sygn. I Ca 218/25 8 października 2025 Sąd Okręgowy w Łomży

Wyrok z 8 października 2025, sygn. I Ca 218/25

Data orzeczenia 8 października 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Łomży
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Cezary Waldziński
Tagi
#Sąd Okręgowy w Łomży #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I Ca 218/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 8 października 2025 r.

Sąd Okręgowy w Łomży Wydział I Cywilny

w składzie :

Przewodniczący: Cezary Waldziński

Protokolant: Edyta Bogdziewicz

po rozpoznaniu w dniu 8 października 2025 r. w Łomży

na rozprawie

sprawy z powództwa A. M.

przeciwko Spółdzielczej Kasie Oszczędnościowo-Kredytowej im. F. S. w G.

o zapłatę

na skutek apelacji powódki A. M.

od wyroku Sądu Rejonowego w Grajewie z dnia 25 marca 2025 r., I C 3/25 upr

I.  oddala apelację;

II.  zasądza od powódki A. M. na rzecz pozwanej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej im. F. S. w G. kwotę 135 (sto trzydzieści pięć) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty.

Sygn. akt I Ca 218/25

UZASADNIENIE

Powódka A. M. w pozwie przeciwko Spółdzielczej Kasie Oszczędnościowo-Kredytowej im. F. S. w G. wniosła o zapłatę kwoty 1.500 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 3 maja 2024 r. do dnia zapłaty z tytułu roszczenia częściowego, wynikającego z umowy kredytu konsumenckiego z 26 maja 2020 r., podnosząc abuzywność zawartej w umowie prowizji oraz powołując się na sankcję kredytu darmowego.

Pozwany Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa im. F. S. w G. wniósł o oddalenie powództwa podnosząc zarzut nadużycia przez powódkę prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 k.c. w zw. z art. 45 ust. 1 Ustawy o kredycie konsumenckim, prawa procesowego (art. 41 k.p.c.) poprzez wytoczenie powództwa przy wykorzystaniu konstrukcji prawnej kredytu darmowego przy jednoczesnym wysokim zadłużeniu powódki oraz zakwestionował wskazaną przez powódkę podstawę materialnoprawną roszczenia.

Wyrokiem z dnia 25 marca 2025 r. Sąd Rejonowy w Grajewie w sprawie ozn. sygn. I C 3/25 „upr” powództwo oddalił (pkt 1 wyroku) i tytułem zwrotu kosztów procesu zasądził od powódki na rzecz pozwanego kwotę 287 zł z odsetkami ustawowymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (pkt 2 wyroku).

Powyższe rozstrzygnięcie zostało wydane w oparciu o następujące ustalenia faktyczne.

W dniu 26 maja 2020 r. powódka A. M. zawarła z pozwanym Spółdzielczą Kasą Oszczędnościowo-Kredytową im. F. S. w G. umowę pożyczki (kredytu konsumenckiego) nr (...), która była przeznaczona na spłatę zobowiązań powódki w innych bankach.

Szacunkowy całkowity koszt kredytu wyniósł 70.369,17 zł, w tym: prowizja kredytowana na wniosek powódki w wysokości 5.017,50 zł, odsetki za cały okres kredytowania w wysokości 45.421,93 zł, wpisowe 2 zł, opłata za przelew składki ubezpieczeniowej 54,23, opłata za przelew pożyczki na konto zewnętrzne 211 zł i koszty ubezpieczenia pożyczki w wysokości 18.068,21 zł. Kredyt miał zostać spłacony w 107 równych ratach.

Sąd ustalił, że z udzielonej kwoty kredytu kwota 29.934 zł została przelana na rachunek numer (...) w (...) Agricole, kwota 27.663 zł została przelana na rachunek numer (...) w (...) Agricole, kwota 8.597 zł została przelana na rachunek numer (...) w S. C. Bank, kwota 1.070 zł została przelana na rachunek numer (...) w Banku (...), kwota 6.022 zł została przelana na rachunek numer (...) w Banku (...), kwota 3.615 zł została przelana na rachunek numer (...) w Banku (...), kwota 8.862 zł została przelana na rachunek numer (...) w MBank oraz kwota 802 zł została przelana na rachunek numer (...) w (...) Agricole. Cała kwota pożyczki wyniosła 111.500 zł.

Dalej Sąd ustalił, że w umowie określono stopę oprocentowania kredytu, warunki stosowania tej stopy, a także okresy, warunki i procedury zmiany stopy oprocentowania wraz z podaniem indeksu lub stopy referencyjnej, o ile ma zastosowanie do pierwotnej stopy oprocentowania kredytu, rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia, zasady i terminy spłaty kredytu, w szczególności kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet należności kredytodawcy i zestawienie zawierające terminy i zasady płatności odsetek oraz wszelkich innych kosztów kredytu.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd uznał, że powództwo jako niezasadne nie zasługiwało na uwzględnienie.

Sąd zauważył, że ustalenia poczynione w stanie faktycznym nie były między stronami sporne i zostały wykazane dowodami w postaci kopii umowy pożyczki (k.18-21), wniosku z załącznikami (k.57-59), oświadczenia (k.60), formularza informacyjnego (k.62-65), regulaminów (k.66-67, 74-76), tabeli opłat i prowizji (k.68-69), harmonogramu (k.71-72), zestawienia operacji (k.73) i dyspozycji dokonania przelewu (k.77).

Na wstępie Sąd odniósł się do zarzutów pozwanego, iż podniesiony zarzut sankcji kredytu darmowego jest spóźniony, to jest został wniesiony po upływie terminu określonego w artykule 45 ust. 5 u.o.k.k.

W ocenie Sądu wykonanie umowy w rozumieniu tego przepisu należy rozumieć sytuację, w której należycie wypełniono wszystkie obowiązki w ramach stosunku kredytu konsumenckiego, w tym obowiązki powstające z mocy ustawy. Chodzi o obowiązki dotyczące świadczenia głównego i świadczeń ubocznych po stronie konsumenta oraz kredytodawcy. Oznacza to, że umowa nie jest wykonana gdy kredytobiorca nie zwrócił całości bądź części wypłaconego kredytu lub nie zapłacił naliczonych odsetek albo innych należności ubocznych (tak Tomasz Czech, „Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd III, teza 68”, LEGALIS), a nie budziło wątpliwości Sądu, że taka sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie.

Sąd podał, że powódka podnosiła, że w jej ocenie prowizja była za wysoka i nie powinny być od niej naliczane odsetki, jednakże, w ocenie Sądu, twierdzenia te stoją w rażącej sprzeczności z umową, którą powódka zawarła z pozwanym i podpisała (dowód: zeznania powódki k.100-100 v. od 00:23:03 do 00:42:42).

Sąd zauważył, że żaden przepis ustawy o kredycie konsumenckim czy też ustawy kodeks cywilny nie zakazuje oprocentowania kredytowanych kosztów kredytu, przedmiotowa umowa pożyczki zawiera ustalenia i pozwany ma prawo naliczać odsetki od prowizji.

Sąd nie dopatrzył się również naruszenia przez pozwanego przepisu artykułu 30 ust. 1 punkt 6, 7, 8 i 10 Ustawy o kredycie konsumenckim.

Sąd wskazał, że zgodnie z przepisem art. 30 ust. 1 pkt 7 Ustawy o kredycie konsumenckim w pkt 12 umowy pożyczki podana została rzeczywista roczna stopa oprocentowania w wysokości 15,48%, jak również całkowita kwota do zapłaty wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia.

Sąd podał, że całkowita kwota pożyczki wynosi 88.147,06 zł, a jej szacunkowy koszt – 70.369,17 zł. Sąd podał też, że oprocentowanie pożyczki wynika z pkt 7 umowy, wynosiło w dniu zawarcia umowy 8% i zostało wyliczone w sposób prawidłowy.

W ocenie Sądu pozwany dopełnił również wszystkich obowiązków informacyjnych, nie popełnił żadnego błędu pozwalającego na stwierdzenie, że ukrył bądź zmienił jakieś parametry pożyczki w celu wprowadzenia konsumenta w błąd.

Sąd wskazał, że wartość RRSO została określona w sposób prawidłowy zgodnie z załącznikiem nr 4 do ustawy o kredycie konsumenckim.

Zdaniem Sądu umowa spełnia również wszystkie warunki, określone w art. 30 ust. 1 pkt 8 u.o.k.k. Pkt 14 tejże umowy określa zasady i terminy spłaty pożyczki a pkt 15 reguluje kolejność zaliczania rat.

Sąd podkreślił, że harmonogram załączony do umowy określa termin i wysokość raty kredytu z wyodrębnieniem jej poszczególnych składników, to jest kapitału, odsetek i wszelkich innych kosztów kredytu.

Sąd podał, że w umowie pożyczki, w pkt 18 -19 i 24 zostały w sposób jednoznaczny i dokładny wskazane koszty pożyczki oraz warunki ich zmiany.

Jednocześnie Sąd zauważył, że tabela prowizji i opłat dla pożyczek kredytów stanowiła załącznik do umowy pożyczki z czego wynika że pozwany spełnił ciążący na nim obowiązek informacyjny, wynikający z treści artykułu 30. ust. 1 pkt 10 u.o.k.k.

Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, iż umowa pożyczki nie zawiera klauzul abuzywnych, a powódce nie przysługuje prawo do skorzystania z sankcji kredytu darmowego i powództwo oddalił.

O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., obciążając nimi w całości powódkę, która sprawę przegrała.

Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacją powódka w całości. W pierwszej kolejności, na podstawie art. 177 § 1 pkt 3 1 k.p.c. w zw. z art. 267 TfUE wniosła o zawieszenie postępowania apelacyjnego do czasu udzielenia przez TSUE odpowiedzi na zadane przez polskie sądy powszechne pytań prejudycjalnych w sprawach C-566/24, C-744-24 oraz C-831/24. Nadto zarzuciła Sadowi I Instancji naruszenie następujących przepisów prawa procesowego i prawa materialnego, tj.:

1)  art. 327 1 § 1 pkt 1 k.p.c. poprzez wadliwe sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego wyroku przez Sąd I instancji, tj.;

a.  brak ustalenia stanu faktycznego, a tym samym brak wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, w szczególności w zakresie spełnienia przez pozwany bank obowiązku informacyjnego wobec kredytobiorcy,

b.  brak wskazania dowodów, na których Sąd I instancji się oparł i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, w szczególności brak oceny dowodu w postaci przesłuchania strony powodowej w zakresie braku spełnienia przez pozwanego obowiązku informacyjnego;

2)  art. 327 1 § 1 pkt 2 k.p.c. poprzez wadliwe sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego wyroku przez Sąd I instancji poprzez:

a.  brak przedstawienia analizy prawnej w zakresie przekroczenia przez powoda terminu określonego w art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim (dalej jako „Ustawa" lub „ukk"), co uniemożliwia zweryfikowanie motywów, którymi kierował się Sąd w wykładni rocznego terminu do złożenia oświadczenia o skorzystaniu przez konsumenta z sankcji kredytu darmowego,

b.  brak przedstawienia analizy prawnej w zakresie przesłanek uznania kwestionowanych postanowień umowy za abuzywne, mimo jednoczesnego braku udowodnienia przez pozwanego, że postanowienia umowy pożyczki zastrzegające prowizję i jej oprocentowanie zostały indywidualnie uzgodnione z powodem (a to na pozwanym ciążył obowiązek udowodnienia zgodnie z normą z art. art. 385 1 § 4 KC) oraz mimo braku wskazania wprost w umowie, iż prowizja jest oprocentowana przez cały okres kredytowania,

c.  brak przedstawienia analizy prawnej w zakresie spełnienia przez pozwanego obowiązku informacyjnego względem konsumenta wynikającego z ustawy o kredycie konsumenckim w odniesieniu do złożonego przez powoda oświadczenia o sankcji kredytu darmowego;

