Wyrok z 27 października 2025, sygn. I Ca 214/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
Sygn. akt I Ca 214/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 27 października 2025 r.
Sąd Okręgowy w Łomży I Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący: |
Jan Stanulewicz |
|
Protokolant: |
Agata Fronc |
po rozpoznaniu w dniu27 października 2025r. na rozprawie
sprawy z powództwa L. S.
przeciwko (...) Bankowi Spółce Akcyjnej w W.
o zapłatę
na skutek apelacji powoda L. S. od wyroku Sądu Rejonowego w Łomży z dnia 9 kwietnia 2025, sygn. akt I C 551/24
I. apelację oddala;
II. zasądza od powódki L. S. na rzecz pozwanego (...) Banku Spółki Akcyjnej w W. kwotę 2.700 zł (dwa tysiące siedemset złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się rozstrzygnięcia do dnia zapłaty- tytułem zwrotu kosztów procesu za II instancję;
Sygn. akt I Ca 214/25
UZASADNIENIE
Powódka L. S. wniosła o zasądzenie od pozwanego (...) Banku Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwoty 57.677,05 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 10 sierpnia 2024 roku do dnia zapłaty oraz o zasądzenie zwrotu kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
W uzasadnieniu pozwu wskazano, że w dniu 19 marca 2018 roku powódka zawarła z (...) Bank Spółką Akcyjną z siedzibą w W. umowę pożyczki gotówkowej nr (...). Kwota wypłaconej pożyczki wynosiła 80.000 zł, zaś kwota pożyczki wynosiła 96.269,55 zł i stanowiła ona podstawę do obliczania oprocentowania. Przedmiotowa umowa pożyczki została spłacona przed upływem okresu umownego tj. w dniu 17 sierpnia 2023 roku. W związku z naruszeniem ustawy z dnia 12.05.2011 r. o kredycie konsumenckim powódka w trybie art. 45 u.k.k. złożyła pozwanemu w dniu 23 lipca 2024 roku oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego oraz skierowała do niego wezwanie do zapłaty. Bank nie uregulował wynikających z wezwania do zapłaty należności. Powódka zarzuciła naruszenie:
a) art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. – poprzez błędne wskazanie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty w związku z doliczeniem do całkowitego kosztu pożyczki odsetek od kwoty niewypłaconej pożyczkobiorcy, bowiem odsetki umowne pobierać można wyłącznie od kwoty rzeczywiście wypłaconej pożyczkobiorcy i niedopuszczalne jest przy tym pobieranie ich od kosztów pożyczki, w tym prowizji,
b) art. 30 ust. 1 pkt 17 u.k.k. – poprzez niepoinformowanie powódki o prawie do otrzymania przez nią prowizji za spłatę pożyczki przed terminem oraz sposobie jej ustalania;
c) art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k. i art. 49 ust. 1 u.k.k. – poprzez niepoinformowanie powódki o prawie do otrzymania części kosztów za spłatę pożyczki przed terminem oraz sposobie ich ustalania.
Na rozprawie w dniu 31 marca 2025 roku powódka dodatkowo zarzuciła naruszenie:
d) art. 30 ust. 1 pkt 4 u.k.k. poprzez błędne wskazanie całkowitej kwoty pożyczki,
e) art. 30 ust. 1 pkt 5 u.k.k. poprzez brak prawidłowego określenia terminów i spłat wypłaty pożyczki,
f) art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k. poprzez brak precyzyjnego określenia w umowie warunków zmiany oprocentowania z uwagi na brak wskazania, w jaki sposób i przez kogo ustalany jest wskaźnik WIBOR 3M.
Powódka w pozwie wskazała, że dochodzona pozwem kwota stanowi sumę odsetek uiszczonych w okresie od 19.03.2018 r. do dnia 17.08.2023 r. (41.407,50 zł) oraz kwota kredytowanych kosztów tj. prowizji – 16.269,55 zł (pozew k. 2-39, stanowisko powódki wyrażone na rozprawie k. 183 wraz z załącznikiem do protokołu rozprawy k. 130-138).
W sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwany (...) Bank Spółka Akcyjna z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu swojego stanowiska pozwany potwierdził fakt zawarcia umowy pożyczki, wskazał jednak, że oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego jest spóźnione, gdyż zdaniem pozwanego termin 1 roku biegnie od dnia zawarcia umowy. Ustosunkowując się do podniesionych przez powódkę zarzutów pozwana wskazała: odnośnie zarzutu błędnego wskazania RRSO oraz całkowitej kwoty do zapłaty – że całkowita kwota kredytu została określona na kwotę 80.000 zł i kwota ta nie obejmuje kredytowanych kosztów kredytu, a całkowita kwota do zapłaty została ujęta jako suma całkowitej kwoty pożyczki oraz całkowitego kosztu pożyczki, który został określony jako suma wszystkich kosztów, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową, tj. odsetki umowne i prowizje, a w konsekwencji prawidłowego obliczenia całkowitej kwoty pożyczki również pozostałe wskaźniki zostały - zdaniem pozwanej - prawidłowo wskazane, bank nie uwzględnił w całkowitej kwocie pożyczki kredytowanych kosztów pożyczki, a zatem sposób obliczenia RRSO uznać należy za prawidłowy. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 17 u.k.k. – pozwana wskazała, że jak wynika z Taryfy Opłat i Prowizji prowizja za spłatę kredytu przed terminem została określona na wartość 0%, co w oczywisty sposób oznacza, iż pozwanej nie przysługuje prowizja z tytułu wcześniejszej spłaty kredytu przez powódkę, o czym przecież strona powodowa wie wobec faktu, iż powódka dokonała wcześniejszej spłaty pożyczki, brak jest zatem podstaw, aby stwierdzić, iż w umowie powyższy przepis został naruszony, skoro wobec braku zastrzeżenia prowizji na rzecz pozwanej z tytułu przedterminowej spłaty pożyczki przepis ten nie może mieć zastosowania, co wynika wprost z jego treści. Poza tym wbrew twierdzeniom powódki, powyższy przepis nie odnosi się do prawa kredytobiorcy do otrzymania prowizji za spłatę kredytu przed terminem, lecz prawa kredytodawcy. Co do zarzutu powódki niepoinformowania kredytobiorcy o tym, że w przypadku spłaty pożyczki przed terminem dochodzi do zmiany kosztów pożyczki w rozumieniu art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k., pozwana wskazała, że w takim przypadku nie może być mowy o zmianie kosztów z tego powodu, że w przypadku spłaty pożyczki przed terminem część z nich przestaje być należna. Zdaniem pozwanej wcześniejsza spłata pożyczki zgodnie z art. 49 ust. 1 u,k.k. powoduje, iż całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy. Koszty te nie ulegają zatem zmianie (obniżeniu), lecz w konsekwencji wcześniejszej spłaty część z nich przestaje być należna, W analizowanym przepisie (art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k.) chodzi zatem o określenie zasad zmieniania nominalnych wysokości opłat czy innych kosztów, a nie o informowaniu, przy niezmienionej wysokości umówionych kosztów, o zasadach ich proporcjonalnego zwrotu. Jest to skutek wynikający z ustawy, a nie ze zmiany warunków umowy skutkującej zmianą wysokości tych kosztów ( sprzeciw od nakazu zapłaty k. 53-62v).
