sygn. V KK 326/12 6 lutego 2013 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 6 lutego 2013, sygn. V KK 326/12

Data orzeczenia 6 lutego 2013
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział V
Przewodniczący SSN Eugeniusz Wildowicz
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Sygn. akt V KK 326/12
POSTANOWIENIE
Dnia 6 lutego 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Eugeniusz Wildowicz
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 6 lutego 2013 r.
sprawy R. K.
skazanego z art. 197 § 3 pkt 1 k.k. i in.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Apelacyjnego
z dnia 19 kwietnia 2012 r.,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w P.
z dnia 20 stycznia 2012 r.
p o s t a n o w i ł
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną,
2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny, wyrokiem z dnia 19 kwietnia 2012 r., utrzymał w mocy
wyrok Sądu Okręgowego z dnia 20 stycznia 2012 r., mocą którego R. K. za
przestępstwo z art. 197 § 3 pkt 1 k.k. i art. 197 § 4 k.k. w zw. z art. 158 § 1 k.k. i art.
157§ 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. został skazany na karę 10 lat pozbawienia
wolności.
Kasację od tego wyroku wniósł obrońca skazanego. Zaskarżył go w całości i
zarzucił:
2
„1. naruszenie prawa procesowego – art. 433 § 2 k.p.k. poprzez nierozpoznanie
istoty wszystkich zarzutów apelacyjnych, co mogło mieć istotny wpływ na wynik
postępowania,
2. naruszenie prawa procesowego – art. 457 § 3 k.p.k. poprzez niewskazanie
przyczyn, dla których zarzut rażącej niewspółmierności kary uznano za niezasadny,
co mogło mieć istotny wpływ na wynik postępowania”.
W konkluzji kasacji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi odwoławczemu.
Prokurator Prokuratury Apelacyjnej w pisemnej odpowiedzi na kasację
wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja jest bezzasadna w stopniu oczywistym. Podniesione w niej zarzuty
jedynie formalnie spełniają wymogi wynikające z art. 523 § 1 k.p.k. W istocie autor
skargi dąży do powielenia przez Sąd Najwyższy kontroli odwoławczej, co jest w
warunkach niniejszej sprawy tym bardziej niezrozumiałe, jeżeli się zważy, że
wnosząc uprzednio apelację istotnie zawęził granice zaskarżenia. Skarżący
bowiem w petitum apelacji wskazał, że wyrok sądu pierwszej instancji zaskarża w
części dotyczącej orzeczenia o karze. Sąd odwoławczy zwrócił uwagę na
nieprawidłowości w sposobie konstrukcji zarzutów apelacyjnych, jednak kierując się
regułą z art. 118 w zw. z art. 447 § 1 k.p.k. dokonał wszechstronnej kontroli
zapadłego w pierwszej instancji orzeczenia. Z tego też względu, podnoszenie w tak
zredagowanej formie, jak we wniesionej kasacji, zarzutów obrazy art. 457 § 3 w zw.
z art. 433 § 2 k.p.k. jawi się, co najmniej, jako gołosłowne i nieuprawnione. Sąd
drugiej instancji prawidłowo i rzetelnie rozpoznał wniesiony środek odwoławczy,
gdyż – de facto – w drodze egzegezy treści uzasadnienia apelacji, wywiódł treść
twierdzeń i argumentacji, którą nieprecyzyjnie zredagował w apelacji sam jej autor.
Nie można więc mówić o nierzetelnie przeprowadzonej kontroli odwoławczej, co
skutkowałoby naruszeniem art. 457 § 3 k.p.k.
Oczywiście bezzasadny jest również zarzut naruszenia art. 433 § 2 k.p.k.,
który mógłby polegać na pominięciu przez sąd odwoławczy rozpoznania któregoś z
zarzutów apelacyjnych. W tej sprawie, Sąd Apelacyjny odniósł się jednak do
wszystkich zarzutów i argumentacji prezentowanej w apelacji. I tak, próbę
zdyskredytowania zeznań pokrzywdzonej I. J. Sąd ten omówił na s. 3 - 6
uzasadnienia, zaś element wiodącej roli drugiego sprawcy, skazanego K. K . , na
3
s. 7 - 8 uzasadnienia. W dalszej kolejności (s. 8 i następne) Sąd ten rozważył
zarzut związany ze spełnieniem dyrektyw sądowego wymiaru kary.
Podkreślić również trzeba, że wymogi co do treści formułowania zarzutów
kasacyjnych, zawarte w głównej mierze w art. 523 § 1 k.p.k. nakładają na
profesjonalny podmiot wnoszący ten nadzwyczajny środek zaskarżenia obowiązek
wykazania, że opisywane uchybienie miało, a nie jedynie hipotetycznie mogłoby
mieć rażący i istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia sądu odwoławczego (art. 519
k.p.k.).
Sąd kasacyjny nie powiela bowiem zwyczajnej kontroli odwoławczej i nie
bada zarzutów kasacyjnych w sposób tożsamy z względnymi podstawami
odwoławczymi zawartymi w treści art. 438 k.p.k. Norma z art. 518 k.p.k. stanowi, że
do postępowania kasacyjnego stosuje się odpowiednio przepisy z działu IX
Kodeksu postępowania karnego, zatem formułując zarzuty kasacyjne w oparciu o
ich powszechnie przyjętą typizację, zawartą właśnie w treści art. 438 k.p.k. należy
uwzględniać wymogi kasacyjne zawarte w art. 523 § 1 k p k., czego w niniejszej
kasacji jej autor nie wziął pod uwagę.
Kierując się powyższym, Sąd Najwyższy orzekł jak w postanowieniu. O
kosztach sądowych postępowania kasacyjnego rozstrzygnięto na podstawie art.
636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k.