Postanowienie SN z 6 lutego 2013, sygn. V KK 272/12
Data orzeczenia
6 lutego 2013
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział V
Przewodniczący
SSN Andrzej Siuchniński
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (15)
POSTANOWIENIE
Dnia 6 lutego 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Andrzej Siuchniński
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 6 lutego 2013 r.,
sprawy F. R.
skazanego z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. w zb. z art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w
zw. z art. 11 § 2 k.k. i in.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Apelacyjnego
z dnia 29 marca 2012 r.,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w G.
z dnia 20 grudnia 2011 r.
p o s t a n o w i ł
1) oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2) obciążyć skazanego F. R. kosztami sądowymi
postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 20 grudnia 2011 r., uznał F. R. za winnego
tego, że:
I. w nocy 19 lutego 2011 r. w O., działając w zamiarze bezpośrednim
pozbawienia życia F. S. zadał mu cios nożem w okolicę ucha lewego, a
następnie usiłował mu zadać jeszcze dwa ciosy nożem w tę samą okolicę
głowy, które jednak nie sięgnęły celu z uwagi na postawę obronną
pokrzywdzonego, przy czym pierwszy cios spowodował u pokrzywdzonego
powstanie obrażeń ciała w postaci: powierzchownej rany ciętej policzka
2
lewego, rany kłutej płatka ucha lewego, rany kłutej okolicy przyuszniczej po
stronie lewej drążącej na głębokość ok. 4-5 cm z obfitym krwotokiem
tętniczym, częściowego zwichnięcia żuchwy, co stanowiło chorobę realnie
zagrażającą życiu i grożącą trwałym kalectwem, przy czym czynu tego
dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu w okresie od 21.02.2006 r. do
29.12.2010 r. kary ponad 6 miesięcy pozbawienia wolności, orzeczonej
wyrokiem Sądu Rejonowego w S. z dnia 4.12.2006 r., za umyślne
przestępstwo podobne z art. 207 § 1 k.k., popełnione przemocą, tj.
przestępstwa określonego w art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. w zb. z
art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k., za które
wymierzył mu karę 12 lat pozbawienia wolności;
II. w czasie i miejscu jak w punkcie pierwszym, groził F. S. pozbawieniem
życia, które to groźby wzbudziły w pokrzywdzonym uzasadnioną obawę, że
zostaną spełnione, przy czym czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu
w okresie od 21.02.2006 r. do 29.12.2010 r. kary ponad 6 miesięcy
pozbawienia wolności, orzeczonej wyrokiem Sądu Rejonowego w S. z dnia
4.12.2006 r., za umyślne przestępstwo podobne z art. 207 § 1 k.k., popełnione
groźbą, tj. przestępstwa określonego w art. 190 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k.,
za które wymierzył mu karę 8 miesięcy pozbawienia wolności;
III. w dniu 2 maja 2011 r. w O., groził M.P. pozbawieniem życia, w celu
wywarcia wpływu na treść składanych przez niego jako świadka w toczącym
się postępowaniu przygotowawczym Ds. …/11 zeznań, które to groźby
wzbudziły w pokrzywdzonym uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione, przy
czym czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu w okresie od
21.02.2006 r. do 29.12.2010 r. kary ponad 6 miesięcy pozbawienia wolności,
orzeczonej wyrokiem Sądu Rejonowego w S. z dnia 4.12.2006 r., za umyślne
przestępstwo podobne z art. 207 § 1 k.k., popełnione groźbą, tj. przestępstwa
określonego w art. 245 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k., za które wymierzył mu
karę roku pozbawienia wolności;
IV. w okresie od 11 marca do dnia 2 maja 2011 roku w O., kilkukrotnie z góry
powziętym zamiarem i w krótkich odstępach czasu groził swojej byłej żonie L.
Z. – R. i swoim małoletnim dzieciom: A., A. i E. pozbawieniem życia i
spaleniem, które to groźby wzbudziły w nich uzasadnioną obawę, że zostaną
spełnione, przy czym czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu w
3
okresie od 21.02.2006 r. do 29.12.2010 r. kary ponad 6 miesięcy pozbawienia
wolności, orzeczonej wyrokiem Sądu Rejonowego w S. z dnia 4.12.2006 r., za
umyślne przestępstwo podobne z art. 207 § 1 k.k., popełnione groźbą, tj.
przestępstwa określonego w art. 190 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art.
64 § 1 k.k., za które wymierzył mu karę roku pozbawienia wolności;
V. w okresie od stycznia do 2 maja 2011 roku w O., wielokrotnie, z góry
powziętym zamiarem i w krótkich odstępach czasu nie stosował się do
orzeczonego prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego w S. z dnia
8.12.2006 r., sygn. akt III RNsm …/06, zakazu osobistej styczności z
małoletnimi dziećmi, tj. A., A. i E. R., w ten sposób, że nachodził w/w w
miejscu ich zamieszkania, tj. przestępstwa określonego w art. 244 k.k. w zw.
z art. 12 k.k., za które wymierzył mu karę 3 miesięcy pozbawienia wolności.
