sygn. I C 531/24 22 grudnia 2025 Sąd Okręgowy w Warszawie

Wyrok z 22 grudnia 2025, sygn. I C 531/24

Data orzeczenia 22 grudnia 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Warszawie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Agnieszka Onichimowska
Tagi
#Sąd Okręgowy w Warszawie #I Wydział Cywilny #wyrok

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 grudnia 2025 roku

Sąd Okręgowy w Warszawie, I Wydział Cywilny, w składzie:

Przewodniczący: sędzia del. Agnieszka Onichimowska

Protokolant: sekretarz sądowy Aleksandra Bobińska

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 01 grudnia 2025 roku w Warszawie

sprawy z powództwa R. O. i A. O.

przeciwko Bank (...) S.A. z siedzibą w W.

o zapłatę

I.  zasądza od pozwanego Bank (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powoda R. O. kwotę 126.877,76 (sto dwadzieścia sześć tysięcy osiemset siedemdziesiąt siedem i 76/100) złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, liczonymi od dnia 14 stycznia 2021 roku do dnia zapłaty;

II.  zasądza od strony pozwanego Bank (...) S.A. z siedzibą w W.na rzecz powódki A. O. kwotę 3.968,18 zł (trzy tysiące dziewięćset sześćdziesiąt osiem i 18/100) złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, liczonymi od dnia 23 września 2025 roku do dnia zapłaty;

III.  oddala powództwo w pozostałym zakresie;

IV.  ustala, że pozwany ponosi koszty postępowania w 100%, przy czym szczegółowe ich rozliczenie pozostawia Referendarzowi sądowemu.

Sędzia del. Agnieszka Onichimowska

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 01 października 2020 r. (data nadania w placówce pocztowej, k. 47) powód R. O., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł o zasądzenie od pozwanego Banku (...) S.A. z siedzibą w W. kwoty 130.845,88 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 10 września 2020 roku do dnia zapłaty, tytułem różnicy pomiędzy wysokością świadczenia nienależnego spełnionego przez kredytobiorców na rzecz Banku, a wysokością świadczenia nienależnego spełnionego przez Bank na rzecz Kredytobiorców na mocy nieważnej umowy o kredyt hipoteczny nr (...) z dnia 12 stycznia 2007 r. Powód wniósł ponadto o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu pozwu podniesiono, że w dniu 12 lutego 2007 r. powód wraz z małżonką A. O. zawarli z pozwanym umowę o kredyt hipoteczny nr (...), na mocy której Bank udzielił kredytobiorcom kredytu w kwocie 163.500,00 zł. Wyjaśniono jednocześnie, iż kredyt został indeksowany do CHF poprzez przeliczenie wypłaconej kwoty zgodnie z kursem CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w pozwanym Banku w dniu uruchomienia kredyty lub transzy. Podniesiono przy tym, iż w umowie nie zdefiniowano, ani nie określono sposobu określenia kursu kupna i sprzedaży dla CHF. Wyjaśniono ponadto, iż kredytobiorcy w całości spłacili zobowiązanie kredytowe wynikające z umowy w łącznej wysokości 294.345,93 zł. Zdaniem strony powodowej wzorzec umowy zastosowany przez pozwany Bank zawiera klauzule niedozwolone (abuzywne) wskutek czego umowa pozostaje nieważna, jako niemożliwa do wykonania. Wskazano ponadto na brak możliwości negocjacyjnych strony powodowej przy zawieraniu umowy. Zdaniem powoda kwestionowane klauzule indeksacyjne są sprzeczne z dobrymi obyczajami, a ponadto powodują znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron umowy. W ocenie strony powodowej abuzywne pozostają zawarte w treści umowy postanowienia dotyczące ubezpieczenia na życie, które uzależniały wykonanie umowy od zawarcia innej umowy, niemającej bezpośredniego związku z umową kredytu (pozew, k. 3-20).

Pozwany Bank (...) S.A. z siedzibą w W., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, w odpowiedzi na pozew z dnia 29 stycznia 2021 r. (data stempla pocztowego, k. 265) wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych oraz opłat skarbowych od pełnomocnictw.

W uzasadnieniu podniesiono, że brak jest podstaw do zakwestionowania mechanizmu indeksacji zastosowanego w umowie. Umowa kredytu jest ważna, zaś klauzula indeksacyjna oraz klauzula dotycząca spłaty rat kredytu nie są postanowienia abuzywnymi. Podkreślono ponadto, iż powód zawierając umowę posiadał wykształcenie ekonomiczne, w związku z czym z całą pewnością potrafił oszacować konsekwencje ekonomiczne wynikające z zawarcia przedmiotowej umowy kredytu i decyzja o wyborze takiego rodzaju kredytu była przemyślana i poprzedzona staranną analizą. Wskazano ponadto, iż kredyt powoda jest kredytem walutowym oprocentowanym stawką LIBOR, czyli stawką właściwą dla kredytów walutowych. W ocenie strony pozwanej nie istnieją podstawy faktyczne i prawne do tworzenia konstrukcji stanowiącej hybrydę kredytu złotowego oraz kredytu indeksowanego kursem CHF. Taka konstrukcja nie występuje w obrocie i jest sprzeczna z prawem oraz elementarnymi zasadami ekonomii i bankowości. Podkreślono ponadto, iż indeksacja była zgodna z wolą stron, a z oferty Banku powód wybrał właśnie kredyt walutowy indeksowany. Zdaniem pozwanego faktyczną przyczyną pozwu jest realny spadek wartości złotówki w stosunku do franka szwajcarskiego. Podkreślono przy tym, iż Bank nie miał wpływu na kursy walut, zaś powód o ryzyku kursowym został poinformowany. Pozwany podniósł ponadto, iż roszczenia powoda mają charakter okresowy i jako takie podlegają przedawnieniu w okresie obejmującym więcej, niż 3 lata wstecz ( odpowiedź na pozew k. 165-257).

Pismem z dnia 01 lipca 2021 roku (data stempla pocztowego, k, 386) pełnomocnik powoda dokonał modyfikacji powództwa w zakresie pkt 1 petitum pozwu w ten sposób, że powód wniósł o zasądzenie na jego rzecz kwoty 294.345,93 zł tytułem zwrotu świadczenia nienależnego (zgodnie z teorią dwóch kondykcji) wraz z odsetkami za opóźnienie w wysokości ustawowej liczonymi od kwoty 130.845,94 zł od dnia 29 września 2020 roku do dnia zapłaty oraz odsetkami za opóźnienie w wysokości ustawowej liczonymi od kwoty 162.499,99 zł liczonymi od dnia 29 czerwca 2021 roku do dnia zapłaty. Podniesiono ponadto zarzut nieważności umowy wobec naruszenia granic swobody umów poprzez wykreowanie stosunku prawnego sprzecznego z natura stosunku zobowiązaniowego (pismo, k.378-384)

Pismem z dnia 22 marca 2024 roku (data stempla pocztowego, k, 535) pełnomocnik powoda wniósł o zawiadomienie A. O. o toczącym się procesie oraz możliwości przystąpienia do sprawy w charakterze powódki. Wyjaśniono jednocześnie, iż powód oraz drugi kredytobiorca A. O. złożyli oświadczenie o potrąceniu roszczenia dochodzonego przez Bank (...) S.A. w sprawie toczącej się przez Sądem Okręgowym Warszawa-Praga w Warszawie, sygn. akt III C 3401/23 z wierzytelnością przysługującą powodom z tytułu wykonania nieważnej umowy kredytu, na skutek czego obie wierzytelności zostały wzajemnie umorzone do kwoty 130.845,94 zł istniejącej po stronie kredytobiorców „nadwyżki” (pismo, k. 527-534).

Na skutek zawiadomienia o toczącym się postępowaniu, A. O. złożyła oświadczenie o przystąpienie do sprawy w charakterze powódki (k. 591).

Pismem datowanym na dzień 18 sierpnia 2025 roku pełnomocnik powodów wyjaśnił, iż R. O. domaga się zasądzenia kwoty 285.419,24 złotych, na którą składa się kwota 264.590,30 zł (tytułem nienależnego świadczenia spełnionego w wykonaniu spornej umowy od dnia 09 sierpnia 2010 roku do dnia całkowitej spłaty) oraz kwota 20.828,94 zł tytułem 70% świadczenia nienależnego spełnionego w wykonaniu spornej umowy w okresie 12.01.2007 r – 09.08.2010 r. Wyjaśniono ponadto, iż A. O. domaga się kwoty 8.926,69 zł tytułem 30% świadczenia nienależnego spełnionego w wykonaniu spornej umowy w okresie 12.01.2007 r – 09.08.2010 r. Wskazano jednocześnie, iż na wypadek, gdyby Sąd uznał za skuteczne złożone przez stronę powodową oświadczenie o potrąceniu, R. O. domaga się zasądzenia na jego rzecz kwoty 126.877,76 złotych, zaś A. O. kwoty 3.968,18 zł. (pismo, k. 653-636)

W kolejnych pismach procesowych pełnomocnik pozwanego podtrzymywał dotychczasowe stanowisko, konsekwentnie wnosząc o oddalenie powództwa.

Do czasu zamknięcia rozprawy stanowiska stron nie uległy zmianie.

