sygn. I C 803/25 30 października 2025 Sąd Okręgowy w Olsztynie

Wyrok z 30 października 2025, sygn. I C 803/25

Teza
Przesłanki ważności umowy kredytu.Przesłanki ważności umowy kredytu.
Data orzeczenia 30 października 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Olsztynie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Rafał Kubicki
Tagi
#Sąd Okręgowy w Olsztynie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt: I C 803/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 października 2025 r.

Sąd Okręgowy w (...) I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący sędzia Rafał Kubicki

Protokolant sekretarz sądowy Piotr Ruciński

po rozpoznaniu w dniu 30 października 2025 r. w (...) na rozprawie

sprawy z powództwa M. Ł. i J. Ł.

przeciwko (...) Bank (...) S.A. w W.

o ustalenie i zapłatę

I.  ustala nieważność umowy (...) nr (...)\ (...) z 29 marca 2010 r. zawartej między powodami a (...) Bank (...) S.A. w W.,

II.  zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwoty: 8859,72 zł (osiem tysięcy osiemset pięćdziesiąt dziewięć złotych siedemdziesiąt dwa grosze) i 76 084,35 (...) (siedemdziesiąt sześć tysięcy euro osiemdziesiąt cztery euro i trzydzieści pięć eurocentów) - w obu przypadkach z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 17 października 2024 r. do dnia zapłaty,

III.  zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 11.817 zł (jedenaście tysięcy osiemset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za okres od dnia uprawomocnienia się tego orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty.

sędzia Rafał Kubicki

Sygn. akt I C 803/25

UZASADNIENIE

Powodowie M. Ł. i J. Ł. w dniu 25 czerwca 2025 r. wnieśli przeciwko (...) Bank (...) Spółka Akcyjna o:

1/ ustalenie, że umowa (...) nr (...)/(...) zawarta w dniu 29 marca 2010 r. pomiędzy powodami a (...) Bank (...) Spółką Akcyjną jest nieważna,

2/ zasądzenie od pozwanego łącznie na ich rzecz kwot: 8 859,72 zł i 76 084,35 (...)
z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 17.10.2024 r. do dnia zapłaty.

Uzasadniając, wskazali, że w dniu 29 marca 2010 r. zawarli umowę (...) jako konsumenci. Umowa (...), jaką zawarli z bankiem, jest nieważna, gdyż zawiera niedozwolone postanowienia przewidujące odniesienie do (...) przy zastosowaniu kursów ustalanych przez bank. Powodowie wskazali na nieważność umowy z uwagi na brak określenia w sposób jednoznaczny świadczenia stron co narusza art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe oraz art. 358 ( 1) k.c. Podnieśli, iż klauzule przeliczeniowe mają charakter niedozwolony, a kwestionowane postanowienia są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają ich interesy w rozumieniu art. 385 ( 1) k.c. Nadto
w uzasadnieniu pozwu wskazano na nieważność umowy (...) jako konsekwencji przekroczenia granic swobody umów określonej w treści art. 353 ( 1) k.c. poprzez zagwarantowanie sobie przez pozwanego pełnej dowolności w zakresie ustalenia wysokości zobowiązań strony powodowej jako kredytobiorców. Strona powodowa wskazała, iż powyższe zarzuty prowadzą do wniosku, że konstrukcja umowy pozostaje sprzeczna z ustawą, co skutkuje jej nieważnością na podstawie art. 58 § 1 k.c.

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa. Podniósł zarzut przedawnienia części dochodzonych roszczeń - które stały się wymagalne lub zostały spełnione wcześniej niż 10 lat przed wniesieniem pozwu oraz zarzut naruszenia zasad współżycia społecznego i nadużycia prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 k.c., a także zasady proporcjonalności. Podkreślił, że sporna umowa jest umową o kredyt walutowy oraz że brak jest podstaw do zrównywania umów kredytowych powiązanych z (...) z kredytami frankowymi. Pozwany bank wskazał, że kredyt wypłacono w (...) (ust. 185) i spłaty dokonywane były tylko w (...) (ust. 37). Zaprzeczył, by:

1)  stronie powodowej przysługiwał status konsumenta w niniejszej sprawie;

2)  nie wypełnił obowiązku informacyjnego;

3)  bank mógł arbitralnie kształtować kursy walut w Tabeli Kursów;

4)  sposób kształtowania kursów przez bank nie był możliwy do jakiejkolwiek weryfikacji przez powodów;

5)  kredyt jest kredytem złotowym;

6)  w umowie (...) nie oznaczono kwoty (...);

7)  powodowie nie mieli możliwości negocjowania treści postanowień umownych;

8)  umowa (...) zawiera klauzule waloryzacyjne.

Ustalenie faktów istotnych dla rozstrzygnięcia

­Za bezsporne należy uznać następujące twierdzenia stron dotyczące zawarcia oraz wykonywania kwestionowanej w tej sprawie umowy. W dniu 22.01.2010 r. powodowie złożyli u pozwanego (ówczesna jego firma to (...) Bank (...) S.A.) wniosek kredytowy, wpisując m.in.: wnioskowaną kwotę (...) – 374 010 (...), walutę – (...), okres kredytowania – 30 lat, przedmiot / cel finansowania – zakup lokalu mieszkalnego. Złożyli ww. bankowi pisemne oświadczenia, że po zapoznaniu się
z przedstawionymi przez bank warunkami udzielenia (...) mieszkaniowego, zarówno w złotych, jak i w walucie obcej, oraz symulacjami wysokości płaconych rat, zarówno w złotych, jak i w walucie obcej (...) / (...) / (...), są świadomi ryzyka kursowego związanego z zaciągnięciem (...) w walucie obcej, mogącego mieć wpływ na wysokość płaconej raty (...) w okresie kredytowania i decydują się na zaciągnięcie (...) w walucie (...) / (...) / (...), ponadto że zostali poinformowani
o ryzyku zmiennej stopy oprocentowania (...).

( odpisy ww. dokumentów k. 119 i nast.)

