sygn. I C 1054/25 28 listopada 2025 Sąd Okręgowy w Olsztynie

Wyrok z 28 listopada 2025, sygn. I C 1054/25

Data orzeczenia 28 listopada 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Olsztynie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Krystian Szeląg
Tagi
#Sąd Okręgowy w Olsztynie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt: I C 1054/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 listopada 2025 r.

Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

Sędzia Krystian Szeląg

Protokolant:

Sekretarz sądowy Kamila Lobert- Bruździak

po rozpoznaniu w dniu 28 listopada 2025 r. w Olsztynie

na rozprawie

sprawy z powództwa R. D., K. D.

przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o zapłatę

I.  zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwoty 240.357,30 złotych oraz 45.875,01 Euro w każdym przypadku wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 26.06.2025 r. do dnia zapłaty;

II.  zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 11.834 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sygn. akt I C 1054/25

UZASADNIENIE

Powodowie K. D. i R. D. w dniu 27 sierpnia 2025 r. wnieśli przeciwko (...) Bank (...) Spółka Akcyjna o zasądzenie od strony pozwanej kwoty 240 357,30 zł oraz 45 875,01 EUR tytułem zwrotu nienależnych świadczeń wykonywanych na rzecz pozwanego w okresie od 25.08.2010 r. do 02.02.2022 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tych kwot od dnia 26.06.2025 r. do dnia zapłaty oraz o zasądzenie od pozwanego zwrotu jej kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym:

a) wszystkich uiszczonych opłat sądowych i zaliczek na wydatki Sądu

b) wszystkich uiszczonych opłat skarbowych od pełnomocnictw oraz

c) kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej.

- wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od sumy tych kosztów od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego te koszty do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu wskazali, że istotą sporu między stronami pozostaje sporna kwestia oceny zgodności z prawem powstałego między stronami stosunku prawnego oraz ocena treści postanowień zawartych w umowie kredytu. W ocenie strony powodowej umowa winna zostać oceniona jako bezwzględnie nieważna w świetle obowiązujących przepisów prawa już na etapie oceny prawnej jej brzmienia przed dokonaniem kontroli incydentalnej kwestionowanych postanowień. Na skutek nieważności przedmiotowej umowy całość środków pobranych przez pozwaną od strony powodowej stanowi świadczenia nienależne, którego zwrotu strona powodowa domaga się na postawie treści art. 405 k.c. w zw. z treścią art. 410 k.c.

Ponadto powodowie wskazali następujące fakty, na których oparli swoje żądanie:

1.  Powodowie zawarli w dniu 25.08.2010 r. z (...) Bank (...) SA. SA umowę kredytu nr (...).

2.  Roszczenia powodów dochodzone niniejszym pozwem dotyczą okresu, w którym pozostawali w związku małżeńskim, w ustroju wspólności majątkowej małżeńskiej. Powodowie dokonywali na rzecz strony pozwanej wpłat z tytułu rat kapitałowo odsetkowych, zaś wpłacone środki pochodziły z ich majątku wspólnego.

3.  Pozwany jest następcą prawnym (...) Bank (...) S.A.

4.  Umowa kredytu została zawarta z wykorzystaniem wzorca umownego stosowanego przez pozwanego.

5.  Kredytobiorcy nie mieli wpływu na treść postanowień umowy odnoszących się do denominacji kredytu kursem EUR oraz ubezpieczenia brakującego minimalnego wkładu własnego.

6.  Kredytobiorca zawarł umowę kredytu jako konsument, gdyż nie była ona związana z jakąkolwiek działalnością gospodarczą lub zawodową.

7.  Na etapie ubiegania się o kredyt jak również w dniu podpisania umowy kredytobiorcy nie zostały przedstawione informacje dotyczące sposobu ustalania przez pozwanego kursu EUR. według którego będzie przeliczane świadczenia stron (fakt negatywny).

8.  Pozwany (osoby działające na jego rzecz) zapewniał powoda o stabilności kursu waluty EUR oraz, że kredyt denominowany jest korzystniejszy niż kredyt typowo złotowy".

9.  Powód nie został poinformowany przez poprzednika prawnego pozwanego o rzeczywistym ryzyku związanym z zawarciem umowy kredytu denominowanego (fakt negatywny).

10.  Poprzednik prawny pozwanego nie informował powoda przed zawarciem umowy, że wiąże się ona z nieograniczonym ryzykiem walutowym po jego stronie oraz, że kredytodawca zabezpiecza własne ryzyko walutowe (fakt negatywny).

11.  Na podstawie umowy kredytu pozwany nie dokonywał z powodem transakcji dewizowych, a jeżeli dokonywał jakichkolwiek transakcji walutowych w związku z zawarciem umowy kredytu to w celu zabezpieczenia własnego ryzyko walutowego za pomocą instrumentów pochodnych.

12.  Pozwany nie przedstawił powodowi informacji dotyczących ubezpieczenia brakującego minimalnego wkładu własnego.

13.  Postanowienia umowy kredytu kształtujące mechanizm denominacji odsyłające do kursów ustalanych przez pozwanego nie wskazują obiektywnych kryteriów na podstawie których pozwany ustalił kurs EUR w momencie uruchomienia kredytu i spłaty poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych.

14.  Zabezpieczenie należytego wykonania umowy stanowiła m.in. hipoteka kaucyjna ustanowiona na kredytowanej nieruchomości.

15.  Treść umowy została zmieniona aneksami z dnia 20 10.2011 r. oraz 08.05.2012 r.

16.  Uprawnienia pozwanego do ustalania kursu walut stosowanego do uruchomienia kredytu nie doznawały w umowie żadnych formalnych ograniczeń, postanowienia Umowy i Regulaminu stanowiły o bliżej nieokreślonych kryteriach ustalania kursu walut, niemożliwych do zidentyfikowania dla powoda.

17.  Pozwany udostępnił powodowi kwotę kredytu w PLN przeliczając wskazaną w umowie kwotę w EUR po ustalonym przez siebie kursie kupna waluty.

18.  Powód dokonywał na rzecz pozwanego świadczeń pieniężnych z tytułu umowy kredytu w sposób wynikający z dokumentów bankowych dołączonych do pozwu, od dnia uruchomienia kredytu do dnia 02.02.2022 r. powód tytułem spłaty kredytu (suma rat kapitałowo-odsetkowych) uiścił na rzecz pozwanego świadczenia w łącznej kwocie 240 357,30 zł oraz 45 875,01 EUR.

