sygn. I C 1318/23 31 stycznia 2025 Sąd Okręgowy w Olsztynie

Wyrok z 31 stycznia 2025, sygn. I C 1318/23

Teza
Przesłanki ważności umowy kredytu.Przesłanki ważności umowy kredytu.
Data orzeczenia 31 stycznia 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Olsztynie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Rafał Kubicki
Tagi
#Sąd Okręgowy w Olsztynie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I C 1318/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 31 stycznia 2025 r.

Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

sędzia Rafał Kubicki

po rozpoznaniu w dniu 31 stycznia 2025 r. w Olsztynie na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa L. M. i K. M.

przeciwko Bankowi (...) S.A. w G.

o ustalenie i zapłatę z żądaniami ewentualnymi ustalenia i zapłaty

I.  postanawia zamknąć rozprawę,

II.  ustala, że nie istnieje między stronami stosunek prawny kredytu wynikający z umowy kredytu nr (...),

III.  zasądza od pozwanego Banku (...) S.A. w G. na rzecz powodów: L. M. i K. M. kwotę 90 318,90 zł (dziewięćdziesiąt tysięcy trzysta osiemnaście złotych dziewięćdziesiąt groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za okres od 11 lipca 2023 r. do dnia zapłaty,

IV.  oddala powództwo w pozostałej części,

V.  zasądza od pozwanego Banku (...) S.A. w G. na rzecz powodów: L. M. i K. M. kwotę 6417 zł (sześć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za okres od dnia uprawomocnienia się tego orzeczenia o kosztach procesu do dnia zapłaty,

VI.  nakazuje ściągnąć od pozwanego Banku (...) S.A. w G. na rzecz Skarbu Państwa (Sąd Okręgowy w Olsztynie) kwotę 1554,72 zł (tysiąc pięćset pięćdziesiąt cztery złote siedemdziesiąt dwa grosze) tytułem tymczasowo poniesionych wydatków sądowych.

sędzia Rafał Kubicki

Sygn. akt I C 1318/23

UZASADNIENIE

Powodowie L. M. i K. M. wnieśli przeciwko Bankowi (...) S.A. w G. o ustalenie, że nie istnieje stosunek prawny wynikający z Umowy kredytu nr (...) zawartej w (...) pomiędzy Bankiem (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w G. a L. M. i K. M. oraz zasądzenie od pozwanego Banku (...) Spółka Akcyjna
z siedzibą w W. na rzecz powoda kwoty 90 318,91 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 11 lipca 2023 r. do dnia zapłaty, ewentualnie o zasądzenie od pozwanego kwoty 24 404,70 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 11 lipca 2023 r. do dnia zapłaty oraz o ustalenie, że w stosunku prawnym łączącym powoda
z pozwanym powstałym na podstawie ww. umowy kredytu bezskuteczne wobec powoda są następujące postanowienia: w § 1 ust. 1 zd. 3, § 7 ust. 2 zd. 4, § 10 ust. 8 oraz § 17 ust. 1 - 5 umowy. W uzasadnieniu wskazali, że umowa jest sprzeczna
z przepisami prawa bankowego (art. 69), prawa cywilnego (art. 353 1 kc, 358 1 kc i 385 1 kc) i zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.) w stopniu skutkującym jej nieważnością, co skutkuje w pierwszej kolejności obowiązkiem zwrotu świadczeń pobranych przez pozwanego w okresie od dnia 30 czerwca (...) do dnia 21 marca 2023 r. Wysokość roszczenia głównego stanowi (90 318,91 zł) stanowi sumę rat kapitałowo-odsetkowych wpłaconych na rzecz pozwanego (76 909,22 zł) oraz 13 409,69 zł tytułem innych opłat wynikających z zaświadczenia banku.

