sygn. VIII U 530/25 4 listopada 2025 Sąd Okręgowy w Gliwicach

Uzasadnienie z 4 listopada 2025, sygn. VIII U 530/25

Data orzeczenia 4 listopada 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Gliwicach
Wydział VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Tagi
#Sąd Okręgowy w Gliwicach #VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych #uzasadnienie

Sygn. akt VIII U 530/25

UZASADNIENIE

Decyzją z 8 stycznia 2025r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. odmówił ubezpieczonemu M. W. (W.) ponownego ustalenia wysokości emerytury, ponieważ nie przedłożył żadnych nowych dowodów mających wpływ na wysokość świadczenia, a potwierdzenie zatrudnienia na podstawie zeznań świadków jest możliwe wyłącznie w postępowaniu odwoławczym. Ponadto wskazał, że na dzień 31 grudnia 2008r. ubezpieczony nie udokumentował 15 lat pracy w warunkach szczególnych, a jedynie 12 lat, 8 miesięcy i 6 dni.

W odwołaniu od decyzji ubezpieczony wniósł o jej zmianę i zaliczenie do pracy w warunkach szczególnych okresu od 10 grudnia 1974r. do 7 stycznia 1981r. w (...) Przedsiębiorstwie (...) w D., gdzie wykonywał pracę maszynisty ciężkich maszyn budowlanych. Złożył także wniosek o zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W piśmie procesowym z 25 lipca 2025r. sprecyzował, że żądaniem odwołania jest przyznanie mu prawa do rekompensaty w wyniku zaliczenia pracy w (...) jako pracy w warunkach szczególnych. Na rozprawie w dniu 30 września 2025r. ubezpieczony domagał się przyznania rekompensaty od dnia nabycia uprawnień emerytalnych.

W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, tj. że ubezpieczony nie przedłożył do akt emerytalnych świadectwa pracy w warunkach szczególnych.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Decyzją z 23 grudnia 2020r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. przyznał odwołującemu M. W. urodzonemu (...) prawo do emerytury od 1 grudnia 2020r., to jest od miesiąca zgłoszenia wniosku. Wysokość świadczenia organ rentowy obliczył na podstawie art. 25 i art. 26 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ( tekst jednolity Dz.U. z 2020r., poz.53 ze zm.).

Decyzją z 17 lutego 2021r. organ rentowy odmówił odwołującemu prawa do rekompensaty, gdyż nie udokumentował 15 lat pracy w warunkach szczególnych lub w szczególnym charakterze.

Następnie w rozpoznaniu wniosku odwołującego z 6 grudnia 2024r. zatytułowanego „reklamacja w sprawie ponownego przeliczenia emerytury”, organ rentowy wydał zaskarżoną decyzję odmowną, omówioną na wstępie.

Ubezpieczony w spornym okresie tj. od 10 grudnia 1974r. do 7 stycznia 1981r. pracował w (...) Przedsiębiorstwie (...). ( (...)) Przedsiębiorstwo to zajmowało się wyburzaniem i remontem obiektów hutniczych. Ubezpieczony faktycznie wykonywał podczas tego zatrudnienia pracę operatora sprzętu ciężkiego - koparki G. G. 880. Koparka ta, to maszyna ciężka, ważąca ok. 30 ton. Ubezpieczony pracował w hutach, przy remontach pieców. Piece takie były często stare i trzeba było je remontować, aby uzyskiwać wysokiej jakości stal. Była to praca w wysokich temperaturach, a następnie w zapyleniu wynikającym z wyburzania tj. z kruszonej cegły i żużla. W koparce na jednej zmianie pracowało dwóch operatorów. Jednym z nich był odwołujący. Kiedy jeden operator wychodził z koparki, zastępował go drugi. Do takich zmian dochodziło mniej więcej co godzinę. Huty były stare, ciasne i praca odbywała się w trudnych warunkach. W sytuacji przemieszczania się koparki, drugi z operatorów pomagał przy nakierowywaniu pierwszego, aby ten nie zahaczył, o coś koparką na drodze. Ubezpieczony pracował na pełny etat, po 12 godzin. Prace odbywały się też w soboty i niedziele. Przy remoncie pieca pracowało się średnio 4 tygodnie. Po tym czasie maszyna była zaplanowana na drugą hutę i tam operator jechał razem z koparką.

Ubezpieczony koparką pracował przy wyciąganiu żużla i starej cegły magnezytowej z wielkiego pieca i martenowskiego pieca. Przy remoncie pieca trzeba było z niego wyrzucić stary materiał i na nowo wymurować. Gdy remontowano piec prowadzono równolegle remonty konstrukcji. Koparka na której pracował odwołujący była teleskopowa, co pozwalało jej na prace przy piecach, gdzie była jeszcze gorąca szlaka. Nie dało się wejść do pieca na początku remontu. Po opróżnieniu pieca remont trwał ok. 3 miesiące - remont kapitalny. Po zakończeniu pracy związanej z opróżnianiem, koparka G. musiała jechać na kolejne miejsce. Transport taki nie trwał długo tzn. wjazd na naczepę do transportu mógł trwać pół godziny, a transport do kolejnej huty około godziny. Baza ubezpieczonego była w R., ale sprzęt ciężki nie dojeżdżał do bazy tylko z jednego punktu do drugiego. W dalsze miejsca np. do C. czy Z. koparka dowożona była około 3 godzin. Odwołujący jako operator jechał zawsze z maszyną.

