Wyrok z 16 grudnia 2025, sygn. I C 386/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (3)
Sygn. akt I C 386/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 16 grudnia 2025 roku
Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący: |
SSO Barbara Przybylska |
|
Protokolant: |
Anna Sznura |
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 grudnia 2025 roku w Gliwicach
sprawy z powództwa A. I. (1), Z. I. (1), A. I. (2), G. I. (1)
przeciwko (...) z siedzibą w W.
o zapłatę; ewentualnie o zapłatę
1. zasądza od pozwanego na rzecz powodów G. I. (1) i Z. I. (1) do majątku wspólnego kwotę 74 759,68 (siedemdziesiąt cztery tysiące siedemset pięćdziesiąt dziewięć i 68/100) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 8 lutego 2025r.;
2. zasądza od pozwanego na rzecz powódki A. I. (2) kwotę 8463,36 (osiem tysięcy czterysta sześćdziesiąt trzy i 36/100) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 8 lutego 2025r.;
3. zasądza od pozwanego na rzecz powoda A. I. (1) kwotę 10 814,29 (dziesięć tysięcy osiemset czternaście i 29/100) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 8 lutego 2025r.;
4. w pozostałej części powództwo oddala;
5. zasądza od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwotę 6468 (sześć tysięcy czterysta sześćdziesiąt osiem ) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia – tytułem zwrotu kosztów procesu.
SSO Barbara Przybylska
Sygnatura akt I C 386/25
UZASADNIENIE
Powodowie A. I. (1), Z. I. (1), A. I. (2) oraz G. I. (1) po ostatecznym sprecyzowaniu żądania (pismo z dnia 24 września 2025 roku k. 240-244) wnieśli o zasądzenie od pozwanego (...) z siedzibą w W.:
1. na rzecz powodów G. I. (1) oraz Z. I. (1) łącznie kwoty 154.251 zł, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie do dnia 8 lutego 2025 roku do dnia zapłaty;
2. na rzecz powoda A. I. (1) kwoty 22.278,17 zł, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie do dnia 8 lutego 2025 roku do dnia zapłaty;
3. na rzecz powódki A. I. (2) kwoty 17.508,17 zł, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie do dnia 8 lutego 2025 roku do dnia zapłaty
tytułem zwrotu kwot wniesionych przez powodów na poczet nieważnej umowy kredytu hipotecznego nr (...) (...) z dnia 20 marca 2008 roku, w okresie od dnia zawarcia umowy do dnia 31 marca 2025 roku.
Ewentualnie, w wypadku nieuwzględnienia żądania głównego, wnieśli o zasądzenie od pozwanego na rzecz:
a) powodów G. I. (1) oraz Z. I. (1) łącznie kwoty 38.968,97 zł, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie do dnia 8 lutego 2025 roku do dnia zapłaty, z tytułu stosowania niedozwolonych klauzul umownych dotyczących waloryzacji kredytu hipotecznego przez pozwany bank, w okresie od dnia zawarcia umowny do dnia 31 marca 2025 roku;
b) powodów A. I. (2) oraz A. I. (1) łącznie kwoty 8.403,92 zł, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie do dnia 8 lutego 2025 roku do dnia zapłaty, z tytułu stosowania niedozwolonych klauzul umownych dotyczących waloryzacji kredytu hipotecznego przez pozwany bank, w okresie od dnia zawarcia umowny do dnia 9 grudnia 2013 roku;
c) powódki A. I. (2) kwoty 15.282,53 zł, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie do dnia 8 lutego 2025 roku do dnia zapłaty, z tytułu stosowania niedozwolonych klauzul umownych dotyczących waloryzacji kredytu hipotecznego przez pozwany bank, w okresie od dnia 10 grudnia 2013 roku do dnia 31 marca 2025 roku;
d) powoda A. I. (1) kwoty 15.282,53 zł, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie do dnia 8 lutego 2025 roku do dnia zapłaty, z tytułu stosowania niedozwolonych klauzul umownych dotyczących waloryzacji kredytu hipotecznego przez pozwany bank, w okresie od dnia 10 grudnia 2013 roku do dnia 31 marca 2025 roku.
W uzasadnieniu powołali się na nieważność umowy kredytu, będącą skutkiem abuzywności zawartych w niej klauzul. Klauzule te były sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego oraz z zasadami współżycia społecznego. Ponadto treść umowy nie podlegała negocjacjom, a jednocześnie zawierała klauzule niedozwolone, określające mechanizm indeksacji. Powodowie podnieśli również, że przed zawarciem umowy nie zostali w sposób odpowiedni poinformowani o ryzyku kursowym, spreadzie walutowym, ani nie wyjaśniono im mechanizmu indeksacji. Nadto świadczenia główne umowy zostały sformułowane w sposób nietransparentny (pozew, k. 3 i nast.).
Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości. Zaprzeczył, aby umowa była sprzeczna z prawem, z zasadą swobody umów oraz z istotą stosunku zobowiązaniowego oraz aby zawierała niedozwolone klauzule umowne. Zaprzeczył również, aby postanowienia umowne nie stanowiły wyniku indywidualnych negocjacji stron oraz aby kształtowały interes konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Ponadto podniósł zarzut przedawnienia roszczenia i braku interesu prawnego w wytoczeniu powództwa (odpowiedź na pozew k. 50 i nast., 272 i nast.).
Sąd ustalił, co następuje:
Powodowie A. I. (2) oraz A. I. (1) będący małżeństwem, pozostający w ustroju wspólności ustawowej małżeńskiej poszukiwali środków na zakup nieruchomości, celem zaspokojenia swoich potrzeb mieszkaniowych. Powód A. I. (1) trzy miesiące przed zawarciem umowy kredytu rozpoczął prowadzenie działalności gospodarczej, co obniżyło jego zdolność kredytową, zatem powodowie nie mieli możliwości zaciągnięcia zobowiązania w PLN. Pośrednik finansowy wskazał powodom ofertę kredytu indeksowanego kursem CHF, dostępną w pozwanym banku. Wskazano powodom, iż zarówno wypłata środków z kredytu, jak i spłata rat dokonywana będzie w PLN. Powodowie mieli świadomość, iż zmiany kursu franka szwajcarskiego mogą spowodować zmianę wysokości miesięcznej raty kapitałowo-odsetkowej, jednak bank nie przedstawił im informacji odnośnie stosowanych mechanizmów przeliczeń kursu waluty, do której indeksowany był kredyt. Umowa kredytu została zawarta na wzorcu umownym udostępnionym powodom przez bank w dniu zawarcia umowy. Powodowie nie mieli wpływu na przedstawione im postanowienia umowy kredytu. Był to pierwszy kredyt hipoteczny powodów. Nie zawierali oni także wcześniej umowy kredytu walutowego. Umowa została zawarta przez powodów A. I. (2) oraz A. I. (1) wraz z rodzicami powoda A. I. (1), tj. powodami G. I. (1) oraz Z. I. (1). W kredytowanej nieruchomości nie była prowadzona działalność gospodarcza. Lokal mieszkalny był wykorzystywany na cele mieszkaniowe powodów, nie był wynajmowany. W grudniu 2013 roku powodowie A. I. (2) oraz A. I. (1) zawarli małżeńską umowę majątkową, wprowadzającą ustrój rozdzielności majątkowej. Powodowie G. I. (1) oraz Z. I. (1) pozostają w ustroju wspólności majątkowej. Kredyt był spłacany początkowo przez powodów A. I. (3) oraz A. I. (4) a następnie, od około 2016 roku przez powodów G. I. (2) oraz Z. I. (2) (zeznania powodów na rozprawie w dniu 26 sierpnia 2025 roku, k. 232-234).
Powodowie złożyli wniosek o udzielenie kredytu w wysokości 100.000 zł, jako walutę kredytu oznaczono CHF, okres kredytowania 240 miesięcy (wniosek z dnia 9 marca 2008 roku, k. 85 i nast.).
W dniu 28 lutego 2008 roku powodowie podpisali „Informację dla Wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej”. Informacja zawiera m.in. pouczenie o ryzyku kursowym i celowości rozważenia zaciągnięcia kredytu w PLN, jako korzystnej alternatywy w stosunku do kredytów walutowych, które mimo aktualnie atrakcyjnych warunków cenowych w długim okresie mogą się okazać droższe na skutek zmian kursowych (informacja, k. 188-188v; na odwrocie dokumentu znajdują się podpisy powodów).
Umowa zawarta została w dniu 20 marca 2008 roku i opatrzono ją numerem (...) (...). Zgodnie z § 2 umowy kwota kredytu to 100.000 zł. Kredyt jest indeksowany do CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według tabeli kursów walut obcych obowiązującej w (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. Po uruchomieniu kredytu lub pierwszej transzy kredytu wypłacanego w transzach bank wysyła do kredytobiorcy pismo, informujące o wysokości pierwszej raty kredytu, kwocie kredytu w CHF oraz jego równowartości w PLN zgodnie z kursem kupna CHF według tabeli kursów walut obcych obowiązującej w (...) w dniu uruchomienia kredytu/transzy; przy czym zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania mają wpływ na wysokości kwoty zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo odsetkowej.
