Wyrok z 13 stycznia 2026, sygn. III C 438/23
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
Sygn. akt III C 438/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Warszawa, 18 grudnia 2025 roku
Sąd Okręgowy w Warszawie, III Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia Sądu Okręgowego Tomasz Niewiadomski
Protokolant: Karolina Piekarska
po rozpoznaniu w dniu 18 grudnia 2025 roku w Warszawie na rozprawie
sprawy z powództwa R. P.
przeciwko D. S.
o ochronę dóbr osobistych
I. powództwo oddala;
II. nie obciąża powoda kosztami procesu;
III. nieuiszczone koszty sądowe przejmuje na rachunek Skarbu Państwa;
IV. przyznaje od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie na rzecz adw. Z. W. kwotę 4428 (cztery tysiące czterysta dwadzieścia osiem) złotych tytułem wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną powodowi R. P. z urzędu.
Sędzia Tomasz Niewiadomski
Sygn. akt III C 438/23
UZASADNIENIE
wyroku z 18 grudnia 2025 roku
W pozwie złożonym do Sądu Rejonowego dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie w dniu 22 grudnia 2021 roku ( prezentaty k. 3), powód R. P. wnosił o zobowiązanie pozwanej D. S. do zaprzestania naruszeń prawa w postaci głośnego słuchania telewizora, które trwać miało minimum od 1 października 2020 roku, nachodzenia go w domu oraz walenia do drzwi jego mieszkania. Dodatkowo domagał się zasądzenia od pozwanej zadośćuczynienia w wysokości 10 000 złotych z tytułu naruszenia przez nią zwyczajowych stosunków sąsiedzkich. Wyjaśnił, że jest mieszkańcem lokalu nr (...) przy Al. (...) w W.. W posiadaniu pozwanej D. S. jest z kolei sąsiedni lokal oznaczony nr (...). W mieszkaniu tym regularnie jest włączony odbiornik telewizyjny z którego wydobywa się głośny dźwięk. W ocenie powoda stanowi to naruszenie jego prawa do prywatności i spokoju. Szczególnie uciążliwe jest ono dla niego wieczorami. Nie może on z tego powodu odpoczywać w domu i ma zszargane nerwy. W efekcie musi zażywać leki na uspokojenie. Ponadto wskazał, że toczyło się już postępowanie w sprawie o wykroczenie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie o sygn. V W 4873/21, ale w jego toku został poinformowany, że sprawa ma charakter cywilny ( pozew k. 3 – 4).
Postanowieniem z 14 lutego 2022 roku powód został zwolniony od kosztów sądowych oraz ustanowiono dla niego pełnomocnika z urzędu w osobie adwokata ( postanowienie k. 12).
Następnie powód sprecyzował żądanie pozwu i wskazał, że domaga się nakazania pozwanej D. S. zaniechania dokonywania naruszeń jego dóbr osobistych, tj. spokojnego mieszkania i odpoczynku, które to naruszenia polegać miały na generowaniu dźwięków znacznie przekraczających normalne użytkowanie, tj. m.in. na uporczywym, długotrwałym i powtarzającym się bardzo głośnym słuchaniu przez pozwaną odbiornika telewizyjnego w okresie co najmniej od października 2020 roku, co skutkowało dla powoda znacznym dyskomfortem psychicznym, wzmożonym stresem, brakiem możliwości odpoczynku oraz koniecznością przyjmowania znacznych ilości leków uspakajających. Ponadto wniósł o zasądzenie od pozwanej na jego rzecz kwoty 10 000 złotych wraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia doręczenia odpisu pozwu do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za ww. naruszenie dóbr osobistych. W uzasadnieniu wskazano, że pozwana naruszyła dobra osobiste powoda - w szczególności w postaci spokoju, komfortu życia oraz poczucia bezpieczeństwa z uwagi na to, że generowała ona nadmierny hałas pochodzący z głośników telewizora w swoim mieszkaniu. W ocenie powoda było to działanie celowe, które powodowało dla niego istotną uciążliwość i stanowiło ingerencję w jego codzienne życie ( doprecyzowanie pozwu k. 69-72).
