK146/08, Legalis).
Drugą konieczną przesłanką zasiedzenia jest upływ określonego ściśle przepisami prawa okresu czasu. Kryterium ciągłości posiadania w czasie dotyczy nie władztwa faktycznego nad rzeczą jako takiego, lecz władztwa mającego charakter posiadania samoistnego. Obecnie terminy zasiedzenia wynoszą 20 i 30 lat odpowiednio dla dobrej i złej wiary.
Stwierdzenie zasiedzenia następuje na rzecz zainteresowanego, choćby to była inna osoba niż wnioskodawca oraz określa się w tym orzeczeniu datę nabycia tego prawa, bez względu na jej oznaczenie w żądaniu wniosku. Innymi słowy, „zakres niezwiązania sądu żądaniem w postępowaniu o stwierdzenie zasiedzenia wynika z zawartego w art. 610 § 1 k.p.c. odesłania do art. 677 k.p.c. i dotyczy możliwości określenia innego nabywcy, innej daty nabycia ewentualnie innego, ograniczonego przedmiotowo, zakresu nabycia własności. Nie obejmuje natomiast możliwości orzekania o innym przedmiocie, ani o innym prawie, które nie było przedmiotem żądania” (postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 18 października 2010 roku, sygn. akt I CSK 582/09, LEX nr 661498). Uzasadnione jest to tym, iż w sprawach o zasiedzenie zawsze należy ustalić początek biegu terminu zasiedzenia, który rozpoczyna się w chwili objęcia rzeczy w posiadanie samoistne. Nabycie własności przez zasiedzenie następuje z mocy samego prawa i z upływem ostatniego dnia terminu zasiedzenia, tj. właścicielem staje się osoba, która w chwili upływu tego terminu jest samoistnym posiadaczem rzeczy. Zauważyć należy, że nieruchomość nabyta w trakcie trwania wspólności ustawowej staje się składnikiem majątku wspólnego małżonków, także w sytuacji, w której jej posiadaczem samoistnym był tylko jeden z małżonków, gdy okres jego posiadania prowadzącego do zasiedzenia mieścił się w czasie trwania wspólności ustawowej (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 lipca 2014 roku, sygn. akt I CSK 533/13, LEX 1532940).
Odnosząc powyższe uwagi do ustalonego stanu faktycznego Sąd doszedł do przekonania, że wnioskodawcy spełnili przesłanki zasiedzenia działek oznaczonych numerami (...). Nie spełnili tych warunków zaś w odniesieniu do pozostałych działek.
Z ustalonego w sprawie stanu faktycznego wynika niewątpliwie, iż przedmiotowe działki były początkowo w posiadaniu J. K.. Na powyższe wskazują zeznania uczestnika E. K. (2) oraz dokumenty w postaci wypisu z rejestru gruntów oraz zaświadczenia z 1948 roku, z których wynika, że J. K. władała przedmiotowymi działkami na zasadach posiadania samoistnego, trudniła się rolnictwem i posiadała (...) ha własnej ziemi w miejscowości D.. Nadto, J. K. odprowadzała od tych nieruchomości podatki (jeszcze około 1957 roku). Następnie, z uwagi na zamieszkiwanie w T., posiadanie 3 dzieci oraz trudności w dojeździe do B., J. K. zawarła w 1960 roku ze S. B. dobrowolną umowę dzierżawy nieruchomości o powierzchni (...) ha. W zamian za dzierżawę S. B. przekazywał J. K. ziemniaki, które według zeznań uczestników postępowania były jej dostarczane aż do jej śmierci, która nastąpiła w (...) roku. S. B. jeszcze jeden raz po śmierci J. K. przyjechał z płodami. Widział się wówczas z E. K. (4). Z załączonych do akt sprawy odpisów skróconych aktu zgonu wynika, że S. B. zmarł (...) roku, a jego żona A. B. zmarła (...) roku. Z uwagi na powyższe, Sąd uznał, iż mimo przekazania przez S. B. całego gospodarstwa swojemu synowi R. B. w 1986 roku - tj. na kilka lat przed swoja śmiercią - S. B. nadal wywiązywał się z zawartej z J. K. umowy dzierżawy i zawoził ziemniaki w zamian za dzierżawę do czasu swojej śmierci. Sąd przyjął to za udowodnione, zwłaszcza wobec faktu braku wypowiedzenia umowy dzierżawy przez J. K., jak również braku żądania zwrotu tych działek po 1966 roku. Nie ulega natomiast wątpliwości, że wnioskodawca R. B., nigdy nie realizował postanowień umowy dzierżawy i nie przekazywał J. K. ani jej dzieciom żadnego czynszu czy to w formie pieniężnej czy to w postaci płodów rolnych. Powyższe znajduje potwierdzenie w zeznaniach uczestniczki H. P. oraz wnioskodawców, którzy wskazali, że od czasu objęcia całego gospodarstwa nigdy nie zawozili plonów do Państwa K.. Od śmierci swojego ojca R. B. objął w posiadanie samoistne działki dzierżawione przez S. B.. Uprawnienia właścicielskie R. B. oraz jego żona H. B. wykazywali w stosunku do działek nr (...). Początkowo sami je uprawiali, a następnie od około 2013 roku dzierżawili je mieszkańcom wsi. Działkę nr (...) dzierżawił początkowo S. K.. Obecnie uprawia ją D. S. (2) na podstawie ustnej umowy dzierżawy zawartej między R. B. a B. S. (ojcem D. S. (3)). Działki nr (...) dzierżawione są przez K. S. (1). Wśród mieszkańców wsi wnioskodawcy uważani są za właścicieli tych działek, korzystają z nich i uprawiają je z wyłączeniem innych osób. Nie było również sporów granicznych. Jednocześnie, nikt od co najmniej 1989 roku nie rościł sobie do nich praw, nie wzywał wnioskodawców do wydania działek, nie interesował się nimi. Uczestniczki postępowania J. S. i H. P. zeznały, iż spadkobiercy J. K. nie upominali się o tę ziemię i nie żądali jej zwrotu. Nie opłacali od tych ziem podatków, ani nie pobierali plonów, nie przyjeżdżali do Państwa B.. Jak zeznał uczestnik E. K. (2), jego rodzice uprawiali przedmiotowe działki tylko do 1950 roku. Dopiero po wezwaniu uczestnika E. K. (2) do udziału w sprawie zaczął on wykazywać zainteresowanie przedmiotowymi nieruchomościami i sprzeciwiać się ich zasiedzeniu przez wnioskodawców z uwagi na przekonanie, iż działki te powinny należeć do niego i jego sióstr jako spadkobierców J. K..
Jako datę początkową 30 - letniego terminu zasiedzenia Sąd przyjął pierwszy dzień po śmierci S. B.. Z tych też względów Sąd stwierdził zasiedzenie przez wnioskodawców działek o numerach (...) z dniem 5 kwietnia 2019 roku.