Celem kredytu było sfinansowanie wkładu partycypacyjnego/kaucji TBS – kwota 53.550 zł; modernizacja i remont mieszkania – kwota 44.450 zł oraz refinansowanie kosztów poniesionych na cele mieszkaniowe – kwota 2.000 zł (§ 2 ust. 3 umowy).
Okres kredytowania wynosił 204 miesiące (§ 2 ust. 6 umowy), a oprocentowanie kredytu powiązane było ze stawką referencyjną LIBOR 3M (CHF), co wynika wprost z § 6 umowy.
Od kwoty udzielonego kredytu bank pobierał jednorazową bezzwrotną prowizję w wysokości 1.000 zł, płatną przy uruchomieniu kredytu lub jego pierwszej transzy (§ 4 ust. 1 umowy).
Z § 7 umowy wynika, że kredytobiorca zobowiązuje się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z tabelą kursów walut obcych (...) Kredyt miał być spłacany w 204 ratach miesięcznych (umowa, k. 16 i nast.).
Ze stanowiącego część umowy regulaminu kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w (...) wynika, że kredyt udzielany jest w PLN, przy czym może być indeksowany kursem waluty obcej na podstawie obowiązującej w banku tabeli kursów walut obcych (§ 3 regulaminu).
W przypadku kredytu w walucie obcej kwota raty spłaty obliczona jest według kursu sprzedaży dewiz, obowiązującego w banku na podstawie obowiązującej w banku tabeli kursów walut obcych z dnia spłaty (§ 8 ust. 3 regulaminu). W przypadku kredytu w walucie obcej kredytobiorca może zastrzec w umowie kredytu, iż bank będzie pobierał ratę spłaty z rachunku w walucie, do jakiej kredyt jest indeksowany, o ile ten rachunek jest dostępny w aktualnej ofercie banku (§ 8 ust. 4 regulaminu).
Kwota wcześniejszej spłaty jest obliczana według kursu sprzedaży dewiz na podstawie obowiązującej w banku tabeli kursów walut obcych z dnia realizacji, wskazanego przez kredytobiorcę w dyspozycji o dokonanie wcześniejszej spłaty (§ 10 ust. 4 regulaminu). Prowizja za wcześniejszą spłatę ustalana jest od kwoty wcześniejszej spłaty, przeliczonej według kursu sprzedaży dewiz na podstawie obowiązującej w banku tabeli kursów walut obcych z dnia realizacji wcześniejszej spłaty (§ 10 ust. 5 regulaminu).
W przypadku kredytu indeksowanego kursem waluty obcej dla odnawiania zabezpieczeń kredytu stosuje się kurs sprzedaży dewiz obowiązujący w dniu odnawiania i w banku tabeli kursów walut obcych (§ 13 ust. 4 regulaminu) (regulamin, k. 169 i nast.).
Na skutek uruchomienia kredytu powodowie otrzymali kwotę 100.000 zł, kredyt został udzielony w CHF.
Powodowie spłacili łącznie na rzecz banku kwotę 194.037,34 zł, z tego:
- powodowie G. I. (1) oraz Z. I. (1) – kwotę 154.251 zł;
- powódka A. I. (2) – kwotę 17.508,17 zł;
- powód A. I. (1) – kwotę 22.278,17 zł
(zaświadczenie z pozwanego banku z dnia 13 stycznia 2025 roku, k. 22-27v; zaświadczenie z dnia 8 września 2025 roku, k. 245 i nast.; potwierdzenie wykonanych płatności, k. 257-258v).
Kredyt został spłacony w całości w dniu 28 marca 2025 roku (zaświadczenie o spłacie z dnia 31 marca 2025 roku, k. 30).
Powodowie pismem z dnia 24 stycznia 2025 roku wezwali pozwany bank do zwrotu na ich rzecz nienależnie pobranych środków, w wysokości 191.895,16 zł, w terminie 7 dni (wezwanie do zapłaty, k. 31-32). Pozwany bank nie uwzględnił reklamacji powodów (pismo z dnia 11 lutego 2025 roku k.35-36).