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości, kwestionując roszczenia co do zasady (w tym także zarzucając brak konsumenckiego charakteru umowy), a także co do wysokość - kwestionując matematyczną wysokość dochodzonych przez kwot, ponad te wynikające z zaświadczenia banku. Zaprzeczył ogólnie twierdzeniom powodów, a w szczególności: rzekomej niezgodności z prawem zawartego przez strony stosunku prawnego, abuzywności zakwestionowanych przez stronę powodową postanowień umowy, braku transparentności zakwestionowanych przez pozwanego postanowień umowy, bezpodstawnego wzbogacenia po stronie pozwanej, rzekomemu przekroczeniu prawa skutkującemu nieważnością całej umowy, sprzeczności umowy kredytu z zasadami współżycia społecznego w świetle art. 58 § 2 k.c., braku możliwości negocjowania przez stronę powodową warunków umowy w trakcie trwania procedury kredytowej czy też wpływania na jej treść, rzekomemu niewypełnieniu obowiązków informacyjnych przez bank zarówno w toku czynności poprzedzających zawarcie umowy kredytu jak i w trakcie jej zawierania w zakresie dotyczącym ryzyka związanego z zaciągnięciem kredytu indeksowanego, zmian kursu walutowego
i związaną z tym zmianą wysokości kwoty zaciągniętego zobowiązania i rat kapitałowo-odsetkowych, braku indywidualnego uzgodnienia między stronami postanowień umownych dotyczących klauzul indeksacyjnych, ukształtowania treści umowy
w sposób niejednoznaczny a także sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszający interesy strony powodowej, istnieniu szkody po stronie powodowej
w związku z rzekomym naruszeniem, dowolności banku w kształtowaniu tabeli kursowej. Wskazał, iż umowa kredytu zawarta przez strony jest ważna i skuteczna.
W ocenie banku, w tej sprawie nie spełniły się przesłanki stwierdzenia nieważności (trwałej bezskuteczności) Umowy Kredytu. Wzorzec umowy kredytu zawieranej przez Bank zawiera bowiem transparentne i jasne postanowienia dotyczące indeksacji oraz przeliczenia wartości waluty obcej, i odsyła wprost do obiektywnych i niezależnych od stron kursów średnich NBP. Nawet gdyby w świetle prawa okazało się, że poszczególne elementy Umowy Kredytu są abuzywne (np. dodatkowe postanowienia zobowiązujące do zapłaty marży Banku, tzw. spreadu, określone w § 17 Umowy Kredytu), to Sąd powinien utrzymać umowę w pozostałym zakresie, stosując zawarte
w niej kursy średnie NBP. W ocenie pozwanego nie zostały spełnione przesłanki, które uzasadniałyby stwierdzenie nieważności Umowy Kredytu w całości lub bezskuteczności poszczególnych jej postanowień, bądź stwierdzenie, żeby którekolwiek z postanowień umowy kredytu były sprzeczne z przepisami ustawy Prawo bankowe, miały na celu obejście ustawy lub naruszały zasady współżycia społecznego, bądź były sprzeczne z dobrymi obyczajami bądź też były sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego (art. 58 § 1-3 k.c.) lub były abuzywne (art. 385 1 par.1 k.c.). Pismem procesowym z 18.04.2024 r. (k. 225-226), pozwany podniósł zarzut zatrzymania kwoty 75 000,02 zł (kwoty kapitału udostępnionego powodom na podstawie umowy kredytu)
i na zasadzie wniosku ewentualnego wniósł, aby Sąd zamieścił w wyroku zasądzającym zgodnie z żądaniem pozwu zastrzeżenie uzależniające wykonanie tego obowiązku przez pozwanego od jednoczesnego spełnienia świadczenia zwrotnego przez powoda.

Ustalenie faktów istotnych dla rozstrzygnięcia

Bezspornie pozwany jest następcą prawnym (...) Bank S.A.
w W.. Bezsporne są też treść spornej umowy oraz następujące jej okoliczności.

Powód K. M. w dniu 1.06.(...) złożył do (...) Banku S.A. w G. wniosek o udzielenie kredytu, jako wnioskowaną kwotę kredytu wskazując 75 000 zł, na zakup mieszkania na rynku pierwotnym. Jako walutę kredytu zaznaczono (...).

(dowód: wniosek k. 108-112)

W dniu 4.07.(...) powód K. M. zawarł z (...) Bankiem S.A. umowę kredytu datowaną na 30.06.(...) nr (...) na kwotę 76 704 zł indeksowanego kursem (...). Zgodnie z treścią umowy bank udzielił kredytobiorcom kredytu na pokrycie części kosztów budowy mieszkania w O. – 75 000 zł (§ 1 ust. 2 i § 3 ust. 1 umowy) na 360 równych miesięcznych rat kapitałowo-odsetkowych (§ 1 ust. 5 umowy). Oprocentowanie wynosiło 3,350% w skali roku
i stanowiło sumę marży banku w wysokości 1,260% oraz aktualnie obowiązującego indeksu (...) oraz 1 punktu procentowego do czasu określonego w § 2 ust. 2, a tam przewidziano, że po przedstawieniu w Banku odpisu prawomocnego wpisu hipoteki na rzecz Banku na nieruchomości kredytowanej oraz prawa własności właścicieli do nieruchomości oprocentowanie kredytu będzie obniżone o 1 punkt procentowy. Zgodnie z § 1 ust. 1: Bank udziela Kredytobiorcy Kredytu w kwocie 76 704 złotych polskich (…), indeksowanego kursem (...) zwanego dalej (...) na warunkach określonych w Umowie a Kredytobiorca zobowiązuje się do wykorzystania Kredytu zgodnie z postanowieniem Umowy oraz zapłaty Bankowi prowizji, opłat i innych należności wynikających z Umowy. Na kwotę Kredytu składa się kwota pozostawiona do dyspozycji Kredytobiorcy w wysokości 75 000,00 złotych polskich, przeznaczona na realizację celu określonego w ust. 2, oraz pozostałe wskazane tam koszty wyrażone
w złotych polskich. W dniu wypłaty saldo jest wyrażone w walucie, do której indeksowany jest kredyt według kursu kupna waluty do której indeksowany jest kredyt, podanego w tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A., opisanej szczegółowo w § 17, następnie saldo walutowe przeliczane jest dziennie na złote polskie według kursu sprzedaży waluty do której indeksowany jest kredyt, podanego w tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A., opisanej szczegółowo w § 17. Zgodnie z § 7 ust. 2 zdanie 4: Każdorazowo wypłacona kwota złotych polskich zostanie przeliczona na walutę, do której indeksowany jest Kredyt, według kursu kupna waluty Kredytu podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A., obowiązującego w dniu dokonania wypłaty przez Bank. Zgodnie z § 10 ust. 6 zdanie 1: Rozliczenie każdej wpłaty dokonanej przez Kredytobiorcę będzie następować według kursu sprzedaży waluty, do której indeksowany jest Kredyt, podanego w tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A., obowiązującego w dniu wpływu środków do Banku. W § 14 ust. 3 kredytobiorca nieodwołalnie upoważnił bank do dokonania w jego imieniu i na jego rachunek zapłaty podatków lub opłat wskazanych
w pkt a., opłacenia składki ubezpieczeniowej lub zawarcia umowy ubezpieczenia oraz dokonania cesji praw z umowy, złożenia wniosku/ów o urządzenie księgi wieczystej. Zgodnie z § 17 ust. 1-5 umowy:

