sygn. I C 1376/23 19 grudnia 2024 Sąd Okręgowy w Olsztynie

Wyrok z 19 grudnia 2024, sygn. I C 1376/23

Teza
Przesłanki ważności umowy kredytu.Przesłanki ważności umowy kredytu.
Data orzeczenia 19 grudnia 2024
Sąd Sąd Okręgowy w Olsztynie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Rafał Kubicki
Tagi
#Sąd Okręgowy w Olsztynie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I C 1376/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 grudnia 2024 r.

Sąd Okręgowy w (...) I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

sędzia Rafał Kubicki

po rozpoznaniu w dniu 19 grudnia 2024 r. w (...) na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa A. S. i D. K.

przeciwko Bankowi (...) S.A. w G.

o zapłatę z żądaniem ewentualnym zapłaty

I.  postanawia zamknąć rozprawę,

II.  zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 224 096,65 zł (dwieście dwadzieścia cztery tysiące dziewięćdziesiąt sześć złotych sześćdziesiąt pięć groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za okres od 25 lipca 2023 r. do dnia zapłaty,

III.  zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 13 177,38 zł (trzynaście tysięcy sto siedemdziesiąt siedem złotych trzydzieści osiem groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za okres od dnia uprawomocnienia się tego orzeczenia o kosztach procesu do dnia zapłaty.

sędzia Rafał Kubicki

Sygn. akt I C 1376/23

UZASADNIENIE

W dniu 5.09.2023 r. powódki A. S. i D. K. wniosły przeciwko Bankowi (...) S.A. w G. o zasądzenie od pozwanego solidarnie na ich rzecz kwoty 224 096,65 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 25.07.2023 r. do dnia zapłaty, z uwagi na nieważność umowy kredytu, ewentualnie na wypadek uznania prze Sąd, że nie zachodzą podstawy do ustalenia nieważności, wniosły o zasądzenie od pozwanego solidarnie na ich rzecz kwoty 180 496,29 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 25.07.2023 r. do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu wskazały, że umowa jest sprzeczna z przepisami prawa bankowego (art. 69), prawa cywilnego (art. 353 1 i 385 1 k.c.) i zasadami współżycia społecznego oraz zasadą równości stron w stopniu skutkującym jej nieważnością (art. 58 § 1 k.c.), a przynajmniej bezskutecznością postanowień kształtujących mechanizm indeksacji. Ponadto strona powodowa zarzuciła, że umowa jest niewykonalna wskutek abuzywności klauzul przeliczeniowych, a jeżeli uznać ją za umowę kredytu walutowego – umowa ta nie została w ogóle wykonana. W ramach sformułowanego w pierwszej kolejności roszczenia o zapłatę powódki wskazały, że dochodzą różnicy pomiędzy kwotą 460.080,57 zł, na którą składa się kwota 459.900,57 zł z tytułu spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz kwota 180 zł z tytułu opłaty za wydanie zaświadczenia,
a kwotą 235.983,92 zł, na którą składa się kwota 235.519,87 zł z tytułu wypłaconego kapitału kredytu oraz 464,05 zł z tytułu zwróconej nadpłaty, powstałej po zamknięciu kredytu.

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości, kwestionując roszczenia co do zasady, jak i co do wysokości. Zaprzeczył ogólnie twierdzeniom powodów,
a w szczególności: rzekomej niezgodności z prawem zawartego przez strony stosunku prawnego, abuzywności zakwestionowanych przez stronę powodową postanowień umowy, braku transparentności zakwestionowanych przez pozwanego postanowień umowy, bezpodstawnego wzbogacenia po stronie pozwanej, rzekomemu przekroczeniu prawa skutkującemu nieważnością całej umowy, sprzeczności umowy kredytu z zasadami współżycia społecznego w świetle art. 58 § 2 k.c., braku możliwości negocjowania przez stronę powodową warunków umowy w trakcie trwania procedury kredytowej czy też wpływania na jej treść, rzekomemu niewypełnieniu obowiązków informacyjnych przez (...) zarówno w toku czynności poprzedzających zawarcie umowy kredytu jak i w trakcie jej zawierania w zakresie dotyczącym ryzyka związanego z zaciągnięciem kredytu indeksowanego, zmian kursu walutowego
i związaną z tym zmianą wysokości kwoty zaciągniętego zobowiązania i rat kapitałowo-odsetkowych, braku indywidualnego uzgodnienia między stronami postanowień umownych dotyczących (...), ukształtowania treści umowy
w sposób niejednoznaczny a także sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszający interesy strony powodowej, istnieniu szkody po stronie powodowej
w związku z rzekomym naruszeniem, dowolności banku w kształtowaniu tabeli kursowej. Wskazał, iż umowa kredytu zawarta przez strony jest ważna i skuteczna.
W ocenie banku, w tej sprawie nie spełniły się przesłanki stwierdzenia nieważności (trwałej bezskuteczności) Umowy Kredytu. Wzorzec umowy kredytu zawieranej przez Bank zawiera bowiem transparentne i jasne postanowienia dotyczące indeksacji oraz przeliczenia wartości waluty obcej, i odsyła wprost do obiektywnych i niezależnych od stron kursów średnich (...). Nawet gdyby w świetle prawa okazało się, że poszczególne elementy Umowy Kredytu są abuzywne (np. dodatkowe postanowienia zobowiązujące do zapłaty marży Banku, tzw. spreadu, określone w § 17 Umowy Kredytu), to Sąd powinien utrzymać umowę w pozostałym zakresie, stosując zawarte
w niej kursy średnie (...).