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny.

Wnioskiem kredytowym z dnia 24 stycznia 2007 r. - złożonym za pośrednictwem Doradcy Finansowego (...) sp. z o.o. - R. O. i A. O. zwrócili się do Banku (...) S.A. o udzielenie kredytu w łącznej kwocie 163.500,00 zł.

R. O. i A. O. podpisali się pod informacją dla Wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej.

Wnioskodawca R. O. oświadczył ponadto, iż zapoznał się z dokumentami związanymi z uzyskaniem (...) (...) w Banku (...) S.A., w tym ogólnymi warunkami ubezpieczenia na życie Kredytobiorców Banku (...) S.A. z ramach grupowego ubezpieczenia (...) oraz ogólnymi warunkami ubezpieczenia nieruchomości Kredytobiorców (...) S.A. w ramach grupowego ubezpieczenia (...)

Dowód: okoliczności bezsporne; wniosek kredytowy, k.217-219; Informacja dla Wnioskodawców(…), k. 243,oświadczenie, k. 22 zeznania powoda, k. 474-476

W dniu 12 lutego 2007 r. pomiędzy R. O. i A. O., a Bankiem (...) S.A. z siedzibą w Á. została zawarta umowa o kredyt hipoteczny nr (...).

Zgodnie z § 2 ust. 1 umowy kwota udzielonego kredytu wyniosła 163.500,00 zł. W § 2 ust. 2 umowy wskazano, że kredyt jest indeksowany do waluty CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. Zgodnie z treścią tego zapisu umownego, po uruchomieniu kredytu lub pierwszej transzy kredytu wypłacanego w transzach Bank miał wysłać do kredytobiorcy pismo, informujące o wysokości pierwszej raty kredytu, kwocie kredytu w CHF oraz jego równowartości w PLN zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Walut Obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu/transzy, przy czym zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania miały wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo odsetkowej.

Cel kredytu wskazany w umowie został określony, jako spłata innego kredytu mieszkaniowego. Zgodnie z § 2 pkt 6 umowy okres kredytowania wyniósł 360 miesięcy.

Jednym z warunków wypłaty kredytu było dostarczenie do Banku oryginału polisy ubezpieczeniowej potwierdzającej zawarcie Ubezpieczenia na Życie przez R. O. na sumę ubezpieczenie nie niższą niż 163.500,00 zł w towarzystwie ubezpieczeniowym akceptowanym przez Bank, wskazującej Bank, jako wyłącznie uposażonego z tej polisy oraz dokonanie cesji praw wynikających z ww. umowy na rzecz Banku (…) lub przystąpienie do grupowego ubezpieczenia na (...) S.A.

Na podstawie § 7 umowy wdrożono postanowienia dotyczące spłaty kredytu, na mocy których kredytobiorca zobowiązał się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych Banku (...) S.A. Zgodnie z § 7 pkt 2 spłata kredytu nastąpić miała w 360 równych ratach miesięcznych, które zawierają malejącą część odsetek oraz rosnącą cześć raty kapitałowej.

Stosownie do treści § 9 ust. 1 pkt 3 zabezpieczeniem spłaty umowy kredytu miała być cesja z polisy ubezpieczeniowej na życie kredytobiorcy R. O..

Integralną częścią umowy był regulamin kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w banku (...) S.A. W rozdziale 5 § 8 ust. 3 regulaminu zawarto informację, iż w przypadku kredytu w walucie obcej, kwota raty spłaty obliczona jest według kursu sprzedaży dewiz, obowiązującego w Banku na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów Walut Obcych z dnia spłaty.

Zgodnie z Załącznikiem nr 3 do Umowy o Kredyt Hipoteczny, Kredytobiorcy wyrazili zgodę, aby przy pobraniu środków pieniężnych z rachunku bankowego, Bank stosował kursy zgodnie z obowiązującą w Banku Tabelą Kursów Banku (...) S.A. w dniu pobrania środków pieniężnych z rachunku.

D owód: okoliczności bezsporne; umowa o kredyt hipoteczny nr (...), 248-250,; regulamin kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w Banku (...) S.A., k. 254-273; załącznik nr3 do Umowy Kredytu, k. 216, Oświadczenie, k. 222

Kredyt uruchomiony został w dniu 22 lutego 2007 r. i wypłacony w jednej transzy, zaś w dniu 10 maja 2016 roku nastąpiła całkowita spłata kredytu. Z tytułu spłaty kredytu Bank otrzymał łącznie kwotę 289.161,30 zł. R. O. uiścił na rzecz Banku 200 złotych, tytułem opłaty za wydanie zaświadczenia w przedmiocie historii kredytu.

W okresie od 22 lutego 2007 roku do dnia 10 maja 2016 roku Bank pobrał od R. O. łączną kwotę 4.984,63 złotych, tytułem składek na ubezpieczenie na życie.

Dowód: okoliczności bezsporne, a ponadto dyspozycja wypłaty środków z kredyty/pożyczki, k 245, zaświadczenie o spłacie kredytu hipotecznego, k. 42, zaświadczenie o udzieleniu kredytu hipotecznego, k. 43-46

W styczniu 2008 roku R. O. rozpoczął jednoosobową działalność gospodarczą w zakresie usług księgowych.

W dniu 09 sierpnia 2010 roku R. O. i A. O. przed T. S. notariuszem w W.zawarli w formie aktu notarialnego umowę rozdzielności majątkowej, za numerem Rep. (...). Następnie - w tym samym dniu, przed tym samym notariuszem - zawarli w formie aktu notarialnego umowę o podział majątku wspólnego, w treści której postanowiono, że z tytułu dokonanego podziału majątku wspólnego R. O. zobowiązuje się do samodzielnego spłacenia wspólnego kredytu hipotecznego w Banku (...) S.A., zgodnie z harmonogramem spłat.

Począwszy do dnia 09 sierpnia 2010 roku R. O. samodzielnie dokonywał spłaty kredytu. Do czasu zawarcia umowy o rozdzielności majątkowej na rzecz Banku została uiszczona kwota 29.755,63 złotych.

W 2010 roku został orzeczony rozwód związku małżeńskiego A.i R. O..

Dowód: umowa o podział majątku wspólnego, k. 520, zeznania powoda R. O., k. 474-476, zaświadczenie o udzieleniu kredytu hipotecznego, k. 43-46

Pismem datowanym na dzień 31 sierpnia 2020 roku pełnomocnik R. O. wezwał Bank (...) S.A. do zapłaty kwoty 130.845,94 złotych w terminie 7 dni w związku z nieważnością umowy o kredyt hipoteczny nr (...) z dnia 12 lutego 2007.

Dowód: wezwanie do zapłaty, k. 39

R. O. i A. O. poszukując możliwości refinansowania kredytu hipotecznego zaciągniętego w USD na zakup nieruchomości położonej w Á. przy Al. (...), udali się do Doradcy Finansowego (...) sp. z o.o., gdzie uzyskali informacje o braku zdolności kredytowej w PLN i możliwości uzyskania kredytu w CHF. Doradca przedstawił CHF, jako stabilną walutę. Kredytobiorcom nie przedstawiono historycznych kursów CHF, nie omawiano także postanowień umowy. Umowa z Bankiem była nienegocjowalna. Nie poinformowano ich, że kredyt jest wypłacany po jednym kursie i spłacany po drugim oraz że wiąże się z tym spread. Nabyta uprzednio nieruchomość służyła wyłącznie do celów mieszkaniowych i nie była tam prowadzona działalność gospodarcza, przy czym adres kredytowanej nieruchomości, przez pewien czas był adresem działalności gospodarczej R. O..

W 2020 roku Kredytobiorcy powzięli wiedze, że zawarta przez nich umowa kredytu hipotecznego może być nieważna.

Dowód: umowa o podział majątku wspólnego, k. 520, zeznania powoda R. O., k. 474-476

W dniu 27 lutego 2024 roku R. O. i A. O. zawarli Porozumienie, na mocy którego dokonali podziału przysługującego im roszczenia pieniężnego tytułem zwrotu świadczeń uczynionych na rzecz Banku z tytułu wykonywania Umowy w okresie od 12 stycznia 2007 r. do 09 sierpnia 2010 roku w ten sposób, że 70% należnego roszczenia przysługiwać będzie R. O., zaś pozostałe 30 % przysługiwać będzie A. O..

Dowód: Porozumienie, k. 530

Oświadczeniem z dnia 15 lutego 2024 roku skierowanym do Banku (...) S.A. R. O. dokonał potrącenia przysługującego mu roszczenia pieniężnego w wysokości 294.345,93 zł (z tytułu zwrotu świadczenia nienależnego w wykonaniu nieważnej umowy kredytu) z dochodzonym przez Bank (...) S.A. (w sprawie toczącej się przed Sądem Okręgowym Warszawa-Praga w Warszawie, sygn.. akt III C 3401/23) roszczeniem pieniężnym w wysokości 163.499,99 zł, tytułem zwrotu świadczenia nienależnego w postaci wypłaconego kapitału kredytu.

