sygn. II Ca 693/25 19 listopada 2025 Sąd Okręgowy w Poznaniu

Wyrok z 19 listopada 2025, sygn. II Ca 693/25

Data orzeczenia 19 listopada 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Poznaniu
Wydział II Wydział Cywilny Odwoławczy
Przewodniczący Sędzia Karolina Obrębska
Tagi
#Sąd Okręgowy w Poznaniu #II Wydział Cywilny Odwoławczy #wyrok

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

19 listopada 2025 r.

Sąd Okręgowy w Poznaniu II Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie następującym:

Przewodnicząca sędzia Karolina Obrębska

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

19 listopada 2025 r. w Poznaniu

sprawy z powództwa (...) Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego Niestandaryzowanego Funduszu Wierzytelności w G.

przeciwko Ł. Ś.

o zapłatę

na skutek apelacji powoda

od wyroku Sądu Rejonowego w Gnieźnie

z 6 grudnia 2024 r.

sygn. akt I C 357/24

oddala apelację.

Karolina Obrębska

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy rozpoznał sprawę w postępowaniu apelacyjnym na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 374 k.p.c. uznając, że przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne, zwłaszcza że nie zgłoszono nowych okoliczności ani dowodów, powód w apelacji nie złożył wniosku o przeprowadzenie rozprawy, zaś pozwany nie złożył odpowiedzi na apelację.

W niniejszej sprawie, prowadzonej w trybie uproszczonym, Sąd drugiej instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego, w związku z czym, jak stanowi art. 505 13 § 2 k.p.c., uzasadnienie wydanego wyroku zawiera jedynie wyjaśnienie jego podstawy prawnej z przytoczeniem przepisów prawa.

Z uwagi również na treść art. 505 9 § 2 i 3 k.p.c. apelacja w postępowaniu uproszczonym ma charakter ograniczony i jej funkcją nie jest ponowne rozpoznanie sprawy przez Sąd II instancji w granicach apelacji, jak wynika to z art. 378 § 1 k.p.c., lecz wyłącznie kontrola wyroku wydanego przez Sąd I instancji i to pod kątem tego, co w apelacji zarzuci skarżący. Rozpoznając apelację w postępowaniu uproszczonym, Sąd II instancji jest więc związany podniesionymi w niej zarzutami naruszenia zarówno prawa procesowego, jak i prawa materialnego. W tym zakresie Sąd Okręgowy odwołuje się do poglądu zaprezentowanego w uzasadnieniu uchwały siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 31 stycznia 2008 r. (III CZP 49/07).

Apelacja powoda okazała się nieuzasadniona.

Należy zauważyć, że - w ramach zarzutu obrazy art. 233 § 1 k.p.c. - powód wskazał na pominięcie faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sporu wynikających z treści zawartej umowy pożyczki oraz aneksów do umowy w zakresie ustalenia warunków związanych z całkowitą kwotą pożyczki oraz całkowitym kosztem pożyczki, a także pozostałymi jej warunkami zaakceptowanymi przez pozwanego, jak i w zakresie poinformowania pozwanego o możliwości odstąpienia od zawartej umowy bez konieczności wskazania przyczyny, z czego pozwany nie skorzystał, lecz przystąpił do spłaty pożyczki zgodnie z umową.

Odnosząc się do stanowiska skarżącego należy zauważyć, że Sąd Rejonowy miał na uwadze treść umowy oraz zmieniających jej postanowienia kolejnych aneksów, co wynika z uzasadnienia wyroku, lecz oddalił powództwo uznając postanowienia umowy i aneksów zastrzegające prowizje oraz opłaty za brak poręczenia w łącznej wysokości 4.169,78 zł za niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., a w konsekwencji za nie wiążące pozwanego. W takiej sytuacji, skoro Ł. Ś. nie miał obowiązku uiścić wspomnianych opłat w łącznej wysokości 4.169,78 zł, przewyższającej kwotę dochodzoną w niniejszej sprawie, powództwo podlegało oddaleniu.

W tych okolicznościach należy uznać, że fakty – zdaniem powoda bezzasadnie pominięte przez Sąd I instancji – nie miały znaczenia w sprawie, skoro kluczową dla rozstrzygnięcia kwestią pozostawała abuzywność postanowień zastrzegających na rzecz pożyczkodawcy prowizje i dodatkowe opłaty za ,,brak poręczenia”.

