sygn. I C 793/25 3 listopada 2025 Sąd Okręgowy w Bydgoszczy

Wyrok z 3 listopada 2025, sygn. I C 793/25

Data orzeczenia 3 listopada 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Bydgoszczy
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Rafał Szurka
Tagi
#Sąd Okręgowy w Bydgoszczy #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I C 793/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 listopada 2025 r.

Sąd Okręgowy w Bydgoszczy I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

SSO Rafał Szurka

Protokolant:

stażysta Marta Wendziłowicz

po rozpoznaniu w dniu 3 listopada 2025 r. w Bydgoszczy

na rozprawie

sprawy z powództwa R. S. i A. S.

przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o zapłatę

1.  zasądza od pozwanego na rzecz każdego z powodów kwotę po 47.090,60 złotych (czterdzieści siedem tysięcy dziewięćdziesiąt złotych 60/100) oraz po 21.104,16 CHF (dwadzieścia jeden tysięcy sto cztery 16/100 franków szwajcarskich), wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 15 marca 2025 roku do dnia zapłaty,

2.  zasądza od pozwanego na rzecz każdego z powodów kwotę po 5.917 złotych (pięć tysięcy dziewięćset siedemnaście), wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty, tytułem+ zwrotu kosztów procesu.

Sygn. akt I C 793/25

UZASADNIENIE

Powodowie, A. S. i R. S., w pozwie skierowanym przeciwko pozwanemu, Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W., wnieśli o zasądzenie od pozwanego na rzecz każdego z powodów kwoty po 47.090,60 złotych oraz po 21.104,16 CHF, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 15 marca 2025 roku do dnia zapłaty, w związku z przesłankowym ustaleniem nieważności umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 27 czerwca 2008 roku, oraz o zasądzenie zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej.

W uzasadnieniu pozwu wskazano, że powodowie zawarli z pozwanym umowę kredytu hipotecznego, o charakterze konsumenckim, przeznaczoną na spłatę innego kredytu mieszkaniowego oraz pokrycie kosztów kredytu. Podniesiono, że przedstawiona informacja, w zakresie warunków kredytu, nie zawierała wszystkich niezbędnych informacji co do oceny ryzyka związanego z wyborem kredytu, w szczególności w zakresie możliwych wahań kursu waluty, nie zostały w tym przedmiocie przedstawione symulacje, w tym pominięto kwestię nieograniczonego wzrostu salda kredytu. Nie przedstawiono także mechanizmu waloryzacji, nie przedstawiono informacji o czynnikach mających wpływ na kształtowanie wysokości kursów stosowanych przez bank. W związku z tym powodom w chwili podpisana umowy nie była znana faktyczna wysokość zobowiązania. Wskazano dalej na złotowy charakter prawny umowy, podniesiono że nie można uznać, aby postanowienia klauzuli indeksacyjnej obciążającej w sposób nieograniczony ryzykiem kursowym wyłącznie powodów w rzeczywistości mogły realizować cel zgodny z naturą zobowiązania, w oparciu o treść art. 69 ust. 1 i 2 ustawy – Prawo bankowe, oraz w oparciu o art. 353 1 kc. Uzasadniając żądanie nieważności umowy wskazano na przepis art. 58 kc wobec braku określenia wysokości świadczenia do spełnienia, nie określono kwot rat, w których miał być spłacany kredyt, ani obiektywnego i weryfikowalnego sposobu ich ustalenia, czym naruszono przepis art. 353 1 kc, oraz na sprzeczność umowy z art. 69 ustawy – Prawo bankowe, albowiem zastosowany w umowie sposób indeksacji powoduje, że strona powodowa jest zobowiązana do zwrotu bankowi kwoty innej niż kwota przekazanego mu wcześniej kredytu. Przede wszystkim wskazano na ocenę postanowień umownych, zawartych w § 2 ust. 2 i § 7 ust. 1 umowy oraz w § 8 ust. 3 Regulaminu Kredytowania osób fizycznych w ramach usługi bankowości hipotecznej w (...), dotyczących wprowadzenia klauzuli indeksującej świadczenie dwoma miernikami wartości określanymi dowolnie przez pozwaną, pod kątem ich abuzywności w świetle przepisów prawa art. 385 1 i nast. kc, skutku ich abuzywności dla ostatecznego kształtu powstałego stosunku prawnego, w postaci upadku umowy. Wskazano na istnienie przesłanek do uznania postanowień umownych za abuzywne w postaci statusu konsumenta po stronie powodowej, braku indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych postanowień, ich sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów powodów poprzez ich zastosowanie, wskazano że postanowienia te nie dotyczą głównych świadczeń stron, zatem nie są wyłączone od badania, a jeśli nawet to są one niejednoznacznie sformułowane, posiłkowo wskazano na istniejące już orzeczenia, odnoszące się do analogicznych klauzul, jak w umowie z powodami, które zostały wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych, zaś skutkiem abuzywności powinno być stwierdzenie ich bezskuteczności wobec powodów już od chwili zawarcia umowy. Jednocześnie, zdaniem strony powodowej, brak jest podstaw do ich uzupełnienia czy wyłącznie pominięcia, co skutkować winno upadkiem umowy od samego początku. Wskazano, że momentem badania abuzywności winien być stan w chwili zawarcia umowy, i wejście w życie tzw. ustawy antyspreadowej nie niweluje w tym zakresie ochrony konsumenta. Zdaniem powodów powyższe winno zmierzać do przesłankowego ustalenia nieważności umowy kredytu w całości, która została wykonana w dniu 10 grudnia 2018 roku. Jako skutek ustalenia nieważności umowy wskazano na zasadność zastosowania art. 410 kc w związku z art. 405 kc w zakresie zgłoszonego roszczenia o zapłatę spełnionego świadczenia z tytułu umowy, wskazując na zaświadczenie pozwanego o wysokości dokonanych spłat oraz fakt ustanowienia rozdzielności majątkowej w małżeństwie powodów w dniu 29 listopada 2012 roku.

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powodów na jego rzecz kosztów procesu, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zdaniem pozwanego roszczenie powodów nie jest uzasadnione, powodowie świadomie wybrali i zgodzili się na ryzyko kursowe, brak jest podstaw do uznania wskazanych postanowień za abuzywne, a nawet w przypadku takiego stwierdzenia w umowie nie powstaje luka, albowiem możliwa jest wykładnia stron umowy, w ostateczności przyjęcie do wyliczenia rat kursu średniego NBP. Ponadto, zdaniem pozwanego, ustalenie nieważności umowy byłoby niekorzystne dla powodów wobec ewentualnych roszczeń pozwanego z tytułu udzielonego kredytu. W związku z twierdzeniami powodów pozwany zaprzeczył, aby umowa zawierała postanowienia abuzywne, aby umowa była nieważna i sprzeczna z przepisami prawa, aby postanowienia umowy dotyczące indeksacji nie zostały indywidualnie uzgodnione z powodami i aby strona powodowa nie miała wpływu na treść umowy, w tym możliwości negocjowania, pozwany zaprzeczył uchybieniom w zakresie obowiązku informacyjnego w zakresie konsekwencji i ryzyka związanego z zawartą umową, aby nie przedstawiono żadnych symulacji i innych szczegółowych informacji, odnoszących się do zastosowanych w umowie warunków indeksacji i pojęć. Pozwany wskazał także na brak podstaw odpowiedzialności pozwanego na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu i braku możliwości domagania się zwrotu spełnionego świadczenia wobec przedterminowej spłaty kredytu.

Na rozprawie w dniu 1 października 2025 roku powodowie zostali poinformowani o ewentualnych konsekwencjach uwzględnienia zarzutu nieważności umowy, w szczególności, iż będzie się to wiązać z obowiązkiem wzajemnego zwrotu świadczeń uzyskanych przez strony w związku z wykonaniem umowy oraz, że może się to wiązać z ewentualnymi roszczeniami pozwanego banku, w tym o zapłatę kapitału wypłaconego z umowy kredytu. Po pouczeniu powodowie oświadczyli, że przyjmują do wiadomości ewentualne konsekwencje prawne uwzględnienia powództwa i że podtrzymują w całości swoje żądania oraz wnioski w niniejszej sprawie.