W dniu 29.03.2010 r. powodowie podpisali z ww. bankiem umowę (...) nr (...), zgodnie z którą udzielono powodom (...) m.in. na następujących zasadach, określonych w umowie (tabeli i ogólnych warunkach):

- kwota i waluta (...) – 100 110 (...), wypłata jednorazowo, ostateczny termin jednorazowej wypłaty 24.06.2010 r.,

- okres kredytowania – 360 miesięcy, ostateczny termin spłaty 4.04.2040 r., raty malejące,

- oprocentowanie zmienne 5,44% rocznie,

- cel (...) – nabycie nieruchomości kredytowanej (lokal mieszkalny) od dewelopera,

- spłata (...): Rachunek Bieżący (...), Rachunek Bieżącej (...) Kredytu (...).

Zgodnie z pkt 2.3.1 spłata rat kapitału z oprocentowaniem (...) i innymi należnościami Banku następowała poprzez obciążenie w dacie wymagalności rachunku bieżącego powoda kwotą raty i innych należności oraz poprzez przelew tych środków na rachunek bieżącej obsługi (...), przy czym w przypadku (...) walutowego należności Banku wyrażone w walucie (...), Bank pobiera poprzez obciążenie rachunku bieżącego kwotą w złotych stanowiącą ich równowartość. W tym ostatnim przypadku równowartość kwoty raty w złotych ustala się według kursu sprzedaży waluty obcej obowiązującej w Banku na podstawie Tabeli Kursów na dwa dni robocze przed datą wymagalności każdej należności Banku. Za zgodą Banku, kredytobiorca miał możliwość dokonywania spłat rat (...) walutowego także w inny sposób, w tym w szczególności dokonywać spłat w walucie (...) lub innej walucie obcej. Jeżeli spłata rat (...) walutowego nastąpi w innej walucie niż waluta (...), wówczas kwota wpłaty zostanie przeliczona najpierw na złote po kursie kupna tej waluty, a następnie na walutę (...) po kursie sprzedaży, przy zastosowaniu kursów obowiązujących w Banku na podstawie Tabeli Kursów. Jeżeli spłata następuje po dacie wymagalności raty lub innych należności do przeliczenia walut stosuje się kursy z daty spłaty. Zmiana rachunku bieżącego nie wymagała aneksu do umowy (...)
i była realizowana na podstawie złożonego przez kredytobiorcę stosowanego wniosku z zastrzeżeniem zapisów punktu 2.3.1. powyżej. Z kolei w pkt 2.4.4. postanawiano, że w przypadku wcześniejszej spłaty (...) winna ona zostać dokonana w złotych, wówczas wpłacona kwota zostanie przeliczona na walutę (...) przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty obowiązującego w banku na podstawie Tabeli Kursów, w dacie spłaty. Za zgodą banku wcześniejsza spłata mogła nastąpić w walucie (...) lub innej walucie obcej niż waluta (...), przy czym w takim przypadku wpłacona kwota miała zostać przeliczona na złote po kursie kupna tej waluty, a następnie na walutę (...) po kursie sprzedaży przy zastosowaniu kursów obowiązujących w banku
w dacie spłaty na podstawie Tabeli Kursów. Stopa zmiennego oprocentowania (1.7.1) stanowi sumę 3-miesięcznej stawki (...) dla kredytów w (...) i marży banku
w wysokości 3,60%, która do chwili spełnienia warunków i upływu terminów określonych w pkt 1.5 miała być podwyższona o 1,2%. Stopa zmiennego oprocentowania będzie zmieniana przez bank w pierwszym dniu okresu obowiązywania zmiennej stopy procentowej. Kursy wymiany walut w Tabeli Kursów ustalane są przez bank w każdy dzień roboczy w oparciu o średni kurs z rynku walutowego ( (...)) ustalany najpóźniej do godziny 9.30 czasu obowiązującego
w Polsce. Kurs kupna oparty jest w oparciu o wzór: kurs kupna = 2* kurs bazowy/ (2+spread walutowy wyrażony w procentach), a kurs sprzedaży w oparciu o wzór: kurs sprzedaży: kurs bazowy + ( spread walutowy wyrażony w procentach *kurs kupna)
/2 (pkt 6.3. umowy ).

Zgodnie z regulaminem stanowiącym część integralną umowy, kwota (...) miała być wypłacona kredytobiorcy w złotych i w takiej sytuacji Bank dokonywał przewalutowania według kursu obowiązującego w Banku na podstawie Tabeli Kursów, właściwego dla danego rodzaju transakcji. W myśl też Regulaminu, za zgodą Banku, kredytobiorca mógł złożyć dyspozycję wypłaty (...) (w tym także którejkolwiek jego transzy) w innej walucie niż złoty. Jeżeli wypłata kolejnych transz (...) nie pozwalała na spłatę przez kredytobiorcę zobowiązań potrzebnych do pokrycie całkowitych kosztów związanych z realizacją zakupu lokalu mieszkalnego (celu (...)), to kredytobiorca był zobowiązany do pokrycia tych kosztów z własnych środków przed wypłatą ostatniej transzy oraz przedłożenia Bankowi dowodu ich poniesienia.
W regulaminie zdefiniowano Tabelę Kursów jako obowiązującą w Banku (...) kursów dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych w walutach obcych (...) Bank (...) S.A publikowaną na stronie internetowej banku. Z kolei w regulaminie kredytowym dla konsumentów pozwanego Banku nie zawarto definicji Tabeli kursów. Procedura tabeli kursów ma charakter wewnętrzny i nie była rozpowszechniana.
(pkt 3.2.3, pkt 3.2.6, pkt 2.7.1 regulaminu k. 144-151, regulamin kredytowy k. 153-168).