Ustaleń w zakresie stanu faktycznego sąd dokonał na podstawie powołanych wyżej dowodów - dokumentów w powiązaniu z przesłuchaniem powodów na okoliczność jak we wnioskach dowodowych. Sąd na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. pominął dowód z zeznań świadka M. A., która nie uczestniczyła w procesie zawierania przedmiotowej umowy oraz pominął dowód z opinii biegłego.
Sąd zważył co następuje:
Powodowie jako konsumenci zaciągnęli kredyt indeksowany do waluty obcej.
Umowa zawarta była na podstawie wzorca, a jej postanowienia nie były negocjowane. Powodowie dokonali jedynie przyjęcia oferty, ale nie jej konkretnych warunków – te wynikały bezpośrednio z wzorca i poza podstawowymi parametrami – jak wysokość kredytu, okres spłaty - nie były objęte negocjacjami.
Pod pojęciem kredyt indeksowany należy rozumieć kredyt, w którym suma kredytu była wyrażana w walucie polskiej, którą następnie przeliczono na walutę obcą, a w przypadku rat dokonywano operacji odwrotnej - każdą ratę przeliczano z waluty obcej na walutę polską. Taki też charakter kredytu wynika wprost z treści umowy.
Zgodnie z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwotę środków pieniężnych a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.
W stanie prawnym obowiązującym w dacie zawarcia spornej umowy możliwym było konstruowanie umów kredytu indeksowanego kursem waluty obcej – czyli takich, jak kwestionowana umowa, nie ma zatem podstaw do uznania nieważności umowy z powodu jej sprzeczności z ustawą (a także nieważności klauzuli indeksacyjnej co do zasady) w świetle art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ustawy prawo bankowe, czy też art. 358 1 k.c. i 353 1 k.c.
Powodowie powoływali się na niedozwolony charakter klauzul przeliczeniowych w umowie dotyczących wysokości zobowiązania - w kontekście nieważności umowy w całości (ewentualnie poszczególnych jej postanowień) oraz brak rzetelnej informacji o ryzyku walutowym.
Zgodnie z art. 385 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Status pozwanych jako konsumentów w rozumieniu art. 22 1 k.c. był poza sporem, podobnie jak niekwestionowany był fakt, że umowa w zakresie warunków spłaty nie była przedmiotem indywidualnych uzgodnień.
Przedmiotem zobowiązania wynikającego z zawartej przez strony umowy kredytu indeksowanego była suma pieniężna wyrażona w złotych, podlegająca przeliczaniu na walutę obcą. Sytuacja, w której kredyt indeksowany był do CHF powodowała, że jego wartość w PLN była zmienna – w szczególności ulegała zmianom (wzrostowi) wraz z zmianą kursu tej waluty do złotego, a co za tym idzie – powodowała wzrost poszczególnych rat kredytu.
Przeliczanie to /zarówno w fazie uruchamiania kredytu (nie zawierania umowy!) – przeliczenie do CHF celem określenia salda kredytu/, jak i w czasie trwania umowy - powrotne przeliczanie CHF na PLN przy ustalaniu każdorazowej wysokości raty podlegającej spłacie - odsetek i wykorzystanego kapitału następuje w sposób ciągły przez cały okres trwania umowy i rzutuje bezpośrednio na wysokość świadczenia kredytobiorcy, tj. odsetek i podlegającego spłacie wykorzystanego kapitału, kosztów okołokredytowych oraz finalnie - kwoty podlegającej zwrotowi w razie wcześniejszego rozwiązania umowy (salda kredytu). Tylko poprzez zastosowanie przeliczenia możliwe jest określenie wysokości zarówno kwoty kredytu oddanej do dyspozycji kredytobiorcy wyrażonej w CHF i powrotnie przeliczonej na PLN, jak i świadczenia kredytobiorcy. W tym kontekście nie może budzić wątpliwości, że klauzula przeliczeniowa wpływająca bezpośrednio na wysokość świadczeń kredytobiorcy stanowiła element określający wysokość tych świadczeń. Biorąc pod uwagę, że art. 69 prawa bankowego jako elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu wskazuje obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami stwierdzić należy, że klauzula ta wprost określała świadczenie główne kredytobiorcy.