Postanowieniem z 23 lutego 2023 roku sprawa została przekazana do tut. Sądu ( postanowienie k. 83).
Pozwana D. S. w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie na jej rzecz od powoda zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia kończącego postępowanie do dnia zapłaty. Pozwana zaprzeczyła wszelkim twierdzeniom powoda i zwróciła uwagę na brak ich wykazania jakimikolwiek dowodami. W szczególności wskazała, że odgłosy z jej lokalu mieszczą się w granicach normalnego korzystania i nie przekraczają żadnych zasad. W jej ocenie powód jest osobą agresywną i konfliktową, co może wpływać na jego subiektywne odczucie uciążliwości. Podkreśliła, że powód wykazuje skłonności do sporów i konfrontacji z sąsiadami ( odpowiedź na pozew k. 97-100).
W piśmie przygotowawczym z 21 listopada 2023 roku pełnomocnik powoda potrzymał dotychczasowe stanowisko ( k. 114-115). Z kolei w piśmie z 18 czerwca 2024 roku wniósł dodatkowo o zasądzenie od pozwanej z tytułu ww. naruszenia jego dóbr osobistych kwoty 40 000 złotych na rzecz Centrum Pomocy (...) (...)tytułem odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny ( rozszerzenie powództwa k. 132).
Pomimo skierowania stron do mediacji postanowieniem z 7 grudnia 2023 roku ( k. 119) - nie doszło pomiędzy nimi do zawarcia ugody ( e-mail k. 134; pismo k. 139). W dalszym toku postępowania - aż do zamknięcia rozprawy, stanowiska stron nie uległy zmianie ( pismo pełnomocnika pozwanej k. 155-156; protokół rozprawy k. 179-181v, k. 191, k. 197-198v, k. 211-212).
Powód zainicjował wobec pozwanej jeszcze inne postępowanie o naruszenie jego dóbr osobistych, toczące się obecnie przed Sądem Okręgowym w Warszawie pod sygn. akt IV C 177/23. Tym niemniej sposób naruszenia dóbr osobistych w tej miał polegać na używaniu przez pozwaną wobec powoda słów powszechnie uznanych za obelżywe ( akta sprawy dołączonej o sygn. IV C 177/23). Dlatego nie zachodziła tożsamość sporu z niniejszą sprawą, a zatem brak przesłanki określonej w art. 199 § 1 pkt 2 kpc.
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
W budynku mieszkalnym przy Al. (...) w W. od kilku lat utrzymywał się konflikt sąsiedzki. Spór koncentrował się wokół jednego z lokatorów – R. P., który mieszka w lokalu nr (...). Pozostawał on w napiętych relacjach z dwoma innymi lokatorami, w szczególności: D. S., zamieszkującą sąsiedni lokal nr (...), M. B. (1), zamieszkującym położony na wyższej kondygnacji lokal nr (...) oraz S. S. zamieszkującym lokal nr (...).
Pomiędzy tymi osobami dochodziło do częstych kłótni i wzajemnych pretensji. R. P. uważa, że źródłem konfliktu są zachowania innych lokatorów, które w jego odczuciu mają charakter złośliwy i uciążliwy. W szczególności przeszkadza mu hałas, trzaskanie drzwiami windy, a także otwieranie okien powodujące przeciągi w częściach wspólnych budynku. Zachowania te odbiera jako celowe i prowokujące ( zeznania świadka A. Z. k. 197-198v, k. 211-211v; zeznania R. P. k. 198 – 198v). Z kolei niektórzy pozostali mieszkańcy budynku – w tym np. M. B. (2) i D. S., prezentują odmienną ocenę sytuacji. Uważają oni, że to R. P. reaguje w sposób nerwowy, impulsywny i agresywny, a jego zachowanie prowadzi do eskalacji sporów. W ich opinii to on jest osobą konfliktową, nadmiernie reagującą na codzienne odgłosy i zwykłe korzystanie z części wspólnych budynku ( zeznania świadka M. B. (1) k. 180v – 181v; zeznania świadka A. Z. k. 197-198v, k. 211-211v).