Sąd Rejonowy w Łomży I Wydział Cywilny wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2025 r. oddalił powództwo i zasądził od L. S. na rzecz pozwanego (...) Banku Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. 5.417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Powyższe orzeczenie zapadło w tak ustalonym przez Sąd Rejonowy stanie faktycznym:
Jak ustalił Sąd Rejonowy, w dniu 19 marca 2018 roku L. S. zawarła z (...) Bank Spółką Akcyjną z siedzibą w W. umowę pożyczki gotówkowej nr (...) w wysokości 96.269,55 złotych. Kredyt przeznaczony był na dowolny cel konsumpcyjny w wysokości 80.000 złotych oraz zapłatę prowizji za udzielenie pożyczki w wysokości 16.269,55 złotych. (dowód: umowa pożyczki gotówkowej nr (...) k. 11-12v)
Jak dalej ustalił Sąd, całkowita kwota pożyczki wynosiła 80.000 zł. Kwota ta nie obejmowała kredytowanych przez Bank kosztów kredytu. Całkowita kwota do zapłaty przez pożyczkobiorcę wynosiła 149.480,12 złotych. Na całkowitą kwotę do zapłaty składały się: całkowita kwota pożyczki w wysokości 80.000 złotych oraz całkowity koszt pożyczki, który na dzień zawarcia umowy wynosił 69.480,12 złotych. Na całkowity koszt pożyczki składały się należne odsetki umowne w wysokości 53.210,57 złotych oraz prowizja za udzielenie kredytu w wysokości 16.269,55 złotych. Bank wyliczył rzeczywistą roczną stopę oprocentowania, która na dzień zawarcia umowy wynosiła 15,00%. Umowa została zawarta na 120 miesięcy.
W świetle § 5 ust. 5 umowy pożyczkobiorca miał prawo do spłaty całości lub części kredytu przed terminem określonym w umowie. W myśl § 6 ust. 1 umowy pożyczkobiorca miał prawo bez podania przyczyny odstąpić od umowy w terminie 14 dni od dnia zawarcia umowy. ( dowód: umowa pożyczki gotówkowej nr (...) k. 11-12v, harmonogram spłat kredytu k. 13-13v, formularz informacyjny k. 99-100v, oświadczenie dotyczące ryzyka zmiennej stopy oprocentowania k. 104, wyciąg z Taryfy Opłat i Prowizji j. 105-107).
Jak dalej ustalił Sąd, pożyczka została uruchomiona 19 marca 2018 roku w kwocie 96.269,55 złotych, jednak kwota wypłacona na rachunek L. S.została pomniejszona o kwotę prowizji 16.269,55 złotych, w związku z tym na rachunek powódki wypłacono 80.000 złotych. Termin płatności ostatniej raty przypadał w dniu 20 marca 2028 roku. (dowód: dyspozycja uruchomienia pożyczki k. 98, prognozowany harmonogram spłat k. 102-103)
Kwota udzielonej pożyczki została przez L. S. spłacona. Powódka całkowitej spłaty pożyczki dokonała w dniu 17 sierpnia 2023 roku. (bezsporne, opinia bankowa k. 14-16)
Kolejno z ustaleń Sądu wynika, iż pismem z dnia 23 lipca 2024 roku L. S. wezwała pozwany bank do zapłaty kwoty 57.677,05 zł oraz złożyła w trybie art. 45 ust. 1 u.k.k. oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego wskazując na naruszenie przez Bank obowiązków wynikających z tego przepisu. 12 lipca 2024 roku sporządzony został dokument „PEŁNOMOCNICTWO” upoważniające adw. J. M. i adw. M. M. do podejmowania w imieniu L. S. wszelkich czynności mających na celu dochodzenie roszczeń dotyczących umowy kredytu z dnia 19 marca 2018 roku i złożenia w jej imieniu m.in. oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Pisma zostały doręczone pozwanemu bankowi w dniu 26 lipca 2024 roku. (dowód: oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego wraz z wezwaniem do zapłaty k. 17-18, pełnomocnictwo k. 19, potwierdzenie nadania korespondencji k. 21-22, wydruk ze strony Poczty Polskiej S.A. – śledzenie przesyłek k. 23).
Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił na podstawie dopuszczonych dowodów z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, których- w ocenie Sądu Rejonowego- nie sposób było podawać w wątpliwość i kwestionować okoliczności faktyczne wynikające z treści przywołanych wyżej dokumentów. Z uwagi na powyższe Sąd I. instancji uznał, że dowody te tworzą spójny, niebudzący wątpliwości materiał dowodowy.
Według Sądu I. instancji powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.
Jak wskazał Sąd Rejonowy - pomiędzy stronami nie było sporu, że przedłożony do akt sprawy dokument umowy pożyczki pod względem prawnym ocenić należało przez pryzmat przepisów dotyczących kredytu konsumenckiego w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1083). Kredytem konsumenckim jest bowiem kredyt w wysokości nie większej niż 255 550 zł albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi, przy czym zgodnie z art. 3 ust. 2 pkt 2 powołanej ustawy za umowę o kredyt konsumencki uważa się w szczególności umowę kredytu w rozumieniu przepisów prawa bankowego.
Sąd I instancji przywołał przepis art. 78a ustawy Prawo bankowe, który ustala relacje między przepisami tej ustawy i przepisami ustawy o kredycie konsumenckim w sytuacji, w której bank udziela kredytu lub pożyczki pieniężnej na podstawie umowy mającej w świetle przepisów ustawy o kredycie konsumenckim charakter kredytu konsumenckiego. Stanowi bowiem, że przepisy ustawy Prawo bankowe stosuje się do umów kredytu i pożyczki pieniężnej, zawieranych przez bank zgodnie z przepisami ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, w zakresie nieregulowanym w tej ustawie. Z regulacji tej wynika zatem, że kredyt konsumencki udzielany przez bank podlega przede wszystkim przepisom ustawy o kredycie konsumenckim, do której odsyła ten przepis, mimo że ustawa o kredycie konsumenckim nie reguluje w sposób wyczerpujący umów kredytu konsumenckiego udzielanego przez banki.
Dalej Sąd podał, iż zgodnie z art. 45 ust. 1 tej ustawy – w przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie. Sankcja kredytu darmowego polega zatem na uprawnieniu konsumenta do spłaty kredytu bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy. Art. 45 u.k.k. implementuje art. 23 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG (Dz.U.UE.L z dnia 22 maja 2008 r.), który nakazuje stosowanie skutecznych, proporcjonalnych i odstraszających sankcji, mających zastosowanie w przypadku naruszenia przepisów krajowych przyjętych zgodnie z tą dyrektywą.
Jak zaznaczył Sąd I. instancji, art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim jest przepisem o charakterze sankcyjnym, wysoce restrykcyjnym wobec kredytodawców i dlatego nie może być poddany wykładni rozszerzającej. Celem sankcji kredytu darmowego jest pozbawienie kredytodawcy prawa do pobierania odsetek i innych opłat określonych w umowie z tytułu udzielonego kredytu za naruszenie obowiązków informacyjnych. Sankcja ta w daleko idący sposób modyfikuje treść stosunku prawnego łączącego kredytodawcę z konsumentem na niekorzyść tego pierwszego. Co do zasady zatem przepisy sankcjonujące dane postępowanie powinny być możliwie ściśle interpretowane nie pozwalając na pojawienie się obszarów niepewności prawnej.