1.  Do rozliczenia transakcji wypłat i spłat Kredytów oraz P. stosowane są odpowiednio kusy/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. walut zawartych w ofercie Banku obowiązujące w dniu dokonania transakcji.

2.  Kursy kupna określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone
w tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna.

3.  Kursy sprzedaży określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP plus marża sprzedaży.

4.  Do wyliczenia kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielonych przez (...) Banku S.A. stosuje się kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP w danym dniu roboczym skorygowane o marże (...) Banku S.A.

5.  Obowiązujące w danym dniu roboczym kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank SA walut zawartych w ofercie Banku określane są przez Bank po godz. 15.00 poprzedniego dnia roboczego
i wywieszone są w siedzibie Banku oraz publikowane na stronie internetowej (...) Banku SA.

(dowód: umowa kredytu wraz z załącznikami k. 15-20, 115-133)

Umowa była aneksowana (k. 136).

Na podstawie umowy o przystąpienie do długu zawartej dnia 16.11.2007 r., powódka L. M. oświadczyła, że przystępuje do długu wraz z odsetkami, zobowiązuje się wobec banku spłacić go solidarnie z kredytobiorcą (K. M.), oraz przejmuje solidarnie wszystkie zobowiązania Kredytobiorcy wynikające z Umowy (...) Nr (...) z dnia 30.06.(...) z późniejszymi zmianami – na co bank wyraził zgodę.

(dowód: umowa o przystąpienie do długu z załącznikami k. 141-144)

Jest bezsporne, że kredyt został uruchomiony i wypłacony transzami
w kwocie 75 000,02 zł. Kredytowane zostały także koszty kredytu w wysokości 1704 zł.

Powodowie w okresie od 20.07.(...) do 20.02.2023 r. uiścili na rzecz pozwanego łącznie 76 909,21 zł tytułem spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz 13 409,69 zł tytułem innych opłat. Kredyt został w całości spłacony.

(dowód: zaświadczenie k. 30-31v., opinia biegłej k. 281, zeznania powodów
k. 272v.-273 )

Z wiarygodnych zeznań powodów (protokół rozprawy k. 272v.-273) wynika, że:

w dacie zawierania umowy powodowie nie byli przedsiębiorcami,

celem zakupu nieruchomości były cele mieszkaniowe powodów – mieszkanie,
w którym do 2023 r. zamieszkiwali,

w 2023 r. powodowie sprzedali kredytowaną nieruchomość i spłacili kredyt
w całości,

w kredytowanym lokalu od 2011 r. była zarejestrowana i prowadzona żadna działalność gospodarcza powódki – sprzedaż biżuterii przez platformę Allegro,

koszty kredytu nie były wliczane w koszty prowadzenia działalności gospodarczej,

umowa kredytu nie była negocjowana,

kredyt został wypłacony w PLN i w tej walucie był spłacany aż do jego całkowitej spłaty.

Powodowie pismem z 30.06.2023 r. zareklamowali pozwanemu przedmiotową umowę kredytu wskazując na jej nieważność spowodowaną zawarciem w niej klauzul abuzywnych jednocześnie wezwali do zapłaty w terminie do 10.07.2023r. kwoty 90 318,91 zł (k. 42-43). Pozwany odebrał wezwanie w dniu 6.07.2023 r. i nie uwzględnił reklamacji powodów (k. 46-47).

Rozważania prawne

Opisany wyżej stan faktyczny został ustalony na podstawie niekwestionowanych co do treści i pochodzenia dokumentów oraz zeznań powodów. Pozostałe dokumenty złożone przez pozwanego (dołączone do odpowiedzi na pozew – w tym znajdujących się na płycie CD), mimo że zostały potraktowane jako dowody, nie wniosły do sprawy istotnej treści i nie stały się podstawą ustaleń faktycznych, ponieważ nie dotyczą tej konkretnej umowy kredytu i mogą być traktowane jedynie w kategoriach uzupełnienia stanowiska procesowego pozwanego.

Ustalenia na podstawie opinii biegłej zostały dokonane jedynie dla porządku – dotyczyły bowiem wysokości żądania ewentualnego, a Sąd poprzestał na pełnym uwzględnieniu żądania głównego. Dodać można tylko, że opinia nie była kwestionowana przez strony i nie wzbudziła żadnych zastrzeżeń dowodowych Sądu (została uznana za dowód wiarygodny).