Dowód: oświadczeniem o potrąceniu wierzytelności, k. 531, dowód nadania, k. 532

Oświadczeniem z dnia 27 lutego 2024 roku skierowanym do Banku (...) S.A. A. O. dokonała potrącenia przysługującego jej roszczenia pieniężnego w wysokości 294.345,93 zł (z tytułu zwrotu świadczenia nienależnego w wykonaniu nieważnej umowy kredytu) z dochodzonym przez Bank (...) S.A. (w sprawie toczącej się przed Sądem Okręgowym Warszawa-Praga w Warszawie, sygn.. akt III C 3401/23) roszczeniem pieniężnym w wysokości 163.499,99 zł, tytułem zwrotu świadczenia nienależnego w postaci wypłaconego kapitału kredytu.

Dowód: oświadczeniem o potrąceniu wierzytelności, k. 531, dowód nadania, k. 532

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wskazanych wyżej dokumentów, w tym w postaci kserokopii oraz wydruków zgromadzonych w aktach sprawy. W ocenie Sądu zostały one sporządzone przez kompetentne osoby w ramach wykonywanych przez nie czynności. Nie pozostawały ze sobą w sprzeczności, a strony w toku procesu nie zakwestionowały skutecznie ich autentyczności i zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy. Nie budziły one zatem wątpliwości Sądu, w związku z czym mogły stanowić wiarygodny materiał dowodowy w sprawie. Sąd dokonując kontroli wspomnianych dokumentów od strony formalnej i zawartości merytorycznej nie dopatrzył się uchybień ani śladów wskazujących na ich fałszowanie przez podrabianie lub przerabianie. Zawarte w dokumentacji informacje tworzyły spójny obraz stanu faktycznego sprawy. W ocenie Sądu, wskazane powyższej dowody z dokumentów były w pełni wystarczające do kompleksowego ustalenia stanu faktycznego w sprawie.

Odnosząc się do zeznań powoda, Sąd uznał je za wiarygodne, bowiem były one logiczne oraz znajdowały potwierdzenie w dokumentach złożonych do akt sprawy. Zeznania te stanowiły w ocenie Sądu podstawę poczynienia ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie. Sąd miał przy tym na uwadze, że pomimo zrozumiałego w świetle okoliczności sprawy, subiektywnego stosunku powoda do przedmiotu sporu, w swoich zeznaniach w sposób jasny przedstawił informacje na temat przyczyn i okoliczności związanych z zawarciem umowy kredytowej.

Sąd nie miał wątpliwości co do wiarygodności złożonych na piśmie zeznań świadka J. C. (k. 484-489) oaz M. D. (k. 500-503), przy czym nie miały one istotnego znaczenia dla ustalenia stanu faktycznego w niniejszej sprawie. W ocenie Sądu świadkowie w sposób wiarygodny przedstawili posiadaną przez siebie wiedzę dotyczącą procedury i okoliczności zawierania umów kredytowych indeksowanych kursem franka szwajcarskiego zawieranych w pozwanym banku, tworzenia Tabel Kursowych, a także w sposób wyczerpujący opisali stosowane procedury. Sąd miał przy tym na uwadze fakt, że świadkowie nie brali bezpośredniego udziału w procedurze udzielania kredytu powodom, a zatem ich wiedza odnosiła się jedynie do typowego sposobu procedowania w sprawach kredytowych, a nie indywidualnego przypadku powodów.

Z uwagi na fakt, iż roszczenie strony powodowej bazuje na zarzucie nieważności umowy o kredyt hipoteczny, Sąd pominął wniosek dowodowy o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego, albowiem mając na uwadze przedmiot niniejszego postępowania, ocenił wnioski o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczności szczegółowo sprecyzowane w pismach stron, jako zmierzające do wykazania okoliczności nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, nieprzydatne do wykazania danych faktów oraz zmierzające jedynie do przedłużenia postępowania. W tym miejscu nadmienić należy, iż po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, Sąd uznał, że okoliczności sprawy zostały wyjaśnione w sposób kompleksowy i wszechstronny, a tym samym wystarczający do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie. Zbędne byłoby zatem zasięganie wiedzy specjalnej biegłego na okoliczności wskazywane przez strony.

Zaprezentowane przez strony orzecznictwo stanowi jedynie uzupełnienie argumentacji przedstawionej przez strony niniejszego postępowania, nie miało natomiast wpływu na dokonane przez Sąd ustalenia faktyczne, ponieważ nie jest dla Sądu wiążące w niniejszej sprawie. Sąd nie jest bowiem związany przedstawionymi wyrokami sądów powszechnych, opiniami instytucji, wydrukami prasowymi, opiniami biegłych wydawanymi w innych sprawach itp., które stanowią jedynie uzupełnienie stanowisk procesowych stron i powoływanych przez nich argumentacji prawnych.

Pozostałe zgromadzone w aktach sprawy dokumenty, niewymienione dotychczas, okazały się irrelewantne z punktu widzenia rekonstrukcji stanu faktycznego, ponieważ nie odnosiły się do okoliczności, które miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy w rozumieniu art. 227 k.p.c.

Sąd Okręgowy zważył co następuje.

Powództwo co do zasady zasługiwało na uwzględnienie.

W pierwszej kolejności wskazać należało, iż okolicznością bezsporną w niniejszej sprawie było, że powodowie zawarli z pozwanym bankiem w lutym 2007 r. umowę kredytu (...) nr (...). Kolejną niesporną okoliczność faktyczną stanowiło to, iż udzielony powodom kredyt został w całości spłacony (k. 547).

Stosownie do treści z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.

Stanowiąca przedmiot niniejszego procesu umowa o kredyt hipoteczny została zawarta przed zmianą Prawa bankowego, dokonaną ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2011, nr 165, poz. 984, tzw. ustawa antyspreadowa), na mocy której dodano art. 69 ust. 2 pkt 4a, zgodnie z którym umowa kredytu powinna określać w szczególności w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu, przy czym przepis ten ma zastosowanie także do kredytów i pożyczek udzielonych przed wejściem w życie ustawy antyspreadowej, a które nie zostały jeszcze spłacone, w stosunku do tej części, która pozostała do spłacenia. Ww. ustawa wprowadziła do Prawa bankowego również przepis zawarty w art. 69 ust. 3, stanowiący, że w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie, a w takim przypadku w umowie o kredyt określa się także zasady otwarcia i prowadzenia rachunku służącego do gromadzenia środków przeznaczonych na spłatę kredytu oraz zasady dokonywania spłaty za pośrednictwem tego rachunku.

Przywołane powyżej przepisy nie zawierają ustawowej definicji kredytu waloryzowanego/indeksowanego lub denominowanego, przyjmuje się jednak, że kredyt indeksowany/waloryzowany, denominowany do waluty obcej to kredyt udzielony w złotych polskich, którego kwota jest odnoszona do waluty obcej. Kredyt taki jest kredytem złotowym, z tym że na skutek waloryzacji lub indeksacji saldo kredytu wyrażane jest w walucie obcej, do której kredyt został waloryzowany lub indeksowany. Kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kredytu bądź w walucie, do której kredyt został denominowany lub indeksowany, bądź w walucie polskiej, po przeliczeniu raty wyrażonej w walucie. Wypłata kredytu waloryzowanego/indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej następuje w złotych polskich, zaś operacja z walutą obcą dokonywana jest niejako „na papierze”, jedynie dla celów księgowych, zaś do faktycznego przekazania wartości dewizowych nie dochodzi. W przypadku kredytów waloryzowanych/indeksowanych/denominowanych faktyczny obrót dewizowy ma miejsce dopiero wówczas, gdy strony uzgodnią, że spłata kredytu przez kredytobiorcę następować będzie w walucie, do której kredyt indeksowany, indeksowano lub denominowano.

Z powyższego wynika, że kredyt indeksowany kursem waluty obcej nie jest kredytem walutowym, w klasycznym rozumieniu tego pojęcia. Kredyt walutowy jest udzielany w walucie innej niż złoty polski, w tej walucie jest wypłacany i w tej walucie jest przez kredytobiorcę spłacany.

W zaistniałym w niniejszej sprawie stanie faktycznym niewątpliwie mamy do czynienia z kredytem indeksowanym kursem CHF, a nie kredytem walutowym, bowiem kwota kredytu została powodom wypłacona w złotych polskich i w tej walucie spłacali oni raty kapitałowo-odsetkowe. Zastosowany w umowie o kredyt hipoteczny mechanizm indeksacji nie zmieniał kwoty i waluty kredytu, wyrażonej w złotych polskich (PLN), stanowił natomiast jedynie klauzulę przeliczeniową. Jednocześnie w przedmiotowej umowie jedyną kwotą wskazaną w § 2 ust. 1 umowy jest kwota wyrażona w PLN. Kwota w walucie indeksacji nie została wskazana nawet informacyjnie.

Należy przy tym nadmienić, że zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą Sądu Najwyższego umowa kredytu wiążąca wysokość udzielonego kredytu oraz wysokość jego spłat z kursem waluty obcej nie jest sprzeczna z ogólną konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w przywołanym na wstępie rozważań art. 69 ust. ustawy Prawo bankowe (zob. wyrok SN z dnia 19 marca 2015 r., sygn. akt IV CSK 362/14, OSNC-ZD 2016, nr 3, poz. 49, wyrok SN z dnia 22 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134, wyrok SN z dnia 1 marca 2017 r., sygn. akt IV CSK 285/16, wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 r., sygn. akt V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr 2, poz. 20). Argumentem przemawiającym za dopuszczalnością tego rodzaju umów jest zasada swobody kształtowania umów wyrażona w art. 353 1 k.c.