Sąd ustalił, co następuje:

Powodowie w dniu 27 czerwca 2008 roku zawarli z pozwanym umowę o kredyt hipoteczny, indeksowany do waluty CHF, sporządzoną w dniu 26 czerwca 2008 roku. Na podstawie tej umowy, pozwany oddał do ich dyspozycji kwotę 129.528 złotych. Celem umowy była spłata innego kredytu mieszkaniowego oraz kosztów wliczonych w kredyt.

Kredyt był indeksowany do CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według (...) obwiązującej w (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. Po uruchomieniu kredytu lub pierwszej transzy kredytu Bank wysyłał do Kredytobiorcy pismo, informujące o wysokości pierwszej raty kredytu, kwocie kredytu w CHF oraz jego równowartości w PLN zgodnie z kursem kupna CHF według (...)obowiązującej w banku w dniu uruchomienia kredytu lub transzy, przy czym zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania mają wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo-odsetkowej (§ 2 ust. 2 umowy). Strony umówiły się, że okres kredytowania wyniesie 336 miesięcy.

Zmiana waluty kredytu miała wpływ na wysokość kwoty kredytu oraz wysokość rat i była dokonywana w oparciu o następujące zasady: w przypadku zmiany waluty z PLN na walutę obcą stosowany był kurs kupna dewiz z dnia złożenia wniosku o przewalutowanie, zaś w przypadku zmiany waluty z waluty obcej na PLN stosowany był kurs sprzedaży dewiz z dnia złożenia wniosku o przewalutowanie – na podstawie obowiązującej w (...) (§ 4 ust. 6 umowy).

W § 7 ust. 1 umowy wskazano, że kredytobiorca zobowiązuje się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną zgodnie z § 2 umowy w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z (...)

Z regulaminu kredytowania do umowy wynika, że kredyt może być indeksowany kursem waluty obcej na podstawie obowiązującej w (...) (§ 3 ust. 2 Regulaminu). Według definicji z Regulaminu, kredyt w walucie obcej był kredytem udzielonym w PLN, indeksowany kursem waluty obcej wg (...) obowiązującej w Banku (§ 2 pkt 19 regulaminu). Z regulaminu kredytowania do umowy wynika także, że w przypadku kredytu w walucie obcej kwota raty spłaty obliczona jest według aktualnego kursu sprzedaży dewiz, obowiązującego w Banku na podstawie obowiązującej w (...) z dnia spłaty (§ 8 ust. 3 Regulaminu). W § 9 ust. 4 regulaminu wskazano, że w przypadku kredytu w walucie obcej, Bank w następnym dniu po upływie terminu wymagalności kredytu, dokonuje przewalutowania całego wymagalnego zadłużenia na PLN, z zastosowaniem aktualnego kursu sprzedaży dewiz, określonego przez Bank w (...). W przypadku wcześniej spłaty kredytu w walucie obcej kwota wcześniej spłaty jest obliczana według kursu sprzedaży dewiz na podstawie obowiązującej w (...) z dnia realizacji, zaś prowizja za wcześniejszą spłatę ustalana jest od kwoty wcześniejszej spłaty, przeliczonej według tego samego kursu sprzedaży dewiz na podstawie obowiązującej w (...) z dnia realizacji wcześniejszej spłaty (§ 10 ust. 4 i 5 regulaminu). Kredyt można było przewalutować, według kursu kupna dewiz z dnia złożenia wniosku o przewalutowanie na podstawie obowiązującej w (...) w przypadku zmiany waluty z PLN na walutę obcą, i według kursu sprzedaży dewiz z dnia złożenia takiego wniosku na tej samej podstawie z Tabeli Banku w przypadku zmiany z waluty obcej na PLN, zaś prowizja za przewalutowanie ustalana jest od kwoty sprzed przewalutowania, przeliczonej według kursu sprzedaży dewiz na podstawie obowiązującej w (...) z dnia dokonania przewalutowania (§ 11 ust. 4 i 11 regulaminu). Jako całkowity koszt kredytu na dzień zawarcia umowy wskazano kwotę 98.069,39 złotych (§ 12 ust. 1 umowy kredytu).

We wniosku o kredyt kredytobiorcy wskazali na kwotę wnioskowanego kredytu w PLN, wskazano we wniosku walutę kredytu CHF. Do umowy został zawarty aneks z dnia 31 października 2018 roku w przedmiocie umożliwienia spłaty kredytu w walucie CHF.

/dowód: umowa o kredyt hipoteczny nr (...) z załącznikami wraz Regulaminem kredytowania osób fizycznych w ramach usługi bankowości hipotecznej w (...) - k. 23-34, 75-77 i 90-112 akt, aneks do umowy – k. 36 i 79 akt, wniosek kredytowy wraz załącznikami - k. 80-83 akt, ocena zdolności kredytowej i podejmowanie decyzji - k. 85-89 akt, dyspozycja wypłaty kredytu – k. 113-115 akt/

Środki z kredytu zostały przeznaczone na spłatę kredytu mieszkaniowego. Kredyt nie miał związku z działalnością gospodarczą, mieszkanie zakupione z poprzedniego kredytu w PLN nie było wynajmowane. Powodowie nadal w nim mieszkają. Był to pierwszy ich kredyt w walucie obcej. Na temat umowy kredytobiorcy rozmawiali z pośrednikiem zewnętrznym, który nie przedstawił im oferty kredytu w PLN, z uwagi na wysokość rat, które przy tym kredycie były niższe. Wskazywano powodom na korzystny w tym względzie kredyt w CHF, jako bardziej opłacalny. W zakresie kursu waluty przekazano informację, że jest on stabilny, może on nieznacznie się wahać o 10-20 groszy, nie przedstawiono potwierdzenia tej informacji w dokumencie. Nie wskazywano na nieograniczone ryzyko w tym zakresie, ani na wpływie kursu na kapitał do spłaty. Umowa została sporządzona przez bank, nie była negocjowana z powodami, miała być standardowa. Kredytobiorcy podpisali wszystkie dokumenty, które były konieczne do uzyskania kredytu i które przedstawił im bank. Powodowie działali w zaufaniu do banku. Nie wskazano powodom na możliwość spłaty rat w walucie indeksacji. Ostatnie raty – spłaty kredytu nastąpiła w walucie CHF po aneksie. Na skutek doniesień medialnych powodowie pod koniec 2024 roku skonsultowali umowę z prawnikiem w zakresie klauzul niedozwolonych. W 2012 roku powodowie ustanowili w swoim małżeństwie rozdzielność majątkową, raty były spłacane przez nich.

/dowód: zeznania powodów – k. 177-178 akt i k. 179 akt od 00:03:33 do 00:26:11, wypis aktu notarialnego z dnia 29 listopada 2012 roku – k. 35 akt/

Kredytobiorcy w procedurze zawierania umowy, podpisali informację z dnia 20 marca 2008 roku dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, odnośnie ryzyka zmian kursów walutowych. Wskazano w nim na ryzyko zmiany kursów walutowych, które sprawia, że zarówno rata spłaty, jak i wysokość zadłużenia tytułem zaciągniętego kredytu przeliczona na PLN na dany dzień ulega ciągłym wahaniom, w zależności od aktualnego kursu waluty. Wskazano na mniejsze ryzyko przy osiąganiu dochodów w tej samej walucie obcej oraz na rozważenie zaciągnięcia długoterminowego kredytu w PLN, jako korzystna alternatywę. Wskazano, że zmienność kursów walutowych, a także wahania stóp procentowych powodują, że rzeczywiste koszty obsługi długu mogą okazać się znacząco wyższe od wcześniej założonych. Zachęcano w informacji do zapoznania się z historycznymi danymi i prognozami na przyszłość odnośnie wahań kursowych. Jednocześnie podpisali oświadczenie, że zapoznali się z powyższą informacją oraz że w pierwszej kolejności przedstawiono im ofertę kredytu w PLN, z której zrezygnowali. W ramach przykładowego wpływu zmian wskazano w oświadczeniu na zmianę wysokości raty przy założeniu, że kurs waluty CHF, wzrośnie o wartość stanowiącą różnicę między maksymalnym i minimalnym kursem z okresu ostatnich 12 miesięcy, tj. o 14,22 %.