Konflikt ma charakter długotrwały i wpływa negatywnie na relacje sąsiedzkie oraz poczucie spokoju i bezpieczeństwa pozostałych lokatorów kamienicy. R. P. uważa, że D. S. naruszyła jego dobra osobiste - w szczególności w postaci spokoju, komfortu życia oraz poczucia bezpieczeństwa z uwagi na to, że generowała ona nadmierny hałas pochodzący z głośników telewizora w swoim mieszkaniu. W jego odczuciu było to działanie celowe. W efekcie powodowało w jego odczuciu istotną uciążliwość i stanowiło ingerencję w jego codzienne życie ( zeznania świadka A. Z. k. 197-198v, k. 211-211v; zeznania R. P. k. 198 – 198v). Z tego powodu do lokalu zajmowanego przez D. S. wielokrotnie zgłaszali się funkcjonariusze Policji. W okresie od 28 maja 2022 roku do 27 sierpnia 2024 roku na skutek zgłoszeń R. P. odbyło się tam szereg interwencji. Nie wykazały one tego, że D. S. zbyt głośno słucha telewizora, a jedynie w dniu 3 maja 2023 roku udzielono jej pouczenia ( pismo Komendanta Rejonowego Policji W. I k. 116; pismo zastępcy Naczelnika Wydziału Wywiadowczo – Patrolowego Komendy Rejonowej Policji W. I k. 189-189; zeznania świadka A. Z. k. 197-198v, k. 211-211v).
R. P. składa liczne pism do sądów i organów Policji zawierających skargi na sąsiadów i zawierających wnioski o podjęcie wobec nich stosowych czynności ( k. 73-77, k. 209-210v, k. 220-221; zeznania świadka A. Z. k. 197-198v, k. 211-211v).
W ocenie R. P. poprzez głośne słuchanie telewizora D. S. popełniła wykroczenie określone w art. 51 Kodeksu wykroczeń. Z tego względu złożył on do Sądu Rejonowego dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie wniosek o jej ukaranie. Postępowanie w tej sprawie toczyło się pod sygn. V W 4873/21. Finalnie zostało ono umorzone w dniu 21 grudnia 2021 roku. W jego toku został poinformowany, że sprawa ma charakter cywilny ( wyciąg z protokołu posiedzenie k. 106, k. 206).
D. S. ma obecnie 93 lata i jest emerytką. Z uwagi na swój wiek, stan zdrowia i konieczność objęcia opieką, od przebywa na stale w domu spokojnej starości. Ma ona typowe dla swojego wieku pewne problemy ze słuchem ( pismo z ZUS k. 102; informacja medyczna k. 103; zaświadczenie lekarskie k. 104 - 105; zeznania świadka A. P. k. 179-180; zeznania świadka J. P. k. 180 – 180v; zeznania świadka M. B. (1) k. 180v – 181v; zeznania świadka A. Z. k. 197-198v, k. 211-211v).
R. P. ma obecnie 72 lata i jest emerytem. Z uwagi na swój stan zdrowia został zaliczony do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności na stałe, symbol 05-R. Jest osobą samotną która nie ma bliższej rodziny ( kopia wyroku k. 5; oświadczenie o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania k. 10 – 11v; zeznania R. P. k. 198 – 198v).