Jakkolwiek samo wprowadzenie do umowy postanowienia przewidującego mechanizm indeksacji kredytu kursem waluty może nie być sprzeczne z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe i nie narusza zasady swobody umów z art. 353 1 k.c., to jednak należy rozważyć, czy postanowienia przedmiotowej umowy dotyczące sposobu określenia mechanizmu indeksacji poprzez odesłanie do kursów walut ustalanych arbitralnie w tabelach kursowych tworzonych przez pozwany bank mieszczą się w zakresie zasady swobody kształtowania umów czy też mają charakter klauzul niedozwolonych, tj. przez pryzmat art. 353 1 k.c. oraz art. 385 1 i nast. k.c.

Zgodnie z treścią art. 353 1 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

W uzasadnieniu uchwały z dnia 22 maja 1991 r. ( sygn.. akt III CZP 15/91, OSNC 1992, nr 1, poz. 1) Sąd Najwyższy wskazał, że natura umowy gospodarczej i generowanego przez nią stosunku sprowadza się do tego, że wyraża ona i pozwala realizować interes każdej ze stron, ponieważ zaś interesy te bywają przeciwstawne, istotę umowy stanowi uzgodnienie woli stron, wyrażającej ich interesy. Zgoda obydwu stron jest zatem oczywistym wymaganiem zarówno przy zawarciu umowy, jak i przy zmianach jej treści, stąd też nawet przy najdalej idących ułatwieniach w realizacji inicjatywy zmian pozostawiona jest drugiej stronie możliwość odmowy zgody na zmiany. Oznacza to, że za sprzeczne z naturą umowy należy uznać pozostawienie w ręku tylko jednej strony możliwości ukształtowania i zmiany jej treści. Sprzeczność ta wyraźnie występuje w przypadku umów, które nie są rezultatem przeprowadzonych pertraktacji, lecz stworzone są na podstawie gotowego wzorca, regulaminu stworzonego przez profesjonalistę, który jest zainteresowany w jak najkorzystniejszym ukształtowaniu regulacji masowo zawieranych umów. Sąd podziela w tym zakresie przywołane stanowisko Sądu Najwyższego.

Odnosząc powyższe rozważania do stanu faktycznego niniejszej sprawy, wskazać należy, że skoro sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego jest pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany warunków umowy, to tym bardziej za sprzeczne z naturą każdej umowy należy uznać pozostawienie tylko jednej stronie możliwości ukształtowania jej postanowień, w tym ustalenia wysokości świadczenia, już na etapie zawierania umowy.

Zasada swobody umów nie zezwala na to, aby jedna strona, zwłaszcza strona silniejsza ekonomicznie, mogła na etapie realizacji umowy kredytu narzucać drugiej stronie wymiar jej zobowiązań, zwłaszcza w zakresie podstawowych jej obowiązków wynikających z tej umowy. Pozostawienie określenia wysokości świadczenia wyłącznie jednej ze stron umowy wykracza poza granice swobody umów i jako takie jest sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego ( zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 26 sierpnia 2020 r., sygn. akt VI ACa 801/19, LEX nr 3114801).

W umowie o kredyt hipoteczny zawartej przez strony w dniu 12 lutego 2007 r. określono wzajemne świadczenia stron (w tym kwotę kredytu w PLN), jednakże postanowienia klauzul waloryzacyjnych – w związku z przyznaniem wyłącznie pozwanemu uprawnienia do ustalania kursu CHF, na podstawie którego określano wysokość zobowiązania kredytobiorców – dawały stronie pozwanej możliwość dowolnej i nieograniczonej żadnymi postanowieniami umownymi zmiany wysokości świadczenia. Wskazać przy tym należy, że w żadnym postanowieniu umowy nie określono zasad, którymi pozwany miałby kierować się, ustalając kursy walut w tworzonej przez siebie tabeli kursów, ani też nie wskazano żadnych ograniczeń w tym zakresie. A zatem nie było wiadomo, jakimi kryteriami pozwany kierował się, ustalając własne kursy walut w tworzonej przez siebie tabeli kursów. Kredytobiorcy nie mieli możliwości zweryfikowania, czy faktycznie kursy walut zostały ustalone zgodnie z przyjętymi zasadami, skoro te zasady nie zostały sformułowane w umowie. Takie ukształtowanie postanowień umownych skutkowało tym, że wyłącznie jednej stronie umowy przyznano uprawnienie do określenia wysokości kursów CHF, na podstawie których miało być ustalone zarówno saldo kredytu, jak i wysokość rat kapitałowo-odsetkowych, przy czym uprawnienie to nie podlegało żadnym ograniczeniom. W konsekwencji w trakcie realizacji umowy jedna ze stron umowy, określając arbitralnie kursy kupna i sprzedaży walut w tabeli kursów, mogła dokonać w sposób nieograniczony i dowolny zmiany wysokości świadczenia drugiej strony.

Podsumowując powyższe rozważania, w ocenie Sądu postanowienia łączącej strony umowy o kredyt hipoteczny dotyczące mechanizmu indeksacji kredytu walutą CHF poprzez przyznanie wyłącznie jednej ze stron umowy – pozwanemu – możliwości dowolnego i nieograniczonego modyfikowania wysokości świadczenia są sprzeczne z art. 353 1 k.c., co skutkuje nieważnością umowy, bowiem nie jest możliwa do ustalenia wysokość świadczeń stron. Należy wskazać, że parametry przedmiotowej umowy były niejednoznaczne i nie pozwalały na jakąkolwiek ich weryfikację przez kredytobiorcę. Sporne postanowienia są sprzeczne z przepisami prawa tj. art. 69 ust. 2 ustawy prawo bankowe, a wobec tego nieważne na podstawie art. 58 § 1 k.c. Sankcją bezwzględnej nieważności objęta jest przy tym cała umowa, gdyż nie można wyeliminować z jej spornych zapisów, bez wypaczenia zgodnej woli stron tejże umowy.

W drugiej części rozważań Sąd oceni postanowienia przedmiotowej umowy przez pryzmat art. 385 1 § 1 k.c., zgodnie z którym postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne).

Powodowie wskazywali na abuzywność zapisów dotyczących waloryzacji (indeksacji) kwoty kredytu i waloryzacji (indeksacji) rat kredytu (§ 2 i § 7 umowy kredytowej). Kwestionowane zapisy umowne należało więc zbadać pod kątem ich abuzywności.

W ocenie Sądu w niniejszej sprawie bez wątpienia istniały podstawy do uznania, że zapisy te stanowiły niedozwolone klauzule umowne w rozumieniu przepisu art. 385 1 k.c.

Rozpoczynając rozważania wskazać należy, że zgodnie ze stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej TSUE), sąd zobowiązany jest do uwzględnienia z urzędu, że postanowienie niedozwolone nie wiąże konsumenta. TSUE wielokrotnie podkreślał, że cel, jaki przyświecał prawodawcy wspólnotowemu, nie zostałby osiągnięty, gdyby konsument, który jest stroną słabszą i nie dysponuje wiedzą prawniczą oraz zwykle nie korzysta z profesjonalnej pomocy prawnej, zobowiązany był do podniesienia zarzutu niezwiązania niedozwolonym postanowieniem (wyr. TSWE z 27.06.2000 r. (...) SA v. (...) (C-240/98) i (...) SA v. (...) (C-241/98),(...) (C-242/98), M. B.
(C-243/98) i (...)(C-244/98), ECLI:EU:C:2000:346, tak w: komentarz do art. 3851 KC T. II red. Gutowski 2019, wyd. 2/Ruchała/Sikorski, Legalis).
A zatem skoro sąd zobligowany jest do uwzględnienia z urzędu, że postanowienie niedozwolone nie wiąże konsumenta, to zobowiązany jest również do badania z urzędu wszystkich zapisów umowy zawartej z udziałem konsumenta pod kątem wypełnienia przesłanek abuzywności.

Problematykę abuzywności postanowień umownych reguluje art. 385 1 § 1 k.c., zgodnie z którym postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie – poza postanowieniami określającymi główne świadczenia stron – nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Zważywszy na treść wskazanego przepisu nie ulega wątpliwości, że uznanie konkretnej klauzuli umownej za postanowienie niedozwolone wymaga stwierdzenia łącznego wystąpienia wszystkich wymienionych w tym przepisie przesłanek, tj. czy kontrolowane postanowienie umowy zawartej z konsumentem (lub wzorca umownego):

• nie było postanowieniem uzgodnionym indywidualnie;

• nie było postanowieniem w sposób jednoznaczny określającym główne świadczenia stron;

• kształtowało prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

Zgodnie z art. 385 1 § 2 k.c., jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Natomiast § 3 definiuje nieuzgodnione indywidualnie postanowienia umowy jako te, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie z § 4 powołanego przepisu ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje.

