sygn. I C 1644/23 23 października 2025 Sąd Okręgowy w Olsztynie

Wyrok z 23 października 2025, sygn. I C 1644/23

Data orzeczenia 23 października 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Olsztynie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Beata Bihuń
Tagi
#Sąd Okręgowy w Olsztynie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt: I C 1644/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 października 2025 r.

Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

Sędzia Beata Bihuń

po rozpoznaniu w dniu 23 października 2025 r. w Olsztynie

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa A. J. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą (...) ,,Hetman'', S. wędkarska A. J. z siedzibą w S.

przeciwko Stowarzyszeniu (...)'' Komitetowi (...) z siedzibą w M.

o nakazanie i zapłatę

I.  na podstawie art. 224 § 3 k.p.c. zamyka rozprawę;

II.  nakazuje Stowarzyszeniu (...) Komitet (...) przed A. S. usunięcie skutków naruszenia dóbr osobistych A. J. - prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą (...) S. Wędkarska A. J. Browar (...) poprzez przeproszenie w formie pisma sporządzonego na białej kartce formatu A4, czcionką Times N. R. koloru czarnego, rozmiar czcionki 12, interlinia 1,5, listem poleconym na adres powódki: S. (...), (...)-(...) M., w drodze oświadczenia przesłanego, nie później niż w terminie 7 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku wydanego w niniejszej sprawie, o następującej treści: „ Stowarzyszenie (...) Komitet (...) przed A. S. przeprasza A. J., prowadzącą działalność gospodarczą pod firmą (...) S. (...) A. J. Browar (...), za naruszenie jej reputacji, renomy i znaku towarowego w postaci Browar (...) poprzez rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, w których sugerowano, że: to (...) M., a nie A. J., faktycznie prowadzi działalność gospodarczą związaną z Browarem (...), w tym produkuje, sprzedaje, promuje i rozwozi piwo oraz jakoby A. J. wykorzystywała Miasto M. w celu zwiększenia sprzedaży piwa warzonego przez siebie, oraz poprzez insynuowanie, że Browar (...) nie prowadzi samodzielnej działalności gospodarczej i pozostaje w zależności od Urzędu Gminy M., a także poprzez nieprawdziwe twierdzenie, że produkcję piwa w Browarze (...) wspomaga dodatkowo w działaniach (...) M., co jest niezgodne ze stanem faktycznym. Stowarzyszenie oświadcza, że podane informacje były nieprawdziwe i bezpodstawne oraz zobowiązuje się do powstrzymania się w przyszłości od podobnych działań. Powyższe przeprosiny publikowane są w wykonaniu prawomocnego wyroku Sądu stwierdzającego naruszenie dóbr osobistych A. J.. Stowarzyszenie (...) Komitet (...) przed A. S.”;

III.  zakazuje pozwanemu Stowarzyszeniu (...) Komitet (...) przed A. S. opatrywania publikowanego oświadczenia o przeprosinach, o którym mowa w punkcie II wyroku, jakimikolwiek komentarzami, dopiskami, oświadczeniami, symbolami graficznymi lub innymi elementami, które mogłyby zmieniać, niweczyć lub osłabiać treść, rangę, powagę bądź czytelność przeprosin;

IV.  zasądza od pozwanego Stowarzyszenia (...) Komitet (...) przed A. S. na rzecz powódki A. J. - prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą (...) S. (...) A. J. kwotę 5.000 zł (pięć tysięcy złotych) tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, płatną na jej rzecz w terminie 7 (siedem) dni od dnia uprawomocnienia się wyroku, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w przypadku uchybieniu w płatności zasądzonego roszczenia;

V.  w pozostałej części powództwo oddala;

VI.  nakazuje ściągnąć od powódki i pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Kasa Sądu Okręgowego w Olsztynie kwoty po 192,05 zł (sto dziewięćdziesiąt dwa złote i 05/100) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych;

VII.  pozostałe koszty procesu wzajemnie znosi między stronami.

Sygn. akt I C 1644/23

UZASADNIENIE

Powódka A. J. - prowadząca działalność gospodarczą pod firmą (...). Stanica wędkarska. A. J. w pozwie skierowanym przeciwko pozwanemu Stowarzyszeniu (...) Komitet (...) przed A. S. wniosła o:

1.  usunięcie skutków bezprawnego naruszenia dóbr osobistych powódki, poprzez zobowiązanie pozwanego do sporządzenia i przesłania, nie później niż w terminie 7 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku wydanego w niniejszej sprawie, pisma na białej kartce A4, napisanego czcionką Times N. R. koloru czarnego, rozmiar czcionki: 12, interlinia: 1,5, listem poleconym na adres powódki tj. Stare (...),(...)-(...) M., w którym zawarte będzie oświadczenie o następującej treści: „PRZEPROSINY Stowarzyszenie (...) Komitet (...)” przeprasza A. J. prowadzącą w ramach działalności gospodarczej pod firmą (...) S. (...) A. J. Browar (...) za naruszenie jej reputacji, renomy, znaku symbolizującego (symbolu) - B., za pomocą którego powódka jest rozpoznawana na rynku i dobrego imienia poprzez nieprawdziwe i obraźliwe twierdzenia na temat jej działalności prowadzonej na terenie M. i zarządzania firmą sugerujące, iż rzekomo to (...) M. jest osobą faktycznie prowadzącą działalność gospodarczą polegającą na produkcji i sprzedaży piwa z B. a nie A. J., że faktycznie to (...) M. produkuje i sprzedaje piwo warzone przez A. J. a nie A. J., że to (...) M. zajmował się rzekomo promocją piwa pochodzącego z Browaru (...) a nie A. J., że to (...) M. rozwoził piwo warzone przez A. J. do punktu jego sprzedaży przy mikołajskiej promenadzie a nie A. J., ponadto poprzez tworzenie narracji, że A. J. wykorzystywała (Miasto) M. do zwiększenia sprzedaży piwa warzonego przez siebie, poprzez insynuowanie, że Browar (...) jest niesamodzielny w swojej działalności i podległy Urzędowi Gminy M. oraz nieprawdziwe twierdzenie, że produkcję piwa w Browarach (...) „wspomaga dodatkowo w działaniach” Pan Burmistrz, co jest niezgodne ze stanem faktycznym. Jednocześnie zobowiązuję się nie dokonywać naruszenia dobrego imienia A. J. w przyszłości. Powyższe przeprosiny są skutkiem prawomocnego orzeczenia Sądu stwierdzającego naruszenie dóbr osobistych A. J. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą (...) S. wędkarska A. J.. Stowarzyszenie (...) Komitet (...)