Dalej Sąd wskazał na art. 45 ust. 5 u.k.k., zgodnie z którym uprawnienie do skorzystania z sankcji kredytu darmowego wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy. Ustawodawca nie sprecyzował, co rozumie pod pojęciem "wykonania" umowy, co doprowadziło do powstania różnych interpretacji tego terminu w orzecznictwie sądów powszechnych.
Pojawiła się koncepcja, w myśl której moment, od którego zaczyna biec roczny termin na wygaśnięcie uprawnienia konsumenta do złożenia oświadczenia o sankcji kredytu darmowego, oznacza przede wszystkim stan, w którym wszelkie zobowiązania obu stron umowy o kredyt konsumencki zostały w pełni wykonane, nie można odnosić tego wyłącznie do wykonania zobowiązania po stronie kredytodawcy. Nie ma przy tym znaczenia, czy zostały one wykonane w terminie, dobrowolnie, czy też przymusowo, np. w drodze egzekucji komorniczej. Należy przy tym zaznaczyć, że chodzi tutaj o zobowiązania określone treścią umowy o kredyt konsumencki bez uwzględnienia skutków sankcji kredytu darmowego (por. wyrok Sądu Rejonowego w Szczytnie z dnia 28 września 2017 r., sygn. akt I C 531/17, LEX nr 2374797 i wyrok Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 7 lipca 2017 r., sygn. akt X C 615/17, LEX nr 2491273).
Druga koncepcja zakłada, iż zwrot " wykonanie umowy" od którego zaczyna biec roczny termin na wygaśnięcie uprawnienia konsumenta do złożenia oświadczenia o sankcji kredytu darmowego, oznacza dzień wykonania umowy przez pożyczkodawcę, czyli dzień przekazania kwoty pożyczki. Przemawiać ma za tym fakt, że w przeciwnym wypadku unicestwiony byłby cel tego przepisu. Ma on za zadanie ograniczyć uprawnienie konsumenta krótkim terminem prekluzyjnym, tak aby ustabilizować stosunek prawny i aby pożyczkodawca nie pozostawał w nieskończoność w niepewności co do zakresu swojej wierzytelności. Gdyby zaś wygaśniecie uprawnienia zależało od wykonania umowy przez pożyczkobiorcę (konsumenta), mógłby on przez jej celowe niewykonywanie odwlekać upływ tego terminu. Niedopuszczalne jest, aby jedna ze stron stosunku prawnego mogła według własnej woli regulować rozpoczęcie biegu (por. wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 13 czerwca 2018 r., XIV C 1375/17, LEX nr 2515155).
W ocenie Sądu Rejonowego termin, o którym mowa w art. 45 ust. 5 u.k.k. rozpoczyna swój bieg z chwilą wykonania umowy przez kredytobiorcę, a zatem z chwilą całkowitej spłaty kredytu czy pożyczki. Nie ma podstaw do przyjęcia, że ustawodawca miał na myśli wyłącznie wykonanie umowy ze strony pożyczkodawcy. Interpretacja taka byłaby niekorzystna dla konsumenta, zwłaszcza w sytuacji, gdy spłata kredytu na mocy umowy zostaje odroczona w czasie na kilka lat. Z chwilą wypłaty kredytu umowa zostaje wykonana tyko przez jedną jej stronę, ale wciąż nie zostaje wykonana przez konsumenta. O stanie " wykonania" umowy można mówić dopiero wtedy, gdy obie strony wywiążą się z głównych obowiązków z niej wynikających - czyli kredytodawca kredyt wypłaci, a kredytobiorca go spłaci. Moment, w którym dochodzi do całkowitej spłaty kredytu jest dla kredytobiorcy zawsze znany i łatwy do ustalenia i jednocześnie prowadzi do wygaśnięcia roszczeń kredytodawcy w stosunku do kredytobiorcy. W ocenie sądu od tej chwili należy liczyć termin do złożenia prawokształtującego oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Omawiany termin ma charakter prekluzyjny i jest dość krótki - roczny. W przekonaniu sądu ratio legis takiego uregulowania sprowadza się do konieczności uniknięcia stanu niepewności prawnej po stronie kredytodawcy co do tego czy może, czy też nie może liczyć na zysk związany z zawartą umową. Ponieważ przepis, jak zaznaczono na początku, ma charakter bardzo restrykcyjny w stosunku do kredytodawców i stanowi wyjątek od reguły odpłatności umów kredytowych, musi być on również interpretowany ściśle i restrykcyjnie.
Reasumując Sąd I. instancji doszedł do przekonania, iż nie można uwzględnić argumentacji strony pozwanej, jakoby termin do złożenia oświadczenia woli o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego biegł od dnia zawarcia umowy. Powódka spłaciła całość pożyczki w dniu 17 sierpnia 2023 r., a oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego złożyła 23 lipca 2024 r. Zatem Sąd uznał, iż oświadczenie powódki złożone zostało w terminie i nie zostało sprekludowane.
Należy jednak wskazać, że w ocenie Sądu, w sprawie nie skrystalizowały się materialne przesłanki warunkujące możliwość skutecznego skorzystania z sankcji kredytu darmowego. Sąd nie podziela argumentów powódki, że w analizowanej umowie pożyczki doszło do naruszeń wymienionych w pozwie, które pozwalałyby na skuteczne złożenie oświadczenia, o którym mowa w art. 45 ust. 1 u.k.k.
Kluczową kwestią w tym kontekście jest wykładnia art. 45 ust. 1 u.k.k., a w szczególności użytego w nim zwrotu "naruszenie". W ocenie Sądu zwrot ten należy rozumieć wyłącznie jako zupełny brak zamieszczenia w umowie kredytu konsumenckiego konkretnych informacji lub postanowień wymienionych w ust. 1 lub określenie ich w sposób wadliwy, nieprawidłowy, co aktualizować będzie się w zakresie określenia wysokości poszczególnych elementów. Wskazuje na to w pierwszej kolejności literalne brzmienie art. 45 ust. 1 u.k.k., który wylicza postanowienia, które umowa powinna określać. Należy zatem wywnioskować, iż jego naruszenie może polegać tylko na sytuacji, gdy w danej umowie nie zamieszczono któregoś z tych postanowień lub postanowienie to zostało błędnie określone. Zauważyć należy przy tym, iż zgodnie z art. 29 ust. 3 u.k.k., umowa powinna być sformułowana w sposób jednoznaczny i zrozumiały. Z art. 45 ust. 1 u.k.k. nie wynika zaś, by naruszenie art. 29 ust. 3 u.k.k. przez kredytodawcę łączyło się z możliwością zastosowania sankcji kredytu darmowego. Katalog przepisów wymienionym w art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim ma charakter zamknięty i ze względu na wyjątkowy sanacyjny charakter tej regulacji, nie podlega wykładni rozszerzającej. Oczywiście Sąd miał na uwadze, iż treść stosunku prawnego winna być przez strony ukształtowana w sposób jednoznaczny i zrozumiały jednak istotne było, czy w przypadku niejasności postanowień umowy czy jej niejednoznaczności możliwe jest zastosowanie sankcji - w tym przewidzianej w art. 45 u.k.k.