W dniu 1.04.2010 r. została wypłacona powodom kwota w równowartości 97 698,15 (...), tj. w kwocie 362 108,42 (...) - po przeliczeniu po kursie kupna walut obcych określonego w Tabeli Kursów dla waluty (...) z dnia 1.04.2010 r. (3, (...)).
W dniu wypłaty (...) z wypłaconej kwoty (100 110 (...)) została pobrana prowizja przygotowawcza 2002,20 (...) oraz opłata stanowiąca koszt ubezpieczenia brakującego minimalnego wkładu własnego w wysokości 409,65 (...). Jest bezsporne, a nadto potwierdzone dołączonym do pozwu zaświadczeniem banku (k.28) oraz zaświadczeniem obrazującym liczbę i wysokość zapłaconych przez powodów rat (k.36-38), że powodowie od dnia zawarcia umowy do dnia 10 lipca 2024 r. zapłacili na rzecz banku kwotę 8859,72 zł oraz 76 084,35 (...).

Powodowie zawarli umowę kredytu­ jako małżeństwo, w celu zakupu mieszkania, w którym mieszkają do dziś, bez związku z jakąkolwiek działalnością gospodarczą. Kredyt został im wypłacony w złotówkach. Na początku powodowie spłacali kredyt w złotówkach, a następnie w euro. Na dzień rozprawy (30.10.2025 r.) nadal go spłacali. Umowa nie była negocjowana, pracownik banku nie poinformował ich o ryzyku walutowym. (dowód: zeznania powodów k. 240-241).

Pismem z dnia 2 października 2024 r. powodowie wezwali pozwany bank do zapłaty w terminie 7 dni od daty otrzymania niniejszego pisma kwoty 8859,72 zł oraz 76 084,35 euro wraz z odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia następującego po upływie terminu wskazanego w wezwaniu. (dowód: wezwanie do zapłaty k. 39)

Rozważania prawne

Opisany wyżej stan faktyczny ustalony został na podstawie niekwestionowanych co do treści i pochodzenia dokumentów, ponadto na podstawie wiarygodnych zeznań powodów. Sąd pominął na podstawie (...) ( ) § 1 pkt 2 k.p.c. jako nieistotny dowód z zeznań świadków wskazanych w odpowiedzi na pozew, bowiem nie brali oni bezpośredniego udziału w procesie zawierania umowy. Dowód ten nie miał istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie, a zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w pełni pozwalał na prawidłowe rozpoznanie sprawy. Teza dowodowa dotycząca pominiętych świadków i jej uzasadnienie, wskazują na to, że świadkowie nie znają okoliczności tej sprawy – tj. nie znają realiów tej konkretnej umowy, a mieliby zeznawać o ogólnych kwestiach związanych z funkcjonowaniem i finansowaniem banku oraz konstrukcji umów takich jak sporna w tej sprawie – co jest pozbawione znaczenia dla rozstrzygnięcia. Ponadto na tej samej podstawie Sąd pominął wniosek dowodowy dotyczący dopuszczenia dowodu z opinii biegłego, uznając, że nie będzie on przydatny do rozstrzygnięcia, ponieważ rozpoznanie sprawy sprowadziło się do uwzględnienia żądania głównego (ustalenia nieważności umowy). Zaś ustalenie kosztów, spreadu, wartości rynkowej udostępnionego kapitału jak i wartości spłat przy zastosowaniu kursu średniego (...) było bezprzedmiotowe wobec uznania przez Sąd, że umowa (...) jest po prostu nieważna. Sąd oddalił zarzut pozwanego dotyczący przedmiotu wartości sporu, bowiem stanowi go suma wartości roszczenia niepieniężnego i roszczenia pieniężnego.

Strony różniły się mniej co do faktów, a więcej co do oceny skutków podpisanej między nimi umowy.

Zarzut braku statusu konsumenta okazał się niezasadny. Zgromadzony materiał dowodowy potwierdza, że umowę (...) zawarto w celu zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych powodów, co w rozumieniu art. 22 1 k.c. przesądza o ich konsumenckim charakterze.

Odwołanie się przez bank do zasady proporcjonalności także nie zostało uwzględnione przez Sąd. Skutki nieważności określone w art. 410 §1-2 k.c. nie podlegają modyfikacji ani „ważeniu”, a prawo unijne - w tym dyrektywa (...) - wyklucza ograniczanie ochrony konsumenta poprzez łagodzenie konsekwencji nieważności umowy na rzecz przedsiębiorcy stosującego niedozwolone postanowienia.

Powództwo o ustalenie i o zapłatę zasługiwało na uwzględnienie w całości.
Żądanie ustalenia nieważności znajduje oparcie w art. 189 k.p.c., który wymaga od strony żądającej ustalenia wykazania interesu prawnego. Sąd podziela argumentację powodów, że mają oni interes prawny w żądaniu nieważności umowy, ponieważ ewentualne podzielenie przez Sąd argumentacji o nieważności umowy tylko na potrzeby rozstrzygnięcia o zapłatę wynikać będzie nie z sentencji wyroku, lecz
z uzasadnienia, a nie ma pewności, czy będzie to uznawane w innych postępowaniach w kategorii powagi rzeczy osądzonej, a ponadto orzeczenie stwierdzające nieważność umowy może dawać podstawę również do stwierdzenia nieważności hipoteki ustanowionej na zabezpieczenie (...).

Zgodnie z art. 69 ust. 1 prawa bankowego, przez umowę (...) bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego (...) wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego (...). Do essentialia negotii umowy (...) należą: oddanie przez bank do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie ściśle określonej kwoty środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel
i zobowiązanie kredytobiorcy do korzystania z oddanych do dyspozycji środków pieniężnych na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego (...) z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego (...). Umowa (...) stanowi zatem odrębny typ umowy nazwanej. Jest to umowa konsensualna, dwustronnie zobowiązująca, odpłatna. Różni się od pożyczki pieniężnej, której istota sprowadza się do przeniesienia środków pieniężnych na własność (przy kredycie środki są oddane do dyspozycji kredytobiorcy), braku konieczności określenia celu pożyczki (przy kredycie taki cel jest obowiązkowy), wreszcie udzielanie kredytów i pożyczek pieniężnych to odrębne czynności bankowe.

