sygn. III KK 4/13 14 marca 2013 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 14 marca 2013, sygn. III KK 4/13

Data orzeczenia 14 marca 2013
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział III
Przewodniczący SSN Dorota Rysińska
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Sygn. akt III KK 4/13
POSTANOWIENIE
Dnia 14 marca 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Dorota Rysińska
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 kpk
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 14 marca 2013 r.,
sprawy P. S.
skazanego z art. 280 § 1 kk w zw. z art. 64 § 2 kk i in.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę
od wyroku Sądu Okręgowego w R.
z dnia 10 lipca 2012 r.,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w R.
z dnia 13 lutego 2012 r.,
p o s t a n o w i ł
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego;
UZASADNIENIE
Kasacja wniesiona na korzyść P. S. okazała się oczywiście bezzasadna.
Ujęte w kolejnych punktach skargi kasacyjnej zarzuty rażącego uchybienia
przepisom prawa procesowego należy ocenić jako bądź tylko z pozoru (formalnie)
spełniające wymóg prawidłowo sformułowanego zarzutu kasacyjnego, bądź wymóg
ten spełniające w sposób rzeczywisty, jednak zarazem jako całkowicie
nieuprawnione. Obrońca prawidłowo odwołuje się do brzmienia art. 433 § 2 k.p.k. i
art. 457 § 3 k.p.k., a także do art. 452 k.p.k., jako przepisów regulujących
postępowanie odwoławcze, których rażące naruszenie – przy wykazaniu istotnego
ich wpływu na treść zaskarżonego wyroku – może przynieść zamierzony skargą
2
skutek. Rzecz jednak w tym, że jak łatwo stwierdzić przy pobieżnej nawet analizie
uzasadnienia orzeczenia Sądu Okręgowego oraz przebiegu postępowania
odwoławczego, okoliczności podniesione w zarzutach kasacji i rozwinięte w jej
uzasadnieniu nie znajdują podstaw, a zupełnie błahe mankamenty tego stanowiska
nie eksplikują stwierdzenia o ich wpływie, i to istotnym, na treść zapadłego
orzeczenia. Sąd Okręgowy odniósł się obszernie do zarzutów apelacyjnych, w
istocie tożsamych z zarzutami podniesionymi w kasacji, i nie stwierdził obrazy
przywołanych przepisów. Brak argumentów godzących w istotę orzeczenia Sądu
odwoławczego powoduje, że kasacja stanowi próbę ponownej weryfikacji
orzeczenia Sądu Rejonowego, a oceny tej nie zmienia stylizacja argumentacji
zawartej w uzasadnieniu kasacji, wskazująca na rzekome zaniechania i błędy Sądu
odwoławczego.
Zarzuty przedstawione w pkt 1 i 3 dotyczą kwestionowania przez skarżącego
prawidłowości przeprowadzenia czynności okazania oskarżonego
pokrzywdzonemu i błędów jakich rzekomo dopuścił się Sąd odwoławczy
niezasadnie przyjmując, że czynność ta została przeprowadzona w sposób
prawidłowy i zgodny z przepisami k.p.k., a przy tym w sposób dający podstawę do
ustalenia sprawstwa oskarżonego. Jest faktem, że Sąd Okręgowy nie odniósł się
wprost do unormowań powoływanego przez obrońcę rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości w sprawie warunków technicznych przeprowadzenia okazania.
Jednakże obrońca całkiem zarazem pomija argumentację Sądu Okręgowego, który
wykazał dlaczego aprobuje ocenę dokonaną przez Sąd Rejonowy i uznaje
czynność okazania za wartościowy i obiektywny dowód. Na str. 12 uzasadnienia
Sąd Okręgowy wskazał, że zarzuty skarżącego oparte są wyłącznie na
wyjaśnieniach oskarżonego (który nie zgłaszał żadnych uwag do protokołu z
przeprowadzenia czynności okazania), z zupełnym pominięciem tego, co zeznali
świadkowie – osoby przybrane do tej czynności. Skarżący abstrahuje też od
fundamentalnego w sprawie faktu, że właśnie czynność okazania i kwestia
rozpoznania oskarżonego była zasadniczym przedmiotem dowodzenia w sprawie
oraz że żadna z ujawnionych okoliczności – jak wykazał Sąd odwoławczy – nie
podważyła wartości wskazania na osobę oskarżonego.
Jako nieuprawniony jawił się także zarzut przestawiony w pkt 2 kasacji,
dotyczący naruszenia art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. oraz art. 410 k.p.k. -
przez zupełny brak odniesienia się do części zeznań J. D. złożonych podczas
3
pierwszego przesłuchania. Wbrew twierdzeniu skarżącego, Sąd odwoławczy
odniósł się do poruszanych przez niego kwestii na str. 12-13 swych motywów, a
polemiczne w tym względzie stanowisko obrońcy nie uzasadnia trafności
przytaczanego zarzutu. Identyczną uwagę należy odnieść do argumentów
skarżącego dotyczących oceny zeznań A. B. w kwestii ujawnienia usiłowania przez
oskarżonego kradzieży dokumentów na szkodę S. L. Obrońca w kasacji nadal
obstaje przy własnej wersji zdarzenia, pomimo jednoznacznego wykazania przez
Sąd Okręgowy, że do kradzieży nie doszło z tego tylko powodu, iż oskarżony został
przez policjanta złapany za rękę, a nie dlatego, że dobrowolnie odstąpił od
dokonania czynu.
Za oczywiście bezzasadny traktować też należało zarzut z pkt. 4 kasacji,
dotyczący naruszenia art. 452 § 2 k.p.k. w zw. z art. 170 § 1 pkt 2 i 5 k.p.k. przez
oddalenie wniosku o uzupełniające przesłuchanie świadków S. G. i B. R.,
zgłoszonego przez obrońcę na rozprawie apelacyjnej. Sąd odwoławczy uzasadnił
wydane w tym przedmiocie postanowienie, wskazując m.in. że dla ustaleń co do
zachowania oskarżonego nie ma znaczenia kwestia posługiwania się przez
świadków telefonami w krytycznym dniu, skoro w czasie logowania świadkowie ci
mogli być w różnych miejscach tego samego obszaru stacji. Stanowiska tego nie
podważają argumenty kasacji, zwłaszcza gdy się uwzględni, że w sprawie nie
uznano, by wskazani świadkowie przebywali poza S. (a nawet poza targiem), gdzie
miały miejsce będące przedmiotem osądu zdarzenia, lecz jedynie odmówiono im
wiary co do faktów związanych z towarzyszeniem oskarżonemu.
Z tych zatem względów, uznając że wymagane przepisami art. 433 § 2 k.p.k.
i art. 457 § 3 k.p.k. standardy kontroli odwoławczej nie zostały naruszone, a
argumentacja skargi kasacyjnej zmierza w swej istocie do wywołania ponownej,
niejako „dublującej” kontroli apelacyjnej – co nie jest rolą sądu kasacyjnego (por.
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 listopada 1996 r., III KKN 148/96, OSNKW z
1997 r., z. 1 – 2, poz. 12) – Sąd Najwyższy stwierdził, że kasacja podlega
oddaleniu w trybie określonym przepisem art. 535 § 3 k.p.k. i dlatego orzekł, jak w
postanowieniu.