3)  art. 45 ust. 1 ukk w zw. z 410 § 2 KC w zw. z art. 405 KC i art. 498 § 1 KC poprzez ich błędną wykładnię, prowadzącą do niewłaściwego zastosowania i uznania, że:

prowizja zastrzeżona dla pozwanej w treści przedmiotowej umowy pożyczki nie miała charakteru klauzuli abuzywnej w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.,

postanowienie umowne, w którym wprowadzono koszt pozaodsetkowy w zakresie limitu ustawowego (a więc w granicach dozwolonych przez ustawodawcę) w odniesieniu do literalnego brzmienia umowy, nie może zostać uznane za abuzywne jedynie ze względu na wysokość tego kosztu,

wynagrodzeniem za udzielenie pożyczki mogą być wyłącznie odsetki kapitałowe liczone od kapitału z uwzględnieniem jako kapitału kredytowanych kosztów,

zastrzeżone w umowie łączącej strony pozaodsetkowe koszty pozwanego w postaci prowizji nie kształtują w sposób rażąco niekorzystny sytuacji konsumenta

w sytuacji, gdy:

a)  Powód nie działa celem uzyskania korzyści finansowej, ale ochrony swoich praw,

b)  naruszenie przez pozwanego przepisów ustawy nie jest wynikiem omyłki rachunkowej, lecz świadomym działaniem nakierowanym na osiągnięcie nieuzasadnionego zysku w postaci dodatkowych odsetek liczonych od kwoty prowizji, a więc kwoty, która nie została przez bank udostępniona kredytobiorcy, lecz skredytowana,

c)  w przypadku kredytowanej prowizji nie dochodzi do udostępnienia przez bank większej ilości własnych środków, albowiem operacja banku, a w konsekwencji przepływ środków odbywa się wyłącznie na papierze,

d)  kredytobiorca nie miał możliwości zapłacenia prowizji z własnych środków, kredytowanie prowizji zostało konsumentowi przez bank narzucone, a wysokość prowizji została ustalona wyłącznie przez bank w oparciu o nieznane dla konsumenta parametry,

e)  z racji adhezyjnego charakteru umów kredytowych, braku możliwości negocjowania prowizji i samodzielnego jej opłacenia, zawarcia umowy kredytu bez wyjaśnienia jakichkolwiek zapisów umowy kredytowej, nie sposób uznać, by powódka uzyskała rzetelne informacje o parametrach kredytu i podjęła świadomą decyzję o zaciągnięciu kredytu,

f)  ponoszenie przez konsumenta dodatkowych, ukrytych kosztów w postaci odsetek od kredytowanych kosztów z całą pewnością ma istotne znaczenie dla konsumenta, albowiem są to koszty, o których konsument w momencie zawierania umowy w ogóle nie jest informowany, a które to koszty mogą istotnie zawyżać wysokość zobowiązania należnego do spłaty,

g)  celem powoda jest korzystanie z prawa do sądu i ochrony prawnej przysługującej mu na podstawie przepisów dyrektywy oraz ustawy, nie zaś kreowanie dla siebie dodatkowego źródła dochodu.

h)  art. 45 ust. 1 ustawy wskazuje na okoliczności uzasadniające odpadnięcie podstawy prawnej pobrania świadczenia pieniężnego, jakim jest prowizja czy odsetki umowne,

i)  zgodnie z art. 410 § 1 i § 2 KC odpadnięcie podstawy prawnej świadczenia czyni go świadczeniem nienależnym, do którego stosują się postanowienia art. 405 KC nakazujące zwrot uzyskanej korzyści majątkowej bez podstawy prawnej,

j)  skutkiem oświadczenia prawokształtującego konsumenta o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego jest powstanie wierzytelności pieniężnej, gdyż skutkiem oświadczenia jest odpadnięcie podstawy prawnej świadczenia pieniężnego z mocą ex tunc,

k)  kwestie tę wyjaśniał Sąd Okręgowy w Warszawie w kilkudziesięciu wyrokach, w tym m.in. w wyroku z dn. 21.08.2024 r„ sygn. V Ca 240/24 (LEX: nr (...)): „Mając na uwadze powyższe uznać należy zatem, iż zaistniał przesłanki do zastosowania sankcji kredytu darmowego, w sytuacji, w której powód wykazał, że umowa kredytu obarczona jest naruszeniami uzasadniającymi taką sankcję. (...) Sąd Odwoławczy pominął, jednakże szczegółową analizę prawną ww., uznając, iż najdalej idącym naruszeniem jest wadliwe określenie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, które też stanowiło samodzielną podstawę do skorzystania z sankcji kredytu darmowego. W konsekwencji uznać należało, odsetki pobrane przez bank od kwoty skredytowanej prowizji stanowiły świadczenie nienależne i podlegają zwrotowi na podstawie art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c.”,

l)  „W następstwie sankcji kredytu darmowego powstaje wierzytelność konsumenta wobec kredytodawcy o zwrot uiszczonych odsetek kapitałowych oraz innych kosztów, które podlegają tej sankcji. Wierzytelność ma charakter pieniężny. Podstawą prawną jest nienależne świadczenie (art. 410 w zw. z art. 405 i n. k.c.)” zgodnie z głoszonym stanowiskiem dr T. Czecha,

m)  Sąd I instancji sam przyznał, iż prowizja została pobrana przez pozwaną (prowizja została zapłacona w chwili uruchomienia kredytu), przy czym nie dostrzegł, iż dyspozycja ta została na powodzie wymuszona przez pozwanego;

4)  art. 45 ust. 5 UKK poprzez jego błędną wykładnię prowadzącą do niewłaściwego zastosowania i uznaniu, iż „…podniesiony zarzut sankcji kredytu darmowego jest spóźniony, to jest został wniesiony po upływie terminu określonego w artykule 45 ust. 5 u.o.k.k." (strona 3 uzasadnienia wyroku), czyli że powództwo podlegało oddaleniu z powodu uchybienia terminowi rocznemu na złożenie oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, co skutkowało uznaniem, iż oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego zostało złożone po terminie, w sytuacji, gdy:

a)  Sąd I instancji nie wskazał, z jakiego powodu uznał złożone oświadczenie za spóźnione (z uchybieniem terminu),

b)  termin z art. 45 ust. 1 Ustawy jest terminem zastrzeżonym na korzyść konsumenta i jego zwężająca wykładnia pozbawiałaby realnej ochrony kredytobiorców,

c)  samo literalne brzmienie przepisu art. 45 ust. 5 Ustawy uniemożliwia uznanie, iż ustawodawca miał na uwadze „wykonanie umowy” wyłącznie przez kredytodawcę; gdyby taka była intencja ustawodawcy użyłby innego sformułowania, w szczególności „wypłaty kredytu”, którym posługuje się np. w art. 5 pkt 10, art. 13 ust. 1 pkt 6, art. 28a, art. 30 ust. 1 pkt 5, czy art. 36b Ustawy,

d)  do 18 lipca 2018 r. Ustawa zawierała przepis art. 46 odnoszący się do sankcji kredytu darmowego wobec kredytów hipotecznych; w art. 46 ust. 3 Ustawy zastrzeżono również termin roczny na złożenie oświadczenia SKD od „dnia wykonania umowy”, zaś w art. 46 ust. 1 Ustawy przewidziano, iż wówczas kredytobiorca może domagać się zwrotu kosztów zapłaconych za ostatnie 4 lata trwania kredytu; oczywistym jest więc, iż ustawodawca w odniesieniu do kredytów hipotecznych nie zastrzegał prawa do złożenia oświadczenia w ciągu roku od dnia wypłaty kredytu, gdyż wówczas nie byłoby 4 lat za które można by żądać zwrotu;

e)  zakładając racjonalność ustawodawcy i stosując podstawową zasadę wykładni systemowej należy przyjąć, że ustawodawca uchwalając w 2011 r. art. 45 i art. 46 Ustawy nie użyłby jednego pojęcia „wykonanie umowy” w dwóch różnych znaczeniach: odmiennie w art. 45 ust. 5 i odmiennie w art. 45 ust. 3 Ustawy; tym samym to samo pojęcie „wykonanie umowy” musi być wykładane jako rok od dnia wykonania umowy przez ostatnią ze stron kredytu,

f)  ustawodawca w uzasadnieniu do projektu Ustawy (rządowego projektu ustawy o kredycie konsumenckim z dn. 15 listopada 2010 r„ druk nr 3596, dostępny w LEX) wprost wskazał, iż: „Uprawnienie do skorzystania z sankcji kredytu darmowego przysługuje konsumentowi również po wykonaniu umowy. W założeniach do projektu ustawy wskazano na informacyjny charakter oświadczenia konsumenta o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Przyjęcie, iż oświadczenie konsumenta o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego ma charakter wyłącznie informacyjny, dla kredytodawcy oznacza, iż konsument może skorzystać z sankcji także po wygaśnięciu stosunku zobowiązaniowego. Uprawnienie do spłaty samego kapitału bez odsetek i pozostałych kosztów przysługuje więc konsumentowi ex lege. Zgodnie z art. 45 ust. 5 projektu ustawy roszczenie, o którym mowa w tym przepisie, ulega przedawnieniu z upływem jednego roku od dnia wykonania umowy. Przyjęcie takiego rozwiązania ustanawia odrębną regulację w zakresie przedawnienia przedmiotowych roszczeń w stosunku do ogólnych zasad określonych, w tym zakresie, w Kodeksie cywilnym”,

g)  przepisy Ustawy muszą być wykładane w sposób, który zapewni ich zgodność z przepisami unijnymi; w wyroku TSUE wydanym w dn. 10 czerwca 2021 r., w sprawie C-776/19 przyjęto, że termin 5 lat (!) rozpoczynający się od dnia przyjęcia oferty kredytowej banku jest terminem sprzecznym z prawami konsumenta; Trybunał słusznie zauważył „Tymczasem przeciwstawienie pięcioletnim terminem przedawnienia, takim jak rozpatrywany w postępowaniu głównym, roszczenia konsumenta o zwrot nienależnie wypłaconych kwot na podstawie nieuczciwych warunków umownych w rozumieniu dyrektywy 93/13, który rozpoczyna swój bieg od dnia przyjęcia oferty kredytu, nie ma charakteru pozwalającego zapewnić temu konsumentowi skuteczną ochronę w wypadku, gdy termin ten może upłynąć, zanim konsument poweźmie wiedzę o nieuczciwym charakterze warunku zawartego w przedmiotowej umowie. Termin taki czyni zatem nadmiernie utrudnionym wykonywanie praw przyznanych konsumentowi przez dyrektywę 93/13 (zob. analogicznie wyroki: z dnia 9 lipca 2020 r„ Raiffeisen Bank (...), C- 698/18 i C-699/18, EU:C:2020:537, pkt 67, 75: a także z dnia 16 lipca 2020 r., C. i B. B. V. A., C-224/19 i C-259/19, EU:C:2020:578, pkt 91)",

h)  przyjęcie w sprawie terminu z art. 45 ust. 5 Ustawy jako rozpoczynającego się już od dnia wykonania umowy kredytu przez kredytodawcę (tj. od dnia wypłaty środków) uniemożliwiałoby konsumentowi podjęcie realnej ochrony prawnej i byłoby sprzeczne z orzecznictwem TSUE;