Kredyt spłacany był na początku w złotych poprzez ściągnięcie z konta bankowego równowartości w złotych polskich oznaczonej w harmonogramie spłat kwoty euro. Również w tej walucie kredyt został wypłacony. Wszystko to wynika wprost z dowodów, a przeciwne twierdzenia odpowiedzi na pozew są chybione i miały na celu niezasadne wykazanie walutowego, a nie złotowego – denominowanego charakteru (...). Strony zawarły umowę, mocą której bank przekazał do dyspozycji powodów nieokreśloną kwotę złotych polskich stanowiących równowartość określonych
w umowie euro. Wartość ta była ustalana przy zastosowaniu kursu kupna (aktualna tabela kursów) obowiązującego banku w dniu realizacji zlecenia płatniczego. Zgodnie
z umową strona powodowa miała spłacać kredyt w złotych według ceny sprzedaży euro obowiązującej w banku w dniu wpłacenia konkretnej raty. Jest to oczywiście kredyt złotowy, denominowany do waluty obcej, a nie kredyt walutowy. Jego natura wynika z tego, że celem (...) było wpłacenie kwoty (...) na konto dewelopera na pokrycie zobowiązań w walucie polskiej, a więc wypłata złotych polskich.

Tak skonstruowany rodzaj (...) denominowanego nie stanowi umowy (...) – jest to umowa nieważna na podstawie art. 58 § 1 k.c. w całości, zawiera bowiem liczne odstępstwa od definicji legalnej zawartej w prawie bankowym. Do wskazanych essentialia negotii umowy (...) bankowego należy bowiem określenie kwoty (...) i waluty (...), określenie oprocentowania i zasad jego zmiany, cel (...) i wysokość prowizji. Zobowiązanie kredytobiorcy polega na spłacie wykorzystanej części (...) z odsetkami i zapłaty umówionej prowizji. W omawianej sprawie wartość (...) wyrażona została w euro, natomiast wypłata (...) i ustalenie wysokości raty odnosiły się do złotych polskich.

Powyższe nie oznacza zanegowania ważności ogółu kredytów denominowanych. W tym konkretnym przypadku chodzi o to, że wypłata miała nastąpić nie w dniu podpisania umowy, lecz później. W tej sytuacji kredytobiorca nigdy nie spłaca nominalnej wartości (...), bowiem z uwagi na różnice kursowe i różnice czasowe pomiędzy zawarciem umowy a późniejszą wypłatą i spłatą (...) zawsze będzie to inna kwota. Cecha ta stanowi znaczące odejście od ustawowej konstrukcji (...), której elementem przedmiotowo istotnym jest obowiązek zwrotu kwoty otrzymanej. Fakt ten wynika z włączenia do umowy klauzuli przeliczeniowej, która powoduje, że wysokość zobowiązania wyrażonego w walucie polskiej jest modyfikowana innym miernikiem wartości. Włączenie do umowy takiej klauzuli wprowadza szereg problemów związanych z przełamaniem zasady nominalizmu, zasady określoności świadczenia, obarczeniem kredytobiorcy nieograniczonym ryzykiem kursowym, a także możliwości naruszenia przepisów o odsetkach maksymalnych ( J. C., Walutowe klauzule waloryzacyjne w umowach kredytów hipotecznych. Analiza Problemu., Palestra (...) ).

Można by formułować tezę, że mechanizm przeliczenia kwoty do wypłaty i do spłaty został uzgodniony przez strony i że składając wniosek o wypłatę (...) lub jego transzy lub dokonując spłaty raty kredytowej konsument może dowiedzieć się, jaki jest w danym dniu kurs waluty (kupna lub sprzedaży – zależnie od sytuacji), a przez to następuje dopełnienie procesu uzgodnienia. Jednak teza taka nie da się obronić. Kredyt hipoteczny został udzielony na spłatę innych kredytów, po spełnieniu warunków wypłaty, dlatego moment wypłaty (...) nie należał do pełnej swobody kredytobiorcy. Co innego po stronie banku – to on jednostronnie narzuca kurs zarówno dla chwili pobrania (...), jak i dla chwili spłaty. Trudno posądzać bank o to, by w skali jednego kredytobiorcy dopuszczał się manipulacji kursami walut, ale nie zmienia to faktu, że pozostaje jedynym podmiotem kształtującym po zawarciu umowy istotne jej elementy, jakimi są: wysokość (...) wypłaconego kredytobiorcy i wysokość raty. Można jednak wyobrazić sobie sytuację, w której – stojąc w obliczu niekorzystnego obrotu sprawy względem większej rzeszy kredytobiorców – bank sztucznie zawyża własny kurs sprzedaży dla podwyższenia wysokości rat kredytowych. Taki jednostronny wpływ jest sprzeczny nie tylko z opisaną wyżej definicją (...), ale i z granicami swobody umów ( art. 353 ( 1 )k.c.). Teza odnosząca się do ważności (...) denominowanego – że dla jej zachowania musi występować tożsamość między kwotą i walutą (...), kwotą środków pieniężnych oddanych do dyspozycji i kwotą, jaką kredytobiorca zobowiązany jest zwrócić bankowi z odsetkami, wynika z wyroku Sądu Apelacyjnego w (...) z 9.09.2019 r. ((...)). Ustawa „antyspreadowa” (z 29.07.2011 r.) nie wprowadziła żadnych zapisów, które miałyby wpływ na ocenę ważności umowy.

Powyższe wywody prowadzą do wniosku, że umowa dotknięta jest tzw. „pierwotną nieważnością”.

Umowa dotknięta jest nieważnością „wtórną” („następczą”), wynikającą
z zawarcia w niej postanowień niedozwolonych, których eliminacja nie pozwala na dalsze utrzymanie umowy. To stwierdzenie powinno być wystarczające dla podsumowania wielu podstaw nieważności umowy podawanych w pozwie, bowiem nieważność wynikającą z eliminacji postanowień niedozwolonych Sąd powinien brać pod uwagę w pierwszym rzędzie.

Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki
w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. § 2 - Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. § 3 - nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. § 4 - ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Klauzulą niedozwoloną jest postanowienie umowy zawartej z konsumentem (lub wzorca umownego), które spełnia (łącznie) wszystkie przesłanki określone w przepisie art. 385 1 k.c.: 1) nie jest postanowieniem uzgodnionym indywidualnie; 2)nie jest postanowieniem w określającym główne świadczenia stron;
3) kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

Zgodnie z definicją umowy (...) zawartą w art. 69 prawa bankowego , do elementów przedmiotowo istotnych tego typu umowy należy obowiązek zwrotu kwoty (...) wraz z umówionymi odsetkami i zapłaty prowizji. Wypłata (...) w złotych
i zawarcie w umowie klauzuli denominacyjnej powodowały niemożliwość określenia świadczenia zarówno co do wysokości (...), jak i rat spłacanego (...) z uwagi na możliwość jednostronnego ustalania kursu waluty przez bank. W ocenie Sądu, klauzule denominacyjne są niedozwolonymi klauzulami umownymi, bowiem kształtują prawa
i obowiązki konsumentów - kredytobiorców - w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają ich interesy. Jako sprzeczne z dobrymi obyczajami kwalifikowane są w szczególności wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron umowy, nierównomiernie rozkładając uprawnienia oraz obowiązki między partnerami stosunku obligacyjnego. Również o rażącym naruszeniu interesów konsumenta można mówić w przypadku nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy. Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat (...). Jednocześnie prawo banku do ustalania kursu waluty w świetle zawartej przez strony umowy nie doznawało żadnych ograniczeń. Skoro bank mógł wybrać dowolne i niepoddające się weryfikacji kryteria ustalania kursów kupna i sprzedaży walut obcych, stanowiących narzędzie indeksacji (...) i rat jego spłaty, wpływając na wysokość własnych korzyści finansowych
i generując dla kredytobiorców dodatkowe i nieprzewidywalne co do wysokości koszty (...), klauzule te rażąco naruszają zasadę równowagi kontraktowej stron na niekorzyść konsumentów, a także dobre obyczaje, które nakazują, by ponoszone przez konsumenta koszty związane z zawarciem i wykonywaniem umowy, o ile nie wynikają z czynników obiektywnych, były możliwe do przewidzenia, a sposób ich ustalania poddawał się weryfikacji.

A. dotyczy w niniejszej sprawie dotyczy postanowień kształtujących mechanizm denominacji. Chodzi konkretnie o ust. 2.3.1. umowy - dotyczący sposobu spłaty (spłata w (...) przeliczona po kursie sprzedaży lub spłata bezpośrednio w (...)) oraz o ust. 3.2.3 Regulaminu – dotyczący sposobu wypłaty (...) w (...) – po kursie kupna). Postanowienia te dotyczą świadczeń głównych umowy (regulowały, na jakich zasadach nieznaną kwotę (...) powodowie otrzymają i jakie mają spłacać raty), ale w tym zakresie były postanowieniami niejednoznacznymi, a więc zdatnymi do uznania ich za abuzywne. Niejednoznaczność tych postanowień najdobitniej wynika z tego choćby, że sposób przeliczenia wypłaty (...) znalazł się nie w umowie, lecz dopiero w regulaminie.

Jednocześnie na podstawie przeprowadzonych dowodów w postaci załączników do pozwu i odpowiedzi na pozew, a także zeznań powodów, Sąd ustala, że warunki umowy w ogóle nie były uzgodnione indywidualnie. Na podstawie dowodów nie można uznać także, by powodowie zostali należycie poinformowani o ewentualnym ryzyku kursowym oraz sposobie przeliczania waluty na podstawie Tabeli kursów walut. Nie można uznać, że powodowie zostali wystarczająco przestrzeżeni o tym, że kurs waluty może wzrosnąć w stopniu niekontrolowanym, co – jak powszechnie wiadomo –w późniejszych latach nastąpiło. Dokonując analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego nie można uznać, aby jakikolwiek dowód w tej sprawie wskazywał na to, by powodowie mieli realny wpływ negocjacyjny na jakiekolwiek postanowienie umowne. Na tle tak ukształtowanych postanowień dotyczących kursu waluty, która ma być miernikiem przeliczania zobowiązań wynikających z umowy (...) bankowego utrwalony jest już pogląd, że mają one charakter niedozwolony, gdyż są „nietransparentne, pozostawiają pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron” (por. np. uzasadnienie wyroku SN w sprawie (...) i przywołane tam orzecznictwo). Wysokość (...) wyrażonego w walucie obcej do wypłaty w walucie polskiej, a następnie wysokość, w jakiej spłaty w walucie polskiej będą zaliczane na spłatę (...) wyrażonego w walucie obcej, zależą bowiem wyłącznie od jednej ze stron umowy.

Oceny tej nie zmienia ewentualna stabilność sposobu ustalenia marży ani konieczność stosowania przez bank rozmaitych zabezpieczeń, ani też sposób, w jaki bank pozyskuje środki na kredyty, czy też sposób wykazywania ich w sprawozdaniach finansowych lub – najogólniej rzecz ujmując – sposób księgowania. Powtórzyć trzeba, że w przypadku umowy, której przedmiotem jest udzielenie (...) w walucie polskiej, kurs waluty obcej jest stosowany jedynie w celu waloryzacji zobowiązania, a między kredytobiorcą a bankiem nie dochodzi w istocie do żadnych rozliczeń walutowych
i powstania związanych z tym kosztów. Wszelkie zatem koszty, jakie bank ponosi
w związku z udzieleniem (...), winny być mu rekompensowane w ramach wynagrodzenia, jakim jest oprocentowanie (...), a nie ukrywane w formie spreadu, na którego wysokość kredytobiorca nie ma żadnego wpływu.