/dowód: kopia informacji dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej – k. 84 akt/

Powodowie w dniu 10 grudnia 2018 roku spłacili w całości zobowiązanie względem pozwanego Banku w ostatniej wpłacie w CHF w kwocie łącznej 42.208,32 CHF, zaś wcześniej w okresie od początku kredytowania w kwocie łącznej 94.181,20 złotych, z tytułu umowy w zakresie wszystkich świadczeń z umowy.

/dowód: zaświadczenie pozwanego banku o wysokości spłat z tytułu umowy o kredyt – k. 37-41 akt, zestawienie transakcji – k. 116-126 akt /

Pismem z dnia 25 lutego 2025 roku powodowie skierowali do pozwanego wezwanie do zapłaty powyższych kwot, z tytułu przedmiotowej umowy z uwagi na jej nieważność, w terminie 14 dni. Pismem z dnia 10 marca 2025 roku pozwany odmówił zapłaty.

/dowód: odpis wezwania do zapłaty wraz z dowodem doręczenia – k. 42-45 akt, odpis pisma pozwanego – k. 46-47 akt/

Powyższy stan faktyczny został ustalony w oparciu o przedłożone w sprawie dokumenty oraz w oparciu o zeznania strony procesu z ograniczeniem do strony powodowej.

Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy przedstawionych w sprawie dokumentów, wskazanych wyżej w stanie faktycznym w postaci umowy o kredyt wraz z regulaminem i załączników do niej, dokumentów składanych na etapie przed zawarciem umowy, oraz zaświadczenia pozwanego o dotychczasowej realizacji umowy przez powodów, dlatego uznał je za wiarygodne źródło dowodowe. Podkreślić jednak należy, że dokumenty te stanowią wyłącznie wiarygodne źródło treści oświadczeń składanych przez strony, nie stanowią one natomiast wiarygodnego dowodu na to, w jaki sposób konkretnie przedstawiono kredytobiorcom na etapie zawierania umowy postanowienia umowy i konsekwencje związane z jej zawarciem.

Pozostałe dokumenty, które załączył pozwany do odpowiedzi na pozew, a które nie zostały powołane w powyższym stanie faktycznym, jako dowody, mogły jedynie stanowić uzupełnienie wywodów pozwanego w zakresie żądania powodów, które zawierały opinie i wywody prawne co do oceny umowy, poddanej ocenie Sądu, a to stanowi wyłącznie kognicję Sądu w niniejszej sprawie. Sąd w stanie faktycznym pominął protokół treści zeznań na piśmie świadka J. W., albowiem jej zeznania nie mogły wnieść istotnych informacji w sprawie, z uwagi na to, że świadek nie pamiętała osób powodów z procedury kredytowej, co więcej zeznała, że w tym okresie nie udzielała kredytów, tylko podpisywała umowy na tzw. drugą rękę, czy nie prowadziła procedury kredytowej z udziałem potencjalnych klientów. Zatem treść tych zeznań miała charakter jedynie ogólny, nie odnoszący się do osób powodów.

Natomiast za przydatne dla rozstrzygnięcia uznał Sąd zeznania powodów, albowiem w znacznej części korespondowały one z pozostałem materiałem dowodowym, w postaci dokumentów, zgromadzonych w aktach sprawy, i wzajemnie się uzupełniały oraz potwierdzały. Szczegółowo przedstawili oni okoliczności, w których zaproponowano im zawarcie umowy kredytu hipotecznego indeksowanego walutą CHF, zakresu przekazywanych informacji, opisali również czynności poprzedzające zawarcie umowy. W ocenie Sądu zeznania powodów zasługiwały na uwzględnienie, były dla Sądu wiarygodne albowiem były logiczne, były spontaniczne oraz w przeważającej części znajdują potwierdzenie w przeprowadzonych w sprawie dowodach z dokumentów. Nadto, zdaniem Sądu, pozwany nie podważył procesowo wiarygodności treści tych zeznań osób, które bezpośrednio brały udział w procedurze zawarcia umowy. W tym zakresie zauważyć należy na treść podpisanych przez kredytobiorców oświadczeń o ryzyku kursowym – informacji dla wnioskodawców ubiegających się o kredyt. W ocenie Sądu przedłożone przez pozwanego dokumenty w tym przedmiocie także, podobnie jak umowa, miały charakter wzorca, były blankietowe i takie same dla wszystkich kredytobiorców, niezależnie od faktycznej procedury zastosowanej wobec konsumenta. Nie były one wyjaśniane, zastosowane w niej określenie wskazuje jedynie na możliwy wzrost kursu waluty o wskazany poziom, w tym przypadku około 14 %, znaczący wzrost kosztów kredytu, także z uwagi na wahania oprocentowania, ale brak jest informacji o nieograniczonym ryzyku w tym zakresie, co kredytobiorcy potwierdzili w swoich zeznaniach.

Na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 kpc Sąd pominął wnioski stron, w przedmiocie dowodu z opinii biegłego oraz przesłuchania w charakterze świadka D. D.. Podnieść należy, że ewentualna treść zeznań wskazanego świadka w żadnym zakresie nie odnosiłaby się do okoliczności niniejszej sprawy, świadek nie brała bowiem udziału w procesie zawierania umowy z powodami, i miała z założenia pozwanego zeznawać na okoliczności zasad generalnych, które miały obowiązywać w pozwanym banku przy procedurze zawierania podobnych umów, jak powodów. Zdaniem Sądu taka treść tych zeznań nie może stanowić podstawę ustaleń i oceny prawnej w niniejszej sprawie, jako nie odnoszącej się bezpośrednio do osób kredytobiorców. Wniosek dowodowy w tym zakresie dotyczył wyłącznie ogólnych zasad i procedur banku związanych z zawieraniem umowy tego rodzaju, która jest przedmiotem sporu stron. Dla oceny zasadności żądań powodów kluczowe znaczenie miało natomiast to, w jaki sposób realizowane były te procedury przy zawieraniu umowy konkretnie z nimi, w szczególności sposobu pouczenia strony umowy o wszelkich ryzykach wiążących się z zawarciem umowy, w której wysokość raty i salda zadłużenia określonego w złotych polskich zależała od kursu franka szwajcarskiego.

Na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 kpc Sąd ostatecznie pominął także wniosek pozwanego o przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. W ocenie Sądu jego przeprowadzenie było zbędne dla rozstrzygnięcia sprawy. Z uwagi na to, że przeprowadzone postępowanie dowodowe wskazywało na to, iż zachodzą jednak podstawy do przesłankowego ustalenia nieważności umowy stron, co w konsekwencji prowadzi do obowiązku wzajemnego zwrotu przez strony otrzymanych w wykonaniu tej umowy świadczeń, zbędne było przeprowadzenie wnioskowanego przez pozwanego dowodu z opinii biegłego, który zmierzał do wykazania okoliczności w rzeczywistości alternatywnych w sprawie, mając na uwadze wyłącznie twierdzenia pozwanego, nie mających jednak znaczenia dla ostatecznego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.