Pismem procesowym z 22.02.2024 r. (k. 204-205), pozwany podniósł zarzut zatrzymania kwoty 229 999,98 zł (kwoty kapitału udostępnionego powódkom na podstawie umowy kredytu) i na zasadzie wniosku ewentualnego wniósł, aby Sąd zamieścił w wyroku zasądzającym zgodnie z żądaniem pozwu zastrzeżenie uzależniające wykonanie tego obowiązku przez pozwanego od jednoczesnego spełnienia świadczenia zwrotnego przez powoda.

Ustalenie faktów istotnych dla rozstrzygnięcia

Bezspornie pozwany jest następcą prawnym (...) Bank S.A. Bezsporne są też treść spornej umowy oraz następujące jej okoliczności.

Powódki w dniu 3.12.2007 r. złożyły do (...) Bank S.A. w G. wniosek o udzielenie kredytu, jako wnioskowaną kwotę kredytu wskazując 230 000 zł na zakup mieszkania na rynku wtórnym. Jako walutę kredytu zaznaczono (...).

(dowód: wniosek k. 105-106 i 108-109)

W dniu 21.12.2007 r. powódki zawarły z (...) Bankiem S.A. umowę kredytu umowę kredytu datowaną na 19.12.2007 r. nr (...) na kwotę 235 519,90 zł indeksowanego kursem (...). Zgodnie z treścią umowy (...) udzielił kredytobiorcy kredytu na pokrycie części kosztów zakupu mieszkania w O.
(§ 1 ust. 1 i § 3 ust. 1 umowy) na 312 równych miesięcznych rat kapitałowo-odsetkowych (§ 1 ust. 5 umowy). Oprocentowanie wynosiło 5,550 % w skali roku
i stanowiło sumę marży banku w wysokości (...) oraz aktualnie obowiązującego indeksu (...) oraz (...) punktu procentowego do czasu określonego w § 2 ust. 2, a tam przewidziano, że po przedstawieniu w Banku odpisu prawomocnego wpisu hipoteki na rzecz Banku na nieruchomości kredytowanej oraz prawa własności właścicieli do nieruchomości oprocentowanie kredytu będzie obniżone o (...) punktu procentowego. Zgodnie z § 1 ust. 1: Bank udziela Kredytobiorcy Kredytu w kwocie 235 519,90 złotych polskich, indeksowanego kursem (...) zwanego dalej (...) na warunkach określonych w Umowie a Kredytobiorca zobowiązuje się do wykorzystania Kredytu zgodnie z postanowieniem Umowy oraz zapłaty Bankowi prowizji, opłat i innych należności wynikających z Umowy. Na kwotę Kredytu składa się kwota pozostawiona do dyspozycji Kredytobiorcy w wysokości 230 000 złotych polskich, przeznaczona na realizację celu określonego w ust. 2 a także pozostałe koszty i opłaty wymienione
w punktach w § 1 ust. 1 pkt b-d. W dniu wypłaty saldo jest wyrażone w walucie, do której indeksowany jest kredyt według kursu kupna waluty do której indeksowany jest kredyt, podanego w tabeli kursów kupna/sprzedaży dla (...) udzielanych przez (...) Bank S.A., opisanej szczegółowo w § 17, następnie saldo walutowe przeliczane jest dziennie na złote polskie według kursu sprzedaży waluty do której indeksowany jest kredyt, podanego w tabeli kursów kupna/sprzedaży dla (...) udzielanych przez (...) Bank S.A., opisanej szczegółowo w § 17. Zgodnie z § 7 ust. 2 zdanie 4: Każdorazowo wypłacona kwota złotych polskich zostanie przeliczona na walutę, do której indeksowany jest (...), według kursu kupna waluty Kredytu podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla (...) udzielanych przez (...) Bank S.A., obowiązującego
w dniu dokonania wypłaty przez Bank. Zgodnie z § 10 ust. 8 zdanie 1: Rozliczenie każdej wpłaty dokonanej przez Kredytobiorcę będzie następować według kursu sprzedaży waluty, do której indeksowany jest (...), podanego w tabeli kursów kupna/sprzedaży dla (...) udzielanych przez (...) Bank S.A., obowiązującego w dniu wpływu środków do Banku. W § 14 ust. 3 kredytobiorca nieodwołalnie upoważnił (...) do dokonania w jego imieniu i na jego rachunek zapłaty podatków lub opłat wskazanych w ust. 2 pkt a., opłacenia składki ubezpieczeniowej lub zawarcia umowy ubezpieczenia oraz dokonania cesji praw z umowy, złożenia wniosku/ów o urządzenie księgi wieczystej. Zgodnie z § 17 umowy:

1.  Do rozliczenia transakcji wypłat i spłat Kredytów oraz P. stosowane są odpowiednio kusy/sprzedaży dla (...) udzielanych przez (...) Bank S.A. walut zawartych w ofercie Banku obowiązujące w dniu dokonania transakcji.

2.  Kursy kupna określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone
w tabeli kursów średnich (...) minus marża kupna.

3.  Kursy sprzedaży określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich (...) plus marża sprzedaży.

4.  Do wyliczenia kursów kupna/sprzedaży dla (...) udzielonych przez (...) Banku S.A. stosuje się kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich (...) w danym dniu roboczym skorygowane o marże (...) Banku S.A.

5.  Obowiązujące w danym dniu roboczym kursy kupna/sprzedaży dla (...) udzielanych przez (...) Bank SA walut zawartych w ofercie Banku określane są przez Bank po godz. 15.00 poprzedniego dnia roboczego
i wywieszone są w siedzibie Banku oraz publikowane na stronie internetowej (...) Banku SA.

(dowód: umowa kredytu k. 19-25v., sprostowanie k.121)

Jest bezsporne, że kredyt został uruchomiony i wypłacony w dniu 24.01.2008r. w łącznej kwocie 229 999,98 zł. Kredytowane zostały także koszty kredytu
w wysokości 5 519,89 zł. Powódki w okresie od 21.12.2007 do 13.06.2019 r. uiściły
w wykonaniu umowy na rzecz pozwanego raty kapitałowo-odsetkowe w kwocie 455 648,62 zł.

(dowód: zaświadczenie k. 39-42, opinia biegłej k. 258)

Celem kredytu był zakup mieszkania przeznaczonego na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych A. S.. Nieruchomość nie była związana z działalnością gospodarczą i zawodową powódki. Mieszkanie nie było wynajmowane. Umowę powódka zawarła wspólnie ze swoimi rodzicami – D. K. oraz zmarłym w 2021 roku J. K., w celu podniesienia zdolności kredytowej. Umowa nie była negocjowana. (...) został wypłacony w (...) i w tej walucie był przez cały okres kredytowania spłacany. Spłaty rat dokonywane były przez A. S. przy pomocy finansowej jej rodziców tj. powódki D. K. i jej męża po którym ta nabyła spadek w całości. (...) został spłacony w 2019 r. ze środków pochodzących ze sprzedaży mieszkania oraz dodatkowych środków kredytobiorcy.

(dowód: zeznania powodów k. 247-248, akt poświadczenia dziedziczenia k. 40)

Powódki pismem z 12.07.2023 r. zareklamowały pozwanemu przedmiotową umowę kredytu i wezwały do zwrotu w terminie 7 dni nienależnie pobranych od nich środków w wysokości 461 611,57 zł, w związku z nieważnością umowy (k. 31-32). Pozwany nie uwzględnił reklamacji powodów (k. 34-38).