Pozostałe działki nie podlegały zasiedzeniu, a to z uwagi na ustalenie, iż wnioskodawcy nie manifestowali posiadania samoistnego tych działek, zaś do zasiedzenia, jak już wyżej zostało wskazane, nie jest wystarczające wewnętrzne przekonanie posiadacza, iż jest on posiadaczem samoistnym nieruchomości. To posiadanie musi być dostrzegalnym z zewnątrz postępowaniem z rzeczą jak właściciel. Co prawda, wnioskodawcy opłacali podatki od wszystkich działek, które są przedmiotem zasiedzenia, jednakże nie manifestowali swojego posiadania samoistnego w żaden inny sposób. Nie korzystali z tych nieruchomości, nie uprawiali ich, nie rozporządzali nimi, nie pobierali pożytków, ani dochodów. Sama wnioskodawczyni zeznała, iż ona i R. B. nic nie robią na działce nr (...). W trakcie oględzin przedmiotowej działki ustalono, iż wnioskodawcy od około 15 lat nie koszą już trawy na tej działce. Nadto, świadek G. R., zamieszkująca na działce sąsiadującej bezpośrednio z działką nr (...), zeznała, iż wnioskodawcę widziała jedynie dwa razy około 2000 roku. Obecnie, jak zeznali świadkowie S. O., J. F., G. R., działka nr (...) jest ugorem, jest zarośnięta, zaniedbana i opuszczona. Również na działce nr (...) wnioskodawcy nie byli widywani i nie wykonywali żadnych czynności na gruncie. R. B. nigdy nie kosił tej działki, ani jej nie wydzierżawiał. Działka ta stanowiła przejazd dla mieszkańców wsi. Obecnie działka również nie jest uprawiana, porasta ją łąka. Wnioskodawcy nie uprawiają również działki nr (...). Wnioskodawczyni podczas oględzin nieruchomości jedynie orientacyjnie była w stanie wskazać gdzie się ona znajduje. Zeznała, że nie wiedziała, że tam jest działka. Na działce nr (...) wnioskodawcy kiedyś kosili trawę, jednakże od około 15 lat nic na niej nie robią. Obecnie działka ta nie jest uprawiana i porastają trawa i chaszcze. Świadek B. W., będący współwłaścicielem działki bezpośrednio sąsiadującej z działką nr (...), zeznał, iż nie widywał wnioskodawców na tej działce. Wnioskodawcy nie obrabiali również działki nr (...) porośniętej lasem. R. B., jak wynika z jego zeznań i wnioskodawczyni, nic nie robi na tej działce, ani jej nikomu nie wydzierżawia. H. B. wskazała, że od zawarcia związku małżeńskiego z R. B. byli na tej działce (...) raz.
Mając powyższe na uwadze, Sąd doszedł do przekonania, że wnioskodawcy nie posiadali samoistnie przez wymagany prawem okres działek nr (...), dlatego też nie zostały one przez wnioskodawców nabyte w drodze zasiedzenia i wniosek w tym zakresie podlegał oddaleniu, o czym Sąd orzekł w punkcie 2. postanowienia.
O kosztach w punkcie 3 postanowienia Sąd orzekł na podstawie art. 520 § 1 k.p.c., ustalając, iż każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie.
Apelacje od powyższego postanowienia w części w jakiej wniosek został uwzględniony złożył uczestnik E. K. (2).
Apelacja nie precyzuje wprost zarzutów niemniej jednak z jej treści wynika, iż skarżący zarzuca sądowi I instancji naruszenie art. 233 k.p.c. przez dowolną ocenę dowodów zgromadzonych w sprawie poprzez przyznanie wiarygodności zeznaniom wskazanych świadków oraz pominięcie dowodów sprzeciwiających się założonej tezie.
Nadto podniesiony został zarzut naruszenia art. 172 k.c. poprzez orzeczenie o zasiedzeniu nieruchomości w sytuacji gdy w ocenie uczestnika wnioskodawcy wydzierżawiając działki które posiadali utracili posiadanie samoistne, a co za tym idzie nie posiadali nieruchomości przez wymagany okres czasu.
Powołując się na powyższe zarzuty skarżący wnosił o zmianę zaskarżonego postanowienia w punkcie pierwszym i oddalenie wniosku.
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Apelacje uczestnika jest bezzasadna.
Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego i przyjmuje je za własne czyniąc je podstawą swojego rozstrzygnięcia.
W obszernej skardze apelacyjnej skarżący skupił się na ustaleniach faktycznych zarzucając Sądowi I instancji dokonanie ich w sposób błędny przez co w jego ocenie doszło do naruszenia prawa materialnego i w konsekwencji uwzględnienia wniosku o zasiedzenie części działek.
W tym miejscu wypada przypomnieć, iż w orzecznictwie przyjmuje się, że zarzut obrazy przepisu art. 233 § 1 k.p.c. nie może polegać jedynie na zaprezentowaniu własnych, korzystnych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie własnej, korzystnej dla skarżącego oceny materiału dowodowego. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. ( por. postanowienie SN z 10.01.2002r. II CKN 572/99 baza Legalis, wyrok SN z 27.09.2002r. II CKN 817/00 baza Legalis ).