Razem z ubezpieczonym operatorem koparki był Z. K.. Natomiast W. B. i S. K. pracowali z odwołującym przy remontach piecy, ale na innych urządzeniach - żurawiu i dźwigu. Odwołujący i świadkowie dostawali posiłki regeneracyjne w związku z pracą.

Podczas pracy w (...) ubezpieczony odbywał służbę wojskową w okresie od 24 października 1975r. do 17 października 1977r.

Organ rentowy wskazywał, że rekompensata nie jest przyznawana z urzędu, a nowe dowody pojawiły się dopiero przed Sądem w niniejszym postępowaniu i sprzeciwiał się przyznaniu odwołującemu prawa do rekompensaty od daty nabycia uprawień emerytalnych. Ponadto kwestionował, aby ubezpieczony w (...) pracował stale i w pełnym wymiarze z uwagi na fakt, iż operatorów koparki było zawsze dwóch, a poza tym podczas przewozu koparki z jednej huty do drugiej operator nie pracował tylko przemieszczał się razem z koparką.

Powyższe Sąd ustalił na podstawie dokumentacji akt organu rentowego, zeznań świadków S. K., W. B. oraz Z. K., a także przesłuchania odwołującego. ( protokół elektroniczny z rozprawy z 30 września 2025r.)

Sąd dał wiarę zeznaniom słuchanych w sprawie świadków oraz odwołującemu, gdyż były one rzeczowe, logiczne, przekonujące, zgodne ze sobą i korespondujące z treścią zgromadzonej w sprawie dokumentacji.

Sąd zważył, co następuje:

Odwołanie M. W. zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 19 grudnia 2008r. o emeryturach pomostowych (t.j. Dz.U. z 2024r., poz. 1696 ), rekompensata przysługuje ubezpieczonemu, jeżeli przed dniem 1 stycznia 2009r. ma okres pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze w rozumieniu przepisów ustawy o emeryturach i rentach z FUS, wynoszący co najmniej 15 lat.

W myśl ust. 2 tegoż przepisu rekompensata nie przysługuje osobie, która ma ustalone decyzją prawomocną prawo do emerytury na podstawie przepisów ustawy o emeryturach i rentach z FUS lub przepisów odrębnych.

Jednocześnie art. 2 pkt 5 powołanej ustawy stwierdza, że rekompensata stanowi odszkodowanie za utratę możliwości nabycia prawa do wcześniejszej emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze dla osób, które nie nabędą prawa do emerytury pomostowej.

Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 17 grudnia 2015r. ( sygn. akt III AUa 717/15 ) celem rekompensaty jest odpowiednie zwiększenie podstawy wymiaru emerytury z FUS, do której osoba uprawniona nabyła prawo po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego (w myśl art. 23 ustawy rekompensata przyznawana jest
w formie dodatku do kapitału początkowego, o którym mowa w przepisach art. 173 i art. 174 ustawy o emeryturach i rentach z FUS). Jedynie nabycie prawa do wcześniejszej emerytury i to na podstawie prawomocnej decyzji stanowi przesłankę negatywną przyznania prawa do rekompensaty, natomiast nabycie prawa do emerytury na zasadach ogólnych nie wpływa w żaden sposób na uprawnienia do rekompensaty.

Ubezpieczony M. W. jest uprawniony do emerytury z powszechnego wieku emerytalnego, w oparciu o przepisy ustawy z 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach
z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
(tekst jednolity Dz.U. z 2020r. poz. 53). W takiej sytuacji możliwe jest przyznanie mu prawa do rekompensaty na podstawie art. 21 ust. 1 ustawy
o emeryturach pomostowych
pod warunkiem, że legitymuje się on co najmniej 15 – letnim okresem pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze w rozumieniu przepisów ustawy o emeryturach i rentach z FUS ( art. 32 i 33 ustawy o emeryturach i rentach z FUS ) na dzień 31 grudnia 2008r.

Organ rentowy zaliczył odwołującemu do pracy w warunkach szczególnych 12 lat, 8 miesięcy i 6 dni, dlatego ubezpieczony domagał się zaliczenia do pracy w warunkach szczególnych także okresu pracy w (...) Przedsiębiorstwie (...) w R., od 10 grudnia 1974r. do 7 stycznia 1981r .

Jako że w postępowaniu odwoławczym przed sądem nie obowiązują ograniczenia dowodowe jakie występują w postępowaniu o świadczenia emerytalno-rentowe przed organem rentowym, Sąd może ustalić okoliczności mające wpływ na prawo do świadczeń lub ich wysokość jak: okresy zatrudnienia - w tym wykonywanie pracy w warunkach szczególnych, za pomocą wszelkich środków dowodowych, przewidzianych w kodeksie postępowania cywilnego (por. uchwała Sądu Najwyższego z 10 marca 1984r. III UZP 6/84, uchwała Sądu Najwyższego z 21 września 1984r. III UZP 48/84, wyrok Sądu Najwyższego z 7 grudnia 2006r., I UK 179/06, LEX nr 342283).

