sygn. I C 2454/24 13 stycznia 2026 Sąd Okręgowy w Bydgoszczy

Wyrok z 13 stycznia 2026, sygn. I C 2454/24

Data orzeczenia 13 stycznia 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Bydgoszczy
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Joanna Cyganek
Tagi
#Sąd Okręgowy w Bydgoszczy #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt: I C 2454/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 stycznia 2026 r.

Sąd Okręgowy w Bydgoszczy I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

SSO Joanna Cyganek

Protokolant:

protokolant sądowy Patrycja Krzyżanowska

po rozpoznaniu w dniu 18 grudnia 2025r. w Bydgoszczy

na rozprawie

sprawy z powództwa K. S.

przeciwko (...) z siedzibą w W. działającemu przez (...) z siedzibą w W.

o zapłatę i ustalenie

1.  zasądza od pozwanego na rzecz powódki K. S. kwotę 155.605,87 zł (sto pięćdziesiąt pięć tysięcy sześćset pięć 87/100 złotych), wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 22 listopada 2024r. do dnia zapłaty;

2.  ustala nieistnienie stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu hipotecznego nr (...), zawartej w dniu 16 stycznia 2008r. pomiędzy powódką a poprzednikiem prawnym pozwanego;

3.  oddala powództwo w pozostałym zakresie;

4.  zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 17.264 zł (siedemnaście tysięcy dwieście sześćdziesiąt cztery złote) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów procesu.

SSO Joanna Cyganek

Sygn. akt I C 2454/24

UZASADNIENIE

Powódka K. S. w pozwie przeciwko pozwanemu (...) W. wykonującemu w Polsce działalność gospodarczą w ramach oddziału (...), wniosła o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu hipotecznego nr (...) zawartej 16 stycznia 2008 r. pomiędzy (...) S.A. Spółka Akcyjna Oddział w Polsce (poprzednik prawny pozwanego) a powódką oraz o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kwoty 155.605,87 zł tytułem zwrotu nienależnych świadczeń wykonywanych na rzecz pozwanego w związku z zawartą umową, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi tej kwoty od dnia doręczenia pozwu pozwanemu do dnia zapłaty.

Powód sformułował także roszczenie ewentualne na wypadek nieuwzględnienia roszczenia głównego.

W pozwie zawarto także wniosek o udzielenie zabezpieczenia przysługujących powódce roszczeń niepieniężnych poprzez wstrzymanie obowiązku dokonywania przez powódkę spłat rat kapitałowo-odsetkowych kredytu, w terminach oraz wysokościach wynikających z umowy kredytu w okresie od dnia wniesienia pozwu do dnia uprawomocnienia się wyroku, zakazanie pozwanemu złożenia powódce jednostronnego oświadczenia woli w przedmiocie wypowiedzenia umowy kredytu w okresie od dnia wniesienia pozwu do dnia uprawomocnienia się wyroku, zakazanie pozwanemu przekazywania do rejestrów prowadzonych przez Biuro (...) S.A. oraz do biur informacji gospodarczej informacji o niedokonywaniu przez powodów spłat rat kapitałowo odsetkowych kredytu w okresie od dnia wniesienia pozwu do czasu uprawomocnienia się wyroku w niniejszej sprawie.

Ponadto, powódka wniosła o zasądzenie od pozwanego zwrotu kosztów procesu (również kosztów postępowania zabezpieczającego) w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu powódka wyjaśniła, że zawarła z poprzednikiem prawnym pozwanego umowę kredytu hipotecznego. Zdaniem strony powodowej, przedstawiona do podpisu umowa nie podlegała negocjacjom. Powódka wskazała także, że nie została pouczona o zastosowanych w umowie mechanizmach przeliczeniowych zarówno w zakresie wypłaty kredytu, jak i jego późniejszej spłaty. W ocenie powódki umowa jako sprzeczna z prawem jest nieważna, co powoduje konieczność wyeliminowania jej z obrotu prawnego.

Postanowieniem z 8 listopada 2024 r. udzielono powódce zabezpieczenia powództwa o ustalenie nieważności umowy kredytu z 16 stycznia 2008 r. zawartej przez powódkę z pozwanym poprzez unormowanie praw i obowiązków stron postępowania na czas jego trwania. W związku z uwzględnieniem wniosku w całości odstąpiono od jego uzasadnienia.

Zażalenie na to postanowienie złożył pozwany zaskarżając je w zakresie pkt. 1 i wnosząc o zmianę postanowienia poprzez oddalenie wniosku o udzielenie zabezpieczenia w całości i zasądzenie kosztów postępowania zażaleniowego od powoda na rzecz pozwanego.

W odpowiedzi na zażalenie powódka wniosła o oddalenie zażalenia pozwanego w całości i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego według norm prawem przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wydania orzeczenia do dnia zapłaty.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku postanowieniem z 24 kwietnia 2025 r. zmienił zaskarżone postanowienie w pkt. 1 litera b) i c) w ten sposób, że wniosek o udzielenie zabezpieczenia w pozostałym zakresie oddalił.

W odpowiedzi na pozew pozwany przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy zgłosił zarzut nieprawidłowego określenia wartości przedmiotu sporu i wniósł o jej sprawdzenie.

Pozwany, wdając się w spór co do istoty sprawy, wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Pozwany, na wypadek uwzględnienia przez Sąd żądania pieniężnego strony powodowej podniósł wobec powoda zarzut zatrzymania w kwocie 144.000,00 zł.