Sąd pominął na podstawie (...) § 1 pkt 2 k.p.c. wniosek dowodowy pozwanego dotyczący dopuszczenia dowodu z opinii biegłego, uznając, że nie będzie on przydatny do rozstrzygnięcia, ponieważ rozpoznanie sprawy sprowadziło się do uwzględnienia żądania głównego (ustalenia nieważności umowy). Zaś ustalenie kosztów, spreadu, wartości rynkowej udostępnionego kapitału jak i wartości spłat przy zastosowaniu kursu średniego NBP było bezprzedmiotowe wobec uznania przez Sąd, że umowa kredytu jest po prostu nieważna.

Zawnioskowany i przesłuchany świadek – A. Z. (k.212-218) – doradca kredytowy (...), zeznała, że nie pracowała w pozwanym banku, nie pamięta powodów ani okoliczności zawierania przez nich umowy oraz, że nie ma wiedzy o sposobie ustalania kursu przez bank.

Dla porządku ponownie wskazać należy na oczywiste niedokładności
w głównym żądaniu pozwu. Powodowie zastępowani przez zawodowego pełnomocnika wnieśli o ustalenie, że nie istnieje stosunek prawny wynikający z Umowy kredytu nr (...) zawartej w dniu 13 lipca (...) (przy czym umowa została zawarta w dniu 4 lipca (...)) pomiędzy Bankiem (...) Spółka Akcyjna (przy czym umowa została zawarta z (...) Bankiem S.A. ewentualnie określanym jako poprzednik prawny Banku (...) S.A.) z siedzibą w G. a L. M.
i K. M.
(przy czym pierwotnym kredytobiorcą był K. M.) oraz zasądzenie od pozwanego Banku (...) Spółka Akcyjna
z siedzibą w W.
(przy czym brak jest uzasadnienia żądania zapłaty od innego banku) na rzecz powoda kwoty 90 318,91 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 11 lipca 2023 r. do dnia zapłaty.

W świetle art. 321 § 1 kpc, przy wyrokowaniu sąd nie może orzekać co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem powoda, ani zasądzić ponad żądanie. Związanie sądu granicami żądania nie oznacza, że sąd jest związany w sposób bezwzględny samym sformułowaniem żądania ( M. J. (w opracowaniu
J. G.) [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, t. 2, Postępowanie rozpoznawcze, red. T. E., W. 2016, s. 39
). Według Sądu Najwyższego jeżeli treść żądania sformułowana jest niewłaściwie, niewyraźnie lub nieprecyzyjnie, sąd może, a nawet ma obowiązek odpowiednio je zmodyfikować, jednakże zgodnie z wolą powoda i w ramach podstawy faktycznej powództwa. Oczywiście ingerencja sądu
w tym zakresie nie może być zbyt daleko idąca. W tym przypadku chodzi wyłącznie
o nadanie objawionej w treści pozwu woli powoda poprawnej jurydycznie formy (zob. wyrok SN z 28.06.2007 r., IV CSK 115/07, LEX nr 358817).

Powyższe błędy (mimo, że aż cztery w ramach żądania głównego), nie zdołały wywołać wątpliwości Sądu co do woli strony powodowej, która jasno wynika z treści pozwu i złożonych do niego dokumentów. Niewątpliwie brak jest jakiegokolwiek (...) Banku (...) ze sporną umową, zatem żądanie zasądzenia dochodzonej kwoty od tego podmiotu sąd potraktował (podobnie jak pozostałe błędy) jedynie jako omyłkę pisarską – tym bardziej, że strona pozwana została oznaczona prawidłowo. Powyższe spowodowało jednak, że przy orzekaniu, żądanie pozwu zostało przez sąd odpowiednio zmodyfikowane a okoliczność ta wymagała zaakcentowania chociażby
z uwagi na treść art. 321 § 1 kpc.

Strony różniły się mniej co do faktów, a więcej co do oceny skutków podpisanej między nimi umowy.

Żądanie główne strony powodowej opierało się na ustaleniu, że nieważna jest sporna umowa kredytu. Żądania strona powodowa opierała przede wszystkim na twierdzeniu, że umowa zawiera abuzywne klauzule indeksacyjne zawarte w § 1 ust. 1 zd. 3, § 7 ust. 2 zd. 4, § 10 ust. 8 oraz § 17 ust. 1 - 5 umowy, które skutkują nieważnością całej umowy, bowiem przez to jest sprzeczna z definicją kredytu (art. 69 prawa bankowego), granicami swobody umów (art. 353 1 k.c.), zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.), a ponadto po wyeliminowaniu klauzul indeksacyjnych nie ma możliwości ich zastąpienia innymi postanowieniami i umowa upada.

Omawiane tu żądanie niepieniężne strony powodowej jest osadzone w art. 189 k.p.c., który wymaga od strony żądającej ustalenia wykazania interesu prawnego. Sąd podziela argumentację powodów, że mają oni interes prawny w żądaniu nieważności umowy, ponieważ ewentualne podzielenie przez Sąd argumentacji o nieważności umowy tylko na potrzeby rozstrzygnięcia o zapłatę wynikać będzie nie z sentencji wyroku, lecz z uzasadnienia, a nie ma pewności, czy będzie to uznawane w innych postępowaniach w kategorii powagi rzeczy osądzonej, a ponadto orzeczenie stwierdzające nieważność umowy może dawać podstawę również do stwierdzenia nieważności hipoteki ustanowionej na zabezpieczenie kredytu.

