sygn. I C 1648/24 17 grudnia 2025 Sąd Okręgowy w Olsztynie

Wyrok z 17 grudnia 2025, sygn. I C 1648/24

Data orzeczenia 17 grudnia 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Olsztynie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Wojciech Wacław
Tagi
#Sąd Okręgowy w Olsztynie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt: I C 1648/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 grudnia 2025 r.

Sąd Okręgowy w O. I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

sędzia Wojciech Wacław

Protokolant:

starszy sekretarz sądowy E. K. (1)

po rozpoznaniu w dniu 17 grudnia 2025 r. w O.

na rozprawie

sprawy z powództwa M. G. i L. G.

przeciwko (...) Spółki Akcyjnej V. (...) z siedzibą w W.

I zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej V. (...) z siedzibą w W. na rzecz powoda M. G. tytułem zadośćuczynienia kwotę 150 000,00 zł (sto pięćdziesiąt tysięcy złotych 00/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 20 czerwca 2024 r. do dnia zapłaty;

II zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej V. (...) z siedzibą w W. na rzecz powódki L. G. tytułem zadośćuczynienia kwotę 80 000,00 zł (osiemdziesiąt tysięcy złotych 00/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 20 czerwca 2024 r. do dnia zapłaty;

III oddala powództwa w pozostałej części;

IV zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej V. (...) z siedzibą w W. na rzecz powoda M. G. kwotę 14 711,- zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za okres od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów procesu;

V zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej V. (...) z siedzibą w W. na rzecz powódki L. G. kwotę 8269,- zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za okres od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sygn. akt I C 1648/24

UZASADNIENIE

Powodowie M. G. i L. G. w pozwie skierowanym przeciwko pozwanemu (...) S.A. V. (...) z siedzibą w W. wnieśli o:

1.  zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda M. G.:

a)  kwoty 25 000 zł tytułem odszkodowania za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej powoda w związku ze śmiercią jego syna P. G., wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty;

b)  kwoty 200 000 zł tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę w związku ze śmiercią syna P. G., wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty;

2.  zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki L. G. kwoty 101 000 zł tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę w związku ze śmiercią brata P. G., wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty.

Nadto wnieśli o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu swych żądań wskazali, że w dniu (...) r. w miejscowości T., gm. T., pow. (...), doszło do tragicznego wypadku drogowego, w wyniku którego śmierć poniósł P. G. - syn powoda M. G. i brat małoletniej powódki L. G.. Sprawcą zdarzenia był A. D., kierujący pojazdem marki F. (...) o nr rej. (...), który w sposób zawiniony naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Pojazd sprawcy był objęty ochroną ubezpieczeniową w ramach polisy OC w pozwanym towarzystwie ubezpieczeń tj. (...) S.A. V. (...).

Powodowie podnieśli, iż śmierć P. G. spowodowała u nich głęboką traumę, ból i cierpienie oraz istotne pogorszenie sytuacji życiowej powoda - ojca zmarłego. M. G. utracił ukochanego syna, z którym łączyła go silna więź emocjonalna i codzienny kontakt. Po śmierci syna powód doznał załamania nerwowego, musiał korzystać z pomocy psychologicznej i leczenia farmakologicznego, a jego funkcjonowanie zawodowe i osobiste uległo znacznemu pogorszeniu. Powód wskazał, że zmarły był młodym, zdrowym i odpowiedzialnym mężczyzną, który dopiero rozpoczynał dorosłe życie i stanowił dla ojca oparcie emocjonalne oraz realne wsparcie w życiu codziennym i przyszłości. Powodowie podkreślili, iż także małoletnia L. G. doznała ogromnej krzywdy w wyniku utraty starszego brata, z którym była silnie związana emocjonalnie. Brat opiekował się nią i spędzał z nią czas podczas wizyt w domu ojca, a jego śmierć pozbawiła ją możliwości wspólnego dorastania i czerpania wzorców z relacji braterskiej. Powodowie wskazali, iż pozwany ubezpieczyciel wypłacił powodowi M. G. zaniżone zadośćuczynienie w kwocie 50.000 zł oraz częściowy zwrot kosztów pogrzebu, natomiast odmówił wypłaty jakiegokolwiek świadczenia małoletniej powódce. Pomimo wezwania do zapłaty, pozwany nie uregulował roszczeń w sposób pełny i adekwatny do rozmiaru poniesionej przez powodów szkody i krzywdy. Zdaniem powodów, przyznane przez pozwanego kwoty nie spełniają przesłanek „stosownego odszkodowania” w rozumieniu art. 446 § 3 i 4 k.c., a ich wysokość jest rażąco zaniżona wobec charakteru więzi łączącej powodów ze zmarłym oraz skali cierpienia psychicznego i moralnego, jakiego doznali. (pozew k. 5-17)