Z przeprowadzonego postępowania dowodowego, m.in. z wiarygodnych i spójnych zeznań świadków, wynika jednoznacznie, że ubezpieczony będąc operatorem koparki G. o masie ok. 30 ton w powyższym okresie spornym, faktycznie stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, pracę w warunkach szczególnych wykonywał. Bowiem w stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze - wydziale A, dziale V poz. 3 wymieniono: „prace maszynistów ciężkich maszyn budowlanych lub drogowych”, a odwołujący pracował u jednego pracodawcy, na 12 godzinnych zmianach, często także w soboty i w niedziele jako operator koparki będącej ciężką maszyną budowlaną.

Co do kwestii wymiaru wykonywanej przez odwołującego pracy, Sąd w tym miejscu podziela pogląd judykatury, iż „wykonywaniem pracy w szczególnym charakterze są niektóre przerwy w pracy spowodowane różnymi przyczynami, czy to leżącymi po stronie pracodawcy, czy wynikającymi z przepisów (urlop wypoczynkowy, urlop macierzyński, okres niezdolności do pracy z powodu choroby), ponieważ w treści pojęcia "wykonywanie pracy" mieszczą się także usprawiedliwione nieobecności w pracy. Do okresu pracy w szczególnych warunkach zalicza się czas krótkotrwałych, koniecznych szkoleń pracownika, okres urlopu wypoczynkowego i urlopu macierzyńskiego”. ( por. wyrok SN z dnia 5 marca 2015 r. sygn. akt III UK 131/14) W przypadku odwołującego, przerwy jakie miał w czasie w 12-godzinnej zmiany wynikały z całą stanowczością z warunków pracy tj. ze specyfiki stanowiska i technologii pracy oraz z konieczności zachowania bezpieczeństwa i higieny pracy, a nie z innych powodów, jak lenistwo czy potrzeby własne pracownika. Podobnie ocenić należy okresy przewożenia koparki z jednej huty na druga, kiedy operator jechał z tym transportem. Jego obecność w tym miejscu była ściśle związana z wykonywaniem pracy na sprzęcie ciężkim zarówno podczas załadowywania koparki, jak i jej rozładowywania. Stąd także ten okres – wynikający z potrzeb pracodawcy i związany pracą na tym sprzęcie należy uznać za wykonywanie pracy w warunkach szczególnych.

W związku z powyższym, po zaliczeniu spornego okresu pracy odwołującego w (...) (nawet po wyłączeniu 2 lat służby wojskowej, co do której nie było potrzeby przeprowadzania postępowania dowodowego) ubezpieczony na dzień 31 grudnia 2008r. legitymuje się ponad
15 – letnim okresem pracy w szczególnych warunkach. Tym samym spełnia konieczne przesłanki do przyznania mu prawa do rekompensaty.

W konsekwencji powyższego Sąd z mocy art. 477 14 § 2 k.p.c. zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że przyznał odwołującemu prawo do rekompensaty do emerytury
od 1 grudnia 2024r., czyli od miesiąca złożenia wniosku ( art.129 ust.1 ustawy emerytalnej
w zw. z art. 26 ustawy o emeryturach pomostowych).

W ocenie Sądu brak jest podstaw do przyznania prawa do rekompensaty od dnia nabycia uprawnień emerytalnych. Z art.133 ust.1 pkt 2 ustawy emerytalnej wynika, że tylko
w przypadku błędu organu rentowego możliwe jest ponowne ustalenie wysokości świadczenia za okres trzech lat (nie dłużej) poprzedzających miesiąc złożenia wniosku. W rozpatrywanej sprawie, zdaniem Sądu, nie można jednak mówić o błędzie organu rentowego, bowiem organ rentowy wydając decyzję odmawiającą odwołującemu prawa do rekompensaty opierał się na przedłożonych w postaci dokumentów dowodach, a dopiero na etapie postępowania przed Sądem było możliwe przeprowadzenie dowodu ze świadków w skutek wniesionego odwołania inicjującego postępowanie sądowe. Zatem możliwość ponownego ustalenia emerytury wraz z dodatkiem do kapitału początkowego pojawiła się dopiero w ramach niniejszego postępowania, po złożeniu wniosku o ponowne obliczenie świadczenia emerytalnego i od miesiąca w jakim wniosek złożono Z opisanych przyczyn w tym zakresie Sąd z mocy art. 477(14)§ 1 k.p.c. oddalił odwołanie, o czym orzeczono w pkt 2 wyroku

Co do zasady odwołujący wygrał postępowanie, a więc Sąd w całości obciążył organ rentowy kosztami zastępstwa procesowego odwołującego, o czym orzeczono w pkt 3 wyroku, na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.

(-) SSO Gabriela Sobczyk