sygn. XXVI GC 213/25 21 listopada 2025 Sąd Okręgowy w Warszawie

Wyrok z 21 listopada 2025, sygn. XXVI GC 213/25

Data orzeczenia 21 listopada 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Warszawie
Wydział XXVI Wydział Gospodarczy
Przewodniczący Sędzia Anna Maria Szcząska-Wójcik
Tagi
#Sąd Okręgowy w Warszawie #XXVI Wydział Gospodarczy #wyrok

Sygn. akt XXVI GC 213/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 listopada 2025r.

Sąd Okręgowy w Warszawie, Wydział XXVI Gospodarczy w następującym składzie:

Przewodniczący: sędzia del. Anna Maria Szcząska – Wójcik

Protokolant: Weronika Bugno

po rozpoznaniu w dniu 21 listopada 2025r. w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa Polskiego Funduszu Rozwoju spółki akcyjnej z siedzibą w W.

przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W.

o zapłatę

1. oddala powództwo;

2. tytułem kosztów procesu zasądza od Polskiego Funduszu Rozwoju spółki akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz (...) spółki z ograniczona odpowiedzialnością z siedzibą w W. kwotę 5 417zł (pięć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

sędzia del. Anna Maria Szcząska – Wójcik

Sygn. akt XXVI GC 213/25

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 31 października 2024r. (data prezentaty: k.5) powód: (...) spółka akcyjna z siedzibą w W. wniósł o zasądzenie na jego rzecz od pozwanej (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością kwoty 108 000zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 5 lipca 2024 r. do dnia zapłaty oraz kosztami procesu, w tym kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu powód wskazał, że domaga się zwrotu środków nienależnie uzyskanej przez pozwaną spółkę subwencji finansowej w ramach rządowego programu Tarcza Finansowa PFR Dla Małych i Średnich Firm. PFR S.A. podniósł, że realizacja programu Tarczy Finansowej została mu powierzona przez Radę Ministrów w związku z koniecznością zwalczania skutków COVID-19 w Polsce. Na potrzeby realizacji programu powodowy fundusz przyjął regulamin, określający zasady i warunki ubiegania się o wypłatę subwencji w ramach w/w programu. Ubiegając się o subwencję pozwana złożyła stosowny wniosek za pośrednictwem bankowości elektronicznej, po czym zawarła z PFR umowę subwencji finansowej, której integralną część stanowił w/w regulamin. Umowa ta określała w szczególności przeznaczenie i wysokość subwencji, skutki niewykonania lub nienależytego wykonania przez beneficjenta umowy oraz warunki i tryb zwrotu i rozliczenia subwencji. W ramach w/w wniosku beneficjent złożył również szereg oświadczeń, od których uzależniony był jego udział w programie. PFR S.A. wskazał, że pozwana spółka wyraziła zgodę na związanie postanowieniami umowy subwencji i regulaminu, potwierdzając m.in., że uzasadnione podejrzenie wystąpienia jakiegokolwiek rodzaju nadużyć stanowi przesłankę odmowy wypłaty subwencji lub wydania decyzji zobowiązującej do zwrotu wypłaconej subwencji w całości, zgodnie z § 10 ust. 9 regulaminu.

Przyznanie subwencji następowało w sposób zautomatyzowany, dopiero po wypłacie subwencji pozwanemu Centralne Biuro Antykorupcyjne, w ramach realizacji czynności związanych z objęciem programu tarczą antykorupcyjną, przekazało powodowi informację co do uznania pozwanego za przedsiębiorcę podlegającego wykluczeniu z udziału w programie ze względu na uzasadnione ryzyko wystąpienia nadużyć i zwiększone ryzyko wykorzystania subwencji w sposób niezgodny z celem i regulaminem programu. Negatywna rekomendacja CBA była oparta na analizie danych Krajowej Administracji Skarbowej. Wobec powyższego, korzystając z uprawnienia przyznanego w § 5 1 ust. 7 b) i § 10 ust. 9 b) regulaminu powód wydał decyzję zobowiązującą pozwanego do zwrotu całej wypłaconej subwencji w terminie 14 dni roboczych. Ponieważ pozwany nie uczynił powyższemu zadość, konieczne było wystąpienie z powództwem o zapłatę. Powyżej wskazane przepisy powód wskazał również jako stanowiące podstawę prawną dochodzonego roszczenia.

Jednocześnie powodowy fundusz złożył wniosek o zwrócenie się do Centralnego Biura Antykorupcyjnego o przedłożenie wszystkich dokumentów, stanowiących podstawę dokonanych przez CBA ustaleń stanowiących podstawę negatywnej rekomendacji dotyczącej pozwanej spółki w zakresie nieumarzania wypłaconej pomocy w ramach programu Tarcza Finansowa PFR (pozew k. 5– 24).

Nakazem zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym pod sygnaturą XXVI GNc 2153/24 w dniu 13 grudnia 2024r. powództwo zostało uwzględnione w całości (k.89).

Pismem z dnia 17 lutego 2025 roku ( data stempla pocztowego – koperta k. 126) pozwana spółka wniosła sprzeciw od nakazu zapłaty żądając oddalenia powództwa w całości oraz zasądzenia od powodowego funduszu na rzecz pozwanej kosztów procesu według norm przepisanych.

W uzasadnieniu sprzeciwu strona pozwana podniosła, że powód uzasadniając żądanie pozwu oparł się wyłącznie o negatywną rekomendację CBA, w której nawet nie zawarto konkretnych zarzutów wobec pozwanej spółki. Wobec braku świadomości, jakiego rodzaju nadużyć pozwana spółka miała się rzekomo dopuścić, nie mogła ona zaś podjąć skutecznej obrony. Znamienny dla beneficjenta był fakt, iż rzeczona negatywna rekomendacja CBA w przedmiocie możliwości wystąpienia ryzyka nadużyć w związku z wydatkowaniem subwencji została wydana w czasie, gdy rzeczona subwencja została już przez pozwaną spółkę wydatkowana w całości na cele zgodne z przeznaczeniem rzeczonej subwencji. Pozwana wskazała również, że CBA nie posiada uprawnień w przedmiocie oceny stosunków cywilnoprawnych, natomiast to powodowy fundusz nawet jeżeli dostał jakieś informacje, czy sygnały o ewentualnych ryzykach, powinien przeprowadzić postepowanie wyjaśniające i zbadać wpływ rzeczonych zagrożeń na rzeczywisty sposób wydatkowania subwencji.

Pozwana podniosła, że spełniła wszystkie wymogi i kryteria niezbędne do otrzymania, a następnie umorzenia w całości subwencji na podstawie umowy z dnia 23 lipca 2020r. i Regulaminu ubiegania się o udział w programie rządowym „Tarcza Finansowa Polskiego Funduszu Rozwoju dla Małych i Średnich Firm. Beneficjent zwrócił uwagę, iż prowadzi działalność gospodarczą i utrzymał, a nawet zwiększył stan zatrudnienia, przy czym w okresie objętym programem podniósł skumulowaną stratę ze sprzedaży usług, czego na etapie przyznania subwencji jaki i jej rozliczenia powód nie zakwestionował. W ocenie strony pozwanej powodowy fundusz nie wykazał wystąpienia przesłanek w § 5 1 ust. 7 b) regulaminu, tj. aby w jakikolwiek sposób pozwana spółka naruszyła warunki programu.

Strona pozwana podniosła również, że postanowienie zawarte w § 11 ust. 6 umowy subwencji, przewidujące możliwość dokonywania wiążącej zmian w treści umowy regulaminem z mocą wsteczną, w oparciu o które powodowy fundusz zgodnie z treścią § 10 ust. 9 Regulaminu rozszerzył swoje uprawnienia o możliwość żądania zwrotu całej subwencji w razie uzasadnionego podejrzenia wystąpienia jakiegokolwiek rodzaju nadużyć, było nieważne. Mając powyższe na względzie pozwana argumentowała, iż stosunek obligacyjny został ukształtowany w sposób sprzeczny z zasadą swobody umów wyrażoną w art. 353 1 k.c. Nadto uwzględnienie powództwa naruszałoby zasadę zaufania obywatela do państwa.

Oprócz powyższego pozwana spółka podniosła również zarzut upływu terminu do wydania decyzji o zwrocie subwencji oraz zarzut przedawnienia dochodzonego roszczenia podnosząc, że w sprawie zastosowanie powinien mieć trzyletni termin przedawnienia, w związku z czym roszczenie powoda uległo przedawnieniu z końcem 2023r. ( sprzeciw od nakazu zapłaty k. 99-111).