Zgodnie z art. 385 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami lub rażąco naruszają jego interesy, nie są wiążące, jeżeli nie zostały uzgodnione indywidualnie. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron,
w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny
(§ 1). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, co w szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Wszelkie klauzule sporządzone z wyprzedzeniem są klauzulami pozbawionymi cechy indywidualnego uzgodnienia i okoliczności tej nie niweczy fakt, że konsument mógł znać ich treść. Uznanie, że treść danego postanowienia umownego została indywidualnie uzgodniona, wymagałoby wykazania, że konsument miał realny wpływ na konstrukcję niedozwolonego (abuzywnego) postanowienia wzorca umownego, zaś konkretny zapis był z nim negocjowany.

Zdaniem Sądu Okręgowego, że umowa jest nieważna, a podstawą tej nieważności nie jest art. 58 § 2 k.c. (sprzeczność umowy z zasadami współżycia społecznego), ani art. 353 1 k.c. (sprzeczność umowy z naturą stosunku), lecz występowanie w umowie niedozwolonych klauzul waloryzacyjnych (art. 385 1 k.c.), których eliminacja oraz niemożność ich zastąpienia innym mechanizmem przeliczeniowym w oparciu o przepisy prawa o charakterze dyspozytywnym (w braku zgody konsumenta na takie rozwiązanie) sprawia, że umowa nie może być wykonywana, co musi skutkować jej upadkiem. Nieważność umowy wynika nie
z samego faktu istnienia klauzul abuzywnych, lecz z niemożliwości jej kontynuowania po ich usunięciu. W pierwszej kolejności, na zasadzie lex specialis derogat legi generali, zastosowanie mają przepisy prawa konsumenckiego, które określają inne sankcje zawarcia w umowie postanowień niedozwolonych. Przy tym klauzuli zasad współżycia społecznego określonej w art. 58 § 2 k.c. odpowiada klauzula dobrych obyczajów (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z 20 grudnia 2012 r., III CZP 84/12). Klauzule waloryzacyjne zawarte w umowie stron spełniają przesłanki art. 385 1 , co skutkuje ich bezskutecznością.

Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut braku statusu konsumenta po stronie powodowej. Zawierając umowę, powodowie występowali jako konsumenci. Z żadnego dowodu przedłożonego w toku postepowania nie sposób wysnuć odmiennych wniosków. Bez znaczenia dla przypisania powodom statusu konsumentów
i zastosowania wobec nich powyższych norm jest prowadzenie przez nich działalności gospodarczej. Zasadniczo wystarczające jest stwierdzenie, że tak właśnie zostali potraktowani przez bank w trakcie zawierania umowy kredytu, co utrwaliło – bez możliwości zmiany tego stanu rzeczy – naturę stosunku zobowiązaniowego. To bank,
a nie klient, decyduje – już na etapie składania wniosku – jaką klasyfikację klient otrzyma (czy jako konsumenta czy jako przedsiębiorcy). Badanie, czy kontrahent jest konsumentem, mogłoby się więc zakończyć na analizie tego, przez jaki dział banku został mu udzielony kredyt i w jakiej procedurze (linii kredytowej), ponieważ banki bardzo restrykcyjnie przestrzegają podziału na bankowość detaliczną (konsumencką) oraz korporacyjną (firmową). Status konsumenta i badanie jego zamiarów określa się na moment zawarcia umowy kredytu (szerzej zob. Jacek Zandecki, Status prawny konsumenta jako strony umowy o kredyt indeksowany / denominowany do franka szwajcarskiego, Studia Prawa Publicznego 2018 – Nr 2). Uzupełniająco wskazać można pogląd Sądu Apelacyjnego w Szczecinie wyrażony w uzasadnieniu wyroku
z dnia 25 listopada 2021 r. (I ACa 598/21), iż fakt, że kredytobiorca miał prowadzić działalność gospodarczą na kredytowanej nieruchomości, nie wpływa na jego status jako konsumenta, o ile nieruchomość ta miała służyć zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych jego lub jego bliskich. Bez wątpienia zatem w spornym stosunku prawnym należy uznać powodów za konsumentów.

W orzecznictwie przyjmuje się (uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17), że oceny abuzywności dokonuje się na datę dokonania czynności. Okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umownych. Bez znaczenie są więc wszelkie dowody (w tym opinia biegłego) idące w kierunku ustalenia czynników ekonomicznych i warunków, w jakich odbywało się wykonywanie umowy. Bez znaczenia jest też więc wejście w życie tzw. „ustawy antyspreadowej”.

Obecnie w orzecznictwie nie budzi najmniejszych wątpliwości, że kredyty denominowane i indeksowane do kursu waluty obcej są kredytami w walucie polskiej (np. postanowienie Sądu Najwyższego z 19 października 2018 r., IV CSK 200/18).