Zakresem abuzywności objęta jest nie tylko kwestia ustalania kursów waluty banku, lecz denominacja jako mechanizm w ogóle. Sednem sprawy, a zarazem wyrazem największego pokrzywdzenia kredytobiorców, jest obciążające kredytobiorców jednostronnie nieograniczonym ryzykiem kursowym, bowiem kurs waluty wzrosnąć mógł bez limitu, podczas gdy ryzyko kursowe banku, dotyczące sytuacji obniżenia kursu waluty, ograniczone było tylko do wysokości kapitału (...).

A. postanowień umownych ocenia się na datę zawarcia umowy. A. objęte jest potencjalne, istniejące w dacie umowy zagrożenie nieograniczonego wzrostu kursu waluty. Bez znaczenia jest to, czy do gwałtownego wzrostu kursu waluty obcej rzeczywiście następnie doszło. To powoduje, że bez znaczenia jest, czy walutą denominacyjną był (...) czy (...).

W sytuacji, gdy do czynienia mamy z kredytobiorcami zarabiającymi w walucie polskiej, bez znaczenia jest ponadto w związku z tym, że powodowie mogli według umowy spłacać kredyt wprost w (...). Gdyby tak czynili, i tak obarczeni byliby zagrożeniem wzrostu kursu tej waluty. Istniała potencjalna możliwość wzrostu kursu (...) (choćby tego średniego (...)) np. dziesięciokrotnie – wówczas każda spłata raty w (...) dokonana w warunkach takiego wzrostu stanowiłaby dla kredytobiorców dziesięciokrotne obciążenie finansowe.

Podniesiony zarzut nadużycia prawa w myśl art. 5 k.c. nie mógł odnieść skutku, ponieważ dochodzenie skutków bezwzględnej nieważności czynności prawnej- wynikającej z art. 58 §1 k.c.- nie stanowi nadużycia prawa podmiotowego. Ograniczenie roszczeń restytucyjnych na podstawie art. 5 k.c. dopuszczalne jest
w sytuacjach wyjątkowych, których w realiach sprawy nie stwierdzono, a sama konstrukcja umowy została ukształtowana w sposób naruszający równowagę kontraktową kosztem konsumenta. Żądania opartego na nieważności umowy nie można traktować w kategoriach nadużycia praw podmiotowych. To pozwany bank nadużył wobec powodów swej pozycji dominującej, a powództwo w tej sytuacji stanowiło dla powodów jedyny środek ochrony ich praw.

Podsumowując, wskazane wyżej postanowienia umowy dotyczące przeliczenia wypłaty (...) i spłaty (...), a także stosowania dwóch różnych rodzajów kursów, które mogły być swobodnie ustalane przez jedną ze stron umowy (bank) nie zostały uzgodnione indywidualnie ze stroną powodową i kształtowały jej zobowiązania
w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy, a zatem miały charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 ( 1 )k.c., a w związku z tym nie wiążą powodów. Wyeliminowanie wskazanych zapisów przy zachowaniu postanowień dotyczących określenia kwoty (...) w (...) oznaczałoby, że kwota (...) powinna zostać przeliczona na (...), a powodowie w terminach płatności kolejnych rat powinna je spłacać w (...), przy czym żadne postanowienie nie precyzowałoby kursu, według którego miałyby nastąpić takie rozliczenia. Nie ma możliwości zastosowania w miejsce wyeliminowanych postanowień żadnego innego kursu waluty.

Sąd Najwyższy w składzie całej Izby Cywilnej podjął uchwałę III CZP 25/22, mającą moc zasady prawnej, w której wskazał m.in., iż:

1. W razie uznania, że postanowienie umowy (...) indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.

2. W razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie (...) indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie.

3. Jeżeli w wykonaniu umowy (...), która nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, bank wypłacił kredytobiorcy całość lub część kwoty (...), a kredytobiorca dokonywał spłat (...), powstają samodzielne roszczenia
o zwrot nienależnego świadczenia na rzecz każdej ze stron.

Uchwała ta jest przekonująca, a przede wszystkim powinna spełnić rolę ujednolicenia orzecznictwa sądowego w poruszanych tu kwestiach. Brak możliwości stosowania norm o charakterze ogólnym nie pozwala na sięgnięcie do domniemanej woli stron lub utrwalonych zwyczajów (art. 65 k.c. i art. 56 k.c.), które w odniesieniu do innych stosunków prawnych pozwalały na ustalenie wartości świadczenia określonego w walucie obcej np. przez odniesienie się do tej waluty według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski.

Nie ma przy tym możliwości sięgnięcia po przepis art. 358 § 2 k.c., który posługuje się takim właśnie kursem w przypadku możliwości spełnienia świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Pozbawiona w ten sposób klauzul abuzywnych umowa wymagałaby od Sądu ustalenia przez Sąd zarówno wysokości udzielonego (...), jak tez „kwoty do wypłaty” po przeliczeniu salda (...) wyrażonego w walucie obcej na złote polskie. Jednocześnie, Sąd musiałby ingerować w umowę w sposób umożliwiający wprowadzenie poprawnego mechanizmu waloryzacji, wysokości rat,
w jakich kredyt powinien być spłacany oraz wynagrodzenia banku za jego udzielenie. Eliminacja abuzywnych postanowień nie ograniczyłaby się do „kosmetycznego” zabiegu, lecz ingerowała w umowę jako taką, zmieniając całkowicie jej kształt oraz samą istotę (...) denominowanego. W konsekwencji nie da się ustalić kwoty (...) w walucie wykonania zobowiązania, a brak jednoznacznego określenia kwoty (...) (czy to w postaci ściśle określonej kwoty, czy to przez ścisłe i jednoznaczne określenie parametrów do jej ustalenia – np. kursu wymiany) oznacza brak jednego
z przedmiotowo istotnych elementów umowy (...) wskazanych w art. 69 pr. bank. Brak jednego z takich elementów oznacza, że umowa jest niezgodna z art. 69 pr. bank. i tym samym sprzeczna z prawem i z tego względu nieważna (art. 58 k.c.). Przywołując w tym miejscu ponownie wyrok (...), w przypadku ustalenia, że wyeliminowanie postanowień niedozwolonych powoduje zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy (a do takiej zmiany doszłoby wskutek zastosowania przepisu dyspozytywnego), nie ma przeszkód, aby przyjąć, zgodnie z prawem krajowym, że umowa taka nie może dalej obowiązywać. Jednocześnie, powodowie (kredytobiorcy - konsumenci) bez wątpienia domagali się stwierdzenia nieważności umowy świadomi potencjalnych skutków związanych z rozliczeniami na jej tle, co jasno wynika z oświadczeń zawartych w protokole rozprawy.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 14 czerwca 2012 r. (...)) stwierdził, że: "z brzmienia ust. 1 art. 6 dyrektywy (...)/(...) wynika, że sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do zaniechania stosowania nieuczciwego warunku umownego, aby nie wywierał on obligatoryjnych skutków wobec konsumenta, przy czym nie są one uprawnione do zmiany jego treści. Umowa powinna bowiem
w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca
z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego. Dyrektywa (...) zobowiązuje państwa członkowskie, jak wynika z jej art. 7 ust. 1 w związku z jej motywem 24, do zapewnienia stosownych i skutecznych środków "mających na celu zapobieganie stałemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców i dostawców z konsumentami". Należy zatem stwierdzić, że gdyby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy (...). Uprawnienie takie przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców" (zob. wyrok (...) z 4 czerwca 2009 r. ((...)), wyrok (...) z 15 marca 2012 r. ((...)), wyrok (...) z 30 maja 2013 r., ((...)), wyrok (...) z 21 stycznia 2015 r. ((...))).