W replice na sprzeciw powód podtrzymał w całości dotychczasowe stanowisko, dodatkowo wskazując, że w §11 ust. 4 umowy subwencji została wskazana wprost strona internetowa powoda, która zawierała odniesienie do regulaminu, w związku z czym pozwana miała możliwość w każdym czasie treść regulaminu pozyskać, odtworzyć lub utrwalić. Z §11 ust. 6 umowy subwencji wynika, że wprowadzenie przez powoda zmiany do regulaminu wymaga poinformowania o niej beneficjenta, w tym pozwanej spółki, w taki sposób, który umożliwi beneficjentowi zapoznanie się z informacją o takiej zmianie. Oznacza to zatem, że pozwana została skutecznie (zgodnie z treścią umowy subwencji i regulaminu) zawiadomiona o zmianie regulaminu, a informacja o zmianie regulaminu została doręczona pozwanej za pośrednictwem narzędzi, które umożliwiały jej zapoznanie się z treścią regulaminu w nowym brzmieniu.

Powód przy tym zaprzeczył, jakoby naruszył jakkolwiek zasady równowagi stron, oraz jakoby wprowadzone zmiany do regulaminu były sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, przez co miałyby być nieważne w świetle art. 58 §2 k.c. Strona powodowa podkreślała, przy tym wyjątkowy charakter programu oraz procedury przyznawania rzeczonej subwencji tj. określony czas do 48 godzin.

Dalej powodowy fundusz argumentował, że biorąc pod uwagę darmowy charakter umowy, konstrukcja przewidująca obowiązek zwrotu w przypadku wystąpienia podejrzenia nadużyć po stronie beneficjenta wskutek następczej weryfikacji, jest zgodna z zasadą swobody umów w rozumieniu art. 353 1 k.c. Czynności prawne nieodpłatne nie powinny bowiem korzystać z tak restrykcyjnej ochrony jak czynności odpłatne. W świetle powyższej argumentacji, objęcie Tarczy Finansowej osłoną antykorupcyjną było w pełni uzasadnione, a jego wprowadzenie, a także wydanie na jego podstawie decyzji, w żaden sposób nie narusza zdaniem powodowego funduszu zasad współżycia społecznego i było w pełni zgodne z zasadą swobody umów.

Powód wskazał, że nie dysponował tak środkami, jak również kompetencjami umożliwiającymi zweryfikowanie rekomendacji przedstawionej przez CBA, jednakże przy ocenie wnioskodawców i beneficjentów Tarczy Finansowej, wykorzystano dane m. in. Krajowej Administracji Skarbowej, Generalnego Inspektora Informacji Finansowej, a także ZUS. Dokonano także sprawdzeń podmiotów oraz osób powiązanych m. in. w Krajowym Rejestrze Sądowym, bazie ZUS, bazie REGON, Centralnym Rejestrze Beneficjentów Rzeczywistych oraz niejawnych bazach, do których CBA ma dostęp. Przy ocenie ryzyka, poprzedzającej wydanie rekomendacji CBA, wykorzystywano także inne informacje dostarczane przez uczestników procesu osłonowego (w tym ABW). Mając powyższe na uwadze trudno zgodzić się ze stanowiskiem pozwanej spółki, iż negatywne rekomendacje wydawane przez CBA były niepoparte żadnymi dowodami.

Co do zarzutu w przedmiocie nadużycia prawa podmiotowego powód stanowczo zaprzeczył jakoby §10 ust. 9 lit. b) Regulaminu, stanowiący podstawę roszczenia powodowego funduszu, jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego oraz społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa. Jednocześnie powód wskazał, iż w świetle uzyskanej negatywnej rekomendacji CBA względem pozwanej spółki, mając na względzie konieczność spełnienia określonych w Decyzji Komisji Europejskiej kryteriów, powód był uprawniony, a wręcz zobowiązany do podjęcia decyzji o nieumorzeniu subwencji finansowej przyznanej pozwanej. Powód podkreślał, że musiał dbać o prawidłowość wydawania środków publicznych i nie mógł dopuścić do sytuacji w której jest ona wykorzystywana niezgodnie z celem przepisów, które ją regulowały. Tym samym nie można przychylić się do argumentacji zaprezentowanej przez pozwaną w zakresie naruszenia przez powoda art. 5 k.c., w szczególności irrelewantne zdaniem powodowego funduszu jest to, że wskutek uwzględnienia powództwa sytuacja pozwanej uległaby pogorszeniu.

Powód zaprzeczył również, jakoby doszło do przedawnienia roszczeń z tytułu umowy subwencji wskazując, iż w okolicznościach niniejszej sprawy: przepisy nie przewidują szczególnego terminu przedawnienia roszczenia, roszczenie nie dotyczy świadczenia okresowego oraz nie jest związane z działalnością gospodarczą, w związku z czym roszczenie powoda objęte jest 6- letnim terminem przedawnienia (k.136-157)

Pismem z dnia 14 listopada 2025 ( data nadania- koperta k. 223) strona pozwana ustosunkowała się do twierdzeń powodowego funduszu zawartych w replice na sprzeciw oraz pisma CBA z dnia 6 października 2025 roku złożonego w wykonaniu zobowiązania Sądu.

Strona pozwana wskazała, że CBA poinformowało jedynie, że wobec wspólnika pozwanej spółki (...) toczyło się postepowanie przygotowawcze, które nie wiadomo jaki okres objęło i w jaki sposób się zakończyło, w związku z czym powodowy fundusz nie miał podstaw do żądania zwrotu prawidło spożytkowanej subwencji w oparciu o powyżej wskazane informacje. Pozwana wskazała, iż zastępca Szefa CBA - D. D. podczas posiedzenia Senatu RP w dniach 22 i 23 maja 2024 r. przyznał, iż rekomendacje CBA nigdy nie miały dla PFR charakteru wiążącego i powinny być jedynie podstawą do podjęcia stosownych czynności wyjaśniających przez PFR. Tym samym zasłanianie się przez powodowy fundusz nadrzędną rolą CBA w przedmiocie weryfikacji beneficjentów oraz brakiem jakichkolwiek kompetencji do sprawdzenia informacji otrzymanych od CBA nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistości i jako takie nie powinno być brane przez Sąd w ustaleniu stanu faktycznego.

Jednocześnie strona pozwana podniosła zarzut braku legitymacji materialnej powoda do żądania zwrotu pomocy publicznej argumentując, że państwo polskie w ramach swobodnego uznania, nie stworzyło przepisów umożliwiających powodowemu funduszowi występowania o zwrot pomocy publicznej. Dalej strona pozwana wykazywała, że o ile podstawy prawnej przekazania PFR prawa do udzielania pomocy publicznej przedsiębiorcom, należy szukać w art. 12 ust. I oraz art. 21 w zw. z art. 2la ustawy o SIR, to na mocy powyższej ustawy PFR, nie został wyposażony w kompetencję do windykacji pomocy publicznej w sposób opisany w umowie cywilnoprawnej. Co więcej, pozwana wskazywała na fakt, iż nie istnieje nawet przepis blankietowy, dający powodowi możliwość ustalenia procedury zwrotu pomocy publicznej na drodze postanowień umowy subwencji finansowej czy też Regulaminu (k.195-209).

Do zamknięcia rozprawy stanowiska stron nie uległy zmianie.

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

W związku z koniecznością zapewnienia stabilności przedsiębiorstw i gospodarki i w celu zapobieżeniem ryzyku masowej upadłości przedsiębiorców oraz zwolnień pracowników na skutek znaczących zakłóceń w funkcjonowaniu gospodarki w związku z epidemią COVID-19 na podstawie ustawy z dnia 4 lipca 2019 roku o systemie instytucji rozwoju, Rada Ministrów powierzyła PFR realizację rządowego programu udzielania beneficjentom subwencji finansowych pt. „Tarcza finansowa Polskiego Funduszu Rozwoju dla Małych i Średnich Firm”.

Powierzenie PFR S.A. realizacji tego programu nastąpiło w drodze umowy z dnia 27 kwietnia 2020 r. pomiędzy Skarbem Państwa – Ministrem Rozwoju a PFR (k.56v. – 58v. - umowa).

Na potrzeby realizacji powyższego PFR S.A. przygotował Regulamin.

W § 1 w/w Regulaminu, zawierającym definicje wskazano m.in., że: „Beneficjent” oznacza przedsiębiorcę w rozumieniu art. 4 ust. 1 i 2 Prawa Przedsiębiorców posiadającego status mikroprzedsiębiorcy lub MŚP wnioskującego do PFR udzielenie subwencji finansowej lub któremu PFR udzielił subwencji finansowej, zaś „MŚP” oznacza przedsiębiorcę, który (a) zatrudnia do 249 pracowników (z wyłączeniem właściciela), a jego roczny obrót za 2019 roku nie przekroczył 50.000.000 EUR, lub suma bilansowa za 2019 roku nie przekroczyła 43.000.000 EUR, (b) nie jest mikroprzedsiębiorcą lub (ii) nie jest beneficjentem finansowanie udzielonego w ramach programu rządowego pt. „Tarcza Finansowa Polskiego Funduszu Rozwoju dla Dużych Firm”.

W § 1 regulaminu wskazano również, że na potrzeby ustalenia statusu MŚP przez pracownika rozumieć należy osobę zatrudnioną na podstawie umowy o pracę, przy czym za pracowników nie uważa się pracowników na urlopach macierzyńskich ojcowskich rodzicielskich wychowawczych i zatrudnionych w celu przygotowania zawodowego.