W odpowiedzi na pozew pozwany (...) S.A. V. (...) z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od każdego z powodów na rzecz pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych.

W uzasadnieniu swego stanowiska zakwestionował żądania pozwu zarówno co do zasady (w przypadku roszczeń małoletniej powódki), jak i co do wysokości (w odniesieniu do roszczeń powoda). Wskazał, że nie kwestionuje faktu objęcia ochroną ubezpieczeniową sprawcy wypadku z dnia (...) r., ani faktu, że w wyniku tego zdarzenia śmierć poniósł P. G. - syn powoda i brat powódki. Spór dotyczy natomiast zakresu odpowiedzialności oraz wysokości dochodzonych przez powodów roszczeń. Pozwany wskazał, że w ramach przeprowadzonego postępowania likwidacyjnego uznał swoją odpowiedzialność i przyznał powodowi M. G. kwotę 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę po śmierci syna, a także zwrócił poniesione koszty pogrzebu. Jednocześnie pozwany odmówił wypłaty jakiegokolwiek zadośćuczynienia małoletniej L. G., wskazując, że zmarły P. G. nie zamieszkiwał z nią ani w chwili jej urodzenia, ani w późniejszym okresie, a materiał dowodowy nie potwierdził istnienia więzi emocjonalnej pomiędzy rodzeństwem. W ocenie pozwanego, powodowie nie wykazali, aby doznane przez nich przeżycia psychiczne przekraczały naturalną, fizjologiczną reakcję żałoby po śmierci osoby bliskiej. Nie przedstawiono też dowodów na trwały uszczerbek na zdrowiu psychicznym, zaburzenia depresyjne czy inne medycznie stwierdzone dolegliwości, które uzasadniałyby przyznanie wyższych kwot zadośćuczynienia. W ocenie pozwanego, wypłacona już kwota 50.000 zł stanowi adekwatne i wystarczające zadośćuczynienie w świetle ujawnionych okoliczności i rozmiaru krzywdy powoda. Odnosząc się do żądania odszkodowania z tytułu znacznego pogorszenia sytuacji życiowej powoda, pozwany wskazał, że nie zostało wykazane, by śmierć P. G. spowodowała realne pogorszenie sytuacji materialnej ojca. Brak jest dowodów, by zmarły przyczyniał się do utrzymania powoda bądź miał wpływ na jego stabilność finansową. Z ostrożności procesowej pozwany wniósł, by w przypadku uznania zasadności roszczenia, ewentualne odsetki ustawowe zostały zasądzone dopiero od daty wyrokowania, wskazując, że zadośćuczynienie jest świadczeniem o charakterze jednorazowym, którego wysokość ustalana jest dopiero w wyroku, po pełnej ocenie rozmiaru krzywdy. (odpowiedź na pozew )

Sąd ustalił, co następuje:

W dniu (...) r. w miejscowości T., gm. T., pow. (...), doszło do wypadku drogowego, w wyniku którego śmierć poniósł P. G., syn powoda M. G.

(ok. bezsporna, odpis skrócony aktu zgonu k. 26)

Sprawcą wypadku był A. D., kierujący pojazdem marki F. (...) o nr rej. (...), który w sposób zawiniony naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, doprowadzając do zderzenia skutkującego śmiercią P. G.. Pojazd ten objęty był obowiązkowym ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych w (...) S.A. V. (...) z siedzibą w W..