Sąd zważył, co następuje:

Mając na względzie wyniki postępowania dowodowego i dokonaną na tej podstawie ocenę prawną, Sąd uznał powództwo w całości za zasadne i podlegające uwzględnieniu. W ramach bowiem tego żądania powodowie domagali się zapłaty z tytułu nienależnego świadczenia, i na poparcie swojego stanowiska sformułowali przesłankowe żądanie ustalenia nieważności umowy o kredyt, z uwagi na całkowitą spłatę kredytu w 2018 roku, powołując się przede wszystkim na istnienie w umowie postanowień niedozwolonych. Podnieść należy, że wykonanie umowy nie stoi na przeszkodzie ustalenia jej nieważności, jako przesłanki roszczenia o zapłatę, a to z uwagi na to, że ważność umowy bada się na dzień jej zawarcia. Podnieść należy, że sam przepis art. 410 kc, stanowiący podstawę roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia, jak w niniejszej sprawie, wymaga wykazania, że umowa od samego początku była nieważna, i jej nieobowiązywanie nie stoi na przeszkodzie takiemu ustaleniu w formie przesłanki. Wykonanie umowy, zdaniem Sądu, stanowi przeszkodę wyłącznie do żądania takiego ustalenia w wyroku, jako żądania pozwu.

Podnieść należy, że swoje żądanie w tym zakresie powód oparł na zarzucie i przesłance nieważności umowy, jako skutku zarzutu zastosowania przez pozwanego w umowie klauzul niedozwolonych - abuzywnych, i w tym zakresie wskazano w szczególności na zapisy § 2 ust. 2 oraz § 7 ust. 1 umowy kredytu, oraz w § 8 ust. 3 Regulaminu Kredytowania osób fizycznych w ramach usługi bankowości hipotecznej w (...) Sąd szczegółowo przytoczył ich treść w części, odnoszącej się do stanu faktycznego sprawy, wyżej w uzasadnieniu i to one miały istotne znaczenie dla oceny sprawy. W istocie wskazać należy za powodami, że powyższe postanowienia umowy, wprowadzają klauzulę indeksującą świadczenia stron dwoma miernikami wartości określanymi dowolnie przez stronę pozwaną, te postanowienia umowy powodowały, że pozwany mógł jednostronnie i arbitralnie modyfikować wskaźnik od którego zależała wysokość zobowiązań kredytobiorcy. Odwołując się również do orzecznictwa strona powodowa wskazała, na brak należytej informacji o istnieniu ryzyka walutowego, kontraktowego, co stanowiło naruszenie zasad współżycia społecznego, takich jak zachowanie zasady uczciwości w obrocie gospodarczym. Jednocześnie podnieść należy, że Sąd uwzględnił zarzuty odwołujące się do abuzywności wskazanych postanowień, pozostałe zarzuty odwołujące się do tzw. bezwzględnej nieważności umowy nie mogły zostać uwzględnione i nie były uzasadnione, jakkolwiek stały się bezprzedmiotowe także, wobec ustalenia upadku umowy jako skutku abuzywności bezskutecznej.

Okolicznością bezsporną w niniejszej sprawie był fakt, iż powodowie w niniejszej sprawie legitymowali się statusem konsumenta, w rozumieniu przepisu art. 22 1 kc, czego pozwany skutecznie nie zakwestionował. Pozwany jako przedsiębiorca zawarł bowiem umowę kredytową z powodami, a umowa ta w sposób oczywisty nie pozostawała w żadnym związku z działalnością zawodową lub gospodarczą drugiej strony umowy, co wynika z treści umowy i z samych zeznań powodów. Bez znaczenia jest przy tym status zawodowy czy wykształcenie powodów w dacie zawierania umowy, albowiem pod tym kątem przepisy nie różnicują statusu konsumenta i nie konsumenta. Podkreślić przy tym należy, że klauzula wyczerpująca przesłanki z art. 385 1 § 1 kc będzie zawsze niedozwolonym postanowieniem umownym niezależnie od tego, jakie wykształcenie, status społeczny i doświadczenie życiowe ma konsument. Podnieść bowiem należy, że o statusie konsumenta decyduje treść umowy i cel, na który uzyskano kredyt, a ten służył zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych powodów, i taki był ich zamiar. Postanowieniem z dnia 10 czerwca 2021 roku TSUE w sprawie C-198/20 przypomniał, że dyrektywa 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków umownych chroni konsumenta w sposób obiektywny i niezależnie od konkretnego zasobu wiedzy, czy niedbałego zachowania przy zawieraniu umowy. Ochrona taka przysługuje każdemu konsumentowi, a nie tylko temu, którego można uznać za właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta. Sąd ma dokonać kontroli umowy, czyli uznać, czy jej jakieś postanowienie jest abuzywne, a to nie zależy od cech osobowości słabszej strony umowy, którą jest konsument.

Zgodnie z przepisem art. 189 kpc powód może żądać ustalenia istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Przesłanką dopuszczalności powództwa o ustalenie jest więc w pierwszej kolejności posiadanie interesu prawnego w wytoczeniu takiego powództwa. Interes prawny w szczególności istnieje wówczas gdy dokonanie ustalenia istnienia lub nie istnienia stosunku prawnego lub prawa jest niezbędne do usunięcia stanu niepewności w tej kwestii a więc w sytuacji gdy np. sporne jest między stronami, tak jak miało to miejsce w niniejszej sprawie, czy zawarta przez nie umowa jest ważna. Co do zasady przyjmuje się również, że strona nie posiada interesu prawnego w wytoczeniu powództwa o ustalenie, gdy może wystąpić z dalej idącym roszczeniem np. o zapłatę.

W przedmiotowej sprawie powodowie wnosząc o zapłatę nienależnego świadczenia, musieli wykazać, że sporna umowa była od samego początku nieważna, stąd ich uprawnienie do postawienia takiego zarzutu i przesłanki w sprawie.

Oceniając zasadność przesłankowego żądania w przedmiocie ustalenia, Sąd zbadał czy umowa ta odpowiadała istocie umowy kredytowej, czy w chwili jej zawarcia zawierała klauzulę abuzywne naruszające równowagę interesów stron oraz czy nie naruszała zasad współżycia społecznego w zakresie uczciwości w obrocie gospodarczym.

Dokonując powyższych ocen Sąd w pierwszej kolejności ustalił, że bez wątpienia umowa pomiędzy stronami zawarta została z wykorzystaniem przedłożonego przez bank wzorca umowy. W sprawie wyjaśnić należy, że kredytobiorcom, co zeznali, nie została przedstawiona także oferta kredytu złotówkowego, pomimo treści podpisanego oświadczenia - informacji, a które miało treść taką samą dla wszystkich ubiegających się o kredyt indeksowany, niezależnie od faktycznej procedury przedstawienia ofert kredytu, czego oceny Sąd dokonał już wcześniej w uzasadnieniu. Dalej, oferta kredytu, która w konsekwencji była treścią spornej umowy, nie została przedstawiona z należytą starannością poinformowania o wszelkich konsekwencjach jej zawarcia. Już na tym etapie, przy wyborze kredytu przez kredytobiorców, nie pozostawali oni w pełnej świadomości co do konsekwencji swojego wyboru. W związku z takim wyborem ocena Sądu musi ograniczać się do procedury zawarcia tej spornej umowy. W tym zakresie zatem wyjaśnili w wiarygodny sposób, że ta strona umowy nie miała żadnego wpływu na treść umowy, na którą się zdecydowali, szczególnie w zakresie jej postanowień, które później uznali za abuzywne, zresztą nie było to objęte świadomością strony co do możliwości jakiejkolwiek negocjacji. W związku z tym swoboda kredytobiorców w tym zakresie ograniczyła się jedynie do możliwości zawarcia bądź odmowy zawarcia umowy o kredyt. Twierdzenia ich są w ocenie Sądu w pełni wiarygodne, trudno bowiem uznać za prawdopodobne, że pozwany zgadzałby się na negocjacje w odniesieniu do tych postanowień umowy, które były z jego punktu widzenia niezbędne do udzielenia kredytu indeksowanego walutą franka szwajcarskiego.

