Postanowienie SN z 28 listopada 2012, sygn. III KK 365/12
Data orzeczenia
28 listopada 2012
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział III
Przewodniczący
SSN Jacek Sobczak
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (4)
POSTANOWIENIE
Dnia 28 listopada 2012 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jacek Sobczak
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 kpk
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 28 listopada 2012 r.,
sprawy W. R.
skazanego z art. 284 § 2 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Apelacyjnego
z dnia 3 kwietnia 2012 r.,
zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego
z dnia 17 listopada 2011 r.,
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację, jako oczywiście bezzasadną,
2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Okręgowego z dnia 17 listopada 2011 r., oskarżony W. R.
został uznany za winnego tego, że w dniu 24 kwietnia 2010 r. w bliżej nieustalonym
miejscu na terenie Polski przywłaszczył sobie powierzony mu jako kierowcy ciągnik
siodłowy marki MAN wraz z naczepą marki Kogel i przewożonym ładunkiem w
postaci maszyn rolniczych, tj. mienia o łącznej wartości 505 812,73 zł na szkodę L.
sp. z o.o., tj. czynu z art. 284 § 2 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i za to na mocy art.
294 § 1 k.k. i art. 33 § 2 k.k. wymierzył mu karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia
wolności oraz 150 stawek dziennych grzywny po 20 zł każda z nich; na podstawie
art. 46 § 1 k.k. orzekł obowiązek naprawienia przez oskarżonego szkody w kwocie
505 812,73 zł na rzecz L. sp. z o.o.; zasądził od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy
oskarżonego 885,60 zł za obronę z urzędu; zasądził od oskarżonego na rzecz L.
2
sp. z o.o. 600 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego; zwolnił
oskarżonego od kosztów sądowych, wydatkami tymi obciążając Skarb Państwa.
Od wyroku Sądu Okręgowego apelacje wnieśli pełnomocnik oskarżyciela
posiłkowego oraz obrońca oskarżonego.
Wyrokiem z dnia 3 kwietnia 2012 r., Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu
Okręgowego w ten sposób, że uznał oskarżonego za winnego tego, że w dniu 24
kwietnia 2010 r. w bliżej nieustalonym miejscu na terenie Polski przywłaszczył
sobie powierzone mu jako kierowcy rzeczy ruchome w postaci: ciągnika siodłowego
marki MAN o wartości 196 812,73 zł na szkodę P. LEASING sp. z o.o. o, naczepy
ciężarowej marki Kogel o wartości 58 000 zł na szkodę L. sp. z o.o. w B. P. towaru
ładunku maszyn o wartości 251 000 zł na szkodę M. GARDEN z Białorusi o łącznej
wartości 505 812,73 zł, tj. czynu z art. 284 § 2 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i za to
na mocy art. 294 § 1 k.k. skazał W. R. na karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia
wolności; uchylił orzeczenie o karze grzywny; wielkość szkody wyrządzonej L. sp. z
.o.o. określił na kwotę 58 000 zł; na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności
zaliczył oskarżonemu okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia
17 czerwca 2011 r. do dnia 17 listopada 2011 r.; w pozostałej części wyrok został
utrzymany w mocy.
Od wyroku Sądu Apelacyjnego obrońca skazanego wniósł kasację
zarzucając rażące naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na
treść orzeczenia – art. 433 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. w zw. z art. 174 k.p.k.
poprzez zaakceptowanie przez Sąd II instancji dokonanego przez Sąd Okręgowy
zastąpienia wyjaśnień skazanego W. R. dokumentem z k. 77 w zakresie ustalenia
ukrywania się, na którą okoliczność skazany nie składał wyjaśnień, a powyższy
dokument nie był mu okazany. Skarżący podniósł także rażące naruszenie art. 433
k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. w zw. z art. 167 k.p.k. w zw. z art. 193 § 1 k.p.k.
poprzez nienależyte rozważenie przez Sąd zarzutu naruszenia art. 193 § 1 k.p.k. co
doprowadziło do akceptacji dokonanego przez Sąd I instancji zaniechania
przeprowadzenia opinii biegłego co do kart zawierających odczyt z karty kierowcy
skazanego, w sytuacji gdy okoliczności z nich wynikające miały istotne znaczenie
dla przedmiotu procesu bowiem stanowiły podstawę do ustaleń co do rzeczywiście
przejechanych przez skazanego odległości, czasu i postoju jazdy. W ostatnim
zarzucie autor kasacji powołał się na naruszenie art. 433 § 1 k.p.k. w zw. z art. 7
k.p.k. polegające na zaakceptowaniu przez Sąd Apelacyjny stanowiska Sądu
3
Okręgowego, który w zakresie ustalenia wysokości szkody majątkowej, a to
wartości towaru – ładunku maszyn – oparł się w tym zakresie na dokumencie
sporządzonym tylko w języku angielskim znajdującym się na kartach 26 i 27 akt,
nieprzetłumaczonym na język polski, a nadto dokonanie przeliczenia wartości
ładunku maszyn wskazanej w euro na złote polskie na podstawie kursu z dnia 4
maja 2010 r., a nie z dnia 24 kwietnia 2010 r., tj. przyjętej przez Sąd Apelacyjny i
Sąd Okręgowy daty popełnienia czynu przez skazanego W. R.