Rozważania prawne

Stan faktyczny został ustalony na podstawie niekwestionowanych co do treści
i pochodzenia dokumentów oraz zeznań powodów. Pozostałe dokumenty złożone przez pozwanego (dołączone do odpowiedzi na pozew – w tym znajdujących się na płycie CD), mimo że zostały potraktowane jako dowody, nie wniosły do sprawy istotnej treści i nie stały się podstawą ustaleń faktycznych, ponieważ nie dotyczą tej konkretnej umowy kredytu i mogą być traktowane jedynie w kategoriach uzupełnienia stanowiska procesowego pozwanego.

Ustalenia na podstawie opinii biegłej zostały dokonane jedynie dla porządku – dotyczyły bowiem wysokości żądania ewentualnego, a Sąd poprzestał na pełnym uwzględnieniu żądania głównego. Dodać można tylko, że opinia nie była kwestionowana przez strony i nie wzbudziła żadnych zastrzeżeń dowodowych Sądu (została uznana za dowód wiarygodny).

Sąd pominął na podstawie (...) § 1 pkt 2 k.p.c. wniosek dowodowy strony pozwanej dotyczący dopuszczenia dowodu z opinii biegłego, uznając, że nie będzie on przydatny do rozstrzygnięcia, ponieważ rozpoznanie sprawy sprowadziło się do uwzględnienia żądania głównego (ustalenia nieważności umowy). Ustalenie kosztów, spreadu, wartości rynkowej udostępnionego kapitału jak i wartości spłat przy zastosowaniu kursu średniego (...) było bezprzedmiotowe wobec uznania przez Sąd, że umowa kredytu jest po prostu nieważna, zaś wysokość żądania głównego była bezsporna – wynikała z zaświadczenia pochodzącego od banku a ponadto nie była kwestionowana przez pozwanego.

Strony różniły się mniej co do faktów, a więcej co do oceny skutków podpisanej między nimi umowy.

Żądanie główne strony powodowej opierało się na przesłankowym ustaleniu, że nie istnieje między stroną powodową a pozwanym stosunek prawny wynikający ze spornej umowy kredytu. Żądania strona powodowa opierała przede wszystkim na twierdzeniu, że umowa zawiera abuzywne klauzule indeksacyjne które skutkują nieważnością całej umowy, bowiem przez to jest sprzeczna z definicją kredytu (art. 69 prawa bankowego), granicami swobody umów (art. 353 1 k.c.), zasadami współżycia społecznego oraz zasadą równości stron a ponadto po wyeliminowaniu (...) nie ma możliwości ich zastąpienia innymi postanowieniami i umowa upada.

Zgodnie z art. 385 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami lub rażąco naruszają jego interesy, nie są wiążące, jeżeli nie zostały uzgodnione indywidualnie. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron,
w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny
(§ 1). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, co w szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Wszelkie klauzule sporządzone z wyprzedzeniem są klauzulami pozbawionymi cechy indywidualnego uzgodnienia i okoliczności tej nie niweczy fakt, że konsument mógł znać ich treść. Uznanie, że treść danego postanowienia umownego została indywidualnie uzgodniona, wymagałoby wykazania, że konsument miał realny wpływ na konstrukcję niedozwolonego (abuzywnego) postanowienia wzorca umownego, zaś konkretny zapis był z nim negocjowany.

Zdaniem Sądu Okręgowego, że umowa jest nieważna, a podstawą tej nieważności nie jest art. 58 § 2 k.c. (sprzeczność umowy z zasadami współżycia społecznego), ani art. 353 1 k.c. (sprzeczność umowy z naturą stosunku), lecz występowanie w umowie niedozwolonych klauzul waloryzacyjnych (art. 385 1 k.c.), których eliminacja oraz niemożność ich zastąpienia innym mechanizmem przeliczeniowym w oparciu o przepisy prawa o charakterze dyspozytywnym (w braku zgody konsumenta na takie rozwiązanie) sprawia, że umowa nie może być wykonywana, co musi skutkować jej upadkiem. Nieważność umowy wynika nie
z samego faktu istnienia klauzul abuzywnych, lecz z niemożliwości jej kontynuowania po ich usunięciu. W pierwszej kolejności, na zasadzie lex specialis derogat legi generali, zastosowanie mają przepisy prawa konsumenckiego, które określają inne sankcje zawarcia w umowie postanowień niedozwolonych. Przy tym klauzuli zasad współżycia społecznego określonej w art. 58 § 2 k.c. odpowiada klauzula dobrych obyczajów (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z 20 grudnia 2012 r., III CZP 84/12). Klauzule waloryzacyjne zawarte w umowie stron spełniają przesłanki art. 385 1 , co skutkuje ich bezskutecznością.