(ok. bezsporna)

Po zdarzeniu powodowie zgłosili szkodę pozwanemu ubezpieczycielowi, domagając się wypłaty świadczeń z tytułu zadośćuczynienia i odszkodowania. W toku postępowania likwidacyjnego pozwany uznał swoją odpowiedzialność za skutki wypadku i decyzją z dnia 9 stycznia 2024 r. przyznał powodowi M. G. kwotę 10.380 zł, w tym 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz 380 zł tytułem zwrotu kosztów pogrzebu

(dowód: decyzja C. z dnia 9.01.2024 r. k. 45)

W kolejnych decyzjach z dnia 29 stycznia 2024 r. oraz 27 lutego 2024 r. wysokość świadczenia została zwiększona do kwoty 63.830 zł, obejmującej 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia i 13.830 zł tytułem zwrotu kosztów pogrzebu i nagrobka. Decyzją z dnia 30 stycznia 2024 r. pozwany przyznał powodowi dodatkowo kwotę 3.618 zł z tytułu zwrotu kosztów pogrzebu.

(dowód: decyzje C. z dnia 29.01.2024 r. k. 48-50 i z dnia 27.02.2024 r. k. 59-60 i z dnia 30.01.2024 r. k. 53-54 )

W odniesieniu do małoletniej powódki L. G., pozwany decyzjami z dnia 9 stycznia 2024 r., 26 lutego 2024 r. i 17 czerwca 2024 r. odmówił wypłaty zadośćuczynienia, uznając, że brak jest podstaw do przyjęcia istnienia więzi emocjonalnej pomiędzy nią a zmarłym bratem.

(dowód: decyzje C. k. 39-40, 41-42, 43-44)

Powód M. G. był ojcem zmarłego P. oraz małoletniej L.. Od kilkunastu lat pozostaje w związku z A. Zagrodą, matką L., z którą wspólnie zamieszkuje w P.. Z pierwszego małżeństwa z K. S. ma dwóch synów: D. i P.. Małżeństwo zakończyło się rozwodem z winy żony. Po rozwodzie sąd powierzył powodowi wykonywanie władzy rodzicielskiej nad dziećmi

(dowód: przesłuchanie powoda k. 152v-153,kopia wyroku k. 172 )

Relacje pomiędzy M. G. a jego synem P. były wyjątkowo silne, oparte na bliskości, wzajemnym wsparciu i głębokim przywiązaniu emocjonalnym.

W dzieciństwie P. G. mieszkał z ojcem (powodem) , a po przeprowadzce do matki utrzymywał z nim stały kontakt, zarówno osobisty, jak i telefoniczny. Regularnie powód z synem spędzali razem wakacje, ferie oraz święta, a P. aktywnie uczestniczył w życiu ojca i jego nowej rodziny. Wspólnie podróżowali m.in.. nad morze, na M. oraz do Egiptu.

Syn P. był spokojnym, ułożonym chłopcem, darzącym ojca dużym szacunkiem. Mimo rozwodu z jego matką, powód po przeprowadzeniu się syna, nie dopuścił do zerwania więzi ojcowskiej, odwiedzał syna regularnie nadal, zabierał go na rodzinne uroczystości i organizował wspólne wyjazdy. W okresie dorastania P. wraz z bratem D. spędzali u ojca większość wakacji i świąt, korzystając w domu ojca z aktywnego wypoczynku i zabaw na świeżym powietrzu.

Na wiadomość o śmierci syna powód zareagował bardzo gwałtownie, w tym krzyczał, nie mogąc opanować emocji, wymagał podania leków uspokajających. Informację o tragedii przekazał mu syn D., co wywołało u powoda silny wstrząs emocjonalny, skutkujący koniecznością konsultacji lekarskiej i leczenia farmakologicznego. Od tamtej pory powód często odwiedza grób syna, pielęgnując jego pamięć. Osoby z jego otoczenia zauważają wyraźną zmianę w jego zachowaniu „to już inny człowiek, przygaszony i smutny do dziś”.

(dowód: zeznania świadka D. G. k. 152-152v, zeznania świadka S. C. k. 151v-152, zeznania świadka D. K. k. 151-151v; przesłuchanie powoda k.152v-153)

P. miał bardzo dobry kontakt z małoletnią L., swoją przyrodnią siostrą. Choć dzieliła ich znaczna różnica wieku (ok. 15 lat), wspólnie uczestniczyli w życiu rodzinnym, w wyjazdach, zabawach i codziennych zajęciach. P. opiekował się L., pomagał jej i darzył ją braterska miłością i troską. Po śmierci brata małoletnia powódka często o nim wspomina, pyta, „gdzie jest P.” i „czy pójdzie do nieba”, w pierwszych miesiącach po wypadku myliła imię brata z imieniem starszego brata D..