Prokurator Apelacyjny, w odpowiedzi na kasację, wniósł o jej oddalenie, jako
oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja obrońcy skazanego W. R. jest oczywiście bezzasadna w rozumieniu
art. 535 § 3 k.p.k.
Ponownie, zgodnie z ugruntowanym poglądem judykatury oraz orzecznictwa
na kwestię, zauważyć trzeba, iż, stosownie do art. 523 § 1 k.p.k., wzruszenie
prawomocnego orzeczenia w drodze nadzwyczajnego środka zaskarżenia, jakim
pozostaje kasacja, możliwe jest wyłącznie w przypadku stwierdzenia uchybień z art.
439 k.p.k. lub też innego rażącego naruszenia prawa, jeśli mogło mieć ono istotny
wpływ na treść wydanego wyroku. W szczególności, kasacja nie może prowadzić
do ponownej kontroli zaskarżonego orzeczenia w zakresie prawidłowości przyjętych
za podstawę wyrokowania ustaleń faktycznych. Tymczasem, należy stwierdzić, iż
wszystkie podniesione w kasacji przez obrońcę oskarżonego zarzuty zmierzają
właśnie do kwestionowania ustaleń faktycznych. Jak wielokrotnie podkreślano,
takie zarzuty nie mogą stanowić podstawy kasacji. Sąd Najwyższy nieraz już
podnosił, iż kasacja nie służy do przeprowadzania ponownej analizy
zgromadzonych w sprawie dowodów.
Odnosząc się do pierwszego zarzutu, tj. naruszenia art. 433 k.p.k. w zw. z art.
410 k.p.k. w zw. z art. 174 k.p.k., w którym skarżąca kwestionuje ocenę Sądu
odwoławczego w zakresie zaakceptowanego stanowiska Sądu meriti co do
zastąpienia wyjaśnień skazanego dokumentem z k. 77, który to dokument nie
został mu okazany, wskazać należy, że skarżąca nie wskazała w ogóle na czym
owy zarzut miałby polegać i jaki był jego wpływ na treść orzeczenia. Fakt, że
skazany ukrywał się został ustalony przez Sąd Okręgowy na podstawie kilku
różnych dowodów (m. in. zeznań świadka Z. K., wykazu połączeń telefonicznych,
wyjaśnień oskarżonego). Dość natomiast przypomnieć, że sprawę niniejszą
4
prowadzono przed Sądem I instancji na dwóch terminach, na których skazany był
obecny, stąd też twierdzenie, że Sąd zastąpił wyjaśnienia oskarżonego
oświadczeniem, jest co najmniej nieuprawnione. Z załączonych do akt dokumentów
zawartych na k. 53-73, t. I bezspornie wynika, że skazany ukrywał się, co też
potwierdzili świadkowie – pracownicy firm, które poszukiwały go. Poczynienie
ustalenia na podstawie oświadczenia z k. 77, t. I, co do tego, że Policja wykonała
określoną czynność danego dnia, w żaden sposób nie wpłynęło na sytuację prawną
skazanego.
Na uwzględnienie nie zasługuje także drugi z zarzutów kasacyjnych odnoszący
się do nienależytego rozpoznania zarzutu naruszenia art. 193 § 1 k.p.k. przez Sąd
meriti. W kwestii tej szczegółowo i wnikliwie wypowiedział się Sąd Apelacyjny na
str. 5-9 uzasadnienia. Jak słusznie podkreślił Sąd odwoławczy, odczytanie
wydruków z karty kierowcy w celu stwierdzenia w jakim czasie pojazd kierowany
przez oskarżonego pozostawał w ruchu i jaki dystans wtedy przebył oraz w jakim
czasie pojazd był na postoju, nie wymaga wiadomości specjalnych.
Jako oczywiście bezzasadny jawi się także trzeci zarzut. W tym zakresie
podzielić należy uwagę Prokuratora, który w pisemnej odpowiedzi na kasację
wskazał, że powołane w skardze dokumenty wcale nie były brane przez uwagę
przez orzekający Sąd. Ustalając wartość przedmiotu przestępstwa sąd brał pod
uwagę kurs przeliczeniowy euro na złote. Przedstawiony przez skarżącego zarzut
jest de facto powtórzeniem apelacyjnego zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych,
co na obecnym etapie postępowania jest zabiegiem niedopuszczalnym, tym
bardziej, że brak jest dokumentów wskazujących, że cena 1 euro według kursu
obowiązującego w dacie czynu przypisanego skazanemu wynosiła 3,88 zł. Kwestie
te w żaden sposób nie rzutowały na prawnokarną ocenę zachowania się sprawcy
oraz na wymiar kary.
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy, z mocy art. 535 § 3 k.p.k.,
orzekł oddalenie kasacji jako oczywiście bezzasadnej.