Sąd Okręgowy na podstawie art. 85 k.k., art. 86 § 1 k.k. tak orzeczone kary
jednostkowe połączył i wymierzył F. R. karę łączną 13 lat pozbawienia wolności.
Od tego wyroku apelację wniósł obrońca F. R., podnosząc zarzut błędu w
ustaleniach faktycznych w zakresie ustalenia przez Sąd meriti zamiaru zabójstwa,
podczas gdy – w przekonaniu obrońcy – zebrany w sprawie materiał dowodowy
daje podstawy co najwyżej do przyjęcia po stronie F. R. zamiaru ciężkiego
uszkodzenia ciała pokrzywdzonego w rozumieniu art. 156 § 1 k.k. Na podstawie tak
sformułowanego zarzutu apelujący wniósł o jego zmianę poprzez zmianę
kwalifikacji prawnej czynu skazanego i przyjęcie za podstawę skazania art. 156 § 1
k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k.
Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 29 marca 2012 r., utrzymał w mocy
zaskarżony wyrok, uznając apelację za oczywiście bezzasadną.
Od orzeczenia Sądu drugiej instancji kasację wywiódł obrońca skazanego,
podnosząc zarzuty rażącego naruszenia przepisów prawa karnego procesowego,
mającego istotny wpływ na jego treść, a to:
- „art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k. oraz art. 410 k.p.k., poprzez wydanie
orzeczenia niesprawiedliwego, będącego następstwem uchybień
procesowych, których dopuścił się Sąd Okręgowy, a które to uchybienia
pominięte zostały w postępowaniu odwoławczym; zaskarżony wyrok wydano
bowiem z naruszeniem zasad właściwej oceny materiału dowodowego tj.
wydano go w braku dostatecznych podstaw do przyjęcia, iż oskarżony działał
z zamiarem bezpośrednim zabójstwa w sytuacji, gdy okoliczności sprawy
4
(oskarżony nie pozostawał w konflikcie z pokrzywdzonym, nie planował
swojego działania, użył przypadkowego narzędzia, skutki ciosów nie
spowodowały śmierci pokrzywdzonego, nie przyznał się do zamiaru),
wskazują w sposób bezsporny na brak zamiaru zabójstwa, a jedynie
umożliwiają przyjęcie, iż działanie oskarżonego polegało na spowodowaniu u
pokrzywdzonego ciężkich uszkodzeń ciała i zeszpecenia, co uzasadnia
zmianę kwalifikacji prawnej zarzucanego oskarżonemu czynu na art. 156 § 1
k.k. w zw. z art 64 k.k., a nadto pojawiające się na tle zebranego w sprawie
materiału dowodowego wątpliwości rozstrzygnięto na niekorzyść oskarżonego;
- art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. poprzez brak w uzasadnieniu wyroku Sądu drugiej
instancji wyczerpującego i wnikliwego ustosunkowania się do zarzutów obrony
uczynionych w apelacji w wyżej wskazanym zakresie”.
Na podstawie tak sformułowanych zarzutów obrońca skazanego wniósł o
uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
Sądowi Apelacyjnemu.
Prokurator w odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie jako oczywiście
bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja jest oczywiście bezzasadna.
Wskazanie przez skarżącego w petitum kasacji na przepisy postępowania,
których obrazy miałby się dopuścić Sąd odwoławczy jest wadliwe, albowiem zarzut
naruszenia norm, stanowiących zasady prawa procesowego, tj. art. 4, 5 § 2 i 7
k.p.k., powinien zostać powiązany z przepisami szczegółowymi, regulującymi dany
etap lub konkretną czynność w procesie karnym. W tym kontekście stwierdzić także
należy, że skarżący nieprawidłowo podniósł zarzut obrazy art. 410 k.p.k. oraz art.
424 § 1 pkt 1 k.p.k., które nie mogły zostać naruszone przez Sąd ad quem,
albowiem nie przeprowadzał on czynności dowodowych i nie dokonywał ustaleń
faktycznych. W sytuacji, gdy Sąd ad quem weryfikuje ocenę materiału dowodowego
w związku w podniesionym w apelacji zarzutem błędu w ustaleniach faktycznych,
prawidłową podstawą kasacji powinien być zarzut naruszenia art. 433 § 2 k.p.k. lub
art. 457 § 3 k.p.k., albowiem to te przepisy każdorazowo odnoszą się do
postępowania odwoławczego.
Przechodząc do rozważań szczegółowych uznać należy, że kasacja obrońcy
skazanego sprowadza się do kwestionowania oceny dowodów, zamiast wykazywać
5
wadliwość rozumowania Sądu drugiej instancji. Co więcej, przytaczane przez
skarżącego argumenty stanowią powtórzenie zarzutów wskazanych wcześniej w
apelacji, do których logicznie i wnikliwie ustosunkował się Sąd Apelacyjny na s. 4-8
uzasadnienia. Szczegółowe kwestie podniesione w kasacji są albo chybione albo
nie mają żadnego znaczenia dla sprawy, co wobec prawidłowej i wszechstronnej
kontroli instancyjnej uzasadnia syntetycznie odniesienie się do treści kasacji.