(pozew k. 4-22)

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. od strony powodowej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictw oraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonych od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Pozwany zakwestionował roszczenia powodów tak co do zasady, jak i co do wysokości. Ponadto podniósł zarzut przedawnienia roszczenia o zapłatę oraz niewykazania statusu konsumenta i nadużycia praw podmiotowych w rozumieniu art. 5 k.c.

Pozwany przyznał następujące fakty:

a) strony zawarły umowę kredytu,

b) pozwany jest następcą prawnym (...) Bank (...) S.A.,

c) zabezpieczenie należytego wykonania umowy stanowiła m.in. hipoteka kaucyjna ustanowiona na kredytowanej nieruchomości,

d) treść umowy kredytu została zmieniona aneksami z dnia 20.10.2011 r. oraz 8.05.2012 r.,

e) zgodnie z umową waluta i kwota kredytu została określona jako euro,

f) w dniu 2 lutego 2022 r. strona powodowa w całości spłaciła kredyt.

Pozwany zaprzeczył w szczególności następującym twierdzeniom strony powodowej:

a) pozwany nie przedstawiał rzetelnych informacji pozwalających ocenić rozmiar ryzyka związanego z produktem powiązanym z walutą obcą, nie przedstawił jakichkolwiek symulacji obrazujących możliwe niekorzystne zmiany wysokości rat, a oferta kredytu została przedstawiona jedynie w świetle potencjalnych korzyści, podczas gdy bank realizował wobec powodów wszelkie obowiązki informacyjne w tym zakresie przedstawił im odpowiednie symulacje oraz ofertę kredytu w PLN, poinformował o wpływie ryzyka kursowego na kredyt co powodowie dwukrotnie pisemnie potwierdzili (we wniosku kredytowym i umowie kredytu),

b) umowa kredytu została zawarta z wykorzystaniem wzorca umownego, a powodowie nie mieli możliwości wpływu na treść postanowień umowy, podczas gdy powodowie mieli możliwość negocjacji postanowień umowy kredytu co zresztą odzwierciedla załącznik nr 1 do umowy kredytu który zawiera indywidualne warunki kredytu; powodowie nie wykazali, aby podejmowali próby negocjacji innych postanowień, natomiast pozwany wskazuje, że był otwarty na takie negocjacje, o czym świadczą przedstawione zanonimizowane fragmenty umów zawartych z innymi klientami;

c) pozwany udostępnił powodom kwotę kredytu w PLN, a umowa kredytu jest umową kredytu denominowanego do waluty EUR, podczas gdy strona powodowa do dyspozycji otrzymała kwotę kredytu w walucie EUR, saldo i raty kredytu wyrażone są także w tej walucie, jak również zabezpieczenia związane z tą umową, zaś strona powodowa mogła wypłacić i spłacać kredyt wyłącznie w walucie EUR;

d) umowa kredytu nie określa elementów przedmiotowo istotnych (kwoty kredytu) do uznania jej za ważną czynność prawną, a jej treść jest sprzeczna z właściwością (natura) stosunku zobowiązaniowego oraz zasadami współżycia społecznego, podczas gdy umowa kredytu spełnia ustawowe przesłanki umowy kredytu nie zawiera postanowień abuzywnych, nie narusza interesów powodów (które to argumenty będą rozwinięte w dalszej części niniejszego pisma) i jest umową ważną i w pełni wiążącą;

e) wolą stron było zawarcie umowy kredytu złotówkowego, podczas gdy powodowie we wniosku kredytowym wprost wskazali, że ich wolą jest zawarcie umowy w walucie EUR ze wszystkimi dobrodziejstwami i ryzykami z tego wynikającymi;

f) kredytobiorca nie był w stanie ustalić jakiego świadczenia mógłby się domagać od kredytodawcy w przypadku braku wypłaty kredytu, podczas gdy powodowie wiedzieli, że zgodnie z umową kredytu (co też się stało) będą dysponować kwotą wskazaną w pkt 26 i 27 tabeli umowy kredytu;

g) bank miał możliwość jednostronnego i arbitralnego modyfikowania wskaźników według których obliczana jest wysokość udostępnione kapitału i rat kapitałowo-odsetkowych, podczas gdy bank po pierwsze, zobowiązany był kreować kurs w oparciu o ustalony wzór, który zresztą był powodom znany i został zamieszczony w pkt 6.3. umowy kredytu, a po drugie, wzór ten opierał się na kursie bazowym powiązanym ze średnim kursem z rynku walutowego ( (...)), wobec czego kursy stosowane przez bank były w istocie w głównej mierze kształtowane przez kurs rynkowy, na który bank nie miał wpływu.

(odpowiedź na pozew k. 64-124)

Sąd ustalił, co następuje:

­Za bezsporne należy uznać następujące twierdzenia stron dotyczące zawarcia oraz wykonywania kwestionowanej w tej sprawie umowy. W dniu 29.06.2010 r. powodowie złożyli u pozwanego (ówczesna jego firma to (...) Bank (...) S.A.) wniosek kredytowy, wpisując m.in.: wnioskowaną kwotę kredytu – 300 000 PLN, walutę – EUR, okres kredytowania – 360 miesięcy, przedmiot / cel finansowania – zakup lokalu mieszkalnego. Złożyli ww. bankowi pisemne oświadczenia, że po zapoznaniu się z przedstawionymi przez bank warunkami udzielenia kredytu mieszkaniowego, zarówno w złotych, jak i w walucie obcej, oraz symulacjami wysokości płaconych rat, zarówno w złotych, jak i w walucie obcej (...) / EUR / USD, symulacjami kwot i kosztów kredytu wg aktualnych kursów walut stosowanych przez bank oraz kosztów w przypadku niekorzystnej zmiany kursów i spreadu walutowego, są świadomi ryzyka kursowego związanego z zaciągnięciem zobowiązania w walucie obcej, mogącego mieć wpływ na wysokość płaconej raty kredytu w okresie kredytowania oraz wpływu spreadu walutowego na wielkość w/w zobowiązania i poziomu obciążenia jego spłatą i decydują się na zaciągnięcie kredytu w walucie (...) / EUR / USD, ponadto że zostali poinformowani o ryzyku zmiennej stopy oprocentowania kredytu.