W § 10 ust. 9 Regulaminu wskazano, że PFR S.A. uprawniony był do odmowy wypłaty subwencji na rzecz beneficjenta w przypadku, w którym istnieje uzasadnione podejrzenie wystąpienia jakiegokolwiek rodzaju nadużyć ( k. 116 – 122 – rejestr zmian regulaminu).

Na skutek złożonego przez (...) sp. z o.o. za pośrednictwem bankowości elektronicznej wniosku w dniu 23 lipca 2020 roku doszło do zawarcia umowy subwencji finansowej nr (...) ( umowa k.32-37).

Składając wniosek o zawierając umowę spółka (...) oświadczyła, że wielkość obrotów gospodarczych (przychodów ze sprzedaży) w 2019 roku wyniosła (...) zł, natomiast przychód ze sprzedaży roku do roku dla wybranego miesiąca kalendarzowego spadku obrotów wynosił (...) zł.

Zgodnie z § 1 ust. 2 i ust. 10 lit. f (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością oświadczyła, że na dzień 31 grudnia 2019 roku była małym lub średnim przedsiębiorcą, to jest przedsiębiorcą, który zatrudniał do 249 pracowników (z wyłączeniem właściciela) oraz jego roczny obrót nie przekroczył 50 milionów euro lub suma bilansowa nie przekroczyła 43 milionów euro, przy czym nie była mikroprzedsiębiorcą lub beneficjentem programu rządowego Tarcza Finansowa Polskiego Funduszu Rozwoju dla Dużych Firm.

Zgodnie § 2 ust. 7 umowy po jej zawarciu PFR miał zweryfikować informacje i oświadczenia w oparciu o dane uzyskane z ZUS i Ministerstwa Finansów w oparciu o te dane podjąć miał decyzję o: wypłacie subwencji finansowej w wysokości wnioskowanej, wypłacie subwencji finansowej w wysokości mniejszej niż wnioskowana lub odmowie wypłaty subwencji finansowej.

Przedsiębiorca zaakceptował, że w wyniku zweryfikowania danych i oświadczeń PFR może wypłacić subwencję w kwocie mniejszej niż wnioskowana lub odmówić wypłaty subwencji finansowej.

Nadto przedsiębiorca oświadczał, że jest świadomy tego, że subwencja finansowa udzielana jest jako pomoc przewidziana w Sekcji 3.1 Tymczasowych ram oraz dotyczy wyłącznie przedsiębiorstw spełniających kryteria Mikro, Małego i Średniego -Przedsiębiorcy w rozumieniu Programu oraz Załącznika nr 1 do Rozporządzenia Komisji UE nr 651/2014 z dnia 17 czerwca 2014 roku uznające niektóre rodzaje pomocy za zgodne z rynkiem wewnętrznym w zastosowaniu art. 107 i 108 Traktatu (Dz. Urz. UE L 187/1 z 26 czerwca 2014 roku) - § 2 ust. 19 umowy.

Do czasu całkowitego rozliczenia subwencji PFR mógł kontrolować prawdziwość informacji i oświadczeń złożonych w związku z zwarciem w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości informacji lub oświadczeń zawartych w niniejszej umowie PFR mógł podjąć decyzję o zwrocie przez przedsiębiorcę całości lub części subwencji finansowej. W takim przypadku subwencja finansowa stawała się wymagalna w terminie 14 dni roboczych od dnia udostępnienia przedsiębiorcy informacji o decyzji PFR w sposób pozwalający przedsiębiorcy zapoznać się z informacją o decyzji PFR - § 3 ust. 6 umowy.

Natomiast zgodnie z § 11 ust. 6 umowy PFR przysługiwało prawo do zmiany Regulaminu w trakcie trwania umowy. Wprowadzenie zmiany wymagało poinformowania o niej przedsiębiorcy w taki sposób, który umożliwiał przedsiębiorcy zapoznanie się z informacją o takiej zmianie wraz ze wskazaniem postanowień podlegających zmianie, przy czym zmiana taka wchodziła w życie w terminie 14 dni od dnia doręczenia przedsiębiorcy informacji ( k.32-37 – umowa subwencji).

Decyzją z dnia 24 lipca 2020r. Polski Fundusz Rozwoju S.A. przyznał (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością subwencję finansową w kwocie 108 000 zł ( k. 51 – decyzja o przyznaniu subwencji).

W dniu 27 lipca 2020r. przyznana kwota, tj. 108 000 zł została wypłacona na rachunek bankowy spółki ( k. 52 – potwierdzenie wykonania przelewu).

W dniu 28 kwietnia 2021r. w życie weszło nowe brzmienie Regulaminu, zmieniające m.in. § 10 ust. 9, zgodnie z którym odtąd PFR w razie istnienia uzasadnionego podejrzenia wystąpienia jakiegokolwiek rodzaju nadużyć zyskał uprawnienie nie tylko do odmowy wypłaty subwencji, ale również do wydania decyzji określającej wysokość subwencji finansowej podlegającej zwrotowi ( k. 40 – 50 – regulamin, k. 116 – 122 – rejestr zmian regulaminu).

W dniu 29 lipca 2021r. (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością złożyła zgodnie z umową oświadczenie o rozliczeniu subwencji, wnosząc o zwolnienie z obowiązku jej zwrotu w całości, tj. w kwocie 108 000zł. W/w spółka w okresie 12 miesięcy od chwili przyznania subwencji kontynuowała działalność gospodarczą. Średnia liczba pracowników przez okres pełnych 12 miesięcy kalendarzowych od końca miesiąca kalendarzowego poprzedzającego datę zawarcia umowy subwencji wyniosła 3,33, a skala redukcji zatrudnienia wyniosła 16,75%. Spółka wskazała również, że spadek jej przychodów ze sprzedaży w okresie od 1 października 2020r. do 31 grudnia 2020r. w porównaniu do okresu trwającego od 1 października 2019r. do 31 grudnia 2019r. wyniósł 45% ( k. 124- 125 – oświadczenie o rozliczeniu subwencji).

Na polecenie Ministra Koordynatora Służb Specjalnych Centralne Biuro Antykorupcyjne objęło tarczę finansową PFR osłoną antykorupcyjną. W związku z powierzoną osłoną programu CBA przygotowało i wdrożyło algorytm weryfikacji i analizy ryzyka beneficjentów subwencji finansowych, pozwalający na jednoczesne sprawdzenie pod kątem powiązań i zainteresowań służb danych podmiotów gospodarczych oraz osób z nimi związanych. Na podstawie oceny ryzyka przeprowadzanej w oparciu o ten algorytm, formułowano rekomendacje, które były następnie przekazywane do PFR zgodnie z ustaloną procedurą, tj. w postaci skomasowanych zabezpieczonych plików, zawierających uwagi odnoszące się do wielu podmiotów, zawierające jedynie wskazanie podmiotów poddanych weryfikacji Biura wraz z syntetyczną opinią (pozytywną lub negatywną), nie obejmowały natomiast uzasadnienia, co wynikało z faktu, iż szczegóły przyjętej przez CBA metodyki analizy danych oraz opracowanego algorytmu stanowią informacje niejawne, a nadto chronione w myśl art. 24 ustawy z dnia 9 czerwca 2009 r. o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym.

W dniu 14 stycznia 2021r. Centralne Biuro Antykorupcyjne przekazało negatywną rekomendację Polskiemu Funduszowi Rozwoju w odniesieniu do (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, którą potwierdziło w dniu 17 marca 2023r., bez wskazywania szczegółowych okoliczności uzasadniających takie stanowisko. ( k.53 - pismo z dnia 10 lipca 2024r.).

Rekomendacja negatywna przekazana przez CBA w odniesieniu do spółki (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością powstała wskutek analizy posiadanych przez CBA informacji tj. że wobec K. P. było prowadzone postępowanie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 271 § 3 w zw. z art. 271 § 1 w zb. z art. 273 w zb. z 13 § 1 w zw. z art. 286 § 1 w zw. z art. 294 § 1 w zb. z art. 18 § 3 w zw. z art. 271 § 3 w zw. z art. 271 § 1 w zw. z art. 11 § 2 w zw. z art. 12 § 1 w zw. z art. 65 § 1, art. 299 § 1, 5 i 6 w zw. z art. 12 § 1 w zw. z art. 65 § 1 art. 258 § 1 ustawy Kodeks karny. Postępowanie zakończono wnioskiem o akt oskarżenia po przeprowadzeniu procedury określonej w art. 335 k.p.k. bez mediacji.

Ponadto na stopień zidentyfikowanego ryzyka wpływ miała również okoliczność, iż spółka dokonywała wstecznych zgłoszeń pracowników do ubezpieczenia ZUS, kiedy wielkość zatrudnienia determinowały fakt przyznania i wysokości subwencji finansowej oraz fakt, że siedzibą spółki było wirtualne biuro. ( k.169- pismo CBA złożone w wykonania zobowiązania Sądu).