W uzasadnieniu pozwany zakwestionował roszczenia powódki co do zasady. Pozwany stwierdził, że umowa nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Jego zdaniem w niniejszym stanie faktycznym brak jest podstaw do uznania postanowień umowy jako abuzywnych. Pozwany zaprzeczył niewypełnieniu przez niego obowiązków informacyjnych zarówno w toku czynności poprzedzających zawarcie spornej umowy kredytu jak i w trakcie jej zawierania z powódką, w zakresie dotyczącym ryzyka związanego z zaciągnięciem kredytu indeksowanego czy tez zmiana kursu walutowego. Pozwany podkreślił, ze powództwo nie zasługuje na uwzględnienia również z tej przyczyny, ze zmierza do wypaczenia równowagi kontraktowej na korzyść strony powodowej. Pozwany wskazał, że w umowie zawarto wszystkie essentialia negotii w tym kwotę i walutę kredytu. Swoje stanowisko pozwany szeroko uzasadnił.

Pismem z 4 grudnia 2025 r. powódka zmodyfikowała powództwo. Modyfikacja polegała na zmianie żądania głównego o zapłatę w ten sposób, że w pierwszej kolejności powódka domagała się rozliczenia z pozwanym w oparciu o teorię salda, natomiast jedynie ewentualnie w oparciu o teorię dwóch kondykcji.

W toku rozprawy z dnia 18 grudnia 2025 r. Sąd pouczył powódkę o ewentualnych skutkach uwzględnienia powództwa i stwierdzenia nieważności umowy zawartej z pozwanym. Powódka oświadczyła, że podtrzymuje powództwo oraz że jest świadoma ewentualnych skutków ustalenia nieważności umowy.

W dalszym toku procesu, strony nie zmieniły dotychczas prezentowanych stanowisk.

Sąd ustalił, co następuje:

Powódka K. N. - S.– jako konsument – zawarła16 stycznia 2008 roku z poprzednikiem prawnym pozwanego - (...) S.A. Spółka Akcyjna Oddział w Polsce z siedzibą w W. umowę o kredyt hipoteczny nr (...). Kredyt był przeznaczony zakup lokalu mieszkalnego na rynku wtórnym, refinansowanie poniesionych wydatków na cele mieszkaniowe, koszty dodatkowe związane z udzieleniem kredytu. Przedmiot finansowania stanowiła odrębna własność lokalu przy ul. (...) lok. nr (...). Zgodnie z § 1 ust. 2 Umowy, integralną część umowy stanowił „Regulamin kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) (dalej Regulamin). Zgodnie z § 2 ust. 1 Umowy, Bank zobowiązał się oddać do dyspozycji powoda kwotę 144.000,00 zł. Kredyt był indeksowany do waluty obcej CHF. Okres kredytowania wynosił 420 miesięcy.

W myśl § 3 ust. 1 Umowy, kredyt oprocentowany był według zmiennej stopy procentowej, która na dzień sporządzenia Umowy wynosiła 4,03500 % w stosunku rocznym, z zastrzeżeniem postanowień Regulaminu w zakresie ustalania wysokości oprocentowania. Zmienna stopa procentowana ustalana była jako suma stopy referencyjnej LIBOR 3M (CHF) oraz stałej marży banku w wysokości 1,35 p.p. Oprocentowanie kredytu ulegało zmianie w zależności od zmiany stopy referencyjnej LIBOR 3M (§ 3 ust. 1-3 umowy).

Data płatności pierwszej raty kredytu uzależniona była od daty wypłaty kredytu lub pierwszej jego transzy. O wysokości i dacie płatności pierwszej raty kredytu bank informował kredytobiorcę listownie w ciągu 14 dni od dnia uruchomienia kredytu (§ 6 ust. 5 Umowy). W umowie nie zawarto zasad przeliczania kredytu z PLN na CHF i zasad ustalania kursu waluty.

Zgodnie z zapisami Regulaminu przez Tabelę należało rozumieć Tabelę kursów walut obcych obowiązującą w Banku (§ 2 pkt 12 Regulaminu). Zgodnie z § 4 ust. 1 Regulaminu Kredyt udzielany był w złotych. Na wniosek wnioskodawcy Bank udzielał kredytu indeksowanego do waluty obcej. W przypadku kredytu indeksowanego do waluty obcej wnioskodawca wnioskował o kwotę kredytu wyrażoną w złotych, z zaznaczeniem, iż wniosek dotyczy kredytu indeksowanego do waluty obcej.

Zgodnie z § 7 ust. 4 Regulaminu, w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej, wypłata kredytu następowała w złotych wg kursu nie niższego niż kurs kupna zgodnie z Tabelą obowiązującą w momencie wypłaty środków z kredytu. W przypadku wypłaty kredytu w transzach, stosowano kurs nie niższy niż kurs kupna zgodnie z Tabelą obowiązującą w momencie wypłaty poszczególnych transz. Saldo zadłużenia z tytułu kredytu wyrażone było w walucie obcej i obliczane wg kursu stosowanego przy uruchomieniu kredytu. W przypadku wypłaty kredytu w transzach, saldo zadłużenia z tytułu kredytu obliczane było wg kursów stosowanych przy wypłacie poszczególnych transz. Aktualne saldo zadłużenia w walucie kredytu kredytobiorca otrzymywał listownie.

Zgodnie z § 9 ust. 1 Regulaminu, raty spłaty kredytu pobierane były z rachunku bankowego kredytobiorcy prowadzonego w złotych, wskazanego w Umowie. Zgodnie z § 9 ust 2 pkt 1 i 2 Regulaminu, w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej: raty kredytu podlegające spłacie wyrażone były w walucie obcej i w dniu wymagalności raty kredytu pobierane były z rachunku bankowego kredytobiorców, wg kursu sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w banku na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu; jeśli dzień wymagalności raty kredytu przypadał na dzień wolny od pracy, stosowało się kurs sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w Banku na koniec ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu.