Sąd Okręgowy w składzie rozpoznającym tę sprawę stoi dotychczas konsekwentnie na stanowisku, że umowy denominowane do waluty euro nie dają się zwykle utrzymać po wyeliminowaniu mechanizmu denominacji, ponieważ są to umowy w założeniu stron złotowe – choć z kwotą (...) wskazaną w walucie obcej, to jednak z wypłatą i spłatą, które miały następować w złotych (tu spłata zasadniczo w złotych). Po odpadnięciu abuzywnego mechanizmu denominacji nieznana pozostaje kwestia podstawowa – jaka kwota powinna być wypłacona powodom i jakie raty powinny być przez nich zasadniczo spłacane. Braków tych nie da się zapełnić w żaden sposób
i umowa nie nadaje się do wykonania, co prowadzi i tą drogą do wniosku, że zawarta została jako nieważna (niezgodna z art. 69 pr. bank. i tym samym sprzeczna z prawem i nieważna - art. 58 k.c.). Zbędne było prowadzenie postępowania dowodowego
w kierunku ustalenia, jaka byłaby wysokość zobowiązań z umowy przy przyjęciu innych wskaźników waloryzacji czy też w kierunku ustalenia, jaki koszt (...) ponieśliby powodowie biorąc kredyt typowo złotowy. Zachodzi bowiem potrzeba wyeliminowania
z umowy całego mechanizmu denominacji jako w całości sprzecznego z dobrymi obyczajami i rażąco naruszającego interesy kredytobiorcy - konsumenta. Dalej umowa stron nie może być wykonywana bez zmiany charakteru jej głównego przedmiotu.

Wobec kategorycznego ustalenia, że umowa kredytowa jest nieważna jako sprzeczna z ustawą – Prawo bankowe dalsze wywody w kierunku ustalenia wpływu bezskuteczności poszczególnych postanowień umownych na związanie stron umową jako całością są już bezprzedmiotowe, podobnie jak zarzuty strony powodowej zmierzające do ustalenia nieważności umowy na innych jeszcze podstawach niż sprzeczność z art. 69 Prawa bankowego, choć końcowo można stwierdzić, że sprzeczność abuzywnych postanowień umowy z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta – w obliczu braku możliwości utrzymania umowy po wyeliminowaniu mechanizmu denominacji – muszą być ocenione równoznacznie ze sprzecznością z zasadami współżycia społecznego – przede wszystkim zasadą lojalności kupieckiej. Trzeba podkreślić, że – wbrew argumentacji pozwanego – wadliwy mechanizm denominacji obciążał ryzykiem zmiany kursu waluty
w stopniu niewspółmiernie wyższym powodów niż bank. Ryzyko powodów związane ze wzrostem kursu było nieograniczone, zaś spadek kursu wyznaczał ryzyko banku wyłącznie do wysokości wypłaconego (...) (potencjalna strata).

Nieważność umowy oznacza, że nie istnieje stosunek zobowiązaniowy między stronami, jaki miałby powstać w wyniku jej zawarcia. W konsekwencji, strony, które zawarły nieważną umowę, powinny sobie zwrócić wzajemnie otrzymane świadczenia. Skoro bowiem podstawa tych świadczeń została uznana za nieważną i sprzeczną z prawem, świadczenia te są świadczeniami nienależnymi w rozumieniu art. 410 k.c. Zgodnie z nim w przypadku świadczeń nienależnych zastosowanie znajdują przepisy art. 405 i nast. k.c., które przewidują obowiązek zwrotu korzyści uzyskanych kosztem innej osoby. Stwierdzenie, iż świadczenie spełnione przez kredytobiorcę na podstawie postanowienia abuzywnego jest świadczeniem nienależnym, oznacza, że podlega ono zwrotowi. Spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powoda,
a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego – przesłankę jego wzbogacenia Stosownie do uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 roku, mającej moc zasady prawnej, jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa (...) nie może wiązać, konsumentowi i kredytobiorcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy. Kredytobiorca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa (...) stała się trwale bezskuteczna. Zatem Sąd kieruje się utartą już w ostatnim orzecznictwie tzw. „teorią dwóch kondykcji”, zakładającą zasądzenie na rzecz kredytobiorcy pełnej sumy kwot spłaconych bankowi z pozostawieniem do osobnego procesu lub do zarzutu potrącenia kwot wypłaconych przez bank.