(dowód: zeznania świadka A. Zagrody k. 153, przesłuchanie powoda k. 152v-153)

Śmierć P. G. była dla powoda wydarzeniem traumatycznym, wywołującym silną reakcję emocjonalną, wymagającą pomocy lekarskiej i psychologicznej. Powód korzystał z pomocy psychologa, przyjmował środki uspokajające (R., H.) i przebywał przez miesiąc na zwolnieniu lekarskim, a następnie na urlopie. Do chwili obecnej powód odwiedza grób syna, przeżywa żałobę i nie odzyskał pełnej równowagi emocjonalnej.

(dowód: zeznania świadka A. Zagrody k. 153, przesłuchanie powoda k. 152v-153)

Zmarły P. G. w chwili śmierci miał 19 lat. Był osobą zdrową, pogodną i ambitną. Po ukończeniu szkoły średniej podejmował pierwsze zatrudnienie w charakterze magazyniera, najpierw w sklepie (...), następnie w firmie (...). Nie uzyskał jeszcze stałej pozycji zawodowej, miał dobre relacje z ojcem i bratem, planował z nimi wspólne przedsięwzięcia życiowe.

Powód M. G. ma obecnie 50 lat, z zawodu jest blacharzem samochodowym. Od wielu lat pracuje w serwisie diagnostycznym pojazdów w P., gdzie zamieszkuje wraz z partnerką A. Zagrodą i małoletnią córką – powódką L. G.. Z uzyskanych dochodów utrzymuje rodzinę, prowadząc gospodarstwo domowe w domu należącym do rodziców partnerki. Jego sytuacja materialna jest stabilna, choć nie należy do zamożnych. Przed śmiercią syna powód wspierał go finansowo, przekazywał mu środki na utrzymanie, zakup ubrań i drobnych sprzętów, a także planował współfinansowanie kursu prawa jazdy i zakupu dla niego samochodu.

(dowód: zeznania świadka A. Zagrody k. 153, przesłuchanie powoda k. 152v-153; zeznania świadka D. G. k. 152-152v)

Sąd zważył, co następuje:

Powództwa zasługiwały na częściowe uwzględnienie.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego, w tym niekwestionowanych dokumentów, zeznań stron oraz świadków, a także dowodu w postaci licznych fotografii zapisanych na dołączonej płycie CD.

Sąd uznał za w pełni wiarogodne i spójne zeznania świadków D. G., S. C., D. K. oraz A. Zagrody, a także zeznania samego powoda M. G.. Osoby te zeznawały w sposób logiczny, konsekwentny i wzajemnie się uzupełniający. Ich relacje pozostawały w pełni zgodne co do istotnych w sprawie faktów, w szczególności dotyczących częstotliwości kontaktów powoda z synem, charakteru ich więzi, a także zmiany zachowania i stanu emocjonalnego powoda po wypadku. Zeznania te znajdują również potwierdzenie w dokumentach zgromadzonych w aktach sprawy, w tym w decyzjach ubezpieczyciela.

Sąd nie znalazł tym samym procesowych podstaw do kwestionowania wiarygodności zeznań powodów ani świadków. Brak było zresztą w tej mierze przeciwdowodów, które mogłyby być skutecznie przeciwstawione omówionym wyżej.

Tym samym Sąd uznał, że zgromadzony materiał dowodowy w sposób wystarczający pozwala na ustalenie, iż między powodem M. G. a jego zmarłym synem P. istniała silna, trwała i rzeczywista więź emocjonalna, a małoletnia L. G. pozostawała z bratem w relacji rodzinnej o charakterze silnie, pozytywnie emocjonalnym, mimo znacznej różnicy wieku i braku wspólnego zamieszkiwania.