Zgodnie z § 13 ust. 1 i 7 Regulaminu, kredytobiorca był uprawniony do wcześniejszej spłaty kredytu z wyłączeniem okresu karencji. W przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej, wcześniejsza spłata mogła być dokonana w oparciu o kurs sprzedaży zgodnie z Tabelą obowiązującą w banku w momencie realizacji dyspozycji.

Dowód umowa kredytu wraz z regulaminem – k. 31-39.

Powódka poszukiwała korzystnej oferty kredytowej w celu zakupu mieszkania. Powódka wskazywała, że chciała otrzymać kredyt w PLN, była w wielu bankach, ale nie posiadała zdolności kredytowej i proponowano kredyt CHF. Powódkę zapewniono, że CHF jest walutą stabilną, nie mówiono o ryzyku. Przedstawiciel banku przedstawił ofertę twierdząc, że jest to pewna waluta i najkorzystniejsza opcja. Nie przedstawiono powódce żadnych symulacji ani historycznych notowań, które realnie uświadamiałyby i zaznajamiałyby powoda z ryzykiem.

Dowód: protokół rozprawy z dnia 18 grudnia 2025 r. – zeznania powódki k. 196 – 197v.

W ramach wykonywania umowy powódka dokonywała regularnych spłat rat kapitałowo-odsetkowych. Powódka w okresie od zawarcia umowy kredytu do lipca 2024 r. uiściła na rzecz banku kwotę 155.605,87 zł tytułem rat kapitałowo - odsetkowych. Powódka spłacała swoje zobowiązanie do czasu wydania postanowienia przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy 8 listopada 2024 r., który udzielił powódce zabezpieczenia powództwa poprzez zawieszenie obowiązku dokonywania przez nią spłaty rat kapitałowo – odsetkowych.

Dowód: zaświadczenie z banku – k. 41 - 61v.; postanowienie z 8 listopada 2024 r. k. 69

Pismem z dnia 17 czerwca 2024 r. powódka skierowała do pozwanego reklamację z wezwaniem do uznania, iż zawarte w umowie postanowienia, mają charakter abuzywny i w konsekwencji zawarta przez strony umowa jest nieważna. Powódka zażądała również zwrotu kwoty odpowiadającej sumie wszystkich wpłaconych rat kapitałowo – odsetkowych, nie precyzując kwoty. W odpowiedzi pozwany pismem z dnia 28 czerwca 2024 r. nie znalazł podstaw do uznania roszczeń powódki, oddalając je w całości.

Dowód: reklamacja – k. 63 - 64, odpowiedź Banku – k. 66 – 66v.

Sąd uznał za wiarygodne oraz przydatne dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy dokumenty zebrane w aktach sprawy ujawnione w stanie faktycznym, albowiem zostały one sporządzone we właściwej formie, przewidzianej dla danego typu dokumentów. Ponadto autentyczność tych dokumentów nie budziła wątpliwości Sądu ani stron postępowania.

Za przydatne dla rozstrzygnięcia uznał Sąd natomiast zeznania powódki, albowiem w znacznej części korespondowały one z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w aktach sprawy. Powódka przedstawiła okoliczności, w których doszło do zawarcia umowy o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej CHF, jak również brak możliwości negocjacji poszczególnych postanowień umownych.

Sąd na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2, 3 i 5 k.p.c. pominął wniosek o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków A. S. i D. M., gdyż świadkowie nie brali bezpośredniego udziału w zawieraniu umowy z powódką. Okoliczności, które miały być przedmiotem zeznań świadków dotyczyły wyłącznie ogólnych zasad i procedur banku związanych z zawieraniem umów tego rodzaju, które są przedmiotem sporu stron. Dla oceny zasadności żądań powoda kluczowe znaczenie miało natomiast to, w jaki sposób realizowane były te procedury przy zawieraniu umowy konkretnie z nim, w szczególności sposobu pouczenia o wszelkich ryzykach wiążących się z zawarciem umowy, w których wysokość raty i salda zadłużenia określonego w złotych polskich zależała od kursu franka szwajcarskiego.

Sąd na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2, 3 i 5 k.p.c. pominął wniosek dowodowy z opinii biegłego sądowego dziedziny rachunkowości finansowej jako dowód nieprzydatny dla rozpoznania sprawy. Sąd na etapie rozstrzygania o tym dowodzie doszedł do przekonania, że ustalenie wysokości żądania głównego powoda było możliwe w oparciu o zaświadczenie wystawione przez pozwany bank. Nadto okoliczność na jakie powoływała się strona powodowa, w ocenie Sądu nie mają istotnego znaczenia, gdyż ważne jest jedynie to, że bank przynajmniej potencjalnie dysponował nieograniczoną możliwością określania tych kursów i tym samym zobowiązań kredytobiorcy.

Sąd na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2, 3 i 5 k.p.c. pominął wniosek dowodowy o zwrócenie się do Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego w B. celem wydania zaświadczenia czy kredytowana nieruchomość była zarejestrowana jako miejsce prowadzenia działalności gospodarczej jako dowód nieprzydatny dla rozpoznania sprawy. Sąd na etapie rozstrzygania o tym dowodzie doszedł do przekonania, że ustalenie było możliwe w oparciu o oświadczenie złożone przez powódkę w toku rozprawy w dniu18 grudnia 2025r.

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie niemalże w całości.

