sygn. III KK 253/12 9 stycznia 2013 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 9 stycznia 2013, sygn. III KK 253/12

Data orzeczenia 9 stycznia 2013
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział III
Przewodniczący SSN Dorota Rysińska
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Sygn. akt III KK 253/12
POSTANOWIENIE
Dnia 9 stycznia 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Dorota Rysińska
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 kpk
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
w dniu 9 stycznia 2013 r.,
sprawy I. D.
oskarżonej z art. 207 § 1 kk
z powodu kasacji, wniesionej przez pełnomocnika subsydiarnego
oskarżyciela posiłkowego
od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 16 marca 2012 r.,
uchylającego wyrok Sądu Rejonowego w G.
z dnia 23 listopada 2011 r. i umarzającego postępowanie karne
p o s t a n o w i ł
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć oskarżyciela subsydiarnego kosztami sądowymi
postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Kasacja wniesiona na niekorzyść I. D. okazała się bezzasadna w stopniu
przemawiającym za jej oddaleniem w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
Ujęte w dwóch pierwszych punktach skargi zarzuty rażącego naruszenia art.
433 § 1 k.p.k. oraz art. 433 § 2 k.p.k. nie spełniają dostatecznie standardu
prawidłowo sformułowanego zarzutu kasacyjnego. Wprawdzie w zarzutach tych
przywołano, jako naruszone, przepisy prawa normujące postępowanie odwoławcze,
w którym zapadł wyrok, przeciwko któremu skierowano skargę, ale już zawartość
tych zarzutów świadczy o tym, że przy ich pomocy zaatakowano w istocie
(sprzecznie z wymogiem art. 519 k.p.k.) orzeczenie Sądu I instancji, a przy tym
zakwestionowano, zwłaszcza za pomocą pierwszego z nich, ustalenia faktyczne
2
będące podstawą tego orzeczenia (wbrew dyspozycji art. 523 § 1 k.p.k.),
bagatelizując jednocześnie, bądź wręcz ignorując treść uzasadnienia zaskarżonego
wyroku Sądu odwoławczego.
To ostatnie stwierdzenie należy odnieść w szczególności do drugiego z
omawianych tu zarzutów kasacji, jakoby Sąd Okręgowy nie rozpoznał apelacyjnego
zarzutu naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 413 § 1 k.p.k. Lektura motywów
zaskarżonego wyroku świadczy bowiem o czymś przeciwnym, przy czym konieczne
jest w tym miejscu podkreślenie, że autor kasacji czyni błąd nie przyjmując do
wiadomości, iż wyeliminowanie przez Sąd orzekający z opisu czynu zarzucanego
na szkodę dwóch osób pokrzywdzonych zachowania godzącego w dobra jednej z
nich, jest równoznaczne z wydaniem rozstrzygnięcia uniewinniającego i nie stanowi
obrazy przytaczanego przepisu prawa. Należy również podkreślić, na co
wielokrotnie wskazywano w orzecznictwie, że zadaniem Sądu Najwyższego nie jest
dokonywanie trzecioinstancyjnej kontroli ustaleń faktycznych sprawy, zwłaszcza w
sytuacji, gdy skarżący prezentuje własną wersję zdarzeń, opartą na własnej
preferencji oceny dowodów, nadto zaś, gdy wybranym przez siebie okolicznościom
nadaje inne niż ustalone znaczenie. To z kolei stwierdzenie należy odnieść
zwłaszcza do stanowiska skarżącego, upatrującego w dwóch opisywanych przez
siebie zachowaniach oskarżonej wobec A. D. (dziecka) przestępstwa znęcania się,
które oceniono jako nieprzekraczające granic karcenia. Autor kasacji zdaje się przy
tym nie dostrzegać, że Sąd odwoławczy odniósł się w swym wywodzie do obu tych
zdarzeń (zwracania się do dziecka podniesionym głosem oraz do nakazywania, by
spało w mokrej pościeli – co ostatecznie nie miało miejsca), co jego argumentację
związaną ze stwierdzeniem przeciwnym, czyni całkiem bezpodstawną.
Za równie bezzasadne należało ocenić kolejne dwa zarzuty kasacji –
rażącego naruszenia przepisów art. 424 § 1 pkt. 1 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k.,
polegającego na niepełnej analizie określonych w art. 115 § 2 k.k. przesłanek
oceny stopnia społecznej szkodliwości czynów z art. 216 § 1 k.k. i art. 217 § 1 k.k.,
których popełnienie na szkodę A. D. (małżonka oskarżonej) ustalono w ramach
zarzucanego czynu z art. 207 § k.k., oraz rażącej obrazy art. 17 § 1 pkt. 3 k.p.k.
Oba przytaczane zarzuty opierają się na tych samych argumentach i, podobnie jak
to już wskazano powyżej, czerpią swe źródło w odmiennej ocenie poszczególnych
okoliczności faktycznych zdarzeń będących przedmiotem osądu, nie zaś w
twierdzeniu, że Sąd Okręgowy bądź nie uwzględnił części wyróżników oceny,
3
wymienionych w art. 115 § 2 k.k., bądź uwzględnił takie, których nie przewidziano w
ich katalogu. Wypada podkreślić, że stanowisko Sądu odwoławczego akcentujące
ocenę czynu I. D. na tle długotrwałego konfliktu rodzinnego – mającą oczywisty
związek z oceną zamiaru jej działania, przyczyn motywujących kolejne jej
zachowania, okoliczności w jakich do nich dochodziło – pozostaje także w związku
z oceną Sądu Rejonowego, który z kolei wskazał na niewielką intensywność
poszczególnych zachowań i mierne ich skutki. Wszystkie te okoliczności mieszczą
się w ramach wyznaczonych wymienionym przepisem, a stanowisko Sądu
odwoławczego, wykazujące powyższe w motywach zaskarżonego wyroku, spełnia
kanony prawidłowo sporządzonego uzasadnienia, czyniąc związany z tym zarzut
obrazy przepisów prawa procesowego bezzasadnym.
Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł, jak w postanowieniu.