W konsekwencji Sąd na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 5 pominął wniosek pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego psychologa. (k. 153)

W ocenie sądu, przeprowadzenie tego dowodu nie było konieczne dla rozstrzygnięcia sprawy, a jego wynikiem byłoby jedynie przedłużenie postępowania. Wniosek pozwanego został uzasadniony potrzebą „ustalenia rzeczywistego rozmiaru krzywdy powodów i wpływu śmierci P. G. na ich stan psychiczny”, jednakże okoliczności te zostały dostatecznie wyjaśnione na podstawie innych, już przeprowadzonych dowodów. Zeznania powoda M. G., jego partnerki A. Zagrody, a także świadków S. C., D. G. i D. K. pozwoliły na pełne odtworzenie przebiegu zdarzeń, relacji rodzinnych oraz skutków emocjonalnych, jakie wywołała śmierć syna i brata. Zeznania te, co wymaga powtórzenia, były spójne, logiczne i konsekwentne, a ponadto wzajemnie się uzupełniały. Sąd uznał, też, że ustalenie rozmiaru krzywdy i intensywności przeżyć psychicznych nie wymaga wiadomości specjalnych w rozumieniu art. 278 § 1 k.p.c., gdyż mieści się w granicach oceny przeprowadzonej zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego i swobodnej oceny dowodów dokonanej przez sąd. Ocena bólu i cierpienia moralnego po stracie osoby bliskiej może być dokonana przez sąd w oparciu o całokształt materiału dowodowego, w tym w szczególności o bezpośrednie zeznania uczestników relacji rodzinnych. Dodatkowo nie wykazano ani ni wskazano, by zachodziły jakiekolwiek przesłanki medyczne (np. hospitalizacja psychiatryczna, czy rozpoznane trwałe zaburzenia), które uzasadniałyby potrzebę powołania biegłego psychologa lub psychiatry. Sam fakt korzystania przez powoda z pomocy psychologa i stosowania leków dostatecznie zaś potwierdza naturalną reakcję żałoby po utracie dziecka.

Przechodząc do oceny roszczenia obojga powodów, tu odpowiedzialność pozwanego co do zasady wynika z przepisów prawa cywilnego dotyczących obowiązkowych ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych.

Zgodnie z art. 822 § 1 i 4 k.c., ubezpieczyciel zobowiązuje się, w granicach określonych w umowie i ustawie, do zapłaty odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, za które odpowiedzialność ponosi ubezpieczony. Stosownie natomiast do art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, odszkodowanie z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych obejmuje szkody wyrządzone ruchem tych pojazdów, których następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia.

W niniejszej sprawie bezsporne było, że szkoda nastąpiła wskutek rażąco nagannego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym przez kierującego pojazdem marki F. (...) o nr rej. (...) - A. D., który doprowadził do wypadku w dniu (...) r. w miejscowości T., w wyniku którego to śmierć poniósł P. G.. Pojazd sprawcy przy tym był objęty ochroną ubezpieczeniową udzieloną przez pozwany zakład ubezpieczeń.

Odpowiedzialność pozwanego za skutki tego zdarzenia znajduje więc podstawę prawną w art. 436 § 2 k.c. w zw. z art. 415 k.c., a także w art. 361 i 363 k.c., regulujących zakres i formy naprawienia szkody.

Sąd zważył, że podstawę prawną roszczeń powodów o przyznanie zadośćuczynienia stanowi art. 446 § 4 k.c., zgodnie z którym sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę pieniężną tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Pojęcie „odpowiedniej sumy” ma charakter niedookreślony i każdorazowo wymaga odniesienia do realiów konkretnej sprawy. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 18 września 2019 r., I ACa 289/19, ocena odpowiedniości świadczenia mieści się w granicach swobodnego uznania sędziowskiego, jednak nie jest dowolna i powinna uwzględniać ukształtowane w judykaturze kryteria.

Celem zadośćuczynienia jest kompensacja krzywdy o charakterze niemajątkowym, przejawiającej się w cierpieniach psychicznych, poczuciu osamotnienia i pustki po utracie osoby bliskiej. Zadośćuczynienie ma na celu złagodzenie tych negatywnych przeżyć i umożliwienie poszkodowanemu adaptacji do zmienionej sytuacji życiowej. Nie chodzi przy tym o pełne wyrównanie, gdyż utraconych więzi rodzinnych i emocjonalnych nie da się odtworzyć, lecz o złagodzenie skutków doznanej traumy (por. wyrok SA w Białymstoku z dnia 17 stycznia 2018 r., I ACa 1245/17).