( dowód: wniosek kredytowy k. 33v.-37)

W dniu 25.08.2010 r. powodowie podpisali z ww. bankiem umowę kredytu nr (...), zgodnie z którą udzielono powodom kredytu m.in. na następujących zasadach, określonych w umowie (tabeli i ogólnych warunkach):

- kwota i waluta kredytu – 78 890,00 EUR, wypłata jednorazowo, ostateczny termin jednorazowej wypłaty 25.11.2010 r.,

- okres kredytowania – od daty zawarcia umowy do daty zwrotu, tj. 04.09.2040 r., raty równe

- oprocentowanie zmienne 5,49% rocznie,

- cel kredytu – nabycie nieruchomości kredytowanej - lokal mieszkalny wraz z miejscem parkingowym od sprzedawcy tzw. rynek wtórny,

- spłata kredytu: Rachunek Bieżący (...), Rachunek Bieżącej (...) Kredytu (...).

Zgodnie z pkt 2.3.1 spłata kredytu wraz z oprocentowaniem kredytu i innymi należnościami Banku następowała poprzez obciążenie w dacie wymagalności rachunku bieżącego powodów kwotą raty i innych należności oraz poprzez przelew tych środków na rachunek bieżącej obsługi kredytu, przy czym w przypadku kredytu walutowego należności Banku wyrażone w walucie kredytu, Bank pobiera poprzez obciążenie rachunku bieżącego kwotą w złotych stanowiącą ich równowartość. Równowartość kwoty w złotych ustala się według kursu sprzedaży waluty obcej obowiązującego w Banku na podstawie Tabeli Kursów na dwa dni robocze przed datą wymagalności każdej należności Banku. Za zgodą Banku, kredytobiorca miał możliwość dokonywania spłat rat kredytu walutowego także w inny sposób, w tym w szczególności dokonywać spłaty w innej walucie obcej niż waluta kredytu. Jeżeli spłata rat kredytu walutowego nastąpi w innej walucie niż waluta kredytu, wówczas kwota wpłaty zostanie przeliczona najpierw na złote po kursie kupna tej waluty, a następnie na walutę kredytu po kursie sprzedaży, przy zastosowaniu kursów obowiązujących w Banku na podstawie Tabeli Kursów. Jeżeli spłata następuje po dacie wymagalności raty lub innych należności do przeliczenia walut stosuje się kursy z daty spłaty. Zmiana rachunku bieżącego nie wymagała aneksu do umowy kredytu i była realizowana na podstawie złożonego przez kredytobiorcę stosowanego wniosku z zastrzeżeniem zapisów punktu 2.3.1. powyżej. Z kolei w pkt 2.4.4. postanawiano, że w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu winna ona zostać dokonana w złotych, wówczas wpłacona kwota zostanie przeliczona na walutę kredytu przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty obowiązującego w banku na podstawie Tabeli Kursów, w dacie spłaty. Wcześniejsza spłata mogła nastąpić w walucie kredytu lub innej walucie obcej niż waluta kredytu, przy czym w takim przypadku wpłacona kwota miała zostać przeliczona na złote po kursie kupna tej waluty, a następnie na walutę kredytu po kursie sprzedaży przy zastosowaniu kursów obowiązujących w banku w dacie spłaty na podstawie Tabeli Kursów. Stopa zmiennego oprocentowania (1.7.1) stanowi sumę 3-miesięcznej stawki (...) dla kredytów w EUR i marży banku w wysokości 3,40%, która do chwili spełnienia warunków i upływu terminów określonych w pkt II.1.5 miała być podwyższona o 1,2%. Stopa Referencyjna i Stopa Zmienna będą zmieniane przez bank w pierwszym dniu okresu zmiennego oprocentowania. Kursy wymiany walut w Tabeli Kursów ustalane są przez bank w każdy dzień roboczy w oparciu o średni kurs z rynku walutowego ( (...)) ustalany najpóźniej do godziny 8.30 czasu obowiązującego w Polsce. Kurs kupna oparty jest w oparciu o wzór: kurs kupna = 2* kurs bazowy/ (2+spread walutowy wyrażony w procentach), a kurs sprzedaży w oparciu o wzór: kurs sprzedaży = kurs bazowy + ( spread walutowy wyrażony w procentach *kurs kupna)/2 (pkt 6.3. umowy ).

(dowód: umowa kredytu wraz z załącznikami k. 26-33)

Zgodnie z regulaminem stanowiącym część integralną umowy, kwota kredytu miała być wypłacona kredytobiorcy w złotych i w takiej sytuacji Bank dokonywał przewalutowania według kursu obowiązującego w Banku na podstawie Tabeli Kursów, właściwego dla danego rodzaju transakcji. W myśl też Regulaminu, za zgodą Banku, kredytobiorca mógł złożyć dyspozycję wypłaty kredytu (w tym także którejkolwiek jego transzy) w innej walucie niż złoty (pkt 3.2.3 Regulaminu). Jeżeli wypłata kolejnych transz kredytu nie pozwalała na spłatę przez kredytobiorcę zobowiązań potrzebnych do pokrycie całkowitych kosztów związanych z realizacją zakupu lokalu mieszkalnego (celu kredytu), to kredytobiorca był zobowiązany do pokrycia tych kosztów z własnych środków przed wypłatą ostatniej transzy oraz przedłożenia Bankowi dowodu ich poniesienia (pkt 3.2.6 Regulaminu). W regulaminie zdefiniowano Tabelę Kursów jako obowiązującą w Banku (...) kursów dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych w walutach obcych (...) Bank (...) S.A. publikowaną na stronie internetowej banku (pkt 2.7.1 Regulaminu). Z kolei w regulaminie kredytowym dla konsumentów pozwanego Banku nie zawarto definicji Tabeli kursów. Procedura tabeli kursów ma charakter wewnętrzny i nie była rozpowszechniana.

(dowód: regulaminu k. 170-177, regulamin kredytowy k.179-194)

Treść umowy była zmieniana aneksami z dnia 20.10.2011 r. oraz 26.04.2012 r..

(aneksy k. 38-41v.)

W dniu 31.08.2010 r. została wypłacona powodom kwota w równowartości 78 029,50 EUR, tj. w kwocie 300 000,02 PLN - po przeliczeniu po kursie kupna walut obcych określonego w Tabeli Kursów dla waluty EUR z dnia 31.08.2010 r. (3, (...)).
W dniu wypłaty kredytu z wypłaconej kwoty (79 890,00 EUR) została pobrana opłata stanowiąca koszt ubezpieczenia brakującego minimalnego wkładu własnego w wysokości 142,00 EUR. Natomiast 718,50 EUR zostało zaliczone na poczet wcześniejszej spłaty kapitału kredytu. Jest bezsporne, że powodowie od dnia uruchomienia kredytu do dnia 26.09.2025 r. zapłacili na rzecz banku kwotę 240 357,30 zł oraz 45 875,01 EUR.