* * * * * * *
Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o dowody z dokumentów złożonych do akt przez strony oraz zeznania świadków i stron. W odniesieniu do dokumentów, które zostały przedłożone w formie zwykłych kserokopii czy wydruków, strony nie zakwestionowały rzetelności ich sporządzenia, ani nie żądały złożenia przez stronę przeciwną ich oryginałów (zgodnie z art. 129 kpc). Podobnie i Sąd badając te je z urzędu nie dopatrzył się w nich niczego, co uzasadniałoby powzięcie jakichkolwiek wątpliwości co do ich wiarygodności i mocy dowodowej, dlatego stanowiły podstawę dla poczynionych w sprawie ustaleń.
Zeznania świadka M. B. (1) ( k. 180v – 181v) Sąd obdarzył walorem wiarygodności w zakresie dotyczącym istnienia konfliktu powoda z innymi sąsiadami oraz jego przebiegu. Tym niemniej w pewnym stopniu miały one charakter emocjonalny biorąc pod uwagę fakt, że świadek ten miał z powodem nie tylko spory sądowe, ale nawet doszło między nimi do fizycznej konfrontacji z użyciem gazu pieprzowego. Zatem jego zeznania miał także charakter ocenny i polemiczny, co jest naturalne w sprawach dotyczących sporów o charakterze osobistym czy sąsiedzkim. Podobnie Sąd poszedł do zeznań świadków A. P. ( k. 179-180) i J. P. ( k. 180 – 180v) mając w ich przypadku dodatkowo na względzie fakt, iż są oni osobami najbliższymi dla pozwanej (córka i zięć).
Istotne znaczenie dla wyniku sprawy miały natomiast zeznania świadka A. Z. ( k. 197-198v, k. 211-211v). Nie jest on mieszkańcem ww. bloku mieszkalnego tak więc miał on z natury rzeczy pewien emocjonalny dystans do analizowanego konfliktu. Tym niemniej jako policjant – dzielnicowy, dokładnie orientował się w jego realiach i licznych niuansach. Zna on osobiście i miał zawodowy kontakt z powodem, pozwaną i świadkiem M. B. (1). Dodatkowo nie uszedł uwadze Sądu fakt, iż udzielił on na dwóch kolejnych rozprawach wręcz wyczerpujących odpowiedzi na liczne, szczegółowe pytania Sądu, pełnomocników i powoda. Mimo zastrzeżeń do świadka zgłaszanych przez powoda ( np. pismo powoda k. 187; protokół rozprawy k. 197 – 198v) – nie wykazano żadnych luk w relacji świadka. Przeciwnie – jego zeznania były spójne, logiczne i pozbawione zbędnych emocji. Korespondowały także z treścią dowodów z dokumentów. Z tych wszystkich względów Sąd obdarzył zeznania świadka walorem wiarygodności w całości.
Zeznania powoda Sąd ocenił jako przekonujące w zakresie dotyczącym inicjowania przez niego interwencji funkcjonariuszy Policji w związku z hałasem oraz pozostawania w długotrwałym konflikcie z niektórymi swoimi sąsiadami – w szczególności pozwaną oraz M. B. (1). Odnosząc się natomiast do samej oceny zachowania pozwanej i jej skutków dla powoda Sąd oparł się jednak na dowodach obiektywnych - w szczególności na treści konkretnych dokumentów, a nie na subiektywnych ocenach powoda. W konsekwencji Sąd uznał jego zeznania za wiarygodne co do faktu konfliktu pomiędzy stronami. Natomiast w zakresie wzajemnych ocen i interpretacji zachowań drugiej strony oparł swoje ustalenia na treści pozostałego, obiektywnego materiału dowodowego.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Powództwo nie jest zasadne i nie zasługuje uwzględnienie. Podstawę merytorycznego rozstrzygnięcia podjętego w sprawie cywilnej stanowi materiał procesowy (tzn. fakty i dowody) zebrany w toku postępowania, o czym przesądza treść art. 316 § 1 i art. 328 § 2 ustawy z dnia 17 listopada 1964 roku – Kodeks postępowania cywilnego (tj. Dz. U. z 2024 roku, poz. 1568, powoływany dalej w skrócie jako kpc). Jednak zgodnie z art. 6 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku – Kodeks cywilny (tj. Dz. U. z 2025 roku, poz. 1071 ze zm., powoływany dalej w skrócie jako kc) oraz art. 232 kpc to strony obowiązane są wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Powyższe przepisy stanowią normatywną podstawę zasady kontradyktoryjności, zgodnie z którą ciężar dowodu spoczywa na stronach postępowania cywilnego. To one są wyłącznym dysponentem toczącego się postępowania, do nich należy gromadzenie materiału i wreszcie to one ponoszą odpowiedzialność za jego wynik ( vide: uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 1996 roku, I CKU 45/96, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 76, str. 37).