W tej sytuacji możliwość uznania kwestionowanych postanowień umownych określających główne świadczenia stron za niedozwolone zachodzi wówczas, gdy nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
W przedmiotowej umowie ustalono, że kwota wykorzystanego kredytu, wysokość rat kapitałowo – odsetkowych zostanie określone według tabel kursowych obowiązujących w (...). Umowa, podobnie jak regulamin, nie przewidywała sposobu ani żadnych kryteriów, mogących stanowić podstawę i mechanizm określania „kursów obowiązujących w banku”, a więc uprawnienie powoda do ustalania wysokości tych kursów nie doznawało żadnych ograniczeń. Takie postanowienie umowne dawało bankowi jednostronną i nieuzależnioną od żadnego obiektywnego kryterium możliwość zmiennego w czasie wykonywania umowy kształtowania wysokości zarówno całości zobowiązania pozwanych (wykorzystanego kredytu), jak i poszczególnych jego części (rat kapitałowo-odsetkowych, kosztów okołokredytowych).
W niniejszej sprawie postanowienia umowy, odwołujące się do bliżej nieokreślonych kursów obowiązujących w banku począwszy od uruchomienia kredytu, poprzez okres spłat poszczególnych rat nie określały więc stałego i jednoznacznego obiektywnie weryfikowalnego kryterium przeliczeniowego, a jednocześnie stanowiły scedowanie na rzecz kredytodawcy prawa do kształtowania kryteriów indeksacyjnych (kursu waluty obcej w procesie wypłaty kredytu i jego spłaty) w taki sposób, że nie były one ani jasne (transparentne) ani zrozumiałe dla konsumenta. Co więcej, wobec braku określenia obiektywnych, niezależnych od stron umowy mechanizmów przeliczeniowych, kursy te mogły być dowolnie kształtowane w zależności od aktualnej strategii banku. Samo istnienie (a nawet udostępnienie) tabel kursowych obowiązujących w banku w żadnym stopniu nie dawało kredytobiorcy wpływu na przyjęte kursy ani możliwości kontroli przyjętych wskaźników – ani na etapie zawierania umowy, ani w trakcie jej wykonywania tym bardziej, że sposób ustalania kursów nie był mu wyjaśniony na etapie przedumownym. Nie usuwało także nierównowagi stron polegającej na pozostawieniu wyłącznie bankowi decyzji w zakresie wysokości klauzuli indeksacyjnej. Treść umowy i regulaminu wskazuje jednoznacznie na brak określenia sposobu (mierników) wyliczenia kursów wpływających na wysokość bieżących rat i wysokości zobowiązania kredytobiorców z tytułu kapitału kredytu. Jeżeli nawet pozwany posiadał jakieś wewnętrzne zasady określające mechanizm tych przeliczeń, to zasady te nie tylko mogły być zmienne zależności od potrzeb banku, ale nie zostały ujęte w umowie i podane do wiadomości strony powodowej – nie zostały zatem uzgodnione. Samo podanie, że kursy ustala bank nie jest wystarczające i nie daje konsumentowi żadnych konkretnych danych, pozwalających na ocenę rzeczywistych możliwych skutków ekonomicznych przez cały okres trwania umowy. Bez znaczenia jest przy tym, czy kwestia ta na etapie zawierania umowy była przedmiotem zainteresowania powoda – obowiązek informacyjny oraz obowiązek jasnego i jednoznacznego sformułowania postanowień umownych jest obowiązkiem bezwzględnym przedsiębiorcy.
Tym samym postanowienie umowne określające główne świadczenie stron w postaci obowiązku zwrotu kredytu i uiszczenia odsetek nie było jednoznacznie określone w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. oraz art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 z 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.
Otwiera to drogę do oceny kwestionowanych postanowień umownych pod kątem art. 385 1 § 1 zd.1 k.c. oraz art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13, który stanowi, że warunki umowy mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta.
Dobre obyczaje to także normy postępowania polecające nienadużywanie w stosunku do słabszego uczestnika obrotu posiadanej przewagi ekonomicznej.
Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzenie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron, zaś rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających z umowy.
Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (wyrok Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2016 roku, sygn. akt I CSK 125/15).
W przedmiotowej sprawie kredytobiorcy byli co prawda świadomi, że wysokość kursów może ulegać zmianie (ryzyko kursowe), jednak wpływ banku na zakres obciążającego ich ryzyka nie został im przedstawiony. Treść umowy stwarzała pozór „obowiązywania” kursów przeliczeniowych, nie dając konsumentowi – nawet starannemu - możliwości uświadomienia, że zasada „obowiązywania” kursów sprowadza się do bieżącego ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiającej mu swobodę wykraczającą ponad czynniki zewnętrzne. Mechanizm i podstawy ich ustalania nie były w żaden sposób określone i z umowy ani załączników do niej nie wynikały. Wpływ samego kredytodawcy na kształtowanie wysokości kursów przeliczeniowych, a w konsekwencji wysokość zobowiązania powodów przez cały, wieloletni okres kredytowania, nie został powodom wyjaśniony i nie był objęty procedurą informacyjną. W razie większych zmian kursowych taka konstrukcja dawała bankowi (i tylko bankowi) możliwość przynajmniej częściowego minimalizowania własnego ryzyka kursowego. Trudno przyjąć, że w razie pełnej informacji o wyłącznym wpływie banku na wysokość stosowanych kursów rozważny konsument zaakceptowałby w drodze negocjacji taką dysproporcję uprawnień. Interes konsumenta nieświadomego podstawowych parametrów własnego zobowiązania doznaje w takiej sytuacji rażącego naruszenia i jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej w istocie wysokości jego zobowiązania, jest klauzulą niedozwoloną.