Konsumencki charakter umowy nie budzi wątpliwości – jest bezsporny i został wykazany wiarygodnymi zeznaniami powodów.

W orzecznictwie przyjmuje się (uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17), że oceny abuzywności dokonuje się na datę dokonania czynności. Okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umownych. Bez znaczenie są więc wszelkie dowody (w tym opinia biegłego) idące w kierunku ustalenia czynników ekonomicznych i warunków, w jakich odbywało się wykonywanie umowy. Bez znaczenia jest też więc wejście w życie tzw. „ustawy antyspreadowej”.

Obecnie w orzecznictwie nie budzi najmniejszych wątpliwości, że kredyty denominowane i indeksowane do kursu waluty obcej są kredytami w walucie polskiej (np. postanowienie Sądu Najwyższego z 19 października 2018 r., IV CSK 200/18).

Z uwagi na ukształtowane już orzecznictwo sądów powszechnych, Sądu Najwyższego oraz (...) nie ma obecnie potrzeby szerszego ustosunkowywania się do kwestii samej abuzywności klauzul przeliczeniowych we „frankowym” kredycie denominowanym czy indeksowanym. Nie ulega już żadnych wątpliwości, że tego typu klauzule stanowią główny przedmiot umowy kredytu, a sposób ich ukształtowania
z odwołaniem do kursu kupna i sprzedaży z tabel kursowych banku jest wystarczającym argumentem za uznaniem ich za niejasne i niejednoznaczne. Mechanizm ten nie daje odpowiedzi na pytanie, w jaki konkretnie sposób (...) ustala swoje kursy walut. Mechanizm ustalania przez Bank kursów waluty, który pozostawia mu swobodę (wręcz dowolność), jest sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną Banku, jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 k.c. (wyroki Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18
i z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, z 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12). Co więcej, Sąd Okręgowy w (...) uważa, że nie tylko odniesienie do kursów banku jest abuzywne, lecz abuzywnością dotknięty jest cały mechanizm przeliczeniowy (międzywalutowy), ponieważ obciążał on w dacie umowy kredytobiorcę pełnym, nieograniczonym ryzykiem wzrostu kursu waluty, podczas gdy ryzyko walutowe banku (idące w przeciwnym kierunku, bo na wypadek spadku kursu waluty) ograniczało się tylko do kwoty udzielonego kredytu. Kredytobiorca nie był w stanie w dacie umowy oszacować kwoty, którą będzie musiał świadczyć w przyszłości, a rażące naruszenie jego interesów polegało na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na jego niekorzyść w stosunku obligacyjnym, połączonej z wywołaniem błędnego przekonania u kredytobiorcy, że zaoferowano mu produkt bezpieczny. W tym zakresie Sąd podziela wywody Sądu Najwyższego z uzasadnienia wyroku z 7 listopada 2019 r. (IV CSK 13/19).

Tworzące ten mechanizm zapisy nie zostały ze stroną powodową indywidualnie uzgodnione, co wynika z jej przesłuchania. Strona powodowa nie miała rzeczywistego wpływu na ukształtowanie postanowień umownych, co stanowiłoby wynik porozumienia stron, względnie – świadomej zgody konsumentów w zakresie ich zastosowania, poprzedzonej negocjacjami (postanowienie Sądu Najwyższego
z 6 marca 2019 r., I CSK 462/18). Bank bezspornie posłużył się wzorcem umownym.

Bank nie wykazał, by strona powodowa została właściwie poinformowana
o ryzyku kursowym. Zapisy spornej umowy tego dotyczące są – w świetle ugruntowanych poglądów orzecznictwa Sądu Najwyższego – niewystarczające. Winno to być zaś klarowne przedstawienie informacji i ewentualnych symulacji, które
w sposób przystępny i czytelny wskazywałyby konsumentowi, w jaki sposób będzie się kształtowało jego zadłużenie i wysokość rat w sytuacji ewentualnego wzrostu kursu (...). Dokumenty nie wskazują na to, by strona powodowa została właściwie przestrzeżona przed tym, że jej odpowiedzialność za wzrost kursu jest nieograniczona.