2.  zakazanie pozwanemu, aby treści w/w oświadczenia towarzyszyły jakiekolwiek komentarze, oświadczenia bądź inne elementy niweczące ich treść i wydźwięk, czy zmniejszające rangę, powagę lub czytelność tekstu;

3.  zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę w postaci naruszenia dóbr osobistych powódki kwoty 10.000 zł, płatnej na jej rzecz w terminie 7 dni od dnia uprawomocnienia się orzeczenia wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w przypadku opóźnienia w płatności zasądzonego roszczenia;

4.  zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według spisu kosztów, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu pozwu wskazała, że pozwane Stowarzyszenie (...) Komitet (...) dopuściło się naruszenia jej dóbr osobistych poprzez rozpowszechnianie nieprawdziwych i zniesławiających informacji dotyczących jej osoby oraz prowadzonej przez nią działalności gospodarczej pod nazwą G. (...) Browar (...). Podniosła, że w pismach, które pozwane stowarzyszenie kierowało do Burmistrza Miasta i Gminy M., Rady Miejskiej oraz innych instytucji publicznych, znalazły się sformułowania sugerujące, iż faktycznym właścicielem i osobą prowadzącą browar jest Burmistrz M. - P. J., prywatnie jej mąż. W pismach tych miały się pojawić między innymi stwierdzenia, że „Miasto M. stało się przybudówką Browaru (...)”, że „burmistrz rozwozi piwo” oraz że „(...) i Browar (...) to przedsięwzięcie burmistrza ukryte pod nazwiskiem żony”. Powódka wskazała, że informacje te są nieprawdziwe, a ich publiczne rozpowszechnianie naruszyło jej dobre imię, reputację i renomę jako przedsiębiorcy. Podkreśliła, że jest jedynym właścicielem i prowadzącym działalność gospodarczą, co potwierdzają dane z (...), NIP, REGON oraz zarejestrowany znak towarowy Browar (...). Działalność gospodarcza prowadzona jest w sposób całkowicie niezależny od funkcji publicznej sprawowanej przez jej męża. Wskazała również, że działania pozwanego miały charakter uporczywy i złośliwy, ponieważ stowarzyszenie wysyłało liczne pisma, skargi i zawiadomienia (ponad 400), w których konsekwentnie powtarzano nieprawdziwe informacje, co w rezultacie doprowadziło do naruszenia jej wizerunku, utraty zaufania społecznego oraz pogorszenia relacji zawodowych. Zaznaczyła, że pozwany, rozpowszechniając takie twierdzenia, działał świadomie i w złej wierze, nie weryfikując ich prawdziwości, a jego celem było zdyskredytowanie jej osoby oraz działalności gospodarczej w oczach mieszkańców i organów samorządowych. Wskazała, że w wyniku tych działań doznała poważnych cierpień psychicznych, musiała korzystać z pomocy psychiatrycznej i farmakoterapii, a ponadto odczuła negatywne skutki w sferze zawodowej, utratę kontrahentów i klientów, którzy zaczęli unikać współpracy z jej firmą. Podniosła, że naruszone zostały jej dobra osobiste w rozumieniu art. 23 k.c., tj. dobre imię, cześć, renoma, prawo do prywatności oraz prawo do oznaczenia przedsiębiorstwa. Wskazała, iż zgodnie z art. 24 § 1 k.c. osobie, której dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone, przysługuje roszczenie o zaniechanie, usunięcie skutków naruszenia oraz zadośćuczynienie pieniężne. Zdaniem powódki działania pozwanego stanowiły bezprawne i zawinione naruszenie jej dóbr osobistych, nie służyły interesowi społecznemu ani prawu do krytyki, lecz miały na celu upokorzenie i zdyskredytowanie jej oraz członków jej rodziny w lokalnej społeczności.

W odpowiedzi na pozew Stowarzyszenie (...) Komitet (...) przed A. S. wniosło o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu.

Uzasadniając swoje stanowisko pozwany wskazał, że w jego ocenie doręczony pozew stanowi kolejny przejaw działań Burmistrza M., podejmowanych za pośrednictwem jego żony - powódki A. J., w celu wywarcia tzw. „efektu mrożącego” wobec członków stowarzyszenia. Działania te, zdaniem pozwanego, mają na celu zniechęcenie organizacji do ujawniania nieprawidłowości w funkcjonowaniu administracji samorządowej oraz do podejmowania inicjatyw społecznych związanych z kontrolą życia publicznego w gminie M..