Istotą umowy kredytowej zgodnie z przepisem art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe jest to, że przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Tak więc zgodnie z tym postanowieniem przepisów prawa bankowego kredytobiorca zobowiązany jest do zwrotu określonej kwoty środków pieniężnych, którą jest kwota kapitału mu udostępnionego i przez niego wykorzystanego. Bank może więc żądać wyłącznie zwrotu kwoty kapitału wraz z odsetkami oraz zapłaty prowizji. W celu zweryfikowania, czy umowa jest należycie wykonywana konieczne jest ścisłe i precyzyjne określenie kwoty kapitału kredytu, albowiem rzutuje ona bezpośrednio na obowiązki kredytobiorcy, stanowi ona bowiem podstawę ustalenia wysokości poszczególnych rat, jak i salda kredytu po dokonaniu zapłaty każdej z rat. Podnieść należy, że ocena prawna umowy jest poddawana na dzień jej zawarcia, zatem także przepisy wskazanej ustawy – Prawo bankowe, należy uwzględnić w brzmieniu, obowiązującym na ten dzień.

W ocenie Sądu niewątpliwie dopuszczalne jest stosowanie w umowach kredytowych klauzul waloryzacyjnych polegających na powiązaniu zobowiązań pieniężnych stron z innym miernikiem wartości np. z walutą obcą, to jednak nie może to równocześnie prowadzić do nałożenia na strony dodatkowych obciążeń zwiększających wynagrodzenie banku. W przedmiotowej sprawie na skutek wprowadzenia do umowy stron postanowień, które zostały zakwestionowane przez powodów i zostały wskazane szczegółowo wyżej w stanie faktycznym sprawy, zobowiązanie strony powodowej nie zostało ściśle określone, a ponadto wprowadzało możliwość uzyskania przez bank dodatkowego wynagrodzenia, nie przewidzianego w art. 69 ust 1 ustawy Prawo bankowe, w brzmieniu poprzednio obowiązującym. Zaznaczyć przy tym należy, że z uwagi na to, że ważność umowy oceniana jest na dzień jej zawarcia, ocenie podlegają przepisy wskazanej ustawy, obowiązujące w tej dacie umowy.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że powyższe postanowienia umowy pozostawiały bankowi możliwość jednostronnego kształtowania wysokości zobowiązań powoda, albowiem kurs franka szwajcarskiego ustalany był przez bank w oparciu o ustalone przez niego kryteria. Kredytobiorcy natomiast pozbawieni byli jakiegokolwiek wpływu na sposób ustalania tego kursu, a faktycznie nie mieli nawet możliwości kontroli prawidłowości ustalania tego kursu według kryteriów banku, co sami potwierdzili w treści swoich zeznań. Równocześnie bank określając w wyżej wymienionych postanowieniach umowy według jakiego kursu dokonywane będą rozliczenia, stosował zarówno kurs sprzedaży, jak i kurs kupna ustalony w tabelach banku. Metoda ta powodowała, że bank uzyskiwał dodatkowe wynagrodzenie za korzystanie przez powoda z kredytu, wynikające z różnic kursu sprzedaży i kupna franka, albowiem kwestionowane postanowienia umowy były tak ukształtowane, aby korzyści z różnicy kursu kupna i sprzedaży podczas spłaty kredytu czerpał bank. Takie klauzule już od dawna wskazywane są jako abuzywne z uwagi na nieokreślony i nieobiektywny miernik, według którego następuje ostatecznie określenie wysokości zobowiązania kredytobiorcy, które jest niemożliwe do przewidzenia i obliczenia w chwili zawarcia umowy (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2018 r., I CSK 628/17). W tym miejscu zauważyć należy, co słusznie wskazano w treści pozwu, że zapisy z umowy, zawartej z powodami, które odnoszą się do przeliczenia wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna dewiz CHF według (...) obowiązujących w banku w dniu uruchomienia kredytu czy transzy, były już przedmiotem wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 14 grudnia 2010 roku w odniesieniu do pozwanego Banku i wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych pod pozycją 3178 i 3179. Skoro tak, to przychylić się należy do poglądu wyrażonego w sprawie I CSKP 222/21 Sądu Najwyższego, że w przypadku istnienia prawomocnego wyroku uznającego określone postanowienie wzorca za niedozwolone, w procesie obejmującym incydentalną kontrolę wzorca, toczącym się pomiędzy przedsiębiorcą, a podmiotem, który jako konsument zawarła z nim umowę, sąd nie powinien już oceniać, czy określone postanowienie jest niedozwolone, gdyż kwestia ta została już rozstrzygnięta i ma to charakter wiążący. Zasada ta ma zastosowanie zarówno do stosunków prawnych powstałych po uprawomocnieniu się wyroku i po wpisaniu postanowienia do rejestru, jak również do stosunków powstałych wcześniej, jak w niniejszej sprawie (skutek ex tunc).

W ocenie Sądu w sytuacji, gdy umowa zawiera zapisy, które dopuszczają dowolną waloryzację (indeksację), to jest ona niezgodna z przepisami art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe w związku z art. 358 1 § 2 i 5 kc, ponieważ rażąco narusza interesy konsumenta. Konieczną przesłanką do uznania, że dana umowa jest zgodna z treści art. 69 ustawy Prawo bankowe jest ocena, że zapisy umowy są jasne i jednoznacznie wskazują na zasady ustalenia wysokości świadczeń obu stron umowy, a tego w niniejszej sprawie brak. W myśl art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy Prawo bankowe, umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności - w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Odwołanie się do tabeli kursów sporządzanej na wewnętrzne potrzeby banku jest nieprecyzyjne, w związku z czym narusza wskazany przepis. Zważyć należy, że abuzywność zapisów umowy powinno się badać na moment dokonywania czynności prawnej przez konsumenta z przedsiębiorcą. Z związku z powyższym, wprowadzenie tzw. ustawy antyspreadowej z dnia 26 sierpnia 2011 r. nie miało znaczenia w niniejszej sprawie. Nie mogą być brane pod uwagę zmiany w ustawodawstwie wprowadzane po zawarciu umowy oraz sposób wykonywania umowy przez przedsiębiorcę, w szczególności zmiany w treści stosunku prawnego, który z powodu jego ukształtowania a priori jest nieważny od samego początku. Wprowadzony powyższą ustawą przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy Prawo bankowe nie może więc mieć ostatecznie także znaczenia dla oceny ważności spornej umowy w dacie jej zawierania. Podobnie, bez znaczenia dla tej oceny były zawierane później aneksy do umowy, albowiem nie sanowały one niedozwolonych postanowień umownych, istniejących w umowie od samego początku i na dzień jej zawarcia.

Powyższe postanowienia umowy stron, wskazane szczegółowo w stanie faktycznym sprawy, pozostawiające wyłącznie bankowi sposób ustalania kursu franka szwajcarskiego, należy uznać za niedozwolone, gdyż dawały pozwanemu możliwość narzucenia sposobu ustalania wysokości kwoty podlegającej zwrotowi, a w konsekwencji również wysokości rat i odsetek, a więc głównych świadczeń kredytobiorcy. Na podstawie art. 353 1 kc, strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Natomiast art. 385 1 § 1 kc opisuje niedozwolone postanowienia umowne i na jego podstawie postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zgodnie z definicją zawartą w art. 385 1 § 3 kc nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta i właśnie z takimi okolicznościami mamy do czynienia w niniejszej sprawie.