W ocenie Sądu, analizę przedmiotowej sprawy, rozpocząć należy od rozważań dotyczących interesu prawnego strony powodowej w rozumieniu art. 189 k.p.c. Stwierdzić należy, że stanowi on szeroką formułę, obejmującą wiele sytuacji prawnych, w których uwikłany może być podmiot występujący z powództwem. Interes prawny może wynikać z bezpośredniego zagrożenia prawa powoda lub zmierzać do zapobieżenia temu zagrożeniu. Ocena istnienia interesu prawnego po stronie powodowej powinna zatem uwzględniać jego cel i istotę w okolicznościach konkretnej sprawy, a przede wszystkim, czy istnieje możliwość uzyskania ochrony w drodze innego powództwa, zwłaszcza o świadczenie. Skuteczne powołanie się na interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. wymaga wykazania przez powoda, że wyrok wydany w tego rodzaju sprawie wywoła takie konsekwencje prawne w stosunkach między stronami, w wyniku których ich sytuacja prawna zostanie określona jednoznacznie, nie będzie budziła wątpliwości, co spowoduje w konsekwencji, iż zostanie usunięta niepewność co do istnienia określonych praw i obowiązków stron oraz ryzyko ich naruszenia w przyszłości (zob. wyrok SN z dnia 12 stycznia 2022 r. w sprawie II CSKP 212/22, Lex nr 3287211). Rozstrzygnięcie, czy zobowiązanie kredytowe istnieje usunęłoby wątpliwość, czy na stronach ciążą dalej obowiązki wynikające z umowy kredytu np. spłata rat. W ocenie Sądu, strona powodowa w niniejszej sprawie posiada interes prawny w żądaniu ustalenia, albowiem umowa stron została zawarta na okres 420 miesięcy. Dokonanie ustalenia co do ważności umowy stron, a w konsekwencji ustalenia jej nieistnienia, usunie więc stan niepewności co do sytuacji prawnej stron w przyszłości.

Sąd wskazuje również, że dotychczasowe orzecznictwo przesądziło dopuszczalność wytoczenia powództwa także o ustalenie, przy jednoczesnym zgłoszeniu żądania zapłaty, albowiem to drugie wynika z tzw. teorii dwóch kondykcji, jako formy rozliczenia świadczeń stron, spełnionych na podstawie nieważnej umowy kredytowej.

Zdaniem Sądu postanowienia umowne wprowadzające mechanizm indeksacji, które przewidywały przeliczenie kredytu według dwóch mierników (kursu kupna i kursu sprzedaży) ustalonego jednostronnie przez Bank, tj. § 2 ust. 1 i § 6 ust. 6 Umowy oraz § 2 pkt. 2 i pkt. 12, § 7 ust. 4, § 9 ust. 2, § 13 ust. 7, § 14 ust. 4 pkt. 1, § 14 ust. 8, § 15 ust. 3 pkt. 3 lit. b, § 15 ust. 3 pkt. 7 lit. b, § 17 ust. 3 pkt. 3, § 21 ust. 3 Regulaminu, uznać należy za niedozwolone postanowienia umowne. Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Z przytoczonego przepisu wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki: zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interesy konsumenta. Stwierdzenie niedozwolonego charakteru postanowienia umownego jest natomiast wyłączone, gdy postanowienie umowne: zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem lub określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.

Nie ulega wątpliwości, że w przedmiotowej umowie kredytowej strona powodowa występowała w charakterze konsumenta, gdyż zawarcie umowy było czynnością dokonaną z przedsiębiorcą (pozwanym bankiem), niezwiązaną bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową kredytobiorcy (art. 22 1 k.c.). W samej umowie wskazano przede wszystkim, że kredyt jest przeznaczony na zakup mieszkania. Strona powodowa potwierdziła to w swoich zeznaniach i cel kredytu został przez nią zrealizowany.

Jak wynika z art. 385 1 § 3 k.c., nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Z ustalonego stanu faktycznego wynika, że umowa została sporządzona przez Bank na standardowym wzorcu. O braku rzeczywistego wpływu powoda na treść poszczególnych postanowień umownych świadczą również okoliczności jej zawarcia. Umowa została bowiem przygotowana i przedstawiona kredytobiorcy w wersji gotowej do podpisu. Rzeczywisty wpływ powódki na umowę ograniczał się do jej podpisania lub niepodpisania. Niejednoznaczność klauzul indeksacyjnych mogła zostać usunięta przez udzielenie powódce przed zawarciem umowy odpowiedniej informacji o ryzyku walutowym, co jednak nie miało miejsca bowiem od powódki odebrano jedynie formalne oświadczenia (zob. wyrok TSUE z dnia 20 września 2017 r. w sprawie A. i inni vs. (...) SA, C-186/16, pkt 51).

W odniesieniu do umów kredytowych TSUE wskazał, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Działania pozwanego Banku nie zapewniły konsumentowi informacji wystarczających do podjęcia przez niego świadomej i rozważnej decyzji, a w konsekwencji nie doszło do uchylenia niejednoznaczności spornych postanowień umowy w stopniu wyłączającym badanie abuzywności (por. wyrok SA w Katowicach z dnia 3 czerwca 2022 r., I ACa 474/21, LEX nr 23358387, wyroki SN z dnia 3 lutego 2022 r., II CSKP 415/22 i II CSKP 975/22, LEX nr 3303545, nr 3303543).