Powódka zarzucała, że umowa pożyczki narusza przepis art. 30 ust. 1 pkt 4 u.k.k. poprzez błędne wskazanie całkowitej kwoty pożyczki oraz art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. poprzez błędne wskazanie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty w związku doliczeniem do całkowitego kosztu kredytu pożyczki odsetek od kwoty niewypłaconej pożyczki.
Strona powodowa twierdziła, że sformułowanie zawarte w treści umowy pożyczki: „pożyczka w wysokości” obok definicji „całkowitej kwoty pożyczki” dla przeciętnego konsumenta jest niejasna. Z argumentacją strony powodowej nie sposób się jednak zgodzić. Zdaniem Sądu, naruszenie stanowiłoby nie wskazanie zgodnie z treścią art. 30 ust. 1 pkt 4 u.k.k. całkowitej kwoty kredytu. Tymczasem z umowy wynika jaka jest całkowita kwota pożyczki, a więc ta kwota, która została powódce faktycznie udostępniona. W § 4 ust. 1 umowy wskazano, że „całkowita kwota pożyczki wynosi 80.000 zł. Kwota ta nie obejmuje kredytowanych przez Bank kosztów pożyczki (…)”. Taka też kwota została przelana na rachunek bankowy powódki. Tym samym całkowita kwota pożyczki wskazana w umowie nie obejmuje żadnych innych kosztów. Koszty pożyczki zostały precyzyjnie określone w całkowitym koszcie kredytu. Następnie określono całkowitą kwotę do zapłaty, jako sumę całkowitej kwoty kredytu i całkowitego kosztu kredytu. Niezrozumiałe jest zdaniem Sądu, w jaki sposób zapisy umowy nie odpowiadają przepisom u.k.k. Jedynie naruszenie przepisu nakazującego wskazanie całkowitej kwoty pożyczki, a w ocenie Sądu jedynie sytuacja, w której w ogóle nie wskazano by takiej kwoty, skutkować mogłyby skorzystaniem z sankcji kredytu darmowego. Tymczasem całkowita kwota pożyczki została w umowie wskazania i to w sposób prawidłowy. W ocenie Sądu wskazanie obok tej kwoty, tzw. kwoty udzielonej pożyczki nie wprowadza w błąd konsumenta, a wręcz przeciwnie wskazuje, jakie zobowiązanie jest przez Bank kredytowane. Przedmiotowa umowa w żaden sposób nie narusza interesów powoda, a prezentowane w jej treści informacje nie wprowadzają w błąd. W ocenie Sądu przywołane postanowienia umowy zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i precyzyjny, w związku podnoszony przez powódkę zarzut naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 4 ustawy o kredycie konsumenckim należało uznać za chybiony.
Następnie Sąd Rejonowy wskazał, że zgodnie z art. 5 pkt 10 u.k.k., stopa oprocentowania kredytu wyrażona jest jako stałe lub zmienne oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty na podstawie umowy o kredyt w stosunku rocznym. Zarzuty powódki sprowadzają się do tego, że wobec tak sformułowanej definicji stopy oprocentowania kredytu, odsetki winny być naliczane od kwoty rzeczywiście udostępnionej pożyczkobiorcy, więc w tym przypadku od kwoty 80 000 zł. Z tym stanowiskiem nie sposób się jednak zgodzić. Zgodnie z dominującym w literaturze poglądem, dopuszczalnym jest finansowanie kosztów kredytu udzielonego przez bank oraz naliczanie odsetek od kwoty przeznaczonej na ten cel. Brak jest podstaw do przyjęcia w przepisach ustawy o kredycie konsumenckim odmiennych zasad pobierania odsetek od wykorzystanego kredytu, zależnych w szczególności od tego, czy celem kredytowania są koszty udzielanego kredytu (J. G., M. S., Problematyka odsetek od kredytowanych kosztów bankowego kredytu konsumenckiego, "Monitor Prawa Bankowego" z 2022 r., nr 6, s. 59-74). Podobnie T. Czech (w: Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2018 r., art. 5) wskazuje, że pojęcie "wypłaconej kwoty", o której mowa w art. 5 pkt 10 u.k.k., obejmuje także część kapitału kredytu przeznaczoną na sfinansowanie kosztów związanych z tym kredytem. Za przyjęciem takiego stanowiska przemawia dodatkowo wykładnia językowa omawianego przepisu - nie wymaga on bowiem, aby wypłata nastąpiła do rąk konsumenta. Wypłata może być bowiem również dokonana w celu pokrycia zobowiązań konsumenta (w tym zobowiązań do zapłacenia kosztów związanych z kredytem). Wniosek ten potwierdza również wykładania systemowa - na tle przepisów o kredycie bankowym przyjmuje się, że odsetki nalicza się od całości kapitału kredytu, niezależnie od sposobu jego wypłacenia.
Należy zauważyć, ze wyrażenie "wypłacona kwota" różni się w sposób istotny od sformułowania "udostępnia", którym ustawodawca posługuje w art. 5 pkt 7 u.k.k., definiując całkowitą kwotę kredytu. Prowadzi to do wniosku, iż nie są to pojęcia tożsame w rozumieniu ustawy o kredycie konsumenckim, a co za tym idzie, że należy nadawać im odmienne znaczenie. Z tych też względów, należy uznać, że pozwany prawidłowo obliczył RRSO i nie doszło w tym zakresie do naruszenia obowiązku informacyjnego, a ponadto niezasadne jest twierdzenie, aby pozwany w sposób dowolny kształtował wysokość kosztów kredytu. RRSO nie jest tożsame ze stopą oprocentowania kredytu, jak również nie stanowi elementu stosunku prawnego nawiązanego umową pożyczki. Wysokość oprocentowania kredytu określana jest bowiem przez wysokość stopy oprocentowania kredytu wskazaną w umowie kredytowej zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k., nie zaś przez wysokość RRSO, której podania wymaga art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k.
Rzeczywista roczna stopa oprocentowania to całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym. Zgodnie z treścią art. 5 pkt 7 u.k.k., całkowita kwota kredytu to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt, a w przypadku umów, dla których nie przewidziano tej maksymalnej kwoty, suma wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt Całkowita kwota kredytu wyniosła w umowie pożyczki łączącej strony 80 000,00 zł. To od niej należało wyliczać wysokość rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania. Jak przesądzono już wcześniej, pozwany w sposób prawidłowy poinformował powódkę o całkowitym koszcie kredytu. Miała ona zatem pełną świadomość jego istnienia, zarówno co do zasady jak i co do wysokości. Z powyższego wynika, że skoro całkowity koszt kredytu został przez pozwanego prawidłowo wskazany to RRSO również jest prawidłowe. RRSO zostało obliczone zgodnie ze wzorem określonym w załączniku nr 4 do ustawy o kredycie konsumenckim. W ocenie Sądu, nie sposób twierdzić, że przyjmując określony sposób wyliczenia i oznaczenia RRSO, pozwana spółka miała na celu wprowadzenie w błąd kredytobiorcy, poprzez zastosowanie mechanizmu jednoznacznie sprzecznego w przepisami prawa i nieznajdującego jakiegokolwiek umocowania w systemie norm dotyczących udzielania kredytów. Nawet w sytuacji, gdyby hipotetycznie uznać, że działanie pozwanego banku w analizowanym zakresie było nieprawidłowe, to nie sposób przyjąć, by miało to istotny wpływ na stopień poinformowania konsumenta, podważając możliwość weryfikacji kształtu zaciąganego zobowiązania. Materiał zgromadzony w sprawie nie daje podstaw do przyjęcia stanowiska, że powódka zawierając umowę nie zdawała sobie sprawy z wysokości udzielonego jej kredytu oraz warunków spłaty tego świadczenia. Treść umowy jednoznacznie określała bowiem całkowitą kwotę pożyczki (bez kredytowanych kosztów), kwotę do wypłaty (obejmującą kredytowaną prowizję), całkowitą wysokość tych kosztów, jak również stopę oprocentowania pożyczki. Te informacje są zaś kluczowe dla określenia głównego zobowiązania kredytobiorcy. Ewentualna wątpliwość jaka powstać mogłaby w związku z przyjętym sposobem określenia RRSO w istocie nie była na tyle poważna, aby cel ustawy nie został zachowany. Strona powodowa nie wykazała, aby niewłaściwie wskazana wysokość RRSO mogłaby chociażby w potencjalny sposób wpłynąć na decyzję konsumenta. W tych okolicznościach należało przyjąć, że konsument dysponował pełnią danych dotyczących zasadniczego kształtu zaciąganego zobowiązania, zgodnie z którymi mógł on podjąć świadomą decyzję co do związania się przedmiotowym kontraktem, jak również ocenić skutki ekonomiczne umowy dla jego majątku.