W orzecznictwie wskazuje się nadto, że przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia należy brać pod uwagę: dramatyzm doznań wywołanych śmiercią osoby bliskiej, rodzaj i intensywność więzi łączącej uprawnionego ze zmarłym, poczucie osamotnienia i pustki, wiek uprawnionego i zmarłego, wpływ śmierci na codzienne funkcjonowanie i sytuację życiową, a także wystąpienie zaburzeń psychicznych, konieczność leczenia lub wsparcia psychologicznego.

Jak podkreślił Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 18 czerwca 2020 r., I ACa 341/20, kwoty przyznawane tytułem zadośćuczynienia muszą być z jednej strony ekonomicznie odczuwalne, aby mogły spełnić funkcję kompensacyjną, z drugiej zaś nie mogą prowadzić do nieuzasadnionego wzbogacenia uprawnionego.

Sąd miał również na uwadze to, że śmierć osoby najbliższej jest zawsze źródłem cierpień psychicznych, jednak intensywność tych przeżyć różni się w zależności od charakteru i głębokości więzi rodzinnych. Z tego względu wysokość zadośćuczynienia powinna być zróżnicowana w odniesieniu do poszczególnych członków rodziny. Podkreślenia wymaga, że przy ocenie wysokości świadczenia należy uwzględnić zarówno elementy obiektywne, takie jak nagłość i dramatyzm zdarzenia, jak i subiektywne, czyli indywidualny sposób przeżywania żałoby przez uprawnionych.

Zgodnie z utrwalonym już zapatrywaniem, zadośćuczynienie powinno obejmować całokształt negatywnych następstw psychicznych i społecznych, jakie śmierć osoby bliskiej wywołała w życiu powodów (por. wyrok SA w Gdańsku z dnia 18 września 2019 r., I ACa 289/19).

Analizując sytuację powoda M. G., Sąd miał na uwadze, że śmierć dziecka co do oczywistej zasady stanowi jedno z najdotkliwszych doświadczeń w życiu człowieka i jest źródłem krzywdy o wyjątkowej intensywności. Utrata dziecka narusza naturalny porządek rzeczy, powodując głęboki ból, poczucie niesprawiedliwości oraz trwałą pustkę emocjonalną. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wprost wynika, że powoda i zmarłego syna łączyła silna, autentyczna więź rodzicielska, oparta na codziennych kontaktach, wsparciu i wzajemnym zaufaniu. P. był dla ojca nie tylko synem, ale także wsparciem w życiu codziennym. Powód żywo interesował się jego sprawami, wspierał go w planach edukacyjnych i zawodowych, a ich relacje miały charakter partnerski i pełen wzajemnego zaangażowania Po śmierci syna powód faktycznie przeżył silne załamanie nerwowe.

Z zeznań powoda wynika, że przez długi czas nie był w stanie wykonywać obowiązków zawodowych, miał problemy ze snem i koncentracją, korzystał z pomocy psychologa i stosował leki uspokajające. Proces żałoby, choć przebiegał w granicach reakcji naturalnej, był u niego silny i długotrwały.

Sąd uznał, że cierpienia psychiczne powoda miały charakter głęboki, a strata syna odcisnęła trwałe piętno na jego życiu. Powód nie potrafił pogodzić się z nagłością i dramatyzmem zdarzenia, a wspomnienia o synu P. są stale obecne w jego codzienności. Wydarzenie to spowodowało także pogorszenie jego relacji społecznych i ograniczenie aktywności życiowej.

W orzecznictwie wskazuje się szeroko, że krzywda wywołana śmiercią dziecka ma szczególny ciężar gatunkowy i uzasadnia przyznanie zadośćuczynienia w znacznej wysokości. Jak podkreślił Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 17 stycznia 2018 r., I ACa 1245/17, dla rodzica utrata dziecka stanowi niepowetowaną stratę, a proces żałoby nierzadko przybiera formę przewlekłą i długotrwałą. Podobnie Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 18 września 2019 r., I ACa 289/19, wskazał, że więź rodzica z dzieckiem jest jedną z najsilniejszych relacji emocjonalnych, a jej zerwanie stanowi traumatyczne doświadczenie, które uzasadnia przyznanie świadczenia o charakterze kompensacyjnym w realnej i odczuwalnej ekonomicznie wysokości.