Pismem z dnia 2 lutego 2024 roku Centralnego Biura Antykorupcyjnego powodowy fundusz został powiadomiony, iż rekomendacje dotyczące Beneficjentów subwencji były przygotowywane na podstawie analizy ryzyka dokonywanej w oparciu o algorytm umożliwiający ocenę poszczególnych informacji i przypisanie im wagi oraz istotności ( k.77-78 pismo z dnia 2 lutego 2024 r.)

Wobec negatywnej rekomendacji CBA w stosunku do beneficjenta PFR S.A. w dniu 4 czerwca 2024r. PFR S.A. wydał decyzję zobowiązującą pozwaną do zwrotu całej wypłaconej subwencji finansowej w całości w terminie 14 dni roboczych. Decyzja udostępniona została pozwanej poprzez bankowość elektroniczną w dniu 14 czerwca 2024r., zaś rzeczony termin zwrotu upłynął w dniu 4 lipca 2024 r. ( k.54 – decyzja z dnia 4 czerwca 2024r., okoliczność bezsporna).

(...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością pomimo wystosowania powyższego wezwania, nie dokonała zwrotu otrzymanej subwencji finansowej ani w całości, ani w części. ( okoliczność bezsporna).

Środki z przyznanej beneficjentowi subwencji zostały wydatkowane zgodnie z celem programu. (okoliczność bezsporna).

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie powołanych wyżej dowodów z dokumentów, które w ocenie Sądu nie budzą wątpliwości co do swej wiarygodności i autentyczności. Zdaniem Sądu, dokonując oceny przedstawionych dokumentów brak jest podstaw do przyjmowania, iż zostały one w jakikolwiek sposób zmanipulowane, a tym samym aby można było uznać je za niewiarygodny materiał dowodowy w oparciu, o który nie byłoby podstaw do dokonywania ustaleń faktycznych w sprawie.

Podkreślenia wymaga, że stan faktyczny w niniejszej sprawie co do zasady nie był sporny między stronami, spór zaś dotyczył wyłącznie prawa: kwestii posiadania legitymacji przez powodowy fundusz do dochodzenia zwrotu subwencji, ew. przedawnienia roszczenia powoda oraz zgodności z prawem postanowień umowy i regulaminu oraz możliwości żądania przez powoda zwrotu całej wypłaconej subwencji w oparciu o negatywną rekomendację CBA. Strona powodowa nie zakwestionowała bowiem twierdzeń pozwanej spółki co do prawdziwości oświadczeń zawartych we wniosku o przyznanie subwencji, jak również co do wydatkowania środków z subwencji zgodnie z jej przeznaczeniem, a także danych zawartych w oświadczeniu o rozliczeniu subwencji.

Pominięciu podlegał załączony do ostatniego pisma przygotowawczego pozwanej zapis przebiegu posiedzenia Komisji do Spraw Kontroli Państwowej (k. 210 – 219v.) i sprawozdanie stenograficzne z 12. Posiedzenia Senatu RP (k. 220 – 222v.). Przebieg w/w posiedzeń oraz okoliczność, jakiej treści pytania i oświadczenia składali parlamentarzyści oraz uczestniczący w posiedzeniu komisji przedstawiciel CBA nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. W szczególności podkreślenia wymaga, że sformułowana przez pozwanego w w/w piśmie teza dowodowa (k. 195) wykluczała możliwość uwzględnienia tych dowodów. Okoliczność, iż zdarzało się wydawanie przez CBA bezpodstawnych negatywnych rekomendacji wobec niektórych beneficjentów, nie ma żadnego wpływu na niniejsze postępowanie, którego przedmiotem była m.in. ocena skutków negatywnej rekomendacji wydanej wobec konkretnego beneficjenta - pozwanego. Natomiast treść oświadczeń reprezentanta CBA nie może rzutować ani na wykładnię postanowień umowy (w/w podmiot nie był jej stroną), ani ocenę prawidłowości ich stosowania. Nadto kwestia ta pozostaje domeną rozważań prawnych Sądu, nie jest natomiast elementem postępowania dowodowego, którego celem jest wszakże ustalenie faktów. Z uwagi na powyższe, oba w/w dokumenty zostały pominięte na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. (k. 224).

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Powództwo podlegało oddaleniu w całości.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że niniejsza sprawa podlegała rozpoznaniu bez zastosowania przepisów o postępowaniu w sprawach gospodarczych, gdyż sprawa niniejsza nie należy do katalogu spraw gospodarczych z art. 458 2 § 1 k.p.c., w szczególności nie stanowiła bowiem sprawy ze stosunków cywilnych między przedsiębiorcami w zakresie prowadzonej przez nich działalności gospodarczej. Jakkolwiek bowiem nie budzi wątpliwości charakter cywilnoprawny roszczenia powoda oraz przymiot przedsiębiorcy po stronie pozwanej, to zarazem brak jest podstaw do uznania, aby roszczenie o zwrot wypłaconej subwencji było związane z działalnością gospodarczą powoda, który realizował program pomocy państwa dla przedsiębiorców w związku z pandemią Covid-19.

Jak już zostało wskazane powyżej, powodowy fundusz domagał się zasadzenia kwoty 108 000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 5 lipca 2024 roku do dnia zapłaty oraz kosztami procesu, w tym kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych, wskazując, że kwota ta stanowi niezwróconą całość subwencji wypłaconej pozwanemu, która winna podlegać zwrotowi w całości wobec zaistnienia przesłanki żądania zwrotu z § 10 ust. 9 regulaminu, tj. wobec zaistnienia w stosunku do pozwanego uzasadnionego podejrzenia wystąpienia jakiegokolwiek rodzaju nadużyć.

Okolicznościami bezspornymi były: zawarcie umowy subwencji i wydatkowanie środków na cele zgodne z przeznaczeniem. Natomiast sporne między stronami było, czy doszło do przedawnienia rzeczonego roszczenia, a także czy powodowy fundusz posiada legitymację do żądania zwrotu pomocy publicznej oraz, czy wobec negatywnej następczej weryfikacji beneficjenta przez CBA powód nabył uprawnienie do żądania od pozwanej spółki zwrotu całości subwencji na podstawie postanowień regulaminu wprowadzonych już po zawarciu przedmiotowej umowy subwencji i wypłacie środków.

Mając na względzie, iż pozwana podniosła zarzut przedawnienia rzeczonego roszczenia wskazując, jako jego podstawę przepisy o przedawnieniu roszczeń związanych z działalnością gospodarczą należało w pierwszej kolejności należało ocenić charakter stosunku prawnego łączącego strony. W tym celu należało odwołać się do regulacji, na podstawie których PFR dokonywał czynności w zakresie zawierania umów o udzielenie subwencji finansowych.

Zgodnie z art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. o systemie instytucji rozwoju (Dz. U. poz. 1572 z późn. zm., w brzemieniu z daty zawarcia umowy). Polski Fundusz Rozwoju wykonuje działalność gospodarczą we własnym imieniu i na własny rachunek, zgodnie z zasadami dobrej praktyki handlowej, dążąc w długim terminie do osiągnięcia rynkowej stopy zwrotu z zainwestowanego kapitału.

W myśl zaś art. 12 ust. 1 ww. ustawy Polski Fundusz Rozwoju udziela finansowania, w szczególności mikroprzedsiębiorcom oraz małym i średnim przedsiębiorcom spełniającym warunki określone w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) nr 651/2014 z dnia 17 czerwca 2014 r. uznającego niektóre rodzaje pomocy za zgodne z rynkiem wewnętrznym w zastosowaniu art. 107 i 108 Traktatu (Dz. Urz. UE L 187 z 26.06.2014, str. 1, z późn. zm.).

Zgodnie z art. 21a ust. 1 i 2 w/w ustawy Rada Ministrów, w związku ze skutkami COVID-19, może powierzyć Polskiemu Funduszowi Rozwoju realizację rządowego programu udzielania przedsiębiorcom wsparcia finansowego, w szczególności w formach, o których mowa w art. 13 ust. 1, lub w formach bezzwrotnych. Program rządowy określa w szczególności warunki i okres udzielania przedsiębiorcom wsparcia finansowego, o którym mowa w ust. 1, sposób przygotowania i elementy rocznych planów udzielania tego finansowania. W celu uzyskania wsparcia finansowego, o którym mowa w ust. 1, przedsiębiorca zobowiązany jest do złożenia Polskiemu Funduszowi Rozwoju oświadczeń wymaganych do ustalenia przez Polski Fundusz Rozwoju możliwości objęcia przedsiębiorcy wsparciem finansowym (art. 21 ust. 2b ww. ustawy).

Na podstawie w/w regulacji Rada Ministrów w dniu 27 kwietnia 2020r. podjęła decyzję w sprawie rządowego programu wsparcia finansowego przedsiębiorstw (...) finansowa Polskiego Funduszu Rozwoju dla Małych i Średnich Firm”. Realizacja programu została powierzona Polskiemu Funduszowi Rozwoju Spółce akcyjnej z siedzibą w W..