Art. 385 1 k.c. stanowi implementację art. 3 dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich 93/13/EWG z dnia 05 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz. WE L Nr 95, s. 29 ze zm.), który stanowi, iż warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. TSUE w swoim orzecznictwie wskazuje, że celem ww. dyrektywy nie jest wyeliminowanie z obrotu umów zawierających klauzule niedozwolone, ale przywrócenie równowagi między stronami kontraktu. Dokonanie oceny tego, czy dana umowa może rzeczywiście nadal obowiązywać po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków należy do sądu krajowego i należy jej dokonywać przy uwzględnieniu kryteriów obiektywnych.

Podkreślić należy, że jeżeli postanowienie uznane za niedozwolone nie określa głównego świadczenia, to zgodnie z art. 385 ( 1) § 2 k.c. strony pozostają związane umową w pozostałym zakresie, a dalsze trwanie umowy jest wówczas obiektywnie możliwe po wyłączeniu z niej postanowienia niedozwolonego. Odmienny skutek następuje w przypadku, gdy postanowienie niedozwolone określa główne świadczenia stron. Wówczas ze względu na brak minimalnego konsensu, cały stosunek prawny będzie musiał wówczas zostać uznany za nieistniejący i utrzymanie umowy w mocy będzie obiektywnie niemożliwe. Utrzymanie umowy w mocy, które niejako zakłada art. 385 ( 1) § 2 k.c., będzie więc możliwe wyłącznie wówczas gdy można ustalić minimalną treść umowy (vide: Ruchała/Sikorski w: Komentarz do art. 3851 k.c., tom II (red.) M. Gutowski, wyd. 2, Legalis 2019 i literatura tam przywołana).

Przenosząc powyższe rozważania na kanwę przedmiotowej sprawy, Sąd dokonał analizy wskazywanych przez stronę powodową postanowień umownych w kontekście powyższego przepisu, co ostatecznie pozwoliło na stwierdzenie, że zapisy te stanowią niedozwolone klauzule umowne.

Punktem wyjściowym analizy było przyznanie, że dla uznania konkretnej klauzuli umownej za postanowienie niedozwolone koniecznym jest stwierdzenie łącznego spełnienia wszystkich wymienionych w treści art. 385 1 k.c. przesłanek. A zatem po dokonaniu ich analizy należy uznać, że kontrolowane postanowienie umowy zawartej z konsumentem po pierwsze nie było postanowieniem uzgodnionym indywidualnie; po drugie nie było postanowieniem w sposób jednoznaczny określającym główne świadczenia stron; po trzecie kształtowało prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając przy tym jego interesy.

Przy dokonywaniu analizy przywołanego powyżej przepisu w pierwszej kolejności istotne jest ustalenie, czy w przedmiotowej sprawie podmiotem dokonującym czynności prawnej z bankiem był konsument.

Art. 22 1 k.c. definiuje konsumenta jako osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.

W niniejszej sprawie strona powodowa złożyła wniosek o udzielenie kredytu i kredyt ten otrzymała. Jednocześnie umowa kredytu została zawarta przez stronę powodową jako osobę fizyczną, na cele niezwiązane z działalnością gospodarczą. Co prawda w niedługim czasie po uzyskaniu kredytu powód zaczął prowadzić działalność gospodarczą i jak sam przyznał, był okres, iż działalność była zarejestrowana pod adresem położenia kredytowanej nieruchomości, jednakże jak wynika z zeznań powoda, rozpoczął ją już po zaciągnięciu kredytu i nigdy faktycznie nie była ona prowadzona w przedmiotowej nieruchomości, która spełniała rolę mieszkaniową. (zeznania powoda k.474-476.) Należy przy tym wskazać, iż notorią przy prowadzeniu jednoosobowej działalności gospodarczej jest wskazywanie adresu zamieszkania, np. jako adresu dla celów podatkowych. Zdaniem Sądu także podnoszony przez pozwanego charakter wykształcenia powoda nie wpływa na pozbawienie go statusu konsumenta w przedmiotowej sprawie.

Ustalenie powyższe otworzyło furtkę do dalszych rozważań, w kontekście zaistnienia kolejnych przesłanek wskazanych przez ustawodawcę w art. 385 1 k.c., a niezbędnych dla uznania postanowień spornej umowy za niedozwolone, mianowicie czy kwestionowane przez stronę powodową zapisy umowy, wskazywane wyżej, a dotyczące mechanizmu indeksacji można uznać za postanowienia określające główne świadczenia stron umowy, a także, czy zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny.

Wskazać należy, że ustawodawca nie określił, co należy rozumieć przez sformułowanie „główne świadczenia stron”, wskazane w art. 385 1 § 1 k.c., ale niewątpliwie są to takie elementy konstrukcyjne umowy, bez których uzgodnienia nie doszłoby do jej zawarcia. Powyższe pojęcie z pewnością należy interpretować w nawiązaniu do elementów przedmiotowo istotnych umowy, a więc w kontekście niniejszej sprawy do art. 69 ust. 1 prawa bankowego, zawierającego essentialia negotii umowy kredytu. Strona powodowa kwestionowała zapisy umowy dotyczące indeksacji, a zatem sposobu wypłaty kredytu i rozliczania wpłat dokonywanych na rzecz pozwanego tytułem spłaty zaciągniętego zobowiązania. Analizując kwestionowane przez powodów postanowienia umowne w odniesieniu do dyspozycji tego przepisu stwierdzić należy, że miały one wpływ na końcową wysokość kwoty kredytu, wypłaconej w złotówkach oraz na wysokość poszczególnych rat. O tym, że powyższe elementy stanowią świadczenia główne stron świadczy fakt, że dotyczą one sposobu spełnienia przez pozwanego świadczenia w postaci wypłaty kwoty kredytu, a także sposobu spełniania przez kredytobiorców świadczenia w postaci spłat rat kapitałowo-odsetkowych kredytu. Pozwala to na przyjęcie zasadnego stanowiska, iż bez tych zapisów strony nie mogłyby spełnić swych świadczeń głównych, a zatem podstawowe cele umowy nie mogłyby zostać zrealizowane.

W momencie zawierania umowy przez strony Bank (...) miał w swojej ofercie kredyty złotowe (tj. czysto złotowe – bez żadnego odniesienia do waluty obcej) oraz kredyty złotowe indeksowane do walut obcych. Strony natomiast zdecydowały się na zawarcie umowy kredytu w złotych polskich indeksowanego do waluty obcej – franka szwajcarskiego. Prowadzi to z kolei do uznania, że ww. postanowienia zawierające odniesienia do waluty obcej charakteryzują tę umowę. W takim przypadku to właśnie odniesienie do franka szwajcarskiego stanowi element odróżniający zawartą przez strony umowę od umowy czysto złotowej. Idąc dalej stwierdzić należało, że to właśnie odniesienie się w umowie do franka szwajcarskiego było wyrazem woli stron nakierowanej na osiągnięcie możliwości posłużenia się parametrami oprocentowania stosowanego przy walucie obcej – niższego niż stosowanego przy złotych polskich, przy określeniu oprocentowania kredytu, a tym samym osiągnięcie celu zawieranej umowy, tj. skorzystanie z bardziej opłacalnych parametrów oprocentowania stosowanego właśnie przy walucie obcej.

Analizując kwestionowane przez stronę powodową postanowienia umowne w odniesieniu do dyspozycji tego przepisu stwierdzić należy, że miały one wpływ na końcową wysokość kwoty kredytu, wypłaconej w złotówkach oraz na wysokość poszczególnych rat. O tym, że powyższe elementy stanowią świadczenia główne stron świadczy fakt, że dotyczą one sposobu spełnienia przez pozwanego świadczenia w postaci wypłaty kwoty kredytu, a także sposobu spełniania przez kredytobiorców świadczenia w postaci spłat rat kapitałowo-odsetkowych kredytu. Nie ulega wątpliwości, że bez tych zapisów strony nie mogłyby spełnić swych świadczeń głównych, a zatem podstawowe cele umowy nie mogłyby zostać zrealizowane.

W ocenie Sądu klauzulę indeksacyjną (w tym same postanowienia dotyczące przeliczania kwoty kredytu złotówkowego na walutę obcą) należy więc uznać za określającą podstawowe świadczenia w ramach zawartej umowy, charakteryzujące tę umowę, jako podtyp umowy kredytu – umowy o kredyt indeksowany do waluty obcej. Postanowienia dotyczące indeksacji nie ograniczają się bowiem do posiłkowego określenia sposobu zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, ale wprost świadczenie to określają. Bez przeprowadzenia przeliczeń wynikających z indeksacji nie doszłoby do ustalenia wysokości kapitału podlegającego spłacie (wyrażonego w walucie obcej). Nie doszłoby też do ustalenia wysokości odsetek, które zobowiązany jest zapłacić kredytobiorca, skoro odsetki te naliczane są, zgodnie z konstrukcją umowy, od kwoty wyrażonej w walucie obcej.

W świetle powyższego nie budzi zatem wątpliwości, że świadczenia stron objęte ww. postanowieniami są przedmiotowo istotne dla umowy zawartej przez strony niniejszego postępowania. Bez nich kredytobiorca nie byłby w stanie określić swojego obowiązku, a tym bardziej go spełnić (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 października 2019 r., D., C-260/18 i z dnia 14 marca 2019 r., D., C-118/17).