5)  art. 45 ust. 1 Ustawy w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 6, 7, 8, 10 i 16 Ustawy w zw. z art. 22 i art. 23 Dyrektywy poprzez ich błędną wykładnię i zastosowanie, skutkujące stwierdzeniem, że „Sound winisz i sprawie nie dopatrzył się również naruszenia przez pozwanego przepisu artykułu 30 ust. 1 punkt 6,7,8 i 10 Ustawy o kredycie konsumenckim" (strona 4 uzasadnienia wyroku, pisownia oryginalna) i tym samym, iż powód nie mógł się w niniejszym postępowaniu skutecznie powoływać na złożone oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, gdyż nie wykazał, aby doszło do naruszenia obowiązków informacyjnych, o których mowa w art. 30 ust. 1 pkt 6,7,8 i 10 u.k.k. i w konsekwencji uznanie, że przy zawieraniu umowy nie doszło do naruszenia przepisu art. 30 ust. 1 pkt. 6,7, 8 i 10 u.k.k., w sytuacji, gdy:

a)  pozwana nie była uprawniona do naliczenia odsetek od kredytowanych kosztów kredytu, które to nie są wypłacane konsumentowi,

b)  nie jest dopuszczalne podawanie przy wyliczeniu RRSO kwoty prowizji jako wchodzącej w zakres pojęcia całkowita kwota kredytu,

c)  stanowisko Sądu I instancji skutkujące oddaleniem powództwa w całości jest zatem pozbawione jakiegokolwiek oparcia w prawie i faktach, wynika wyłącznie z interpretacji (oceny) dowodu z przesłuchania Powoda, a nie rzetelnej analizy i oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego,

d)  kwestia proporcjonalności sankcji kredytu darmowego za naruszenia wymogów informacyjnych art. 30 Ustawy (które są zbieżne z art. 10 ust. 2 Dyrektywy) została przesądzona w wyroku C-472/23, w którym TSUE podkreślił, że sankcja jest proporcjonalna, niezależnie od wagi naruszenia, jeżeli naruszenie podważa możliwość oceny zakresu zaciąganego zobowiązania przez konsumenta,

e)  Pozwany nie zrealizował w sposób prawidłowy względem kredytobiorcy obowiązku informacyjnego z art. 30 ukk, co poprzez nieprawidłowe sformułowanie zapisów umowy umyślnie wprowadziło powoda w błąd - oprocentowanie kredytowanych kosztów wbrew jednoznacznej definicji z art. 5 pkt 10 ukk prowadzi do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 6, 7, 8, 10 Ustawy i zniekształca podstawowe parametry kredytu konsumenckiego: koszty kredytu, całkowitej kwoty do zwrotu, RRSO, a także faktycznie zastosowanej stopy oprocentowania,

f)  w wyroku C-472/23 TSUE uznało za sankcjonowane naruszenie niejasne i budzące wątpliwości (!) określenie zasad zmiany opłat i prowizji, tj. takie, które wprowadza przesłanki nieobiektywne, nieweryfikowalne, mogące wprowadzać konsumenta w błąd co do ich znaczenia i wystąpienia, a zatem niejasność i nieprecyzyjność zapisów również może przesądzić o niewykonaniu obowiązku informacyjnego,

g)  TSUE wskazało, że sankcja darmowości kredytu jest proporcjonalna niezależnie od wagi naruszenia, tym samym kwota nie ma znaczenia, gdyż sankcja ma być odstraszająca dla sektora bankowego przed naruszaniem praw kredytobiorców: sankcja ma zawsze miejsce, gdy konsument jest pozbawiony możliwości oceny zakresu zaciąganego zobowiązania.

h)  wniosek o proporcjonalności sankcji kredytu darmowego przyjął TSUE w wyroku C-42/15 (!), a także w wyrokach wydanych w sprawach bułgarskich (C-714/22) czy słowackich (C-755/22), opartych o ustawodawstwo krajowe przewidujące sankcję darmowości kredytu,

i)  w sprawie C-755/22 TSUE uznało, że sankcja darmowości kredytu jest proporcjonalna, odstraszająca i skuteczna, gdy został naruszony obowiązek zbadania zdolności kredytowej konsumenta, a który to konsument spłacił już kredyt, nie miał żadnych zaległości i problemów ze spłatą (!),

j)  a zatem tym bardziej należy przyjąć, że sankcja kredytu darmowego jest zasadna w sytuacji, gdy wskutek niedochowania wymogów informacyjnych przez bank - konsument zaciąga wyższy kredyt, niż pierwotnie zakładał, bo powiększony o odsetki od finansowanych przez bank kosztów kredytu,

k)  oprocentowanie kredytowanych kosztów wbrew jednoznacznej definicji z art. 5 pkt 10 Ustawy prowadzi do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 6, 7, 8, 10 Ustawy i zniekształca podstawowe parametry kredytu konsumenckiego: koszty kredytu, całkowitej kwoty do zwrotu, RRSO, a także faktycznie zastosowanej stopy oprocentowania,

l)  konsumenci nie mają możliwości weryfikowania szeregu ofert kredytodawców, gdyż każdy wniosek kredytowy oznacza ujawnienie zapytania bankowego w BIK SA, co automatycznie zmniejsza zdolność (tzw. scoring) konsumenta;

m)  Pozwana nie jest zobowiązana do podania jakichkolwiek danych informacyjnych dot. zaciąganego kredytu, lecz informacji prawdziwych, rzetelnych i zgodnych z obowiązującymi przepisami prawa, które w sposób niezwykle ścisły określają zasady kształtowania stawki RRSO, stosowania stopy oprocentowania, całkowitej kwoty kredytu i całkowitego kosztu kredytu, które to naruszenie doprowadziło Sąd I instancji do błędnej wykładni wszystkich obowiązków informacyjnych kredytodawcy, z rażącym naruszeniem dorobku orzeczniczego TSUE, którym Sąd krajowy jest związany na mocy art. 4 ust. 3 TSUE,

6)  art. 45 ust. 1 Ustawy poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji ogólnego uznania, iż brak jest podstaw do przyjęcia, że pozwany uchybił obowiązkowi informacyjnemu opisanemu w przepisach ustawy o kredycie konsumenckim i tym samym, że powód nie wykazał, że doszło do naruszenia

obowiązków informacyjnych, w sytuacji, gdy:

a)  o deficycie informacyjnym przesądza sama treść umowy kredytu, w której nigdzie nie wskazano w sposób jasny i zrozumiały, że prowizja jest oprocentowana,

b)  zgodnie z art. 59cc Ustawy to pozwana jest zobowiązana do wykazania, że prawidłowo wykonała obowiązki wynikające z Ustawy, tym samym to na pozwanej jako kredytodawcy spoczywa szereg obowiązków ustawowych, nie zaś na konsumencie, gdyby pozwana stosowała przepisy prawa, powód nie byłby zmuszony występować o ochronę prawną - posiadanie w zbiorze dokumentów „formularza informacyjnego” nie oznacza wypełnienia obowiązku informacyjnego w prawidłowy sposób przez pozwaną,

c)  Powód przedstawił w toku procesu obszerną argumentację przemawiającą za zasadnością powództwa w zakresie art. 45 ust. 1 Ustawy, m.in. podnosząc, że obowiązki informacyjne nie są „sztuką dla sztuki”, lecz mają doniosłą rolę informacyjną polegającą na pouczeniu konsumenta o prawach i obowiązkach, a także skutkach ekonomicznych zaciąganego zobowiązania,

d)  Pozwana nie jest zobowiązana do podania jakichkolwiek danych informacyjnych dot. zaciąganego kredytu, lecz informacji prawdziwych, rzetelnych i zgodnych z obowiązującymi przepisami prawa, które w sposób niezwykle ścisły określają zasady kształtowania stawki RRSO, stosowania stopy oprocentowania, całkowitej kwoty kredytu i całkowitego kosztu kredytu,

e)  przyjęcie wykładni Sądu I instancji umożliwiałoby dowolne określanie parametrów konsumenckich, o których mowa w art. 30 ust. 1 pkt 7 Ustawy, np. wskazaniu dowolnej stawki RRSO, niezależnie od definicji ustawowej z art. 5 pkt 12 Ustawy czy Załącznika nr 4 do Ustawy albo dowolnego określenia „Całkowitej kwoty do zapłaty”, wbrew znaczeniu tej kwoty, narzuconej przez ustawodawcę,

f)  wymogi z art. 30 ust. 1 Ustawy odpowiadają wymogom z art. 10 ust. 2 Dyrektywy,

g)  obowiązki informacyjne mają swoje źródło w innych normach prawnych (!), nie są zawieszone w próżni prawnej,

h)  TSUE wielokrotnie wskazywało, że sposób wykonania obowiązków informacyjnych z art. 10 ust. 2 Dyrektywy jest ściśle powiązany z definicjami ustawowymi, które ujęto w art. 3 Dyrektywy: tytułem przykładu, w wyroku TSUE z dn. 13.02.2025 r., C-472/23, TSUE wyjaśnia:

25 W celu udzielenia odpowiedzi na to pytanie należy na wstępie przypomnieć, że art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48 dokonuje pełnej harmonizacji w odniesieniu do elementów, które należy obowiązkowo ująć w umowie o kredyt [wyrok z dnia 21 marca 2024 r (...) Bułgaria (Usługi dodatkowe związane z umową o kredyt), C-714/22, EU:C:2024:263, pkt 50 i przytoczone tam orzecznictwo].

26 W szczególności art. 10 ust. 2 lit. g) dyrektywy 2008/48 przewiduje, że umowa o kredyt określa w sposób jasny i zwięzły RRSO oraz całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta, obliczone w momencie zawierania umowy o kredyt.

27 W art. 3 lit. i) dyrektywy 2008/48 RRSO zostało zdefiniowane jako „całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym, w odpowiednich przypadkach wraz z kosztami, o których mowa w art. 19 ust. 2 tej dyrektywy”. Zgodnie z art. 19 ust. 1 tej dyrektywy RRSO oblicza się zgodnie ze wzorem matematycznym podanym w części I załącznika I do tej dyrektywy.

(...)