Z tych przyczyn ustalone wyżej sumy spełnione przez powodów stanowią świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 k.c. (gdyż świadczonym na podstawie niedozwolonych postanowień umowy) i podlegają zwrotowi powodom – na mocy art. 405 k.c. z odsetkami ustawowymi za opóźnienie (art. 481 § 1 i 2 k.c.) stosownie do wymagalności i opóźnienia wyznaczonego pisemnym wezwaniem do zapłaty złożonemu bankowi.

Nie zachodzą przy tym przesłanki negatywne wymienione w art. 411 k.c., ponieważ powodowie nie wiedzieli, że nie są zobowiązani (gdy świadczyli, początkowo nie zdawali sobie sprawy z prawnej możliwości wzruszenia umowy, a później – wobec niejednolitości orzecznictwa - nie mogli nabrać ani obiektywnego, ani subiektywnego przekonania o uprawnieniu do wstrzymania się ze spłatami), spełnienie świadczeń wobec banku nie czyni zadość zasadom współżycia społecznego, świadczenia nie zostały spełnione w zadośćuczynieniu przedawnionemu roszczeniu i nie były spełniane zanim wierzytelność stała się wymagalna. Trudno też zakładać, by bank otrzymane świadczenia zużył lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony.

Na podstawie art. 189 k.p.c. uwzględniono ponadto – z tych samych przyczyn, dla których zasądzono omówione wyżej świadczenia nienależne - powództwo
o ustalenie nieważności umowy.

Nie doszło przy tym do przedawnienia.

Zgodnie z art. 118 k.c. w brzmieniu obowiązującym do 9.07.2018 r., termin przedawnienia roszczeń powoda (niezwiązany z prowadzeniem działalności gospodarczej) o zwrot nadpłaty świadczenia spełnionego ratalnie (niemającego charakteru świadczenia okresowego, jakim byłby np. czynsz najmu), wynosił 10 lat. Świadczenie nienależne ma charakter bezterminowy, a bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się w chwili określonej w art. 120 § 1 k.c. zdanie drugie, czyli od dnia,
w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność
w najwcześniej możliwym terminie (wyrok Sądu Apelacyjnego w (...)
z 18.08.2017 r., (...)). W przypadku dochodzenia nadpłaconych rat kapitałowo-odsetkowych na podstawie konstrukcji świadczenia nienależnego okres przedawnienia wynosił 10 lat zgodnie z art. 118 k.c. W związku z wejściem w życie ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustawach (Dz.U.2018.1104 z dnia 8 czerwca 2018 r.) termin przedawnienia wynosi 6 lat. Zgodnie z art. 5 ust. 2 cytowanej ustawy, jeżeli termin przedawnienia jest krótszy niż według przepisów dotychczasowych, bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się z dniem wejścia w życie niniejszej ustawy. Zgodnie z wyrokami (...)
z 22.04.2021 r. ((...)) i z 10.06.2021 r. ((...)) oraz w połączonych sprawach od (...) do (...), przepisy dyrektywy (...)/(...) w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich wprawdzie sprzeciwiają się przedawnieniu roszczeń konsumenckich, mających na celu stwierdzenie, że dane postanowienia umowne mają charakter nieuczciwy (np. roszczeń o ustalenie bezskuteczności postanowień, nieważności umowy lub nieistnienia stosunku prawnego zawierającego postanowienia niedozwolone), jednak nie stoją na przeszkodzie przedawnieniu roszczeń restytucyjnych będących następstwem takiego stwierdzenia, tj. np. roszczeń o zwrot świadczeń spełnionych w wykonaniu postanowień nieuczciwych. Ze wspomnianych wyroków wynika nadto, że bieg terminu przedawnienia takich roszczeń restytucyjnych nie może się rozpocząć lub skończyć przed datą powzięcia przez konsumenta wiedzy o niedozwolonym charakterze takiego postanowienia, względnie przed dniem, w którym przy zachowaniu przeciętnej staranności wiedzę taką mógł - obiektywnie rzecz biorąc – powziąć. Wobec treści uchwały (7 sędziów) Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21) należy przyjąć, że bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się
o niedozwolonym charakterze postanowienia. Dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia (art. 455 k.c.), tj. podjąć czynność, o której mowa w art. 120 § 1 k.c. Z perspektywy czasu należy uznać, że tylko przyczynkiem do dyskusji na temat ważności umów „frankowych” oraz skuteczności ich postanowień, była data wejścia w życie ustawy antyspreadowej, tj. 26.08.2011 r. Dopiero rok 2019 należy potraktować za datę, przed którą nie mógł rozpocząć się termin przedawnienia konsumenckich roszczeń wywodzonych w umów „frankowych” – przyniósł on orzecznictwo (...) (orzeczenie (...) z 3 października 2019 r. w sprawie D.), a za nim Sądu Najwyższego, korzystne dla kredytobiorców, stanowiące odtąd podstawę masowego zjawiska polegającego na kwestionowaniu kredytów frankowych. Do dnia wniesienia pozwu nie upłynął od tej daty okres 10-letni, stąd roszczenia pieniężne pozwu są w całości nieprzedawnione.

Bieg roszczenia odsetkowego nie budził wątpliwości Sądu, wbrew zarzutom pozwanego sformułowanym w rozdziale XII odpowiedzi na pozew. Wymagalność
i opóźnienie zależały od wezwania, a to nastąpiło w dacie wskazanej w wezwaniu do zwrotu świadczeń powodów, adresowanym do banku. Sąd stwierdza, że powodowie prawidłowo wezwali bank do zapłaty kwot wynikających z nieważności umowy.
W związku z tym zasądzenie odsetek od wskazanego terminu jest zgodne z art. 481 §1 k.c.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 i 99 k.p.c., uznając, że powodowie wygrali proces w całości i skutecznie zażądali zwrotu kosztów procesu od pozwanego banku (opłata od pozwu 1000 zł, opłata od pełnomocnictwa procesowego 17 zł i wynagrodzenie pełnomocnika wg stawki minimalnej 10 800 zł). Łącznie daje to kwotę 11 817 zł.

sędzia Rafał Kubicki