(dowód: zestawienie spłat kredytu k. 42-45, zaświadczeniem banku k. 201, wyciąg z rachunku kredytobiorców k. 203-216)

Pismem z dnia 23.06.2025 r. powodowie złożyli reklamację dotyczącą umowy kredytu w zakresie nienależnie pobranych od nich środków w okresie od 25.08.2010 r. do 02.02.2022 r. w kwocie 240 357,30 zł oraz 46 017,01 EUR w tym koszty tytułem ubezpieczenia niskiego wkładu własnego w kwocie 142,00 EUR. Jednocześnie wezwali bank do zwrotu wymienionych kwot w terminie 30 dni od otrzymania pisma.

(dowód: reklamacja k. 46-48)

Powodowie zawarli umowę kredytu­ w celu zakupu mieszkania, w którym mieszkali do sierpnia 2020 r. Nieruchomość była wynajmowana kiedy kupili większe mieszkanie od września 2020 r. do chwili sprzedaży. W nieruchomości nie była prowadzona działalność gospodarcza. Powodowie skorzystali z pomocy doradcy kredytowego, który przedstawił im zalety kredytu. Zaufali jego zapewnieniom, że oferta jest najbardziej korzystna oraz że rata jest najniższa. Powodowie nie pamiętają czy zostali pouczeni o ryzykach związanych z zawarciem umowy oraz wpływie wzrostu kursu na ratę oraz saldo. Powodowie otrzymali projekt umowy, nie mieli możliwości negocjowania warunków jej warunków. Chcieli, żeby kredy był wypłacony w złotówkach. Nie pamiętają kiedy zmienili system spłacania rat na walutę euro. Kredyt został spłacony w lutym 2022 r.

Powodowie oświadczyli, iż znane są im konsekwencje uznania umowy za nieważną i podtrzymali powództwo.

(dowód: zeznania powodów k. 277v.-278).

Sąd zważył, co następuje:

Żądania powodów o zapłatę zasługują na uwzględnienie w całości.

Stan faktyczny w sprawie Sąd ustalił na podstawie niekwestionowanych przez strony dokumentów – w szczególności umowy kredytowej, wniosku kredytowego oraz zaświadczenia wystawionego przez pozwany bank przedstawiającym historię spłat kredytu. Sąd dał wiarę również zeznaniom strony powodowej w takim zakresie w jakim znajdują potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym.

Sąd pominął na podstawie (...) § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. wniosek dowodowy strony pozwanej dotyczący dopuszczenia dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości finansowej zawarty w odpowiedzi na pozew. Pominięcie dowodu zgłaszanego przez stronę jest bowiem dopuszczalne wtedy, gdy okoliczności sporne, na które dowód powołano, zostały dostatecznie wyjaśnione (wyrok Sądu Najwyższego z 19 grudnia 2012 r. sygn. akt II CNP 41/12, wyroki SN: z 12 stycznia 2005 r., I CK 451/04, z 5 lutego 2009 r., II UK 176/08 i z 13 grudnia 2010 r., III SK 16/10). Opinia biegłego stanowi jedynie dowód dający Sądowi, rozstrzygającemu sprawę merytorycznie, dokonanie ustaleń w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych (a więc wiedzy wykraczającej poza objętą zakresem wiedzy ogólnej – powszechnej). Nadto na tej samej podstawie uzupełnionej o przepisy art. 248 § 1 k.p.c. Sąd pominął wniosek powoda (pkt 7 pozwu) w przedmiocie zobowiązania pozwanego do przedstawienia dokumentów szczegółowo wskazanych na k. 5v.-6 akt sprawy. W tej sprawie Sąd uznał, że zgromadzone w sprawie dowody w postaci dokumentów i zeznań strony powodowej, w pełni pozwalają na rozstrzygniecie sprawy, natomiast wnioski dowodowe potraktował, jako nieistotne dla jej rozstrzygnięcia.

Zarzut braku statusu konsumenta okazał się niezasadny. Zgromadzony materiał dowodowy potwierdza, że umowę kredytu zawarto w celu zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych powodów, co w rozumieniu art. 22 1 k.c. przesądza o ich konsumenckim charakterze.

Powództwo o zapłatę zasługiwało na uwzględnienie w całości.

W tym stanie rzeczy rozważyć należało, jaki jest charakter umowy podpisanej między stronami i czy wskazywane przez powodów postanowienia umowne miały charakter niedozwolony. Zacząć należy jednak od kwestii ogólnej zgodności umowy z prawem.

Strony są zgodne co do tego, że mamy do czynienia z umową kredytu denominowanego, a nie z umową kredytu ściśle walutowego. Wskazuje na to fakt, że powodowie spłacali raty w złotówkach i w tejże walucie kredyt otrzymali.

Kwestię tego, czy umówioną walutą wypłaty kredytu był złote czy euro lub złote, Sąd ocenia na korzyść powodów. Przyznać należy, że w odróżnieniu od większości podobnych spraw budziło to wątpliwości, ponieważ postanowienia umowy nie są w tej kwestii jednoznaczne. Z jednej strony wydają się pozostawiać kredytobiorcom swobodę wyboru waluty wypłaty kredytu, z drugiej jednak strony, opierając się na normie art. 65 § 2 k.c., należy uznać, że dość oczywistym zamiarem obu stron, zgodnym z celem kredytowania, było przede wszystkim finansowanie kosztów zakupu mieszkania w Polsce – które bez wątpienia miało nastąpić po cenie wyrażonej w złotówkach. Ocenę tę potwierdzają zeznania powodów. Prowadzi to do wniosku, że kredyt został wyrażony w EURO, a wypłata – która miała nastąpić w późniejszej transzy kredytu – miała być dokonana w PLN, według kursu kupna waluty obcej z tabeli banku z dnia wypłaty (oczywiście nieznanego w dniu zawarcia umowy).