Jak to zostało już wcześniej wskazane wyniki postępowania dowodowego w sposób jednoznaczny potwierdzają stanowisko powodów, że kwestionowane klauzule, nie zostały z nimi uzgodnione przez pozwany bank, a to co stanowi główne świadczenia stron, nie było i nie jest jednoznaczne. Jednocześnie w ocenie Sądu nie ma znaczenia dla dokonywanej oceny to, w jaki sposób bank rzeczywiście ustalał kurs w trakcie wykonywania umowy i jaka była relacja kursu banku do kursu rynkowego, bowiem nie są to okoliczności istotne na gruncie art. 385 2 kc oraz oceny możliwego naruszenia interesów konsumenta. Zwrócić należy natomiast uwagę na fakt, że postanowienia umowy dawały przedsiębiorcy nieograniczoną swobodę w wyznaczaniu kursu waluty, a co za tym idzie również wysokości zobowiązań konsumenta. Tym samym powyższe postanowienia umowne należy traktować jako abuzywne, albowiem rażąco naruszały interesy konsumentów. Nie było też wyjaśnione, a zatem też i uzgodnione, dlaczego dla jednej operacji jest przyjęty kurs kupna, dla drugiej kurs sprzedaży, oraz co wpływa na kształtowanie się kursu waluty w tabeli kursowej banku. Reasumując, były to tylko szczątkowe wiadomości informacyjne dla powodów, z których nie mogli oni w sposób świadomy wywieść konsekwencji zarówno co do skutków umowy, ale także wcześniej co do decyzji w zakresie kredytu indeksowanego. Na skutek niezgodnego z zasadami współżycia społecznego zachowania banku co do obowiązku informacyjnego, kredytobiorcy dokonali decyzji w ramach uzyskanych od banku informacji, mając błędne przeświadczenie o ich pełności. Podnieść należy, że w niniejszej sprawie pozwany jedynie formalnie wykazał, że przedstawiono konsumentowi informację o ryzyku dla osób ubiegających się o kredyt, w związku z podpisanym oświadczeniem w informacji dla wnioskodawców. Potwierdzeniem dla pozwanego odmiennego stanu rzeczy nie może być zwykłe odniesienie się do tego dokumentu i jego treści, albowiem tym dowodem pozwany jedynie mógłby wykazać dokonanie takiej formalnej czynności. Poza tym podnieść należy, że w informacji tej jest mowa o możliwym wzroście kursu waluty do jedynie określonego poziomu, przede wszystkim bez zaznaczenia, iż może mieć to charakter nieograniczony. Istotnym jest zachowanie pozwanego banku w całej procedurze zawierania umowy i przekazywanych informacji w zakresie ryzyka, a to zachowanie należy oceniać negatywnie dla pozwanego, co wynika z treści zeznań powodów, zgodnie z którymi ze strony pracownika banku nie było mowy o ryzyku, wskazywano jedynie na bezpieczny produkt i stabilną walutę CHF, z nieznacznymi możliwymi wahaniami. Ponadto, powoływany przez pozwanego dokument ma w istocie charakter blankietowy, konieczny do podpisania umowy, którego treści nie wyjaśniono w żaden sposób tej stronie umowy. Tym samym istnienie podpisanego przez powodów dokumentu w tym zakresie, nie stanowi wiarygodnego i wystarczającego dowodu na ocenę świadomości strony umowy o istniejącym ryzyku w związku z umową indeksowaną, i na przekazanie w sposób wystarczający informacji w tym przedmiocie, na co już wystarczająco wskazano wyżej w uzasadnieniu.

Okolicznością nie budzącą żadnych wątpliwości Sądu jest fakt, iż zasadniczą przyczyną wystąpienia przez powodów z pozwem w niniejszej sprawie może być to, iż w okresie po zawarciu umowy nastąpił znaczący wzrost kursu franka szwajcarskiego, który spowodował poważny wzrost wysokości ich zobowiązań wobec banku. W tym kontekście dla oceny zasadności żądań powodów podstawowe znaczenie ma to, czy zostali oni właśnie w sposób należyty pouczeni przez bank o wszystkich ewentualnych konsekwencjach zawarcia umowy indeksowanej do CHF.

W zakresie przedstawionej informacji o tzw. ryzyku walutowym czy kursowym Sąd wskazał już powyżej na treść dokumentu, informacji. Dla oceny faktycznej wiedzy i świadomości powodów co do ryzyka, konieczna jest ocena okoliczności towarzyszących podpisaniu umowy i przed tą czynnością. W ocenie Sądu takie przedstawienie niebezpieczeństw związanych z zawarciem umowy indeksowanej do CHF, jak to zostało już wyżej przedstawione spowodowało, że kredytobiorcy podpisując umowę, faktycznie nie mieli obiektywnej świadomości, iż całe nieograniczone niczym ryzyko wzrostu kursu franka w okresie trwania umowy, obciąża ich, jako kredytobiorców. W wyroku z dnia 10 czerwca 2021 roku w sprawie C-609/19 TSUE zauważył, że nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie przy zawieraniu umowy konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się ona na założeniu, że stosunek wymiany między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilny przez cały okres jej obowiązywania i jest tak w szczególności wówczas, gdy konsument nie został powiadomiony przez przedsiębiorcę o kontekście gospodarczym, mogącym wpłynąć na zmiany kursów wymiany walut. Taka sytuacja też miała miejsce w niniejszej sprawie.

W ocenie Sądu pozwany Bank, jako profesjonalista, dysponujący specjalistami z dziedziny finansów i mający dostęp do danych dotyczących historycznych zmian kursów walut powinien stronie umowy, jako konsumentowi, przedstawić w sposób jasny skalę ryzyka związanego z zawieraniem długoterminowej umowy kredytu, w której wysokość zadłużenia uzależniona jest od wahań waluty obcej. Tylko takie przedstawienie ewentualnego ryzyka, z wyraźnym zastrzeżeniem, że ewentualny wzrost kursu franka nie jest niczym ograniczony i że wszelkie tego konsekwencje ponosić będzie strona powodowa, można uznać za rzetelną informację umożliwiającą konsumentowi podjęcie świadomej decyzji. Kredytobiorcy traktowali bank, jako instytucję godną zaufania, i opierając się na informacjach, jakie uzyskali przed zawarciem umowy, podjęli swoją decyzję. Ponadto za sprzeczne z naturą umowy gospodarczej należy uznać pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany jej warunków, zaś sprzeczność ta występuje szczególnie wyraźnie zwłaszcza przy umowach, zawieranych nie w oparciu o indywidualne pertraktacje, ale w oparciu o regulamin wydany przez profesjonalistę (tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 22 maja 1991 roku, III CZP 15/91). W wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 31 stycznia 2019 roku (sygn. akt I ACa 7/18) wskazano z kolei, że o sprzeczności z zasadami współżycia społecznego mówi się także, gdy na gruncie danej umowy dochodzi do naruszenia tzw. słuszności (sprawiedliwości) kontraktowej, rozumianej jako równomierny rozkład uprawnień i obowiązków w stosunku prawnym czy też korzyści i ciężarów oraz szans i ryzyk związanych z powstaniem i realizacją tego stosunku. Takie naruszenie ma miejsce, gdy zawarta przez stronę umowa nie jest wyrazem w pełni świadomie i rozważnie podjętej decyzji, gdyż na treść umowy wpłynął brak koniecznej wiedzy czy presja ekonomiczna. Negatywna ocena umowy ze względu na kryteria moralne uzasadniona jest w tych tylko przypadkach, gdy kontrahentowi osoby pokrzywdzonej można postawić zarzut złego postępowania, polegającego na wykorzystaniu (świadomym lub spowodowanym niedbalstwem) swojej przewagi. Zdaniem Sądu taki zarzut niedbalstwa po stronie pozwanego w zakresie obowiązku informacyjnego, można zasadnie przypisać. W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości, w szczególności w wyrokach z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16 i z 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, podkreślono, że wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumienia tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej. Wobec powyższego wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne.

Powyższe okoliczności wskazują w ocenie Sądu na to, że brak należytej informacji o nieograniczonym ryzyku kursowym stanowił naruszenie zasad współżycia społecznego, takich jak zasada uczciwości i rzetelności w obrocie gospodarczym.