Bez znaczenia dla prawidłowości rozstrzygnięcia jest wskazywanie przez
skarżącego na to, że obrażenia zadane przez skazanego nie spowodowały śmierci
pokrzywdzonego, skoro F. R. przypisano jedynie usiłowanie zabójstwa F. S., a nie
jego dokonanie. Nieistotny jest także fakt, że pomiędzy skazanym a
pokrzywdzonym nie było wcześniej konfliktu, albowiem – jak podkreślił to Sąd
odwoławczy – doszło do niego w czasie spotkania, kiedy to F. R. miał pretensje do
pokrzywdzonego, że ten nie pomógł mu w okresie, kiedy skazany przebywał w
zakładzie karnym. Sytuacja, która stanowiła podłoże do zaatakowania
pokrzywdzonego została zatem spowodowana przez samego skazanego, nie zaś
wskutek prowokacji pokrzywdzonego, jak błędnie wskazuje to skarżący,
polemizując z ustaleniami faktycznymi, co jest zresztą nieuprawnione na etapie
postępowania kasacyjnego Nie daje podstaw do wnioskowania o zamiarze
skazanego to, w jakiej pozycji zadawał on ciosy pokrzywdzonemu, tj. czy stał, czy
siedział. Okoliczność ta nie ma żadnego znaczenia dla sprawy, podobnie jak to, że
skazany użył narzędzia, które miał pod ręką, zamiast szukać przedmiotu, którym
mógłby zadać poważniejsze obrażenia.
Chybione jest także twierdzenie o tym, że rany zadane F. S. „nie były zbyt
głębokie”, bo jest to oczywiście sprzeczne z ustaleniami faktycznymi, skoro rany na
szyi pokrzywdzonego miały głębokość 4-5 cm i doprowadziły do silnego krwawienia
tętniczego, co wyraźnie przeczy uznaniu ich za płytkie. W tym kontekście Sąd
odwoławczy miał podstawy uznać, że ocena m.in. umiejscowienia i głębokości ran
stwarzała podstawy do ustalenia zamiaru zabójstwa po stronie F. R. Wprawdzie
użycie w uzasadnieniu przez Sąd określenia, że wskazane okoliczności „nie
pozostawiały zbyt wielu wątpliwości co do tego, jaki zamiar powstał u oskarżonego”
jest niefortunne, ale takie stwierdzenie należy traktować jedynie w kategorii lapsusu
językowego, a nie wyrażenia wątpliwości co ustalenia odnośnie do zamiaru
pozbawienia życia F. S. Świadczy o tym zwłaszcza dalsze stwierdzenie wyrażone
w tym samym zdaniu uzasadnienia, że przytoczone wcześniej okoliczności „jawią
6
się jako decydujące”. W ocenie Sądu drugiej instancji istniały zatem dostateczne
dowody pozwalające Sądowi meriti na ustalenie u skazanego zamiaru
bezpośredniego zabójstwa tempore criminis.
Stanowisko takie na gruncie niniejszej sprawy było uprawnione, a skarżący
w żaden sposób nie wykazał wadliwości rozumowania Sądu drugiej instancji, gdy
idzie o powody akceptacji ustaleń faktycznych Sądu a quo. Oczywiste jest bowiem
to, że ustalenie znamion strony podmiotowej czynu zabronionego opiera się na
przesłankach o charakterze przedmiotowym, tj. elementach, które mogą zostać
dostrzeżone z zewnątrz. Bezpośrednio świadczyć będą o tym np. wyjaśnienia
oskarżonego lub też słowa wypowiadane przez niego w momencie dokonywania
przestępstwa. Sąd może też dokonać rekonstrukcji stosunku psychicznego sprawcy
do czynu również na podstawie oceny zachowania oskarżonego, realizującego
znamiona czynności wykonawczej czynu zabronionego, np. rodzaju użytego
narzędzia, liczby siły i umiejscowienia zadawanych ciosów. Dokonana przez Sąd
drugiej instancji weryfikacja oceny dowodów, które stanowiły podstawę do
przypisania skazanemu zamiaru usiłowania zabójstwa F. S. uwzględnia specyfikę
ustalania znamion strony podmiotowej czynu zabronionego, której standardy
zostały wypracowane przez orzecznictwo sądowe, m.in. w przytoczonych przez
skarżącego judykatach Sądu Najwyższego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6
czerwca 1974 r., II KR 339/73, OSNKW 1974/10/184, LEX nr 18852, wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 18 czerwca 1974 r., III KR 53/74, OSNKW 1974/9/170, LEX nr
18839; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 września 1974 r., V KR 262/74,
LexPolonica nr 356654, OSNPG 1975/3 poz. 31). Szczegółowość i
wszechstronność rozważań, zawartych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w
kontekście zarzutów podniesionych w środku odwoławczym, świadczy o rzetelnie
przeprowadzonej kontroli instancyjnej, co wobec niewykazania jej wadliwości przez
skarżącego, prowadzi do uznania kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego za
oczywiście bezzasadną.
Mając na uwadze powyższe rozważania, orzeczono jak w postanowieniu.