Zgodnie z art. 69 ust. 1 prawa bankowego, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Do essentialia negotii umowy kredytu należą: oddanie przez bank do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie ściśle określonej kwoty środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel i zobowiązanie kredytobiorcy do korzystania z oddanych do dyspozycji środków pieniężnych na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu (Arkadiusz Kawulski, Komentarz do prawa bankowego. Uwagi do art. 69, LEX 2013). Umowa kredytu stanowi zatem odrębny typ umowy nazwanej. Jest to umowa konsensualna, dwustronnie zobowiązująca, odpłatna. Różni się od umowy pożyczki pieniężnej, której istota sprowadza się do przeniesienia środków pieniężnych na własność (przy kredycie środki są oddane do dyspozycji kredytobiorcy), braku konieczności określenia celu pożyczki (przy kredycie taki cel jest obowiązkowy), wreszcie udzielanie kredytów i udzielanie pożyczek pieniężnych to odrębne czynności bankowe.

Kredyt spłacany był na początku w złotych. Również w tej walucie kredyt został wypłacony. Zatem w omawianej sprawie strony zawarły umowę, mocą której bank przekazał do dyspozycji powodów nieokreśloną kwotę złotych polskich stanowiących równowartość określonych w umowie euro. Wartość ta była ustalana przy zastosowaniu kursu kupna (aktualna tabela kursów) obowiązującego banku w dniu realizacji zlecenia płatniczego.

Tak skonstruowany rodzaj kredytu denominowanego nie stanowi umowy kredytu – jest to umowa nieważna na podstawie art. 58 § 1 k.c. w całości, zawiera bowiem liczne odstępstwa od definicji legalnej zawartej w prawie bankowym. Do wskazanych essentialia negotii umowy kredytu bankowego należy bowiem określenie kwoty kredytu i waluty kredytu, określenie oprocentowania i zasad jego zmiany, cel kredytu i wysokość prowizji. Zobowiązanie kredytobiorcy polega na spłacie wykorzystanej części kredytu z odsetkami i zapłaty umówionej prowizji. W omawianej sprawie wartość kredytu wyrażona została w euro, natomiast wypłata kredytu i ustalenie wysokości raty odnosiły się do złotych polskich. W tej sytuacji kredytobiorca nigdy nie spłaca nominalnej wartości kredytu, bowiem z uwagi na różnice kursowe i różnice czasowe pomiędzy zawarciem umowy a późniejszą wypłatą i spłatą kredytu zawsze będzie to inna kwota. Cecha ta stanowi znaczące odejście od ustawowej konstrukcji kredytu, której elementem przedmiotowo istotnym jest obowiązek zwrotu kwoty otrzymanej. Fakt ten wynika z włączenia do umowy klauzuli przeliczeniowej, która powoduje, że wysokość zobowiązania wyrażonego w walucie polskiej jest modyfikowana innym miernikiem wartości. Włączenie do umowy takiej klauzuli wprowadza szereg problemów związanych z przełamaniem zasady nominalizmu, zasady określoności świadczenia, obarczeniem kredytobiorcy nieograniczonym ryzykiem kursowym, a także możliwości naruszenia przepisów o odsetkach maksymalnych (J. C., Walutowe klauzule waloryzacyjne w umowach kredytów hipotecznych. Analiza Problemu., Palestra (...)). Można by formułować tezę, że mechanizm przeliczenia kwoty do wypłaty i do spłaty został uzgodniony przez strony i że składając wniosek o wypłatę kredytu lub jego transzy lub dokonując spłaty raty kredytowej konsument może dowiedzieć się, jaki jest w danym dniu kurs waluty (kupna lub sprzedaży – zależnie od sytuacji), a przez to następuje dopełnienie procesu uzgodnienia. Jednak teza taka nie da się obronić. Kredyt hipoteczny został udzielony na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych i dzień wykorzystania (pobrania) kredytu nie należy do swobody kredytobiorcy. W praktyce więc kredytobiorca nie ma realnego wpływu na wybór dnia pobrania kredytu, nie może też dowolnie wybierać dnia spłaty raty kredytowej. To oznacza, że jego wpływ na to, według jakiego kursu otrzyma kredyt i wg jakiego kursu będzie go spłacać, jest znikomy. Co innego po stronie banku – to on jednostronnie narzuca kurs zarówno dla chwili pobrania kredytu, jak i dla chwili spłaty. Trudno posądzać bank o to, by w skali jednego kredytobiorcy dopuszczał się manipulacji kursami walut, ale nie zmienia to faktu, że pozostaje jedynym podmiotem kształtującym po zawarciu umowy istotne jej elementy, jakimi są: wysokość kredytu wypłaconego kredytobiorcy i wysokość raty. Można jednak wyobrazić sobie z łatwością sytuację, w której – stojąc w obliczu niekorzystnego obrotu sprawy względem większej rzeszy kredytobiorców – bank mógłby sztucznie zawyżać własny kurs sprzedaży dla podwyższenia wysokości rat kredytowych. Taki jednostronny wpływ banku jest sprzeczny nie tylko z opisaną wyżej definicją kredytu, ale i z granicami swobody umów wyznaczonymi przez art. 353 1 k.c. Teza odnosząca się do kwestii ważności kredytu denominowanego – że dla zachowania tej ważności musi występować tożsamość między kwotą i walutą kredytu, kwotą środków pieniężnych oddanych do dyspozycji kredytobiorcy oraz kwotą, jaką kredytobiorca zobowiązany jest zwrócić bankowi z odsetkami, wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 9 września 2019 r. (I ACa 448/19). Ustawa „antyspreadowa” (z 29.07.2011 r.) nie wprowadziła żadnych zapisów, które wchodziłyby do treści umów kredytowych denominowanych lub indeksowanych, zawartych przed dniem wejścia jej w życie. Umowy nieważnej nie można uczynić ważną za pomocy późniejszej ustawy, podobnie jak nie można jej uczynić ważną za pomocą zmiany (aneksu) wprowadzającego możliwość spłaty rat w walucie EUR ani też za pomocą postanowień umowy odnośnie trybu zmiany waluty rat na EUR, wymagającego złożenia wniosku przez kredytobiorcę.