Uwagi te są aktualne przy wzięciu pod uwagę faktu, mocno eksponowanego przez pozwanego, że kursy waluty obcej stosowane przez (...) odsyłały do średnich kursów (...). Po pierwsze, średnie kursy (...) tworzyły tylko element kursów kupna/sprzedaży dla (...) udzielanych przez (...) Bank S.A. Co więcej, Sąd Okręgowy w (...) uważa, że nie tylko odniesienie do kursów banku jest abuzywne, lecz abuzywnością dotknięty jest cały mechanizm przeliczeniowy (międzywalutowy), ponieważ obciążał on w dacie umowy kredytobiorcę pełnym, nieograniczonym ryzykiem wzrostu kursu waluty, podczas gdy ryzyko walutowe banku (idące w przeciwnym kierunku, bo na wypadek spadku kursu waluty) ograniczało się tylko do kwoty udzielonego kredytu. Kredytobiorca nie był w stanie w dacie umowy oszacować kwoty, którą będzie musiał świadczyć w przyszłości, a rażące naruszenie jego interesów polegało na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na jego niekorzyść w stosunku obligacyjnym, połączonej z wywołaniem błędnego przekonania u kredytobiorcy, że zaoferowano mu produkt bezpieczny. W tym zakresie Sąd podziela wywody Sądu Najwyższego z uzasadnienia wyroku z 7 listopada 2019 r. (IV CSK 13/19).

Tym samym, stosownie do treści art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c., zakwestionowane pozwem postanowienia odwołujące się do waluty obcej nie wiążą strony powodowej (posiadającej status konsumenta), a zatem nie wywołują one skutków prawnych od samego początku, chyba że powodowie następczo udzielą świadomej, wyraźnej
i wolnej zgody na te postanowienia i w ten sposób jednostronnie przywrócą im skuteczność (uchwała Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, wyrok (...) z 3 października 2019 r., (...)). Strona powodowa do końca procesu w tej instancji opowiadała się za ustaleniem nieważności spornej umowy kredytowej.

Brak możliwości stosowania norm o charakterze ogólnym nie pozwala na sięgnięcie do domniemanej woli stron lub utrwalonych zwyczajów (art. 65 k.c. i art. 56 k.c.), które w odniesieniu do innych stosunków prawnych pozwalałyby na ustalenie wartości świadczenia określonego w walucie obcej np. przez odniesienie się do tej waluty według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski lub innych kursów wskazywanych przez strony w umowie. Nie ma zwłaszcza możliwości sięgnięcia po przepis art. 358 § 2 k.c., który posługuje się takim właśnie kursem
w przypadku możliwości spełnienia świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Świadczenia obu stron były wyrażone w walucie polskiej (wypłata kredytu
i jego spłata następowały bowiem w (...), a (...) był tylko walutą przeliczeniową). Nawet gdyby uznać, że art. 358 § 2 k.c. mógłby być stosowany do skutków, które nastąpiły po dacie jego wejścia w życie to nadal brak byłoby możliwości ustalenia kursu, według którego należałoby przeliczać zobowiązania stron sprzed tej daty, czyli przede wszystkim ustalić wysokości zadłużenia w (...) po wypłacie kredytu. Konsument, wyrażając zgodę na uzupełnienie umowy przepisem dyspozytywnym, może zapobiec jej nieważności. W przypadku braku takiej zgody - sąd stwierdza nieważność umowy.

Powyższa ocena prawna kredytu indeksowanego do waluty obcej zmienia istniejącą do 24.04.2024 r. linię orzeczniczą Sądu Okręgowego w (...) w tym składzie, w której przeważały wyroki oparte na koncepcji utrzymania umowy jako złotowej, pozbawionej mechanizmu przeliczeniowego. Zmiana ta nastąpiła 25.04.2024 roku - wskutek tego, że Sąd Najwyższy w składzie całej Izby Cywilnej podjął uchwałę III CZP 25/22, mającą moc zasady prawnej, w której wskazał m.in., iż:

1. W razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.

2. W razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie.

3. Jeżeli w wykonaniu umowy kredytu, która nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, (...) wypłacił kredytobiorcy całość lub część kwoty kredytu, a kredytobiorca dokonywał spłat kredytu, powstają samodzielne roszczenia
o zwrot nienależnego świadczenia na rzecz każdej ze stron.

Uchwała ta jest przekonująca, a przede wszystkim powinna spełnić rolę ujednolicenia orzecznictwa sądowego w poruszanych tu kwestiach.