Z uwagi na ukształtowane już orzecznictwo sądów powszechnych, Sądu Najwyższego oraz (...) nie ma obecnie potrzeby szerszego ustosunkowywania się do kwestii samej abuzywności klauzul przeliczeniowych we „frankowym” kredycie denominowanym czy indeksowanym. Nie ulega już żadnych wątpliwości, że tego typu klauzule stanowią główny przedmiot umowy kredytu, a sposób ich ukształtowania
z odwołaniem do kursu kupna i sprzedaży z tabel kursowych banku jest wystarczającym argumentem za uznaniem ich za niejasne i niejednoznaczne. Mechanizm ten nie daje odpowiedzi na pytanie, w jaki konkretnie sposób bank ustala swoje kursy walut. Mechanizm ustalania przez Bank kursów waluty, który pozostawia mu swobodę (wręcz dowolność), jest sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną Banku, jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. (wyroki Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18
i z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, z 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12). Co więcej, Sąd Okręgowy w Olsztynie uważa, że nie tylko odniesienie do kursów banku jest abuzywne, lecz abuzywnością dotknięty jest cały mechanizm przeliczeniowy (międzywalutowy), ponieważ obciążał on w dacie umowy kredytobiorcę pełnym, nieograniczonym ryzykiem wzrostu kursu waluty, podczas gdy ryzyko walutowe banku (idące w przeciwnym kierunku, bo na wypadek spadku kursu waluty) ograniczało się tylko do kwoty udzielonego kredytu. Kredytobiorca nie był w stanie w dacie umowy oszacować kwoty, którą będzie musiał świadczyć w przyszłości, a rażące naruszenie jego interesów polegało na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na jego niekorzyść w stosunku obligacyjnym, połączonej z wywołaniem błędnego przekonania u kredytobiorcy, że zaoferowano mu produkt bezpieczny. W tym zakresie Sąd podziela wywody Sądu Najwyższego z uzasadnienia wyroku z 7 listopada 2019 r. (IV CSK 13/19).

Tworzące ten mechanizm zapisy nie zostały ze stroną powodową indywidualnie uzgodnione, co wynika z jej przesłuchania. Strona powodowa nie miała rzeczywistego wpływu na ukształtowanie postanowień umownych, co stanowiłoby wynik porozumienia stron, względnie – świadomej zgody konsumentów w zakresie ich zastosowania, poprzedzonej negocjacjami (postanowienie Sądu Najwyższego
z 6 marca 2019 r., I CSK 462/18). Bank bezspornie posłużył się wzorcem umownym.

Bank nie wykazał, by strona powodowa została właściwie poinformowana
o ryzyku kursowym. Zapisy spornej umowy tego dotyczące są – w świetle ugruntowanych poglądów orzecznictwa Sądu Najwyższego – niewystarczające. Winno to być zaś klarowne przedstawienie informacji i ewentualnych symulacji, które
w sposób przystępny i czytelny wskazywałyby konsumentowi, w jaki sposób będzie się kształtowało jego zadłużenie i wysokość rat w sytuacji ewentualnego wzrostu kursu (...). Dokumenty nie wskazują na to, by strona powodowa została właściwie przestrzeżona przed tym, że jej odpowiedzialność za wzrost kursu jest nieograniczona.

Uwagi te są aktualne przy wzięciu pod uwagę faktu, mocno eksponowanego przez pozwanego, że kursy waluty obcej stosowane przez bank odsyłały do średnich kursów NBP. Po pierwsze, średnie kursy NBP tworzyły tylko element kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. Co więcej, Sąd Okręgowy w Olsztynie uważa, że nie tylko odniesienie do kursów banku jest abuzywne, lecz abuzywnością dotknięty jest cały mechanizm przeliczeniowy (międzywalutowy), ponieważ obciążał on w dacie umowy kredytobiorcę pełnym, nieograniczonym ryzykiem wzrostu kursu waluty, podczas gdy ryzyko walutowe banku (idące w przeciwnym kierunku, bo na wypadek spadku kursu waluty) ograniczało się tylko do kwoty udzielonego kredytu. Kredytobiorca nie był w stanie w dacie umowy oszacować kwoty, którą będzie musiał świadczyć w przyszłości, a rażące naruszenie jego interesów polegało na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na jego niekorzyść w stosunku obligacyjnym, połączonej z wywołaniem błędnego przekonania u kredytobiorcy, że zaoferowano mu produkt bezpieczny. W tym zakresie Sąd podziela wywody Sądu Najwyższego z uzasadnienia wyroku z 7 listopada 2019 r. (IV CSK 13/19).

Tym samym, stosownie do treści art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c., zakwestionowane pozwem postanowienia odwołujące się do waluty obcej nie wiążą strony powodowej (posiadającej status konsumenta), a zatem nie wywołują one skutków prawnych od samego początku, chyba że powodowie następczo udzielą świadomej, wyraźnej
i wolnej zgody na te postanowienia i w ten sposób jednostronnie przywrócą im skuteczność (uchwała Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, wyrok (...) z 3 października 2019 r., C-260/18). Strona powodowa do końca procesu w tej instancji opowiadała się za ustaleniem nieważności spornej umowy kredytowej.