Powód wskazywał również, iż doszło do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 5 ustawy o kredycie konsumenckim, gdyż umowa kredytu nie określa terminu, w jakim kwota pożyczki zostanie wypłacona pożyczkobiorcy, gdyż w § 1 ust. 3 umowy została ona zawarta pod warunkiem zawieszającym wydania pozytywnej decyzji kredytowej, po podjęciu której dopiero ma nastąpić uruchomienie pożyczki. W ocenie powoda taka konstrukcja umowy powoduje, że konsument nie ma pewności co do daty przekazania mu przyznanych w ramach pożyczki środków pieniężnych. W myśl § 1 ust. 3 Umowy, umowa jest zawarta pod warunkiem zawieszającym wydania pozytywnej decyzji kredytowej, poprzedzonej pełną weryfikacją i potwierdzeniem zgodności wszystkich danych zgłoszonych przy składaniu wniosku. Podjęcie pozytywnej decyzji kredytowej jest równoznaczne z możliwością uruchomienia pożyczki. Za datę uruchomienia środków uznaje się datę obciążenia rachunku kredytowego Banku kwotą pożyczki. Ww. środki zostaną przekazane przez Bank pożyczkobiorcy zgodnie z odrębną dyspozycją stanowiącą załącznik do niniejszej umowy.
W ocenie Sądu Rejonowego regulacja ta nie pozostawia wątpliwości co do tego, że w przypadku uzyskania pozytywnej decyzji kredytowej, kredyt miał zostać uruchomiony a środki przekazane przez Bank kredytobiorcy zgodnie z odrębną dyspozycją. W ocenie Sądu termin i sposób wypłaty kredytu został więc w umowie określony w sposób jednoznaczny i czytelny. Z kolei z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie jednoznacznie wynika, że procedura kredytowa, w tym podpisanie Umowy, uruchomienie kredytu i wypłata środków, odbyła się tego samego dnia (19.03.2018 r.). Powódka w dniu podpisania umowy złożyła dyspozycję uruchomienia kredytu nr (...) w kwocie 96.269,55 zł w formie zlecenia przelewu w kwocie 80.000 zł (dyspozycja uruchomienia kredytu nr (...), k. 98) i tego samego dnia kwota 80.000 zł została jej wypłacona. W ocenie Sądu w okolicznościach niniejszej sprawy nie było niepewności do daty przekazania powódce przyznanych w ramach pożyczki środków pieniężnych.
Powódka zarzuciła również naruszenie przez pozwanego art. 30 ust. 1 pkt 17 u.k.k. poprzez niepoinformowanie powódki o prawie do otrzymania przez nią prowizji za spłatę pożyczki przed terminem oraz sposobie jej ustalania. Zgodnie z tym przepisem umowa o kredyt konsumencki z zastrzeżeniem art. 31-33, powinna określać informację o prawie kredytodawcy do otrzymania prowizji za spłatę kredytu przed terminem i o sposobie jej ustalania, o ile takie prawo zastrzeżono w umowie. W pierwszej kolejności Sąd podkreśla, że prawo do otrzymania prowizji za spłatę kredytu przed terminem przysługuje kredytodawcy, a nie jak wskazał pełnomocnik powódki – kredytobiorcy/pożyczkobiorcy. Trudno zatem mówić o jakimkolwiek naruszeniu ustawy o kredycie konsumenckim. Poza tym przepis ten wyraźnie wskazuje, że prowizja za spłatę kredytu przed terminem przysługuje kredytodawcy – o ile takie prawo zastrzeżono w umowie. W umowie pożyczki gotówkowej nr (...) z dnia 19 marca 2018 roku takiej prowizji nie zastrzeżono.
Sąd Rejonowy podał, iż niezasadny jest również zarzut powódki naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k. i art. 49 ust. 1 u.k.k. – poprzez niepoinformowanie powódki o prawie do otrzymania części kosztów za spłatę pożyczki przed terminem oraz sposobie ich ustalania. W pkt 10 art. 30 ust. 1 u.k.k. wskazano, że umowa o kredyt konsumencki, z zastrzeżeniem art. 31-33, powinna określać m.in. informację o innych kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki, w szczególności o opłatach, w tym opłatach za prowadzenie jednego lub kilku rachunków, na których są zapisywane zarówno transakcje płatności, jak i wypłaty, łącznie z opłatami za korzystanie ze środków płatniczych zarówno dla transakcji płatności, jak i dla wypłat, prowizjach, marżach oraz kosztach usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, jeżeli są znane kredytodawcy, oraz warunki, na jakich koszty te mogą ulec zmianie; a w pkt 16 art. 30 ust. 1 u.k.k. wskazano, że umowa o kredyt konsumencki, z zastrzeżeniem art. 31-33, powinna określać m.in. prawo konsumenta do spłaty kredytu przed terminem oraz procedurę spłaty kredytu przed terminem. Natomiast przepis art. 49 ust. 1 u.k.k. stanowi, że w przypadku spłaty całości kredytu przed terminem określonym w umowie, całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby konsument poniósł je przed tą spłatą (w przypadku spłaty części kredytu przed terminem określonym w umowie, ust. 1 stosuje się odpowiednio).
W § 5 ust. 5 umowy wyszczególniono prawo konsumenta to wcześniejszej spłaty zadłużenia z tytułu pożyczki i określono procedurę wcześniejszej spłaty. Zgodnie z § 5 umowy pożyczki gotówkowej nr (...), pożyczkobiorca może dokonać przedterminowej spłaty części lub całości kwoty pożyczki zgodnie z poniższymi zasadami:
1) w przypadku spłaty całości pożyczki przed terminem określonym w umowie, ulega obniżeniu całkowity koszt pożyczki o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, z wyłączeniem kosztów ochrony ubezpieczeniowej, jeżeli pożyczkobiorca zdecydował się kontynuować tę ochronę,
2) w przypadku spłaty części pożyczki przed terminem określonym w umowie, po rozliczeniu wpłaconych środków przez bank, okres kredytowania ulega skróceniu, a całkowity koszt pożyczki ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, z zastrzeżeniem pkt 3) poniżej. W takim przypadku nie jest wymagany aneks do umowy, a bank prześle pożyczkobiorcy nowy harmonogram spłat.