30 Mając w szczególności na względzie to zasadnicze znaczenie RRSO dla konsumenta, Trybunał wyjaśnił, że wskazanie RRSO, które nie odzwierciedla wiernie wszystkich kosztów wymienionych w art. 3 lit. g) dyrektywy 2008/48, pozbawia konsumenta możliwości określenia zakresu jego zobowiązania w taki sam sposób jak brak wskazania tej stopy [zob. podobnie wyrok z dnia 21 marca 2024 r (...) Bułgaria (Usługi dodatkowe do umowy o kredyt), 0-714/22, EU:C:2024:263, pkt 55].

i)  powyższy fragment uzasadnienia wyroku TSUE w sprawie C-472/23 dowodzi, iż wymogi informacyjne są ściśle powiązane z definicjami ustawowymi jak na w/w przykładzie: prawidłowe określenie RRSO wymaga zastosowania definicji z art. 3 lit. i Dyrektywy, a także „rzetelnego odzwierciedlenia wszystkich kosztów" z art. 3 lit. g Dyrektywy,

j)  wymogi informacyjne nie są zawieszone w próżni, zaś postanowienia Ustawy są ze sobą ściśle powiązane, zatem oczywistym jest, że dla prawidłowego wykonania np. obowiązku określenia „całkowitej kwoty do zapłaty” z art. 30 ust. 1 pkt 7 Ustawy trzeba posłużyć się definicją wskazanego pojęcia z art. 5 pkt 8 Ustawy: skoro bowiem całkowita kwota do zapłaty to suma całkowitej kwoty kredytu i całkowitego kosztu kredytu, to nie można pod w/w pozycją podstawić np. części całkowitej kwoty kredytu i wyłącznie kosztów pozaodsetkowych,

k)  tym samym prawidłowość wykonania obowiązków informacyjnych z art. 30 ust. 1 Ustawy można badać przede wszystkim pod kątem prawidłowego określenia poszczególnych pojęć, zgodnie z definicjami ustawowymi,

l)  TSUE w wyroku C-472/23 uznało, że „Z powyższego wynika, że art. 10 ust. 2 lit. k) dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że warunki, na jakich opłaty związane z wykonaniem umowy o kredyt mogą ulec zmianie, powinny być wskazane w tej umowie w sposób jasny i zwięzły, tak aby w szczególności w związku z innymi informacjami warunki te były pozbawione wszelkiej obiektywnej nieścisłości mogące; wprowadzić w błąd przeciętnego konsumenta, właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego co do istnienia zdarzeń mogących spowodować zmianę opłat oraz co do związku między zmianą opłat a tym zdarzeniem (zob. analogicznie wyrok z dnia 21 grudnia 2023 r„ BMW Bank i in„ C-38/21, C-47/21 iC-232/21, EU:C:2023:1014, pkt 238)" i że tego rodzaju naruszenie - może li tylko ze względu na swoją niejasność i nieobiektywne sformułowanie - prowadzić do zastosowania sankcji kredytu darmowego (I),

które to naruszenie doprowadziło Sąd I instancji do błędnej wykładni wszystkich obowiązków informacyjnych kredytodawcy, z rażącym naruszeniem dorobku orzeczniczego TSUE, którym Sąd krajowy jest związany na mocy art. 4 ust. 3 TfUE.

7)  art. 5 pkt 10 Ustawy w zw. art. 3 lit. j Dyrektywy w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 6, 7 i 10 Ustawy i art. 45 ust. 1 Ustawy poprzez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, iż kredytodawca jest uprawniony do stosowania stopy oprocentowania - a zatem naliczania odsetek umownych - również od finansowanych kosztów kredytu, które bezspornie nie zostały udostępniane konsumentowi i potrącone przed wypłatą całkowitej kwoty kredytu, w sytuacji, gdy:

a)  kwoty wypłaconej kredytobiorcy, co zgodnie z powszechnym znaczeniem i słownikiem języka polskiego oznacza: „wydać komuś przysługujące mu pieniądze", a zatem implikuje w sobie czynność realną, a nie potrącenie części środków z kwoty „kredytu”,

b)  „wypłacona kwota” oznacza fizyczne wydanie i transfer środków w interesie/na rzecz kredytobiorcy; może mieć zatem dwojaką postać: 1) wypłatę celem zmniejszenia pasywów lub 2) wypłatę celem zwiększenia aktywów konsumenta („do rąk”); za każdym razem odbywa się jednak transfer środków pieniężnych; w przypadku kredytowanej prowizji nie ma żadnego transferu środków (!) - jest to „zapis" na koncie kredytowym konsumenta i „potrącenie” tego księgowego zapisu przez pozwaną,

c)  clara non sunt interpretanda - jednoznaczne określenie zasady stosowania stopy oprocentowania „do kwoty wypłaconej” uniemożliwia jej rozszerzającą wykładnię na kwoty doliczone do kredytu, a niewypłacone (nieudostępnione),

d)  umowa kredytu dotyczy dwóch stron: kredytobiorcy i kredytodawcy, który zgodnie z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego „zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kredytu środki pieniężne z przeznaczeniem na ustalony cel” - a zatem za oczywiste należy uznać, iż ustawodawca w art. 5 pkt 10 Ustawy określając stopę oprocentowania jako stopę stosowaną do „wypłaconej kwoty” miał na uwadze kwotę wypłaconą kredytobiorcy (bo komuż by innemu!), więc tak „oczywistej oczywistości” nie wprowadzono do definicji stopy oprocentowania,

e)  pobranie prowizji nie oznacza jej wypłacenie konsumentowi,

f)  prowizja zaksięgowana na rachunku kredytowym kredytobiorcy nie oznacza, że mógł on ją dysponować, wykorzystać wedle własnego uznania; zaksięgowanie środków na 1 sekundę na rachunku kredytowym nie może być uznane za wypłatę, gdyż jest to ewidentne obejście normy z art. 5 pkt 10 Ustawy, czego zabrania art. 22 ust. 2 Dyrektywy,

g)  zapłata prowizji do kredytodawcy, który wygenerował zobowiązanie prowizyjne u konsumenta, nie jest tym samym co zapłaty innych zobowiązań kredytowych w ramach konsolidacji; część kredytu na konsolidację jest bowiem wpłacana na inne rachunki kredytowe, których posiadaczem jest konsument,

h)  w przypadku konsolidacji dochodzi do zmniejszenia wymagalnych zobowiązań konsumenta - realnego zmniejszenia jego pasywów, zaś „wypłata do rąk” części kredytu przeznaczonego na spłatę innych kredytów konsumenta polega na przekazaniu części kredytu na inny rachunek kredytowy konsumenta-kredytobiorcy,

i)  pozwana pobiera prowizję na swój rachunek bankowy, zaś w przypadku konsolidacji pozostała część kredytu przeznaczona na spłatę zobowiązań kredytowych kredytobiorcy zostaje przelana na imienne rachunki kredytowe konsumenta u pozwanej lub innego kredytodawcy; ma miejsce faktyczny transfer pieniędzy (czynność realna), nie zaś jak w przypadku prowizji, która jest bezpośrednio „potrącona" przez pozwaną,

j)  ustawą z dn. 23.10.2013 r. o zmianie ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym oraz niektórych innych ustawy (Dz. U. z 2013 r., poz. 1567), która weszła wżycie w dn. 17 stycznia 2014 r., dokonano zmiany przepisu art. 5 pkt 10) Ustawy zmieniając pojęcie kwoty, od której możliwe jest naliczanie oprocentowania, z „całkowitej kwoty kredytu” na „wypłaconą kwotę" z uwagi na fakt, iż Ustawa reguluje m.in. kredyt konsumencki polegający na tzw. linii kredytowej, gdzie konsumentowi udostępnia się maksymalną sumę środków (np. 10 000 zł), lecz konsument nie jest zobowiązany do jej całkowitego pobrania/wykorzystania, w związku z czym należało podkreślić, że kredytodawcy mogą naliczać oprocentowanie od tego, co faktycznie konsument pobrał/wypłacił/co mu wypłacono (np. 2 000 zł z 10 000 zł),

k)  istotą instytucji odsetek umownych jest ich funkcja wynagrodzenia za udostępniony kapitał, rozumiany jako środki oddane do swobodnej dyspozycji,

l)  art. 353 1 w zw. z art. 359 § 1 KC uniemożliwiają określeniu stosunku prawnego w sposób sprzeczny z właściwością odsetek umownych, co ma miejsce w przypadku ich naliczania od środków, które nie są kapitałem i nie mogą być wykorzystywane przez zobowiązanego,

m)  wykładnia systemowa winna wskazywać, iż celem ustawodawcy od samego początku było oprocentowanie kwoty nieobejmującej kredytowanych kosztów kredytu, skoro w pierwotnym brzmieniu Ustawy posłużono się pojęciem „całkowitej kwoty kredytu”, która jak słusznie zauważył Sąd I instancji nie obejmuje (!) „kredytowanych kosztów kredytu”,

n)  przyjęcie wykładni Sądu I instancji umożliwiałoby obejście przepisów art. 5 pkt 10) Ustawy i art. 3 lit. j) Dyrektywy, a także tez wyroku TSUE Z dn. 21.04.2016 r. C-377/14 (na który wielokrotnie powoływał się Sąd I instancji), i w konsekwencji ujęcie tego samego kosztu - prowizji - zarówno w „kapitale”, jak i „koszcie”,

o)  Sąd I instancji oparł się na wyroku Sądu Najwyższego dn. 30 stycznia 2019 r„ sygn. I NSK 9/18, który wprost wskazał, że koszty kredytu mogą być kredytowane, jednak nie podlegają oprocentowaniu, gdyż nie są kapitałem (i), a mimo to uznał, że żaden przepis nie zakazuje oprocentowania kredytowanych kosztów,

p)  konsument nigdy nie ma możliwości zapłacenia prowizji - czy innych kosztów - z własnych środków, co bezpodstawnie założył Sąd I instancji,

q)  kredytodawcy mogą finansować prowizję, jednak żaden przepis nie zezwala im na pobieranie odsetek od środków, które nie są „kapitałem” w rozumieniu Kodeksu cywilnego,

zaś wskutek uznania, iż praktyka oprocentowania kredytowanych kosztów kredytu jest zgodna z prawem doszło do zniekształcenia podstawowych parametrów kredytu konsumenckiego w postaci: faktycznie zastosowanej stopy oprocentowania (art. 30 ust. 1 pkt 6 Ustawy), kosztu kredytu w postaci prowizji (który powiększają odsetki umowne naliczone od prowizji) (art. 30 ust. 1 pkt 7 Ustawy), całkowitego kosztu kredytu, całkowitej kwoty do zapłaty, a finalnie stawki RRSO (art. 30 ust. 1 pkt 7 Ustawy), zaś zgodnie z wyrokiem TSUE z dn. 21 marca 2024 r„ C-714/22, a także pkt 30-31 uzasadnienia wyroku z dn. 13 lutego 2025 r., C-472/23, nieprawidłowe określenie stawki RRSO jest naruszeniem wymogu informacyjnego,

8)  art. 45 ust. 1 Ustawy w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 6 Ustawy i art. 5 pkt 10 Ustawy poprzez ich błędną wykładnię i uznanie przez Sądu I instancji, iż pozwany był uprawniony do zastosowania stopy oprocentowania wobec kredytowanej prowizji i składki ubezpieczeniowej i informacja ta nie została zatajona przed konsumentem, w sytuacji, gdy:

a)  wiedza konsumenta, a nawet zgoda na treść warunków umowy kredytu - której treść była dla konsumenta niejasna i niezrozumiała! - nie sanuje naruszenia bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa

b)  wskutek oprocentowania kredytowanej prowizji i składki ubezpieczeniowej doszło do całkowitego zniekształcenia kluczowych parametrów kredytu, pozbawiając tym samym konsumenta rzetelnej i pełnej wiedzy o zakresie zaciąganego zobowiązania,

c)  skutki akceptacji ww. praktyki prowadzą do tego, że parametry kredytu są całkowicie zniekształcone w zakresie: całkowitego kosztu kredytu, całkowitej kwoty do zapłaty, założeń przyjętych do wyliczenia RRSO, stawki RRSO, a zatem są to kluczowe i podstawowe parametry definiujące kredyt,

d)  zestawiając wysokość odsetek umownych, którymi faktycznie obciążono konsumenta z całkowitą kwotą kredytu otrzymujemy wynik, że faktycznie zastosowano wobec kwoty wypłaconej konsumentowi stawkę procentową wyższą, niż wskazano w umowie,

e)  zatem skutkiem praktyki naruszającą literalną treść art. 5 pkt 10 Ustawy (definicji stopy oprocentowania) jest całkowite zniekształcenie zakresu zobowiązania konsumenta, zaś TSUE w wyroku C-472/23 wskazało, że celem Dyrektywy i działań państw członkowskich w jej wprowadzaniu jest przedstawienie konsumentowi informacji w sposób jasny i rzetelny, obrazując mu skutki ekonomiczne zaciąganego zobowiązania,

f)  jeżeli konsument uzyskuje w treści umowy kredytu dane nieprawidłowe, wynikające z zawyżenia kosztów kredytu o bezprawnie naliczone odsetki, to nie sposób uznać, że pozwana prawidłowo wykonała obowiązki informacyjne,