Zgodnie art. 24 § 1 kc ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności, ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie poszkodowany może również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Zgodnie zaś z art. 448 kc, w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.
Rozpoznając sprawę o naruszenie dóbr osobistych Sąd w pierwszej kolejności musi więc zbadać, czy w ogóle doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi stwierdzić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Dowód, że dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone, ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej. Natomiast na podmiocie, który podjął działanie zagrażające dobru osobistemu innej osoby lub naruszające to dobro, spoczywa ciężar dowodu, że nie było ono bezprawne ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z 17 czerwca 2004 roku, V CK 609/03, Legalis nr 81648).
Zatem w niniejszej sprawie to w pierwszej kolejności powód R. P. był zobligowany do wykazania, że zachodzą okoliczności świadczące o naruszeniu jego dóbr osobistych przez pozwaną D. S.. Jednak dokonując analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Sąd uznał, iż nie wykazano istnienia takich przesłanek, co w efekcie musiało skutkować podjęciem merytorycznego rozstrzygnięcia w postaci oddalenia powództwa. W ocenie Sądu pozwana skutecznie zakwestionowała zasadność powództwa w niniejszej sprawie, albowiem powód - mimo spoczywającego na nim ciężaru dowodu w tym zakresie - nie wykazał istnienia podstawy prawnej i faktycznej dochodzonego roszczenia.
W ocenie Sądu przedstawiony materiał dowodowy nie wykazał zasadności żądania pozwu, gdyż ograniczył się on w zasadzie do zeznań powoda. Jak wskazano wyżej – mają one jednak z natury rzeczy subiektywny charakter. Wprawdzie Sąd uzyskał informacje świadczące o zgłaszaniu przez powoda szeregu zakłóceń i nadmiernym hałasie, tym niemniej nie potwierdziły ich liczne interwencje funkcjonariuszy Policji. Wręcz przeciwnie – wynika z nich, że praktycznie wszystkie zgłoszenia były bezzasadne. Analiza dokumentacji oraz zestawienia z interwencji wykazała, że wizyty funkcjonariuszy Policji u pozwanej nie potwierdziły zgłoszeń powoda, tj. nie stwierdzono naruszenia norm prawnych ani istotnego zakłócenia porządku. Brak potwierdzenia przez Policję wzmacnia wniosek, iż zarzucany hałas nie miał charakteru nadmiernego ani uporczywego. Zaledwie w jednym przypadku (tj. 3 maja 2023) udzielono pozwanej upomnienia, co nie świadczy jednak o tym, iż jej działania miały charakter stały, uporczywy, złośliwy czy ukierunkowany na dokuczenie powodowi.
Nie uszedł także uwadze Sądu fakt, że powód nie zgłosił wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego akustyka ani innej osoby posiadającej kwalifikacje do pomiaru hałasu. Tymczasem w sprawach o nadmierny hałas dowody techniczne (pomiar dźwięku, opinia specjalisty) są istotne dla ustalenia rzeczywistego natężenia hałasu i jego wpływu na dobra osobiste. Brak takiego dowodu uniemożliwia stwierdzenie nadmiernego charakteru hałasu który rzekomo miał być generowany przez telewizor w mieszkaniu pozwanej.