Instrumentem finansowym programu były subwencje finansowe (także w formach bezzwrotnych) udzielane na podstawie umowy subwencji finansowej zawieranej z PFR. Przy tym PFR był uprawniony do stosowania możliwie automatycznych, uproszczonych i przyśpieszonych procedur przyznawania subwencji za pośrednictwem banków i oświadczeń w zakresie m.in. spełnienia warunków programu z uwagi na to, że istotnym celem programu była ochrona miejsc pracy i promocja zatrudnienia oraz sprawozdawczości z ich realizacji.

Zgodnie z wydanym przez PFR S.A. regulaminem, który regulował także kwestie związane z ubieganiem się o udział w programie, subwencja udzielana była w oparciu o wniosek beneficjenta. Zawarcie umowy subwencji finansowej było koniecznym elementem aby otrzymać finansowanie - § 11 ust. 10 Regulaminu. Umowa dochodziła do skutku z chwilą złożenia oświadczeń woli przez bank działający w ramach pełnomocnika PFR oraz Beneficjenta. Całkowite wykonanie umowy skutkowało wygaśnięciem umowy subwencji -
§ 12 ust. 13 i 14 regulaminu, co zdaniem Sądu nastąpiło w przedmiotowym stanie faktycznym.

W świetle powyższego nie budzi wątpliwości, że choć doszło do powierzenia Polskiemu Funduszowi Rozwoju S.A. realizacji zadań z zakresu administracji publicznej (tzw. prywatyzacja zadań publicznych), to jednak powyższe nastąpiło w sferze stosunków prawa prywatnego, a nie publicznego. Z powołanych wyżej dokumentów złożonych do akt sprawy nie wynika, aby PFR został wyposażony w kompetencje do działania władczego, co zostało także jednoznacznie potwierdzone w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. postanowienie NSA z dnia 14 października 2022 roku, sygn. akt I GSK 1443/22, portal orzeczeń, postanowienie NSA z dnia 5 października 2021 roku, sygn. akt I GSK 1154/21, LEX nr 3252565). Działania PFR nie wiązały się z możliwością władczego kształtowania sytuacji jednostki.

Strony zawierały umowę na gruncie prawa cywilnego i nie zmienia tego fakt, że powyższe następowało na podstawie wzoru umowy przygotowanego przez PFR. W omawianym stosunku prawnym nie mieliśmy więc do czynienia z wykonywaniem zadań z zakresu władzy publicznej przez PFR. Powyższe zaś wiąże się także z tym, że do oceny stosunków łączących strony należy stosować przepisy prawa cywilnego, w szczególności dla oceny treści i skutków decyzji/oświadczeń woli, jakie składane były przez PFR i beneficjenta. Skoro Państwo zdecydowało się powierzyć realizację części jego zadań PFR, to nastąpiło powyższe ze wszystkimi tego konsekwencjami, jednak w żadnym wypadku nie można z powyższego wywodzić obustronnie profesjonalnego charakteru zawartej umowy subwencji, bowiem brak jest podstaw do utożsamiania udzielenia subwencji z komercyjną działalnością finansową, która jest poddana wielu ograniczeniom ustawowym, i której Polski Fundusz Rozwoju nie prowadzi z racji swoich odmiennych zadań statutowych. Działania PFR S.A. polegające na zawieraniu umów subwencji, nie były nakierowane na osiąganie przez ten podmiot zysków (co wszakże jest podstawowym celem prowadzenia działalności gospodarczej), a służyły realizacji zadań z zakresu pomocy publicznej, powierzonych temu podmiotowi przez państwo, w tym także żądania zwrotu w szczególnie uzasadnionych przypadkach. Odwołując się do zarzutu braku legitymacji PFR do dochodzenia przed sądem zwrotu przedmiotowej pomocy nadmienić trzeba, iż powodowy fundusz zawarł z beneficjentem umową cywilnoprawną i jako strona tej umowy posiada legitymację do dochodzenia zwrotu rzeczonego świadczenia. Co więcej, w treści umowy subwencji przewidziany jest obwiązek zwrotu po spełnieniu określonych przesłanek, tym samym ustawodawca przewidział, iż zwrot rzeczonej subwencji może być przedmiotem postępowania cywilnego, natomiast rzeczony fundusz będzie występował w przedmiotowym postępowania na prawach strony.

Mając powyższe na uwadze Sąd nie miał wątpliwości, iż roszczenia powoda wynikające z w/w umowy ulegały przedawnieniu z upływem 6-letniego terminu przedawnienia, na zasadach ogólnych z art. 118 k.c., natomiast brak było podstaw do stosowania 3-letniego terminu przedawnienia, który dotyczy wyłącznie roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Niewątpliwie w dacie wniesienia pozwu termin przedawnienia zatem jeszcze nie upłynął.

Nawet zaś gdyby podzielić stanowisko strony pozwanej i przyjąć 3-letni termin przedawnienia, to i tak nie doszłoby do jego upływu przed dniem wniesienia pozwu w niniejszej sprawie, gdyż – jak słusznie podnosił powód – najwcześniejszym momentem, w którym powód powołując się na podstawę z § 10 ust. 9 regulaminu, czyli uzasadnione podejrzenie wystąpienia jakiegokolwiek rodzaju nadużyć, mógł zażądać od pozwanej zwrotu wypłaconej subwencji, był moment, w którym powód takie podejrzenie powziął, czyli: data otrzymania pierwszego pisma CBA informującego o negatywnej rekomendacji wobec pozwanej, co według treści pisma z 10 lipca 2024r., w którym znalazło się odwołanie do wcześniejszej korespondencji, miało nastąpić w dniu 14 stycznia 2021r. (k. 53). Liczony od tej daty 3-letni termin przedawnienia upłynąłby zaś, zgodnie z art. 118 in fine k.c. z dniem 31 grudnia 2024r., podczas gdy pozew w niniejszej sprawie złożony został kilka miesięcy wcześniej, przerywając bieg przedawnienia zgodnie z art. 123 § 1 pkt 1 k.c.

Zarazem cywilnoprawny charakter stosunku prawnego pomiędzy stronami, nawiązanego wskutek zawarcia przedmiotowej subwencji, w ocenie Sądu implikuje istnienie po stronie powoda legitymacji w niniejszej sprawie, wynikającej wprost z umowy łączącej strony. Wskazać bowiem należy, że – jak już wyżej wspomniano – jakkolwiek przedmiotowa subwencja stanowiła element pomocowy państwa dla przedsiębiorców w nadzwyczajnej sytuacji pandemii koronawirusa, która to pomoc miała być udzielana w ramach wspólnej strategii Unii Europejskiej, to jednak skoro państwo polskie zdecydowało się na dystrybuowanie środków pomocowych w formie umów cywilnoprawnych zawieranych przed przedsiębiorców ze spółką prawa handlowego, to brak jest jakichkolwiek podstaw do kwestionowania legitymacji powoda do dochodzenia roszczeń wynikających z w/w umowy.

Tym samym zarzuty przedawnienia niniejszego roszczenia oraz braku legitymacji strony powodowej były całkowicie chybione. W rezultacie należało przejść do merytorycznej oceny zasadności powództwa.

W niniejszej sprawie powód domagał się zasądzenia na jego rzecz równowartości całej wypłaconej pozwanej spółce subwencji wskazując, że w stosunku do pozwanego spełniona została przesłanka umowna żądania zwrotu całej wypłaconej kwoty subwencji, wynikająca z § 10 ust. 9 regulaminu, zgodnie z którym PFR był uprawniony do wydania decyzji określającej wartość subwencji podlegającej zwrotowi w przypadku, w którym istnieje uzasadnione podejrzenie wystąpienia jakiegokolwiek rodzaju nadużyć.

W ocenie Sądu błędnie jednak powód powołuje się na wersję regulaminu, która weszła w życie już po zawarciu przez strony umowy (niemal rok później) i na treść postanowienia, które nie obowiązywało jeszcze w momencie zawarcia umowy z 9 czerwca 2020r. (vide: k. 116 - 122– rejestr zmian regulaminu, z którego wynika, że w/w zmiana została wprowadzona dopiero w dniu 13 kwietnia 2021r., a zatem niemal rok później, zaś postanowienie to w brzmieniu pierwotnym, obowiązującym w dacie zawarcia umowy nie pozwalało PFR na wydanie decyzji zobowiązującej beneficjenta do zwrotu prowizji – czy to w całości, czy w części).