Niezależnie od tego, zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. § 2 - Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. § 3 - Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. § 4 - Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Klauzulą niedozwoloną jest postanowienie umowy zawartej z konsumentem (lub wzorca umownego), które spełnia (łącznie) wszystkie przesłanki określone w przepisie art. 3851 k.c.: 1) nie jest postanowieniem uzgodnionym indywidualnie; 2) nie jest postanowieniem w określającym główne świadczenia stron; 3) kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

Zgodnie z powołaną wyżej definicją umowy kredytu zawartą w art. 69 prawa bankowego, do elementów przedmiotowo istotnych tego typu umowy należy obowiązek zwrotu kwoty kredytu wraz z umówionymi odsetkami i zapłaty prowizji. Wypłata kredytu w złotych i zawarcie w umowie klauzul przeliczeniowych spowodowały niemożliwość określenia świadczenia zarówno co do wysokości kredytu, jak i rat spłacanej pożyczki z uwagi na możliwość jednostronnego ustalania kursu waluty przez bank. W ocenie Sądu, klauzule te są niedozwolonymi klauzulami umownymi, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumentów - kredytobiorców - w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają ich interesy. Jako sprzeczne z dobrymi obyczajami kwalifikowane są w szczególności wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron umowy, nierównomiernie rozkładając uprawnienia oraz obowiązki między partnerami stosunku obligacyjnego. Również o rażącym naruszeniu interesów konsumentów można mówić w przypadku nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy. Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu. Jednocześnie prawo banku do ustalania kursu waluty w świetle zawartej przez strony umowy nie doznawało żadnych ograniczeń. Skoro bank mógł wybrać dowolne i niepoddające się weryfikacji kryteria ustalania kursów kupna i sprzedaży walut obcych, stanowiących narzędzie denominacji kredytu i rat jego spłaty, wpływając na wysokość własnych korzyści finansowych i generując dla kredytobiorców dodatkowe i nieprzewidywalne co do wysokości koszty kredytu, klauzule te rażąco naruszają zasadę równowagi kontraktowej stron na niekorzyść konsumentów, a także dobre obyczaje, które nakazują, by ponoszone przez konsumenta koszty związane z zawarciem i wykonywaniem umowy, o ile nie wynikają z czynników obiektywnych, były możliwe do przewidzenia, a sposób ich generowania poddawał się weryfikacji.

Powodowie uczynili pozwanemu zarzut, wskazując zapisy umowne, które ich zdaniem dotknięte są bezskutecznością kwestionując cały umowny mechanizm przeliczania kursów walut. A. dotyczy w niniejszej sprawie wszystkich tych postanowień jako kształtujących mechanizm denominacji. Postanowienia te dotyczą świadczeń głównych umowy (regulowały, na jakich zasadach nieznaną kwotę kredytu powodowie otrzymają i jak mają spłacać raty), ale w tym zakresie były postanowieniami niejednoznacznymi, a więc zdatnymi do uznania ich za abuzywne.

Na podstawie przeprowadzonych w tym kierunku dowodów w postaci załączników do pozwu i do odpowiedzi na pozew, a także zeznań strony powodowej Sąd ustala, że warunki umowy nie były uzgodnione indywidualnie w zakresie głównych świadczeń stron i mechanizmu denominacji. Wbrew argumentacji pozwanego, treść umowy nie świadczy o tym, by w dacie zawarcia umowy powodowie mieli możliwość wyboru waluty obcej do otrzymania wypłaty kredytu ani tym bardziej do spłaty rat. Co do tego drugiego zabrakło w umowie automatyzmu – wymagane było przeprowadzenie dodatkowej procedury. Cechą kredytu denominowanego jest to, że jego suma wyrażona jest w jednej walucie, a wypłata następuje w innej.

Na tle tak ukształtowanych postanowień dotyczących kursu waluty, która ma być miernikiem waloryzacji (przeliczania) zobowiązań wynikających z umowy kredytu bankowego utrwalony jest już pogląd, że mają one charakter niedozwolony, gdyż są „nietransparentne, pozostawiają pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron” (por. np. uzasadnienie wyroku SN w sprawie V CSK 382/18 i przywołane tam orzecznictwo). Wysokość kredytu wyrażonego w walucie obcej do wypłaty w walucie polskiej, a następnie wysokość, w jakiej spłaty w walucie polskiej, będą zaliczane na spłatę kredytu wyrażonego w walucie obcej, zależą bowiem wyłącznie od jednej ze stron umowy.

Oceny tej nie zmienia ewentualna stabilność sposobu ustalenia marży ani konieczność stosowania przez bank rozmaitych zabezpieczeń, ani też sposób, w jaki bank pozyskuje środki na kredyty, czy też sposób wykazywania ich w sprawozdaniach finansowych lub – najogólniej rzecz ujmując – sposób księgowania. Powtórzyć trzeba, że w przypadku umowy, której przedmiotem jest udzielenie kredytu w walucie polskiej, kurs waluty obcej jest stosowany jedynie w celu waloryzacji zobowiązania, a między kredytobiorcą a bankiem nie dochodzi w istocie do żadnych rozliczeń walutowych i powstania związanych z tym kosztów. Wszelkie zatem koszty, jakie bank ponosi w związku z udzieleniem kredytu, winny być mu rekompensowane w ramach wynagrodzenia, jakim jest oprocentowanie kredytu, a nie ukrywane w formie spreadu, na którego wysokość kredytobiorca nie ma żadnego wpływu.

Podniesiony zarzut nadużycia prawa w myśl art. 5 k.c. nie mógł odnieść skutku, ponieważ dochodzenie skutków bezwzględnej nieważności czynności prawnej - wynikającej z art. 58 §1 k.c.- nie stanowi nadużycia prawa podmiotowego. Ograniczenie roszczeń restytucyjnych na podstawie art. 5 k.c. dopuszczalne jest w sytuacjach wyjątkowych, których w realiach sprawy nie stwierdzono, a sama konstrukcja umowy została ukształtowana w sposób naruszający równowagę kontraktową kosztem konsumenta. Żądania opartego na nieważności umowy nie można traktować w kategoriach nadużycia praw podmiotowych. To pozwany bank nadużył wobec powodów swej pozycji dominującej, a powództwo w tej sytuacji stanowiło dla powodów jedyny środek ochrony ich praw.