9)  art. 45 ust. 1 Ustawy w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 7 Ustawy poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że pozwana w sposób prawidłowy określiła stawkę RRSO, skoro faktycznie wliczyła do kosztu kredytu odsetki od kredytowanej prowizji i składki ubezpieczeniowej, w sytuacji, gdy:

a)  zarzuty powoda dotyczyły tego, iż pozwana potraktowała prowizję (koszty) tak jakby była całkowitą kwotą kredytu i zastosowała wobec nich stopę oprocentowania, mimo, iż była to kwota nieudostępniona konsumentowi; jest to działanie czynione dla pozoru celem wyeliminowania zarzutów naruszenia dyrektyw wynikających z wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE wydanego w sprawie: C 377/14, przed którymi konsument winien być szczególnie chroniony,

b)  RRSO jest kluczowym parametrem informacyjnym dla kredytobiorców, umożliwiających porównanie ofert różnych instytucji kredytowych i jego określenie winno odbywać się ze szczególną starannością, w tym jednoznacznym określeniem, że jego wyliczenie obejmuje odsetki umowne naliczone tak od kapitału, jak i od finansowanych kosztów,

c)  dane wskazane przez pozwaną przy parametrach wykorzystanych do wyliczenia RRSO uniemożliwiają fizyczne i obiektywne zweryfikowanie wyliczeń dokonanych przez pozwaną,

d)  RRSO jest kluczowym parametrem informacyjnym dla kredytobiorców, umożliwiających porównanie ofert różnych instytucji kredytowych i jego określenie winno odbywać się ze szczególną starannością, w tym jednoznacznym określeniem, że jego wyliczenie obejmuje odsetki umowne naliczone tak od kapitału, jak i od finansowanych kosztów,

e)  RRSO zostało określone w umowie kredytu jako stawka 15,48% przy czym pozwana nie wskazała, jakie konkretnie założenia i kwoty podstawiono pod wzór matematyczny z Załącznika nr 4 do Ustawy, odsyłając konsumenta do jego treści!,

f)  brak informacji o założeniach, jakie przyjęto do wyliczenia RRSO, uniemożliwia ich faktyczne ustalenie i godzi w stanowisko TSUE wyrażone w wyroku z dn. 23.01.25 r. w sprawie C-677/23,

g)  w wyroku TSUE z dn. 23.01.2025 r. C-677/23, podkreślono ponownie istotę stopy RRSO oraz sposób wykonania obowiązku informacyjnego art. 10 ust. 2 lit. g Dyrektywy (której odpowiednikiem jest właśnie art. 30 ust. 1 pkt 7 Ustawy): „Zważywszy, że-jak przypomniano w pkt 55 niniejszego wyroku - założenia przyjęte do obliczenia RRSO mogą mieć złożony charakter, konieczne jest wskazanie ich w sposób jasny, zwięzły i wyraźny w umowie o kredyt, ponieważ sama możliwość zidentyfikowania ich przez konsumenta poprzez lekturę poszczególnych warunków tej umowy nie jest wystarczająca. W świetle całości powyższych rozważań na pytanie trzecie powinno się odpowiedzieć, iż art. 10 ust. 2 lit. g dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że założenia przyjęte do obliczenia RRSO muszą być wyraźnie wskazane w umowie o kredyt i nie wystarczy w tym względzie, aby konsument mógł je sam zidentyfikować, analizując warunki tej umowy”,

które to naruszenie skutkowało uznaniem, iż w sprawie brak podstaw do zastosowania sankcji kredytu darmowego, o której mowa w art. 45 ust. 1 Ustawy,

10)  art. 45 ust. 1 Ustawy w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 8 Ustawy poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że „Umowa spełnia również wszystkie warunki, określone w art. 30 ust 1 pkt 8 u.o.k.k. 14:00 tejże umowy określa zasady i terminy spłaty pożyczki a pkt 15 reguluje kolejność zaliczania rat” (strona 4 uzasadnienia wyroku, pisownia oryginalna) i tym samym, że pozwana prawidłowo określiła zasady spłaty kredytu w umowie oraz w drodze wydania harmonogramu spłaty kredytu, w sytuacji, gdy:

a)  właśnie wskutek naruszenia przez pozwaną obowiązku określenia zasad spłaty kredytu w odniesieniu do kredytowanych kosztów, z całą pewnością wpłata kwoty odpowiadającej wartości prowizji w dniu uruchomienia kredytu, nie spowodowałaby stanu jej „zapłacenia”, jak wywodzi Sąd I instancji,

b)  żaden przepis umowy kredytu ani zapisy harmonogramu - który dzieli się na: kapitał, odsetki, łączna wartość raty - nie pozwala ustalić, w jaki sposób konsument spłaca prowizję: czy w części kapitałowej, czy odsetkowej, a następnie jaka część raty jest zaliczana na prowizję, a jaka na „czysty kapitał” czy odsetki umowne,

c)  umowa nie wyjaśnia, jak spłacany jest kredytowany koszt, który pozwana zrównuje z kapitałem,

d)  istota zatem naruszenia sprowadza się do braku informacji konsumenta o tym jak spłaca swoje zobowiązanie kredytowe w zakresie prowizji, to jest jaka część rat kapitałowych i przez jaki okres jest zarachowana na spłatę „czystego kapitału”, a jaka na spłatę prowizji,

e)  skutkiem tego naruszenia jest fakt, że konsument nie może samodzielnie ustalić ile faktycznie spłacił kapitału, ile prowizji, ile odsetek i pozwana może dowolnie rozrachowywać wpłaty, zaś konsument chcąc uzyskać w/w informacje musi uzyskać płatną opinię bankową,

f)  skoro konsument nie ma możliwości wyboru jak ma zapłacić prowizję, umowa kredytu winna ustalać, jak ten koszt jest spłacany w trakcie trwania umowy,

które to naruszenie wprost dowodzi obowiązku zastosowania sankcji kredytu darmowego,

11)  art. 45 ust. 1 Ustawy w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 10 Ustawy poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, iż pozwana w sposób prawidłowy poinformowała konsumenta o kosztach i zasadach ich zmiany, w sytuacji, gdy:

a)  pozwana błędnie poinformowała konsumenta, że koszty kredytu w postaci prowizji odpowiadają kwocie wskazanej w umowie kredytu, w sytuacji, gdy kwota ta zmienia się w związku z naliczaniem od niej odsetek przez cały okres trwania kredytu,

b)  koszt kredytu w postaci prowizji może wzrosnąć z uwagi na naliczanie od niej odsetek umownych opartych o zmienną stopę oprocentowania,

c)  pozwana nie wyodrębniła jako osobnego kosztu „odsetek naliczonych od kredytowanych kosztów kredytu”, a zatem zmiana stawki referencyjnej NBP wpływa bezpośrednio na koszt prowizji, co zatajono przed konsumentem,

d)  realny koszt prowizji powiększają odsetki naliczone za cały okres trwania kredytu,

e)  pozwana nie poinformowała konsumenta, że w przypadku wcześniejszej spłaty całości kredytu ulegną zmianie wysokość prowizji i składki, które bezwzględnie podlegają rozliczeniu jako koszt ściśle związane z kredytem konsumenckim,

które to naruszenie skutkowało uznaniem, iż w sprawie brak podstaw do zastosowania sankcji kredytu darmowego, o której mowa w art. 45 ust. 1 Ustawy,

12)  art. 45 ust. 1 Ustawy w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 10 Ustawy w zw. z pkt (ust.) 20 umowy w zw. z Tabelą Załącznikiem nr 3 do umowy dot. zasad zmiany taryfy opłat i prowizji poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, iż pozwana w sposób jasny i zrozumiały wyszczególniła przesłanki zasad zmiany opłat i prowizji, co uczyniła przedkładając odpowiedni załącznik do umowy, a zatem wykonała w/w obowiązek informacyjny z Ustawy, w sytuacji, gdy TSUE w wyroku z dn. 13 lutego 2025 r.. C-472/23. wydanym w sprawie, przeciwko (...) Bank S.A., przesądził względem tożsamych zapisów stosowanych przez pozwaną, iż taki sposób wykonania obowiązku jest nieprawidłowy, gdyż:

a)  pozwana w pkt (ust.) 20 umowy w zw. z Tabelą Prowizji i Opłat - Załącznikiem nr 3 do umowy zastosowała zasady zmiany opłat i prowizji tożsame do tych, które analizował TSUE w wyroku z dn. 13 lutego 2025 r., C-472/23 w sprawie p-ko A. Bank, pkt 14 uzasadnienia wyroku: „Zgodnie z postanowieniami spornej umowy z tytułu transakcji związanych z obsługą kredytu i zmianą warunków tej umowy bank mógł pobierać opłaty i prowizje na podstawie postanowień wspomnianej umowy i zawartego w niej dokumentu, zatytułowanego „Taryfa opłat i prowizji [banku] dla klientów indywidualnych” (zwanego dalej „taryfą"). I tak, po pierwsze, na podstawie spornej umowy zmiany opłat i prowizji mogą następować w przypadku wystąpienia przynajmniej jednego z warunków wymienionych w tej umowie, takich jak zmiana wysokości płacy minimalnej oraz poziomu wskaźników publikowanych przez Główny Urząd Statystyczny (Polska), dotyczących między innymi inflacji, przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw lub ponadto zmiany cen energii, połączeń telekomunikacyjnych, usług pocztowych, rozliczeń międzybankowych oraz stóp procentowych ustalanych przez Narodowy Bank Polski (Polska), zmiany cen usług i operacji, z których bank korzysta przy wykonywaniu poszczególnych czynności bankowych i niebankowych, zmiany zakresu lub formy świadczonych przez bank usług (w tym zmiany lub dodania nowej funkcjonalności w zakresie obsługi danego produktu), zmiany przepisów podatkowych i/lub zasad rachunkowości stosowanych przez bank, zmiany lub wydania nowych orzeczeń sądowych, orzeczeń organów administracji, zaleceń lub rekomendacji uprawnionych organów, w tym Komisji Nadzoru Finansowego, w zakresie mającym wpływ na koszty ponoszone przez bank w związku z wykonywaniem rzeczonej umowy",

b)  pozwana zastosowała zaś następujące postanowienia: 20. Wysokość pozostałych opłat i prowizji związanych z udzieleniem i obsługą pożyczki określa Tabela prowizji i opłat dla pożyczek i kredytów zwana dalej Tabelą, która stanowi załącznik nr 3 do Umowy. Kasa dokona zmiany wysokości pobieranych opłat i prowizji zgodnie ze wskaźnikiem średniorocznym cen towarów i usług konsumpcyjnych ogłaszanych przez Prezesa GUS w zakresie i kierunku wynikającym ze zmiany cen. Kasa dokona zmiany, o której mowa w zd. 2, w terminie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia zmiany wskaźnika. W przypadku wzrostu cen, o którym mowa powyżej Kasa zastrzega sobie prawo do podwyższania wysokości prowizji i opłat. O każdej zmianie wysokości prowizji i opłat Kasa informuje w sposób o jakim mowa w pkt 11.