Dodatkowo jak wynika zarówno z brzmienia art. 4 ust. 1 dyrektywy, jak i treści art. 385 2 k.c., oceny postanowień umownych należy dokonywać w świetle całokształtu umowy według stanu z chwili jej zawarcia. Punktem odniesienia dla oceny istnienia przesłanek abuzywności umowy o jakich mowa w art. 385 2 k.c. nie może być zatem analiza sytuacji stron już na etapie wykonywania umowy. Innymi słowy bez znaczenia pozostaje, czy i w jaki sposób (w jakim zakresie) niedozwolona klauzula umowna rzeczywiście wpływała na sposób wykonania umowy – w tym przypadku czy stosowane przez powoda przeliczniki odbiegały od kryteriów określonych np. w przepisach dyspozytywnych, a nawet czy sposób jej stosowania był w jakimś okresie obiektywnie korzystny dla konsumenta. Istotne jest bowiem już samo otwarcie na etapie zawierania umowy możliwości arbitralnej i w rzeczywistości nieograniczonej żadnymi obiektywnymi wskaźnikami decyzji banku kształtującej wysokość zobowiązania i wpływającej na ryzyko kursowe, która – w długoletniej perspektywie – dawała kredytodawcy możliwości niedostępne i nieweryfikowalne dla kredytobiorców.
Podsumowując - ponieważ treść kwestionowanych postanowień umowy umożliwia pozwanemu jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku, zakłócona zostaje równowaga pomiędzy stronami umowy, a takie postanowienie staje się sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz dodatkowo, poprzez jej jednostronność i brak umownych ograniczeń w sposób rażący narusza interesy konsumentów. Zostały więc spełnione wszystkie przesłanki określone w art. 385 1 § 1 kc., nakazujące uznać to postanowienie za niedozwoloną klauzulę umowną.
Podnieść należy, że samo wskazanie (wybór) waluty indeksacji przez kredytobiorcę obejmuje jedynie tę walutę, a nie wynikający z wzorca niejasny sposób przeliczenia świadczeń, który bez wątpienia nie był indywidualnie uzgodniony (ani nawet objęty informacją). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. O ile zatem sam wybór oferty kredytu walutowego (indeksowanego do CHF) objęty był wolą i decyzją kredytobiorcy, to nie dotyczyło to już konsekwencji tego wyboru w postaci stosowania własnych stawek kursowych banku. Automatycznie bowiem wchodziły wówczas w grę zasady przeliczeń z wzorca i pozostawało to poza zakresem wpływu kredytobiorcy.
Konsekwencją abuzywności postanowień umownych jest brak związania nimi powoda, co determinuje konieczność pominięcia kursów walut obcych ustalanych jednostronnie przez bank. W umowie powstaje zatem luka, powodująca brak możliwości przeliczenia zobowiązania pozwanych do CHF i wysokości zadłużenia w poszczególnych okresach po waloryzacji, jak i powrotnego przeliczenia na złote. Tym samym dochodzi do niemożności określenia zarówno wysokości wykorzystanego kapitału, jak i poszczególnych rat. Ponieważ klauzula indeksacyjna stanowiła przedmiotowo istotny element umowy, stanowiący podstawę do zastosowania korzystnego dla kredytobiorców i wpływającego na spodziewane obniżenie kosztów kredytu (raty) oprocentowania LIBOR właściwego dla waluty obcej oraz jego ekwiwalentu – ryzyka kursowego, co niewątpliwie było głównym celem takiego, jak w przedmiotowej sprawie ukształtowania umowy, pominięcie tej klauzuli prowadzi do wynaturzenia całego stosunku prawnego i definitywnej zmiany charakteru umowy.
Zdaniem sądu w niniejszym przypadku brak jest podstaw, aby w miejsce abuzywnych klauzul waloryzacyjnych wprowadzać inny miernik wartości.