Kwota świadczenia musi zatem przedstawiać realną wartość ekonomiczną, pozwalającą poszkodowanemu na poprawę jakości życia i adaptację do zmienionej sytuacji życiowej. Jednocześnie wysokość świadczenia powinna pozostawać w zgodzie z zasadą umiarkowania, o której mowa w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z dnia 3 czerwca 2011 r., III CSK 279/10).

Uwzględniając całokształt okoliczności sprawy, w tym dramatyzm i nagłość zdarzenia, wiek powoda i zmarłego, charakter łączącej ich więzi, rozmiar cierpień psychicznych oraz fakt, że żałoba nadal wpływa na codzienne funkcjonowanie powoda, Sąd uznał, że odpowiednią w okolicznościach sprawy sumą zadośćuczynienia w rozumieniu art. 446 § 4 k.c. jest wyjściowo kwota 200 000,- zł.

Kwota ta stanowi adekwatną i sprawiedliwą rekompensatę krzywdy poniesionej przez powoda, odpowiada standardom wypracowanym w orzecznictwie w analogicznych sprawach (por. wyroki SA w Gdańsku z dnia 18 września 2019 r., I ACa 289/19 oraz SA w B. z dnia 17 stycznia 2018 r., I ACa 1245/17).

Tym samym przy uwzględnieniu kwoty 50.000 zł już wypłaconej przez pozwanego w toku postępowania likwidacyjnego zasądzeniu podlegała kwota jak w pkt I wyroku.

W dalszej kolejności należało poddać ocenie zasadność roszczenia zgłoszonego przez małoletnią powódkę L. G., domagającą się przyznania zadośćuczynienia za krzywdę doznaną w związku ze śmiercią jej brata P. G..

Jakkolwiek (co starał się uwypuklić pozwany) P. G. był bratem przyrodnim małoletniej powódki, to jednak z zebranego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że między rodzeństwem istniała rzeczywista i emocjonalnie żywa więź rodzinna, wykraczająca poza formalne, „przyrodnie” pokrewieństwo. Zeznania powoda M. G. oraz świadka A. Zagrody w pełni potwierdzają, że P. często odwiedzał rodzinę ojca, uczestniczył w życiu domowym, spędzał czas z L., bawił się z nią i otaczał opieką właściwą starszemu rodzeństwu. Dziecko darzyło go zaufaniem i silnym przywiązaniem, a jego obecność postrzegało jako naturalny element życia rodzinnego. Po śmierci brata L., mimo młodego wieku, reagowała smutkiem, niepokojem i tęsknotą, wielokrotnie pytała o możliwość ponownego spotkania z P., wspominała wspólne zabawy i przejawiała emocjonalne reakcje właściwe dziecięcemu przeżywaniu żałoby. Z pewnością powódka z uwagi na wiek nie mogła w pełni racjonalnie zrozumieć nieodwracalność śmierci, jednak utrata bliskiej osoby miała niewątpliwy wpływ na jej stan emocjonalny i poczucie bezpieczeństwa.

W orzecznictwie sądów powszechnych przyjmuje się, że również rodzeństwo osoby zmarłej może dochodzić zadośćuczynienia w trybie art. 446 § 4 k.c., o ile wykaże istnienie rzeczywistej więzi emocjonalnej i społecznej, a nie jedynie formalny stosunek pokrewieństwa. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 18 czerwca 2020 r., I ACa 341/20, intensywność krzywdy w przypadku rodzeństwa może być różna, ale jeśli dowiedzione zostanie istnienie bliskich relacji, kompensata jest w pełni uzasadniona. Podobnie Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 17 stycznia 2018 r., I ACa 1245/17, stwierdził, że więź między rodzeństwem, choć innego rodzaju niż między rodzicem a dzieckiem, może mieć głęboki charakter emocjonalny, a jej zerwanie wywołuje poczucie osamotnienia, dezorientacji i trwałej straty.

W odniesieniu do małoletniej powódki Sąd wziął pod uwagę przede wszystkim: wiek dziecka w chwili zdarzenia, charakter relacji łączącej ją ze zmarłym bratem, sposób przeżywania żałoby przez dziecko w fazie rozwojowej, oraz długofalowe skutki emocjonalne utraty bliskiej osoby. Sąd ustalił, że L. G. mimo młodego wieku w sposób naturalny włączała brata w swoje życie emocjonalne i nie była to w żadnym razie relacja płytka i pozorna.

