sygn. V KK 308/12 6 lutego 2013 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 6 lutego 2013, sygn. V KK 308/12

Data orzeczenia 6 lutego 2013
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział V
Przewodniczący SSN Jerzy Grubba
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Sygn. akt V KK 308/12
POSTANOWIENIE
Dnia 6 lutego 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jerzy Grubba
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 6 lutego 2013r.,
sprawy A. Ż.
skazanego z art. 157§2 k.k. w zw. z art. 64§1 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w K.
z dnia 02 marca 2012 r.,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w K.
z dnia 30 listopada 2011 r.
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację uznając ją za oczywiście bezzasadną,
2. zwolnić skazanego od ponoszenia kosztów sądowych
postępowania kasacyjnego obciążając nimi Skarb Państwa.
UZASADNIENIE
Kasacja wniesiona w imieniu skazanego jest bezzasadna i to w stopniu
oczywistym.
Skarżący, w punkcie pierwszym skargi tylko pozornie podnosi zarzut
związany z naruszeniem prawa procesowego, którego miałby dopuścić się Sąd
Odwoławczy, gdy w istocie skierowany jest ona przeciwko ustaleniom faktycznym i
ocenom dokonanym przez Sąd I instancji. Kasacja została zatem wywiedziona
wbrew treści art. 519 k.p.k., który zezwala na wnoszenie tego nadzwyczajnego
środka odwoławczego jedynie od wyroków sądów odwoławczych oraz art. 523§1
k.p.k., który nie dopuszcza skarżenia w tym postępowaniu ustaleń faktycznych.
2
Zauważyć należy, że skarżąca, w pkt I kasacji stawia zarzuty, które formalnie
adresuje w stosunku do Sądu Odwoławczego. Zarzuty te dotyczą niepodjęcia z
urzędu przez Sąd Okręgowy inicjatywy dowodowej. Jednocześnie jednak obrona
polemizuje nie tyle z brakiem przeprowadzenia określonych dowodów, ale z ich
oceną i treścią dokonanych na tej podstawie ustaleń faktycznych. W jej ocenie
bowiem, ponowne przesłuchanie pokrzywdzonej, mogłoby doprowadzić do
dokonania odmiennych ustaleń niż uczynił to Sąd I instancji. Pomijając w tym
miejscu kwestię dopuszczalności stawiania tak skonstruowanego zarzutu na etapie
postępowania kasacyjnego, wskazać należy, że jak postrzega to sama obrona,
dowód z zeznań pokrzywdzonej jest najistotniejszy dla rozstrzygnięcia sprawy. Tym
samym postąpienie przez Sąd Odwoławczy w sposób sugerowany przez
skarżącego wprost prowadziłoby do naruszenia normy art. 452§1 k.p.k.
Oczywistym zatem jest, że Sąd Odwoławczy w omawianej sytuacji nie mógł
naruszyć art. 167 k.p.k. Zarzut taki zaś można byłoby postawić jedynie Sądowi I
instancji (co w niniejszej sprawie nie nastąpiło).
Jeszcze w większym stopniu, jako oczywiście bezzasadny, ocenić należy
drugi z postawionych w kasacji zarzutów. Bezsprzecznie Sąd Odwoławczy nie mógł
naruszyć art. 171§4 k.p.k. skoro nie prowadził postępowania dowodowego i to nie
na tym etapie procesu, co wynika z argumentacji skarżącego, prokurator miałby
zadać pytanie sugerujące osobie przesłuchiwanej treść odpowiedzi. Również zatem
i tak skonstruowany zarzut nie może być uznany za zasadny na etapie
postępowania kasacyjnego.
Podobnie ocenić trzeba ostatni z zarzutów – naruszenia prawa materialnego.
Przypomnieć bowiem wypada, że zarzut rażącego naruszenia prawa materialnego
zawsze skierowany być musi przeciwko wadliwej wykładni dokonanej przez sąd
odwoławczy lub błędnej subsumpcji. Tak więc zarzut ten budowany jest na bazie
uznanych za prawidłowe ustaleń faktycznych. Obrona w niniejszej sprawie
wskazała na potrzebę ocenienia zachowania skazanego jako powodującego
jedynie obrażenia o charakterze nieumyślnym (art. 157§3 k.k.). Zajmując to
stanowisko nie dostrzega jednak tego, że na przeszkodzie takiemu
zakwalifikowaniu zachowania skazanego stoi sam opis przypisanego czynu. Jak
wynika bowiem z niego, skazanego uznano za winnego tego, że: „uderzył pięścią w
twarz I. P. powodując u niej obrażenia ciała”. Oczywistym zatem jest, że Sądy obu
instancji stanęły na stanowisku, iż stwierdzone u pokrzywdzonej obrażenia były
3
następstwem uderzenia nie zaś skutkiem upadku. Możliwość zastosowania art.
157§3 k.k. wymagałaby zatem w pierwszej kolejności zmiany ustaleń faktycznych
dokonanych w sprawie. W tej sytuacji, nie może być mowy o zasadności zarzutu
naruszenia prawa materialnego.
Brak zatem jakichkolwiek podstaw do uwzględnienia zarzutów podniesionych
w kasacji.
Powyższe skutkowało uznaniem skargi kasacyjnej za bezzasadną w stopniu
oczywistym.
Skazanego, uwzględniając jego sytuację materialną, zwolniono od
ponoszenia kosztów sądowych postępowania kasacyjnego.