Kolejną okolicznością przemawiająca za oddaleniem powództwa jest brak przedstawienia przez powoda zabezpieczonych nagrań. Nie dostarczył on Sądowi żadnych nagrań ani innych materiałów dokumentujących rzekome naruszenia spokoju czy ciszy przez pozwaną. W świetle braku tego rodzaju materiału twierdzenia powoda opierają się wyłącznie na jego subiektywnych odczuciach, co nie pozwala na wykazanie, że hałas był stały, uporczywy i wykraczał poza normalne zasady korzystania z lokalu przez pozwaną.
Za trafnością ww. rozstrzygnięcia przemawiały także zeznania świadka A. Z. – funkcjonariusza Policji pełniącego funkcję dzielnicowego na terenie obejmującym nieruchomość przy Al. (...) w W.. Doskonale znał on bowiem on realia, tło i wszystkie aspekty konfliktu między stronami niniejszego procesu. Dodatkowo wskazał, że powyższe kwestie były przedmiotem jego czynności służbowych i nie potwierdzały one relacji powoda. Wprawdzie pozwana jest osobą wiekową i z racji tego może mieć pewne naturalne problemy ze słuchem, to jednak nigdy nie stwierdzono by hałas wytwarzany przez odbiornik telewizyjny w jej mieszkaniu przekraczał normy powszechnie dopuszczalne stosunkach sąsiedzkich. Nie potwierdziły one także tego, by pozwana podejmowała umyślnie wobec powoda złośliwe działania w okresie objętym pozwem.
Niezależnie od ww. okoliczności powód nie wykazał, że doznał dyskomfortu psychicznego czy wzmożonego stresu wskutek działań pozwanej. Tym bardziej brak przekonujących dowodów na to, że przyjmowanie przez niego znacznych ilości leków uspakajających to właśnie efekt zachowań D. S.. Nie przedstawiono żadnych idących w tym kierunku wniosków, np. poprzez dopuszczenie dowodu z opinii biegłego psychologa.
Należy także pamiętać, że dynamika relacji międzyludzkich powoduje, że czasami z różnych powodów wybuchają między nimi konflikty. W takiej sytuacji obie strony mogą zachowywać się tak, by wzajemnie sobie zaszkodzić. Trudno wówczas wskazać osobę zachowującą się całkowicie bezkonfliktowo. Prowadzi to do sytuacji, że gdy dojdzie już do sporu sądowego obie jego strony chcą powołać się na naruszenie zasad współżycia społecznego. W takiej sytuacji istnieje możliwość zastosowania tzw. zasady „czystych rąk”. Oznacza ona, że nie może powoływać się na naruszenie zasad współżycia społecznego ten, kto sam je narusza. Jest to obowiązująca zasada wykładni w przypadku silnego konfliktu, gdy obie strony sporu powołują się na zasady współżycia społecznego przez ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z 12 czerwca 2013 roku, II CSK 632/12, LEX nr 1353432).
W niniejszej sprawie nie uszedł uwadze Sądu fakt, że powód także zachowywał się wobec pozwanej w sposób odbiegający od powszechnie przyjętych w społeczeństwie norm. Nie należy bowiem do nich z pewnością zostawianie wielu listów o nieprzyjemnej treści czy podnoszenie głosu na inną osobę. Z perspektywy pozwanej - duża liczba bezzasadnych skarg czy interwencji Policji - też może być traktowana jako działanie nieprzyjazne czy wręcz szykana. Nie uszły też uwadze Sądu zeznania dzielnicowego A. Z. który wyraźnie wskazywał na to, że to powód jest przez wielu sąsiadów uważany za osobę wręcz bardzo konfliktową, a którego zachowania powodują ich lęk. W świetle powyższych okoliczności zrozumiałe jest w tym zakresie subiektywne poczucie krzywdy odczuwane przez pozwaną, a zasada „czystych rąk” także przemawia za konicznością oddalenia powództwa.