Z tych względów Sąd Okręgowy przyjął za własne ustalenia faktyczne stanowiące podstawę rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego. W ustalonym w sprawie stanie faktycznym nie doszło do naruszenia norm prawa materialnego wskazanych w apelacji.

W świetle poglądów TSUE sąd krajowy jest zobowiązany do zbadania z urzędu, czy dane warunki umowy wchodzące w zakres stosowania dyrektywy 93/13 mają nieuczciwy charakter. Przepisy kodeksu cywilnego dotyczące nieuczciwych postanowień umownych (art. 385 1 i nast. k.c. ) stanowią implementację do krajowego systemu prawnego dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5.04.1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. W wyniku dokonania kontroli warunków umowy z punktu widzenia praw konsumenta Sąd Rejonowy prawidłowo uznał, że postanowienie umowy pożyczki, przewidujące obowiązek poniesienia przez pożyczkobiorcę kosztów pożyczki w postaci prowizji operacyjnej, stanowi klauzulę niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.

W sprawie nie było sporne, że poprzednik powoda zawarł umowę z pozwanym jako konsumentem oraz że przedmiotowe postanowienia mogły podlegać kontroli na podstawie art. 3851 § 1 k.c. i n., gdyż nie określało głównych świadczeń stron umowy pożyczki. W rozpoznawanym przypadku pozwany został zobowiązany w umowie i aneksach do uiszczenia prowizji i dodatkowych opłat za brak poręczenia. Obowiązek wniesienia wskazanych opłaty nie został przewidziany w art. 720 § 1 k.c., a zatem nie stanowił głównego świadczenia pozwanego (por. analogiczne stanowisko Sądu Najwyższego co do obowiązku uiszczenia przez posiadacza rachunku bankowego prowizji i opłat związanych z prowadzeniem rachunku bankowego, wyrok z 6.04.2004r., I CK 472/03, LEX nr 125052).

Trzeba nadto podkreślić, że to na powodzie, z mocy art. 385 1 § 4 k.c., spoczywał ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie ( co wykluczałoby możliwość oceny jego abuzywności ). Pod tym pojęciem rozumie się rzeczywistą możliwość wpływu konsumenta na treść klauzuli ( art. 385 1 § 3 zd. 1 k.c. ), a zatem nie mogą za takie uchodzić klauzule sporządzone z wyprzedzeniem, bez negocjacji między stronami ( tak również: M. Jagielska w: „Europejskie prawo konsumenckie a prawo polskie” pod red. E. Nowińskiej i P. Cybuli, Zakamycze Kraków 2005, s.83-84). Ustawodawca przewidział przy tym w art. 385 1 § 3 zd. 2 k.c. domniemanie, w myśl którego nie są indywidualnie uzgodnione te postanowienia, które zostały przejęte z wzorca zaproponowanego przez kontrahenta. W niniejszej sprawie umowę zawarto właśnie według wzorca zaproponowanego przez poprzednika prawnego powoda, na co wyraźnie wskazuje posłużenie się gotowymi formularzami używanymi przy zawieraniu tego rodzaju umów w ramach działalności gospodarczej. Formularze zostały jedynie uzupełnione kwotami pożyczki i opłat dodatkowych z odsetkami. Przyjąć należy w tej sytuacji, że pozwany miał wpływ jedynie na skorzystanie z takiej usługi, a nie na treść związanych z nią postanowień umownych.

Stanowisko strony powodowej, stanowiące podstawę apelacji, opiera się na założeniu, że skoro wysokość prowizji i opłat za brak poręczenia mieści się w granicach określonych według wzoru zawartego w art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim, to nie można mówić o abuzywności postanowień umowy przewidujących prowizje i opłaty we wskazanych w umowie pożyczki i aneksach wysokościach.

