Postanowienie SN z 10 stycznia 2013, sygn. IV KK 337/12
Data orzeczenia
10 stycznia 2013
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział IV
Przewodniczący
SSN Jerzy Grubba
Tagi
Podstawa prawna
POSTANOWIENIE
Dnia 10 stycznia 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jerzy Grubba
na posiedzeniu w trybie art. 535 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 10 stycznia 2013r.,
sprawy G. G.
skazanego z art. 56 ust.1 i 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art.
64§1 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Apelacyjnego
z dnia 31 maja 2012 r.,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w C.
z dnia 27stycznia 2012 r. postanowił:
1. oddalić kasację uznając ją za oczywiście bezzasadną,
2. zwolnić skazanego od ponoszenia kosztów sądowych
postępowania kasacyjnego, obciążając nimi Skarb Państwa.
UZASADNIENIE
Kasacja wniesiona w imieniu skazanego jest bezzasadna i to w stopniu
oczywistym.
Skarżący tylko pozornie podnosi w niej – w pkt 3 – zarzut związany z
naruszeniem prawa materialnego, którego miałby dopuścić się Sąd Odwoławczy,
gdy w istocie skierowana jest ona przeciwko ustaleniom faktycznym i ocenom
dokonanym przez Sąd I instancji. Kasacja została zatem wywiedziona wbrew
treści art. 519 k.p.k., który zezwala na wnoszenie tego nadzwyczajnego środka
odwoławczego jedynie od wyroków sądów odwoławczych oraz art. 523§1 k.p.k.,
który nie dopuszcza skarżenia w tym postępowaniu ustaleń faktycznych.
Jak wielokrotnie podkreślał to Sąd Najwyższy w uzasadnieniach
publikowanych orzeczeń, zarzut naruszenia prawa materialnego wskazywać winien
na błąd w wykładni lub subsumpcji prawa i zawsze odwołuje się do prawidłowo
dokonanych ustaleń faktycznych. W niniejszej sprawie obrona podnosząc zarzut
2
naruszenia art. 56 ust 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o przeciwdziałaniu
narkomanii, wprost kwestionuje prawidłowość dokonanych przez Sąd I instancji
ustaleń faktycznych. Tego bowiem w istocie dotyczy ten zarzut, skoro bazuje on na
kwestionowaniu ustalenia, że skazany miał zamiar wziąć udział w obrocie znaczną
ilością środków odurzających. Tymczasem takiego ustalenia dokonał Sąd
Rejonowy i w uzasadnieniu swego wyroku wskazał na jakich przesłankach je oparł.
Niezależnie od powyższego, zarzut ten, błędnie został skierowany do wyroku
Sądu Odwoławczego, który przecież ustaleń takich nie czynił i przepisu tego nie
stosował.
Zauważyć należy, że w apelacji obrona podnosiła dokładnie ten sam zarzut,
a zatem ponowne przedstawienie go na etapie postępowania kasacyjnego jest
niedopuszczalne, gdyż postępowanie to nie ma charakteru instancyjnego. Obrona
nie podjęła nawet próby powiązania stawianego w tym zakresie, w kasacji, zarzutu
z przebiegiem postępowania odwoławczego. Byłoby to zresztą o tyle
bezprzedmiotowe, ze zarzut apelacyjny zostały przez Sąd Odwoławczy rozpoznany
i omówiony w prawidłowo sporządzonym uzasadnieniu. Nie może być zatem mowy
w niniejszej sprawie o naruszeniu art. 433§1 k.p.k., czy 457§3 k.p.k.
Tak samo ocenić należy dwa pozostałe zarzuty zawarte w omawianej
kasacji. Oba, choć z różnych podstaw odnoszą się do tej samej kwestii, a więc
prawidłowości zredagowania orzeczenia przez Sąd I instancji i skutków tego
uchybienia. Ponieważ skarżący wskazał, że postrzega zaistniałe uchybienie jako
bezwzględną przesłankę odwoławczą, mógł oczywiście wprost odnieść ją do
wyroku sądu I instancji, bez konieczności wiązania go z orzeczeniem kończącym
postępowanie odwoławcze. Uwaga powyższa dotyczy jednak już tylko pierwszego
z postawionych w kasacji zarzutów. Drugi z nich – wskazujący jako naruszony art.
413§1 pkt 5 k.p.k. – jest już całkowicie bezpodstawny, skoro nie odnosi się do treści
wyroku Sądu Apelacyjnego, czego wymaga dla skuteczności skargi kasacyjnej art.
art. 519 k.p.k. Nie sposób zresztą przyjąć, że wyrok Sądu Okręgowego (niezależnie
od ewentualnych jego wad) nie zawiera rozstrzygnięcia sądu.
Równie bezzasadny jest zarzut zaistnienia w sprawie bezwzględnej
przesłanki odwoławczej z art. 439§1 pkt 7 k.p.k. Choć opis przypisanego czynu
dotknięty jest niewątpliwym błędem, który spowodował powstanie „zbitki słownej”
zawierającej zarówno kwotę pieniędzy, jak i ilość nabytych środków odurzających,
to bez cienia wątpliwości wada ta nie stanowi „sprzeczności w treści orzeczenia,
3
uniemożliwiającej jego wykonanie”. Wada ta w ogóle nie ma charakteru
„sprzeczności w treści orzeczenia”, a co najistotniejsze, nie stanowi jakiejkolwiek
przeszkody w wykonaniu tego wyroku.
Brak zatem jakichkolwiek podstaw do uwzględnienia zarzutów podniesionych
w kasacji.
Powyższe skutkowało uznaniem skargi kasacyjnej za bezzasadną w stopniu
oczywistym.
Skazanego, z uwagi na jego sytuację materialną zwolniono od ponoszenia
kosztów sądowych postępowania kasacyjnego.