Podsumowując tę część rozważań, w ocenie Sądu wskazane wyżej postanowienia umowy dotyczące stosowania dwóch różnych rodzajów kursów, które mogły być swobodnie ustalane przez jedną ze stron umowy (bank) nie zostały uzgodnione indywidualnie z powodami i kształtowały ich zobowiązania w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, a zatem miały charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 k.c., a w związku z tym nie wiążą powodów. Wyeliminowanie wskazanych zapisów przy zachowaniu postanowień dotyczących określenia kwoty kredytu w EUR oznaczałoby, że kwota kredytu powinna zostać przeliczona na PLN, a powodowie w terminach płatności kolejnych rat powinni je spłacać w PLN, przy czym żadne postanowienie nie precyzowałoby kursu, według którego miałyby nastąpić takie rozliczenia. Nie ma możliwości zastosowania w miejsce wyeliminowanych postanowień żadnego innego kursu waluty. Zgodzić się należy z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z 21 lutego 2013 roku (w sprawie sygn. akt I CSK 408/12. OSNC 2013/11/127), iż eliminacja ze stosunku prawnego postanowień uznanych za abuzywne nie prowadzi do zniweczenia całego stosunku prawnego, nawet gdyby z okoliczności sprawy wynikało, że bez tych postanowień umowa nie zostałaby zawarta. Jednak powołać się tu należy na fakt związania wszystkich sądów Unii Europejskiej wykładnią dyrektywy 93/13/EWG dokonaną przez (...) w wyroku z 3.10.2019 r. w sprawie C-260/18. (...) podtrzymał mianowicie pogląd, że:

a)  w przypadku ustalenia, że w umowie zostało zawarte postanowienie niedozwolone w rozumieniu dyrektywy (którą implementowały do polskiego porządku prawnego przepisy art. 3851 i nast. k.c.), skutkiem tego jest wyłącznie wyeliminowanie tego postanowienia z umowy, chyba że konsument następczo je zaakceptuje,

b)  w drodze wyjątku możliwe jest zastosowanie w miejsce postanowienia niedozwolonego przepisu prawa o charakterze dyspozytywnym albo przepisem, który można by zastosować za zgodą stron, o ile brak takiego zastąpienia skutkowałby upadkiem umowy i niekorzystnymi następstwami dla konsumenta, który na takie niekorzystne rozwiązanie się nie godzi (pkt 48, 58 i nast. wyroku (...)),

c)  nie jest możliwe zastąpienie postanowienia niedozwolonego przez odwołanie się do norm ogólnych prawa cywilnego, nie mających charakteru dyspozytywnego, gdyż spowodowałoby to twórczą interwencję, mogącą wpłynąć na równowagę interesów zamierzoną przez strony, powodując nadmierne ograniczenie swobody zawierania umów (dotyczy m.in. art. 56 k.c., art. 65 k.c. i art. 354 k.c. - por. w szczególności pkt 57-62 wyroku (...)),

d)  w przypadku ustalenia, że wyeliminowanie postanowień niedozwolonych powoduje zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy, nie ma przeszkód, aby przyjąć, zgodnie z prawem krajowym, że umowa taka nie może dalej obowiązywać
(por. w szczególności pkt 41-45 wyroku (...)),

e)  nawet jeżeli skutkiem wyeliminowania niedozwolonych postanowień miałoby być unieważnienie umowy i potencjalnie niekorzystne dla konsumenta następstwa, decyzja co do tego, czy niedozwolone postanowienia mają obowiązywać, czy też nie, zależy od konsumenta, który przed podjęciem ostatecznej decyzji winien być poinformowany o takich skutkach (por. w szczególności pkt 66-68 wyroku (...)).

Przenosząc zatem powyższe uwagi na stan faktyczny niniejszej sprawy, należy wskazać, że brak możliwości stosowania norm o charakterze ogólnym nie pozwala na sięgnięcie do domniemanej woli stron lub utrwalonych zwyczajów (art. 65 k.c. i art. 56 k.c.), które w odniesieniu do innych stosunków prawnych pozwalały na ustalenie wartości świadczenia określonego w walucie obcej. np. przez odniesienie się do tej waluty według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski.

Sąd Okręgowy w składzie rozpoznającym tę sprawę stoi dotychczas konsekwentnie na stanowisku, że umowy denominowane do waluty obcej zwykle nie dają się utrzymać po wyeliminowaniu mechanizmu denominacji, ponieważ są to umowy w założeniu stron złotowe – choć z kwotą kredytu wskazaną w walucie obcej, to jednak z wypłatą i spłatą, które miały następować w złotych. Po odpadnięciu abuzywnego mechanizmu denominacji nieznana pozostaje kwestia podstawowa – jaka kwota powinna być wypłacona powodom i jakie raty powinny być przez nich spłacane. Braków tych nie da się zapełnić w żaden sposób i umowa nie nadaje się do wykonania, co prowadzi i tą drogą do wniosku, że zawarta została jako nieważna (niezgodna z art. 69 pr. bank. i tym samym sprzeczna z prawem i nieważna - art. 58 k.c.).

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 14 czerwca 2012 r. (C-618/10) stwierdził, że: "z brzmienia ust. 1 art. 6 dyrektywy 93/13/EWG wynika, że sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do zaniechania stosowania nieuczciwego warunku umownego, aby nie wywierał on obligatoryjnych skutków wobec konsumenta, przy czym nie są one uprawnione do zmiany jego treści. Umowa powinna bowiem w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego. Dyrektywa 93/13 zobowiązuje państwa członkowskie, jak wynika z jej art. 7 ust. 1 w związku z jej motywem 24, do zapewnienia stosownych i skutecznych środków "mających na celu zapobieganie stałemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców i dostawców z konsumentami". Należy zatem stwierdzić, że gdyby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie takie przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców" (wyrok (...) z 4 czerwca 2009 r. (C-243/08), wyrok (...) z 15 marca 2012 r. (C-453/10), wyrok (...) z 30 maja 2013 r., (C-397/11), wyrok (...) z 21 stycznia 2015 r. [C-482/13]).