Z powyższym zapatrywaniem nie sposób się zgodzić. Należy zauważyć, że wprowadzenie art. 36a do ustawy o kredycie konsumenckim miało na celu zwiększenie zakresu ochrony konsumentów i tym samym nie można uznać, że regulacja ta wyłącza dopuszczalność badania danego postanowienia umowy pod kątem sprzeczności z dobrymi obyczajami, co stanowi jedną z przesłanek stwierdzenia abuzywności danej klauzuli. Nie można uznać bowiem, że ustawodawca dopuszcza możliwość pogorszenia sytuacji konsumentów, co niewątpliwie miałoby miejsce w przypadkach, w których dane postanowienie umowne niewątpliwie byłoby uznane za klauzulę abuzywną, gdyby nie został wprowadzony art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim. W związku z tym uznaje się, że nawet zgodność wyliczenia z wzorem matematycznym określonym w art. 36a u.k.k. i określenie w ten sposób maksymalnej kwoty kosztów kredytu dopuszczalnej normatywnie dla danego kredytu nie wyklucza abuzywności konkretnych postanowień umownych, które muszą być oceniane ad casu. Okoliczność, że obowiązuje ustawowy limit kosztów pozaodsetkowych nie wyłącza kontroli konkretnych postanowień wzorca umowy, które odnoszą się do takich kosztów, pod kątem skuteczności ich wprowadzenia do stosunku prawnego oraz pod względem ich abuzywności (por. T. Czech, „Limit pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego”, M. Pr. Bank., 2016, nr 2). Takie stanowisko w tożsamych z niniejszą sprawach wyraził Sąd Najwyższy w uchwałach z 26 października 2021 r., III CZP 42/20 i z 27 października 2021 r., III CZP 43/20, a Sąd Okręgowy stanowisko to podziela i zgadza się z argumentacją przedstawioną w ich uzasadnieniach.

Wbrew stanowisku skarżącego, nie wyłącza możliwości oceny przedmiotowych postanowień umownych - z punktu widzenia art. 385 1 § 1 k.c. - okoliczność, że pozwany przystępując do umowy i wyrażając zgodę na kolejne aneksy wyraził na nie zgodę. Skarżący nawiązuje tym samym do wynikającej z art. 353 1 k.c. zasady swobody umów. Trzeba jednak zauważyć, że już w treści powyższego przepisu wyznaczono granice swobody umów stanowiąc, że strony zawierające umowę mogą co prawda ułożyć stosunek prawny według swego uznania, ale tylko tak, aby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości ( naturze stosunku), ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Tymczasem jednym z ustawowych ograniczeń kompetencji stron do swobodnego kształtowania treści zobowiązań umownych są właśnie przepisy dotyczące klauzul abuzywnych zawarte w art. 385 1 – 385 3 k.c. Umowa obejmująca postanowienie niedozwolone jest więc – z punktu widzenia art. 353 1 k.c. – umową, której treść sprzeciwia się ustawie ( tak również m.in. P. Machnikowski, „Swoboda umów wg art. 353 1 k.c. Konstrukcja prawna”, Warszawa 2005, s.187-188; Cz. Żuławska, „Zasady prawa gospodarczego prywatnego”, Warszawa 1999, s. 63). Do istoty instytucji klauzul abuzywnych należy zaś badanie przez sąd, czy określone postanowienia włączone do umowy – ważnie i skutecznie zawartej – są wiążące dla konsumenta z uwagi na kryteria określone w art. 385 1 k.c. Sąd I instancji nie zakwestionował samej dopuszczalności pobierania analizowanych prowizji i opłat za brak poręczenie, uznał natomiast, że w okolicznościach niniejszej sprawy są one sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszają interes konsumenta z uwagi na ich wysokość, rażąco wygórowaną w porównaniu z kwotą pożyczki faktycznie otrzymanej przez pozwanego, a zatem nie mającą charakteru ekwiwalentu za usługi świadczone na rzecz pożyczkobiorcy.

Dla uznania klauzuli umownej za niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 k.c. konieczne jest kumulatywne spełnienie przesłanek: kształtowania praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia interesów konsumenta. „Rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Chodzi zatem o zachwianie równowagi kontraktowej wyrażające się w tym, że kontrahent konsumenta zastrzega dla siebie nadmierne korzyści lub uprzywilejowaną pozycję, wyraźnie i w znacznym stopniu przewyższające korzyści uzyskane przez konsumenta lub pod innym względem znacznie pogarszające sytuację konsumenta ( tak również: wyrok Sądu Najwyższego z 13.07.2005r., I CK 832/04, LEX nr 159111; J. Rajski, „Prawo o kontraktach w obrocie gospodarczym”, Warszawa 2002, s.194 ). Określenie „rażąco” należy przy tym interpretować jako znaczne odbieganie przyjętego uregulowania od zasad uczciwego wyważenia praw i obowiązków. Przy ocenie dysproporcji świadczeń w zobowiązaniach wzajemnych należy brać zaś pod uwagę nie tylko formalną równość praw i obowiązków stron, ale i równość materialną ( tak również: M. Jagielska, op. cit. s.88-89; K. Zagrobelny, Kodeks…, s.910; E. Rutkowska, „Niedozwolone klauzule umowne w bankowym obrocie konsumenckim”, Pr. Bankowe 2002/7-8/66; M. Skory, „Klauzule…”, s. 171). Z kolei „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które zmierzają do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u klienta czy wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Za istotę dobrego obyczaju uznaje się szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka, a zatem sprzeczne z dobrymi obyczajami jest naruszanie usprawiedliwionego zaufania drugiej strony umowy ( tak: M. Jagielska, op. cit. s.87; J. Haberko, „Nieuczciwe klauzule umowne w umowach konsumenckich zawieranych przy użyciu wzorca”, Przegląd Sądowy 2005/11-12/s.101; K. Zagrobelny, Kodeks…, s.910 ). Także naruszenie dobrych obyczajów w kontekście art. 385 1 § 1 k.c. zazwyczaj jest wiązane z tworzeniem takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron (por. Sąd Najwyższy w: wyroku z 27.10.2006r., I CSK 173/06, LEX nr 395247; cyt. wyroku z 13.07.2005r., I CK 832/04 ).

Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy należy zauważyć, że prowizje i opłaty za ,,brak poręczenia”, którymi bezpodstawnie obciążono pozwanego, wyniosły łącznie 4.169,78 zł, więc znacznie przekraczały kwotę żądaną w apelacji (2212,95 zł).

Trzeba nadto zauważyć, że – zgodnie z niekwestionowanymi ustaleniami w sprawie – pozwanemu wypłacono od 25.05.2015r. do 23.12.2019r. z tytułu pożyczki łącznie 11.802,80 zł, a od 25.05.2015r. do 18.10.2021 r. spłacił z tego tytułu 17.883,97 zł.

W okolicznościach sprawy, w ocenie sądu odwoławczego, opłaty prowizyjne i za ,,brak poręczenia” zostały tak skalkulowane, aby przynieść pożyczkodawcy środki wyższe niż te, które uzyskałby pobierając odsetki maksymalne, przewidziane w art. 359 § 2 2 k.c. Tymczasem instytucja ta została wprowadzona do kodeksu cywilnego przez ustawodawcę w art. 359 § 2 1 k.c. w celu przeciwdziałania zjawisku lichwy i ochrony interesów konsumentów. Stopa tych odsetek jest ustalana w odniesieniu do aktualnej stopy kredytu lombardowego NBP, a więc odzwierciedla aktualny układ stosunków gospodarczych oraz wartość pieniądza w obrocie międzybankowym i poziom inflacji, nie pozwalając pożyczkodawcom na wykorzystywanie przymusowego położenia słabszej strony umowy, którą był pozwany. Przepis art. 385 1 § 1 k.c. chroni konsumenta, jako słabszego uczestnika obrotu w relacjach z przedsiębiorcą - profesjonalistą w danej dziedzinie.

W kontekście tak pojmowanych przesłanek oceny analizowanych postanowień umowy, nie można było nie dostrzec braku równowagi kontraktowej stron oraz stanu nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków stron, wynikających z umowy. Tymczasem to odsetki kapitałowe w wysokości limitowanej przez ustawodawcę, pełnią funkcję wynagrodzenia za korzystanie z cudzego kapitału. Skarżący nie może rekompensować sobie ustalonego w umowie, niskiego poziomu tego wynagrodzenia dodatkowymi opłatami, gdyż to nie one powinny stanowić źródło zysku z umowy pożyczki. Omawiane opłaty winny odpowiadać kosztom poniesionym przez przedsiębiorcę na czynności, za które w umowie przewidziano ich pobranie, a więc czynności związane z zawarciem umowy, a tego nie wykazano.

Kwestionując stanowisko Sądu I instancji dotyczące abuzywności opłat dodatkowych skarżący nie przytoczył w apelacji przekonujących argumentów na poparcie swego stanowiska.