Jak wskazał Sąd I. instancji, wcześniejsza spłata kredytu nie powoduje, że wysokość kosztów ulega zmianie, lecz jedynie, że część z nich przestaje być należna. Wskazana regulacja dotyczy określenia zasad zmieniania nominalnej wysokości umówionych kosztów, a nie informowania o zasadach proporcjonalnego zwrotu tychże kosztów przy ich niezmienionej wysokości. Ponadto przepisy ustawy nie nakładają na kredytodawcę obowiązku poinformowania konsumenta o uprawnieniu wynikającym z art. 49 u.k.k., a w szczególności o wysokości ewentualnych kwot należnych do zwrotu w związku z wcześniejszą spłatą kredytu. Kredytodawca jest zobowiązany wyłącznie do zagwarantowania w umowie prawa kredytobiorcy do wcześniejszej spłaty kredytu (art. 30 ust. 16 u.k.k.), które to prawo w zawartej przez pozwanego umowie zostało kredytobiorcy przyznane.
Końcowo Sąd za chybiony uznał również zarzut naruszenia przez pozwanego art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k. poprzez brak precyzyjnego określenia w umowie warunków zmiany oprocentowania z uwagi na brak wskazania, w jaki sposób i przez kogo ustalany jest wskaźnik WIBOR 3M.
Jak dalej podał Sąd, przedmiotowa pożyczka oprocentowana była według zmiennej stopy procentowej, która na dzień zawarcia umowy wynosiła 9,49% w stosunku rocznym (§ 2 ust. 1 i 3 umowy). Wysokość zmiennej stopy procentowej miała być ustalana jako suma stawki referencyjnej WIBOR 3M i marży w wysokości 7.79 punktów procentowych, stałej w trakcie trwania umowy. Dla pierwszego okresu obrachunkowego do obliczenia wysokości oprocentowania bank miał stosować stawkę referencyjną WIBOR 3M z przedostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień uruchomienia kredytu w wysokości 1,70%. Zmiana oprocentowania w kolejnych 3-miesiecznych okresach obrachunkowych miała następować w wyniku zmiany stawki WIBOR 3M z przedostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień spłaty raty kredytu (§ 2 ust. 4 i 5 umowy). W trakcie trwania Umowy oprocentowanie miało nie przekraczać wysokości odsetek maksymalnych w rozumieniu art. 359 § 2 1 kodeksu cywilnego, tj. dwukrotności sumy stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 3,50 punktów procentowych (§ 2ust. 6 umowy). Bank zaś miał przyjmować przy obliczaniu kwoty odsetek rzeczywistą liczbę dni korzystania z kredytu w stosunku do 365/366 dni w roku (§ 2 ust. 7 umowy). W przypadku zmiany stopy procentowej opartej na stawce WIBOR, Bank miał powiadomić pożyczkobiorcę o tym fakcie w terminie 14 dni, przesyłając mu nowy harmonogram spłat. (§ 2 ust. 8 umowy)
W ocenie Sądu Rejonowego, postanowienia § 2 umowy czynią zadość obowiązkowi informacyjnemu z art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k. Wskazano tu bowiem kwotowo wartość oprocentowania stopą zmienną tj. 9,49% oraz zasady zmiany tej stopy, odwołując się do zmian stóp procentowych NBP lub stóp referencyjnych WIBOR, o podane w umowie wartości. Przy zawarciu umowy pożyczki powódka otrzymała także symulację obrazującą wpływ zmian oprocentowania pożyczki na wysokość miesięcznych rat kapitałowo-odsetkowych. Zgodnie z powołaną wyżej regulacją umowa o kredyt konsumencki powinna określać stopę oprocentowania kredytu, warunki stosowania tej stopy, a także okresy, warunki i procedury zmiany stopy oprocentowania wraz z podaniem indeksu lub stopy referencyjnej, o ile ma zastosowanie do pierwotnej stopy oprocentowania kredytu; jeżeli umowa o kredyt konsumencki przewiduje różne stopy oprocentowania, informacje te podaje się dla wszystkich stosowanych stóp procentowych w danym okresie obowiązywania umowy. W ocenie Sądu biorąc pod uwagę treść § 2 Umowy spełnia ona powyższe wymogi. Co więcej pożyczkobiorczyni zawierając umowę kredytu złożyła jednocześnie oświadczenie wedle którego otrzymała informacje niezbędne do podjęcia decyzji w zakresie zaciąganego zobowiązania kredytowego, uzyskała od Banku wyjaśnienia co do zgłaszanych wątpliwości oraz oświadczyła, że ma świadomość ryzyka związanego z zaciąganym zobowiązaniem kredytowym, w tym ryzyka kredytowego, jak też ryzyka zmiennej stopy procentowej (umowa o pożyczkę gotówkową k. 10v, oświadczenie dotyczące ryzyka zmiennej stopy procentowej k. 104). Ponadto, w ocenie Sądu nieracjonalnym jest oczekiwanie, aby w treści umowy zawarte zostały definicje wszelkich pojęć i wskaźników o charakterze ekonomiczno - finansowym, które co oczywiste z uwagi na charakter prowadzonej przez bank działalności na rynkach finansowych oraz charakteru produktów kredytowych mają bardzo rozbudowany i skomplikowany charakter.
Mając na względzie powyższe względy Sąd Rejonowy stwierdził, że w realiach niniejszej sprawy nie zaktualizowały się przesłanki ustawowe, które uprawniałyby pożyczkobiorczynię do skutecznego złożenia oświadczenia w przedmiocie skorzystania z sankcji kredytu darmowego. Wobec powyższego powództwo podlegało oddaleniu (pkt I sentencji wyroku).
O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł w oparciu o dyspozycję art. 98 § 1 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Powódka przegrała sprawę, zatem to na niej ciąży obowiązek zwrotu pozwanemu wszystkich należnych, poniesionych kosztów. Koszty poniesione przez pozwanego obejmują kwotę 5.400 złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego, których wysokość została ustalona na podstawie § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 roku, poz. 1935 t.j.), do czego należało doliczyć kwotę 17 złotych tytułem opłat skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa, której wysokość ustalono na podstawie części IV załącznika do ustawy z dnia 16 listopada 2006 roku o opłacie skarbowej (Dz.U.2023.2111 t.j.). Natomiast o odsetkach ustawowych za opóźnienie od kosztów procesu Sąd I. instancji orzekł na podstawie art. 98 1 § 1 k.p.c., zasądzając je od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (pkt II sentencji wyroku).