Zauważyć nadto należy, że sporne klauzule stanowiły element określenia głównego świadczenia stron, gdyż miały być wykorzystywane do określenia zarówno wysokości świadczenia Banku, jak i późniejszych świadczeń kredytobiorcy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, niepubl. i przywołane tam orzecznictwo). Nie można jednak uznać, by klauzule te zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Odesłanie w kwestionowanych postanowieniach do tabel Banku nie pozwala bowiem ustalić w sposób jednoznaczny i przewidywalny wysokości zobowiązania powódki, jak i mechanizmu ustalania kursu. Żadne z postanowień Umowy i Regulaminu nie wskazuje bowiem na sposób ustalania przez Bank kursów kupna i sprzedaży waluty obcej, według których następować miało ustalenie wysokości długu kredytobiorcy oraz wysokości jego świadczenia na rzecz banku (raty). Nie ma przy tym znaczenia, czy w Banku istniały i były wdrożone procedury ustalania kursów na potrzeby tabel oraz czy i na ile kursy te miały charakter rynkowy. Przy ocenie abuzywności przedmiotem badania są bowiem postanowienia umowne według stanu z chwili zawarcia umowy (zob. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2), nie zaś praktyka wykonywania umów przez jedną ze stron. W tym stanie rzeczy nie zachodzi żadna z przesłanek negatywnych, która wyłączałaby stwierdzenie abuzywności.

Przechodząc do oceny przesłanek pozytywnych, należy zbadać, czy analizowane postanowienia umowne – tj. § 2 ust. 1 i § 6 ust. 6 Umowy oraz § 2 pkt. 2 i pkt. 12, § 7 ust. 4, § 9 ust. 2, § 13 ust. 7, § 14 ust. 4 pkt. 1, § 14 ust. 8, § 15 ust. 3 pkt. 3 lit. b, § 15 ust. 3 pkt. 7 lit. b, § 17 ust. 3 pkt. 3, § 21 ust. 3 Regulaminu, kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, a przy tym rażąco naruszały jego interesy. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, że konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, niepubl.). Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza natomiast nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, niepubl., z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017, Nr 1, poz. 9, z dnia 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14, niepubl., z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, niepubl., z dnia 29 sierpnia 2013 r. I CSK 660/12, niepubl., i z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, niepubl.). Analizowane postanowienia umowne spełniały obie wymienione przesłanki. Powierzenie Bankowi jednostronnego, nieograniczonego i całkowicie uznaniowego – przynajmniej w świetle umowy – uprawnienia do ustalenia kursu waluty, według którego ustalana jest każdorazowa wysokość zobowiązania powoda oraz wysokość świadczeń ratalnych, jest działaniem nielojalnym wobec klienta i trudno uznać, by zostało zaakceptowane przez racjonalnego i należycie poinformowanego konsumenta, gdyby było negocjowane indywidualnie. Bank ma przy tym możliwość uzyskania dodatkowych korzyści ekonomicznych w wyniku jednostronnego ustalenia rozmiarów spreadu walutowego. Przyjęcie opisanego mechanizmu przerzuca jednocześnie w całości na konsumenta ciężar ryzyka walutowego, gdyż pozwala Bankowi na ustalenie takich kursów przyjmowanych do przeliczania spłacanych rat, by ekonomiczne skutki wzrostu kursu waluty obcej ponosili wyłącznie konsumenci. Z podanych względów postanowienia przedmiotowej umowy kredytu wprowadzające mechanizm indeksacji świadczeń stron do franka szwajcarskiego według kursów waluty ustalanych jednostronnie i uznaniowo przez Bank stanowią niedozwolone postanowienia umowne. Stanowisko to jest szeroko reprezentowane w judykaturze Sądu Najwyższego (zob. wyroki z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, niepubl., z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, niepubl., z dnia 15 listopada 2019 r., V CSK 347/18, niepubl.), który konsekwentnie wskazuje, że określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron.

Sam sposób ukształtowania ryzyka kursowego rażąco narusza interesy konsumentów, a przy tym jest sprzeczny z dobrymi obyczajami, gdyż tworzy znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron umowy ze szkodą dla konsumentów. Problem ten został zasygnalizowany w orzecznictwie TSUE, który stwierdził, że warunki umowne (…) wydają się obciążać konsumenta, w zakresie, w jakim przedsiębiorca nie przestrzegał wymogu przejrzystości względem tego konsumenta, ryzykiem nieproporcjonalnym do świadczeń i kwoty otrzymanej pożyczki, ponieważ stosowanie tych warunków skutkuje tym, że konsument musi długoterminowo ponieść koszt zmiany kursu wymiany. W zależności od tej zmiany konsument ten może znajdować się w sytuacji, w której, po pierwsze, pozostała należna kwota kapitału w walucie spłaty, (…), jest znacznie wyższa niż kwota pierwotnie pożyczona, a po drugie, spłacone raty miesięczne prawie wyłącznie pokrywały same odsetki. Jest tak w szczególności wówczas, gdy owo podwyższenie kapitału pozostałego do spłaty w walucie krajowej nie jest zrównoważone różnicą między stopą oprocentowania waluty obcej a stopą waluty krajowej, przy czym istnienie takiej różnicy stanowi dla kredytobiorcy główną korzyść kredytu denominowanego w walucie obcej (zob. wyrok z dnia 10 czerwca 2021 r. w sprawie (...) SA przeciwko V., C-609/19, pkt 69).