Pozwany podniósł również, że Stowarzyszenie (...) jest organizacją niezamożną, utrzymującą się wyłącznie ze składek i pracy trzech członków, podczas gdy powódka, jako żona Burmistrza M., korzysta z przewagi majątkowej i społecznej, a także z zaplecza administracyjnego swojego męża. Pozwany zaprzeczył, aby kiedykolwiek formułował, rozpowszechniał lub upubliczniał jakiekolwiek wypowiedzi znieważające powódkę, naruszające jej dobre imię, renomę bądź znak identyfikujący Browar (...). Pozwany twierdził, że nigdy nie rozpowszechniał nieprawdziwych informacji o działalności gospodarczej powódki i nie przypisywał jej zachowań, które mogłyby ją zdyskredytować w opinii publicznej. Zdaniem pozwanego, wszelkie jego działania miały charakter społecznej kontroli władz samorządowych i były realizacją statutowych zadań organizacji strażniczej. Zarzuty formułowane przez Stowarzyszenie dotyczyły wyłącznie P. J., Burmistrza M., w kontekście jego działalności publicznej, a nie samej powódki. Pozwany utrzymywał, że wzmianki o ewentualnym udziale burmistrza w działalności Browaru (...) nie miały na celu naruszenia dóbr osobistych powódki, lecz jedynie wykazanie możliwego konfliktu interesów w działalności władz lokalnych. Pozwany wskazał, że Browar (...) ma charakter rodzinnego przedsiębiorstwa, prowadzonego wspólnie przez małżonków J., co potwierdzać ma przyznana w 2022 roku nagroda dla „najlepszego przedsiębiorstwa rodzinnego”. Pozwany podkreślał, że brak rozdzielności majątkowej pomiędzy małżonkami powoduje, iż działalność gospodarcza powódki nie mogła być prowadzona bez udziału lub zgody jej męża. Pozwany argumentował również, że twierdzenie, jakoby powódka zatrudniona na pełen etat jako nauczycielka, samodzielnie prowadziła browar, zajazd, działalność turystyczną i inne przedsięwzięcia gospodarcze, jest sprzeczne z doświadczeniem życiowym. Zdaniem pozwanego burmistrz M. musiał w praktyce uczestniczyć w zarządzaniu tymi podmiotami. Stowarzyszenie podniosło również, że żądana kwota zadośćuczynienia jest rażąco wygórowana i prowadziłaby do faktycznej likwidacji organizacji, co byłoby sprzeczne z zasadą proporcjonalności i istotą ochrony dóbr osobistych.

Sąd ustalił, co następuje:

Powódka A. J. od 01 lutego 2014 r. prowadzi zarejestrowaną działalność gospodarczą pod nazwą G. (...). Stanica wędkarska, A. J., której siedziba znajduje się w miejscowości S. w gminie M..

Działalność gospodarcza powódki obejmuje usługi hotelarskie i gastronomiczne, w ramach których prowadzona jest również działalność browarnicza polegająca na produkcji i sprzedaży piwa pod nazwą „B.”. Powódka w swojej firmie zatrudnia pracowników produkcyjnych oraz członków rodziny - w tym dwóch synów. Jeden z nich zajmuje się obsługą techniczną browaru, w szczególności nadzoruje warzenie i rozlew piwa, drugi natomiast pomaga matce w sprzedaży, dostawach do punktów gastronomicznych oraz w obsłudze klientów w sezonie turystycznym.

Powódka pozostaje w związku małżeńskim z P. J., który od 2010 r. pełni funkcję (...) M.. Między małżonkami istnieje wspólność majątkowa małżeńska.

P. J. nie uczestniczy w prowadzeniu działalności gospodarczej, należącej do powódki, w szczególności nie zajmuje się produkcją ani sprzedażą piwa, nie dokonuje jego dystrybucji, ani nie podejmuje żadnych działań promocyjnych na rzecz firmy prowadzonej przez powódkę. Nadto nie jest on wspólnikiem, pełnomocnikiem ani osobą wykonującą jakiekolwiek czynności w ramach przedsiębiorstwa. Nie zmusza również lokalnych przedsiębiorców do zakupu piwa z browaru.

(dowód: wydruk z (...) k. 74-75; zeznania świadka R. J. k. 128; zeznania M. P., k. 247-247v; zeznania świadka J. P. k. 247v-248; zeznanie powódki k. 327-327v; zeznania świadka P. J. k. 127-128; oświadczenia majątkowe P. J. k. 50-70; zeznania świadka M. K.
k. 212v; zeznania świadka J. W. k. 248-248v)

Browar (...) jest znakiem towarowym. Pismem z dnia 28 czerwca 2021 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej RP udzielił powódce świadectwa ochronnego na w/w znak towarowy.

(dowód: świadectwo ochronne na znak towarowy k. 38-41)

Pozwane Stowarzyszenie (...) zostało powołane m.in. celem kontroli społecznej wszelkiej aktywności organów administracji publicznej.

W latach 2019-2023 Stowarzyszenie wielokrotnie kierowało do różnych instytucji publicznych, w tym do Wojewody (...)- (...), (...)w O., Rady Miejskiej w M., P. i NIK, pisma zawierające zarzuty pod adresem burmistrza P. J. oraz jego żony, A. J..

W pismach tych wskazywano m.in., że Miasto M. stało się przybudówką Browaru (...), burmistrz rozwozi piwo swojej żony, G. H. i Browar (...) to przedsięwzięcie burmistrza ukryte pod nazwiskiem żony, a także że budowa browaru stanowi samowolę budowlaną i jest finansowana z pieniędzy publicznych.

Żadne z postępowań administracyjnych ani kontrolnych wszczętych w wyniku zawiadomień pozwanego nie potwierdziło zarzutów o nielegalność działalności gospodarczej prowadzonej przez powódkę ani o prowadzeniu browaru przez Burmistrza Miasta M. - P. J..