Podkreślić należy, że warunkiem zawarcia umowy w 2008 r. było zastosowanie w jej treści zakwestionowanych w toku procesu w niniejszej sprawie postanowień umownych, tak więc nie jest możliwe uznanie, iż umowa ta jest ważna po wyeliminowaniu z jej treści tych postanowień. Zmiana taka całkowicie zmieniłaby treść i warunki umowy. Z dotychczasowego orzecznictwa TSUE wynika, że co do zasady nic nie stoi na przeszkodzie temu, by sąd krajowy zastąpił nieuczciwe postanowienie umowne przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym (por. m.in. wyrok z dnia 30 kwietnia 2014 r., sygn. akt C-26/13). Jednakże w orzecznictwie sądów krajowych wielokrotnie potwierdzano, że w polskim porządku prawnym nie istnieją przepisy o charakterze deklaratywnym, którymi można by w ten sposób „zapełnić” niejako powstałe braki w umowie. W ocenie Sądu utrzymanie umowy w pozostałym zakresie (tzw. „odfrankowienie” kredytu) również nie jest możliwe, albowiem uczyniłoby to umowę niemożliwą do wykonania. Wedle stanowiska banku, ewentualne stwierdzenie nieważności przedmiotowej umowy miałoby szczególnie szkodliwe skutki dla konsumenta, ale w tej sprawie powodowie, jako konsumenci, brali to pod uwagę, podtrzymując swoje stanowisko. Mowa tu o pouczeniu powodów o ewentualnych konsekwencjach uwzględnienia przesłankowego żądania w przedmiocie ustalenia. Pouczenia tego dokonano w świetle wyroku TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 roku w sprawie C-19/20 zgodnie z którym wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że do sądu krajowego, który stwierdza nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej z konsumentem przez przedsiębiorcę, należy poinformowanie konsumenta, w ramach krajowych norm proceduralnych i w następstwie kontradyktoryjnej debaty, o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą stwierdzenie nieważności takiej umowy, niezależnie od tego, czy konsument jest reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika. Na marginesie wskazać należy, że zgodnie z wyrokiem TSUE z dnia 3 października 2019 r. (w sprawie C-260-18), sąd krajowy nie jest również władny uzupełniać powstałej wobec uznania za bezskuteczne niektórych z postanowień umowy luki poprzez odwołanie się do kursu średniego NBP. Innymi słowy, na tej tylko podstawie brak jest w sprawie przesłanek do uzupełnienia umowy w miejscu nieważnych postanowień umownych. Zgodnie bowiem z dotychczasowym orzecznictwem TSUE artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że nie stoi na przeszkodzie przepisom krajowym, które prowadzą do stwierdzenia nieważności warunku dotyczącego różnicy kursowej uznawanego za nieuczciwy i zobowiązują właściwy sąd krajowy do zastąpienia go przepisem prawa krajowego nakazującym stosowanie oficjalnego kursu wymiany, ale pod warunkiem że ten sam sąd jest jednak w stanie ustalić – w ramach wykonywania przysługujących mu suwerennych uprawnień w zakresie oceny dowodów, nad którymi nie może przeważać wola wyrażona przez konsumenta – że zastosowanie takich środków przewidzianych przez prawo krajowe, pozwala na przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej tego konsumenta, jaka istniałaby w braku tego nieuczciwego warunku. W naszym prawie krajowym brak jest takich środków, które można by zastosować. W tym kontekście bezzasadne jest powoływanie się na wyrok TSUE z dnia 2 września 2021 roku, C-932/19, w tzw. sprawie węgierskiej, albowiem w 2014 roku wprowadzono w tym kraju tzw. ustawę węgierską nr XXXVIII, która wprowadziła w miejsce nieważnych postanowień umów konsumenckich, odsyłających do kursów własnych banków, urzędowy kurs wymiany waluty. Tymczasem w Polsce takich regulacji brak, które ewentualnie mogłoby zostać zastosowanie w sprawie, jak przedmiotowa. Poza tym jednak dominujący w orzecznictwie jest prymat woli konsumenta, należycie pouczonego o ewentualnych konsekwencjach swojego żądania.

Za utrwalone należy uznać stanowisko, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi co do zasady na przeszkodzie stwierdzeniu nieważności umowy, jeśli konsument mógłby zostać narażony na szczególnie niekorzystne konsekwencje, skutkiem czego osiągnięcie skutku odstraszającego wynikającego z nieważności umowy byłoby zagrożone. Wówczas możliwe jest zastąpienie warunku nieuczciwego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym. Ma to znaczenie w szczególności w kontekście skutku stwierdzenia nieważności umowy polegającego na tym, że cała kwota udzielonego kredytu traktowana jest w taki sposób, jakby postawiona została w stan natychmiastowej wymagalności, z obowiązkiem natychmiastowego zwrotu. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono również stanowisko, które Sąd meriti w niniejszej sprawie w pełni podziela, że w razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego denominowanego (indeksowanego) do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej denominacji (indeksacji), rozpatrzeć należy kilka możliwości rozstrzygnięcia. Pierwsza, to stwierdzenie nieważności umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników ( essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego. Druga to przyjęcie, że umowa jest ważna, ale w miejsce bezskutecznych postanowień waloryzacyjnych nie wchodzą żadne dodatkowe postanowienia. Trzecia, to przyjęcie, że umowa jest ważna i jej uzupełnienie przez sąd przez wprowadzenie w miejsce niedozwolonych klauzul innego mechanizmu waloryzacji. Ostatnie rozwiązanie, w świetle uwag wyżej poczynionych należy jednoznacznie odrzucić (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, LEX nr 2744159). W orzecznictwie wskazano także, że przy wyborze pierwszej lub drugiej ze wskazanych opcji decydujące znaczenie ma wola konsumenta. Jeżeli uważa on, iż stwierdzenie nieważności całej umowy nie jest dla niego niekorzystne, przeważa nad wdrożeniem systemu ochrony, takiego jak zastąpienie nieuczciwego postanowienia i utrzymanie umowy w mocy. Tak też powodowie uznali w niniejszej sprawie.

Podzielić przy tym należy wyrażony w judykaturze i doktrynie pogląd, że bezskuteczność w rozumieniu art. 385 1 kc jest szczególną sankcją i dotyczy tylko poszczególnych postanowień umownych, a nie umowy jako całości i nie należy jej utożsamiać z nieważnością bezwzględną w rozumieniu art.58 § 1 kc (podobnie Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21). Niezależnie jednak od tego, czy sankcję tę zakwalifikuje się jako „bezskuteczność zawieszoną”, jak to przyjął Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wskazanej wcześniej uchwały, czy też jako bezskuteczność abuzywną, to istotne jest to, że w przypadku wystąpienia klauzul abuzywnych nie wiążą one konsumenta ab initio i ex tunc i w konsekwencji mogą skutkować wadliwością (nieważnością) całej umowy, jeżeli konsument nie wyrazi zgody na dalsze trwanie umowy z pominięciem tych postanowień lub nie wyrazi zgody na zastąpienie ich normami dyspozytywnymi (np. art. 358 § 2 k.c.), nie nastąpi zatem konwalidacja umowy, a ponadto w braku takiej zgody - jeżeli Sąd oceni, że zachodzą obiektywne podstawy dla stwierdzenia wadliwości całej umowy (np. z uwagi na niemożność utrzymania umowy z uwagi na naruszenie, w braku zakwestionowanych klauzul, istoty stosunku prawnego), o ile stwierdzenie takiej wadliwości (nieważności) nie będzie szczególnie niekorzystne dla konsumenta.

Innymi słowy, Sąd podziela wyrażone w doktrynie stanowisko, że skutkiem bezskuteczności klauzul abuzywnych jest to, że może prowadzić to do nieważności bezwzględnej całej umowy, rozumianej także jako trwała bezskuteczność umowy będącej konsekwencją bezskuteczności abuzywnych klauzul umownych. Sąd podziela także wyrażony w doktrynie pogląd, że nieważność bezwzględna całej umowy wskutek bezskuteczności abuzywnej poszczególnych jej postanowień jest czym innym, aniżeli „klasyczna” nieważność bezwzględna, co jest następstwem okoliczności, że w tej sytuacji nieważność umowy częściowo mieści się w ramach dyrektywy nr 93/13.