Przyjęta w spornej umowie konstrukcja rozkładu ryzyka walutowego powoduje, że konsument był obciążony tym ryzykiem w sposób nieograniczony, gdyż nie ustalono żadnej umownej granicy wzrostu kursu waluty waloryzacji, powyżej której wzrost nie wpływałby już na wysokość salda zadłużenia i na wysokości raty. Ryzyka tego nie niweluje potencjalna korzyść wynikająca z różnicy między oprocentowaniem kredytów waloryzowanych walutą obcą i kredytów złotowych. Na szczególne podkreślenie zasługuje jeszcze jeden aspekt uwypuklony przez TSUE. Mianowicie, wzrost kursu waluty waloryzacji powoduje wzrost nie tylko raty, ale również wzrost salda zadłużenia, przy czym zjawisko to nie występuje przy wzroście oprocentowania kredytów złotowych. Ryzykiem ponoszonym przez kredytobiorców kredytów waloryzowanych walutą obcą jest zatem również ryzyko wzrostu zadłużenia nie tylko ponad poziom pierwotnego zadłużenia, ale również ponad wartość kredytowanej nieruchomości. W konsekwencji, między ograniczonym ryzykiem ponoszonym przez Bank a nieograniczonym ryzykiem ponoszonym przez konsumentów występuje rażąca dysproporcja na niekorzyść tych ostatnich. W tym stanie rzeczy uznać trzeba, że gdyby powód został w sposób przejrzysty i rzetelny poinformowany przed zawarciem umowy ze stroną pozwaną o charakterze przyjmowanego na siebie ryzyka, w tym ryzyka długoterminowego i nieograniczonego wzrostu salda zadłużenia, nie przyjąłby klauzul waloryzacyjnych ze wzorca umownego narzuconego przez pozwany Bank.

Sankcją ustalenia abuzywności postanowienia umowy jest brak związania nim konsumenta (art. 385 ( 1) § 1 k.c.), przy zachowaniu związania stron umową w pozostałej części (art. 385 ( 1) § 2 k.c.). Regulacja ta nie odnosi się jednak do postanowień określających główne świadczenie stron, do których – w ocenie Sądu – zaliczają się postanowienia wprowadzające mechanizm waloryzacji do przedmiotowej umowy kredytu, postanowienia te, jak to zostało już wcześniej wskazane, nie zostały jednak sformułowane w sposób jednoznaczny. Skutkiem jego abuzywności jest zatem nieważność całej umowy, przy czym skutek ten nie nastąpi, jeżeli istnieje możliwość zastąpienia zakwestionowanego postanowienia przepisami dyspozytywnymi lub jeżeli konsument wyrazi wolę dalszego obowiązywania umowy z zachowaniem klauzuli abuzywnej (por. wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...), pkt 62 i 68).

W realiach niniejszej sprawy, nie ma możliwości zastąpienia postanowień abuzywnych przepisami dyspozytywnymi. Przede wszystkim nie wchodzi w rachubę zastosowanie dyspozycji art. 358 § 2 k.c. Z orzecznictwa TSUE wynika, że nic nie stoi na przeszkodzie temu, by sąd krajowy zastąpił nieuczciwe postanowienie umowne przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym (por. m.in. wyrok z dnia 30 kwietnia 2014 r., sygn. akt C-26/13). Jednakże w orzecznictwie sądów krajowych wielokrotnie potwierdzano, że w polskim porządku prawnym nie istnieją przepisy o charakterze deklaratywnym, którymi można by w ten sposób „zapełnić” niejako powstałe braki w umowie. W ocenie Sądu utrzymanie umowy w pozostałym zakresie (tzw. „odfrankowienie” kredytu) również nie jest możliwe, albowiem uczyniłoby to umowę niemożliwą do wykonania wobec braku mechanizmu umożliwiającego obliczenie zobowiązania kredytobiorcy i wysokości raty kredytu. Wskazać należy, że zgodnie z wyrokiem TSUE z dnia 3 października 2019 r. (w sprawie C-260-18), sąd krajowy nie jest również władny uzupełniać powstałej wobec uznania za bezskuteczne niektórych z postanowień umowy luki poprzez odwołanie się do kursu średniego NBP. Z braku podstawy prawnej w przepisach dyspozytywnych nie można również usunąć klauzuli waloryzacyjnej z zachowaniem oprocentowania według stawek indeksacyjnych właściwych dla zobowiązań wyrażonych we frankach szwajcarskich (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 września 2019 r., V CSK 152/19, niepubl.). Stanowisko to pozostaje zbieżne z orzecznictwem TSUE, który nie dostrzega z prawnego punktu widzenia możliwości utrzymania w mocy umów zawierających niedozwolone klauzule przeliczeniowe przewidujące spread walutowy, zwłaszcza gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z denominacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyroki z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., pkt 52, z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS, pkt 43, i z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...), pkt 44).

Negatywną przesłanką ustalenia nieistnienia stosunku prawnego jest także wystąpienie szczególnie niekorzystnych konsekwencji dla konsumentów. Konsekwencje te należy oceniać w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a z drugiej strony, do celów tej oceny decydująca jest wola wyrażona przez konsumenta w tym względzie (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 3 października 2019 roku w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...), pkt 44).

W niniejszej sprawie powódka zarówno w pismach procesowych, jak i na rozprawie wykazywała pełną świadomość skutków ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, również po udzieleniu informacji przez przewodniczącego składu orzekającego o możliwych roszczeniach banku, ich charakterze i wymagalności oraz braku możliwości przewidzenia zakresu roszczeń uznanych ostatecznie za zasadne i możliwości uczestniczenia w długotrwałych postępowaniach sądowych. Mimo to powódka konsekwentnie i kategorycznie wyrażała wolę ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, nie akceptując jednocześnie utrzymania jej w mocy z zachowaniem postanowień abuzywnych.