Odnosząc się do przesłanki jednoznaczności postanowień dotyczących „klauzul indeksacyjnych”, tj. postanowień umowy zawierających odniesienie do waluty obcej, należało mieć na uwadze, że postanowienie jednoznaczne to nie tylko takie, które jest zrozumiałe pod względem gramatycznym, ale też takie, które zarazem jest przejrzyste pod względem konsekwencji ekonomicznych jakie z niego wynikają, w szczególności w powiązaniu z innymi postanowieniami umownymi (tak na gruncie klauzuli dotyczącej mechanizmu wymiany waluty obcej TSUE w wyr. z 30.4.2014 r., C-26/13, (...), (...)v. (...), ECLI:EU:C:2014:282, w: Komentarz do art. 385 ( 1 )KC T. II red. Gutowski 2019, wyd. 2/Ruchała/Sikorski, Legalis).

W wyniku dokonanej analizy wskazywanych wyżej postanowień zakwestionowanych przez stronę powodową w łączącej z pozwanym bankiem umowie, jednoznacznie stwierdzić należało, że powodowie nie mieli możliwości ustalenia na jaką kwotę określoną w CHF rzeczywiście zaciągnęli kredyt oraz jaką kwotę kapitału w CHF będą musieli spłacić. Powodowie nie znali bowiem mechanizmu ustalania kursu CHF stosowanego do wyliczeń swojego zadłużenia, a tym samym nie mieli możliwości kontrolowania poprawności jego ustalania przez bank. Należy mieć na uwadze, że postanowienia umowy kredytu są tak ogólne, że kredytobiorcy nie są w stanie wyliczyć sobie wskazanych wyżej kwot w dokładny sposób, a również w Regulaminie kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w Banku (...) S.A. brak jest precyzyjnych zapisów w tym zakresie.

W ocenie Sądu powyższe okoliczności świadczą o naruszeniu równowagi stron – bank miał wiedzę jak wyliczyć kurs CHF i na jego podstawie kwotę aktualnego na dany dzień zadłużenia powodów w CHF i sam dokonywał tego wyliczenia. Nie przekazał natomiast tych informacji konsumentom i w ten sposób zostali oni pozbawieni możliwości samodzielnego wyliczenia kursu CHF, a na jego podstawie kwoty zaciągniętego zadłużenia w CHF, jak również zostali pozbawieni możliwości skontrolowania poprawności wyliczeń dokonanych przez pozwanego. Powodowie zatem de facto nie posiadali wiedzy, w jakiej rzeczywiście wysokości posiadali kredyt, który ich obciąża.

Zdaniem Sądu, pozwany bank w umowie kredytowej faktycznie przyznał sobie prawo do przeliczenia zobowiązania powodów po kursie przez siebie określonym w tabeli kursowej banku i tym samym prawo do jednostronnego określenia pierwotnego zadłużenia (tj. kwoty kredytu w CHF) i samodzielnego wyznaczania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem CHF poprzez określanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wartości spreadu walutowego, stanowiącego różnicę pomiędzy kursem sprzedaży a kursem zakupu waluty obcej. Wskazane wyżej postanowienia umowne przyznają bowiem bankowi uprawnienie do wiążącego określania wysokości kursu sprzedaży i kupna franka szwajcarskiego bez precyzyjnych wytycznych, ram czy ograniczeń. Daje to pozwanemu dowolność w zakresie wyboru kryteriów i ich proporcji przy ustalaniu kursu CHF w Tabeli Kursów Walut Obcych banku, a co za tym idzie, kształtowania wysokości zobowiązań powodów, których kredyt miał być waloryzowany kursem tej waluty. Powyższe godzi w równowagę stron, gdyż obie strony umowy powinny mieć takie same uprawnienia i możliwości co do dokonania oceny prawidłowości realizacji postanowień umowy. Konsumenci, jako strona umowy ekonomicznie słabsza i mniej fachowa, powinni mieć zagwarantowaną możliwość skontrolowania postanowień umowy poprzez precyzyjne określenie mechanizmu waloryzacji oraz powinni mieć możliwość dokonania własnych obliczeń, aby mogli przygotować się do spłaty poszczególnych rat kredytu, a także, by mogli skontrolować bank co do prawidłowości zastosowania mechanizmu waloryzacji każdej raty kredytu.

W tym miejscu należy jeszcze raz podkreślić, że postanowienia umowy kredytowej, na które wskazywała strona powodowa, zawartej przez strony były rażąco nieprzejrzyste pod względem konsekwencji ekonomicznych, jakie wiązały się z jej zawarciem. Nie dość bowiem, że powodowie pozostawali w niewiedzy co do tego, po jakim faktycznym kursie zostanie przeliczony ich kredyt, tj. jaką kwotę kredytu w CHF tak naprawdę zaciągną na podstawie zawartej umowy, to nie wiedzieli również w jaki sposób będą ustalane wysokości poszczególnych rat w złotych polskich, a także jak będzie się kształtowało ostateczne zadłużenie (czy chociażby w jakich granicach będzie oscylowało). Nawet przy zaawansowanej wiedzy ekonomicznej, w momencie podpisywania umowy w analizowanym przez Sąd brzmieniu, nie sposób oszacować finalnych kosztów związanych z zaciągniętym przez powodów kredytem. W konsekwencji, za chybiony należy uznać zarzut strony pozwanej, zgodnie z którym powodowie w momencie podpisywania umowy kredytowej, jako osoby posiadające wyksztalcenie wyższe ekonomiczne, potrafili oszacować konsekwencje ekonomiczne wynikające z zawarcia przedmiotowej umowy kredytu i decyzja o wyborze takiego rodzaju kredytu była przemyślana i poprzedzona staranną analizą. Jak wskazano powyższej, z uwagi na brzmienie zapisów umownych powodowie siłą rzeczy, nawet przy przyjęciu, że posiadają wiedzę w zakresie ekonomii, nie mieli realnej możliwości ustalenia jaką kwotę kredytu określonego w CHF rzeczywiście zaciągnęli oraz jaką kwotę kapitału w CHF będą musieli spłacić.

Konsument, aby móc skutecznie ocenić skutki ekonomiczne zawarcia umowy, musi dysponować jakąkolwiek wiedzą na temat czynników kształtujących relacje pomiędzy walutami (CHF i PLN). Powodom takich relacji nie przedstawiono wobec czego nie mieli realnej możliwości oceny, jak będzie kształtowało się ich zobowiązanie w ciągu 360 miesięcy. W ocenie Sądu kredytobiorca na etapie podpisywania umowy już powinien dysponować pełną wiedzą na temat tego, czy kurs franka do waluty krajowej jest w chwili zawarcia umowy zamrożony, adekwatny czy zawyżony, wreszcie ze względu na czas trwania umowy - jakie jest prawdopodobieństwo zaistnienia kryzysu gospodarczego w okresie objętym umową i jaka w takiej sytuacji w przeszłości była relacja pomiędzy frankiem, a innymi walutami. Brak wiedzy w tym zakresie stoi na przeszkodzie w uznaniu, że oświadczenie woli zawarcia umowy o kredyt w walucie obcej zostało złożone w sposób świadomy, co do konsekwencji prawnych podjętej decyzji. Brak udzielenia tego rodzaju informacji skutkuje powstaniem nierówności szans prawidłowej oceny ekonomicznych skutków zawartej umowy, przy czym nierówność ta ma charakter krzywdzący konsumenta (por. wyrok SO z dnia 29.07.2020 r., V Ca 897/19). Żaden z przeprowadzonych dowodów nie wskazywał, aby powodowie przed zawarciem umowy kredytowej uzyskali pełną i rzetelną informację co do ryzyka związanego z umową oraz co do zasad tworzenia tabeli. Powyższe nie stoi w sprzeczności z podpisanymi przez powodów Informacjami. Warto przy tym przypomnieć, iż z wiarygodnych zeznań powoda wynika, iż nie byli oni informowani o ryzyku walutowym. Tym samym zdaniem Sądu, pozwany zawierając przedmiotową umowę Bank zaniedbał obowiązku informacyjnego.

Należy wskazać, że dla oceny abuzywności nie ma żadnego znaczenia, czy ostatecznie kursy CHF ustalone (i zastosowane w przeliczeniach dotyczących ww. umowy kredytu) przez pozwanego były „rynkowe”, czy nie, ani też jak kształtowały się te kursy w porównaniu do średnich kursów NBP, w szczególności czy były korzystniejsze dla powodów niż średnie kursy NBP i kursy innych banków. Dla oceny abuzywności istotny jest bowiem moment zawierania umowy, bez znaczenia są natomiast konsekwencje sposobu jej późniejszego wykonywania (podobnie Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 20 czerwca 2018 roku, sygn. akt III CZP 29/17). Między innymi również z tego powodu Sąd pominął dowód z opinii biegłych, zgłaszany przez strony w toku postępowania. Nawet bowiem ewentualna ocena, że kursy pozwanego były korzystne w porównaniu do kursów stosowanych przez inne podmioty, nie zmienia faktu, że kursy te były powodom narzucone, a oni sami pozbawieni kontrolowania tychże działań pozwanego.