Ocena dowodów zaprezentowana przez Sąd Rejonowy jawi się jako taka która nie przekracza zasady swobodnej oceny dowodów. Ocena dowodów, należy do istoty sędziowskiego wymiaru sprawiedliwości realizowanego przez sąd pierwszej instancji, ingerencja sądu drugiej instancji możliwa jest tylko wówczas gdy skarżący wykaże, iż sąd pierwszej instancji rażąco uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego oraz brak jest wszechstronnej oceny wszystkich istotnych dowodów (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 29 lipca 1998 r., sygn. akt II UKN 151/98 - OSNAPiUS rok 1999, nr 15, poz. 492; z 4 lutego 1999 r., sygn. akt II UKN 459/98 - OSNAPiUS rok 2000, nr 6, poz. 252).
Podniesieniu zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. winno zatem towarzyszyć precyzyjne wskazanie, który dowód został wadliwie oceniony, w jaki sposób wpłynęło to na poczynione ustalenia faktyczne stanowiące podstawę wyroku i jaka jest właściwa ocena dowodu. Nie można natomiast tego zarzutu formułować jako generalnego zakwestionowania poczynionej przez Sąd Rejonowy oceny dowodów poprzez nazwanie jej dowolną. Argumentacja apelującego w zakresie naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. sprowadzała się do polemiki ze stanowiskiem Sądu I instancji, natomiast w ramach dokonywanej kontroli Sąd Okręgowy nie stwierdził naruszenia reguł swobodnej oceny dowodów. Samo przedstawienie przez apelującego odmiennych wniosków, niż wynikają z dokonanej przez Sąd I instancji oceny, nie świadczy jeszcze o przekroczeniu ustawowych reguł oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Zaprezentowane przez powoda zarzuty stanowią zaś w zasadniczej części polemiczny w stosunku do rozważań Sądu Rejonowego pogląd prawny.
Należało zatem podkreślić, że apelujący nie zdołał podważyć, korelujących z dowodami zebranymi w sprawie, ustaleń faktycznych Sądu Rejonowego, który w sposób logiczny wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia z jakich przesłanek wysnuł swe wnioski oraz na jakich dowodach się oparł, przedstawiając zarazem ocenę tych dowodów. Sąd Okręgowy nie znajduje podstaw do zakwestionowania prawidłowości wysnutych wniosków.
Skarżący polemizuje z ustaleniami Sądu I instancji i nie przedstawia żadnych środków dowodowych na potwierdzenie swoich twierdzeń. W takiej sytuacji Sądowi nie pozostaje nic innego jak uznać twierdzenia uczestnika za gołosłowne.
Odnosząc się zaś do kwestii materialno - prawnych podkreślić należy, iż nieruchomości były przez cały szereg lat dzierżawione przez poprzednika prawnego wnioskodawców. Okoliczność ta nie jest przedmiotem sporu. Niemniej jednak jak wskazuje Sąd Rejonowy od pewnego momentu po śmierci ojca wnioskodawcy zaprzestano regulować jakiegokolwiek świadczenia związane z dzierżawą a jednocześnie nie dokonano zwrotu tych nieruchomości. Było to dla właścicielki czytelnym ostrzeżeniem , że dotychczasowi posiadacze zależni zmienili zakres swojego podsiadania zwłaszcza, ze wśród okolicznych mieszkańców byli uważani za właścicieli..
Jak już wyżej wspomniano, przesłanką niezbędną do nabycia prawa własności rzeczy przez zasiedzenie jest posiadanie samoistne. Z art. 336 k.c. wynika, że posiadaczem samoistnym rzeczy jest ten, kto rzeczą faktycznie włada jak właściciel, a zatem postępuje z rzeczą jak właściciel, o czym świadczą okoliczności dostrzegalne dla innych osób, wyrażając tym samym wolę wykonywania względem niej prawa własności. W rozumieniu art. 336 k.c. na posiadanie składają się dwa elementy: element fizyczny (corpus) oraz element psychiczny (animus). Najogólniej rzecz ujmując, corpus oznacza, że pewna osoba znajduje się w sytuacji, która daje jej możliwość władania rzeczą w taki sposób, jak mogą to czynić osoby, którym przysługuje do rzeczy określone prawo. Animus zaś oznacza wolę wykonywania względem rzeczy określonego prawa dla siebie. Wola ta wobec otoczenia wyraża się w takim postępowaniu posiadacza, które wskazuje na to, że uważa się on za osobę, której przysługuje do rzeczy określone prawo.