(dowód: uchwała Rady Miejskiej w M. z dnia 27 lipca 2022 r. k. 42-46; uchwała Rady Miejskiej w M. z dnia 24 marca 2023 r. k. 47-49; wniosek o uzupełnienie decyzji z dnia 26 sierpnia 2022 r. k. 33; wniosek o udzielenie informacji publicznej z dnia 13 czerwca 2022 r. k. 34- 35; ponaglenie w sprawie cofnięcia zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych k. 36; wniosek z dnia 1 sierpnia 2022 r. k. 37; dokumentacja załączona do pisma Urzędu Miasta i Gminy z 24 września 2025 r. k..338 - 445; Regulamin

Stowarzyszenia (...) k. 100-102)

W dniu 11 września 2024 r. Wojewoda (...)- (...) wydał decyzję nr (...), w której po przeprowadzeniu postępowania nadzorczego odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Starosty (...) z (...)nr (...)/ (...) w przedmiocie pozwolenia na budowę browaru należącego do powódki . Postępowanie zostało wszczęte na wniosek pozwanego Stowarzyszenia (...) Komitetu (...), które zarzucało, iż wydane pozwolenie na budowę zostało obarczone rażącym naruszeniem prawa, w szczególności przepisów o planowaniu przestrzennym i warunkach zabudowy. Wojewoda (...)- (...), po analizie akt sprawy administracyjnej, uznał jednak, że pozwolenie na budowę zostało wydane zgodnie z prawem obowiązującym w dacie jego wydania, tj. w oparciu o decyzję Burmistrza Miasta M. z dnia (...), nr (...), zmienioną decyzjami z 29 czerwca i 23 lipca 2018 r. Organ wskazał, że w dacie orzekania obowiązywał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, obejmujący teren inwestycji położony w obrębie S., gmina M., oznaczony symbolem (...), który dopuszczał zabudowę związaną z usługami nieuciążliwymi oraz działalnością gospodarczą i turystyczną. Projekt budowlany inwestycji powódki był zgodny z ustaleniami miejscowego planu, a ewentualne rozbieżności interpretacyjne nie miały charakteru rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.

(dowód: decyzja Wojewody (...)- (...) z dnia 11 września 2024 r. k. 184-187v)

Działania pozwanego Stowarzyszenia wywarły negatywny wpływ na wizerunek powódki A. J. oraz prowadzonej przez nią działalności gospodarczej. Po rozpowszechnieniu przez Stowarzyszenie informacji o rzekomej nielegalności inwestycji i udziale burmistrza w prowadzeniu browaru wśród mieszkańców M. zaczęły krążyć pogłoski, że browar został wybudowany z naruszeniem prawa, a faktycznym jego właścicielem jest burmistrz. W lokalnym środowisku pojawiały się komentarze, że przedsięwzięcie powódki jest powiązane z urzędem miasta i stanowi efekt osobistych wpływów burmistrza. Takie informacje spowodowały spadek zaufania do powódki jako przedsiębiorcy i do wytwarzanych przez nią produktów.

(dowód: zeznania świadka B. P., k. 210-211v; zeznania świadka A. P., k. 211v; zeznania świadka M. W. (1) k. k.297-298v; zeznania świadka I. W. k. k.296-297v; płyta CD z nagraniem k. 322)

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części.

Na wstępie i dla porządku poczynionych rozważań wskazać należy, że zgodnie z art. 224 § 1 k.p.c. przewodniczący zamyka rozprawę po przeprowadzeniu dowodów i udzieleniu głosu stronom. Natomiast zgodnie z § 3 wskazanego przepisu jeżeli przyczyni się to do sprawniejszego rozpoznania sprawy, a wyznaczanie kolejnych posiedzeń jest zbędne, sąd może zamknąć rozprawę na posiedzeniu niejawnym. Strony należy uprzedzić o możliwości zamknięcia rozprawy i umożliwić im zabranie głosu w piśmie procesowym, w terminie nie krótszym niż 7 dni. Sąd zamyka rozprawę w terminie miesiąca od dnia, w którym upłynął termin do zabrania głosu przez strony. Postanowienie może być wydane jedynie przez sędziów, przed którymi odbyło się ostatnie posiedzenie jawne poprzedzające bezpośrednio zamknięcie rozprawy. Przepis art. 224 § 3 k.p.c. dotyczy sytuacji, w której rozprawa została wyznaczona, ale po jej odroczeniu w celu zamknięcia rozprawy nie wyznacza się kolejnego posiedzenia z udziałem stron, lecz zamyka się rozprawę na posiedzeniu niejawnym.

Sąd postanowił zamknąć rozprawę, o czym orzeczono w punkcie I sentencji wyroku.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego, w tym dokumentów, zeznań stron i świadków, a także dowodów rzeczowych w postaci fotografii oraz nagrania z płyty CD.

Sąd dał wiarę w całości dowodom z dokumentów urzędowych, które jednoznacznie potwierdzają, że inwestycja zrealizowana przez powódkę została wykonana zgodnie z obowiązującymi przepisami, a działalność gospodarcza prowadzona jest legalnie. Dokumenty te, jako pochodzące od organów administracji publicznej, korzystają z domniemania autentyczności i prawdziwości (art. 244 § 1 k.p.c.), a strona pozwana nie zdołała skutecznie tego domniemania obalić.

Żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia nie miały dokumenty znajdujące się na płycie CD k. 167. Dokumenty te nie dotyczą ani powódki ani pozwanego Stowarzyszenia, a tym bardziej prowadzonej przez powódkę działalności gospodarczej.

Sąd dał również wiarę zeznaniom powódki, które były rzeczowe, logiczne i spójne z pozostałym materiałem dowodowym. Powódka oraz świadkowie R. J. w sposób konsekwentny opisała przebieg zdarzeń, charakter prowadzonej działalności oraz zakres pomocy członków rodziny w jej wykonywaniu. Zeznania powódki znajdują potwierdzenie w zeznaniach świadków P. J., R. J., M. P., J. P., M. K. i J. W.. Świadkowie ci zgodnie relacjonowali, że to powódka jest osobą faktycznie prowadzącą Browar (...), a (...) M. nie bierze udziału w działalności gospodarczej żony. Zeznania te są wiarygodne, ponieważ są wzajemnie spójne, pozbawione sprzeczności oraz znajdują potwierdzenie w dowodach z dokumentów.

W szczególności świadek M. P. zaprzeczył, aby jako właściciel kilku restauracji, był kiedykolwiek zmuszany do zakupu piwa z browaru, albo miał problem z otrzymaniem koncesji na alkohol. Świadek dodał, że był przesłuchiwany w sprawie browaru i sam ma problemy związane z osobą W. O..