W dalszej kolejności należało przejść do zbadania przesłanki indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych określonej w art. 385 1 § 3 k.c. Użycie w jego treści sformułowania „rzeczywisty wpływ” konsumenta na treść postanowienia, powoduje, że za nieuzgodnione indywidualnie należy uznać takie postanowienia, które konsument wybrał spośród kilku zaproponowanych przez przedsiębiorcę, ale które nie były przedmiotem negocjacji między stronami (klauzule narzucone).

Brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych umownych dotyczących indeksacji kredytu był w ocenie Sądu oczywisty. Artykuł 385 1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Powyższe, odnosi się w szczególności do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Fakt, że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Do tego, by skutecznie wykazać, że klauzula została uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem” (vide: orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 6 marca 2013 r., sygn. akt VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). W konsekwencji postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi będą takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta.

Z przesłuchania powoda wynika, że umowa kredytu została zawarta według standardowego wzorca banku i postanowienia odnoszące się do indeksacji kredytu nie były przedmiotem negocjacji. Tym samym pozwany nie wykazał, aby były to postanowienia uzgodnione indywidualnie, mimo że zgodnie z art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na pozwanym.

Okoliczność, że kredytobiorcy sami wnioskowali o udzielenie kredytu indeksowanego do waluty obcej w CHF, w żadnym wypadku nie świadczy o indywidualnym uzgodnieniu treści kwestionowanych postanowień dotyczących indeksacji. Z materiału dowodowego wynika, że kredytobiorcy wyrazili zgodę na udzielenie kredytu indeksowanego do waluty obcej - CHF. Wybór rodzaju kredytu musiał być zatem elementem indywidualnych uzgodnień. Podobnie jeżeli chodzi o wysokość kredytu. Takiej pewności nie ma w przypadku pozostałych postanowień umownych dotyczących mechanizmu indeksacji, w tym zwłaszcza sposobu ustalania kursów waluty indeksacyjnej. Kredytobiorcy wyrazili zgodę na indeksację, brak jest jednak jakichkolwiek dowodów, że sposób indeksacji został z nimi indywidualnie uzgodniony. Zgoda na zawarcie umowy kredytu zawierającej klauzule indeksacyjne nie jest bynajmniej tożsama z faktem indywidualnych negocjacji w przedmiocie treści konkretnych klauzul.

Sąd stwierdził w świetle powyższego, że w tej sprawie sporne postanowienia umowy nie zostały z powodami uzgodnione indywidualnie. Nie mieli oni bowiem żadnego realnego wpływu na zredagowanie brzmienia umowy w tym zakresie. Decyzja powodów ograniczała się wyłącznie do wyrażenia zgody (lub jej niewyrażenia) na warunki umowy kredytu, które zostały zaproponowane i ustalone jednostronnie przez stronę pozwaną.

W dalszej kolejności Sąd przeszedł do oceny kolejnej przesłanki wyrażonej w art. 385 1 k.c., a dokładniej oceny czy kwestionowane postanowienia umowy kredytowej kształtowały prawa powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku w sprawie o sygn. II CSK 19/18, postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. W celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. Natomiast samo rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie. ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 r., sygn. akt II CSK 19/18, lex nr 2626330). Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołaniu błędnego przekonania u konsumenta, a także wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. (wyrok SOKiK z 23 lutego 2006 r. XVII Ama 118/04, Lex 183979).

Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, w ocenie Sądu abuzywność kwestionowanych zapisów umowy dotyczących indeksacji wynikała z ukształtowania praw i obowiązków stron umowy z zachwianiem równowagi kontraktowej poprzez przyznanie bankowi uprzywilejowanej pozycji wobec kredytobiorcy. Pozwany bank nie dał konsumentom możliwości weryfikowania działania mechanizmu, na którym oparta była indeksacja kredytu. Dopiero w przypadku gdyby pozwany przekazał stronie powodowej pełne informacje, które posiada i wykorzystuje przy określaniu zobowiązania wynikającego z umowy o kredyt i to w sposób umożliwiający kredytobiorcy dojście do tych samych wyników co do kursu CHF i stawki oprocentowania oraz samej raty kapitałowo-odsetkowej wyrażonej w złotych polskich, można byłoby uznać, że w ramach stosunku umownego łączącego strony procesu została zachowana równowaga stron. Należy zaznaczyć, że dla zachowania dobrych obyczajów, kredytobiorca powinien posiadać wszelkie powyższe informacje bowiem oczywistym jest, że to konsument musi wiedzieć jaką dokładnie kwotę kredytu ma spłacić. W ramach generalnego podziału praw i obowiązków stron umowy kredytu bank udziela i wypłaca konkretnie wskazaną kwotę kredytu, a konsument oddaje tę kwotę powiększoną m.in. o kwotę wynikającą z oprocentowania kredytu czy marży banku. Tymczasem treść narzuconych przez pozwany Bank postanowień umownych spowodowała, że narzucał on również swoje wyliczenia, a strona powodowa musiała je przyjąć bez żadnego prawa weryfikacji prawidłowości wyliczeń i prawidłowości realizacji umowy. Nie można również mówić o możliwości sprawdzenia wyliczeń pozwanego, skoro w umowie i dokumentach stanowiących jej integralną część brak było określenia oraz objaśnienia precyzyjnych mechanizmów wyliczania kursu CHF i zmiennej stawki oprocentowania. Dodatkowo, jak wcześniej wskazano powodowie nie zostali należycie poinformowani przez bank i nie mieli – przy podpisaniu umowy - pełnej świadomości ile finalnie kredytu w CHF pobrali, który to kredyt muszą teraz spłacać. Wreszcie postanowienie umowne o treści bardzo podobnej figuruje już w Rejestrze Klauzul Niedozwolonych pod poz. 3178 (wobec tego samego Banku).

W świetle powyższego stwierdzić należało, że zakwestionowane w pozwie postanowienia dotyczące indeksacji kwoty kredytu i rat kredytu, spełniały wszelkie przesłanki z art. 385 1 § 1 k.c., pozwalające uznać je za postanowienia niedozwolone, które nie wiążą powodów, jako konsumentów i nie wywierają skutków ex tunc, tj. już od momentu zawarcia umowy.

Stwierdzenie nieważności umowy o kredyt hipoteczny zawartej pomiędzy stronami rodzi obowiązek – na podstawie art. 405 k.c. w związku z art. 410 § 2 k.c. – wzajemnego zwrotu sum pieniężnych uiszczonych na podstawie niniejszej umowy. Wskazać przy tym należy, że tutejszy Sąd podziela stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (sygn. akt V CSK 382/18, LEX nr 2771344), zgodnie z którym w przypadku stwierdzenia nieważności umowy każdej ze stron przysługuje własne roszczenie o zwrot nienależnie zapłaconych kwot (teoria dwóch kondykcji), a dopóki strony takich roszczeń nie zgłoszą, to Sąd nie może z urzędu ustalać, która strona jest per saldo wzbogacona (teoria salda). Nieważność zawartej przez strony umowy o kredyt hipoteczny skutkowała uznaniem za zasadne żądania powodów o zwrot tego, co na jej podstawie świadczyli. Zgodnie z treścią art. 410 § 2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. W realiach niniejszej sprawy nieważna była czynność prawna zobowiązująca do świadczenia i nie stała się ona ważna po jego spełnieniu.

W świetle powyższego nie sposób było również uznać, by pozwany nie był wzbogacony kosztem powodów lub by zaistniały przesłanki wymienione w art. 409 k.c. Zgodnie z tym przepisem obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu.

W ocenie Sądu, nie można postawić znaku równości między zużyciem czy utratą wzbogacenia w rozumieniu ww. przepisu a obowiązkiem zwrotu przez powodów na rzecz pozwanego wzajemnego świadczenia, spełnionego w wykonaniu nieważnej umowy. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 4 kwietnia 2008 r., sygn. I PK 247/07 (OSN 2009, Nr 17-18, poz. 223), przypadki zużycia lub utraty wzbogacenia w świetle art. 409 k.c., powodujące odpadnięcie wzbogacenia, muszą ograniczyć się zatem do tych tylko sytuacji, kiedy nastąpiło to bezproduktywnie, a więc bez uzyskania jakiegokolwiek ekwiwalentu, czy też innej korzyści dla majątku wzbogaconego. W niniejszej sprawie brak było jakiegokolwiek dowodu na okoliczność, że pozwany uzyskaną korzyść zużył lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony. Jednocześnie z art. 411 k.c. wprost wynika, że brak możliwości żądania zwrotu świadczenia nienależnego nie obejmuje sytuacji, gdy jego spełnienie nastąpiło w wykonaniu nieważnej umowy.

W niniejszej sprawie podstawą prawną świadczenia była nieważna czynność prawna, która nie stała się ważna mimo spełnienia świadczenia, a w takim wypadku wiedza spełniającego świadczenie, że nie był do świadczenia zobowiązany, nie zwalnia odbiorcy świadczenia do jego zwrotu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 19 września 2018 r., I CSK 575/17, Legalis nr 1829409).