Podsumowując, należy uznać, że przedmiotowa umowa kredytu zawarta między stronami jest w całości nieważna. Charakter uchybień nie pozwala na stwierdzenie, że w mocy może pozostać część umowy – art. 58 § 3 k.c. Z okoliczności sprawy wynika, że bez postanowień dotkniętych nieważnością umowa nie zostałaby zawarta. Jej istotą było bowiem udzielenie kredytu indeksowanego w walucie obcej - CHF. Bez mechanizmów spłaty rat kredytu i ustalenia oprocentowania bank nie zawarłby tej umowy. Były to bowiem rozwiązania przez niego określone, stanowiące narzucony przez niego wymóg i zapewniające mu osiągnięcie zysku. Te mechanizmy regulowały główne świadczenia stron wobec siebie.

Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Oznacza to, że kredytobiorca jest zobowiązany do zwrotu określonej kwoty środków pieniężnych, którą winna wyznaczać kwota kapitału mu udostępnionego i wykorzystanego przez kredytobiorcę powiększonych o odsetki, których wysokość również szczegółowo musi zostać określona. Podkreślić należy, iż co do zasady ani przed dniem 26 sierpnia 2011 roku, tj. przed dodaniem art. 69 ust. 2 pkt 4a prawa bankowego, ani począwszy od tego dnia, zawieranie umów o kredyt denominowany lub indeksowany nie było ustawowo zakazane. Zastosowanie klauzul waloryzacyjnych (walutowych) jest bowiem w umowie kredytu dopuszczalne co do zasady. Nie narusza ani zasady nominalizmu, ani też zasady swobody umów z art. 353 1 k.c., jeżeli pozwala na określenie koniecznych przedmiotowo postanowień umowy kredytowej, określonych w art. 69 ustawy z 1997 roku Prawo bankowe ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 26 sierpnia 2020 roku, sygn. akt VI ACa 801/19).

Przedmiotowa umowa nie była dotknięta bezwzględną nieważnością, o której mowa w art. 58 § 1 k.c. Umowy o kredyt indeksowany w walucie obcej w ocenie Sądu nie były sprzeczne z ustawą ani nie miały na celu obejście przepisów ustawy. Sam mechanizm indeksacji nie musi stanowić instrumentu kształtującego obowiązki kredytobiorcy sprzecznie z dobrymi obyczajami ani też naruszać w sposób rażący interesów kredytobiorców, przy założeniu jednak, że zasady tego mechanizmu są precyzyjnie i jasno określone w oparciu o jednoznaczne i obiektywne kryteria, a konsument został należycie poinformowany przez bank o wszelkich ryzykach i ich rzeczywistej skali oraz w rezultacie mógł wyrazić świadomą wolę. Zdaniem Sądu brak też podstaw do przyjęcia, że umowy były sprzeczne z zasadami współżycia społecznego skoro w początkowym okresie oferowały klientom niższe raty niż przy kredytach złotowych i pozwalały na zrealizowanie ich zamierzeń dotyczących zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 6 lutego 2023 roku, sygn. akt V ACa 1083/22).

Niewątpliwie badanie umowy pod kątem ewentualnej abuzywności postanowień możliwe jest jedynie w odniesieniu do umowy ważnej, zatem nie spełniającej cech wskazanych w art. 58 § 1 i 2 k.c., a nadto przepis art. 385 1 § 1 k.c. w odniesieniu do postanowienia abuzywnego ma charakter lex specialis w stosunku do przepisu art. 58 § 1 i 2 k.c. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 3 marca 2023 roku, sygn. akt V ACa 1086/22).

Mając powyższe na względzie Sąd na podstawie art. 189 k.p.c. w zw. z art. 385 1 k.c. orzekł jak w punkcie pierwszym wyroku.

W tym miejscu Sąd pragnie zwrócić uwagę, że roszczenie strony powodowej o zwrot świadczeń spełnionych na rzecz pozwanego nie przedawniło się. Na podstawie art. 118 zd. pierwsze k.c., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. W doktrynie dominuje stanowisko, że kredyt spłacany w ratach jest w istocie świadczeniem jednorazowym, a nie okresowym, bowiem stanowi jedną całość. Roszczenie o zapłatę opierało się na żądaniu zwrotu świadczenia nienależnego, czyli art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Zgodnie z przepisami intertemporalnymi- art. 5 ust. 3 ustawy o zmianie ustawy Kodeks cywilny i niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r. poz. 1104) do przysługujących konsumentowi roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, których terminy przedawnienia są określone w art. 118 i art. 125 § 1 ustawy zmienianej w art. 1, stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym. W związku z tym, w niniejszej sprawie liczy się 10-letni termin przedawnienia. Ponadto w oparciu o stanowisko TSUE wyrażone w wyroku z dnia 22 kwietnia 2021 r. (sygn. C-485/19) bieg przedawnienia roszczeń z tytułu zawartych w umowie klauzul niedozwolonych biegnie od momentu powzięcia wiedzy o nich. Co do tej kwestii wypowiedział się także Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 maja 2021 r., której została nadana moc zasady prawnej. Wskazano w niej, iż kierując się dotychczasowym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, należy uznać, że bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia. Należy bowiem uznać, że dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia (por. art. 455 k.c.), tj. podjąć czynność, o której mowa w art. 120 § 1 k.c.

Powódka dopiero po latach wykonywania umowy powzięła wiedzę o istnieniu klauzul abuzywnych w umowie, którą zawarła z pozwanym w 2008 r. Powódka w 2024 r. skierowała do pozwanego reklamację. W konsekwencji należy stwierdzić, że 10-letni okres przedawnienia w dniu wniesienia pozwu nie upłynął. Żądanie oparte o art. 189 k.p.c. ze swojej istoty nie może ulec przedawnieniu, albowiem w dniu wniesienia pozwu umowa kredytowa wiązała obie strony, które realizowały obowiązki wprost z niej wynikające. Żadna ze stron nie zdecydowała się na wcześniejsze wypowiedzenie przedmiotowej umowy, wierzytelności z niej wynikające nie zostały więc postawione uprzednio w stan wymagalności.