Poważną wątpliwość zrodził fakt, że - w odróżnieniu od innych podobnych spraw – kredyt powodów został spłacony, zatem zobowiązanie wygasło,
i powstaje pytanie, czy wobec wygasłego zobowiązania ustalenie nieważności umowy może prowadzić do rozliczenia zwrotu świadczeń jako nienależnych. Sąd Okręgowy
w O. w tym składzie uznał, że ustawa nie rozróżnia podanych wyżej sytuacji
w kontekście zwrotu nienależnych świadczeń, a skoro nie rozróżnia – nie ma podstaw do oddalenia powództwa z powodu spłaty całości kredytu. Dodatkowo można to zobrazować zestawieniem dwóch sytuacji: pewien kredytobiorca spłacił kredyt
w całości, a innemu została do spłaty tylko jedna rata. Obaj opierają swoje roszczenia pieniężne na zarzucie nieważności umowy. Doprawdy, trudno obu podsądnych potraktować z zasady odmiennie - i nie tylko prawniczo, lecz przede wszystkim racjonalnie wytłumaczyć im przyczyny odmiennego potraktowania.

Konsekwencją przesłankowego ustalenia nieważności umowy kredytu jest ustalenie, że strony mają wierzytelności o zwrot swych świadczeń spełnionych
w trakcie wykonywania tej umowy, w oparciu o art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c.

Wysokość sumy świadczenia strony powodowej była bezsporna. W sprawach kredytobiorców przeciwko bankom Sąd kieruje się uznaną już w orzecznictwie tzw. „teorią dwóch kondykcji”, zakładającą zasądzenie na rzecz kredytobiorcy pełnej sumy kwot spłaconych bankowi z pozostawieniem do osobnego procesu lub do zarzutu potrącenia kwot wypłaconych przez (...).

W tej sprawie strona powodowa formułuje jednak żądanie główne nie w oparciu o tzw. „teorię dwóch kondykcji”, lecz opierając się na tzw. „teorii salda” – do czego była w pełni uprawniona. Powódki wskazały, że dochodzą różnicy pomiędzy kwotą, na którą składała się suma spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz kwota z tytułu opłaty za wydanie zaświadczenia, a kwotą z tytułu wypłaconego kapitału kredytu oraz zwróconą nadpłatą, powstałą po zamknięciu kredytu. W oparciu o powyższe wyliczenia powódki żądały kwoty 224 096,65 zł, a więc mniej niż mogłyby żądać, gdyby oparły się na pierwszej z ww. „teorii”. Jak już ustalono, wysokość wypłaconego powódkom kredytu wynosiła 229 999,98 zł, kredytowane zostały także koszty kredytu w wysokości 5 519,89 zł. (łącznie 229 999.98 zł). Powódki w okresie od 21.12.2007 do 13.06.2019 r. uiściły w wykonaniu umowy na rzecz pozwanego raty kapitałowo-odsetkowe w kwocie 455 648,62 zł.

Powyższe jednak w żadnym wypadku nie oznacza braku zasadności roszczenia strony powodowej. Powódki żądały kwoty 224 096,65 zł wobec czego żądanie to wiąże sąd stosownie do art. 321 §1 k.p.c. co do jego wysokości. Dochodzoną kwotę zasądzono więc z odsetkami ustawowymi za opóźnienie na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. zgodnie z żądaniem pozwu, uznając to za uzasadnione od następnego dnia po bezskutecznym upływie terminu wyznaczonego w reklamacji powodów (zawierającego wezwanie do zapłaty) - typowa wierzytelność bezterminowa, której wymagalność zależy od daty wezwania do zwrotu świadczenia za które
w sprawie niniejszej Sąd potraktował reklamację.