Świadek J. P. zeznał, że na targach piwa, jakie odbywały się w M. wystawiało się 7 browarów, a na dwóch pierwszych na pewno nie było browaru powódki, co przeczy twierdzeniom pozwanego, że targi powstały aby promować browar.

Sąd natomiast nie dał wiary zeznaniom powódki w zakresie, w jakim wskazywała, że w wyniku działań Stowarzyszenia (...) doszło do znaczącego spadku obrotów jej firmy oraz że z powodu stresu musiała korzystać z pomocy psychiatrycznej. Okoliczności te nie zostały poparte żadnym materiałem dowodowym, w szczególności dokumentacją księgową, medyczną ani opinią biegłego. Wobec braku stosownych dowodów, twierdzenia te należało uznać za gołosłowne.

Na płycie CD złożonej przez powódkę znajduje się nagranie tzw. „rolki” opublikowanej w dniu 9 sierpnia 2025 r. na profilu pozwanego Stowarzyszenia (...) w portalu F., w której W. O., prezes stowarzyszenia, wypowiada się w sposób znieważający i pomawiający o powódkę oraz jej męża, sugerując ich działania o charakterze przestępczym. Nagranie zostało wykonane na tle sklepu Browaru (...), z widocznym znakiem rozpoznawczym przedsiębiorstwa, co potęguje jego negatywny wydźwięk i może w odbiorze publicznym wiązać te treści z działalnością gospodarczą powódki. Materiał był publicznie dostępny, uzyskał szeroki zasięg i wywołał liczne obraźliwe komentarze wobec powódki. Sąd uznał ten dowód za wiarygodny w zakresie istnienia i treści nagrania, natomiast wypowiadane w nim twierdzenia ocenił jako nieprawdziwe i niepoparte żadnym materiałem dowodowym.

Sąd ocenił z ostrożnością dowody przedstawione przez stronę pozwaną. Fotografie dołączone do akt sprawy przez pozwanego (k.188 – 193) nie potwierdzają w żaden sposób, aby w sposób stały brał on udział w prowadzeniu działalności gospodarczej powódki. Z okoliczności ustalonych w toku procesu wynika, że zdjęcia, na których widać piwo z browaru(k. 188,190) wykonano podczas targów w K., promujących lokalnych przedsiębiorców z gminy M. i innych gmin. Na targi te swoje produktu mogli zgłosić wszyscy przedsiębiorcy z terenu gminy M., co wyjaśnił w swoich zeznaniach świadek M. K. (k. 212v). nie można również uznać, że burmistrz prowadzi Browar, bo stanął do zdjęcia z członkami swojej rodziny
(k. 191,222). Jak podkreślała powódka, browar jest firmą rodzinną, powódka prowadzi go z synami. Sytuacja, że P. J. znalazł się na zdjęciu razem z nimi może być niefortunna, ale nie przesądza ona o tym, że to nie powódka prowadzi własną firmę.

Na zdjęciu k. 223 nie widać w jakim charakterze P. J. tam wystąpił.

W związku z powyższym fotografie powyższe nie mogą stanowić dowodu faktycznego zaangażowania burmistrza w działalność powódki.

Sąd nie dał wiary zeznaniom świadków powołanych przez stronę pozwaną w zakresie dotyczącym rzekomego udziału Burmistrza P. J. w prowadzeniu Browaru (...). Świadkowie ci nie posiadali własnych spostrzeżeń na temat działalności powódki, a swoje wypowiedzi opierali na informacjach zasłyszanych od osób trzecich. W znacznej części ich zeznania dotyczyły działalności burmistrza w zakresie pełnienia funkcji publicznych oraz zarzutów o nieprawidłowości w pracy urzędu, co pozostaje bez związku z przedmiotem niniejszej sprawy. Zauważyć również należy, że świadek B. P. (zeznania k. 210), będąc wieloletnią radną miejską, zarzucała P. J., że jako burmistrz zadecydował o zbudowaniu drogi do Browaru, gdy tymczasem decyzje o takich inwestycjach podejmują radni, a nie burmistrz. Świadek, powołując się na reklamowanie Browaru na targach w K., nie potrafiła powiedzieć, kto zdecydował o wyjeździe na to wydarzenie, ale wiedziała, że Browar został wybudowany za pieniądze mieszkańców, którzy mieli by być tzw. słupami, na których oparty jest Browar. Świadek najpierw mówiła, że widziała jak burmistrz reklamowa browar, a dalej wskazywała, że sama nie widziała jak burmistrz pomagał w prowadzeniu browaru. Fakt promocji wywodziła z noszenia przez burmistrza koszulek z logo browaru, ale nie potrafiła wskazać, czy był wówczas w pracy.

Odnośnie zeznań świadka A. P. wskazać należy, że również i on powoływał się na targi w K., ale nie wiedział czy były tam promowane inne gminy niż gmina M.. W ocenie świadka to były targi promujące gminę i miasto M.. Świadek zarzucał wiele nieprawidłowości na granicy naruszenia prawa w działaniu burmistrza, ale nie posiadał żadnego dokumentu (np. wyroku sądowego, decyzji administracyjnej itp.), który potwierdziłby prawdziwość jego słów.

Podobnie należy ocenić zeznania świadków M. W. (2) i M. W. (1), ponieważ oprócz ogólnych zarzutów pod adresem burmistrza M. i przekonania, ze to on prowadzi browar, M. W. (2) nie wiedziała nic na temat działalności synów powódki w browarze oraz w jakim wieku są dzieci powódki. Świadek opisywała represje jakie miały ją spotkać podczas starania się o koncesję, ale początkowo nie przyznała, że jej wniosek był obarczony brakami (brak zgody zarządcy budynku) i nie pamiętała, kiedy ją doniosła.

M. W. (1) to (...) stowarzyszenia (...), a jego zeznania np. co do terminu prowadzenia targów piwnych w M. są sprzeczne z zeznaniami innych świadków.