Powyższe orzeczenie apelacją w całości zaskarżyła powódka L. S.. Na podstawie art. 368 § 1 k.p.c. skarżonemu wyrokowi zarzuciła:
1. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę dowodu w postaci umowy pożyczki oraz zaświadczenia Banku załączonego do pozwu i wadliwe ustalenie, że w umowie pożyczki zostało przez Pozwaną prawidłowo wskazane RRSO i całkowita kwota do zapłaty, jak również prawidłowo określono kwotę pożyczki, datę wypłaty pożyczki, sposób zmiany oprocentowania oraz pouczenie o prawie do zwrotu części prowizji w przypadku przedterminowej spłaty pożyczki, podczas gdy przedmiotowe informacje zostały przedstawione w sposób wadliwy, w szczególności wobec niejednoznacznego wskazania kwoty pożyczki oraz poprzez doliczenie przez Pozwaną odsetek umownych od kredytowanych kosztów pożyczki, tj. prowizji;
2. naruszenie art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim (dalej „u.k.k.") poprzez jego niezastosowanie i oddalenie powództwa, podczas gdy Pozwana zawierając z konsumentem umowę pożyczki naruszyła obowiązki określone w tym przepisie, co powinno skutkować zastosowaniem sankcji kredytu darmowego i uwzględnieniem powództwa w całości;
3. naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. w zw. z art. 5 pkt 6, 7 i 10 u.k.k. w zw. z art. 45 ust. 1 u.k.k. poprzez błędne uznanie, że Pozwana nie naruszyła obowiązku informacyjnego wskazując RRSO i całkowitą kwotę do zapłaty obliczone przy założeniu, że od kredytowanej prowizji pobierane są odsetki, podczas gdy takie odsetki umowne są bankowi nienależne i nie powinny być uwzględniane we wzorach stosowanych do obliczeń ww. parametrów, a podanie jakiejkolwiek (błędnej) wartości RRSO i całkowitej kwoty do zapłaty nie czyni zadość obowiązkowi informacyjnemu;
4. naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 4 u.k.k. w zw. z art. 5 pkt 7 u.k.k. poprzez uznanie, że w umowie pożyczki zawartej pomiędzy stronami prawidłowo określono całkowitą kwotę pożyczki, podczas gdy w umowie wskazano dwie różne wartości w zakresie kwoty pożyczki, co miało charakter wprowadzający w błąd konsumenta;
5. naruszenie art. 6 k.c. w zw. z art. 5 i 8 Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23.04.2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG poprzez błędną wykładnię i uznanie, że wskazanie przez Pozwaną dowolnej wartości i założeń przyjętych do obliczenia RRSO stanowi spełnienie obowiązku informacyjnego, w sytuacji gdy ciężar dowodu poprawności sformułowania RRSO spoczywa na Pozwanej z uwagi na cel dyrektywy i charakter relacji bank- konsument, zatem Pozwana powinna przedstawić dowód na poprawności tych wyliczeń;
6. naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 5 u.k.k. poprzez uznanie, że w umowy prawidłowo określono termin i sposób wypłaty pożyczki, podczas gdy ani z umowy pożyczki, ani z dyspozycji wypłaty pożyczki nie wynika, w jakim terminie Bank ma wypłacić pożyczkę;
7. naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. w zw. z art. art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k. i art. 49 ust. 1 u.k.k. poprzez błędne uznanie, że Pozwany prawidłowo poinformował Powódkę o prawie do otrzymania części kosztów za spłatę pożyczki przed terminem oraz sposobie ich ustalania, podczas gdy w umowie kredytu brak jest należytych informacji w w/w zakresie;
8. naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k. poprzez błędne uznanie, że w umowie prawidłowo określono warunki zmiany oprocentowania, podczas gdy nie doszło do precyzyjnego określenia w umowie warunków zmiany oprocentowania z uwagi na brak wskazania, w jaki sposób i przez kogo ustalany jest wskaźnik WIBOR 3M;
9. naruszenie art. 102 k.p.c. poprzez obciążenie Powódki kosztami procesu, podczas gdy jest to sprzeczne z zasadami słuszności, albowiem w świetle wydawanych w analogicznych sprawach orzeczeń sądów powszechnych w dacie złożenia powództwa Powódka mogła zasadnie przypuszczać, że jej roszczenie jest uzasadnione, zaś potwierdzeniem powyższego faktu jest wydanie w niniejszej sprawie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym, zatem zachodził przypadek szczególnie uzasadniony, w którym należało odstąpić od obciążenia Powódki kosztami procesu.
Mając na uwadze powyższe,
1. na podstawie art. 386 §1 k.p.c. powódka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez:
a. zasądzenie od (...) Bank S.A. na rzecz powódki L. S. kwoty 57 677,05 PLN wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 10.08.2024 r. do dnia zapłaty;
b. zasądzenie od Pozwanego na rzecz Powódki zwrotu kosztów postępowania w I instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych;
2. wniosła o zasądzenie od Pozwanego na rzecz Powódki zwrotu kosztów postępowania w II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych;
3. ewentualnie, na wypadek nieuwzględnienia przez Sąd II instancji wniosku z pkt 1 powyżej, wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie pkt II poprzez orzeczenie o wzajemnym zniesieniu kosztów postępowania przed Sądem I instancji, a także wniosła o orzeczenie o wzajemnym zniesieniu kosztów postępowania przed Sądem II instancji.
Strona pozwana w odpowiedzi na apelację powódki, wniosła o oddalenie apelacji w całości na podstawie art. 385 k.p.c. jako bezzasadnej oraz o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja powódki jako bezzasadna podlegała oddaleniu.
Sąd Okręgowy podzielił w pełni ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy oraz dokonaną na ich podstawie ocenę prawną, które w całości przyjmuje za własne.
W pierwszej kolejności, odnosząc się do zarzutu naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów stosownie do art. 233 § 1 k.p.c. to wskazać należy, iż sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału.
Reguła współokreślająca granice swobodnej oceny dowodów, nie będzie zachowana (a tym samym dokonana przez sąd ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie znajdzie się pod ochroną zasady swobodnej oceny materiału dowodowego) jedynie wówczas, gdy wnioski wyprowadzone przez sąd przy ocenie dowodów nie układają się w logiczną całość zgodną z doświadczeniem życiowym, lecz pozostają ze sobą w sprzeczności, a także gdy nie istnieje logiczne powiązanie wniosków z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Do naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. może dojść tylko wówczas, gdy skarżący wykaże uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów. W ocenie sądu II instancji, Sąd Rejonowy nie uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne.
W zasadzie wszystkie zarzuty skarżącej jawią się Sądowi odwoławczemu jako polemika z prawidłowymi ustaleniami Sądu I. instancji. Wbrew wywodom strony apelującej Sąd Rejonowy nie dopuścił się żadnego z zarzucanych mu uchybień, a przeprowadzone rozważania prawne i ich argumentacja zawarte w uzasadnieniu kwestionowanego wyroku zasługują na pełną akceptację.
Słusznie zauważył Sąd Rejonowy, iż warunki w jakich możliwe jest przyjęcie sankcji kredytu darmowego, nie mogą być interpretowane rozszerzająco, ani w oderwaniu od brzmienia przepisów. Jeżeli określone informacje nie zostałyby przekazane konsumentowi lub zostałyby błędnie określone, dopiero wówczas można mówić o naruszeniu przepisów uzasadniających zastosowanie sankcji kredytu darmowego. Jak wskazał już Sąd Rejonowy, a Sąd II. instancji ponownie podkreśla - literalne brzmienie art. 45 ust. 1 u.k.k. wylicza postanowienia, które umowa powinna określać.