Nie doszło przy tym do przedawnienia. Zgodnie z art. 118 k.c. w brzmieniu obowiązującym do 9.07.2018 r., termin przedawnienia roszczeń powoda (niezwiązany z prowadzeniem działalności gospodarczej) o zwrot nadpłaty świadczenia spełnionego ratalnie (niemającego charakteru świadczenia okresowego, jakim byłby np. czynsz najmu), wynosił 10 lat. Świadczenie nienależne ma charakter bezterminowy, a bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się w chwili określonej w art. 120 § 1 k.c. zdanie drugie, czyli od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie (wyrok Sądu Apelacyjnego
w B. z 18.08.2017 r., (...)). W przypadku dochodzenia nadpłaconych rat kapitałowo-odsetkowych na podstawie konstrukcji świadczenia nienależnego okres przedawnienia wynosił 10 lat zgodnie z art. 118 k.c. W związku
z wejściem w życie ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustawach (Dz.U.2018.1104 z dnia 8 czerwca 2018 r.) termin przedawnienia wynosi 6 lat. Zgodnie z art. 5 ust. 2 cytowanej ustawy, jeżeli termin przedawnienia jest krótszy niż według przepisów dotychczasowych, bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się z dniem wejścia w życie niniejszej ustawy. Zgodnie
z wyrokami (...) z 22.04.2021 r. (C-485/19) i z 10.06.2021 r. (C-6-9/19) oraz
w połączonych sprawach od C-776/19 do C-782/19, przepisy dyrektywy (...)
w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich wprawdzie sprzeciwiają się przedawnieniu roszczeń konsumenckich, mających na celu stwierdzenie, że dane postanowienia umowne mają charakter nieuczciwy (np. roszczeń o ustalenie bezskuteczności postanowień, nieważności umowy lub nieistnienia stosunku prawnego zawierającego postanowienia niedozwolone), jednak nie stoją na przeszkodzie przedawnieniu roszczeń restytucyjnych będących następstwem takiego stwierdzenia, tj. np. roszczeń o zwrot świadczeń spełnionych
w wykonaniu postanowień nieuczciwych. Ze wspomnianych wyroków wynika nadto, że bieg terminu przedawnienia takich roszczeń restytucyjnych nie może się rozpocząć lub skończyć przed datą powzięcia przez konsumenta wiedzy o niedozwolonym charakterze takiego postanowienia, względnie przed dniem, w którym przy zachowaniu przeciętnej staranności wiedzę taką mógł - obiektywnie rzecz biorąc – powziąć. Wobec treści uchwały (7 sędziów) Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21) należy przyjąć, że bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia. Dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia (art. 455 k.c.), tj. podjąć czynność,
o której mowa w art. 120 § 1 k.c. Z perspektywy czasu należy uznać, że tylko przyczynkiem do dyskusji na temat ważności umów „frankowych” oraz skuteczności ich postanowień, była data wejścia w życie ustawy antyspreadowej, tj. 26.08.2011 r. Dopiero rok 2019 należy potraktować za datę, przed którą nie mógł rozpocząć się termin przedawnienia konsumenckich roszczeń wywodzonych w umów „frankowych” – przyniósł on orzecznictwo (...) (orzeczenie (...) z 3 października 2019 r.
w sprawie D.), a za nim Sądu Najwyższego, korzystne dla kredytobiorców, stanowiące odtąd podstawę masowego zjawiska polegającego na kwestionowaniu kredytów frankowych. Do dnia wniesienia pozwu nie upłynął od tej daty okres 10-letni, stąd roszczenia pieniężne pozwu są w całości nieprzedawnione.

Nie zachodzi żadna przesłanka negatywna żądania zwrotu nienależnego świadczenia. Strona powodowa nie wiedziała, że świadczy bez podstawy prawnej. Fakt, że wytoczyła powództwo, świadczy tylko o tym, że liczy na uwzględnienie jej roszczeń, a nie ma pewności co do słuszności swego stanowiska. Orzecznictwo sądów powszechnych i Sądu Najwyższego jest w poruszonych tu kwestiach niejednolite. Strona powodowa świadczyła ponadto w przymusowej sytuacji – zaniechanie świadczenia wiązałoby się z oświadczeniem o wypowiedzeniu umowy przez (...), z wszystkimi negatywnymi tego dla strony powodowej konsekwencjami.

W żadnym razie nie można ocenić strony powodowej, broniącej się przed krzywdzącymi ją postanowieniami umowy kredytowej jako zmierzającej do uzyskania rozstrzygnięcia, w którym zostanie wzbogacona kosztem pozwanego banku. To (...) był stroną silniejszą kontraktu i to on sformułował postanowienia umowne, które okazały się być wadliwe.

Sąd nie uwzględnił zarzutu zatrzymania na podstawie art. 497 w zw. z art. 496 k.c., uznając, że umowa kredytu jest umową wzajemną, ponadto zarzut jest sprzeczny z istotą ochrony konsumenckiej, zresztą w przypadku świadczeń jednorodzajowych (pieniężnych) bankowi służy dalej idący, skuteczniejszy środek w postaci potrącenia.

Strona powodowa wygrała proces w całości i zasługuje zgodnie z art. 98 k.p.c. na zwrot uzasadnionych kosztów. Na jej koszty procesu składają się: opłata od pozwu (1 000 zł), opłata za pełnomocnictwo (17 zł), wynagrodzenie pełnomocnika w stawce minimalnej 10 800 zł – odpowiedniej do wartości przedmiotu sporu a także koszt sporządzonej opinii 1 439,62 zł). Łącznie daje to 13 177,38 zł.

sędzia Rafał Kubicki