Brak możliwości stosowania norm o charakterze ogólnym nie pozwala na sięgnięcie do domniemanej woli stron lub utrwalonych zwyczajów (art. 65 k.c. i art. 56 k.c.), które w odniesieniu do innych stosunków prawnych pozwalałyby na ustalenie wartości świadczenia określonego w walucie obcej np. przez odniesienie się do tej waluty według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski lub innych kursów wskazywanych przez strony w umowie. Nie ma zwłaszcza możliwości sięgnięcia po przepis art. 358 § 2 k.c., który posługuje się takim właśnie kursem
w przypadku możliwości spełnienia świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Świadczenia obu stron były wyrażone w walucie polskiej (wypłata kredytu
i jego spłata następowały bowiem w PLN, a (...) był tylko walutą przeliczeniową). Nawet gdyby uznać, że art. 358 § 2 k.c. mógłby być stosowany do skutków, które nastąpiły po dacie jego wejścia w życie to nadal brak byłoby możliwości ustalenia kursu, według którego należałoby przeliczać zobowiązania stron sprzed tej daty, czyli przede wszystkim ustalić wysokości zadłużenia w (...) po wypłacie kredytu. Konsument, wyrażając zgodę na uzupełnienie umowy przepisem dyspozytywnym, może zapobiec jej nieważności. W przypadku braku takiej zgody - sąd stwierdza nieważność umowy.

Powyższa ocena prawna kredytu indeksowanego do waluty obcej zmienia istniejącą do 24.04.2024 r. linię orzeczniczą Sądu Okręgowego w Olsztynie w tym składzie, w której przeważały wyroki oparte na koncepcji utrzymania umowy jako złotowej, pozbawionej mechanizmu przeliczeniowego. Zmiana ta nastąpiła 25.04.2024 roku - wskutek tego, że Sąd Najwyższy w składzie całej Izby Cywilnej podjął uchwałę III CZP 25/22, mającą moc zasady prawnej, w której wskazał m.in., iż:

1. W razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.

2. W razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie.

3. Jeżeli w wykonaniu umowy kredytu, która nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, bank wypłacił kredytobiorcy całość lub część kwoty kredytu, a kredytobiorca dokonywał spłat kredytu, powstają samodzielne roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia na rzecz każdej ze stron.

Uchwała ta jest przekonująca, a przede wszystkim powinna spełnić rolę ujednolicenia orzecznictwa sądowego w poruszanych tu kwestiach.

Konsekwencją ustalenia nieważności umowy kredytu jest ustalenie, że nie istnieje między stronami stosunek prawny kredytu wynikający z umowy kredytu nr (...) (podstawa prawna: art. 189 k.p.c.) oraz że strony mają wierzytelności
o zwrot swych świadczeń spełnionych w trakcie wykonywania tej umowy, w oparciu
o art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c.

Wysokość sumy świadczenia strony powodowej była w zasadzie bezsporna. Wprawdzie ogólnikowo zakwestionowana przez pozwanego oraz zawyżona (o 1 grosz) przez powodów, jednak ostatecznie strony nie zaprzeczyły sumie rat wynikającej
z zaświadczenia banku a także nie zarzuciły błędów sporządzonej w sprawie opinii biegłego. Jeżeli nawet potraktować tę wysokość jako sporną, Sąd ustala ją na podstawie ww. dowodów. Zasądzono ją na rzecz powodów od pozwanego Banku (...) S.A. w G. w kwocie 90 318,90 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za okres od 11 lipca 2023 r. do dnia zapłaty. O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c., - zgodnie z żądaniem pozwu, uznając to za uzasadnione od następnego dnia po bezskutecznym upływie terminu wyznaczonego przez powodów
w wezwaniu do zapłaty (k. 42-43) - typowa wierzytelność bezterminowa, której wymagalność zależy od daty wezwania do zwrotu świadczenia za które w sprawie niniejszej Sąd potraktował reklamację/wezwanie do zapłaty.

W pozostałej części (1 grosza należności głównej i odsetek od tej kwoty) powództwo podlegało oddaleniu jako bezprzedmiotowe.