Wbrew twierdzeniom apelującej przedmiotowa umowa pożyczki nie zawiera żadnych ze wskazanych w apelacji naruszeń i spełnia wszystkie wymogi informacyjne. Jak słusznie wskazał Sąd I. instancji, koszty pożyczki zostały precyzyjnie określone w całkowitym koszcie kredytu. Następnie określono całkowitą kwotę do zapłaty, jako sumę całkowitej kwoty kredytu i całkowitego kosztu kredytu. Sąd odwoławczy podziela argumentację Sądu Rejonowego, iż wskazanie obok tej kwoty, tzw. kwoty udzielonej pożyczki nie wprowadza w błąd konsumenta, a wskazuje, jakie zobowiązanie jest przez Bank kredytowane. Należy też zauważyć, że w § 4 ust. 1 umowy wskazano, że „całkowita kwota pożyczki wynosi 80.000 zł. Kwota ta nie obejmuje kredytowanych przez Bank kosztów pożyczki (…)”. Wbrew twierdzeniom apelującej strona pozwana wskazała zatem całkowite kwoty pożyczek, co czyni niezasadnym zarzut naruszenia przez Sąd Rejonowy treści art. 30 ust. 1 pkt 4 u.k.k. w zw. z art. 5 pkt 7 u.k.k.
Nie zasługiwał na uwzględnienie także zarzut naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. w zw. z art. 5 pkt 6, 7 i 10 u.k.k. w zw. z art. 45 ust. 1 u.k.k. jakoby Sąd I. instancji miał błędnie uznać, że Pozwana nie naruszyła obowiązku informacyjnego wskazując RRSO i całkowitą kwotę do zapłaty obliczone przy założeniu, że od kredytowanej prowizji pobierane są odsetki. Według powódki takie odsetki umowne są bankowi nienależne i nie powinny być uwzględniane we wzorach stosowanych do obliczeń ww. parametrów, a podanie jakiejkolwiek (błędnej) wartości RRSO i całkowitej kwoty do zapłaty nie czyni zadość obowiązkowi informacyjnemu.
Z apelacji wynika, że skarżąca z treści art. 5 ust. 10 u.k.k., który stanowi, że stopa oprocentowania kredytu to stopa oprocentowania wyrażona jako stałe lub zmienne oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty na podstawie umowy o kredyt w stosunku rocznym, wyinterpretowała zakaz stosowania oprocentowania kwot, które nie zostały faktycznie wypłacone do rąk konsumenta.
Jak trafnie wskazuje się w doktrynie, przepisy nie wymagają aby wypłata następowała bezpośrednio do rąk konsumenta. Może ona zostać dokonana również w innej formie, przykładowo poprzez pokrycie zobowiązań konsumenta, w tym kosztów związanych z zawarciem umowy kredytu. Wniosek o dopuszczalności naliczania odsetek od kwoty kredytowanej prowizji potwierdza również wykładnia systemowa. Na tle przepisów o kredycie bankowym (zob. art. 69 ust. 2 pkt 2 Prawa bankowego) przyjmuje się bowiem, że odsetki nalicza się od całości kapitału kredytu, niezależnie od sposobu wypłacenia tego kapitału - to jest niezależnie od tego, czy wypłaty dokonano do rąk konsumenta czy też kredyt został przeznaczony na spłatę zobowiązań danego konsumenta (por.: T. Czech [w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2018, art. 5). Podkreślenia wymaga fakt, iż powódka mogła uiścić prowizję ze środków własnych, jednak z tej możliwości nie skorzystała. Zdecydowała się na jej skredytowanie. Sam fakt objęcia prowizji kredytowaniem nie prowadzi do powstania przesłanek zastosowania sankcji kredytu darmowego.
Odnośnie zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 5 ustawy o kredycie konsumenckim, jakoby Sąd I. instancji błędnie uznał, że w umowie prawidłowo określono termin i sposób wypłaty pożyczki – zarzut ten jest kompletnie chybiony. Zgodnie z § 1 ust. 3 Umowy, umowa jest zawarta pod warunkiem zawieszającym wydania pozytywnej decyzji kredytowej, poprzedzonej pełną weryfikacją i potwierdzeniem zgodności wszystkich danych zgłoszonych przy składaniu wniosku. Podjęcie pozytywnej decyzji kredytowej jest równoznaczne z możliwością uruchomienia pożyczki. Za datę uruchomienia środków uznaje się datę obciążenia rachunku kredytowego Banku kwotą pożyczki. Ww. środki zostaną przekazane przez Bank pożyczkobiorcy zgodnie z odrębną dyspozycją stanowiącą załącznik do niniejszej umowy. Sąd Okręgowy w pełni podziela argumentację Sądu I. instancji zawartą w uzasadnieniu i nie ma potrzeby jej ponownego powielania - w przypadku uzyskania pozytywnej decyzji kredytowej, kredyt miał zostać uruchomiony a środki przekazane przez Bank kredytobiorcy zgodnie z odrębną dyspozycją, nie było niepewności do daty przekazania powódce przyznanych w ramach pożyczki środków pieniężnych, albowiem podpisanie Umowy, uruchomienie kredytu i wypłata środków, odbyło się tego samego dnia.
Nie sposób zgodzić się z powódką, iż doszło do naruszenia art. 6 k.c. w zw. z art. 5 i 8 Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23.04.2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG., poprzez błędne uznanie, że wskazanie przez Pozwaną dowolnej wartości i założeń przyjętych do obliczenia RRSO stanowi spełnienie obowiązku informacyjnego. Zgodnie z treścią art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Z kolei zgodnie z treścią art. 232 zdanie 1 k.p.c. strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Zdaniem Sądu pozwany Bank sprostał wymogom nałożonym przez art. 6 k.c. i wykazał prawidłowość określenia w umowie RRSO, natomiast powódka nie udowodniła swoich twierdzeń w tym zakresie.
Pozostałe zarzuty zawarte w apelacji również sprowadzają się jedynie do polemiki z prawidłowymi ustaleniami Sądu Rejonowego, które zostały szczegółowo omówione i wyczerpująco uzasadnione przez Sąd I. instancji. Argumentacja apelującej nie wskazuje na jakiekolwiek uchybienia mogące mieć wpływ na wynik postępowania, a jedynie przedstawia odmienną ocenę dokonaną przez powódkę. Wszystkie podnoszone przez skarżącą zarzuty zostały już omówione i ocenione, a argumentacja Sądu Rejonowego w Łomży jest argumentacją pełną i logiczną.
Ponadto, nie sposób się zgodzić, iż doszło do naruszenia przez Sąd I. instancji art. 102 k.p.c. poprzez obciążenie powódki kosztami procesu. Przepis ten ma charakter wyjątkowy i znajduje zastosowanie w sytuacjach szczególnych, a przede wszystkim należycie uzasadnionych. Samo przekonanie strony o słuszności dochodzonego roszczenia nie może być uznane za okoliczność, która uzasadniałaby odstąpienie od zasady odpowiedzialności za wynik procesu.
Sąd Okręgowy podziela stanowisko Sądu Rejonowego zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, iż że w realiach niniejszej sprawy nie zaktualizowały się przesłanki ustawowe, które uprawniałyby pożyczkobiorczynię do skutecznego złożenia oświadczenia w przedmiocie skorzystania z sankcji kredytu darmowego.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.
ZARZĄDZENIE
Odpis orzeczenia wraz z uzasadnieniem doręczyć pełn. powódki oraz o ile została uiszczona opłata 100 zł przez stronę pozwaną na zobowiązanie sądu- także pełnomocnikowi pozwanego. W przypadku braku opłaty przedstawić do odrzucenia wniosku;
3-12-2025r.