Dopuszczalność zastąpienia klauzul niedozwolonych zgodnie z orzecznictwem TSUE, ze względu na cel „odstraszający” Dyrektywy 93/13, który w razie naruszenia równowagi stron umowy to stronie słabszej daje możliwości decyzyjne, uzależniona jest od woli konsumenta - nie jest dopuszczalne uzupełnienie umowy przez sąd wbrew jego stanowisku. Z kolei ponieważ wyeliminowanie wadliwej klauzuli indeksacyjnej całkowicie zmieniłoby charakter umowy stron, a w szczególności charakter świadczenia głównego kredytobiorcy powiązanego w umowie z walutą obcą i zasadach oprocentowania wskaźnikiem LIBOR, to uznać należało, że nie jest możliwe dalsze jej utrzymanie.
Ostatecznie zatem - skoro w niniejszej sprawie po wyłączeniu nieuczciwych warunków, ze względu na zmianę charakteru umowy mogła ona obowiązywać, a brak jest woli ich zastąpienia – umowę należało uznać za nieważną od początku co powoduje, że spełnione na jej podstawie świadczenia należy uznać za nienależne w rozumieniu art. 410 k.c.
W myśl art. 405 k.c. kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Zgodnie z art. 410 § 1 i 2 k.c. przepisy artykułów poprzedzających stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego.
Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. W niniejszej sprawie ustalenie nieważności umowy kredytu skutkuje odpadnięciem podstawy świadczeń obu stron.
Odpadnięcie podstawy prawnej świadczenia ma miejsce, gdy pierwotnie świadczenie miało podstawę prawną, ale wskutek pewnego zdarzenia odpadła ona po jego spełnieniu. Odnosząc to do niniejszej sprawy stwierdzić należy, że do chwili skutecznego podniesienia przez konsumenta zarzutu abuzywności, skutkującego uznaniem umowy za nieważną, podstawa świadczenia istniała ( i do tej pory według pozwanego istnieje), zaś zdarzeniem powodującym jej odpadnięcie było właśnie skorzystanie przez powodów z przysługującej im ochrony. Do tego momentu powodowie byli skutecznie zobowiązani do świadczenia umownego. Co więcej – spełniane świadczenie do chwili, gdy wysokość świadczeń obu stron się wyrównała – było zgodne z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 411 pkt 3 k.c. Zdarzeniem skutkującym bezpodstawne wzbogacenie w przypadku odpadnięcia przesłanki świadczenia nie jest fakt samego spełnienia świadczenia (które w chwili jego wykonania objęte było przeświadczeniem stron że podstawa świadczenia istnieje), ale fakt odpadnięcia podstawy świadczenia, który uzależniony jest od stanowiska konsumenta i winien być oceniany według stanu na dzień zajęcia tego stanowiska. Świadczenia obu stron dopiero wobec odpadnięcia podstawy świadczenia przekształciły się ze świadczeń należnych w świadczenia nienależne. Nastąpiło zatem takie przekształcenie łączącego strony stosunku prawnego, które zmieniło charakter spełnionych wcześniej świadczeń. W tym momencie tylko jedna ze stron może być wzbogacona (pomijając teoretyczny przypadek, kiedy świadczenia obu stron były równe).
Skoro zatem na skutek wykonania świadczeń opartych na nieważnej czynności prawnej doszło do nierównych przesunięć majątkowych z obu stron, w świetle przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu tylko jedna z nich może być zubożona – nie można natomiast mówić o sytuacji, że każda z nich jest zarazem zubożona i wzbogacona, stoi to w oczywistej sprzeczności z zasadą zwrotu KORZYŚCI, a nie zwrotu nienależnego ŚWIADCZENIA.
W tych warunkach roszczenie oparte o zarzut nieważności umowy zasługiwało na uwzględnienie jedynie w części, w jakiej kredytobiorcy są zubożeni (tj. w jakiej świadczenie spełnione na rzecz pozwanego przekroczyło świadczenie uzyskane od niego).
Należy ponadto zauważyć, iż kredyt został całkowicie spłacony przez kredytobiorców.
W początkowym okresie kredyt był spłacany przez kredytobiorców A. I. (2) oraz A. I. (1) (których od momentu uruchomienia kredytu do grudnia 2013 roku łączył ustrój wspólności ustawowej małżeńskiej). Następnie, od około 2016 roku raty kapitałowo-odsetkowe były uiszczane na rzecz banku przez powodów G. I. (1) oraz Z. I. (1) (małżonków pozostających we wspólności majątkowej małżeńskiej).