Reasumując, stan posiadania samoistnego współtworzą fizyczny element (corpus) władania rzeczą oraz intelektualny element zamiaru (animus) władania rzeczą dla siebie (animus rem sibi habendi). Praktycznie zaś wypada kierować się - przy ustalaniu charakteru posiadania - manifestowanym na zewnątrz wobec otoczenia zachowaniem posiadacza. Według zewnętrznych znamion zachowania posiadacza można oceniać zarówno corpus jak też animus posidendi.
Istotne znaczenie ma również rozpoznanie zdarzenia stanowiącego źródło nabycia posiadania. Wespół z dalszym zachowaniem posiadacza, manifestowanym na zewnątrz, pozwala ono określać rodzaj posiadania. Przyjmuje się, że „objęcie we władanie na podstawie porozumienia stron, które w swej intencji zmierzało do przeniesienia własności, jednakże skutku tego nie osiągnięto z braku przesłanek wymaganych prawem (np. niezachowanie formy ad solemnitatem), świadczy z reguły o posiadaniu samoistnym". Z drugiej strony, zawarcie umowy najmu, dzierżawy, użyczenia itp., przesądza raczej o nabyciu posiadania zależnego.
W realiach niniejszej sprawy bezspornym jest, że poprzednik wnioskodawców przez cały szereg lat opłacał czynsz z tytułu użytkowania nieruchomości ( dostarczając płody role) , a skoro tak to ewidentnie był posiadaczem zależnym. Posiadacz zależny – jak słusznie zauważa skarżący - nigdy nie nabędzie własności rzeczy przez zasiedzenie.
Z uwagi na fakt, iż polski ustawodawca nie honoruje zasady nemo sibi causam possessionis mutare potest to jest możliwe aby posiadacz zależny według swego zamiaru jednostronnie przekształcił władanie cudzą rzeczą w posiadanie samoistne. Bez wątpienia taka zmiana charakteru posiadania powinna manifestować się na zewnątrz poprzez skonkretyzowane zachowanie posiadacza. Jedynie widoczna zmiana zachowania posiadacza będzie miarodajna dla otoczenia (i sądu orzekającego). W niniejszej sprawie wnioskodawcy posiadali działki w sposób samoistny od chwili gdy zaprzestali opłacać czynsz. Przekształcili w ten sposób swoje posiadanie na samoistne, nie wydali bowiem nieruchomości właścicielce , a ona sama tego się nie domagała. Wnioskodawcy natomiast nie dość, że przez dłuższy czas sami użytkowali działki jak właściciele to jeszcze w pewnym okresie wydzierżawili niektóre z nich okolicznym rolnikom. W ocenie skarżącego wydzierżawianie nie swojej ziemi okolicznym rolnikom powodowało u wnioskodawców utratę posiadania samoistnego. Nic bardziej mylnego taka postawa wnioskodawców wskazywała raczej na to, że czują się wyłącznymi właścicielami nieruchomości, nie pytali bowiem o zgodę następców prawnych właścicielki. Ewidentne takie zachowanie wskazuje na wolę posiadania nieruchomości wyłącznie dla siebie. Nie ulega wątpliwości, iż ani J. K. ani jej następcy prawni do chwili wystąpienia z wnioskiem o zasiedzenie nie interesowali się, nieruchomościami które poszły w całkowite zapomnienie. Istota zaś zasiedzenia nieruchomości sprowadza się do tego, iż pozwala regulować długotrwałe stany faktyczne prowadzące do utraty własności przez właścicieli którzy przez wiele lat nie interesowali się swoją własnością.
Reasumując zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu, a złożona apelacja podlega oddaleniu, a to na podstawie art. 385 k.p.c.
Dariusz Mizera