które są tożsame z tymi, które analizował TSUE w wyroku C-472/23 (!),

c) TSUE analizując tak samo sformułowane zasady zmiany opłat i prowizji przyznało, iż: 43 W związku z tym warunki umowy o kredyt powinny, w szczególności w sposób przejrzysty, wskazywać powody i sposób zmiany opłat związanych ze świadczoną usługą, tak aby konsument mógł przewidzieć, w oparciu o jasne i zrozumiałe kryteria, ewentualne zmiany tych opłat (zob. podobnie wyrok z dnia 9 lipca 2015 r„ B., C-348/14, EU:C:2015:447, pkt 60). 44 Z powyższego wynika, że art. 10 ust. 2 lit. k) dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że warunki, na jakich opłaty związane z wykonaniem umowy o kredyt mogą ulec zmianie, powinny być wskazane w tej umowie w sposób jasny i zwięzły, tak aby w szczególności w związku z innymi informacjami warunki te były pozbawione wszelkiej obiektywnej nieścisłości mogącej wprowadzić w błąd przeciętnego konsumenta, właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego co do istnienia zdarzeń mogących spowodować zmianę opłat oraz co do związku między zmianą opłat a tym zdarzeniem (zob. analogicznie wyrok z dnia 21 grudnia 2023 r., (...)Bank i in., C-38/21, C-47/21 i C-232/2 J, EU:C:2023:1014, pkt 238). 45 Tymczasem w niniejszej sprawie, jak wynika z informacji przedstawionych przez sąd odsyłający i streszczonych w pkt 14 niniejszego wyroku, wydaje się, że warunki zmiany kosztów wykonania rozpatrywanej umowy zostały określone na podstawie wskaźników, które dla konsumenta są trudne do zweryfikowania zarówno przed zawarciem umowy, jak i w trakcie jej wykonywania. Chodzi tu bowiem w szczególności o zmienne wskaźniki ekonomiczne, w tym wskaźniki kontrolowane przez sam bank, a także wskaźniki opisane losowo, odzwierciedlające ewolucje prawna w szerokim znaczeniu. Ponadto okoliczność, że wzrost opłat rozpatrywanych w postępowaniu głównym był ograniczony ilościowo, maksymalnie do 200%, i czasowo, maksymalnie do czterech razy w roku, nie później niż sześć miesięcy po wystąpieniu warunku, nie może podważyć tego stwierdzenia.

Z uwagi na ogół powyższych rozważań na pytanie drugie trzeba odpowiedzieć, iż art. 10 ust. 2 lit. k) dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że fakt, iż umowa o kredyt wymienia pewną liczbę okoliczności uzasadniających zwiększenie opłat związanych z wykonaniem umowy, przy czym właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny konsument nie jest wstanie zweryfikować ich wystąpienia ani ich wpływu na te opłaty, stanowi naruszenie obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie, o ile wskazanie to może podważyć możliwość dokonania przez tego konsumenta oceny zakresu jego zobowiązania.

55 Tymczasem spoczywający na kredytodawcy zgodnie z art. 10 ust. 2 lit. k) dyrektywy 2008/48 obowiązek wskazania w umowie o kredyt warunków, na jakich może nastąpić zmiana opłat związanych z wykonaniem tej umowy, ma również dla konsumenta zasadnicze znaczenie, ponieważ dla dokonania oceny zakresu jego zobowiązania powinien on móc przewidzieć, jak wynika z pkt 41 i 42 niniejszego wyroku, ewentualne zmiany tych opłat na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, a tym samym wynikające z tego dla niego konsekwencję ekonomiczne, nawet jeśli początkowa kwota tych opłat jest stosunkowo niska w stosunku do kwoty danego kredytu. 56 Ponadto z utrwalonego orzecznictwa wynika, że konsekwencje naruszenia obowiązków informacyjnych związanych z umową o kredyt mogą się znacznie różnić w zależności od tego o jaki konkretnie obowiązek chodzi, przy czym waga tego naruszenia zależy ponadto w praktyce od liczby i wagi elementów, których nie zamieszczono w danej umowie o kredyt. Takie naruszenia mogą w szczególności utrudniać konsumentowi korzystanie z praw wynikających z umowy o kredyt (zob. podobnie wyrok z dnia 24 października 2024 r., Horyzont, C-339/23, EU:C:2024:918, pkt 34). 57 W związku z tym, z zastrzeżeniem weryfikacji, których powinien dokonać sąd odsyłający, zasada proporcjonalności nie stoi na przeszkodzie temu, aby państwo członkowskie postanowiło przewidzieć jednolitą sankcję polegającą na pozbawieniu kredytodawcy prawa do odsetek i kosztów za naruszenie różnych obowiązków informacyjnych przewidzianych w art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48, mimo że indywidualna waga naruszenia każdego z tych obowiązków oraz konsekwencje, jakie z tego wynikają dla konsumenta, mogą różnić się w zależności od przypadku.

c)  nawet, gdyby w niniejszej sprawie kredytobiorcą był profesor nauk ekonomicznych albo nauk prawnych, pracownik KNF czy prezes zarządu kredytodawcy, to żaden z nich nie miałby fizycznej możliwości przewidzieć czy, kiedy i w jakim zakresie mogą ulec zmianie koszty opłat i prowizji w związku z przesłankami wskazanymi w umowie łączącej strony niniejszego postępowania,

d)  zatem nawet wyjątkowo uważny, rozważny, wybitny wręcz przedstawiciel grupy konsumenckiej nie miałby możliwości ustalenia, zweryfikowania i oceny wpływu zdarzeń losowych na zmianę opłaty czy prowizji, a zatem - zgodnie z wyrokiem TSUE - taki sposób określenia zasad zmiany opłaty i prowizji „stanowi naruszenie obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie" gdyż w sposób oczywisty podważa to możliwość dokonania przez tego konsumenta oceny zakresu jego zobowiązania.

e)  TSUE w sprawie C-472/23 przesądziło (I), iż sankcja kredytu darmowego za w/w naruszenie jest proporcjonalna, skuteczna i odstraszająca,

f)  apelujący dodał, że tożsame zapisy dot. zasad zmiany opłat i prowizji stosował (...) Bank S.A., względem którego Prezes UOKIK wydał w tym zakresie prawomocna decyzie nr IK 9/2018 z dn. 31.12.2018 r.. stwierdzająca, iż taki sposób wykonania obowiązku informacyjnego stanowi naruszenie zbiorowych praw konsumentów i jest przejawem postanowień niedozwolonych (I),

które to naruszenie skutkowało uznaniem, iż w sprawie brak podstaw do zastosowania sankcji kredytu darmowego, o której mowa w art. 45 ust. 1 Ustawy,

13)  art. 45 ust. 1 Ustawy w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 10 i 16 Ustawy poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, iż pozwana w sposób prawidłowy określiła procedury rozliczenia z konsumentem w przypadku wcześniejszej całkowitej spłaty kredytu, które to naruszenie skutkowało uznaniem, iż w sprawie brak podstaw do zastosowania sankcji kredytu darmowego, o której mowa w art. 45 ust. 1 Ustawy, w sytuacji, gdy:

a)  komentowany obowiązek informacyjny winien być wykładany w zw. z celami Dyrektywy, tj. zapobieganiem nadmiernemu zadłużeniu konsumentów, polityki edukacyjnej, informowania konsumentów o pełni praw i obowiązków związanych z zawieranym zobowiązaniem,

b)  celem prawidłowego wykonania obowiązku Pozwana winna wskazać wprost: gdy spłacisz swój kredyt przed terminem odzyskasz część niewykorzystanej prowizji,

c)  pozwana zdaje się nie wykonała omawianego obowiązku w sposób określony w umowie kredytu, gdyż brak tam informacji o korzyściach w zw. z wcześniejszą spłatą kredytu,

d)  użyte przez pozwaną sformułowania są skrajnie niejasne, wymusza na konsumencie analizowanie i poszukiwanie znaczenia innych pojęć z początków umowy kredytu, pozbawiając go rzetelnej, jasnej i wyraźnej informacji o korzyściach płynących z wcześniejszej spłaty kredytu,

e)  pozwana nie poinformowała konsumenta, że koszty pozaodsetkowe mogą zmienić się właśnie w związku z wcześniejszą spłatą kredytu, co przy znacznej wysokości kosztów pozaodsetkowych mogło z całą pewnością zmobilizować powoda do wcześniejszej spłaty kredytu,

f)  taki sposób sformułowania zasad spłaty kredytu przed terminem spowodował rozbieżność w orzecznictwie polskich sądów w latach 2018/2019 i spowodował konieczność wystąpienia z pytaniem prejudycjalnym przez polski Sąd w sprawie C-383/18 i wydaniem uchwały przez Sąd Najwyższy w sprawie III CZP 45/19, co dowodzi niejasności w/w sformułowania,

a zatem, w związku z rażąco nierzetelnym wykonaniem obowiązku informacyjnego, kredyt winien być objęty sankcją kredytu darmowego,

14)  art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji uznanie, iż postanowienia zastrzegające prowizję i składkę ubezpieczeniową i ich oprocentowanie nie mają charakteru niedozwolonego, w sytuacji, gdy powód podkreślał niedozwolony charakter w/w postanowień:

a)  niepoinformowaniem konsumenta skąd wynika wysokość prowizji i składki ubezpieczeniowej,

b)  niewyjaśnieniem - choćby ogólnie - za jakie to usługi pozwanej naliczana jest prowizja, czyli np. za ocenę zdolności kredytowej, analizę dokumentów dot. zarobków Powoda czy inne usług, a na jakich składka

c)  wynagrodzeniem za udostępnienie kapitału w czasie są odsetki umowne, nie zaś prowizja, której wysokość winna być powiązana z kosztem usług wykonywanych przez bank w związku z udzielaniem finansowania, czy składka ubezpieczeniowa,

d)  sam stosunek wysokości prowizji do kwoty kredytu nie wystarczy do oceny, czy prowizja ma charakter dozwolony, kluczowa jest informacja za co i dlaczego w takiej wysokości jest ona naliczona.

e)  jak wielokrotnie wskazywał TSUE oraz polskie sądy (w wyrokach przywołanych w pozwie) - istotą jest skuteczne poinformowanie konsumenta o charakterze kosztu prowizyjnego, tak, by miał możliwość zweryfikowania, czy koszt ten nie pokrywa się np. z odsetkami umownymi,

f)  pozwana niezależnie od kwoty udzielonego kredytu, wykonuje dokładnie te same czynności; w niniejszej sprawie nie sposób ustalić za co pozwana naliczyła koszty w postaci prowizji,

g)  powód nie mógł zapłacić kosztów kredytu z własnych środków, nie otrzymał takiej propozycji, a środki od razu doliczono do kapitału i oprocentowane,

h)  powód nie wiedział, że koszty kredytu obejmujące prowizję będą odsetkowane i ich koszt powiększają odsetki umowne,

i)  pozwana narzuciła powodowi składkę ubezpieczeniową w kwocie 18.068,21 zł, bez przeprowadzenia ankiety potrzeb ubezpieczonego (wymaganej art. 8 ust. 1 ustawy o dystrybucji ubezpieczeń), bez wydania warunków ubezpieczenia i bez udzielenia realnej ochrony powodowi, jako ubezpieczonemu, gdyż powodowi nie wskazano kiedy i w jaki sposób będzie możliwe skorzystanie z ochrony ubezpieczeniowej (powód nie ma wiedzy w jaki sposób ma skontaktować się z ubezpieczycielem i uruchomić ewentualną ochronę ubezpieczeniową),

j)  pozwana uzależniła udzielenie jakiegokolwiek finansowania od zakupu drogiego ubezpieczenia, niedającego konsumentowi realnej ochrony,

k)  żaden racjonalnie myślący człowiek, działający w swobodzie decyzyjnej, nie ubezpieczyłby pożyczki za obowiązkiem zapłaty składki w kwocie 18.068,21 zł (plus odsetki za 107 m-cy), nie wiedząc czy i jaki zakres ochrony otrzymuje;

l)  pozwana „ukryła" swoją prowizję w składce ubezpieczenia, które rzadko są kwestionowane przez konsumentów,

które to w/w naruszenie doprowadziło do uznania, iż w sprawie nie zachodzą okoliczności uzasadniające stwierdzenie abuzywności części postanowień umowy kredytowej.