Mając na względzie powyższe okoliczności Sąd uznał, że przesłankowe żądanie w zakresie ustalenia zasługuje na uwzględnienie, brak bowiem podstaw do przyjęcia, że sporna umowa mogła wcześniej obowiązywać w obrocie prawnym, z uwagi na skutki stwierdzonych naruszeń. W związku z przeprowadzonym postępowaniem stwierdzić należało, że faktycznie sporna umowa zawiera w sobie postanowienia abuzywne w świetle art. 385 1 i następnych kc.

Konsekwencją powyższego ustalenia musi być to, iż w pełni uzasadnione było roszczenie w zakresie zasądzenia kwot, wskazanych w pozwie, w obu walutach. Pozwany w toku procesu nie zakwestionował skutecznie faktu dokonania przez kredytobiorców - powodów we wskazanym okresie wpłat kwoty łącznej 94.181,20 złotych i 42.208,32 CHF, z tytułu całościowego wykonania umowy, więcej – kwoty te wynikają wprost z wystawionego przez samego pozwanego zaświadczenia o dokonanych spłatach rat kredytu przez tą stronę umowy. Konsekwencją uznania umowy za nieważną, bo taki jest skutek dokonanego w sprawie ustalenia, jest bowiem obowiązek zwrotu wzajemnych świadczeń, gdyż stanowią one świadczenia nienależne w rozumieniu przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Zgodnie bowiem z treścią art. 405 kc kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową, ten obowiązany jest do jej zwrotu. Zastosowanie ma to także do zwrotu nienależnego świadczenia z art. 410 kc. W niniejszej sytuacji zasadność roszczenia głównego w tym zakresie Sąd rozważył także w oparciu o przepis art. 409 kc, zgodnie z którym obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Najbardziej kluczową kwestią jest wykładnia sformułowania „zużył” lub „utracił" w taki sposób, że nie jest już wzbogacony. Wykładnia językowa nie prowadzi do wystarczającego rezultatu. Nakazuje bowiem jedynie badać stan wzbogacenia strony, która uzyskała korzyść majątkową. Nie można natomiast jednoznacznie stwierdzić, czy roszczenia stron należy rozpatrywać zupełnie od siebie niezależnie, czy też świadczenie wzajemne należy brać pod uwagę jako element stanu majątkowego strony wpływający na wysokość wzbogacenia. W doktrynie problem ten dostrzegany był jako spór pomiędzy zwolennikami tzw. teorii dwóch kondykcji i tzw. teorii salda. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. (sygn. III CZP 6/21), należy rozpatrzeć ten aspekt wedle teorii dwóch kondykcji, i wydaje się, że dotychczasowe orzecznictwo także w tym zakresie, podobnie jako w przypadku dochodzenia żądania ustalenia nieważności umowy, przy jednoczesnym żądaniu zapłaty, przesądziło w tym zakresie zasadę orzekania. W związku z tym, w przypadku następczej nieważności umowy (ustalenia jej nieistnienia), po obu jej stronach występują dwa niezależne od siebie roszczenia o zwrot świadczeń nienależnie spełnionych. Z takim przypadkiem mamy do czynienia w niniejszej sprawie, dlatego Sąd przyjął za słuszny wskazany wyżej pogląd Sądu Najwyższego. Konsekwencją powyższego było uwzględnienie roszczenia w zakresie zapłaty, w całości, i dotyczy to wszystkich świadczeń, które zostały uiszczone z umowy przez stronę powodową, albowiem wszystkie one mają charakter świadczenia nienależnego.

Podnieść należy, że roszczenie powodów w tym przedmiocie nie uległo przedawnieniu. Z uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. wynika, że roszczenia kredytobiorców i banków nie uległy przedawnieniu. Dla roszczeń kredytobiorców termin ten rozpoczyna się w momencie, w którym dowiedzieli się oni, albo wykazując się oczekiwanym od nich rozsądkiem, powinni dowiedzieć się o tym, że umowa zawiera niedozwolone postanowienia umowne (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., sygn. akt III CZP 6/21). Na podstawie art. 118 zd. pierwsze kc, jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. W doktrynie dominuje stanowisko, że kredyt spłacany w ratach jest w istocie świadczeniem jednorazowym, a nie okresowym, bowiem stanowi jedną całość. Żądanie powodów o zapłatę opierało się zaś na żądaniu zwrotu świadczenia nienależnego, czyli art. 410 § 1 kc w związku z art. 405 kc, w związku z czym, zgodnie z przepisami intertemporalnymi obowiązującymi w dniu zawiązania umowy kredytu, żądanie zwrotu świadczenia nienależnego przedawnia się z upływem lat dziesięciu. W oparciu o stanowisko TSUE wyrażone w wyroku z dnia 22 kwietnia 2021 r. (sygn. C-485/19) bieg przedawnienia roszczeń z tytułu zawartych w umowie klauzul niedozwolonych biegnie od momentu powzięcia wiedzy o nich. Powodowie, jak zeznali, pod koniec 2024 roku uzyskali od prawnika informację o wadach prawnych umowy, wezwali następnie pozwanego do zapłaty nienależnie pobranych świadczeń w związku z nieważnością umowy, w drodze wezwania do zapłaty po raz pierwszy w lutym 2025 roku, zatem należało uznać, iż od tego momentu powzięli oni świadomą i obiektywną wiedzę o możliwości istnienia klauzul abuzywnych w umowie, którą zawarli z pozwanym.

Mając na względzie powyższe okoliczności, Sąd na podstawie art. 410 § 1 i 2 kc w związku z art. 405 kc w związku z art. 385 1 § 1 kc orzekł, jak w punkcie 1 wyroku, zasądzając w całości roszczenie o zapłatę, w równych kwotach na rzecz każdego z powodów uwzględniając ich aktualną sytuację prawną w małżeństwie – rozdzielność majątkową. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 kc i art. 455 kc, mając na uwadze upływ terminu z wezwania do zapłaty, które zostało skierowane wcześniej i obejmowało obie kwoty z pozwu. Zdaniem Sądu powodowie już w piśmie wzywającym do zapłaty, wskazali na posiadaną świadomość nieważności umowy, wnosząc o zapłatę z tego tytułu świadczenia ze swojej strony spełnionego, i pouczenie kierowane w toku niniejszego procesu przez Sąd, nic w tej świadomości konsumenta nie zmienia, a ma bardziej charakter formalny dla sprawy. Skoro kwestię przedawnienia roszczenia konsumenta należy badać od momentu uzyskania obiektywnej świadomości konsumenta o abuzywności postanowień umownych, to także kwestię wymagalności jego wierzytelności wobec banku należy badać w taki sam sposób.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 kpc, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, w związku z przepisami rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie, obciążając przegrywającego pozwanego równowartością poniesionej przez powodów opłaty sądowej od pozwu – 1.000 złotych, wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika w stawce minimalnej od wartości przedmiotu sporu – 10.800 złotych, oraz w zakresie opłat skarbowych od pełnomocnictw – 34 złotych, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, w związku z aktualnym na dzień wniesienia pozwu brzmieniem przepisu art. 98 kpc (punkt 2 wyroku). Sąd dokonał zasądzenia konsekwentnie po połowie, i jednocześnie nie znalazł podstaw do podwyższenia wynagrodzenia pełnomocnika powodów, z uwagi na normalny nakład pracy w sprawie, który ograniczył się do zwykłych czynności procesowych, bez wpływu na wyjaśnienie ewentualnych kwestii spornych (takowych było brak) i jednocześnie zakwestionować trzeba wnioskowanie w tym przedmiocie już w pozwie, gdy dopiero przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe może dać odpowiedź na pytanie o nakład pracy pełnomocnika.