W tym zakresie po pierwsze należy wskazać, że powód nie wykazał, aby poinformował o tej zmianie pozwanego w taki sposób, żeby mógł on się z nią zapoznać. W szczególności podkreślić należy, że umowa nie przewidywała konieczności bieżącego śledzenia strony internetowej PFR, a pozwany oświadczył jedynie, że znana był mu wersja pierwotna regulaminu. Obowiązkiem powoda było więc indywidulane poinformowanie pozwanego, co najmniej o tym, że Regulamin uległ zmianie a jego obecna wersja jest dostępna na stronie internetowej. Po drugie brak było w ogóle podstaw do przyjmowania za skuteczne zmiany Regulaminu w trakcie trwania umowy, w zakresie w jakim zmiany dotyczyły istotnych postanowień umowy, w tym podstaw do żądania zwrotu całej subwencji. Wskazać należy, że stosownie do art. 384 ( 1 ) k.c. wzorzec wydany w czasie trwania stosunku umownego o charakterze ciągłym wiąże drugą stronę, jeżeli zostały zachowane wymagania określone w art. 384, a strona nie wypowiedziała umowy w najbliższym terminie wypowiedzenia. Jak przy tym wskazuje się w orzecznictwie klauzula modyfikacyjna musi spełniać pewne minimalne standardy, w tym w szczególności powinna być na tyle sprecyzowana, aby była w stanie uchronić adherenta przed arbitralnością proponenta. Powinna jednocześnie konkretyzować okoliczności uzasadniające ewentualną zmianę dotychczasowego albo wydanie nowego wzorca, aby możliwa była ocena zachowania proponenta wydającego wzorzec. Przy tym, nie może ona uprawniać do dokonania takich zmian, które naruszałyby istotne elementy umowy (por. wyrok SN z 15.02.2019 r., I NSK 4/18, LEX nr 2643239).

Tymczasem w przedmiotowej sprawie powód w § 11 ust. 6 umowy przyznał sobie prawo do zmiany wzorca umownego w postaci regulaminu w sposób niczym nieograniczony i dowolny. Tego rodzaju zastrzeżenie nie spełnia żadnych choćby minimalnych wymagań, dając powodowi prawo do jednostronnego kształtowania także kluczowych elementów stosunku umownego, jak miało to miejsce w przedmiotowej sprawie, gdzie powód po zawarciu umowy wprowadził do niej podstawę żądania zwrotu całego wypłaconego beneficjentowi świadczenia. W ocenie Sądu postanowienie umowy przyznające jednej ze stron uprawnienie do jednostronnego i całkowicie dowolnego – arbitralnego kształtowania sytuacji prawnej drugiej strony, w szczególności do modyfikowania essentialia negotii uznać należy za nieważne, z uwagi na sprzeczność z zasadą swobody umów wyrażoną w art. 353 1 k.c.– sprzeczność z właściwością (naturą) stosunku prawnego.

Niezależnie od powyższego, w ocenie Sądu powoływane przez powoda jako podstawa żądania zwrotu subwencji postanowienie § 10 ust. 9 regulaminu uznać należy za sprzeczne z właściwością przedmiotowego stosunku prawnego, a tym samym wykraczające poza ramy swobody umów, a w konsekwencji – nieważne na podstawie art. 58 § 1 k.c.

Należy bowiem wskazać, że na gruncie art. 353 1 k.c. nie jest dopuszczalne, aby postanowienia umowne dawały jednej ze stron uprawnienie do kształtowania wyłącznie według swojej woli zakresu obowiązków drugiej strony, gdyż byłoby to sprzeczne z właściwością (naturą) umowy. Także naruszenie któregokolwiek z wymienionych w tym przepisie kryteriów swobody kontraktowej uruchamia sankcję nieważności (Kodeks cywilny. Komentarz, pod red. K. Pietrzykowskiego, wyd. 10, Warszawa 2020, Legalis, Nb. 1; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2021r., I NSNc 43/20, LEX nr 3220223).

Stwierdzić należy, że umowa subwencji stanowi umowę cywilnoprawną nienazwaną, której podstawowym celem jest przyznanie beneficjentowi określonego świadczenia pomocowego, po spełnieniu przez beneficjenta określonych warunków i na zasadach w tej umowie określonych. Te zasady nie mogą jednak przyznawać całkowitej dowolności, arbitralności jednej ze stron, co w ocenie Sądu miało miejsce w niniejszej sprawie.

Wskazać należy, iż aktualność zachowuje tu pogląd Sądu Najwyższego, wyrażony w kwestii oceny ważności umowy kredytu frankowego, w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22, Legalis, w uzasadnieniu której wskazano m. in., że ukształtowanie stosunku zobowiązaniowego narusza jego istotę, gdy wprowadza do stosunku zobowiązaniowego element nadrzędności jednej ze stron i podporządkowania drugiej strony, bez odwołania do jakichkolwiek obiektywnych kryteriów, zakreślających granice swobody jednej ze stron. Naruszenie istoty stosunku zobowiązaniowego oznacza bowiem przekroczenie granic swobody umów określonych w art. 353 1 k.c. i prowadzi do nieważności czynności prawnej jako sprzecznej z ustawą (art. 58 § 1 k.c.).

Umożliwienie powodowemu funduszowi wydania decyzji określającej wartość subwencji do zwrotu w razie zaistnienia uzasadnionego podejrzenia wystąpienia jakiegokolwiek rodzaju nadużyć stanowi w istocie regulację całkowicie blankietową, pozwalającą powodowi podejmować decyzje w sposób całkowicie arbitralny, pozbawiony możliwości jakiejkolwiek oceny, czy weryfikacji. Powyższe postanowienie regulaminu zostało sformułowane w sposób tak ogólnikowy, że w istocie możliwe byłoby, z powołaniem się na w/w postanowienie, wydanie decyzji nakazującej zwrot przyznanej subwencji w stosunku do wszystkich beneficjentów programu. W pierwszej kolejności wskazać należy, że pojęcie uzasadnionego podejrzenia nadużyć nie zostało zdefiniowane ani w żaden sposób sprecyzowane, nie wiadomo zatem, kto i na jakiej podstawie miałby oceniać, czy w danym wypadku takie podejrzenie miało charakter uzasadniony, czy też ryzyko zaistnienia nadużyć było czysto hipotetyczne.

Podkreślenia wymaga, że również rodzaj owych nadużyć nie został w żaden sposób doprecyzowany, w szczególności brak jest odwołania do nadużyć finansowych, podatkowych, czy w jakikolwiek inny sposób związanych z celem programu tarczy finansowej. Teoretycznie możliwe byłoby zatem, w świetle powołanego wyżej postanowienia regulaminu, również zażądanie zwrotu całej przyznanej i wypłaconej subwencji w razie stwierdzenia zaistnienia możliwości nadużyć np. w sferze obyczajowej, moralnej, w zakresie przestrzegania przepisów prawa pracy, BHP, wewnętrznych regulaminów danej jednostki prawnej, czy innych okoliczności, zupełnie niezwiązanych z kwestią prawidłowości wydatkowania subwencji.

Wskazać należy, że ustawodawca posługuje się pojęciem uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa (vide: art. 303 k.p.k.), jednakże wówczas okoliczność, co do której owo podejrzenie ma istnieć (przestępstwo) jest zdefiniowana, i to w sposób ścisły (vide: art. 7 k.k.).

O powyższym świadczy zresztą sama argumentacja procesowa powoda, który wprost przyznawał, że nie posiadał żadnej szczegółowej wiedzy na temat przebiegu weryfikacji podjętej przez CBA i że wyłączną przyczyną wydania decyzji nakazującej zwrot całej wypłaconej subwencji było pismo CBA, z którego wynikała negatywna rekomendacja dotycząca pozwanego (k. 147 - 150). Wskazać zaś należy, że pismo CBA zawierające taką rekomendację, które wpłynęło do powoda przed wydaniem przez niego decyzji nakazującej zwrot całej subwencji, zawierało wyłącznie ogólnikową informację o negatywnej rekomendacji z uwagi na podwyższone ryzyko wykorzystania subwencji niezgodnie z celem i regulaminem programu (k. 53), jednakże bez sprecyzowania przyczyn i podstaw do sformułowania takiego wniosku.

Reasumując, należy stwierdzić, że tak ogólnikowe postanowienie, jak zawarte w § 10 ust. 9 regulaminu mogłoby uzasadniać żądanie zwrotu absolutnie każdej przyznanej i wypłaconej subwencji, gdyż w stosunku do każdego z beneficjentów możliwe jest stwierdzenie zaistnienia ryzyka wystąpienia (choćby czysto hipotetycznie) jakichkolwiek nadużyć (w dowolnej sferze i o dowolnym charakterze). Podkreślenia wymaga bowiem, że tworząc w/w postanowienie regulaminu powód nie odwołał się do zaistniałych, obiektywnie weryfikowalnych okoliczności (jak skazanie członka zarządu za określone przestępstwa, wydanie w stosunku do beneficjenta określonej decyzji przez organy podatkowe, itp.), odwołując się wyłącznie do kategorii podejrzenia wystąpienia bliżej niesprecyzowanych nadużyć.