Sąd nie da wiary zeznaniom tych dwóch świadków co do okoliczności, że P. J. prowadził za powódkę rozmowy z przedstawicielami Hotelu (...) oraz, że wymuszał na właścicielu sklepu (...) sprzedaż piwa. Świadkowie ci są w konflikcie z P. J., a nic nie stało na przeszkodzie, aby złożyć stosowny wniosek o przesłuchanie w charakterze świadków osób, z którymi P. J. miał prowadzić rozmowy.

W konsekwencji Sąd odmówił tym zeznaniom waloru dowodowego, co do okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszego postępowania.

Pozwany przedłożył również szereg pism procesowych i urzędowych dotyczących postępowań karnych wszczynanych na jego wniosek, które zostały umorzone. Dokumenty te nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż nie dotyczą działalności powódki, lecz ogólnych zarzutów kierowanych wobec burmistrza i organów samorządowych.

W pismach Stowarzyszenia kierowanych do organów administracji oraz publikowanych w przestrzeni publicznej brak jest wskazania konkretnych nieprawidłowości, których miałaby dopuścić się powódka. Zawarte tam stwierdzenia mają charakter ogólnikowy i ocenny, oparte na przypuszczeniach i informacjach niezweryfikowanych, co czyni je niewiarygodnymi.

Mając na uwadze powyższe, Sąd uznał, że wiarygodne są dowody przedstawione przez stronę powodową, które pozostają spójne i wzajemnie się uzupełniają. Przeciwnie, materiał dowodowy strony pozwanej nie potwierdza jej twierdzeń i w znacznej części oparty jest na subiektywnych ocenach i domysłach, przez co nie mógł stanowić podstawy do oddalenia powództwa.

W oparciu o powyżej dokonaną ocenę materiału dowodowego Sąd uznał za konieczne przejście do oceny prawnej żądania pozwu, dokonując analizy przesłanek odpowiedzialności cywilnoprawnej za naruszenie dóbr osobistych na gruncie art. 23 i 24 k.c., z uwzględnieniem granic dopuszczalnej krytyki, interesu społecznego oraz wolności wypowiedzi, a także stanowiska wyrażonego w orzecznictwie sądów powszechnych i Sądu Najwyższego w zbliżonych stanach faktycznych.

Dla właściwej oceny zasadności powództwa konieczne było w pierwszej kolejności przypomnienie treści żądania pozwu oraz stanowisk procesowych obu stron.

W niniejszej sprawie powódka A. J. wniosła o ochronę swoich dóbr osobistych na podstawie art. 23 i 24 § 1 k.c., domagając się zobowiązania pozwanego Stowarzyszenia (...) Komitet (...) przed A. S. do złożenia oświadczenia o przeprosinach oraz zapłaty zadośćuczynienia pieniężnego tytułem naprawienia krzywdy wynikłej z naruszenia jej dobrego imienia, reputacji i renomy przedsiębiorcy.

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości, zaprzeczając, aby podejmowane przez niego działania miały charakter bezprawny lub naruszały dobra osobiste powódki. Wskazał, że jego wypowiedzi mieściły się w granicach wolności słowa oraz stanowiły realizację społecznego celu działalności stowarzyszenia, polegającego na kontroli działań władz lokalnych i upowszechnianiu informacji o sprawach publicznych.

Zgodnie z art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, takie jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Stosownie do art. 24 § 1 k.c., ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, a w razie dokonanego naruszenia, także podjęcia czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności złożenia oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Może on również domagać się zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy na cel społeczny.

W świetle utrwalonego orzecznictwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2012 r., I CSK 540/12), przesłankami odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych są: istnienie dobra osobistego, bezprawność działania sprawcy oraz związek przyczynowy między tym działaniem a skutkiem w postaci naruszenia dobra osobistego. Ocena, czy dane zachowanie stanowi naruszenie dobra osobistego, ma charakter obiektywny i dokonywana jest z punktu widzenia przeciętnego rozsądnego odbiorcy, z uwzględnieniem społecznego znaczenia danego dobra.

Sąd w niniejszej sprawie nie miał wątpliwości, że powódce jako osobie fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą, przysługują dobra osobiste w postaci dobrego imienia, reputacji i renomy zawodowej, a także prawo do poszanowania znaku identyfikującego jej przedsiębiorstwo. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 marca 2003 r., I CKN 100/01, prawo do wizerunku, nazwy, symbolu przedsiębiorstwa czy marki, poprzez które jednostka jest rozpoznawana w obrocie gospodarczym, podlega ochronie na gruncie art. 23 i 24 k.c. również wtedy, gdy naruszenie tych dóbr następuje pośrednio, np. poprzez przypisywanie nieuczciwości lub nielegalności działalności gospodarczej (por. też wyrok SN z dnia 14 października 2005 r., IV CK 213/05).

Na podstawie dokonanych ustaleń faktycznych Sąd przyjął, że działalność pozwanego Stowarzyszenia polegająca na uporczywym, publicznym rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji o powódce i prowadzonym przez nią Browarze (...), a w szczególności utrzymywanie, że to nie powódka a jej mąż burmistrz M. prowadzi rodzinny browar, który pozostaje w zależności do Urzędu Gminy M. oraz, że powódka wykorzystuje miasto M. w celu zwiększenia produkcji piwa, doprowadziła do naruszenia jej dóbr osobistych. Wypowiedzi i publikacje pozwanego Stowarzyszenia, w tym wpisy w mediach społecznościowych oraz pisma kierowane do organów administracji, zawierały sformułowania, które obiektywnie mogły wywołać w odbiorcach wrażenie, iż powódka prowadzi działalność gospodarczą w sposób niezgodny z prawem, przy wykorzystaniu wpływów męża, który jest Burmistrzem Miasta M.. Treść tych wypowiedzi była nieprawdziwa, co potwierdzają zgromadzone w sprawie dowody, w tym decyzja Wojewody (...)- (...) z dnia 11 września 2024 r., które jednoznacznie wskazują, że inwestycja została zrealizowana legalnie i zgodnie z obowiązującym pozwoleniem na budowę. W świetle tego materiału dowodowego stwierdzenia o „samowoli budowlanej”, „bezprawiu inwestycyjnym” czy „nielegalnym browarze” nie miały żadnego oparcia w faktach i jako takie stanowiły bezprawne naruszenie dobrego imienia i renomy powódki.

Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 25 stycznia 2018 r., V ACa 1612/17, granice dozwolonej krytyki kończą się tam, gdzie zaczyna się rozpowszechnianie informacji nieprawdziwych lub bezpodstawnych, nawet jeśli ich autor działa w przekonaniu o słuszności własnych racji. Wypowiedź publiczna, aby korzystać z ochrony wolności słowa, musi być rzetelna i odnosić się do faktów uprzednio zweryfikowanych.

W niniejszej sprawie pozwany nie dochował tych standardów. Działalność Stowarzyszenia nie miała charakteru informacyjnego, lecz ocenno-oskarżycielski. Formułowane publicznie zarzuty wobec powódki oraz jej męża przekraczały granice dopuszczalnej krytyki i naruszały dobra osobiste powódki.

Sąd nie kwestionuje, że działalność stowarzyszeń strażniczych, podejmujących działania na rzecz transparentności w życiu publicznym, mieści się w granicach konstytucyjnie chronionej wolności słowa i prawa do wyrażania opinii. Jednak jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 grudnia 2018 r., IV CSK 297/18 wolność słowa nie ma charakteru absolutnego i podlega ograniczeniu w sytuacji, gdy jej wykonywanie prowadzi do naruszenia cudzych dóbr osobistych. Krytyka jest dozwolona jedynie wówczas, gdy ma charakter rzeczowy, pozostaje w granicach interesu publicznego i opiera się na faktach.

W niniejszej sprawie pozwany powoływał się na działanie w interesie społecznym, jednak nie wykazał, aby formułowane zarzuty miały jakiekolwiek oparcie w materiale faktycznym. Zarówno pisma kierowane do organów, jak i publikacje internetowe, zawierały ogólnikowe stwierdzenia o „nieprawidłowościach” i „nadużyciach”, bez wskazania konkretnych faktów czy źródeł wiedzy. Tego rodzaju wypowiedzi nie mogą korzystać z ochrony przewidzianej dla dozwolonej krytyki.

Sąd podziela stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 23 stycznia 2019 r., I ACa 511/21, zgodnie z którym samo przekonanie o słuszności własnych działań lub działanie w przeświadczeniu o interesie publicznym nie uchyla bezprawności naruszenia dobra osobistego, jeżeli wypowiedź zawiera nieprawdziwe informacje lub nie została sformułowana w sposób rzetelny i proporcjonalny.

Dodatkowym potwierdzeniem bezprawności działania pozwanego jest nagranie wideo zamieszczone w dniu 9 sierpnia 2025 r. na oficjalnym profilu Stowarzyszenia (...) na portalu społecznościowym F., w którym W. O., działając jako prezes Stowarzyszenia, w sposób pomawiający wypowiadał się o powódce, sugerując jej i jej mężowi działania o charakterze przestępczym („dzisiaj palą Kompas, jutro będą palili książki, a pojutrze ludzi”). Wypowiedź ta została zarejestrowana na tle sklepu Browaru (...) z widocznym znakiem rozpoznawczym przedsiębiorstwa, co mogło w odbiorze publicznym prowadzić do utożsamienia tych treści z działalnością gospodarczą powódki. Nagranie osiągnęło szeroki zasięg i stało się przedmiotem licznych komentarzy o charakterze obraźliwym wobec powódki. W świetle utrwalonego orzecznictwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2012 r., I CSK 540/12) rozpowszechnianie treści pomawiających w środkach masowego przekazu, w sposób umożliwiający ich dotarcie do szerokiego kręgu odbiorców, stanowi szczególnie kwalifikowaną formę naruszenia dóbr osobistych.

Pozwany nie zdołał wykazać, że jego działania były zgodne z prawem lub że zachodziła przesłanka wyłączająca bezprawność, o której mowa w art. 24 § 1 k.c. (takie jak działanie w obronie uzasadnionego interesu społecznego, wykonywanie prawa podmiotowego, zgoda pokrzywdzonego czy działanie w ramach porządku prawnego).

W niniejszej sprawie brak jest dowodów, by pozwany działał w ramach obowiązku prawnego czy też uprawnienia wynikającego z przepisów szczególnych. Nie sposób również przyjąć, że rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o powódce mogło być uzasadnione interesem społecznym. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 czerwca 2011 r., I CSK 565/18, samo powołanie się na potrzebę społecznej kontroli organów władzy nie wystarcza do usprawiedliwienia rozpowszechniania niezweryfikowanych informacji, które godzą w cześć i dobre imię innych osób.

Stąd też Sąd uznał za zasadne żądanie powódki w zakresie zobowiązania pozwanego do złożenia przeprosin. Forma przeprosin została określona w sposób odpowiadający charakterowi naruszenia i jego zasięgowi, zgodnie z zasadą adekwatności środka ochrony do stopnia naruszenia dobra (por. wyrok Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 17 maja 2018 r., I C 1142/17). Przeprosiny w ustalonym brzmieniu stanowią proporcjonalną reakcję na bezprawne działania pozwanego, przywracając równowagę naruszoną przez podanie do wiadomości publicznej nieprawdziwych informacji. Sąd podziela pogląd wyrażony w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 25 stycznia 2018 r., V ACa 1612/17, że oświadczenie o przeprosinach nie ma charakteru represyjnego, lecz kompensacyjny, a jego celem jest usunięcie skutków naruszenia i przywrócenie poszanowania dla dobra osobistego.