Nie doszło przy tym do przedawnienia. Żądanie ustalenia nie podlega w ogóle przedawnieniu, zaś w odniesieniu do roszczeń pieniężnych decydujące są następujące względy. Zgodnie z art. 118 k.c. w brzmieniu obowiązującym do 9.07.2018 r., termin przedawnienia roszczeń powoda (niezwiązany z prowadzeniem działalności gospodarczej) o zwrot nadpłaty świadczenia spełnionego ratalnie (niemającego charakteru świadczenia okresowego, jakim byłby np. czynsz najmu), wynosił 10 lat. Świadczenie nienależne ma charakter bezterminowy, a bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się w chwili określonej w art. 120 § 1 k.c. zdanie drugie, czyli od dnia,
w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność
w najwcześniej możliwym terminie (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku
z 18.08.2017 r., I ACa 122/17). W przypadku dochodzenia nadpłaconych rat kapitałowo-odsetkowych na podstawie konstrukcji świadczenia nienależnego okres przedawnienia wynosił 10 lat zgodnie z art. 118 k.c. W związku z wejściem w życie ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustawach (Dz.U.2018.1104 z dnia 8 czerwca 2018 r.) termin przedawnienia wynosi 6 lat. Zgodnie z art. 5 ust. 2 cytowanej ustawy, jeżeli termin przedawnienia jest krótszy niż według przepisów dotychczasowych, bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się z dniem wejścia w życie niniejszej ustawy. Zgodnie z wyrokami (...)
z 22.04.2021 r. (C-485/19) i z 10.06.2021 r. (C-6-9/19) oraz w połączonych sprawach od C-776/19 do C-782/19, przepisy dyrektywy 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich wprawdzie sprzeciwiają się przedawnieniu roszczeń konsumenckich, mających na celu stwierdzenie, że dane postanowienia umowne mają charakter nieuczciwy (np. roszczeń o ustalenie bezskuteczności postanowień, nieważności umowy lub nieistnienia stosunku prawnego zawierającego postanowienia niedozwolone), jednak nie stoją na przeszkodzie przedawnieniu roszczeń restytucyjnych będących następstwem takiego stwierdzenia, tj. np. roszczeń o zwrot świadczeń spełnionych w wykonaniu postanowień nieuczciwych. Ze wspomnianych wyroków wynika nadto, że bieg terminu przedawnienia takich roszczeń restytucyjnych nie może się rozpocząć lub skończyć przed datą powzięcia przez konsumenta wiedzy o niedozwolonym charakterze takiego postanowienia, względnie przed dniem, w którym przy zachowaniu przeciętnej staranności wiedzę taką mógł - obiektywnie rzecz biorąc – powziąć. Wobec treści uchwały (7 sędziów) Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21) należy przyjąć, że bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się
o niedozwolonym charakterze postanowienia. Dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia (art. 455 k.c.), tj. podjąć czynność, o której mowa w art. 120 § 1 k.c. Z perspektywy czasu należy uznać, że tylko przyczynkiem do dyskusji na temat ważności umów „frankowych” oraz skuteczności ich postanowień, była data wejścia w życie ustawy antyspreadowej, tj. 26.08.2011 r. Dopiero rok 2019 należy potraktować za datę, przed którą nie mógł rozpocząć się termin przedawnienia konsumenckich roszczeń wywodzonych w umów „frankowych” – przyniósł on orzecznictwo (...) (orzeczenie C-260/18 z 3 października 2019 r. w sprawie D.), a za nim Sądu Najwyższego, korzystne dla kredytobiorców, stanowiące odtąd podstawę masowego zjawiska polegającego na kwestionowaniu kredytów frankowych. Do dnia wniesienia pozwu nie upłynął od tej daty okres 10-letni, stąd roszczenia pieniężne pozwu są w całości nieprzedawnione.

Wbrew twierdzeniom pozwanego, nie zachodzi żadna przesłanka negatywna żądania zwrotu nienależnego świadczenia. Strona powodowa nie wiedziała, że świadczy bez podstawy prawnej. Fakt, że wytoczyła powództwo, świadczy tylko o tym, że liczy na uwzględnienie jej roszczeń, a nie ma pewności co do słuszności swego stanowiska. Orzecznictwo sądów powszechnych i Sądu Najwyższego jest
w poruszonych tu kwestiach niejednolite. Strona powodowa świadczyła ponadto
w przymusowej sytuacji – zaniechanie świadczenia wiązałoby się z oświadczeniem
o wypowiedzeniu umowy przez bank, z wszystkimi negatywnymi tego dla strony powodowej konsekwencjami.

W żadnym razie nie można uznać strony powodowej, broniącej się przed krzywdzącymi ją postanowieniami umowy kredytowej – jako zmierzającej do uzyskania rozstrzygnięcia, w którym zostanie wzbogacona kosztem pozwanego banku. To bank był stroną silniejszą kontraktu i to on sformułował postanowienia umowne, które okazały się być wadliwe.

Sąd nie uwzględnił zarzutu zatrzymania na podstawie art. 497 w zw. z art. 496 k.c., uznając, że umowa kredytu jest umową wzajemną, ponadto zarzut jest sprzeczny z istotą ochrony konsumenckiej, zresztą w przypadku świadczeń jednorodzajowych (pieniężnych) bankowi służy dalej idący, skuteczniejszy środek w postaci potrącenia.

Strona powodowa wygrała proces niemalże w całości i zasługuje zgodnie z art. 100 k.p.c. na zwrot uzasadnionych kosztów. Na jej koszty procesu składają się: opłata od pozwu (1000 zł), opłata za pełnomocnictwo (17 zł) i wynagrodzenie pełnomocnika
w stawce minimalnej (5400 zł) – odpowiedniej do wartości przedmiotu sporu tj. łącznie 6417 zł. Sąd nie znalazł podstaw do przyznania wynagrodzenia pełnomocnika
w stawce wyższej niż minimalna.

O nieuiszczonych kosztach sądowych Sąd orzekł na podstawie art. 113 ust. 1
i 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych
. Do rozliczenia pozostała kwota 1554,72 zł tytułem tymczasowo poniesionych wydatków sądowych (kosztów opinii biegłej).

sędzia Rafał Kubicki