Podkreślenia przy tym wymaga, że w dacie wydania przez PFR S.A. decyzji o zwrocie całej subwencji z 4 czerwca 2024r. niewątpliwie cała subwencja została już przez pozwaną spółkę wydana i rozliczona (oświadczenie o rozliczeniu subwencji pozwana spółka złożyła w dniu 21 czerwca 2021r., a zatem niemal 3 lata wcześniej). Na tym etapie możliwe było zatem dokonanie weryfikacji prawidłowości wydatkowania subwencji, a nie odwoływanie się do ogólnikowego pojęcia „jakiegokolwiek rodzaju nadużyć”, czy – wskazywanego w piśmie CBA zwiększonego ryzyka wykorzystania subwencji niezgodnie z celem i regulaminem programu. W dacie wydania przedmiotowej decyzji powód miał zatem możliwość weryfikacji faktów, a nie odwoływania się do ryzyk wyłącznie hipotetycznych, potencjalnych.

Podkreślenia wymaga, że obowiązek zwrotu całej wypłaconej subwencji, czyli zwrotu całego uzyskanego na podstawie umowy świadczenia w istocie w zakresie skutków zbliżone jest do skutków można porównać ze skutkami odstąpienia od umowy.

W tym miejscu zaznaczyć trzeba, że odstąpienie od umowy może wynikać z umowy albo z ustawy. W ocenie Sądu w okolicznościach niniejszej sprawy brak było przesłanek skorzystania z któregokolwiek z nich. Odstąpienie umowne uregulowane zostało w art. 395 § 1 k.c., zgodnie z którym można zastrzec, że jednej lub obu stronom przysługiwać będzie w ciągu oznaczonego terminu prawo odstąpienia od umowy. Prawo to wykonywa się przez oświadczenie złożone drugiej stronie. Tymczasem w przedmiotowej umowie subwencji brak jest zastrzeżenia terminu, o którym mowa w w/w przepisie. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 23 listopada 2023 r., II CSKP 1223/22, Legalis, przesłanką umownego zastrzeżenia odstąpienia od umowy jest określenie terminu, w którym może to nastąpić, co stosuje się do każdego wypadku takiego zastrzeżenia. Zgodnie bowiem z art. 395 § 1 zd. 1 k.c., strony umowy mogą w niej zastrzec, że jednej lub obu stronom przysługiwać będzie w ciągu oznaczonego terminu prawo odstąpienia od umowy. Art. 395 § 1 k.c., nakazujący oznaczyć w klauzuli termin, w ciągu którego jedna lub obie strony będą mogły od umowy odstąpić, jest przepisem bezwzględnie wiążącym ze względu na to, iż podważa on trwałość zobowiązań umownych. Surowe wymagania przewidziane w art. 395 § 1 k.c. uzasadnione są dążeniem do wyznaczenia przynajmniej czasowych granic poważnego ograniczenia pewności stosunku umownego, jakim jest umożliwienie kontrahentowi całkowicie dowolnego decydowania o jego istnieniu i właśnie czynnik nieograniczonej swobody decyzji jest wyznacznikiem charakteru zastrzeżenia umownego z art. 395 § 1 k.c. Brak odpowiedniego postanowienia wprost zawartego w umowie, określającego jedocześnie termin wykonania uprawnienia do odstąpienia od umowy, wyklucza możliwość przyjęcia, że strony zastrzegły umowne prawo odstąpienia.

Zarazem w ocenie Sądu brak było podstaw do przyjęcia, jakoby powód skorzystał z prawa odstąpienia wynikającego z art. 492 k.c., który stanowi, że jeżeli uprawnienie do odstąpienia od umowy wzajemnej zostało zastrzeżone na wypadek niewykonania zobowiązania w terminie ściśle określonym, strona uprawniona może w razie zwłoki drugiej strony odstąpić od umowy bez wyznaczenia terminu dodatkowego. To samo dotyczy wypadku, gdy wykonanie zobowiązania przez jedną ze stron po terminie nie miałoby dla drugiej strony znaczenia ze względu na właściwości zobowiązania albo ze względu na zamierzony przez nią cel umowy, wiadomy stronie będącej w zwłoce.

W ocenie Sądu jednak brak było możliwości zastosowania w niniejszej sprawie powyższej konstrukcji, gdyż po pierwsze, charakter przedmiotowej umowy subwencji wykluczał możliwość uznania jej za umowę wzajemną (z uwagi na jednostronny charakter: jedyne świadczenie wynikające z umowy było spełnione przez powoda na rzecz pozwanego, brak było natomiast świadczenia wzajemnego); poza tym przedmiotowa umowa nie nakładała na pozwaną spółkę obowiązku spełnienia jakiegokolwiek świadczenia – w szczególności w terminie ściśle określonym, czego wymaga powołany wyżej przepis.

Zarazem w ocenie Sądu brak było podstaw do przyjęcia, aby ziściły się przesłanki skorzystania z ustawowego prawa odstąpienia w oparciu o art. 492 1 k.c. (gdy dłużnik oświadcza, że świadczenia nie spełni) lub art. 493 k.c. (niemożliwość świadczenia).

W rezultacie należało stwierdzić, że brak było przesłanek do skorzystania z prawa odstąpienia od umowy – czy to umownego, czy ustawowego. W tym kontekście postanowienie § 10 ust. 9 Regulaminu należy oceniać jako próbę obejścia tych przepisów, co czyni je nieważnym, zgodnie z art. 58 §1 k.c.

Niezależnie od powyższego wskazać należy, że w ocenie Sądu Okręgowego w składzie orzekającym, nawet gdyby uznać, że sprzeczność z właściwością (naturą) stosunku prawnego jest wnioskiem zbyt rygorystycznym i zbyt daleko idącym, to wówczas postanowienie § 10 ust. 9 regulaminu, przyznające powodowi prawo do całkowicie arbitralnego żądania zwrotu całej wypłaconej subwencji, należałoby uznać za nieważne zgodnie z art. 58 § 2 k.c., jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Jak bowiem wskazał Sąd Najwyższy, o ile kryterium właściwości (natury stosunku prawnego) nakazuje respektowanie określonego modelu (wzorca) dogmatycznego stosunku zobowiązaniowego lub kategorii tych stosunków, o tyle kryterium zasad współżycia społecznego odsyła do otwartego katalogu norm pozaprawnych, w szczególności moralnych i etycznych, co w relacjach kontraktowych przekłada się na konieczność oceny umowy przez pryzmat takich wymagań, jak słuszność (uczciwość) kontraktowa, dobre obyczaje handlowe lub zakaz nadużywania silniejszej pozycji kontraktowej. Niekorzystne ukształtowanie treści umowy dla jednej ze stron, nawet jeżeli jest ono widoczne prima vista, nie oznacza jednak, że umowa jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. O sprzeczności takiej można mówić co do zasady dopiero wtedy, gdy nierównomierne ukształtowanie praw i obowiązków umownych było konsekwencją nadużycia, chociażby na skutek niedbalstwa, silniejszej pozycji kontraktowej przez drugą stronę. W taki sposób należy postrzegać utrwalony pogląd judykatury, według którego faktycznie nierówne ukształtowanie praw i obowiązków stron umowy nie koliduje z zasadą swobody umów; kolizja ta może jednak wystąpić wtedy, gdy do krzywdzącego ułożenia relacji umownej doszło przy świadomym bądź spowodowanym niedbalstwem wykorzystaniu przez drugą stronę swojej silniejszej pozycji (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 28 listopada 2024r., II CSKP 1597/22, LEX nr 3785276).

W ocenie Sądu Okręgowego taka właśnie sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie. Relacja stron została ukształtowana w sposób rażąco krzywdzący (co wyrażało się w przyznaniu powodowi możliwości dowolnego i całkowicie uznaniowego przyznawania subwencji oraz żądania jej zwrotu), przy czym niewątpliwie takie ukształtowanie postanowień umowy wynikało ze świadomego i celowego działania powoda wykorzystującego swoją silniejszą pozycję w stosunku do beneficjentów – podmiotów ubiegających się o świadczenie pomocowe w szczególnych okolicznościach pandemicznych, częstokroć znajdując się w sytuacji przymusowej, w której brak wyrażenia zgody na postanowienia regulaminu sporządzonego przez powoda i w rezultacie brak uzyskania subwencji skutkowałby redukcją zatrudnienia, ograniczeniem lub zakończeniem działalności gospodarczej oraz być może upadłością, czemu właśnie miał przeciwdziałać program przedmiotowej tarczy finansowej. W ocenie Sądu powyższe, szczególne okoliczności uzasadniające wdrożenie przedmiotowego programu i towarzyszące zawarciu przedmiotowej umowy, wyłączają możliwość przyjęcia, jak to postulował powód, że tytuł darmy przysporzenia na rzecz beneficjenta powinien łagodzić rygory ustawowe.

Zarazem wskazać należy, że powyższe godziłoby w pewność obrotu, skoro dosłownie każda wypłata subwencji dokonana przez powoda mogłaby następczo zostać przez niego skutecznie zakwestionowana – i to w dowolnym momencie, również po upływie kilku lat od daty przyznania subwencji i faktycznej wypłaty tego świadczenia.