15)  naruszenie art 359 § 2 1 k.c. w zw. z art 45 UKK poprzez ich błędną wykładnię z uwagi na pobieranie - odsetek od skredytowanych kosztów, tj. w zakresie, w jakim pozwany przewiduje naliczenie odsetek umownych nie tylko od kwoty faktycznie udostępnianej konsumentowi, ale także od kwoty prowizji, w sytuacji, gdy;

a)  konsument musi bowiem zapłacić wynagrodzenie w postaci odsetek nie tylko od kapitału jaki faktycznie otrzymał, ale też od takiego, którego nigdy nie otrzymał do dyspozycji,

b)  system „kredytowania” przez kredytodawcę prowizji w istocie rzeczy jest sposobem na zwiększenie kwoty pożyczki, ponad kwotę rzeczywiście przekazywaną konsumentowi,

c)  pobieranie odsetek od skredytowanych kosztów jest sprzeczne z naturą odsetek i prowadzi do obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych.

16)  zarzut naruszenia art. 23 dyrektywy z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG w zw. z art 45 UKK poprzez ich błędną wykładnię, a w konsekwencji brak zastosowania sankcji przewidzianej w ustawie, w sytuacji w której doszło do naruszeń enumeratywnie wymienionych w ustawie, w szczególności błędnego wskazania rzeczywistego RRSO, obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych, braku poinformowania konsumenta o wszystkich kosztach związanych z umową tj. że bank będzie pobierać dodatkowe, ukryte wynagrodzenie w postaci odsetek od kredytowanych kosztów - kwoty która nie została udostępniona konsumentowi,

17)  art. 177 § 1 pkt 3 ( 1) KPC w zw. z art. 267 ust. 4 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej poprzez oddalenie wniosku o zawieszenie postępowania do czasu rozpoznania sprawy zawisłych przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej za sygnaturą: C 566/24, C 744/24 i C 831/24, które dotyczy istoty niniejszego postępowania, tj. oceny czy Pozwana w świetle art. 3 lit. j) i I) Dyrektywy PE i Rady nr 2008/48/WE w sprawie umów o kredyt konsumencki (dalej „Dyrektywa") pojęcie „kwoty wypłaconej”, od której możliwe jest stosowanie stopy oprocentowania, obejmuje również kredytowane koszty kredytu, potrącone przez pozwaną przed uruchomieniem kredytu na swoją rzecz, a które to rozstrzygnięcie TSUE:

a)  przesądzi, czy pozwana w sposób prawidłowy wykonała obowiązki z art. 30 ust. 1 pkt 6, 7 i 10 ustawy z dn. 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, dalej „Ustawa" albo „ukk”, a zatem czy w sprawie zachodzą podstawy do zastosowania sankcji kredytu darmowego,

b)  w sposób wiążący dla każdego Sądu krajowego Unii Europejskiej zinterpretuje pojęcie zharmonizowane prawem europejskim,

c)  uniemożliwi Sądom krajowym rozstrzyganie wbrew wykładni dokonanej przez TSUE pod rygorem odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa na podstawie art. 417 KC,

a które to naruszenie spowodowało, że Sąd I instancji - mimo wiedzy o toczących się postępowaniach przed TSUE oraz rozbieżności orzeczniczej - oddalił wniosek o zawieszenie postępowania, dokonując wykładni prawa europejskiego poza swoją kognicją i wbrew dotychczasowemu dorobkowi TSUE, a w konsekwencji uznał, że pozwana w sposób prawidłowy wykonała obowiązki informacyjne z art. 30 ust. 1 Ustawy.

Stawiając powyższe zarzuty apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku Sądu I instancji poprzez zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powódki kwoty 1.500 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w zapłacie liczonymi od dnia 3 maja 2024 r. do dnia zapłaty. Powódka domagała się także zasądzenia od pozwanej na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu za obydwie instancje, w tym: opłaty od pozwu, opłaty od apelacji, opłaty skarbowej, kosztów zastępstwa procesowego sprawowanego przez radcę prawnego (k. 125-140).

W wywiedzionej odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o oddalenie apelacji i oddalenie wniosku powódki o zawieszenie postępowania wskazując, że treść zadanych pytań w sprawach zawisłych przed Trybunałem Sprawiedliwości, na które powołuje się powódka, dotyczy jednostek sektora bankowego (banków prowadzących działalność w formie spółki akcyjnej), nie zaś spółdzielczych kas oszczędnościowo - kredytowych, a pytania pokrywają się z pytaniami prejudycjalnymi w innych sprawach, które zostały już rozstrzygnięte przez Trybunał Sprawiedliwości, a ponadto przywołane przez powódkę sprawy odnoszą się do innego stanu faktycznego i prawnego niż w zawisłym postępowaniu. Nadto strona pozwana domagała się zasądzenia od powódki na swoją rzecz kosztów procesu przed Sądem II Instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego ustalonych wg norm obowiązującego prawa (k. 149-159).

Sąd Okręgowy zważył co następuje.

Apelacja jako niezasadna nie zasługiwała na uwzględnienie.

W ocenie Sądu Okręgowego Sąd Rejonowy należycie przeprowadził postępowanie dowodowe, a na podstawie jego wyników poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne. Powyższe pozwoliło Sądowi Okręgowemu na przyjęcie tych ustaleń za własne. Żadnych uwag ani zastrzeżeń nie wzbudza także dokonana przez Sąd Rejonowy ocena prawna. Lektura uzasadnienia kontrolowanego orzeczenia prowadzi zaś do wniosku, że Sąd I instancji wnikliwie przyjrzał się okolicznościom sprawy oraz występującym na jej gruncie problemom, nie dopuszczając się w tym zakresie żadnych błędów ani uchybień, co z kolei czyni niezasadnym wszelkie zarzuty postawione w apelacji. Przy czym za chybiony należało uznać zarzut naruszenia przez Sąd I Instancji art. 327 1 k.p.c. zgodnie z którym uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (§ 1 pkt 1) i wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa (§ 1 pkt 2).

Uzasadnienie Sądu Rejonowego w Grajewie zawiera wszystkie elementy wskazane w cytowanym przepisie, a na k. 112 odwrót akt sprawy Sąd wskazał dowody, które uznał za wiarygodne i na podstawie których ustalił stan faktyczny w sprawie, czego apelująca zdaje się nie zauważyła. Natomiast samo uzasadnienie wyroku przez Sąd w sposób syntetyczny, nie może stanowić podstawy jego zaskarżenia. Wręcz przeciwnie ustawodawca wprost wskazuje, że uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły. Zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 21 sierpnia 2024 r., sygn. akt I CSK 1876/24 „pisemne uzasadnienie orzeczenia sądowego stanowi jedynie materializację przyczyn decyzji podjętej przez sąd po rozpoznaniu sprawy, sporządza się je już po rozpoznaniu sprawy. Oznacza to, że niezamieszczenie określonego elementu rozumowania, bądź uwzględnienie go w lakoniczny sposób w uzasadnieniu wyroku nie świadczy samo w sobie o tym, że dany element nie został przez sąd uwzględniony w procesie decyzyjnym” (LEX nr 3753853).

Sąd Odwoławczy w pełni również akceptuje pogląd Sądu Rejonowego o niezasadności wniosku o zawieszenie postępowania złożonego przez powódkę na rozprawie w dniu 11 marca 2025 r. do czasu rozpatrzenia przez TSUE sprawy o sygn. C 566-24, C 744-24 i C 831-24. Podkreślić należy, że w art. 177 § 1 pkt 1-4 k.p.c. unormowano przypadki zawieszenia postępowania ze względu na zależność między rozstrzygnięciem sprawy a wynikiem innego postępowania jurysdykcyjnego. Sytuacje te, mimo istotnych różnic powodowanych przedmiotem i charakterem postępowania, ze względu na które następuje zawieszenie postępowania cywilnego, są określane zbiorczo jako zawieszenie z przyczyn prejudycjalności. Zawieszenie postępowania na podstawie art. 177 § 1 pkt 1 - 4 k.p.c. ma przy tym charakter fakultatywny i jest pozostawione uznaniu sądu. Ustawodawca wyraźnie podkreśla w tym przepisie, że sąd może zawiesić postępowanie. Nawet więc, jeżeli rozstrzygnięcie rozpoznawanej sprawy zależy od rozstrzygnięcia, jakie może zapaść w innej sprawie, sąd powinien ocenić, czy postępowanie należy zawiesić. Podkreślić należy, iż przepis art. 177 § 1 k.p.c. nie obliguje sądu, lecz stwarza mu możliwość zawieszenia postępowania w określonych przypadkach. Powyższe nie oznacza jednak pozostawienia kwestii zawieszenia do dowolnego uznania, lecz nakłada na sąd obowiązek rozważenia wszystkich okoliczności i wydania decyzji w danej sytuacji celowej (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 25 stycznia 2007 r., sygn. akt I ACa 819/06, LEX nr 516527). Wskazać należy, że co do zasady zawieszenie postępowania może okazać się konieczne, jeżeli rzeczywiście rozstrzygnięcie sprawy zależy od uprzedniego zakończenia postępowania cywilnego lub administracyjnego. Z drugiej jednak strony bezpodstawne wstrzymanie na czas bliżej nieokreślony orzeczenia co do istoty sprawy jest zjawiskiem niepożądanym i prowadzi do szkodliwego społecznie wstrzymania wymiaru sprawiedliwości (tak SN w uzasadnieniu wyroku z dnia z dnia 3 marca 2006 r., II CK 409/05, LEX Nr 398289; a także w wyroku z dnia 24 lutego 2006 r., II CSK 141/05, LEX nr 201027, w którym zaakcentowano, iż: „Ustawodawca w przepisie art. 177 § 1 pkt 1 i pkt 3 k.p.c. wyraźnie podkreśla, że sąd może zawiesić postępowanie. Nawet więc jeżeli rozstrzygnięcie rozpoznawanej sprawy zależy od rozstrzygnięcia, jakie może zapaść w innej sprawie, sąd powinien ocenić, czy należy zawiesić postępowanie”).

Z powyższego jednoznacznie zatem wynika, że wykładnia art. 177 § 1 k.p.c. wcale nie determinuje w każdym wypadku konieczności zawieszenia postępowania cywilnego ze względu na toczące się równocześnie postępowanie, w tym przed TSUE, nawet gdy ich zakresy w dużej mierze pokrywają się ze sobą. Jak wynika zaś z lektury apelacji taki właśnie był tok rozumowania strony skarżącej. Tymczasem podkreślić należy, że nawet gdyby istotnie okazało się, że kredytowane koszty kredytu nie podlegają dalszemu oprocentowaniu (zagadnienia powyższe są przedmiotem pytań prawnych skierowanych do TSUE i Sądu Najwyższego), to powyższe rozstrzygnięcie nie pozbawia kredytobiorcy prawa do żądania zwrotu części odsetkowej raty liczonej od kwoty prowizji, jako zwrotu nienależnie pobranego przez pozwanego świadczenia.