Sąd uznał, że żądanie o zapłatę jest zasadne w przeważającej części. Zgodnie z art. 405 k.c. kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową, ten obowiązany jest do jej zwrotu. W niniejszej sytuacji zasadność roszczenia o zapłatę Sąd rozważył w oparciu o przepis art. 409 k.c., zgodnie z którym obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Najbardziej kluczową kwestią jest wykładnia sformułowania „zużył” lub „utracił" w taki sposób, że nie jest już wzbogacony. Wykładnia językowa nie prowadzi do wystarczającego rezultatu. Nakazuje bowiem jedynie badać stan wzbogacenia strony, która uzyskała korzyść majątkową. Nie można natomiast jednoznacznie stwierdzić, czy roszczenia stron należy rozpatrywać zupełnie od siebie niezależnie, czy też świadczenie wzajemne należy brać pod uwagę jako element stanu majątkowego strony wpływający na wysokość wzbogacenia. W doktrynie problem ten dostrzegany był jako spór pomiędzy zwolennikami tzw. teorii dwóch kondykcji i tzw. teorii salda. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. (sygn. III CZP 6/21), należy rozpatrzeć ten aspekt wedle teorii dwóch kondykcji. W związku z tym, w przypadku następczej nieważności umowy, po obu jej stronach występują dwa niezależne od siebie roszczenia o zwrot świadczeń nienależnie spełnionych. Z takim przypadkiem mamy do czynienia w niniejszej sprawie, dlatego Sąd przyjął za słuszny wskazany pogląd SN. Konsekwencją powyższego było uwzględnienie roszczenia głównego o zapłatę, w kwocie wskazanej przez stronę powodową. Kwoty składające się na to roszczenie nie zostały skutecznie zakwestionowane przez pozwanego, bowiem strona powodowa oparła się na zaświadczeniu z banku o dokonanych spłatach. Wskazać przy tym należy, że początkowo w pierwszej kolejności powódka zgłosiła żądanie rozliczenia według teorii dwóch kondykcji, a zmiana powództwa w zasadzie zakładała odwrócenie kolejności żądań i wysunięcie na pierwsze miejsce żądania bliżej idącego. Podkreślenia wymaga, że dopiero uznawszy bezzasadność powództwa głównego, Sąd rozstrzyga o ewentualnym. W niniejszej sprawie mamy do czynienia z nietypową konstrukcją żądań. Powódka w pierwszej kolejności zgłosiła żądania według właściwego porządku, a więc z pierwszeństwem na rzecz żądania dalej idącego, które, biorąc pod uwagę aktualne orzecznictwo, jest w pełni zasadne. W tej sytuacji modyfikację powództwa uznac należy za niedopuszczalną, dlatego też Sąd pozostał przy rozstrzygnięciu sprawy w oparciu o teorię dwóch kondykcji.

Mając powyższe okoliczności na względzie Sąd na podstawie art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. w zw. z art. 385 1 § 1 k.c. orzekł jak w punkcie 2 sentencji wyroku.

Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie na podstawie art. 481 § 1 k.c., nie uwzględniając w całości roszczenia powódki. Powódka domagała się odsetek ustawowych od dnia doręczenia pozwu pozwanemu. Zdaniem Sądu pozwany pozostawał w opóźnieniu od dnia kolejnego po doręczeniu odpisu pozwu, a zatem dopiero od 22 listopada 2024 r.

Sąd nie znalazł także podstaw do uwzględnienia wniosku w zakresie przyznania kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie zabezpieczające. Pełnomocnik powódki nie poniósł żadnych kosztów i nakładu pracy związanych z tym postępowaniem. Wniosek o zabezpieczenie powództwa został ujęty w ramach złożonego pozwu. W oparciu o art. 69 ustawy z dnia 28.07.2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, od takiego wniosku nie pobiera się żadnej opłaty sądowej. Sam wniosek o udzielenie zabezpieczenia sformułowano niemal identycznie, jak w sprawach podobnych. Uzasadnienie wniosku o udzielenie zabezpieczenia ograniczało się do przytoczenia typowych orzeczeń i poglądów judykatury przemawiających za uwzględnieniem całego powództwa, nie zwiększając w żadnym zakresie nakładu pracy pełnomocnika powodów.

Z tych względów Sąd doszedł do przekonania, że wniosek powódki o przyznanie kosztów zabezpieczającego stanowił nadużycie prawa procesowego ze strony pełnomocnika powódki i jako taki nie zasługiwał na uwzględnienie.

Z tychże względów w punkcie 3 sentencji wyroku Sąd oddalił powództwo w pozostałym zakresie.

O kosztach procesu orzeczono w punkcie czwartym wyroku z uwzględnieniem wyniku sprawy, którą pozwany przegrał w całości. Na koszty procesu, które poniósł powód składały się: opłata od pozwu – 1.000 zł, koszty zastępstwa procesowego – 10.800 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa – 34 zł, opłata od modyfikacji powództwa – 30 zł oraz koszty postępowania zażaleniowego – 5.400 zł. Z tego tytułu zasądzono od pozwanego na rzecz powoda kwotę 17.264 zł z tytułu zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. Wysokość przyznanych powodowi kosztów zastępstwa procesowego Sąd ustalił na podstawie § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radcy prawnego.

SSO Joanna Cyganek