Kredytobiorcy otrzymali od banku 100.000 zł, zapłacili łącznie 194.037,34 tytułem zwrotu tych środków, w ramach rat kapitałowo - odsetkowych wynikających z umowy, co do której w okresie późniejszym powodowie podnieśli zarzut nieważności. Różnica między tymi świadczeniami, wynosząca kwotę 94.037,34 zł stanowi bezpodstawne przysporzenie (korzyść) strony pozwanej.
Pozwany zatem jest wzbogacony kosztem powodów, a po stronie powodów doszło do zubożenia w wysokości tej różnicy. Art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. daje zatem podstawy do częściowego uwzględnienia powództwa. Zwrot spełnionego na rzecz pozwanego nienależnego świadczenia przysługuje powodom w wielkości proporcjonalnej, do partycypowania w spłacie miesięcznych rat kapitałowo-odsetkowych.
Zgodnie z wartością procentową udziału w spłacie dokonano rozdzielenia zasądzonej kwoty w następujący sposób: na rzecz powodów G. I. (1) oraz Z. I. (1) kwotę 74.759,68 zł (odpowiadającą wielkości udziału w spłacie w wysokości 79,5%); na rzecz powódki A. I. (2) kwotę 8.463,36 zł (odpowiadającą wielkości udziału w spłacie w wysokości 9%); na rzecz powoda A. I. (1) kwotę 10.814,29 zł (odpowiadającą wielkości udziału w spłacie w wysokości 11,5%).
Biorąc pod uwagę powyższe, sąd zasądził na rzecz powodów wskazane kwoty, a w pozostałej części powództwo oddalił, jako wykraczające ponad rzeczywiste bezpodstawne zubożenie strony powodowej.
Należy przy tym zauważyć, że roszczenia powodów nie są roszczeniami o zapłatę, wywodzonymi bezpośrednio z umowy kredytu. Przyjęcie koncepcji wzruszalności postanowień abuzywnych powoduje bowiem, że roszczenie o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia, jakie nastąpiło na skutek wykonania przez konsumenta zobowiązania opartego na klauzuli abuzywnej, do chwili wzruszenia tej klauzuli w ogóle nie powstaje. Pismem z dnia 24 stycznia 2025 roku powodowie wystosowali wezwanie do zapłaty pod adresem pozwanego banku. Zasadne jest przyjęcie, że dopiero z chwilą doręczenia przedmiotowego, pisma pozwanemu znana była kwota roszczenia dochodzonego przez powodów oraz jego podstawa (bezpodstawne wzbogacenie z uwagi na nieważność umowy kredytu, będącą skutkiem abuzywności zawartych w niej klauzul), zatem można przyjąć, że dopiero wraz z upływem wskazanego terminu na spełnienie świadczenia na rzecz powodów, roszczenie stało się wymagalne. Termin przedawnienia roszczenia powodów nie rozpoczyna bowiem biegu w momencie dokonania całkowitej spłaty kredytu, lecz w momencie, w którym roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia stało się wymagalne – zatem roszczenie powodów nie jest przedawnione.
O odsetkach orzeczono na mocy art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. przyjmując jako datę początkową datę wymagalności wezwania do zapłaty z dnia 24 stycznia 2025 roku (k. 31-32) skierowanego do pozwanego banku, tj. 8 lutego 2025 roku – zgodnie z żądaniem pozwu. Zgodnie z treścią art. 455 k.c., jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. W tym wypadku przyjęto dzień następujący po upływie 7 – dniowego terminu, zakreślonego w wezwaniu do zapłaty, tj. terminu na ustosunkowanie się do wezwania do zapłaty, liczonego od doręczenia pozwanemu wezwania, które nastąpiło dnia 31 stycznia 2025 roku (dowód doręczenia, k. 34).
O kosztach postępowania orzeczono w oparciu o przepis art. 100 zd. 2 k.p.c. Mając na względzie, iż powodowie utrzymali się z żądaniem co do zasady, zaś częściowe oddalenie powództwa wynikało z oparcia się przez powodów dość powszechnej w orzecznictwie tzw. teorii dwóch kondykcji, podczas gdy sąd oparł się na przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu - Sąd całością kosztów obciążył pozwanego. Na zasądzoną na rzecz powodów solidarnie kwotę złożyły się opłata od pozwu (1.000 zł), koszty zastępstwa procesowego powodów (5.400 zł) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictw (68 zł).
SSO Barbara Przybylska