Należy zauważyć, że jest faktem powszechnie znanym, że instytucje parabankowe zajmują się udzielaniem pożyczek osobom, które nie mają zdolności kredytowej w bankach, co skutkuje ponoszeniem przez tego rodzaju instytucje rynku finansowego znacznie wyższego ryzyka, niż w przypadku banków. Już tylko z tej przyczyny koszty udzielania pożyczek przez tego rodzaju instytucje z zasady są wyższe niż w przypadku pożyczek bankowych. W związku z tym prowizje, którymi obciążono pozwanego, stanowiące od 15% do 38% wypłaconego kapitału, nie stanowiły wynagrodzenia za korzystanie z kapitału (gdyż tego rodzaju wynagrodzeniem są odsetki), ale przede wszystkim za ryzyko udzielenia pożyczki. W umowie pożyczki oraz w kolejnych aneksach nie wskazano jednak uzasadnienia ich pobrania wraz z opłatami za ,,brak poręczenia”, nie powiązano tych opłat z jakimikolwiek wydatkami bądź obciążeniami poprzednika powoda, wiążącymi się ze zwiększonym ryzykiem udzielenia pożyczki.

W takim przypadku – w ocenie Sądu Okręgowego – nie było uzasadnionych podstaw do pobrania dodatkowych opłat w wysokości 4.169,78 zł, gdyż takie ukształtowanie umowy w sposób oczywisty narusza prawa konsumenta. Skoro w umowie i aneksach nie wskazano okoliczności jakie zadecydowały o obciążeniu pozwanego kolejnymi opłatami dodatkowymi, to samo ryzyko działalności pożyczkodawcy nie stanowi przekonującego uzasadnienia dla jednostronnej decyzji poprzednika prawnego powoda. W toku postępowania ani w apelacji nie skonkretyzowano, jakie czynności musiały być przez pożyczkodawcę podjęte w związku z zawarciem umowy z pozwanym i jakie koszty były z nimi związane oraz czy były one adekwatne do wysokości kwot prowizji i opłat za brak poręczenia. W tej sytuacji uzasadnione było stanowisko Sądu Rejonowego, że wskazane opłaty nie zostały ustalone w powiązaniu z konkretnymi kosztami czynności związanych z zawarciem umowy. Nie można przy tym pominąć, że opłaty zostały określone na wysokim poziomie, zważywszy na wysokość środków pieniężnych rzeczywiście udostępnionych pozwanemu. Trudno przyjąć, zwłaszcza wobec braku jakiegokolwiek wyjaśnienia ze strony powoda, by tak wysokie koszty mogły powstać przy zawieraniu prostej umowy pożyczki z konsumentem, kilkukrotnie aneksowanej, z wykorzystaniem gotowych formularzy umowy, którymi pożyczkodawca posługiwał się w kontaktach z klientami. Z tych względów za prawidłowe uznano stanowisko Sądu I instancji co do braku ekwiwalentności zakwestionowanych opłat i oferowanych za nie usług.

Brak również podstaw do uznania, że dokonywanie przez pozwanego wpłat stanowi uznanie roszczenia co do wysokości. Niewątpliwie pozwany poprzez dokonywanie wpłat na poczet zadłużenia uznawał fakt zawarcia umowy pożyczki, ale nie oznacza to, że tym samym utracił prawo do kwestionowania warunków umowy w zakresie niedozwolonych postanowień umownych. Przyjęcie takiej argumentacji powoda oznaczałoby w praktyce, że regulacja art. 385 1 k.c. i dalsze byłaby martwa, wystarczyłaby bowiem zapłata jednej raty pożyczki aby utracić prawo do powoływania się na zawarcie w umowie niedozwolonych postanowień umownych. Skutkowałoby to iluzoryczną ochroną konsumenta. Poza tym, kontrola abuzywności postanowień umownych jest dokonywana przez sąd z urzędu, więc jedynie wyraźne oświadczenie konsumenta, że akceptuje bezskuteczne klauzule, uniemożliwiłoby zastosowanie sankcji z art. 385 1 k.c. Taka sytuacja w niniejszej sprawie z pewnością nie wystąpiła.

Podsumowując, w sprawie powód nie wykazał, że analizowane postanowienia stosowanych przez poprzednika powoda wzorców umownych dotyczące pozaodsetkowych kosztów pożyczki pozostawały w związku z rzeczywistymi kosztami ponoszonymi przez przedsiębiorcę na czynności związane z zawarciem umowy. Skoro przedmiotowe postanowienia umowy pożyczki stanowi niedozwolone klauzule, to zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. nie wiążą pozwanego i nie jest on zobowiązany do zapłaty określonych w nich opłat. W tym stanie rzeczy pozwany – wobec dokonanych już wpłat – nie był zobowiązany do zwrotu powodowi z tytułu pożyczki dalszych kwot.

Mając przedstawione okoliczności na względzie Sąd Okręgowy oddalił apelację powoda jako niezasadną na podstawie art. 385 k.p.c.

/-/ Karolina Obrębska