Niezależnie od powyższego, w ocenie Sądu w niniejszym postępowaniu powód, na którym z mocy art. 6 k.c. spoczywał ciężar dowodu, na gruncie procesowym wyrażający się w obowiązku składania wniosków dowodowych, nie wykazał, aby w stosunku do pozwanego w niniejszej sprawie zachodziło uzasadnione podejrzenie jakichkolwiek nadużyć związanych z wykorzystaniem przedmiotowej subwencji.

Powód wniósł o zobowiązanie CBA do złożenia posiadanych dokumentów dotyczących tej weryfikacji, jednak po pierwsze wskazać należy, że (jak już wskazano wyżej) powód sam nie miał wiedzy na temat konkretnych okoliczności, które w stosunku do pozwanego miałoby ustalić CBA ani wiedzy na temat tego, czy w związku z czynnościami weryfikacyjnymi podejmowanymi przez CBA w ogóle jakiekolwiek dokumenty zostały wytworzone. Tymczasem rolą Sądu nie jest poszukiwanie materiału dowodowego, zgodnie z art. 248 k.p.c. Sąd zobowiązuje podmiot trzeci do złożenia dokumentów istniejących i będących w jego posiadaniu. Celem tego przepisu nie jest zaś wymuszanie na osobie trzeciej tworzenia nowych dokumentów – opisów, wyjaśnień, zestawień, itp.

Żadne dokumenty (w szczególności wskazujące na istnienie okoliczności mogących uzasadniać przypuszczenie, że pozwany miałby wykorzystać subwencję niezgodnie z jej przeznaczeniem) nie zostały przez CBA nadesłane. Natomiast w piśmie stanowiącym odpowiedź na zobowiązanie Sądu wskazano jedynie, że CBA przygotowało oraz wdrożyło algorytm weryfikacji i analizy ryzyka beneficjentów i że rekomendacje były formułowane w oparciu o ten algorytm, którego szczegóły stanowią informacje niejawne i chronione zgodnie z art. 24 ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym Powyższej oceny nie mogła zmienić treść pisma CBA z dnia 6 października 2025r., złożonego w wykonaniu zobowiązania Sądu. W przedmiotowych wyjaśnieniach Centralne Biuro Antykorupcyjne powołało się wprawdzie na fakt prowadzenia wobec jednego ze wspólników spółki prowadzone było postępowanie przygotowawcze w sprawie PR 2 Ds. 9.2018, to jednak brak jest jakichkolwiek informacji dotyczących prawomocnych wyroków skazujących zapadłych w wyniku prowadzenia tych postepowań w oparciu o powołane w piśmie zarzuty.

Podkreślić zaś należy, iż sam fakt toczenia się postepowania wobec wspólnika pozwanej spółki nie oznacza, iż rzeczona osoba zostanie prawomocnie skazana (wszakże postępowanie karne może zakończyć się również wyrokiem uniewinniającym). Powyższe nie przesądza również np. o podejrzeniu wydatkowania subwencji niezgodnie z jej przeznaczeniem. Wskazać przy tym należy, że wskazana w piśmie CBA sygnatura akt wskazuje, że postępowanie to zostało zainicjowane w 2018r., a zatem 2 lata przed złożeniem wniosku o subwencję i 7 lat przed datą sporządzenia przez CBA przedmiotowego pisma. Mimo to, jak już wyżej wskazano, brak jest informacji na temat wydania w sprawie wyroku.

W ocenie Sądu fakt prowadzenia postępowań przygotowawczych przeciwko lub wspólnikowi pozwanej spółki nie uzasadnia uwzględnienia żądania zwrotu wypłaconej subwencji w całości i nie może powodować nałożenia na spółkę sankcji porównywalnej w skutkach do odstąpienia od umowy.

Podsumowując, w ocenie Sądu powodowy fundusz nie wykazał istnienia okoliczności, które mogłyby zostać uznane za skutkujące powstaniem w stosunku do pozwanego uzasadnionego podejrzenia nadużyć w zakresie wydatkowania subwencji, a pozwana oświadczeniem o rozliczeniu subwencji wniosła o zwolnienie jej z obowiązku zwrotu subwencji w całości. Należy mieć na uwadze, że pozwana jest spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, a nie spółką osobową, a zatem to nie wspólnicy, a zarząd reprezentują spółkę i prowadzą jej sprawy, w szczególności decydując o jej bieżącej działalności i o sposobie wydatkowania pozyskanych przez spółkę środków.

Wskazać należy, że w piśmie CBA z 6 października 2025r. wskazano również, ze spółka dokonywać miała wstecznych zgłoszeń pracowników do ubezpieczenia ZUS, bez wskazania jednakże liczby tych pracowników, ich danych (umożliwiających weryfikację tego zarzutu), okresu, jakiego te zgłoszenia miałyby dotyczyć, itp. Brak jest również jakiejkolwiek informacji, aby właściwe organy (ZUS) zakwestionowały owe zgłoszenia lub choćby prowadziły w ich sprawie postępowanie wyjaśniające.

Ostatnim zarzutem wskazanym w piśmie CBA było korzystanie przez spółkę z tzw. wirtualnego biura, czyli z usługi polegającej na udostępnieniu przedsiębiorcy adresu rejestracyjnego oraz profesjonalnej obsługi administracyjnej bez konieczności wynajmowania fizycznej przestrzeni biurowej. Taka praktyka jest powszechna na rynku, zwłaszcza w przypadku podmiotów małych, prowadzących działalność na niewielką skalę, gdyż pozwala na obniżenie kosztów, zachowanie prywatności, a także budowanie profesjonalnego wizerunku dzięki prestiżowemu adresowi, który nie jest adresem domowym klienta. Niewątpliwie świadczenie i korzystanie z takiej usługi jest dopuszczalne na zasadzie swobody umów. Sam fakt korzystania z tzw. wirtualnego biura przez podmiot niewielkich rozmiarów (zatrudniający między 3 a 4 pracowników, zgodnie z treścią oświadczeń zawartych w umowie i w oświadczeniu o rozliczeniu subwencji) nie dowodzi (ani nawet nie uprawdopodabnia) fikcyjnego charakteru prowadzonej działalności. Wręcz przeciwnie: skoro spółka z takiej usługi korzysta, to powyższe wydaje się bardziej potwierdzać fakt prowadzenia przez nią deklarowanej działalności gospodarczej, niż gdyby jej siedzibą było miejsce zamieszkania prezesa zarządu lub wspólnika (jak, nota bene, zdarza się dość często w realiach obrotu gospodarczego).

W rezultacie w ocenie Sądu brak było podstaw do uwzględnienia żądania powoda dotyczącego zwrotu całej wypłaconej subwencji na podstawie powoływanego przez powoda § 10 ust. 9 regulaminu.

Zarazem strona powodowa, na której spoczywał ciężar dowodu z art. 6 k.c. w tym zakresie nie wykazała (ani nawet nie powołała) żadnych okoliczności mogących świadczyć o tym, aby pozwana spółka naruszyła jakiekolwiek wymogi programu, co mogłoby uzasadniać żądanie zwrotu subwencji na podstawie § 5 1 ust. 7 pkt b) regulaminu. W szczególności strona powodowa nie powołała się na złożenie przez pozwaną spółkę nieprawdziwych oświadczeń we wniosku stanowiącym podstawę zawarcia umowy i przyznania przedmiotowej subwencji. Zarazem bezspornym było, że w niniejszej sprawie bezspornym było, że strona pozwana złożyła takie oświadczenie, w którym sama wniosła o zwolnienie jej z obowiązku zwrotu subwencji finansowej w całości (k.125), a którego to rozliczenia powód nie zakwestionował.

Strona powodowa nie powołała, ani tym bardziej nie wykazała żadnych innych okoliczności, uzasadniających na gruncie umowy żądanie zwrotu całej subwencji, w szczególności opisanych w § 3 ust. 2 pkt a) umowy, a mianowicie zaprzestania przez pozwanego prowadzenia działalności gospodarczej przez przedsiębiorcę lub otwarcia jego likwidacji w ciągu 12 miesięcy od dnia przyznania subwencji finansowej.

Mając powyższe na uwadze, w ocenie Sądu powód nie wykazał, aby ziściły się przesłanki do zwrotu subwencji. Tym samym sąd nie widzi podstaw do zasądzenia chociażby części roszczenia. W związku z powyższym powództwo podlegało oddaleniu w całości.

O kosztach procesu Sąd orzekł stosownie do zasady odpowiedzialności za wynik procesu wyrażonej w art. 98 § 1 k.p.c. Na zasądzone koszty procesu składa się wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika procesowego obliczone zgodnie z § 2 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych - 5 400zł oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa – 17zł. Na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. Sąd zasądził również na rzecz pozwanego odsetki ustawowe za opóźnienie od kosztów procesu od dnia uprawomocnienia wyroku do dnia zapłaty.

Z uwagi na powyższe, na podstawie powołanych wyżej przepisów, Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji.

sędzia del. Anna Maria Szcząska – Wójcik

ZARZĄDZENIE

(...)

sędzia del. Anna Maria Szcząska - Wójcik