Sąd rozważył również żądanie powódki dotyczące zakazania pozwanemu opatrywania publikowanego oświadczenia o przeprosinach jakimikolwiek komentarzami, dopiskami, oświadczeniami bądź elementami graficznymi, które mogłyby niweczyć jego treść, zmniejszać jego rangę lub powagę, bądź też wpływać na odbiór i czytelność tekstu przeprosin.

W ocenie Sądu żądanie to zasługuje na uwzględnienie. Celem publikacji oświadczenia o przeprosinach jest przywrócenie naruszonego dobra w sferze społecznej percepcji – odbudowanie zaufania, renomy i dobrego imienia osoby, której dobra zostały naruszone. Aby ten cel mógł zostać osiągnięty, przeprosiny muszą mieć charakter jednoznaczny, szczery i niebudzący wątpliwości co do swojego znaczenia. Każdy komentarz, dopisek, symbol graficzny lub ton ironiczny mógłby prowadzić do ponownego naruszenia dóbr osobistych powódki i zniweczenia kompensacyjnej funkcji orzeczenia.

Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, przeprosiny publikowane w wykonaniu wyroku sądowego nie mogą być modyfikowane w sposób, który podważa ich sens lub osłabia wymowę (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2012 r., I CSK 540/12; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 19 kwietnia 2018 r., V ACa 1612/17). W powołanych orzeczeniach podkreślono, że nawet subtelne komentarze lub ironiczne dopiski mogą niweczyć cel środka ochronnego z art. 24 § 1 k.c., który ma charakter restytucyjny i ma przywracać naruszoną równowagę w sferze dóbr osobistych.

W tym stanie rzeczy Sąd uznał za zasadne uzupełnienie treści orzeczenia o zakaz dla pozwanego, aby publikując oświadczenie o przeprosinach, nie opatrywał go żadnymi komentarzami, oświadczeniami, symbolami graficznymi ani innymi elementami, które mogłyby zmieniać lub niweczyć sens i powagę przeprosin. Takie ukształtowanie obowiązku zapewnia skuteczność środka ochronnego i zapobiega ewentualnym działaniom pozwanego zmierzającym do obejścia istoty wyroku.

Sąd uznał również za zasadne roszczenie o zadośćuczynienie pieniężne, jednak tylko w części, uznając, że żądana przez nią kwota 10.000 zł byłaby nieadekwatna do rozmiaru doznanej krzywdy oraz przekraczałaby funkcję kompensacyjną przewidzianą w art. 448 k.c. W myśl tego przepisu zadośćuczynienie pieniężne za naruszenie dóbr osobistych ma na celu przede wszystkim złagodzenie ujemnych przeżyć psychicznych pokrzywdzonego, przy uwzględnieniu rodzaju dobra, które zostało naruszone, intensywności i czasu trwania naruszenia, zakresu jego rozpowszechnienia oraz sytuacji majątkowej stron (por. wyrok SN z dnia 14 stycznia 2010 r., IV CSK 307/09).

W niniejszej sprawie Sąd wziął pod uwagę, że naruszenie dóbr osobistych powódki miało charakter rzeczywisty i zawiniony, jednak jego skala nie uzasadnia przyznania wyższego zadośćuczynienia. Zgromadzony materiał dowodowy potwierdza, że działania pozwanego naruszyły dobre imię powódki, jednak powódka nie wykazała, by poniosła szkody o charakterze majątkowym lub uszczerbku o znacznym nasileniu. Brak jest bowiem dowodów na spadek obrotów przedsiębiorstwa ani potwierdzenia leczenia psychiatrycznego. Wypowiedzi pozwanego miały ograniczony czasowo charakter, dotyczyły wąskiego środowiska lokalnego, a ich negatywny skutek został w istotnym zakresie zneutralizowany poprzez wydanie wyroku i zobowiązanie pozwanego do złożenia publicznych przeprosin. Sąd zważył również, że wysokość świadczenia pieniężnego nie może prowadzić do nadmiernego obciążenia strony pozwanej i nie może przybierać charakteru represyjnego (por. wyrok SN z dnia 11 kwietnia 2006 r., I CSK 159/05, LEX nr 182790).

Uwzględniając zatem charakter i zasięg naruszenia, jego powtarzalność, a także fakt, że pozwany działał w ramach organizacji społecznej, Sąd uznał za odpowiednią kwotę 5.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Kwota ta uwzględnia zarówno kompensacyjny charakter zadośćuczynienia, jak i zasady współżycia społecznego oraz proporcje między rozmiarem doznanej krzywdy a winą i możliwościami finansowymi pozwanego. (por. wyrok SN z dnia 19 października 2012 r., I CSK 540/12).

Uwzględniając całokształt materiału dowodowego oraz przepisy art. 23, 24 i 448 k.c., Sąd uznał powództwo za zasadne w części dotyczącej ochrony dóbr osobistych poprzez nakazanie przeprosin i przyznanie zadośćuczynienia w kwocie 5.000 zł. W pozostałym zakresie, wobec braku podstaw faktycznych i prawnych, powództwo podlegało oddaleniu. Mając powyższe na względzie, Sąd orzekł jak w sentencji.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 zdanie drugie k.p.c., znosząc je wzajemnie między stronami. W ocenie Sądu takie rozstrzygnięcie jest uzasadnione wynikiem postępowania, w którym powódka uzyskała ochronę swoich dóbr osobistych jedynie w części, a w pozostałym zakresie jej żądania zostały oddalone. Udział obu stron w ostatecznym wyniku sprawy należy uznać za porównywalny, co przemawia za wzajemnym zniesieniem kosztów. Sąd miał również na względzie charakter niniejszego sporu, w którym obie strony działały w przekonaniu o słuszności swoich racji, a jego istota dotyczyła ochrony dóbr osobistych, kategorii praw wymagających szczególnej oceny indywidualnych okoliczności. W takiej sytuacji obciążanie jednej ze stron kosztami procesu byłoby nieuzasadnione i sprzeczne z zasadą słuszności, dlatego Sąd uznał za właściwe wzajemne zniesienie kosztów postępowania między stronami.