Powyższe wskazuje, że niezasadny był zarzut postawiony w apelacji, a dotyczący naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 177 § 1 1 pkt 3 1 k.p.c. w zw. z art. 267 ust. 4 TfUE. Również z wyżej omówionych przyczyn Sąd Okręgowy postanowieniem z dnia 7 sierpnia 2025 r. oddalił wniosek apelującej o zawieszenie postępowania.

Wbrew twierdzeniom apelującej przedmiotowa umowa pożyczki (kredytu konsumenckiego) Nr (...) zawarta pomiędzy stronami w dniu 26 maja 2020 r. nie zawiera żadnych ze wskazanych w apelacji naruszeń i spełnia wszystkie wymogi informacyjne, tj. zawiera prawidłowe wskazanie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty przez kredytobiorcę ustalonej w dniu zawarcia umowy o kredyt wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia pkt 12 umowy). Podkreślić należy, że rzeczywista roczna stopa oprocentowania jest wskaźnikiem, który informuje o tym, jaki jest całkowity koszt kredytu lub pożyczki gotówkowej wyrażony w stosunku rocznym. W pkt 12 umowy pożyczki wskazano, że na dzień zawarcia umowy rzeczywista roczna stopa oprocentowania wynosiła 15,48%, przy uwzględnieniu terminu trwania umowy wskazanego w pkt 4 umowy, tj. od 26 maja 2020 r. do 12 maja 2029 r. i całkowitego kosztu kredytu (pożyczki), o jakim mowa w pkt 17 umowy tj. 70.369,17 zł; przy założeniu, że umowa będzie obowiązywać przez czas, na jaki została zawarta, a Kasa i pożyczkobiorca wypełnią zobowiązania wynikające z umowy w terminach w niej wskazanych; że pożyczka zostanie wypłacona w sposób, o jakim mowa w pkt 6 umowy, a kwoty spłat będą zgodne z harmonogramem stanowiącym załącznik nr 2 do umowy, że datą początkową będzie data wypłaty pożyczki; odstępy czasu między datami używanymi w obliczeniach przyjęto wg rzeczywistych terminów płatności rat, uwzględniając różną liczbę dni pomiędzy spłatami wynikającą z różnej liczby dni miesiąca; wynik miał być podawany z dokładnością do co najmniej jednego miejsca po przecinku, przy czym jeżeli cyfra występująca po wybranym przez obliczającego miejscu po przecinku jest mniejsza niż 5, cyfr tę pomija się, gdy zaś jest większa lub równa 5, cyfrę poprzedzającą zwiększa się o 1.

Poza tym w pkt 7 umowy wskazano, że kwota pożyczki, obejmująca kredytowane koszty pożyczki, o której mowa w pkt 5, oprocentowana jest wg zmiennej stoy procentowej ustalonej przez Zarząd Kasy i wyjaśniono kwestię ewentualnych zmian rocznej stopy oprocentowania. Dlatego należało uznać, że wskazana w umowie wartość RSSO była prawidłowa.

Należy też zauważyć, że w pkt 5 przedmiotowej umowy wprost wskazano, że całkowita kwota pożyczki wynosi 88.147,06 zł, a kwota ta nie obejmuje kredytowanych przez Kasę kosztów pożyczki. Wbrew twierdzeniom apelującej strona pozwana wskazała zatem całkowitą kwotę pożyczki, co czyni niezasadnym zarzut błędnego przyjęcia przez Sąd Rejonowy, że pozwany kształtując treść umowy z powódką nie naruszył art. 30 ust. 1 pkt 4 i 7 u.k.k. Poza tym umowa wyraźnie odróżnia kwotę udostępnioną pożyczkobiorcy (111.500 zł) obejmującą skredytowane koszty pożyczki od całkowitej kwoty pożyczki (88.147,06 zł) i nie można uznać jakoby zapisy umowy w tym zakresie były niejasne i wprowadzały pożyczkobiorcę w błąd. Z treści pkt 5 umowy pożyczki jasno wynika, że pożyczka w kwocie 111.500 zł została przeznaczona na spłatę zobowiązań finansowych kredytobiorcy w innych bankach (cel pożyczki wskazano w pkt 3 umowy) oraz uwzględniała skredytowane koszty pożyczki, tj. prowizję z tytułu udzielenia pożyczki, oraz koszty o których mowa w pkt 19 lit. b – d, tj. koszty związane z ustanowieniem zabezpieczeń, kosztów usług dodatkowych i innych kosztów. Podkreślić należy, że nic nie stało na przeszkodzie, aby powódka uiściła prowizję ze środków własnych, ponosząc ten koszt jednorazowo. Natomiast skoro jej wolą było sfinansowanie powyższej opłaty w ramach zaciągniętej pożyczki – co wprost wynika z zawartej umowy - to obecnie nie można mówić o naruszeniu przez stronę pozwaną art. 30 ust. 1 pkt 4 u.k.k.

Nie można również podzielić zarzutu apelującej, że Sąd I Instancji błędnie ustalił, że pozwany jest uprawniony do naliczania odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu, w tym prowizji.

Stawiając powyższy zarzut apelująca wskazywała na zakaz oprocentowania kwot, które nie zostały wypłacone do jej rąk. Natomiast, jak słusznie podniesiono w doktrynie, przepis art. 5 pkt 10 u.k.k., zgodnie z którym stopa oprocentowania kredytu oznacza stopę oprocentowania wyrażoną jako stałe lub zmienne oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty na podstawie umowy o kredyt w stosunku rocznym, nie wymaga, aby wypłata kredytu nastąpiła do rąk konsumenta. Wypłata może być również dokonana np. w celu pokrycia zobowiązań konsumenta, w tym zobowiązań do zapłacenia kosztów związanych z kredytem. Wniosek o dopuszczalności naliczania odsetek od kwoty kredytowanej prowizji potwierdza również wykładnia systemowa. Na tle przepisów o kredycie bankowym (zob. art. 69 ust. 2 pkt 2 Prawa bankowego) przyjmuje się bowiem, że odsetki nalicza się od całości kapitału kredytu, niezależnie od sposobu wypłacenia tego kapitału - to jest niezależnie od tego, czy wypłaty dokonano do rąk konsumenta czy też kredyt został przeznaczony na spłatę zobowiązań danego konsumenta (tak samo: T. Czech [w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2018, art. 5). Jak już wyżej wskazano powódka miała prawo wyboru odnośnie sposobu sfinansowania prowizji. Niewątpliwie mogła ją zapłacić z własnych środków, z czego nie skorzystała zawierając z pozwanym porozumienie co do skredytowania tego kosztu, a obecnie jej twierdzenia jakoby strona pozwana uniemożliwiła jej zapłatę prowizji gotówkowo jawią się jako gołosłowne.

Należy przy tym wskazać, że takie porozumienie jest zgodne z art. 69 Prawa bankowego, który stanowi, że przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Przepis ten nie wyklucza zatem celu w postaci sfinansowania kosztów związanych z udzielanym kredytem. Natomiast zgodnie z art. 5 pkt 10 u.k.k. kwota kredytu może być poddana oprocentowaniu bez względu na cel, w którym udzielono kredytu w danej kwocie. Zdaniem Sądu Odwoławczego, gdyby intencją ustawodawcy było wprowadzenie zasady, zgodnie z którą oprocentowaniu podlegałby jedynie kapitał kredytu, to w definicji oprocentowania ustawodawca posłużyłby się takim właśnie pojęciem. Dlatego prawidłowo uznał Sąd Rejonowy, że przedmiotowa umowa nie narusza art. 5 pkt 10 u.k.k.. W pkt 7 umowy wprost bowiem wskazano, że kwota pożyczki, obejmująca kredytowane koszty pożyczki, o której mowa w pkt 5 oprocentowana jest wg zmiennej stopy procentowej, która w dniu zawarcia umowy wynosiła 8% w skali roku.

W konsekwencji nie można zgodzić się ze stanowiskiem apelującej jakoby Sąd Rejonowy dopuścił się naruszenia art. 45 w zw. z 30 ust. 1 pkt 6, 7, 8, 10, 16 oraz art. 5 pkt 10 u.k.k. poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że pozwany nie naruszył obowiązku informacyjnego poprzez wskazanie RRSO i całkowitej kwoty do zapłaty oraz że był uprawniony do naliczania odsetek umownych również od finansowanych kosztów pożyczki.

Wskazać należy, że skorzystanie z sankcji kredytu darmowego wymaga ziszczenia się przesłanek o jakich mowa w art. 45 Ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim.

W pierwszej kolejności należy podkreślić, że sankcja kredytu darmowego jest bardzo dotkliwa, a cyt. przepis ma charakter wyjątkowy i nie należy go interpretować rozszerzająco. Tym samym tut. Sąd Okręgowy przychyla się do zapatrywania zaprezentowanego w części merytorycznej uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego w Tomaszowie Lubelskim z dnia 22 września 2016 r., I C 430/16, w którym wyrażono zapatrywanie, że „Sankcją kredytu darmowego powinny być objęte takie sytuacje, w których pojawia się element nieuczciwego (nierzetelnego) postępowania wobec konsumenta, natomiast w innych sytuacjach np. w przypadkach, w których nastąpiło tylko pozorne, ściśle formalne naruszenie przepisów ustawy, a także w razie pomyłek technicznych (tzw. literówek, które mogły zniekształcić nazwę czy adres kredytodawcy), jak również do oczywistych pomyłek o charakterze czysto rachunkowym, a nawet do błędów w obliczeniach kosztów kredytu powstałych nieintencjonalnie, lecz wskutek niesprawności urządzenia liczącego nie powinna być stosowana”. W konsekwencji wskazać należy, że stosowanie sankcji kredytu darmowego powinno nastąpić w wypadku poważnych naruszeń, czego nie można dopatrzeć się w niniejszej sprawie.

Sąd Okręgowy podziela stanowisko Sądu Rejonowego zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, iż zawarta w dniu 26 maja 2020 r. pomiędzy stronami umowa pożyczki (kredytu konsumenckiego) nie narusza żadnych zapisów ustawy o kredycie konsumenckim, na które powoływała się apelująca, a o których mowa w treści art. 45 ust. 1 u.k.k.

Jednocześnie za niezrozumiały Sąd Okręgowy uznał postawiony w apelacji zarzut naruszenia przez Sąd I Instancji art. 45 ust. 5 u.k.k. w sytuacji, gdy z uzasadnienia Sądu Rejonowego nie wynika, iż podniesiony przez powódkę zarzut sankcji kredytu darmowego jest spóźniony. Wręcz przeciwnie, odnosząc się do zarzutów pozwanego, w tym przedmiocie, Sąd I Instancji jasno wskazał, że zgodnie z treścią art. 45 ust. 5 u.k.k. przez wykonanie umowy należy rozumieć sytuację, w której należycie wypełniono wszystkie obowiązki w ramach stosunku kredytu konsumenckiego, w tym obowiązki powstające z mocy ustawy. Jednocześnie Sąd Rejonowy wyjaśnił, że chodzi o obowiązki dotyczące świadczenia głównego i świadczeń ubocznych zarówno po stronie konsumenta oraz kredytodawcy, co oznacza, że umowa nie jest wykonana gdy kredytobiorca nie zwrócił całości bądź części wypłaconego kredytu lub nie zapłacił naliczonych odsetek albo innych należności ubocznych a taka sytuacja niewątpliwie zaistniała w niniejszej sprawie.

Reasumując, jako że wszystkie zarzuty naruszenia prawa materialnego, co wyżej omówiono, okazały się niezasadne, na podstawie art. 385 k.p.c. apelacja podlegała oddaleniu (pkt I wyroku).

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2023.1935 t.j. z dnia 2023.09.20) (pkt II wyroku).