Innymi słowy mówiąc, w przedmiotowej sprawie brak możliwości stosowania norm o charakterze ogólnym nie pozwala na sięgnięcie do domniemanej woli stron lub utrwalonych zwyczajów (art. 65 k.c. i art. 56 k.c.). Zatem należy rozważyć, czy umowa łącząca strony może być utrzymana bez niedozwolonych klauzul, czy też nie jest to możliwe i należy ustalić nieważność umowy. Mając na względzie treść art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, niewątpliwie umowa nie może być utrzymana w mocy tylko wtedy, gdy na podstawie pozostałej treści umowy nie da się ustalić praw i obowiązków stron. W ocenie Sądu brak możliwości uzupełnienia umowy po wyeliminowaniu abuzywnych postanowień, powoduje, że nie jest obiektywnie możliwe wykonanie przez obie strony umowy. Zgodnie bowiem z aktualnym orzecznictwem zakwestionowane postanowienia umowne dotyczące mechanizmu przeliczania określają podstawowe świadczenia stron i z tego względu charakteryzują umowę. Po wyeliminowaniu z umowy stron postanowień dotyczących kursów wymiany, wiadomym jest jedynie, że Bank zobowiązuje się postawić do dyspozycji powodów równowartość określonej kwoty EUR w złotych polskich, lecz nie wiadomo według jako miernika ma być wyliczona ta równowartość. Nie jest również wiadomo, jaką kwotę powinni zwrócić powodowie. W konsekwencji nie da się ustalić kwoty kredytu, która podlega zwrotowi na rzecz Banku, albowiem ustalenie wysokości zobowiązania odnosiło się do kursów walut. Brak jednoznacznego określenia zasad ustalania kursów, a tym samym brak możliwości określenia praw i obowiązków stron oznacza, że umowa jest niezgodna z art. 69 pr. bank. i tym samym sprzeczna z prawem i z tego względu nieważna (art. 58 k.c.). Podnieść należy, że powodowie byli pouczeni o skutkach ustalenia nieważności umowy i zgodzili się na poniesienie konsekwencji z tym związanych.

Wobec kategorycznego ustalenia, że umowa kredytowa jest nieważna jako sprzeczna z ustawą – Prawo bankowe, dalsze wywody w kierunku ustalenia wpływu bezskuteczności poszczególnych postanowień umownych na związanie stron umową jako całością są już bezprzedmiotowe, podobnie jak zarzuty powodów zmierzające do ustalenia nieważności umowy na innych jeszcze podstawach niż sprzeczność z art. 69 Prawa bankowego, choć końcowo można stwierdzić, że sprzeczność abuzywnych postanowień umowy z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta – w obliczu braku możliwości utrzymania umowy po wyeliminowaniu mechanizmu denominacji – muszą być ocenione równoznacznie ze sprzecznością z zasadami współżycia społecznego – przede wszystkim zasadą lojalności kupieckiej.

Nieważność umowy oznacza, że nie istnieje stosunek zobowiązaniowy między stronami, jaki miałby powstać w wyniku jej zawarcia. W konsekwencji, strony, które zawarły nieważną umowę, powinny sobie zwrócić wzajemnie otrzymane świadczenia. Skoro bowiem podstawa tych świadczeń została uznana za nieważną i sprzeczną z prawem, świadczenia te są świadczeniami nienależnymi w rozumieniu art. 410 k.c. Zgodnie z nim w przypadku świadczeń nienależnych zastosowanie znajdują przepisy art. 405 i nast. k.c., które przewidują obowiązek zwrotu korzyści uzyskanych kosztem innej osoby. Wyjaśnić także należy, że stwierdzenie, że świadczenie spełnione przez kredytobiorcę na podstawie postanowienia abuzywnego jest świadczeniem nienależnym, oznacza, że podlega ono zwrotowi. Spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powodów, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego – przesłankę jego wzbogacenia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku V Wydział Cywilny z dnia 18 grudnia 2020 r., V ACa 447/20, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, publ.). Stosownie do uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., mającej moc zasady prawnej, jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytobiorcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy. Kredytobiorca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Zatem Sąd zgodnie z wyborem powodów kieruje się utartą już w ostatnim orzecznictwie tzw. „teorią dwóch kondykcji” zakładającą zasądzenie na rzecz kredytobiorcy pełnej sumy kwot spłaconych bankowi z pozostawieniem do osobnego procesu lub do zarzutu potrącenia kwot wypłaconych przez Bank.

Stosując teorię dwóch kondykcji, Sąd stwierdza więc, że suma ostatecznie żądana przez powodów była świadczeniem nienależnym w rozumieniu art. 410 k.c. (gdyż świadczonym na podstawie niedozwolonych postanowień umowy skutkujących nieważnością umowy) i podlega zwrotowi na podstawie art. 405 k.c.

Nie zachodzą przy tym przesłanki negatywne wymienione w art. 411 k.c., ponieważ powodowie nie wiedzieli, że nie są zobowiązani (gdy świadczyli, początkowo nie zdawali sobie sprawy z prawnej możliwości wzruszenia umowy, a później – wobec niejednolitości orzecznictwa - nie mogli nabrać ani obiektywnego, ani subiektywnego przekonania o uprawnieniu do wstrzymania się ze spłatami), spełnienie świadczeń wobec banku nie czyni zadość zasadom współżycia społecznego, świadczenia nie zostały spełnione w zadośćuczynieniu przedawnionemu roszczeniu i nie były spełniane zanim wierzytelność stała się wymagalna. Dodać należy, że powodowie spełniali świadczenie w obliczu groźby wypowiedzenia umowy kredytowej z wszystkimi surowymi tego konsekwencjami. Trudno też zakładać, by bank otrzymane świadczenia zużył lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony.

Z tych przyczyn ustalona wyżej suma stanowi świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 k.c. (gdyż świadczonym na podstawie niedozwolonych postanowień umowy) i podlega zwrotowi na mocy art. 405 k.c. z odsetkami ustawowymi za opóźnienie (art. 481 § 1 i 2 k.c.).

Mając powyższe na uwadze Sąd w punkcie I wyroku Sąd zasądził od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powodów kwotę 240 357,30 PLN oraz kwotę 45 875,01 EUR. Na podstawie art. 481 k.c. orzekł o obowiązku zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie zgodnie z żądaniem pozwu, tj. od dnia 26.06.2025 r. do dnia zapłaty.

Z całą pewnością nie doszło też do przedawnienia roszczeń powodów, bowiem z wyjaśnień powodów (k. 276v.-278) wynika, że dopiero w 2024 roku wymienieni dowiedzieli się od swojego pełnomocnika profesjonalnego, iż w umowie zawarto nieuczciwe postanowienia.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności stron za wynik procesu. Na koszty procesu powodów w łącznej kwocie 11 834,00 zł składają się: opłata od pozwu (1000 zł), opłata skarbowa od pełnomocnictwa (34 zł) i wynagrodzenie pełnomocnika w stawce wynikającej z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (10.800 zł).

Jednocześnie, Sąd nie znalazł podstaw do przyznania wynagrodzenia w stawce wyższej, niż minimalna. Zakres czynności zawodowego pełnomocnika powodów w przedmiotowej sprawie należał do typowych w tego rodzaju sprawach – w których wielokrotnie tenże pełnomocnik już występował.

sędzia Krystian Szeląg