Doskonale ilustruje to dokumentacja zdjęciowa załączona przez powoda do akt na nośniku elektronicznym (k. 175), która szerszego komentarza wobec jej treściowej oczywistości nie wymaga. Tym samym można bez ryzyka popełnienia błędu uznać, iż śmierć brata pozbawiła ją wzorca relacji braterskiej czy poczucia wspólnoty i więzi rodzinnej.

W ocenie Sądu choć reakcja dziecka na stratę siła rzeczy mogła być krótsza i mniej intensywna niż reakcja dorosłych, to jednak stanowiła ona rzeczywiste i dotkliwe cierpienie, które uzasadnia przyznanie świadczenia kompensacyjnego.

W ocenie Sądu odpowiednią kwotą zadośćuczynienia dla małoletniej powódki omówionych wyżej okolicznościach sprawy jest suma 80.000 zł, co odpowiada aktualnym standardom orzeczniczym w sprawach dotyczących zadośćuczynienia dla rodzeństwa, zwłaszcza małoletnich (por. wyrok SA w Gdańsku z dnia 18 czerwca 2020 r., I ACa 341/20; wyrok SA w Białymstoku z dnia 17 stycznia 2018 r., I ACa 1245/17). Kwota ta stanowi realną i sprawiedliwą rekompensatę za utratę więzi rodzinnej i emocjonalnej, a jednocześnie pozostaje w zgodzie z zasadą umiarkowania oraz kompensacyjnym charakterem świadczenia przewidzianego w art. 446 § 4 k.c.

Mając na względzie całokształt zgromadzonego materiału dowodowego oraz przedstawione wyżej rozważania, Sąd uznał, że powództwa M. G. i małoletniej L. G. tym samym zasługiwały na częściowe uwzględnienie, natomiast w pozostałym zakresie podlegały oddaleniu. (pkt III).

Niejako dla przeciwwagi należy bowiem wskazać, iż samo subiektywne przekonanie o rozmiarze krzywdy czy poczuciu niesprawiedliwości nie może przesądzać o wysokości należnego świadczenia.

Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 18 września 2019 r., I ACa 289/19, wysokość zadośćuczynienia musi być proporcjonalna do krzywdy, ale zarazem utrzymana w granicach rozsądku i nie może prowadzić do nieuzasadnionego wzbogacenia uprawnionych.

Zeznania świadków i samego powoda potwierdzają, że choć powód w pierwszym okresie po zdarzeniu doświadczał silnych objawów żałoby, to z biegiem czasu stopniowo powracał do aktywności zawodowej i społecznej, a jego funkcjonowanie nie uległo trwałemu ograniczeniu.

Przyznanie też wyższych niż zasądzono kwot prowadziłoby do nieproporcjonalnego rozszerzenia funkcji kompensacyjnej zadośćuczynienia. Jak podkreślił Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 17 stycznia 2018 r., I ACa 1245/17, zadośćuczynienie nie może być utożsamiane z zapłatą o charakterze represyjnym lub prewencyjnym wobec sprawcy, lecz powinno stanowić umiarkowaną, ekonomicznie odczuwalną rekompensatę za rzeczywistą krzywdę.

W zakresie żądania odszkodowania na podstawie art. 446 § 3 k.c. – tu Sąd stwierdził, że brak było dowodów wskazujących na znaczne pogorszenie sytuacji życiowej powoda po śmierci syna.

Jak ustalono, P. G. był osobą młodą, nieposiadającą stałych dochodów, nieprowadzącą wspólnego gospodarstwa z ojcem i nieprzyczyniającą się do jego utrzymania. Pomoc, której udzielał powodowi, miała charakter wyłącznie emocjonalny i okazjonalny. Z tych względów nie można było przyjąć, by śmierć syna doprowadziła do obiektywnego pogorszenia warunków materialnych czy życiowych powoda.

Przeciwnie, co zresztą eksponował sam powód, to powód udzielał synowi znaczącej pomocy i taki właśnie kierunek owa pomoc przybrała. Stąd też orzeczenie oddalające żądanie w całości w tym zakresie.

O kosztach procesu orzeczono stosownie do proporcji w jakich utrzymali się w swoich żądaniach powodowie (67% i 79 %), a pozwany uległ tym żądaniom.