Nie ulega także wątpliwości, że celem postępowania o ochronę dóbr osobistych jest nie tylko rekompensata szkody, lecz także przywrócenie ładu prawnego i zakończenie sporu między stronami. Wynika to z tego, że postępowanie w sprawie naruszenia dóbr osobistych ma także charakter mediacyjno‑naprawczy, tzn. działania Sądu mają na celu uregulowanie relacji między stronami i definitywne zakończenie sporu. Tymczasem w niniejszej sprawie pozwana D. S. nie mieszka już obecnie w budynku przy Al. (...) i nie jest sąsiadką powoda. Tym samym zakończyły się wzajemne interakcje pomiędzy stronami i w zasadzie wygasło pole sporu. Nie zachodzi więc potrzeba dodatkowego regulowania relacji sąsiedzkich między nimi gdyż konflikt ten już samoistnie gaśnie. Powyższa okoliczność dodatkowo przemawiała za oddaleniem powództwa. Z tych wszystkich względów Sąd orzekł jak w pkt. I sentencji wyroku.
Rozstrzygnięcie o kosztach procesu
Zgodnie z art. 98 § 1 i 3 kpc strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Przepisy te stanowią normatywną podstawę zasadniczej w polskim postępowaniu cywilnym w odniesieniu do kosztów zasady odpowiedzialności za wynik procesu.
Tym niemniej stosownie do art. 102 kpc w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami . Jak trafnie wskazuje się w orzecznictwie, do kręgu „wypadków szczególnie uzasadnionych”, o których mowa w art. 102 kpc należą okoliczności zarówno związane z samym przebiegiem procesu - np. charakter żądania poddanego rozstrzygnięciu, jego znaczenie dla strony oraz subiektywne przekonanie strony o zasadności roszczeń ( vide: uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 stycznia 2013 roku, I ACa 697/12, Lex nr 1281107). Okoliczności te powinny być oceniane przede wszystkim z uwzględnieniem zasad współżycia społecznego.
Warto podkreślić, iż kwestia zastosowania art. 102 kpc pozostawiona jest orzekającemu Sądowi z odwołaniem się do jego kompetencji, bezstronności, doświadczenia i poczucia sprawiedliwości. Ocena w tym zakresie ma charakter dyskrecjonalny, oparty na swobodnym uznaniu, kształtowanym własnym przekonaniem oraz oceną okoliczności i może być podważona przez sąd wyższej instancji w zasadzie jedynie wtedy, gdy jest rażąco niesprawiedliwa (podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 22 maja 2012 roku, III CZ 25/12, LEX nr 1214589; w postanowieniu z dnia 10 października 2012 roku, I CZ 66/12, LEX nr 1232749; w postanowieniu z dnia 12 października 2012 roku, IV CZ 69/12, LEX nr 1232622; Trybunał Konstytucyjny w postanowieniu z dnia 17 października 2007 roku, sygn. akt P 29/07, OTK-A 2007/9/116; oraz Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 15 listopada 2012 roku, I ACa 610/12, LEX nr 1235992).