Sąd przy rozstrzyganiu niniejszej sprawy miał również na uwadze uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. o sygn. III CZP 6/21. Sąd Najwyższy wskazał, że niedozwolone postanowienie umowne należy co do zasady uznać za nigdy nie istniejące,
w związku z czym nie może ono wywoływać skutków wobec konsumenta, a zapłacone na jego podstawie kwoty są nienależne i podlegają restytucji. Umowa, która nie może wiązać bez niedozwolonego postanowienia, jest w całości bezskuteczna, a w konsekwencji konsument i kredytodawca mogą żądać zwrotu świadczeń spełnionych na jej podstawie jako nienależnych (art. 410 § 1 k.c.). Roszczenia stron mają charakter odrębny (niezależny), co oznacza, że nie ulegają automatycznie wzajemnej kompensacji i konsument może żądać zwrotu w całości spłaconych rat kredytu niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu.

Sąd dodatkowo wskazuje w tym miejscu, iż w zakresie żądania zwrotu zapłaconych składek na ubezpieczenie na życie żądanie strony powodowej także opierało się na stanowisku, że wskazane zapisy umowy kredytowej stanowiły także niedozwoloną klauzulę umowną w rozumieniu art. 385 1 k.c. i w związku z tym nie są dla niej wiążące. Sąd uznając wszystkie rozważania prawne i faktyczne opisane powyżej wskazuje, iż zgodnie z art. 410 § 2 k.c., świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Zastosowanie poprzez odesłanie z art. 410 § 1 k.c. znajdowały w tym przypadku przepisy dotyczące bezpodstawnego wzbogacenia, tj. art. 405 i następne k.c.

W ocenie Sądu wskazane postanowienia nie wiązały powodów – co pozostaje bez wątpliwości z uwagi na nieważność całej umowy. Nie było zatem potrzeby analizowania tychże postanowień pod kątem abuzywności. Sąd podkreśla jedynie w tym miejscu, iż sporne klauzule nakładały na powodów ciężar ponoszenia dodatkowych kosztów uzyskania kredytu, zaś interes pozwanego został dostatecznie zabezpieczony ustanowioną na nieruchomości hipoteką stanowiącą podstawowe, powszechnie stosowane i uznane w obrocie zabezpieczenie kredytu hipotecznego. Strona pozwana bez wątpienia uzyskała korzyść majątkową poprzez obciążenie powodów kosztami zawarcia przez siebie z ubezpieczycielem umów ubezpieczenia i wzbogaciła się o pobrane kwoty. Jednocześnie za bezpodstawny należy uznać zarzut pozwanego dotyczący braku legitymacji biernej w przedmiotowym zakresie, albowiem to pozwany był podmiotem na rzecz którego świadczenie zostało spełnione.

Analizując zebrany w sprawie materiał dowodowy, Sąd doszedł do przekonania, iż w dacie zawarcia umowy kredytu powodowie nie mieli świadomości, iż kwestionowane postanowienia umowy dotyczące mechanizmu waloryzacji i sposobu ustalania wysokości rat kapitałowo-odsetkowych oraz salda kredytu, mają charakter niedozwolony. W momencie powzięcia, co miało miejsce w 2020 roku, podjęto działania mające na celu ochronę ich praw.

W tym miejscu należy wyjaśnić, iż Sąd nie podzielił zarzutu przedawnienia roszczeń powodów, a tym samym zarzut naruszenia art. 118 k.c. nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim w niniejszej sprawie – wbrew twierdzeniu pozwanego - nie mamy do czynienia z trzyletnim okresem przedawnienia, jak dla roszczeń okresowych. Warto przy tym nadmienić, iż zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 roku o zmianie ustawy – kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r. poz. 1104) do przysługujących konsumentowi roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, których terminy przedawnienia są określone w art. 118 i art. 125 § 1 ustawy zmienianej w art. 1, stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym. Do roszczeń z tytułu nienależnego świadczenia – na chwilę powstania roszczenia - miał zastosowanie dziesięcioletni termin przedawnienia roszczeń z art. 118 k.c. (stanowisko ugruntowane). Sąd podziela stanowisko prezentowane przez TSUE w wyroku z dnia 9 lipca 2020 roku, wydanym w połączonych sprawach o sygn. akt C 698/18 i C 699/18, że bieg przedawnienia należy liczyć od czasu kiedy konsument dowiedział się, że umowa przez niego zawarta zawiera niedozwolone postanowienia umowne. W niniejszej sprawie kredyt został uruchomiony w dniu 22 lutego 2007 roku, przy czym kredytobiorcy rozpoczęli spłaty w marcu 2007 roku, całkowita spłata nastąpiła w dniu 10 maja 2016 roku, zaś w 2020 roku kredytobiorcy powzięli wiedzę, iż zawarta umowa kredytu była nieważna i w dniu 01 października 2020 roku został złożony pozew przeciwko Bankowi, o zapłatę. Nawet gdyby przyjąć najmniej korzystny na powodów pogląd, iż przedawnieniu uległy świadczenia uiszczone na 10 lat przed wniesieniem powództwa (obejmujące de facto kwotę uiszczoną w czasie trwania małżeńskiej wspólności ustawowej powodów), to zarzut ten – w świetle powołanego powyżej orzecznictwa TSUE - nie zasługuje na uwzględnienie w oparciu o treść art. 5 kc.

Istotną okolicznością faktyczną w przedmiotowej sprawie było złożenie przez powodów w lutym 2024 roku oświadczeń, w których dokonali potrącenia przysługującego im roszczenia pieniężnego w wysokości 294.345,93 zł (z tytułu zwrotu świadczenia nienależnego w wykonaniu nieważnej umowy kredytu) z dochodzonym przez Bank (...) S.A. (w sprawie toczącej się przed Sądem Okręgowym Warszawa-Praga w Warszawie, sygn. akt III C 3401/23) roszczeniem pieniężnym w wysokości 163.499,99 zł, tytułem zwrotu świadczenia nienależnego w postaci wypłaconego kapitału kredytu.

Stosownie do treści art. 498 § 1 kc. gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym.§ 2. Wskutek potrącenia obie wierzytelności umarzają się nawzajem do wysokości wierzytelności niższej.

Rekapitulując dokonane powyżej rozważania Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, iż co do zasady uzasadnione jest zgłoszone przez powodów żądanie w pełnej wysokości, przy czym na skutek dokonanego potrącenia przysługującej im wierzytelności z wierzytelnością pozwanego Banku (dochodzoną w sprawie toczącej się przed Sądem Okręgowym Warszawa-Praga w Warszawie, sygn. akt III C 3401/23), zasadzeniu na rzecz powoda R. O. podlegała kwota 126.877,76 złotych, zaś na rzecz powódki E. i O. kwota 3.968,18 zł, zgodnie ze stanowiskiem pełnomocnika powodów sformułowanym w piśmie procesowym z dnia 18 sierpnia 2025 roku (k. 635-636). W pozostałym zakresie (co do kwoty objętej potraceniem) powództwo ostatecznie podlegało oddalaniu. Zasądzenie żądana w pełnej wysokości prowadziłoby do przysporzenia powodów, albowiem pomimo dokonanego potrącenia wciąż dysponowaliby wierzytelnością w pierwotnej wysokości. Należy przy tym podkreślić, iż żądanie zapłaty zostało wykazane zarówno co do zasady, jak i co do wysokości, albowiem wysokość dochodzonych kwot wynika z dokumentów załączonych do akt sprawy.

Stosownie do art. 481 § 1 i 2 k.c., jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności, a jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie. Termin zapłaty wskazanej sumy nie był oznaczony, ani nie wynikał z właściwości zobowiązania, zatem świadczenie to powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu pozwanego do zapłaty (art. 455 k.c.). Przenosząc powyższe na grunt przedmiotowej sprawy wskazać należy, iż co prawda do pozwu zostało załączone wezwanie do zapłaty skierowane do pozwanego Banku przez pełnomocnika powoda R. O., a datowane na dzień 31 sierpnia 2020 roku (k. 39), przy czym w aktach sprawy brak jest jego doręczenia. Tym samym, jako początek biegu odsetek ustawowych w stosunku po powoda R. O. Sąd przyjął upływ 14 dni od dnia doręczenia odpisu pozwu, co miało miejsce w dniu 30 grudnia 2020 roku (k. 87). W ocenie Sądu okres 14 dni był wystarczającym na podjęcie przez pozwanego decyzji w kwestii ewentualnego dobrowolnego spełnienia świadczenia. Co się zaś tyczy powódki A. O., Sąd przyjął datę 23 września 2025 roku, jako początek biegu odsetek ustawowych, albowiem z tej daty jest pismo pełnomocnika pozwanego (k. 645) stanowiące odpowiedź na pismo pełnomocnika powoda datowane na dzień 18 sierpnia 2025 roku (k. 635), w którym to po raz pierwszy precyzyjnie wskazano kwotę, jakiej domaga się powódka. Dalej idące żądanie odsetkowe podlegało oddaleniu.

Mając na uwadze okoliczności przedmiotowej sprawy, w tym fakt, iż roszczenie powodów było uzasadnione co do zasady, rozstrzygnięcie o kosztach procesu zapadło na podstawie art. 100 k.p.c. Zgodnie z dyspozycją tego przepisu Sąd może włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania. W ocenie Sądu powodowie są de facto stroną wygrywającą proces, a co za tym idzie to pozwanego należało obciążyć w całości kosztami postępowania.

sędzia (del.) Agnieszka Onichimowska