Wszystkie powyższe okoliczności – w szczególności charakter sprawy związany z ochroną dóbr osobistych, sporem sąsiedzkim oraz subiektywnym poczuciem zasadności powództwa - przemawiały za odstąpieniem od obciążania powoda kosztami procesu. Wytoczenie powództwa w niniejszej sprawie wynikało z silnego, zagonionego sporu sąsiedzkiego. Wiązał się on dla powoda z znacznym ładunkiem emocjonalnym wynikającym z tego, że czuje się on niejako „atakowany” czy wręcz wykluczony ze społeczności w której żyje na co dzień. Powód był niezwykle silnie przekonany o słuszności swojego stanowiska – o czym świadczyły nie tylko jego pisma przygotowawcze czy obecność na rozprawach, ale też emocje widoczne w czasie przedstawiania swojej perspektywy sytuacji i składania zeznań. Jest postawa wskazywały, iż czuje się silnie pokrzywdzony sytuacją, która wpływa na jego spokój, zdrowie i możliwość odpoczynku we własnym mieszkaniu. Hałas generowany w lokalu pozwanej wydawał mu się nie tylko niezwykle silny, ale też wywoływany celowo by go zdenerwować i upokorzyć. Był on więc całkowicie przekonany o tym, że jego żądanie jest zasadne. Tymczasem art. 102 kpc znajduje zastosowanie między innymi wtedy, gdy sprawa ma wątpliwy charakter, a strona przegrywająca wytaczając powództwo była subiektywnie przeświadczona o słuszności dochodzonego roszczenia ( vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 28 marca 2018 roku, III APa 29/17, Legalis nr 1794165).
Dodatkowo nie uszły perspektywie Sądu sytuacja życiowa, majątkowa, zdrowotna i osobista powoda ( vide: postanowienie Sądu Najwyższego z 22 lutego 2011 roku, II PZ 1/11, Legalis nr 483430). Jest on już osobą starszą, samotną i nie mającą bliższej rodziny. Dodatkowo cierpi na problemy zdrowotne, o czym dobitnie świadczy fakt zaliczenia go umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Pozostaje w silnym konflikcie z kilkoma sąsiadami i nie czuje się komfortowo w swojej społeczności lokalnej. Z jego perspektywy czuje się z niej wykluczony, a niektóre zachowania określonych osób odbiera jako celowe naruszenie strefy swojej prywatności. Na dodatek nie ma faktycznej możliwości zmiany miejsca zamieszkania. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności Sąd uznał, że zasadne jest zastosowanie art. 102 kpc w realiach niniejszej sprawy, o czym orzekł w pkt II sentencji wyroku.
Rozstrzygnięcie o kosztach sądowych
Zgodnie z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tj. Dz. U. z 2025 roku, poz. 1228 ze zm.) kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Co do zasady - z uwagi na oddalenie powództwa to powód powinien zostać obciążony kosztami sądowymi. Tym niemniej był on od nich zwolniony na mocy postanowienia z 14 lutego 2022 roku ( k. 12). Tym samym należało je przejąć na rachunek Skarbu Państwa – o czym Sąd orzekł w pkt. III sentencji wyroku.
Wynagrodzenie pełnomocnika z urzędu
W toku postępowania został ustawiony dla powoda pełnomocnika z urzędu w osobie adwokat Z. W. ( postanowienie k. 12; pismo Okręgowej Rady Adwokackiej w W. k. 42). Zgodnie z art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 roku – Prawo o adwokaturze (tj. Dz. U. z 2024 roku, poz. 1564 ze zm.) koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu ponosi Skarb Państwa albo jednostka samorządu terytorialnego, jeżeli przepis szczególny tak stanowi. Powód przegrał sprawę w całości a zatem nie było podstaw do zasądzenia wynagrodzenia jego pełnomocnika od pozwanej. Z tego względu na podstawie ww. przepisu i należało przyznać je ze Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie. Jego wysokość została ustalona w kwocie 3600 złotych na podstawie § 8 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 roku w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. poz. 763 ze zm.). Dodatkowo zostało podwyższone o kwotę podatku od towarów i usług w wysokości 23% - stosownie do § 4 ust. 3 ww. rozporządzenia. Z tych względów Sąd orzekł jak w pkt IV sentencji wyroku przyznając adwokat Z. W. kwotę 4428 złotych (tj. 3600 + 23% = 4428).
Mając na uwadze powyższe okoliczności oraz treść przepisów prawa, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Sędzia Tomasz Niewiadomski